Widok

Lenn,

ciesze sie, ze i Tobie zamiast "Hmm..." przypadlo bardziej do gustu "wstretne niemieckie tja...";) Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

SHAIGAN A. (CH).

a nie wiesz że "żaden madafaka nie podskoczy do Polaka"? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

blurp

o, ja glupia! toć na blurporzeniu Milusia czytać się uczyłam! :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kiszczaku

to jest okrutne ponad miarę....już Ciebie nie kocham...wcale , a wcale buuu, chlip.chlip.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dla Agentki z zemstą

Bylo sobotnie popoludnie, wybralas sie do sklepu spozywczego, aby kupic tasak i proszek do prania. Zatrzymalas sie wlasnie przy dziale z owocami.' purchawki ... mmm ' pomyslalas, nic dziwnego, przeciez je uwielbiasz. Nagle uslyszalas za soba znajomy glos mowiacy... 'Te owoce wygladaja wspaniale!' Odwrociłas sie i zobaczylas, ze to Kiwdul ! Stal przed Toba i usmiechal sie. Przez glowe przemknela ci tylko jedna mysl: ' o k**** '!!!! Kiwdul spojrzal i powiedzial 'uwielbiam purchawki ' 'Ja tez!'- odpowiedzialas. 'Ciekawy jestem co jeszcze mamy wspolnego?'- zazartowal Kiwdul , a Ty usmiechnelas sie slodko. Zaczeliscie rozmawiac. Okazalo sie, ze nie tylko lubicie te same owoce, ale faktycznie macie ze soba mnostwo wspolnego. Odkryliscie, że obydwoje np. uwielbiacie wyprówać! Po miłej rozmowie, Kiwdul zapytal Cie, czy chcialabys pojsc z nim na kolacje. Byłas w szoku, mialas ochotę krzyczec ze szczescia, ale staralas sie zachowac spokoj. 'Jasne, flaforku' powiedzialas i podalas mu swoj adres, a on powiedzial, ze wpadnie po Ciebie o 19:00. Pozegnaliscie sie, szybko popedzilas do domu by wymyslic jakis olsniewajacy stroj na wasza randke. Dlugo nie moglas się zdecydowac, az w koncu postanowilas zalozyc Twoja ulubiona czarną sukienke, w ktorej wygladalas niwiarygodnie miażdżąco. Kiwdul przyjechal punktualnie. Gdy go zobaczylas, nie mogłas uwierzyc, ze to on. Wygladal swietnie. Mial na sobie żółtą różowe czaszeczki koszule i czarne azbestowe spodnie. W reku trzymal bukiet przepieknych rosiczek, podszedl do Ciebie i delikatnie pocalowal w ogon, potem powiedzial, ze wygladasz pulchniutko. Zapytalas go dokad pojedziecie na kolacje, ale on z tajemniczym usmiechem powiedzial, ze to niespodzianka. Podeszlas do jego samochodu, czarnego jelcz, a Kiwdul otworzyl Ci drzwi. Wsiadlas do srodka i bylas ogromnie rozanielona. Kiwdul zawiozl Cie do restauracji Japa i krzyknal 'Niespodzianka!' Powiedzial Ci, że to jego ulubiony lokal. Gdy weszliscie wszyscy ogladali sie i usmiechali do niego mowiac 'Hello Kiwdul!' Domyslilas sie, ze często tu bywa. Usiedliscie przy stoliku w zacisznym kacie, a Kiwdul poprosil o butelke lubczyku. Kelner przyniosl liste dan. Ty zdecydowalas sie zamowic slimaki i pieczonego kondora. Kiwdul poprosil o flaki. Bylas ogromnie szczesliwa i sluchalas z wielkim zainteresowaniem jak Kiwdul opowiadal o swoich zainteresowaniach oraz swym nowym zwierzatku hience o imieniu Arbuz. Ok. 23:00 Kiwdul wyjasnil, ze musi wracac do domu poniewaz czeka go jutro ciezki dzien, bo musi marzyć . Odwiozl Cie do domu i odprowadzil pod drzwi. Spojrzal na Ciebie bardzo tajemniczo i wyznal, ze spedzil z Toba bardzo milo czas. Zapytal, czy bedziesz chciala kiedys to powtorzyc, a Ty nie kryjac radosci odpowiedzialas: 'oczywiscie bobasku! Wtedy Kiwdul przysunal się blizej, delikatnie polozyl swa reke na Twoim paszczęce i namietnie pocalowal. Kiedy odchodzil, powiedzial 'Dobranoc tarantulku, wpadne do Ciebie jutro.' Pomachalas mu i weszlas do domu. W nocy dlugo nie moglas zasnac. Wiedzialas, ze nigdy nie zapomnisz tego wieczoru...!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Nooo

Kurcze, gdybym wiedział że z tym "krzykiem" Munha będzie taka chryja to bym go nie brał...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

niebezpieczeństwo

wszyscy którzy przejezdżacie skrzyrzowanie Pomorskiej i Chłopskiej - jadąc z Żabianki ulicą Gospody i zakręcacie w lewo (w Pomorską, w kierunku Jelitkowa i Sopotu) .
Jeżeli zapali się zielone światło na sygnalizatorze PRZED TOROWISKIEM, to nim pojdziecie upewnijcie się, że nie jedzie tramwaj od strony Zaspy do Jelitkowa lub Oliwy - on też ma zielone światło. Tak naprawdę światło jest dla jadacych prosto (w stronę Zaspy).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

papa

i mala prezentacja smoka Milusia z nieodlacznym blurpem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

papa

no i dobrze ze zostanie ...
przynajmniej trafil w dobre rece ;)
skoro smok Miluś tak mowił to na pewno znaczy ale co nie wiem bo po smoczemu to ja nie za bardzo ;)
dzieki za pozdrowienia :)
nie draznic misiow i nie obrywac jaszczurkom ogonow
i nie przemeczac sie za bardzo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Blurp

a tak wpisałam, ze niby do Cię piszę, bo Martuś w dziczy, nie lubię w pustkę pisać a nikogo innego niet ^_^ kotek już u mnie zostanie a kangurkowe pięty są nietykalne :P. A "blurp"coś znaczy?poza streszczeniem książki?
Pozdrowienia od hardkorowej Marty goniącej jaszczurki i misie w Bieszczadach i od Fate ciężko pracującej za marne pieniądze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

AGENTKA

na długo przed Agentko !
papa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

tofik

ale ta wyspa już wtedy nie będzie bezludna...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Okradziona

He, heee...
naprawdę?
Pakuję walizki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lenn

Miało być "Sądzisz"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lenn

Sadzisz, że wszyscy piszą bezmyślnie ??!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

pokocham od zaraz!!!!!!!!!

człowieka, który zabierze mnie na bezludną wyspę jak najdalej sta i tam juz ze mną zostanie!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trzy Dęby?

Tam trzeba żyć w zgodzie z gumisiami i wystaiać im co noc miseczkę z mlekiem i miodem, bo inaczej są kłopoty. Tak mi mówił mój znajomy Archibald Dręczyząbek, stomatolog.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Trzy Dęby

Witam, czy ktoś może ma jakieś doświadczenia z zamieszkiwania na Osiedlu Trzy Dęby przy ul. Piekarniczej? Z góry dzięki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

uhu

o
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Stworku & Lenn

zabawa była przednia, a Kiszczakowi dziękuję za inspirację...miłej lektury.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

for Kiszczak

Bylo sobotnie popoludnie, wybralas sie do sklepu spozywczego, aby kupic piwo i proszek do prania. Zatrzymalas sie wlasnie przy dziale z owocami.' mandarynki ... mmm ' pomyslalas, nic dziwnego, przeciez je uwielbiasz. Nagle uslyszalas za soba znajomy glos mowiacy... 'Te owoce wygladaja wspaniale!' Odwrociłas sie i zobaczylas, ze to Kiszczak ! Stal przed Toba i usmiechal sie. Przez glowe przemknela ci tylko jedna mysl: ' whoa!!! '!!!! Kiszczak spojrzal i powiedzial 'uwielbiam mandarynki ' 'Ja tez!'- odpowiedzialas. 'Ciekawy jestem co jeszcze mamy wspolnego?'- zazartowal Kiszczak , a Ty usmiechnelas sie slodko. Zaczeliscie rozmawiac. Okazalo sie, ze nie tylko lubicie te same owoce, ale faktycznie macie ze soba mnostwo wspolnego. Odkryliscie, że obydwoje np. uwielbiacie spacerować! Po miłej rozmowie, Kiszczak zapytal Cie, czy chcialabys pojsc z nim na kolacje. Byłas w szoku, mialas ochotę krzyczec ze szczescia, ale staralas sie zachowac spokoj. 'Jasne, kotku' powiedzialas i podalas mu swoj adres, a on powiedzial, ze wpadnie po Ciebie o 19:00. Pozegnaliscie sie, szybko popedzilas do domu by wymyslic jakis olsniewajacy stroj na wasza randke. Dlugo nie moglas się zdecydowac, az w koncu postanowilas zalozyc Twoja ulubiona czarną sukienke, w ktorej wygladalas niwiarygodnie wesoło. Kiszczak przyjechal punktualnie. Gdy go zobaczylas, nie mogłas uwierzyc, ze to on. Wygladal swietnie. Mial na sobie czerwoną koszule i czarne jedwab spodnie. W reku trzymal bukiet przepieknych róże, podszedl do Ciebie i delikatnie pocalowal w usta, potem powiedzial, ze wygladasz pięknie. Zapytalas go dokad pojedziecie na kolacje, ale on z tajemniczym usmiechem powiedzial, ze to niespodzianka. Podeszlas do jego samochodu, czarnego audi, a Kiszczak otworzyl Ci drzwi. Wsiadlas do srodka i bylas ogromnie wesoła. Kiszczak zawiozl Cie do restauracji Pikawa i krzyknal 'Niespodzianka!' Powiedzial Ci, że to jego ulubiony lokal. Gdy weszliscie wszyscy ogladali sie i usmiechali do niego mowiac 'witaj Kiszczak!' Domyslilas sie, ze często tu bywa. Usiedliscie przy stoliku w zacisznym kacie, a Kiszczak poprosil o butelke wody. Kelner przyniosl liste dan. Ty zdecydowalas sie zamowic spagethi i pieczonego wrona. Kiszczak poprosil o sałatka. Bylas ogromnie szczesliwa i sluchalas z wielkim zainteresowaniem jak Kiszczak opowiadal o swoich zainteresowaniach oraz swym nowym zwierzatku kotkowi o imieniu Jacek. Ok. 23:00 Kiszczak wyjasnil, ze musi wracac do domu poniewaz czeka go jutro ciezki dzien, bo musi wyjść na spacer . Odwiozl Cie do domu i odprowadzil pod drzwi. Spojrzal na Ciebie bardzo tajemniczo i wyznal, ze spedzil z Toba bardzo milo czas. Zapytal, czy bedziesz chciala kiedys to powtorzyc, a Ty nie kryjac radosci odpowiedzialas: 'oczywiscie króliczku! Wtedy Kiszczak przysunal się blizej, delikatnie polozyl swa reke na Twoim dłoni i namietnie pocalowal. Kiedy odchodzil, powiedzial 'Dobranoc smoczusiu, wpadne do Ciebie jutro.' Pomachalas mu i weszlas do domu. W nocy dlugo nie moglas zasnac. Wiedzialas, ze nigdy nie zapomnisz tego wieczoru...!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (97 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

Jak sprawić, by nauka przedszkolaka była interesująca? (4 odpowiedzi)

Próbuję zorganizować zajęcia dla mojego dziecka, ale wydaje mi się, że szybko traci ono uwagę....

Biżuteria jako prezent? (41 odpowiedzi)

Hej, szukam prezentu dla koleżanki i widziałam ostatnio w sieci firmę, która robi dość unikatową...

do góry