Widok
Wrzesien, ja etraz chce kupic omegamed optima:
http://www.aptekagemini.pl/omegamed-optima-forte-x-90-kaps.html
i patrze ze tam jest witaminy d 1500jm
więc to chyba jest "normalna" dawka :P
i tam jest opisane po co jest ta witamina fajnie:
"Witamina D wspomaga prawidłowy wzrost i rozwój kości oraz wzmacnia odporność. Kobiety w ciąży są szczególnie narażone na niedobory witaminy D. Jest to spowodowane niewłaściwą dietą oraz zmniejszoną ekspozycją na słońce, które jest naturalnym źródłem witaminy D."
http://www.aptekagemini.pl/omegamed-optima-forte-x-90-kaps.html
i patrze ze tam jest witaminy d 1500jm
więc to chyba jest "normalna" dawka :P
i tam jest opisane po co jest ta witamina fajnie:
"Witamina D wspomaga prawidłowy wzrost i rozwój kości oraz wzmacnia odporność. Kobiety w ciąży są szczególnie narażone na niedobory witaminy D. Jest to spowodowane niewłaściwą dietą oraz zmniejszoną ekspozycją na słońce, które jest naturalnym źródłem witaminy D."
Aga_Kr - ja też do niej "chodze"..
Na początku chodziłam do Szulca (już za czasów jak się staraliśmy o malucha), ale przestał przyjmować w medicoverze, więc się przeniosłam do niej, ale po 3 wizycie u niej wracam do Szulca prywatnie..
Może trafiłam na jej gorsze dni ;) Zwłaszcza ten ostatnio, bo czekałam 40 minut bo ona sobie z N. kawke piła :P Ogólnie nic mi prawie nie powiedziała, bo na wszytsko ma "za słaby sprzęt", nie zmierzyła malcuha, nie wydrukowała zdjęcia dla męża mimo, że prosiłam, bo jw "za słaby sprzęt", badanie było koszmarnie niedelikatne, musiałam się o wszystko dopytywać, kazała brać dalej d*phaston jak się dopytałam, ale zapomniała wypisac recepty (ja w ciąży mam głowę nie wiadomo gdzie i skapnęłam się do domu), wiec napsiałam do niej zapotrzebowanie, to odpisała, że jednak mam nie brać już... Ogólnie wyszłam zniesmaczona...
Na początku chodziłam do Szulca (już za czasów jak się staraliśmy o malucha), ale przestał przyjmować w medicoverze, więc się przeniosłam do niej, ale po 3 wizycie u niej wracam do Szulca prywatnie..
Może trafiłam na jej gorsze dni ;) Zwłaszcza ten ostatnio, bo czekałam 40 minut bo ona sobie z N. kawke piła :P Ogólnie nic mi prawie nie powiedziała, bo na wszytsko ma "za słaby sprzęt", nie zmierzyła malcuha, nie wydrukowała zdjęcia dla męża mimo, że prosiłam, bo jw "za słaby sprzęt", badanie było koszmarnie niedelikatne, musiałam się o wszystko dopytywać, kazała brać dalej d*phaston jak się dopytałam, ale zapomniała wypisac recepty (ja w ciąży mam głowę nie wiadomo gdzie i skapnęłam się do domu), wiec napsiałam do niej zapotrzebowanie, to odpisała, że jednak mam nie brać już... Ogólnie wyszłam zniesmaczona...
Hejka!
Ja chodzę do stachowiak i jestem zadowolona. Jestem w szoku Luna z ta kawa. Ja nigdy nie musze tyle czekac. I zawsze wszystko mi powie i wytlumaczy. Moze faktycznie trafiłaś na jej slabsze dni.
Co do farbowaniea to ja sie wlasnie umowilam do fryzjera na czawartek :-D i juz sie ciesze :-) w pierwszej ciazy tez farbowalam
Ja chodzę do stachowiak i jestem zadowolona. Jestem w szoku Luna z ta kawa. Ja nigdy nie musze tyle czekac. I zawsze wszystko mi powie i wytlumaczy. Moze faktycznie trafiłaś na jej slabsze dni.
Co do farbowaniea to ja sie wlasnie umowilam do fryzjera na czawartek :-D i juz sie ciesze :-) w pierwszej ciazy tez farbowalam
może faktycznie trafiłam na jakieś gorsze dni... :(
Tak czy inaczej poszłam do Szulca prywatnie i bardzo się cieszę, bo uzyskałam wszystkie informacje, a mały wyglądał bosko! :) no i wszystko pomierzył posprawdzał także stwierdziłam, że po co mam się niepotrzebnie stresować wizytami, już ich za dużo do końca ciąży nie zostało ;)
Tak czy inaczej poszłam do Szulca prywatnie i bardzo się cieszę, bo uzyskałam wszystkie informacje, a mały wyglądał bosko! :) no i wszystko pomierzył posprawdzał także stwierdziłam, że po co mam się niepotrzebnie stresować wizytami, już ich za dużo do końca ciąży nie zostało ;)
Cześć Dziewczyny,
Ostatnio miałam tak silne wymioty i nudności, że nie byłam w stanie wstać z łóżka.. wypróbowałam herbatke imbiorową, wodę ciepłą z cytryną, migdały, częstę jedzenie itp NIC, Torecan nie działa na mnie.
Wczoraj resztką sił pojechałam do Teściowej na urodziny i powiedziała mi, że jej lekarka na wymioty poleciła... Pepsi. Ja takich rzeczy nie piję, ale spróbować nie zaszkodzi.
Mąż kupił, małymi łyczkami piłam. I szok, mogłam jeść, nie wymiotowałam, dzisiaj wstałam i jestem pełna sił. Oczywiście zapasy Pepsi zrobione - malymi łyczkami popijam :-)
Ostatnio miałam tak silne wymioty i nudności, że nie byłam w stanie wstać z łóżka.. wypróbowałam herbatke imbiorową, wodę ciepłą z cytryną, migdały, częstę jedzenie itp NIC, Torecan nie działa na mnie.
Wczoraj resztką sił pojechałam do Teściowej na urodziny i powiedziała mi, że jej lekarka na wymioty poleciła... Pepsi. Ja takich rzeczy nie piję, ale spróbować nie zaszkodzi.
Mąż kupił, małymi łyczkami piłam. I szok, mogłam jeść, nie wymiotowałam, dzisiaj wstałam i jestem pełna sił. Oczywiście zapasy Pepsi zrobione - malymi łyczkami popijam :-)