Widok
ja co prawda nie grudniowa ale styczniowa jestem ale nie ma wątku styczniowych mam wiec pytam was....
czy pamietacie moze jak sie czułyście w 5 tygodniu czy pobolewał was jeszcze brzuch?mnie czasami boli i nie wiem co to znaczy, mówiłam o tym lekarce ale ona nie uznała to za coś dziwnego i tylko no-spe kazala brać.
czy pamietacie moze jak sie czułyście w 5 tygodniu czy pobolewał was jeszcze brzuch?mnie czasami boli i nie wiem co to znaczy, mówiłam o tym lekarce ale ona nie uznała to za coś dziwnego i tylko no-spe kazala brać.
Ja w zasadzie wszystko mam już dla dziecka po córce:) Wiadomo jeśli okaże się że to synek to będę wymieniała garderobę na chłopięcą a mam tego tony:))) Jeśli będzie druga córka to pewnie znając siebie dokupię następne tony ubranek:)))
Z doświadczenia po pierwszym dziecku zamienię niektóre rzeczy na ciut lepsze np. na pewno kupię laktator elektryczny, poduszkę do karmienia bo cierpiałam strasznie na bóle w krzyżu, no i jeszcze parę rzeczy pewnie jeszcze mi się przypomni w trakcie:)
Z doświadczenia po pierwszym dziecku zamienię niektóre rzeczy na ciut lepsze np. na pewno kupię laktator elektryczny, poduszkę do karmienia bo cierpiałam strasznie na bóle w krzyżu, no i jeszcze parę rzeczy pewnie jeszcze mi się przypomni w trakcie:)
No ja niedługo się cieszyłam zdrowiem. Od dziś leżę w domu na zwolnieniu - mam zapalenie krtani :( Byłam rano u lekarza, kazał robić inhalacje, płukać szałwią i robić zimne okłady w razie gorączki. Więcej nic nie chciał przepisać ze względu na dzidzię. Trzymajcie się zdrowo Babeczki, dbajcie o siebie!
Ja mam tak cały czas choć bardzo pracuję nad sobą aby pozytywnie myśleć. Dopiero 28 maja mam pierwsze USG i czekam na nie z wielką niecierpliwością. Mam nadzieję, że po nim będę spokojniejsza. Teraz na dodatek obawiam się, że przeziębienie może coś pokrzyżować. Boję się nawet kaszleć, aby nie powodować napinania brzuszka...ehh
agusek nie martw się....ja tez tak miałam,aż do drugiego usg(w 9 tyg),bo pierwsze miałam w 4tyg. i nic nie było widać!!!przez 5 tygodni zamartwiałam się,że dzidzi tam nie będzie,a jak juz będzie to serduszka może nie być itp. na szczęście niepotrzebnie!!!!Też miałam pobolewania i 1x plamienie w 4 tygodniu......poszłam do lekarza i musiałam dużo leżeć i drać luteinę dopochwowo....
więc nie martw się,a jak bardzo się boisz to umów sie z jakimś gin. prywatnie tylko na usg żebyś była spokojniejsza....
więc nie martw się,a jak bardzo się boisz to umów sie z jakimś gin. prywatnie tylko na usg żebyś była spokojniejsza....
Hej dziewczyny!
Wczoraj byłam na pierwszej wizycie u dr Piskulaka i na usg NT. Jestem zachwycona tym lekarzem. Miły, kontaktowy, dokładny - no super!
USG b. dobre. Przezierność karkowa w normie. Kość nosowa jest, kosmówka ok. I jak dr powiedział - póki co ciąża wzorowa ;-).
Maluszek strasznie fikał, zakrywał sobie rączkami twarz, odwracał się ;-). Cudny widok. I tak się zmienił od zeszłego tygodnia. Teraz to już normalne dzieciatko jest z wyraźnymi paluszkami ;-). Ma już 5 cm co odpowiada 12 t.c. (dokładnie z wczorajszych pomiarów to 11 tydz. i 5 dni). I zakochałam się w maleństwie na amen ;-). Śliczny jest! heheh
No i najważniejsze. Podczas badania powiedziałam dr, że wydaje mi się, że to facecik będzie. No i dr powiedział, że się nie mylę ;-). Widać siusiaka - nawet ja widziałam ;-))). Co prawda to tak na 95 %, bo wczesnie, ale ja wiem, że to chłopak! ;-)
Wczoraj byłam na pierwszej wizycie u dr Piskulaka i na usg NT. Jestem zachwycona tym lekarzem. Miły, kontaktowy, dokładny - no super!
USG b. dobre. Przezierność karkowa w normie. Kość nosowa jest, kosmówka ok. I jak dr powiedział - póki co ciąża wzorowa ;-).
Maluszek strasznie fikał, zakrywał sobie rączkami twarz, odwracał się ;-). Cudny widok. I tak się zmienił od zeszłego tygodnia. Teraz to już normalne dzieciatko jest z wyraźnymi paluszkami ;-). Ma już 5 cm co odpowiada 12 t.c. (dokładnie z wczorajszych pomiarów to 11 tydz. i 5 dni). I zakochałam się w maleństwie na amen ;-). Śliczny jest! heheh
No i najważniejsze. Podczas badania powiedziałam dr, że wydaje mi się, że to facecik będzie. No i dr powiedział, że się nie mylę ;-). Widać siusiaka - nawet ja widziałam ;-))). Co prawda to tak na 95 %, bo wczesnie, ale ja wiem, że to chłopak! ;-)