Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE 2013 CZ. 40

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
ROZPAKOWANE
*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo

*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn

*SIERPIEŃ*
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn

wciąż 2w1:

*LIPIEC*
01.07. Agata
10.07. emimar
13.07. Karolka / SYNEK Markus-Kliniczna
19.07. połaniecka/ CÓRECZKA

*SIERPIEŃ*
03.08. Aniulek_80
07.08 Betti_174
20.08. Francess / SYNEK
27.08 pszczoola /CÓRECZKA Monisia
31.08 Aisak/ raczej CÓRECZKA

link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-2013-CZ-39-t489193,1,160.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E_w_a gratuluję! :)

pszczoola trzymam kciuki :D

dziewczyny nie wiem o co chodzi ale moje dziecko chyba ktoś podmienił, cały dzień śpi, nic nie płacze a ja nie wiem co mam z sobą zrobić :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny rady błagam na cito, zrobił mi zator i super szybko przerodził się zapalenie, z jednej piersi wogóle już nie leci, próbowałam ściągać...marnie, boli jak sam skur..i do tego tam gdzie to się zrobiło, czy jakby pod cyckiem od spodu całe jest skóra taka mocno rózowa, dreszcze, stan podgorączkowy, i ból wszystkiego jak przy grypie.......co mam robić? bo tylko płaczę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moczyłam cycka w gorącej wodzie, długo masowałam, ściągałam, mąż masował, ściągał i kapusta okładałam ale nic nie pomaga, biorę paracetamol..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i temp. 38,3 hej jesteście?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu masz wszystko:
http://mojniemowlak.pl/napotykane-trudnosci/zastoj-pokarmu.html
Mam nadzieję że szybko przejdzie, u mnie półtorej doby trzymała gorączka potem zeszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziś u nas słabo z pisaniem, co?
Harietta - wszystkie sposoby już chyba omówiłyśmy, pillotka w poprzednim wątku albo dwa wątki temu.

Ja miałam zapalenie, ale nic nie pomogło i skończyło się na wizycie u lekarza i antybiotyku :/ Generalnie przystawianie dzieciaka, masowanie pod prysznicem i ciepła wodą, żeby zator zlikwidować.. nie wiem, co jeszcze.

Mentorka - u nas też dzisiaj jakiś spokojny dzień :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U nas wczoraj był dzień idealny, mała spała prawie 3h w łóżeczku więc szał, za to dziś histeria goni histerię, ale na szczęście mała Mysza poszła już spać i matka ma wolne :P

Kupiłam dicoflor, kolejna nadzieja już chyba z dziesiąta z rzędu :P pewnie będzie tak, że nie pomoże nic i samo kiedyś minie tylko błaaagaaam nieh już będzie ten czasss.

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my się dziś zaopatrzyliśmy w Sab Simplex. Znajomy blisko pracy męża jeździ po chemię do Niemiec i on do niego dziś poszedł, żeby poprosić o przywiezienie ss. A on wyciągnął spod lady ;) Także zobaczymy, jak u nas zda egzamin.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam wrażenie, że po ss jest wręcz gorzej :( takie bąki lecą, że z drugiego końca mieszkania słychać i dużo przy tym płaczu i stękanie nie iem czy tak ma być czy tylko na Lilkę tak to działa....zobaczę jeszcze kilka dni. Mam też Lefax z niemiec ale to wszystko to jeden pies chyba....

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E_w_a - GRATULACJE ;-)))

Harrietta - ja dzis byłam w szpitalu własnie z zapaleniem i nie bagatelizuj! Byłam wczesniej u położnej, lekarzy ogólnych itp i każdy radził co innego i nic nie pomogło, a od wczoraj mega bolało!! Dostałam antybiotyk i w poniedziałek mam przyjść na kontrolę bo się boją że niestety mógł już powstać ropień :((( tez jestem załamana bo jak ropień to nacinają :(((
u mnie kapusta, okłady i masaże nie pomogły właśnie, a z masażami uważaj bo nie wolno tego mocno masować, ew delikatnie - gdzieś to czytałam i dziś w szpitalu potwierdzili, że masując za mocno można tylko pogorszyć. Przystawiaj małego tak by ssał brudką od strony guzka, bo tam sscie najmocniej, rób po karmieniu zimne okłady i jak jesteś w takim stanie już to podejdź gdzies po poradę!! Ja byłam w szpitalu wojewódzkim - babka od laktacji bardzo fajna i dodatkowo lekarz badał.

u nas po wczorajszym całodniowym płaczu dziś spokój! Maluszek jest kochany!! Bawi się i śpi ;-) no i przy okazji poszliśmy do naszej pediatry na kontrolę bo z urlopu wróciła i Kacper ma juz 4120g - więc ładnie leci do przodu, a łuszczenie skórki na czole nie okazało się uczuleniem na to co ja jem jak mówiła jakaś lekarka ogólna, tylko łojotokowym zapaleniem skóry - dostaliśmy maść i do poniedziałku ma przejść ;-) więc jeden problem z głowy!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my dzisiaj pierwszy raz się chustowaliśmy i jak dla mnie było fantastycznie:) Maluszkowi też się chyba podobało, był bardzo spokojny i zasnął. Ale na warsztaty jesteśmy nadal chętni, dobrze byłoby, gdyby fachowiec spojrzał.
Jutro mamy sesję u fotografa, ciekawe czy dziecię będzie chętne do współpracy.
Dzisiaj Piotruś ma już 3 tygodnie, ale ten czas leci :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wisienka84 - powodzenia na sesji ;-) miej w pogotowiu smoczek, cieply kocyk, mleczko i scierki ;-)) Nasz Kacperek obsikal tate i zrobił kupę na mamę w ciagu sesji ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

Uploaded with ImageShack.us

to i ja spróbuję :)

Ewa - gratulaacje :)

Pszczola - trzymamy kciuki :)

Harietta - dziewczyny mają rację nie lekceważ i jak nie przechodzi to do lekarza lub szpitala najlepiej :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny =)
Ewa- serdeczne gratulacje! =)

Ja nie wiem co tu do Was pisać, bo u nas wszystko tak dobrze, że lepiej nie zapeszać =p Młody ładnie śpi w nocy, 2 razy na karmienie się budzi i zasypia dalej. W dzień ma godzinne aktywności po prawie każdym karmieniu. Rośnie jak na drożdżach =) wizyta położnej przebiegła dobrze, tylko po zdjęciu szwów bardziej mnie boli rana.. to mnie trochę martwi.
Byliśmy już 4 razy na spacerku w chuście - mąż dźwiga =) Mały ładnie śpi i po spacerze zawsze kupa, ale z tym też jak dotąd nie mamy problemów. Czekam czy kolki się pojawią i cieszę się tym spokojem bo nie wiadomo kiedy może się skończyć =p
Mąż mi bardzo pomaga i wciąż jest zakochany w Feliksie po uszy =)

No to się nachwaliłam =p obym nie zapeszyła. Życzę Wam udanego, spokojnego dnia =)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknah - dobrze, że trafiłaś pod opiekę. Mam jednak nadzieję, że to nie ropień..

mTusia - śliczna!

Sensimila - może masz po prostu GRZECZNE dziecko, nie martw się, słyszałam, że takie egzemplarze też się zdarzają :) Szkoda, że mi się nie trafił taki :))

A to mój synek: http://tytusdzienpodniu.blogspot.com/ starszemu prowadzę fotobloga, młodszemu też postanowiłam. Fajnie widać zmiany :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
EWA - gratulacje !!!!!1

A to Nasza Kingusia :)
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
panno - fajny pomysł z tymi blogami ;-) może znajdę w sobie mobilizacje by też stworzyć ;-)

Sensimilia - Ty się ciesz ;-)) pewnie nie jedna Tobie zazdrości ;-) chociaż ja też nie mam co narzekać na Kacperka. Rzadko marudzi tak by go nie można uspokoić i też ładnie śpi. Nic tylko dziękować za brak kolek ;-)

ja dziś po ciężkiej nocy. Antybiotyk zaczął chyba działać, ale miałam dreszcze na zmianę z uczuciem gorąca no i wstawałam by wziąć tabletkę, potem po godzinie by zjeść i osobno jeszcze do Kacperka. Pierś boli okrutnie! Nie życzę nikomu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wszystkie dzieciaczki śliczne :D:D

panno fajny pomysł z blogiem. A te twoje dzieciaczki chyba nie podobne do siebie co ?:D starszak blondynek a junior ciemny :D

u nas woda koperkowa zdziałała cuda :D lepsze niż te wszystkie espumisany i sab simplexy. Taki prosty sposób a ja kombinowałam. Z perspektywy czasu u nas najbardziej pomaga woda koperkowa, leżenie (spania prawie zawsze) na brzuszki bo od razu potem idzie kupka bez specjalnego stękania i w razie kryzysu suszarka bo go uspakaja :D no i ewentualnie wentylki windi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a no i dzisiaj miałam wolną nockę, poszłam spać do innego pokoju i mąż przejął dowodzenie :D ale się wyspałam :D:D codziennie ja do niego wstaje więc stwierdziłam, że taka jedna nocka w tygodniu mi się należy :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny czy któras używa jeszcze pieluch rozm 1? Mam do oddania za dobrą czekoladę dla męża ;-)) 27 szt zielonych pampków i 23 szt babydream.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O Mentorko, dobrze że mam od kogo "zgapiać" heeh popróbuje jeszcze z wodą koperkową - nadzieja nr 11 :P:P a jak ją podajesz? normalnie do picia?

Na razie dicoflor + ss nie daje totalnie niiiiic

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku zamawiałam z tej strony bo nigdzie w aptekach nie ma http://www.wodakoperkowa.pl/
podaje się 5 ml max 6 razy na dobę przed lub po posiłku. Ja podałam wczoraj popołudniu i wieczorem oraz dzisiaj rano i naprawdę widzę różnicę. Otwarta woda może stać 14 dni.
Zamówiłam bo widziałam poprawę po parzonej herbatce koperkowej więc stwierdziłam, że może warto spróbować ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko a jak czopki viburcol? w końcu coś pomogły?

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku nic a nic nie pomogły ;/ różnicy ZERO ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorka - starszy też był ciemny zaraz po urodzeniu, w wieku trzech miesięcy zrudział :), później włoski mu się wytarły i był łysy, a nowe już były blond :)

Mi się też pomysł z blogami podoba, zaczęłam, bymoja mama miała podgląd na wnuki , a zdjęcia robię kamerką w lapku, bo na profesjonalny aparat nke mam czasu. Zresztą, wiem, że nie zmobilizowałabym się, gdybym miała zgrywać z karty.

U nas na kolki chusta i windi, a teraz próbujemy z ssx.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To fakt :) wszystkie maluchy śliczne i słodkie :)

Panno - jaka twój junior ma czupryne :) pozazdrościć :) a blog to ekstra pomysł :)

Aknahh - walcz dzielnie z zapaleniem, Ciebie biedna co chwila dopada coś z ta laktacja :( oby antybiotyk pomógł :)

Mentorka - zazdroszczę takiej nocy ja mogę zapomnieć chociaż odgrazam sie ze kiedyś mu tak w weekend zrobię :) a dzisiaj w nocy jeszcze mleko ściągalam na wychodne chrzciny i wychodne do stajni we wtorek :)

Pillotka - kiedyś pytałam o konia, jeżdżę rekreacyjnie ale czasami coś tam sie skoczy czy porobi jakieś łopatki czy ustepowania :) na zawody chce jakieś towarzyskie jeździ ale na razie muszę wrócić do formy :( Bo mięśni zero i jak tu dać lydke :(

Ja dzisiaj miałam wychodne do fryzjera na balejage a tata spacerowal z mała, w sumie nie było ich 4 godz :) oczywiście z mlekiem w butli :) jestem z niego dumna bo aż ludzie zwracali uwagę nad morzem na deptaku ze sam tata karmi :) a ja jeszcze zdążyłam ogarnąć ciasta na jutrzejsze chrzciny no chociaż obiad w knajpie to jakieś ciasto i kawa być musi a u mnie 3 ciasta :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknahh powiem ci jak to się skończyło zadzwoniłam do bratowej męża lekarki i jej mamy ginekolożki i poradziły żebym wzięła antybiotyk- akurat taki miałam w domu, duomox, on nie przechodzi do mleka, i jest znacznie lepiej, cycek jest zaczerwieniony ale zgrubienie jest mniejsze,no i mleko znowu leci i już nie płaczę jak przystawiam małą.

a jaki ci kazali brać antybiotyk?i tak muszę iść, ale we wtorek mam wizytę u pediatry, więc wbiję się jeszcze do internisty.kurde trochę mnie nastraszyłaś tym ropniem...może skoczę jutro do szpitala.albo do tej poradni laktacyjnej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MTusia- czuprynę ma gęstą, to fakt :) wydaje mi się, że po mnie. Byłoby sprawiedliwie, bo starszy syn kropka w kropkę tatuś. Mój dziadek, kiedy zobaczył zdjęcia młodszego, powiedział, że wygląda jak malutka ja :)

Powodzenia jutro na imprezie, podziwiam Cię, że już organizujesz chrzciny, ja planuję się ogarnąć dopiero na wiosnę :) na razie nie czuję się na siłach. Dzisiaj u nas zresztą gorszy dzień, miałam małą stłuczkę na parkingu i cały dzień przepłakałam. Niby nic się nie stało, ale chyba hormony dają w kość. W sumie pierwsze takie załamamie po porodzie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
harietta - dobrze że się poprawia, ale jak masz możliwość to niech Ci to sprawdzą z "macaniem" ;-) ja biorę Syntarpen - mega mocny antybiotyk, ale skoro ma pomoc. Na razie poprawy nie czuję, ale u mnie to juz taki mega guz się zrobił, bo zaniedbałam (tzn byłam u lekarzy i położnych ale nie doradzili najlepiej). Też mam nadzieję, że to nie ropień bo aż brrr...

panna - Ty sie nie martw stłuczką - ważne że nic sie nie stało. Złośliwość rzeczy martwych jak to mówią (chociaż pewnie też bym się wkurzyła)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja mam pytanie już jesienno zimowe - czy do gondoli kupuje się śpiworek czy raczej kładziecie maluszki w jakiś kombinezonikach?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny, wychodzi na to, że przeze mnie nasz wątek będzie czerwcowo-lipcowo-sierpniowo-wrześniowy.
Dzisiaj miałam jakieś małe, nieregularne skurcze, ale niestety minęły i teraz spokój.

harietta, aknahh nie dajcie się tym zapaleniom, trzymam kciuki żeby szybko przeszło.

panna nie przejmuj się głupim samochodem, masz dwóch super i do tego zdrowych chłopaków, auto rzecz nabyta. Szkoda się dołować z takiego powodu.

Zmykam oglądać film, dobrej nocy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszczooola, leć oglądać film, niedługo nie będziesz miała czasu na takie pierdoły, tzn. Ehm przyjemności ;) trzymamy kciuki za koniec tych wolnych chwil ;)
Nawet nie samochodem się przejmowałam, bardziej tym, że sobie z dwójką słabo radzę. Nie da rady się rozerwać i obu poświęcać 100 proc. Uwagi. Taka kolej rzeczy, wiem.

Aknah - zależy co wolisz. Ja młodego ubierałam w kombinezon, na to koc i ta nakrywka do wózka, która nie jest ociepleniem a tylko przed wiatrem chroni. Jesienią lekki kombinezon a jak się zimniej zrobi to też koc. Wydaje mi się, że śpiworek jest raczej alternatywą dla koca niż dla kombinezonu, zależy też, jak jest zimno.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny wstawiam Wam zdjęcie Julka z dzisiaj :) kiedy tan czas minął to nie wiem, patrzę na to zdjęcie i nie mogę się nadziwić jaki już jest duży chłopczyk :))
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mentorko - na prawdę już jest duży, taki mały mężczyzna i jaki fajny :)

Panno - no z dwójką nie jest łatwo, przyznaje, u mnie póki co jest mama, potem mąż zaczyna urlop i narazie nie wyobrażam sobie zostać z nimi sama
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem czy się uda, to jedna z fotek z naszej dzisiejszej sesji

image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla nowych mam i super foteczki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla nowej mamy :)

Dziewczyny wasze dzieciaki są śliczne, a te sesje foto już w ogóle czadowe!
Ja jak zwykle ledwo ogarniam temat forum...w dodatku u nas już bliżej do karmienia mieszanką :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wisienko ekstra zdjęcie :D

yevele a co się dzieje??

aknahh ja nie kupuje śpiworka, planuje ubierać małego w kombinezon i na to ewentualnie w razie potrzeby gruby koc akrylowy no i tak osłonka do wózka :)

pszczoola musisz pogonić swojego lokatora :P trzymam kciuki ;))

u mnie kolejna noc przespana, kochany mąż wygonił mnie spać do innego pokoju :))) no ale muszę się pochwalić, że synuś spał od 22 do 5 rano :D czyli jest coraz lepiej :))))

u nas temat chrzcin odsunięty na bliżej nieokreślony termin, męża tata leży już 2 miesiące w szpitalu, w czwartek miał operacje kardiochirurgiczną. A wiadomo, że bez dziadka chrzcin nie zrobimy. Może na wiosnę? nie podoba mi się wizja chrzcin zimą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla młodych mam :-)

ps. tak tylko przypominam o jutrzejszej kawce w samo południe w mamma cafe :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mentorka to ładnie śpi Julek :) mam nadzieję że z teściem będzie szybciutko ok
a u nas młoda nie dość że przez te nakładki pije to teraz w ogóle jest taka leniwa że najlepiej by tylko z butli piła, nie chce jej się ssać, a ja tylko z laktatorem latam, eh

my chrzciny chcemy wrzesień/październik

pszczoola trzymam kciuki, pocieszające jest to że w tym miesiącu urodzisz ;)

fajnie macie z tym spotkaniem, bawcie się dobrze oby wszystkie dzieciaczki były grzeczne jak ich mamy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Slodkie te maluszki;-)
My dzis po dwoch spacerach i m.in. Odkrywaniu urokow parku orunskiego;-)
Enia ja bede ale bez maluszka. Maz jest w domu wiec nie chce go ciagac po knajpach.
A ja jutro do szpitala jeszcze z piersia. Trzymajcoe kciuki by mnie nie musieli ciac. Boli strasznie ale sie nie pogarsza wiec mam nadziwje ze sie jakos uda wywinac.
Ponawiam pytanie o pieluszki. Nikt nie chce? Zal wywalac wiec wole oddac komus.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobry wieczór =)

Panno chyba rzeczywiście grzeczny egzemplarz mi się trafił.. a już chciałam to konsultować z lekarzem =P
Chociaż odkryliśmy jedną rzecz, która Małemu nie pasuje, są nią goście.. generalnie obcy ludzie w domu. Najpierw jak była u nas położna to był niespokojny i po jej wyjściu trochę nam zajęło zanim się uspokoił, a dziś gościliśmy brata Męża z żoną i synkiem i Feliks tym tym razem też był ciągle zaniepokojony, do czasu kiedy wyszli, także wysnuliśmy wniosek, że gościnny za bardzo nie jest =P Trzeba będzie się chyba wstrzymać z następnymi odwiedzinami, bo nie chcemy go na niepotrzebne nerwy narażać. Mam nadzieję, że mu to minie, bo babcie mi już suszą głowę, że chcą odwiedzić wnuka.. ehh
No ale ogólnie rzecz biorąc to nadal nie mam na co narzekać =) oby tak zostało... =)

Pozdrawiam i życzę spokojnej nocy =)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za nazwy aptek :)

gratulacje dla nowych Mamuś!!

pszczoola.. no wiesz..? :P

superaśne te Wasze dzieciaczki :) co jedno, to ładniejsze :)

-mTusia- to powodzenia w powrocie do formy :) i dawaj znać, jak zawody będą w okolicy, to może uda się przyjechać i kibicować :)
jak się udały chrzciny..??

aknahh - my na razie jeszcze na jedynkach, mamy kilka ostatnich sztuk, ale jutro/pojutrze chciałam już spróbować z dwójkami. Fajnie, że pytasz, może nasza wrześniówka-pszczoola będzie chętna :)

i udanego spotkania w samo południe!!!

..a u nas była od piątku Teściowa. Niestety, Starszak wymiotuje od wczoraj :( jutro idziemy do pediatry, bo ile tak można.. :/ na szczęście nie ma gorączki. Mam wrażenie, że się struł, bo pierwszy paw był pełen sporych kawałków jedzenia. No chyba, że Mu jakaś skórka pomidora przykleiła się w żołądku.. zła jestem. do tej pory z
teściową nie było problemu, a tu strasznie narzucała swoją wersję -sprzeczną z moją- właściwego postępowania. milion razy usłyszeliśmy, że to nasze dziecko i zrobimy w końcu jak chcemy, ale ona na naszym miejscu zrobiłaby tak i siak.. dobrze, że Mąż zgadzał się ze mną i to On dyskutował ze swoją Mamą.. był mocno rozdarty, bo w końcu to Jego Mama i metody, które On zna.. a z drugiej strony moje sposoby, które pamiętam z mojego dzieciństwa, i moje argumenty, które lepiej przemawiały do Niego.. a złą jestem, bo trochę późno zaczęliśmy się przeciwstawiać i wydaje mi się, że to jest powód, dla którego tyle to trwa :(
jedno dobrze, że nie przerodziło się to w kryzys małżeński :) cieszę się, że Mąż trzymał moją stronę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ss pomaga !!!! może nie w 100% ale w 70% na pewno zmniejszył nasze cierpienia :)) zamawiam kolejne porcje :)

U nas chrzciny za tydzień 8.09 nie wiem jak to ogarnę :(

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja odpadam ze spotkania nie chce z mała wychodzić w taka pogodę :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wlasnie sie zastanawialam czy ktos przyjdzie, moj Tymek spi i nie chce go budzic, a potem bedzie glodny wiec tez lipa.
na spacer zreszta pogody nie ma

Kamyczek- super ze SS dziala :) mam nadzieje ze juz bedzie tylko lepiej!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No mnie tez nie bedzie. Leze w szpitalu i czekam na zabieg. Jednak ropien :-(:-(:-( mam straszny zal do poloznych i lekarzy ktorzy wczesniej mnie badali i nie dali antybiotyku a teraz za pozno :-(:-(
No i znow przez kilka dni nici z karmienia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aknahh biedulo...a gdzie jesteś? w Wejherowie? Masakra z tymi lekarzami :(:(

Dziewczyny macie jakieś doświadczenia z pierwszym okresem po porodzie? mój trwa już 1,5 tygodnia, a zawsze miałam 5 dni i się zastanawiam czy znów się coś nie popaprało u mnie eh

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i zostałam sama z młodą w kawiarni :-( ale co tam..

Hania trzymaj się
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Enia przepraszam. Ja mialam byc w kawiarni ale mnie tu zayrzymali rano:-( mam mega gustowne ciuszki :-P
Kamyczku leze w wojewodzkim bo tu bylam w poradni laktacyjnej. na razie od 9 czekam... Juz mam dosc bo nikt nic nie mowi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknahh współczuję, wiem jak boli....mi się na szczęście upiekło...nastraszyłaś mnie tym ropniem ostatnio i wczoraj pojechałam na zaspę na ip, akutar trafiłam na moją kochaną doktorkę, ropnia nie ma, i jest o niebo lepiej, ale to tylko dlatego że sama wzięłam po 1 dniu bólu antybiotyk -duomox tylko po konsultacji telefonicznej z mamą szwagierki ginekologiem. i na całe szczęście że go miałam. Zeszło mi zapalenie z jednej piersi a zaczęło się tworzyć na drugiej. Doktorka zmieniła mi antybiotyk na amoksiklav w sumie to prawie to samo, tylko ma jakiś tam dodatkowy składnik.Mam brać przez 14 dni, ale równie dobrze mogłabym skończyć jutro bo już prawie jest dobrze.

A ty się trzymaj tam dzielnie,trzymam kciuki żeby sprawnie i bezboleśnie poszło.



Za to jak nie urok to s****zka...albo raczej jej brak.Mała wczoraj na wieczór straszne krzyki odprawiała, wiła się i prężyła i tylko bączki puszczała, a daję tylko biogaję. Po wielu mękach mąż znalazł jakiś specjalny masaż na brzuszek i poszło....wszystko z****ne :)))heheh



ale tak na poważnie to muszę pomyśleć o tym sabie. powiedzcie czy można go w ogóle w Polsce dostać, o co z nim chodzi, że wy go z Niemiec sprowadzacie?Drogi czy niedostępny?



Yevele a co tam u Ciebie? czemu mówisz że mieszanka?coś się dzieje? Słuchaj nawet jak dasz butle to przecież nic się nie stanie. Ja teraz moją małą dokarmiam bebilonem ha bo się bidna nie najada ode mnie..piłam szałwię na zmniejszenie laktacji przez to zapalenie i nie wiem czy dam radę teraz doprodukować tego mleka.A ona też niezły głodomor jest.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harietta, niedostępny :( ja miałam 1 od koleżanki, teraz zamawiam ze stronki:

http://www.sabsimplex.org/

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku 15 kropelek na raz się podaje? czy to max na dobę? to strasznie szybko musi się kończyć, więc w sumie też drogi jest. ja mam we wtorek pediatrę, więc się dowiem czy to przypadkiem nie skaza czy coś innego.Ale dziękuję za link, być może będzie konieczne zamówienie saba.tyle że moja mała ma 2 tyg dopiero więc to musimy poczekać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczek - no chociaż Tobie się poszczęściło we wrześniu z tym ss.. :)
z okresem to różnie. może lepiej do gina uderzyć? albo chociaż do położnej zadzwonić?

aknahh - strasznie Ci współczuję!!! Nie może Ci Mąż dowozić Kacperka na karmienie?

a mój Starszak w szpitalu :( poszli dziś rano z Mężem do ped, a ta zleciała badania w szpitalu, a tam powiedzieli, że było by lepiej, żeby został, bo wtedy więcej badań Mu zrobią, bo to nie wygląda im na zwykłe zatrucie. Ale gorączki wciąż brak. Może połknął jakąś część zabawki?? sama nie wiem.. :/ byłam u nich pół godzinki, akurat jak wkładali wenflon i pobierali krew. Oczywiście z Julkiem iść nie mogę :( a nikt Go za mnie nie nakarmi.. później jeszcze moja Mama ma wpaść na 2h do Julka, to pojadę do szpitala. Dobrze, że na noc Mąż tam zostać może, jest łóżko dla Niego.
..oj, źle się zaczyna wrzesień...

Panno - jak się masz (i jak się ma K po) w pierwszy dzień przedszkola?!? :)
asski - a Wy??
ktoś jeszcze ma świeżo upieczonego przedszkolaka?!?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harietta ja dodaje do każdego mleczka 15 kropli. Efekt po tygodniu :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harietta u mnie tak samo, efekt po tygodniu i z tej samej strony kupuje, zamów sobie od razu więcej, idzie jak woda :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczek - no to super, u nas za pierwszym razem też efekt po 6-7 dniach, teraz dajemy trzeci dzień, więc czekam jeszcze trochę na poprawę :)

Pillotka - masakra, współczuję szpitala. W miejskim jest J, tak? Tam są lepsze warunki dla rodziców niż w Redłowie. To może jednak jakiś rota? Kostek niedawno też miał i to wszystko trwało tydzień (ale tylko raz wymiotował, u nas szło dołem..)
U nas w przedszkolu super - K. od razu wleciał do sali i dorwał koparkę. Zaczął się bawić i nawet zapomniał się z nami pożegnać :) No, ale zobaczymy, czy jutro będzie chciał pójść i co opowie.

Gdańszczanki - szkoda, że Wam spacer nie wyszedł, pogoda do bani :/

Ankah - współczuję, trzymam kciuki, żeby szybko się skończyła ta przygoda z ropieniem :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku super, że jest efekt :) widać każdemu dziecku co innego pomaga u nas woda koperkowa rulez :D

Aknah bardzo współczuje i trzymam kciuki aby szybko wszystko było ok!

pilotka to nieciekawie ze starszakiem, oby jak najszybciej wyzdrowiał bo pewnie biedaczek się męczy...

u nas w Bydgoszczy też pogoda tragiczna, spacer sobie dzsiaj odpuszczamy...

a co do okresu to ja jeszcze nie dostałam ;/ nie wiem czy tak może być? bo się stresować trochę zaczęłam powiem szczerze :P śniło mi się że znowu w ciąży jestem :P ale by było :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panno - właśnie w Redłowie są.. ja byłam kiedyś w miejskim, jak odwiedzałam Dziadka.. i jakoś tak było obleśnie.. a to Mąż mój, że tak powiem: wybrał szpital ;] ja niestety, w domu z Julkiem byłam. Bo do przychodni na 'chore dzieci' nie chciałam Go zabierać, a Mąż woli Starszakiem się zajmować, to zrozumiałe. Julek jest wciąż dla Niego zagadką. Wciąż muszę Go zachęcać, żeby potrzymał Julka, albo szukać wymówek, dlaczego On ma teraz trzymać :/
a przy rota to jeszcze chyba gorączka jest, co? u nas dołem to tylko w sobotę. później już nie miał czym, bo nie jadł - co zjadł, to wróciło tą samą drogą..
pielęgniarki na oddziale pod wrażeniem, że On tak grzecznie dał się kłuć. no i właśnie będzie trzeba poczekać na kupę, bo chcą zbadać. Ale żeby się pojawiła, to musi coś zjeść. a żeby zjadł, musi Mu się poprawić, żeby nie wróciło górą. no i trochę to potrwa :(
okropne jest takie czekanie. Mam nadzieję, że to nic poważnego.. a najgorsze w tym czekaniu jest to, że nie mogę być przy tym moim chorym Klopsie :((((
ale dumna jestem z Niego, że hej :) zrobił siusiu do badania do kubeczka :D Poszedł z Tatusiem do kibelka i jakoś to załatwili. :)

K. będzie chciał iść, zobaczysz :) ja przedszkole miło wspominam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny

Moja starszaczka pierwszy dzień w p-kolu...zaraz wróci....ciekawe jak się Jej spodoba...

Ooo już są...zadowolona, jutro chce iść ze śpiowrkiem i już zostać na spanie :) ciekawe jak to bedzie ;)

A mały ciągle kasła...ale ma się naprawdę super, kaszel ma taki bardziej chrypiący...więc może już mu tak głęboko nie zalego...w pt idę z Nim do kontroli, zobaczymy co pediatra powie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pillotka - też nie miał gorączki.. My w zeszłym tygodniu mieliśmy styczność z GM, więc jeśli wirus, to mogli złapać w tym samym miejscu.. Chory był równo tydzień..

Mój mąż za to się raczej wyrywa do młodego, starszy go zaczyna irytować, czyli przechodzi przez to, co ja kilka tygodni temu :/ A młodego bierze na kolana, gapi się do niego i gada ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O MAMO...doczytałam....pillotka - ZDRÓWKA DLA STARSZAKA!!!

Ja się boję teraz tego p-kola jak ognia...ale no puszczam Młodą, bo wiem, że Jej to potrzebne...ehhhh....o ile życie byłoby piękniejsze, gdyby nie choroby :(
A tak wszystko się kręci wokół katarków, gorączek i wymiotów....dramat jakiś....
Lato u nas było super...wogóle o tym nie myślałam...a tu jeszcze Młoda nie zaczęła chodzić a już katar złapała....i w sumie nadal nie jest na 100% zdrowa...pociaga noskiem co jakiś czas...ale już mnie Koleżanki uświadomiły, że to raczej stan stały ;) więc poszła od dziś...i oby jak najdłużej ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pillotka- współczuję szpitala :( oby to ni e było nic poważnego i by raczej było to dmuchanie na zimne :/

Kamycku - super że SS pomaga, ja już chyba odpuszczam z próbami kropelkowymi, niby jak odstawiłam esputicon to było lepiej, zaczęłam dawać dicoflor i na początku było lepiej, kupa dwa razy dziennie, potem znowu 3 dni nic, ale dziecko się nie męczy i nie płacze, tak jakby jak zaczął działać to znowu kupy nie było :( a dzisiaj bomba biologiczna po pachy, ale znowu taka bardziej gęsta ak farbka, ale bez płaczu, więc ja już sama nie wiem co i jak :/

Aknahh - ropien, strasznie, aż strach pomysleć, że nikt wcześniej ci nie pomógł trzymaj się cieplutko, będzie dobrze, musi być.

My po chrzcinach, było ok, 13 osób plus 4 dzieci, mała trochę niespokojna bo wcześniej wybudzona niż zazwyczaj, cchrzest wypadł w jej porze spania, więc trochę płakała, ale przy polewaniu wodą cisza, uwielbia wodę, z resztą od paźdiernika idziemy z nią na basen :) potem ja wyszłam z mszy i już był spokój, w czasie obiadu na zkianę ktoś z nią spacerował więc nawe do zdjęć potem współpracowała :) jednak zrelaksowała się dopiero po powrocie do domu :) ogólnie pozytywnie i cieszę się że już mam to za sobą :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknahh współczuję, trzymaj się ciepło
pilotka mam nadzieję że to nic poważnego
mTusia a gdzie chcesz chodzić na basen, jak to technicznie wygląda, już można, ile dziecko musi mieć miesięcy? my też chcemy, ale myślałam że musi mieć 6 miesięcy skończone. W przyszłym tygodniu mamy już drugie szczepienie, to dopytam czy możemy i w ogóle.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My idziemy do szkoły nafali. Dziecko musi mieć min 3 miesiące, a zajęcia są na politechnice na małym basenie i gdzieś jeszcze ale nie wiem dokładnie, to mąż umawiał i on będzie chodził, wszystko masz na ich stronie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny, pozdrowienia z porodówki na klinicznej. Dostaje właśnie ostatnią dawkę oksytocyny. Niedawno zaczęły się jakieś skurcze, może akcja się jeszcze rozwinie. Na patologii noc koszmarna. Łóżka jak z kamienia, prawie wcale nie spalam.

Aknahh mam nadzieję, że u Ciebie już po i niedługo się wykurujesz.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to królewna Martynka i jej mina na widok aparatu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pszczoola trzymam kciuki i życzę powodzenia :D:D

kararinah ale bujną czuprynę ma ta twoja córeczka :D super :))

a właśnie zamotałam małego w chustę (bo coś dziś marudny) i idę sprzątać mieszkanie :P od razu jest spokojniutki i usypia :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze, a ja się pochwaliłam że ss działa i dziś nagle cały dzień stękania....nie wiem o co chodzi :/ mam nadzieję, że to jeden jedyny wyjątkowy dzień....

Za kilka dni przechodzimy z pepti na zwykłe mleko...boje się :/ tak kazała pediatra, po miesiącu na zwykłe i zobaczymy czy będzie jakaś różnica. Mówi, że jeśli mała nie ma alergii a będziemy jechać na pepti to może jej nabyć :/ kupiłam enfamil zobaczymy co będzie...

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny za wsparcie. Jestem po zabiegu. Byl pod pelna narkoza. Jeszcze nie widzialam jak to wyglada ale przerazona jestem i nie zycze nikomu. No i musze zostac do jutra. Pillotko przed zabiegiem maz przywiozl Kacperka i karmilam ale teraz juz nie moge przez dobe chyba.
Co do jedzenia to maja catering. Kolacja to herbata chleb wedlina maslo serek bialy i kawalek salaty wiec nie tak zle.
Pszczoola powodzenia!! Gdybys rodzila w woj to bysmy sie spotkaly.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aknahh trzymaj się tam! Wiem, że szpitalny klimat potrafi dobić ale wykorzystaj tą samotną noc i śpij kochana ile wlezie :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no pszczoola , powodzenia :) a moze juz gratulacje , kto wie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki, Dziewczyny. Starszak miewa się po kroplówkach lepiej.

Panno - no to jestem pewna, że przywlókł to z GM. (będę jutro do nich dzwonić, żeby wiedzieli) To adenowirus. Okazało się pod wieczór po następnych badaniach. W necie czytam, że właśnie tydzień lub dwa są objawy jelitowo-pokarmowe.
Chłopaki są w izolatce.. :/ Mam nadzieję, że nie przyniosłam nic do domu, na Julka :/ Byłam u Nich 3h. Mam do Nich nie przychodzić, tak powiedziała lekarka z oddziału.. ale że to wirus okazało się dopiero po mojej wizycie..

pszczoola - co tam słychać? :) akcja się rozwinęła? :)
ja w Redłowie tym razem po porodzie miałam za miękkie łóżko :(

kararinah - Ty to już możesz Martynce kiteczki robić!!! :D

aknah - no doba bez karmienia, to nie tak źle.. a nie szybciej? ja przy Starszaku miałam też zabieg pod całkowitą narkozą, ale po kilku godzinach mogłam karmić, tak mi powiedział anestezjolog. Ja od początku trąbiłam na oddziale lekarzom i pielęgniarkom, że jestem mamą karmiącą :D

obżarłam się właśnie popkornem. chyba z tego stresu.. mam nadzieję, że nic Julkowi nie będzie po takim kukurydzianym mleku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

Wczoraj poza domem i tyle do czytania :-)

Pszczoła - czekamy zniecierpliwione na finał :-))

kararinah - fajną czuprynkę ma Twoja córusia :-)) i pucki też słodkie

aknahh - współczuję, dzielna jesteś. Oby jak najszybciej wszystko się zagoiło i wracaj do swoich chłopaków. Byłam na tej wymianie odzieży, fajna sprawa. Wyniosłam całą siatkę ciuchów dla Młodego :-)

Kamyczku dobrze, że coś zaczęło działać. Może też to już ten czas kiedy wszystko będzie mijać :-)

Pilotko oby twój Młody tego nie złapał. Jaka jest inkubacja wirusa?? Zapytaj lekarzy kiedy przestaje zarażać.

mtusia - zapytaj męża o szczegóły basenu dla maluchów. Może i my się wybierzemy :-) Czy ty przypadkiem nie byłaś u mnie po ciuszki dla swojej córeczki? :-) Tak wydaje mi się po zdjęciach na FB, wytropiłam Ciebie :-))))

Moja starsza poszła wczoraj do przedszkola do starszaków :-))) Jest dumna z siebie i ja z niej też. Chyba wszystkie fochy zaczynają jej przechodzić i ładnie się ubiera do przedszkola.
Teraz zacznę Młodego "wychowywać". Jak na razie była samowolka bo starsza latała z dworu do domu trzaskając drzwiami, ciężko było Młodego uśpić. I spróbuję z wózkiem powalczyć bo chciałabym jak człowiek n spacery chodzić. Poza tym jesień idzie i zima w chuście raczej nie przejdzie :-((((
Brzuszkowo u nas super za to ciężki egzemplarz mi się trafił pod względem charakteru - wózek nie, leżeć nie, tylko rączki i gadaj z nim.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pillotko z tego co lekarz mowil nie moglam karmic ze wzgledu dla leki podane do znoeczulenia. Dzis juz moge ale tylko do zdrowej piersi. Chpra musze przez 2 tyg odciagac:-( powiem wam ze jak to wczoraj zobaczylam to ryczalam cala noc:-( mam 2 dziury wielkie:-( do noch saczki i przez 2 tyg do szpitala codziennie na zmia e opatrunku. Wyglada okropnie:-( ehh tyle lekarzy wczesniej pgladalo gdyby choc jeden dal antybiotyk noe byloby mnie tu. Jutro mam poporodowa wizyte i myslalam ze juz wszystko bedzie ok a tu kolejne tygodnie :-(:-( psychika mi siada.

Bezglutku czyli mpwisz ze jak bedzie nastepnym razem to warto pojechac? A fajne ciuszki byly?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknahh - Ciuszki fajne choć tym razem więcej było dla dziewczynek. Ale zawsze warto pójść, nikt nie patrzy ile wnosisz i ile wynosisz. Sama o tym decydujesz :-))) I nawet dla siebie bluzkę znalazłam :-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszczoola - i jak tam ? Pewnie juz po :) trzymam kciuki :) i chwal sie szybciutko bo wszystkie czekamy na Ciebie :)

Aknahh - nie zazdroszczę, szkoda ze nikt rzeczywiście nie dał ci w porę antybiotyki bo pewnie mogłabys tego uniknąć, teraz musisz być dobrej myśli by wszystko ładnie sie goilo :) dziewczyno ciagle masz jakaś walkę z tym karmieniem :(

Kararinah - martynka ma naprawdę budują czuprynke :) moja przy niej to lysolec :)

Pillotka - jak tam starszak i junior ? I jak ty psychicznie ?

Dziewczyny to dajcie znać wcześniej jak znowu bedą wymiany :)

Bezglutek - kupowałem ciuszki od asski, od dziewczyny z pruszcza przez Allegro i od jeszcze jednej z forum z Gdyni ale nie pamietam jak sie nazywa z tym ze chyba jednak nie od ciebie :) to jak mnie wytropilas na fb to dodaj mnie do znajomych :)

Moja wczoraj dosypiala chrzest spała ładnie w nocy potem do 11 w ciagu dnia na kanapie i na kolanach z 2 razy po 2 godz plus kilka drzemki i to bez spaceru za to w nocy pobudka co 1,5 godz lub mniej i dziecko uśmiechnięte i zadowolone nie specjalnie głodne i pieluszki sucha :( w końcu wzięłam ja do nas do łóżka to spalam i tak jestem nieprzytomna dzisiaj :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mtusia - ja jestem z Pruszcza :-))) Chyba ode mnie :-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to pewnie tak :) przez Allegro :) przyjezdzalam po nie :) to miło mi :) a jak ty mnie kobieto znalazłas na FB ? :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bezglutek - a co byś chciała widzieć o tej szkole ? Bo tam chyba wszystko jest na stronie :) nawet chyba maja oddział w pruszczu coś mi sie kojarzy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A tak sobie klikałam :-) Któraś z dziewczyn prosiła o lajka brzuszka i Ty też tam wyklikałaś i tak skojarzyłam :-)) Nie mogę teraz tego odszukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mtusia - mają ale tylko doskonalenie pływania, dla maluszków tylko w Gdańsku. Już znalazłam :-))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A wiecie coś na temat szkoły pływania w Hotelu Gdynia? Zajęcia są od 3 m-ca i też chcę wysłać małą z tatą od października :)

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mTusia, nasze Gwiazdy mają dziś 2 m-ce :))))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nadal nierozpakowana. Dzisiaj założyli mi taki cewnik z balonikiem do szyjki. Po tym od razu częstsze skurcze. Póki co akcji nie ma, ale jak do jutra nie urodze, to jutro oksy i wtedy raczej na pewno. Koniec relacji:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszczoła uparte to Twoje maleństwo :))

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszczoła dobrze że humor ci dopisuje, czekamy na dalsze relacje :-)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku - wiem a mi sie wydaje ze poród był wczoraj gdyby nie to ze nic mnie nie boli na szczęście :) duże dziewczyny, nie wiem kiedy ten czas zlecial :)

Pszczoola - naprawdę uparty ten twój maluch :) trzymaj sie na szczęście juz lada chwila i będziecie po :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no czas leci ja szalony, jak się patrzę na młodego jak się do mnie pięknie uśmiecha to nie wiem kiedy to minęło :D przecież dopiero co test ciążowy robiłam :P

a Juli spał dzisiaj w nocy tak pięknie że szok :D od 22 do 4 i potem jeszcze do 8.30 :D czyli jest coraz lepiej :)) tylko teraz coś marudny był, płakał bez powodu, włączyłam suszarkę, dałam smoka i usnął :P

pszczoola upartego masz lokatora :P jeszcze chwila i się zobaczycie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny!!!
Czy mogę prosić o założenie za mnie nowego wątku bo nigdy tego nie robiłam i mi nie wychodzi...
Jestem już rozpakowana :) Nasza córeczka Kornelka urodziła się 28.08. o 20:15 w szpitalu na Zaspie przez cc. Nelcia miała 3880g i 57cm i zrobiła nam niespodziankę bo okazało się ze sie obróciła miednicowo w ostatnich dniach!
Od niedzieli jesteśmy w domu :) Cały poród i pobyt w szpitalu wspominam bardzo dobrze, na szczęście nie trafiłam na te ,,mendy " :) Personel bardzo miły, pomocny, a sam poród odbył sie ekspresowo w bardzo miłej spokojnej atmosferze. Jak tak porównuję do pierwszego sprzed 5 lat, to teraz było lepiej- może dlatego że to drugie dziecko i ja też spokojniej do niej podchodzę. Jeśli chodzi o małą to jest prześliczna, przeurocza, i nie chce zapeszać- jak na razie grzecznie je i śpi :) oby tak dalej!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszczoła nic się nie martw,tak sobie podczytuję bo sama czekam na poród i pamiętam jak było z pierwszym synkiem,po 10 dniach po terminie dostałam już skierowanie na oddział,tam na szczęście spędziłam tylko jeden dzień,dostawałam zastrzyki,USG i monitorowali tętno,wieczorem odeszły wody i sama akcja się rozkręciła,więc pszczoła jestem pewna że do jutra wieczora napewno urodzisz,oby obeszło się bez oksytocyny,polecam pobiegać po schodach hehe,też tak robiłam w szpitalu żeby już zacząć rodzić:)Noi 12 dni po terminie,więc sporo,a u Ciebie dlaczego już ten balonik założyli?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-2013-CZ-41-t490860,1,160.html
wątek Aisak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

jaki krem przeciwsłoneczny dla dzieci łatwo się rozsmarowuje? (51 odpowiedzi)

faktor +50, bez filtrów chemicznych. Ziajka - okropnie ciężko się rozsmarowuje, zwłaszcza na...

Jaki fotelik samochodowy polecacie? (99 odpowiedzi)

Witam. Chodzi mi o taki fotelik dla rocznego dziecka. Chcialabym aby posluzyl nam jak najdlużej....

dr Włodzimierz Sieg-opinie prowadzenie ciąży (30 odpowiedzi)

Jak w temacie proszę o opinie o tym lekarzu, zmieniam ginekologa w połowie ciąży i jestem...

do góry