Widok
No właśnie to jest to, my byliśmy raz, na kołobrzeskiej i Mały też za bardzo nie chciał pokazać ząbków. Podejrzewam, że teraz może być jeszcze gorzej, jak on nawet nam nie daje obciąć sobie włosów i przez godzinę zawsze próbujemy jakoś go obciąć ;)
Wiewiórka jest na hallera w Gdańsku, prawda? Wypadałoby się wybrać na kontrolę :) Może sprawdzimy.
Wiewiórka jest na hallera w Gdańsku, prawda? Wypadałoby się wybrać na kontrolę :) Może sprawdzimy.
Jednym ze sposobów przekonania dziecka do dentysty jest zabranie go jak idzie inny członek rodziny: rodzeństwo, mama czy tata. kupcie jakąś książeczkę i poczytajcie o wizycie, można tez zakupić taki zestaw z narzędziami dentystycznymi jednorazowy i pobawi się, obejrzeć ząbki mamy, misia czy lalki. A co najważniejsze iść na wizytę adaptacyjna aby malec tylko pooglądał sprzęt.
kia to nie takie proste bo my wszytsko to co piszesz robiliśmy ;)
W wiewiórce się nie patyczkują i wizyta trwa szybko by zaoszczedzic dziecku nie przyjemnych wspomnień - ważne jest podejście rodzica, jeśli rodzic chce leczyc żeby mimo wszytsko (mimo bolu i strachu dziecka) to dziecko będzie je miało wyleczone. Duzo rodzicow nie daje leczyc tam gdzie jest to robione zdecydowanie tak jak w wiewiórce.
Nasza mimo bolu przytulala pania dentystke, rozmawiala z nia itp. wiec traumy nei ma ;)
W wiewiórce się nie patyczkują i wizyta trwa szybko by zaoszczedzic dziecku nie przyjemnych wspomnień - ważne jest podejście rodzica, jeśli rodzic chce leczyc żeby mimo wszytsko (mimo bolu i strachu dziecka) to dziecko będzie je miało wyleczone. Duzo rodzicow nie daje leczyc tam gdzie jest to robione zdecydowanie tak jak w wiewiórce.
Nasza mimo bolu przytulala pania dentystke, rozmawiala z nia itp. wiec traumy nei ma ;)
podzielę się moimi wrażeniami po wizycie u dentysty... ta , u której zwykle bywamy zaleciła lakowanie (dziecko 5,5 roku) - normalnie mają umowę nfz-ale lakowanie jest płatne 80 zł/szt (mamy 2 zęby do lakowania), poszłam do innego stomatologa (na nfz-dośc nowoczesny gabinet w centrum) a tu niespodzianka: stomatolog mówi-że nie ma jak lakować bo zęby płaskie.(znaczy nie mają bruzd) ..hm...tylko się zastanawiam jakim cudem ta pierwsza chciała lakować??? zagadka pozostanie niewyjaśniona...