Widok
laurke skopiowalam z innego forum ;-)
z kupka troche lepiej, bylismy na szczepieniu, lekarz obejrzal malego i jest zdrowiutki maly terrorysta, wazy juz 4600, czyli w ciagu miesiaca przybral 1400, zaczynam czuc ciezar jak go troche potrzymam
a z jedzeniem dalej jes tak samo :-l
Zuzka my kupilismy na chrzest zwykle ubranko w akpolu, w koncu to na jeden raz, takie

z kupka troche lepiej, bylismy na szczepieniu, lekarz obejrzal malego i jest zdrowiutki maly terrorysta, wazy juz 4600, czyli w ciagu miesiaca przybral 1400, zaczynam czuc ciezar jak go troche potrzymam
a z jedzeniem dalej jes tak samo :-l
Zuzka my kupilismy na chrzest zwykle ubranko w akpolu, w koncu to na jeden raz, takie

nie no widze że wszedzie to samo, a ja myslalam ze mam diabła w domu:) Troche mnie uspokoiłyscie heh. Nasza Julka tez niby spokojna, ale czasem ma takie jazdy ze nie wiemy o co chodzi. Tak jak wczoraj wieczorem - wrzeszczała jakby nie wiem jaka krzywda jej sie działa. Teraz spokojnie spi, ale juz niedlugo bo czeka ją szczepienie za pare godzin. Wtedy to bedzie prawdziwy powód do ryku. Juz sie boje :(
anikia - super laurka !!
a kleksy w każdej pieluszce też nam się zdarzaly, także chyba nie powinno to znaczyć nic złego, a co do koloru to podobno zieleń może się przytrafić jak karmi się piersią .... tak wyczytałam ostatnio, bo tez przerabialam ten temat, ale lepiej to skonsultowac z pediatrą !
a my mamy pępek odpadnięty dziś no i małż znalazł go - tylko jeszcze tam się musi wygoić - ciekawe czy coś jeszcze stamtąd odpadnie ?! - także wielke szczęście na dzień taty ;) no i dodatkowo jako prezencior przystroiłam mała w body z napisem "jestem skarbem taty" :) na więcej jakoś nie miałam sił... kurcze ja to nosa wyściubić z domu nie mogę :(
a kleksy w każdej pieluszce też nam się zdarzaly, także chyba nie powinno to znaczyć nic złego, a co do koloru to podobno zieleń może się przytrafić jak karmi się piersią .... tak wyczytałam ostatnio, bo tez przerabialam ten temat, ale lepiej to skonsultowac z pediatrą !
a my mamy pępek odpadnięty dziś no i małż znalazł go - tylko jeszcze tam się musi wygoić - ciekawe czy coś jeszcze stamtąd odpadnie ?! - także wielke szczęście na dzień taty ;) no i dodatkowo jako prezencior przystroiłam mała w body z napisem "jestem skarbem taty" :) na więcej jakoś nie miałam sił... kurcze ja to nosa wyściubić z domu nie mogę :(
Fajowe!!! Szkoda, że ja wczesniej na cos takiego nie wpadłam. "Nasz tatuś" kupił sobie wczesniej sam prezent tatusiowo-imieninowy, a dziś zawieźliśmy mu ciepłe drożdżówki do pracy ;))
anikia - apropos kupek, to u mojego na porządku dziennkym jest kleks w każdej pieluszce. Tak od porodu...
Dziś mielismy kolejny okropny dzień, znów ryk przez pół dnia, nie wiadomo o co! Rano to wiem - kolka, ale popołudniu to ciężko mi było go rozszyfrować. Wybrałam się z nim na cały dzien do miasta (z przerwą na jedzenie u babci), żeby mieć świety spokój, ale niestety. Po wizycie u babci nie chciał spać na spacerze i co wjechałam z nim do jakiegoś sklepu to oczy otwarte i ryk! Babki w sklepach się smiały, że faceci od urodzenia po sklepach nie lubią chodzić ;)) A tak ogolnie szukałam czegoś na chrzciny dla niego, ale wszędzie jest beznadzieja! Wszystko to sztuczne, stylonowe i takie odpustowe. Chyba pozostane przy którejś z tych rzeczy, do których linka wkleiłam wcześniej.
anikia - apropos kupek, to u mojego na porządku dziennkym jest kleks w każdej pieluszce. Tak od porodu...
Dziś mielismy kolejny okropny dzień, znów ryk przez pół dnia, nie wiadomo o co! Rano to wiem - kolka, ale popołudniu to ciężko mi było go rozszyfrować. Wybrałam się z nim na cały dzien do miasta (z przerwą na jedzenie u babci), żeby mieć świety spokój, ale niestety. Po wizycie u babci nie chciał spać na spacerze i co wjechałam z nim do jakiegoś sklepu to oczy otwarte i ryk! Babki w sklepach się smiały, że faceci od urodzenia po sklepach nie lubią chodzić ;)) A tak ogolnie szukałam czegoś na chrzciny dla niego, ale wszędzie jest beznadzieja! Wszystko to sztuczne, stylonowe i takie odpustowe. Chyba pozostane przy którejś z tych rzeczy, do których linka wkleiłam wcześniej.
Aby do przodu!
Tośkę dziś znowu wysypało, a już schodziło to paskudztwo. Podejrzewam crunchy, które jakoś mi się tak sklada z tą jej wysypką. Tam są śladowe ilości orzechów... Ale dziś zjadłam mnóstwo pysznych lodów (sorbety z owoców, ktre niby można, ale może jednak coś...), bo mamy z mążem jutro 1 rocznicę ślubu, a jego nie będzie bo oczywiście wyjeżdza znowu gdzieś w Polskę. No więc dzisiaj pojechaliśmy na starówkę pokazać Tosi piękny Gdańsk.;)
No tak, dzięki za wsparcie, trzymajcie kciuki jutro bo jedziemy na polanki na 8.30.
Tośkę dziś znowu wysypało, a już schodziło to paskudztwo. Podejrzewam crunchy, które jakoś mi się tak sklada z tą jej wysypką. Tam są śladowe ilości orzechów... Ale dziś zjadłam mnóstwo pysznych lodów (sorbety z owoców, ktre niby można, ale może jednak coś...), bo mamy z mążem jutro 1 rocznicę ślubu, a jego nie będzie bo oczywiście wyjeżdza znowu gdzieś w Polskę. No więc dzisiaj pojechaliśmy na starówkę pokazać Tosi piękny Gdańsk.;)
No tak, dzięki za wsparcie, trzymajcie kciuki jutro bo jedziemy na polanki na 8.30.
no właśnie trzeba to przeczekać...
ale dziś mieliśmy koncert... kurcze chyba młoda ma ostre kolki ! od 16 nic tylko płacz, cycek, tulenie, płacz i tak w kółko....
wiecie co już nie wiem co począć, już niedługo nic nie będę jadła... a specyfiki na kolke pediatra powiedziała, że od 1 m-ca... także się pomęczymy, a tak mi żal mojej córeczki...
do tego ma jakieś kupki ze śluzem... chyba będzie się trzeba przejść na konsultacje do innego lekarza... :( dziś totalna załamka !
ale dziś mieliśmy koncert... kurcze chyba młoda ma ostre kolki ! od 16 nic tylko płacz, cycek, tulenie, płacz i tak w kółko....
wiecie co już nie wiem co począć, już niedługo nic nie będę jadła... a specyfiki na kolke pediatra powiedziała, że od 1 m-ca... także się pomęczymy, a tak mi żal mojej córeczki...
do tego ma jakieś kupki ze śluzem... chyba będzie się trzeba przejść na konsultacje do innego lekarza... :( dziś totalna załamka !
Agacik współczuję Ci, będę trzymać kciuki za dobre wyniki badań Twojej córuni.
Moja Kamila ogólnie jest grzeczna czasem dostaje nerwa (statystycznie raz dziennie) jak jest mega śpiąca, nie wie wtedy czego chce, ciągnie cyca to go puszcza i znowu ciągnie i płacze, staram się ją uspokoić i przeczekać jej zły nastrój - jak by mi tak cały dzień robiła to bym oszalała - Zuzka, mmadlen współczuję , ja to sobie cały czas powtarzam, że te pierwsze 3 miesiące trzeba przeżyć jakoś, później mam nadzieję już będzie łatwiej :)
Moja Kamila ogólnie jest grzeczna czasem dostaje nerwa (statystycznie raz dziennie) jak jest mega śpiąca, nie wie wtedy czego chce, ciągnie cyca to go puszcza i znowu ciągnie i płacze, staram się ją uspokoić i przeczekać jej zły nastrój - jak by mi tak cały dzień robiła to bym oszalała - Zuzka, mmadlen współczuję , ja to sobie cały czas powtarzam, że te pierwsze 3 miesiące trzeba przeżyć jakoś, później mam nadzieję już będzie łatwiej :)
u mnie dzisiaj t samo! Nie śpi od 5 rano z małymi drzemkami na 5 minut. Ale dziś miała dzień pełen wrażeń. Wczoraj dostałyśmy skierowanie do szpitala na polanki, bo znowu jest żółta. Dziś od rana w szpitalu-badania, pobieranie krwi 3 razy, posiew moczu... Do domu wróciłam z nią o 17, ale i tak ok, bo mogli nas położyć na 3 dni. Wracamy tam w poniedziałek, będzie ordynator i podejmie decyzję co do ewentualnego pozostania w szpitalu, bo wg doktor, która była dziś-wszystko jest ok. Niemowlaki mogą mieć żółtaczkę d 3 miesiaca. Tylko pytanie, skąd nagle nawrót choroby?
no to zuzka mam podobnie !
mała dziś od 7,30 nie spała... wcześniej co prawda od 20 4,5 godziny, no i potem dwa razy po 2- 2,5 godz, ale potem do 15 nic a nic ! i jak już pospała, to teraz mały terror... glodna nie jest bo spiła cycka i marudzi... ehhhh jakieś krzykate nam się trafiło ;))) ale jak śpi to taki aniołeczek !!
mała dziś od 7,30 nie spała... wcześniej co prawda od 20 4,5 godziny, no i potem dwa razy po 2- 2,5 godz, ale potem do 15 nic a nic ! i jak już pospała, to teraz mały terror... glodna nie jest bo spiła cycka i marudzi... ehhhh jakieś krzykate nam się trafiło ;))) ale jak śpi to taki aniołeczek !!
Moj to cały dzień dziś ryczy od godz. 5 rano! Z przerwami na drzemki i jedzenie, choć nawet podczas jedzenia się rzuca! Jestem zdruzgotana! Od ok godziny jest troche spokojniejszy, za chwile bede go kapac i mam nadzieje ze nie bedzie jakiegos cyrku z zasypianiem. Żadnego usmiechu dziś mamie nie sprzedał! ;-/
My bysmy chcieli 19 lub 26 lipca, ale cały czas nie mamy chrzestnego.
A co do tanich ubranek to tez wczoraj szukałam i oto moje typy:
http://www.allegro.pl/item385519871_bialy_komplet_na_chlopca_chrzest_primka_62_welur.html
http://www.allegro.pl/item385879956_kpl_bialy_azurek_62_roz_sweterki_malgosia_.html
Ale zobacze jeszcze co maja w Akpolu.
Chyba, że któraś z was chciałaby odkupić ode mnie coś takiego:

Mój mąż nie chce aby nasz mały był w to ubrany.
A co do tanich ubranek to tez wczoraj szukałam i oto moje typy:
http://www.allegro.pl/item385519871_bialy_komplet_na_chlopca_chrzest_primka_62_welur.html
http://www.allegro.pl/item385879956_kpl_bialy_azurek_62_roz_sweterki_malgosia_.html
Ale zobacze jeszcze co maja w Akpolu.
Chyba, że któraś z was chciałaby odkupić ode mnie coś takiego:

Mój mąż nie chce aby nasz mały był w to ubrany.

