Widok

Mam dość samotności

Witam jestem samotną matką ,nie po rozwodzie szukam partnera na stałe szukam kogoś odpowiedzialnego, spokojnego i bez nałogów.Wiek30-40lat.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Ja się nie łapię.
Jestem za stary i mam nałogi.
Ale dlaczego samotność dla Ciebie wiąże się ze smutkiem?
TO bardzo fajny stan.. chyba, że ktoś bardzo nie lubi SIEBIE...
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 1
Jeżeli Tobie wystarcza tylko własne towarzystwo, to niewiele trzeba by się zadowolić...
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 4
i to chyba powód do zadowolenia ...

Bo innym to nawet kompletna rodzina nie wystarcza.
popieram tę opinię 7 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozsądny mężczyzna powinien unikać kobiet narzekających na samotność, no chyba że chce szybko zostać ojcem:p
Znałem nie jedną taką która chciała szybko doprowadzić do wpadki. Dziecko musiało z nią być, było idealnym lekarstwem na lęk przed porzuceniem i samotnością. A wystarczyło tylko pogodzić się samemu ze sobą, nauczyć się cieszyć czasem spędzonym w samotności...
Właściwie dopiero jak ktoś kocha siebie może pokochać kogoś innego.
"Zrozumiał, że nie tylko był jej bliski, ale nie wiedział gdzie on się kończy, a ona zaczyna"
popieram tę opinię 5 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasem będąc w związku można być bardziej samotnym, niż gdy się jest się jest singlem. Kiedyś wieczory spędzałam w domu, czekając z obiadem na ukochanego, który wracał zmęczony z pracy, zjadł i zasypiał. W weekendy wyjeżdżaliśmy....do jego mamusi.
Po rozstaniu, moje życie poszło do przodu jak burza, mieszkałam w różnych miastach Europy, poznałam wielu nowych przyjaciół, zaczęłam uprawiać sporty,kiedy chcę to wracam do domu na ranem, wydaję na co chcę:) ...po prostu zaczęłam żyć pełnią życia:)
czego też życzę samotnej Pani
popieram tę opinię 6 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dziura w sercu nieustannie rośnie...
...Remember the jester that showed you tears...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Też jestem sama,ale kocham życie,lubię siebie.Jeśli uwierzysz w siebie,odnajdziesz chęć życia,a pomogą w tym pasje,marzenia.Wcale nie jest powiedziane,że będziesz sama,ale jeśli będziesz narzekać,to jest pewne,że będziesz sama.Bądż szczęśliwa bo nią jesteś,a nie dlatego,że jesteś w parze-to nie jest gwarancja szczęścia.Uśmiechnij się,a wszystko będzie ładniejsze.
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fakt można być bardziej samotnym w związku - ale niczego lepszego jeszcze nie wymyślono, a bycie singlem to jak najbardziej ale przed 30tką -potem to już nie zdrowe - i nie mam na myśli ciała
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paris Hilton się znalazła - taka Europejska
Pewnie za kasę tatusia lub jak w tym kawale
Mówi Jaś że wyjedzie na zachód i będzie pił bawił się i uprawiał dużo sexu i to za darmo
A kolega pyta czy zna kogoś kto tak ma
Jasio odpowiada że jego siostra
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
tak. Takie teorie propagować może jedynie ktoś kto nigdy nie był sam , albo został mocno skrzywdzony przez kogoś. Człowiek to zwierze stadne.Z natry nie powinien i nie lubi byc sam. Po za tym samotność to stan , który można odczuwać mimo przebywania w tłumie
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Właściwie dopiero jak ktoś kocha siebie może pokochać kogoś innego."

Napisałem zdawkowo - Ty to ująłeś bardziej zrozumiale.
Duży szacun
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozwód jeszcze przed Tobą, czy o co chodzi?
Jakby co: pawelstrzel@o2.pl
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie byłam mężatką,nie doszło do ślubu mój były już wybrał.Pełna butelka była ważniejsza ,tylko szkoda mi mojego starszego syna bo mieszka z nim i jego rodzicami ,a ja nie mam warunków żeby go do siebie zabrać,a jak w zeszły weekend chciałam go do siebie zabrać to mi powiedział że mi go nie da. I to na tyle.A smutna jestem z tego powodu że nie mogę znalezć pracy bo jestem samotną matką!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Chyba nie jest łatwo znaleźć partnera na stałe jak się jest samotną matką.... Wiem cos o tym:(
Życzę powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Zgadzam się z tym, mam 3 znajome mające po 1 dziecku z poprzedniego małżeństwa i bardzo by chciały swiązać się z kimś na stałe (a już wiek 35-40 to deficyt a wolny bez dzieci to ze świecą).
Wracając do początku, życzę powodzenia.

Moje 3 znajome są niestety nadal same bo faceci jak się dowiedzą o cudzym dziecku to jakoś im zapał mija, tj na romans to owszem znajdują ale na stałe to kicha.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W czym uczucie romansowe jest lepsze od tego przypieczętowanego autorytetem urzędnika?
W czym przeszkadza takie chwilowe życie, nie na stałe, które trwa latami? Przynajmniej obie strony wiedzą, że mogą w każdej chwili odejść, więc jeśli im naprawdę zależy to się starają.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
uczucie romansowe nie jest lepsze czy gorsze tylko inne - jeśli ktoś nie chce się wiązać to mówi tej drugiej osobie, że nie jest wystarczająco dobra, a nóż trafi się ktoś lepszy i bez problemu się rozstaniemy. Jeśli obie strony tkwią w związku - poczekalni bo oboje tego chcą - to super.

a chwilowe życie może przeszkadzać ale nie musi. fajnie jest mieć z kim spędzić święta, pójść do kina (ile można nękać koleżanki, żeby dotrzymały towarzystwa) - no tak, można do kina iść samemu, ale fajnie jest z kimś porozmawiać... człowiek jest istotą społeczną, czasem mniej, czasem bardziej ale zwykle potrzebuje kontaktu z drugim człowiekiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zależy jak na to popatrzeć. Jeżeli chodzi nam tylko o spędzanie miło czasu w towarzystwie innej płci, wyjście do kina i seks bez zobowiązań to ok, romans jest "dozwolony", ale jeżeli myślimy o potomstwie, rodzinie w prawdziwym tego słowa znaczeniu to przypieczętowanie tego w urzędzie czy kościele jest potrzebne- a bynajmniej ułatwia życie. A czy to, że ktoś powie sakramentalne tak to oznacza, że nie można odejść w każdej chwili? jeśli by tak było to nie istniałyby rozwody, czy separacje, nie byłoby też romansów. małżeństwo daje jakiś rodzaj bezpieczeństwa, ale nie zwalnia z obowiązku o staranie się aby w związku było nam dobrze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zestawienie:
"... małżeństwo daje jakiś rodzaj bezpieczeństwa ..."
i
"... A czy to, że ktoś powie sakramentalne tak to oznacza, że nie można odejść w każdej chwili? "

pokazuje, że owo bezpieczeństwo ogranicza się do dziedziczenia i alimentów.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie tylko.
A życie jest życiem i różnie się układa. Ale na pewno nie daje Ci " na własność" drugiej osoby
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zatem jeśli "nie tylko" to co jeszcze?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chociażby pomoc w chorobie, albo przyjaźń :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
A to zdanie było odpowiedzią na Twoją wypowiedź "W czym przeszkadza takie chwilowe życie, nie na stałe, które trwa latami? Przynajmniej obie strony wiedzą, że mogą w każdej chwili odejść, więc jeśli im naprawdę zależy to się starają."
Małżeństwo też jest związkiem z którego można odejść i też trzeba się w nim starać. Samo powiedzenie sobie "tak" nie załatwi sprawy, że będzie nam razem dobrze i będziemy z zachwytem patrzyli na siebie do grobowej deski :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Takie odejście to często znacznie większe konsekwencje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tym się z Tobą zgadzam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A proszę napisz co się dzieje z tymi byłymi mężami tych koleżanek. Bo jak dobrze kalkuluję i widząc zawsze w połowie zapełnioną szklankę:) to na rynku jest trzech samotnych facetów...Nawet mając dwoje dzieci można kogoś znaleźć lecz pytanie co dalej? bo prawdę mówąc dopiero potem zaczynają się problemy. Moje dzieci, Twoje dzieci biją nasze dzieci - jak w tym kawale. Jeśli mężczyzna pokocha kobietę to liczba dzieci nie mam znaczenia ale niestety po jakimś czasie wraca codzienność i rzeczywiście jest ona trudna w nowym układzie. Prawda jest taka: fajni , mądrzy, emocjonalnie dojrzali mężczyźni są właściwie zajęci. Mają rodziny i wychowują swoje dzieci. Mądry facet nie pozwoli na sytuację w której jego dzieci będą wychowywały się bez ojca, lecz po pierwsze wybrał przyszłą żonę na matkę swoich dzieci nie bez powodu.
Z drugiej strony któż mądry, wyłączając patologie, się rozwodzi? Po co? Co to daje? W nowych związkach pojawiają się takie same problemy a nawet trudniejsze (patrz. wszystkie dzieci). Przenoszenie negatywnych emocji tzw. demony przeszłości.
Dam Ci radę Samotna Kobieto - musisz walczyć! I czeka Cię ciężka praca. Ja mam ich chyba pięć bo czasami się gubię. Nawet nie chce mi się pisać jak jest trudno. Fakt daję radę ale co z tego. Właściwie to nawet nie powinnam narzekać bo mieszkam w wymarzonym miejscu,dobrze prowadzone i wykształcone dzieci, jeżdzę na wakacje, sprawiam sobie przyjemności ale to wszytsko jest dzięki mojej codziennej pracy i zaangażowaniu w tą codzienność. I co mi zarzucił poznany partner: "że moje życie to wirówka" a jakie inne ma być w tej sytuacji? Dodatkowo potrzebna jest ogromna mądrość życiowa aby umieć ułożyć "następny" związek.
Prawda jest jedna:"We dwoje to potęga" ale prawdą też jest, że bardzo trudno jest spotkać tego drugiego jeśli jest się osobą po przejściach. Podkreślam że nie jest to nie możliwe - po prostu trudne. Ale słowa "kompromis", "zrozumienie" są w tym ważniejsze niż "miłość". Niestety...Dodatkowo pojawia się jeszcze jeden problem nowych czasów EGOIZM może mówiąc bardziej kolokwialnie - konformizm.
Życzę siły i powodzenia
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Z drugiej strony któż mądry, wyłączając patologie, się rozwodzi?"
Mogłabyś to wyjaśnić? Bo można odnieść wrażenie, że rozwodzą się głupcy i mądre patologie. Poza tym masz absolutną rację. Kiedyś czytałem dość przewrotną książkę, była w niej zawarta pewna myśl, którą zawrę w siedmiowyrazowej manierze:

Interesujący mężczyzna po trzydziestce: mąż albo szaleniec.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tyle zdan ile roznych przypadkow i osobistych przezyc.Ja chce tylko tyle napisac,ze na nowo ulozyc zycie mozna sobie w kazdym wieku i takze z dziecmi.Nie wiem na czym to polega ze jednym sie udaje a innym nie ale ja wiem ze ja BARDZO chcialam zmienic Tamto Zycie bo ja nie oddychalam tylko pobieralam tlen niezbedny do dalszego wegetowania.Nieszczesliwa i pusta,niespelniona i zrezygnowana...tylko takimi slowami mozna bylo mnie wtedy okreslic.A teraz??????bosche ciagle sie usmiecham jakbym na pigulkach szczescia byla.....w wieku 39-ciu lat zaczelam wszystko od nowa....z odpowiednim KAWALEREM(haha mozna?)z moimi dziecmi w innym miejscu......byl czas....chyba juz ostatni na to aby zawalczyc o siebie....wlasnie o siebie i mimo ze nawet wlasna moja matka sie odemnie odwrocila bo dla dobra dzieci mialam kisnac w zwiazku bez uczuc i szacunku to ja wreszcie oddycham.....nie powiem ze nie boje sie bo boje....ale to chyba naturalne,mysle ze ON tez czasem ma rozne obawy ale jestesmy juz ze soba rok....intensywnie spedzony rok z moimi dziecmi z wspolnymi problemami ze smutkami i radosciami i wiecie co?nadal patrzymy na siebie z wielka iskra w oczach mocno sie trzymamy za rece i wciaz te same slowa:Warto Bylo....bo warto moi drodzy czasem isc pod prad....pod wiatr .......dla siebie.
popieram tę opinię 4 nie zgadzam się z tą opinią 0
już nikogo nie potrzebuję ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Są kobiety anioły
i są kobiety żmije.
Te pierwsze to cudze,
a te drugie czyje?"
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 0
@kachna
pie*rzysz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To chyba z tego co zrozumiałam było zestawienie do tego:

"Interesujący mężczyzna po trzydziestce: mąż albo szaleniec."

To Kachna sobie napisała o kobitkach ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też /65 lat/ kobietą jeszcze jestem/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
odezwij sie,rafwrz1@wp.pl,pozdr
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Towarzyskie

PRACA chciec to moc (70 odpowiedzi)

Czesc, calkiem niedawno temat pracy zostal poruszony (zapewne po raz kolejny na forum, nie wiem...

Moja kobieta nie ma ochoty na seks (56 odpowiedzi)

Szlag mnie juz trafia ! Doradzcie cos... Jestesmy z Moja Kobieta 9 lat razem. Jestesmy fajna...

forum zablonkowe na trojmiasto pl (5 odpowiedzi)

hej, jakie inwestycje trojmieskie obecnie wam się najbardziej podobają?

do góry