Widok
Radziłabym się zastanowić nad kupnem mieszkania od tego dewelopera. Mam to nieszczęście, że zakupiłam od Mat-Bud Rumia mieszkanie i niestety jest to fuszerka jakich mało. Schody różnej wysokości, przez okna hula wiatr, bo panowie budowlańcy nie słyszeli chyba o piance. Drzwi balkonowe były źle osadzone i można było je otworzyć od zewnątrz mocniejszym popchnięciem. Do tego sufity pękają w poprzek wszystkich pomieszczeń. A jakby tego było mało słyszę w salonie jak sąsiad spuszcza wodę w toalecie. Pojęcia nie mam z czego oni te ściany działowe zrobili. Już chyba karton gips byłby lepiej wygłuszony. Partacze to chyba właściwe słowo jakim można określić tego pożal się Boże dewelopera.
Niestety muszę przyznać rację wpisowi powyżej. Wiatr to mało okien nie wywala, od braku szczelności to firanki się ruszały, a gwizda przy każdym oknie nie wspominając, że teraz zimą to jak nie uszczelnisz samemu to masakra. Co do wygłuszenia ścian to niestety prawda, słychać spuszczanie wody na nawet sikanie nocne sąsiadów, nie mówiąc o wiadomych rzeczach. Obsługa klienta jest miła i wszystko załatwiają od ręki zanim nie zdobędą podpisów klienta. później to nie mają czasu dla takiego.
Jeśli chodzi o budowę sześciu budynków przez firmę MAT-Bud RUMIA przy ulicy Sędzickiego. Budowa pierwszego budynku mieszkalnego która powinna być oddana dla mieszkańców w grudniu 2013 roku , jest opóżniona o pół roku ,nie inwestował bym w tą firmę , bo z tego co widać , ta firma jest zaległa pieniądze firmom podwykonawczym i te firmy nie chcą pracować za darmo, gdyż obawiają się odzyskania swoich pieniędzy,w tej chwili wykonuję prace związane z dekarstwem , czyli dachy i balkony , firma ta jest mi zaległa pieniądze, więc się obawiam , czynie pracuję za darmo,na wszystko brak im pieniądze
Nie rozumiem wyjaśnień kierownika budowy to nie jest PRL materiały budowlane są na wyciągnięcie ręki z dostawą pod wskazany adres tylko trzeba za nie zapłacić czytając forum firma ma problemy z regulacją należności podwykonawcą a Ci za darmo nie pracują i z tond bierze się cała zwłoka Nie słyszałem jeszcze o deweloperze który by bez problemów wypłacał pieniądze za opóżnienia całe szczęście że są jeszcze wyższe instancje do dochodzenia swoich praw . W internecie jest wiele Forum na ten temat.
Pozdrawam
Pozdrawam
Z postępu prac na budowie nie liczyłabym na koniec czerwca :-( opóźnienie jest już 5 miesięcy, z biura usłyszałam, że MOŻE to być lipiec, sierpień...czas najwyższy uruchomić pisma roszczeniowe. Podzielam zdanie powyżej, iż materiały są na wyciągnięcie ręki, widać, że problem leży gdzie indziej...wszyscy jedziemy na tym samym wózku, miejmy nadzieję, że będzie nam dane spotkać się na nowych mieszkaniach lub uzyskać zwrot pieniędzy i szukanie nowego lokum.
Pozdrawiam
AN.
Pozdrawiam
AN.