Widok
MAJOWE MAMY Z MALUSZKAMI 2010 CZ.14(43)
MARZEC
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
15.03 MajowaMaja - Maja - 1760g 41cm - szpital Zaspa
30.03 Aya - Dominika - 1400g 41cm
KWIECIEŃ
09.04 neissi - Kubuś 2880, 53cm - szpital Zaspa
10.04 MamaMarty- Marysia 50cm 2400g Małgosia 49cm 2320g- Kliniczna
25.04 izaqueen- Adaś 3320g, 56cm - szpital Lębork
26.04 petra-Wojtuś 3120g,51cm-szpital Kliniczna (cc)
28.04 Tris_- Dziewusia- 51 cm, 3250 g- szpital Zaspa
MAJ
01.05 sauterelle- syn :) Jakub Paweł / szpital Kliniczna
03.05 Anik21 Philip 51 cm 3450 g
06.05 Demi - Filip 55 cm, 4010 g - Swissmed
07.05 Ola08 - Piotruś :)))), 54 cm, 3450 g, godz 12:00 - Zaspa
08.05 Agnieszka1303,Dominik 4000g i 61cm ,Szpital Wejherowo
08.05 natalia87 Julia 3850g i 57cm , szpital Wejherowo
09.05 Azja - Ula 57 cm - 3120 g - szp. Wejherowo
10.05 Madzia_Mika- Anastazja 3300g 57cm, szpital wojewódzki
12.05 agag_agag - córcia Emilka 4140 szpital Zaspa
13.05 Kamilisia - Maksymilian 3660g, 55cm
13.05 Ewelina80 - synuś Bartosz,3750 56cm szp Zaspa
13.05 Malutka22 -synek Oskarek 4420g szpital Zaspa
14.05 Słonko69 - Maja,3500g, 54cm, szpital Kliniczna
15.05 Patkagda - Patryk, 3820g, 59cm, szpital wojewódzki
15.05 Ulkam27 - Oskarek 3940g, 57cm , szpital kliiczna
26.05 Jagoda. - Zuzanna 3430g, 58cm, Kliniczna, CC
27.05 karolinkaku - chłopiec Filipek, 4030g, 61 cm, szpital wojewódzki
27.05 majowa - synuś Kamil, 3930g,58 cm, szpital wojewódzki
28.05 Aniami- Mikołaj 3300g, 56 cm, Madryt
28.05 Cytrusowa_607 - Oleńka 2970, 52cm, Zaspa
28.05 sanszajn - Sandra 3300gr, 56cm, Redlowo
29.05 Mimii - Borys 3750g, 54cm, szpital Kliniczna
31.05 hanka102 - Maciuś 3865g, 57 cm, szpital Kiniczna
CZERWIEC
07.06 **emi- Milenka 3870g, 57cm, szp.wojewódzki
napisalam w tamtym watku wiec powtorze:
ja daje sloiczki czasem gotuje, a jak gotuje to z warzyw i miseka ze sklepu- czy to eko przeciez pewnosci nei mamy!!! Niech sie dzieci przyzwyczajaja do jedzenia tego co beda jadły do konca zycia, nie dajmy się zwariowac po raz kolejny!!!
Slonko to ciekawe jak mala zacznie stawac i jak bedzie wygladalo jej usypianie w wozku ;/
ja daje sloiczki czasem gotuje, a jak gotuje to z warzyw i miseka ze sklepu- czy to eko przeciez pewnosci nei mamy!!! Niech sie dzieci przyzwyczajaja do jedzenia tego co beda jadły do konca zycia, nie dajmy się zwariowac po raz kolejny!!!
Slonko to ciekawe jak mala zacznie stawac i jak bedzie wygladalo jej usypianie w wozku ;/
Hej dziewczyny!
Dawno nas tu nie było. Ja jestem wierna słoiczkom:)
Myślę że produkty tam są bardzo starannie dobierane z lepszych warzyw mięsa jak oferują nam w sklepach, są badane przez różne instytuty i poddawane wielu kontrolą aby wszytsko było z nimi ok.
Co do pytania z poprzedniego wątku nosimy 4-ki, Nastka ma niecałe 9kg ale jeszcze jeździmy w gondoli:)
W przyszłym tyg planujemy przesiąść się do spacerówki. Szkoda że akurat na te mrozy ale Nastka już ma mało miekjsca w gondoli.
Czy wiecie może czy ktoś chce sprzedać pokrowiec do spacerówki x landera??
Dawno nas tu nie było. Ja jestem wierna słoiczkom:)
Myślę że produkty tam są bardzo starannie dobierane z lepszych warzyw mięsa jak oferują nam w sklepach, są badane przez różne instytuty i poddawane wielu kontrolą aby wszytsko było z nimi ok.
Co do pytania z poprzedniego wątku nosimy 4-ki, Nastka ma niecałe 9kg ale jeszcze jeździmy w gondoli:)
W przyszłym tyg planujemy przesiąść się do spacerówki. Szkoda że akurat na te mrozy ale Nastka już ma mało miekjsca w gondoli.
Czy wiecie może czy ktoś chce sprzedać pokrowiec do spacerówki x landera??
No właśnie dlatego ja kupuję dalej w warzywniaku. Jest tylu oszustów, że jak napiszą, że coś jest eko to może nim nie być. Więc niech tamte forumki szukają dalej warzyw eko. A słoiczkom też jakoś nie do końca ufam, choć czasem daję jak mi się nie chce gotować.
Mimii chyba nikt nie pomoże bo żadne dzieciaki poza Twoim Boryskiem nie stają w łóżeczku :-) Mojemu się zdarzyło 2 razy i zapomniał chyba bo więcej nie powtórzył swoich akrobacji.
Mimii chyba nikt nie pomoże bo żadne dzieciaki poza Twoim Boryskiem nie stają w łóżeczku :-) Mojemu się zdarzyło 2 razy i zapomniał chyba bo więcej nie powtórzył swoich akrobacji.
kiedys nasluchalam sie z telewizora o tych hormonach w miesie, no i ogolnie masakra. .... chlopcom w wieku dojrzewania moga w piersiach gruczoly mleczne sie tworzyc a dziewczynki duzo szybciej okres moga dostac.... i to najbardiej z tych rzeczy utkwilo mi w glowie.
ale jak piszecie nie popadajmy w paranoje, jak nie hormony to inne chemikalia czekaja na nasze dzieci.
znalazlam na rynku na przymorzu punkt, gdzie jedna pani sprzedaje ze swojego chowu mieska i mysle, ze napewno nie ma w nim tego co w hipermarketach ;)
Pozdrowienia ciotki ;)
ale jak piszecie nie popadajmy w paranoje, jak nie hormony to inne chemikalia czekaja na nasze dzieci.
znalazlam na rynku na przymorzu punkt, gdzie jedna pani sprzedaje ze swojego chowu mieska i mysle, ze napewno nie ma w nim tego co w hipermarketach ;)
Pozdrowienia ciotki ;)
Malutka moja jeszcze nie wstaje, ale jak ja tylko poloze do lozeczka, zeby sobie pospala, to przekreca sie automatycznie na brzuch i steka, ze na nim nie chce lezec. czasami zostawie ja na chwile, zeby zaczela sama sie spowrotem odwracac, ale ma za malo miejsca i laduje w poprzek. wtedy reka jej wisi poza lozeczkiem albo noga ;)
dziewczyny nie dajmy sie zwariowac z tym miesem i warzywkami.... czesc jedzonka mam z pewnego zrodla a czesc nie no trudno nie zdobede wszystkiego ze zrodel ktore znam.
zreszta uwarzam ze powinny sie dzieciaki przyzwyczajac do normalnych rzeczy takich jakie my jemy
nas od środy niema najprawdopodobniej wracamy 28 już mam Zuziaka spakowana prawie :)
chorubsko powoli odpuszcza :) tylko noce dajej tragiczne...
zreszta uwarzam ze powinny sie dzieciaki przyzwyczajac do normalnych rzeczy takich jakie my jemy
nas od środy niema najprawdopodobniej wracamy 28 już mam Zuziaka spakowana prawie :)
chorubsko powoli odpuszcza :) tylko noce dajej tragiczne...
dzień dobry w nowym wątku :)
nas wczoraj tu nie było bo Filipek miał baardzo słaby dzień , chyba przez zęby i przepłakał prawie cały.
Ja gotowałam jedzonko z warzyw od cioci z ogródka i miesa tez od znajomej z własnej domowej hodowli, ale dlatego ze mialam takie dojscie wiec moja mam skorzystała lecz gdybysmy nie mieli to pewnie bym kupiła w sklepie. Jesli chodzi o warzywa na rynku to musze wam powiedziec ze one sa zazwyczaj z tego samego żrodla co w sklepach bo oni wszyscy biora to samo. Ale nie dajmy sie faktycznie zwariowac bo to mozna w psychiatryku wylądowac :/
Słonko ja Ci wsumie współczuje pozniej usypiania w wozku jak |Mała bedze stac juz :) ale mysle ze po drodze zmieni przyzwyczajenie :)
Filip ma rozne fazy zasypiania czasami sam zasypia (najczesciej), a czasami musze go lulac na rekach.
Dobra uciekam sie ubierac bo syn powoli zaczyna wzywac :)
milej niedzieli
nas wczoraj tu nie było bo Filipek miał baardzo słaby dzień , chyba przez zęby i przepłakał prawie cały.
Ja gotowałam jedzonko z warzyw od cioci z ogródka i miesa tez od znajomej z własnej domowej hodowli, ale dlatego ze mialam takie dojscie wiec moja mam skorzystała lecz gdybysmy nie mieli to pewnie bym kupiła w sklepie. Jesli chodzi o warzywa na rynku to musze wam powiedziec ze one sa zazwyczaj z tego samego żrodla co w sklepach bo oni wszyscy biora to samo. Ale nie dajmy sie faktycznie zwariowac bo to mozna w psychiatryku wylądowac :/
Słonko ja Ci wsumie współczuje pozniej usypiania w wozku jak |Mała bedze stac juz :) ale mysle ze po drodze zmieni przyzwyczajenie :)
Filip ma rozne fazy zasypiania czasami sam zasypia (najczesciej), a czasami musze go lulac na rekach.
Dobra uciekam sie ubierac bo syn powoli zaczyna wzywac :)
milej niedzieli
Hehe mam nadzieję właśnie że w wózku nie będzie próbowała stawać :)
A usypiam w wózku bo inaczej nie ma możliwości jej uśpić - tak jest od kilku tygodni. Przedtem usypiałam ją na rękch lub kolanach ale teraz ona się wypina, wygina i nie chce żeby ja trzemać, a w łóżeczku nie zaśnie ani sama ani jak przy niej siedzimy, poprostu po chwili leżenie drze się jakby nie wiem co się stało, a ja nie mam sumienia wziąść ją na przetrzymanie i po chwili i tak wyciągam, a wtedy odłożyć się już nie da bo wystarczy się z nią przechylić i już jest krzyk. Więc na razie nie wymyśliłam innego sposobu.
A usypiam w wózku bo inaczej nie ma możliwości jej uśpić - tak jest od kilku tygodni. Przedtem usypiałam ją na rękch lub kolanach ale teraz ona się wypina, wygina i nie chce żeby ja trzemać, a w łóżeczku nie zaśnie ani sama ani jak przy niej siedzimy, poprostu po chwili leżenie drze się jakby nie wiem co się stało, a ja nie mam sumienia wziąść ją na przetrzymanie i po chwili i tak wyciągam, a wtedy odłożyć się już nie da bo wystarczy się z nią przechylić i już jest krzyk. Więc na razie nie wymyśliłam innego sposobu.
Witamy sie w nowym chyba świątecznym wątku:)
Mimii,
to ja ci powiem jak to jest ze wstającym niesforniakiem w domu:):)
Przez pierwsze dni byl koszmar, ja z nią zaly czas walczylam, ona wstawala ja szlam ja kłasc ona w sekunde juz znowu stała, Wczesniej Maja była odkladana do lóżeczka i w końcu zasypiala, czasem trzeba było dac jej kilka razy smoka, a tutaj nagle zaczoł sie koszmarek, latałam tak do niej i kładłam z 40 min, az jednego dnia juz mialam dość, i dalam si,ę jej wystać, żeby sie zmeczyła, i tak chyba ze 3 razy posżłam ja poło,zyć - ona nie umiala upaść z powrotem do lózeczka i jak sie juz zmeczyła to wtedy marudziła, to ja kładałam, po czym ona oczywiscie znow stała, ale dawałam sie jej wystac.
Teraz od tygodnia jest lepiej, bo Maja nauczyła sie z tej pozycji pionowej sportotem do lozcezka sie zniżyc, wiec pada, ale generanie poplakuje tylko ja juz nie reaguje, tzn siedze w pokoju jak na drozdzach no ale jakos trzeba, ide tylko kiedy placze juuz tak zarliwie anie po prostu marudzi, alebo kiedy sie przewroci i płacze.
Mimii, jeste lepiej to na pewno, troche to trwalao ale mnie nik nie mowil ze bedzie lepiej i bylam zrezygnowana a, a ty teraz wiesz ze jest perspektywa. Zanim Maja zasnie mije teraz min 40 min bo wlasnie walczy ze soba, ale jest to bardziej samodzielne, oczywiscie czasem pada na srodku lozeczka na koldrzez z nogami wplatanymi w szczeble, ale czekam a z mocno zasnie, potem ja poprawiam.
Słonko,
mnie sie wydaje ze jak dzidzia przyzwyczajona zasypiac w wozeczku to chyba tak zostanie, a stac tam chyba nie bedzie chciala.
Maja w srode weszła w 9-ty m-c, waga 6.600kg. ciuszkina 62 niektore takie malawe, ale w 68 sie jeszcze troszke topi, podwijamy rekawki, ale spodenki to jeszcze 0-3 m-ce te z Tesco z Cherocki pasuja, choc w 62 tez sie niezle prezentuje.
Caly czas wozimy sie w gondoli, Maja ma jeszcze sporo miejsca nawet w kombinezonie i spiworku a ta zima nie skalnia mnie do zmiany na spacerowke, choc jej by sie pewnie lepiej podobało. Choc od tamtego czwartku nie wychodzimy z domu, wtdy wlasnie utknelam w zaspach z wozkiem i spasowalam, pewnie ja zakisze w tych 4-ch scianach:)
Pozdrawiam wieczornie.
Jagoda milego wyjazdu
Mimii,
to ja ci powiem jak to jest ze wstającym niesforniakiem w domu:):)
Przez pierwsze dni byl koszmar, ja z nią zaly czas walczylam, ona wstawala ja szlam ja kłasc ona w sekunde juz znowu stała, Wczesniej Maja była odkladana do lóżeczka i w końcu zasypiala, czasem trzeba było dac jej kilka razy smoka, a tutaj nagle zaczoł sie koszmarek, latałam tak do niej i kładłam z 40 min, az jednego dnia juz mialam dość, i dalam si,ę jej wystać, żeby sie zmeczyła, i tak chyba ze 3 razy posżłam ja poło,zyć - ona nie umiala upaść z powrotem do lózeczka i jak sie juz zmeczyła to wtedy marudziła, to ja kładałam, po czym ona oczywiscie znow stała, ale dawałam sie jej wystac.
Teraz od tygodnia jest lepiej, bo Maja nauczyła sie z tej pozycji pionowej sportotem do lozcezka sie zniżyc, wiec pada, ale generanie poplakuje tylko ja juz nie reaguje, tzn siedze w pokoju jak na drozdzach no ale jakos trzeba, ide tylko kiedy placze juuz tak zarliwie anie po prostu marudzi, alebo kiedy sie przewroci i płacze.
Mimii, jeste lepiej to na pewno, troche to trwalao ale mnie nik nie mowil ze bedzie lepiej i bylam zrezygnowana a, a ty teraz wiesz ze jest perspektywa. Zanim Maja zasnie mije teraz min 40 min bo wlasnie walczy ze soba, ale jest to bardziej samodzielne, oczywiscie czasem pada na srodku lozeczka na koldrzez z nogami wplatanymi w szczeble, ale czekam a z mocno zasnie, potem ja poprawiam.
Słonko,
mnie sie wydaje ze jak dzidzia przyzwyczajona zasypiac w wozeczku to chyba tak zostanie, a stac tam chyba nie bedzie chciala.
Maja w srode weszła w 9-ty m-c, waga 6.600kg. ciuszkina 62 niektore takie malawe, ale w 68 sie jeszcze troszke topi, podwijamy rekawki, ale spodenki to jeszcze 0-3 m-ce te z Tesco z Cherocki pasuja, choc w 62 tez sie niezle prezentuje.
Caly czas wozimy sie w gondoli, Maja ma jeszcze sporo miejsca nawet w kombinezonie i spiworku a ta zima nie skalnia mnie do zmiany na spacerowke, choc jej by sie pewnie lepiej podobało. Choc od tamtego czwartku nie wychodzimy z domu, wtdy wlasnie utknelam w zaspach z wozkiem i spasowalam, pewnie ja zakisze w tych 4-ch scianach:)
Pozdrawiam wieczornie.
Jagoda milego wyjazdu
witamy sie w nowym wątku:)
u nas juz z choróbskami znacznie lepiej, Piotruś prawie zdrowy, ja jeszcze troche kaszle, ale do swiat powinno byc ok:)
tez dawno na spacerze nie byliśmy , ale moze we wtorek/srode uda sie w końcu wyjsc:)
my na szczescie problemów ze spaniem czy usypianem nie mamy, Mały zasypia sam, rzdko kiedy trzebs go wziąc na rece-tylko wtedy gdy jest juz za badzo zmeczony, nie widzi juz praiw na oczy ale nie moze zasnac wtedy płacze
pozdrawiamy
u nas juz z choróbskami znacznie lepiej, Piotruś prawie zdrowy, ja jeszcze troche kaszle, ale do swiat powinno byc ok:)
tez dawno na spacerze nie byliśmy , ale moze we wtorek/srode uda sie w końcu wyjsc:)
my na szczescie problemów ze spaniem czy usypianem nie mamy, Mały zasypia sam, rzdko kiedy trzebs go wziąc na rece-tylko wtedy gdy jest juz za badzo zmeczony, nie widzi juz praiw na oczy ale nie moze zasnac wtedy płacze
pozdrawiamy
Przed świętami wszystkie mamusie zajęte :-) ja już skończyłam swoją "pracę" (fajnie było-przeczytałam tam dwie książki:-)), teraz muszę się wziąć za jakieś porządki świąteczne.Starszy dziś z babcią ubrał u niej choinkę i zrobił pół łańcucha,więc jutro musimy go dokończyć i też się rozejrzeć za jakąś choinką.
A Wojtek już na antybiotyku.Kurcze kaszlał przez miesiąc i nic nie pomogły syropy ani inhalacje (w końcu miał już zmiany w oskrzelach,gorączkę,więc dostał antybiotyk eh szkoda mi go,ale co zrobić).
A Wojtek już na antybiotyku.Kurcze kaszlał przez miesiąc i nic nie pomogły syropy ani inhalacje (w końcu miał już zmiany w oskrzelach,gorączkę,więc dostał antybiotyk eh szkoda mi go,ale co zrobić).
Ja biorę yasminel.
Ale u nas w wątku pusto. Maja już na szczęście śpi ale usypiałam ją 1,5h :( Do tego dzis była marudna na maxa - to na ręce to już nie i ciągnie do zabawek a jak ją posadziłam w zabawkach to znów na ręce i tak w kółko - zwariowac można i na dodatek cały dzień sama :( Męża jeszcze nie ma i już nie mogę doczekać się środy bo wtedy mąż robi już sobie wolne aż do nowego roku :) Więc trochę odpocznę przez te 1,5 tygodnia - mam nadzieję przynajmniej :)
Ale u nas w wątku pusto. Maja już na szczęście śpi ale usypiałam ją 1,5h :( Do tego dzis była marudna na maxa - to na ręce to już nie i ciągnie do zabawek a jak ją posadziłam w zabawkach to znów na ręce i tak w kółko - zwariowac można i na dodatek cały dzień sama :( Męża jeszcze nie ma i już nie mogę doczekać się środy bo wtedy mąż robi już sobie wolne aż do nowego roku :) Więc trochę odpocznę przez te 1,5 tygodnia - mam nadzieję przynajmniej :)
Hej mamuski,
Wracajac do tematu zupek to my gotujemy, watpliwosci rozwialy sie same bo maly sloiczkow nie chce w ogole jesc. Kupuje warzywka w eko maly ma azs i powiem wam ze po zupce zrobionej na uprawowych warzywach odrazu wyskakuje mu wysypka...jego organizm po prostu jeszcze sobie nie radzi z cala ta chemia...
Ahhhh usypianie, przyjechalismy do dziadkow na swieta i maly jest coraz trudniejszy w usypianiu. zawsze zasypial w lozeczku tak teraz zaczyna walczyc o lulanie na rekach :S
dziewczyny mam pytanie, czy wasze maluszki przesypiaja juz noc? U nas w dalszym ciagu 2 budzenia na cyca, planuje wykorzystac urlop meza i zaczac go odzwyczajac tylko nie wiem czy to akurat dobry pomysl, nie w swoim domu, ciagle zmiany miejsc, nowi ludzie. Co radzicie?
Wracajac do tematu zupek to my gotujemy, watpliwosci rozwialy sie same bo maly sloiczkow nie chce w ogole jesc. Kupuje warzywka w eko maly ma azs i powiem wam ze po zupce zrobionej na uprawowych warzywach odrazu wyskakuje mu wysypka...jego organizm po prostu jeszcze sobie nie radzi z cala ta chemia...
Ahhhh usypianie, przyjechalismy do dziadkow na swieta i maly jest coraz trudniejszy w usypianiu. zawsze zasypial w lozeczku tak teraz zaczyna walczyc o lulanie na rekach :S
dziewczyny mam pytanie, czy wasze maluszki przesypiaja juz noc? U nas w dalszym ciagu 2 budzenia na cyca, planuje wykorzystac urlop meza i zaczac go odzwyczajac tylko nie wiem czy to akurat dobry pomysl, nie w swoim domu, ciagle zmiany miejsc, nowi ludzie. Co radzicie?
witamy sie z rana, my mało pisalismy bo ciagle wzwiazku ze świetami cos jest do roboty :)
dzisiaj sprzatanie,ubieranie choinki :)
Aniami Moj Filip nie przesypia calej nocy tzn optymistyczny scenariusz jest taki (było tak może trzy razy), że jak o 19 zjadł, poszedł spac to spał do 6, z pobudkami na smoczek - ale tak jak pisalam tak bylo moze trzy/cztery razy, teraz jest tak ze od 1:30 budzi sie co chwile, jedno jest dobre ze oduczyłam go nocnego jedzenia.
dzisiaj sprzatanie,ubieranie choinki :)
Aniami Moj Filip nie przesypia calej nocy tzn optymistyczny scenariusz jest taki (było tak może trzy razy), że jak o 19 zjadł, poszedł spac to spał do 6, z pobudkami na smoczek - ale tak jak pisalam tak bylo moze trzy/cztery razy, teraz jest tak ze od 1:30 budzi sie co chwile, jedno jest dobre ze oduczyłam go nocnego jedzenia.
Ja w H&M znalazłam tylko 3 rzeczy dla młodego. Nic specjalnego nie było:(
Agag kupiłam ten smoczek z siateczką, włożyłam młodemu chlebek i ma gryzaka :D Jutro kupię mu jakieś owoce do tego :-)
Pojechałam do Akpolu z wózkiem i spaliłam trochę kalorii :P Nie było łatwo, ale nie poddawałam się :P Chciałam nic nie kupować młodemu na święta, bo i tak dostaje dużo zabawek ale nie wytrzymałam i Oskarek dostał Szczeniaczka Uczniaczka i komplecik wizytowy. Ach ciężko mi ostatnio się oprzeć kupowaniu mu nowych rzeczy :)
Chyba muszę dopisać do mojej listy postanowień na nowy rok:
Być bardziej oszczędnym !! :P
Agag kupiłam ten smoczek z siateczką, włożyłam młodemu chlebek i ma gryzaka :D Jutro kupię mu jakieś owoce do tego :-)
Pojechałam do Akpolu z wózkiem i spaliłam trochę kalorii :P Nie było łatwo, ale nie poddawałam się :P Chciałam nic nie kupować młodemu na święta, bo i tak dostaje dużo zabawek ale nie wytrzymałam i Oskarek dostał Szczeniaczka Uczniaczka i komplecik wizytowy. Ach ciężko mi ostatnio się oprzeć kupowaniu mu nowych rzeczy :)
Chyba muszę dopisać do mojej listy postanowień na nowy rok:
Być bardziej oszczędnym !! :P
No u nas była radocha nie z tej ziemi z gryzaka :D Włożyłam mu chlebek to cały wyssał i chciał jeszcze. Ja będę piekła ciasta dopiero w czwartek wieczorem bo jadę rano odwiedzić chrześniaczkę i dać jej prezent a w piątek rano już jedziemy do męża babci. Oczywiście wykonam wersje dla leniwych i zrobię ciasta z paczki :D:D tylko tort bo u nas jest tradycją będzie prawdziwy :P
Ale sie rozpisaliscie ... nie nadarzam za Wami ... :)
u nas drugi zabek i koszmar z zasypianiem ....
moje dziecko ma tyle energi ze ja nie daje rady ... niechce spac od 9 rano miala tylko 2 drzemki po godz zazwyczaj juz padala jak kawka przy mleczku a teraz od godziny siedzi z nami i puszcza bombelki ustami ....
brak mi sil :(
u nas drugi zabek i koszmar z zasypianiem ....
moje dziecko ma tyle energi ze ja nie daje rady ... niechce spac od 9 rano miala tylko 2 drzemki po godz zazwyczaj juz padala jak kawka przy mleczku a teraz od godziny siedzi z nami i puszcza bombelki ustami ....
brak mi sil :(
Ja właśnie wróciłam z zakupów świątecznych które zajęły nam 3h! Masakra! Na szczęście młodą mogliśmy zostawić z babcią. Babcia położyła małą spać i namy już wieczór dla siebie a Maja słodko śpi w łóżeczku :) To jest wielki plus mieszkania z teściami :)
Natalia współczuję że mała nie chce Ci spać :( Jeszcze kilka dni temu sama to przechodziła ale na szczęście młodej się wszystko odmieniło spowrotem i śpi w miarę nawet tj w ciągu dnia jedna drzemka 0,5h a i 1 lub 2 godzinne więc nie jest źle :) Życzę żeby twojej córci też się zmieniło na lepsze :)
Malutka ja mam tak samo z kupowaniem dla małej, jak gdzieś idziemy to zawsze coś jej kupuję :) Nie mogę się oprzeć :) A już w ogóle jak jej ze sobą nie bierzemy mam wtedy jakieś wyrzuty sumienia że ją zostawiłam :( Dziś pierwszy raz nic jej nie kupiliśmy bo jakoś szybko chcieliśmy zrobić te zakupy i nie oglądaliśmy żadnych zabawek ani ciuszków.
Jutro na 8.00 idziemy z małą na kontrolę i po wniki tego posiewu - mam nadzieję że wszystko ok z tym posiewem, bo chora to na pewno jeszcze jest bo katar ma nadal straszny :(
Natalia współczuję że mała nie chce Ci spać :( Jeszcze kilka dni temu sama to przechodziła ale na szczęście młodej się wszystko odmieniło spowrotem i śpi w miarę nawet tj w ciągu dnia jedna drzemka 0,5h a i 1 lub 2 godzinne więc nie jest źle :) Życzę żeby twojej córci też się zmieniło na lepsze :)
Malutka ja mam tak samo z kupowaniem dla małej, jak gdzieś idziemy to zawsze coś jej kupuję :) Nie mogę się oprzeć :) A już w ogóle jak jej ze sobą nie bierzemy mam wtedy jakieś wyrzuty sumienia że ją zostawiłam :( Dziś pierwszy raz nic jej nie kupiliśmy bo jakoś szybko chcieliśmy zrobić te zakupy i nie oglądaliśmy żadnych zabawek ani ciuszków.
Jutro na 8.00 idziemy z małą na kontrolę i po wniki tego posiewu - mam nadzieję że wszystko ok z tym posiewem, bo chora to na pewno jeszcze jest bo katar ma nadal straszny :(
A myślałam o Tobie Natalia wczoraj i chciałam pisać właśnie że nic się nieodzywasz ostatnio....To nie dobrze że mała daje popalić :(
Ja daje chlebek do rączki,ale uważnie siedze by nieodłamał mu sie jakiś kawałek za duży,choć i tak sie juz zdażyło
Wogle kupiłam te ryżowe wafelki od 7 miesiaca i ciasteczka Hippa
No ja także zawsze coś musze kupić Małemu choć staram sie bo juz ma tego dużo :)
To zależy jakich ma się tesciow i czy napewno jest dobrze z nimi mieszkac to jest pojecie wzgledne....Nie ma to jak na własnym M:)
A ja w czwartek z 3 tygodniowym opóźnieniem mam 4 szczepienie
Miłego dnia
Ja daje chlebek do rączki,ale uważnie siedze by nieodłamał mu sie jakiś kawałek za duży,choć i tak sie juz zdażyło
Wogle kupiłam te ryżowe wafelki od 7 miesiaca i ciasteczka Hippa
No ja także zawsze coś musze kupić Małemu choć staram sie bo juz ma tego dużo :)
To zależy jakich ma się tesciow i czy napewno jest dobrze z nimi mieszkac to jest pojecie wzgledne....Nie ma to jak na własnym M:)
A ja w czwartek z 3 tygodniowym opóźnieniem mam 4 szczepienie
Miłego dnia
Maja nadal chora dostała mocniejsze krople i doszło jeszcze zapalenie oczka i antybiotyk na to.
Na pewno najlepiej mieszkać samemu, ale niestety na razie nie mamy takiej możliwości więc staram sie znalesc plusy tej sytuacji.Na szczęście nie kłócimy się z teściami, czasem są co najwyżej małe zgrzyty i tyle. Do wychowania małej teściowie się nie wtrącają tzn powiedza swoje zdanie ale my i tak robimy po swojemu i oni już tego nie neguja ani nie komentują. Może nie jest u nas tak źle bo mieszkamy w jednym domu ale mamy osobną kuchnie i łazienkę więc nie wchodzimy sobie w drogę.
Zamówiliśmy dziś fotelik dla małej 9-18kg bo w tym jak jedzie to za każdym razem jest straszny krzyk i płacz i wypinanie się. Wybraliśmy maxi-cosi Tobi.
Na pewno najlepiej mieszkać samemu, ale niestety na razie nie mamy takiej możliwości więc staram sie znalesc plusy tej sytuacji.Na szczęście nie kłócimy się z teściami, czasem są co najwyżej małe zgrzyty i tyle. Do wychowania małej teściowie się nie wtrącają tzn powiedza swoje zdanie ale my i tak robimy po swojemu i oni już tego nie neguja ani nie komentują. Może nie jest u nas tak źle bo mieszkamy w jednym domu ale mamy osobną kuchnie i łazienkę więc nie wchodzimy sobie w drogę.
Zamówiliśmy dziś fotelik dla małej 9-18kg bo w tym jak jedzie to za każdym razem jest straszny krzyk i płacz i wypinanie się. Wybraliśmy maxi-cosi Tobi.
Również składam życzenia Wesołych Świąt dla Was i Waszych rodzin :)
U mnie świąteczne gotowanie włąśnie zakończone. Jeszcze tylko makowiec w piekarniku siedzi i jutro rybki na świeżo posmazyć :) Teraz kolej na sprzątanie :/
Wieczorem ostatnie zakupy i pakowanie prezentów a jutro ubieranie choinki ...
Generalnie nie jest tak źle :)
Strasznie jestem dumna z moich wypieków bo wszystko się (twu twu) udało :)
U mnie świąteczne gotowanie włąśnie zakończone. Jeszcze tylko makowiec w piekarniku siedzi i jutro rybki na świeżo posmazyć :) Teraz kolej na sprzątanie :/
Wieczorem ostatnie zakupy i pakowanie prezentów a jutro ubieranie choinki ...
Generalnie nie jest tak źle :)
Strasznie jestem dumna z moich wypieków bo wszystko się (twu twu) udało :)
Ach a mialam jeszcze napisać że:
1 w minioną niedzielę pierwszy raz usłyszałam i to trzy razy magiczne "mama". Zresztą nie tylko ja ale mój mąż też, więc sobie nie wymyśliłam :P
2 Mała sama też usiadła, chociaż pewnie przez przypadek, bo nogi jej się w kołdrę zaplątały :P
3 moje dziecko robi siku na nocnik po przebudzeniu i dziś np ma jeszcze pampersa od wczoraj wieczora i ciągle jest suchy, bo zrobiła przed spaniem, rano i i po drzemce porannej a teraz znowu śpi ...
4 dla mnie BOMBA : Emilka sama wydmuchuje gile z nosa w chusteczkę :) A właściwie w pieluszkę tetrową i to za każdym razem kiedy dotknie pieluszką noska i kiedy rzeczywiście ma katar, bo jak ma suchy nosek to raczej tego nie robi :) Niektóre dzieci jeszcze w szkole tego nie robią a moje dziecko takie zdolne :P
1 w minioną niedzielę pierwszy raz usłyszałam i to trzy razy magiczne "mama". Zresztą nie tylko ja ale mój mąż też, więc sobie nie wymyśliłam :P
2 Mała sama też usiadła, chociaż pewnie przez przypadek, bo nogi jej się w kołdrę zaplątały :P
3 moje dziecko robi siku na nocnik po przebudzeniu i dziś np ma jeszcze pampersa od wczoraj wieczora i ciągle jest suchy, bo zrobiła przed spaniem, rano i i po drzemce porannej a teraz znowu śpi ...
4 dla mnie BOMBA : Emilka sama wydmuchuje gile z nosa w chusteczkę :) A właściwie w pieluszkę tetrową i to za każdym razem kiedy dotknie pieluszką noska i kiedy rzeczywiście ma katar, bo jak ma suchy nosek to raczej tego nie robi :) Niektóre dzieci jeszcze w szkole tego nie robią a moje dziecko takie zdolne :P
agag zazdroszę że Twoja córcia umie juz nosek wydmuchać :) Oj nam przy tym katarze by się to przydało :)
Majka za to nauczyła się wczoraj robić i mówić "papa" :) jak ktoś wychodzi to macha rączką i jak się do niej powie "papa" to powtarza ale tak ciuchutko - śmiesznie to wygląda :)
Przyszedł dzisiaj nasz fotelik i jest śliczny :) Taki duży, stabilny i jak Majkę do niego posadziliśmy to ona mi się w nim jeszcze taka malutka wydaje. Jutro jedziemy do moich rodziców na wigilę więc wypróbujemy go i zobaczymy czy już będzie jeździła w tym foteliku czy jeszcze będziemy ją wciskać do nosidełka.
Ja również życzę Wam zdrowych i wesołych Świąt, pociechy z dzieciaczków i aby jak najmniej chorowały i całe nocki przesypiały :)))
Majka za to nauczyła się wczoraj robić i mówić "papa" :) jak ktoś wychodzi to macha rączką i jak się do niej powie "papa" to powtarza ale tak ciuchutko - śmiesznie to wygląda :)
Przyszedł dzisiaj nasz fotelik i jest śliczny :) Taki duży, stabilny i jak Majkę do niego posadziliśmy to ona mi się w nim jeszcze taka malutka wydaje. Jutro jedziemy do moich rodziców na wigilę więc wypróbujemy go i zobaczymy czy już będzie jeździła w tym foteliku czy jeszcze będziemy ją wciskać do nosidełka.
Ja również życzę Wam zdrowych i wesołych Świąt, pociechy z dzieciaczków i aby jak najmniej chorowały i całe nocki przesypiały :)))
Agag woow - gratulacje naprawde zdolnej corki :)
moj Filipek z tej listy tylko wola mama i to od jakiegos czasu ale tylko jak jest zmeczony albo cos jest nie tak,
Słonko jak ja bylam w listopadzie w Anglii z małym to moj kolega mial porzyczony dla Filipa fotelik ten wiekszy i musze co powiedziec ze nie wydawal mi sie on (Filip) wtedy ze jest za mały.
Ja sie zastanawiam nad maxi cosi tobi, romer albo bebe comfort. po swietach pojade do mama i ja i przymierze Filipa do tych fotelikow.
moj Filipek z tej listy tylko wola mama i to od jakiegos czasu ale tylko jak jest zmeczony albo cos jest nie tak,
Słonko jak ja bylam w listopadzie w Anglii z małym to moj kolega mial porzyczony dla Filipa fotelik ten wiekszy i musze co powiedziec ze nie wydawal mi sie on (Filip) wtedy ze jest za mały.
Ja sie zastanawiam nad maxi cosi tobi, romer albo bebe comfort. po swietach pojade do mama i ja i przymierze Filipa do tych fotelikow.
Aby Święta były wyjątkowymi dniami w roku,
by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,
By kolacja Wigilijna wniosła w serca spokój,
a radość pojawiała się z każdym nowym wrzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by spokojna przerwa ukoiła złość.
By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,
a kolędowych śpiewów nie było dość!
Wesołych świąt i Szczęśliwego Nowego Roku ! ; **
Zyczy Natalia Julia i Mikołaj :)
by choinka w każdych oczach zalśniła blaskiem,
By kolacja Wigilijna wniosła w serca spokój,
a radość pojawiała się z każdym nowym wrzaskiem.
By prezenty ucieszyły każde smutne oczy,
by spokojna przerwa ukoiła złość.
By Sylwester zapewnił szampańską zabawę,
a kolędowych śpiewów nie było dość!
Wesołych świąt i Szczęśliwego Nowego Roku ! ; **
Zyczy Natalia Julia i Mikołaj :)
Kochane Mamy i Maluchy!
Dużo miłości, zdrówka i wyrozumiałości, dla siebie, dzieci i partnerów.
Przespanych nocy i szczęśliwych dni:)
Kasia&Maja:)
http://picasaweb.google.com/112637616728151074015/AlbumSwiateczny?authkey=Gv1sRgCOHD882v5Pj1iAE#
Dużo miłości, zdrówka i wyrozumiałości, dla siebie, dzieci i partnerów.
Przespanych nocy i szczęśliwych dni:)
Kasia&Maja:)
http://picasaweb.google.com/112637616728151074015/AlbumSwiateczny?authkey=Gv1sRgCOHD882v5Pj1iAE#
Witam poświątecznie :)
My dziś byliśmy na spacerze saneczkami :D Znaleźliśmy jakieś takie historyczne w piwnicy - chyba jeszcze po starych właścicielach mieszkania i zamontowaliśmy na nich górę od fotelika do karmienia. Tym sposobem stary rupieć przemienił się w istne sanie królowej śniegu :) A mała była zachwycona!! Cały spacer mruczała jak kotek, a jak tata z nią kawałek podbiegał to chichrała się w niebogłosy :)
Nie ma to jak pokolenie makgajwera ;P
My dziś byliśmy na spacerze saneczkami :D Znaleźliśmy jakieś takie historyczne w piwnicy - chyba jeszcze po starych właścicielach mieszkania i zamontowaliśmy na nich górę od fotelika do karmienia. Tym sposobem stary rupieć przemienił się w istne sanie królowej śniegu :) A mała była zachwycona!! Cały spacer mruczała jak kotek, a jak tata z nią kawałek podbiegał to chichrała się w niebogłosy :)
Nie ma to jak pokolenie makgajwera ;P
Szczerze mówiąc to nie mam pojęcia jakiej firmy mamy krzesełko ani skąd pochodzi :) Dostaliśmy na chrzciny i jakoś tak nie sprawdziłam tego..
A to moja mała Królowa Śniegu :P

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
A to moja mała Królowa Śniegu :P

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Świetny pomysł! :D Zdradź jaki masz fotelik do karmienia, bo akurat mam kupić, a tak zaoszczędzę na drogich sankach z siedzonkiem :) Musisz to opatentować ;D
Moi chłopcy jeszcze śpią wykończeni świętami, a ja napawam się spokojem :) Kubuś znów ząbkuje, ale Camilia świetnie pomaga. Jest zdecydowanie lepsza niż Dentinox. Na szczęście pomaga też na brzuszek, bo znów coś się dzieje z nim. Ostatnie dwa dni robił po 3 kupki. Raz twarda i sucha, drugi raz zielono-szara papka ze śluzem :/
Moi chłopcy jeszcze śpią wykończeni świętami, a ja napawam się spokojem :) Kubuś znów ząbkuje, ale Camilia świetnie pomaga. Jest zdecydowanie lepsza niż Dentinox. Na szczęście pomaga też na brzuszek, bo znów coś się dzieje z nim. Ostatnie dwa dni robił po 3 kupki. Raz twarda i sucha, drugi raz zielono-szara papka ze śluzem :/
i my sie itamy z rana, tzn wsumie ja bo Filip wlasnie zasnal :P
Aga rewelacyjnie to wyglada, my mamy sanki z oparciem i ostatnio tez bylismy ale jakos z racji tego ze Filipjeszcze nie siedzi sam to wydawalo mi sie srednio bezpiecznie.
Słonko jak fotelik??? my dzisiaj jedziemy ogladac i mierzyc.
Natalia a pokaz jak zamontowalas ta gondole
Aga rewelacyjnie to wyglada, my mamy sanki z oparciem i ostatnio tez bylismy ale jakos z racji tego ze Filipjeszcze nie siedzi sam to wydawalo mi sie srednio bezpiecznie.
Słonko jak fotelik??? my dzisiaj jedziemy ogladac i mierzyc.
Natalia a pokaz jak zamontowalas ta gondole
Fotelik mamy taki:
http://allegro.pl/3-x-gratis-maxxx-wyposaz-krzeselka-kolory-wa-w-i1314682466.html
i super nam się sprawdza. Jest bardzo stabilny i wysoki ma sporo różnych funkcji... Jedyny mankament jak dla mnie to że kółka "słabo chodzą" i szoruje nam panele przy przesuwaniu Ale szczerze to teraz już mam z nosie te wszystkie rysy, bo leżaczek ich tyle zrobił, że cała reszta to pikuś :P
http://allegro.pl/3-x-gratis-maxxx-wyposaz-krzeselka-kolory-wa-w-i1314682466.html
i super nam się sprawdza. Jest bardzo stabilny i wysoki ma sporo różnych funkcji... Jedyny mankament jak dla mnie to że kółka "słabo chodzą" i szoruje nam panele przy przesuwaniu Ale szczerze to teraz już mam z nosie te wszystkie rysy, bo leżaczek ich tyle zrobił, że cała reszta to pikuś :P
my też się witamy po świętach, wszyscy śpią mama w końcu odpoczywa :-)
agag mała wyglądała rewelacyjnie :-)))
wojtek wczoraj odbył pierwszy zimowy spacer w chuście,bo musieliśmy jechać autobusem i tramwajem i nie chciało nam się szarpać z wózkiem w zaspach. omotałam go w chustę i ubrałam kurtkę męża,było nam super cieplutko i mały od razu zasnął.tylko ja wyglądałam jakbym miała na sobie 100kg ładunków wybuchowych i miała zamiar się wysadzić:-) ale co tam,ważne że było ciepło i wygodnie :-)
a dziś rano zaliczyliśmy wizytę w laboratorium na pobraniu krwi, wojtek tylko troszkę popłakał więc nie było źle (udało się pobrać przy pierwszym wkłuciu całe szczęście), do tego mamy skierowanie do pulmonologa,bo on od 2 m-cy kaszle (nawet antybiotyk nie pomógł),a nie wiadomo od czego. Eh od nowego roku chorób ciąg dalszy..brr byle do wiosny,mam wrażenie że jak się zrobi ciepło to wszystko minie (starszy też oczywiście kaszle,ale coraz mniej więc może w końcu przestanie:/)
Wojtek dostał od Mikołaja dwie wywrotki FP
http://allegro.onet.pl/fisher-price-wywrotka-klocki-bielsko-i1379791826.html o takie,może któryś maluszek chciałby się zamienić na coś innego :D prezent nowy,zapakowany :-)
agag mała wyglądała rewelacyjnie :-)))
wojtek wczoraj odbył pierwszy zimowy spacer w chuście,bo musieliśmy jechać autobusem i tramwajem i nie chciało nam się szarpać z wózkiem w zaspach. omotałam go w chustę i ubrałam kurtkę męża,było nam super cieplutko i mały od razu zasnął.tylko ja wyglądałam jakbym miała na sobie 100kg ładunków wybuchowych i miała zamiar się wysadzić:-) ale co tam,ważne że było ciepło i wygodnie :-)
a dziś rano zaliczyliśmy wizytę w laboratorium na pobraniu krwi, wojtek tylko troszkę popłakał więc nie było źle (udało się pobrać przy pierwszym wkłuciu całe szczęście), do tego mamy skierowanie do pulmonologa,bo on od 2 m-cy kaszle (nawet antybiotyk nie pomógł),a nie wiadomo od czego. Eh od nowego roku chorób ciąg dalszy..brr byle do wiosny,mam wrażenie że jak się zrobi ciepło to wszystko minie (starszy też oczywiście kaszle,ale coraz mniej więc może w końcu przestanie:/)
Wojtek dostał od Mikołaja dwie wywrotki FP
http://allegro.onet.pl/fisher-price-wywrotka-klocki-bielsko-i1379791826.html o takie,może któryś maluszek chciałby się zamienić na coś innego :D prezent nowy,zapakowany :-)
Cześć dziewczyny po świętach!
Pierwsze święta naszych maluszków:) Nasti leniuchował z cała rodzinąa, nie byliśmy nawet na spacerze.
Ostatnio zajrzałam do szafy i stwierdziłam że muszę kupić Nasti większe ubranka , jak byłam jeszcze w ciąży to obkupiłam się w ubranka do 9m-ca i miałam spokój:)
Teraz są chyba wszędzie wyprzedaże ale widziałyście gdzieś coś fajnego?? Byłam w h&m ale tam przecenione tylko malutkie ubranka na 56, 62...
Jakie plany na sylwestra?? Siedzicie w domciu czy organizujecie dla maluchów opiekunkę i na imprezkę sylwestrową?:)
Pierwsze święta naszych maluszków:) Nasti leniuchował z cała rodzinąa, nie byliśmy nawet na spacerze.
Ostatnio zajrzałam do szafy i stwierdziłam że muszę kupić Nasti większe ubranka , jak byłam jeszcze w ciąży to obkupiłam się w ubranka do 9m-ca i miałam spokój:)
Teraz są chyba wszędzie wyprzedaże ale widziałyście gdzieś coś fajnego?? Byłam w h&m ale tam przecenione tylko malutkie ubranka na 56, 62...
Jakie plany na sylwestra?? Siedzicie w domciu czy organizujecie dla maluchów opiekunkę i na imprezkę sylwestrową?:)
My siedzimy w domku. Mąż będzie w pracy więc chcąc nie chcąc, nie mamy co robić :-)
W H&M były też większe ubranka przecenione ale teraz rzeczywiście już same malutkie zostały. Pytałam się kasjerki to mówiła, że nic więcej nie będą przeceniać.
Teraz pewnie będą wyprzedaże wszędzie więc coś gdzieś znajdziesz :)
W H&M były też większe ubranka przecenione ale teraz rzeczywiście już same malutkie zostały. Pytałam się kasjerki to mówiła, że nic więcej nie będą przeceniać.
Teraz pewnie będą wyprzedaże wszędzie więc coś gdzieś znajdziesz :)
hej:)
i my poświątecznie :)
Dobrze,ze jzu po świetach...ale zaraz będą wielkanocne wiec zleci... :)
Agag patent super, ja chcialam kupic takie nartki plastikowe na kola ale nei moge dostac... i chyba kupie zwykle sanki i zamontyuje podobnie jak Ty krzeselko albo gondole tylko czy moj krolewicz bedzie chcial w gondoli jezdzic ;/ ajdontnoł!!!
Neissi poratowalabym ale mam ost puszke nutramigenu,dopiero w czw bede u lekarza na szczepieniu po recepte. Ciekawe czy zaszzepi boryska bo cosik neiwyrazny choc katar ma tylko, wiec moze to od ząbków.
Dziewczyny jakie macie nianie elektroniczne?????
Potrzebuję takie by dzialala w bloku piętro niżej ;) zamierzam joggingowac sie po NR i mi potrzebnawiec musze zakupic :)
i my poświątecznie :)
Dobrze,ze jzu po świetach...ale zaraz będą wielkanocne wiec zleci... :)
Agag patent super, ja chcialam kupic takie nartki plastikowe na kola ale nei moge dostac... i chyba kupie zwykle sanki i zamontyuje podobnie jak Ty krzeselko albo gondole tylko czy moj krolewicz bedzie chcial w gondoli jezdzic ;/ ajdontnoł!!!
Neissi poratowalabym ale mam ost puszke nutramigenu,dopiero w czw bede u lekarza na szczepieniu po recepte. Ciekawe czy zaszzepi boryska bo cosik neiwyrazny choc katar ma tylko, wiec moze to od ząbków.
Dziewczyny jakie macie nianie elektroniczne?????
Potrzebuję takie by dzialala w bloku piętro niżej ;) zamierzam joggingowac sie po NR i mi potrzebnawiec musze zakupic :)
ale te święta szybko zleciały :(
agag pomysł super!! A jaka mała zadowolona :)
karolinka fotelik sprawdza się super! Ja teraz siedzę z mężem z przodu bo chcę ją odzywaczaić od tego że zawsze ma mnie "pod ręką" i jak na razie się to udaje bez problemu. Mała ogląda sobie świat przez przednią szybę ewentualnie boczną ale w kombinezonie ma to trochę utrudnione i po chwili od ruszenia zasypia :) Chyba te widoki ją tak usypiają :) Widzi nas z przodu więc nie płacze (poza dzisiejszym dniem jak wracaliśmy po 15 i staliśmy w korku - a ona nie lubi jak samochód stoi:)). Bardzo podoba mi się sposób montażu tego fotelika - fotelik jest super stabilny. Ja jestem bardzo zadowolona i wygląda na to że Maja też:)
agag pomysł super!! A jaka mała zadowolona :)
karolinka fotelik sprawdza się super! Ja teraz siedzę z mężem z przodu bo chcę ją odzywaczaić od tego że zawsze ma mnie "pod ręką" i jak na razie się to udaje bez problemu. Mała ogląda sobie świat przez przednią szybę ewentualnie boczną ale w kombinezonie ma to trochę utrudnione i po chwili od ruszenia zasypia :) Chyba te widoki ją tak usypiają :) Widzi nas z przodu więc nie płacze (poza dzisiejszym dniem jak wracaliśmy po 15 i staliśmy w korku - a ona nie lubi jak samochód stoi:)). Bardzo podoba mi się sposób montażu tego fotelika - fotelik jest super stabilny. Ja jestem bardzo zadowolona i wygląda na to że Maja też:)
Mimii ja mam taka nianie http://allegro.pl/elektroniczna-niania-philips-scd463-okazja-i1375364042.html
kupilam ja dwa lata temu mojej siostrze a teraz my jej uzywamy i sprawdza sie.
Słonko a czy Wasza Maja siedzi samodzielnie?
kupilam ja dwa lata temu mojej siostrze a teraz my jej uzywamy i sprawdza sie.
Słonko a czy Wasza Maja siedzi samodzielnie?
czesc po swietach :) ja mam zamieszaniew domu ze szok, nie mam czasu na nic. mala juz spaceruje przy wszystkim, czasem nawet nogi mi lapie i za mna próbuje isc... guzow tyle ze szok.jest jeszcze bardziej narwana od brata.
ja jeszcze raz powiem to co wiem i "wyznaje" ze dzieci przynajmniej do 1wszych urodzin nie wozi sie przodem do kierunku jazdy- fotelik ma sluzyc temu zeby zapewnic bezpieczenstwo przy wypadku i stluczce a nie temu zeby nie dostac mandatu -jak dla mniej lepiej pogniesc troche dzieciaka w nosidelku (o ile glowka nie wystaje) niz narazac na paraliz przy byle stluczce- lub kupic taki ktory mozna zainstalowac tylem.
gabrysiek szusuje na nartach ;) a mala dalej w gondoli i wózku
ja jeszcze raz powiem to co wiem i "wyznaje" ze dzieci przynajmniej do 1wszych urodzin nie wozi sie przodem do kierunku jazdy- fotelik ma sluzyc temu zeby zapewnic bezpieczenstwo przy wypadku i stluczce a nie temu zeby nie dostac mandatu -jak dla mniej lepiej pogniesc troche dzieciaka w nosidelku (o ile glowka nie wystaje) niz narazac na paraliz przy byle stluczce- lub kupic taki ktory mozna zainstalowac tylem.
gabrysiek szusuje na nartach ;) a mala dalej w gondoli i wózku
Neissi - ja mam zapas Nutramigen @, to poratuje cie jak trzeba, tylko mieszkam na Obluzu w Gdyni, jestem uziemiona bo takie u nas zaspy usypali przy zjazdach z chodnikow ze nie rusze sie dalej niz 100m od domu, wiec jak cos i jestes w potrzebie to przyjezdzaj, mleczko jest.
Nam neurolog jeszcze wypisywala Nutramigen ale tez jest pediatra, na literke P nie moga wszyscy wypisac bo potem lekarz jset z tego rozliczany i sie boja tego robic.
Aga,
patent super z krzesłekiem.
A mnie twoj "zdrowotny" patent sie dzis znow przydal, wyszarpalam 5 dni zwolnienia, no to teraz mam juz na styk wszytkiego i na pewno do kwietnia moge zostac z Maja w domu.
Jestem tego samego zdania co Pieczulka odnosnie fotelikow, tzn jak rozmawiam w Mama i Ja z kolediem o wiekszym foteliku to mowil ze do pierwszego roku nawet te dorosle foteliki powinny byc montowane tylem, wiec pownno sie wybierac takie, bo inaczej nie chronia dziecka.
Mimii,
ja do ciebie zpytaniem.
Na dniach bedziemy z Maja musieli polozyc sie na AMG na oddzial, i pwoiedz mi Kochana jak to jest, jak z warunkami zeby zrobic mleczko, wyparzyc butelki, nakarmic sloiczkiem? czy zostac te kilka dni tylko na mleku lepiej? a jak noc/ tego co pamietam pissalas ze zracji tego ze karmisz mialas lozko w szpitalu, dobrze pamietam? ja nie karmie i sie wlasnie zastanawiam czy juz jakas karimate szykowac. A jak jest z kompaniem maluchow/ mam mase pytan a jeszcze bardziej sie boje, Maja nie jest szczepiona na nic, nawet na zoltaczke
Wlasnie dzis kupilismy fotelik do karmienia, bebe confort i co po przywiezieniu do domu okazalo sie felerne, a na miejscu nie rozpakowuje bo zapakowane oryginalnie, no myslalam ze mnie trafi teraz cala procedura rusza od nowa, a najszybciej w niedziele jak maz wolne ma a w Mama i ja mowia ze moze remamment bedzie, a juz sie nie moglam doczekac mojej ksiezniczki na tronie:):).
Pozdrawiam wieczornie, bardzo!
Nam neurolog jeszcze wypisywala Nutramigen ale tez jest pediatra, na literke P nie moga wszyscy wypisac bo potem lekarz jset z tego rozliczany i sie boja tego robic.
Aga,
patent super z krzesłekiem.
A mnie twoj "zdrowotny" patent sie dzis znow przydal, wyszarpalam 5 dni zwolnienia, no to teraz mam juz na styk wszytkiego i na pewno do kwietnia moge zostac z Maja w domu.
Jestem tego samego zdania co Pieczulka odnosnie fotelikow, tzn jak rozmawiam w Mama i Ja z kolediem o wiekszym foteliku to mowil ze do pierwszego roku nawet te dorosle foteliki powinny byc montowane tylem, wiec pownno sie wybierac takie, bo inaczej nie chronia dziecka.
Mimii,
ja do ciebie zpytaniem.
Na dniach bedziemy z Maja musieli polozyc sie na AMG na oddzial, i pwoiedz mi Kochana jak to jest, jak z warunkami zeby zrobic mleczko, wyparzyc butelki, nakarmic sloiczkiem? czy zostac te kilka dni tylko na mleku lepiej? a jak noc/ tego co pamietam pissalas ze zracji tego ze karmisz mialas lozko w szpitalu, dobrze pamietam? ja nie karmie i sie wlasnie zastanawiam czy juz jakas karimate szykowac. A jak jest z kompaniem maluchow/ mam mase pytan a jeszcze bardziej sie boje, Maja nie jest szczepiona na nic, nawet na zoltaczke
Wlasnie dzis kupilismy fotelik do karmienia, bebe confort i co po przywiezieniu do domu okazalo sie felerne, a na miejscu nie rozpakowuje bo zapakowane oryginalnie, no myslalam ze mnie trafi teraz cala procedura rusza od nowa, a najszybciej w niedziele jak maz wolne ma a w Mama i ja mowia ze moze remamment bedzie, a juz sie nie moglam doczekac mojej ksiezniczki na tronie:):).
Pozdrawiam wieczornie, bardzo!
ja tez jestem za tym zeby dziecko jezdziło w maire długo w tym pierwszym foteliku, ale jak dzisiaj bylam w mama i ja i koles mowil o tym ze do conajmniej 9 miesiaca a potem dowiedzial sie ze Filip ma dopiero 7 to przyznal ze lada chwila go przeniesiemy do wiekszego. Filip jest dlugi, i niewiele mu brakuje zeby glowa wystawala.
Majowa ja leząłam 2 razy na zaspie. Takze nei wiem czy przydadza sie moje informacje ale...mleko robia pielegniarki, ze sloiczkami nie wiem;/ przez okno widzialam jak mama byla ze starszym jakies 5m-cy dzieckiem to sama robila jakies herbatki czy dawala soczki. Lozko mialam polowe skladane w godz 8-18, pozostalo w ciagu dnia krzeslo badz jak byl fotel, z dzieckiem raczej nei mzona wychodzic poza swoja sale -ze wzg na to by nei zlapalo innej choroby. Jak cos to pytaj ja musze zaraz leciec do lekarza z malym.Caluski
karolinka Maja siedzi już samodzielnie.
Mimi my mamy taki fotelik : http://www.calineczka.pl/sklep/maxi-cosi-tobi-marble-pink-2011-fotelik-samochodowy-p-12751.html
Też uważm że dziecko powinno jak najdłużej jeżdzić w tym pierwszym foteliku ale niestety nie zawsze się tak da. Maja niby mieści się jeszcze ten mały fotelik ale w kombinezonie trzeba ją do niego wciskać i ona całą drogę krzyczy a po wyjęciu jest mokra jak szczur i o chorobe nie trudno. A po za tym mój mąż często jeździ z małą sam i w ten sposób ani on jej nie wiedzi ani ona jego.
Mimi my mamy taki fotelik : http://www.calineczka.pl/sklep/maxi-cosi-tobi-marble-pink-2011-fotelik-samochodowy-p-12751.html
Też uważm że dziecko powinno jak najdłużej jeżdzić w tym pierwszym foteliku ale niestety nie zawsze się tak da. Maja niby mieści się jeszcze ten mały fotelik ale w kombinezonie trzeba ją do niego wciskać i ona całą drogę krzyczy a po wyjęciu jest mokra jak szczur i o chorobe nie trudno. A po za tym mój mąż często jeździ z małą sam i w ten sposób ani on jej nie wiedzi ani ona jego.
Majowa my leżałyśmy co prawda na Polankach ale było podobnie jak u Mimii na zaspie tzn mleko robią pielęgniarki i do nich chodziło się po nie. One je robiły w swoich butelkach i albo można było wziąć do nich takie jednorazowe smoczki albo niektóre mamy przelewały w swoje butelki. Na ddziale był i podgrzewacz i sterylizator dla wszystkich. Mleko oczywiście trzeba było dac swoje. ja z racji tego że moja pije Humanę a żadne dziecko na oddziale takiego mleka nie piło mogłam robić sama małej mleko - miałam na to zgodę. Herbatki można było samemu robić a ze słoiczkami to nie wiem bo my byłyśmy na noworodkach.
ale mialas wyjscie -kupic fotelik wiekszy niz nosidelko ale montowany tylem - mam taki kupiony 3 lata temu, teraz jest juz duzo wiekszy wybor takich fotelikow. mysmy kupowali jak mlody mial ok 6miesiecy.teraz oddal go gosi a sam jezdzi juz w takim "doroslym" bo jest wysoki i juz moze.
http://www.skapiec.pl/site/cat/2107/comp/377974 ja mam dokladnie taki.montowany tylem i przodem
http://www.skapiec.pl/site/cat/2107/comp/377974 ja mam dokladnie taki.montowany tylem i przodem
No nie jestem przekonana aż tak tych fotelików ponieważ większość z nich nie miała robionych testów ADAC i innych. Ten który podajesz również nie miał robionych tych testów, tak samo jak Maxi-cosi moby który też jest tak montowany, więc tak na prawdę po czym stwierdzić że te foteliki są takie bezpieczne? Dla porównania podałam właśnie Maxi-cosi bo ich foteliki prawie wszystkie przeszły te testy i to bardzo dobrze.
no niby masz racje ale!!! jak wieziesz takiego malca przodem to nawet w foteliku naszego wynalazcy ktory by powodowal ze 100% nic sie dziecku z zewnatrz nie stanie to przeciążenie spowoduje polamanie kregow szyjnych, a testy adac dla tych fotelikow co ty piszesz sa przeprowadzane na 2-3 latkach.a nie 7 miesiecznych dzieciach, dla ktorych najwieksze gowno montowane tylem jest bezpieczniejsze od tego montowanego przodem chocby byl super hiper.
wiec jak kogos stac to lepiej zmienic nawet 2 razy. a pozatym z klasy 0-18 sa i bebe confort - jak mysmy kupowali to byl jedyny jaki moglismy na zywo obejrzec i przypasowac dziecko. teraz jest inaczej. i jak mala go przerosnie (wozenie tylem)to zmieniamy na cybex z pasem biodrowym i w tym bedzie jezdzila przodem.
wiec jak kogos stac to lepiej zmienic nawet 2 razy. a pozatym z klasy 0-18 sa i bebe confort - jak mysmy kupowali to byl jedyny jaki moglismy na zywo obejrzec i przypasowac dziecko. teraz jest inaczej. i jak mala go przerosnie (wozenie tylem)to zmieniamy na cybex z pasem biodrowym i w tym bedzie jezdzila przodem.
hmm po pierwsze testy nie są przeprowadzane na dzieciach, po drugie uważam że dziecko jadące w foteliku nie testowanym jest mniej bezpieczne bo co z tego że jedzie tyłem jak fotelik w trakcie wypadku może polecieć razem z dzieckiem bo nikt go nie przetestował czy jest bezpieczny, stabilny itp.
a co do montowania to u nas i tak by nie dało się go zamontować bo ledwo pasa starcza do tego fotelika ale to już inna sprawa.
a co do montowania to u nas i tak by nie dało się go zamontować bo ledwo pasa starcza do tego fotelika ale to już inna sprawa.
Mimii,
w Mama i Ja i innych sklepach, alegro sa takie lusterka co montuje sie z na zaglowku ztylu i mama widzi dziecko wiezine tylem w lusterku wstecznym, wiec mozesz mowic do Boryska on cie tez widzi wtedy i zawsze masz go na oku, fajna sprawa a nie kosztuje duzo, jedna wynalazki czasem sie przydaja:)
Dzieki dziewczyny za info odnosnie oodzialow dzieciezych w szpitalu,
nasza doktor wcisnela nas jakims cudem do gastroenterologa na jutro i on ma zdecydowac czy trafimy na .
A chcialam wam powiedziec ze wczoraj po tym jak kupilam kolejne body dal Mai, raz sie powstrzymalam troszke i wyszarpalam cos dla siebie:) nabylam śniegowce, ja, dziewczyna w szpilkach mam sniegowce niczym z Pi i Sigmy:):) mam nadzieje ze sie spradza, bo kozaki na 8 cm obcasie w poniedzialek mnie zawiodly i dupka boli:):) a ze trafilam przecene to i mam cos blizej ziemi na nogach.
A od ci szalenstwo:)
w Mama i Ja i innych sklepach, alegro sa takie lusterka co montuje sie z na zaglowku ztylu i mama widzi dziecko wiezine tylem w lusterku wstecznym, wiec mozesz mowic do Boryska on cie tez widzi wtedy i zawsze masz go na oku, fajna sprawa a nie kosztuje duzo, jedna wynalazki czasem sie przydaja:)
Dzieki dziewczyny za info odnosnie oodzialow dzieciezych w szpitalu,
nasza doktor wcisnela nas jakims cudem do gastroenterologa na jutro i on ma zdecydowac czy trafimy na .
A chcialam wam powiedziec ze wczoraj po tym jak kupilam kolejne body dal Mai, raz sie powstrzymalam troszke i wyszarpalam cos dla siebie:) nabylam śniegowce, ja, dziewczyna w szpilkach mam sniegowce niczym z Pi i Sigmy:):) mam nadzieje ze sie spradza, bo kozaki na 8 cm obcasie w poniedzialek mnie zawiodly i dupka boli:):) a ze trafilam przecene to i mam cos blizej ziemi na nogach.
A od ci szalenstwo:)
oj slowek sie czepiasz na 2-3 latkach manekinach :P, moj fotelik jest na sprawdzonej klasycznej konstrukcji dobrze trzymanej przez pasy od dolu i gory,druga sprawa ze sa testowane foteliki w klasie 0-18 i nic nie szkodzi zeby kupic taki. bo mowa byla o to JAKI WYBRAC, i najwazniejsze zeby z naszej dyskusji dziewczyny wybraly to co dla nich jest najwazniejsze - a jak dlam nie paraliz calego ciala to nie jest male niebezpieczenstwo. oczywiscie mam nadzieje ze zadna z nas nie bedzie musiala sie przekonac czy dokonala dobrego wyboru.
a mam pytanie czemu uwazasz ze nie da rady go zapiac i masz za krodkie pasy?a dorosly da rade sie zapiąć???? ja wcale nie jezdze nowoczesnymi autami i puki co w kazdym starczylo pasow, przeciez one maja standardowa dlugosc w kazdym samochodzie, jedyne co w starszych modelach moga byc dwupunktowe.ale Ty juz masz fotelik i wierze ze nawet nie masz ochoty myslec o wymianie.
a mam pytanie czemu uwazasz ze nie da rady go zapiac i masz za krodkie pasy?a dorosly da rade sie zapiąć???? ja wcale nie jezdze nowoczesnymi autami i puki co w kazdym starczylo pasow, przeciez one maja standardowa dlugosc w kazdym samochodzie, jedyne co w starszych modelach moga byc dwupunktowe.ale Ty juz masz fotelik i wierze ze nawet nie masz ochoty myslec o wymianie.
ja tam się wcale nie spieram :) każdy ma swoje zdanie i wybiera to co jego zdniem jest najlepsze i tyle :) Ja tam tej rozmowy nie odbieram jako sprzeczki tylko normalnej wymiany zdań i argumentów :)
Ja też jeżdzę autem już 10 letnim i cieżko było nam już montować ten fotelik - nosidełko a i z ten tobi ledwo daje się sapiąć stąd mój wniosek że ten tyłem by się nie dopiął (co prawda oglądałam tylko ich sposób montażu na filmikach).
Bylismy wczoraj z małą u kontroli bo nic jej lepej nie jest i jednak dostała antybiotyk 4 dniowy :( A do tego i ja się coś przeziębiłam i kicham i mam mega katar. wczoraj położyłam się do łózka już o 19.00 a mąż uśpił młodą ale jak na złość do prawie 22.00 budziła się co chwilę bo chyba jej się coś śniło i płakała więc jak już u męża nie chciała się uspokoić to ja wstawałam i ją lulałam więc zbytnio nie udało mi się poleżeć w łózku i się wykurować :(
Ja też jeżdzę autem już 10 letnim i cieżko było nam już montować ten fotelik - nosidełko a i z ten tobi ledwo daje się sapiąć stąd mój wniosek że ten tyłem by się nie dopiął (co prawda oglądałam tylko ich sposób montażu na filmikach).
Bylismy wczoraj z małą u kontroli bo nic jej lepej nie jest i jednak dostała antybiotyk 4 dniowy :( A do tego i ja się coś przeziębiłam i kicham i mam mega katar. wczoraj położyłam się do łózka już o 19.00 a mąż uśpił młodą ale jak na złość do prawie 22.00 budziła się co chwilę bo chyba jej się coś śniło i płakała więc jak już u męża nie chciała się uspokoić to ja wstawałam i ją lulałam więc zbytnio nie udało mi się poleżeć w łózku i się wykurować :(
Karolinka dzisiaj jadę odebrać kulę od jednej forumki :) Zrobiłyśmy wymianę zabawek, bo ja mam jedną którą Oskarek nie chce się bawić.
My mieliśmy dzisiaj ciężką noc i poranek. Młody zasnął o 20 a o 21 obudził się w świetnym humorze i dał się uśpić dopiero po północy. Potem budził się średnio co 30min z płaczem, a o 6.30 tak się rozbeczał, że mój tata przyleciał do pokoju zapytać co się dzieje ...
Próbowałam go wieczorem uśpić w wózku ale niestety interesowało go wszystko tylko nie spanie :-)
My mieliśmy dzisiaj ciężką noc i poranek. Młody zasnął o 20 a o 21 obudził się w świetnym humorze i dał się uśpić dopiero po północy. Potem budził się średnio co 30min z płaczem, a o 6.30 tak się rozbeczał, że mój tata przyleciał do pokoju zapytać co się dzieje ...
Próbowałam go wieczorem uśpić w wózku ale niestety interesowało go wszystko tylko nie spanie :-)
Malutka,
rozumiem cię, wczoraj w nocy Majka płakała jak najeta i od 6stej do 12 stej w dzień też, wyła jak sie patrzy, potem popołudnie tez w wyjca się przemieniła i jak wczoraj jechalam winda, to sąsiad z dołu do mnie: "dzisiaj to plakała, co nie?"
Wczora po tel do pediatry zwiekszylismyd awke paracetamlu, wczesniej dawalam jej 80mg, teraz wazy ok 6.6kg no i wiek ma, wiec lekarka pwoiedziala ze moge dac jeje juz 125mg, dalam na zasniecie, spala do 24 potem znow sie zaczelo, dalam drugi spala potem spokojnie, pewnie te zebiska dodoatkwoow ja mecza, wykłuło sie 5 naraz, niby przebite, ale codziennie jeszcze krew podlatuje to tu to tam, a do tego kiedys jak rozmawialam z lekarzem mozila ze jak sie przebija to i tak potem bardzo bola bo zab wyrzyna sie z tej swojej dziupli na zewnatrz i ropycha kosc (moja wolne interpratacja jej slow:))
tareaz mamy juz 7 zabków, jak sie usmiechnie to cala paszcza zebiskow:)
Ale wczoraj to myslalam ze oddam Majke pierwszej napotkanej osobie, tak mnie umeczyla.
rozumiem cię, wczoraj w nocy Majka płakała jak najeta i od 6stej do 12 stej w dzień też, wyła jak sie patrzy, potem popołudnie tez w wyjca się przemieniła i jak wczoraj jechalam winda, to sąsiad z dołu do mnie: "dzisiaj to plakała, co nie?"
Wczora po tel do pediatry zwiekszylismyd awke paracetamlu, wczesniej dawalam jej 80mg, teraz wazy ok 6.6kg no i wiek ma, wiec lekarka pwoiedziala ze moge dac jeje juz 125mg, dalam na zasniecie, spala do 24 potem znow sie zaczelo, dalam drugi spala potem spokojnie, pewnie te zebiska dodoatkwoow ja mecza, wykłuło sie 5 naraz, niby przebite, ale codziennie jeszcze krew podlatuje to tu to tam, a do tego kiedys jak rozmawialam z lekarzem mozila ze jak sie przebija to i tak potem bardzo bola bo zab wyrzyna sie z tej swojej dziupli na zewnatrz i ropycha kosc (moja wolne interpratacja jej slow:))
tareaz mamy juz 7 zabków, jak sie usmiechnie to cala paszcza zebiskow:)
Ale wczoraj to myslalam ze oddam Majke pierwszej napotkanej osobie, tak mnie umeczyla.
My mamy dopiero 2 ząbki, wyszły dzień po dniu i nawet nie wiedziałam kiedy tak na prawdę bo ani nie płakał ani nie marudził. Był grzeczny i cichutki jakby nigdy nic. A teraz idą górne też dwa na raz i jest koszmar :) A jest coś innego na uspokojenie czy przeciwbólowego niż czopki ?? Nienawidzę tego robić i zawsze czekam na męża a późno wraca i pół wieczoru zawsze z głowy :|
Malutka u nas dolne jedynki tez wyszły bezobjawowo, natomiast przy gornych bylo juz strasznie... a teraz przy dwojkach to juz w ogole jest tragedia
a dzisiejszej nocy widze ze majowe dzieci niespokojne... :/
ja tez tego nie brałam do siebie jako kłotnie, tylko rozmowe wkoncu poo to jest forum - stwierdzilam tylko ze dziewczyny moga miec nas dosyc :P
a dzisiejszej nocy widze ze majowe dzieci niespokojne... :/
ja tez tego nie brałam do siebie jako kłotnie, tylko rozmowe wkoncu poo to jest forum - stwierdzilam tylko ze dziewczyny moga miec nas dosyc :P
u nas nocki są na zmianę raz dobre raz złe (dobre tzn.budzi się co ok.3h troszkę pociągnie cyca i zasypia :-) a złe to budzi się co 30min i wyje i nic nie działa ani cyc,ani noszenie, ani obudzenie). Ja moim nigdy nie dawałam czopków przeciwbólowych,bo tez nie lubię tego robić (kilka razy dostawali Viburcol), a w razie jakiejś gorączki albo tragicznej nocy podaję nurofen w syropie (jest od 3 m-ca,działa szybko i w nocy nie muszę ich męczyć tak jak przy czopkach). Wojtek zębów nadal nie ma,niby idą dolne ale mam wrażenie że to jeszcze trochę potrwa :/ zobaczymy jakiego Sylwestra chłopaki nam zafundują :-) (siedzimy w domku,więc mam nadzieję,że ładnie będą spali,o 24 pewnie wstaną pooglądać fajerwerki,ale oby tylko na chwilkę :-)
Ja daje czopki bo najszybiej dzialaja, nakrotsza droga do kwriobiegu, przez sciane jelita czy jakos tak, kiedys dooktor nam moiwla, i omijam zoladek, u nas to z podaniem jakiegokolwiek syropu jest tragedia, wszytko jest teraz smakowe, doslownie wszytko a Maja dostaje na te wszystkie barwniki takiego uczulenia ze szok, na plecach robi sie jej czerwona skorupa z chrostek, a sie przyzwyczailam,a le tak jak dzis to sama nie wiem, dawalam ejje czopek, ona za 10 min zrobila kupe, no i czy sie wchlonelo, a jak zrobi nastepna na kolejnym czopku to nie mam nawet w syropie w domu.
Na uspokojenie jest Viburcol w czopkach, ana nas nie dziala wogole, zel na zabkowanie, my mamy Dentinox N a le maja zaciska usta jak go tylko poczuje, wczoraj wyczytalam zo nazwie Weleda i kuleczki homeopatyczne Osanit.
U nas jedynki dolne wyszly bezszelestnie, potem dwojki gorne (Maja przestala jesc, naprawde, jadla po 20 ml na jedn posilek jesli wogole cos zjadla), a zaraz pokazaly sie jedynki gorne, w polaczeniu okazalalo sie tragedia a w pon wypatrzylam ze na wierzchu przebila sie dwojka dolna, to Majaka miala zmasowany atak, wiec nie dziwie sie ze nie jadla, teraz na tych dwojkach gornych kilka razy dziennie jest troszke krwi wiec pewnie nie jest to zbyt przyjemne
Na uspokojenie jest Viburcol w czopkach, ana nas nie dziala wogole, zel na zabkowanie, my mamy Dentinox N a le maja zaciska usta jak go tylko poczuje, wczoraj wyczytalam zo nazwie Weleda i kuleczki homeopatyczne Osanit.
U nas jedynki dolne wyszly bezszelestnie, potem dwojki gorne (Maja przestala jesc, naprawde, jadla po 20 ml na jedn posilek jesli wogole cos zjadla), a zaraz pokazaly sie jedynki gorne, w polaczeniu okazalalo sie tragedia a w pon wypatrzylam ze na wierzchu przebila sie dwojka dolna, to Majaka miala zmasowany atak, wiec nie dziwie sie ze nie jadla, teraz na tych dwojkach gornych kilka razy dziennie jest troszke krwi wiec pewnie nie jest to zbyt przyjemne
my wczoraj wróciłyśmy !!!
powiem wam tak w tamta stronę była masakra Zuzia zwymiotowała 4 razy... 11h jazdy
święta u dziadków fajne :) rozpieszczona i noszona cały czas na rekach teraz daje nam popalić no i spala cały tydzień z nami i się przyzwyczaiła i nie chce spać w swoim łóżeczku...
powrót całkiem ok bo zmieniliśmy fotelik na 4baby weeledo(czy jakoś tak) dużo większy komfort jazdy no o spala ogólnie prawie cały czas tylko na przystankach sie budziła powrót nam zajęło 12h
a teraz muszę was nadrabiać... ale to jutro teraz idę spać dobranoc :)
powiem wam tak w tamta stronę była masakra Zuzia zwymiotowała 4 razy... 11h jazdy
święta u dziadków fajne :) rozpieszczona i noszona cały czas na rekach teraz daje nam popalić no i spala cały tydzień z nami i się przyzwyczaiła i nie chce spać w swoim łóżeczku...
powrót całkiem ok bo zmieniliśmy fotelik na 4baby weeledo(czy jakoś tak) dużo większy komfort jazdy no o spala ogólnie prawie cały czas tylko na przystankach sie budziła powrót nam zajęło 12h
a teraz muszę was nadrabiać... ale to jutro teraz idę spać dobranoc :)
Naj, naj, naj dla Mam i Mauszków:)
u nas tez juz ostatnie minutki w piekarniku jedzonko, i pierwszy sylwester w domku, zawsze tak chcialam spedzic wieczór, gdy w Nowy Rok budzilam sie z bólem glowy:) Siła wyższa:)
Maja zasnela o 18stej, bo dzis w dzien nie spala a i nocka byla rwana, ale co jakis czas poplakuje na glosniejsze wystrzaly.
Zobaczymy jak bedzie o polnocy, bo u nas miedzy 23 a 24 zazwyczaj pobudka z rozbudzeniem, ma kobietka wyczucie:P
Mimo, ze w domowych zaciszach bawce sie dobrze Kochane!:)
u nas tez juz ostatnie minutki w piekarniku jedzonko, i pierwszy sylwester w domku, zawsze tak chcialam spedzic wieczór, gdy w Nowy Rok budzilam sie z bólem glowy:) Siła wyższa:)
Maja zasnela o 18stej, bo dzis w dzien nie spala a i nocka byla rwana, ale co jakis czas poplakuje na glosniejsze wystrzaly.
Zobaczymy jak bedzie o polnocy, bo u nas miedzy 23 a 24 zazwyczaj pobudka z rozbudzeniem, ma kobietka wyczucie:P
Mimo, ze w domowych zaciszach bawce sie dobrze Kochane!:)
hehe Julka w prawdziwej sylwestrowej kreacji :-) moi wystąpili o 24.00 w piżamach,ale fajerwerki baaaardzo im się podobały.Oglądali do końca,dobre 40min, a Przemek i tak się popłakał,jak się skończyły,bo mu mało było :-) całe szczęście zasnęli bez problemów o 1.00
Oczywiście Wojtkowi to nie przeszkodziło w pobudkach o 3 i 5 i wstaniu o 6.30 :-) także mamuśka dziś ledwo żywa,zaraz zmykam spać :-)
dużo zdrówka i radości w Nowym Roku :-)))
Oczywiście Wojtkowi to nie przeszkodziło w pobudkach o 3 i 5 i wstaniu o 6.30 :-) także mamuśka dziś ledwo żywa,zaraz zmykam spać :-)
dużo zdrówka i radości w Nowym Roku :-)))
Dziewczyny z Gdańska, czy któraś z WWas wybiera się jeszcze dzisiaj po bebilon do reala? Mi się nie uda już teraz zdobyć pewnie... Gdybyście jechały, to dajcie znać, uśmiechnęłabym się o 4 puszki i odbiorę wieczorkiem albo jutro jak coś...
Dla niezorientowanych cena za dużą puchę 800g niespełna 25 zł
Dla niezorientowanych cena za dużą puchę 800g niespełna 25 zł
A ja miałam chyba najgorszy pierwszy dzień roku w moim życiu. Tyle miesięcy byłam sama z synkiem, było bardzo ciężko, mogłam liczyć tylko na siebie. Czekałam na męża jak na wybawienie, a on wrócił z depresją i jest tylko gorzej. Myślałam, że będę miała wsparcie i wreszcie pozałatwiam to, czego nie mogłam przez te wszystkie miesiące, a tu taka niespodzianka. Staram się być wyrozumiała, ale nerwowo już nie wytrzymuję.
Natomiast Kubuś ma jakiś powrót alergii. Znów robi cuchnące zielone kupki. Trzy lub cztery dziennie i jedna jest plastelinowata, druga pienista, a trzecia sucha jak piasek. Jak w kalejdoskopie :/
Natomiast Kubuś ma jakiś powrót alergii. Znów robi cuchnące zielone kupki. Trzy lub cztery dziennie i jedna jest plastelinowata, druga pienista, a trzecia sucha jak piasek. Jak w kalejdoskopie :/
U mnie nowy rok tez sie kiepsko zaczol :( brak pieniedzy ... partner stracil prace ... do tego dzis sie dowiedzial o pogrzebie wiec mu nie w glowie szukanie pracy ahhh ... niewiem jak se poradzimy
10stycznia ide do mopsu po decyzje (trzymam kciuki) by dostac wychowaczy platny ...
Głowy do gory ... Tyle przeszlismy i teraz z problemami sobie poradzimy
:)
10stycznia ide do mopsu po decyzje (trzymam kciuki) by dostac wychowaczy platny ...
Głowy do gory ... Tyle przeszlismy i teraz z problemami sobie poradzimy
:)
Karolinka odpiszę Ci tu bo tam tak pędzimy z wątkami, że idzie się pogubić :) To będzie letnia dziewczynka ? ja mam właśnie głównie ciuszki dla maluszka ale jest tego tyle, że nie wiem czy dam radę zrobić zdjęcia wszystkiego, ale mam body, śpiochy, bluzeczki itp.
Kurcze Oskar od wczoraj płacze przez sen ...
Kurcze Oskar od wczoraj płacze przez sen ...
Malutka Maja tak samo płacze przez sen od 3 dni :( I do tego od 3 dni budzi się o 5.00 i nie może zasnąć i tak lulamy ją do 6.30 i wtedy dopiero zasypia. A widać że jest śpiąca bo oczka zamyka i przysypia i p chwili budzi się a jak zaśnie to popłakuje przez sen. Jakiś czas temu też tak było i samo przeszło. Dziś idziemy do kontroli do pediatry to zapytam o ten płacz przez sen.
No i od wczoraj Maja nie chce jeść. Z trudem wmuszam w nią 90ml mleka. Zupek też nie chce, ani flipsów ani biszkopta. Jedyne co je bez problemu je to deserki czy jogurty ale to dostaje tylko jedno dziennie.
No i od wczoraj Maja nie chce jeść. Z trudem wmuszam w nią 90ml mleka. Zupek też nie chce, ani flipsów ani biszkopta. Jedyne co je bez problemu je to deserki czy jogurty ale to dostaje tylko jedno dziennie.
ojeja, no i sie sypie od nowego roku ;(
u nas tez sie cos nie ciekawie zaczyna (relacje w domu, w pracy, i ciagle ze zdrowiem)
juz nawet mysle, zeby isc do wrozki.
nie zjedzcie mnie tylko jak napisze o Jackowskim ;)
ale mowil, ze ten rok ma byc kumulacja tych wszystkich ostatnich lat, wiec bedzie najgorszy i najciezszy ;(
wedlug niego moze sie rozpetac nawet wojna (ale nie chodzi tu o nasz kraj - oby!!!)
u nas tez sie cos nie ciekawie zaczyna (relacje w domu, w pracy, i ciagle ze zdrowiem)
juz nawet mysle, zeby isc do wrozki.
nie zjedzcie mnie tylko jak napisze o Jackowskim ;)
ale mowil, ze ten rok ma byc kumulacja tych wszystkich ostatnich lat, wiec bedzie najgorszy i najciezszy ;(
wedlug niego moze sie rozpetac nawet wojna (ale nie chodzi tu o nasz kraj - oby!!!)
emi mój tata kiedyś był u Jackowskiego jak moja mama była w ciąży z moją siostrą i leżała w szpitalu. Chciał się dowiedzieć czy wszystko będzie dobrze itd. Jackowski kazał mu przywieść zdjęcie mamy i jej piżamę. Tata miał zostawić te rzeczy i wrócić za 1-1,5 h po nie i po list w któym będzie wszystko napisane. Facet miał rację w 99% bo wszystko co napisał w nim się sprawdziło oprócz płci dziecka. Więc moim zdaniem facet wcale nie jest taki głupi :)
to jak ezoteryki dotykamy, to z moja siostra byli u energoterapelty na zabiance, bo miala "gulaje" pod kolanem i jej "wyleczyl" tylko ze przeskoczyla na ojca :/ a mloda od kiedy przestali do niego jezdezic miala koszmary nocne, a potem przeszlo na dzien (halucynacje itp, nie bylo dnia bez tego np.uciekala z domu przed kolezanka ktora chce ja zabic) - badania z glowa byly ok, zadnych anomalii, az dostala skierowanie do psychiatry -i za nasza namowa(moja i brata) poszli do ksiedza egzorcysty - po modlitwie egzorcystycznej wypedzania wszystko jak reka odiął wiec ja tego typu rzeczy omijam z daleka nawet jak ktos to robi pod krzyzem. - a jak wierzy sie w jasnowidztwo to skads sie te zdolnosci biora i raczej jest to ciemna strona mocy.
a wojny to i ja sie obawiam ,i to zadne nowum ze po wielkich finansowych kryzysach sa wojny
ale damy rade ze wszystkim, przeciez nie my pierwsi zyjemy w ciezkich czasach - tylodlugo bylo dobrze, i nie jestesmy rolnikami bo oni tam mniej odczowaja "kryzysy" - co by sie nie dzialo jesc maja co
a wojny to i ja sie obawiam ,i to zadne nowum ze po wielkich finansowych kryzysach sa wojny
ale damy rade ze wszystkim, przeciez nie my pierwsi zyjemy w ciezkich czasach - tylodlugo bylo dobrze, i nie jestesmy rolnikami bo oni tam mniej odczowaja "kryzysy" - co by sie nie dzialo jesc maja co
faktycznie pechowo sie zaczyna u nas tez nie ma sielanki zarowno w domu jak i w portfelu :/
Malutka kolezanka moja ma termin na polowe marca, i raczej mala nie bedzie duzym dzieckim tzn narazie nic nie wskazuje (bo moj Filip caly cala ciaze byl wiekszy). Mozesz ewentualnie zbiorowo mniej wiecej strzelic zdjecia i ceny a ja jej pokaze.
Malutka kolezanka moja ma termin na polowe marca, i raczej mala nie bedzie duzym dzieckim tzn narazie nic nie wskazuje (bo moj Filip caly cala ciaze byl wiekszy). Mozesz ewentualnie zbiorowo mniej wiecej strzelic zdjecia i ceny a ja jej pokaze.
kurde nie straszcie,że będzie jeszcze gorzej,bo się załamię...u nas 2010 był po prostu katastrofalny pod względem finansowym i cały czas czekamy aż się w końcu jakoś odbijemy ( i to od dna :-) więc ja muszę z nadzieją patrzeć na ten nowy 2011,bo inaczej zwariuję :)
byłam dziś z Wojtkiem u lekarza i się okazało,że ma anemię i ogólnie troszkę dziwne wyniki krwi,więc mamy skier.do Poradni Hematologicznej (ale to niby nic poważnego,tylko na konsultację mamy iść).I dostał preparat żelaza w syropie.W ogóle to każdy kto go pierwszy raz widzi to zawsze mówi,"jaką on ma karnację",bo rzeczywiście jest taki śniady i do tego waży już prawie 10kg... mój anemik :-) wkleję ostatnią fotkę,jeśli nie zapomiałam, jak to się robi:-)

Uploaded with ImageShack.us
byłam dziś z Wojtkiem u lekarza i się okazało,że ma anemię i ogólnie troszkę dziwne wyniki krwi,więc mamy skier.do Poradni Hematologicznej (ale to niby nic poważnego,tylko na konsultację mamy iść).I dostał preparat żelaza w syropie.W ogóle to każdy kto go pierwszy raz widzi to zawsze mówi,"jaką on ma karnację",bo rzeczywiście jest taki śniady i do tego waży już prawie 10kg... mój anemik :-) wkleję ostatnią fotkę,jeśli nie zapomiałam, jak to się robi:-)

Uploaded with ImageShack.us
ale on zadowolony w tej wannie :)
Malutka ona mieszka obok mnie na oruni gornej, ogolnie ja moge byc posrednikiem, powiedziala ze juz wsumie cos kupila jej mama ale chetnie zobaczy bo cos moze dokupi i bardziej by wolala od 62cm bo te malutkie juz ma - wczoraj sie smialam bo mowi ze ona chce 62 to bedzie miala na pewne 3 miesiace a ja do niej ze Filip 62 mial jak sie urodzil :)
Malutka ona mieszka obok mnie na oruni gornej, ogolnie ja moge byc posrednikiem, powiedziala ze juz wsumie cos kupila jej mama ale chetnie zobaczy bo cos moze dokupi i bardziej by wolala od 62cm bo te malutkie juz ma - wczoraj sie smialam bo mowi ze ona chce 62 to bedzie miala na pewne 3 miesiace a ja do niej ze Filip 62 mial jak sie urodzil :)
a jakie grzeczne w tej wodzie. dajecie im cos na uspokojenie? ;)
chyba, ze moja ma tylko ataki na widok wody i odrazu jak tylko zamoczy sie jej noge w wodzie to zaczyna plywac ;)
wlasnie mam z tym problem, bo w wanienke sie juz ledwo miesci i po jej wybrykach mamy nawilzony pokoj. a w brodziku nie wiem jak ja trzymac, bo nie siedzi, a chciala by tam wydaje mi sie nurkowac ;)
czy w tych krzeselkach wodnych, oparcia sa na tyle mocne, ze mala mi nie fiknie??
chyba, ze moja ma tylko ataki na widok wody i odrazu jak tylko zamoczy sie jej noge w wodzie to zaczyna plywac ;)
wlasnie mam z tym problem, bo w wanienke sie juz ledwo miesci i po jej wybrykach mamy nawilzony pokoj. a w brodziku nie wiem jak ja trzymac, bo nie siedzi, a chciala by tam wydaje mi sie nurkowac ;)
czy w tych krzeselkach wodnych, oparcia sa na tyle mocne, ze mala mi nie fiknie??
ja tez mam krzesełko do kapieli i wsumie sobie nie wyobrazam bez tego mlodego kapac, i ono jest stabilne

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
witam was drogie panie :)
my niestety mamy coraz to mniej czasu na zaglądanie tu :( Zuzia teraz bardziej niz wcześniej potrzebuje zajęcia a strasznie szybko sie wszystkim nudzi.....
u nas co nowego Zuzia wczoraj pierwszy raz sama podciągnęła sie w łóżeczko i stanęła i tak jej sie to spodobało ze teraz robi tak cały czas... ząbków dalej brak....
no i przechodzimy kryzys 7 miesięcy... tzn ma problem ze spaniem samej i wpada w ryk jak tylko zobaczy ze wychodzę... chociaż zostaje z tata albo z babcia to i tak niema znaczenia wiec jestem trochę uwiązana ;) ogólnie nie jest tak tragicznie chociaż ostatnich klika nocy to była jakaś masakra zasypiała kolo23 budziła się o 2,4,6,7 wiec byłam ledwo żywa ale dzisiejsza noc była spokojna...
my niestety mamy coraz to mniej czasu na zaglądanie tu :( Zuzia teraz bardziej niz wcześniej potrzebuje zajęcia a strasznie szybko sie wszystkim nudzi.....
u nas co nowego Zuzia wczoraj pierwszy raz sama podciągnęła sie w łóżeczko i stanęła i tak jej sie to spodobało ze teraz robi tak cały czas... ząbków dalej brak....
no i przechodzimy kryzys 7 miesięcy... tzn ma problem ze spaniem samej i wpada w ryk jak tylko zobaczy ze wychodzę... chociaż zostaje z tata albo z babcia to i tak niema znaczenia wiec jestem trochę uwiązana ;) ogólnie nie jest tak tragicznie chociaż ostatnich klika nocy to była jakaś masakra zasypiała kolo23 budziła się o 2,4,6,7 wiec byłam ledwo żywa ale dzisiejsza noc była spokojna...
Hej dziewczyny!
WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!!! OBY BYL JESZCZE LEPSZY OD POPRZEDNIEGO
Wasze dzieciaczki wygladaja przeslodko w tych kapielach, fajne te nasze bobasy takie male klopsiki :)
U nas nowu rok przyniosl pierwszy zabek i nowy maly-duzy problem, z ktorym staram sobie poradzic ... Dziewczyny, ktore karmia jeszcze piersia - mialyscie problem z gryzieniem podczas karienia??
WSZYSTKIEGO DOBREGO W NOWYM ROKU!!! OBY BYL JESZCZE LEPSZY OD POPRZEDNIEGO
Wasze dzieciaczki wygladaja przeslodko w tych kapielach, fajne te nasze bobasy takie male klopsiki :)
U nas nowu rok przyniosl pierwszy zabek i nowy maly-duzy problem, z ktorym staram sobie poradzic ... Dziewczyny, ktore karmia jeszcze piersia - mialyscie problem z gryzieniem podczas karienia??
Aniami, moja najstarsza- karmiłam ją rok- ugryzla mnie raz. Miała wtedy 8 miesięcy. Dostała lekkiego szczypańca w pupę i dość głośno i stanowczo powiedziałam "nie wolno". Pomoglo.
Petra, ja nie wiem kto Ci kazał żelazo brać ale ponoć nie powinno sie dawać jak wynik krwi wskazuje na jego brak.
Dawaj skoro tak zalecił lekarz ale z doświadczenia wiem- moja Małgosia miała baaaaaaardzo słabe wyniki i trafiła do dr. Bałandy (specjalista hematolog dziecięcy) na obserwacyjny na Polankach i tam dostałam zakaz podawania z informacja że dzieciom podaje sie kwas foliowy na odbudowę gospodarki żelazowej w organizmie.
Petra, ja nie wiem kto Ci kazał żelazo brać ale ponoć nie powinno sie dawać jak wynik krwi wskazuje na jego brak.
Dawaj skoro tak zalecił lekarz ale z doświadczenia wiem- moja Małgosia miała baaaaaaardzo słabe wyniki i trafiła do dr. Bałandy (specjalista hematolog dziecięcy) na obserwacyjny na Polankach i tam dostałam zakaz podawania z informacja że dzieciom podaje sie kwas foliowy na odbudowę gospodarki żelazowej w organizmie.
Dziekuje dziewczyny... emi moze faktycznie nakladki cos pomoga, bo odstawienie i stanowcze NIE WOLNO to BOLI nie pomaga... i powiem wam boli jak jasna... bardzo chce go nadal karmic ale jesli tak bedzie to wygladac, to raczej nie dam rady :S
Od poczatku bawil sie piersia i pod koniec jedzenia zaciskal dziaselka na sutku i ciagnal delikatnie wesolo chichoczac. Wtedy problemu nie bylo ale z zabkiem to juz jest TRAGEDIA. A on nie rozumie bo przeciez wczesniej bylo fajnie, to czemu teraz mama nie pozwala.
Od poczatku bawil sie piersia i pod koniec jedzenia zaciskal dziaselka na sutku i ciagnal delikatnie wesolo chichoczac. Wtedy problemu nie bylo ale z zabkiem to juz jest TRAGEDIA. A on nie rozumie bo przeciez wczesniej bylo fajnie, to czemu teraz mama nie pozwala.
dzięki dziewczyny za informacje, kurcze,eh z tymi lekarzami,nie wiadomo komu ufać... to żelazo przepisała nam pediatra,ale od razu też kazała się konsultować u hematologa,więc widać,że nie czuje się mocna w temacie.Całe szczęście już dziś mamy wizytę w Akademii,więc będę coś więcej wiedziała.Mam nadzieję,że te kilka dni przyjmowania tego syropu z żelaza mu jakoś nie zaszkodziły (oprócz czarnych stolców nic mu nie było)
Aniami ja jeszcze karmię piersią,ale u nas zębów brak,więc na razie nie mam tego problemu.Starszego karmiłam 14m-cy ale w tym czasie wyrosły mu tylko dolne jedynki(w 11m-cu) i jakoś potrafił tak ssać,że nie ugryzł mnie ani razu (ale może już był bardziej kumaty niż te nasze bąble,więc wiedział,że nie wolno :-)
trzymajcie kciuki za Tuśka dzisiaj,bo chodzę cała zdenerwowana teraz przed tą wizytą...
Aniami ja jeszcze karmię piersią,ale u nas zębów brak,więc na razie nie mam tego problemu.Starszego karmiłam 14m-cy ale w tym czasie wyrosły mu tylko dolne jedynki(w 11m-cu) i jakoś potrafił tak ssać,że nie ugryzł mnie ani razu (ale może już był bardziej kumaty niż te nasze bąble,więc wiedział,że nie wolno :-)
trzymajcie kciuki za Tuśka dzisiaj,bo chodzę cała zdenerwowana teraz przed tą wizytą...
mam pytanie...podajecie gluten??jesli tak to w jakiej postaci??
Mi nikt nie kazal...
przeczytalam takie cos na forum innym ....
Moje dziecko kończy wkrótce 8 miesięcy, nie stosowałam zalecanej ekspozycji na gluten. Kiedy gluten powinien pojawić się w jego diecie?
Jeżeli nie wprowadziłaś ekspozycyjnej dawki glutenu w 5. miesiącu (jeśli dziecko karmione jest piersią ) lub w 6. miesiącu (u dziecka karmionego mlekiem modyfikowanym ), wprowadź go do diety maluszka, gdy skończy 9 miesięcy. Prawidłowe wprowadzanie glutenu do diety dziecka zapobiega chorobom związanym z nietolerancją glutenu.
Mi nikt nie kazal...
przeczytalam takie cos na forum innym ....
Moje dziecko kończy wkrótce 8 miesięcy, nie stosowałam zalecanej ekspozycji na gluten. Kiedy gluten powinien pojawić się w jego diecie?
Jeżeli nie wprowadziłaś ekspozycyjnej dawki glutenu w 5. miesiącu (jeśli dziecko karmione jest piersią ) lub w 6. miesiącu (u dziecka karmionego mlekiem modyfikowanym ), wprowadź go do diety maluszka, gdy skończy 9 miesięcy. Prawidłowe wprowadzanie glutenu do diety dziecka zapobiega chorobom związanym z nietolerancją glutenu.
Ja właśnie zastanawiam się jak to jest z tym glutenem...
Wprowadiłam Nastce gluten (łyżeczkę kaszki mannej dziennie) w 5 m-cu jak jeszcze karmiłam piersią. Od 6m-ca przeszłam na mm i zaczełam dawać kaszkę mleczną manna nestle.
A teraz wyczytałam że:
"u niemowląt niekarmionych piersią niewielki ilości kaszki glutenowej wprowadza się po 5m-cu życia, natomiast pełne posiłki glutenowe powinnos się wprowadzać po 9m-cu"
Więc chyba za szybko wprowadziłam tak duże porcje z glutenem jak czytam nie ja jedyna ale te schematy żywienia co chwile się i tak zmieniają nie wiadomo w co już wierzyć..
A jak u Was z żółtkiem jaj w potrawach maluchów dodajecie?? Bo ja szczerze mówiąc to co jakiś czas kupuje tylko słoiczek gerbera krem dyniowy z żółtkiem:)
Wprowadiłam Nastce gluten (łyżeczkę kaszki mannej dziennie) w 5 m-cu jak jeszcze karmiłam piersią. Od 6m-ca przeszłam na mm i zaczełam dawać kaszkę mleczną manna nestle.
A teraz wyczytałam że:
"u niemowląt niekarmionych piersią niewielki ilości kaszki glutenowej wprowadza się po 5m-cu życia, natomiast pełne posiłki glutenowe powinnos się wprowadzać po 9m-cu"
Więc chyba za szybko wprowadziłam tak duże porcje z glutenem jak czytam nie ja jedyna ale te schematy żywienia co chwile się i tak zmieniają nie wiadomo w co już wierzyć..
A jak u Was z żółtkiem jaj w potrawach maluchów dodajecie?? Bo ja szczerze mówiąc to co jakiś czas kupuje tylko słoiczek gerbera krem dyniowy z żółtkiem:)
co do glutenu to ja doczytałam się takiej wersji,że u karmionych piersią małą dawkę ekspozycyjną podaje się w 5 i 6 m-cu,a potem można już normalne posiłki glutenowe,bez obaw (jak mm to zaczyna się od 6m-ca i zwiększa dawkę,chyba przez 2 kolejne m-ce,ale nie pamiętam za dobrze).Ostatecznie ja młodemu nie robiłam ekspozycji wcale, teraz ma 8,5m-ca i co kilka dni zjada normalną porcję kaszki glutenowej (owsianki,bo akurat mam otwartą)i ciamka sobie bułkę (czym jest zachwycony),we wcześniejszych schematach właśnie było,że produkty glutenowe wprowadza się od 10 m-ca.
oczywiście hematolog kazała nam koniecznie odstawić to żelazo (jesteście dziewczyny mądrzejsze niż moja pediatra hm co mnie w sumie martwi :-) bez urazy :-) na razie pobrano wojtkowi krew na kolejne badania,wyniki w poniedziałek
oczywiście hematolog kazała nam koniecznie odstawić to żelazo (jesteście dziewczyny mądrzejsze niż moja pediatra hm co mnie w sumie martwi :-) bez urazy :-) na razie pobrano wojtkowi krew na kolejne badania,wyniki w poniedziałek
tylko troche nadrobilam co pisalyscie, u mnie tak 3po3 dobrze,mlody tylko jakas delikatna jelitowke zalapal, ale my tez wiec to moze woda?!?
aniami ale tylko odstawienie to nie sposob to szczypniecie w momecie ugryzienia jest obowiazkowe ;) ja mojego pierworodnego tez tak oduczylam wa razy mnie hapna i to tylko dziaselkami(jak mu mocno swedzialy) i nigdy nie pozwalalam na przygryzanie czy wyciagania, glosno mowialam ałłłłłłła i ze nie wolno i te uszczypniecie, u mnie bylo w ramionko bo na pupie pampers, takl zeby troszke zabolalo malca, niestetymoim zdaniem tylko to pomaga odrazu oduczyc, bo maluchy jeszcze nie ogarniaja za wiele ;)
ja swojego karmilamdo 13 miesiaca, i moglabym jeszcze duuuzo dluzej bo nic mi nie robil w cyce.
pozdrawiamy Orkiestrowo :)
aniami ale tylko odstawienie to nie sposob to szczypniecie w momecie ugryzienia jest obowiazkowe ;) ja mojego pierworodnego tez tak oduczylam wa razy mnie hapna i to tylko dziaselkami(jak mu mocno swedzialy) i nigdy nie pozwalalam na przygryzanie czy wyciagania, glosno mowialam ałłłłłłła i ze nie wolno i te uszczypniecie, u mnie bylo w ramionko bo na pupie pampers, takl zeby troszke zabolalo malca, niestetymoim zdaniem tylko to pomaga odrazu oduczyc, bo maluchy jeszcze nie ogarniaja za wiele ;)
ja swojego karmilamdo 13 miesiaca, i moglabym jeszcze duuuzo dluzej bo nic mi nie robil w cyce.
pozdrawiamy Orkiestrowo :)
Cześć dziewczyny
My gluten wprowadzałyśmy... dziwnie trochę... Bo od 5-6 mca dawałam jej kromkę chleba do obgryzania :) Wiadomo, na początku to tyle co oblizywała, potem jakieś okruszki skubnęła, a teraz potrafi całą wtrząchnąć :) W międzyczasie, ale to od niedawna, zaczęłam podawać jej kaszkę zbożową - najpierw jako dodatek do jakiejś innej kaszki a po 4-5 dniach już samą zbożową jako posiłek Tą zbożową daję jej co kilka dni "dla odmiany"
Co do kąsania to u nas dziwna historia, bo ja od urodzenia karmiłam Emilkę przez nakładkę i co jakiś czas sprawdzałam, czy da się bez. No i jak na ironię, kiedy wyszedł jej pierwszy ząbek, to chętniej jadła bez, ale po kilku dniach jak mnie chapsnęła, to wróciłam do nakładek i już w sumie nie podejmowałam więcej prób karmienia gołą piersią..
My gluten wprowadzałyśmy... dziwnie trochę... Bo od 5-6 mca dawałam jej kromkę chleba do obgryzania :) Wiadomo, na początku to tyle co oblizywała, potem jakieś okruszki skubnęła, a teraz potrafi całą wtrząchnąć :) W międzyczasie, ale to od niedawna, zaczęłam podawać jej kaszkę zbożową - najpierw jako dodatek do jakiejś innej kaszki a po 4-5 dniach już samą zbożową jako posiłek Tą zbożową daję jej co kilka dni "dla odmiany"
Co do kąsania to u nas dziwna historia, bo ja od urodzenia karmiłam Emilkę przez nakładkę i co jakiś czas sprawdzałam, czy da się bez. No i jak na ironię, kiedy wyszedł jej pierwszy ząbek, to chętniej jadła bez, ale po kilku dniach jak mnie chapsnęła, to wróciłam do nakładek i już w sumie nie podejmowałam więcej prób karmienia gołą piersią..

