Widok
Ale ta młoda 83 jest dobrze zorientowana , ślub już dawno ,a wie kiedy nowa kolekcja wchodzi!!?? Dziwne , nie chcę nic sugerować , ale gdyby to przypadkiem był szanowny właściciel Lisaferero ( który po innych krajowych portalach też buszuje) to proszę poprawić swoją jakość usług , gdyż ja również nie byłam zadowoloną klientką , i również w moim przypadku salon nie wywiązał się z terminów. Pozdrawiam serdecznie.
Ja niestety rowniez mialam bardzo przykre przejscia z tym salonem i szczerze mowiac mam wrazenie, ze ta kolekcja to beda tylko trzy suknie na krzyz do objrzenia w salonie...
Dodam jeszcze, ze ogladalam te nowa kolekcje na stronie Lisa Ferrera i stwierdzam, ze te niby nowe suknie mozna bylo obejrzec w katalogu w salonie oraz zamowic w zeszlym roku, tyle tylko, ze bez przymierzenia.
Dodam jeszcze, ze ogladalam te nowa kolekcje na stronie Lisa Ferrera i stwierdzam, ze te niby nowe suknie mozna bylo obejrzec w katalogu w salonie oraz zamowic w zeszlym roku, tyle tylko, ze bez przymierzenia.
z wypożyczenie to jest różnie....wszystko zależy od modelu....ja za moją płaciłam 50% ceny + 500 zł kaucji zwrotnej...
Moim zdanie jest lepiej wypożyczyć niż kupować bo sukienka wypożyczona jest w idealnym stanie (jak nowa). Pani mówiła mi że sukienki do wypożyczenia są odkupywane od klientki, która kupiła ją wcześniej specjalnie dla mnie(czyli jest to gwarancja na to że była tylko 1 raz użyta) i za nim ją salon odkupi dokładnie sprawdza czy nie ma uszkodzeń nieodwracalnych, bo np koraliki lub hafty można uzupełnić, lub pęknięcia na szwach zaszyć i nie ma problemu.... a po weselu oddajesz ją do salonu i nie ma problemu z tym co z nią dalej robić (oczywiście przy zwrocie sukienka też jest oglądana czy nie jest gdzieś zniszczona tak że nie można naprawić, bo gdyby tak się stało to niestety trzeba dopłacić do 100% wartości sukni)......z moich obserwacji wynika że sprzedać jest bardzo ciężko
Moim zdanie jest lepiej wypożyczyć niż kupować bo sukienka wypożyczona jest w idealnym stanie (jak nowa). Pani mówiła mi że sukienki do wypożyczenia są odkupywane od klientki, która kupiła ją wcześniej specjalnie dla mnie(czyli jest to gwarancja na to że była tylko 1 raz użyta) i za nim ją salon odkupi dokładnie sprawdza czy nie ma uszkodzeń nieodwracalnych, bo np koraliki lub hafty można uzupełnić, lub pęknięcia na szwach zaszyć i nie ma problemu.... a po weselu oddajesz ją do salonu i nie ma problemu z tym co z nią dalej robić (oczywiście przy zwrocie sukienka też jest oglądana czy nie jest gdzieś zniszczona tak że nie można naprawić, bo gdyby tak się stało to niestety trzeba dopłacić do 100% wartości sukni)......z moich obserwacji wynika że sprzedać jest bardzo ciężko
Ja byłam w LF wczoraj na Kijowskiej w Wawie. Obsługa miła, ale ....czułam że się lekko narzucam, a przeciez przyszłam zeby przymierzyc wybrane modele! Oczywiście mam swoje typy sukienek, ale sie zastanawia czy uszcyć, wypozyczyć albo ... kupić. Dlaczego nie mozna robić zdjęć, jak sie wygląda w sukni?