Widok

MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE 2013 CZ. 44

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Stary wątek pod linkiem: http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-2013-CZ-43-t495130,1,130.html#npu1

Musiałam już stworzyć nowy wątek bo tamten mega długi i się gubiłam, szczególnie otwierając w telefonie - więc egoistycznie postąpiłam :p

U nas dziś dzień jakby mi ktoś dziecko podmienił! Nie dość, że noc przespał niesamowicie (poszedł spac o 19.30, pobudka o 3 i potem do 7.30), to dzień był bardzo grzeczny i cały dzień gadał no i zaczął składać rączki i się nimi bawił, uśmiechnięty, spokojny! Chyba wierzę w te skoki rozwojowe!!! No ale boję się zapeszać - zobaczymy co będzie jutro - przychodzi babka od rehabilitacji.

Kamyczku - Ty się nie przejmuj skoro to najlepsza przyjaciółka to na pewno się dogadacie!
Pszczoola - Monisia Ci rośnie jak na drożdżach ;-)) A uśmiechy rozumiem - sama się rozczulam za każdym razem gdy Kacper radośnie spojrzy :)
mentorko - mi ostatnio dni tak uciekają, że sama się dziwię! Tyle rzeczy bym chciała zrobić a tu ledwo się budzę, a już trzeba iść spać :p
Basieniak - u nas na skierowanie się mega ciężko dostac wiec pewnie większość tutaj chodzi prywatnie ;/ My juz na kilku wizytach bylismy, jutro znów no i cierpliwie czekamy na miejsce w OWI - moze sie uda. U nas słabe napięcie obręczy barkowej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kamyczku moze ona nie lubi nie byc w centrum uwagi?
dzięki za namiary na specjalistow
jakoś zyje jem sproszkowana żurawinę, sok z żurawiny i herbatki zurawinowe grzeje sie i ciut lepiej, ale dalej boli jak diabli, jutro wynik posiewu :(

mój mlody dzis jak aniol prawie przespal caly dzien chyba przeczul ze nie mogę sie nim zajmowac za dużo.

polanoecka ja jestem z przymorza a ty gorny czy dolny wrzeszcz?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam społeczny problem z Lilą ;) tzn. Lila jest a-społeczna :P

Dziś byłam u koleżanki na dosłownie 1,5 godzinki na herbatkę. Jak tylko weszłyśmy Lila wpadła w totalną histerie, która trwała dokładnie 1,5 godziny czyli całą wizytę z kilkoma krótkimi przerwami. W drodze powrotnej w autobusie spala jak zabita. Jak wróciłyśmy do domku to dziecko Anioł: uśmiechnięta i wesoła jak zawsze.....to już któryś raz z kolei i wychodzi na to, że nikogo nie mogę z nią odwiedzić. Nie mam pojęcia czemu tak jest i zaczyna mnie to z lekka martwić :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak pracowałam w Irl to większość znajomych irlandczyków kaszlała w sezonie zimowym tak jakby mieli płuca wypluć, ale pomimo to chodzili do pracy i obkaszliwali wszystkich klientów:)
A jak i ja zaczęłam kaszleć to lekarz kazał brać... paracetamol i regularnie obstukiwać sobie plecy :) Śmiech - mama przysłała mi antybiotyk i dopiero przeszło.

Dziewczyny czy Któraś jest może z Wrzeszcza co by się spacery wspólne wybrać??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik - zdrówka. Polecam: http://plusikminusik.pl/kontakt.htm, Wojciech Saj.

Basieniak - dla nas to faktycznie dziwne podejście. Kiedyś byłam w UK, prawie w Szkocji w grudniu. I było mega zimno, w dzień kilka stopni. A ludzie chodzili bez kurtek! Przysięgam, widziałam kilkanaście osób w t-shirtach! I dzieci bez butów (w wózkach, bez kocyków i skarpetek). Mocno się zdziwiłam. Jakieś lajtowe podejście do zdrowia mają albo ja się czepiam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny!!!
Trochę mnie nie było...ale w niedzielę mieliśmy Chrzciny, więc i goście i organizacja i Starsza Córcia 3 tygodnie w domu siedziała, bo miała anginę potem kaszlała i już nie chciałam Jej puszczać żeby mi czegoś nowego nie przyniosła na uroczystość ;)

Za to dziś Ona ma pasowanie na przedszkolaka, więc po południu pewnie będę pierwszy raz ryczeć na występach ;)

Mały za to rośnie jak na drożdżach, choć na razie w 74 jeszcze Go nie wkładam, może mam szczęście do dużych 68 ;)

Mam nadzieję, że Starsza będzie już regularnie do p-kola uczęszczać to będę mogła więcej do Was zaglądać :) Postaram się też pokazać mojego Szymka ;)

Pozdrawiam Was bardzo serdecznie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aknahh, a ja akurat w środę mam wizytę teściowej :(:(:( więc nie da rady :( w razie czego czwartek od 12 mam do wieczora wolny ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny,

U nas walka z katarem dalej, ale jest już lepiej. Spacerki codziennie, po dwie godziny czasami jak pogoda pozwoli. Ogólnie dzień za dniem leci... A na dziąsła swędzące mój Mati ma nowy gryzaczek - Silikonową foremkę od muffinki. Wszystkie gryzaki mogą się schować. Miętoli i gryzie i jest zadowolony. Ogólnie my mamy "niekonwencjonalnie" zabawki :-) Opakowanie po mokrych chusteczkach - fajnie szeleści i kolorowe, opakowanie makaronu - szeleści i hałasuje. Jeszcze muszę zrobić butelkę plastikową z grochem :-) to była ulubiona zabawka mojej Oliwki.

pszczoola - śliczna Monisia, szczególnie to pierwsze zdjęcie. W ramkę i na ścianę :-)

Basieniak - a wydawało mi się, że to u nas medycyna jest sto lat za murzynami :-) A tu taka niespodzianka.

agusia co z tym naszym spacerem?

A i byłam na tych warsztatach bezglutenowych, w końcu nauczyłam się robić pierogi :-) Ogólnie fajnie było pogadać z takimi żywieniowymi ufokami jak ja :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aknahh - wypad spontaniczny, ale nie w ciemno, bo Wejherowo to moje rodzinne miasto :-) czasem chciałabym tam wrócić na dłużej :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sorki za zbyt dużą rozdziałkę, niestety już nie mogę tego zmienić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Parę śmiesznych minek mojej Monisi :)

image

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
yevele mam przeczucie, że u mnie też to tak będzie wyglądać. Wiem, że powinnam być inaczej nastawiona, ale jakoś wydaje mi się, że ja nie jestem do tego stworzona.

madzik współczuję, ostro Ciebie złapało skoro aż z krwią :/ trzymam kciuki, żeby augumentin pomógł.

aknahh to super, że się udało, z maluchami i tak jest sporo zachodu, a jak jeszcze chore, to już w ogóle katastrofa.

Przypomniało mi się coś a propo podnoszenia główki. Zawitkowski na warsztatach mówił, że dziecko może, ale nie musi leżeć na brzuszku. Pokazywał, że najlepszą pozycją do podnoszenia główki jest podparcie dziecka na kolanie, tak aby leżąc na brzuszku było ułożone pod kątem (głowa wyżej, nóżki niżej). Wtedy nie musi tak mocno odchylać głowy, żeby patrzeć na świat, a w ten sposób też ćwiczy podnoszenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panno niestety tu tak jest...jak już mamy iść do pediatry czy do lekarza ogólnego to tylko do polskiego już sprawdzonego, nasza lekarka ma takie obłożenie, że pracuje po 14 godzin łącznie z weekendami. Irlandzcy lekarze wszystko leczą paracetamolem. Wszystko dla nich jest zawsze ok, nigdy nie widzą problemu i twierdzą, że sobie tylko Polacy wymyślają. Ale mam to gdzieś i zawsze uda mi się kogoś znaleźć, a jak jestem w Polsce to mam całą listę specjalistów i chodzimy tylko na kontrolę. W Irlandii wcześniakiem na pewno nie jest dziecko, które urodziło się w 37 tygodniu, a może i wcześniej nie uznają.
Nasza też płakała u rehabilitantki, ale w domu już nie więc ja jestem w stanie robić z nią te ćwiczenia...poza tym druga sprawa - do Irlandii większość ludzi co zjechała to totalny margines społeczny...czasami jak się spotka rodaka to aż wstyd się przyznać, na szczęście zdarzają się też "normalni":D
Ojciec dziecka bez komentarza, ale co na to MATKA????

Co do wprowadzania stałych pokarmów to się cieszę, że na daną chwilę mam to z głowy:) przy Nice też się bardzo cieszyłam do pierwszego karmienia, wszystkim pluła i płakała - karmienie było dla nas koszmarem - do tego dołowała nas córeczka znajomych w tym samych wieku co Nika - ona zjadła WSZYSTKO co jej podstawiło się pod buźkę:) strasznie im tego zazdrościłam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eni_a - to widzę moje rodzinne miasto zwiedzaliście ;-) za jakiś rok, dwa zapraszam na kawę ;-))
Kamyczku - będę w Wejh w środę - jak będzie pogoda możemy się gdzieś w centrum spotkać na spacer koło południa? Co Ty na to?

U nas po szczepieniu nie było tym razem fajnie. Pisałam Wam, że Kacper dostal gorączkę, która nie chciała zejść nawet po lekach - w końcu wylądowałam u pediatry i ta dała mi skier do szpitala, jesli do wieczora nie zejdzie to mamy jechac - oczywiście już łzy w oczach miałam. W domu krótkie body, zimne okłady, picie i cały czas leki i jakoś się udało - ale co się biedak namęczył i napłakał (a ja razem z nim) to nasze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie abaszka - Madzik pij żurawinkę :-) ale przed zakupem takowej herbatki to sprawdź zawartość ile żurawiny jest w herbacie z żurawiny - można się nieźle naciąć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madzik - tak się wstrącę co do pęcherza - kup sobie witaminę 1000 i sok żurawinowy i pij pij pij. Szkoda mleczka :( i nie ogrzewaj za bardzo bo to nie dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
:) Hania też dzisiaj mega marudna- nawet na spacerze nie bardzo chciala usnąć - może z pół godziny spała... a potem podczas jedzenia o 17 był straszny ryk - zjadła 20ml i ryk, nastepne 20 i ryk... no ale jaki!!! tak mi płakała dopiero tylko ze dwa razy:( Dałam jej paracetamol w kropelkach i trochę się upokoiła. Ale teraz znowu słyszę, że zaczyna...

A szanowni panowie tatusiowie... no mój ostatnio się poprawił, ale jeszcze nie ubrał sam Hani, nakarmił chyba ze 3 razy, a przebrał też kilka. No i ja też się ponoć czepiam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Panno szukam glownie z gdańska ale namiary z Gdyni tez mozesznapisac. Ja dzis masakra dostalam zapalenie pęcherza, krwotoczne :( mocz na posiew dany a od lekarki mam augentin ale bez przekonania mówi ze moze sie skonczyc innym antybiotykkiem i będę musiała malego idstawix, a ja nie chce :( na razie pije hektolitry wody, siedze na poduszce elektrycznej i lykam urosepty i inne takie :( umieram...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pszczoolka, współczuję u mnie było tak samo, mała za mało dobierała i dokarmiać i mleka coraz mniej wrrr, trzymaj się dzielnie

panna, masakra historia :(

mnie i tak nie pobijecie bo ostatnio.....wyprałam kluczyk od auta bo miałam w kieszeni bluzy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kararinah no też nie wiem czemu ta mata od 2ch lat, nawet na obrazku jest młodsze dziecko, coś się im chyba pomyliło.

Ja ostatnio na szczoteczkę do zębów nałożyłam sobie krem do twarzy (też w tubce) :)

Byłam w poradni laktacyjnej i wyszło, że Monisia przybiera za mało. Dzisiaj jest głodna jak wilk i marudna, zjadła już 80ml mm. Jutro idę do pediatry zobaczymy co mi powie. Walka o pokarm ciąg dalszy, już powoli mam dosyć. Jeszcze te kłótnie z mężem, pewnie jeszcze to wszystko pogarszają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki za info o maści, na pewno kupię.

panno nawet nie chodzi już o to, że ślina mu leci ciąglę i w ogromnych ilościach ale on po prostu jest mega marudny, ciągle płacze (wykluczam brzuch o przy brzuchu zupełnie inaczej to wygląda) ładuje rączkę histerycznie do buzi... jakby sie drapał po tych dziąsłach... po paracetamolu czy ibuprofenie przechodzi... acha no i zaczął jeść mniejsze porcje (120 zamiast 180) i wydłużać czas między karmieniami... z 5 kamienień na dobę zrobiły się 4...

a historia rzeczywiście przykra. szkoda dziecka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

powrot z zagranicy a praca w Polsce? (200 odpowiedzi)

dziewczyny czy ktoras z Was wrocila z zagranicy i znalazla prace w Polsce???

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

do góry