Widok

MAJOWE MAMY 2010 :)) cz. 21

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
czas na kolejna czesc ;)

Przyszłe Mamusie:

02.05. Natus87 corka Julia Szpital Wejherowo
03.05 Slonko69 - dziewczynka - Maja - szpital Kliniczna :)
04.05 Azja - dziewczynka - Ula, szp. Wejherowo
07.05 Ola08 - chłopiec - Piotruś, szpital Redłowo :)))
07.05 anik21 - Filipek
07.05 Madzia_mika dziewczynka Milena, szpital Wojewódzki
08.05 Demi:) - synek Filip(ek)
09.05 agag_agag - córeczka Emilka (szpital zaspa)
09.05 Agnieszka1303,sunuś Dominik,Szpital Wejherowo
10.05 Patkagda- synek Patryk, szpital Kliniczna (wg. USG 4.05)
14.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
15.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, szpital wojewódzki
15.05 majowa - synuś, szpital wojewódzki :)
18.05 szpital Kliniczna, Zuzia
18.05 Ewelina 80, synuś Bartosz, szpital zaspa
19.05 hanka102 - Maciuś (ew.Wojtuś lub Maksymilian), szpital Redłowo
19.05 Mimii- chłopaczyk Borys, szpital kliniczna :)
20.05 kamilisia – chłopiec (Antoś lub Maksymilian)
26.05 *emi - Milenka, Kliniczna
26.05 sophia, córeczka Julka, szpital Zaspa
27.05 olusia-synek Jakub, szpital Zaspa
27.05 Aniami - synek Mikołaj, szpital Madryt
29.05 sanszajn, Sandra, szpital Redłowo


Mamusie z dzieciaczkami:

15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty - Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja Kochana, nic się nie przejmuj mnie też ci "życzliwi" denerwują im jest łatwo powiedzieć, komentować itp. a to my tak naprawdę przeżywamy to wszystko najmocniej i psychicznie i fizycznie, to straszne, że ludzie nie potrafią powstrzymać się od tych wszystkich komentarzy. Majowe Mamy musimy być twarde, ja to wysyłam złowrogie spojrzenia jak nie chcę odpowiadać po raz kolejny na głupie pytania.
A co do wielkości Dziecka to nie ma takiej dużej różnicy czy ma 3500 czy 4500, jeśli akcja porodowa przebiegnie sprawnie to urodzi się i nawet nie poczujemy a potem wszystkie dzieci w krótkim czasie wyglądają i ważą podobnie, a jeszcze powiem Ci, ze te dzieci, które urodziły się duże to bardzo często w przyszłości są przeciętnego wzrostu i niczym nie różnią się od rówieśników, jego wzrost przy porodzie o niczym nie świadczy. Natura już o wszystkim pomyślała i nie da nikogo skrzywdzić, także głowa do góry.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej!!!
Iza spokojnie, nie myśl o depresji poporodowej, rozmawiajcie dużo z mężem, co czujesz, jak ci ciezko... Psycholog na sR nam doradzał a jak juz sobie nie poradzisz to idz moze na jakas rozmowe. Psycholog to nie lekarz od czubków, poprostu potrzebujesz rozmowy i wsparcia. Przykro miże byliscie w szpitalu, ale jak mus to mus. W koncu wszystko z nas po ciazy musi wylecieć a u Ciebie cos sie zablokowało. Może to przez ten stres i poczatowe trudnosci z synkiem. Ale te trudności czekają nie jedną z nas, proszę Cię nie poddawaj się!!! Synusiowi potrzebna jest szczęśliwa mamusia:)
A paznokietek no ciezka sprawa , ale chirurg zrobi to bezbolesnie, maluszke nie bedzie pamietal jak dorosnie, a mu pomożecie:)Trzymam za was kciuki, wydalaj te zbędności z siebie i myśl pozytywnie:) Wszystko będzie dobrze!!!

Agag_agag ty tez się nie denerwuj, te pytania, uwagi denerwują już kazdą z nas. Wszystkie mamy dość, czujemy się jak słonice, ja stopy mam jak Fiona, nawet brzuch przeszkadza mi w podcieraniu ;>więc jak tu dobrze funkcjonować. Moe spróbujcie przytulanka to podobno przyspiesza poród. Ja zamierzam jakos się przemóc, mojego małza-niemałza juz nastawiam,że musi mi pomóc, że nie zaszkodzi dziecku a wrecz pomoże. U nas jutro zaczyna się 40tc takze jeszcze do terminu tydz. czasu, ale juz chce dzialac :) Ty tez z kims porozmawiaj, nie zamykaj się w sobie, bo to naperawde nie jest dobre rozwiazanie....
A jesli o mamę chodiz-tak one chca jak najlepiej. Dla pocieszenia, moja teciowa kazała nam kupic i uzywac TYLKO tetrowych pieluszek ;> Ona jest ok, ale tez się boję ze bedzie mi się wcinać, ale wtedy z nią porozmawiam i spróbuję jej nie urazić... Wszystko sie zmieniło od 3lat keidy to ona rodzila swojego syna, całyczas jej to powtarzam :)Chiała bym się sprowadziła do niej na jakies 2-3 tyg po urodzneiu ale NIE!!! Wiem,ze to byłby zły pomysł :) Szanuję,że chce pomóc ale wiem czym się to skończy :)

Także dziewczyny wytrwałosci :) Trzymajmy się, odpędźmy złe moce i w szczesciu oczekujm naszych Bobaskó :)

Buziaki dla Was :*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewelina bardzo dobrze powiedziane. Takze glowa do gory.

A jakbysce chcialy podejrzec wiecej zdjec z naszej sesji brzuszkowej to zapraszam na strone http://www.tandem-foto.pl/
a nastepnie kliknijcie w bloga.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza sliczna sesja:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluje zdjęć, piękna pamiątka dla Waszej Trójki, aż się wzruszyłam i teraz płacze naprawdę śliczne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny nie łamcie się :) Ja jestem już ponad tydzień po terminie i też czuję się okropnie i strasznie boję się wywoływania ale tak na prawdę to jedyna myśl która mnie trzyma to to że najdalej za tydzień będę już miała swoją córeczkę przy sobie :) Pomyślcie że zostało nam już tak niewiele... co to jest kilka czy kilkanaście dni???? A co do telefonów i ciągłego pytania, to ja już poprostu nie odpowiadam albo mówię że tak urodziłam ale nikomu nic nie mówię i czy mają jeszcze jakieś pytania ?- wtedy większość się miesza i głupio tłumaczy. Jedyną osobą któa dzwoniąc do mnie nie pyta czy rodzę jest moja mama. Ona poprostu pyta jak się czuję i tyle - i jestem jej za to strasznie wdzięczna!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak czytam o tej "depresji przedporodwej" to czuje sie jak bym to ja pisala... :) ja tez juz mam dosc, najgorsze jest to ze od dwoch dni nie moge chodzic bo mnie tak w kroczu rwie ze mam wrazenie ze sie przewroce. chodze a wsumie staram sie chodzic na sile, zeby troche rozejsc ten bol. od soboty pije juz te liscie malin i przytalanie tez mi nie pomoglo :( termin mam coprawda za cztery dni. Moj maz ostatnio proponowal zebysmy na wieze mariacka weszli to moze by mi pomoglo, tylko problem jest taki ze moge nie zejsc :)
jesli chodzi o duze dzieci to sie nie ma co martwic ja jak sie urodzilam to wazylam 5200g i przez to ze bylam owinietya pepowina to miala cala buske w "bliznach" moja mama strasznie sie martwila ale nie dosc ze wszystko zeszlo to i waga tez szybko zanilkla.
moze jak by ta pogoda byla inna to tez by inaczej bylo, ale nie ma co pozostalo nam czekac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iza piękne zdjęcia.... ja też się popłakałam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Karolinka a gdzie kupiłaś te liście malin? Ja chcę dziś kupić, może to w końcu pomoże. U mnie przytulanie z mężem też nic nie daje. Ja planowałam wejść na Pachołek ale też się boję że nie zejdę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zapraszam do nowego wątku
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=162183&c=1&k=16
Mam nadzieję że ja pierwsza się w nim rozpakuję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

trampolina dmuchana czy macie i jaką polecacie? (19 odpowiedzi)

pytanie jak wyzej

Trampolina przy bloku (17 odpowiedzi)

Córka napaliła się na trampolinę. Błaga mnie, żeby jej kupić. Mam wątpliwości bo mieszkam w...

Trampolina- jaki rozmiar wybrac? (20 odpowiedzi)

Hej, mamy w planie kupic trampoline,ale zupelnie nie wiemy jaki rozmiar kupic najlepiej,sa rozne...

do góry