Widok
MAM SUKIENKE :)
Nie uwierzycie - pierwszy salon w ktorym cokolwiek mierzylam i juz - trafiony-zatopiony ;) Druga sukienka ktora wlozylam i na ta wlasnie sie zdecydowalam ;) Poniewaz nie przywiazuje az takiej wagi do slubu (bardziej do tego zycia ktore bedzie po...) to zdecydowalam sie na taniutka sukienke z zeszlorocznej kolekcji w A.... (na Wladka w Gdyni). Tylko obciac trzeba, minimalnie dopasowac i luzik.. do lipca spoko bedzie :))) Uslugi krawieckie i wyczyszczenie oczywiscie gratis ;)
Nawet nie pisze ile to mnie bedzie kosztowalo bo bedziecie sie smialy, albo nie uwierzycie.. Patrzylam tez na tegoroczna kolekcje, ale szczerze mowiac z jednoczesciowych nie bylo nic - byla taka zupelnie gladka, na ktora musialabym miec koronkowy plaszczyk, co w lipcu mogloby byc niewygodne, bo pewnie znajac moje uczulenia caly czas musialabym sie drapac po rekach..
Sukienka jest jednoczesciowa, na grubszych ramiaczkach, biala, atlasowa - na biuscie i troche na plecach ma aplikacje i na dole dookola tez. Do sukienki welon z lamowka, perelki na szyje i wygladalam nawet calkiem, calkiem... (A jestem bardzo krytyczna wzgledem siebie..)
Bylam pewna ze bede miala ecru, ale o dziwo w bialej wygladalam dobrze chyba nawet lepiej :)
Tak wiec dziewczyny - jestem juz jedna z Was - posiadaczek sukni :)))
Nawet nie pisze ile to mnie bedzie kosztowalo bo bedziecie sie smialy, albo nie uwierzycie.. Patrzylam tez na tegoroczna kolekcje, ale szczerze mowiac z jednoczesciowych nie bylo nic - byla taka zupelnie gladka, na ktora musialabym miec koronkowy plaszczyk, co w lipcu mogloby byc niewygodne, bo pewnie znajac moje uczulenia caly czas musialabym sie drapac po rekach..
Sukienka jest jednoczesciowa, na grubszych ramiaczkach, biala, atlasowa - na biuscie i troche na plecach ma aplikacje i na dole dookola tez. Do sukienki welon z lamowka, perelki na szyje i wygladalam nawet calkiem, calkiem... (A jestem bardzo krytyczna wzgledem siebie..)
Bylam pewna ze bede miala ecru, ale o dziwo w bialej wygladalam dobrze chyba nawet lepiej :)
Tak wiec dziewczyny - jestem juz jedna z Was - posiadaczek sukni :)))
Dzis dla odmiany mam pewne watpliwosci... Tak sobie mysle ze moze powinnam byla pochodzic, pozadreczac siebie i innych i poprzymierzac kilkadziesiat sukinek... Czy to ze kupilam od razu, to szczescie czy pohopna decyzja?? A co zrobie jak cos innego mi sie spodoba??
Tez mialyscie takie watpliwosci?? Rany - juz idiotyzmy mi przychodza do glowy..
Tez mialyscie takie watpliwosci?? Rany - juz idiotyzmy mi przychodza do glowy..
Olga, ja bylam wybierajac kiecke w kilku salonach. Podobalo mi sie kilka, ale w efekcie koncowym wrocilam do tej, ktora zachwycila mnie w pierwszym salonie. Byla to druga albo trzecia ktora mierzylam- i to ja wlasnie kupilam.
Czasem sie zastanawiam czemu wybralam ta a nie moja "druga faworytke" z innego salonu, ale szybko mi przechodzi. Wg. mnie sa spore szanse, ze nawet jak bys sie nachodzila i namierzyla tych cudeniek, to na koniec wrocilabys wlasnie do tej- bo skoro ja wybralas, to musiala Cie urzec ;-)
A tak masz wiecej czasu na szukanie dodatkow, hihi!
Czasem sie zastanawiam czemu wybralam ta a nie moja "druga faworytke" z innego salonu, ale szybko mi przechodzi. Wg. mnie sa spore szanse, ze nawet jak bys sie nachodzila i namierzyla tych cudeniek, to na koniec wrocilabys wlasnie do tej- bo skoro ja wybralas, to musiala Cie urzec ;-)
A tak masz wiecej czasu na szukanie dodatkow, hihi!
Tylko pozazdrościć !
Ja nie znalazłam swojej wymarzonej :(((
Chciałabym chciaż przymierzyć cos podobnego do tej, którą sobie wymyśliłam, ale niestety nic takiego tez nie znalazłam :(((
Pozostaje uszycie, albo zdecydowanie się na którąś z tych, które są dostępne w salonach.
Najchętniej to byłabym już po imprezie o!
Ja nie znalazłam swojej wymarzonej :(((
Chciałabym chciaż przymierzyć cos podobnego do tej, którą sobie wymyśliłam, ale niestety nic takiego tez nie znalazłam :(((
Pozostaje uszycie, albo zdecydowanie się na którąś z tych, które są dostępne w salonach.
Najchętniej to byłabym już po imprezie o!
Olga, ja wlasciwie tez za duzo nie chodzilam tylko od razu kupilam w pierwszym salonie, w ktorym bylam. Bardzo chcialam jechac jeszcze do agnes, ale sukienka w Mariettcie tak mnie urzekla, ze stwierdzilam ze piekniejszej nie bedzie i juz nigdzi nie jechalam. Tak wiec pierwsza jest zawsze najpiekniejsza :)))
Olga! Moje gratulacje ! Fajnisio, ze masz juz kieckę! Nie przejmuj sie i odganiaj te mysli, ktore Ci teraz chodza po glowce, ze moze trzeba było pomierzyc wiecej itp. Pamietaj, ze ja tez jeszcze niedawno nic nie mialam, niczego nie mierzylam. Pojechalam do upatrzonego salonu i kupilam pierwsza, ktora przymierzylam. Twierdze, ze takie wybory jesli chodzi o zakupy sa najlepsze. Teraz skup sie na innych rzeczach, a w sukienusi pewnie wygladasz slicznie ( nawet ja sie sobie podobalam). Pozdrawiam cieplo :)
O rany a ja ile miałam wątpliwości. Sukienkę nabyłam w drugim salonie, w którym mierzyłam a 6 do którego weszłam. Też odczuwam pewien niedosyt odnośnie mierzenia, ale ta co wybrałam była właśnie w moim stylu i szukałabym bardzo podobnej, więc bez sensu mi było szukać dalej, zwłaszcza, że była okazyjnie tania. wszyscy mi mówia, zebym poszla sobie pomierzyć, kto wie że już mam, ale na to mi szkoda czasu, ale jak ktoś czuje niedosyt to czemu nie.;)
Olga ja tez chce byc juz po wszystkim. Im blizej tym bardziej przerazaja mnie dwa dni meczarni (mam na mysli wesele i poprawiny), bo sam akt slubu to co innego. Tesciowie tez mnie mecza i najchetniej po slowie tak uprowadzilabym meza w sina dal. Sukienka sie nie zamartwiaj, bo jezeli Ci sie tak bardzo spodobala, to znaczy, ze to wlasnie ta. Pozdrowinka
Dzieki dziewczyny za wsparcie :))))
Tak mi sie wydaje ze skoro wygladalam dobrze, to faktycznie po co szukac dalej? A ja juz sie nieraz przekonalam ze "pierwszy wybor jest zawsze najlepszy" :)
No a jesli chodzi o tesciowa to trudno - pogada, pokrytykuje i tyle - postaram sie nie przejmowac...
Dzis bardzo mnie zaskoczyla, bo zapowiedziala ze bedzie miala ochote sobie pospiewac na przyjeciu (nie mielismy w planie tancow i takiej biesiadnej muzyki do spiewania w ogole, no ale chyba trzeba bedzie troche nagiac plany...) Jak sobie pospiewa to moze nie bedzie krytykowac?? :)))
Tak mi sie wydaje ze skoro wygladalam dobrze, to faktycznie po co szukac dalej? A ja juz sie nieraz przekonalam ze "pierwszy wybor jest zawsze najlepszy" :)
No a jesli chodzi o tesciowa to trudno - pogada, pokrytykuje i tyle - postaram sie nie przejmowac...
Dzis bardzo mnie zaskoczyla, bo zapowiedziala ze bedzie miala ochote sobie pospiewac na przyjeciu (nie mielismy w planie tancow i takiej biesiadnej muzyki do spiewania w ogole, no ale chyba trzeba bedzie troche nagiac plany...) Jak sobie pospiewa to moze nie bedzie krytykowac?? :)))