Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE 2013 CZ. 43

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Za długi był już poprzedni wątek, także przy poniedziałku czas na zmiany ;-)

link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=491725&c=1&k=160#post8696487
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ja tak szybko, na FB jest baaaardzo fajna akcja, kartka urodzinowa dla Oliwii, moze dolaczycie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa, gdzie kupiłaś ten swój smoczek? Szukam w sieci i wszędzie braki w magazynach.. Kupiłaś gdzieś stacjonarnie? Mnie zaczęły wkurzać smoczki, które miałam do tej pory, bo do środka wpadają tam jakieś drobinki.

Byłam z młodym w Klifie z dwa razy, ale to w awaryjnych sytuacjach, kiedy nei miałam co z nim zrobić. Jak jest brzydka pogoda, to na spacery chodzę w chuście :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I jak już byłam w blokach startowych to przyszła ulewa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak rodilam w Swissmedzie i pierwsze dwie noce oddawalam Mała pielegniarkom na noc. Miałam cesarke i wszyscy doradzali ze mam odpocząć. I tak tez zrobiłam. W trzeciej dobie miałam nawal więc już jej nie oddawalam bo moje piersi mogłyby tego nie przeżyć ;)
Na spacery tez na początku jeździłam tylko z mężem. Ale teraz jak już jesteśmy same to musiałam sie zmobilizować bo na morenie nie mam gdzie spacerować zeby nie isc wzdłuż ulicy... I w sumie nie jest to takie trudne jak sie wydawało :) Zwłaszcza ze Natalka odpada już zapakowana w fotelik :)
Na zakupach jeszcze nie byłam. Wczoraj tylko na 5 min weszliśmy do empiku. Kupiliśmy mężowi płytę na dzień chłopaka :)
Na warsztaty w scandicu tez sie wybieram. Tylko zastanawiam sie czy tam Natalka nie złapie jakiegoś chorobska...
Widzę ze Tokarski cieszy
sie popularnością - pewnie wszystkie maluszki maja zdjęcia w tych samych czapach :)
Dzisiaj mamy weekend tylko we dwie bo maz musiał wyjechać służbowo. Ciekawa jestemjak nam minie wieczór i noc.
Zaraz zbieram sie na kawę i spacer do Sopotu. Może któraś z Was chce dołączyć? Powinnismy byc na miejscu przed 12.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aisak ja jeżdżę z małą do sklepów, innej opcji niestety nie widzę. Praktycznie codziennie jestem z nią w biedronce lub Lidlu, a raz w tygodniu jakiś większy sklep. Była też ikea kilka razy. Jak na razie mała się trzyma dzielnie i nic nie złapała :) Zakupy to moja jedyna atrakcja hahaha nie wyobrażam sobie, że i to mogłoby odpaść z naszej codzienności. Wtedy zostałby tylko dom i spacery po dzielnicy AAAAA
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co do karmienia i okresu to karmiłam 10 miesięcy, a okres dostałam jak Nika miała 7, bo leciałam samolotem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam

mam pytanko - jeśli karmię piersią to kiedy najlepiej zrobić wszystkie badania krwi, hormony itd., dopiero jak skończę karmić? bo tak jest dla mnie najlogiczniej, może któraś się pytała gina??

wkurza mnie to, że waga stoi w miejscu:( zaczęłam ćwiczyć, ale raczej nie widzę postępów ku lepszemu:(((

Nasza malutka całą noc śpi w łóżeczku, czasami rano wezmę ją do nas, ale wtedy starsza też z nami więc ścisk totalny, ale tak się da pospać dłużej hehehe

ja postanowiłam, że nie będę chodzić z masakrycznymi odrostami przy blond włosach i fryzjer będzie starał się zejść do mojego naturalonego ciemnego blond, abym nie musiała farbować i straszyć odrostami;:) jak dla mnie najlepsze wyjście...będę je tylko myć i czesać haha

ostatnio zauważyłam, że mam więcej czasu dla siebie, nawet mogę ćwiczyć wieczorami:) gorzej z garderobą, za dużo jej nie ma, bo wchodzę w kilka rzeczy:(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
E_w_a - nam też zdjęcia robił Tokarski - jestem bardzo zadowolona :) Pochwal się pozniej :))
Ja na spacer tez się chetnie wybiore jak bedzie ładnie bo tez juz jezdze z Maluszkiem autkiem - kilka razy w Brzeźnie bylismy.

Kacper dziś nam kicha cały dzień i sie matwie czy się nie przeziebił. Myślicie ze powinnam coś mu dawac? jakas wit C czy co? W sumie w MM są chyba wszystkie witaminy i cyca tez dostaje trochę i nie wiem co robić. Innych objawów na razie brak więc chyba na lekarza za wcześnie.

Pszczoola ja ide na Mama i ja do Scandica, ale z mężem i Małym i ew mąż wyjdzie na spacer :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
harietta, super że to nic groźnego! Ta endo to też w sumie nic groźnego, ale troche sie strachu przy tym najdałam, bo najpierw musiałam zrobić usg i biopsje tego żeby sie dowiedziec co to, no a potem jeszcze operacja- żeby to usunąć... :( mam nadzieje że mi sie nie nawróci, bo i taka opcja jest...

ewa- my mamy maluszki w tym samym wieku :) Twoja jest dzień młodsza od mojej! A powiedz z ciekawości gdzie rodziłaś? ( zabierali wam dzieciaczki na noc??? ) No i kurcze- podziwiam Cię, że tak jeździsz sobie nad morze na spacery, bo ja to tylko po swojej dzielnicy się poruszam... Byłam z mężem ze 2 czy 3 razy w Gdyni nad morzem ( bo my z Gdyni jesteśmy ), ale to właśnie z meżem jak miał tacierzyński a teraz sama to tak sie nie odważyłam :(
Dziewczyny a chodzicie czasem z dziećmi na zakupy? Do sklepu jakiegoś typu Lidl albo np do jakiejś Galerii? Bo ja sie boję żeby mała nie złapała tam jakiegoś choróbstwa i na razie nie chodzę, tylko że to strasznie utrudnia życie, bo tylko mąż jeździ po zakupy ,,jedzeniowe" i jak czegoś nie kupi dzien wcześniej, to lipa..musze czekać aż wróci z pracy...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słuchajcie, lustra zasłońcie a wagi wywalcie i po sprawie ;) I jeszcze do tych złotych rad dodalabym wyrzucenie z domu tv, my nie mamy i dzięki temu nie kusi mnie, żeby puszczać dziecku (starszemu) :) I widzę, jak mega kreatywny jest i jakie sobie zabawy wymyśla. Naprawdę polecam.

Ja spodnie ciążowe też nosze, w normalne się co prawda mieszczę, ale ciążowe zakrywają mi dokładnie plecy ;) a na jesień to dobra rzecz.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć babeczki,

My też po spacerze pierwszym od poniedziałku. Mały już nie gluta tak bardzo to poszliśmy. Narzekałam n upały a teraz tęsknię za mini. Chyb muszę do wózka rękawiczki zakładać bo łapy mi marzną :-(((

Jotenka ja u was? Nadal kiblujecie w szpitalu?

Mentorka trochę mnie zdziwiło to co napisałaś, pediatra dał dziecku antybiotyk tak za zapas? Czy miał już zmiany osłuchowe?

Ja wózek zostawiam pod schodami na klatce. Na szczęście bo jak bym miała to tachać do góry to dramat.

Jeżeli chodzi o lustra to mam dwa i widzę wszystko dokładnie. I wagę mam, na banię mi wlazła ta waga i codziennie na nią staje. Wiem że to głupie ale takie moje zboczenie. Niby we wszystkie ciuchy sprzed ciąży wchodzę, nawet mam takie spodnie które kupiłam przed pierwszą ciążą i w nie też wchodzę, ale 4 kg są na plusie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszoola u nas debridat się totalnie nie sprawdził ani na kolki ani na uewanie ale może spróbuj bo co dziecko to inne reakcje :)

My po spacerze, z którego znów uciekałam bo zaczęło lać eh :/ może potem jeszcze wyjdę z nosidełkiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Dziewczyny, dzisiaj nowy dzień i inne życie :) Mała spała już dzisiaj lepiej, chyba esputicon pomógł. W nocy po karmieniu musiałam ponosić ją z pół godziny, bąki poszły i zasnęła. Rano dała mi zjeść śniadanie i grzecznie czekała ze smokiem aż ją nakarmię. Zasnęła znowu o 11:45 i nadal śpi :) Odżyłam :)

Staram się myśleć o mojej kobiecości, że jeszcze wróci. Codziennie rano biorę prysznic, a maluję się prawie codziennie. Pobrudzone ciuchy zmieniam od razu. W domu chodzę w dresach, żeby było wygodnie, na wyjścia ubieram się już lepiej :) Niestety spodnie nadal ciążowe, w inne się nie mieszczę :( Najbardziej boję się rozstępów, bo mam ich sporo. Smaruję się bio-oilem ale oprócz ujędrnienia skóry nie widzę żadnej poprawy. Panna ja się akurat cieszę, że mam wagę, bo widzę na niej co raz mniejsze wartości. Nic tak nie poprawia humoru jak kolejny kilogram mniej :)

Z wózkiem nie mam chociaż problemów, bo mamy windę. Oprócz tego przy hali garażowej jest spora wózkarnia, ale jakoś i tak trzymam wózek w domu póki co. Współczuję targania wózków po schodach :/

Dzięki za wszystkie kolkowe rady, póki co suszarka i kropelki dają radę. Mam nadzieję, że gorzej nie będzie.

Wczoraj byliśmy u pediatry i mała przybrała 350g w tydzień, więc niczego jej nie brakuje :) Zaczęłam ostatnio pić herbatkę bocianka zamiast rozpuszczalnej hippa i jest lepiej, nie muszę dokarmiać mm. Katar nadal jest. Ped mówi, że może trwać tak długo ale jakoś jest to dla mnie podejrzane. Koleżanka podpowiada, że to pewnie refluks i po debridacie wszystko przejdzie i katar i przy okazji kolki. Co o tym myślicie? Zastanawiam się czy nie pójść po weekendzie po receptę jeżeli katar się utrzyma. Ped chce dać skierowanie do laryngologa jeżeli katar nie przejdzie.

harietta cieszę się, że to jednak nie endo. Widzisz, nie ma się co martwić na zapas :)

Kto się wybiera na Mama i ja 10 października do Scandica? Ja się zastanawiam czy dam radę strategicznie z Małą. Jest jeszcze czas, zobaczymy co będzie.

Życzę Wam dużo zdrówka, okropny jest ten okres przeziębieniowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cholera ja mam niestety 2 lustra w tym jedno takie od ziemii więc widzę się baaaardzo dokładnie :) waga też stoi w łazience i kusi do wchodzenia na nią ale od jakiegoś miesiąca nie mam odwagi :P

Śmieszne jest to, że po urodzeniu byłam tak szczupła jak przenigdy w życiu :) - efekt cukrzycy ciążowej i diety ;) no ale po zaczęły się ciacha, lody, biały chlebek, makarony iiiii ehhh co tu mówić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa, na piersi to innych kupek niż te jajecznicowate raczej nie będzie. U nas pomaga masaż brzucha + windi, od razu inne dziecko. Ten ss dajemy, ale drastycznej poprawy nei było, za to po windi efekt natychmiastowy.

Co do atarkcyjności. Ja to chyba jestem najszczęślwiszą mamą z naszego wątku, bo w domu mam tylko jedno lustro i to nieduże, w łazience. Więc rzadko siebie widzę. Teraz, kiedy jestem chora, to już zupełna masakra, bo jeszcze czerowny nos i podkrążone oczy dochodzą ;)
Ale ogólnie lepiej się czuję niż po pierwszej ciąży. Po pierwsze organizm dużo szybciej doszedł do siebie, po drugie mam inne odniesienie (bo do pierwszej ciąży a nie do okresu przed nią) więc i bardziej wyrozumiała dla siebie jestem :) Ale chyba ten brak luster jest głównym czynnikiem dobrego samopoczucia. To i brak wagi :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewa u nas to samo było, prężyła się nawet przy luźnych kupkach, a zrobienie je wcale nie przynosiło ulgi. Ogólnie masakra trwała od rana do wieczora więc bardzo bardzo współczuję, ale myśl cały czas że to minie i niedługo obie o tym zapomnicie :) Ja uważam, że te kolki to najgorszy czas. Odkąd już aż tak nam nie dokuczają jest o niebo lepiej !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny!
Ale dawno mnie tu nie było! to znaczy byłam i czytałam ale nie miałam czasu pisać. Przerobiłam z Natalką jakiś kryzys z karmieniem Mała chciała jeść co pół godziny No wiec możecie sobie wyobrazić, że byłam mocno ograniczona. Z resztą czytałam, że część z Was też miała podobne problemy. Dopiero jak poczytałam i poradziłam się mądrych koleżanek to okazało się, że Natalka ma taką silną potrzebę ssania i dlatego chce być przystawiana i wcale nie jest głodna. Pomógł nam smoczek. Chociaż to też nie było łatwe, bo Młoda kompletnie nie wiedziała co z tym smoczkiem zrobić. Dopiero po wielu próbach udało jej się zaskoczyć do czego służy smoczek :) Teraz je co trzy godziny :) wiec mam chwile wytchnienia. Historia ze smoczkiem też jest długa Przerobiłyśmy chyba wszystkie możliwe firmy. Ostatecznie najbardziej podoba się mojej córci soothie :)
Mam nadzieję, że powoli wychodzimy na prostą. Wczoraj Natalka skończyła 4 tygodnie, wiec mam nadzieję, że powoli będzie się wszystko normowało. Chociaż teraz zaczynamy historie z prężeniem się i bólami brzuszka. Po Waszych doświadczeniach zaopatrzyłam się z wyprzedzeniem w SS. Mam nadzieję, że pomoże. W tym temacie mam do Was pytanie: czy Wasze dzieci prężyły się również przed kupkami typu jajecznica? Natalka tylko takie robi i w sumie to jestem zdziwiona, że tak bardzo się przy tym męczy
W tym tygodniu machnęłyśmy USG bioderek wszystko jest ok, więc jestem baaardzo zadowolona.
Za nami również sesja zdjęciowa. Jak doczytam jak zamieścić zdjęcie to wrzucę efekt sesji. Zdjęcia robił nam Łukasz Tokarski, więc mamy zdjęcia w takiej samej czapie jak Jonetka :)
Co do kobiecości to ten temat już mnie mocno prześladował w ciąży i bałam się, że po porodzie przestanę o siebie dbać. I jakoś tak się tym przejęłam, że postawiałam siebie za punkt honoru, żeby tak się nie stało. Zwłaszcza, że znam siebie i wiem, że jakby tak się stało to mocno ucierpiałaby na tym moja psychika. Przez to już w szpitalu wstawałam o 5, żeby się wykąpać i wymalować!!! O 6 przynosili dzieci, wiec miałam godzinę dla siebie. Z perspektywy czasu stwierdzam, że chyba zaszkodziły mi leki, które dostałam ;) Ale tak szczerze to teraz też rano czekam na pierwszą drzemkę Natki i śmigam się kąpać, malować i układać włosy. Bardzo dobrze wpływa to na moje samopoczucie ;) A szczęśliwa mama to szczęśliwe dziecko :)
My też śpimy z Małą. Ja namawiam męża, żeby odkładać Małą do kołyski, ale mam słabą siłę przebicia i kończy się tak, że śpimy we trójkę :)
Dziewczyny z Gdańska gdzie chodzicie na spacery. Ja mieszkam w okolicach Swissmedu i już chodzenie nad stawek mi się znudziło i pakuję Małą nad morze (Brzeźno, Jelitkowo i Sopot). Może umówimy się na jakiś wspólny spacer?
A jak będzie jakaś zbiórka w Gdyni to ja również chętnie dołączę. Opanowałam już samodzielne podróżowanie z Małą wiec mogę dojechać.
Duuużo zdrówka dla wszystkich chorych maluchów i mam!
Dzisiaj zmykamy na spacer po Sopocie :) Miłego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Harietta super, że to nie to. Co do bólu podczas sexu to ja to mam niestety :(:( mimo, że wszystko jest u mnie niby ok :/ nie wiem czy przejdzie z czasem czy nie ale troszkę mnie to zaczyna załamywać :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej no to sprawozdanie z wczorajszej wizyty..
fajny doktorek stwierdził że wszystko jest w porządku...a ta narośl to uwaga...pozostałość po błonie dziewiczej hehehe rzekomo jej sluzówka która się wypiętrzyła przy porodzie..wiecie jakie wielkie oczy zrobiłam. niczemu to podobno nie przeszkadza nie boli nie wchłonie się więc pozostają jedynie względy estetyczne, niestety mam bardzo brzydkie zrosty też, źle mnie zszył...cholera, jak tak można babkę na całe życie urządzić..też można jakieś tam plastyki robic ale nie wcześniej niż 4 miesiące, tamto tak samo trzeba czekać jeśli już coś.na moją niekorzyść te zrosty mogą boleć podczas kochania, więc tu się pojawia już problem.ehhh, ale i tak cieszę się że to nic gorszego, Aisak miałaś rację, on mi powiedział to samo, że to rośnie z każdą kolejną miesiączką, a jak ja nie miałam jeszcze to nie miało prawa się tam wogóle znaleźć. a z wiadomości jeszcze lepszych dał zgodę na fitness także w poniedziałek hej przygodo ruszam na ćwiczenia!!!!!!!jejejejejej!!!buziaki kobitki ;*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
harietta, ja miałam usuwanego guzka endometrialnego! Zrobił mi się w szwie po poprzednim cięciu. Ty raczej tego nie masz, bo to nie rośnie tak szybko... Mi zrobił się guzek ok 2cm w ciągu 4 lat... One rosną wraz z kolejnymi miesiączkami, a ty jeszcze chyba nie miałaś, prawda? Może masz zgrubienie bo zrobiło ci sie uczulenie na odczyn nici, którą cię szyli... To bardziej prawdopodobne. Nie denerwuj się, z pewnością nie bedzie to nic groźnego :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

Ciemieniucha - co najlepsze? (14 odpowiedzi)

O jest najlepsze na ciemieniuche. Moja dwulatka ma taka skorupke pod wlosami chociaz myjemy i...

do góry