Widok
Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (9)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia?
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia?
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
przyda się, jakby ktoś do czegoś chciał wrócić ;)
Link do poprzedniego wątku : http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=450389&hl=7976588#op7976588
Link do poprzedniego wątku : http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=450389&hl=7976588#op7976588
H&M- skurcze w początkowej fazie są podobne do bólu, jaki się ma na okres. Ja przynajmniej tak to odczuwałam i kilka podobnych opinii już słyszałam. W późniejszej fazie są już mega bolesne, ale tego pewnie już doświadczysz w szpitalu.
Co do kremów na spacer- zamierzam jakiś kupić z filtrem min 30, bo w lato nawet wiart opala- muszę tylko sprawdzić ofertę, od kiedy taki krem można używać.
A bambino to doraźnie do pupki i chusteczki też bawełniane nasączone wodą- to się bardzo dobrze sprawdza dla noworodka i można ciepłą wodą nasączyć, a te chusteczki nawilżane to takie zimne :)
Co do kremów na spacer- zamierzam jakiś kupić z filtrem min 30, bo w lato nawet wiart opala- muszę tylko sprawdzić ofertę, od kiedy taki krem można używać.
A bambino to doraźnie do pupki i chusteczki też bawełniane nasączone wodą- to się bardzo dobrze sprawdza dla noworodka i można ciepłą wodą nasączyć, a te chusteczki nawilżane to takie zimne :)
ja mam taki:
http://edziecko.com.pl/p/133/1141/topcom-termometr-elektroniczny-5w1-tc-301--termometry-higiena-i-pielegnacja.html
ale nie powiem,że jest mega dokładny ;/
http://edziecko.com.pl/p/133/1141/topcom-termometr-elektroniczny-5w1-tc-301--termometry-higiena-i-pielegnacja.html
ale nie powiem,że jest mega dokładny ;/
Moseka ja mam Microlife, kupiłam w medycznym w Pruszczu http://www.microlife.pl/produkty/fever/1second/nc-100/
no właśnie nie jest super dokładny, ale w nocy bardzo się przydaje nie trzeba budzi maluszka. Ale i tak będę mierzy dwoma:)

no właśnie nie jest super dokładny, ale w nocy bardzo się przydaje nie trzeba budzi maluszka. Ale i tak będę mierzy dwoma:)

z tym termometrem to też mam problem.. za dużo tego na rynku i w ogóle a trzeba znaleźć jakiś dokładny..
znalazłam stronkę http://promobaby.pl/ i tam pokazują gdzie są promocje ;p
znalazłam stronkę http://promobaby.pl/ i tam pokazują gdzie są promocje ;p
Ja jestem po wizycie! wszystko prawidłowo.
Lekarz powiedział mi, że od teraz do 32 tygodnia ciąży mam prowadzić tryb emeryta. Oszczędzać się. Mimo, iż ciąża rozwija się prawidłowo mam nie latać po sklepach, dźwigać itp. To jest taki najgorszy miesiąc.
Co do skurczy. Takie ciągnięcie na okres to właśnie skurcze. Macica przygotowuje się na poród.
Lekarz powiedział mi, że od teraz do 32 tygodnia ciąży mam prowadzić tryb emeryta. Oszczędzać się. Mimo, iż ciąża rozwija się prawidłowo mam nie latać po sklepach, dźwigać itp. To jest taki najgorszy miesiąc.
Co do skurczy. Takie ciągnięcie na okres to właśnie skurcze. Macica przygotowuje się na poród.
Hexusia super ze u Ciebie i maluszka wszystko ok:)
Co do termometru to my uzywamy takiego http://www.babyono.com/produkty/pielegnacja/termometry/termometr-elektroniczny-bezdotykowy#. U nas sie sprawdza. A ze jest bezdotykowy nie budzi dziecka.
Co do termometru to my uzywamy takiego http://www.babyono.com/produkty/pielegnacja/termometry/termometr-elektroniczny-bezdotykowy#. U nas sie sprawdza. A ze jest bezdotykowy nie budzi dziecka.
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia/ szpital w Wejherowie
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia/ szpital w Wejherowie
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
Dopisałam mój szpital do listy ale jeszcze się waham bo nie wiem czy zdążę dojechać:P
Termometru nie mam żadnego:) mojej córci temperaturę mierzyli tylko w szpitalu, jakoś nie było mi to potrzebne:D
Bóle brzucha mnie męczą okropnie i jeszcze na dodatek coraz częściej napina mi się brzuch- niestety! We wtorek mam wizytę to zobaczę co i jak ale jak w weekend coś się nasili to będę jechała na IP:( ogólnie jestem wykończona! moja pierworodna tak mi daje popalić, że wymiękam a na dodatek mąż wymyśla sobie wyjazdy na narty ze szwagrem, piłkę wieczorami z kolegami i pracę po godzinach! normalnie nie wiem czy ja mam sobie na czole napisać, że jestem w ciąży!!!
Termometru nie mam żadnego:) mojej córci temperaturę mierzyli tylko w szpitalu, jakoś nie było mi to potrzebne:D
Bóle brzucha mnie męczą okropnie i jeszcze na dodatek coraz częściej napina mi się brzuch- niestety! We wtorek mam wizytę to zobaczę co i jak ale jak w weekend coś się nasili to będę jechała na IP:( ogólnie jestem wykończona! moja pierworodna tak mi daje popalić, że wymiękam a na dodatek mąż wymyśla sobie wyjazdy na narty ze szwagrem, piłkę wieczorami z kolegami i pracę po godzinach! normalnie nie wiem czy ja mam sobie na czole napisać, że jestem w ciąży!!!
Jotenka, jak brzuch nie pomaga to napis na czole też chyba wiele nie zmieni ;) Nie możesz powiedzieć mu, żeby trochę przystopował z tymi wyjściami? Mój na szczęście sam wie takie rzeczy, ale ja bym powiedziała: czemu on się szlaja a Ty się użerasz z dzieckiem całymi dniami?
Ja się właśnie dowiedziałam, że moi rodzice sobie jadą na majowy weekend na drugi koniec Polski, więc jak zacznę rodzić wcześniej to nie wiem, co zrobimy z synkiem :/ Jestem wściekła! Wracają cztery dni przed terminem!
Ja będę pewnie rodzić w Wojewódzkim, choć jeszcze się waham - chciałabym gaz rozweselający :)
Ja się właśnie dowiedziałam, że moi rodzice sobie jadą na majowy weekend na drugi koniec Polski, więc jak zacznę rodzić wcześniej to nie wiem, co zrobimy z synkiem :/ Jestem wściekła! Wracają cztery dni przed terminem!
Ja będę pewnie rodzić w Wojewódzkim, choć jeszcze się waham - chciałabym gaz rozweselający :)
Narzekałam mu, ale z drugiej strony lepiej jak teraz sobie powychodzi bo potem z dwójką to już będzie gorzej ze zorganizowaniem czasu:( mam nadzieję, że się nie rozkręci jeszcze bardziej z tymi wyjściami bo mnie chyba "coś" trafi! Chyba zauważył, że jestem jakaś oschła i naburmuszona bo zaproponował mi wyjście do kosmetyczki, tylko wkurza mnie to, że już kombinuje co by z Mśką zrobić tzn. komu ją wcisnąć żeby się z nią nie użerać samemu. Normalnie chyba mnie jakiś kryzys czeka w małżeństwie i pewnie będzie wszystko na mnie i moje hormony!
Też liczę na gaz rozweselający:))
Też liczę na gaz rozweselający:))
Witam się piątkowo :)
wczoraj normalnie padłam ze śmiechu ;D mój mąż się mnie pyta: `kochanie a myślisz czasem o Kuczmarskim (mój lekarz) erotycznie?`
hahaha zagieło mnie to ;p musiałam to napisać ;D
wczoraj byłam u ortodonty i na razie koniec z wizytami, nie mogłam wysiedzieć w drodze do niej tak mi gdzieś maluszki uciskają na nerw i jak za długo siedzę to mnie pod łopatką boli..
wczoraj normalnie padłam ze śmiechu ;D mój mąż się mnie pyta: `kochanie a myślisz czasem o Kuczmarskim (mój lekarz) erotycznie?`
hahaha zagieło mnie to ;p musiałam to napisać ;D
wczoraj byłam u ortodonty i na razie koniec z wizytami, nie mogłam wysiedzieć w drodze do niej tak mi gdzieś maluszki uciskają na nerw i jak za długo siedzę to mnie pod łopatką boli..
h_and_m ja pamietam jak bylam w ciazy z Mikolajem i bylo podejrzenie ciazy pozamacicznej i lekarz w szpitalu wywolal nas na badanie no i mowie do niego czy maz moze isc ze mna, a jego odpowiedz byla rozwalajaca- ja nie bede patrzal i dotykal pani pod wzgledem erotycznym/ seksulanym tylko zdrowotnym i medycznym :) no i chyba od tego czasu moj maz ma inne podejscie do tego tematu :)
ale co wam chcialam opowiedziec, bo sama siedze i czytam z niedowierzaniem.
wlasnie dostalam list ze szpitala, ze skierowaniem na glukoze. w srode na 7.45 rano mam. zalecenie nie jesc nic od polnocy i pic moge tylko wode mineralna. no i teraz najsmieszniejsze. mam przyniesc ze soba butelke napoju ( nie wiem czy w pl taki jest) https://www.google.co.uk/search?q=lucozade+original&hl=en&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=IvVCUdSpNKi40QWvqYGgDA&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1360&bih=643#imgrc=Qk2h2FOBJuOX9M%3A%3BCz1iyvqT6p54-M%3Bhttp%253A%252F%252Fhttp://www.westoneswholesale.com
bede miala pobrana krew naczczo, pozniej mam wypic ten napoj i po 2h znowu pobiora krew. czyli cala glukoza z tego napoju bedzie!!!! az sie zalamalam co my pijemy na codzien. swoja droga paskudny jest ten napoj i nie lubie go, ale chyba lepsze to niz czysta glukoza, tak jak w pl. a w czasie tych 2h moge pic czysta wode. tez wydaje mi sie to dziwne, bo przeciez ta woda chyba rozpuszcza ten cukier w organizmie?!
calkiem ciekawy sposob na badanie cukrzycy ciazowej :)
swoja droga to powinnam miec to zrobione do 28tc, ale jakos o mnie zapomnieli i dopiero teraz ide.
ale co wam chcialam opowiedziec, bo sama siedze i czytam z niedowierzaniem.
wlasnie dostalam list ze szpitala, ze skierowaniem na glukoze. w srode na 7.45 rano mam. zalecenie nie jesc nic od polnocy i pic moge tylko wode mineralna. no i teraz najsmieszniejsze. mam przyniesc ze soba butelke napoju ( nie wiem czy w pl taki jest) https://www.google.co.uk/search?q=lucozade+original&hl=en&source=lnms&tbm=isch&sa=X&ei=IvVCUdSpNKi40QWvqYGgDA&sqi=2&ved=0CAcQ_AUoAQ&biw=1360&bih=643#imgrc=Qk2h2FOBJuOX9M%3A%3BCz1iyvqT6p54-M%3Bhttp%253A%252F%252Fhttp://www.westoneswholesale.com
bede miala pobrana krew naczczo, pozniej mam wypic ten napoj i po 2h znowu pobiora krew. czyli cala glukoza z tego napoju bedzie!!!! az sie zalamalam co my pijemy na codzien. swoja droga paskudny jest ten napoj i nie lubie go, ale chyba lepsze to niz czysta glukoza, tak jak w pl. a w czasie tych 2h moge pic czysta wode. tez wydaje mi sie to dziwne, bo przeciez ta woda chyba rozpuszcza ten cukier w organizmie?!
calkiem ciekawy sposob na badanie cukrzycy ciazowej :)
swoja droga to powinnam miec to zrobione do 28tc, ale jakos o mnie zapomnieli i dopiero teraz ide.
Mnie mój mąż chyba sam wywiezie do szpitala i będzie błagał żeby mnie przyjęli na tydzień lub dwa. Wiem, że jest zmęczony opieką nade mną, córką, gotowaniem, sprzątaniem itd. Ale szlak mnie trafia jak lampi się w tv, a w korytarzu zakupy leżą nierozpakowane albo ciuchy porozrzucane i go zaganiam do roboty. Gdybym mogła to sama bym się tym zajęła. Mi też nie jest łatwo.
Ja ile mogę tyle robię sama, ale mąż mnie chętnie wyręcza - dziś mi zrobił zakupy i poskładał pranie (ma dzień wolnego :) ) teraz mogę sobie zrobić muffinki, tak nie miałam już sił, bo porządki domowe mnie wykańczały, dziś on to przejął, wyszedł z psami na spacer - już mi się podoba ten długi weekend XD
Ja też chętnie bym więcej sama zrobiła w domu, ale zwyczajnie się boję, żeby nic za wcześnie się nie zadziało. No i efekt taki, że sterta ubrań do prasowania już 3 tydzień leży.
U mnie mama, więc znając życie to mi pomoże z tym prasowaniem:)
Taką mam nadzieję.
Najważniejsze, że Maluch daje o sobie znać, to zawsze człowiek spokojniejszy.
U mnie mama, więc znając życie to mi pomoże z tym prasowaniem:)
Taką mam nadzieję.
Najważniejsze, że Maluch daje o sobie znać, to zawsze człowiek spokojniejszy.
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia/ szpital w Wejherowie
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA - szpital ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia/ szpital w Wejherowie
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i .....
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA - szpital ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
Hej Dziewczyny:-)
wpisalam szpital w jakim bedziemy rodzic..do niedawna byl to szpital na Klinicznej,ale ze od maja do konca czerwca ma byc w remoncie to wczoraj na szkole rodzenia zasugierowano nam szpital na Zaspie.. no i bliznieta maja nam swieta opieke..tak niby jest..jak bedzie sie okaze..
dobrze,ze dzisiaj juz pt.. mam nadzieje odpoczac w weekend..ale poki co to zabieram sie za obiad a potem idziemy do znajomych..
przyjemnego popoludnia:-)
wpisalam szpital w jakim bedziemy rodzic..do niedawna byl to szpital na Klinicznej,ale ze od maja do konca czerwca ma byc w remoncie to wczoraj na szkole rodzenia zasugierowano nam szpital na Zaspie.. no i bliznieta maja nam swieta opieke..tak niby jest..jak bedzie sie okaze..
dobrze,ze dzisiaj juz pt.. mam nadzieje odpoczac w weekend..ale poki co to zabieram sie za obiad a potem idziemy do znajomych..
przyjemnego popoludnia:-)
ostatnio była mowa o termometrach :) co myślicie o tym? : http://allegro.pl/smoczek-z-termometrem-dzwiekowy-hit-termometr-i3080148100.html
Hej dziewczyny. Kto był na Brzuszkowym Spotkaniu- widziałyście gdzieś wyniki tej "wiosennej ankiety"? Nie liczę tam na nic, ale z czystej ciekawości- bo na relacji jest pięknie napisane, że zostały rozdane nagrody, a jakoś na spotkaniu tego nie było i miało się ukazać w tygodniu na stronie, prawda? ;]
A moja Niunia w 27 tyg. ważyła 1154, ciekawe ile waży teraz- 2 tygodnie później :P Dziewczyny wybieram się dziś do Akpolu wymienić ted kupon na butelkę- bo jeżeli któraś z Brzuszkowego Spotkania nie zauważyła- w ulotce Tommee tippee znajdziecie kupon na wymianę na butelkę 150 ml. Ja akurat będę miała po drodze więc sobie zajadę. Miłej Niedzieli :)
czy Wy tez jestescie juz takie zmeczone i zniecierpliwione? ja juz mam ciazy po dziurki w nosie. z jednej strony sobie powtarzam, ze jeszcze conajmniej do konca kwietnia musi siedziec mlody w brzuchu, a z drugiej juz..... chyba lapie jakas depreche ciazowa. plakac mi sie tylko chce, ciagle sie z mezem kloce, pogoda do du.... Miko caly czas chory.
dzisiaj w nocy mialam straszne problemy z oddychaniem, nie moge wogole na plecach lezec, do tego wstalam z okropnym bolem zoladka i nie moge sie od rana pozbierac.
wrrrr, wygadam sie to moze mi ulzy. byle do maja :)
dzisiaj w nocy mialam straszne problemy z oddychaniem, nie moge wogole na plecach lezec, do tego wstalam z okropnym bolem zoladka i nie moge sie od rana pozbierac.
wrrrr, wygadam sie to moze mi ulzy. byle do maja :)
Adziula, ja Ciebie świetnie rozumiem. Moja córka ledwo wyszła z ospy to teraz jest przeziębiona. Świat wygląda zupełnie inaczej, jak dzieci chorują. Ja jestem zmęczona tym leżeniem i ciągłym byciem zależną od kogoś. Nie mam pojęcia jak przygotujemy się na przyjście synka. Mąż bardzo mi pomaga, ale nie zrobi wszystkiego sam. Mam nadzieję, że wreszcie przestanie mi twardnieć brzuch. Chociaż na tydzień, żebym mogła pozałatwiać najważniejsze sprawy. A boję się, że jutro lekarka skieruje mnie do szpitala i tyle.
Witam, wszystkie mamusie na forum. Czytam już wątek od jakiegoś czasu, widzę że coraz więcej kobiet musi odpoczywać/leżeć w ciąży. Mi brzuch też twardnieje po kilkanaście razy dziennie już od 20tyg ciąży(jestem w 31tyg 6 dniu) jak dotąd z szyjką wszystko w porządku. Niestety nie wyobrażam sobie tyko odpoczywać i szczerze Wam współczuję.(mój 3latek nie da odpocząć:)).
Hej dziewczyny:)
widzę, że u każdej jest coś nike tak:/ a może świat jest tak naprawdę kolorowy a przez nasze hormony widzimy go inaczej???:P
Ja byłam po brzuszkowym spotkaniu na USG 4d i w promocyjnej cenie była też płytka:) lekarz na prawdę super, bardzo polecam. Odpowiadał na wszystkie pytania i wszystko dokładnie oglądał, mierzył i za wszelką cenę chciał nam pokazać i nagrać buźkę maluszka i zdjęcia też super:) córcia- niecałe trzy latka a na zdjęciu wszystko pokazuje i mówi: tu jest uszko a tu rączka itd... jestem na prawdę zadowolona:)
Weekend zaliczam do udanych:) jestem mega wykończona ale meble dla malutkiej zamówiliśmy, odwiedziłam sklep "tygrysek" w Rumi i chyba mam już wybrany wózek:)
gani trzymam kciuki, żeby jednak Cię nikt do szpitala nie wysyłał, ja też się boję o moją szyjkę, bo brzuch mi się napina coraz częściej a czasami nawet boleśnie a to niestety trochę za wcześnie:( we wtorek mam wizytę i już się boję:/ jutro muszę badania porobić:/
widzę, że u każdej jest coś nike tak:/ a może świat jest tak naprawdę kolorowy a przez nasze hormony widzimy go inaczej???:P
Ja byłam po brzuszkowym spotkaniu na USG 4d i w promocyjnej cenie była też płytka:) lekarz na prawdę super, bardzo polecam. Odpowiadał na wszystkie pytania i wszystko dokładnie oglądał, mierzył i za wszelką cenę chciał nam pokazać i nagrać buźkę maluszka i zdjęcia też super:) córcia- niecałe trzy latka a na zdjęciu wszystko pokazuje i mówi: tu jest uszko a tu rączka itd... jestem na prawdę zadowolona:)
Weekend zaliczam do udanych:) jestem mega wykończona ale meble dla malutkiej zamówiliśmy, odwiedziłam sklep "tygrysek" w Rumi i chyba mam już wybrany wózek:)
gani trzymam kciuki, żeby jednak Cię nikt do szpitala nie wysyłał, ja też się boję o moją szyjkę, bo brzuch mi się napina coraz częściej a czasami nawet boleśnie a to niestety trochę za wcześnie:( we wtorek mam wizytę i już się boję:/ jutro muszę badania porobić:/
hej Dziewczyny tak Poniedzialkowo:-))
wspolczuje Wam lezenia.. ja mam wiecej odpoczywac ale nic nie mowil gin zebym lezala.. brzuch nie twardnieje, szyjka ok to jeszcze chodze.. blizniaki kopia od samego switu:-)
w sb zrobilam pierwsze pranie dzieciecych ciuszkow.. dzisiaj jak dam rade bede prasowac..
pogoda piekna tylko,zeby juz tego mrozu nie bylo..
milego dnia:-))
wspolczuje Wam lezenia.. ja mam wiecej odpoczywac ale nic nie mowil gin zebym lezala.. brzuch nie twardnieje, szyjka ok to jeszcze chodze.. blizniaki kopia od samego switu:-)
w sb zrobilam pierwsze pranie dzieciecych ciuszkow.. dzisiaj jak dam rade bede prasowac..
pogoda piekna tylko,zeby juz tego mrozu nie bylo..
milego dnia:-))
Twardnienie brzucha- według mnie to takie uczucie ciągnięcia w dół, niezbyt komfortowe i nie da się tego nie odczuć.
W weekend była u mnie mama i mi trochę posprzątała- ale milutko :) Jeszcze tylko 1 okno pozostało do umycia, ale to już męża scignę.
Poza tym kiedy wreszcie skończy się ta zima- u mnie dziś z rana -8 :/
W weekend była u mnie mama i mi trochę posprzątała- ale milutko :) Jeszcze tylko 1 okno pozostało do umycia, ale to już męża scignę.
Poza tym kiedy wreszcie skończy się ta zima- u mnie dziś z rana -8 :/
U mnie to tzw twardnienie brzucha(skurcze przepowiadające) wygląda tak że brzuch zaczyna twardnieć pod biustem i stopniowo to twardnięcie/skurcz(brzuch jest tak twardy że pod naciskiem palca nie "ugina" się)przechodzi w dół brzucha po ok 1min przechodzi. Nie jest to bolesne aczkolwiek towarzyszy temu odczucie wypełnienia.
U mnie to jest tak, ze nagle brzuch robi sie twardy jak kamien, boli okropnie i jedyne co pomaga to usiasc a nsjlepiej polozyc sie plasko.
Skorcze to ja mam najczesciej jak auto prowadze, poza tym raczej rzadko.
A my wlasnie do lekarza sie wybieramy, bo z Mikolajem coraz gorzej zamiast lepiej. Nie przezyje drugiego takiego tygodnia!!!
Skorcze to ja mam najczesciej jak auto prowadze, poza tym raczej rzadko.
A my wlasnie do lekarza sie wybieramy, bo z Mikolajem coraz gorzej zamiast lepiej. Nie przezyje drugiego takiego tygodnia!!!
u mnie też brzuch twardnieje, zwłaszcza jak się nałażę.. ale wystarczy chwila na kanapie w pozycji półleżącej i już lepiej :) jakoś się tym nie przejmuję za bardzo - twardnieje to się kładę, wraca do normy to ja wracam do roboty :P w końcu w ciąży jestem - nie może być kolorowo XD
Młoda dziś tak strasznie się wierci i na pęcherz mi uciska, że co chwilę latam do łazienki XD
Młoda dziś tak strasznie się wierci i na pęcherz mi uciska, że co chwilę latam do łazienki XD
Moseka, ja w sobote pojechalam zamowic wkoncu ten bujaczek i tyle co zdazylam odjechac z domu do sklepu, zamowic go to moze minelo 30min. wiec pytam milego pana w kasie co mnie obslugiwal, czy maja toalety dla klientow, bo maly mnie tak cisnie, ze zaraz posikam jak mowi moj syn :) on mowi, ze przykro mu bardzo, ale nie. i chyba chlopak zobaczyl juz cisnienie moczu w moich oczach, bo zaprowadzil mnie do toalety pracowniczej :D a maz z wielkimi oczami stal i patrzyl co sie dzieje, gdzie mnie ten kasjer na zaplecze wyprowadza i dlaczego :D:D:D
wyjazd z domu to juz niezla zabawa, trzeba trase szlakiem toalet wyznacza c :D
a z bujakiem tez mi sie wkoncu udalo, bo zaplacilam 20 funtow mniej niz cena poczatkowa, takze jestem przeszczesliwa.
aha, Miko niby tylko przeziebiony, pluca czyste i mam mu dawac nurofen na zmiane z paracetamolem. wykoncze sie normalnie.
a powiedzcie mi czy w pl kobiety w ciazy dostaja szczepionke przeciw krztuscowi? bo ja wlasnie w srode musze isc, i dostalam lekki opr od lekarza, ze to juz dawno powinnam miec ja zrobiona :/
wyjazd z domu to juz niezla zabawa, trzeba trase szlakiem toalet wyznacza c :D
a z bujakiem tez mi sie wkoncu udalo, bo zaplacilam 20 funtow mniej niz cena poczatkowa, takze jestem przeszczesliwa.
aha, Miko niby tylko przeziebiony, pluca czyste i mam mu dawac nurofen na zmiane z paracetamolem. wykoncze sie normalnie.
a powiedzcie mi czy w pl kobiety w ciazy dostaja szczepionke przeciw krztuscowi? bo ja wlasnie w srode musze isc, i dostalam lekki opr od lekarza, ze to juz dawno powinnam miec ja zrobiona :/
uh zrobiłam kopytka dziś, za dużo ziemniaków obrałam - jakoś tak się zasłuchałam i zaśpiewałam z radiem że nie zauważyłam, że już gar pełen.. największy jaki mam w domu :P i chyba trochę przesadziłam, bo teraz brzuch mnie boli :/ tak jak na okres, całe podbrzusze... wyprałam też wreszcie obrusy, bo trochę się ich nazbierało, jeszcze 3 pralki i znów na 4dni spokój :) mam nadzieję, że zaraz mąż wróci to mi rozwiesi pranie, bo ja się przez godzinę nie mam zamiaru ruszać z kanapy XD
Dobrze ze jednak u kazdej z nas mimo jakis niedogodnosci wszystko jest ok! Tak sibie mysle, ze juz niedlugo i u nas w watku zacznie sie cos dziac. Jakos ta mysl powoduje u mnie obawe. Nie wiem pred czym, przeciez juz wiem co to macierzynstwo, ale chybs mysl o posiadaniu malutkiego czlowieczka w domu mnie przeraza. Jakos mam takie dziwne nastroje ostatnio.
hej, ale mamy dziś śnieżycę od samego rana: ) Dobrze, że ja w domku siedzę, małego odstawiłam tylko do przedszkola i teraz się wyleguje:)
Gani dobrze, że wszystko w porządku, ja jak ostatnio byłam na IP to dr mnie trochę uspokoiła, bo przy badaniu faktycznie stwierdziła, że szyjka jest krótka, ale już na usg powiedziała, że po prostu ona się taka wydaje a ma 41mm, czyli się tak jakby o 5mm wydłużyła od 13 marca. A to w ogóle możliwe żeby się wydłużyła?

Gani dobrze, że wszystko w porządku, ja jak ostatnio byłam na IP to dr mnie trochę uspokoiła, bo przy badaniu faktycznie stwierdziła, że szyjka jest krótka, ale już na usg powiedziała, że po prostu ona się taka wydaje a ma 41mm, czyli się tak jakby o 5mm wydłużyła od 13 marca. A to w ogóle możliwe żeby się wydłużyła?

U nas też pada :/ najgorsze, że miałam skoczyć do sklepu samochodem męża, a jego nie ma zimowych opon - w taką pogodę nie dojadę do najbliższego skrzyżowania, nie mówiąc o sklepie... o spacerze w ogóle nie ma mowy :/
My dziś idziemy na 4d, jesteśmy ciekawi co ten gin powie o płci :) no i ile młoda waży, bo ostatnio się nawet nie zapytałam :)
My dziś idziemy na 4d, jesteśmy ciekawi co ten gin powie o płci :) no i ile młoda waży, bo ostatnio się nawet nie zapytałam :)
h_and_m trzymam kciuki za parkę.
Jak mi się nie chce wyjść w tą pogodę,lodówka prawie pusta,a trzeba coś jeść.Mąż po drodze z pracy kupi napoje,chociaż już dzwonił i nie wie o której dojedzie do domu,bo obwodnica jest nieprzejezdna.Jak obwodnica stoi,to te boczne drogi też się zablokują.
Zimo uciekaj,bo człowiek doła łapie.
Jak mi się nie chce wyjść w tą pogodę,lodówka prawie pusta,a trzeba coś jeść.Mąż po drodze z pracy kupi napoje,chociaż już dzwonił i nie wie o której dojedzie do domu,bo obwodnica jest nieprzejezdna.Jak obwodnica stoi,to te boczne drogi też się zablokują.
Zimo uciekaj,bo człowiek doła łapie.
kurcze, my dziś na Morenę musimy z Pruszcza dojechać - mam nadzieję, że po 16 obwodnica będzie bardziej przejezdna...
Ogólnie rzecz biorąc na dworze jest fajnie - byłam z psami i jest całkiem ciepło, tylko ten śnieg :/ czapka, kaptur a i tak jak zawiało to miałam pełno śniegu na twarzy :/
Ale jest plus tej sytuacji - psy wracają do domu po 5min XD
Ogólnie rzecz biorąc na dworze jest fajnie - byłam z psami i jest całkiem ciepło, tylko ten śnieg :/ czapka, kaptur a i tak jak zawiało to miałam pełno śniegu na twarzy :/
Ale jest plus tej sytuacji - psy wracają do domu po 5min XD
Dziewczyny, ta pogoda to specjalnie dla mnie ;) Wczoraj poczułam się lepiej to od razu robiłam plany na dzisiaj. A to chciałam do pracy zawieźć zwolnienie, a to do sklepu itp. Przy takim śniegu nawet mowy nie ma żebym nos wystawiła na dwór. Samochód mi się zakopie i będzie problem.
Prowadzicie jeszcze samochód? Wczoraj jechałam jakieś 20km do lekarza i miałam serdecznie dosyć. Nie mogłam sobie ustawić fotela. Jako pasażer można się jeszcze jakoś w miarę wygodnie ułożyć.
Prowadzicie jeszcze samochód? Wczoraj jechałam jakieś 20km do lekarza i miałam serdecznie dosyć. Nie mogłam sobie ustawić fotela. Jako pasażer można się jeszcze jakoś w miarę wygodnie ułożyć.
Hej dziewczyny, u Nas dzielnica też zasypana- ale ma to swoje uroki, las wygląda pięknie :) Dziś odespałam ostatnie 6 nie przespanych nocy, bowiem tak się rozłożyłam, że się zastanawialiśmy czy nie jechać na pogotowie w sobotę. Całe szczęście, jakoś przeszło, jeszcze troszkę czuję jak ze mnie "schodzi" katar, ale wreszcie doszłam do siebie :)
Ja jeszcze jeżdżę bez żadnego problemu, ale mam duże auto więc jest dużo miejsca na mnie- dużą kobietę :D Co nie zmienia faktu, że dzisiaj bym się raczej sama nie wybrała jako kierowca, bo ja bardzo nie lubię w zaspach parkować ;] Mąż ma teraz wolne, więc kompletujemy co potrzeba i właściwie już praawie wszystko mamy. Powiedzcie mi- podejrzewam, że już się to pytanie pojawiało u nas na forum, ale nie zaszkodzi odświeżyć- Jakie wybrałyście materacyki dla swoich dzieci? Chcę na dniach kupić i zastanawiam się nad lateksowym lub gryka-pianka-kokos.
Ja jeszcze jeżdżę bez żadnego problemu, ale mam duże auto więc jest dużo miejsca na mnie- dużą kobietę :D Co nie zmienia faktu, że dzisiaj bym się raczej sama nie wybrała jako kierowca, bo ja bardzo nie lubię w zaspach parkować ;] Mąż ma teraz wolne, więc kompletujemy co potrzeba i właściwie już praawie wszystko mamy. Powiedzcie mi- podejrzewam, że już się to pytanie pojawiało u nas na forum, ale nie zaszkodzi odświeżyć- Jakie wybrałyście materacyki dla swoich dzieci? Chcę na dniach kupić i zastanawiam się nad lateksowym lub gryka-pianka-kokos.
My ten pierwszy materac kupiliśmy kokos-gryka, teraz już synek dostanie lateksowy, a tamten będzie dla Natalki.
A z jazdą samochodem nie mam problemu, bo jeżdżę od przypadku do przypadku i tylko jak jest ładna pogoda, czyli nie zimą ;) Generalnie nie potrafię się jeszcze przełamać i pojechać sama, więc i tak albo jedziemy wszyscy, albo nikt.
A z jazdą samochodem nie mam problemu, bo jeżdżę od przypadku do przypadku i tylko jak jest ładna pogoda, czyli nie zimą ;) Generalnie nie potrafię się jeszcze przełamać i pojechać sama, więc i tak albo jedziemy wszyscy, albo nikt.
Ja jeżdżę bez kłopotu, ale też nie jestem tak wysoko w ciąży jak Wy ;) Mam prawo jazdy dłużej niż mój mąż, w sumie to ja go uczyłam prowadzić :P więc dziwne by było gdybym czekała aż on mnie gdzieś zawiezie, nie ma dla mnie złej pogody, bo w różnych warunkach jeździłam ;) Chociaż muszę przyznać że ostatnio jestem bardziej rozkojarzona i wolę jak on prowadzi, bo szybko się rozpraszam.. ale jak jego nie ma to nie mam kłopotu, żeby pojechać gdzieś samodzielnie ;)
my kupiliśmy taki materacyk http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40213245/ wydaje mi się że jest ok :)
my kupiliśmy taki materacyk http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/40213245/ wydaje mi się że jest ok :)
Mi mój lekarz zabronił jeździć autem w dalekie trasy. Co do prowadzenia auta to tylko lokalnie.
Materac jeszcze nie wybrany Stemi jeżeli chodzi o mnie.
Boziu nie mam weny na nic.
Ja oglądałam ostatnio http://www.alltimax.pl/sklep/product_info.php?products_id=310 i takie zestawy http://www.alltimax.pl/sklep/index.php?cPath=2_74_76
Materac jeszcze nie wybrany Stemi jeżeli chodzi o mnie.
Boziu nie mam weny na nic.
Ja oglądałam ostatnio http://www.alltimax.pl/sklep/product_info.php?products_id=310 i takie zestawy http://www.alltimax.pl/sklep/index.php?cPath=2_74_76
a ja wole jezdzic na miejscu kierowcy i zadna pogoda mi nie straszna :) moze dlatego, ze tak krotko mam prawo jazdy i jeszcze sie strasznie ciesze jazda. wlasnie zaraz ide po synka do przedszkola i jade sobie zatankowac, bo jutro na 7 rano musze byc w szpitalu na glukoze, a nie bede z rana jezdzila tankowac :/
u nas dzisiaj piekne slonko swieci. nawet na spacer sie wybralam, az z nadmiaru tlenu mnie glowa rozbolala :D:D:D ale brzucho mam twardy teraz jak nie wiem co, i jakies dziwne skorcze:/ ale chyba maly mnie gdzies uciska, bo az prady do nogi ida,po same palce :/
my materacyk mamy zwykly piankowy z ikei. nie stac bylo mnie kiedys na jakis lepszy, wiec kupilam taki, a teraz skoro juz taki mamy to zostanie tez dla drugiego, a pozniej kupi sie chlopakom jakies lepsze.
h&m juz od dawna trzymam za Ciebie i stokrotke kciuki, zebyscie dowiedzialy sie plci drugiego maluszka :) takze daj koniecznie znac po wizycie!
u nas dzisiaj piekne slonko swieci. nawet na spacer sie wybralam, az z nadmiaru tlenu mnie glowa rozbolala :D:D:D ale brzucho mam twardy teraz jak nie wiem co, i jakies dziwne skorcze:/ ale chyba maly mnie gdzies uciska, bo az prady do nogi ida,po same palce :/
my materacyk mamy zwykly piankowy z ikei. nie stac bylo mnie kiedys na jakis lepszy, wiec kupilam taki, a teraz skoro juz taki mamy to zostanie tez dla drugiego, a pozniej kupi sie chlopakom jakies lepsze.
h&m juz od dawna trzymam za Ciebie i stokrotke kciuki, zebyscie dowiedzialy sie plci drugiego maluszka :) takze daj koniecznie znac po wizycie!
No więc już po wizycie jesteśmy iiii mamy dwie córeczki ważą po 1200g :) to dobrre wieście a serii tych gorszych... szyjka ma 1,5cm więc się sporo skróciła mimo szwu ;/ więc może być tak, że znowu do szpitala trafię.. lek. powiedział, że dobrze by było dotrwać chociaż do 35tyg, także majówki będę chyba razem z Wami rodzić :)
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia/ szpital w Wejherowie
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i CÓRECZKA - szpital Kościerzyna
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA - szpital ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
Maj 2013
04.05 Kasieńka79
07.05 kinki.em
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
15.05 aravls
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK /Wojewódzki
27.05 Kitka_86
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem /St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK /Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia/ szpital w Wejherowie
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś /Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i CÓRECZKA - szpital Kościerzyna
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA - szpital ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA /Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK /Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 edycia32
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia /Kliniczna
Hej, my mamy materac lateksowy, mały dostanie w spadku po córce.
Co do jazdy, mamy jedno auto, ale jak mam możliwość to jeżdżę, dziś też zaliczyłam krótką trasę, ale ślisko było nieprzeciętnie. Może jazda w wysokiej ciąży to nie jest szczyt komfortu, ale i tak o niebo lepiej niż komunikacja miejska, z której korzystam na co dzień.
Dziewczyny, jak macie karty do Superpharm to polecam promocję pampkòw, jeszcze jutro będzie, 29.99 za paczkę, siostra zrobiła mi dziś zapas, były rozmiary od 2 do 5.
Ja mam usg w przyszłym tygodniu, bardzo na nie czekam bo od ostatniego minęło 2,5 miesiąca, i jestem ciekawa, jak mały się trzyma i ile waży.
Co do jazdy, mamy jedno auto, ale jak mam możliwość to jeżdżę, dziś też zaliczyłam krótką trasę, ale ślisko było nieprzeciętnie. Może jazda w wysokiej ciąży to nie jest szczyt komfortu, ale i tak o niebo lepiej niż komunikacja miejska, z której korzystam na co dzień.
Dziewczyny, jak macie karty do Superpharm to polecam promocję pampkòw, jeszcze jutro będzie, 29.99 za paczkę, siostra zrobiła mi dziś zapas, były rozmiary od 2 do 5.
Ja mam usg w przyszłym tygodniu, bardzo na nie czekam bo od ostatniego minęło 2,5 miesiąca, i jestem ciekawa, jak mały się trzyma i ile waży.
haemka - skad jestes,ze rodzisz w Koscierzynie? czy ten szpital jest dostosowany do porodow mnogich? nam lekarz na szkole rodzenia powiedzial,ze szpital w moim miescie to szpital pierwszego kontaktu i owszem zdarzaja sie porody mnogie,ale to w ostatecznosci kiedy rodzaca nie ma szans na dojechanie do Gdanska.. wiec lekko zasugierowal Zaspe bo to szpital przyjazny dziecku - taki zdobyl ceryfikat..w Polsce jest 61 takich szpitali..
zastanawialam sie tez nad Koscierzyna bo w sumie mam podobnie jesli chodzi o km do Gdanska i do Koscierzyny...
no i gratuluje dwoch coreczek:-))
u nas jeden z gin powiedzial,ze dwoch synkow mamy, potem nasza gin to potwierdzila..a na kolejnej wizycie juz powiedziala,ze ona sama nie wie.. wiec nadal nic nie wiemy..choc do tej pory byly synek i coreczka:-)
zastanawialam sie tez nad Koscierzyna bo w sumie mam podobnie jesli chodzi o km do Gdanska i do Koscierzyny...
no i gratuluje dwoch coreczek:-))
u nas jeden z gin powiedzial,ze dwoch synkow mamy, potem nasza gin to potwierdzila..a na kolejnej wizycie juz powiedziala,ze ona sama nie wie.. wiec nadal nic nie wiemy..choc do tej pory byly synek i coreczka:-)
Dziewczyny, czy któraś coś się dowiadywała jak będzie z tym remontem na Klinicznej? Czy będzie ograniczona liczba miejsc na porodówce w tym czasie i czy ogólnie będa jakieś niedogodności z tym zwiazane?
Bardzo mi brzuch drętwieje i to już bez różnicy czy stoje czy leże. Ogólnie czuje się słabo...i jeszcze ta pogoda :(
Bardzo mi brzuch drętwieje i to już bez różnicy czy stoje czy leże. Ogólnie czuje się słabo...i jeszcze ta pogoda :(
Jesteśmy po wizycie. Mamy na 100% córkę :) Sprzęt lepszy niż miała nasza gin i już wiemy czemu takie kiepskie foty nam wychodzą - młoda ma pępowinę zaraz przy buzi :( więc ciężko było uchwycić buźkę całą :( Spodziewaliśmy się czegoś lepszego, dłuższego - 250zł za to bym nie dała :P te 120zł było warto, bo wreszcie mamy 100% pewności - widzieliśmy bułeczkę XD
Córa zdrowa, wg usg 26tydz 2dz, termin porodu wg usg 23.06, wg daty miesiączki 28.06.
Młoda waży 991g :) Waga prawidłowa jak na ten tydzień, wszystko z małą ok - zdrowa baba rośnie :)
Córa zdrowa, wg usg 26tydz 2dz, termin porodu wg usg 23.06, wg daty miesiączki 28.06.
Młoda waży 991g :) Waga prawidłowa jak na ten tydzień, wszystko z małą ok - zdrowa baba rośnie :)
A ja dołączam do odpoczywających:/ nie wiem jak to połączyć z moją córcią?! Będę się faszerować fenoterolem, isoptinem i no-spą forte i zobaczymy na następnej wizycie czy jest ok. Lekarz mnie nastraszył powiedział, że powtarzające się napinania brzucha mogą spowodować uduszenie dziecka- jestem wkurzona, że bagatelizowałam to przez dwa tygodnie i czekałam do wizyty zamiast iść szybciej albo jechać na IP. Jak mimo leków to się powtórzy mam jechać do szpitala:( a z lepszych wiadomości to pooglądałam małą i rozwija się ok:)
Samochód prowadzę normalnie, w poprzedniej ciąży prowadziłam do samego końca:) byłam w stanie na porodówkę jechać autem:P
Samochód prowadzę normalnie, w poprzedniej ciąży prowadziłam do samego końca:) byłam w stanie na porodówkę jechać autem:P
Witam w środę ;)
Znów mała zbudziła mnie o 6 :/ i nie dała zasnąć - trochę mnie dziwi, że ostatnio nie czuję kopniaków ale "falowanie" brzucha.. ale młoda zdrowa, więc widać tak musi być :)
Współczuje Jotenka tych kłopotów z twardniejącym brzuchem..
Ja czuję się z dnia na dzień coraz lepiej - krzyż nie dokucza ostatnio, chyba że się narobię ;) ale tak jak wcześniej, samo z siebie po prostu nie boli :) w nocy coraz lepiej śpię :) mogę spać w każdej pozycji - brzuch już nie ciągnie, plecy nie bolą, nawet na wznak ostatnio śpię :) chyba się zaczyna ten najlepszy okres ciąży, o którym mówiły mi koleżanki - kiedy nic nie boli, mdłości nie męczą, a brzuch jeszcze jest na tyle "mały" że nie przeszkadza w poruszaniu się :)
Jasne, już na 10 czy 20km spacer nie pójdę bo będę umierać dwa dni, ale w domu coś porobić mogę, po podwórku się przejść przejdę :)
Znów mała zbudziła mnie o 6 :/ i nie dała zasnąć - trochę mnie dziwi, że ostatnio nie czuję kopniaków ale "falowanie" brzucha.. ale młoda zdrowa, więc widać tak musi być :)
Współczuje Jotenka tych kłopotów z twardniejącym brzuchem..
Ja czuję się z dnia na dzień coraz lepiej - krzyż nie dokucza ostatnio, chyba że się narobię ;) ale tak jak wcześniej, samo z siebie po prostu nie boli :) w nocy coraz lepiej śpię :) mogę spać w każdej pozycji - brzuch już nie ciągnie, plecy nie bolą, nawet na wznak ostatnio śpię :) chyba się zaczyna ten najlepszy okres ciąży, o którym mówiły mi koleżanki - kiedy nic nie boli, mdłości nie męczą, a brzuch jeszcze jest na tyle "mały" że nie przeszkadza w poruszaniu się :)
Jasne, już na 10 czy 20km spacer nie pójdę bo będę umierać dwa dni, ale w domu coś porobić mogę, po podwórku się przejść przejdę :)
Jotenka, trzymaj się!! Odpoczniesz i będzie lepiej. Ja już powoli traciłam nadzieję, ale trochę się poprawiło. Jak muszę zajmować się córką to daję sobie spokój z zasadami i np. puszczam dużo bajek. Nie jestem z siebie dumna, ale nie ma innego wyjścia. Lekarz mi powiedział, że mam wszystkich angażować do opieki bo przecież to dziecko w brzuchu też jest ważne, a ja mam odpoczywać.
gani, no pewnie, jak sobie córka przez miesiąc poogląda bajki to nic jej nie będzie :) a teraz już mamy przecież dwoje dzieci a nie jedno i tak trzeba na to patrzeć :) Ja się strasznie cieszę, że nie muszę leżeć, bo mój synek jeszcze nawet przed tv nie chce za bardzo siedzieć, co najwyżej parę bajek na youtubie, ale to max pół godziny dziennie, nie wiem, co bym z nim robiła :p
I zapomniałam wczoraj napisać - haemka, zapraszamy w takim razie na maj :D
I zapomniałam wczoraj napisać - haemka, zapraszamy w takim razie na maj :D
Właśnie korzystam z tego, że Miśka bardzo lubi bajki. Ona potrafi obejrzeć całą pełnometrażową bajkę! do tej pory nie często oglądała ale czekam tylko żeby było cieplej- będę odpoczywała w ogrodzie:) choć widząc to co się dzieje za oknem mam wrażenie, że nigdy to nie nastąpi i łapie strasznego doła:(
a mąż to od czego? ;)
Ok, mój nie potrafi gotować, ale gotować to ja mogę :P Zakupy robi mąż, ja mam zakaz noszenia siatek. Pranie - ja tylko wstawiam, mąż wiesza i ściąga, chyba że ja mam lepszy dzień to robię to sama ;) Prasowanie u nas nie istnieje - jak gdzieś wychodzimy to mąż prasuje, a rzeczy codzienne mamy takie, że nie trzeba prasować - wszystko i tak u nas wisi na wieszakach i w pralni gdzie się suszy i w szafie.
Jak raz będzie brudno to się nic nie stanie ;) u nas codziennie tylko zmywarka jest wstawiana - jak mam lepszy dzień to odkurzę i sprzątnę kurze, raz w tygodniu mąż szoruje łazienki, ja co drugi dzień zalewam kibelki domestosem. Podłogę myjemy raz w tygodniu, odkurzam ratalnie jak mam natchnienie.
Są dni kiedy leżę i pachnę ;) i nikt o to do mnie pretensji nie ma - normalnie pracowałam i robiłam w domu wszystko sama, teraz mąż może po pracy trochę porobić - korona mu z głowy nie spadnie, a przynajmniej widzi ile tego jest ;)
Mój mąż pracuje fizycznie - 8-10h dziennie + bardzo często soboty i nie marudzi, że nie zrobi tego, bo jest zmęczony - ja jestem zmęczona brzuchem na który się wspólnie zdecydowaliśmy, więc i on powinien mieć jakieś dodatkowe obciążenie z tego powodu ;)
Ok, mój nie potrafi gotować, ale gotować to ja mogę :P Zakupy robi mąż, ja mam zakaz noszenia siatek. Pranie - ja tylko wstawiam, mąż wiesza i ściąga, chyba że ja mam lepszy dzień to robię to sama ;) Prasowanie u nas nie istnieje - jak gdzieś wychodzimy to mąż prasuje, a rzeczy codzienne mamy takie, że nie trzeba prasować - wszystko i tak u nas wisi na wieszakach i w pralni gdzie się suszy i w szafie.
Jak raz będzie brudno to się nic nie stanie ;) u nas codziennie tylko zmywarka jest wstawiana - jak mam lepszy dzień to odkurzę i sprzątnę kurze, raz w tygodniu mąż szoruje łazienki, ja co drugi dzień zalewam kibelki domestosem. Podłogę myjemy raz w tygodniu, odkurzam ratalnie jak mam natchnienie.
Są dni kiedy leżę i pachnę ;) i nikt o to do mnie pretensji nie ma - normalnie pracowałam i robiłam w domu wszystko sama, teraz mąż może po pracy trochę porobić - korona mu z głowy nie spadnie, a przynajmniej widzi ile tego jest ;)
Mój mąż pracuje fizycznie - 8-10h dziennie + bardzo często soboty i nie marudzi, że nie zrobi tego, bo jest zmęczony - ja jestem zmęczona brzuchem na który się wspólnie zdecydowaliśmy, więc i on powinien mieć jakieś dodatkowe obciążenie z tego powodu ;)
my juz po glukozie, ale powiem wam, ze mimo tego ze to taki sobie napoj to ciezko bylo to wypic na pusty zoladek. wkoncu to 0,5l gazowanego napoju. ale wytrwalam, teraz czeka mnie szczepienie na 13, a pozniej skozystamy z faktu, ze maz w domku i wybierzemy sie do baru mlecznego na obiadek.
ja jak mam gorszy dzien to palcem mieszkania nie rusze, a na obiad kanapki maz przeklnie. i wcale nie ma o to pretensji, bo widze jak sie przejmuje jak widzi, ze mnie brzuch boli. tak jak mowicie, to dzieciatkoi w brzuchu tez jest wazne i tez trzeba o nie dbac. a w domu jak bedzie balagan kilka dni to nic sie nie stanie.
ja jak mam gorszy dzien to palcem mieszkania nie rusze, a na obiad kanapki maz przeklnie. i wcale nie ma o to pretensji, bo widze jak sie przejmuje jak widzi, ze mnie brzuch boli. tak jak mowicie, to dzieciatkoi w brzuchu tez jest wazne i tez trzeba o nie dbac. a w domu jak bedzie balagan kilka dni to nic sie nie stanie.
Melduje sie po dlugim okresie nie udzielania sie. W pracy bylo duzo pracy, na szczescie byla moja mama wiec okna umyte, mieszkanko na blysk, pachnie juz Swiętami :) Dzisiaj mam dzien wolnego wiec nadrobilam zaleglosci w czytaniu Was.
I dzieki Wam, dotarlo do mnie, ze to dzieciatko w brzuszku tez jest tak samo wazne, wiec mam mniejsze wyrzuty sumienia jak czasami malemu wlacze bajke.
Powolutku juz robie zakupy dla malenstwa, jego szafeczka zapelnia sie. pisalyscie ktoregos razu o szpitalach, w ktorych bedziecie rodzily- ja ponownie chyba zdecyduje sie na Zaspe. Bylam zadowolona bardzo z porodowki, oddzial polozniczy i polozne juz troche gorzej, ale ja z malym lezalam dwa tygodnie. Mam nadzieje, ze teraz trzy dni i do domku. Trzymam kciuki za forumowe bliznieta,aby faktycznie dotrwaly do 35 tygodnia :)
I dzieki Wam, dotarlo do mnie, ze to dzieciatko w brzuszku tez jest tak samo wazne, wiec mam mniejsze wyrzuty sumienia jak czasami malemu wlacze bajke.
Powolutku juz robie zakupy dla malenstwa, jego szafeczka zapelnia sie. pisalyscie ktoregos razu o szpitalach, w ktorych bedziecie rodzily- ja ponownie chyba zdecyduje sie na Zaspe. Bylam zadowolona bardzo z porodowki, oddzial polozniczy i polozne juz troche gorzej, ale ja z malym lezalam dwa tygodnie. Mam nadzieje, ze teraz trzy dni i do domku. Trzymam kciuki za forumowe bliznieta,aby faktycznie dotrwaly do 35 tygodnia :)
Ja mam codziennie porządny obiad, a nie fast food ;) jak nie mam sił to mamy zupkę, jak mam siłę to mięsko i ziemniaczki, czy jakiś gulasz czy coś, a wczoraj zrobiłam barszczyk i kopytka domowe :) jutro robię krokiety do barszczyku, bo pewnie jeszcze zostanie - zupę zawsze w dużym garnku na 3 dni gotuję i przeważnie mam dwudaniowy obiad ;)
Młoda dziś szaleje :) nawet jak ściągałam pranie wierciła się jak szalona XD zaraz idę pościel prać - mam nadzieję że da mi trochę spokoju ;)
Młoda dziś szaleje :) nawet jak ściągałam pranie wierciła się jak szalona XD zaraz idę pościel prać - mam nadzieję że da mi trochę spokoju ;)
Ja tam uważam, że póki nie ma starszego dziecka to można sobie leżeć i pachnieć. Dziecko po prostu nie da i tu już jest kłopot, zresztą obiad też muszę ugotować choćby ze względu na synka - mąż by nie umarł, jakby raz w tygodniu zjadł byle co. Od brudu też jeszcze nikt nie umarł :) Także te dziewczyny co mogą - cieszcie się i korzystajcie, póki czas, bo już nigdy potem Wam się to nie zdarzy :D Chociaż wiadomo, że ciężko - ja ogólnie robię w domu wszystko (poza noszeniem ciężkich zakupów), a i tak mam wyrzuty sumienia że mąż po powrocie z pracy nie ma chwili dla siebie bo 100% czasu poświęca synkowi.
oj jak ja bym zjadła placki ziemniaczane! szkoda że mi nie wolno :( uwielbiam je.. ale co z tego jak po jednym placuszku zwijam się z bólu :(
pościel poprałam i już nie mam sił na nic, dobrze że obiad praktycznie wczoraj zrobiony...
w ogóle mam od wczoraj ochotę na gotowaną kukurydze w kolbach... ale nie wiem czy w ogóle gdzieś kukurydzę można dostać o tej porze roku :(
pościel poprałam i już nie mam sił na nic, dobrze że obiad praktycznie wczoraj zrobiony...
w ogóle mam od wczoraj ochotę na gotowaną kukurydze w kolbach... ale nie wiem czy w ogóle gdzieś kukurydzę można dostać o tej porze roku :(
stokrotko ja ogólnie mieszkam w Baninie ale teraz przebywam w Kościerzynie bo tu mam szpital praktycznie pod nosem..
szpital wybrałam głównie ze względu na to, że mój lekarz tu pracuje.. ostatnio moja kuzynka rodziła w końcówce 7 msca i mały w inkubatorze leżał, więc myślę, że nawet jakby się maluchy urodziły wcześniej to opiekę będą miały...
muszę się tylko dowiedzieć czy przy porodzie jest wszystkich po 2 czy tak jak przy pojedynczym
aaaa i tak przy okazji, szkołe rodzenia mam sobie wyvbić z głowy... więc będę nie przygotowana aa i tak mimo wszystko nastawiam się na cesarkę, nie chcę żeby jedna z córek przyszłą na świat za późno.. ostatnio za dużo o tym mówili w wiadomościach...
szpital wybrałam głównie ze względu na to, że mój lekarz tu pracuje.. ostatnio moja kuzynka rodziła w końcówce 7 msca i mały w inkubatorze leżał, więc myślę, że nawet jakby się maluchy urodziły wcześniej to opiekę będą miały...
muszę się tylko dowiedzieć czy przy porodzie jest wszystkich po 2 czy tak jak przy pojedynczym
aaaa i tak przy okazji, szkołe rodzenia mam sobie wyvbić z głowy... więc będę nie przygotowana aa i tak mimo wszystko nastawiam się na cesarkę, nie chcę żeby jedna z córek przyszłą na świat za późno.. ostatnio za dużo o tym mówili w wiadomościach...
hej :)
ależ tu różne nastroje panują :)
mnie ciąża tak cieszy,że na razie nie ma wahania nastrojów i energii też mam mase, choć nie powiem z dnia na dzień coraz większy brzuszek i coraz ciężej.
h_and_m zapytaj o ten szpital w Kościerzynie i opieke dla bliźniaków i inkubatory. Znajoma była przewożona od razu na Zaspe, bo za mało inkubatorów i jakiś był zajęty czy zapsuty! (było to pół roku temu) a z Zaspy była mega zadowolona, tam mają super opieke dla wcześniaków!
ależ tu różne nastroje panują :)
mnie ciąża tak cieszy,że na razie nie ma wahania nastrojów i energii też mam mase, choć nie powiem z dnia na dzień coraz większy brzuszek i coraz ciężej.
h_and_m zapytaj o ten szpital w Kościerzynie i opieke dla bliźniaków i inkubatory. Znajoma była przewożona od razu na Zaspe, bo za mało inkubatorów i jakiś był zajęty czy zapsuty! (było to pół roku temu) a z Zaspy była mega zadowolona, tam mają super opieke dla wcześniaków!
Jak było tak ładnie przez tydzień to kupiłam na allegro płaszczyk wiosenny, ale się obawiam, że w ogóle nie będę miała okazji go założyć. Kurtę zimową jeszcze dopinam, ledwo. I też 8 kg na plusie. Nie martwi mnie przyrost wagi tylko słaba kondycja. Jednak poród to duży wysiłek fizyczny. Może jak mi się polepszy to będę mogła chociaż spacerować.
a wiecie gdzie można kupić takie Wafle przekładane masą krówkową???
coś takiego http://flowerek.com/wypieki/ciasta-i-torty/wafle-przekladane-masa-krowkowa/ lub http://ewelina-majdak.przepisy.net/wafle-przekladane-masa-kakaowa/
Bo chodzi o od kilku dni za mną coś takiego a nie chce robić bo zrobię i zjem wszystko. Chcę tylko dwa kawałeczki ;-)
coś takiego http://flowerek.com/wypieki/ciasta-i-torty/wafle-przekladane-masa-krowkowa/ lub http://ewelina-majdak.przepisy.net/wafle-przekladane-masa-kakaowa/
Bo chodzi o od kilku dni za mną coś takiego a nie chce robić bo zrobię i zjem wszystko. Chcę tylko dwa kawałeczki ;-)
rodzinka moja tyje ze mną ;-) solidaryzują się i są wściekli.
chyba sama będę musiała zrobić te wafle i znowu będę się modlić przez kolejnym ważeniem;/
H&M pytam z ciekawości właśnie bo cieszę się, że dzieci urodzone w 7 mc mają duże szanse na przeżycie. A wiesz ile ważył jak się urodził ??? Sorry, że tak pytam szczegółowo ale bardzo się cieszę, że medycyna nasza daje radę z tak wcześnie urodzonymi kruszynkami.
chyba sama będę musiała zrobić te wafle i znowu będę się modlić przez kolejnym ważeniem;/
H&M pytam z ciekawości właśnie bo cieszę się, że dzieci urodzone w 7 mc mają duże szanse na przeżycie. A wiesz ile ważył jak się urodził ??? Sorry, że tak pytam szczegółowo ale bardzo się cieszę, że medycyna nasza daje radę z tak wcześnie urodzonymi kruszynkami.
no ja tez wam jakis czas temu pisalam, ze moja znajoma urodzila corcie w 32tc. mala byla w inkubatorze, ale tylko dlatego, ze nie trzymala sama ciepla. Justyna normalnie ja karmila, wszytko bylo ok, tyle, ze dogrzewac ja musiel. chyba 4tygodnie byla w szpitalu i puscili ich do domu. takze ja sie caly czas modlilam, zeby dotrwac chociazby do tego 32tc bo wiadomo, ze juz jest wtedy ok, no a teraz chociaz 36tc. ale znajac moja humory ostatnie to po 36tc zaczne go mocno przekonywac, zeby wychodzil, bo mam juz wszytkiego po dziurki w nosie.
aaaa a na dodatek zaczal mnie znowu bolec zab, dopiero skonczylam antybiotyk, zeby mnie przestal bolec i teraz znowu, a lekarka powiedziala, ze 2 zeby do kanalowego sa i mam czekac az urodze. no i co ja mam zrobic??
i przez was jutro bede wafle robic!!!
aaaa a na dodatek zaczal mnie znowu bolec zab, dopiero skonczylam antybiotyk, zeby mnie przestal bolec i teraz znowu, a lekarka powiedziala, ze 2 zeby do kanalowego sa i mam czekac az urodze. no i co ja mam zrobic??
i przez was jutro bede wafle robic!!!
Moseka mialam tak samo w poprzedniej ciazy, myslalam ze umieram, nie wiedzialam co sie dzieje, a pozniej okazalo sie, ze to zgaga :/ sama z siebie sie smialam, ze nie rozpoznalam czegos takiego. teraz zgaga towarzyszly mi praktyczniej od poczatku 2 trymestru. musze co chwile cos jesc, chociazby cukierek w buzi, bo 30min bez czegos w ustach i zgaga nie do opanowania. wczoraj sie polozylam i tak mi kwas podszedl, ze mnie w przelyku drapalo chyba ze 30min, a maz kochany wrocil z lodami do domu. jeden bialy magnum i odrazu mi sie lepiej zrobilo.
teraz tez wlasnie kielbaski pol wzielam z lodowki, bo juz czulam, ze zaraz bedzie zle :/
lece obiadek robic- dzisiaj chlopski garnek, a jak ogarne sie z obiadem i prasowaniem to przygotuje sobie ubranka do prania :) i wlasnie mame namowilam, zeby mi posciel do lozeczka uszyla, bo ja wyniesie material kolo 50zl a na allegro identyczna 68 :/
teraz tez wlasnie kielbaski pol wzielam z lodowki, bo juz czulam, ze zaraz bedzie zle :/
lece obiadek robic- dzisiaj chlopski garnek, a jak ogarne sie z obiadem i prasowaniem to przygotuje sobie ubranka do prania :) i wlasnie mame namowilam, zeby mi posciel do lozeczka uszyla, bo ja wyniesie material kolo 50zl a na allegro identyczna 68 :/
Hej dziewczyny,
co do wcześniaków, to ja sama urodziłam się w 31 tygodniu i bardzo szybko nadrobiłam braki, a były inne czasy, porównując do dziś, wydaje mi się, że miałam dużo szczęścia ;)
Co do zachcianek, to wczoraj miałam Nutellę, a dzisiaj hot wings z kfc (wiem wiem....) ale chciało mi się i cóż.
Jak tam wasze brzuszki, przybierają? :)
co do wcześniaków, to ja sama urodziłam się w 31 tygodniu i bardzo szybko nadrobiłam braki, a były inne czasy, porównując do dziś, wydaje mi się, że miałam dużo szczęścia ;)
Co do zachcianek, to wczoraj miałam Nutellę, a dzisiaj hot wings z kfc (wiem wiem....) ale chciało mi się i cóż.
Jak tam wasze brzuszki, przybierają? :)
muszczek, glownie chodzi o rtg i wlasnie nie wiem czy da sie to jakos obejsc, czy sa wyjatki, zeby jednak w ciazy zrobic? niby tylko 2mce, ale z bolem zeba to 2h nieraz to masakra jest. dzisiaj troche lepiej, ale nie wiem czy ja do porodu dotrzymam jesli nie bedzie chciala mi go dalej robic.
aaa co do brzuszka, to znalazlam ostatnio w swoich notatkach- na 25 dni przed pododem Mikolaja mialam w pasie 113cm. teraz 67dni do konca a ja mam juz 118 :O
aaa co do brzuszka, to znalazlam ostatnio w swoich notatkach- na 25 dni przed pododem Mikolaja mialam w pasie 113cm. teraz 67dni do konca a ja mam juz 118 :O
wogole to stwierdzilam, ze mnie wkurza taka lista :D i postanowilam ja upiekszyc :)
Maj 2013
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK / Wojewódzki
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem / St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK / Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia / Wejherowo
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś / Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i CÓRECZKA /Kościerzyna
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA / ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA / Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK / Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia / Kliniczna
odrazu lepiej, takze jak cos dopisac czy zmienic to kopiujcie juz prosze ta liste :) najbardziej aktualna jest
Maj 2013
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK / Wojewódzki
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem / St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06/07.06 Hexusia - SYNEK / Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia / Wejherowo
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś / Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i CÓRECZKA /Kościerzyna
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA / ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA / Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK / Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia / Kliniczna
odrazu lepiej, takze jak cos dopisac czy zmienic to kopiujcie juz prosze ta liste :) najbardziej aktualna jest
hej:-))
wy tu o waflach a ja jakos ostatnio nie mam na nic ochoty.. ogolnie na poczatku ciazy mialam ochote na kwasne owoce i zero slodyczy i tak do 13 tyg..potem juz wszystko jadlam.. teraz jem to co przed ciaza..ogolnie nie zauwazylam jakis niepohamowanych pokus:-) albo pohamowanych:P
H&M a w koscierzynie w szpitalu jest kilka inkubatorow? bo w moim miescie 2 tylko i jak bedzie kilka porodow a bedzie zajety inkubator to porazka..wiadomo,ze przy blizniakach, ktore raczej urodza sie wczesniej wiec beda mogly potrzebowac inkubator to jest on niezbedny w tej sytuacji.. dlatego tez jedziemy do Gdanska..
gardlo mnie boli i katar meczy:((
wy tu o waflach a ja jakos ostatnio nie mam na nic ochoty.. ogolnie na poczatku ciazy mialam ochote na kwasne owoce i zero slodyczy i tak do 13 tyg..potem juz wszystko jadlam.. teraz jem to co przed ciaza..ogolnie nie zauwazylam jakis niepohamowanych pokus:-) albo pohamowanych:P
H&M a w koscierzynie w szpitalu jest kilka inkubatorow? bo w moim miescie 2 tylko i jak bedzie kilka porodow a bedzie zajety inkubator to porazka..wiadomo,ze przy blizniakach, ktore raczej urodza sie wczesniej wiec beda mogly potrzebowac inkubator to jest on niezbedny w tej sytuacji.. dlatego tez jedziemy do Gdanska..
gardlo mnie boli i katar meczy:((
witam się w piątek :)
Kolejny dzień pobudka o 6 :( ale trochę mnie to pociesza, jeśli Młodej zostanie taki tryb życia jak teraz (śpi od 23 do 6) to będę miała grzeczne dziecko :) codziennie rano budzi mnie kopniakami o 6 :) a koło 23 idzie grzecznie spać - już nie pamiętam kiedy ostatnio poczułam ją po 23 :)
Kolejny dzień pobudka o 6 :( ale trochę mnie to pociesza, jeśli Młodej zostanie taki tryb życia jak teraz (śpi od 23 do 6) to będę miała grzeczne dziecko :) codziennie rano budzi mnie kopniakami o 6 :) a koło 23 idzie grzecznie spać - już nie pamiętam kiedy ostatnio poczułam ją po 23 :)
A, o rtg nie pomyślałam, to faktycznie nie można. Ale niektórzy się podejmują leczyć bez zdjęcia, ja bym spróbowała - 2 miesiące to duuużo, a takie chore zęby ani dla Ciebie, ani dla dziecka nie są dobre (taka jestem mądra, a samej mi się nie spieszy na fotel :p).
Ja pod koniec poprzedniej ciąży miałam chyba 127cm czy coś koło tego, teraz się nie mierzyłam na razie. W każdym razie brzuch miałam wielki i teraz też jest spory :)
Ja pod koniec poprzedniej ciąży miałam chyba 127cm czy coś koło tego, teraz się nie mierzyłam na razie. W każdym razie brzuch miałam wielki i teraz też jest spory :)
Maj 2013
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK / Wojewódzki
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem / St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06.06 Jagaa - Kliniczna
06/07.06 Hexusia - SYNEK / Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia / Wejherowo
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś / Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i CÓRECZKA /Kościerzyna
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA / ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA / Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK / Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia / Kliniczna
09.05 Muszczek - CÓRECZKA Natalka
12.05 ZielonaCytrynka - SYNEK Mateusz
17.05 aniella - SYNEK
23.05 gani - SYNEK
24.05 _dee_ - CÓRCIA Łucja
26.05 Grosik - SYNEK / Wojewódzki
27.05 Adziula - SYNEK Nikodem / St. Georges Hospital, London
Czerwiec 2013
06.06 Jagaa - Kliniczna
06/07.06 Hexusia - SYNEK / Redłowo
07.06 Jotenka- CÓRECZKA Kornelia / Wejherowo
08.06 stenemi - CÓRCIA
08.06 inka2 - SYNEK
09.06 mini - SYNEK Filip
12.06 MamaJasia - SYNEK
13.06 ja_sama - SYNEK Piotruś / Wejherowo
14.06 h_and_m (haemka) - CÓRECZKA i CÓRECZKA /Kościerzyna
16.06 stokrotka24s - SYNEK i prawdopodobnie CÓRECZKA / ZASPA
20.06 julka - SYNEK
20.06 HappyMum - CÓRECZKA
21.06 Justa78-CÓRCIA / Zaspa
23.06 Buniak- SYNEK / Zaspa
24.06 sl - CÓRECZKA
28.06 moseka - CÓRECZKA Kasia / Kliniczna
Czesc dziewczyny nie wiem czy juz moze ktoś Wam szybciej o tym pisał, ale znalazłam info o warsztatch dla kobiet w ciązy i mam - może komogś zainteresuje :) http://kimuda.blogspot.com/
Witam i ja, od wczoraj jestem na zwolnieniu i tak bardzo mi z tym dobrze. Dziś spałyśmy z moją Córeczką do 8,40, także wyspana jestem super :)
Po wizycie u gina chyba ok- ale doktor szyjkę badał tylko przez USG, bo powiedział, że za często nie można normalnie badać, bo wtedy można ją rozregulować. Kolejna wizyta 3 kwietnia, wtedy zbada recznie i pewnie przez usg i się okaże jak się sprawy mają. Ja jestem jednak dobrej myśli.
A w domku sobie odpoczywam i jest na prawdę bosko
Po wizycie u gina chyba ok- ale doktor szyjkę badał tylko przez USG, bo powiedział, że za często nie można normalnie badać, bo wtedy można ją rozregulować. Kolejna wizyta 3 kwietnia, wtedy zbada recznie i pewnie przez usg i się okaże jak się sprawy mają. Ja jestem jednak dobrej myśli.
A w domku sobie odpoczywam i jest na prawdę bosko
dziewczyny mam cos dla was ;p
http://ipaper.ipapercms.dk/HM/ConsciousKids/plPL/ kupon na -20% w h&m :)
http://ipaper.ipapercms.dk/HM/ConsciousKids/plPL/ kupon na -20% w h&m :)
Hej dziewczyny, załączam wam linka do legginsów ciążowych- dziś do mnie przyszły i jestem baardzoooo zadowolona i tak sobie pomyślałam, że być może któraś będzie zainteresowana, bo naprawdę polecam, już mam ubrane :P http://allegro.pl/infatti-20-getry-ciazowe-legginsy-leginsy-l-i3109592107.html
Ja jak nie byłam w ciąży to zawsze byłam fanką legginsów- do tunik, dłuższych swetrów i po domu do koszulki po prostu. No i właściwie do 6 miesiąca nosiłam te z przed ciąży, tylko zawijałam leciutko pod brzuchem. Jednak ostatnio już za bardzo mi się zsuwały i cisnęły i denerwowały. Zamówiłam sobie te na próbę i no cała szczęśliwa jestem od rana :P nic mnie nie uciska, wygodne i naprawdę ładne, do dłuższych bluzeczek będą akurat. I też żałuję, że tak późno na to wpadłam żeby je zamówić
Widze ze nie tylko ja sie rak cieszylam jak moje przyszly. Takie wygosne ze szok. Lepsze niz dres. Ald cos mnie ostatnio strasznie mogi swedzialy jak je ubralam, nie wiem dlaczego. Nie sa jakies strasznie dtogie, bo z wysylka w przelicEniu cos kolo 25 zl wiec na wyplate zamowie jeszcze jedne.
Ale mnie przeziebienie bierze :/
Ale mnie przeziebienie bierze :/
Hej Mamusie :)
włąśnie znalazłam to forum i postanowiłam dołączyć :) w wolnej chwili postaram się troszke nadrobić :)
troszke o mnie i mojej ciazy :) :
mam 22 lata i mieszkam w gdańsku (obecnie) zaspie
jestem w 32 tc i mam termin na 19 maja :) spodziewam się Kubusia :) i planuję rodzić w szpitalu na zaspie :) tam tez chodze do ginki :) jest to moja pierwsza ciąża :)
włąśnie znalazłam to forum i postanowiłam dołączyć :) w wolnej chwili postaram się troszke nadrobić :)
troszke o mnie i mojej ciazy :) :
mam 22 lata i mieszkam w gdańsku (obecnie) zaspie
jestem w 32 tc i mam termin na 19 maja :) spodziewam się Kubusia :) i planuję rodzić w szpitalu na zaspie :) tam tez chodze do ginki :) jest to moja pierwsza ciąża :)
h_and_m w porządku?
Buniak, ja Ciebie szczerze podziwiam, że tak długo w pracy wytrzymałaś. Ja lubię swoją i chciałam pracować jak najdłużej, ale teraz nie żałuję. Poszłam zanieść dzisiaj zwolnienie do pracy i miałam dość. Co chwilę ktoś przychodzi, coś chce. Tu telefon, tam mail. Po godzinie wyszłam zmęczona.
Chyba się skuszę na te leginsy. Ja za swoje płaciłam prawie 40zł w H&M.
Buniak, ja Ciebie szczerze podziwiam, że tak długo w pracy wytrzymałaś. Ja lubię swoją i chciałam pracować jak najdłużej, ale teraz nie żałuję. Poszłam zanieść dzisiaj zwolnienie do pracy i miałam dość. Co chwilę ktoś przychodzi, coś chce. Tu telefon, tam mail. Po godzinie wyszłam zmęczona.
Chyba się skuszę na te leginsy. Ja za swoje płaciłam prawie 40zł w H&M.
Hej, ja też powoli wymiękam jeśli chodzi o pracę :( Teraz córka przyniosła jakieś choróbsko że żłobka i się zaraziłam, z nią już lepiej a ją czuję się fatalnie. Zobaczymy jak weekend minie, ale chyba pójdę w pon. do lekarza i już sobie też odpuszczę z pracą. Dziś dzień minął nam tragicznie, moja mała pełna energii do zabawy a ja taki flaczek, i nawet na dwór nie mogłyśmy się ruszyć :(
Hej,
witam się po długiej nieobecności, ale czytam Was codziennie.
Jestem po wizycie u gina, synek zdrowy i bardzo ruchliwy, az lekarz się śmiał. Waży 1500g i z usg wynika, że jest 2 tygodnie starszy niż przewidywany termin porodu, zobaczymy jak będzie rósł dalej.
Wzięłam już zwolnienie z pracy na "wiosnę":)
witam się po długiej nieobecności, ale czytam Was codziennie.
Jestem po wizycie u gina, synek zdrowy i bardzo ruchliwy, az lekarz się śmiał. Waży 1500g i z usg wynika, że jest 2 tygodnie starszy niż przewidywany termin porodu, zobaczymy jak będzie rósł dalej.
Wzięłam już zwolnienie z pracy na "wiosnę":)
Witam ale mnie tu dawno nie było! U mnie problem z kością łonową-rozszczepia się!nie jest to nic groźnego ale boli jak cholera.Mam problem z chodzeniem a o ubraniu buta już nie wspomnę. Wczoraj się zmobilizowałam i kupiliśmy wózek. Chcieliśmy espro enzo evo, potem x-lander, a w końcu wyjechaliśmy z mutsy 4 rider.
oj tam zaraz nie działa ;p
ja dzisiaj miałam gości ;p konkretnie moją mamę ;d
później jakoś nawet mi się nie chciało lapka włączać ;p
gani ból na szczęście przeszedł i obyło się bez IP :)
dziewczyny dają mi dzisiaj straaaasznie popalić ;d ale ja się cieszę, przynajmniej wiem, że u nich wszystko w porządku hehe ;p
a pobudkę dzisiaj miałam o 5.30 :P za to wczoraj któraś z Nich nie dała mi spać przez czkawkę ;p
ja dzisiaj miałam gości ;p konkretnie moją mamę ;d
później jakoś nawet mi się nie chciało lapka włączać ;p
gani ból na szczęście przeszedł i obyło się bez IP :)
dziewczyny dają mi dzisiaj straaaasznie popalić ;d ale ja się cieszę, przynajmniej wiem, że u nich wszystko w porządku hehe ;p
a pobudkę dzisiaj miałam o 5.30 :P za to wczoraj któraś z Nich nie dała mi spać przez czkawkę ;p
ja tez jestem, ale z okropnym bolem zeba. mam nadzieje, ze uda mi sie jutro do dentysty dostac, bo inaczej nie wyrobie.
moje chlopaki pojechali dzisiaj pomoc koledze w malowaniu mieszkania, wiec mialam chwile dla siebie, a wlasciwie dla domu. nikt mi sie nie krecil pod nogami, to wysprzatalam tyle ile dalam rade.
malutkie ubranka wszystkie juz poprane. teraz czeka mnie prasowanie. zostal do wyprania wozek i koldra z poduszka- wszytko uzywane, wiec musi byc wyprane. ale z tym to poczekam, az cieplej sie zrobi, bo grube to, to bedzie dlugo schlo.
wogole to strasznie zle sie czulam w piatek, strasznie bolal mnie brzuch i juz mialam jechac na ip, ale jakos przeszlo jak sie przespalam. ale kolezanka mi powiedziala, ze znacznie mi juz brzuch opadl. i powiem wam, ze chyba miala racje, bo znowu spie na plecach i moge oddychac, co bylo niemozliwe przez ostatnich kilka tygodni, a do tego w pasie mi spadlo 3cm :/ maly ewidentnie glowa w dol i nogami w moich zeberkach.
chyba nie pozostaje mi nic innego jak tylko modlic sie o koniec kwietnia i 36tc.
niech ta wiosna wreszcie przyjdzie, to wszytkim sie humory i nastroje poprawia.
a ja lece na goraca bulke z piekarkiczka. maz wlasnie upiekl, a co mi tam, bedzie mi sie lepiej spalo :)
moje chlopaki pojechali dzisiaj pomoc koledze w malowaniu mieszkania, wiec mialam chwile dla siebie, a wlasciwie dla domu. nikt mi sie nie krecil pod nogami, to wysprzatalam tyle ile dalam rade.
malutkie ubranka wszystkie juz poprane. teraz czeka mnie prasowanie. zostal do wyprania wozek i koldra z poduszka- wszytko uzywane, wiec musi byc wyprane. ale z tym to poczekam, az cieplej sie zrobi, bo grube to, to bedzie dlugo schlo.
wogole to strasznie zle sie czulam w piatek, strasznie bolal mnie brzuch i juz mialam jechac na ip, ale jakos przeszlo jak sie przespalam. ale kolezanka mi powiedziala, ze znacznie mi juz brzuch opadl. i powiem wam, ze chyba miala racje, bo znowu spie na plecach i moge oddychac, co bylo niemozliwe przez ostatnich kilka tygodni, a do tego w pasie mi spadlo 3cm :/ maly ewidentnie glowa w dol i nogami w moich zeberkach.
chyba nie pozostaje mi nic innego jak tylko modlic sie o koniec kwietnia i 36tc.
niech ta wiosna wreszcie przyjdzie, to wszytkim sie humory i nastroje poprawia.
a ja lece na goraca bulke z piekarkiczka. maz wlasnie upiekl, a co mi tam, bedzie mi sie lepiej spalo :)
adziula, nigdy nic nie wiadomo, mi poprzednio od 37 tygodnia lekarz mówił że zaraz będę rodzić, że nie mam szans do terminu dochodzić, i w końcu na IP pojechałam bo od dawna miałam rozwarcie na trzy palce a nic się nie działo ;) Dopiero jak pęcherz mi przebili to się akcja zaczęła i w końcu się synek urodził dzień przed terminem.
Ja się wczoraj zmierzyłam, mam 120cm, czyli tak jak mi się wydawało - mniej niż w poprzedniej ciąży.
Ja się wczoraj zmierzyłam, mam 120cm, czyli tak jak mi się wydawało - mniej niż w poprzedniej ciąży.
Ja wczoraj miałam takie skurcze co chwilę, brzuch mi się tak napinał, ale przeszło. Właśnie wczoraj doszłam do wniosku, że też powoli się biorę za pranie, bo to nigdy nic nie wiadomo. W pierwszej kolejności skompletuje swoją wyprawkę już do końca, zaraz potem zabieram się za rzeczy małego.
W sumie dla małego wszystko już mam tylko takie pierółki mi zostały, musze zamówić kocyk bawełniany taki cieniutki na allegro, kupić płyn do białego prania bo ostatnio nie było, gaziki, fridę, sól fizjologiczną itp czyli po prostu odwiedzę aptekę i wszystko kupię:)
Wczoraj to się już przestraszyłam, a tak naprawdę cały dzień leżałam, nawet na dworze nie byłam.

W sumie dla małego wszystko już mam tylko takie pierółki mi zostały, musze zamówić kocyk bawełniany taki cieniutki na allegro, kupić płyn do białego prania bo ostatnio nie było, gaziki, fridę, sól fizjologiczną itp czyli po prostu odwiedzę aptekę i wszystko kupię:)
Wczoraj to się już przestraszyłam, a tak naprawdę cały dzień leżałam, nawet na dworze nie byłam.

h_and_m, to super. Oby nic złego się nie działo.
My mieliśmy bardzo pracowity weekend. Wykorzystałam to, że się lepiej czuję i mogę ruszać i wreszcie wzięłam się za segregację ubranek. Udało się nawet cały karton rzeczy uniwersalnych uzbierać. Tak przebierałam te ubranka i przypomniało mi się jakie te dzieci są na początku małe. Chwytam za bodziaka, myślę, że to dla noworodka, a to rozmiar 74 :) Za to do sprzedania mam 4 kartony ubranek. Powspominaliśmy sobie trochę jak Mela raczkowała itd. i nawet mąż coś wspomniał o 3 dziecku, ale szybko go zbyłam :) Teraz czeka mnie góra prania i prasowania.
My mieliśmy bardzo pracowity weekend. Wykorzystałam to, że się lepiej czuję i mogę ruszać i wreszcie wzięłam się za segregację ubranek. Udało się nawet cały karton rzeczy uniwersalnych uzbierać. Tak przebierałam te ubranka i przypomniało mi się jakie te dzieci są na początku małe. Chwytam za bodziaka, myślę, że to dla noworodka, a to rozmiar 74 :) Za to do sprzedania mam 4 kartony ubranek. Powspominaliśmy sobie trochę jak Mela raczkowała itd. i nawet mąż coś wspomniał o 3 dziecku, ale szybko go zbyłam :) Teraz czeka mnie góra prania i prasowania.
hej:-))
ja mam pierwsza pralke za soba... na dniach wezme sie za kolejne pranie..
najpierw chce skompletowac wyprawke dla blizniakow do szpitala, dla mnie a potem moge reszte prac itd:P
maluchy sie wierca, w sr mamy szkole rodzenia i wizyte u gin..
palce mi dretwieja u rak.. nie ciagle i nie zawsze..ale co jakis czas czuje mrowienie w dloniach..
ale za to zauwazylam,ze paznokcie mi sie poprawily:-))
my week tez spedzilismy aktywnie - w pt i sb jezdzilismy za wozkiem.. kupilismy dorjan danny sport twin w kolorze czarnym z elementami szarego i bieli.. nam sie podoba..:-)
a wczoraj bylismy na urodzinkach..:)
milego dnia
ja mam pierwsza pralke za soba... na dniach wezme sie za kolejne pranie..
najpierw chce skompletowac wyprawke dla blizniakow do szpitala, dla mnie a potem moge reszte prac itd:P
maluchy sie wierca, w sr mamy szkole rodzenia i wizyte u gin..
palce mi dretwieja u rak.. nie ciagle i nie zawsze..ale co jakis czas czuje mrowienie w dloniach..
ale za to zauwazylam,ze paznokcie mi sie poprawily:-))
my week tez spedzilismy aktywnie - w pt i sb jezdzilismy za wozkiem.. kupilismy dorjan danny sport twin w kolorze czarnym z elementami szarego i bieli.. nam sie podoba..:-)
a wczoraj bylismy na urodzinkach..:)
milego dnia
Ja dopiero w tym tygodniu najwcześniej zacznę prać, bo na razie nie mam nawet gdzie tego składować - moja siostra musi skończyć malować ścianę synkowi i wtedy poprzekładam ciuszki i zabiorę się za pranie.
Właśnie skończyłam przedostatnie zlecenie, powoli mogę się przestawiać w tryb odpoczynku :D Dzisiaj jedziemy z synkiem na Akademię Medyczną :/
Mi całą ciążę drętwieją ręce (całe ręce), na szczęście tylko podczas snu. Ale jak budzę się w nocy, to najczęściej właśnie przez to.
Właśnie skończyłam przedostatnie zlecenie, powoli mogę się przestawiać w tryb odpoczynku :D Dzisiaj jedziemy z synkiem na Akademię Medyczną :/
Mi całą ciążę drętwieją ręce (całe ręce), na szczęście tylko podczas snu. Ale jak budzę się w nocy, to najczęściej właśnie przez to.
Muszczek to bedziemy odpoczywac razem:-) ja tez koncze wszystko w swojej pracy i do konca m-ca chce wszystko miec zrobione i odejsc z poczuciem spelnionego obowiazku (nie lubie czegos rozpoczynac i nie konczyc)
przez to dretwienie zdjelam obraczke bo dosc juz bylo mi ciasno.. zastanawialam sie czy nie isc jej poszerzyc ale czy to cos zmieni? za jakis czas znowu bedzie za ciasna..
no dobra wykapalam sie teraz czas na sniadanko:-))
przez to dretwienie zdjelam obraczke bo dosc juz bylo mi ciasno.. zastanawialam sie czy nie isc jej poszerzyc ale czy to cos zmieni? za jakis czas znowu bedzie za ciasna..
no dobra wykapalam sie teraz czas na sniadanko:-))
stokrotko daj znać później ile tego bierzesz do szpitala dla bliźniaków ;)
ja na razie nie piorę, czekam aż skończą remont w pokoju, istne szaleństwo ;p nie mam i tak gdzie tego wszystkiego ułożyć na razie..
z resztą i tak moja mama wszystko popierze :)
tak stwierdziłam, że ten ból brzucha to związany był z zaparciami, bo coś mnie ostatnio męczą i już nawet płatki i inka nie pomagają ;/
ja na razie nie piorę, czekam aż skończą remont w pokoju, istne szaleństwo ;p nie mam i tak gdzie tego wszystkiego ułożyć na razie..
z resztą i tak moja mama wszystko popierze :)
tak stwierdziłam, że ten ból brzucha to związany był z zaparciami, bo coś mnie ostatnio męczą i już nawet płatki i inka nie pomagają ;/
hej dziewczyny. daaaawno mnie nie było, bo mieliśmy z mężem dwutygodniowy urlop. i nie to, że wyjeżdżaliśmy, ale nawet nie miałam kiedy kompa odpalić. Za to pokoik dla malutkiej jest prawie gotowy (prawie, bo czekamy na bordery, żeby go wykończyć, a przesyłka się opóźnia), tylko szafeczki planujemy zakupić w terminie dużo późniejszym (może we wrześniu, a może jeszcze później - jeszcze nie zdecydowaliśmy). Póki co wystarczą nam te, które do tej pory w tym pokoiku stały.
No i dziewczynka dalej jest dziewczynką ;) Co najbardziej cieszy chyba mojego synka, bo przecież ma być siostrzyczka i tyle. Nie ma gadania. Dwa tygodnie temu ważyła 900 gr i rozwija się zgodnie z terminem porodu, czy jak by tego nie ująć ;)
Ja za to czekam na wiosnę. I nie to, że w kurtkę bym się nie dopinała (synek ma za dwa tygodnie urodzinki i z nim do końca ciąży w tej kurtce chodziłam), ile mam już dość zakładania wysokich butów. I tego opatulania się... I krokusy mi w ogrodzie pomarzły... No i obawiam się, że rabarbar też, bo zdążył już wyjść z ziemi przed ostatnimi opadami śniegu... :/
No i dziewczynka dalej jest dziewczynką ;) Co najbardziej cieszy chyba mojego synka, bo przecież ma być siostrzyczka i tyle. Nie ma gadania. Dwa tygodnie temu ważyła 900 gr i rozwija się zgodnie z terminem porodu, czy jak by tego nie ująć ;)
Ja za to czekam na wiosnę. I nie to, że w kurtkę bym się nie dopinała (synek ma za dwa tygodnie urodzinki i z nim do końca ciąży w tej kurtce chodziłam), ile mam już dość zakładania wysokich butów. I tego opatulania się... I krokusy mi w ogrodzie pomarzły... No i obawiam się, że rabarbar też, bo zdążył już wyjść z ziemi przed ostatnimi opadami śniegu... :/
Witam po weekendowo:)
Mamy już skręcone łóżeczko:) ale tylko dla tego, że mąż zrobił takie z dużymi szufladami:) tak że szuflady są razem z łóżeczkiem i już się oswajamy z tym nowym meblem:P mam już wstępnie pozapełniane wszystkie te szuflady rzeczami dla małej i na prawdę sporo tego jest a jeszcze sporo trzeba dokupić:)
Wczoraj zaliczyliśmy matarnie i tam jeszcze po dokupowaliśmy troszkę:)
Ja bym nie powiększała obrączki bo od razu po porodzie będzie trzeba ją zmniejszać, moja jeszcze nie jest za ciasna ale podkreślam, że jeszcze:P
Niestety zauważyłam, że po lekach które biorę trzęsą mi się ręce i w ogóle mam jakieś dziwne drgawki:/ lekarz mi mówił o kołataniach serca po tych tabletkach, więc to chyba skutki uboczne:/
Na szczęście mała się intensywnie wierci, więc z nią wszystko ok:) a skurcze już tak nie męczą.
Mamy już skręcone łóżeczko:) ale tylko dla tego, że mąż zrobił takie z dużymi szufladami:) tak że szuflady są razem z łóżeczkiem i już się oswajamy z tym nowym meblem:P mam już wstępnie pozapełniane wszystkie te szuflady rzeczami dla małej i na prawdę sporo tego jest a jeszcze sporo trzeba dokupić:)
Wczoraj zaliczyliśmy matarnie i tam jeszcze po dokupowaliśmy troszkę:)
Ja bym nie powiększała obrączki bo od razu po porodzie będzie trzeba ją zmniejszać, moja jeszcze nie jest za ciasna ale podkreślam, że jeszcze:P
Niestety zauważyłam, że po lekach które biorę trzęsą mi się ręce i w ogóle mam jakieś dziwne drgawki:/ lekarz mi mówił o kołataniach serca po tych tabletkach, więc to chyba skutki uboczne:/
Na szczęście mała się intensywnie wierci, więc z nią wszystko ok:) a skurcze już tak nie męczą.
ja też jeszcze no spę biorę raz dziennie tylko rano, fenoterol 4 razy dziennie i isoptin dwa razy:( ja ogólnie ciśnienie zawsze miałam poniżej normy a teraz to nie wiem, jutro będzie dopiero tydzień jak biorę te leki. Ciekawe jak długo będę je brała bo jak na razie to do następnej wizyty czyli 16.04
Witam się poweekendowo!
Sobota i niedziela tak mi zleciały, że nawet nie zauważyłam kiedy :)
Wczoraj dostałam od męża prezent na zajączka - malutkiego chomiczka :) taki słodziak kochany :) więc wieczór spędziłam miziając prezencik, który o dziwo nie miał nic przeciwko :) trochę szkoda, że to nie szczur, ale z mężem doszliśmy do wniosku, że szczury potrzebują za dużo uwagi i jak urodzi się dziecko będą zaniedbane..
Dziś jest u mnie ciocia, myje okna - tak strasznie mi głupio.. ona myje a ja siedzę.. :/ nie lubię tak.. nawet prania nie mogę zrobić, bo wczoraj wyprałam pościel i nie mam gdzie wieszać - miałabym gdybym sobie pranie poskładała, ale mąż powiedział, że zrobi to po pracy i jak ja to zrobię to znów będzie awantura - nie mam sił żeby się z nim kłócić o sprzątanie...
Młoda się coraz słabiej rusza - ostatnio byliśmy u gina i wszystko było ok, zmieniła ułożenie, ale niepokoi mnie to że wcześniej czułam ją cały dzień a teraz kilka razy na godzinę :(
Sobota i niedziela tak mi zleciały, że nawet nie zauważyłam kiedy :)
Wczoraj dostałam od męża prezent na zajączka - malutkiego chomiczka :) taki słodziak kochany :) więc wieczór spędziłam miziając prezencik, który o dziwo nie miał nic przeciwko :) trochę szkoda, że to nie szczur, ale z mężem doszliśmy do wniosku, że szczury potrzebują za dużo uwagi i jak urodzi się dziecko będą zaniedbane..
Dziś jest u mnie ciocia, myje okna - tak strasznie mi głupio.. ona myje a ja siedzę.. :/ nie lubię tak.. nawet prania nie mogę zrobić, bo wczoraj wyprałam pościel i nie mam gdzie wieszać - miałabym gdybym sobie pranie poskładała, ale mąż powiedział, że zrobi to po pracy i jak ja to zrobię to znów będzie awantura - nie mam sił żeby się z nim kłócić o sprzątanie...
Młoda się coraz słabiej rusza - ostatnio byliśmy u gina i wszystko było ok, zmieniła ułożenie, ale niepokoi mnie to że wcześniej czułam ją cały dzień a teraz kilka razy na godzinę :(
Moseka, może słabiej czujesz bo ona rośnie i już nie ma tyle miejsca na fikanie? Chociaż ja w sumie dość dobrze Małego czuję, a jesteśmy w podobnym wieku ciąży. Może Twoja Mała też już ma dość zimy i przysypia więcej czasu :) trzeba być dobrej myśli.
Ja też po weekendzie się witam, w weekend odwiedzaliśmy znajomych, całkiem miło czas zleciał.
Myślę ,ze po świętach zacznę szukać listy co potrzebuję do szpitala i do domu dla Noworodka i powoli zacznę coś kupować. Najlepiej chciałabym internetowo w 1 miejsc, no ale zobaczymy. Mam fajną aptekę internetową no i mam nadzieję, że w 1 zamówieniu sprawa się rozwiąże.
Jak już będzie ciepło to wtedy pranie ciuszków, liczenie i ewentualnie coś się dokupi na allegro.
Ja też po weekendzie się witam, w weekend odwiedzaliśmy znajomych, całkiem miło czas zleciał.
Myślę ,ze po świętach zacznę szukać listy co potrzebuję do szpitala i do domu dla Noworodka i powoli zacznę coś kupować. Najlepiej chciałabym internetowo w 1 miejsc, no ale zobaczymy. Mam fajną aptekę internetową no i mam nadzieję, że w 1 zamówieniu sprawa się rozwiąże.
Jak już będzie ciepło to wtedy pranie ciuszków, liczenie i ewentualnie coś się dokupi na allegro.
stokrotka, tylko ja ostatnio wzięłam jeszcze jedno fajne zlecenie - trochę nienormalna jestem pod tym względem - i nawet nie wiem, czy się wyrobię do porodu ;) Więc do odpoczynku jeszcze trochę. Tylko teraz już przyjemniejsza robota i mało siedzenia przy kompie, mogę nawet na leżąco pracować :D
Obrączki bym nie zwiększała, bez sensu na dwa miesiące.
Moja jeszcze jest ok i nawet nie widzę różnicy w sumie :)
Obrączki bym nie zwiększała, bez sensu na dwa miesiące.
Moja jeszcze jest ok i nawet nie widzę różnicy w sumie :)
hej hej:-))
a ja po obiadku liczylam ruchy dzieci:-)) 27 uderzen intensywnych w ciagu 15 minut:-)
ide dzisiaj do fryzjera..
chcialam podpytac,czy normalne jets ze boli mnie jakby kosc przy łonie? nie wiem jak to nazwac.. jak chodze to boli i wieczorem jak sie poloze to czuje to i jak z boku na bok sie w nocy przewracam to tez.. nie boli mnie brzuch tylko ta kosc..nie wiem czy taka kosc w ogole jest:P
a ja po obiadku liczylam ruchy dzieci:-)) 27 uderzen intensywnych w ciagu 15 minut:-)
ide dzisiaj do fryzjera..
chcialam podpytac,czy normalne jets ze boli mnie jakby kosc przy łonie? nie wiem jak to nazwac.. jak chodze to boli i wieczorem jak sie poloze to czuje to i jak z boku na bok sie w nocy przewracam to tez.. nie boli mnie brzuch tylko ta kosc..nie wiem czy taka kosc w ogole jest:P
Hej, mnie ta kość łonowa też boli, wydaje mi się , że chyba to nic złego, organizm się może już do porodu przygotowuje?
Poza tym dziś byłam na zakupach, ale w zasadzie większość nie dla mnie, ale ja lubię każde zakupy- nawet jeśli mnie bezpośrednio nie dotyczą. Poza tym staram się wypoczywać, na tyle na ile to możliwe
Poza tym dziś byłam na zakupach, ale w zasadzie większość nie dla mnie, ale ja lubię każde zakupy- nawet jeśli mnie bezpośrednio nie dotyczą. Poza tym staram się wypoczywać, na tyle na ile to możliwe
A ja dziś się relaksowałam u kosmetyczki:) na reszcie ja a nie mój mąż:P
Na prawdę muszę się wziąć za siebie i na prawdę po odpoczywać, bo cały czas tak tylko mówię a tak na prawdę to i tak wszystko robię. Np. dziś trzy prania zrobiłam:(
A rano krew mi z nosa leciała, a moja kochana córcia biegała i wołała, że mi plasterek poszuka:*
Na prawdę muszę się wziąć za siebie i na prawdę po odpoczywać, bo cały czas tak tylko mówię a tak na prawdę to i tak wszystko robię. Np. dziś trzy prania zrobiłam:(
A rano krew mi z nosa leciała, a moja kochana córcia biegała i wołała, że mi plasterek poszuka:*
Jestem po usg i wpadłam, żeby się podzielić nowinami.Synek jest zdrowy i duży jak na wiek ciąży-1900 g, także zapowiada się kolejne duże dziecię. Poza tym wszystko wzorcowo u niego.
Za to u mnie gorzej, zatoki zapchane od kilku dni plus dziki kaszel, jestem na zwolnieniu i wygląda na to, że do pracy już nie wrócę. Jutro ma przyjść szafa dla dzieciaków więc za pranie wezmę się po świętach, bo już będzie gdzie układać ciuszki, a i może aura dopisze i będę mogła na balkonie suszyć.
Za to u mnie gorzej, zatoki zapchane od kilku dni plus dziki kaszel, jestem na zwolnieniu i wygląda na to, że do pracy już nie wrócę. Jutro ma przyjść szafa dla dzieciaków więc za pranie wezmę się po świętach, bo już będzie gdzie układać ciuszki, a i może aura dopisze i będę mogła na balkonie suszyć.
Grosik, gratulacje, że z Maluchem wszystko dobrze, uważaj tylko na siebie i swoje zdrowie.
Ja już prawie od tygodnia na zwolnieniu i nie narzekam, na pewno mniej zmęczona jestem i nie ma natłoku zadań po pracy, bo w ciągu dnia mogę sobie spokojnie rozłożyć np robienie obiadu.
Ja to też pranie będę robić pewnie w okolicy majówki, albo i nawet troszkę później, chcę by schło na dworze, no i ja mam jeszcze trochę do terminu.
Ja już prawie od tygodnia na zwolnieniu i nie narzekam, na pewno mniej zmęczona jestem i nie ma natłoku zadań po pracy, bo w ciągu dnia mogę sobie spokojnie rozłożyć np robienie obiadu.
Ja to też pranie będę robić pewnie w okolicy majówki, albo i nawet troszkę później, chcę by schło na dworze, no i ja mam jeszcze trochę do terminu.
a ja od dzisiaj ze 2 mce mam zamiar byc podwojna mamusia :D
ale ten czas leci, dopiero niedawno zakladalysmy watek i nowe mamusie, co dopiero sie dowiedzialy o ciazy sie zapisywaly, a tu juz prawie prawie....
ja dalej z bolacym zebem, przezbiebieniem jak cholera i innymi problemami, w tym cukrzyca ciazowa :/ dzwonila wlasnie polozna ze szpitala, ze nie wiele ponad norme ale jest ponad norme cukier i jutro mam rano byc w poradni obgadac plan i dostane glukomer, eh a bylo tak pieknie :/
ale ten czas leci, dopiero niedawno zakladalysmy watek i nowe mamusie, co dopiero sie dowiedzialy o ciazy sie zapisywaly, a tu juz prawie prawie....
ja dalej z bolacym zebem, przezbiebieniem jak cholera i innymi problemami, w tym cukrzyca ciazowa :/ dzwonila wlasnie polozna ze szpitala, ze nie wiele ponad norme ale jest ponad norme cukier i jutro mam rano byc w poradni obgadac plan i dostane glukomer, eh a bylo tak pieknie :/
H&M trzymam kciuki żeby wszystko było ok.
Ja mam stresa dziś bo starsza córcia wstając oparła się z całej siły łokcie o mój brzuch aż mnie cały zakuł tak, że podskoczyłam aż z bólu i nie wiem teraz czy mi się wydaję czy cały czas mam brzuch napięty:( na szczęście mała cały czas daje znać o sobie i to mocno, więc jej nic nie jest:)
Ja mam stresa dziś bo starsza córcia wstając oparła się z całej siły łokcie o mój brzuch aż mnie cały zakuł tak, że podskoczyłam aż z bólu i nie wiem teraz czy mi się wydaję czy cały czas mam brzuch napięty:( na szczęście mała cały czas daje znać o sobie i to mocno, więc jej nic nie jest:)
Widzę,że choroby nas nie opuszczają.W styczniu chorowałam trzy tygodnie,w lutym dwa i teraz w poniedziałek mówię do męża,że cały marzec udało mi się nie zachorować.Oczywiście powiedziałam to w złej godzinie,bo wczoraj wieczorem zaczęło mnie łamać w kościach,a rano obudziłam się z zapchanym nosem,potwornym bólem głowy i gardła.
W poniedziałek wielkanocny mojemu mężowi przypadają 40-te urodziny,które robimy w niedzielę.Jak ja się rozłożę całkowicie,to nie wiem kto to wszystko przygotuje.
Wróciłam właśnie od okulisty,czy nie mam przeciwwskazań do porodu naturalnego,bo endokrynolog wolałaby żebym miała cesarkę.Dowiedziałam się,że mogę rodzić naturalnie,bo gorzej być nie może z moimi oczami i po porodzie dostanę skierowanie na operację.Z naszym nfz to może za jakieś 10 lat się doczekam.
Życzę zdrówka dziewczyny.
W poniedziałek wielkanocny mojemu mężowi przypadają 40-te urodziny,które robimy w niedzielę.Jak ja się rozłożę całkowicie,to nie wiem kto to wszystko przygotuje.
Wróciłam właśnie od okulisty,czy nie mam przeciwwskazań do porodu naturalnego,bo endokrynolog wolałaby żebym miała cesarkę.Dowiedziałam się,że mogę rodzić naturalnie,bo gorzej być nie może z moimi oczami i po porodzie dostanę skierowanie na operację.Z naszym nfz to może za jakieś 10 lat się doczekam.
Życzę zdrówka dziewczyny.
O rety, 40stka :O A ja mężowi mówię, że jest stary, bo niedawno skończył 28 ;)
Ja też powinnam się wybrać do okulisty, przed poprzednim porodem musiałam mieć laserowo zabezpieczoną siatkówkę, bo miałam jakieś plamki i dziurki i powinnam sprawdzić, czy po porodzie znów się nie popsuło. Ale jakoś mi się nie chce :p
Ja jestem zdrowa prawie cały czas, ale dziś się ledwo ruszam - koszmarnie mnie boli w dole pleców, nie mogę chodzić. Od początku ciąży tak mam, ale dzisiaj jakaś masakra :/
Ja też powinnam się wybrać do okulisty, przed poprzednim porodem musiałam mieć laserowo zabezpieczoną siatkówkę, bo miałam jakieś plamki i dziurki i powinnam sprawdzić, czy po porodzie znów się nie popsuło. Ale jakoś mi się nie chce :p
Ja jestem zdrowa prawie cały czas, ale dziś się ledwo ruszam - koszmarnie mnie boli w dole pleców, nie mogę chodzić. Od początku ciąży tak mam, ale dzisiaj jakaś masakra :/
Muszczek,ale mnie rozbawiłaś z tą starością.
Mój mąż nie wygląda na swoje lata,pamiętam,że jak syn się urodził to mąż miał 27 lat i poszedł na spacer i przy okazji do sklepu i mu piwa nie sprzedali.
Wczoraj gadał w pracy z klientem i coś się zgadało na temat wieku,to ten klient mu powiedział,że dałby mu max 32 lata. Niestety czas leci,w tym roku będziemy obchodzili 16 rocznicę ślubu.Śmiejemy się,że dziecko nas odmłodzi.
Mój mąż nie wygląda na swoje lata,pamiętam,że jak syn się urodził to mąż miał 27 lat i poszedł na spacer i przy okazji do sklepu i mu piwa nie sprzedali.
Wczoraj gadał w pracy z klientem i coś się zgadało na temat wieku,to ten klient mu powiedział,że dałby mu max 32 lata. Niestety czas leci,w tym roku będziemy obchodzili 16 rocznicę ślubu.Śmiejemy się,że dziecko nas odmłodzi.
Mój mąż 30 urodziny będzie obchodził w lipcu, nie cały miesiąc po narodzinach Niuni, ale na pewno jakąś skromną imprezkę mu wyprawię :) Ja do 30 to jeszcze 7,5 roku mam.
Od paru dni mocno "czuję miednicę", jak za dużo się wygłupię- jak dziś na przykład, to czuję się jakbym wróciła z 20 kilometrowej przejażdżki rowerowej- TAM czuję. Od jutra mam gości przyjeżdża moj Tato z młodszym braciszkiem - 3,5 roku, więc będę miała zajęcie dodatkowe cały tydzień, co mnie bardzo cieszy, bo się stęskniłam przeogromnie za Moim Słoneczkiem :) Myślę, że przed świętami na pewno zajrzę, ale gdybym w natłoku zajęć nie mogła, to życzę Wam Dziewczyny Wszystkiego co Najlepsze, Świąt spędzonych w gronie Najbliższych, spokojnych, radosnych....iiii w ogóle udanych :) Przyszłe święta już w większym gronie!!! Buziaki!
Od paru dni mocno "czuję miednicę", jak za dużo się wygłupię- jak dziś na przykład, to czuję się jakbym wróciła z 20 kilometrowej przejażdżki rowerowej- TAM czuję. Od jutra mam gości przyjeżdża moj Tato z młodszym braciszkiem - 3,5 roku, więc będę miała zajęcie dodatkowe cały tydzień, co mnie bardzo cieszy, bo się stęskniłam przeogromnie za Moim Słoneczkiem :) Myślę, że przed świętami na pewno zajrzę, ale gdybym w natłoku zajęć nie mogła, to życzę Wam Dziewczyny Wszystkiego co Najlepsze, Świąt spędzonych w gronie Najbliższych, spokojnych, radosnych....iiii w ogóle udanych :) Przyszłe święta już w większym gronie!!! Buziaki!
hehe mój mąż też lipcowy ;) tylko on do 30stki ma jeszcze 3 lata, jest tylko rok ode mnie starszy ;)
Ja dziś od rana obolała :/ brzuch mam twardy... powinnam skończyć wczorajsze pranie (wczoraj już nie miałam sił wstawiać kolejnej pralki..) ale boję się znów przeciążyć.. poczekam, może mi przejdzie.. na dziś tyle rzeczy zaplanowanych.. eh..
Ja dziś od rana obolała :/ brzuch mam twardy... powinnam skończyć wczorajsze pranie (wczoraj już nie miałam sił wstawiać kolejnej pralki..) ale boję się znów przeciążyć.. poczekam, może mi przejdzie.. na dziś tyle rzeczy zaplanowanych.. eh..
Moseka sprzątanie nie zając nie ucieknie:( Przestań porządki nie są najważniejsze, ja też lubię mieć sprzątnięte, ale ostatnio odpuściłam. Naprawdę nasze zdrowie, czyli naszych maluchów jest najważniejsze:)
Ja jutro będę sprzątać, bo mąż będzie w domku, więc dużo mi pomoże, no i będę gotować, no i gości jutro jeszcze mam, super tak przed świętami. A goście z innej wiary więc świąt nie obchodzą:( więc nie patrzą na to, że to czas przygotowań do Świąt:( Masakra
Ja jutro będę sprzątać, bo mąż będzie w domku, więc dużo mi pomoże, no i będę gotować, no i gości jutro jeszcze mam, super tak przed świętami. A goście z innej wiary więc świąt nie obchodzą:( więc nie patrzą na to, że to czas przygotowań do Świąt:( Masakra
My jestesmy sami na swieta w tym roku takze nic nie przygotowuje, nie sprzatam nic. Mamy poprostu 5 dni wolnego, zeby sie soba nacieszyc.
Pewnie skonczymy sufit malowac i drzwi w pokoju chlopcow. Musze tez lizeczko wyczyscic, bo jakies brudne jest. Fakt, ze wyjelam je zza szafy i skrecilam. Takze teraz czyszczenie chyba bedzie.
Z malo ciekawych rzeczy, od dzisiaj jestem na diecie cukrzycowej i musze 4 razy dziennie mierzyc cukier :-/ narazie przez tydzien, zeby zobaczyc jak beda wyniki wygladac, a pozniej zobaczymy co dalej :-/ ale swieta bez slodkosci beda :(
Pewnie skonczymy sufit malowac i drzwi w pokoju chlopcow. Musze tez lizeczko wyczyscic, bo jakies brudne jest. Fakt, ze wyjelam je zza szafy i skrecilam. Takze teraz czyszczenie chyba bedzie.
Z malo ciekawych rzeczy, od dzisiaj jestem na diecie cukrzycowej i musze 4 razy dziennie mierzyc cukier :-/ narazie przez tydzien, zeby zobaczyc jak beda wyniki wygladac, a pozniej zobaczymy co dalej :-/ ale swieta bez slodkosci beda :(
My też gości się nie spodziewamy, więc nie muszę sprzątać czy gotować - tylko mazurka jutro będę robić - a może już dziś wieczorkiem.. jutro ze święconką się przejść i tyle.. za to niedziela będzie paskudna - już to czuję.. rano do jednej rodziny, później do drugiej... na szczęście w poniedziałek na obiad zaprosiła ciocia zza ściany, więc nie musimy nigdzie jechać - leniwa się ostatnio zrobiłam.. jazda samochodem i siedzenie za stołem bardzo mnie męczy - już wolę łazić, niż siedzieć... zresztą jak siedzę to mnie zaraz podbrzusze boli :/
H&M mam pytanie odnośnie Twojej wizyty w szpitalu z powodu twardego brzucha. Miałaś brzuch napięty stale przez dłuższy czas, czy po prostu skurcze cykliczne? Bo ja mam od 3 dni dość częste skurcze, ze 30 razy na dzień przy dosłownie każdej czynności. A dziś to już mam napięty brzuch praktycznie cały dzień i zastanawiam się czy jechać na IP czy też nie, a nie chcę na panikarę wyjść:).
Ja miałam brzuch cały twardy i napięty od kilku dni i lekarz prowadzący kazał mi się zgłosić na IP jak będzie twardnieć a skurcze to co chwilę miałam i to dość bolesne a nie powinnam mieć jeszcze na tym etapie. W szpitalu dostałam Fenoterol w kroplówce i po dwóch takich dawkach wszystko ustało. Teraz to tylko jak wstanę do łazienki to taki napięty jeszcze się robi ale jak już leżę i dużo odpoczywam to jest ładnie miękki i skurczy nie ma.. Na szczęście :)
Ja też nie chciałam jechać ale u mnie to inna sytuacja bo to jednak ciąża od samego początku nie dośc, że bliźniacza to jeszcze zagrożona..
jedź na IP, przynajmniej będziesz spokojniejsza :)
Ja też nie chciałam jechać ale u mnie to inna sytuacja bo to jednak ciąża od samego początku nie dośc, że bliźniacza to jeszcze zagrożona..
jedź na IP, przynajmniej będziesz spokojniejsza :)
Dziewczyny odpoczywajcie. Mi lekarka powiedziała, że dziecko dostaje mniej tlenu jak tak brzuch jest ciągle twardy. Nie ma co ryzykować. Jak po no-spie nie przechodzi to lepiej jechać na IP. Ja też właśnie leżę. Przygotowania świąteczne odpuszczam w tym roku. Zresztą już dawno się nastawiłam, że nie będziemy szaleć. Raz obiad u moich rodziców, raz u męża. I będzie po świętach. Nawet na spacer nie będzie pewnie okazji pójść, a marzyło mi się pojechać nad morze i powdychać trochę jodu.
Melduję sie i ja światecznie. My od wtorku przesiadujemy u moich rodzicow, jutro jemy z nimi sniadanie i wracamy do Gdanska swietowac dalej u tesciow. Dzieki temu ominely mnie swiatecznie przygotwania- zabieram walowke od mamy i tyle.Upieklam tylko jedno ciasto i babeczki. zreszta wiecej nie dalabym rady bo ostatnio jakos starsznie mi juz ciezko. Fajnie, ze maly ma sie z kim tutaj bawic to co chwilke moge troszke polezec. Dla obchodzących Wielkanoc- wszystkiego najlepszego na Swieta, dla tych nie swietujacych po prostu udanego wypoczynku!
Hej dziewczyny, także życzę Wam zdrowych, spokojnych Świąt, pełnych rodzinnego ciepła i uroku!
Ja dziś trochę się narobiłam, pieczenie mięs, ciasto, do tego jeszcze sprzątanie, bo ostatecznie wyprowadziliśmy się z sypialni, w całości przeznaczając ją dla dzieciaczków. Także dziś córa pierwszą noc ma przespać sama w pokoju, zobaczymy, jak jej pójdzie :-) To pierwsza z wielkich zmian dla niej, przed nią przeprowadzka do "dorosłego" łóżka i odpieluchowanie, zanim pojawi się brat, ale wszystko krok po kroku.
Wielkanoc spędzamy u rodziców a potem u teściowej, ale tu i tu zabieramy jakieś dania, a poniedziałek goście u nas, także jest co robić. Zmykam dalej do kuchni, pozdrówki!
Ja dziś trochę się narobiłam, pieczenie mięs, ciasto, do tego jeszcze sprzątanie, bo ostatecznie wyprowadziliśmy się z sypialni, w całości przeznaczając ją dla dzieciaczków. Także dziś córa pierwszą noc ma przespać sama w pokoju, zobaczymy, jak jej pójdzie :-) To pierwsza z wielkich zmian dla niej, przed nią przeprowadzka do "dorosłego" łóżka i odpieluchowanie, zanim pojawi się brat, ale wszystko krok po kroku.
Wielkanoc spędzamy u rodziców a potem u teściowej, ale tu i tu zabieramy jakieś dania, a poniedziałek goście u nas, także jest co robić. Zmykam dalej do kuchni, pozdrówki!
Ja dziś tylko mazurki musiałam zrobić, no i sałatkę z tuńczyka, bo co to za sobota przed świąteczna bez sałatki z tuńczyka XD
świąt nie robimy, jutro idziemy do rodziny z mojej strony, w poniedziałek do dziadków męża. Mama i ciocie już dziś naznosiły mi mięsa, ciasta i sałatki, tak jakbym miała nie być na świętach :P
życzę Wam zdrowych i wesołych świąt! Obyście mogły wypocząć w te święta ;)
świąt nie robimy, jutro idziemy do rodziny z mojej strony, w poniedziałek do dziadków męża. Mama i ciocie już dziś naznosiły mi mięsa, ciasta i sałatki, tak jakbym miała nie być na świętach :P
życzę Wam zdrowych i wesołych świąt! Obyście mogły wypocząć w te święta ;)
dlatego ja sie ciesze, ze w tym roku mamy swieta takie jakie mamy. maz juz 5 dzien w domu jest. wczoraj zjedlismy sobie sniadanko i pojechalismy nad morze na spacer. wialo strasznie, ja zapomnialam sobie swetra zabrac :/ ale przejechalismy sie diabelskim mlynem, zjedlismy frytki i frybe, Miko pozbieral kamienie i muszelki i wrocilismy do domu. wszyscy byli tacy padnieci, ze szybko poszlismy spac. Miko i ja odziwo ani razu sie w nocy nie obudzilismy :) wielki sukces dla mnie nie wstac w nocy na siusiu :D
dzisiaj musze sie wreszcie za prasowanie zabrac, bo juz mam tyle, ze nie wiem kiedy skoncze. ale maz jest w domu to mi moze cos pomoze :)
milego lanego poniedzialku
dzisiaj musze sie wreszcie za prasowanie zabrac, bo juz mam tyle, ze nie wiem kiedy skoncze. ale maz jest w domu to mi moze cos pomoze :)
milego lanego poniedzialku
Mi się tam święta podobają ;) wczoraj 4h u cioci przy stole, później dostałam wałówkę na wynos, więc obiadu nie musiałam robić - mąż podgrzał a ja przeleżałam, później pojechaliśmy do rodziców na kawę i ciacho :) Dziś na 13 do babci, później do drugiej cioci ale tylko u babci będę w takich warunkach, że siedzenie to mus (rodzina męża..), u cioci czuję się jak u siebie, więc tam nikt nawet nie zwróci uwagi jak się na kanapie rozłożę - ciotka jeszcze pewnie zaproponuje kocyk i poduszkę :P
Coś mi brzuch drętwieje.. takie mrówki mi przechodzą zaraz pod lewą piersią, przechodzi jak się kładę, jak trochę posiedzę, np wczoraj przy stole czy w samochodzie, to zaraz zaczyna mi drętwieć :/
W czwartek zapytam gina o co chodzi, bo jest to dość uciążliwe..
Nie wiem jak u was, ale u nas sypie i to strasznie! a czeka nas jeszcze wyprawa do Gdyni :/ dobrze, że mąż dziś prowadzi (ja nigdy nie pamiętam jak dojechać do jego dziadków, bo tam plątanina uliczek jednokierunkowych, z których każda wydaje mi się wyglądać tak samo XD )
Coś mi brzuch drętwieje.. takie mrówki mi przechodzą zaraz pod lewą piersią, przechodzi jak się kładę, jak trochę posiedzę, np wczoraj przy stole czy w samochodzie, to zaraz zaczyna mi drętwieć :/
W czwartek zapytam gina o co chodzi, bo jest to dość uciążliwe..
Nie wiem jak u was, ale u nas sypie i to strasznie! a czeka nas jeszcze wyprawa do Gdyni :/ dobrze, że mąż dziś prowadzi (ja nigdy nie pamiętam jak dojechać do jego dziadków, bo tam plątanina uliczek jednokierunkowych, z których każda wydaje mi się wyglądać tak samo XD )
A ja wam życzę Wszystkiego Najlepszego i po świętach:)
W tym roku spędziliśmy w gronie tylko najbliższej rodziny na luzie, nie na sztywno przy stole i to mi pasuję, ale i tak objedliśmy się jak słonie:) jakoś szczególnie się teraz nie wyróżniam bo wszyscy jacyś ociężali:)
Na koniec świąt idziemy do kina z rodzeństwem męża na "intruza" czytałam książkę i na prawdę bardzo mi się podobała, ciekawe jak będzie z filmem. Mam nadzieję, że wytrwam cały film bez wizyty w wc:)
W tym roku spędziliśmy w gronie tylko najbliższej rodziny na luzie, nie na sztywno przy stole i to mi pasuję, ale i tak objedliśmy się jak słonie:) jakoś szczególnie się teraz nie wyróżniam bo wszyscy jacyś ociężali:)
Na koniec świąt idziemy do kina z rodzeństwem męża na "intruza" czytałam książkę i na prawdę bardzo mi się podobała, ciekawe jak będzie z filmem. Mam nadzieję, że wytrwam cały film bez wizyty w wc:)
Witam się po świętach. Mam pytanie do dziewczyn z Gdańska,gdzie stacjonarnie kupowałyście takie rzeczy jak pieluszki tetrowe,flanelowe,ręczniczki kąpielowe? Muszę wreszcie się wybrać i kupić,a po 13 latach przerwy kompletnie nie mam pojęcia gdzie. Z czasów ciąży z synem to znam tylko Akpol,ale może macie jakieś inne miejsca. Ostatnio widziałam pieluchy w jakimś hipermarkecie,ale chyba siatka za oknem przeciw owadom jest grubsza niż to co oni sprzedają. Wiem,że można zamówić w internecie,ale ja muszę dotknąć towaru zanim za niego zapłacę. Taka już jestem.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
na stronce smyka do kupienia pieluszki jednorazowe pampersa :P daje link http://www.smyk.com/pampers-new-baby-jp-pieluchy-jednorazowe-mini-3-6-kg-108-szt,p1051972133,swiat-niemowlaka-p wg mnie to się opłaca :)
Witajcie mamuśki.
Przepraszam, że wcinam się w wasz wątek ale widząc "Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (9)" naszło mnie na wspomnienia ;)
Jestem mamą cudownego chłopaka. W maju skończy już roczek.. Jak ten czas leci.
Co do skurczy to uważajcie na siebie bo faktycznie twardy brzuch i skurcze jakby okresowe przepowiadają poród. Ja miałam lekkie skurcze co 3 min, później bolesne oraz krzyżowe i po 8 godz miałam synka na brzuchu. Mogę was pocieszyć rodziłam naturalnie bez kroplówek, znieczuleń itp(niemalże jak w latach 70 :)) jak tylko synek zapłakał zapomniałam o całym bólu i byłam pełna energii. Dacie radę!!!
A tak przy okazji posiadam ciuszki po synku i chętnie bym je odprzedała najlepiej hurtowo :) jeśli któraś z was byłaby zainteresowana to poproszę o wiadomość na priv. Chętnie prześlę na maila zdjęcia rzeczy które będą was interesowały. Wiecej nie zaśmiecam. Wybaczcie mi proszę, wtrącenie się w watek :)
Przepraszam, że wcinam się w wasz wątek ale widząc "Majowo - Czerwcowe Mamusie 2013 (9)" naszło mnie na wspomnienia ;)
Jestem mamą cudownego chłopaka. W maju skończy już roczek.. Jak ten czas leci.
Co do skurczy to uważajcie na siebie bo faktycznie twardy brzuch i skurcze jakby okresowe przepowiadają poród. Ja miałam lekkie skurcze co 3 min, później bolesne oraz krzyżowe i po 8 godz miałam synka na brzuchu. Mogę was pocieszyć rodziłam naturalnie bez kroplówek, znieczuleń itp(niemalże jak w latach 70 :)) jak tylko synek zapłakał zapomniałam o całym bólu i byłam pełna energii. Dacie radę!!!
A tak przy okazji posiadam ciuszki po synku i chętnie bym je odprzedała najlepiej hurtowo :) jeśli któraś z was byłaby zainteresowana to poproszę o wiadomość na priv. Chętnie prześlę na maila zdjęcia rzeczy które będą was interesowały. Wiecej nie zaśmiecam. Wybaczcie mi proszę, wtrącenie się w watek :)
witam prawie poswietnie:-))
co do pieluszek to ost kupilam pampersy 80 szt w rozm. 2 za 52,99 zl wiec tez sie oplacalo.. a te biale pampersy premium care - za 78 sztuk zaplacilam 37.79 w carreofurze byla promocja..
Alicja - czas szybko leci Twoj synek bedzie mial niebawem roczeka nasze maluszki niebawem sie narodza:-))
pewnie za rok my tez bedzie z sentymentem zagladac na nowe forum:-))
co do pieluszek to ost kupilam pampersy 80 szt w rozm. 2 za 52,99 zl wiec tez sie oplacalo.. a te biale pampersy premium care - za 78 sztuk zaplacilam 37.79 w carreofurze byla promocja..
Alicja - czas szybko leci Twoj synek bedzie mial niebawem roczeka nasze maluszki niebawem sie narodza:-))
pewnie za rok my tez bedzie z sentymentem zagladac na nowe forum:-))
ja zamówiłam w pieluchy w babypol, bo mam najbliżej ;)
http://www.babypol.pl/pl/c/Pieluchy-i-chusteczki/66
ale można tam jechać i "zmacać" na miejscu ;)
jednorazówki zamówiłam Happy, bo mają wycięcie na pępuszek, więc stwierdziłam, że jako te pierwsze będą najlepsze :)
http://www.babypol.pl/pl/c/Pieluchy-i-chusteczki/66
ale można tam jechać i "zmacać" na miejscu ;)
jednorazówki zamówiłam Happy, bo mają wycięcie na pępuszek, więc stwierdziłam, że jako te pierwsze będą najlepsze :)
witam we wtorek.:-))
co to pieluszek to tyle ile ludzi to tyle opinii.. jedni mowia,ze huggiesy sa dobre, inni ze tylko pampersy, jeszcze inni ze dady z biedrnoki bo sa robione przez pampersa a jeszcze inni wola happy, czy gaga albo te z rossmana.. ja przyznaje sie bez bicia,ze mamy duzo 1 i 2 z rossmana i firmy pampers oraz dady.. happy nie mam zadnych..nie wiem jakie beda dobre.. przy blizniakach chcialoby sie by najlepsze byly te tansze,ale jak wyjdzie w praktyce sie okaze.. niektore dzieci sa uczulone, dla innych jedne pieluszki moga byc za sztywne itd.. trzeba sie przekonac..
ceny w babypol sa takie jak u mnie w miescie..
a mam jeszcze pyt. - kupujecie smoczki gryzaczki?? a jesli tak to czy bierzecie juz do szpitala??
ja nie wiem czy kupic no i czy wziac.. i jakie kupic..w rozm. 0 to jasne ale jakiej firmy sa dobre? podobnie jak z pieluszkami??
milego dnia zycze poswietnie:-)
ja zbieram sie do pracy..
co to pieluszek to tyle ile ludzi to tyle opinii.. jedni mowia,ze huggiesy sa dobre, inni ze tylko pampersy, jeszcze inni ze dady z biedrnoki bo sa robione przez pampersa a jeszcze inni wola happy, czy gaga albo te z rossmana.. ja przyznaje sie bez bicia,ze mamy duzo 1 i 2 z rossmana i firmy pampers oraz dady.. happy nie mam zadnych..nie wiem jakie beda dobre.. przy blizniakach chcialoby sie by najlepsze byly te tansze,ale jak wyjdzie w praktyce sie okaze.. niektore dzieci sa uczulone, dla innych jedne pieluszki moga byc za sztywne itd.. trzeba sie przekonac..
ceny w babypol sa takie jak u mnie w miescie..
a mam jeszcze pyt. - kupujecie smoczki gryzaczki?? a jesli tak to czy bierzecie juz do szpitala??
ja nie wiem czy kupic no i czy wziac.. i jakie kupic..w rozm. 0 to jasne ale jakiej firmy sa dobre? podobnie jak z pieluszkami??
milego dnia zycze poswietnie:-)
ja zbieram sie do pracy..
Moseka, te z wycięciem na pępek wcale nie są dobre, położna na SR bardzo odradzała - masz małe szanse, że wycięcie trafi akurat tam gdzie trzeba i tylko kłopot jest. Zwykłe pieluszki wcale nie przeszkadzają kikutowi pępowiny, wystarczy w razie potrzeby wywinąć brzeg. Jak już i tak macie to sama zobaczysz, czy się przydadzą, ale to raczej jeden z tych przekombinowanych produktów.
My używamy tylko rossmanowych i czaaaasem pampersów, ale szczerze wolę rossmanowe, więc nawet jak pampersy są w super promocji to nie zawsze bierzemy. A wszystkie inne się u nas w ogóle nie sprawdziły.
Smoczki mam już kupione. Dobry jest taki, jaki dziecko zechce ciągnąć - niektórzy mają z tym straszny problem. Mój synek akurat ssał wszystko i bez przerwy, więc bez smoka musiałabym ciągle przy cycu trzymać. I mamy zwykłe Canpola za 5zł, bardzo je lubię, bo mają takie plastikowe zamknięcie i nie trzeba żadnych dodatkowych opakowań żeby się nie brudziły. Daliśmy smoczka jak miał tydzień czy dwa, bo zaczął ładować pięść do buzi - a znacznie łatwiej odzwyczaić od smoka niż od ssania palców. Jak miał mniej więcej 3 miesiące to zaczął dostawać tylko do spania i teraz w dzień nawet nie przychodzi mu do głowy prosić o smoka. Tylko śpi z nim i po spaniu sam oddaje :)
Do szpitala nie biorę.
Ja dziś zabieram się za prasowanie, no i w tym tygodniu zamierzam dokupić brakujące rzeczy dla mnie i spakować wreszcie torbę, w piątek zaczynam 36. tydzień i nawet nie mam jeszcze wszystkiego :p Z synkiem już dawno miałam o tej porze spakowaną.
Też się zabieram do pracy zaraz, chyba że synek jednak nie zaśnie to lecimy na piękny, wiosenny, słoneczny spacer! Heh...
My używamy tylko rossmanowych i czaaaasem pampersów, ale szczerze wolę rossmanowe, więc nawet jak pampersy są w super promocji to nie zawsze bierzemy. A wszystkie inne się u nas w ogóle nie sprawdziły.
Smoczki mam już kupione. Dobry jest taki, jaki dziecko zechce ciągnąć - niektórzy mają z tym straszny problem. Mój synek akurat ssał wszystko i bez przerwy, więc bez smoka musiałabym ciągle przy cycu trzymać. I mamy zwykłe Canpola za 5zł, bardzo je lubię, bo mają takie plastikowe zamknięcie i nie trzeba żadnych dodatkowych opakowań żeby się nie brudziły. Daliśmy smoczka jak miał tydzień czy dwa, bo zaczął ładować pięść do buzi - a znacznie łatwiej odzwyczaić od smoka niż od ssania palców. Jak miał mniej więcej 3 miesiące to zaczął dostawać tylko do spania i teraz w dzień nawet nie przychodzi mu do głowy prosić o smoka. Tylko śpi z nim i po spaniu sam oddaje :)
Do szpitala nie biorę.
Ja dziś zabieram się za prasowanie, no i w tym tygodniu zamierzam dokupić brakujące rzeczy dla mnie i spakować wreszcie torbę, w piątek zaczynam 36. tydzień i nawet nie mam jeszcze wszystkiego :p Z synkiem już dawno miałam o tej porze spakowaną.
Też się zabieram do pracy zaraz, chyba że synek jednak nie zaśnie to lecimy na piękny, wiosenny, słoneczny spacer! Heh...
Sprawdzimy w paniu pieluchy ;)
siedzę właśnie w labolatorium... glukoza nie zła, balam się, że będzie gorzej... chociaż teraz, po godzinie robi mi się już słabo i niedobrze, jakby mi się ten płyn cofał.. :\
Kasia zaczęła szaleć zaraz po wypiciu, teraz się dopiero uspokaja :)
Dobrze, że mężowi zabrałam konsole, mam co robić, chociaż krzesła są tak nie wygodne, że już mnie wszystko boli...
siedzę właśnie w labolatorium... glukoza nie zła, balam się, że będzie gorzej... chociaż teraz, po godzinie robi mi się już słabo i niedobrze, jakby mi się ten płyn cofał.. :\
Kasia zaczęła szaleć zaraz po wypiciu, teraz się dopiero uspokaja :)
Dobrze, że mężowi zabrałam konsole, mam co robić, chociaż krzesła są tak nie wygodne, że już mnie wszystko boli...
Witam się poświętnie.
Ja planuję kupić jedno opakowanie pampersów (te pieluchy najbardziej się u mnie sprawdziły na początku) i dada. Z pieluchami trzeba popróbować. Niektóre dzieci są uczulone na konkretną markę i co wtedy zrobić z wcześnie zakupionymi zapasami?
W tym tygodniu chcę pozamawiać to co mi brakuje. Na zakupy stacjonarne raczej się nie wybiorę. Chyba już czas żeby ustawić łóżeczko. Muszę męża zmotywować do poprzestawiania mebli bo czas leci.
Ktoś tu wcześniej pisał o pójściu do kina. Ja oglądam tylko i wyłącznie komedie romantyczne, kreskówki. Jak tylko pojawia się jakaś przemoc to się stresuję i brzuch mi się napina. Ot, taka wrażliwa się zrobiłam :)
Ja planuję kupić jedno opakowanie pampersów (te pieluchy najbardziej się u mnie sprawdziły na początku) i dada. Z pieluchami trzeba popróbować. Niektóre dzieci są uczulone na konkretną markę i co wtedy zrobić z wcześnie zakupionymi zapasami?
W tym tygodniu chcę pozamawiać to co mi brakuje. Na zakupy stacjonarne raczej się nie wybiorę. Chyba już czas żeby ustawić łóżeczko. Muszę męża zmotywować do poprzestawiania mebli bo czas leci.
Ktoś tu wcześniej pisał o pójściu do kina. Ja oglądam tylko i wyłącznie komedie romantyczne, kreskówki. Jak tylko pojawia się jakaś przemoc to się stresuję i brzuch mi się napina. Ot, taka wrażliwa się zrobiłam :)
Hej, witam poświątecznie.
Justa odnośnie pieluch tetrowych, to ja 3 lata temu kupowałam w akpolu, no i myślę, że nic się nie zmieniło i warto tam podjechać.
Stokrotka- odnośnie smoczków to ja będę kupować, u mnie ostatnio dobrze się sprawdziły firmy avent- ok 25 pln za 2 sztuki
Ostatnio byłam w Pepco i kupiłam bodziaki- w koszu były rzucone po 5 lub 6 pln sztuka :) bawełna fajna, więc tylko przeprać i będą OK.
A z netu chce kupić bodziaki całe rozpinane, na 56 i 62 cm, tak by maluszka na początku jak najmniej męczyć z ubieraniem. Do tego ze 3 kafataniki i powinno na początek wystarczyć, bo coś już tam mam zakupione
Justa odnośnie pieluch tetrowych, to ja 3 lata temu kupowałam w akpolu, no i myślę, że nic się nie zmieniło i warto tam podjechać.
Stokrotka- odnośnie smoczków to ja będę kupować, u mnie ostatnio dobrze się sprawdziły firmy avent- ok 25 pln za 2 sztuki
Ostatnio byłam w Pepco i kupiłam bodziaki- w koszu były rzucone po 5 lub 6 pln sztuka :) bawełna fajna, więc tylko przeprać i będą OK.
A z netu chce kupić bodziaki całe rozpinane, na 56 i 62 cm, tak by maluszka na początku jak najmniej męczyć z ubieraniem. Do tego ze 3 kafataniki i powinno na początek wystarczyć, bo coś już tam mam zakupione
Hej dziewczyny :)
dołączam do majowych mamusiek - termin mamy na 04-05,
synek - Tymon :) Mały łobuz nam rośnie, wierci się nieziemsko :P
Od niedawna mieszkamy w Gdyni i bardzo się cieszę, że znalazłam to forum. Może się spotkamy na porodówce :) Zawsze raźniej będzie.
Widzę, że ostatni temat to m.in. pieluchy tetrowe. My z mężem zamówiliśmy w necie, na allegro i wyszliśmy na tym super. Pieluszki dobrej jakości. Flanelowe też mamy z allegro, wanienke, butelki. Dużo taniej niż w sklepach. Dla porównania - zestaw startowy avent - 4 butelki - allegro 62zł z przesyłką, a w smyku po przecenie 150zł.
pozdrawiam :)
dołączam do majowych mamusiek - termin mamy na 04-05,
synek - Tymon :) Mały łobuz nam rośnie, wierci się nieziemsko :P
Od niedawna mieszkamy w Gdyni i bardzo się cieszę, że znalazłam to forum. Może się spotkamy na porodówce :) Zawsze raźniej będzie.
Widzę, że ostatni temat to m.in. pieluchy tetrowe. My z mężem zamówiliśmy w necie, na allegro i wyszliśmy na tym super. Pieluszki dobrej jakości. Flanelowe też mamy z allegro, wanienke, butelki. Dużo taniej niż w sklepach. Dla porównania - zestaw startowy avent - 4 butelki - allegro 62zł z przesyłką, a w smyku po przecenie 150zł.
pozdrawiam :)
[
Moja córcia preferowała ciumcianie cycusia zamiast smoczka i tym bardzo mnie wykańczała, miałam wypróbowane prawie wszystkie smoczki: avent, TT, canpol i nawet baby dream z rossmana i nic jej nie pasowało. I jednego razu byłam już na prawdę zdesperowana i się żaliłam znajomej i ta poleciła mi lovi, i to był strzał w 10! Teraz znam już szóstkę dzieci którym ten smoczek przypadł do gustu, jako pierwszy albo po wielu próbach któryś z kolei i teraz na pewno od razu kupię lovi mam nadzieję, że będzie ok bo nie mam zamiaru wiecznie siedzieć z małą podłączoną do cyca:)
lolaola, witaj :) Na porodówce mało prawdopodobne, że kogoś spotkasz, bo z początku maja to chyba już tylko ja się udzielam, a ja w Gdańsku mieszkam, ale może jeszcze ktoś dołączy :)
U nas z pieluchami to nawet nie była kwestia uczulenia, tylko lidlowe i biedronkowe były wiecznie przesikane, co chwilę trzeba było przebierać. Ale niektórzy bardzo sobie chwalą. A, no i kupiłam od razu rozmiar 2, tak samo jak z synkiem - szanse, że urodzę dziecko ważące poniżej 3kg są bliskie zeru, tak że prędzej się nie zmieści w jedynki niż utopi w dwójkach ;) (synek był 4270).
A brakuje mi tak niewielu rzeczy, że nawet nie warto zamawiać - podkłady dla mnie, sól fizjologiczna, gaziki, jakaś woda i tylko koszuli do porodu muszę poszukać, bo poprzednia od razu poszła do kosza, wyglądała jak szmata.
Ej, nawet ładnie dzisiaj! I nie tak zimno. Do czego to doszło, cieszyć się, że DA SIĘ wyjść w kwietniu na dwór i nie zamarznąć ;)
U nas z pieluchami to nawet nie była kwestia uczulenia, tylko lidlowe i biedronkowe były wiecznie przesikane, co chwilę trzeba było przebierać. Ale niektórzy bardzo sobie chwalą. A, no i kupiłam od razu rozmiar 2, tak samo jak z synkiem - szanse, że urodzę dziecko ważące poniżej 3kg są bliskie zeru, tak że prędzej się nie zmieści w jedynki niż utopi w dwójkach ;) (synek był 4270).
A brakuje mi tak niewielu rzeczy, że nawet nie warto zamawiać - podkłady dla mnie, sól fizjologiczna, gaziki, jakaś woda i tylko koszuli do porodu muszę poszukać, bo poprzednia od razu poszła do kosza, wyglądała jak szmata.
Ej, nawet ładnie dzisiaj! I nie tak zimno. Do czego to doszło, cieszyć się, że DA SIĘ wyjść w kwietniu na dwór i nie zamarznąć ;)
taka data, że nie wiadomo czy wbić do mam marcowo kwietniowych czy majowo czerwcowych :P
pewnie Tymek da czadu i wyjdzie szybciej, już ułożony startowo.
Koszulki do porodu - szkoda kupować jakieś firmówki po 50zł, szczególnie gdy mama nie lubi w takim stroju spać. Ja po cudownej wiadomości, że jest nas dwoje w tym ciele pochodziłam po lumpeksach i za grosze można znaleźć rozpinane po sam pępek koszule nocne niczym nie odstające od tych za kupę kasy ze sklepów.
pewnie Tymek da czadu i wyjdzie szybciej, już ułożony startowo.
Koszulki do porodu - szkoda kupować jakieś firmówki po 50zł, szczególnie gdy mama nie lubi w takim stroju spać. Ja po cudownej wiadomości, że jest nas dwoje w tym ciele pochodziłam po lumpeksach i za grosze można znaleźć rozpinane po sam pępek koszule nocne niczym nie odstające od tych za kupę kasy ze sklepów.
[
Mi rozpinana po pępek niepotrzebna, bo ja zamierzam w niej urodzić i wywalić, tak jak napisałam - po poprzednim porodzie koszula wyglądała jakby ktoś nią sprzątał miejsce zbrodni. Muszę tylko przejrzeć swoją szafę, której teraz nie będzie mi szkoda. A do karmienia koszule mam po synku, więc też nie kupuję. I do lumpeksów nic nie mam, ale piżamę jakoś wolę nową :)
lolaola masz jakieś starsze dzieci? Ja bym się tak nie nastawiała na szybszy poród, bo się potem człowiek tylko bardziej wkurza jak musi czekać, mu poprzednio od 37 tygodnia lekarz powtarzał, że lada moment będę rodzić, dwa tygodnie chodziłam z rozwarciem na dwa palce, a w końcu wyszło tylko dzień przed terminem.
lolaola masz jakieś starsze dzieci? Ja bym się tak nie nastawiała na szybszy poród, bo się potem człowiek tylko bardziej wkurza jak musi czekać, mu poprzednio od 37 tygodnia lekarz powtarzał, że lada moment będę rodzić, dwa tygodnie chodziłam z rozwarciem na dwa palce, a w końcu wyszło tylko dzień przed terminem.
to nasze pierwsze :) ja już się toczę nie chodzę i na prawdę potrzebuje wiosny i by synuś mamie dał odetchnąć chociaż tydzień przed terminem :P Jak będzie trzeba - wytrwam nawet po terminie, nie mam wyjścia heh:) ale ciężko nam już ze sobą wytrzymać, bardzo aktywny jest i potrafi tak strzelić z nogi, że się w pół zginam.
A już w ogóle furii dostaje jak mi ktoś znajomy mówi, że spoko, wyśpij się jeszcze na zapas, póki w ciąży jesteś. Tymek potrafi fikać od 3-6 rano z małymi przerwami, także o spaniu nie ma mowy. Już jak zombi chodze :P Raczej ćwiczę już nocne wstawanie.
A jak to u Was wygląda ?? :)
A już w ogóle furii dostaje jak mi ktoś znajomy mówi, że spoko, wyśpij się jeszcze na zapas, póki w ciąży jesteś. Tymek potrafi fikać od 3-6 rano z małymi przerwami, także o spaniu nie ma mowy. Już jak zombi chodze :P Raczej ćwiczę już nocne wstawanie.
A jak to u Was wygląda ?? :)
[
http://allegro.pl/show_user.php?uid=4222926 tu kupilismy wanienke, pieluchy tetrowe, flanelowe i dwa kocyki.
paczka przyszła szybko, porzadnie zapakowana. wybierajac sprzedwce klasycznie patrzelismy na komentarze innych uzytkownikow, ceny oraz asortyment - czy nam sie oplaci akurat u niego kupic :)
paczka przyszła szybko, porzadnie zapakowana. wybierajac sprzedwce klasycznie patrzelismy na komentarze innych uzytkownikow, ceny oraz asortyment - czy nam sie oplaci akurat u niego kupic :)
[
Też polecam tego sprzedawcę co lolaola. Kupowałam u niego wyprawkę dla córki. Wannę kupiłam akurat w Akpolu, a w pracy zrobili mi świetny stelaż.
U nas sprawdziły się smoczki Aventu i Lovi. Mała dydała ponad 2 lata, ale pierwszy smoczek dostała po 2-3 tygodniach. U nas na początku nie było potrzeby.
Gdzie kupujecie prześcieradła do łóżeczka? Ja miałam takie frotte na gumkę i nie wiem czy mi się tak trafiło czy się sprały, ale ich zakładanie doprowadzało mnie do szału. Teraz nie wiem czy kupić większe czy po prostu od innego producenta.
U nas sprawdziły się smoczki Aventu i Lovi. Mała dydała ponad 2 lata, ale pierwszy smoczek dostała po 2-3 tygodniach. U nas na początku nie było potrzeby.
Gdzie kupujecie prześcieradła do łóżeczka? Ja miałam takie frotte na gumkę i nie wiem czy mi się tak trafiło czy się sprały, ale ich zakładanie doprowadzało mnie do szału. Teraz nie wiem czy kupić większe czy po prostu od innego producenta.
Witaj w naszym gronie, lolaola!
Jeśli chodzi o smoczki, przy córce wyszłam z założenia, że będzie bezsmoczkowa, i nie zaopatrzyłam się nawet w takowy :-) O, ludzka naiwności, okazało się, że miała tak silny odruch ssania, że nie dało się bez niego obejść, już położne w szpitalu dały mi jeden, bo bez tego była nie do opanowania. Po powrocie do domu próbowaliśmy bez smoczka, ale się nie dało, po tygodniu walki poddaliśmy się. Na początku sporo używaliśmy, potem już tylko do spania, a całkowicie odstawiliśmy, jak skończyła roczek. Używaliśmy firmy Mam, bo taki dostała w szpitalu, i jej odpowiadał, a potem już nie chciała innych, więc dla synka też taki kupię. Poza tym uważam, że mają śliczne wzory :-)
Co do pieluch tetrowych, kupowaliśmy w Akpolu, teraz też tam się wybiorę dokupić tych parę drobiazgów, które są mi potrzebne.
Mnie, podobnie jak u Muszczka, w poprzedniej ciąży lekarz nastawiał na wcześniejszy poród, a ostatecznie wyszło 8 dni po terminie, także trudno w tej kwestii cokolwiek przewidzieć. Teraz jest mi już naprawdę ciężko, należę do tych ogromniastobrzuchowych... Także na odrobinę wcześniejsze rozwiązanie bym się nie obraziła, ale co będzie, zobaczymy.
Jeśli chodzi o smoczki, przy córce wyszłam z założenia, że będzie bezsmoczkowa, i nie zaopatrzyłam się nawet w takowy :-) O, ludzka naiwności, okazało się, że miała tak silny odruch ssania, że nie dało się bez niego obejść, już położne w szpitalu dały mi jeden, bo bez tego była nie do opanowania. Po powrocie do domu próbowaliśmy bez smoczka, ale się nie dało, po tygodniu walki poddaliśmy się. Na początku sporo używaliśmy, potem już tylko do spania, a całkowicie odstawiliśmy, jak skończyła roczek. Używaliśmy firmy Mam, bo taki dostała w szpitalu, i jej odpowiadał, a potem już nie chciała innych, więc dla synka też taki kupię. Poza tym uważam, że mają śliczne wzory :-)
Co do pieluch tetrowych, kupowaliśmy w Akpolu, teraz też tam się wybiorę dokupić tych parę drobiazgów, które są mi potrzebne.
Mnie, podobnie jak u Muszczka, w poprzedniej ciąży lekarz nastawiał na wcześniejszy poród, a ostatecznie wyszło 8 dni po terminie, także trudno w tej kwestii cokolwiek przewidzieć. Teraz jest mi już naprawdę ciężko, należę do tych ogromniastobrzuchowych... Także na odrobinę wcześniejsze rozwiązanie bym się nie obraziła, ale co będzie, zobaczymy.
Mi zostały do kupienia już tylko koszule do szpitala, materiał na pościel i flanelkę na okrycie kąpielowe (ciocia zadeklarowała że uszyje :) ) no i płyn do kąpieli, waciki i sól fizjologiczna :) na liście mam jeszcze chustę i to by było na tyle - cieszę się że już tak niewiele mi zostało do kupienia :) ciuszki już tylko jak mi coś strasznie w oko wpadnie, bo mam całkiem sporo tego :)
Fajnie się patrzy na taką pokreśloną listę :)
Dziś znów mi brzuch drętwieje :( dobrze że niedługo wizyta.. najgorsze, że mnie dziś wszystko denerwuje, przez co brzuch się robi twardy i boli :/ więc leże zła na cały świat.. najchętniej psy bym wywaliła na dwór, bo one mnie wkurzają najbardziej, ale tak się kręcą ciotki i kuzynka po podwórku, że nie ma szans :/ bo to ujma na honorze zamknąć za sobą bramę.. nie mogę się doczekać, kiedy swój mały ogród odgrodzimy od reszty.. wtedy nie będzie mnie obchodziło że ktoś przyjechał do ciotki czy do babci, tylko będę miała wiecznie zamkniętą furtkę :)
dziewczyny.. pytanie intymne... leci wam "coś" z piersi? Bo ja dziś w nocy pobrudziłam kolejną koszulę nocną, teraz widzę że na czarnym staniku mam beżowe zaschnięte plamki na wysokości sutków... to siara? o.O nie za szybko? nie wiem czy nie za często.. bo to już któryś raz.. od około tygodnia brudzę staniki i koszule nocne, nie codziennie, ale w ciągu tygodnia 3 koszule i 2 staniki to jednak sporo..
Fajnie się patrzy na taką pokreśloną listę :)
Dziś znów mi brzuch drętwieje :( dobrze że niedługo wizyta.. najgorsze, że mnie dziś wszystko denerwuje, przez co brzuch się robi twardy i boli :/ więc leże zła na cały świat.. najchętniej psy bym wywaliła na dwór, bo one mnie wkurzają najbardziej, ale tak się kręcą ciotki i kuzynka po podwórku, że nie ma szans :/ bo to ujma na honorze zamknąć za sobą bramę.. nie mogę się doczekać, kiedy swój mały ogród odgrodzimy od reszty.. wtedy nie będzie mnie obchodziło że ktoś przyjechał do ciotki czy do babci, tylko będę miała wiecznie zamkniętą furtkę :)
dziewczyny.. pytanie intymne... leci wam "coś" z piersi? Bo ja dziś w nocy pobrudziłam kolejną koszulę nocną, teraz widzę że na czarnym staniku mam beżowe zaschnięte plamki na wysokości sutków... to siara? o.O nie za szybko? nie wiem czy nie za często.. bo to już któryś raz.. od około tygodnia brudzę staniki i koszule nocne, nie codziennie, ale w ciągu tygodnia 3 koszule i 2 staniki to jednak sporo..
Ja chyba też kupowałam dla synka rzeczy od tego sprzedawcy co lolaola :)
Prześcieradła mieliśmy od dwóch różnych producentów i obydwa były ciasnawe (łóżeczko 70x140), więc chyba po prostu tak jest :/ Zwykłe bawełniane (nie cierpię prześcieradeł frotte, jak gdzieś muszę na takim spać to wywijam na lewą stronę).
Ja mam nadzieję, że gdzieś w 38 tygodniu urodzę, z drugim jest niby większa szansa, a i na pierwsze nie musiałam specjalnie długo czekać... Ale pewnie znów się rozczaruję, heh :p Tak czy inaczej wniosek jest jeden - poród to loteria ;)
Moseka, mi tam nic nie leci, ale to raczej normalne i nie ma się czym stresować :)
Prześcieradła mieliśmy od dwóch różnych producentów i obydwa były ciasnawe (łóżeczko 70x140), więc chyba po prostu tak jest :/ Zwykłe bawełniane (nie cierpię prześcieradeł frotte, jak gdzieś muszę na takim spać to wywijam na lewą stronę).
Ja mam nadzieję, że gdzieś w 38 tygodniu urodzę, z drugim jest niby większa szansa, a i na pierwsze nie musiałam specjalnie długo czekać... Ale pewnie znów się rozczaruję, heh :p Tak czy inaczej wniosek jest jeden - poród to loteria ;)
Moseka, mi tam nic nie leci, ale to raczej normalne i nie ma się czym stresować :)
haemka, słyszałam, że przed porodem się obniża, ale u mnie w poprzedniej ciąży tego nie zauważyłam. I tak się zastanawiam czy to naprawdę tak widać. Niżej się zaczyna czy jest mniej spiczasty? Muszę zacząć się sobie przyglądać. Jakoś tak omijam lustro. Z córką czułam się świetnie i wyglądałam dobrze. Teraz czuję się jak słoń.
Mój plan przygotowań niestety uległ zmianie. Muszę coś do pracy przygotować. W ogóle to ciężko mi ostatnio coś zaplanować. Pewnie będę ze skurczami torbę do szpitala pakować.
Mój plan przygotowań niestety uległ zmianie. Muszę coś do pracy przygotować. W ogóle to ciężko mi ostatnio coś zaplanować. Pewnie będę ze skurczami torbę do szpitala pakować.
hej dziewczyny, byłam dziś u ginki:) Mały waży 1610g, wszystko w porządku. Szyjka znowu się skróciła ma już 3cm, ale tragedii nie mam jak to powiedziała Pani dr.
Co do siary to ja też już mam i to z jakiś miesiąc już, ale to normalne, a i wcale to nie jest oznaką dużej ilości pokarmu w późniejszym czasie. Też tak miałam przy pierwszym dziecku, a dopiero w 4 dobie miałam nawał, że byłam w stanie wykarmić małego. I tak moim zdanie trzeba po porodzie pobudzać laktatorem jak chce się karmi piersią:)

Co do siary to ja też już mam i to z jakiś miesiąc już, ale to normalne, a i wcale to nie jest oznaką dużej ilości pokarmu w późniejszym czasie. Też tak miałam przy pierwszym dziecku, a dopiero w 4 dobie miałam nawał, że byłam w stanie wykarmić małego. I tak moim zdanie trzeba po porodzie pobudzać laktatorem jak chce się karmi piersią:)

Co do obniżenia brzucha to u mnie po prostu powiększyła się przestrzeń między piersiami a górną częścią brzucha. Swobodnie mogę położyć dłoń pomiędzy. Patrząc w lustro przodem mam nawet wrażenie że.brzuch lekko "wisi". No i zgaga praktycznie ustąpiła:).
Mam pytanie do Was, czy macie jakiś sprawdzony sposób na pakowanie torby, żeby rzeczy zajmowały jak najmniej miejsca(zwijanie w rulony itp)?
Bo mi się wszystko do 1 dużej torby sportowej nie chce się zmieścić.
Mam pytanie do Was, czy macie jakiś sprawdzony sposób na pakowanie torby, żeby rzeczy zajmowały jak najmniej miejsca(zwijanie w rulony itp)?
Bo mi się wszystko do 1 dużej torby sportowej nie chce się zmieścić.
Mi kolezanka zwrocila uwage, ze brzuch mi opadl tak z dnia na dzien. Ale faktycznie zgaga ustapila, moge znowu lezec i spac na plecach czego dotychczas nie moglam bo pluca mialam chyba mniejsze niz to dziecko :-) a no j czuje ze mlody jest glowa w dol bo mi daje po zebrach popalic. A to tez powod dla ktorego brzuch opada.
Dzisiaj bylam u diabetologa na kontroli i niestety musze brac metformax i do konca ciazy mierzyc cukier. Dieta do tego. Dobrze ze juz tylko 7 tygodni zostalo bo ciezko mi jakos z tym wsystkim :-/
Dzisiaj bylam u diabetologa na kontroli i niestety musze brac metformax i do konca ciazy mierzyc cukier. Dieta do tego. Dobrze ze juz tylko 7 tygodni zostalo bo ciezko mi jakos z tym wsystkim :-/
Nie wiem czy może być walizka. W każdym poradniku jaki miałam przyjemność czytać była mowa o "miękkiej" torbie. Z pierwszym dzieckiem miałam torbę z tego co pamiętam to też za bardzo się nie mieściłam w nią i mąż musiał dowozić rzeczy. A położne i salowe marudziły że taka wielka torba i nie ma gdzie tego stawiać.
adziula, ja tez metformine bralam, i mi na pewien czas pomogla, ale i tak ostatnie 6 tyg na insulinie jechalam, rozmawiali z toba o porodzie, czy wiesz, ze SN i czekasz na akcje czy przyjdziesz w dzien np 39tc i wywolaja, bo generalnie nie chca slodkich mamus do terminow trzymac, ja rodzilam drugie w 37tc i wazyla Nell 3900g, a u ciebie masz usg aby zobaczyc jak synek rosnie czy mierza brzuch itp, bo ja z brzucha zawsze mialam ok, dopiero na usg wychodzila np. na ostatnim 10dni ze termin na 41tc juz wychodzil. ale tj obiecali dziecko ponizej 4kg, tak tez mialam, niestety nas spotkaly wszystkie problemy pocukrzycowe dla dziecka, na szczescie bylismy przygotowani.
i powodzenia
i powodzenia
Iza no wlasnie niestety nic jeszcze nie wiem. dzisiaj dostalam ta metformine i mam za tydzien byc na kontroli. jak pytalam co na to polozne, to ta pielegniara nic nie wiedziala i nie potrafila mi nic powiedziec, czy bede miala dodatkowe usg badania kontrole u poloznych itd. chyba bede musiala sama sie o to dowiadywac. brzuch mierzyla mi ostatnio i wygladalo wg terminu, wiec nie wspominala nic o usg. ale ja juz jestem wieksza niz w pierwszej ciazy :/ dalas mi teraz do myslenia :D musze sie chyba dokladnie wypytac o wszytko co napisalas, a w razie czego napisze do ciebie na priv :)
a co do pakowania, to ja mam walizke- taka co biore podreczna do samolotu i plecak. torby miekkiej nie chcialo nam sie targac, szczegolnie jak wychodzilismy ze szpitala i bylo milion rzeczy do zabrania, takze teraz sobie ulatwiam i bede miala na kolkach :D
i pakuje to co mi sie przypomni, dlatego pakuje juz ja chyba 3 tydzien. co chwile o czyms mi sie przypomina i dokladam, takze to dla mnie najlepszy sposob.
a co do pakowania, to ja mam walizke- taka co biore podreczna do samolotu i plecak. torby miekkiej nie chcialo nam sie targac, szczegolnie jak wychodzilismy ze szpitala i bylo milion rzeczy do zabrania, takze teraz sobie ulatwiam i bede miala na kolkach :D
i pakuje to co mi sie przypomni, dlatego pakuje juz ja chyba 3 tydzien. co chwile o czyms mi sie przypomina i dokladam, takze to dla mnie najlepszy sposob.
Ja ani razu nie użyłam laktatora i karmiłam piersią 7 miesięcy, od samego początku miałam dużo pokarmu, wszystko zależy od konkretnego przypadku :)
gani, ja też poprzednio czułam się fajnie, a teraz jak słoń ;) Z synkiem dwa dni przed porodem ganiałam po Jarmarku Dominikańskim, a teraz jak na godzinę pójdę na spacer z Krzysiulem to mnie brzuch potem boli :/ Ale już niedługo.
Ja będę miała jakąś niedużą torbę albo plecak, jeszcze zobaczę, ale pamiętam że ostatnio też było mi ciężko się zmieścić. No i osobno rzeczy do porodu a osobno na potem. Ale i tak mąż będzie mi dowoził rzeczy.
gani, ja też poprzednio czułam się fajnie, a teraz jak słoń ;) Z synkiem dwa dni przed porodem ganiałam po Jarmarku Dominikańskim, a teraz jak na godzinę pójdę na spacer z Krzysiulem to mnie brzuch potem boli :/ Ale już niedługo.
Ja będę miała jakąś niedużą torbę albo plecak, jeszcze zobaczę, ale pamiętam że ostatnio też było mi ciężko się zmieścić. No i osobno rzeczy do porodu a osobno na potem. Ale i tak mąż będzie mi dowoził rzeczy.
Gani, niestety nasz poprzedni watek zanikl itp, ale 3mam kciuki za ciebie, ja juz jestem na etapie mlodych panienek, nie pamietam czasow kiedy byly malutkie, i dzieki Bogu, bo mi bylo ciezko i to strasznie na poczatku, ale teraz jest juz duzy luzik, chco wojny, zazdrosci, kochania, nienawisc mam po kilka razy dziennie hihi, ja jutro mam chrzest bojowy, bo lece 1x sama z dwiema, do Gda, zawsze musi byc ten pierwszy raz, a tak zmieniam prace i jestem na dluzszym urlopie platnym, w sumie 4 mce po powrocie z macierzynskiego zmieniam, i mam nadzieje, ze na lepsza, i dam rade, z opiekunka, przedszkolem, i mezam no coz takie czasy, a mlode rosna, ulubionym slowem Nell jest NO, czyli to najczesciej slyszy hihi
Blanka ok, choc woli mowic po ang, bo latwiejszy i wiesz 10h dziennie poza domem itp.
Adziula, dowiedz sie dokladnie, ale na pewno bedzie ok, i pisz na priv, powinnam w miare jeszcze pamietac hihi;-)
ale te ciaze szybko mijaja, szczegolnie te nastepne...
Blanka ok, choc woli mowic po ang, bo latwiejszy i wiesz 10h dziennie poza domem itp.
Adziula, dowiedz sie dokladnie, ale na pewno bedzie ok, i pisz na priv, powinnam w miare jeszcze pamietac hihi;-)
ale te ciaze szybko mijaja, szczegolnie te nastepne...
Przespałam dziś całą noc bez pobudek:))))))))) od 23.30 do 7.00:))
i na dodatek jeszcze podrzemałam do po 8 a Miśka bajeczki grzecznie oglądała, obudziła mnie dopiero jak zgłodniała, żeby jej kanapeczkę zrobić. Na prawdę nie pamiętam już kiedy spałam tyle godzin bez przerwy- już zapomniałam jak to jest, kilka tygodni to trwało, normalnie wczoraj już myślałam, że mogę się do tego już przyzwyczaić bo zaraz urodzę i to będzie normalka, takie budzenie się co 5 minut...
Ja nie musiałam używać laktatora do pobudzania laktacji, ale też nie było tak, ze od razu miałam nie wiadomo ile pokarmu. Na początku miałam mniej mleka ale noworodki nie potrzebują od razu hektolitrów:) później im więcej maluch potrzebuje tym więcej mama produkuje:)
i na dodatek jeszcze podrzemałam do po 8 a Miśka bajeczki grzecznie oglądała, obudziła mnie dopiero jak zgłodniała, żeby jej kanapeczkę zrobić. Na prawdę nie pamiętam już kiedy spałam tyle godzin bez przerwy- już zapomniałam jak to jest, kilka tygodni to trwało, normalnie wczoraj już myślałam, że mogę się do tego już przyzwyczaić bo zaraz urodzę i to będzie normalka, takie budzenie się co 5 minut...
Ja nie musiałam używać laktatora do pobudzania laktacji, ale też nie było tak, ze od razu miałam nie wiadomo ile pokarmu. Na początku miałam mniej mleka ale noworodki nie potrzebują od razu hektolitrów:) później im więcej maluch potrzebuje tym więcej mama produkuje:)
Ja byłam wczoraj u gina, no i wszystko ok, pozamykane szyjka niby na granicy bo ma 35mm, no ale na razie nie trzeba się martwić, kolejne zwolnienie wystawione, więc odpoczywam.
Mały waży ok 1400gr , wód płodowych dużo, więc jestem spokojna.
Wczoraj byłam w akpolu, ale niewiele kupiłam- tylko 1 półśpiochy na 62cm bo w korzystnej cenie były( 8pln), ubranek mają sporo, no i co firma to inne ceny. Mają też takie ubranka dla wcześniaków- na 44 i 50 cm- normalnie szok jakie są malutkie- ceny tych ubranek za to wysokie, no ale niestandardowe no i to dlatego.
Byłam też w H&M i jednego bodziaka w promocji dorwałam za 10 pln, a fajny bo cały rozpinany no i nie trzeba przez główkę wkładać tylko się Malucha kładzie i dalej ubiera.
Mały waży ok 1400gr , wód płodowych dużo, więc jestem spokojna.
Wczoraj byłam w akpolu, ale niewiele kupiłam- tylko 1 półśpiochy na 62cm bo w korzystnej cenie były( 8pln), ubranek mają sporo, no i co firma to inne ceny. Mają też takie ubranka dla wcześniaków- na 44 i 50 cm- normalnie szok jakie są malutkie- ceny tych ubranek za to wysokie, no ale niestandardowe no i to dlatego.
Byłam też w H&M i jednego bodziaka w promocji dorwałam za 10 pln, a fajny bo cały rozpinany no i nie trzeba przez główkę wkładać tylko się Malucha kładzie i dalej ubiera.
A o torbie jeszcze w ogóle nie myślę, daje sobie z tym jeszcze z miesiąc. W poprzedniej ciąży stała od 36tc, więc w moim przypadku to aż 6 tygodni wywoływała u mnie niepotrzebnie negatywne emocje za każdym razem jak na nią patrzyłam:(
Według mnie najpotrzebniejsze rzeczy do torby:
- KOSZULE: jedna do porodu i na po porodzie co najmniej jedna na dzień (moja po porodzie była czyściutka bo większość porodu spędziłam pod prysznicem- całe skurcze i odejście wód, a jak mi wody odeszły to już miałam skurcze parte i te kilka minut od wyjścia z pod prysznica do wyjścia na świat córci byłam cała naga:)
- RĘCZNIKI wg uznania
- KAPCIE I KLAPKI POD PRYSZNIC
- KOSMETYKI np. szampon, żel pod prysznic, płyn do intymnej
- RĘCZNIKI PAPIEROWE (mi się przydały, po korzystaniu z toalety używałam chusteczek nawilżonych tych samych co miałam dla małej potem osuszałam ręcznikiem papierowym)
- SZTUĆCE, KUBEK
- PODPASKI I MAJTASY SIATECZKOWE
- JA MIAŁAM SWÓJ JASIEK:)
- gumka do włosów
- miałam jeszcze rogaliki seven day's, czekoladę, bake roll's- takie sucharki z przyprawami i biszkopty- gdyby nie to to umarła bym z głodu:)
- WODA
- KONIECZNY JEST APARAT:) i naładowane baterie czy akumulatorki
- miałam jeszcze coś do poczytania
- mi się przydała MAŚĆ NA BRODAWKI
- ŁADOWARKA DO TELEFONU
DLA MALUCHA:
- PIELUSZKI
- CHUSTECZKI NAWILŻANE
- UBRANKA nie piszę sztuk bo to każdy wg siebie i tak będzie wybierał jedni wolą pajacyki inni śpiochy....
- KOCYK
- KOSMETYKÓW JA NIE BIORĘ- nie chcę aby moje dziecko kąpali w szpitalu
- ewentualnie smoczek i butelka jak ktoś nie ma zamiaru karmić piersią
telefon i dokumenty to chyba każdy przy sobie nosi
jak mi się coś przypomni to jeszcze będę pisała i was proszę o to samo
Według mnie najpotrzebniejsze rzeczy do torby:
- KOSZULE: jedna do porodu i na po porodzie co najmniej jedna na dzień (moja po porodzie była czyściutka bo większość porodu spędziłam pod prysznicem- całe skurcze i odejście wód, a jak mi wody odeszły to już miałam skurcze parte i te kilka minut od wyjścia z pod prysznica do wyjścia na świat córci byłam cała naga:)
- RĘCZNIKI wg uznania
- KAPCIE I KLAPKI POD PRYSZNIC
- KOSMETYKI np. szampon, żel pod prysznic, płyn do intymnej
- RĘCZNIKI PAPIEROWE (mi się przydały, po korzystaniu z toalety używałam chusteczek nawilżonych tych samych co miałam dla małej potem osuszałam ręcznikiem papierowym)
- SZTUĆCE, KUBEK
- PODPASKI I MAJTASY SIATECZKOWE
- JA MIAŁAM SWÓJ JASIEK:)
- gumka do włosów
- miałam jeszcze rogaliki seven day's, czekoladę, bake roll's- takie sucharki z przyprawami i biszkopty- gdyby nie to to umarła bym z głodu:)
- WODA
- KONIECZNY JEST APARAT:) i naładowane baterie czy akumulatorki
- miałam jeszcze coś do poczytania
- mi się przydała MAŚĆ NA BRODAWKI
- ŁADOWARKA DO TELEFONU
DLA MALUCHA:
- PIELUSZKI
- CHUSTECZKI NAWILŻANE
- UBRANKA nie piszę sztuk bo to każdy wg siebie i tak będzie wybierał jedni wolą pajacyki inni śpiochy....
- KOCYK
- KOSMETYKÓW JA NIE BIORĘ- nie chcę aby moje dziecko kąpali w szpitalu
- ewentualnie smoczek i butelka jak ktoś nie ma zamiaru karmić piersią
telefon i dokumenty to chyba każdy przy sobie nosi
jak mi się coś przypomni to jeszcze będę pisała i was proszę o to samo
Bylam we wtorek u lekarza, mialam usg dopller. Na szczescie przeplywy ok, bo w poprzedniej ciazy nie bylo dobrze. Aczkolwiek mamy znowu powtorke z rozywki i dziecko prawdopodobnie urodzi sie male. Juz teraz ma wage raczej na 29 tydzien niz na 31 w ktorym jestem. W zwiazku z tym dostalam witaminy i....zwolnienie z pracy. Mam odpoczywac i sie nie stresowac :) Delektuje sie wiec czasem spedzanym z synkiem. Tylko gdzie ta wiosna!!!!
ja mam jeszcze
-gumki do wlosow, bo moje lubia pekac, wiec spakowalam zapas,
-pilnik do paznokci, bo nie ma dla mnie nic gorszego niz pochaczone pazury, wtedy je obgryzam i jest jeszcze gorzej
-krem do rak, bo umre na suchote jak nie pokremuje 20x w ciagu godizny
-pomadka do ust- jak wyzej
-kilka wkladek do stanika
-stanik do karmienia lub do spania- pamietam jak urodzialm w lipcu i mnie polozna opierdzielila, ze jak bez bede tak bez stanika karmic, to do swiat bn bede miala cycki po pepek :D
u nas ze szpitala nie wypuszczaja bez wozka lub fotelika, ale to wiadomo, mozna w pozniejszym czasie.
tez jak mi sie cos przypomni to jeszcze dopisze :)
a ja dzisiaj mam znowu dola, zle sie czuje, takie uczucie niepokoju w srodku, kolaczacego serca i wogole bym spac poszla. cukier po lekach dalej wysoki :/ czekam na wiadomosci od poloznych co dalej ze mna bedzie.
az glupio sie przyznac, ale wlasnie kolezanke na zakupy wyslam, bo nic w domu nie ma, a sama nie dam rady nic zrobic. az mi sie plakac chce.
-gumki do wlosow, bo moje lubia pekac, wiec spakowalam zapas,
-pilnik do paznokci, bo nie ma dla mnie nic gorszego niz pochaczone pazury, wtedy je obgryzam i jest jeszcze gorzej
-krem do rak, bo umre na suchote jak nie pokremuje 20x w ciagu godizny
-pomadka do ust- jak wyzej
-kilka wkladek do stanika
-stanik do karmienia lub do spania- pamietam jak urodzialm w lipcu i mnie polozna opierdzielila, ze jak bez bede tak bez stanika karmic, to do swiat bn bede miala cycki po pepek :D
u nas ze szpitala nie wypuszczaja bez wozka lub fotelika, ale to wiadomo, mozna w pozniejszym czasie.
tez jak mi sie cos przypomni to jeszcze dopisze :)
a ja dzisiaj mam znowu dola, zle sie czuje, takie uczucie niepokoju w srodku, kolaczacego serca i wogole bym spac poszla. cukier po lekach dalej wysoki :/ czekam na wiadomosci od poloznych co dalej ze mna bedzie.
az glupio sie przyznac, ale wlasnie kolezanke na zakupy wyslam, bo nic w domu nie ma, a sama nie dam rady nic zrobic. az mi sie plakac chce.
adziula, współczuję samopoczucia. ale będzie lepiej ;)
my dziś idziemy na wizytę, trochę się martwię, wydaje mi się że cukier wyszedł za wysoki.. do tego znów przytyłam - a już jestem na "diecie".. wywaliłam wszystkie słodycze, jestem na warzywach, nie podjadam, staram się pić mniej wody.. a i tak tyje na potęgę :/ mam pierwsze rozstępy, mimo, że dwa razy dziennie się smaruje :/
Zaczęłam jeść śliwki suszone i codziennie musli + jabłka - układ pokarmowy mi ruszył, od tygodnia nie mam kłopotów, więc w sumie nie powinnam tyć aż tak.. 2cm przybyły w obwodzie w ciągu tygodnia. Dalej mi drętwieje brzuch zaraz po lewą piersią :/
chociaż dziś czuję się lepiej niż wczoraj - już pranie porobiłam, obiad się robi, wysłałam też poprawione projekty - mam nadzieję że za dwa tygodnie będziemy mieli wreszcie szafę w korytarzu :)
jeszcze się nawet nie zastanawiałam co zabrać ze sobą do szpitala - ale listy będą na pewno pomocne ;)
Myślałam że spakuje się w walizkę na kółkach, taką nie za dużą - to zawsze wygodniej z taką niż z plecakiem czy zwykłą torbą, raz że ubrania można ładniej ułożyć, dwa, że lepszy do niej dostęp a trzy, łatwiej ją za sobą ciągnąć niż nieść ;) bo idę o zakład że młodą przejmie ode mnie od razu mąż, a mi zostanie tachanie walizy :P
my dziś idziemy na wizytę, trochę się martwię, wydaje mi się że cukier wyszedł za wysoki.. do tego znów przytyłam - a już jestem na "diecie".. wywaliłam wszystkie słodycze, jestem na warzywach, nie podjadam, staram się pić mniej wody.. a i tak tyje na potęgę :/ mam pierwsze rozstępy, mimo, że dwa razy dziennie się smaruje :/
Zaczęłam jeść śliwki suszone i codziennie musli + jabłka - układ pokarmowy mi ruszył, od tygodnia nie mam kłopotów, więc w sumie nie powinnam tyć aż tak.. 2cm przybyły w obwodzie w ciągu tygodnia. Dalej mi drętwieje brzuch zaraz po lewą piersią :/
chociaż dziś czuję się lepiej niż wczoraj - już pranie porobiłam, obiad się robi, wysłałam też poprawione projekty - mam nadzieję że za dwa tygodnie będziemy mieli wreszcie szafę w korytarzu :)
jeszcze się nawet nie zastanawiałam co zabrać ze sobą do szpitala - ale listy będą na pewno pomocne ;)
Myślałam że spakuje się w walizkę na kółkach, taką nie za dużą - to zawsze wygodniej z taką niż z plecakiem czy zwykłą torbą, raz że ubrania można ładniej ułożyć, dwa, że lepszy do niej dostęp a trzy, łatwiej ją za sobą ciągnąć niż nieść ;) bo idę o zakład że młodą przejmie ode mnie od razu mąż, a mi zostanie tachanie walizy :P
Hej:)
Moseka przy wyjsciu ze szpitala to i małą i torbe maz powinien tachac, nie Ty.
Adziula wspolczuje samopoczucia. Pomysl, ze to juz ostatnia prosta :)
A ja dzis wstawilam pierwsze pranie. Jeszcze ze 2 pralki rzeczy dla malej wypiore i chyba juto wezme sie za pakowanie:)
Co do tego czy torba czy walizka, to wg mnie wedle uznania. Ja raczej wybiore torbe, ale jak rodzilam syna to kolezanka z sali miala waliche i to ogromna:) wiec jak kto woli;)
Do listy dopisalabym krem/pomadke do ust, wode min 1.5l, wode z dziubkiem i tantum rosa.
Moseka przy wyjsciu ze szpitala to i małą i torbe maz powinien tachac, nie Ty.
Adziula wspolczuje samopoczucia. Pomysl, ze to juz ostatnia prosta :)
A ja dzis wstawilam pierwsze pranie. Jeszcze ze 2 pralki rzeczy dla malej wypiore i chyba juto wezme sie za pakowanie:)
Co do tego czy torba czy walizka, to wg mnie wedle uznania. Ja raczej wybiore torbe, ale jak rodzilam syna to kolezanka z sali miala waliche i to ogromna:) wiec jak kto woli;)
Do listy dopisalabym krem/pomadke do ust, wode min 1.5l, wode z dziubkiem i tantum rosa.
_dee_, obawiam się, że mąż może być tak zaaferowany małą, że o mnie zapomni :P a co dopiero o mojej walizce :P Przez 4 lata namawiał mnie na dziecko i liczył, że będziemy w tym 0,1% zawodności plastrów antykoncepcyjnych ;) On się pierwszy wita z brzuchem, a później ze mną :P nie pyta się "jak się czujesz?" tylko "jak Kasia?" XD
Dziewczyny przepraszam że zaśmiecam Wam wątek dużo zdrowia dla Was i maluszków :)
Gdyby któraś była zainteresowana mam bardzo dużo ubranek dziewczęcych głównie ale około 50 też chłopięcych w wieku od 0 do 6m zapraszam na maila prześlę zdjęcia.
Mogę podjechać gdzieś lub zapraszam do siebie można na żywo oglądać i wybierać jak w sklepie tylko dużo taniej. Najdroższa rzecz 12zł kombinezony ceny od 2zł body koszulki 3-5zł spodenki 3-6zł pajacyki, dresiki, letnie ogrodniczki, rampersy.. i wiele innych zapraszam mail
martalabudda@gmail.com lub priva
Gdyby któraś była zainteresowana mam bardzo dużo ubranek dziewczęcych głównie ale około 50 też chłopięcych w wieku od 0 do 6m zapraszam na maila prześlę zdjęcia.
Mogę podjechać gdzieś lub zapraszam do siebie można na żywo oglądać i wybierać jak w sklepie tylko dużo taniej. Najdroższa rzecz 12zł kombinezony ceny od 2zł body koszulki 3-5zł spodenki 3-6zł pajacyki, dresiki, letnie ogrodniczki, rampersy.. i wiele innych zapraszam mail
martalabudda@gmail.com lub priva