Widok
POMARANCZKA pytanie do Ciebie. Piszesz, ze jak słabo leci Ci z piersi to Mały w ryk i podajesz butle. Czy w takim razie odciagasz resztke pokarmu?? To dla mnie bardzo wazne bo ja mam juz drugi raz zapalenie piersi w ciagu 3 tyg. i znów na antybiotyku. I własnie nie wiem co jest tego przyczyna a ktos mówil ze wlasnie to ze Mala nie ciagnie do konca (rozleniwila sie odkad dokarmiam butla i choc nawet cos leci to juz wyje i nie chce ciagnac wiec daje butelke) a ja nie oprozniam piersi...
mmadlen - apropos luszczącej sie skorki, to ja kąpie małego w oilatum i dodatkowo go nacierałam oliwka, bo strasznie się łuszczył. Miejsca gdzie najbardziej się łuszczy (u nas to były stopki i dłonie) trzeba jak najwięcej wietrzyc, czyli ściagać niedrapki, nie zakladać skarpetek.
Apropos wiszenia na cycku, to mój je ok 20 min, a póżniej zaczyna się wiercić i ciągnąć z całej siły za sutki. Może jestem wyrodną matka, ale wkładam mu palucha do buzi i wyciągam sutka. Przystawiam ponownie i jesli nadal ciagnie to nie daje wiecej (czesto robie kilka takich prób). mimo że mija 4 tydzien mnie nadal podczas karmienia bola sutki. Nie chce aby moje dziecko zrobilo sobie smoczek z cycków. Daje mu smoczek i czasami po 15-20 minutach ponownie daje cycka jak otwiera buzie do karmienia ;) I tak mam z nim problem, bo jak nie śpi to ciagle ryczy, nie moge go na 5 min odlozyc do lózeczka aby sam poleżal.
Apropos wiszenia na cycku, to mój je ok 20 min, a póżniej zaczyna się wiercić i ciągnąć z całej siły za sutki. Może jestem wyrodną matka, ale wkładam mu palucha do buzi i wyciągam sutka. Przystawiam ponownie i jesli nadal ciagnie to nie daje wiecej (czesto robie kilka takich prób). mimo że mija 4 tydzien mnie nadal podczas karmienia bola sutki. Nie chce aby moje dziecko zrobilo sobie smoczek z cycków. Daje mu smoczek i czasami po 15-20 minutach ponownie daje cycka jak otwiera buzie do karmienia ;) I tak mam z nim problem, bo jak nie śpi to ciagle ryczy, nie moge go na 5 min odlozyc do lózeczka aby sam poleżal.
zuzka:0)) ja sie tam nie znam... ale z tego co piszesz może Twój synek za płytko chwyta pierś? (mądrala ze mnie co? :))powinien chwycic dosyc głęboko:) zauwazyłam to na sobie, jak Karolek chwyci sutek i tylko trochę brodawki to tez boli , ale jak chwyci głęboko i buźką obejmuje całą otoczkę brodawki jest ok:)
i jest o NIEBO lepiej jak przed karmienirm zrobię sobie bardzo ciepły okład na piersi jednocześnie masując brodawki i sutki:)
mój mały tez na początku ryczał:) ale od momentu jak się dobrze do syta najada to potrafi pół godziny przelezeć sam w łóżeczku albo na kanapie skąd obserwuje sobie wszystko :)))))
i jest o NIEBO lepiej jak przed karmienirm zrobię sobie bardzo ciepły okład na piersi jednocześnie masując brodawki i sutki:)
mój mały tez na początku ryczał:) ale od momentu jak się dobrze do syta najada to potrafi pół godziny przelezeć sam w łóżeczku albo na kanapie skąd obserwuje sobie wszystko :)))))
czyli z pępuszkiem mamy czas !
na suchą i łuszczącą skórę dodalam oliwki do skóry, ale chyba przerzucę sie jeszcze na oilatum - bo nadgarstki i kostki się jeszcze łuszczą :/ale brzusio i szyjnka ładne !
co do wiszenia na cycku to moja mała je teraz jakieś 20 -25 min, no i potem albo zasypia..... co jest rzadkością ! albo marudzi.... to po jakimś czasie znowu ją dostawiam do cycka ... i tak w kółko ... ale wiecie co nie chce żadnego smoczka ... próbowalismy aventu, tomee tippee czy jak to tam się pisze.... i nuka ! żadnego !!! kurcze tylko czasami mały palec działa a tak to nei mam jej jak uspokoić :/
a z tym płytkim chwytaniem to też zauważylam u siebie, że jak zlapie głębiej to nie boli i nie ciumka ;))
a jeszcze mam pytanie apropos mleka ... bo muszę iść w poniedziałek do okulisty - po porodzie mam gradowkę na powiece - wielka jak 150 !! no i bedzie do usunięcia.... no i wracając do pytania to jak robicie to sztuczne ?! wiem, że trzeba przegotowac wodę i rozrobic mleczko 37 stopniową ... hihihi tak jest na opakowaniu ;) no i jak ustalacie taką temperaturę? przez podgrzewacz czy jak ?
na suchą i łuszczącą skórę dodalam oliwki do skóry, ale chyba przerzucę sie jeszcze na oilatum - bo nadgarstki i kostki się jeszcze łuszczą :/ale brzusio i szyjnka ładne !
co do wiszenia na cycku to moja mała je teraz jakieś 20 -25 min, no i potem albo zasypia..... co jest rzadkością ! albo marudzi.... to po jakimś czasie znowu ją dostawiam do cycka ... i tak w kółko ... ale wiecie co nie chce żadnego smoczka ... próbowalismy aventu, tomee tippee czy jak to tam się pisze.... i nuka ! żadnego !!! kurcze tylko czasami mały palec działa a tak to nei mam jej jak uspokoić :/
a z tym płytkim chwytaniem to też zauważylam u siebie, że jak zlapie głębiej to nie boli i nie ciumka ;))
a jeszcze mam pytanie apropos mleka ... bo muszę iść w poniedziałek do okulisty - po porodzie mam gradowkę na powiece - wielka jak 150 !! no i bedzie do usunięcia.... no i wracając do pytania to jak robicie to sztuczne ?! wiem, że trzeba przegotowac wodę i rozrobic mleczko 37 stopniową ... hihihi tak jest na opakowaniu ;) no i jak ustalacie taką temperaturę? przez podgrzewacz czy jak ?
My jestesmy prawie od samego poczatku na Bebiku.
Wody dla malegow zyciu nie gotowalabym w czajniku,przeciez tam jest pelno kamienia na dnie i zawsze cos tam sie dostanie no chyba ze sie ma filtry w domu.
Wode zawsze gotuje w malym garnku ok.pol litra zeby bylo na kilka razy.
Potem zlewam ja do dzbanka.
Jak mam zrobic malemu mleko to odlewam do butelki tyle ile maly wypija czyli ok.100ml,potem wlewam to z powrotem do garnuszka i podgrzewam.Pozniej z powrotem do butelki,sypie mleko i gotowe.Temperature sprawdzam palcem na wyczucie.
Jak dla mnie to najszybszy sposob.Mam podgrzewacz ale schodzilo duzo dluzej a jak maly placze to nie ma czasu na podgrzewacz albo na gotowanie wody na biezaco i potem studzenie.
Wody dla malegow zyciu nie gotowalabym w czajniku,przeciez tam jest pelno kamienia na dnie i zawsze cos tam sie dostanie no chyba ze sie ma filtry w domu.
Wode zawsze gotuje w malym garnku ok.pol litra zeby bylo na kilka razy.
Potem zlewam ja do dzbanka.
Jak mam zrobic malemu mleko to odlewam do butelki tyle ile maly wypija czyli ok.100ml,potem wlewam to z powrotem do garnuszka i podgrzewam.Pozniej z powrotem do butelki,sypie mleko i gotowe.Temperature sprawdzam palcem na wyczucie.
Jak dla mnie to najszybszy sposob.Mam podgrzewacz ale schodzilo duzo dluzej a jak maly placze to nie ma czasu na podgrzewacz albo na gotowanie wody na biezaco i potem studzenie.