Widok

Los frajerów

Zachęceni uprzednimi udanymi inwestycjami spółdzielni i znęceni ogłoszeniem kolejnej inwestycji zdecydowaliśmy się zainwestować nasze pieniądze w mieszkanie. Oczywiście wiedzieliśmy who is who i że zarząd jest platformerski, ale jesteśmy tolerancyjni, a business is business. Okazało się jednak, że nie wszyscy rozumieją przez to to samo.

Budowa ruszyła, dobiegały z niej nas odłosy pracującej ekipy w języku rosyjskim i ukraińskim, a w międzyczasie uiszczaliśmy stosowne raty. W pewnym momencie okazało się, że robota na budowie zamarła, by po pewnym czasie znowu ruszyć. I ten cykl się powtarzał aż do chwili obecnej. W tej chwili od paru tygodni na budowie nic się nie dzieje. Okazało się, że przerwy wynikały z braku pieniędzy, więc dla uruchomienia dalszego ciągu nasi wspaniali biznesmeni z zarządu zastosowali mechanizm piramidy finansowej i zapowiadali kolejną inwestycję, zbierali pieniądze od kolejnych chętnych, po czym rozkopywali teren, a następnie kontynuowali kolejne zaległe zadania.

Tak więc morał jest prosty: jeżeli będą Państwo wchodzili w jakieś operacje finansowe, proszę sprawdzić poglądy polityczne partnerów, bo te mają, jak się okazuje, zasadnicze znaczenie dla losu waszych pieniędzy. Mamy nadzieję, ze nie skończy się tak, jak zapowiadał przed laty min. Rostowski: "Nie ma piniędzy i nie będzie" i uzyskamy lokal albo przynajmniej odzyskamy pieniądze. Się okaże.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 4
Opisana historia 2 wież.
Brawo. Postawie ci jabola i zasponsoruje kilo kiełbasy - tej lepszej......
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Typowe zachowanie łowcy jak dla zwolenników obietnic bez pokrycia. Wiara w cuda. To dla takich glabow adresowane są pigułki na odchudzanie i inteligentne proszki do prania. Brak intuicji i zwykłej wiedzy, tutaj o podstawowych zasadach funkcjonowania rynku mieszkaniowego. Tak też było z klientami Amber Gold. Nikt racjonalnie myślący nie inwestowal u nich. Bo to co oferował w postaci oprocentowania było nie realne.Intuicja nie poparta wiedzą i chłodną kalkulacja, zazwyczaj kończy się umoczeniem.
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 1
Gwoli uzupełnienia, przyklad wspaniałej okazji . Tekst z tego forum z działu motoryzacja:
"Kupiłem samochód, który ma 5 lat. Mój samochód był wcześniej w Szwajcarii. Działa od 5 lat już 13 tys. Jego stary właściciel postanowił sprzedać, ponieważ samochód ma zły dźwięk z głośników (!!!). A to auto Audi Q5. Samochód jest wspaniały. Tak, był zły dźwięk. Nie zrozumiałem powodów. Właśnie kupiłem nowe kolumny https://allmega.pl/autoacoustics/ i zmieniłem. Ta naprawa kosztowała mnie grosze. I mam świetny samochód."
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 2
Lowca jest w bardzo.komfortowej sytuacji.
Jedyne inwestycje jakievrobi to bilety na tramwaj i raz w miesiacu dwie butelki bełta (wtedy dwa dni nie siedzi na forum).
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Żeby było zabawniej, to sporo zainwestowali w te nowe piramidalne inwestycje ludzie o poglądach zdecydowanie platformianych. No i teraz mają zagwozdkę, bo czują się wyrolowani przez takich samych jak oni. Ale żeby było jeszcze śmieszniej, to o pomoc prawną zgłosili się, nie uwierzycie, drodzy Państwo, do kogo. ... Do kancelarii Kacpra Płaźyńskiego. Ale jaja. Jak trwoga, to ...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 4

Lowco, pomijając nasze poglądy i wzajemne przytyki, trudno nie zgodzić się że zwyczajnie mi Ciebie szkoda. Sądziłem że tego typu konstrukcja finansowania budowy przez developera stała się nie możliwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Dlaczego niemożliwa?
Jest to dobra strategia dla dewelopera, bo uniezależnia budowę od angażowania własnych środków (których często deweloper po prostu nie ma) czy zewnętrznego kredytowania (co podnosi koszt budowy).
Problem zatorów płatniczych powstaje, kiedy deweloper nie sprzeda planowanej ilości mieszkań. I nie składałbym tego na karb uczciwości dewelopera czy jego sympatii politycznych. Raczej to kwestia atrakcyjności lokali i ogólnej sytuacji na rynku.
Oczywiście.. w takiej sytuacji deweloper powinien jak najszybciej uporac się z problemem. Im dłużej on trwa, tym gorsze jego postrzeganie przez potencjalnych kolejnych klientów, co przełoży się na kolejne niesprzedane inwestycje i kółko się zamyka.
Znaczaco i szybko rośnie zatem prawdopodobieństwo, że "frajerzy" zostaną na lodzie z dziurą w ziemi na własność.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 2

Żeby było zabawniej, to sporo zainwestowali w te nowe piramidalne inwestycje ludzie o poglądach zdecydowanie platformianych.

Naiwni i przegrani frajerzy sa zdecydowanie po twojej stronie. Ci liczyli ze odmienia swoja wegetacje.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

A KP nie jest bezrobotny?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

A kto tu mówił o deweloperze, czytajcie ze zrozumieniem.
Wszystko, co się dzieje, co ludzie robią, wynika z ich mentalności. A w relacjach z innymi ludźmi decyduje stosunek do innych czyli właściwości polityczne tych ludzi. Proszę myśleć w sposób spójny. Mamy tu do czynienia z ludźmi nieodpowiedzialnymi w sensie jak najbardziej politycznym.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

Dywagacje małych Dyziów z piaskownicy.

Od dawna funkcjonuje ustawa tzw. deweloperska, która broni konsumenta.
Pieniądze konsumenta trafiają na konto powiernicze i to bank po weryfikacji zaawansowania wypłaca je deweloperowi.

U Ratlerka mamy jednak do czynienia z inna sytuacją.
Jest on członkiem spółdzielni, która wykonuje inwestycje.
Jako członek spółdzielni podejmuje ryzyko biznesowe prowadzonego przedsięwzięcia jak przedsiębiorca, a nie jak konsument.
Ma wpływ na zarząd, ba..... może sam być zarządem.

Wklepywanie przez Ratlerka poglądów politycznych w swoje nieudacznictwo biznesowe to jest zwykle trollowanie.
Nic nowego, tak działa propaganda Ministerstwa Hejtu.

Nie każdy deal daje dochód.
Ratlerek, każda wiedza kosztuje. Właśnie kupiłeś sobie lekcje przedsiębiorczości.
Na naukę nigdy nie jest za późno, nawet w tak podeszłym wieku.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 1

Ha, ha, ha i zawsze wychodzi szydło z worka czyli komunista z hejtera.

Otóż opisany przypadek dowodzi klasycznej operacji podejmowanej przez ludzi zdemoralizowanych, którzy transakcje dwustronne, podejmowane w przestrzeni publicznej, traktują jako transakcje jednostronne, w których liczy się tylko ich interes. Mamy do czynienia z typowymi free riders czyli zwolennikami jazdy na gapę, opisywanymi przez teorię gier. Tak się składa, że tego typu ludzie, o takiej mentalności lubią się grupować w określonych śtodowiskach politycznych - lewackich, komunistycznych i postkomunistycznych.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 3

A ty wiedząc o tych teoriach I wrogich knowaniach zarządu sp-ni, no bo przecież z Platformy, wszedłeś w to z całym swoim kapitałem? Nie bez powodu masz tutaj takie notowania, jakie masz.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Lowca z calym swoim kapitalem wszedl do biedry i kupił bełta. O takich decyzjach inwestycyjnych nalezy tu mowic.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1

Warto sobie uświadomić, że teoria opiera się na przypadkach statystycznych, z którymi nie musimy mieć kontaktu. W przypadkach indywidualnych, gdy mamy kontakt bezpośredni z jakimś pzypadkiem, to mamy do czynienia ze zjawiskiem nieoznaczoności, bo nie dysponuemy żadnymi twardymi danymi, jak w przypadkach ujętych statystycznie. Więc w przypadkach indywidualnych trudno przewidzieć jak się zachowają nieznani partnerzy.

Dlatego łatwiej dokonać reformy na poziomie polityki centralnej niż na poziomie samorządowym, w którym występuje większe ryzyko nieprzewidywalności. Wiadomo z epidemiologii, że można bezpiecznie przewidywać, iż będzie np ok. 400 przypadków danej choroby, ale kto konkretnie zachoruje tego nie da się przewidzieć.

Proszę się douczyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 3

Czy w codzienności życia mamy do czynienia z przypadkami indywidualnymi ( nie do przewidzenia) czy w skali polityki centralnej ( z mniejszym ryzykiem nieprzewidywalności) ? Pytanie raczej retoryczne, ale konkluzja jest prosta : naczytałeś się o teoriach i statystyce i ch Ci z tego przyszło.
https://www.youtube.com/watch?v=Y5W5hsSL9BM
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Starcze, wszystko w zyciu znasz teoretycznie.
Z kolei inni robią swoje.
To roznica między cio.ą a mężczyzną.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0

Tu nie chodzi o teorie, lecz o organizację i skalę.
Sfery dobrze zinstytucjonalizowane działają w sposób bardziej przewidywalny, niezależnie od skali i miejsca.
Sfery słabiej zinstytucjonalizowane działają mniej przewidywalnie.
W tzw. III RP wszystkie instytucje były słabo zinstytucjonalizowane i podatne na układy korupcyjne i im niższy szczebel tym mniej przewidywalnie działały. A już instytucje spółdzielcze zawsze były siedliskiem komunistycznej nomenklatury i ukladów i tak jest po dzień dzisiejszy, bo sądy jakie są każdy widzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 2

>Otóż opisany przypadek dowodzi klasycznej operacji podejmowanej przez ludzi zdemoralizowanych

To pokolenie postpeerelowskie musi wymrzeć.
Dla was realna gospodarka to jest magia. Ty jej po prostu nie rozumiesz.
To o czym piszesz to belkot.
Jako spółdzielcy podjęliście się inwestycji, która okazała się być biznesowym niepowodzeniem.
Nic nowego, nie każde przedsięwzięcie gospodarcze w gospodarce rynkowej kończy się sukcesem.

Możesz odczuwać frustracje, bo to nic miłego stracić swoje oszczędności i z racji podeszłego wieku nie mieć w życiu już czasu na ich odrobienie.
Możesz mieć jednak pretensje do siebie. To efekt tego, ze w peerelu wykładano wam ekonomie komunizmu

Po ludzku, tak po prostu zal mi ciebie.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1

Inne tematy z forum Hydepark

Grajdołki (213 odpowiedzi)

A gdyby kiedyś mieć taki strzał, ażeby wąska grupa znawców tematu nie mogła uwierzyć w...

do góry