Widok

Lęk przed lataniem

W niedługim czasie wybieram się w podróż samolotem (nawet dwoma), niestety boję się lotu.
Macie może jakieś sprawdzone ( na własnej "skórze") sposoby,które zminimalizują ten lęk (im bliżej terminu strach coraz większy, niestety).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cały Manson.
Ludź lasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na moim ryjku też;):))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe Manson.
Zawsze wiedziałem, odkąd Cię spotkałem, że masz poczucie humoru.
Ale tym razem to nawet wywołałeś uśmiech na moim ryju.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ależ to jest ładne :-)

https://www.youtube.com/watch?v=dJugByDYg7Y
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Manson, no niby to fajne,wesołe itd.
Aczkolwiek ptaki kojarzą mi się z silnikiem ( takie buty....)

https://www.youtube.com/watch?v=WphESFxNN-U

Kto Ci tam łapki do góry daje?????
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://jbzd.pl/obr/265452/heheszki
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
@allandr

Enjoy your flight!........... Or to see the new better world :-(

Pierwszy lot to ok.1h 45min (oczywiście jak dolecę) lot Wizzairem ,
Drugi lot -nie wiem ile będzie trwał (chyba jakieś lokalne linie norweskie).

@Mansonie z zagajnika :-)

< A zamiast komedii wolałaby zapewne jakiś trzymający w napięciu film katastroficzny............. Ano właśnie naoglądałam się tego i owego a teraz ........wszystko mi się przypomina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No daj żyć gender, akurat z manifestacją jej wiary w siebie to trochę chromo. A zamiast komedii wolałaby zapewne jakiś trzymający w napięciu film katastroficzny, tylko to trochę w poprzek podniebnym wojażom :-)))
Świat jest taki, jaki sobie wyobrażamy, że jest.
Gender o świecie nie ma najlepszego wyobrażenia.
Co nie gender?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hm... Nie zapomnij, że Twoja rzeczywistość to manifestacja Twoich myśli.
Więcej wiary w siebie i innych. Chwile zwątpienia to też krok ku większej motywacji.
Na dłuższej trasie wybierz winko czy drinka do obiadu i pod kocykiem daj się uśpić dobrą komedią.
Zagadaj do pursera na pokładzie. Zajrzy do Ciebie z uśmiechem od czasu do czasu...
Enjoy your flight! Zawsze ktoś czuwa nad najsłabszym ogniwem ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Gosia, ech zobaczymy jak to będzie. Nie sądzę żebym została wielbicielką latania.
Piszesz..........(niesamowite uczucie rozpędzanej maszyny i unoszenia się w górę!) ............sprawę" unoszenia się" wolałabym zrealizować na karuzeli :-)

Mam tylko nadzieję,że będę mogła opisać swoje wrażenia z lotu :-(
Dzięki za słowa otuchy.
btw Herbatki uspokajające i gumowe nogi....Czuję jakbyś opisywała mój egzamin na prawo jazdy ( chociaż nie egzamin - 4 egzaminy :-) )
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja pamiętam mój pierwszy lot... Najpierw się cieszyłam na myśl o locie ale im było bliżej do terminu odlotu tym większy ścisk w żołądku czułam... Droga na lotnisko to był koszmar, już na terminalu piłam herbatkę z mięty (bo melisy nie mieli nigdzie) jedną za drugą i co chwila biegałam do wc (z powodu płynów :D). Do samolotu ledwo doszłam na gumowych nogach... Ale od momentu gdy wystartował (niesamowite uczucie rozpędzanej maszyny i unoszenia się w górę!) zostałam wielbicielką latania! Niestety nie mam możliwości częstego latania bo uczucie jest niesamowite.
Prawdopodobnie nie przestaniesz się stresować, ale to nic, na niektóre uczucia nie mamy wpływu. Pogódź się z tym, że się denerwujesz bo i tak nic z tym nie zrobisz. Wejdź do tego samolotu, zapnij pas, wystartujecie jak startują tysiace samolotów dziennie na całym świecie i wtedy wszystko minie:) Pozdrawiam!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A teraz dajmy się wypowiedzieć drugiej stronie czyli osobom, którym nie zgadza się ilość startów z ilością lądowań ;]
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najbardziej niebezpieczne są start i lądowanie, sam lot do zniesienia, choć głośno jest :) Osobiście nie lubię podchodzenia do lądowania oraz kiedy samolot zakręca, mam wtedy wrażenie że zaraz spadniemy ;) Ale widoki z góry są przepiękne. Trzeba szukać pozytywnych stron lotu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szanowni państwo, na pokładzie samolotu linii WizzAir wita państwa kapitan Smith. Proszę spojrzeć przez lewe okienka - to jest lewy silnik, on nie pracuje. Proszę spojrzeć przez prawe okienka - to jest prawy silnik, on także nie pracuje. Proszę spróbować spojrzeć w dół. Ta błękitna tafla pod państwem to Morze Bałtyckie. Proszę się przyjrzeć dokładniej. Dostrzegają państwo mały, żółty punkcik - to tratwa ratunkowa, z której mówił do państwa kapitan Smith.
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 1
To i ja "offto...picznie".
Na pokładzie samolotu F3MIA100 musiałby znajdować się Dziewulski i Lorenty a ilość ochrony zwiększona bo "trąci" ... Nie wiem czy starymi jajami czy zgniłym jajem
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 3
Tak zupełnie offtopicznie:

Czytałaś Otojko "Strach przed lataniem"?

Polecam, choć w dzisiejszych czasach "grey'ów" w Biedronce, ksiązka nieco myszką trąci.

A może myszka trąci sama sobą? image:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 4
Będziesz otoczona przez ludzi, którzy zrobią wszystko by chronić własne i Twoje dobre samopoczucie w czasie lotu. Są do tego przygotowani, o każdej porze dnia i nocy wiedzą jak się zachować.
Uwielbiam latać i chętnie w myślach potrzymam Cię za rękę.
Nie jesteś sama. Na pokładzie wielu czuwa nad Tobą i z pozoru rutynową procedurą. Daj się sobą zaopiekować. Potraktuj lot jak zawieszenie w czasie. Myśl o celu podróży i pomyśl, że uczestniczysz w czyimś spełnionym marzeniu...
Ciesz się lotem
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak na poważnie, to dwa lata temu lecąc na Kretę samolot zawrócił na Rębiechowo, bo jakieś śrubki pogubił i musieli go poskręcać na nowo, wylot opóźnił się o 14 godzin
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
> Po zamknięciu włazów stanąć i krzyknąć: Allah Akkbar( albo jakoś tak podobnie)

ROTFL

Ale prościej szepnąć na odprawie, że NIE MASZ BOMBY ;]
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@ Tomek .siwy
nie trafiłeś z tematem.

btw usłyszałam w pracy ,co zrobić żeby samolot nie wyleciał!!
Po zamknięciu włazów stanąć i krzyknąć: Allah Akkbar( albo jakoś tak podobnie)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

muza na dziś (787 odpowiedzi)

Wrzuć link do YouTube z muzą, która dziś Ci wyjątkowo dobrze się słuchała. A może jakaś nowa...

Grajdołki (239 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Młody alkoholik - Dramat, z którego pragnę wyjść, a nie umiem. (156 odpowiedzi)

Witam wszystkich którzy odwiedzili mój temat. Wiem, że tekst jest dość obszerny, ale chciałbym w...

do góry