Widok
wow, dziewczyny, ale napisałyście, aż musiałam nadrobić czytanie :)
cześć wszystkim nowym mamom :)
byłam wczoraj u lekarza, dzidziol ma ponad 2 cm, rośnie sobie, ostateczny termin to 18 maja
za miesiąc genetyczne, będę robić u mojej lekarki, jak poprzednio, uważam, że jeśli nie ma żadnych wskazań do nadmiernej ostrożności to nie ma co się martwić i robić dodatkowych testów (Pappa itd.), chyba, że coś dzieje się w rodzinie albo lekarz zalecił z innych powodów
moja waga stoi na razie w miejscu
w poprzedniej ciąży przytyłam 11 kg i tydzień po porodzie już ich nie miałam, ale ja chudzielec całe życie jestem
zaczęłam brać witaminy bo włosy mi wypadają, z Maryśką tez wypadały, dopiero w drugiej połowie ciąży przestały...
imię mamy wybrane: dziewczynka Zosia, chłopczyk Jasiu :)
a, moja rada: dziewczyny kupcie sobie szybko dobry krem na rozstępy i smarujcie się regularnie, ja już dwa tygodnie się smaruję, być może dzięki temu poprzednio uniknęłam zupełnie rozstępów, chociaż mam do nich tendencję
cześć wszystkim nowym mamom :)
byłam wczoraj u lekarza, dzidziol ma ponad 2 cm, rośnie sobie, ostateczny termin to 18 maja
za miesiąc genetyczne, będę robić u mojej lekarki, jak poprzednio, uważam, że jeśli nie ma żadnych wskazań do nadmiernej ostrożności to nie ma co się martwić i robić dodatkowych testów (Pappa itd.), chyba, że coś dzieje się w rodzinie albo lekarz zalecił z innych powodów
moja waga stoi na razie w miejscu
w poprzedniej ciąży przytyłam 11 kg i tydzień po porodzie już ich nie miałam, ale ja chudzielec całe życie jestem
zaczęłam brać witaminy bo włosy mi wypadają, z Maryśką tez wypadały, dopiero w drugiej połowie ciąży przestały...
imię mamy wybrane: dziewczynka Zosia, chłopczyk Jasiu :)
a, moja rada: dziewczyny kupcie sobie szybko dobry krem na rozstępy i smarujcie się regularnie, ja już dwa tygodnie się smaruję, być może dzięki temu poprzednio uniknęłam zupełnie rozstępów, chociaż mam do nich tendencję
Ja w ogóle nie wymiotowałam , ani razu ale mdłości miałam straszne. Musiałam się zmuszać do jedzenia, jedynie dobrze mi wchodziły kiszone ogórki, kapusta no i owoce oprócz bananów. Do dzisiaj trudno pić mi herbatę - jakąkolwiek :/ Zachcianek jak na razie też nie mam. Dziewczyny a myślałyście już nad imionami dla dzidzi czy jeszcze czekacie z tym?
ja mam 10 tydz. i zero objawów. Brzuch w sumie taki jak po przejedzeniu, ale nic jeszcze nie widać. Jedyne co to zauważyłam że zaczynają pojawiać się żyłki na piersiach. Za 2 tyg mam wizyte i będzie mierzona kość nosowa i przezierność karkowa. Zastanawiam się czy robic PAPPA jeżeli wszystko będzie pięknie na usg... jeszcze muszę przemyślec
Ja też nie mogłam się doczekać jak zobaczę bijące serce, a jak je zobaczyłam i usłyszałam to se myśle jak jakieś bombardowanie łubuduuuu :) mało tego, potem ciągle gapiłam się w zdjęcie usg :) Byłam teraz na wizycie w 11 tc no i badanie genetyczne zrobił ale mówił że może być to nie wyraźne bo wykonuje się je mdz 12 a 14 tc więc idę za tydzień i mam nadzieję że będzie ok bo niestety ja i mój mąż mamy choroby immunologiczne i prawdopodobnie genetycznie przekazane no ale trzeba myśleć pozytywnie :))
ja tez jeszcze zielona.... dopiero co zaczynam swoja edukację w zakresie badań prenatalnych. jeszcez nie wiem co i jak...
ja mam masakrycznie suchą skórę, cera się zmienia, mam opryszczke na ustach pierwszy raz w życiu, nabrzmiałe piersi, które i tak zawsze były zbyt duże... teraz to już wogóle koszmar... pękają mi naczynka na piersiach i robia się takie "pajączki". Oczywiście sutki wyglądają zupełnie inaczej... poza tym mam opuchnięty brzuch i nie mieszczę się w żadne swoje spodnie :)
ja mam masakrycznie suchą skórę, cera się zmienia, mam opryszczke na ustach pierwszy raz w życiu, nabrzmiałe piersi, które i tak zawsze były zbyt duże... teraz to już wogóle koszmar... pękają mi naczynka na piersiach i robia się takie "pajączki". Oczywiście sutki wyglądają zupełnie inaczej... poza tym mam opuchnięty brzuch i nie mieszczę się w żadne swoje spodnie :)
Dokładnie boli mnie brzuch panika, nie boli też panika :)) chyba najchętniej to bysmy siedziały cały czas u lekarza i oglądały dzidzie. A powiedzcie czy zauważyłyście jakąś zmianę w wyglądzie no i pytanko kiedy widać będzie już brzuszek? domyślam się, ze u każdej inaczej ale pytam orientacyjnie.
mama.wyczekana witamy, niestety Ci nie pomogę bo jeszcze "zielona" jestem w tych sprawach :(
mama.wyczekana witamy, niestety Ci nie pomogę bo jeszcze "zielona" jestem w tych sprawach :(
witam, tez jak wszystko dobrze pójdzie będę kolejny raz majową mamą, termin mam na 16.05
mam pytanie czy planujecie robić USG genetyczne u kogoś sprawdzonego? z certyfikatem?(jesli tak to u kogo)
może planuje któraś amnio? osobiście mam wskazania ze względu na wiek i prawdopodobnie się zdecyduję, jednak nie bardzo wiem gdzie najlepiej w Gdansku je wykonać,chętnie skorzystam z sugestii
mam pytanie czy planujecie robić USG genetyczne u kogoś sprawdzonego? z certyfikatem?(jesli tak to u kogo)
może planuje któraś amnio? osobiście mam wskazania ze względu na wiek i prawdopodobnie się zdecyduję, jednak nie bardzo wiem gdzie najlepiej w Gdansku je wykonać,chętnie skorzystam z sugestii
ja na szczęście mam pracowniczy pakiet medyczny. nie musze czekac w wielkich kolejkach ani zapisywac się bóg wie jak wcześnie... powinno to trwac do 5 dni, ale że lekarz podobno dobry i oblegany to i tak musze zawsze czekać dobry tydzień, ale nie narzekam :)
dziś np czuje się zupełnie normalnie gdyby nie te uporczywe bóle brzucha, które podobno też sa normalne.. ale ehhh i tak się martwię czasem..
ale takie już jestesmy - kobiety :) jak będziemy się źle czuły to źle bo jest źle :) a jak się za dobrze czujemy to też źle bo się martwiemy czy wszystko okej że nie mamy wszystkich tych objawów :)
dziś np czuje się zupełnie normalnie gdyby nie te uporczywe bóle brzucha, które podobno też sa normalne.. ale ehhh i tak się martwię czasem..
ale takie już jestesmy - kobiety :) jak będziemy się źle czuły to źle bo jest źle :) a jak się za dobrze czujemy to też źle bo się martwiemy czy wszystko okej że nie mamy wszystkich tych objawów :)
Jak ja Ci zazdroszczę, że za kilka dni zobaczysz swoją dzidzie, ja mam wizyte za 2 tygodnie :( nie wiem jak to wytrzymam, strasznie mi się dłuży. Lalinek, nie martw się ja czasem się też czuję tak normalnie i wtedy się martwię czy wszystko jest wporządku. A w piątek na pewno już usłyszysz serduszko :)
no ja się martwię bo nie mam praktycznie żadnych dolegliwości. czasem mnie mdli ale tylko chwilowo... poza tym zcasem boli mnie brzch, choć z dnia na dzień coraz mniej. nie spiępo nocachalbo budze się po 10 razy.. pomidorówkę miałam w niedzielę :) od obiadu do kolacji ja jadłam - mniam :) taaaka była pyszna... :)
w piątek do lekarza... zaczynam się denerwowac bo chciałabym juz usłyszeć jak fasolce bije serduszko....
w piątek do lekarza... zaczynam się denerwowac bo chciałabym juz usłyszeć jak fasolce bije serduszko....