Widok

Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (9)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Maj 2013

04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London

Czerwiec 2013

06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia?
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
EHHH to tak łatwo powiedzieć odpoczywać i nic nie robić;/
a tak na prawdę samo się posprząta, samo się ugotuje, samo się wypierze, samo się wyprasuje, samo się kupi;/
a my tylko mamy pachnieć i tyć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Właśnie korzystam z tego, że Miśka bardzo lubi bajki. Ona potrafi obejrzeć całą pełnometrażową bajkę! do tej pory nie często oglądała ale czekam tylko żeby było cieplej- będę odpoczywała w ogrodzie:) choć widząc to co się dzieje za oknem mam wrażenie, że nigdy to nie nastąpi i łapie strasznego doła:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mąż to od czego? ;)
Ok, mój nie potrafi gotować, ale gotować to ja mogę :P Zakupy robi mąż, ja mam zakaz noszenia siatek. Pranie - ja tylko wstawiam, mąż wiesza i ściąga, chyba że ja mam lepszy dzień to robię to sama ;) Prasowanie u nas nie istnieje - jak gdzieś wychodzimy to mąż prasuje, a rzeczy codzienne mamy takie, że nie trzeba prasować - wszystko i tak u nas wisi na wieszakach i w pralni gdzie się suszy i w szafie.
Jak raz będzie brudno to się nic nie stanie ;) u nas codziennie tylko zmywarka jest wstawiana - jak mam lepszy dzień to odkurzę i sprzątnę kurze, raz w tygodniu mąż szoruje łazienki, ja co drugi dzień zalewam kibelki domestosem. Podłogę myjemy raz w tygodniu, odkurzam ratalnie jak mam natchnienie.
Są dni kiedy leżę i pachnę ;) i nikt o to do mnie pretensji nie ma - normalnie pracowałam i robiłam w domu wszystko sama, teraz mąż może po pracy trochę porobić - korona mu z głowy nie spadnie, a przynajmniej widzi ile tego jest ;)
Mój mąż pracuje fizycznie - 8-10h dziennie + bardzo często soboty i nie marudzi, że nie zrobi tego, bo jest zmęczony - ja jestem zmęczona brzuchem na który się wspólnie zdecydowaliśmy, więc i on powinien mieć jakieś dodatkowe obciążenie z tego powodu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hexusia, nie jest łatwo. Ja muszę mieć porządek w domu, a do tego codziennie porządny obiad, a nie jakiś fast food. Ale teraz jest wyjątkowy czas i trzeba sobie jakoś radzić i odpuścić. Wkurza mnie bałagan, śmieciowe jedzenie i ogłupianie dziecka bajkami, ale jak nie ma innego wyjścia to co zrobić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my juz po glukozie, ale powiem wam, ze mimo tego ze to taki sobie napoj to ciezko bylo to wypic na pusty zoladek. wkoncu to 0,5l gazowanego napoju. ale wytrwalam, teraz czeka mnie szczepienie na 13, a pozniej skozystamy z faktu, ze maz w domku i wybierzemy sie do baru mlecznego na obiadek.

ja jak mam gorszy dzien to palcem mieszkania nie rusze, a na obiad kanapki maz przeklnie. i wcale nie ma o to pretensji, bo widze jak sie przejmuje jak widzi, ze mnie brzuch boli. tak jak mowicie, to dzieciatkoi w brzuchu tez jest wazne i tez trzeba o nie dbac. a w domu jak bedzie balagan kilka dni to nic sie nie stanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gani sama nie wiem wyjścia. Muszę leżeć. Mój mąż robi zakupy ale wyjeżdża z domu o 6.00 wraca do domu o 17.00-18.00 i szkoda mi go zaciągać do robót domowych. I tak sprząta kocią kuwetę i inne drobne rzeczy ale mam wyrzuty sumienia, że ja tylko leżę i leżę,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduje sie po dlugim okresie nie udzielania sie. W pracy bylo duzo pracy, na szczescie byla moja mama wiec okna umyte, mieszkanko na blysk, pachnie juz Swiętami :) Dzisiaj mam dzien wolnego wiec nadrobilam zaleglosci w czytaniu Was.
I dzieki Wam, dotarlo do mnie, ze to dzieciatko w brzuszku tez jest tak samo wazne, wiec mam mniejsze wyrzuty sumienia jak czasami malemu wlacze bajke.
Powolutku juz robie zakupy dla malenstwa, jego szafeczka zapelnia sie. pisalyscie ktoregos razu o szpitalach, w ktorych bedziecie rodzily- ja ponownie chyba zdecyduje sie na Zaspe. Bylam zadowolona bardzo z porodowki, oddzial polozniczy i polozne juz troche gorzej, ale ja z malym lezalam dwa tygodnie. Mam nadzieje, ze teraz trzy dni i do domku. Trzymam kciuki za forumowe bliznieta,aby faktycznie dotrwaly do 35 tygodnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam codziennie porządny obiad, a nie fast food ;) jak nie mam sił to mamy zupkę, jak mam siłę to mięsko i ziemniaczki, czy jakiś gulasz czy coś, a wczoraj zrobiłam barszczyk i kopytka domowe :) jutro robię krokiety do barszczyku, bo pewnie jeszcze zostanie - zupę zawsze w dużym garnku na 3 dni gotuję i przeważnie mam dwudaniowy obiad ;)

Młoda dziś szaleje :) nawet jak ściągałam pranie wierciła się jak szalona XD zaraz idę pościel prać - mam nadzieję że da mi trochę spokoju ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam zawsze dwudaniowy obiad;) zupę gotuje na dwa trzy dni a drugie danie przygotowuje na dwa dni. jedyne śmieciowe jedzenie, które jem to słodycze;-) ale bez tego jak bez ręki ostatnio.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tam uważam, że póki nie ma starszego dziecka to można sobie leżeć i pachnieć. Dziecko po prostu nie da i tu już jest kłopot, zresztą obiad też muszę ugotować choćby ze względu na synka - mąż by nie umarł, jakby raz w tygodniu zjadł byle co. Od brudu też jeszcze nikt nie umarł :) Także te dziewczyny co mogą - cieszcie się i korzystajcie, póki czas, bo już nigdy potem Wam się to nie zdarzy :D Chociaż wiadomo, że ciężko - ja ogólnie robię w domu wszystko (poza noszeniem ciężkich zakupów), a i tak mam wyrzuty sumienia że mąż po powrocie z pracy nie ma chwili dla siebie bo 100% czasu poświęca synkowi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dziś zrobiłam placki ziemniaczane, bezę z bitą śmietaną i pomarańczą, pyszne wafelki z nutellą. Jestem obżarta:) Ale po prostu niebo w gębie.

Jestem troszkę zmęczona, ale zaraz śmigam z synkiem się ciastoliną bawić:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Inka- same smaczne rzeczy,a szczególnie placki ziemniaczane, które uwielbiam. Chyba w piątek zrobię :)
Ja dziś na wizytę, idę po zwolnienie no i przy okazji lekarz pewnie sprawdzi co i jak ze mną. Mam nadzieję, że dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj jak ja bym zjadła placki ziemniaczane! szkoda że mi nie wolno :( uwielbiam je.. ale co z tego jak po jednym placuszku zwijam się z bólu :(

pościel poprałam i już nie mam sił na nic, dobrze że obiad praktycznie wczoraj zrobiony...
w ogóle mam od wczoraj ochotę na gotowaną kukurydze w kolbach... ale nie wiem czy w ogóle gdzieś kukurydzę można dostać o tej porze roku :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moseka może to mało zdrowe ale na pewno w kfc dostaniesz kolbe kukurydzy cały rok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak.. ale to nie taka zrobiona w domu :P chociaż... mąż dziś jedzie do Gdyni na trening.. po drodze matarnia i kfc... hymmmmm....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moseka - W lidlu dostaniesz kukutrydzę już ugotowana, tylko do wrzatku trzeba wrzucić. Mam w lodówce, jeszcze nie jadłam wiec nie wiem czy dobra, ale też ochota była więc kupiłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Już mąż śmignął na trening z przykazaniem kupienia w kfc kukurydzy XD więc jak po tej jednej mi ochota nie przejdzie to przynajmniej będę wiedziała gdzie kolejne kupić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam na Matarni w Superpharm nakupowałam pampków, 5 paczek 2-ek, jedną 3-ek. Opłacało się, ale można było na kartę kupić tylko 3 paczki, ale zaraz męża zwerbowałam to sobie też założył:) No i 6 paczek już mamy:)

Grosik dzięki za namiary:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
stokrotko ja ogólnie mieszkam w Baninie ale teraz przebywam w Kościerzynie bo tu mam szpital praktycznie pod nosem..

szpital wybrałam głównie ze względu na to, że mój lekarz tu pracuje.. ostatnio moja kuzynka rodziła w końcówce 7 msca i mały w inkubatorze leżał, więc myślę, że nawet jakby się maluchy urodziły wcześniej to opiekę będą miały...

muszę się tylko dowiedzieć czy przy porodzie jest wszystkich po 2 czy tak jak przy pojedynczym

aaaa i tak przy okazji, szkołe rodzenia mam sobie wyvbić z głowy... więc będę nie przygotowana aa i tak mimo wszystko nastawiam się na cesarkę, nie chcę żeby jedna z córek przyszłą na świat za późno.. ostatnio za dużo o tym mówili w wiadomościach...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej. U nas po wizycie tez wszystko ok :) Malutka niezmiennie jest dziewczynka;) i wazy ok 1,5 kg. Aaa i ulozyla sie glowa w dol - w koncu. No i mam nadzieje ze tak juz zostanie.

Milego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

tapety (33 odpowiedzi)

Wiecie może gdzie w 3miescie można kupić fajne tapety i jest naprawde duzy wybór - castorama,...

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

pianka czy sprężyny? I w ogóle gdzie fajne kanapy? (22 odpowiedzi)

Musimy zlikwidować nasze duże łóżko i chcemy kupić jakąś rozkładaną kanapę/wersalkę. Gdzie znajdę...

do góry