Widok

MAJOWE I CZERWCOWE MAMY 2011 (30)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Witam w kolejnym wątku. :-)

Kamcia79 - 8 maja - SYN Adaś, 4300g, 60 cm Kliniczna SN
Assegai - 12 maja (11 maja) - SYN Olek 2850, 54 cm Kliniczna SN
Effcia - 13 maja (8 maja) - CÓRKA Urszulka, 4250, 59 cm Kliniczna SN
Marciocha - 16 maja (11 maja) - CÓRKA Oliwka 4250 g, 59 cm Zaspa CC
Madzia83 - 16 maja ( 17 maja) - CÓRKA Nastka 3400, 56cm Wojewódzki SN
Moniczka22 - 16 maja (30 maja)- Syn Dominik, 3580, 52cm Zaspa SN
Maga79 - 17 maja (18 maja) - SYN Jasiu, 4315 g, 62 cm Wejherowo SN
Gaba- 23 maja (13 czerwca) - SYN Borys, 3070g. 52 cm Wojewódzki SN
kasiulkaa -27 maja (24 maja) - CÓRKA Wiktoria, waga 2940g 53cm SN
fasolek -30 maja (6 czerwca) - SYN Marcelek, waga 3490 g 58 cm, Swissmed CC
Mamuśka 30 maj (1- 2 czerwca) - CÓRKA Iga waga 3310, 56 cm CC
Lalinek - 31 maja (30 maja) - CÓRKA Julia, waga 3440g 58 cm,Wejherowo
Anula3M - 2 czerwca (14 czerwca) - CÓRKA Oleńka, waga 3.09kg 53cm, Zaspa SN
Mrówkaa - 5 czerwca (1 czerwca) - SYN Filipek waga 3880 58 cm, Wejherowo SN
Agusiaa - 7 czerwiec (19 czerwiec) - CÓRKA Laura waga 3670 54 cm, Kliniczna SN
Dalka - 10 czerwiec (28 czerwiec) - SYN Szymon, waga 2730, 48 cm
- SYN Filip, waga 2710, 51 cm
magdaxv - 10 czerwca (16 czerwca) - SYN Kubuś, waga 3170, dł 55cm, Wojewódzki SN
aga87 - 12 czerwiec (26 czerwca) - SYN Marcelek Waga 3450g i 55cm
tangerine - 16 czerwiec (24 czerwca) - SYN Wojtuś, waga 3200 51 cm, Zaspa
agawierzbowska - 18 czerwca (15 czerwca) - CÓRKA Alicja
ryba_gda - 19 czerwiec (27 czerwca) - SYN Adaś waga 3200 g i 54 cm Szpital wojewódzki SN
Paulina1010- 20 czerwca (23 czerwca) - SYN Michał 4180 g i 59 cm, Zaspa
kordi-21 czerwca (11 czerwca)- CÓRKA Iwonka 4000g i 55 cm Swissmed
Gosiks1 - 23 czerwiec (28 czerwca) Córka Gabriela waga 3700 dl 50 cm
Grosik- 1 lipca (23 czerwca) - CÓRKA Lena waga 4300g, 58 cm, Szpital Wojewódzki, CC
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja na początku też byłam antychodzikowa, ale pracując w domu, w godzinach 9-17 nie mogę cały czas łapać Nastusi, a niestety, moje dziecię jest zbyt mobilne, nie da się ograniczyć do jednego pokoju, próbuje sama wstawać, gdzie się da i zdecydowanie nie chce przebywać na brzuszku, o pleckach nie wspomnę, dlatego, jak dostała chodzik, i skoro już sama wiedziała, jak go wykorzystać, to używam, przynajmniej mogę popracować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ojej, nie dodałam w tytule dzieciaczków :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziaciaczki w domysle:)

Dzieki Madziu za ten watek,tamten juz meeega dlugi, a ja jakos nie moglam sie zdecydowac,aby zalozyc nowy.Jak zobaczylam 333 postow to stwierdzialam,ze wchodze i zakladam nowy, a tu niespodzianka:)

Dziewczyny mam jeszcze pytanie na jakiej podstawie wybieralyscie mm, tzn ktos Wam polecal czy jak,bo tyle ich jest,ze sama nie wiem co wybrac. Narazie testujemy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, dużo zdrowia życzymy. Szkoda, że się nie spotkaliśmy na Sylwestra, trzeba to będzie w najbliższym czasie nadrobić.

Misiek już potrafił ładnie przespać całą noc, na pierwsze karmienie budził się ok.6, ale długo się tym nie pocieszyłam. W święta zaczął się znów budzić o 3, a w nowy rok to już ok. 1, więc stwierdziłam, że znów się nie najada (chociaż dostaje duży6 słoik obiadku, jogurt, a wieczorem dużą porcję kaszki) i zaczynam mu w dzień dawać jeszcze mm do picia.

Rety, Wasze Dzieciaczki już wstają i próbują chodzić, a ten mój mały leniuszek nawet nie pełza, na razie tylko się obraca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulina też żałuję :( Cieszyłam się na Sylwka. Mam nadzieję, że niedługo się spotkamy.
U nas dzisiaj nocka niezła, tylko dwie pobudki na jedzenie, mimo kaszlu.

A macie może kojce? Czasem chodzi mi po głowie, żeby kupić/pożyczyć na parę miesięcy ale nie wiem, czy Janek by tam w ogóle siedział.

Ola - kryterium wyboru mleka - cena ;p Bo tego naprawdę sporo schodzi w skali miesiąca. A tak poważnie to indywidualna sprawa, każdemu co innego smakuje. Są np. mleka słodsze. Niektóre mają więcej żelaza, które może powodować zaparcia np. Nan.
Mańka pije Bebiko od 6 miesiąca do teraz i służy jej.
Jankowi zaczęłam dawać kaszkę mleczno ryżową smakową, mam kupione Bebiko 2 ale jeszcze nie otwierałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też myślałam, żeby zwiększyć ilośc jedzenia w dzień, żeby w nocy więcej spał, ale nie da rady bo jeszcze więcej wtedy ulewa :/

My jemy Bebilon 2 bo po Nan były zielone kupki - za dużo ma żelaza.
Madzia a bebiko ile kosztuje duże opakowanie?

Dziewczyny jak daje rano kaszke niesmakową z owocami ze słoika na gęsto a na wieczór smakową do butli to nie za duzo tej kaszy na dzień?

Olu a Marcelek jadł ten Bebilon?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja muszę karmić bebilonem pepti, wiec nie mam wyboru ale wcześniej przez parę dni podawałam bebilon2 i Adaś wcinał.

Odkąd Adaśko jest na mm bardzo ładnie śpi, idzie spać o 20 i pobudka na mleczko jest ok. 5-6 i później śpi jeszcze do 8.30-9.00. W ciągu dnia też zrobił się regularny, ma jeden sen od ok. 13 do 15.30-16.00, więc jak dla mnie super ;)) Pewnie jak jego teraz pochwaliłam to mu się zmieni ;))
Jak był na cycku to nawet 3-4 razy w nocy się budził.

Wczoraj założyliśmy już bramkę na schody i musimy też kupić zabezpieczenia do gniazdek- fajne są te co Maga polecasz.
Przy Oliwce miałam canpol ale się nie sprawdzały i teraz też się zastanawialiśmy z mężem jakie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia a jak odstawic cyca w nocy? :> mi sie nie udaje
Kurcze u nas sa 2 drzemki w dzień a i przy tym jest marudny o oczka przeciera. Tylko u nas niestety 6:30 wstajemy potem ok 10-11:30 drzemka i potem 15-17 o ok 20 idzie spac pobudka ok 22-23
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrówka ja odstawiłam cyca całkowicie. Bo jak karmiłam cycem i przez parę dni dokarmiałam mm to i tak w nocy były pobudki i doszło do tego, ze Adaś nie chciał nic już oprócz cyca. Więc cyc odstawiony i po dobie Adaś zaczął jadać wszystko włącznie z mm i skończyło się też nocne jedzenie. Jak się na początku przebudzał to dostawał wodę.
Jednak ja mimo wszystko karmiłabym jego dłużej piersią ale on był bardzo wysypany a ja musiałabym być na diecie, poza tym przez 7 tyg nie przybrał wogóle, więc i tak musiałam jego dokarmiać a jak dokarmiałam to on wtedy już tylko chciał cyca i takie błędne koło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam sie :) oj dawno tu nie zaglądałam,
kurcze, ale wasze dzieciaczki ładnie śpią, u nas w ciągu dnia max dwie drzemki po pol godziny, czasami na spacerku pośpi godzinke. a w nocy mamy kilka pobudek na karmienie i rano pobudkę 5:30 - 6. pozniej jeszcze maluch pewnie by pospal, ale niestety starszy brat mu nie pozwala...
dziewczyny czy używacie już niekapków? czy próbowałyście podawać mleko z niekapka? bo mały ostatnio nie chce niczego pić z butli. moze to przez bolące dziąsła. nie wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My próbujemy z niekapkiem ale Adaś nie wie o co chodzi? Raczej się nim bawi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój łobuziak o drugiej w nocy w sylwestra na balu przebierańców:
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale słodki Adaśko :)

Moniu Marcel wypil troche tego bebilonu, z butelki tylko to co samo mu wpadalo do buzi, lepiej szlo lyzeczka,ale jak tu karmic lyzeczka dziecko przed snem, jakos sobie tego nie wyobrazam. Mysle,ze od przyszlego tygodnia rozpoczniemy walke:) butelka kontra Marcelino, albo w ogole mm kontra Marcelino :P ciekawe kto szybciej polegnie:)

a tu moj rozrabiaka w sylwestra:

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chłopaki wymiatają :) Teraz dzieciaki wyglądają na zdjęciach na znacznie starsze...
Janek sylwka przespał ;p więc nie ma zdjęcia...
Ryba, ja używam kubeczka TT, Janek pije często sam, zalewa się przy tym ale pije.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fajne chłopaki, i jakie duże, przy nich moja Lenka wydaje mi się okruszkiem :-D
U nas przygotowania do wyjazdu męża, leci do Stanów na 3 tygodnie i zostanę z małą sama. Co prawda rodzice i siostra mieszkają blisko, więc dam radę, choć będzie smutno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chłopaki słodziaki :)) super wyglądają :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się i ja w nowym wątku i z tej okazji życzę wszystkim Mamuśkom Szczęśliwego Nowego Roku, bo wcześniej nie miałam okazji ;/

Byliśmy 2 tyg poza domem i przez ten czas postanowiłam nie korzystać z komputera :)
Laura 2 tyg temu ważyła 9670 ale całe szczęście nadwagi nie ma :) Ale jest naprawdę duża.
W sylwestra miałam porównanie z 2 mc starszą koleżanką to różnica niesamowita między dziewczynkami :)
W drugi dzień świąt przebiła się małej dolna jedyneczka i póki co dalszych ząbków nie widać.
Kolejny małej postęp to to, że siedzi dość stabilnie :) Ale niestety nie obraca się ani na plecki ani na brzuszek jedynie na boczki. Ciężka jest i to chyba dlatego.
Od 3 dni mam wyjęte nocki mała budzi się z takim przeraźliwym płaczem i nie może się uspokoic :( pomaga jedynie to, że kładę ją sobie na brzuchu i tak zasypia, gdy tylko próbuję ją odłożyć na nowo jest płacz. Nie wiem sama już czy to ząbki czy brzuszek ją męczy, bo cierpi na zaparcia ;/
Dziś popołudniu wreszcie się normalnie wypróżniła nie wiem czy to zasługa podanej rano kaszki zdrowy brzuszek ale cieszę się, że jest poprawa oby tak dalej.

Miłego długiego weekendu Wam życzę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia, oby więcej brzuszek nie bolał
U Nastki dziś przebiła się 2-śmiesznie, bo górna, więc będzie kasownik, bo na razie ma 2 jedynki na dole :)
Ze spaniem ciut lepiej, przesypia od 1:00 do 4:30 - 5:00, wiec jak dla mnie bomba, w końcu postęp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chlopaki cudne! i jacy duzi się wydają!
moja przy nich to drobinka:)

u nas nic nowego, zero postępów. jak u Was było z pełzaniem? u nas jest pełzanie do tyłu, odpycha się rączkami i do tyłu,a do przodu nie chce, ehhh, jak to u Was wygląda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia, to Laura naprawdę duża dziewczynka jest. Janek waży podobnie, ale to facet no i miał większą wagę startową.
Współczujemy brzuszka.
Może spróbujcie syropku Lactulosum? Nam pomógł, jest już lepiej, kupka praktycznie codziennie i ze znacznie mniejszym wysiłkiem.

Pojawił się za to inny problem: po kaszce mleczno-ryżowej 2-3 kupki dziennie luźne na maxa, czyli młody tak reaguje na mm... i co teraz? dawać nie dawać??

U nas siedzenie już całkiem stabilne. Jak posadzę na dywanie (wiem, że mam tego nie robić ale czasem mu pozwalam na 5 minut radości z zabawy na siedząco :) to siedzi i się bawi. Jak upada to potrafi się już całkiem nieźle zasekurować.
Pełza swobodnie, zwłaszcza jak dojrzy coś zakazanego na podłodze, to zasuwa wtedy jak dziki, żebym nie zdążyła zabrać ;p
Zaczyna próby raczkowania, ale najczęściej dzieje się to na podłodze i rozjeżdżają mu się nogi i ręce :) Kombinuje też jak usiąść z pozycji na brzuchu, idzie w dobrym kierunku ale myślę, że jeszcze chwilę mu to zajmie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aa, i gratulujemy ząbków :) Janek ciągle bezzębny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolek z Marcelka przystojniak ;)) i ma śliczne ciemne oczka

Agusia z Laury duża dziewczynka... na zaparcia spróbuj podawać świeżo starte jabłuszko.. u Adasia początkowo działało, później organizm się przyzwyczaił. Zauważyłam, że największe zaparcia były jak w obiadku był ziemniak i teraz abo nie dodaję do obiadków ziemniaka albo daje jego bardzo mało. Za to jak dodam buraczki to Adasia przeczyszcza ;)

Adaś jeszcze nie siedzi prosto ale zaczyna się podnosić do raczkowania, jak pełza to podnosi pupę i kolanami się odpycha do przodu, jeszcze wystarczy podnieść brzuszek na rączkach i już będzie raczkował ;)) a pomyśleć, że jeszcze dwa miesiące temu nic nie robił i miał obniżone napięcie mięśniowe... rehabilitacja bardzo pomogła.

No i gratulacje dla Nastki i Laury z okazji ząbków ;)

Fasolek powodzenia z mm, w końcu musi się udać. Oliwkę jak odstawiałam to podałam bebilon 2 i jej zasmakował i nie miałam problemu, Adaś też dostawał bebilon 2 i też wcinał, wiec może spróbuj jeszcze z bebilonem? Teraz Adas pije bebilon pepti i z tym mlekiem jest gorzej no ale jest wysypany i innego wyjścia nie ma ;(

Ja w końcu po 1,5 roku przerwy dzisiaj wypiłam dwa drinki... hmm pychotka... ciekawe czy jutro nie będzie bólu głowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, Laura duża dziewczynka już :-)
My w tym miesiacu na szczepienie to będę wiedziała ile mały waży dawno nie był wazony i jestem ciekawa.

Dziewczyny jak długo planujecie karmic piersią? Ja się zastanawiam, zeby zacząc Filipka odstawiac powoli od cyca, ale jakoś sie za to zabrac nie mogę no i troche mi szkoda :P. A właśnie czy wtedy trzeba jakos odiagac pokarm, żeby zastój się nie zrobił czy samo minie jak to jest?

Filipek też póki co bezzębny. Jeździ ostatnio ze mna na łyżwy i bardzo mu się lodowisko podoba hehe :) tylko czekam aż będzie miał odpowiednio dużą nóżkę, żeby mu łyżwy założyć, póki co obserwuje za bandą :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka, a my zostałyśmy z Lenką same, tatuś wraca za trzy tygodnie, nie powiem, trochę smutno i pustawo w domu się zrobiło. No cóż, trzeba będzie sobie zorganizować intensywnie czas, żeby szybko minęło :-)

Mrówkaa, ja nadal karmię piersią, a będę chciała pewnie powoli odstawiać od piersi jak wrócę do pracy, czyli jak Lenka będzie miała około roku, chyba że sama wcześniej zrezygnuje albo moje piersi odmówią posłuszeństwa ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja karmienie piersią uzależniam od tego, czy i kiedy dostanę miesiączkę. Jeśli do marca się nie pojawi, to odstawiam, bo planujemy drugie maleństwo, jeśli zaś się pojawi, to pewnie maks do 12 mies.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj dzieje się u Was. Długo mnie nie było miałam problem z kompem.

Madzia szybko się zdecydowaliście na kolejnego bobasa.

Gratulacje dla kolejnych ząbków u nas jeszcze nic nie widać.

My również nadal piersiowi , mam zamiar do 10-12 miesiąca karmić ale czuję ,że będzie ciężko . Ostatnio zostawiłam Go na 2 h z Babcią spał , a jak się obudził to strasznie płakał nie chciał nic jeść ani pić nie mogli go uspokoić, musiałam szybko wracać. Jak wróciłam tak się wtulił we mnie i nie chciał puścić dostał pierś i się uspokoił .

Bobi znowu chory ,tym razem poszłam do innego lek. Myślałam ,że doradzi coś innego. Niestety leczenie pozostało takie samo, jedynie zapisał lek na oporność i krople, które wcześniej miałam do ucha teraz zakrapiam nochal. Widać poprawę , już druga noc lepiej przespana od dzisiaj nawet przerzuciłam Go do łóżeczka.Mam nadzieję,że tak zostanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gaba zdrówka dla Was! U nas Marysia już zdrowa ale Janek jeszcze charczy. Nie radzi sobie za dobrze z odkrztuszaniem.

Dzisiaj robiliśmy Marysi 3 urodziny, prawie 20 gości, mnóstwo ciacha, hałas i prezenty :)

Jutro jedziemy na chrzciny do kuzynki dzieciaków, także weekend intensywny.

Ja mam plan karmić do roczku ale życie pokaże jak będzie.
Janek dostaje teraz 3 stałe posiłki plus cyc do woli a i tak przez ostatnie dni jest non stop głodny. Nie można przy nim nic zjeść bo albo wyrywa z ręki albo patrzy tak prosząco, że mi wszystko w gardle staje ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
dziewczyny w biedronce na ul. Opolskiej na Przymorzu są pieluchya Dada za 19,99 op różne rozmiary.

Czy możecie polecić okulistę dzicięcego?

dzieki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gaba duzo zdrowka dla Boryska!!

My juz z powrotem na dzialce,tatus poejchal do pracy,znowu miesiac bez niego:( ale damy rade!!

Wydaje mi sie,ze im bardziej chce malego odstawic od cycka to on wiecej sie go domaga, albo mi sie wydaje. W kazdym razie nadal probujemy, wrocilam do bebilonu,bo inne jakos go odrzucaly (bebiko i humana). Wczoraj babcia chciala Marcelka nakarmic,poszla z nim do drugiego pokoju,pozwolila mu sie samemu bawic butelka,chwila nieuwagi,a maly wyciagnal smoczek i wszystko wylal. Dzisiaj dodalam mu troszke kaszki do mleka, pil troche z niekapka tego po 4 mies. z butli chyba sie nic nie udalo, a prosto z kubeczka troche wlatywalo,ale wiecej chyba na ubraniu. Ale postep jest, bo troszke paszcze otwiera,zeby sie napic. Dluga droga jeszcze przed nami.

I mamy maly postep w pelzaniu, Marcel ucieka z matki,duzo sie obraca, ale zaczal sie poruszac do tylu:) mysle,ze niedlugo wystrzeli do przodu:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej:)

Madzia a decyzja o drugim dzieciątku podjęta bankowo? w sumie roczna będzie rocznica wieku, niby fajnie, choć dla mnie to za szybko:)

ja juz karmie tylko w nocy( 1 karmienie), wczesniej mówiłam, zeby tylko udało sie do pół roku karmić, poźniej mówiłam, zeby udało się do pójścia do pracy, a niestety zycie po sojemu, nawet nei wiem czemu tak się stało. coraz mniej chyba karmilam, widziałam, ze mała się nie najada, więc podawałam mm , ona coraz mniej przystawiana, a jak nie leciało od razu to się denerwowała, płacz był i tak jakoś się skończyła moja przygoda z karmieniem, a szkoda mi bardzo, bo to lubiłam. Ale na szczęście u mnie bezproblemowow, zero zatorów, zero uczucia pełności, a co najlepsze w nocy karmie tylko z jednej ulubionej piersi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka Bobiemu
Mamuśka, różnica wieku 2 lata :) taki mamy plan, uważam, że to dobra różnica wieku, dzieci są ze sobą związane, między mną, a moją sis jest 5 lat i to już dużo, dopiero teraz mamy o czym pogadać :) Starsze dziecko w okresie 2-4 lata swojego rozwoju zaczyna funkcjonować w społeczeństwie, a moim zdaniem posiadanie rodzeństwa znacznie to ułatwia, później za bardzo rozumie, że wiele się zmieniło przez maluszka w domu i chyba jest więcej problemów - takie mam przynajmniej obsrwacje w naszym otoczeniu :)
A dla własnej wygody wolę raz "siedzieć" w pieluchach, wozić się z wózkami itp. Z resztą, Madziu, między MArysią i Jasiem jest nieco ponad 2 lata, prawda? Jak Ty to widzisz?

Wczoraj Nasce urodziła się kuzynka, jutro kuzyn ma być "wywoływany" - leniuszek jeden :) Także w ciągu 3 dni rodzinka sporo się powiększy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu super,ze rodzinka sie tak powieksza:)

U nas tez w tym roku Marcelkowi w czerwcu urodzi sie kuzyn albo kuzynka:)

Po 1,5h walce z butelka,Marcel dostal cycka. Karmila i nosila go babcia,tak strasznie plakal,ale dzielnie siedzialam,dwa razy zasnal,nie wypijajc nic. Blokuje jezykiem smoczek i koniec,nic nie wleci,biedak dostal az chrypki. W koncu poszlam ja,dalam mu cycusia i podmienialam na butelke,ale u mnie to samo,jezyk blokuje smoczek i koniec,nic nie wpadnie. Na sniadanie dostanie lyzeczka z pokruszonymi biszkoptami,ale nie mam zielonego pojecia jak rozwiazac to przed snem. Przeciez nie da rady nakarmic go lyzeczka jak szykuje sie do spania. Moze Wy macie jakies pomysly,bo mi sie juz koncza :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu, a może przepływ za mały?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu dostawal najpierw mleko ze smoczka aventu trojprzeplywowego, pozniej zmienilysmy z mama na nuka,ale z obu leci,to nie to :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolek ze smoczka trójprzepływowego leci dość mocno, dla Adasia nawet aventu z trzema dziurkami jest za duży. Ja zauważyłam, że im mocniej Adaś musi się namęczyć przy piciu tym chętniej pije, ponoć z piersi pije się trudniej? U mnie to się sprawdzało. Spróbuj dać z aventu z dwoma dziurkami, może pomoże?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia z aventu z dwoma dziurkami tez dawalam, z nuka z dwoma tez,wrocilismy do jedynki nuka,bo przy dwojkach sie krztusil :(jutro kubeczek tt po 4 mies,dzisiaj rano najwiecej z niego wlasnie wypil, walka trwa :) choc ja juz sie lekko podlamalam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia w sumie racja co piszesz odnośnie powiększenia rodziny,, tylko niestety jeszcze finanse wchodzą w grę- choćby się nie chciało to niestety sprawa dość istotna no i powiedzmy ze Twój plus że jesteś w domu, masz taką prace, a ja zaraz wracam do biura, ehh.

ale dobra, to są rozważania na później:)

czy możecie polecić neurologa prywatnego, pls:)!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu, a próbowałaś TT?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tylko mam niekapka TT,moze z butla jeszcze sprobujemy,ale tu na wsi niestety nie mam sklepu z art dzieciecymi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
TT Nastce bardzo podpasowały, bo kształt podobny do piersi, zatem powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie dziekuje :) nie poddam sie tak latwo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola, a może kolacja przed kąpielą i wtedy kaszka?
Jak jeszcze nie jest zupełnie padnięty.

U nas butelka TT też niestety nie pasowała Jankowi.

Mamuśka, bardzo dobry neurolog dziecięcy, którego mogę polecić to pani dr Ewa Pilarska. Jest to poza tym fantastyczna osoba.

Madzia, jeśli chodzi o dwójkę maluchów z taką różnicą to nie oszukujmy się, różowo nie jest ;) Ale da się wytrzymać, ponoć pierwszy rok najtrudniejszy, dla matki oczywiście ;) Bywają chwile, że masz ochotę trzasnąć drzwiami i wrócić za tydzień ;p
Dla dzieciaków jest super - już fajnie się dogadują...
To chyba też zależy, jakie egzemplarze mamy. Moja dwójka jest tak krańcowo różna we wszystkim, jakby z innych rodziców byli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
maga a czy wiesz gdzie i czy w ogóle dr Pilarska przyjmuje prywatnie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tej strony wynika, że na Hynka:
http://www.medyczny.win.pl/wyniki.php?ipodspec=1&sortspec=21&sortpodspec=95
kiedyś miała gabinet w centrum Wrzeszcza, Hynka to chyba Zaspa?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
coś nie działa link, to wkleję:
Pilarska Ewa dr med. SPECJALISTA NEUROLOGII DZIECIĘCEJ, PEDIATRA Gdańsk ul. Hynka 12 śr. 16-19 58 346-54-79 w pn. i czw.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bobiemu życzymy dużo zdrówka.
Magda, wszystkiego najlepszego dla Marysi :*
Madziu, u nas jest różnica rok i 8 miesięcy. Ja chciałam żeby było 2 lata, ale wyszło mniej. Początkowo martwiłam się, że Szymon jeszcze jest zupełnie niesamodzielny i że będzie mi ciężko, ale teraz patrząc na jego postępy, to może i lepiej, że Misiek się wcześniej pojawił - kilka miesięcy temu było mi łatwiej nad Szymonem zapanować i, co ważne, więcej spał w dzień.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
maga dzięki bardzo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka dla dzieciaczków zyczę :*

Olu a kaszka z butli też nie podchodzi Marcelkowi?

Madziu fajnie, że juz macie takie plany.
Ja ostatnio duzo o tym myśle, bardzo chciałabym, zeby Filipek miał rodzeństwo. ale nie zdecyduje się na druga ciąże choćby nie wiem co... powaznie zastanawiałam sie nawet nad adopcją, ale mój mąż twierdzi, ze swoje to swoje choć nie ma nic do adopcji. A ja bym chciała drugą dzidzie :(. Ale niestety zrobie wszystko byleby tylko nie byc w ciąży, więc kolo się zamyka. Może uda mi sie pogodzic z tym, ze Fifi będzie jedynakiem i będę się starała, zeby miał dobry kontakt z kuzynostwem... ehh

Madziu mam nadzieje, że dzieciaczki będą niebawem zdrowe i się spotkamy. Olu a Ty będziesz w Rumii w najbliższym czasie?

Dalka ja w weekend byłam na przymorzu i zrobiłam duuuże zapasy pieluch :-)) a ile pieniążków zaoszczędzonych :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrówka, a ciążę tak źle znosiłaś, że nie chcesz drugi raz? Ja ciążę znosiłam rewelacyjnie, poród- cóż, nie polecam, ale przeżyję :)
Madziu, uwierz, że przy większej różnicy wieku jest jeszcze trudniej, bo dzieciaki są na różnych etapach rozwoju i różnie to bywa z dogadywaniem się, a tak przynajmniej umieją się razem bawić :)
Z resztą, dla nas to najlepsze wyjście, decyzja zapadła, poza tym mój m twierdzi, że Nastusia tak mu się udała, że musi powołać na świat kolejne tak udane dziecko ( choć ja po cichu myślę, że ma na myśli syna :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faloek to powodzenia, w końcu musi się udać ;))

U mnie różnica 6 lat i jest fajnie, Oliwia częściej bawi się zabawkami Adasia niż on sam nimi ;)) Na topie jest teraz ciuchcia Fisher Price i gumowe samochodziki za to Adaś uwielbia laptopa fishera którym do niedawna jeszcze bawiła się Oiwia. Często oboje leżą na macie i coś razem broją, jak Oliwia gra na laptopie to Adaś próbuje jej zabrać i ciągnie ją za włosy :))
W sumie nie sadziłam, ze będzie tak dobrze. Raczej myślałam, że nie będą mieli dobrego kontaktu ale to chyba zależy od nastawienia rodziców i charakteru dziecka.
Ja mam siostrę rok młodszą i jako dzieci strasznie się biłyśmy i jako nastolatki nie dogadywałyśmy się wogóle a mój M ma brata 5 lat młodszego i od początku mieli bardzo dobry kontakt ze sobą.
Za to teraz z siostra się dogaduje świetnie :))
Moja siostra ma dwie córki 6,5 i 8 lat i też się mocno kłócą za to obie dogadują się świetnie z Oliwią.
Tak więc Madziu różnie to bywa, raczej nie różnica wieku a charakter ma znaczenie... a przy małej różnicy wieku na początku jest trudno ale jest szansa, że będą się kiedyś razem bawić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak Was czytam to od razu przed oczami mam wizje mojego meza, kiedys nie byl za bardzo za dziecmi,a teraz chcialby juz niebawem miec drugie, ja oczywiscie tez chce, ale chcialabym odczekac, rok albo dwa. Poprostu chcialabym pewien czas pobyc nie w ciazy :) ale oczywiscie chce, by Marcelino mial rodzenstwo:)

Co do butelki i mm,jest gorzej niz myslalam, maly nie chce nawet mojego sciagnietego, obojetnie czy to z kubka czy z niekapka czy szklanki. Poprostu nie i koniec, tak wiec raczej decyzja podjeta,ze konczymy definitywnie z cyckiem,im pozniej bede to odwlekac tym gorzej. Wyjezdzajac w marcu musze miec 100% pewnosc,ze maly beze mnie, a raczej moich piersi sobie poradzi. Tak wiec, raczej juz jej nie dostanie, w ogole tak zaczal mnie gryzc,ze masakra, ja krzykne, albo zrobie mine, on placze i tez juz nie chce, wiec totalnie bledne kolo.
Po 18 dostanie kaszke, nie wiem tylko jak go odlozyc do spania, smoczek i bujanie, ale co pozniej jak sie obudzi? Bedziemy walczyc jeszcze z ta butelka, ale czuje,ze ciezki tydzien tu przed nami. Tatus ma fajnie, nie musi sluchac tych krzykow :( mi sie tak serce kraje,ze masakra.

Ale teraz wiem na pewno, drugie dziecko raz dziennie bedzie dostawac mm, nie zafunduje sobie tego drugi raz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolek no to powodzenia, trzymam kciuki ;))


Wracając do poprzedniego wątku tak sobie myślę, że każda różnica wieku ma swoje plusy i minusy. Najważniejsze, że chce się mieć dzieci a jak będzie dalej to czas pokaże. Dzieci to ogromne szczęście... chociaż też mega zmęczenie ale jakoś sobie nie wyobrażam jak by to było nie mieć dzieci? Chyba jakoś strasznie nudno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu to powodzenia w takim razie i jestesmy na tym samym etapie tylko, że u nas wieczorem kaszka z butli i usypianie ze smoczkiem wiec jest łatwiej. Ale nocka to jakas masakra bez cyca się nie uspokoi :-(. Chce też już małego odcyckowac :)

Madzia niestety ciąży nie wspominam jako fajnego czasu, choc wiadomo zdarzały się fajne momenty :-). Ja po porodzie miałam nadzieje, że powiem za pół roku, ze było okropnie ale da rade to jeszcze raz przeżyć, bo zawsze chciałam dwójkę dzieciaczków. Ale minęło 7 miesięcy i tylko utwierdziłam się w tym, ze nigdy więcej nie będę rodzic. :( nawet potrafią mi się koszmary z mojego porodu snic... ehh. Więc troszeczkę zazdroszczę, że się tak zdecydowaliście i Nastusia będzie miała rodzeństwo :)) może akurat braciszek i będzie parka :
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka dla maluchów :))

Madzia super że planujecie drugiego dzidziulka :)) ja też bym chciała żeby Ola miała rodzeństwo ale jakoś na razie nie myślę o kolejnej ciąży. Może dlatego że u mojej koleżanki jest półtora roku różnicy między dziewczynkami i jest mega ciężko.
Za to między moim bratem a mną jest 8 lat różnicy i niestety jest to dużo. Jakoś kontakt nie taki jakby się chciało.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśka nie ma sprawy. U mnie w rodzinie pani doktor się sprawdziła, zresztą poznałam ją osobiście i wrażenie bardzo pozytywne.

Paulina - dziękujemy :)

Monia, my wszyscy zdrowi, teraz szybko jakieś spotkanie zanim znowu jakiś wirus zaatakuje :)
Jutro jestem sama do wieczora, może wpadniesz po pracy??

Między moją siostrą a mną jest 12 lat różnicy i od początku jest relacja bardziej jak matka-córka niż siostry. Dla mnie moja siostra zawsze będzie małą dziewczynką :)

Madzia, parka fajna sprawa, chociaż ja bym chciała jeszcze jedną dziewczynkę :D

Wy tu o drugim myślicie, ja się zastanawiam nad trzecim ;) Czy ma być a jeśli tak to kiedy najlepiej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę rozwojowe rozmowy się pojawiają :)
My zaczęliśmy się starać o Ulkę jak Adaś miał 11 mc(nadal go karmiłam i nie miałam okresu) zaszłam jak miał niecałe 13 mc.
Nie ma co ściemniać ale lekko nie jest, dużo zależy od dziecka i rodziców, ale ciężej obrobić 2 maluchów ( życie z 1 dzieckiem wg mnie to luksus a z 2 niestety już nie).

Magda my też mamy w planach 3 dziecko ale za kilka lat(5-7).

My nadal się intensywnie karmimy popołudniami i w nocy i przez najbliższy rok nie planuję odstawiać Ulki chyba że sama będzie chciała.
W sylwestra sama zaczęła siadać a od piątku raczkuje jak szalona.
Dzisiaj zaczęła wstawać(boje się że za miesiąc będzie chciała chodzić).
Dzieciaki zdrowe żłobkują z chęcią, a ja z chęcią chodzę do pracy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też chcielibyśmy drugie dzieciątko, ale jeszcze nie teraz na pewno, myślę raczej o różnicy 3-4 lata. Oczywiście zależy to od kilku czynników, ale na pewno nie chcę, aby Lenka była jedynaczką.

Moja siostra jest ode mnie 6 lat młodsza, i mamy dobry kontakt, raczej zawsze tak było, choć jesteśmy diametralnie różne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas maly drobny sukces,maly po popoludniowej drzemce wypil mleko z ... miski :) podobno nawet z checia,babcia go karmila,bo ja pojechalam po mleko.

Przed kapiela dostal kaszke w miseczce,zjadl jakies 60 ml. Po kapieli odkladany zasnal,byl placz,ale nie bylo tak zle. Gorzej bylo,jak obudzil sie po 30 min,mega placz,histeria,z tego wszystkiego znowu dostal chrypki. Babcia probowala podac mu butelke, tez maly sukces zaciagnal 2 albo 3 razy i wypil 10 ml. Ja siedzac na dole,myslalam,ze oszaleje,ale bylam dzielna i nie poszlam. W koncu po okolo 2 h zasnal,znowu na 30 min,jak sie przed chwila obudzil podalam mu cycka,a nawet dwa,bo mialam takie pelne. W miedzyczasie sciagalam i do lodowki na rano. Teraz mam zamiar do rana mu juz nie podawac piersi,jesli obudzi sie okolo 5 czy 6 bede chciala zrobic mu kaszke. Zobaczymy co z tego wyjdzie.
Zaczelam tez pic szalwie,aby zmniejszyc troche laktacje,bo normalnie teraz to chyba 3 bym mogla wykarmic:)

Co do roznicy to miedzy mna a moimi siostrami sa 4 lata i 7. Z najmlodsza dogadywalam sie kiedys lepiej,chodzilam na spacerki za raczke i itp,ze starsza sie lalysmy na maxa:) a teraz z obiema mam super kontakt:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola, podziwiam Waszą walkę i kibicuję :) Chociaż mnie by się nie chciało...

Ewa, ja tak o 4 latach myślę, wtedy Mańka 7, Janek 5 lat i maluszek.
Czy stosujesz może Uli BLW?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MAgda stosujemy BLW ale tylko w domu. W żłobku Ulka do rączki dostaje tylko owoce.
Aha pytałaś o wielorazówki to je stosujemy prawie zawsze oprócz nocy i spacerów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda pewnie jakbym nie wyjezdzala to tez bym odpuscila:)

Za nami pierwsza nocka i o dziwo calkiem niezla,maly ladnie spal,zaczal sie krecic kolo 6,ale udalo mi sie przeciagnac go do po 7,wtedy wstalismy zrobilam mu mleko,ale z butli nie bardzo szlo,z miseczki wypil jakos 10-15 ml,wiec dobre i to,potem zrobilam kasze i zjadl pare lyzeczek.Pozniej wziela go babcia,pofikal,popil troszke herbatki i okolo 9:30 wskoczyl do mnie do lozka,wstalismy przed 11:) Teraz byl biszkopcik i herbatki znowu troszke:)
Nad ranem chcialam mu dac troszke cycka,ale ani jednego ani drugiego nie chcial:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny odważne jesteście trzecie dziecko .Ja też zawsze chciałam trójkę, trzecie miało być na moją czterdziestkę, ale po Bobim skutecznie się wyleczyłam.

Fasolek ja oduczałam Filipa dając mu przez jakiś czas moje mleko z butelki i jak się przyzwyczaił do butelki to przerzuciłam się za mm. Mam nadzieję ,że przy Bobim to też tak mi się uda, ale z nim to nigdy nie wiadomo. Ale przyznam dzielna jesteś.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolek naprawdę dzielnie walczysz :))

u nas Ola wczoraj dostała kataru, gile do pasa :(( nie mogła spać prawie całą noc,, bidulka, dziś w dzień jest ciut lepiej i nawet odespała trochę. Ciekawe jak będzie wyglądała dzisiejsza noc.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez myślę o drugiej dzidzi,ale sama nie wiem kiedy? kiedyś chciałam mieć rożnice 5 lat,a teraz to chyba jednak za duzo. za 5 lat bede już stara:) haha i chyba bede sie bardziej bala o swoja prace, takze nie wiem sama, zreszta czas pokaze. Dla mnie teraz najwaznijszy jest moj okruszek i jej bym chciala poswiecic na maksa czas, a przy 2 dziecku to bym musiala go dzielic juz teraz. ehh, takie moje rozwazania:)

dziewczyny czy jedzicie nadal w gondoli?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśka ale dziecko odmładza ;p Dlatego ja myślę o trzecim tak bliżej czterdziestki ;)

A z tym czasem to fakt, trzeba go dzielić na dwoje, co nie zawsze podoba się starszemu...

Gondolę porzuciliśmy około 2 miesięcy temu o ile dobrze pamiętam.

Anula, zdrówka dla Oli!
Ewa, a jakie warzywa najlepiej się sprawdzają przy BLW? I owoce?

Monia, fajnie, że udało Wam się wpaść :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda z warzyw to marchew, brokuł, kalafior, fadsolka szparagowa, ogórki kiszone,różnie z ziemniakami(od gatunku zależy czy się rozwalają czy nie)brukselka. Ja daję jeszcze kawałki kurczaka pokrojone w długie paski.
Owoce: Jabłko, banan, mandarynka, pomarańcza, winogrona bezpestkowe,gruszka, ostatnio ananas z puszki.
I Ulka uwielbia makaron rurki/penne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa, Ulcia już sobie radzi z ogórkiem kiszonym? Myślałam, że do takich twardych rzeczy to ząbki jednak są potrzebne.
My jesteśmy na jutro zapisani na szczepienie (chcieliśmy zaszczepić na pneumokoki) ale chyba nic z tego nie będzie. Szymon się wczoraj rozchorował i to z gorączką powyżej 39, która po ibufenie nie chciała spaść, dopiero jak dostał jeszcze paracetamol to było lepiej - a w nocy znów 40stopni. No i ma katar. Misiek na razie wydaje się zdrowy, chociaż w nocy też ciężko oddychał i nie obudził się na karmienie ok5-6 jak to mu się ostatnio zdarzało, dopiero wzięłam go o 7.30, chociaż jeszcze spał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulina, Ula co prawda ma 2 zęby ale ogórki raczej ssie niż zjada. Chodzi mi bardziej by dziecko zakwaszać i by poznawała smak niż jadła ogórka :)
A co do szcze pień to my się zatrzymaliśmy na drugim szczepieniu w przychodni i teraz czekamy do wiosny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Mamuśka, Lenka jeździ jeszcze w gondoli, tylko my kupiliśmy celowo dużą gondolę, żeby jak najwięcej zimy w niej przejeździć. No i ma opcję podnoszenia w środku do pozycji półleżącej, i w takiej pozycji ją teraz wożę, żeby mogła oglądać świat :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrowka dla dzieciakow, ale wstretny teraz czas z ta pogoda, ni to zima,no to jesien ani wiosna. Jakas masakra.

Ewcia dobrze,ze wymienilas te warzywka i owoce, zaczne tez Marcelinowi podawac:)

U nas nawet nie tak zle,ogolnie wieczorem byla znowu totalna masakra, ale jest tez maly sukces, maly wypil moje mleko wieczorem z butli i 30 ml mm dzisiaj rano. Fakt, ze sila, ale wypil i wydaje mi sie,ze coraz bardziej sie tej butli poddaje:) wiec troche zaczynam sie cieszyc :)

My w gondoli nie jezdzimy juz od polowy listopada i w spacerowce jest o niebo lepiej niz w gondoli, no ale on sie ani w niej juz nie miescil ani nie mial podnoszonego zaglowka, wiec nerwowy byl, ze swiata nie widzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też jeszcze jeździmy w gondolce bo jest duża, ale często korzystamy z pozycji półleżącej. :)

Dziewczyny jakie macie termometry? Ja mam zwykły elektroniczny i co chwile inna temp i mam tez galowy ale nie potrafie go zbic :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, przy takiej pogodzie gondola lepsza, ale może od lutego, jak nie będzie śniegu i deszczu przestawimy się na spacerówkę:)

Ja mam termometr elektroniczny zwykły, na szczęście jeszcze z niego nie musiałam korzystać.

fasolek- oby Marcelino załapał butle!

czy macie coś z zabawek edukacyjnych, typu szczeniaczek uczniaczek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Ewa :)
Co do makaronu to nie wiem, czy mój bezzębny szkrab by sobie poradził...a może to tylko moja schiza, że się udławi?

Mamuśka, mamy dużo FP (goście lubią przynosić te zabawki :), jak chcesz zapytać o coś konkretnego to pytaj :)
Szczeniaczek bawił Janka krótko, jak miał ze 2-3 miesiące. Teraz go nie interesuje, Mańka nigdy za nim nie przepadała.
Moje dzieci lubią gąsienicę, piramidkę z kulką, kubeczki, garnuszek.
Janek lubi też piramidkę z kółek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas spacerówka od niedzieli i narazie się sprawdza, chociaż w gondolce wydawało mi się, ze jest jakoś cieplej, bo bardziej zabudowana.

U Adasia znowu początek zapalenie oskrzeli... chyba nie miał doleczonego poprzedniego... narazie leczymy inhalacjami ale jak się do piątku nie poprawi to kolejny antybiotyk. Jestem w szoku, moja Oliwia nigdy nie miała zapalenia oskrzeli, jedynie przeziębienia a on ma 8 m-cy i już drugi raz ma zapalenie oskrzeli, raptem dwa tygodnie temu odstawiłam jego definitywnie od piersi, można tak szybko stracić odporność? Może to mieć wpływ?

Z Adasiem jesteśmy na etapie nauki jedzenia łyżeczka, wczoraj cała buźka i foteli usmarowane kaszką ale dzisiaj jak dawałam jemu owoc, to wyrywał mi łyżeczkę i kilka razy trafił ;)

Dzisiaj jesteśmy po wizycie w ośrodku wczesnej interwencji i jest gorzej niż myślałam ;( Przed nami jeszcze długa rehabilitacja, obserwacja u chirurga dziecięcego i dodatkowo logopeda.

Fasolek brawo za postępy w piciu z butli dla Marcelka ;)

Ja mam termometr zwykły rtęciowy i ten z alkoholem i tego z alkoholem też nie potrafię zbić, wiec korzystam z tego rtęciowego. Jak ktoś wie jak zbić termometr ten z alkoholem to proszę o wskazówki.

Z zabawek edukacyjnych to mam piłkę Fishera, która śpiewa i gada, laptopa fishera po Oliwce, ciuchcie fishera, klocki i kule fishera, telefon z tarczą i słuchawka też fishera ;) cześć z tych zabawek odkupiłam od koleżanki. Ale największe zainteresowanie budzi laptop a raczej możliwość podnoszenia klapy i jej zamykania a reszta tylko przez chwilkę... Adaś odkąd pełza ma inne zainteresowania... kierunek najczęściej choinka ;)

Paulina zdrówka dla chłopaków ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka dla wszystkich dzieciaczków!! Kamcia współczuję tego zapalenia oskrzeli :(( u nas już trochę lepiej z katarem.

Ola jeszcze jeździ w gondoli. Na razie ładnie śpi na spacerach. Ale wiem, że może się to zmieni niedługo :))

Co do zabawek to mamy kilka grających, ale chyba najbardziej lubi Pana Metkę :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamcia a co się dzieje z Adasem jeśli mogę spytać? czemu potrzebuje chirurga i logopedy? pisałaś, że z tą Waszą rehabilitantką jest duża poprawa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mamy maly sukces :)
Marcelino wypil 70 ml mm z butelki :) Fakt przed chwila sie obudzil, poszla do niego babcia, ale ciesze sie,ze cos sie ruszylo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia biedny Adas :( a co lekarz na to ze w tak krotkim czasie tyle sie dzieje?

Z zabawek fishera u nas fajnie sprawdza sie garnuszek, maly uwielbia pisenke lubie ciasteczka :) po kapielu musze mu ja spiewac, zeby za glosno nie krzyczal podczas ubierania :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zdrówka w taką pogodę :)
My z zabawek mamy : uczący zegarek FP - Nastka uwielbia otwierać klapkę z ptaszkiem, wszelkie pianinkopodobne grające, stolik edu Chicco, kula hula , panel Tiny Love, pszczółkę Tosię i pacynki, którymi my ją zajmujemy :)
NAstka na razie jeszcze jeździ w gondolce, nie miałam co prawda podnoszonego oparcia, ale podłożyłam duży ręcznik złożony w kostkę i wystarczyło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Fasolek to super, teraz będzie już tylko lepiej, niedługo będzie Marcel wcinał mleczko z butli aż będzie "wir" w butelce ;)

Mamuśka z samym napięciem mięśniowym jest lepiej ale ja trafiłam na rehabilitację nie dlatego, ze było małe napięcie mięśniowe (o tym nie wiedziałam) ale ze względu na nieprawidłową budowę klatki a tam się dowiedziałam, że Adaś ma obniżone napięcie.
Dzisiaj neurolog potwierdził obniżone napięcie mięśniowe a z klatką piersiową skierował nas do chirurga. Adaś urodził się z zapadnięta klatką piersiową i lejem na mostku (jak oddycha to zapada się jemu mostek w postać lejka). Jest to wada budowy i nic się tak naprawdę nie da z tym zrobić bez interwencji chirurgicznej. Wzmacnianie mięśni brzucha powoduje trochę wypychanie klatki do przodu i już widać wizualnie poprawę ale nigdy ta klatka nie będzie wyglądać normalnie. Problem pojawia się dopiero jak uciska ona na narządy wewnętrzne, wówczas dochodzi do ich przemieszczenia a pojemność płuc ulega zmniejszeniu.
A z logopedą wyszło tak, że przy obniżonym napięciu często są problemy logopedyczne (chodzi o jakieś mięśnie na twarzy) i stąd konieczność obserwacji przez lekarza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A rehabilitacja czeka nas długa bo z obniżonego napięcia mięśniowego nie wychodzi się od tak poprostu w parę tygodni a jest to długi proces. Z rehabilitacji tej prywatnej jestem bardzo zadowolona bo dała naprawdę duże efekty ale czeka nas jeszcze dużo pracy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia, a to możliwe, że zapalenie oskrzeli też od tej zapadniętej klatki?
Chociaż u nas też chłopaki zupełnie inną odporność mają - Szymon jak był w takim wieku jak teraz Michał to był już 2 albo 3 razy chory, a Michał, mimo, że Szymon na niego chucha zarazami (już trzeci raz), na razie raz miał tylko lekki katarek przez 1 dzień. Za to mnie teraz chyba też coś bierze, bo boli mnie gardło :(
Michał, mimo, że gondola u nas była spora, od Nowego Roku jeździ spacerówką, bo się nie bardzo już mieścił. Mamy śpiworek, więc nie wydaje mi się, żeby było mu zimniej. A jeździmy na razie w pozycji leżącej - mam wrażenie, że Misiek wcale się nie pali do oglądania świata, za to lubi sobie pospać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka dla dzieciaczków życzę. Z tą odpornością jest różnie Filip pierwszy raz się rozchorował jak miał 1,5 roku, a Bobi od 4-miesiąca już 4 razy chory całe szczęście nie jest to nic ciężkiego.
My gondole odstawiliśmy już w połowie sierpnia ponieważ był ciągle płacz do października jeździliśmy w foteliku, jak się zrobiło chłodno zamontowałam spacerówkę.
Niestety mój smyk od połowy grudnia nie bawi się zabawkami, przed Świętami schowałam mate i większość zabawek, jak zaczął podnosić się i pełzać nic innego Go nie interesowało. Teraz jedynie się pobawi zabawkami jak są na pufie lub na kanapie ,gdzie najczęściej stoi te z podłogi Go interesują jak my się z nim bawimy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia, ja mam skojarzenie podobne jak Paulina - że te oskrzela to może od klatki?
Ola - mi ta piosenka z garnuszka ciągle łazi po głowie bo Maryśka ją podśpiewuje...i jakoś nie chce się odczepić :D
Gratulujemy sukcesu butelkowego ;)

Janek na szczęście zabawki lubi, ale lubi też gazety, telefon, kota, kable, no i krzesła :D ciągle włazi pod stół i jeździ krzesłami...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda narazie nie ma czego gratulowac, maly je tylko jak go tak naorawde zmusze,dzisiaj biedak, az zwrocil :( ale widac,ze mm jest bardziej kaloryczne, bo pierwszy raz od chyba sierpnia nie obudzil sie po 30 min od zasniecia, tylko po 1,5 albo 2h,dostal troszke cycusia i spi w najlepsze:)

Nie wiem jak Wasze dzieci, ale Marcelino to uwielbia telewizor, piloty, komorki - pewnie wolalby to wszystko zamiast swoich zabawek, choc musze przyznac,ze potrafi sie bawic sam na podlodze bardzo ladnie.

Kamcia,oby Adas szybko wyzdrowial.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biedny Marcel, toczy ciężką walkę...
Ola, czytając o Twoich przebojach postanowiłam otworzyć stojące od dwóch miesięcy w szafie Bebiko. Zrobiłam małemu w butli i tak jak wczoraj chętnie pił wodę z tej samej butli (sam, nie chce żeby ktoś mu podawał picie, wścieka się wtedy) to dzisiaj poczuł mleko i awantura :) Było głośne "neee", wywalanie butelki, odpychanie itd.
Czyli po prostu nie podchodzi mu smak mm.
Próbowała moja mama, więc to nie kwestia, że nie chce ode mnie.

Na szczęście inne produkty mleczne mu smakują, więc podejrzewam, że mm u nas nie będzie po odstawieniu.

No i muszę się pochwalić :) U nas "mama" już świadome :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda no to super :) mama to brzmi dumnie :)

Ja myslalam,ze dziecko po odstawieniu cycka musi dostawac mm, nie musi?? Podajemy kaszki na mm, sa zjadane chetnie, sprobuje tez kaszek pszennych i owsianek na mm, moze to faktycznie wystarczy, tylko co z kolacja. Podaje o 18- 18:30 kaszke, ale co do spania albo w nocy jak sie dziecko obudzi. U nas Marcel niezbyt chetnie albo wrecz niechetnie pije przez butle, szklanke, kubek i obojetnie co to by nie bylo, czu woda, czy herbatka czy mleko, on poprostu nie chce pic i jak go do tego przekonac?? Czasem zalapie lyzeczka troche albo ze szklanki, ale to tez czasem.

Pozdrowki weekendowe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:)

Nie musi. Są jogurty, twarożki, serki różne, deserki mleczne itd. Ważne żeby dostawał odpowiednią ilość dziennie, niekoniecznie do picia.
Ja już jogurt dawałam, na razie ten dla dzieci i trochę od siebie.
A dzisiaj młody dorwał się do moich lodów. Smak milka z kawałkami czekolady ;p musiałam się podzielić ;)

Maryśka do chyba 8 miesięcy w ogóle nie piła nic poza mm, potem zaczęła wodę i tak jest do dzisiaj. Woda i zwykła herbata tylko.

No a co w nocy...nie mam jeszcze pomysłu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda a ile kosztuje Bebiko? Ja Fifkowi daje Bebilon raczej tylko do kaszki i ewentualnie jedna porcja z butli jak jestem w pracy, ale chętnie bym zrezygnowała, drogie to strasznie :/ Tylko nie wiem jak to będzie po odstawieniu od piersi co wtedy w nocy.

I jak lody smakowały Jasiowi?

Olu a jak u Ciebie z karmieniem, cały czas cycuś? :) ehh Ci faceci :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja mam otwarte bebiko do oddania, tylko jestem na wsi, jakby ktoras z Was chciala to poprosze szwagra,zeby wzial ode mnie z domu i mozecie od niego wziac jak macie ochote, bo my tego nie zuzyjemy.

Moniu ja w dzien nie karmie juz w ogole, do snu Marcel juz tez cycusia nie dostaje, dostaje raz albo dwa w nocy, zazwyczaj wychodzi tylko jeden raz. Za to juz teraz nie spimy sobie do 9 - 10 tylko zazwyczaj pobudka 7:30 - 8:00 i niestety wstac juz trzeba i dziecku zrobic kaszke albo mleko, a ze maly je jak je wiec to karmienie trwa baardzo dlugo i juz nie ma spania :) czlowiek sie przyzwyczaja do dobrego, cycusia sie wyjelo i dalej spanie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola, Szymon jak go jeszcze karmiłam piersią to i mm wypijał bez problemu. Za to jak miał 8 miesięcy to sam zrezygnował z piersi i z butli też. Dostawał 2 razy dziennie kaszkę, do tego jakiś nabiałowy deserek i tak do roczku, kiedy kaszkami też wzgardził i zaczął wtedy pić normalne mleko krowie. A co do nocy, to nie wiem, co Ci poradzić, bo pomyślałam, że herbatkę, ale jak Marcel nic nie chce pić to faktycznie problem.
Misiek na szczęście już rezygnuje z jedzenia w nocy (mam nadzieję, że pochwała na niego nie podziała demotywująco). Czasem się budzi, ale wystarczy mu dać smoka i śpi dalej. Dopiero ok.6-7 się budzi na śniadanie, to mu daję cyca i jeszcze dosypiam, choć już nie za długo, bo zaraz Szymon się budzi. A w ogóle to miałam napisać, że z Miśka się klops zrobił - w czwartek na szczepieniu okazało się, że waży już 9kg (a mierzy 73cm).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rosna Paulina te nasz klopsiki, Marcel zatrzymal sie na wadze jakos w grudniu i jeszcze 1,5 tygodnia temu wazyl 8600 g, ale cos mis ie wydaje, ze teraz juz 9 kg ma :)

Co do tego picia to ja juz sama nie wiem, kiedys oszaleje, wczoraj wieczorem oczywiscie mm nie, zjadl wczesniej troche kaszki, ale o 21 sie obudzil i glodny, mleko nie, wiec znowu kaszka, do tego do popicia herbatka, oczywiscie z butli nie, wiec udalo sie troche lyzeczka i pozniej zasnal,no, ale potem sie obudzil i musialam mu dac cycusia, ale cholipka jasna jak ja wyjade nikt mu tego cycusia nie da i bedzie tak wrzeszczal babci. Normalnie stresa lapie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A u nas duża zmiana, jeśli chodzi o nocne karmienia, i to na moją niekorzyść. Od dłuższego czasu Lena potrzebowała już tylko jednego karmienia w nocy, jeśli budziła się częściej, wystarczyło podanie smoka. A tu od tygodnia moje dziecię budzi się 3 a nawet 4 razy, i nie pomaga nic, jak tylko podanie piersi. Ciekawe, czy to może być reakcja na ząbkowanie, czy jakiś skok rozwojowy? Cholipka, sama już nie wiem, mam nadzieję, że jej to szybko minie.

Poza tym przerzuciłyśmy się na kąpanie w normalnej wannie, i Lena jest mega uradowana, ciągle piszczy, chlapie wodą na wszystkie strony, i łapie gumowe zabawki.

Czekają nas jeszcze dwa tygodnie bez męża, pierwszy już minął, codziennie miałyśmy jednak intensywny plan zajęć, i czas szybko leci.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny mam do oddania mleko Bebilon 2 pudełeczko 350 g (zużytych tylko kilka łyżeczek) i Bebilon 2 na noc (nie pamiętam dokładnej nazwy - zużyte tylko 5 łyżeczek). Ola je nutramigen i szybko się to nie zmieni,,,

My wczoraj przyjechaliśmy do babci i dziadka do Łodzi także się gościmy :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kamcia- życzę żeby Adaś jak najszybciej wyzdrowiał!

dziewczyny a czy dajecie jedzenie ze swojego talerza już maluchom? czy jednak pilnujecie się schematu?

a co z nabiału mogę podawać? jakie jogusty? oprócz tych mega drogich Nestle?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grosik mi Laura też już ładnie spała potrafiła od 18 do 2 odkąd zaczęło się ząbkowanie są 3-4 pobudki w ciągu nocy i tylko przy cycu się uspokaja :( Wczoraj w ksiązce " pierwszy rok z życia dziecka" wyczytałam, że od 2 mc już powinny dzieci przesypiać noce a u nas się na to w ogóle nie zanosi :(

Mamuśka ja daje małej danonki a dziś mam zamiar kupic serek homogenizowany :) Jogurcik jej daje 1-2 razy w tygodniu.
A od wczoraj dostaje na śniadanko płatki ryżowe z jabłkiem a na deser dziś damy kisiel z bobofruta :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, mam otwarte kilka dni temu Bebiko 2 do oddania.

Dzisiaj wybrałam się z Jankiem do pediatry bo skóra mu się pogorszyła znowu. No i mam mu robić kaszki ryżowe na jakimś mleku HA. Nie ma skazy ale ma skłonności alergiczne i trzeba uważać...chyba faktycznie jest gorzej odkąd je kaszkę mleczno-ryżową.

Klopsik waży 10 kg.
Też kąpiemy się już w dużej wannie, Młody szaleje z radości :)
Nauczyliśmy go robić papa i chyba na razie my mamy z tego większą radochę niż on :)
Nasze noce też nie są przespane, różnie bywa ale kilka pobudek to standard i na zmiany się raczej nie zanosi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nastusi wanienkę wstawiam do wanny, kupowałam największą, więc mała ma jeszcze miejsce. Nastusia nauczyła się dawać buzi dzidzi, czyli sobie w lustrze :)
U nas kolejna 2-ka będzie lada moment, a pewnie w ciągu tyg górne obie 1, bo dziąsła rozpulchnione na maxa.
MAdziu, duży chłopiec z Jasia. Nastka od października przybrała 800gr, teraz ma 8800, ale długaśna się zrobiła, baleroniki ( nóżki) już nie takie grubaśne
U nas zmiana ze spaniem - na razie tylko z miejscem, mała nie odczuła tego w żaden sposób. Tylko ja kursuję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś Ola mnie zaskoczyła :)) leżała na plecach, zaraz fik myk na brzuch, bok, jakoś zaczęła się kręcić, ja patrze a ona siedzi :) sama sobie usiadła :)) widok mojego zdziwienia - bezcenne :)))

ząbków póki co brak :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla Oli. Misiek ciągle się leni. Na grzechotki poza jego zasięgiem to nawet nie spojrzy, mój telefon czy zabawki Szymona przyciągną jego uwagę, ale jak stwierdzi, że nie może dosięgnąć, to tylko patrzy. Wczoraj dopiero jak go wkurzyłam (samochodzik na sznurku stawiałam w zasięgu ręki, a jak próbował wziąć to uciekałam) to zaczął się odpychać nogami, żeby złapać zabawkę.
Agusia, Mamuśka, z tego co czytałam, to danonków raczej nie polecają podawać, bo mają dużo cukru i innej chemii - lepiej jogurt naturalny i dodać trochę owoców. Zresztą o "dorosłych" jogurtach też piszą, że dopiero po 9 miesiącu, ale myślę, że jak dziecko nie ma żadnych alergii, to można dać trochę wcześniej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas dwie ostatnie noce koszmarne, pobudki na cyca co godzinę, dwie. Wczoraj w ciągu dnia Lenka w ogóle nie chciała ssać piersi, raz udało mi się jej podać, poza tym po kilka łyżeczek wody jej podawałam, bo bałam się, że mi się odwodni. Kaszkę rano i obiadek po południu zjadła, ale obiadek niestety zwróciła :-( Temperatury nie ma, ale dziś i tak jestem umówiona na kontrolę u pediatry, więc niech się przy okazji przyjrzy tym objawom. Od piersi się odwraca z grymasem bólu, więc myślę, że to ząbki, za to karmienie łyżeczką akceptuje.

Co do pełzania, Lenka leżąc na macie często wyrzuci jakąś zabawkę poza jej obręb, i potrafi sama do niej dopełzać. Jest przy tym uparta, choć pochrząkuje z niezadowolenia :-D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas już przemeiszczanie sie an całego, prezej Filipek wstawał jak mógł się czegoś chwycić, teraz już staje nawet przy szybie drzwi balkonowych i innych gładkich powierzchniach...ehh

Agusiaa twoja córcia chodzi do żłobka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulina u mnie mała nie ma jakiś objawów po danonkach zresztą dostala 3 i 4 lezy w lodowce jeszcze nie daje jej często ale skorzystam z Twojego pomysłu na jogurt naturalny :) Mała nie chce mi jeść mięsa i chcę jej jakoś uzupełniać dietę.

Mrówka Laura ma iść do żłobka od połowy kwietnia :( Miało być tak, że pójdzie od stycznia ale wzięłam 4 mc wychowawczego i już kombinuje i myślę co zrobić, żeby jeszcze dłużej z nią pobyć :) Jakoś nie jestem przekonana do tego by spędzała w żłobku po ok 10 godz :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Adaś już osłuchowo czysty po zapaleniu oskrzeli ale brój z niego ogromny. Przemieszcza się bardzo szybko po domu i wszędzie tam gdzie nie może. Dzisiaj oderwał odbojnik od drzwi i żuł jego a jak jemu zabrałam to się wkurzył i krzyczał "am am". Ogólnie mnie to śmieszy ale z oka jego spuścić nie można.
Adaś jeszcze nie siada sam a ja jego nie sadzam dopóki nie uda się jemu samemu (takie mam zalecenie od rehabilitantki). Pewnie lada moment zacznie raczkować.. staje już na czworaka i się kiwa w przód, w tył i opada na brzuszek. Jak pełza to najczęściej z pupą w górze i odpycha się kolanami.

Agusiaa ja miałam to samo, prawie do końca myślałam, że wrócę od stycznia do pracy ale w końcu zdecydowaliśmy, że zostanę z dzieciaczkami jeszcze w domu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia to dobrze, że już ok :)
Janek też broi, namierza się ciągle na kota miski mlaszcząc przy tym i oblizując się. Uwielbia pod krzesła włazić i walić nóżkami krzeseł o podłogę.
Wchodzi do garderoby, fascynuje go kuweta i wszelkie kable.
W dzień śpi przeważnie dwa razy po ok. pół godziny, w tym raz na dworze, więc uwagi wymaga non stop...
Z raczkowaniem podobnie jak Adaś.

Gratulacje dla Oli :)

Agusia, ja bym danonków nie dawała. Trochę lepszy skład mają podobnego typu serki dla dzieci z Lidla, takie z tygryskiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia, zrobiliście Nastce pokoik osobny?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Effcia jak najlepiej teraz małego chustowac? Pomyślałam, że może na plecach, cięzko jest sie nauczyc? Nie bedzie może niebawem jakiś warsztatów czy spotkania, żeby powiczyc?
I tak mam wrażenie, że Fifi wyrasta mi z chusty a jeszcze się nią nie nacieszyłam. :(

Madzia musze w końcu do Ciebie podjechac albo Ty do mnie :-).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu, tak, Nastka już u siebie, tylko ja na razie na wygnaniu z sypialni :(
Mój mały brojec siada samodzielnie, i jest zdecydowanie z tych dzieci, co chwili na miejscu nie usiedzi - po prostu musi wleźć wszędzie i wszystko zobaczyć, polizać - dom wygląda jak pobojowisko, bo wszystkie dojścia do kabli muszą być odgrodzone, kontakty zabezpieczone od dawna.
W wanience też siedzi i się bawi, podnosi się, kładzie i chlapie nogami, znowu podnosi i tak w kółko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrówkaa, spokojnie jeszcze ponosisz Filipka :)
Teraz czas na plecy. Teraz w sobotę jest spotkanie KK w Gdyni na Chyloni Szkoła Podstawowa nr 40 – Rozewska 33 godz. 11.00 – 13.00•
U nas chorobowo Ulka ma zmiany w płucach i antybiotyk a Adaś w oskrzelach i na razie syropki.
Ogólnie znoszą to całkiem nieźle. Najfajniej teraz na spacerach bo Ulka śpi a Adaś szaleje na śniegu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia dobrze,ze Adas juz lepiej.

Effcia, oby dzieciaczki szybko wyzdrowialy,

Marcel jeszcze sam nie usiadl,ale juz niewiele mu brakuje, jak lezy na plecach skreca sie, musi tylko mocniej plecki podniesc.

U nas butelkowanie to jakas totalna masakra, wieczorem maly je kaszke lyzeczka, pozniej wypije troche herbatki ze szklanki ( sa to ilosci jakby kot naplakal ), a butelki nawet nie tknie. W sobote odbiore butelki od moich rodzicow, poprosilam o zakup lovi i tt, jak z nich nie zalapie to juz chyba nie zalapie z zadnej.

U nas zabkowania ciag dalszy, maly w nocy jest strasznie niespokojny, oczy ma zamkniete, ale jeczy i steka przez sen.

Najlepsze w poruszaniu na podlodze u nas sa wszelkie obroty i lizanie podlogi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Effcia, dziękuję za informacje, postaram się przyjśc w sobotę, tylko to godziny kiedy mały zawsze spi hmm. :-). Tylko kurcze jak na dwór to bym musiała na kurtke małego zachustowac, ale jak mam go przed sobą to mi zasłania widocznośc :-). Zdrówka dla dzieciaczków :-)

Olu podziwiam cCę za cierpliwosc i walkę.
A co do lizania podłogi, dziewczyny czym myjecie podłogę normalnymi środkami do czyszczenia? Ja po każdym umyciu boje się, ze mały poliże i coś mu będzie....a myje często bo pies brudzi łapkami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu, a może Marcel załapie picie przez słomkę? NAstka tak sobie radzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tą słomką to racja. Pamiętam, że Marysia szybko załapała, Janek jeszcze tak nie pił, muszę popróbować.
Ewa zdrowia dla dzieciaczków.

Mamy dwójki - czy kąpiecie razem maluchy? Bo ja czasem wrzucam moje szkraby razem do wanny, mają dziką radochę, chlapią się, krzyczą itp. :)

Madzia - widziałam, że szukasz bucików dla Nastki. Chodzicie już na spacerach na nóżkach?

Monia, my myjemy podłogi raz w tygodniu jakimś normalnym płynem typu Ajax czy Frosch, co akurat jest na stanie. Staram się jedynie, żeby Janek nie siedział tuż koło kuwety i to wszystko.
Może jakoś po weekendzie się spotkamy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu, powoli będziemy chodzić, bo moje szczęście uwielbia chodzenie, a kozaczki do wózka się nie nadają, poza tym, szybko zrobiły sioę za małe :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To u Was wyższy stopień wtajemniczenia :) U Janka do chodzenia na spacerach jeszcze daleko :)
Mam chyba jakieś buciki po Marysi ale nie kozaczki tylko takie wyższe wiosenno-jesienne, z tym, że to był rozmiar 19. Jak byś chciała to mogę poszukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
potrzebuję takie cieplejsze :) Ale dziękuję
na razie to będzie wędrowanie, przy którym to ja się zmacham, ale Nastka tak rwie się do chodzenia, że muszę zaopatrzyć się w butki, bo koniec lutego/marzec - na pewno się przydadzą
Najgorsze, że dziś zjeździłam kilka sklepów i takie na niepapierowej podeszwie są od 19, 20, a ona nosi mniej więcej 17,5 teraz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Faktycznie, nawet spojrzałam teraz na kilka sklepów w necie i nie ma 18 :(
Chociaż Bartek teoretycznie się chwalił, że mają. Wydaje mi się, że Elefanteny też były takie malutkie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas Ulka już mniej kaszle za to chyba Adaś się rozkręca z chorobą. Dzisiaj po południu kontrola.

Magda, my myjemy dwójkę razem i mają dziki szał. W ogóle Ulka zapatrzona w Adasia jak w obraz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa zdrówka dla dzieciaczków ;))

Brawa dla Nastki, dzielna dziewczynka ;)) u nas jeszcze dużo czasu do chodzenia.

Ja kąpię dzieciaczki razem i jest super frajda, Adaś chlapie a Oliwia wydziela jemu zabawki i a najczęściej ona chce tą którą Adaś chwyci... czasami patrząc na nich mam wrażenie, że dzieli ich mniejsza różnica wieku niż 6 lat, hehe ;))
Adaś też zapatrzony w Oliwię i ogólnie w dzieci... przez mój dom przemieszcza się dużo dzieci prawie codziennie więc najfajniej jest u siostry w pokoju

muszę się pochwalić dzisiaj Adaś przeraczkował kawałek i sam usiadł na boku... dzielny z niego zuch ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mrówka ja odkurzam podłogi codziennie a co drugi dzień myje mopem z dodatkiem płynu LOC i już się nie mogę doczekać aż Adaś przestanie pełzać bo odkurzenie i mycie zajmuje mi ponad godzinę. Ale to pewnie potrwa aż on zacznie chodzić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla Adasia :)

Ewcia no i nieudało mi się by na spotkaniu KK ehh :(

Madzia spotkanie jakoś po weekendzie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja myje podloge obojetnie jakim plynem, ale zamowilam sobie mopa parowego,moze bedzie troche lepiej,bo nie lubie myc podlog, a moje dziecko namietnie je wylizuje :)

Marcelino coraz bardziej podnosi swoje cialko, ale raczkowac do przodu jeszcze nie potrafi,narazie porusza sie do tylu i ciagle obraca:)

Maly minimalnie zaskoczyl butelke tt, oczywiscie ilosci jakie pije to takie jakby kot naplakal,ale dobre i to. Podaje mu narazie tylko herbatke butelka, w ciagu dnia mniej jest do niej chetny,ale w nocy dwa razy uda mi sie mu podac i spi dalej. Dzisiaj pierwszy raz podalam zoltko w budyniu zrobionym na 150 ml mm, wiec jest sukces, bo takiej ilosci tego mleka nigdy nie zjadl:)
Magda, Monia jak wrocimy na poczatku lutego do rumi to chocby sie walilo i palilo musimy sie spotkac, chyba,ze macie ochote nas tutaj odwiedzic, jakby co serdecznie zapraszamy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja żółtko podaję albo ugotowane normalnie łyżeczką albo w słoiczku jest taka zupa gerbera gotowa z żółtkiem.

Brawo dla Adasia :) Janek dalej się buja ale ciągle pełza a nie raczkuje.
Osiągnął sporą prędkość, ale w rezultacie zawsze go znajduję gdzieś pod krzesłami, stołem, bawiącego się kablem, zdejmującego listwę, zaślepkę itp.
Siedzi pewnie, potrafi się bawić długo siedząc na dywanie.

Mamy chyba jakiś skok rozwojowy, bunt 8-miesięczniaka albo coś, bo Młody cięższy w obsłudze :) Bardzo wyraźnie krzyczy "nie" jak czegoś nie chce, nauczył się drzeć na cały głos od Maryśki i sprawia mu to dziką radość. Nie cierpi przewijania i ubierania. Na Maryśkę woła "baba" i jest w nią wpatrzony jak w obrazek.

Kamcia, Mańka też wydziela Jankowi zabawki, oczywiście sobie zostawiając te lepsze :D

Ola, ja bym przyjechała ale zima przyszła a ja oponki letnie mam ;p szkoda mi było zmieniać na parę dni ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fasolek, robisz budyń na mm?
moje dziecko też nie chciało pić z butelki, w zasadzie zaciąga tylko jak do mleka dodam łyżeczkę kleiku ryżowego. z tt idzie jej najlepiej (chociaż i tak więcej niż 120 nie zje, ale to przez sen o 5, jak już po 20 pobudce w nocy moje piersi są puste).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas druga 2-ka ujrzała światło dzienne. W domu - jak zawsze, jak mam urlop - choroba szerzy się niemiłosiernie- NAstka z katarem jak nie wiem co, ja z gorączką, zawalonym gardłem - chyba przestanę brać urlopy, to nie będę chorowała ;P
Olu, super, że chociaż trochę Marcel zaskoczył z butelką. Nastka od kilku dni samodzielnie pije z niekapka, w dzień butelki nie używamy. Dziś moja siostra dała jej polizać cytrynę, bo mała krzyczała, jak wyciskała sok i o dziwo, nie skwasiła się, tylko oblizała zadowolona - a jabłko jest dla niej za kwaśne, ciekawe ...
Ostatnie 2 dni NAstka namiętnie siada, kładzie się i znowu siada. I tak przy każdej okazji, jak się z nią bawię na podłodze, jak się kąpie, jak bawi się w łóżeczku - chyba jej się spodbało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas Lenka również uskutecznia pełzanie, czasami próbuje się dźwignąć do raczkowania, ale jej nie wychodzi :-) Co do ząbkowania, sytuacja się uspokoiła, nadal je częściej w nocy, ale nie ma już takiego szału, znów jest pogodna, a w buźce nic się nie wykluło.

Ja daję pół żółtka co drugi dzień, rozdrabniam w jarzynówce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej:)

u nas nic, ani zębow, ani siadania, jedynie co to bujanie sie na kolankach, podnoszenie pupki:)

a jak zmierzyc nozke mam? ja myslałam żeby kupić takie skarpetki z podeszwą, czy to ma jakąś nazwe? wiecie o co chodzi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Widzę, że już żółtko dajecie. Muszę też zacząć.
U nas postępy na maxa. Ulka po chorobie już ok. Wyszły nowe zęby i mamy już wszystkie jedynki :)
Ponadto raczkuje jak szalona i wstaje przy każdym meblu jakim da rade(nawet przy brodziku). W kąpieli szaleją z Adasiem mocno.
Niebawem wybieramy się na wesele i to będzie pierwsza noc gdzie częściowo dzieciaki będą tylko z babcią i zobaczymy jak dadzą sobie radę.

Ktoś jeszcze namiętnie karmi piersią?

My całe popołudnia i noce :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Effcia, ja ciągle karmię piersią, mm w ogóle nie podaję, jedynie robię na nim kaszkę. Nadal wychodzi tego jakieś 7 karmień w ciągu doby, inne "napoje" nie przypadają Lence do gustu, choć codziennie próbuję. Poza piersią w ciągu dnia 2-3 inne posiłki, czyli kaszka rano, jarzynówka na obiad, i owocki na deser. Tak to u nas teraz wygląda :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc:0 jestem nowa:) mam nadzieje ze moge sie podczepic pod wasz watek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Binka no pewnie że możesz się podłączyć.
U nas znowu szpital, teraz starszy się rozchorował i jestem uziemiona od 1,5 tyg
Effcia ja namiętnie karmię piersią u nas innej opcji nie ma, młody nie chce jeść innych posiłków próbuje wszystko włącznie z cytryną ale żeby posiedzieć dłużej i coś zjeść to ciężko, będę karmić tak długo dopóki będę w domu.
U nas obeszło się bez chodzika(całe szczęście) Bobi ma opanowane raczkowanie i stabilnie śmiga przy meblach.
Mamuśka chodzi Ci o kapcio-skarpety antypoślizgowe? To mój chodzi już w nich od 2 miesięcy, jestem spokojna że nie pośliźnie się na kaflach ani na panelach.
Zebów nadal brak ale od niedzieli namiętnie gada,a szczególnie jak się złości to tak smiesznie nawija:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witaj Binka :-)

Gaba to zdrówka dla synka.
Filipek też chory, zapalenia uszka i gardła a wszystko przez katar, który był tak leczony przez pediatre, że przeszedł w zapalenie :( no i wysoka gorączka, wiec siedzimy w domku.

Effcia Filpek też na piersi popołudniami i w nocy a teraz jak nie chodze do pracy to cały dzień i całą noc. Ale ciesze się, ze chce tak często bo bałabym sie, ze sie odwodni bo nie przepada za innymi płynami... a na cyca zawsze znajdzie chęc.

Ola no koniecznie musimy się spotkac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy nową koleżankę :)

Dziewczyny zdrówka dla dzieciaczków!!
U nas wczoraj wyszła druga dolna jedynka Laura gryzie co popadnie, a najgorsze jest to, że przy karmieniu też jej się zdarzy ałaaaaa
Chciałabym ją powoli odstawiać tylko ona na mm jakoś chętna nie jest kaszki na mleku owszem ale samo mleko bleee
Od dwóch dni mamy nocki z głowy nie wiem co się dzieje mała budzi się w nocy i krzyczy, że z trudem uspokoić ją można :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia może Laura zaczyna przeżywać wydarzenia w ciągu dnia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny:) u nas na szczescie narazie spokoj ostatnio przechodzil nietypowa trzydniowke wygladal jakby mial ospe albo rozyczke a temperatura byla tylko przez jeden dzien lekko podwyzszona na szczescie bylo minelo. Zebow narazie brak maly tez siedzi ale nie sam nie potrafi wykombinowac jak to samemu zrobic a tak ladnie sie trzyma. Co do raczkowanie to pozycja odpowiednia ale brak pomyslu jak ruszyc do przodu wiec narazie wyglada jakby kical do przodu ja to nazywam na Malysza:) Bo wyglada to jak skok na nartach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Binka :)
Napisz coś więcej o sobie i maluszku :)

zdrówka dla wszystkich chorych!!!

Ewa, my też tylko pierś, o mm nie ma mowy.
W ciągu dnia i w nocy, łącznie sporo karmień wychodzi, czasem chce tylko popić. Pokarmię co najmniej do roczku, potem zobaczę :) chyba, że wcześniej sam się odstawi...

ja się wreszcie zabiorę za wprowadzenie glutenu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas pewnie tez bym karmila jeszcze dlugo tzn chcialam max do roczku, gdyby nie wyjazd,ale calkiem niezle juz jest, Marcel dzieki temu poznaje duzo nowych smakow:) no i zaczal znowu przybierac na wadze,bo niestety od 1,5 miesiaca jego waga sie nie zmienila, a teraz jedzac duzo rzeczy w 2 tygodnie przybral 300-400 g.

Budyn robilam, a w sumie babcia,na 150 ml mm,mace ziemniaczanej i zoltku. Marcel wciagal, az mu sie uszy trzesly, ale nad ranem bolal go niestety brzuszek i dostal troszke krostek na nozkach, za tydzien sprobujemy znowu i bede obserwowac.

Binka witamy u nas:) tak jak pisze Magda napisz nam cos wiecej o Was :)

Zdrowka dla malych choruskow, oby wszyscy szybko wyzdrowieli,no i Madziu dla Ciebie tez zdroweczka, abys urlopu nie przechorowala :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
synus ma na imie Dawid urodzil sie 19 czerwca. Juz jest na mleku modyfikowanym od skonczenia 3 miesiecy. Do 3 miesiaca trafilismy niestety dwa razy do szpitala mial bardzo duza anemie zapalenie gornych drog oddechowych i rotawirusa:/ dopiero jak trafilismy za drugim razem na akademie medyczna znalezli przyczyne niedokrwistosci a byla nia niedoczynnosc tarczycy - odziedziczyl ja po mnie:/. pozniej juz wyniki ok ale przyszla alergia na mleko krowie. Zmienilam mleko ale malego dalej bardzo wyrzucalo ze az sie skrobal do krwi wiec pewnego dnia postanowilam wrocic do poczatku i wprowadzac produkty od poczatku teraz juz jest ok ale bardzo ostroznie dodaje kolejne smakolyki. Nie wiem co gotowac .nie mam
pomyslu moze macie podobny problem .

moj maluch narazie dostaje :
ok 5 rano - 200 ml mleka
8.30 - 160 ml mleka
11.30 200 ml mleka
15 - obiadek
17.30 - owoce
20.15 - 210 ml mleka

na obiadki gotuje mu jak narazie z warzyw
marchewka,ziemniak,brokul,groszek,kukurydza
a z miec:
kurczak,indyk i schab

a wy co gotujecie moze macie jakies fajne przepisy dla takich malych alergikow.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka moj maly w sumie chyba nie ma alergii,ale tez musze ostroznie wprowadzac nowe produkty,bo miewal bole brzuszka, zle zareagowal na dynie, a i z miesem musze tez uwazac.

Moj maly dwa razy dziennie je kaszke mleczno ryzowa,dostawal tez mleczno-ryzowo-kukurydziana,ale stekal mi w nocy, wiec narazie wstrzymalam,powrocimy za jakis czas,moze sprobuj jeden posilek mm zamienic na kaszke na mm,zawsze to jakies urozmaicenie smakowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niestety probowalam juz kaszke ryzowa na mleku mm ale nie koniecznie chce ja jesc, probowalam nawet troche owocow do niej dokladac i tez niezadowolony. A podajecie swoim szkrabom chrupki kukurydziane do przekaski??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja podaje chrupki, suche pietki chleba i sucharki. Te ostatnie same,ale wtedy pilnuje,bo latwo sie krusza,albo rozpuszczone w herbatce lub mm.Dzisiaj pierwszy raz podalam jogurcik ten dzieciowy, Marcel dosc malo pije mm,oprocz tego co jest w kaszkach,wiec musze mu podawac cos w zastepstwie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy nową koleżankę :)) i dużo zdrówka dla wszystkich chorutkich,,

Ola od jakiegoś czasu dostaje kaszkę ryżową, na razie jest ok. Dziś pierwszy raz dostała gluten. Mam nadzieję, że nic się nie będzie działo. Żółtka jeszcze nie daje, bo pediatra mówiła żeby się wstrzymać. Próbuję też wprowadzać nowe smaki deserków ale tak ostrożnie.

Ola siedzi, pełza do tyłu, ale do przodu jeszcze nie ruszyła :)) i zębów ciągle brak :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka, ja daję chrupki, takie długie kupuję, żeby Młody całego nie wsadził do buzi, tylko sobie ciamkał po kawałku ;)
Widziałam kiedyś wątek tutaj na forum o pomysłach na jedzenie dla alergików, ale nie umiem go znaleźć :/
Na pewno z kaszek fajny jest Sinlac, Janek go je z owocami.

Anula, mi też pediatra kazała uważać z dietą i dawać do kaszki mleko HA, ale na razie nie wprowadziłam jej zaleceń w życie, daje te same kaszki mleczno-ryżowe, które dawałam, a skóra jakby znowu trochę lepsza.
Obserwuję Janka i moim zdaniem chyba nie w mleku tkwi problem.
Czasem daję mu też jogurt w słoiczku Hippa. Smaczny jest, sama go lubię ;)
Obstawiam, że mój mały będzie alergikiem na pyłki, roztocza itd. po mnie. My obie z siostrą mamy alergię, tylko w różnych nasileniach na różne alergeny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka, witamy :)
Kurcze, żeby tak człowiek nie chorował, nie było alergii itp, byłoby cudnie :)
U mnie angina na całego, tylko czekam, aż Nastka się rozłoży do końca
Co do karmienia - po kąpieli i w nocy piersią, w dzień kaszka, deserek, obiadek, chrupkka lub skórka od chleba, czasem cycuć.
NAstusia to mały obżartuch, nie mogęnic zjeść, jeśli ona nie ma czegoś w garści...
Gluten wprowadzony, z żółtkiem - nie próbowałam
U nas włączył się chyba lęk separacyjny, jak wyjdę i wracam, to już się nie opędzę od małej, nawet jak tatuś wróci z pracy, to i tak mamusia jest na pierwszym planie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka, witamy.
Ja już powoli kończę karmienie piersią - mam za mało mleka. Misiek dostaje już tylko moje mleko tylko z samego rana, bo nie chce mi się zrywać z łóżka przed 7, żeby mu coś zrobić. Ale już się tym nie najada, szybko znowu się domaga jedzenia. Na II śniadanie daję mu mm, potem obiadek (na razie dostaje gotowe słoiczki, bo nie chce mi się dwóch różnych zupek gotować), na podwieczorek pierś i jogurcik, a na kolację pierś i kaszkę z owocami. Na szczęście nie mam z nim żadnych problemów jeśli chodzi o jedzenie- nie wybrzydza, nie ma alergii (jedyny problem to taki, że zazwyczaj za szybko się kończy), więc dostaje wszystko co można dawać w jego wieku.
Michał coraz bardziej się przemieszcza - już zajmuje cały pokój, ale ciągle jest to do tyłu albo w kółko. Nie potrafi dopełznąć tam, gdzie akurat by chciał.
Już myślałam, że skończyliśmy chorować, a tu wczoraj Szymon znów dostał gorączki. Na razie innych objawów nie ma. Zobaczymy, co się z tego wykluje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka witamy ;0)

Paulina zdrówka dla Szymka a Magda zdrówka dla Ciebie, oby Nastka się nie zaraziła.

Binka mój Adaśko tez jest alergikiem i ja jemu daję kaszki bezmleczne, najczęściej robię je na wodzie lub czasami na bebilonie pepti. Obiadki gotuje z przepisów Justyny Trojaczek z tej strony:
http://www.przepisy-dla-dzieci.pl/Users/Details/583eba29-c4c8-49cf-8e29-1e7c2ebb672a wybieram te przepisy w których są składniki które może jeść Adaś albo np. masełko zastępuję oliwą z oliwek lub olejem rzepakowym.
Deserki robię sama: ścieram jabłuszko, gruszkę, dodaję trochę kleiku ryżowego i czasami malin (ale chyba go wysypuje po nich).
Ja gluten wprowadziłam jak Adaś miał 4 m-ce i na gluten on nie reaguje... z tego co zaobserwowałam, to najbardziej wysypuje jego po bananie, masełku i teraz chyba po malinkach ;(

Binka z kaszek może spróbuj inne smaki? Może jakiś w końcu podpasuje Twojemu Dawidkowi. A może kaszka kukurydziana? Mój Adaśko jest nią zachwycony ;) pewnie dlatego, że uwielbia flipsy.

Do podjadania daję jemu długie flipsy i ryż preparowany a do tego herbatkę... zresztą nauczył się sam już pić z butelki i najczęściej wygląda to tak, ze jak już się napije to ją wyrzuca przed siebie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Żółtko też zaczęłam podawać od 6-go miesiąca ale nie daje regularnie co dwa dni tylko jak mi się przypomni albo jak ja jem jajko na miękko ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej:)

Binka witam wśród nas:)
madzia u mnie podobnie, z tymże ja wyjsc do łazienki nie moge albo gdzies zniknac, bo jest placz, ale to raczej, nie dlatego ze mamusi nie ma, tylko dlatego ze nikogo nie ma z małą.

a sluchajcie jakie kisiele dajecie? są takie gotowe w słoiczku? bo bym chętnie sprobowala
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas też coś w stylu lęku, jak znikam i się kapnie, że mnie nie ma to łazi po domu, wrzeszczy na cały głos i szuka....a głos to mu się ostatnio wyrobił, oj wyrobił :p

Kisielu w słoiku nigdy nie widziałam, chyba trzeba zrobić samemu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki Kamcia za stronke z przepisami zerkne i mam nadzieje ze przyda sie:)
Ja wczoraj sprobowalam dac malemu delikatne jarzybki z jagniecina z gerbera widze ze po nich jest ok wiec sie ciesze noi ugotowalam mu obiadek dodalam tez pietruszke tym razem wiec czekam na reakcje:)

co do deserkow to daje malemu starte jabluszko albo najczesciej deserki z gerbera ale cos wysypuje go po owocach lesnych i nie wiem czy to tez nie po malinach.

kupie te chrupki bo niestety zabkow jeszcze brak wiec chociaz pociumka sobie mam nadzieje ze mu posmakuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a powiedzcie mi czy te flipsy co dajecie maluchom to jkies konkretne?? jakas firma?? czy specjalne dla maluchow??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Flipsów specjalnie dla niemowląt nie widziałam, kupuję zwykłe, jakie akurat są w sklepie.
Misiek już budził się po 7 na pierwsze karmienie, a wczoraj i dziś przed 6... Mam nadzieję, że to chwilowe.
A Szymon chyba ma trzydniówkę, bo wysoka gorączka oporna na leki i nic poza tym. Mam nadzieję, że jutro przejdzie i czekam na wysypkę. Jak do jutra się nic nie zmieni, to się będę martwić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paulinka życzę zdrówka dla Szymona mam nadzieję, że to nic poważnego.
Dzieciaki już prawie zdrowe ale tym razem Ja się rozłożyłam.

Co do flipsów to podaję takie długie paluchy bo te małe zazwyczaj giną mu w rączce i nie ma jak ich ugryźć. Też nie widziałam nigdy kisielu gotowego takiego dla maluchów
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to musze podejsc do sklepu i zerknac:D wczoraj malemu sprobowalam do diety wprowadzic pietruszke i okazalo sie ze ok:) dzis rano dalam mu troche pietki do ciumkania byl bardzo zaangazowany i podobalo sie:) wiec dzieki za rady

paulinka skoro temperature ciezko zbic i nic pozatym to chyba trzydniowka:D u nas byla bardzo dziwna tydzien temu. maly mial przez jeden dzien temperature 37,3 i byl bardzo placzliwy na drugi dzien bez temperatury ale dalej marudzil trzeciego dnia wysypka lekka a czwartego wygladal jakby mial rozyczke pozniej bylo tylko lepiej dla pewnosci podeszlam do lekarza bo slyszalam ze panuje ospa na szczescie to nie bylo to ale lekarka kazala podac malemu 3 razy dziennie po 7 kropelek fenistil, 2 razy dziennie po pol lyzeczki wapno, 2 dni i maly nie mial ani jednej kropki na ciele:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka dla Szymona i Gaby
są chrupki dla maluchów, od 5-tego miesiąca, zdaje się, ale drogie
ja też podaję te długie paluchy
u nas pchają się górne 1-ki, także w ciągu 2 tyg będą 4 nowe zęby :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrowia, zdrowia i jeszcze raz zdrowia...
U nas chyba w końcu przebije się jedynka, bo Młody już nie do zniesienia momentami...widzę jak go to męczy

Ola, dziś w końcu byłam na rybach ;p tylko na ręce ;) poza tym przetestowałam nową fryzjerkę u Agi i polecam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny. Szymon właśnie pojechał z tatą do lekarza, a ja jestem wykończona, bo Misiek o 4 obudził się i godzinę marudził, momentami to darł się wniebogłosy. Chyba też zęby mu coraz bardziej dokuczają, bo szczególnie głodny to nie był.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka wszystkim chorowitkom.
U nas dzieci już ok, natomiast mnie trochę rozłożyło ale daję radę.

Mrówka, jutro powinno być spotkanie chustowe w Rumi o godz 16 w Klubokawiarni. Może uda Wam się dotrzeć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wychodzicie dzis z maluchami na dwor?? jesli tak to jak je ubieracie?? ja chyba sprobuje mam nadzieje ze nie zaszkodze malemu bo w srode idziemy na szczepienie:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie.
Codziennie jesteśmy na dworze(chyba że mamy gorączkę)
Dzisiaj ubierzemy kombinezon zimowy plus normalne domowe ubrania(spodnie, body na krótki i bluza).
Spacerujemy ok godziny a w żłobku Ula śpi na dowrze ok 2-3 godzin.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też wychodzimy bez znaczenia na pogodę, nawet jak pada to folia na wózek i przynajmniej 2 godz codziennie musimy odhaczyć.

Adasiowi wczoraj wyszła górna jedynka, dziąsło jest strasznie opuchnięte i już drugie dziąsło robi się takie, wiec pewnie lada moment będzie kolejna ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O to chętnie się zjawimy :-))

Dziewczyny jak wyglądają te długie flispsy, które dajecie maluchom?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super pogoda dziś na spacer :) Słoneczko, mróz...nareszcie wymrozi trochę te wszechobecne choroby
Gratulacje ząbka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, ja kupuję w delikatesach w galerii, są na stoisku z chrupkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kupuję na dziale ze zdrową żywnością.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja flipsiaki kupuję w osiedlowym sklepiku.
Jesteśmy po kontroli Filip już OK, za to Bobi znowu zaczął kasłać. Na dwór jak najbardziej ,lekarka też mówiła że mamy dzisiaj wyjść ,nawet jeżeli nie są do końca zdrowi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poszlam na dwor bylo super mimo ze termometr pokazywal -12 po poludniu to slonko bylo super i dosc fajnie. maly wytrzymal na spacerze tylko godzinke bo nie nawidzi jak jest ubrany na cebulke:). Gratuluje zabka my nadal czekamy i czekamy i nic:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nastka w tym tyg w domu, ale to przez to okropne przeziębienia i moją grypę - mam ciągle wysoką gorączkę, więc się nie wychylam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrówka dla wszystkich chorutkich i gratulacje z okazji ząbka :)) u nas ciągle nic :)

my byłyśmy dziś na dworze. Super pogoda. Ola spała 2 godzinki, nawet na chwilę się nie obudziła :))

kurcze coś mnie przeziębienie bierze :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My też dziś wybrałyśmy się na spacer, chociaż krótszy niż zwykle, bo mróz jednak dokuczał.Jutro wraca mąż, w końcu znowu będziemy we trójkę :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja byłam z Miśkiem w chuście, bo windę nam akurat konserwowali, a musiałam pilnie zanieść Szymona mocz do badania, a babci z dwoma nie chciałam zostawiać. W związku z tym za długo nie chodziliśmy, bo by zmarzł w nogi, ale pogoda rzeczywiście przyjemna.
Okazało się, że Szymon nie ma jednak trzydniówki tylko zum, dostał antybiotyk, mam nadzieję, że szybko nastąpi poprawa.
A Michałowi faktycznie wychodzi ząbek. Jeszcze się go nie da wymacać, ale już widać kropeczkę, gdzie dziąsło pękło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze, Paulina, oby szybko Szymuś wyzdrowiał
Grosik, super, że Wasz tatuś wraca, jak ja widzę codziennie radość małej, gdy T. wraca z pracy - "podskakuje", śmieje się w głos, wyciąga łapki - chyba trochę go kocha ;P
ja zostałam właśnie na głowie z dodatkowymi zwierzakami - moja mama i ciocia z rodzinką wyjechali na narty, a ja muszę karmić inwentarz- psa i 4 koty, z pieskiem oczywiście spacerki, właśnie wróciłam, zimno, na termometrze -11
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dużo zdrówka dla wszystkich chorowitych istotek:)
Gratulacje dla nowych ząbków :)

Na dwór wychodzimy też niezależnie od pogody no chyba, zeby lało ale to i do okna Laura jest wystawiona i się weranduje :)

U nas odstawianie od piersi poszło super gładko :) Laura już nie protestuje tylko ładnie trzyma sobie butelkę i pije :)
Nie zdawalam sobie sprawy, że tak malo produkuję pokarmu póki 3 dni temu go nie ściągnałam. Moze teraz po mm będzie spała dłuzej w nocy :)

Ja dziś wybrałam się na zumbę superrrr sprawa :)

Miłego weekendu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zdrowka dla wszystkich dzieciaczkow i rodzicow !!

My tez spacerujemy, u nas w dzien -12, -14, maly wnerwiony jak go ubieram, ale pozniej chyba mu sie podoba bo oglada, a pozniej zasypia i wstawiam go do srodka i dalej spi.

U nas na wsi zima na 102, mnostwo sniegu,mroz az trzaska, a niestety woda w lazienkach na pietrze znow nam zamarzla, jakas masakra, ale dajemy rade:) Ogolnie jest super, ale chcialabym juz lato, a chociaz wiosne... Rozmarzylam sie :)

Malemu chyba wychodza dolne dwojki, bo dziaslo ma biale i bardzo opuchniete, tylko nie u gory tam jak zeby sa, tylko od boku, od strony policzka. Widac,ze go biedaka to boli, ale na szczescie odzywa sie to tylko wieczorami i w nocy, a camilia zaczela pomagac.
Ja wielka przeciwniczka chodzikow pozyczylam dla mojego babla to cudo, bo tak sie rwie do chodzenia,ze szok, a mniei juz plecy bola od schylania, pozwalam malemu byc w nim pare razy dziennie po kilka minut, ale zadowolony jest strasznie :)

Agusiaa ja o zumbie tez slyszalam same rewelacyjne opinie :)

Magda ja sie musze tez w koncu po tej wsi doprowadzic do porzadku :) i wybrac do Agnieszki na rybki i inne zabiegi !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super ,że możecie wyjść na dwór bo ja już w domu dostaję kręćka. Najpierw 2 tyg. siedziałam bo Filip miał zapalenie oskrzeli i wczoraj lekarka powiedziała, że możemy już wyjść na dwór, to Bobi dostał gorączkę. Mam nadzieję ,że jest to chwilowe i w poniedziałek wyjdę z tej klatki.
Fasolek zazdroszczę Ci też bym chętnie posiedziała na łonie natury, uwielbiam lasy zimą.
Gratulacje kolejnych ząbków , a u nas dale cisza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj Gaba współczuję :/ Mnie po po dwóch dniach w domu już nosi.
Może to chwilowa gorączka, albo zębowa...

Agusia ale to chyba jest tak że laktatorem zawsze mniej się ściągnie niż dziecko wyciąga. A Laura tak ładnie rośnie, że na pewno miała wystarczająco mleka ;)

A nam wczoraj choinka się przewróciła...pomijając straty w bombkach to stłuczone odłamki były wszędzie....jak to się masakrycznie sprzątało, brrr, zwłaszcza, że w salonie mamy dywan długowłosy, powłaziło wszędzie.

Janek jak widzi kombinezon to ryczy :D A już czapka to najgorszy koszmar :D
Ale śnieg mu się podobał :)

Byle do wiosny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez chyba ida pierwsze dwie dolne dwojki bo dziasla juz biale i spuchniete:D mam nadzieje ze obejdzie sie bez goraczki i wielkiego marudzenia.

moj tata tez przyniosl chwilowo chodzik bo swojego brzdaca juz nie moge utzrzymac tak bardzo chce chodzic jak daje mu reke to zamiast usiasc to odrazu na nogi wstaje i tez trzymam go 2 razy dziennie po kilka minut ale on zadowolony noi ja mam chwilke zeby cokolwiek zrobic.

u nas przy ubieraniu czegokolwiek jest tak ogromna histeria ze az zal mi malego probuje uciekac ale niz z tego na dworzu tez jest bardzo niespokojny poprostu nie lubi byc ubrany na cebulke wiec niestety musimy sie przemeczyc przez ten mroz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny:)

powiedźcie czy na kaszel coś stosujecie?
u nas niestety chorobowo.Ja czuje, że się rozkłądam, ale ja to ja. Mojej malutkiej mi szkoda na maksa:( nosek ma zapchany i kaszel mocny.

coś można podawać na kaszelek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśka z kaszlem to bym poszła do pediatry.
U nas w ciągu 2 dni kaszlu moimo kontorli, syropów i inhalacji zrobiło się zapalenie płuc.
My Ulce podajemy syrop robiony w aptece plus inhalacje z soli fizjologicznej,ew. Mucosolvan na rozrzedzenie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśka, Misiek jest zdrów jak ryba, ale jak Szymek miał kaszel w tym wieku, to dostawał pulneo (właśnie żeby mu nie przeszło w zapalenie płuc), ale to jest chyba na receptę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my swojemu maluchowi podawalismy drosetux syrop ale oczywiscie po kontroli u pediatry:) staram sie na wlasna reke nie decydowac o podawaniu jakichkolwiek lekow no chyba ze to leciutki kaszelek u nas byl bardzo suchy i strasznie plakal przy kazdym kaszlnieciu wiec nie ma co zwlekac i mysle ze nie obedzie sie bez wizyty u ciebie niech oslucha maluszka zeby na pluca sie nie osiadlo
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśka my różne specyfiki dostajemy na kaszel : inhalacje z berodualem,pulneo,flegamina ostatnio antybiotyk. Wszystko pomaga na chwilkę po paru dniach kaszel wraca ,byliśmy u różnych lekarzy i ciągle to samo, jutro znowu idę zobaczę co mi powie.
Faktycznie temper. była jednodniowa i wczoraj poszliśmy na spacer. Specjalnie wyszłam z nim po spaniu aby popatrzył na śnieg a on co zasnął jak tylko wyszliśmy na dwór:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmm, no faktycznie może jednak wybiore się do pediatry:( zobaczę jak jutro będzie i wtedy zdecyduje.

czy Wasze dzieciaczki wymuszają? moja niunia poleży chwilkę sama i zaraz zaczyna się dosłwonie drzeć, płakać, a po wzięciu na ręce jest cisza i spokój.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mieliśmy syrop łagodzący na kaszel. Ja też bym lekarza się poradziła przy kaszlu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuska u nas Marcel tez wymusza,widac,ze robi to juz bardzo swiadomie.
W ogole u nas jest tak,ze jak maly mnie nie widzi np przy zasypianiu,jak lezy z babcia to jest wrzask jakby go ze skory obdzierali,jak ja sie pojawie to oczywiscie sie uspokaja, ja nie wiem jak dziadkowie z nim wytrzymaja tydzien jak mnie nie bedzie :P Juz wiecej nie beda chcieli :)

Przed nami jeszcze wyeliminowanie nocnych karmien, udalo mi sie juz nauczyc malego zasypiania wieczornego bez cycusia, przed kapiela zjada kaszke lyzeczka i do tego popija herbatke,oczywiscie tez lyzeczka:) Rano,zazwyczaj o 8 schodzimy na sniadanko i znow jest kasza i herbatka.Wprowadzilam malemu tez jogurciki,nestle i hippa i jest bardzo zadowolony jak je zjada, wiec menu coraz bardziej urozmaicone.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te syropy na kaszel to troche takie wymuszane sa bo jesli nic nie dostaje to 2 tygodnie meki i kaszlu jesli daje syrop to tez ok 2 tygodni wiec nie wiem czy w czyms pomagaja takie zwykle syropki moze troche ulatwiaja odkrztuszanie zeby na plucka sie nie osiadlo.

Moj maluch strasznie wymusza wiec wiem o czym mowisz. Teraz wychodza dwie dolne 2 i troche przy tym marudzi jeszcze. Oczywiscie jak lezy na ziemi to tylko chwile i zaraz wyciaga rece i placz histeria rzucanie sie na brzuszek itp. mam nadzieje ze to przejsciowa sytuacja:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a u nas pokazała się druga górna 2-ka i obie górne jedynki się przebiły :)
także mamy już całe 6 zębolków
4 lutego na rossnet.pl będą kody na bebilon, z kodem mleko w Rossmanie będzie kosztowało 33,99zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia sześć zębolków???? ja cię, a u nas nic :))

Chętnie oddam Bebilon 2, zalega mi w szafce a i tak Ola nie może jeść,

ja na antybiotyku, niestety poległam :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anula, a gdzie mieszkasz? Z chęcią przygarnę mleczko :)
tak, 2 dolne jedyneczki Nastka ma od października, a teraz w ciągu 2 tyg przebiły się 4 ząbki z góry
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super :))

Mieszkam w Gdyni na Wielkim Kacku, ale mogę gdzieś podjechać w razie czego. Mam puszkę 350 g Bebilon 2 i puszkę 350 g Bebilon Dobra Noc (wzięte tylko kilka łyżeczek)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem z Gdańska, więc odpada :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba że akurat ktoś od Ciebie będzie jechał do Gdyni to daj znać,,podrzucę w umówione miejsce,,

może ja się akurat gdzieś ruszę do Gdańska to będę o Tobie pamiętała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia, 6 zębów to moja Mańka miała na roczek :) Nieźle Nastka zasuwa z zębolami :) U nas nadal nic, chociaż nie jestem pewna, bo coś zaczyna lekko stukać o łyżeczkę ale Janko nie da sobie sprawdzić, buntownik mały.

Anula, a może wpadniesz na kawkę do Rumi ;)? A jak będę jechała do rodziców to Madzi podrzucę mleczko?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Maga bardzo chętnie przyjadę :) Rumia niedaleko :)) ale najpierw muszę wyzdrowieć, żeby nie rozsiać zarazków :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś idziemy do lekarza. Kupiłam wczoraj krople Sinecod, znacie moze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny czy macie puzzle piankowe? sprawdzaja sie u Was?jakie poleacie jakby co?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, u nas znowu ciężka noc, niech ten zębolek już wyjdzie, bo osiwieję :-D Niestety, oprócz spuchniętych dziąsełek nic nie widać, ciekawe, ile to jeszcze potrwa.

Mąż wrócił, początkowo Lenka podchodziła do niego z dużą rezerwą, przyglądając mu się ze zdziwieniem. Ale następnego dnia już szalała i piszczała z uciechy na jego widok, także wszystko wróciło do normy :-)

Ciekawa jestem, czy podajecie już dzieciakom kalafiora? Ja mam zamiar dodać dziś trochę Lence do jarzynówki, ciekawe, jak zareaguje, czy będzie jej smakował.

Mamuśka, ja mam puzzle piankowe, takie z literkami, Lenka dostała po kuzynce. Ale na razie nie rozkładam, bo mała próbuje pchać je do buzi i lizać, więc jeszcze za wcześnie. Potem potraktujemy je pewnie jako "podkładkę" w miejscu zabaw zamiast maty, bo nie mamy w mieszkaniu dywanów.

Co do marudzenia, niestety u nas to samo, Lenka nie chce już zbyt długo sama się bawić na macie, szybko się nudzi. Jak bardzo marudzi, to biorę ją na ręce, ale generalnie staram się jak najwięcej bawić razem z nią,pokazywać jej różne rzeczy, czytać książeczki,zachęcać do pełzania,jakoś ją to zajmuje.Na szczęście nadal w ciągu dnia łapie dwie, bądź nawet trzy drzemki, więc wtedy jest czas dla mnie, na ogarnięcie wszystkiego, zrobienie obiadu.Ale generalnie i tak jest ostatnio marudna, myślę, że to te zębolki, i czasem już nie mam pomysłu, jak ją ukoić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niestety, szybkie te zęby, na szczęście wychodzą grupowo, a nie pojedynczo :)
U mnie puzle piankowe przydały się, jak Nastka zaczęła pełzać, teraz służą jako mata do zabawy- posklejałam je od spodu, bo mnie trafiało, jak co chwila musiałam składać - polecam - ja zostawiłam nieprzyklejone literki
Grosik, zazdroszczę, u mnie 2-3 drzemki Nastki są po 10-15 minut, więc niewiele zrobię :/
U nas dziś świczenia nowej umiejętności - próby poruszania - raczkowanie na prostych nogach - nie wiem, jak to inaczej określić
Muszę pochwalić moją córcię - już nie reaguje histerią na krople do nosa i fridę, tylko dzielnie nadstawia nosek, zaciska usteczka w taki śmieszny dzióbek i czeka, aż skończę czyszczenie noska :) Całe szczęście, że już zrozumiała, że to jej pomaga, bo wyrywała się niemiłosiernie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nastka dzielna, choć Ola też już się tak nie denerwuje jak widzi fridę, bo wcześniej była mega awantura :)) ostatnio kupiliśmy inhalator. Mam nadzieję, że jej będzie pomagał przy katarku (i pewnie my też się załapiemy). Ponoć jest skuteczny, zobaczymy

my mamy puzzle piankowe jako matę, bo Ola przemieszcza się już dość szybko, na kocu nie dałaby rady a same panele zimne :) i też muszę je poprzyklejać od spodu bo trzy światy z tym wyciąganiem :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
anula a co to za inhalator?? jestem ciekawa bo moj niestety na fride reaguje histeria:/ czasami nawet na sile musimy go trzymac bo sie wyrywa a nie chce uszkodzic mu noska.

jutro czeka nas szczepienie po ostatnim nie mam dobrych wspomniem maly mial goraczke i spuchla mu noga wiec przez 2 dni cale dnie przeplakiwal. Mam nadzieje ze tym razem obejdzie sie bez przykrosci.

U nas widze juz te dwie dolne dwojki ladnie, dzis maly juz sie slinil na potege. wszedzie mokro.

mam do was pytanie. dzis bylismy pobierac krew. Panie pobraly misiowi z glowki ta krew a po pobraniu jedna strona buzii i troche na szyi ma czerwone naklucia jakby po igle ale to takie male krwiste plamki podskorne. Od czego to moze byc?? Od wysilku podczas placzu czy moze od mrozu?? szlismy z nim 5 min rano do przychodni ale byl bardzo dobrze opatulony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
binka- ja byłam na pobraniu krwi z moją,ale miała normalnie a raczki pobieraną. ja chyba to gorzej prezyżłam od niej. Miałam łzy w ozach jak się piguła wbijała w żyłkę:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja nie wiem co robić? dostaliśmy antybiotyk. Mała ma zapalenie gardła i krtani. Kaszle , m katarek,ale mi się wydaję, że antybiotyk to przesada, ale lekarzem nie jestem i nie wiem gdzie indziej iść z niunią i się dopytać innego lekarza?

może kogoś byście poleciły? co mam robić z tym antybiotykiem? nawet by mi do głowy nie przyszło, że dostaniemy antybiotyk:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mamuśka, nie wiem, nie doradzę w tym temacie :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka Adasiowi pobierali krew z rączki, nie wiedziałam, ze się pobiera z główki?

Mamuśka ja mam mate piankową z literek, ale musisz uważać, bo najpierw kupiłam na allegro dużo pianek i jakoś dziwnie tanich no i jak przyszły to już wiedziałam dlaczego są takie tanie- śmierdziały jakąś dziwną chemią, były jakieś takie niedorobione no i po odbarwiane (a na aukcji było info, że są przeznaczone dla dzieci i mają certyfikat). Zwróciłam je i kupiłam droższe i to są naprawdę porządne pianki:
http://allegro.pl/bajeczne-puzzle-piankowe-kolorowe-wytrzymale-wa-wa-i2065457711.html

Grosik życzę szybkiego wyjścia ząbków i wytchnienia ;) podziwiam, ze Ty tak się już bawisz z małą- czytasz jej, pokazujesz, tłumaczysz- ja mam wrażenie, ze nie mam już na to czasu- Adaś najczęściej spędza czas z Oliwią a ja jestem od zabiegów pielęgnacyjnych, karmienia, rehabilitacji, spacerów... narazie czytam bajki ale Oliwi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia ja mam te same puzzle, nawet z tej samej firmy kupowane :)) może nie najtańsze ale widać że solidne i faktycznie nie śmierdzą :)

Binka ten inhalator to taki

http://www.medikal.pl/inhalatory-inhalatory-kompresorowe-inhalator-medel-family-soft-touch--o_l_130_243.html

kilka moich koleżanek ma taki i są bardzo zadowolone. Na allegro kupiłam nawet w niezłej cenie, czasami podobno też bywa w SuperPharmie w promocji, ale nie trafiłam ;)) właśnie sobie zrobiłam inhalację z soli fizjologicznej i mam taki czysty nochal :)) co do innych leków to muszę zrobić rozeznanie.

Mamuska z antybiotykiem nie poradzę. Moja lekarka jest do antybiotyków ostatnia, także jakby Ola dostała to wiem że już nie było innego ratunku. Ale nie wiem jaką Ty masz lekarkę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anula, to czekamy :)

Monia, odezwij się, jak Filipek???

Puzzli piankowych nie używamy. Miałam dla Marysi, ale używaliśmy bardzo krótko, może z miesiąc albo i nie.
Janek najbardziej lubi podłogę, nawet z dywanu często wieje...a już hitem jest zasuwanie po domu z gołymi nogami :) Czasem po przewijaniu go nie ubieram od razu i chociaż potem ma lodowate kończyny to uwielbia tak :)
Kamcia, u nas podobnie, Janek spędza dużo czasu z Marysią i przy niej się głównie uczy. Jak czytam to Mańce, on wtedy siedzi i słucha, chociaż nie rozumie :)
U nas też krew z żyły na ręku, jak u dorosłego była pobierana.
Mamuśka, skonsultuj to u innego lekarza jak masz wątpliwości.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia wlasnie daj znac jak Filipek.

U nas dalej sajgon zabkowy, maly sie meczy,a zebow ni ma, camilia i zele non stop w uzyciu. Codziennie rano kolo 5 maly sie budzi i jeczy i steka, dzisiaj dalam mu czopek i do razu byla cisza i spal,no ale niestety czopki nie sa na co dzien, wiec odpadaja na dluzsza mete, no, ale zeby moglyby wyjsc.

U nas hitem dla malego ostatnio jest jak nasladuje mu sie odglosy zwierzatke, kotek,krowka i itp, jak marudzi jak jest ubierany,albo nie chce jesc wtedy musimy wlaczyc zwierzyniec,a jaki ubaw przy tym jest:)

W przyszlym tygodniu wracamy do domy, Magda, Monia no i moze reszta dziewczyn, jak ja sie z Wami nie spotkam to normalnie nie wiem... Magda swoja droga ja mam jeszcze Wasze ubranka, te malutkie.. kurcze czas zlecial,a ja Ci ich nie oddalam..

Kurcze przez to,ze mam teraz caly dom na glowie, gotowanie, palenie w kominku i itp nie mam kompletnie czasu,aby popracowac no i odpoczac, ale mam nadzieje,ze za pare dni bedzie juz lzej.

Kolorowych snow!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć !,
długo Nas tu nie było... ostatni brak czasu.
U chłopców wszystko do przodu :) u Filipka wczoraj pojawsił się pierwszy ząbek *lewa dolna jedynka, Szymek szykuje się do czworakowania.
W poniedzialek byliśmy pierwszy raz na rehabilitacjach w Tczewie, czekalismy około miesiąca naprawde jak ktoś potrzebuje pilnie to polecam Ośrodek Wczesnej Interwencji w Tczewie przy Szpitalu Rehabilitacji. Zostaliśmy skierowani przez pediatrę ze względu na to, aby ćwiczyć symętrię ciała, bo Szymek wykorzystuje bardziej prawą stronę ciała w Filipek lewą.
Dziewczyny na jka długo wychodzicie teraz z maluchami na dwór?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia, no wyobrażam sobie, że przy dwójce dzieciaczków organizacja dnia wygląda już zupełnie inaczej :-D.

Wczoraj mała nie chciała zasnąć do 22, u niej to fenomen, bo z reguły o 19 już śpi.Marudziła, kręciła się, nic nie pomagało. Ale jak w końcu zasnęła, skończyło się na jednej pobudce o 4 i ostatecznie wstała o 7:30, także dziś dla odmiany dała się wyspać :-)

Niestety, na kalafiora moje dziecię zareagowało bez entuzjazmu a nawet ze sporym oporem. Zastanawiam się jeszcze, czy to nie kwestia konsystencji. Wszystkie słoiczki zajada chętnie, a samodzielnie przygotowane zupki zawsze gorzej przyjmuje.Tylko że mój mikser nie mieli na takie papki,są drobne kawałeczki warzyw,i wydaje się, że to Lence przeszkadza.Ale z drugiej strony ma już 7 miesięcy, od kiedy przechodzi się na takie mniej papkowate produkty?

Mamuśka, ja teraz wychodzę z Lenką na godzinkę,czyli skracamy spacerki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, my już na szczęście zdrowi, wiec Madziu czekam na info kiedy mogę po stelaż podjechac :).

Ola w takim razie umawiamy sie na przyszły tydzień koniecznie.

U nas też zupki ze słoika sa ok, ale jak sama ugotuje to nei chce jesc :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Młody też nie cierpi Fridy strasznie się wkurza ,a właśnie dostał katar i od wczoraj jest koszmar.
Teraz na dwór wychodzimy różnie czasami jest to 0,5h a czasami 2h w zależności co idę załatwić, wybieram te trasy gdzie jest słońce.

Mamuśka jeżeli nie jesteś pewna Swojego lekarza mogę Ci polecić dr.Folwarski przyjmuje na Niedźwiedniku, u niego antybiotyk w ostateczności. Ja u niego też sprawdzałam leczenie przez naszą pediatrę.

U nas mata z puzzli nie ma szans, bo mały nie może usiedzieć na miejscu, śmiga po całym mieszkaniu . Czytanie też odpada, jak czytamy Filipowi to on i tak swoje robi albo wyrywa nam książkę albo ucieka do innego pokoju. Jak mu powiem nie wolno albo wezmę mu coś to jest taki krzyk jak byśmy go lali.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anula super ten inhalator. |powiedz mi prosze czy skraca on dlugosc przechodzonego katarku i malucha?? bo jesli tak to warto kupic zeby sie tak biedny nie meczyl.

U nas na szczescie narazie zdrowie dopisuje dzis bylismy na szczepieniu Pani powiedziala ze oprocz tego ze 2 dolne dwojki ida juz to gorne tez juz ladnie zaczynaja sie pokazywac. Na szczescie jest marudny ale do zniesienia:)

U nas krew zawsze byla z glowki pobierana i nie wiem wlasnie dlaczego bo jak bylismy w szpitalu a maly mial wtedy 4 miesiace to normalnie z raczki krew pobierali.

Ja ze swoim maluchem teraz na dwor nie wychodze. Biore go w wozek i wywalam na balkon tam sobie spi nawet 1,5 godzinki a ze mamy troche zabudowany balkon to zawsze jest tam troche cieplej.Noi oczywiscie ja nie musze marznac:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja Nastce podawałam zupki kupne, a teraz dostaje te gotowane przeze mnie, lub babcię, mielę mikserem i bardzo jej smakują. Co do kalafiora, czy brokuła, ja podaję jej dp łapki "drzewko" i tak sobie ssie, gryzie tymi swoimi zębolami - z reguły zjada koronę, a twarde gałązki zostawia. W tej formie i kalafior i brokuł smakują, marchew gotowana w kawałeczkach też, ale za to papkowatej marchwi nie ruszy :)
U nas wczoraj 2 godz spaceru, dziś zobaczymy, jak się uda, bo jedziemy w odwiedziny do prababci
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny za info odnośnie puzzli :)

co do lekarza to faktycznie to skonsultuje, dziś do nas przyjdzie pani doktor i sę okaże co ona poradzi.

ja od pon nie ruszam się z domu, bo mała chora, i tak zimnno jest. A poprzedni tydzień chodziłysmy ok.1-1,5 h
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gaba Twój opis idealnie paduje do mojego Filipka, jego jest wszędze pełno a jak zabiore mu kabelek albo miske psa czy cokolwiek innego czego nie wolno to jest taki krzyk....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To super,że nie tylko ja mam tak charakterne i żywe dzieciątko:)
Babcia jak się nim zajmuje to woli go nosić przez 2 h niż puścić go na podłogę (chociaż strasznie się młody buntuje).
A co do rozrabiania to wczoraj zbił mi półkę szklaną. Pod stołem mieliśmy półeczkę szklaną tak długo grzebał przy tej półce aż wyciągnął przyssawki, znudziło mu się i poszedł do stojaka na kwiaty i zaczął nim trząść to poleciałam aby go wziąć żeby mu kwiat na głowę nie spadł i w tym momencie półka runęła. Jak sobie pomyślę co mogło by się stać jak bym nie zdążyła, to mnie aż ciarki przechodzą.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
widze ze wasze maluchy maja charakterek:) wiec nie jestm sama. Mojemu wlasnie sie spodobalo lizanie podlogi i klepanie w nia reka. Lubi tez wchodzic pod stol i lizac nogi od niego albo od krzesel. czesto sie zdarza ze ciagnie za firanki albo za obros ze stolu bo niestety jest dlugi i zwisa. Nawet na minute oka nie moge z niego spuscic bo jak jest cicho to znaczy ze cos juz demoluje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny leciała któraś z Was z takim maluchem samolotem? Jak dzieciaczki znoszą taką podróż? Zmianę ciśnienia itp?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka teoretycznie inhalator powinien pomagać w oddychaniu i może skracać długość trwania kataru, ale jak wyjdzie w praktyce, zobaczymy :))

Ola też nam czasem łobuzuje, teraz będzie coraz ciężej dzieciaczki upilnować :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, Ola, przyszły tydzień na bank spotkanie :) Ciekawe jak chłopaki zareagują na siebie, każdy tydzień to spory skok rozwojowy teraz :)
Monia, ja w piątek mam czas.
Janka mi ostatnio rozpuścili...jakoś tak się złożyło, że sporo się nim zajmują babcie i cioteczna babcia i teraz skubaniec nie chce zasypiać w łóżeczku w dzień, bo go nauczyły zasypiania na rękach.

Hitami mego synka nadal są kuweta, kocie miski, krzesła, gniazdka i kable wszelkie. Obrusów nie posiadam więc nie ciągnie ;p Kwiatów stojących też nie mam od czasów małej Marysi.

Janko nauczył się wreszcie siadania z pozycji na czterech.

Agusia, zadaj pytanie na forum, tu sporo dziewczyn lata z dziećmi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My wracamy do domu w srode, mam nadzieje,ze od razu jakos uda nam sie spotkac, jak nie to w piatek moze, damy tacie chwile od poczac po powrocie z pracy:) Tez jestem ciekawa jak chlopaki zareaguja, obawiam sie, ze Marcel bedzie plakal, juz raz tak bylo jak Monia wpadla z Filipkiem, to moje dziecko przez to siedzenie na wsi nie ma kontaktu z zadnymi dziecmi i pozniej sie poprostu boi, ale bedziemy to zmieniac :)

Marcel jeszcze sam nie usiadl, choc dzisiaj uderzyl glowa w podloge jak sie bawil i cos mi sie wydaje,ze wlasnie probowal usiasc,bo z pozycji lezacej jak chce zmienic pozycje na inna to delikatnie kladzie glowke, ale jak go posadze to siedzi i nawet sie nie kiwa, hitem oczywiscie jest pukanie piescia w metalowe pudelko po cukierkach.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu, spróbuj Marcela przed lustrem oswajać z dziećmi :)
Nastka tak się nauczyła i daje nawet buzi dzidzi w lustrze
u nas zastawione wszlekie kable itp, a hitem są koty, jak mała je widzi, to dzika radość w nią wstępuje - w koty - niekoniecznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ee, będzie fajnie ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mój kot się daje "głaskać" ;P muszę tylko potem wyjmować kłęby sierści z reki małego, bo kicia mocno traci owłosienie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam przed poludniem:) Mam do was pilna sprawe a raczej pytanie

Wczoraj rano bylam z malym na szczepieniu lekarka go badala i bylo wszystko ok. A popoludniu maly dostal chrypke ma zmieniony glos przy gaworzeniu,placzu itp. Dodam jeszcze ze zaczely wychodzic mu dwie dolne dwojki. niewiem czy isc do lekarza z nim czy to moze byc przez zabkowanie. Dzien przed szczepieniem maly byl na pobraniu krwi i strasznie plakal moze to jest przyczyna. Nie chce mu zaszkodzic. Moze kupic mu Tantum Verde dla dzieci. Macie jakies doswiadczenie??
Noi oczywiscie czy wyjsc z nim na dwor?? Dodam ze maluch nie ma zadnych innych objawow. Ani goraczki,kaszlu,kataru nic tylko ta chrypa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Binka Adaś przez ostatnie dwa tyg ma chrypkę, raz nawet tracił głos i byłam pewna że coś mocnego się rozwinęło a pediatra po osłuchaniu i obejrzeniu gardła powiedziała, ze to katar który spływa po gardle (nawet nie wiedziała, że ma katar bo noskiem nic nie ciekło). Przepisała inhalacje z soli i atroventu i po dobie chrypka przeszła.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamcia a te inhalacje to jak sie robi?? U nas kompletnie nic wczoraj go przeciez osluchala i sprawdzala w gardlo i nic nie zauwazyla a kilka godzin pozniej juz byl zachrypniety. Slyszlam ze jak dzieci zabkuja to tez moga miec chrypke. Nie chce znow zawracac glowy pediatrze bo ile razy mozna tam chodzic. Chcialabym sprobowac cos zrobic i poczekac jesli nie przejdzie albo dojdzie jakis inny objaw to wtedy sie wybiore.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, mamuśki kociary, skąd ja to znam, u nas dokładnie to samo.Tylko że nasza kotka perwersyjnie lubi być ciągnięta przez Lenkę, sama do niej przychodzi i się nadstawia.Mam wrażenie,że odbiera to jako formę pieszczot, bo wiadomo, odkąd w domu pojawiła się mała,nie mamy już tyle czasy na zabawy ze zwierzakiem, więc może w ten sposób rekompensuje sobie niedobory ;-)

Dziewczyny, doradźcie w kwestii kubeczków, co u was się sprawdziło, bo musimy poeksperymentować. Na razie udaje się napoić małą jedynie łyżeczką.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Grosik u nas najlepiej sprawdza sie gruba szklana szklanka,maly wtedy stuka zabkami w krawedz i caly zadowolony. Mamy tez tt po 4 mies,niekapek aventu i lovi 360, ale najlepszy ten zwykly:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas niekapek TT :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nastka namiętnie pije ze zwykłej szklanki, dziś kupiłam Lovi 360, jutro wypróbujemy :)
U nas koty lekko nie mają, choć są 4 :)
Czubek przychodzi do małej, wtula się w nią cały, pozostałe koty jak ją widzą, uciekają, bo Nastka strasznie ciągnie je za sierść, a, że to staruszki, to chyba nie lubią
My po chorobie dziś w końcu zaliczyłyśmy dłuższy spacer, słonko świeciło i było pięknie, suńka zadowolona z długiej przebieżki, jutro liczę na powtórkę
teraz patrzyłam na termometr i u nas jest -18, niezła zima
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w sobotę do pobrania ze strony rossnet.pl będąkody na bebilon, cena 33,99zł z kodem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie prawie -20, brrr, to już przesada ;)
Janek ma kapka i niekapka TT i chwilowo głównie nimi rzuca albo się zalewa wodą, piciem bym tego nie nazwała ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To zimno macie dziewczyny , bo u mnie na tarasie teraz jest + 24 :)))Pies tam leży i nawet nie myśli aby wejść do domu tak mu dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba Ci się termometr przekręcił w druga stronę ;p;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chce wiosne i latooooooooo!!!!!!!!!!!!!!

Kurcze porazka ta pogoda, wyszlam z malym doslownie na 15 min i tak mi strasznie bylo zimno,ze do tej pory sie rozgrzewam,a maly spi sobie w domku w najlepsze. Kiedy to sie w koncu skonczy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj nie, u mnie na tarasie zawsze tak jest jak słońce świeci prosto na termometr. Po drugiej stronie mieszkania jest - 8 w sumie nie jest tak zimno, ale starszak i tak nie chce wyjśc z nami na spacer.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mi się w ogóle nie chce wychodzić :/ Chyba odpuszczę sobie spacer, żadna przyjemność w takiej temperaturze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Potwierdzam Magda, zadna przyjemnosc. Ja musialam wyjsc do sklepu, no i Marcel w sumie w dzien to praktycznie tylko w wozku zasypia, wiec zafundowalismy sobie mala przyjemnosc. U nas jakos - 10, a teraz tak sypie snieg, ze chyba nas tu zasypie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie -12 na termometrze:) a maly wlasnie spi na balkonie:) Nie ma to jak zabudowa:) Tam u niego jest ok 0 stopni wiec looz moze nawet godzine albo i dluzej tam siedziec:) A mi sie nie chce w takie mrozy chodzic.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my dziś spacer odpuszczamy, bo w nocy czeka nas kilka kursów od drzwi do drzwi z NAstką, mamy dziś 2 imprezy urodzinowe, a jutro kolejne 2, tak się posypało 3.02
szkoda, że słońce zaszło, może i cieplej na termometrze, ale na słoneczku było ciepło, a teraz sypie tym białym z nieba
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś sobie odpuściłam spacerowanie, rano było -15, i coś tu zawiewało na tej mojej górce, oby szybko się ociepliło :))

Ola się przymierza i może w końcu ruszy do przodu z raczkowaniem, cofanie i siadanie z pozycji leżącej ma opanowane do perfekcji :))

a kubeczka używamy TT,,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja to bym nawet dziś wyszła, ale Szymon niby już zdrowy, ale jeszcze wciąż mocno osłabiony, więc wychodzimy tylko jak muszę zrobić zakupy. A w tym wszystkim to najbardziej mnie męczy ubieranie - wyszykować naszą trójkę to prawie pół godziny.
Misiek wczoraj pierwszy raz jadł obiadek, który mu sama ugotowałam - z równie dużym apetytem jak kupowane słoiczki. A pić staram się go nauczyć od razu z normalnej "szklanki" (mamy taką plastikową).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy ma ktoś kod na mleko Bebilon?

Bardzo proszę o podzielenie się!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas standardowo maly laduje na balkonie:D ma strasznie przesuszona skore na polikach od mrozu niby smaruje ale nic nie pomaga:/.

U nas siedzenie sztywno ale nie wie jeszcze jak zrobic to samemu. Co do raczkowanie to przemieszcza sie juz po calym pokoju dosc sprawnie tylko ze zamiast raczkowac to on podskakuje ladujac na brzuchu i tak do przodu jakos sobie radzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Filip też ma wysuszoną skórę na policzkach :( smaruje zawsze przed wyjściem na dwór, ale to chyba nie pomaga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej:)

u nas pełzanie na maksa, czasem raczkowanie. jak jest na panelach to pełza, po prostu się ślizga i tyle:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas Marcelino obraca sie,kreci i tak sie przemieszcza po podlodze,cos czuje,ze on w ogole raczkowac nie bedzie,bo mu sie poprostu nie chce :) Siedzi sztywno i samodzielnie jak sie go posadzi,ale sam jeszcze nie usiadl:)

Maly tez mial suche policzki, choc smarowalam zawsze przed wyjsciem gruba warstwa kremu,pomoglo jak zaczelam mu smarowac buzke po kapieli dosc spora warstwa, krem hippa jakis nawilzajacy czy ochronny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fasolek ja swojemu tez smaruje po kapieli emolium krem specjalny alergolog mowila nam zebysmy go kupili i smarowali i mimo to maly ma podraznione policzki:/ juz niewiem co mam robic:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
tak to prawda wyszykować chłopakó i siebie na spacer to około 20 min no chyba, że po drodze wydarzy się coś :) Ja ubieram chłoców etapami najpierw śpiworki, szaliczki i na koniec czapeczki i tak lądujemy w spacerówkach oczewiście w śpiworkach ocieplanych a w windzie dopinam wszystko do końca a siebie na koncu wszystko jest tak zorganizowane ale naprawde wygląda śmiesznie jak mama lata w skarpetkach po klatce schodowej, kurtka, buty w ręke i do windy :) Jak narazie wychodzimy codziennie chociaż na 20 - 30 min. Co do motoryki u chłopców jest różnie, Filipek wybrał metodę przewracania się jak naleśniczek plecki-brzuch, brzuch plecki ma słabsze mięśnie brzuszka(pracujemy nad wzmocnieniem) Szymek obkręca się wokół własnej osi, podnosi d*pkę i podkurcza nóżki do czworakowania jest silnieszym chłopcem.
Chłopaki piją teraz z niekapka bardzo lubią i świetnie sobie radzą z trzymaniem ( kupiłam nakładkę niekapka na butelke avata i do tego uchwyty do butelki).
Pred wyjściem na dwór smaruję bużnki kremem Nivea na każdą pogodę i zdarza się tak, że na dworzu jeszcze raz posmaruje.
Z jedzeniem u nas dobrze, chłopcy cały czas jedzą to co ja ugotuję, zupko chyba mamy juz wszystkie opanowane, rybkę równiez i to nawet ze szpinakiem :) co do deserków to otrzymują musy owocowe również przygotowane w domku i kaszki obecnie na topie jest owsianka mleczna :)
pozdrawiamy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Miśkowi ostatnio zrobiły się odparzenia (chyba-ma czerwone) na szyi - z Szymonem nigdy nie mieliśmy takich problemów, bo był chudziak, ale Michał to ma fałdki, do tego się obficie ślini, bo kolejne zęby się pchają. Smarujemy mu różnymi kremami, ale co mu się trochę poprawi, to za chwilę znów jest gorzej. Już nie wiem, co mam z tym robić.
Wczoraj ostatni raz karmiłam piersią (Michał wyraźnie się tym nie najadł), a dziś już dostałam okres. A tak było fajnie bez niego. Za to dziś jak byliśmy u rodziców, to siostra wyciągnęła miód pitny i się wreszcie mogłam napić - mniam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas przez problem ze skórą Oli, smaruję jej buźkę taką maścią na receptę (z wazeliną) i póki co nic na szczęście się nie dzieje,,,

u nas dziś w końcu Ola zaczęła raczkować do przodu, czasem się tak śmiesznie czołga jak żołnierz :))) ale już dotrze do celu bez problemu :))

no i było mmammma :))) tylko nie wiem czy tak jej się powiedziało czy to już bardziej świadome :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tez mam ta masc na recepte z wazelina ale poki co to drugi policzek zrobil sie strasznie czerwony:/ reszta cialka jak narazie ok.

U mnie narazie faza na plucie, parskanie i mowienie dadadadada. Z raczkowaniem hmmm do celu bez problemu tylko czemu on skacze zamiast raczkowac:) teraz zaczal juz wstawac na nogi i wtedy hops do przodu i na brzuch. Boje sie ze sobie biedny obije ten brzusio.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas raczkowanie do tyłu, siadanie, do przodu jakoś ruszyć z brzuchem w górze nie chce ale brzuch ma spory, więc pewnie ciężko :) Ale czołga się jak pershing, nieraz nie zdążę dobiec :)

Ja idę z małym do alergologa w tym tygodniu, bo jestem ciekawa, co powie na tą jego skórę wysuszoną...chociaż buzia na mrozie nie pogorszyła się, mam nawet wrażenie, że jest lepiej na zimnie niż w cieple.

Paulina, ale fajnie - miód...hmmm, kiedy ja ostatni raz coś piłam, już nie pamiętam...a jeszcze pewnie trochę czasu minie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No Paulina ja dostałam okres dopiero miesiąc po odstawieniu Adasia od cycka... fajnie było bez niego no ale cóż....

My po weekendzie powróciliśmy dzisiaj z Mielna, było super, przez 3 dni moczyliśmy się w basenie i Adaśko fikał zadowolony... przez dwa ostatnie dni wyszły jemu 2 kolejne ząbki i ma już strasznie opuchnięte 3 kolejne... tak więc mamy już 5 ząbków i 3 w drodze. Myjecie już ząbki dzieciaczkom? Ja od tygodnia wprowadziłam szczoteczkę ale pasty jeszcze nie użyłam, narazie mycie na sucho.

Binka ja na te mrozy smaruję buźkę Adasiowi mustela kremem ochronnym i mimo tego, że skórę ma on podatną na wszelkiego rodzaju zaczerwienienia to mrozy jemu nie szkodzą na policzki... myślę, że to dzięki tej musteli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny pasowałoby Wam sie spotkać środa/czwartek?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniu, u mnie sroda na pewno odpada,bo dopiero wracam i wpadaja rodzice M. zeby pomoc mi wszystko ogarnac,miesiac mnie w domu nie bylo:P. W czwartek rano mamy z malym wizyte u lekarza,musimy sie zwazyc i itp, a na 14 ja mam wizyte ze soba, wiec jesli uda sie nam wszystko zalatwic to w czwartek popoludniu moze by sie nam udalo z Wami spotkac, tzn mam nadzieje,ze sie uda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu a w przyszłym tygodniu jestes w Rumi?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moniu,pewnie nie,bo wrocimy tu z powrotem,bo trzeba palic,zeby dalej nam woda nie zamarzla,postaramy sie w ten czwartek :) bede sie odzywac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka
dziewczyny, ja mogę w piątek tylko
jutro jadę popołudniu do Gdańska do alergologa z małym a w czwartek do pracy jadę...zaczęło mnie wkurzać pracowanie po nocach i teraz staram się chociaż raz-dwa w tygodniu jechać do biura, żeby popracować w spokoju w dzień
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ok :) ja w czwartek musze pojechac na uczelnie ok 16:30, więc dopieor po 17 byłabym wolna.

Madziu mogłabym jutro po drodze wpasc po stelaż?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pewnie, tylko daj znać o której?
popołudniu będzie tata z Manią tylko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A o której by Ci pasowało?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak nie pójdę na spacer to od 11 jestem w domu do 15, więc zależy od pogody ;)
zdzwońmy się może jutro?? bo o której by Ci pasowało??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja w Rumi po pracy jestem po 13. Ok. to do południa sie zdzwonimy. A mam jeszcze takie pytanko gdzie zamawiałaś swoją chustę? To jest tkana tak?

Ewcia doradź coś proszę w sprawie chust, koleżanka chce kupić. Myślała o elastyku, ale nie chce kupować dwóch. Gdzie najlepiej sie rozejrzec za używanymi? :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia, a na kiedy ona potrzebuje? Ja swojej praktycznie nie używałam, teraz pożyczyłam kuzynowi, ale potem będę sprzedawać.
Latem jak będzie potrzeba to wrzucę Janka w Manducę.

Ja ze spaceru wracam koło 13-14, tyle, że po 15 już jadę. Chyba, że w piątek??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda, koleżanka za miesiac rodzi :). Wiesz co zdzwonimy się jutro, moze akurat będę wraca z pracy i tylko bym po niego podjechała :). W piatek do wieczora na uczelni jestem :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, szkoda Monia,ze caly piatek Cie nie ma, no to Magda my musimy sie spotkac w piatek, a Monia my w czwartek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja po urlopie, zaczęłam i skończyłam chorobą - teraz leżę z anginą, temp 39,5 i nici z karmienia piersią - mam antybiotyk, nie obejdzie się bez :((
Najtrudniej nie przytulić tej małej paskudy, jak domaga się przytulania, na szczęście NAstusia na razie nie ma objawów anginy. Moje dziecko ostatnio bardzo się rozgadało, niemal cały dzień paszcza się jej nie zamyka, gada sobie pod noskiem po swojemu
górne 2-ki idą szybciej, niż jedynki, więc Nastka wygląda trochę jak wampirek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no, szkoda :(
Olcia, Ty nam już na amen wsiąkłaś w tą wieś ;p

Monia, czekam na tel. wtedy jutro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu duuzo zdrowka!!!

Magda no troszke wsiaklam, nawet bym nie pomysla,ze tak to sie skonczy ... swoja droga mam nadzieje,ze kiedys w koncu nas tu odwiedzicie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie, że odwiedzimy ;) jak temperatury zaczną być dla ludzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziu, zdrowia!!!

Janek świadomie gada: mama, tata, baba (to u niego jest Marysia), mniam, nie. A reszta to takie bez sensu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia zdrówka dla Ciebie,,,

Maga mogę podjechać do Ciebie w przyszłym tygodniu z tym mlekiem dla Madzi?? długo nie będę zawracać gitary ale zjawię się z Olą :)) może od razu jakiś wisiorek przywiozę ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny, nie róbcie sobie problemu z mlekiem, szkoda Waszego czasu :)
Aniu, napisz na forum, na pewno w Twojej okolicy znajdzie się chętna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzia jeżeli Maga będzie miała chwilę to dla mnie żaden problem :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dla mnie super :) każda okazja do fajnego spotkania jest dobra...
Anula, mam nadzieję, że Ola polubi towarzystwo Marysi i Janka, chociaż bywają głośni ;p
powiedz mi jeszcze te wisiory jaki mają spód?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a pewnie że polubi :))) Ola też czasem jak zacznie śpiewać to cicho nie jest :)))

a wisiory mają spody albo z zamszu albo z filcu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to fajnie, bo ja uczulona na metal...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olu, Madziu ja w czwartek powinnam być ok 17 z powrotem w Rumii. Może by się udało nam w 3 spotkac?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka, a Lenka właśnie przeszła pierwsze przeziębienie, na szczęście krótkie i już z niego wychodzi, ale wrzasku było co niemiara przy każdym czyszczeniu noska :-/. No ale kilka dni spędziłyśmy w domu, mam nadzieję, że jutro będziemy już mogły ruszyć na spacer.

Dzięki za sugestie dotyczące kubków, będę musiała pokombinować, bo z dostępnych nam opcji na razie żadna się nie sprawdza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magda,Monia nam pasuje 17 tylko zapraszam serdecznie do nas, sa dziadkowie Marcelka u nas do piatku i nie chcialabym ich zostawiac, a tak bedzie nam wesolo :) wiec nie przyjmujemy odmowy i zapraszamy do nas :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie dam rady :( Naprawdę bym chciała ale jutro pracuję...piątek mam wolny jedynie...
Byłam u mojej alergolog z młodym i słusznie nie dawałam mu mleka HA, nie ma alergii na mleko wg lekarki. Skóra jest przesuszona ale to problem skóry a nie alergii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=308954&c=1&k=160
zapraszam do nowego wątku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Dzieci, które nie chodziły do przedszkola (50 odpowiedzi)

Czy są tu Rodzice dzieci, które jako 3 i 4 latki nie chodziły do przedszkola? Jak z perspektywy...

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

do góry