Widok
Jasiek tez dzisiaj humorki pokazuje..
psiapsiola dzwonila dzisiaj i mowila, ze jej Olaf odstawia takie cyrki zjakich malo, a nawet jeszcze grzeczniejszy anizeli nasz Jas-podobno jeczy, wyje jak go polozy do wozka, od ran ma z nim jazde!
jasiek tez dzisiaj fisiuje- jak nie wody chce, to nie chce lezec, to kuie w zabawki na hustawce, za chwilke sie smieje po czym marude wlącza...grr..a M wraca dzisiaj dopiero o 19..spotaknie w pracy ma, jakies obrady znowu:(:(...
Niech no sie tylko pojawi w drzwiach, od razu swojego synusia dostanie do opieki:(
psiapsiola dzwonila dzisiaj i mowila, ze jej Olaf odstawia takie cyrki zjakich malo, a nawet jeszcze grzeczniejszy anizeli nasz Jas-podobno jeczy, wyje jak go polozy do wozka, od ran ma z nim jazde!
jasiek tez dzisiaj fisiuje- jak nie wody chce, to nie chce lezec, to kuie w zabawki na hustawce, za chwilke sie smieje po czym marude wlącza...grr..a M wraca dzisiaj dopiero o 19..spotaknie w pracy ma, jakies obrady znowu:(:(...
Niech no sie tylko pojawi w drzwiach, od razu swojego synusia dostanie do opieki:(
Chciałam się zdrzemnąć razem z Asią ale nici z tego, położyłam ją sobie do łóżka bo wiedziałam że inaczej i tak nie da rady. Owszem była spokojna ale cały czas oglądała sobie sufit i ściany, może przysnęła na ok 10 min i tak minęło 1,5 h a ona ani myślała spać, dobrze że sobie choć poleżałam zawsze coś. A tak fikała nogami że cały czas kopała mnie w brzuch.
Teraz próbuję ją uśpić już samą w łóżeczku ale nie bardzo jej się to podoba bo z sypialni dochodzi marudzenie-zawodzenie.
Teraz próbuję ją uśpić już samą w łóżeczku ale nie bardzo jej się to podoba bo z sypialni dochodzi marudzenie-zawodzenie.
słuchajcie dziś zrobiłam małą aferę na poczcie. U nas durny listonosz nie przynosi list ów poleconych tylko od razu wrzuca awizo do skrzynek, tak już od dwóch lat jak tu mieszkamy. Jak pracowałam to trudno mi było to stwierdzić no bo nikogo nie było w domu, ale teraz jestem z Asią i non stop muszę latać na pocztę. Mąż już kilka razy zwracał uwagę, bo to głównie on w soboty musi kolejkę odstać. Dziś miałam nieprzyjemność rozmawiać z listonoszem (kierowniczka poczty się nim zasłoniła - nieźle swoją drogą!). Bezczelny typ powiedział że się nie wyrabia tyle tego ma. Już mialam na końcu języka że mu kupię większą torbę jak mu się przesyłki nie mieszczą. A na koniec przeszedł sam siebie bo kazał mi do siebie na komórkę dzwonić jak będzie awizo to on mi przyniesie list ://///////// powiedziałam że chyba mu się coś pomyliło, bo to on ma do mnie dzwonić do domu. I oto stał się cud, pół godziny temu przyniósł mi polecony. Można jednak jak się chce. Szkoda tylko że pewnie większości pozostałym mieszkańcom nie przyniósł:(((
Moja maruda zasnęła ufff.myślałąm,że znowu odpuści sobie tą drzemke,a potem wieczorem cyrki będą bo zmęczona królewna ,kąpiel i mleko na wariata..Faktycznie chyba pogoda ma coś do tego.
Majaki super suwaczek,Justi widzisz z Sarką coraz lepiej i pewnie jeszcze lepiej będzie:)
Właśnie pochłonęłam ananasa i zapiłam zieloną herbatą:)czekam ,aż się pranie skończy i rozwiesze.
Jasio jak poważnie obserwuje zabaweczki-super:)
to mój aniołeczek-po wieczornym mleczku:)oczywiście pieluszka do spania musi być:]

czasem uda mi się chwycić gryzaka,ale jeszcze nieporadnie:)ciągle ćwicze:)

Majaki super suwaczek,Justi widzisz z Sarką coraz lepiej i pewnie jeszcze lepiej będzie:)
Właśnie pochłonęłam ananasa i zapiłam zieloną herbatą:)czekam ,aż się pranie skończy i rozwiesze.
Jasio jak poważnie obserwuje zabaweczki-super:)
to mój aniołeczek-po wieczornym mleczku:)oczywiście pieluszka do spania musi być:]

czasem uda mi się chwycić gryzaka,ale jeszcze nieporadnie:)ciągle ćwicze:)



