Widok
Agusia_ gdansk ja własne brałam szwedzki aviomarin pomógł na tydzien ale ważne zeby brać go przed SNEM!!! Zeby rano nie wymiotowac. Mi nikt w ostatniej ciazy tego nie powiedział i wymiotowalam 8 miesięcy.
Aniulek_80 na pewno będzie wszystko dobrze ale ja bym tez poszła jeszcze przed świętami moze w piątek sprawdzić do innego lekarza zeby sie nie zamarfwiac na święta.
Ja pracuje i zasypiam. Powiedziałam dzis szefowej i spadł mi kamień z serca.
Aniulek_80 na pewno będzie wszystko dobrze ale ja bym tez poszła jeszcze przed świętami moze w piątek sprawdzić do innego lekarza zeby sie nie zamarfwiac na święta.
Ja pracuje i zasypiam. Powiedziałam dzis szefowej i spadł mi kamień z serca.
ja aktualnie w pracy jeszcze troszkę popracuje.
ja od pierwszej wizyty biorę d*phaston czyli od 7 tygodnia lekarz mi kazał brać rano i wieczorem w razie czego ze względu na synka,który ciągle jeszcze wymaga dużo i czasami siła wyższa i trzeba go wziąć na rączki (bo on taki malutki w marcu 4 lata a ciągle dzidzia;)) i dlatego przepisał mi,żeby dmuchać na zimne więc i ja biorę mimo,że niby nic się nie dzieję a jednak mam wrażenie jak by parę razy mi się na prawdę przydało branie tych tabletek.
Aniulek jak też mega leniwa co mi się nie zdarzało w niedzielę się wzięłam za porządki bo już nie mogłam patrzeć i w żółwim tempie jakoś mi się udało cokolwiek zrobić,ale co z tego jak do świąt muszę zrobić to jeszcze raz generalnie:D i zbieram siły normalnie to codziennie sprzątałam teraz mój własny mąż mnie nie poznaje
ja od pierwszej wizyty biorę d*phaston czyli od 7 tygodnia lekarz mi kazał brać rano i wieczorem w razie czego ze względu na synka,który ciągle jeszcze wymaga dużo i czasami siła wyższa i trzeba go wziąć na rączki (bo on taki malutki w marcu 4 lata a ciągle dzidzia;)) i dlatego przepisał mi,żeby dmuchać na zimne więc i ja biorę mimo,że niby nic się nie dzieję a jednak mam wrażenie jak by parę razy mi się na prawdę przydało branie tych tabletek.
Aniulek jak też mega leniwa co mi się nie zdarzało w niedzielę się wzięłam za porządki bo już nie mogłam patrzeć i w żółwim tempie jakoś mi się udało cokolwiek zrobić,ale co z tego jak do świąt muszę zrobić to jeszcze raz generalnie:D i zbieram siły normalnie to codziennie sprzątałam teraz mój własny mąż mnie nie poznaje
Dzięki dziewczyny za pocieszenie, wiem , że pewnie popadam w paranoje, ja chodzę prywatnie i do lekarz która ma same dobre opinie więc mam nadzieję że mogę jej zaufać. Także nic mi nie pozostaje jak pozytywne myślenie :) póki co będę się oszczędzała, chociaż i tak za wiele nie mogę zdziałać ostatnio bo ciągle bym siedziała, leżała i nic nie robiła, to do mnie nie podobne. Aaaaaaa !!!! :) A d*phaston dala mi chyba ze względu na to co niepokoi na usg żeby w razie czego nic się nie narobiło. Ale z tego co wiem mnóstwo z Was to bierze, więc tym się specjalnie nie niepokoi. Dobrze że jestem na zwolnieniu. A jak Wy dziewczyny, pracujecie, czy też już leniuchujecie ? :)
Aniulek trzymam kciuki, na pewno wszystko jest ok. a Może skonsultuj to z jakimś innym lekarzem?
pilotka to zdrówka życzę, przeziębienie w ciąży jest wstrętne i nawet nie wiadomo czym to leczyć
Betti fajnie, że sprawdziłaś i wszystko ok :)
Ja dzisiaj jadę odwiedzić przyjaciółkę która urodziła w zeszłym tygodniu :) 12.12.12 :) mały sobie niezłą datę wybrał :) widziałam go już w czwartek w szpitalu jak ją odwiedziłam i mały jest śliczny, maleńki okruszek:) aż szok że w tym swoim wielkim brzuchu nosiła tego małego człowieczka :)
pilotka to zdrówka życzę, przeziębienie w ciąży jest wstrętne i nawet nie wiadomo czym to leczyć
Betti fajnie, że sprawdziłaś i wszystko ok :)
Ja dzisiaj jadę odwiedzić przyjaciółkę która urodziła w zeszłym tygodniu :) 12.12.12 :) mały sobie niezłą datę wybrał :) widziałam go już w czwartek w szpitalu jak ją odwiedziłam i mały jest śliczny, maleńki okruszek:) aż szok że w tym swoim wielkim brzuchu nosiła tego małego człowieczka :)
Aniulek - no własnie, staraj się nie oszaleć.. Jak Ci nie zaleciła leżenia, to znaczy, że nie musisz leżeć. A 4. stycznia już niedługo. Ja też mam 4. stycznia wizytę. :) pójdziemy razem ;D Mówiła Ci, dlaczego masz brać dphaston?
8mm - łaaadnie :)
pamiętaj - pozytywne nastawienie :)
no i kwestia zaufania do lekarza.
Zawsze możesz gdzieś prywatnie iść, jeśli masz na to kasę. I zobaczyć, co inny lekarz na innym sprzęcie zobaczy i powie.
nic się nie martw na zapas, bo więcej z tego szkody niż pożytku :)
8mm - łaaadnie :)
pamiętaj - pozytywne nastawienie :)
no i kwestia zaufania do lekarza.
Zawsze możesz gdzieś prywatnie iść, jeśli masz na to kasę. I zobaczyć, co inny lekarz na innym sprzęcie zobaczy i powie.
nic się nie martw na zapas, bo więcej z tego szkody niż pożytku :)
Betti - to dobrze, że wszystko w porządku. :) Teraz jeszcze czekamy na informacje od Murki. :/ coś się długo nie odzywa..
Ja też już nie co wieczór mam te mdłości. I dobrze. Może od nowego roku już w ogóle ich nie będzie? :)
agusia-gdansk - no to czyli Ci awiomarin nie pomógł..?
ja jeszcze do tego jestem przeziębiona. Katar mam w nosie jak beton, ani się nie wylewa, ani nie ma jak wydmuchać. Drugą noc już nie śpię (a w zasadzie śpię, ale nie ciągiem i w sumie tylko po 4-5h), bo jakoś nie mogę spać z otwartą buzią :D biorę wit.C i piję herbaty malinowo-lipowe z dodatkiem miodu. Na wieczór wczoraj objadłam się czosnkiem, że aż sama ze sobą ledwo w łóżku wytrzymywałam :D Dziś zamierzam pić więcej niż wczoraj, może będzie lepiej.
miłego dnia :)
Ja też już nie co wieczór mam te mdłości. I dobrze. Może od nowego roku już w ogóle ich nie będzie? :)
agusia-gdansk - no to czyli Ci awiomarin nie pomógł..?
ja jeszcze do tego jestem przeziębiona. Katar mam w nosie jak beton, ani się nie wylewa, ani nie ma jak wydmuchać. Drugą noc już nie śpię (a w zasadzie śpię, ale nie ciągiem i w sumie tylko po 4-5h), bo jakoś nie mogę spać z otwartą buzią :D biorę wit.C i piję herbaty malinowo-lipowe z dodatkiem miodu. Na wieczór wczoraj objadłam się czosnkiem, że aż sama ze sobą ledwo w łóżku wytrzymywałam :D Dziś zamierzam pić więcej niż wczoraj, może będzie lepiej.
miłego dnia :)
Dziewczyny, trzymam kciuki, żeby okazało się, że to nic poważnego.
Ja tak się zastanawiam nie raz, jak my mamy na siebie uważać i nie denerwować się, jak tyle się dzieje. Ja jestem po swojej długo oczekiwanej wizycie, miałam wczoraj robione usg, a więc fasolka ma 8 mm i bije jej serduszko- widok i przeżycie nie do opisania :)
Jednakże mojej pani doktor nie spodobało się coś na usg i ma obawy, że to skutek przebytej tydzień temu infekcji gardła. Strasznie się boję, bo lekarz nie potrafiła mi powiedzieć co to jest, bo jeszcze fasoleczka jest za mała a wygląda to tak, jakby koło zarodka była jakaś pusta przestrzeń. Następne usg mam dopiero 4 stycznia a do tego czasu chyba oszaleję. Mam brać d*phaston, ale nic mi lekarz nie powiedziała, że mam leżeć, tak jak niektórym to zalecają, więc nie wiem co to może być i odchodzę od wczoraj od zmysłów. Czy któraś z Was też miała coś niepokojącego na usg ?
Ja tak się zastanawiam nie raz, jak my mamy na siebie uważać i nie denerwować się, jak tyle się dzieje. Ja jestem po swojej długo oczekiwanej wizycie, miałam wczoraj robione usg, a więc fasolka ma 8 mm i bije jej serduszko- widok i przeżycie nie do opisania :)
Jednakże mojej pani doktor nie spodobało się coś na usg i ma obawy, że to skutek przebytej tydzień temu infekcji gardła. Strasznie się boję, bo lekarz nie potrafiła mi powiedzieć co to jest, bo jeszcze fasoleczka jest za mała a wygląda to tak, jakby koło zarodka była jakaś pusta przestrzeń. Następne usg mam dopiero 4 stycznia a do tego czasu chyba oszaleję. Mam brać d*phaston, ale nic mi lekarz nie powiedziała, że mam leżeć, tak jak niektórym to zalecają, więc nie wiem co to może być i odchodzę od wczoraj od zmysłów. Czy któraś z Was też miała coś niepokojącego na usg ?
u nas w mieście w szpitalu jest oddzielna izba przyjęć dla ginekologii i położnictwa i tam zawsze są lekarze dyżurni ... sama tam kiedyś trafiłam jak mi torbiel pękła czy właśnie jak miałam to krwawienie.
Ja jak na razie to w całokształcie raczej schudłam, czuje że mi spodnie zaczynają na pupie wisieć ;p ale powoli zaczynają przechodzić mdłości więc pewnie ten stan nie utrzyma się długo :) za to piersi to tak, urosły znacznie :)
Ja jak na razie to w całokształcie raczej schudłam, czuje że mi spodnie zaczynają na pupie wisieć ;p ale powoli zaczynają przechodzić mdłości więc pewnie ten stan nie utrzyma się długo :) za to piersi to tak, urosły znacznie :)
Ja jak miałam problem ginekologiczny to zawsze jechałam do redłowa na odział gin. a nie na pogotowie, żeby własnie uniknąć takich niespodzianek.
Wracając do tycia, to ja tak czy inaczej przytyłam, w dżinsy się swoje nie mieszczę (uda też przybrały). I w piersiać - tutaj to już masakra. Nie dość, że ja naturalnie mam obfity biust, to teraz wylewa mi się z każdego stanika, górna część garderoby jest mi za mała. Więc nie mam w co się ubrać;/
I jak będę teraz w PL to idę na zakupy i już kupię sobie dżinsy ciążowe bo mi szkoda kupować jakiś za dużych dżinsów, które później do niczego mi się nie przydadzą, a te z gumką wynoszę całą ciążę.
W pierwszej ciąży czyli 8 lat temu nie miałam zbytniego wyboru, i wyglądałam okropnie, teraz chcę ominąć ten stan, i postanowiłam wyglądać zarąbiście;)
Wracając do tycia, to ja tak czy inaczej przytyłam, w dżinsy się swoje nie mieszczę (uda też przybrały). I w piersiać - tutaj to już masakra. Nie dość, że ja naturalnie mam obfity biust, to teraz wylewa mi się z każdego stanika, górna część garderoby jest mi za mała. Więc nie mam w co się ubrać;/
I jak będę teraz w PL to idę na zakupy i już kupię sobie dżinsy ciążowe bo mi szkoda kupować jakiś za dużych dżinsów, które później do niczego mi się nie przydadzą, a te z gumką wynoszę całą ciążę.
W pierwszej ciąży czyli 8 lat temu nie miałam zbytniego wyboru, i wyglądałam okropnie, teraz chcę ominąć ten stan, i postanowiłam wyglądać zarąbiście;)
Your online absence has me worried you might have actually gotten a life;)