Widok
MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE 2013 CZ. 43
Za długi był już poprzedni wątek, także przy poniedziałku czas na zmiany ;-)
link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=491725&c=1&k=160#post8696487
link do poprzedniego wątku http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=491725&c=1&k=160#post8696487
ROZPAKOWANE
*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo
*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn
*SIERPIEŃ*
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN
wciąż 2w1:
*LIPIEC*
01.07. Agata
10.07. emimar
13.07. Karolka / SYNEK Markus-Kliniczna
19.07. połaniecka/ CÓRECZKA
*SIERPIEŃ*
03.08. Aniulek_80
07.08 Betti_174
20.08. Francess / SYNEK
*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo
*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn
*SIERPIEŃ*
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN
wciąż 2w1:
*LIPIEC*
01.07. Agata
10.07. emimar
13.07. Karolka / SYNEK Markus-Kliniczna
19.07. połaniecka/ CÓRECZKA
*SIERPIEŃ*
03.08. Aniulek_80
07.08 Betti_174
20.08. Francess / SYNEK
Kamyczku co do płaczu dziecka to mi wczoraj babcia powiedziała, że dziecko musi płakać, że żadne dziecko bez płaczu się nie wychowało a jak nie płacze to coś z nim nie tak :P
pilotka nasz Julek coś rano kilka razy zakaszlał :( no i nie wiem co się robi w takich przypadkach, do przychodni nie chce iść bo jeszcze coś w gratisie złapie od innych dzieci. Może przejdzie samo. Mąż jest straaaasznie chory więc pewnie to choróbsko od niego...
Kamyczku co do diety to myślę, że będę rozszerzać tak jak mówią czyli od 4 miesiąca. Zobaczymy czy będzie chciał to jeść :P
no i co do żłobka to ja bym chciała zostać z małym w domu aż nie pójdzie do przedszkola czyli prawdopodobnie wezmę wychowawczy. No chyba, ze zjadę znowu w ciążę to problem z głowy bo i tak będę w domu siedzieć :P
pilotka nasz Julek coś rano kilka razy zakaszlał :( no i nie wiem co się robi w takich przypadkach, do przychodni nie chce iść bo jeszcze coś w gratisie złapie od innych dzieci. Może przejdzie samo. Mąż jest straaaasznie chory więc pewnie to choróbsko od niego...
Kamyczku co do diety to myślę, że będę rozszerzać tak jak mówią czyli od 4 miesiąca. Zobaczymy czy będzie chciał to jeść :P
no i co do żłobka to ja bym chciała zostać z małym w domu aż nie pójdzie do przedszkola czyli prawdopodobnie wezmę wychowawczy. No chyba, ze zjadę znowu w ciążę to problem z głowy bo i tak będę w domu siedzieć :P
ehh no tak, dziecko bez płaczu nie istnieje - coś dziś wiem na ten temat :-P Kacper bardzo nie lubi być zostawiony sam, nawet na macie :-P
Słuchajcie nie macie może namiarów na jakiś sklep z rzeczami do chrztu gdzie byłoby coś poza garniturkami dla chłopców? Jakoś mi nie leżą te gajerki i chciałabym coś normalnego, a chrzest w niedziele.
Słuchajcie nie macie może namiarów na jakiś sklep z rzeczami do chrztu gdzie byłoby coś poza garniturkami dla chłopców? Jakoś mi nie leżą te gajerki i chciałabym coś normalnego, a chrzest w niedziele.
Aknah - spróbuj znaleźć coś w sieciówkach. Są fajne body koszulowe, w ten ziąb to jakiś ciepły, elegancki sweterek wystarczy i spodenki, które Ci się później jeszcze mogą przydać. Ja młodego ubrałam w marynarski tshirt, granatowy sweterek i dżinsy :) Nie podobały mi się te białe lale. No i on miał już 9 miesięcy.
Co do wymiotów - nie mam pojęcia, nie pomogę :/
Co do wymiotów - nie mam pojęcia, nie pomogę :/
Dziewczyny - kiedy mniej wiecej u straszakow uregulowala sie wam stała drzemka dłuższa w ciagu dnia ? Bo ja z tymi drzemkami po pol godz to oszaleje :/
Moja Mila zaliczyła dzisiaj 3 przewrotki z brzucha na plecy :) i w związku z tym kolejne pytanie od kiedy mam sie przejmować jak będzie sie przewracac tylko przez jeden bok ? Bo na razie to bardziej przez przypadek jej to wyszło wiec luz ale potem powinna chyba przez oba boki sie przewracac ?
My po wyjazdowym weekendzie i było super :) mała grzeczniutka jak na 2,5 miesięczne dziecko to aniołek :) w chuscir podoba jej sie bardzo :) rozgląda sie lub śpi :)
Aknahh - ja kupowalam małej na chrzest rzeczy w sieciowkach takie by potem mogła to jeszcze ubrać :) sweterek body i rajstopki a sukienkę i buty na Allegro ale tez takie jak najmniej typowe raczej normalne :)
Moja Mila zaliczyła dzisiaj 3 przewrotki z brzucha na plecy :) i w związku z tym kolejne pytanie od kiedy mam sie przejmować jak będzie sie przewracac tylko przez jeden bok ? Bo na razie to bardziej przez przypadek jej to wyszło wiec luz ale potem powinna chyba przez oba boki sie przewracac ?
My po wyjazdowym weekendzie i było super :) mała grzeczniutka jak na 2,5 miesięczne dziecko to aniołek :) w chuscir podoba jej sie bardzo :) rozgląda sie lub śpi :)
Aknahh - ja kupowalam małej na chrzest rzeczy w sieciowkach takie by potem mogła to jeszcze ubrać :) sweterek body i rajstopki a sukienkę i buty na Allegro ale tez takie jak najmniej typowe raczej normalne :)
Kamyczku - nie chce cię straszyć ale układaj ja jak najczęściej możesz moze ja zagaduj i zabawiaj jak ma dobry czas :) bo potem mogą być problemy :( moja kuzynka tak miała ze swoją corcia :( dzieci siadają z lezenia na brzuchu właśnie, jej mała nie chciała leżeć na brzuszku i miała za słabe miesnie i nie mogła usiąść sama :( chodzili z nią na rehabilitację i musieli wzmacniać miesnie potem w ogóle był ryk na brzuchu :( a bez silnych mięśni potem tez jest problem z chodzeniem :( ona chciała a nie mogli jej pozwalać wstawać bo mogła sobie krzywdę zrobić :( teraz ma cały czas słabe miesnie i problemy ze stopa jedna od aby słabych mięśni kręgosłupa :(
Zgadzam się z mTusią, trzeba jak najczęściej układać dziecko na brzuszku. Mój też protestował ale teraz mu się podoba i zaczął się przewracać na bok. i Tak jak u Ciebie mTusia na razie przez jedno ramię.
Poleciałam dzisiaj z katarem i kaszlem do lekarza. Na szczęście nic poważnego, leczymy się witaminą c i inhalacjami. Męczy się z tym katarem strasznie. Co kichnie to glut do pasa wyłazi. A miałam jutro na bezglutenową babeczkę do Gdańska jechać do Fajnych Bab :-(((((
Poleciałam dzisiaj z katarem i kaszlem do lekarza. Na szczęście nic poważnego, leczymy się witaminą c i inhalacjami. Męczy się z tym katarem strasznie. Co kichnie to glut do pasa wyłazi. A miałam jutro na bezglutenową babeczkę do Gdańska jechać do Fajnych Bab :-(((((
Madzik a może spróbuj karmić małego w takiej pozycji żeby główka była wyżej, to znaczy nie na leżąco, niby na kolki też lepiej jak się tak karmi, chyba szybciej mleko spływa do brzuszka, ja tak karmię że mała jest prawie na siedząco i nie wiem czy od tego czy dlatego że skończyła już te magiczne trzy miesiące mamy mniej problemów z brzuszkiem:)
Chrzciny planujemy w del marze przy placu zabaw na plaży w Gdyni to znaczy obiad po Chrzcie, u nas będzie sporo dzieci i jak będzie pogoda będą się bawić na placu zabaw:)
a kataru ciąg dalszy u nas:(
Chrzciny planujemy w del marze przy placu zabaw na plaży w Gdyni to znaczy obiad po Chrzcie, u nas będzie sporo dzieci i jak będzie pogoda będą się bawić na placu zabaw:)
a kataru ciąg dalszy u nas:(
Oj Dziewczyny nie pocieszyłyście mnie z tymi drzemkami, myślałam, że to tylko tak na początku, a u Was dzieciaczki już starsze i też nie dają odetchnąć w ciągu dnia :/
Panna dzięki za radę z zabarwianiem wody, dodaję soku truskawkowego z eko sklepu i chyba rzeczywiście coś się poprawiło.
Dzisiaj pierwszy raz się urwałam z domu :) Poszłam do fryzjera, do sklepu, kupiłam sobie staniki do karmienia, potem wskoczyłam na chwilę odwiedzić rodziców. Czuję się zupełnie inaczej :) Taki oddech na parę godzin dużo daje. Mąż się za to umęczył, bo Monisia w ogóle nie spała i była marudna. Dopiero cycuś ją uspokoił :)
Nadal walczymy z katarem, w ogóle nie przechodzi, a już minęło 10 dni. Też się nie pogarsza, w środę kontrola.
Moja strzela bąkami jak stara baba :) Aż trudno uwierzyć, że taki maluch a bąki jak z armaty :D
Dobrej i spokojnej nocy życzę. Dobranoc.
Panna dzięki za radę z zabarwianiem wody, dodaję soku truskawkowego z eko sklepu i chyba rzeczywiście coś się poprawiło.
Dzisiaj pierwszy raz się urwałam z domu :) Poszłam do fryzjera, do sklepu, kupiłam sobie staniki do karmienia, potem wskoczyłam na chwilę odwiedzić rodziców. Czuję się zupełnie inaczej :) Taki oddech na parę godzin dużo daje. Mąż się za to umęczył, bo Monisia w ogóle nie spała i była marudna. Dopiero cycuś ją uspokoił :)
Nadal walczymy z katarem, w ogóle nie przechodzi, a już minęło 10 dni. Też się nie pogarsza, w środę kontrola.
Moja strzela bąkami jak stara baba :) Aż trudno uwierzyć, że taki maluch a bąki jak z armaty :D
Dobrej i spokojnej nocy życzę. Dobranoc.
cześć, w nowym wątku :)
Julek dostaje wit C, kropelkuję Mu nosek solą fizjologiczną (podobno takich małych nosków nie należy traktować aerozolem, chociaż dziś ped powiedziała, żeby "psikać solą", więc już sama nie wiem..), fridą wciągam ile wlezie, pod noskiem i śpioszki smaruję czymś inhalującym, kładę na brzuszek, żeby lepiej spływało w tę stronę i jest lepiej :))
na wszelki wypadek poszłam dziś do ped, żeby osłuchała.. nasza na urlopie, ale inna Go zbadała i.. powiedziała, że Julek zdrów, a katar jest od tego, że Mu mleko wraca :O (Julek rzadko odbija, nic nie ulewa). Że ZARAZ po jedzeniu kłaść Go na brzuch, wtedy ma Mu się odbić i ulać, jeśli zjadł za dużo.. jakoś nie jestem przekonana, pierwsze słyszę, żeby po jedzeniu kłaść od razu na brzuszek.. :O mogę się zgodzić, że Mu mleko raz podeszło i od tego katar.. ale przecież cały czas postępuję tak samo, a katar dopiero teraz się zrobił, więc jeśli mleko wróciło, to chyba jakoś wyjątkowo, a nie z zasady..
także teges.. zaskoczyła mnie diagnoza (spodziewałam się, że usłyszę o przeziębieniu), natomiast zalecenia w ogóle są dla mnie szokiem! :O
no a skoro zdrowy, to do ZOO się dziś wybraliśmy całą rodziną plus szwagierka :) było super, pogoda dopisała, Julek spał jak suseł 3h, zjadł w 10 minut i znów zasnął na 1,5h :D Starszak dzielnie maszerował (to Jego pierwsze ZOOowanie), zasnął na 10 minut w aucie w drodze powrotnej i nie poszedł drzemać popołudniu (szybko się cwaniak regeneruje), a mimo tego nie był marudny wieczorem.
dzień zaliczam do baaaardzo udanych :)
Jotenka - życzę Wam wszystkim zdrówka..!! ..biedna Misia..
to jakoś chyba szybko Wasze dzieciaczki się przekręcają..? :)
Nasz Starszak nie zleciał z niczego. Ciekawe, jak teraz będzie, oby tak samo!
Panno - znalazła się książeczka w przychodni??
ja też jestem ciekawa, jak żarcie w panoramie :) może by chrzciny tam..? :) do wiosny jest czas :D widok super, ale niestety, to nie wszystko ;] pięknym widokiem się nie najemy ;]
my Starszaka do chrztu też ubieraliśmy w sieciówkach. Granatowe sztruksy, biała koszula z długim rękawem i sweterkowa kamizelka biała z jakimś marynarskim akcentem. no ale On też już był duży chłopak, rok miał chyba już skończony :D rzeczy ponosił jeszcze, szczególnie spodnie długo nam służyły :)
-mTusia- -u nas prawie regularnie są drzemki, długie, po 2-3h. takich po pół godziny to raczej nie ma, chyba że jedna po 18tej krótka. (nocne spanie zaczyna o 21)
pszczoola, Panna - a co to za barwienie wody truskawkami? przegapiłam wątek..?
pszczoola - to jak katar nie przechodzi, to może od takiego cofania mleka do noska, co mi ped mówiła?? bo u nas katar zanika. a wit C dajesz? i wapno w syropie?
gdzie można kupić pigwę? jest na hali w Gdy? chcę zrobić na zimę..
no to lecę spać :)
Julek dostaje wit C, kropelkuję Mu nosek solą fizjologiczną (podobno takich małych nosków nie należy traktować aerozolem, chociaż dziś ped powiedziała, żeby "psikać solą", więc już sama nie wiem..), fridą wciągam ile wlezie, pod noskiem i śpioszki smaruję czymś inhalującym, kładę na brzuszek, żeby lepiej spływało w tę stronę i jest lepiej :))
na wszelki wypadek poszłam dziś do ped, żeby osłuchała.. nasza na urlopie, ale inna Go zbadała i.. powiedziała, że Julek zdrów, a katar jest od tego, że Mu mleko wraca :O (Julek rzadko odbija, nic nie ulewa). Że ZARAZ po jedzeniu kłaść Go na brzuch, wtedy ma Mu się odbić i ulać, jeśli zjadł za dużo.. jakoś nie jestem przekonana, pierwsze słyszę, żeby po jedzeniu kłaść od razu na brzuszek.. :O mogę się zgodzić, że Mu mleko raz podeszło i od tego katar.. ale przecież cały czas postępuję tak samo, a katar dopiero teraz się zrobił, więc jeśli mleko wróciło, to chyba jakoś wyjątkowo, a nie z zasady..
także teges.. zaskoczyła mnie diagnoza (spodziewałam się, że usłyszę o przeziębieniu), natomiast zalecenia w ogóle są dla mnie szokiem! :O
no a skoro zdrowy, to do ZOO się dziś wybraliśmy całą rodziną plus szwagierka :) było super, pogoda dopisała, Julek spał jak suseł 3h, zjadł w 10 minut i znów zasnął na 1,5h :D Starszak dzielnie maszerował (to Jego pierwsze ZOOowanie), zasnął na 10 minut w aucie w drodze powrotnej i nie poszedł drzemać popołudniu (szybko się cwaniak regeneruje), a mimo tego nie był marudny wieczorem.
dzień zaliczam do baaaardzo udanych :)
Jotenka - życzę Wam wszystkim zdrówka..!! ..biedna Misia..
to jakoś chyba szybko Wasze dzieciaczki się przekręcają..? :)
Nasz Starszak nie zleciał z niczego. Ciekawe, jak teraz będzie, oby tak samo!
Panno - znalazła się książeczka w przychodni??
ja też jestem ciekawa, jak żarcie w panoramie :) może by chrzciny tam..? :) do wiosny jest czas :D widok super, ale niestety, to nie wszystko ;] pięknym widokiem się nie najemy ;]
my Starszaka do chrztu też ubieraliśmy w sieciówkach. Granatowe sztruksy, biała koszula z długim rękawem i sweterkowa kamizelka biała z jakimś marynarskim akcentem. no ale On też już był duży chłopak, rok miał chyba już skończony :D rzeczy ponosił jeszcze, szczególnie spodnie długo nam służyły :)
-mTusia- -u nas prawie regularnie są drzemki, długie, po 2-3h. takich po pół godziny to raczej nie ma, chyba że jedna po 18tej krótka. (nocne spanie zaczyna o 21)
pszczoola, Panna - a co to za barwienie wody truskawkami? przegapiłam wątek..?
pszczoola - to jak katar nie przechodzi, to może od takiego cofania mleka do noska, co mi ped mówiła?? bo u nas katar zanika. a wit C dajesz? i wapno w syropie?
gdzie można kupić pigwę? jest na hali w Gdy? chcę zrobić na zimę..
no to lecę spać :)
Hej, no moje dziecko nie ma widocznego Kataru, ale Charkanie i chrapkę właśnie od tego mleka. Pillotka, ja mam sól morska w sprayu, marimor chyba, i tez bałam sie psikac, ale od dwu dni używamy wersji z aerozolem i młody nawet toleruje.
U nas drzemki długie albo przesyła czas pomiędzy karmieniami albo aktywny nie Ma chwilowego spania.
A ja dzis spalam w salonie a nie z małym i duuuuzo lepiej, nie latam do łóżeczka jak nienormalna. Tylko ciut zaspalam i młody miał. 6h przerwy, ale jego wina bo mógł se obudzić ;)
U nas drzemki długie albo przesyła czas pomiędzy karmieniami albo aktywny nie Ma chwilowego spania.
A ja dzis spalam w salonie a nie z małym i duuuuzo lepiej, nie latam do łóżeczka jak nienormalna. Tylko ciut zaspalam i młody miał. 6h przerwy, ale jego wina bo mógł se obudzić ;)
Pillotka-sama się podziwiam ze tyle bez kuchni daje radę,ale stwierdziłam ze jak ja zamontuja to będę tam spać ze szczęścia;))
U nas katar przeszedł po trzech dniach solą aerozolu psikalam dużo frida i witamina c.
Bezglutek-Ty mi zdradz do których lumpkow najlepiej zajść też by mi się kombinezon przydał taki na jesień Kurcze;) nie mam czasu przez ten nie kończący się remont na nic wczoraj już sama ściany malowałam,żeby szybciej było;)
jeśli chodzi o spanie to u nas też różnie,a najgorsze są noce bo mały potrafi dać popalic najdłużej prześpi 5godzin a potrafi co dwie marudzic
pocieszam się ze kiedyś to się skończy;) tylko kiedy?;( pierwsza aktywność jest koło 6.30 tak z godzinę i potem śpimy jeszcze ze dwie na początku ogarniałam worki i remont kiedy spał jeszcze rano a teraz mam to gdzieś i śpię z nim też mi się należy;)
miłego dnia jesień za pasem;(
U nas katar przeszedł po trzech dniach solą aerozolu psikalam dużo frida i witamina c.
Bezglutek-Ty mi zdradz do których lumpkow najlepiej zajść też by mi się kombinezon przydał taki na jesień Kurcze;) nie mam czasu przez ten nie kończący się remont na nic wczoraj już sama ściany malowałam,żeby szybciej było;)
jeśli chodzi o spanie to u nas też różnie,a najgorsze są noce bo mały potrafi dać popalic najdłużej prześpi 5godzin a potrafi co dwie marudzic
pocieszam się ze kiedyś to się skończy;) tylko kiedy?;( pierwsza aktywność jest koło 6.30 tak z godzinę i potem śpimy jeszcze ze dwie na początku ogarniałam worki i remont kiedy spał jeszcze rano a teraz mam to gdzieś i śpię z nim też mi się należy;)
miłego dnia jesień za pasem;(