Widok
Ja w pierwszej ciąży też na początku schudłam, i dopiero zaczęłam się zaokrąglać w 5-6 mcu.
Teraz już niestety przytyłam. Ale to przez to, że chyba zbyt dobrze się czuję;) Jem tak samo jak jadłam. No dobra może zwiększyła się ilość słodyczy bo jak je widzę to mam ślinotok;)
Ale też zrezygnowałam z ćwiczeń:( A u mnie to wystarczy by waga poszła w górę.:(
Od nowego roku zapiszę się na Jogę i na basen, bo ja dziękuję. Nie chcę wyglądać jak hefalump;/
I staram się dużo spacerować. Choć pogoda nie zachęca.
Co do ciuszków, to moje dżinsy mnie uciskają w podbrzusze i poszukuję już czegoś z gumką wygodnego. Tuniki kupiłam sobie teraz fajne, można je nosić bez brzucha i potem z brzuchem.
Teraz już niestety przytyłam. Ale to przez to, że chyba zbyt dobrze się czuję;) Jem tak samo jak jadłam. No dobra może zwiększyła się ilość słodyczy bo jak je widzę to mam ślinotok;)
Ale też zrezygnowałam z ćwiczeń:( A u mnie to wystarczy by waga poszła w górę.:(
Od nowego roku zapiszę się na Jogę i na basen, bo ja dziękuję. Nie chcę wyglądać jak hefalump;/
I staram się dużo spacerować. Choć pogoda nie zachęca.
Co do ciuszków, to moje dżinsy mnie uciskają w podbrzusze i poszukuję już czegoś z gumką wygodnego. Tuniki kupiłam sobie teraz fajne, można je nosić bez brzucha i potem z brzuchem.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Witamy Cię Aniulek ;)
oj to sobie jeszcze poczekam na ten brzuszek :) chociaż jak noszę takie zwykłe spodnie na zamek i guzik to czuję lekki dyskomfort i mam wrażenie że mnie uwierają w podbrzusze. Najwygodniej mi teraz w leginsach lub treginsach (tych dżinsach na gumke:)) jeszcze przed ciążą kupiłam sobie dwie pary bo mi się spodobały i teraz są jak znalazł :)
a co do ćwiczeń to ja mam straszną ochotę chodzić na basen ale mój mąż mi jęczy, że to niebezpieczne ;/ że mogę coś złapać ... a on teraz wyjątkowo nadopiekuńczy zrobił i trochę wymyśla :) pogadam o tym z ginekologiem na następnej wizycie :)
oj to sobie jeszcze poczekam na ten brzuszek :) chociaż jak noszę takie zwykłe spodnie na zamek i guzik to czuję lekki dyskomfort i mam wrażenie że mnie uwierają w podbrzusze. Najwygodniej mi teraz w leginsach lub treginsach (tych dżinsach na gumke:)) jeszcze przed ciążą kupiłam sobie dwie pary bo mi się spodobały i teraz są jak znalazł :)
a co do ćwiczeń to ja mam straszną ochotę chodzić na basen ale mój mąż mi jęczy, że to niebezpieczne ;/ że mogę coś złapać ... a on teraz wyjątkowo nadopiekuńczy zrobił i trochę wymyśla :) pogadam o tym z ginekologiem na następnej wizycie :)
Powiem Ci, że ja też boję się basenu a uwielbiam, żeby właśnie niczego nie załapać. Ogólnie do tej pory regularnie chodziłam na fitness i siłownię, na razie zaprzestałam, choć podobno nie powinno się przerywać, ale ja wolę żeby mi lekarz potwierdził, że wszystko jest w porządku i dopiero zacznę, choć już zauważam skutki przerwy :/ A orientujecie się jak to jest z tymi zajęciami dla ciężarnych ? Bo obiło mi się o uszy, że to są zajęcia dla bardziej zaawansowanych ciężarnych :)
No u mnie lekarze zalecają basen. Dużo basenu.
Na zumbę mi nie pozwolili już chodzić. Biegać mogę ale tempem konwersacyjnym. Ale mi już za zimno na bieganie. I siłownia odpada.
Ja nie jestem podatna na grzybki czy wirusy, więc się nie martwię.
Na zumbę mi nie pozwolili już chodzić. Biegać mogę ale tempem konwersacyjnym. Ale mi już za zimno na bieganie. I siłownia odpada.
Ja nie jestem podatna na grzybki czy wirusy, więc się nie martwię.
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Agusia Gdansk współczuje, ja z pierwsza ciąża wymiotowalam do 8 miesiąca.
Dzis mnie juz 3 razy zabrało na wymioty ale jakoś dałam radę. Nie pamietam dokładnie kiedy zaczęłam wymiotowala z Maja. Boże m nadzieje ze teraz tak nie będzie.
Kiedy wy zaczrlyscie wymiotowala?mnie modli juz 1,5 tyg a jestem w 6 tyg.??
Dzis mnie juz 3 razy zabrało na wymioty ale jakoś dałam radę. Nie pamietam dokładnie kiedy zaczęłam wymiotowala z Maja. Boże m nadzieje ze teraz tak nie będzie.
Kiedy wy zaczrlyscie wymiotowala?mnie modli juz 1,5 tyg a jestem w 6 tyg.??
no ja właśnie też nie jestem podatna, swojego czasu chodziłam bardzo często i nigdy nic nie złapałam.. uważam, że nie można popadać w paranoję a ta niestety dopada mojego męża ... ehh. Jak mi ginekolog da zielone światło to nie będzie miał nic do gadania :)
co do spacerów to moja przyjaciółka została dzisiaj przyjęta na wywołanie porodu bo jest tydzień po terminie. Więc jak maluszek się urodzi i już będą mogli wychodzić na dwór to będę z nimi chodzić na spacerki :) albo zabierać małego a ona będzie miała chwile dla siebie tak więc mam nadzieję, że trochę ruchu będę miała:)
co do spacerów to moja przyjaciółka została dzisiaj przyjęta na wywołanie porodu bo jest tydzień po terminie. Więc jak maluszek się urodzi i już będą mogli wychodzić na dwór to będę z nimi chodzić na spacerki :) albo zabierać małego a ona będzie miała chwile dla siebie tak więc mam nadzieję, że trochę ruchu będę miała:)
helloł!!
już jedna czwarta za nami!!! :D czyli 10 z 40 tygodni minęło i zaczynam 11 :)
u mnie w pierwszej ciąży brzuszek szybko się pojawił. Tyle że jadłam ile wlezie, bez opamiętania, nie potrafiłam nad tym zapanować i dużo spałam, więc kg przybywało :D Właściwie, to ja go bardzo widziałam, ale że to była jesień/zima, to się chował w swetrach i tunikach - jak na początku 4 miesiąca oznajmiliśmy rodzince, to nie kojarzę, żeby mój brzuch był dla nich widoczny, żeby coś mówili, że się domyślali, albo coś w tym stylu :)
teraz też zima, i też na razie nikt się nie domyśla :D będą mieć niespodziankę :]
Jeśli chodzi o ciuszki, to na razie normalnie "się noszę". Czasem jak wieczorem mam trochę wzdęty brzuch, to rozpinam guzik, ale ogólnie nie czuję żadnego dyskomfortu w normalnych spodniach.
basen - ja chwilę przed tym, jak wiedziałam, że jestem w ciąży wykupiłam karnet na basen na zajęcia dla synka. To są zajęcia z udziałem rodzica. Ginka powiedziała, że nie widzi przeciwwskazań do chodzenia. W pierwszej ciąży chodziłam od połowy ciąży chyba przez 2 miesiące na zajęcia dla kobiet w ciąży, ale je rozwiązali (zajęcia, nie kobiety w ciąży) ;] więc się zapisałam na basen i chodziłam raz w tygodniu, chyba przez miesiąc.
jeśli chodzi o spacery to gwarantują mi je pies i synuś :D
muszę Wam powiedzieć, że na moje lekkie wieczorne mdłości super działa kubek miętowej mocnej herbaty :D
swoją drogą nigdy nie słyszałam o wieczornych mdłościach.. ;]
już jedna czwarta za nami!!! :D czyli 10 z 40 tygodni minęło i zaczynam 11 :)
u mnie w pierwszej ciąży brzuszek szybko się pojawił. Tyle że jadłam ile wlezie, bez opamiętania, nie potrafiłam nad tym zapanować i dużo spałam, więc kg przybywało :D Właściwie, to ja go bardzo widziałam, ale że to była jesień/zima, to się chował w swetrach i tunikach - jak na początku 4 miesiąca oznajmiliśmy rodzince, to nie kojarzę, żeby mój brzuch był dla nich widoczny, żeby coś mówili, że się domyślali, albo coś w tym stylu :)
teraz też zima, i też na razie nikt się nie domyśla :D będą mieć niespodziankę :]
Jeśli chodzi o ciuszki, to na razie normalnie "się noszę". Czasem jak wieczorem mam trochę wzdęty brzuch, to rozpinam guzik, ale ogólnie nie czuję żadnego dyskomfortu w normalnych spodniach.
basen - ja chwilę przed tym, jak wiedziałam, że jestem w ciąży wykupiłam karnet na basen na zajęcia dla synka. To są zajęcia z udziałem rodzica. Ginka powiedziała, że nie widzi przeciwwskazań do chodzenia. W pierwszej ciąży chodziłam od połowy ciąży chyba przez 2 miesiące na zajęcia dla kobiet w ciąży, ale je rozwiązali (zajęcia, nie kobiety w ciąży) ;] więc się zapisałam na basen i chodziłam raz w tygodniu, chyba przez miesiąc.
jeśli chodzi o spacery to gwarantują mi je pies i synuś :D
muszę Wam powiedzieć, że na moje lekkie wieczorne mdłości super działa kubek miętowej mocnej herbaty :D
swoją drogą nigdy nie słyszałam o wieczornych mdłościach.. ;]
Mi generalnie już nic nie jest. :) I niech już tak zostanie:)
Ja weszłam w 8 tydzień:)
Z mężem dziś nie mogliśmy się nadziwić, że to już :)
5 stycznia mam położną i dostanę wtedy skierowanie na wszystkie badania. Mamo, to już będzie II trymest:):)
Ja weszłam w 8 tydzień:)
Z mężem dziś nie mogliśmy się nadziwić, że to już :)
5 stycznia mam położną i dostanę wtedy skierowanie na wszystkie badania. Mamo, to już będzie II trymest:):)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)
Pilotka gratuluje 10 u %:) jeszcze trochę przed tobą.
Mentorka wiem coś o tym ze poranne to tylko ściema haha
Tinket bell super ze juz ci nic nie jest.
Zato ja dzis oficjalnie ochrzcilam juz toaletę i podejrzewam ze będzie to co z pierwsza ciaza czyli wymioty bon stop.
Nie wiem jak jak będę w stanie chodzic do pracy??? Dzis zostajemy bo moja Maja kaszle juz 3 tydzien i idę z nia do lekarza.
Miłego dnia kobietki
Mentorka wiem coś o tym ze poranne to tylko ściema haha
Tinket bell super ze juz ci nic nie jest.
Zato ja dzis oficjalnie ochrzcilam juz toaletę i podejrzewam ze będzie to co z pierwsza ciaza czyli wymioty bon stop.
Nie wiem jak jak będę w stanie chodzic do pracy??? Dzis zostajemy bo moja Maja kaszle juz 3 tydzien i idę z nia do lekarza.
Miłego dnia kobietki
Betti_174 - wiem, wiem, jeszcze trochę przede mną :D
ale ostatnio sobie uświadomiłam, że końcówka będzie lżejsza, niż w pierwszej ciąży. Wtedy rodziłam na początku kwietnia, a wiosna przyszła prawie równo z porodem - ciężko było mi zimą w sporym śniegu i w kilogramach ubrań na sobie. Teraz mam nadzieję, że będzie lżej, w końcu w lipcu mało się na sobie nosi :D
no i ten fakt ostatnio mnie bardzo cieszy :D
ale ostatnio sobie uświadomiłam, że końcówka będzie lżejsza, niż w pierwszej ciąży. Wtedy rodziłam na początku kwietnia, a wiosna przyszła prawie równo z porodem - ciężko było mi zimą w sporym śniegu i w kilogramach ubrań na sobie. Teraz mam nadzieję, że będzie lżej, w końcu w lipcu mało się na sobie nosi :D
no i ten fakt ostatnio mnie bardzo cieszy :D
Witam
my po usg i fasolka jest tam gdzie być powinna:) ma już 14,5 mm, serduszuszko bije 153 i wychodzi 8 tc. Termin z usg na 21.07, a z miesiączki na 24.07
W pierwszej ciąży też terminy zawsze szybsze z usg, a i tak urodziłam wg miesiączki, a nawet dzień później, bo tyle to wszystko trwało:)
teraz mam to szczegółowe usg 19.01...miałam sobie wybrać między 5 a 20 stycznia, im później dla mnie tym lepiej, bo może się lepiej poczuje
u mnie dziś pierwsze wymioty, masakra...cieszę się, że to moja ostatnia ciąża, bo trzeciej chyba bym nie przeżyła...mam dość tego jak się czuję:(((
my po usg i fasolka jest tam gdzie być powinna:) ma już 14,5 mm, serduszuszko bije 153 i wychodzi 8 tc. Termin z usg na 21.07, a z miesiączki na 24.07
W pierwszej ciąży też terminy zawsze szybsze z usg, a i tak urodziłam wg miesiączki, a nawet dzień później, bo tyle to wszystko trwało:)
teraz mam to szczegółowe usg 19.01...miałam sobie wybrać między 5 a 20 stycznia, im później dla mnie tym lepiej, bo może się lepiej poczuje
u mnie dziś pierwsze wymioty, masakra...cieszę się, że to moja ostatnia ciąża, bo trzeciej chyba bym nie przeżyła...mam dość tego jak się czuję:(((
Witam się po weekendzie...ja niestety mam problem z kurtką zimową...bo od zeszłej zimy nieco przytyłam...więc jest na styk...jak za m-c zacznie mi sie wypinać brzuch to będzie już za mała...i teraz poszukuję czegoś taniego a w miarę ładnego...i CIEPŁEGO...bo w tej ciąży jest mi okropnie ZIMNO!!!!! Ciągle i wszędzie :/
Wymiotuję codziennie...wieczorem więcej, ale np rano dziś miałam taki skręt kiszek, że znów wyszłam jak po przyduszaniu...zaryczana i czerwona...nie znoszę tego..na czczo po prostu nie mam czym...a konwulsje mam straszne...
Nie przytyłam na razie nic...to mnie cieszy bo w poprzedniej ciąży tyłam od 1-go m-ca...a teraz jest już 3-ci...
Chcę zacząć chodzić na basen...szczególnie, że mam kartę i darmowe wejscia na wiele basenów...o cwiczeniach też myślę ale dopiero po nowym roku...jak już będę w 2-gim trymestrze...heh...śmiesznie się czuję z Wami...bo w pierwszej ciąży miałyśmy wątek, w którym miałam termin na końcu listy...a z Wami jestem jedna z pierwszych... ;)
Tinkel - ja wiem jak bardzo NIE chciałam bliźniąt, więc z całego serca życzę Ci, żeby jednak było jedno... :*
Wymiotuję codziennie...wieczorem więcej, ale np rano dziś miałam taki skręt kiszek, że znów wyszłam jak po przyduszaniu...zaryczana i czerwona...nie znoszę tego..na czczo po prostu nie mam czym...a konwulsje mam straszne...
Nie przytyłam na razie nic...to mnie cieszy bo w poprzedniej ciąży tyłam od 1-go m-ca...a teraz jest już 3-ci...
Chcę zacząć chodzić na basen...szczególnie, że mam kartę i darmowe wejscia na wiele basenów...o cwiczeniach też myślę ale dopiero po nowym roku...jak już będę w 2-gim trymestrze...heh...śmiesznie się czuję z Wami...bo w pierwszej ciąży miałyśmy wątek, w którym miałam termin na końcu listy...a z Wami jestem jedna z pierwszych... ;)
Tinkel - ja wiem jak bardzo NIE chciałam bliźniąt, więc z całego serca życzę Ci, żeby jednak było jedno... :*
dziewczyny jak z Waszymi podróżami do i z pracy? u mnie dziś koszmar...wsiadłam do skm i się załamałam. Po 16 a w kolejce po prostu kongo. Ludzie mnie tak ściskali próbowałam jakos osłaniać brzuszek, ale myślałam że się poryczę. Łokciami, kolanami po prostu koszmar.......a co będzie dalej. Jeżdżę z Wejherowa do pracy do Gdyni