Widok
No Madziu troszke sie najezdzilam,ale ze to bylo blisko i na jednym i na drugim weselu,wiec nie bylo problemu. W zeszlym tygodniu moja mama probowala Marcelowi przez 1,5 h podac butle i nic z tego nie wyszlo, chcialabym,zeby z niej pil,tym bardziej,ze kilka razy wypil,no bedziemy probowac,bo chcialabym sobie czasami na dluzej gdzies wyjsc:)
Mi niestety w tym tygodniu spotkanie nie pasuje,ale na kolejne mam nadzieje juz sie stawimy:)
Mi niestety w tym tygodniu spotkanie nie pasuje,ale na kolejne mam nadzieje juz sie stawimy:)
hej,wrocilismy:) na weselichu bylo super:) Marcelino niestety nie chcial pic z butelki nawet mimo tego,ze mial moje sciagniete mleko,tak wiec wszystko zostalo wylane,a ja poprostu czesciej przyjezdzalam,w sumie 3 razy,wiec nie bylo zle.
Monika mleko mialo byc dla malego na wieczor badz w ciagu dnia w momencie jak bedzie plakal i akurat jakby mnie nie bylo,ale i tak co 3-4h bym przyjezdzala,wyszlo chyba czesciej,ale bylo ok:) kolo 24 musialam pojechac,choc juz nie mialam,ale tak mialam pelna jedna piers,ze poprostu musialam:) no,ale najedzone dziecko to szczesliwe dziecko:)
Aa i musze sie Wam pochawalic,dzisiaj myjac zeby zerkalam na malego jak lezal na lozku,a on sie zaczal pieknie sam obracac z pleckow na brzuszek-ale radosc:) a pozniej zaczal sie jeszcze glosno smiac, nie moglismy z moim szwagrem,az ze smiechu wytrzymac,takie to bylo cudne:)
Monika mleko mialo byc dla malego na wieczor badz w ciagu dnia w momencie jak bedzie plakal i akurat jakby mnie nie bylo,ale i tak co 3-4h bym przyjezdzala,wyszlo chyba czesciej,ale bylo ok:) kolo 24 musialam pojechac,choc juz nie mialam,ale tak mialam pelna jedna piers,ze poprostu musialam:) no,ale najedzone dziecko to szczesliwe dziecko:)
Aa i musze sie Wam pochawalic,dzisiaj myjac zeby zerkalam na malego jak lezal na lozku,a on sie zaczal pieknie sam obracac z pleckow na brzuszek-ale radosc:) a pozniej zaczal sie jeszcze glosno smiac, nie moglismy z moim szwagrem,az ze smiechu wytrzymac,takie to bylo cudne:)
Szczepienie powinno być w odstępach 6-8 tyg.
My też Miśkowi daliśmy w piątek na wieczór trochę mm - na początek tylko 60ml żeby zobaczyć, jak mu się spodoba. Wypił i zrobił minę "dobre było ale mało", wczoraj wciągnął 90 (oczywiście po opróżnieniu piersi). Nie wiem, czy spał dzięki temu dłużej, bo obudził się po 1, czyli tak jak niedawno, ale ostatnio to najczęściej budził się już przed północą, więc może coś to dokarmianie dało. Niestety potem jak zwykle, co max 2 godz... Spadam, bo znowu wyje, że chce jeść.
My też Miśkowi daliśmy w piątek na wieczór trochę mm - na początek tylko 60ml żeby zobaczyć, jak mu się spodoba. Wypił i zrobił minę "dobre było ale mało", wczoraj wciągnął 90 (oczywiście po opróżnieniu piersi). Nie wiem, czy spał dzięki temu dłużej, bo obudził się po 1, czyli tak jak niedawno, ale ostatnio to najczęściej budził się już przed północą, więc może coś to dokarmianie dało. Niestety potem jak zwykle, co max 2 godz... Spadam, bo znowu wyje, że chce jeść.
Madzia, ja mam tak co noc ;) Teraz pracuję i odpadam :/ a Młody pewnie zaraz się obudzi na pierwszy "nocny" posiłek...
Ola nie zdążyłam Ci życzyć dobrej zabawy :)
Monia, to już uczelnia...jak to zleciało, pamiętam jak rozmawiałyśmy kiedyś latem a to prawie październik...
Kamcia - zazdroszczę kominka :) Strasznie lubię te klimaty :)
Alinka:
http://allegro.pl/urban-baby-super-cieply-spiworek-przedluzany-110cm-i1827449883.html
lub
http://allegro.pl/urban-baby-super-cieply-spiworek-polarowy-90-cm-i1827861675.html
Ola nie zdążyłam Ci życzyć dobrej zabawy :)
Monia, to już uczelnia...jak to zleciało, pamiętam jak rozmawiałyśmy kiedyś latem a to prawie październik...
Kamcia - zazdroszczę kominka :) Strasznie lubię te klimaty :)
Alinka:
http://allegro.pl/urban-baby-super-cieply-spiworek-przedluzany-110cm-i1827449883.html
lub
http://allegro.pl/urban-baby-super-cieply-spiworek-polarowy-90-cm-i1827861675.html
Mróweczka studiujesz na Akademii Morskiej? Ja skończyłam tam zarządzanie jakością 8 lat temu ;)
u mnie spanie w dzień w łóżeczku nie wychodzi, przyzwyczaiłam małego do spania w wózku na podwórku, w sumie to on nawet po 8-10 godzin dziennie spędza na podwórku, nawet jak pada to śpi w wózku na tarasie albo poprostu leży w wózeczku... boję się co będzie jak się zrobi zimno? jak któregoś dnia lało to chciałam jego położyć do łóżeczka i była masakra... spał po 5-10 min i się budził. Wieczorem nie ma problemu, po jedzonku jego odkładam i zasypia i do rana śpi w łóżeczku.
Dzisiaj rozpaliliśmy w kominku bo w domku zimno jakoś... Adasia położyliśmy w leżaczku przed kominkiem i zafascynowany patrzy się w ogień...
u mnie spanie w dzień w łóżeczku nie wychodzi, przyzwyczaiłam małego do spania w wózku na podwórku, w sumie to on nawet po 8-10 godzin dziennie spędza na podwórku, nawet jak pada to śpi w wózku na tarasie albo poprostu leży w wózeczku... boję się co będzie jak się zrobi zimno? jak któregoś dnia lało to chciałam jego położyć do łóżeczka i była masakra... spał po 5-10 min i się budził. Wieczorem nie ma problemu, po jedzonku jego odkładam i zasypia i do rana śpi w łóżeczku.
Dzisiaj rozpaliliśmy w kominku bo w domku zimno jakoś... Adasia położyliśmy w leżaczku przed kominkiem i zafascynowany patrzy się w ogień...
Ola a jak Twoje piersi tyle godzin bez ściągania wytrzymaja? Ja planuje byc max 4-5 godzin bez ściągania/karmienia bo więcej nie wytrzymają, eksplodują hehe :). Za tydzień wesele i tez nie wiem jak to zorganizowac.
Madziu, dziś postaram kupic Ci delicol, dam znac jak kupię.
Olu na uczelni ciekawie hehe wczoraj weszłam z małym na Towaroznawstwo, na szczęście zostałam zwolniona z wykładu :)), więc zaraz wysżłam. Dziś udało sie przepisac ocenki, więc jeszcze raz jade po południu i potem jutro. A potem za 2 tygodnie :)
Kurcze a może Nastce ząbki idą, albo po prostu taki jednorazowy incydent
Madziu, dziś postaram kupic Ci delicol, dam znac jak kupię.
Olu na uczelni ciekawie hehe wczoraj weszłam z małym na Towaroznawstwo, na szczęście zostałam zwolniona z wykładu :)), więc zaraz wysżłam. Dziś udało sie przepisac ocenki, więc jeszcze raz jade po południu i potem jutro. A potem za 2 tygodnie :)
Kurcze a może Nastce ząbki idą, albo po prostu taki jednorazowy incydent
Alina to wspolczuje, moj to taki spioch jak my,mam nadzieje,ze incydent z dzisiejszej nocy sie nie powtorzy,no ale dobrze,ze maly tez musial odespac jak mama:)
A ja jutro znowu na weselicho:) dwie butle mleka sciagnelam,mm przygotowane tez:) wiec mam nadzieje,ze tylko raz,gora dwa bede musiala przyjechac,a slub juz na 13:)
A ja jutro znowu na weselicho:) dwie butle mleka sciagnelam,mm przygotowane tez:) wiec mam nadzieje,ze tylko raz,gora dwa bede musiala przyjechac,a slub juz na 13:)
Fajnie macie, że Wasze maluchy dłużej śpią po mm, ja raz na jakiś tydzień dam Jaśkowi butlę, niestety nie działa, po pierwsze mało jej wypija, po drugie budzi się i tak koło północy pierwszy raz. Maryśka mnie rozpieściła ze spaniem a teraz cierpię :D
Anula, ja przy ujemnych temp. zakładałam. Powyżej zera kurteczka i spodenki plus rajstopki pod spód. Pod kombinezon to co w domu.
Muszę się pochwalić. Nauczyłam mego syna w dzień samodzielnie zasypiać w łóżeczku. Być może to chwilowe, ale parę minut więcej dla siebie cieszy ;p
Alinka, mam nadzieję, że jutro już będę mogła wkleić linka. Jeszcze nie mam gotowych zdjęć.
Anula, ja przy ujemnych temp. zakładałam. Powyżej zera kurteczka i spodenki plus rajstopki pod spód. Pod kombinezon to co w domu.
Muszę się pochwalić. Nauczyłam mego syna w dzień samodzielnie zasypiać w łóżeczku. Być może to chwilowe, ale parę minut więcej dla siebie cieszy ;p
Alinka, mam nadzieję, że jutro już będę mogła wkleić linka. Jeszcze nie mam gotowych zdjęć.