Widok

MAJOWE I CZERWCOWE MAMY I SMYKI ***27***

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Witamy śpiąco w nowym wątku (już po lekkich obstrzyżynach) hehe
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieciaczki zaczęły nam się hurtowo turlać :)

Lekarka powiedziała nam ostatnio o pokarmach poza mlekiem – od skończonego pół roku, chyba że dziecko wcześniej będzie wyraźnie głodne. Wyczytałam gdzieś dwa warunki do wprowadzenia pokarmów innych niż mleko: dziecko powinno stabilnie siedzieć i wykazywać chęć jedzenia kiedy widzi jak rodzic je.
Hania jest teraz prawie wyłącznie na cycku, sporadycznie dostaje mleko modyfikowane (np. jak zostaje z babcią albo jak z tatą). Kiedyś dostawała głównie mleko modyfikowane, ale to podobno nie ma znaczenia, jeśli teraz jest głównie na moim. Ja też się nie spieszę, ale wracam za miesiąc do pracy i pewnie trzeba będzie wprowadzić choć troszkę papek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pytanie do mam cyckowych - przy wprowadzaniu innych płynów planujecie dawać butlę czy niekapek? Zastanawiam się czy by mojego dziecka od razu nie rzucić na głęboką wodę.

Wczorajszy sukces obrotowy rozleniwił Zosię i na razie dzisiaj tylko giba się ba boki. ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my chyba zostaniemy na poczatku przy butli choc zobaczymy w praktyce bo mala butli nie chce...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też zaczęłam się zastanawiać czy od razu nie szarpnąć się na kubek...hmmm

gosia_dim - no właśnie Błażej spełnia obydwa warunki :) a do tego waży 8200 :) podejrzewam, że część naszych forumowych dzieciaczków nawet w wieku 6 miesięcy nie osiągnie takiej wagi ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze już wszyscy się turlają...moja mała na razie próbuje się przewrócić ale na razie nie idzie jej...wiem, że każdy w swoim tempie + rehabilitacja, tylko jestem wkurzona bo właśnie zadzwonili do mnie i odwołali mi jedne ćwiczenia, tzn przełożyli o tydzień...mam miesiąc przerwy...nie wiem czy takie ćwiczenia raz na 2-4tygodnie coś dadzą...a z kolei prywatnie to kilkadziesiąt zł za spotkanie :( cholera!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Małgocha znam ten ból! Za to po 2 miesiącach ćwiczeń usłyszałam wczoraj w OWI, że właściwie mam zdrowe i w dodatku bardzo sprawne dziecko! Mogę rehabilitować, jeżeli chcę (?).
"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to ładnie :) gratuluję :)
mi pozostaje ćwiczyć w domu - dobrze, że ostatnio na wizycie udało się pokazać jak ćwiczyć - i zobaczymy co powiedzą na wizycie...pod koniec miesiąca.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzeba być dobrej myśli i ćwiczyć kilka razy dziennie nawet po kilka minut, a przede wszystkim trzymać się zaleceń dot. właściwej pielęgnacji.

Co z tymi pokojami dziewczyny? Czasu mam coraz mniej.
"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzabko
Pokój dla małej mamy zrobiony prowizorycznie, ponieważ czekamy na własne mieszkanie póki co urządziłam się w wynajętym.
Ważne w pokoju maleństwa jest stworzenie miejsc do karmienia, spania i zabawy - ja starałam się trzy takie "wyspy" stworzyć, by dziecko wiedziało gdzie co je czeka. :-)
U nas kolorystyka - zieleń, łosoś, jasna sosna, granat. Na ścianach Kubuś Puchatek i przyjaciele. Mam też kolorowe lampki nocne. Zabawek na razie nie ma więc pojemników przeznaczonych do ich trzymania jeszcze nie kupowałam.

W mój gust trafia taki zestaw:
http://www.baby.vox.pl/meble/kolekcja/164/hawaii/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki! Miejsce do karmienia zapewnione. Ze starego lokum zabieramy nasz superfotel z podnóżkiem i regulowanym oparciem. Taki wypas dla mamy karmiącej ;-)

Mi też podoba się Vox, a konkretnie ten pokoik http://www.baby.vox.pl/meble/kolekcja/171/modern__kremona/
"rz" - to długa historia

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kurcze Filip zaczal kaszlec :( zeby tylko sie mloda nie zarazila...

co za pogoda !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymam kciuki Agsss!!!
Sama doświadczyłam co to znaczy dwójka chorych dzieci i do tego ja z temp 39,5 :/ Niestety choróbsko dopiero powoli nas opuszcza a trwało to ponad 3 tygodnie

Zdróweczka dla wszystkich!

pogoda masakryczna - wrrrrr :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki - dostal juz stodal, wapno, zyrtec i homeopatie - kaszlal mocno wieczorem i w nocy - rano bylo lepiej - jak sie katar nie pusci to opanuje a jak tak to bedzie gorzej. Mlody przynajmniej juz nos dmucha wiec nie ma koszmaru fridy.

ja jem i pije imbir zeby jakos mloda zabezpieczyc

rowniez zdrowia zycze :)

apropo goraczki - od jakiej temperatury zaczynacie zbijac i w jaki sposob?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem panikara, zbijam od 38 pod pachą. Czopki paracetamol, a teraz kupiłam w syropie - będzie jak znalazł po szczepieniu :) ostatnio miałam problem z czopkiem bo mała się nie załatwiła i jakby tego czopka wykupkała to gorączka zostaje a drugiego nie dam bo nie wiem ile się wchłonęło...więc teraz syrop.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie ja tez panikuje i mamy debate z mezem jak dlugo czekac
zalecenia lekarskie sa od 38C ale im wiecej czytam tym bardziej widze ze wtedy organizm walczy z goraczka i warto poczekac do 39 - tylko jak widze jak sie dzieciak meczy i leje przez rece to mnie skreca

stosowalismy czopki viburcol, chlodne oklady
kolezanka jeszcze polecila mi zimna kapiel - znaczy sie dzieciak siedzi w cieplej kapieli i powoli dolew sie zimna wode - no ale to dla troszke starszych szkrabow
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi o gorączkę, czekaliśmy do 38.5, ale mała nie lała się przez ręce, tylko była marudna. Gdyby się lala przez ręce, pojechalibyśmy na pogotowie. Podaliśmy raz 3.5ml Panadolu, a potem temperatura spadała, więc nie podawaliśmy więcej. Dwa razy podawałam Viburcol N na uspokojenie. Był weekend, a nie działo się nic niepokojącego, więc poczekaliśmy do poniedziałku z wizytą u lekarza. Lekarka powiedziała, że dobrze że pozwoliliśmy walczyć małej z gorączką, bo się uodporniła, a ponieważ ja też chorowałam, więc ode mnie dostawała przeciwciała w pokarmie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :)
my od ok 2 tyg podajemy smykowi codziennie - nawet dwa razy dziennie tylko w odstępach czasu soczek z własnej marchewki i jabuszka, synek sam otwiera buzię - tak mu smakuje, maluch ma 4 miesiace i 2 tyg ale też jest spory bo waży 8100 :)
zaczął ładnie sie obracac z plecków na brzuszek i odwrotnie już ze dwa tyg temu, i długo i mocno trzyma główkeara sie tez siadac ale oczywiście z nasza pomocą, dlatego zdecydowalismy sie podawac soczek, w niedługim czasie chcemy podac mu papke z gotowany ziemniaczek z marchewka, zobaczymy jak mu bedzie smakował....
dziewczyny mama pytanko - smarujecie czymś maluszkom dziąsełka??bo nasz smyk wpycha sobie wszystko do buzi i bardzo sie ślini, jak mogę mu ulżyc, gryzak średnio mu odpowiada poradzcie coś, dzięki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
minia - dopóki nie płacze przy tarciu dziąseł to nie dawałabym nic oprócz gryzaków. Wsadzanie do buzi wszystkiego co popadnie to kolejny etap rozwoju dziecka i nic tego nie zmieni. Awaryjnie wypadało by mieć w domu bobodent lub silniejszy dentinox i na pewno sie zorientujesz kiedy Twój szkrab będzie potrzebował takiej pomocy ;)

a to pierwsze nasze próby raczkowania hehe... a raczej ucieczka z maty ;)

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakie czadowe zdjecia :) - maly uciekinier :)
wiesz blanca - jak patrze na Blazeja to moja klucha wydaje sie daleko w tyyyyle z umiejetnosciami :(

troche opanowalam mlodego - kaszel ustepuje natomiast maly gil pojawil sie u malej - niestety byla walka z frida :( ale teraz jest ok, nie charczy juz przez nosek i nie kaszle

dzisiaj ide do fryzjera ! hurra - czy wam tez tak wypadaja wlosy?

milego dzionka wszystkim
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my cwiczymy od 2 msc i jest juz znaczna poprawa.maly wiezga nozkami,wklada sobie wszystko do buzki,probuje sie przewrocic z pleckow na boczek.pani rehabilitantka powiedziala,ze dziecko nie moze robic mostkow bo to obciaza maly slaby kregoslup wiec jak tak robi to mamy mu cos podlozyc pod nozki.mi strasznie wypadaja wloski,dermatolog powiedzial,ze nic sie z tym nie da zrobic bo karmimy piersia mozemy uzywac szamponu przeciwlupiezowego i to ma pomoc
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Jakie krzesło do biurka (10 odpowiedzi)

Jakie krzesło polecacie dla starszaka, który niebawem wybiera się do szkoły, więc więcej czasu...

biznes - jaki ?? (21 odpowiedzi)

Witam wszystkich na forum i bardzo proszę o pomoc. Postanowiłam otworzyć swój własny niewielki...

do góry