Widok

MAMUSIE GRUDNIOWE 2012 (1)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Hej,

to już tak oficjalnie - wątek grudniowych mam :)
oto nasza lista:

wiola1 01.12.12
ewabaranek81- 05.12.12/dziewczynka/Zuzka
Ewa24 - 07.12.12/chłopiec
Muszyca -10.12.12/dziewczynka
karolaMK- 12.12.12/dziewczynka Laura/Zaspa
Justyna -15.12.12/chłopiec
Modern_Lady - 18.12.12/chłopiec/Maciuś
miliani - 19.12.12/chłopiec
Izkha - 22.12.12/dziewczynka
asior -24.12.12/chłopiec
asia - 24.12.12/chłopiec
natalia21-24.12.12
Madzia_86 - 25.12.12/chłopiec/Antos /Redłowo bądź Wojewodzki
zabulka- 27.12.12/chłopiec Tomek
zocha_ma - 28.12.12/chłopiec
Kostkap - 30.12.12/dziewczynka Weronika

jeśli którejś z Was brakuje albo coś się zmieniło to przekeljajcie listę i uzupełnijcie proszę dane :)

link do poprzedniego wątku: http://forum.trojmiasto.pl/Grudzien-2012-sa-juz-jakies-mamusie-t328535,1,160.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gdzie opórcz szkoły rodzenia można dowiedzieć się czegoś o noworodkach? tzw instrukcja obsługi? mam już schizę że nie dam rady, nie wiem jak kąpać, przewijać i ubierać i zaczynam sie mocno denerwować. tak samo z karmieniem, nie wiem czy dam radę naturalnie, a jak nie to co wtedy, jakie mleko mm, i ile razy na dobę? i jak takie mleko się przygotowuje, ile butelek? czy już teraz kupić czy później? czy do tego jakiś sterylizator? dzisiaj mam gorszy dzień i stąd milion myśli na raz.
A jak z pieluchami? ile paczek kupić tych w rozmiarze 1? i jakiej firmy najlepsze? pampers czy huggies? A kąpiel? W czym kąpąc, tzn w jakim kosmetyku? chciałam w oilatum ale babka w aptece powiedziała, że to przesada, że oilatum wtedy jak się bedzie coś działo ze skóra. i teraz nie wiem co mam kupić??
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa24 ja Ci powiem z własnego doświadczenia ;) , że pampersy dl amojego małego najlepsze, po nich nigdy nie miał odparzonej pupy. Ja kupiłam dwie paczki pampersów 3-5 kg to są chyba rozmiar 1 ? Resztę już będę kupować większy rozmiar. Kapać na początku będę w oilatum a potem takim z baby dream co mój starszy syn też używa. Smarować po kąpieli będę olejem kokosowym, tak samo zresztą jak starszaka smaruję.
Mleko ja kupię też to dla najmłodszych, choć mam zamiar karmić piersią, ale wiadomo różnie bywa, butelki mam kupione 3 sztuki anty kolkowe i jeszcze smoczki do buzi tylko, też na wszelki wypadek ;)
Kąpać będę w takiej wanience malutkiej a potem się zobaczy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a po oilatum trzeba jeszcze czymś smarować? a mleko jakiej firmy jest najlepsze? dzises mam taki mętlik w głowie. a pampersy jakie? te w zielonym opakowaniu czy w białym? które są lepsze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze zapomniałam, że mm to kupię z Nan.
Nie denerwuj się Ewa, każda mama na początku ma takie obawy ale z czasem wszystko się ułoży ;) Mleko masz napisane na opakowaniu jak i ile robić na dobę, butelki to już według uznania, ja osobiście używam MAM Baby, anty kolkowe na początek, i dla mnie rewelacja.
Tym ubieraniem to też nie panikuj ;) Kup najlepiej ubranka po całości rozpinane i powoli nauczysz się ubierać maluszka. Nie ma w tym nic strasznego a praktyka czyni mistrza ;)
Nie dołuj się, tylko głowa do góry ;) Dasz radę, każda z nas da radę :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ubranka już mam, ale nie są rozpinane w całości, poza pajacykami. wszystkie body zakładane przez głowę, zresztą jak kupowałam to takich całych rozpinanych nie było. na razie mam dwie buteli tommy tippe, antykolkowe ale nie wiem czy za małe bo 150 ml, do tego smoczek uspokajacz. swoją drogą chyba tez by mi się taki przydał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po oulatum niby nie trzeba niczym już smarować. Mleko nie wiem, jakie najlepsze, dla mojego starszaka dobre było z Nan, po bebiko np. bolał go brzuszek. Ja kupowałam raczej takie tańsze mleko dostępne w biedronie czy lidlu i nam NAN przypasowało.
Ja pampersy mam te zwykłe zielone, bo te białe dla mnie za drogie, choć też dobre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiem, że się denerwujesz, ale uwierz mi to minie. Wszystkiego i tak się nie dowiesz z forum, wiele rzeczy musisz sama sprawdzić. Tutaj możesz znaleźć jakieś informacje, które akurat u Ciebie nie zdadzą egzaminu. Każde dziecko jest inne i choćby wielu dzieciom coś pasowało akurat Twojemu nie musi ;)
Staraj się myśleć pozytywnie i ciesz się :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa24 nie marrtw się- głowa do góry - z tego co wiem są też lekcje szkół rodzenia dostępne w internecie.
rady nt przewijania i pielęgnacji pępuszka powinnaś dostać też w szpitalu, tak samo jeśli chodzi o karmienie - w szpitalach są doradcy laktacyjni, którzy w razie potrzeby pokazują jak przystawić maluszka, albo korygują jeśli coś robimy nie tak.
napewno też jakieś rady uzyskasz od położnej środowiskowej, która przychodzi do domu, ale to już jakiś czas po urodzeniu, więc pewnie wszystko (albo większość) będziesz już sama wiedziała :)

ja mleko dawałam Bebiko - bo takie też mieli w szpitalu - po wyjściu kupiłam awaryjnie 1 opakowanie i tak nam potem już zostało...
przy karmieniu mm to powinno się chyba regulowac już pory posiłków co ok 3h i można dopajać też dziecko wodą, bo przy karmieniu naturalnym karmi się na tzw. żądanie i się niedopaja.
instrukcję przygotowania takiego mleczka masz na opakowaniu podaną w zależności od wieku dziecka daje się różną ilość wody i miarek mm.

co do butelek to my jesteśmy wierni Tommee Tippee, poki co kupiłam 2 po 150 ml + 1 jeszcze mam dołączoną do laktatora. Laktator też mam tej firmy - ręczny. Sterylizator miałam przy pierwszej ciąży i użyłam go może kilka razy, więc teraz sobie podaruję - wystarczy wyparzyć butelki w gorącej wodzie.
smoczek uspokajajacy kupilam avent, bo przy córci tylko taki jej odpowiadał- inne wypluwała, więc idziemy tym tropem :)

pieluchy moim zdaniem też pampers najlepsze (ja lubię tradycyjne zielone), ale w rozm. 1 jestem fanką pieluch Belli z wycięciem na pępek - kupiłam 2 opakowania, a potem pewnie już większe będą potrzebne, a jak nie to dokupię na bieżąco...
co do pieluch to jak córka byłą już troszkę starsza to też z powodzeniem używaliśmy DADA z Biedronki :)

do kąpieli, do smarowania ciała i do buzi mamy Emolium.
i znowu patrzac z dosiwadczenia - przy pierwszym dziecku kupowałam na początku kosmetyki Nivea Baby, ale wysuszały małej skórę,a odkąd przerzuciliśmy się na Emolium jest super- zwłaszcza emulsja do kąpieli, już po niej skóa jest fajnie nawilżona, ale ja oprócz tego i tak ją jeszcze zawsze smaruję emulsją do ciała też tez firmy.

pewnie kazda z nas, która ma już dziecko da Tobie trochę inne rady, czy swoje The Best jeśli chodzi o produkty- tutaj decyzja należy już do Ciebie, ale napewno nie masz się czego obawiać jeśli chodzi o "obsługę" maluszka, dużo rzeczy przychodzi samo.
Ja niby chodziłam do szkoły rodzenia, a jak w szpitalu dostałam mokre dziecko na ręce po kąpieli położnych to nie było czasu nawet żeby się zastanowić co i jak powinno się robić :) trzeba było działać instynktownie :)

zresztą ja mam swoją teorię, że i tak najlepszą szkołe rodzenia dostaje się w szpitalu, potem po przyjściu do domku już dużo rzeczy się wie, nad wieloma się nie zastanawia a i bez tego pełno jeszcze znaków zapytania
i chyba nie ma złotej rady - trzeba to wszystko przetrwać - byle na spokojnie, ale to mogę napisać po 2-letnim doświadczeniu jako mama :)
wiem, ze przy córce zbyt mocno panikowałam w wielu sprawach, teraz pewnie będzie troszkę inaczej...oby...

no dobra, ale się rozpisałam... :)

Ewa24 naprawdę nie martw się - ze wszystkim dasz radę!! jak my wszystkie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa spokojnie, bez paniki, wszystko zawsze można jeszcze potem dokupić, na pewno nie mieszkasz na pustyni i masz w około sklepy. butelki i mleko modyfikowane pewnie nie przydadzą ci się przez co najmniej kilka pierwszych tygodni albo nawet kilka miesięcy jeśli będziesz karmiła piersią, a jak trzeba będzie to wtedy dokupisz sobie i mleko i butelki a póki co uważam, że nie ma po co wydawać kasy :) a 150 ml to dla noworodka wystarczająca butelka zapewniam cię :)

na wszystko trzeba spojrzeć z umiarem i nie wydawać na ślepo kasy bo potem wiele rzeczy się nie przydaje albo przydaje się dopiero po długim czasie. na początek ważne żebyś miała trochę ciuszków i pieluszki, do kąpieli polecam oilatum albo emolium właśnie. a to czy potem trzeba jeszcze czymś smarować malucha to zależy od tego czy kupujesz klasyczny żel albo emulsję do kąpieli czy oliwkę do kąpieli bo po oliwce pewnie już nie będzie potrzeby żeby malucha smarować a po żelu do kąpieli raczej tak.

ciuszków też nie ma sensu kupować nie wiem jak dużo bo maluch naprawdę szybko wyrasta z tych rozmiarów 56 i 62.

i ze wszystkim dasz radę :) spokojnie, to samo przychodzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zgadzam się z resztą - nie ma co panikować trzeba podejść spokojnie i z wiarą, że każda mama wie co ma robić ze swoim maluszkiem.. po prostu. Przy pierwszym dziecku miałam tak jak pisze Modern_Lady wszystko prawie działo się za pomocą instynktu robiłam rzeczy, których niby nie umiałam.. a jednak;) macierzyństwo stawia przed nami wiele przeszkód trzeba pozytywnie myśleć a jak się czegoś nie wie, nie jest pewnym to nie trzeba się bać pytać. Pierwsze dziecko to zawsze worek pełen obaw - to normalne;)

Modern_Lady: proszę o info na temat porodu na klinicznej;) będę bardzo wdzięczna za pakiet informacji. Teraz też wybierasz ten szpital?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzwoniłam dziś na Kliniczną i ledwo udało mi się zapisać do szkoły rodzenia... Kiedy dzwoniłam tam pod koniec września babeczka powiedziała mi, żebym zadzwoniła w połowie października i choć spytałam pełna obaw czy będą miejsca, pani uspokoiła mnie, że tak... To że dziś tam zadzwoniłam to w sumie przypadek - tak mnie jakoś naszło - dzwonię więc i pani mówi, że miejsc ni ma :/ Opowiedziałam jej, jak wyglądała moja poprzednia rozmowa telefoniczna z jakąś panią i wówczas ta powiedziała mi, żebym zadzwoniła do niej wieczorem, jak będzie w pracy - no i mnie zapisała...
Tak chciałam się Wam pożalić trochę, mam nadzieję, że potem nie okaże się, że jednak nie ma miejsca :/
Ewa - ja też pierwszy raz będę mamą, ale wierzę, że dam radę... Choć nie wykluczone, że i mi trafi się taki dzień z obawami podobnymi do Twoich :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja przed urodzeniem małej byłam przerażona - strasznie bałm się, że nie będę umiała przewinąć małej, ubrać, wykąpać, że zrobię jej niechcący jakąś krzywdę- tym bardziej, ze u mnie w rodzinie nie było takich malutkich dzieci, a wśród znajomych dopiero zaczynał się czas porodów. Chodziłam z gorliwością na wszystkie lekcje w SR, robiłam notatki, do których potem chyba ani razu nie zajrzałam :) dałam radę! :)
oczywiście, że nie zawsze było kolorowo
oczywiście, że były chwile, dni zwątpienia, zmęczenia, bezsilności
oczywiście, że potrzeba czasu, żeby "nauczyć się" swojego dziecka, wiedzieć co oznacza dany rodzaj płaczu i że nie zawsze trzeba biec przy każdym stęknięciu :)
ale to wszystko przychodzi z praktyką - nie nauczą tego w żadnej szkole
najważniejsze nie dać się zwariować i pytać, pytać, pytać jeśli czegoś się nie wie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natoo a co dokładnie chciałabyś wiedzieć nt Klinicznej? :)
ja tym razem też się tam wybieram, a że terminy mamy blisko siebie to może się spotkamy? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No hej;) chciałabym wiedzieć czy jest możliwy poród rodzinny (z mezem) czy kosztuje? czy nie?
czy są dostępne w razie czego jakieś u nich znieczulenia (nie nastawiam się ale mój pierwszy poród wymagał podania mi znieczulenia na kilka godzin bo trwał tak długo, że była możliwość, że nie dałabym rady urodzić gdy przyszedłby już czas;/ - 24h skurczy regularnych co 1,5 minuty krzyzowe dopiero pozniej poród;/ )
jakie mają podejście do karmienia piersią? czy jeśli masz problem naciskają czy są pomocni?
jak lekarze? jak położne?
jaka jest procedura przyjęcia - jakies konkretne zasady w stylu rozwarcie na ..cm i tylko wtedy przyjmą czy jak to jest?

jak długo przebywasz z dzieckiem w szpitalu jesli wszystko jest ok i nie wymagacie zadnej pomocy dodatkowej?

co z odwiedzinami? jakieś ograniczenia? sala odwiedzin osobna czy nie?

czy dziecko jest cały czas przy mamie?

i poki co nie przychodza mi dodatkowe pytania do głowy;) bede Ci bardzo wdzieczna za odpowiedz;)

Mam jeszcze dziewczyny pytanie czy wasi lekarze tez każą wam liczyć ruchy płodu wg Cardiff?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja zaczne od konca - ruchow nie licze :)
jak w poprzedniej ciazy zapytalam o to mojego lekarza (bo 1 moja kolezanka liczyla) to powiedzial, zebym nie zawracala sobie tym glowy i ze to zadanie dla Pan, ktorym sie nudzi :) (nie obrazajac nikogo oczywiscie) ale on w ogole taki luzak jest... w kazdym razie tak czy siak nie licze

a teraz Kliniczna - oczywiscie moja wiedza oparta jest na doswiadczeniu sprzed 2 lat lub tego co teraz słysząłam od rodzących koleżanek

- poród rodzinny - jak najbardziej możliwy - nic nie kosztuje, oprocz tego, ze maz (parter lub inna osoba, która bedzie Ci towarzyszyc) powinnien zakupić specjalny fartuch, ale koszt 2 lata temu to chyba z 5 zł :)

- znieczulenie - 2 lata temu było możliwe znieczulenie zewnątrzoponowe na tzw żądanie czyli nie tylko ze wskazania lekarskiego, ale na prośbę rodzącej- nic to nie kosztowało - byl to jeden z czynnikow, ktory przesadzil o tym, ze wybralam Kliniczna, zeby w razie czego miec mozliwosc! Wiem, ze teraz jest z tym chyba maly problem, ale o ile sie nie myle wynika z dostepnosci lekarzy...

- na karmienie piersią jest "nacisk" ale to chyba we wsz szpitalach obecnie- wobec czego nawet zle patrza jesli ma sie smoczek uspokajacy w szpitalu, a z drugiej strony patrzac polozne z noworodkowego bez problemu dawały mleko mm Bebiko (gotowe do spozycia mieszanki) w ilosciach w jakich sie chcialo i nie robily z tym zadnych problemów

na Klinicznej jest doradca laktacyjny - pani dosc specyficzna, jednak w mojej opinii pomocna - pokazuje jak przystawic dziecko, mówi tez o diecie karmiącej mamy, o problemach jakie mogą wystąpić w czasie karmienia piersią itp.

-lekarze, polozne - no coz ludzie jak ludzie - ja trafilam na wszystkich milych, kompetentnych i odpowiadajacych na wszystkie moje pytania, choć faktem jest, ze niektorych trzeba bylo ciagnac za jezyk, bo sami z siebie niewiele informacji podawali.
ja to mam taką trochę teorię, że jak do nich podchodzi się z uśmiechem i pozytywnym nastawieniem to odpłacają tym samym :)
Na patologii tkwiłam trochę w zawieszeniu, nie specjalnie mną się przejmowano, ale może dlatego, że nic kompeltnie się nie działo i nic nie zapowiadało porodu
Na porodówce - położna anioł, bardzo pomocna, lekarz też miła, wesoła babeczka
Na sali poporodowej położna przyniosła mi ciepłą herbatkę, od razu pomogła przystawić dziecko do piersi, co jakiś czas zaglądała spytać jak się czuję, czy wszystko jest dobrze
Na położniczym - wszyscy byli bardzo pomocni, sami przychodzili i pytali czy wszystko wiemy (np. jak przewinac, czy pielegnowac pepuszek), czy w czymś pomóc itp.

- procedura przyjęcia - tu niestety nie pomoge, bo najpierw lezałam dobę na patologii
ale generalnie najpierw idziesz na izbe przyjec (ja zjawilam sie w niedziel, wiec byla pusta, ale jak w obecnej ciazy robilam amniopunkcje, to była jakoś w środku tygodnia rano to była maaaasaaaa ludzi) muszisz zgłosić się najpierw do rejestracji, tam krotki wywiad,trzeba im kilka dokumentów przedstawić m.in. dowó i zaświadczenie o ubezpieczeniu, potemczekasz az zbada Cię lekarz (wczesniej mnie podlaczali do urzadzenia, w którym słychć serduszko dziecka, ale to nie było ktg), lekarz zbiera bardziej szczegółowy wywiad i on decyduje o przyjęciu Ciebie na oddział (o ile pewnie są dostępne miejsca), jak trafiłam na patologię to tam kolejny wywiad (pytania w dużej mierze pokrywały się z tymi zadawanymi na izbie przyjęć, ale oczywiście wpisaywane do miliona innych formularzy- kochana papierologia), potem mierzą Tobie ciśnienie i biodra (tzn chyba rozstaw kości), przeglądają badania i w moim przypadku położyli mnie na salę obserwacyjną i podłączyli pod ktg

- jak długo pozostaje się w szpitalu - jeśli wszystko jest ok to króko :)
tzn. 2 lata temu wychodziłam po porodzie sn na 2 dobę, a po cc najwczesniej dobę pózniej wypuszczali, ale teraz jest znowu na klinicznej mega obłożenie i ostatnio moją kolezankę na cc wypuścili już na 2 dobę

- odiwedziny - nie ma żadnych ograniczeń, goście mogą przebywać z Tobą w Twojej sali, ale jest tez specjalna sala, w któej możecie sobie usiąśc. Tu pewnie znowu wszystko zależy od tego z kim na sali będziesz lezala - my lezalysmy we 3 i nie trzeba bylo nam mowic, ze jesli przychodzi wieksza grupa osób to nie wpuszczamy ich na nasza sale tylko same wychodzimy, a tak to przy lozku byla u kazdej z nas max 1 osoba (zazwyczaj maz lub partner). Bo wiadomo, ze warunki nie sa komfortowe, nie kazda ma ochote przy "obcych" karmic piersia czy wietrzyc rane lub krocze :) wszystko z głową
dla mnie to było super, że mąż mógł być przy mnie na sali, mogłam spokojnie iść np. pod prysznic i nie zostawiać małej pod opieką dziewczyn z pokoju, tylko z nim :)

- jesli wszystko jest ok- dziecko jest cały czas z Tobą- po cc chyba następnego dnia przywozili, a po sn od razu
ale była u nas jedna taka dosc nieprzyjemna sytuacja - ze mna na sali lezala dziewczyna, ktora bardzo zle zniosla cc, byla bardzo slaba i nie miala sil - jak przywiezli jej dziecko to w ciagu dnia jakos jeszcze sobie radzila, bo byla przy niej siostra, ktora tez byla polozna, ale w nocy nie dała rady zając się dzieckiem i w srodku nocy chcial je odwiezc na noworodkowy, a ze ledwo szla i blada byla jak sciana to zaproponowalam, ze jej pomogę i ze ja odwioze jej dziecko - i w sumie dobrze sie stalo, bo komentarze lekarzy i poloznych byly bardzo nieprzyjemne, ze co to za matka, ktora wlasnym dzieckiem nie moze sie zajac.... szkoda gadac...

dla tych, które nigdy na Klinicznej nie były to trzeba nastawić się, że warunki tam panujące nie są jakieś super - szpiutal generalnie wygląda jakby go żywcem przenieśli z lat 70-tych, oczywiscie sale czyste odświeżone, a porodówka nowiutka, bardzo nowoczesna. Borykają się pewnie z problmami finansowymi, bo jak ja rodziłam to nawet paracetamol kazali sobie samemu kupić czy spirytus do rozrobienia i gaziki do pielegnacji pepuszka . Generalnie wszystko co potrzebne dla Ciebie lub maluszka lepiej mieć swoje, bo z dostępnością "na życzenie" może być problem

pewnie czytając opinie w necie spotkasz się ze skrajnymi opiniami, ale to jak ze wszystkim - ile ludzi tyle opinii - ja pobyt na klinicznej wspominam bardzo dobrze
jak cos jeszcze mi sie przypomni waznego to napisze, a jakbyś miała jakieś jeszcze pytania to pisz śmiało:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do Babydream kosmetyków jakos jestem malo przekona po ostatnich doniesieniach ze plynie znalezli jakas bakterie ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
BARDZO CI DZIEKUJE;) BARDZO POMOCNA WYPOWIEDZ - DZIEKI DZIEKI DZIEKI :) ja juz wyboru nie zmieniam jakis czas temu pomyslalam o klinicznej i tak zostanie juz. zaluje, że nie moge rodzić w miejscu, w którym rodziłam córeczkę wiadomo wtedy człowiek czuje się pewniej..

ale cóż.. bedzie git;) pozytywne nastawienie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie ma sprawy :)

ja właśnie nawet się nie zastanawiałam teraz czy wybrać inny szpital, tylko od razu wybrałam kliniczną, bo tam był pierwszy, byłam zadowolona, więc po co kombinować :)

i fakt - najważniejsze to pozytywne nastawienie :D
i nie ma wyjścia - musi być dobrze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok zabrałam się za przeglądanie ciuszków;) i zrobienie listy rzeczy, które muszę kupić;) szczęście - prawie wszystko mam kupić muszę tylko jakieś drobnostki. jeszcze w tym tygodniu zabiore się za pierwsze pranie. Jestem w szoku bo po ponad 4 latach w piwnicy ciuszki są w stanie prawie idealnym - SUPER;)

co do liczenia ruchów...- nie wiem czemu moja lekarka mi każe to robić ;/ sama bym na to nie wpadła.. jednego dnia mała rusza się bardziej innego mniej .. kiedy jestem poza domem nie mysle o tym, żeby policzyc czy ruch, który czuje jest piąty czy dziesiąty - jak dla mnie bezsensu.. ale wypełniam karte pokaże na wizycie i zapytam po co to wszystko. Z pierwszą córcią nikt mi nie kazał tego robić.

Pozdrawiam !
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (141 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

otworzyć firmę ?? (38 odpowiedzi)

Hej! Pewnie część pomyśli, o co ona pyta na tym forum, ale... jedno z drugim ma wiele wspólnego....

Jak odzyskać kaucję za mieszkanie? (12 odpowiedzi)

Witam. Wynajmowałem mieszkanie, wpłaciłem kaucję 2500zł, po wyprowadzeniu się właściciel zaczął...

do góry