Widok
MAMUSIE LIPCOWO-SIERPNIOWE Z DZIECIACZKAMI W 2013 CZ.47
Zakładam nowy wątek, bo tamten trzeba było przewijać i przewijać :)
*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo
*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
03.07 (06.07) - Halina / CÓRECZKA Antonina - 3245g, 55cm /Kliniczna/ SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn
*SIERPIEŃ*
03.08 (02.08) - Aniulek_80/ Synek Mateuszek - 3730g, 57 cm/ Zaspa/ sn
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN
*CZERWIEC*
06.06 (07.07) - kararinah- / CÓRECZKA Martyna - 2820g, 52cm / Kliniczna/SN
15.06 (07.06) - Jotenka/ córeczka Kornelia- 3625g, 59cm/ Wejherowo/sn
25.06 (04.07) - asski / SYNEK Szymon - 3500g, 56cm/ Szpital Redłowo/ SN
25.06 (01.07) - bezglutek / SYNEK Mateusz - 3540g, 52cm / Zaspa/ CC
27.06 (10.07) - wiola1 / SYNEK Bartosz - 3330g, 55cm/ Zaspa/ CC
29.06 (11.07) - izabell/ SYNEK/ Wejherowo
*LIPIEC*
03.07 (07.07) - mTusia / CÓRECZKA Milenka - 3960g, 57cm/ Kliniczna/ SN
03.07 (23.07) - Kamyczek1234 / CÓRECZKA Lilianna - 2750g, 52cm / Wejherowo / SN
03.07 (06.07) - Halina / CÓRECZKA Antonina - 3245g, 55cm /Kliniczna/ SN
07.07 (17.07) - dumelek/ SYNEK Tymuś - 3910g, 58 cm/ Kliniczna/ CC
09.07 (10.07) - agusia-gdansk / SYNEK Milan - 3210g, 53cm / Zaspa SN
09.07 (14.07) - mentorka / SYNEK Julek - 4140g, 59cm / Bydgoszcz / CC
09.07 (10.07) - Antoza / CÓRECZKA :) Hania - 3070g, 53 cm / Wejherowo / CC
11.07 (12.07) - anuusia / CÓRECZKA Kaja - 3700g, 54 cm / Redłowo
15.07 (24.07) - Basieniak / CÓRECZKA Wiktoria - 3225 g, 52 cm / Coombe Women's Hospital Dublin / SN
15.07. (08.07) - pillotka / SYNEK Julian - 3270g, 53cm / Redłowo SN
16.07 (21.07) - asienkaj / CÓRECZKA - 3610g, 53cm / Zaspa
17.07 (13.07) - justysska / SYNEK Adas - 3750g 58 cm / Zaspa CC
19.07 (20.07) - Ananao / Kubus - 3990 g, 59 cm/ swissmed/ sn
22.07 (05.08) - Paulina / CÓRKA Liliana - 2945g, 56cm / Wejherowie
24.07 (23.07) - Aknah / SYNEK Kacper - 3320g, 54cm / Wejherowo/ sn
24.07 (23.07) - yevele/ CÓRECZKA Karina - 3200 g, 54 cm/ Kliniczna/ sn
26.07 (14.08)- MadziaGda3 / CÓRECZKA Wiktoria / Wojewódzki
29.07 (16.07) - eni_a/ CÓRECZKA 4110 g, 60 cm/ Zaspa/ cc
30.07 (20.07) Panna z mokrą głową/ Redłowo/ synek, 3420 g, 55 cm/ sn
*SIERPIEŃ*
03.08 (02.08) - Aniulek_80/ Synek Mateuszek - 3730g, 57 cm/ Zaspa/ sn
05.08 (02.08) - marianna / Synek Maksymilian - 3570 g, 57 cm/ Zaspa/cc
09.08 (05.08) - Gosia/ Synek Paweł - 3900g, 56cm/ Kliniczna/ sn
14.08 (11.08) - Madzik / SYNEK Dominik - 4140g, 61cm / Zaspa / sn
09.08 (17.08) - wisienka84, Kliniczna, synek Piotr, 3340 g, 53 cm, cc
16.08 (24.08) - Kasiula1986/ Zaspa/ córeczka Kinga/ 2970 g i 52 cm /sn
18.08 (07.08) - Harietta/ Zaspa/ córcia Emilka/ 3630 g, 56 cm/ sn
21.08 (23.08) - KasiOB/ Wejherowo/ Synek Kazik/ 4120g, 59 cm/ sn
22.08 (17.08) - Sensimilia/ Zaspa/ Synek Feliks/ 3420g, 56 cm/sn
23.08 (28.08) - lucy/Kliniczna/Synek Franek/4270g, 60cm/sn
29.08 (25.08) - E_w_a/ CÓRECZKA Natalka / 3790 g, 60 cm /sn
28.08 (31.08) - Aisak/ CÓRECZKA Kornelka / 3880g, 57cm /Zaspa/ cc
03.09 (23.08) - pszczoola /CÓRECZKA Monisia / 3860g, 56cm / Kliniczna / SN
tak robimy inhalacje, ale Młody strasznie boi się inhalatora, no ale mimo wszystko próbujemy Go jakoś zabawiać, póki co udaje nam się 2 razy dziennie, później na brzuszek i opukuje plecki.
Kararinah ja polecam trochę dalej niż Władysławowo czy Łeba, ale miejsce spokojne a apartamenty super, wyżywienie rewelacyjne w cenie, czyściutko i spokojniutko jak na pobyt z dzieckiem. Miejscowość Sarbinowo kawałeczek za Mielnem apartamenty LIDO. My w zeszłym roku z grouponu wyhaczyliśmy fajną ofertę i powiem Ci, że miejsce naprawdę świetne bo bez przepychu jak np w Mielnie czy Łebie.
Kararinah ja polecam trochę dalej niż Władysławowo czy Łeba, ale miejsce spokojne a apartamenty super, wyżywienie rewelacyjne w cenie, czyściutko i spokojniutko jak na pobyt z dzieckiem. Miejscowość Sarbinowo kawałeczek za Mielnem apartamenty LIDO. My w zeszłym roku z grouponu wyhaczyliśmy fajną ofertę i powiem Ci, że miejsce naprawdę świetne bo bez przepychu jak np w Mielnie czy Łebie.
A ja bardzo polecam Osrodek wypoczynkowy Szarlota koło Kościerzyny. Jest to nad jeziorem, pięknie położony ośrodek, z kajakami, rowerami wodnymi, przystanią, są domki i są też pokoje w części hotelowej, jest spa, zabiegi, suuuuper kuchnia, do tego miejsca na ogniska, tawerna nad wodą, mini zoo, plac zabaw, plaża, sprzęt dla dzieci , rowery... i wiele innych rzeczy za fajną, rozsądną cenę! Kochamy to miejsce i co roku obowiązkowo tam jesteśmy na jakiś dłuższy weekend :)w ub roku była to czerwcówka- było suuuper!!!
Co do katarku, ja też daję nasivin soft ten 0,01 od 3.m-ca, ale się zastanawiam czy moznaby podac ten mocniejszy czyli 0,25 co jest niby od roku...? Nie mówię żeby cały czas go dawac tylko w skrajnym przypadku w nocy ewentualnie... Jak myślicie???
Co do katarku, ja też daję nasivin soft ten 0,01 od 3.m-ca, ale się zastanawiam czy moznaby podac ten mocniejszy czyli 0,25 co jest niby od roku...? Nie mówię żeby cały czas go dawac tylko w skrajnym przypadku w nocy ewentualnie... Jak myślicie???
Do noska wystarczy ten najsłabszy nasivin i uwaga, bo on bardzo szybko "uzależnia" błony śluzowe noska...3 dni max podawać...
Inhalacje my już mamy sporo za sobą, bo Szymek dużo kaszlał...i mieliśmy już 3 kuracje inhalatorem...na razie jest spokój, więc może w końcu zaliczymy zaległe szczepienie :)
A jeszcze chciałam Wam polecić wstawienie na noc do pokoju, niedaleko łóżeczka inhalacji w misce/garnku : zaparzyć miętę i rumianek, dosypać 3 łyżki soli, wymieszać, dolać wrzątku i wkropić 2-3 korple olbasu...(nie więcej, bo napar będzie za ostry)....postawić w bezpiecznej odległości od łóżeczka - genialnie poprawia drożność noska...
Inhalacje my już mamy sporo za sobą, bo Szymek dużo kaszlał...i mieliśmy już 3 kuracje inhalatorem...na razie jest spokój, więc może w końcu zaliczymy zaległe szczepienie :)
A jeszcze chciałam Wam polecić wstawienie na noc do pokoju, niedaleko łóżeczka inhalacji w misce/garnku : zaparzyć miętę i rumianek, dosypać 3 łyżki soli, wymieszać, dolać wrzątku i wkropić 2-3 korple olbasu...(nie więcej, bo napar będzie za ostry)....postawić w bezpiecznej odległości od łóżeczka - genialnie poprawia drożność noska...
Stary wątek:
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-Z-DZIECIACZKAMI-W-2013-CZ-46-t514098,1,16.html#npu1
Doczytałam Was i bardzo współczuję...zdrówka dla wszystkich Szkrabów...a dla Was Mamy dużo cierpliwości...i spokoju...pamiętam jak płakałam przy pierwszym katarku Marty...i zawsze się stresuję jak słyszę np kaszel...
http://forum.trojmiasto.pl/MAMUSIE-LIPCOWO-SIERPNIOWE-Z-DZIECIACZKAMI-W-2013-CZ-46-t514098,1,16.html#npu1
Doczytałam Was i bardzo współczuję...zdrówka dla wszystkich Szkrabów...a dla Was Mamy dużo cierpliwości...i spokoju...pamiętam jak płakałam przy pierwszym katarku Marty...i zawsze się stresuję jak słyszę np kaszel...
kararinah polecem na kaszubach http://www.hotelniedzwiadek.pl/index.php :)
my byliśmy w Zakopanym jak młody miał 5 miesięcy i było rewelacyjnie :)
w czerwcu planujemy Turcję i już się nie mogę doczekać :D
co do katarku to Nasivin ale nie za długo i Fenistil :) no i sól fizjologiczna i odciąganie :)
my byliśmy w Zakopanym jak młody miał 5 miesięcy i było rewelacyjnie :)
w czerwcu planujemy Turcję i już się nie mogę doczekać :D
co do katarku to Nasivin ale nie za długo i Fenistil :) no i sól fizjologiczna i odciąganie :)
hej kobitki
na katar taki patent, napsikać soli fizj. do nosa, ale dużo, tak żeby spływało, przechylić dziecko , takżeby głowę miało niżej niż nogi i położyć na brzuch, podłożyć pieluchę i czekać, trochę samo wyleci, trochę wykicha.
a jak mam pytanie do was, bo zawsze kładłam mała o 23 i budziła się o 6-7, ale od jakiegoś czasu, mimo że się tak późno kładzie, wstaje o 2-3-4, więc położyłam ją wczoraj o 20 i było ok, też spała do 3, ale rano zamiast do 10, to do7, ale w związku z tym nie wiem jak zrobić z tymi posiłkami.
czy dawałyście 5 razy mleko 180 ml i potem zmieniłyście jedno mleko na obiad, a co wtedy z deserem ? też zamiast jednego mleka? czy dodatkowo?zmiana dzienna ma około 13 godzin, ii w tym ile ma być posiłków, bo ja już zgłupiałam, czy 4 mleka, 1 obiad, 1 deser? czy tylko 3 mleka?
na katar taki patent, napsikać soli fizj. do nosa, ale dużo, tak żeby spływało, przechylić dziecko , takżeby głowę miało niżej niż nogi i położyć na brzuch, podłożyć pieluchę i czekać, trochę samo wyleci, trochę wykicha.
a jak mam pytanie do was, bo zawsze kładłam mała o 23 i budziła się o 6-7, ale od jakiegoś czasu, mimo że się tak późno kładzie, wstaje o 2-3-4, więc położyłam ją wczoraj o 20 i było ok, też spała do 3, ale rano zamiast do 10, to do7, ale w związku z tym nie wiem jak zrobić z tymi posiłkami.
czy dawałyście 5 razy mleko 180 ml i potem zmieniłyście jedno mleko na obiad, a co wtedy z deserem ? też zamiast jednego mleka? czy dodatkowo?zmiana dzienna ma około 13 godzin, ii w tym ile ma być posiłków, bo ja już zgłupiałam, czy 4 mleka, 1 obiad, 1 deser? czy tylko 3 mleka?
hareitta u nas tez musiały zajść zmiany bo zawsze budził się na mleczko o 5 rano i spał do 7 a teraz budzi się dopiero o 7 a głodny zaczyna być przed 8...
wcześniej były posiłki, 5.00 mleko -9.00 mleko z owocem i kleikiem-13.00 obiad-16.00 mleko-19.30 kolacja kaszka, a teraz wyeliminowałam jeden posiłek bo musiałby jeść bardzo często a on nawet zgłodnieć nie zdąży. Teraz je 8.00 mleko z owocem i kleikiem-12.00 obiad-16.00 mleko-19.30 kaszka i jest ok :)
owoca przełożyłam na rano bo tak nam zalecił lekarz, chodziło o budzenie się młodego w nocy, przypuszczał że to przez tego owoca
strasznie późno kładziecie małą, nie uśnie wcześniej? Julek max do 20 wytrzyma i zasypia na siedząco :D tak więc kąpiel o 19 i śpi już o 19.30 :) a my mamy wieczór dla siebie :)
wcześniej były posiłki, 5.00 mleko -9.00 mleko z owocem i kleikiem-13.00 obiad-16.00 mleko-19.30 kolacja kaszka, a teraz wyeliminowałam jeden posiłek bo musiałby jeść bardzo często a on nawet zgłodnieć nie zdąży. Teraz je 8.00 mleko z owocem i kleikiem-12.00 obiad-16.00 mleko-19.30 kaszka i jest ok :)
owoca przełożyłam na rano bo tak nam zalecił lekarz, chodziło o budzenie się młodego w nocy, przypuszczał że to przez tego owoca
strasznie późno kładziecie małą, nie uśnie wcześniej? Julek max do 20 wytrzyma i zasypia na siedząco :D tak więc kąpiel o 19 i śpi już o 19.30 :) a my mamy wieczór dla siebie :)
Dziewuszki współczuję wam tych choróbsk u dzieci, ja za to od zeszłego tygodnia mam jedno duże dziecko chore wiec w sumie dwójka dzieciaków w domu...no wariatkowo. Odpukać mnie i Wiki nie bierze, a naprawdę sporo ze sobą przebywamy, nie ma innej opcji.
u nas w nocy ale raczej to jest już nad ranem cycek, okolice 9/10 kaszka 13/14 obiadek 17 owoc i potem przed snem butla mleka z kaszą godzina? w zależności jak zaobserwuję że jest zmęczona, może to być od 18 do 20 i wtedy nam śpi
u nas w nocy ale raczej to jest już nad ranem cycek, okolice 9/10 kaszka 13/14 obiadek 17 owoc i potem przed snem butla mleka z kaszą godzina? w zależności jak zaobserwuję że jest zmęczona, może to być od 18 do 20 i wtedy nam śpi
Jeśli chodzi o kaszki to ja podaję Lili przed snem butlę ok. 200 ml z kaszką taką do picia. Też miałam ogromny problem ze smoczkiem ale w końcu znalazłam idealny za gorsze :) Kupiłam jakąś najzwyklejszą butlę za 7zł chyba canpolu i smoczek baby ono w cenie złotych 3 :D taki smoczek do kaszki. I jest idealnie :) Ja troszkę zmodyfikowałam to nasze karmienie po Waszych uwagach :) i teraz kaszka jest tylko do wieczornego mleczka, a tak to:
7:00 - mleczko
10:30 - mleczk i owocek
13:30 - mleczko
16:00 - tu zależy co mam ;) co kilka dni taki jogurcik nestle po 6 m-cu, dodaje troszkę owocka, a jak nie mam to mleczko.
19:00 mleczko z kaszką
Ja też z góry założyłam z mężem, że wieczór musi być dla nas...dzięki temu chyba jeszcze nie zwariowaliśmy :)
Już o 18:30 zaczynam wszystko przygotowywać, kąpiemy małą i o 19 śpi jak suseł :)
Lilka robi się bardziej społeczna ufff :) wczoraj byłam w szoku...byliśmy kilka godzin u teściów i szok...Lila cały czas do wszystkich się śmiała, zaczepiała, dawała się nosić na rękach :) rozpłakała się dopiero na koniec jak babcia ją wzięła ode mnie bo była już nad zwyczaj padnięta....wcześniej jeszcze przeciągnęliśmy ją przez całą ikee :P
W sobotę byłam u brata i bratowej zobaczyć małą Marysię....jezus...jakie to małe :D:D:D przeżyłam szok!!! a ona i tak waży 3500 a Lila jak wracałyśmy do domku miała 2500 :P nie pamiętam już aby była taka mała!!!! :):):)
7:00 - mleczko
10:30 - mleczk i owocek
13:30 - mleczko
16:00 - tu zależy co mam ;) co kilka dni taki jogurcik nestle po 6 m-cu, dodaje troszkę owocka, a jak nie mam to mleczko.
19:00 mleczko z kaszką
Ja też z góry założyłam z mężem, że wieczór musi być dla nas...dzięki temu chyba jeszcze nie zwariowaliśmy :)
Już o 18:30 zaczynam wszystko przygotowywać, kąpiemy małą i o 19 śpi jak suseł :)
Lilka robi się bardziej społeczna ufff :) wczoraj byłam w szoku...byliśmy kilka godzin u teściów i szok...Lila cały czas do wszystkich się śmiała, zaczepiała, dawała się nosić na rękach :) rozpłakała się dopiero na koniec jak babcia ją wzięła ode mnie bo była już nad zwyczaj padnięta....wcześniej jeszcze przeciągnęliśmy ją przez całą ikee :P
W sobotę byłam u brata i bratowej zobaczyć małą Marysię....jezus...jakie to małe :D:D:D przeżyłam szok!!! a ona i tak waży 3500 a Lila jak wracałyśmy do domku miała 2500 :P nie pamiętam już aby była taka mała!!!! :):):)
Na katarek z naturalnych metod polecam sól hipertoniczną. Podobno wysusza katar. Jest od 6 miesiąca życia, ale można spokojnie wcześniej. To woda o wyższym stężeniu soli niż fizjologiczna. A inhalacje z soli są super, pomagają nawilżyć śluzówki, mój Mati zasypia przy inhalacji. Warto dziecko przyzwyczaić do inhalatora bo leki podawane wziewnie (np na zapalenie oskrzeli) są bezpieczniejsze.
ja mam butelki aventa i kupiłam wczoraj smoka 6+ do gęstych potraw ;) i jest w kształcie Y ale jest spory i nawet sporo zagęszczone mleko ładnie leci.
a czy któraś z was ma jakieś doświadczenia z maścią puri oral na krosty od śliny? bo powiem wam, że chyba już próbowałam wszystkiego i pomaga tylko na chwilkę, np na godzinę, a młoda mocno smoka ciągnie, i ciągle jest cała ośliniona, co za tym idzie, ma strasznie podrażnioną skórę na brodzie i pod nosem i mnóstwo czerwonych krostek.
a u nas przed godziną ryk jak nigdy....jak obdziearali ze skóry..ale to chyba zęby,paracetamol długo nie pomagał, aż wreszcie usnęła, ale zastawiam się bo dałam jej dziś kalafioru do zupki pierwszy raz, czy to mogła być taka reakcja? brzuch miała miękki, sprawdzałam.
a czy któraś z was ma jakieś doświadczenia z maścią puri oral na krosty od śliny? bo powiem wam, że chyba już próbowałam wszystkiego i pomaga tylko na chwilkę, np na godzinę, a młoda mocno smoka ciągnie, i ciągle jest cała ośliniona, co za tym idzie, ma strasznie podrażnioną skórę na brodzie i pod nosem i mnóstwo czerwonych krostek.
a u nas przed godziną ryk jak nigdy....jak obdziearali ze skóry..ale to chyba zęby,paracetamol długo nie pomagał, aż wreszcie usnęła, ale zastawiam się bo dałam jej dziś kalafioru do zupki pierwszy raz, czy to mogła być taka reakcja? brzuch miała miękki, sprawdzałam.
ja nie kumam normalnie...pospała pół godziny i znowu rykkk, aż się zanosi, ponosiłam 10 min na rękach i poszumiłam do ucha, i dziecko się uśmiecha i się buja na bujaku.a już miałam do lekarza się zbierać..dziewczyny co waszym maluchom już ząbki wyszły, czy to były takie dziwne głośne wrzaski z nienacka? może tez po prostu paracetamol i espumisan zaczęły działać, bo nie wiem czy to brzuch czy zęby więc dałam i to i to.
A u nas zapalenie oskrzeli :( 4 razy dziennie inhalacja, cienko to widzę, bo Mati boi się tego szumu, no ale jakoś to przeżyjemy oby obeszło się bez antybiotyku.
Jeśli chodzi o ząbkowanie to ślinotok mamy już od bardzo dawna, śliniaki wszystkie jakie mamy dziennie się zużywają a mam ich chyba 12 do tego pocięłam tetrowe na trójkąciki i wiąże w okół szyi, a dzisiaj nie dość ze katar to leci z nosa i z dzioba, masakra jakaś !!! Idzie chyba drugi ząbek a tym co ma ciągle gryzie się w paluchy i wyje,bo Go to boli, oszaleć można...
Co do karmienia to powiem Wam, ze na początku Mati owocki wcinał, a od jakiegoś czasu nie chce :( i nie wiem czy dobrze robię, bo przemycam Mu w kleiku, robię kleik na MM i dodaję owoce, można tak w ogóle ?
U nas o 19 mleczko i lulu, o północy mleczko i zazwyczaj jak nie jest chory to budzi się o 5-6 znowu mleczko poźniej ok 9 daję Mu to MM +kleik ryżowy +owoce, 12- obiadek i ok 16 odrobina mleka bo nie chce już nic jeść, dlatego owoce przerzuciłam na rano. Sama nie wiem, czy dobrze karmię, acha i wiecie jaka ja mądra jestem :( nie dawałam dziecku pić odkąd przeszliśmy na MM i zaczęły się obiadki, On nie lubiał pić i nie dawałam,. Odkąd pije nie ma już problemów z kopą :-)
Jeśli chodzi o ząbkowanie to ślinotok mamy już od bardzo dawna, śliniaki wszystkie jakie mamy dziennie się zużywają a mam ich chyba 12 do tego pocięłam tetrowe na trójkąciki i wiąże w okół szyi, a dzisiaj nie dość ze katar to leci z nosa i z dzioba, masakra jakaś !!! Idzie chyba drugi ząbek a tym co ma ciągle gryzie się w paluchy i wyje,bo Go to boli, oszaleć można...
Co do karmienia to powiem Wam, ze na początku Mati owocki wcinał, a od jakiegoś czasu nie chce :( i nie wiem czy dobrze robię, bo przemycam Mu w kleiku, robię kleik na MM i dodaję owoce, można tak w ogóle ?
U nas o 19 mleczko i lulu, o północy mleczko i zazwyczaj jak nie jest chory to budzi się o 5-6 znowu mleczko poźniej ok 9 daję Mu to MM +kleik ryżowy +owoce, 12- obiadek i ok 16 odrobina mleka bo nie chce już nic jeść, dlatego owoce przerzuciłam na rano. Sama nie wiem, czy dobrze karmię, acha i wiecie jaka ja mądra jestem :( nie dawałam dziecku pić odkąd przeszliśmy na MM i zaczęły się obiadki, On nie lubiał pić i nie dawałam,. Odkąd pije nie ma już problemów z kopą :-)