Widok
ja też powiedziałam już wszystkim bliskim znajomym i rodzinie. W pracy też już wiedzą. Nie wierze w zabobony że trzeba czekać do 3 msca itp. Jak coś będzie nie tak to i tak się wyda z jakiego powodu jest nie tak, i tak wyjdzie na jaw. A co do cieszenia się z ciąży, to nie wiem jak wy, ale ja nie czuje że jestem w ciąży.... może jak urośnie brzuszek, jak poczuje ruchy a tak strasznie ciężko mi uwierzyć że to już :D
u mnie wiedzą najbliższe koleżanki, szwgierka (wiedziały że się staramy i wiedzą o 2 kreskach) i na razie tyle. Rodzicą i teścią póki co nie mówie - poczekam na potwierdzenie od ginekologa (już w pon), chyba że synek się wygada, że mamusia ma dzidzie w brzuszku:) To druga ciąża i zanim zaszłam bałam się , że będzie mniej emocjonująca niz pierwsza, że będzie taka "normalna" ... Ale jest super - żadnych obaw jak to będzie z obsługą maleństwa czy porodem - przecież raz już dałam radę. po prostu czysta radość bez żadnych obaw - no poza oczywiście tym, żeby z Malulkiem było wszystko OK:) Pozdrawiam.
hejka :-)
U nas weekend ok. Musieliśmy jechać na działeczkę i przygotować na zimę wszystko, także nabiegałam się na mrozie lekkim., mam nadzieje że zaraza mnie nie dopadnie ;-) A za tydz. mam wizyte u gina- już nie moge się doczekać. Już pewnie będzie widać dzidzie bo to 12 tydz. będzie :) Achhhh jak to leci szybko
U nas weekend ok. Musieliśmy jechać na działeczkę i przygotować na zimę wszystko, także nabiegałam się na mrozie lekkim., mam nadzieje że zaraza mnie nie dopadnie ;-) A za tydz. mam wizyte u gina- już nie moge się doczekać. Już pewnie będzie widać dzidzie bo to 12 tydz. będzie :) Achhhh jak to leci szybko
no bo właśnie nie wiedziałam czy się martwić w szczególności, ze to niby malutkie, ale zawsze coś wyleciało i nie jest to wodniste-trochę sie ostatnio przestraszyłam już kilka razy, ale chyba ważne, ze nie z krwią.... Marciocha jeśli tak mówisz to pewnie tak jest a za tydzień u gina sie jeszcze spytam:)
no własnie...na przez pierwsze 2 tygodnie przybrałam 2 kilo...potem nie miałam apetytu i teraz jak sie ważyłam...to szok...waże o 400g mniej jak przed ciąża :P pewnie zaraz to wróci ;) ale po spodniach i np. bieliźnie juz czuje ze cos sie powieksza...o piersiach nie wspominam, są już przynajmniej o rozmiar wieksze :]