Widok
A mi kiedys ginekolog powiedziała,że jestem w ciaży a jak przyszłam na następną wizytę to powiedziała,że to jednak torbiel,hmmm nie poszłam juz więcej do niej,oczywiscie okazało się że zadnego torbiela nie miałam:)
Moja kolezanka nie mogła zajść w ciąze jak miała torbiela,a jak jej go usuneli to po kilku miesiąch zaszła:)
Moja kolezanka nie mogła zajść w ciąze jak miała torbiela,a jak jej go usuneli to po kilku miesiąch zaszła:)
Może nie wypada tego pisać, ale jednak życzyłabym Ci, aby test był tylko fałszywym alarmem. Z drugiej strony nie rozumiem jak to się dzieje, że osoby, których sytuacja nie wygląda najlepiej najczęściej "wpadają" z którymś z kolei dzieckiem. Czytam Twoje posty o tym, że krucho u was z kasą, brak pracy, a tu taka niespodzianka, naprawdę można się zabezpieczać, by takich niespodzanek nie mieć. W końcu nikt nie daje 100% gwarancji że na tabletkach jestesmy bezpieczni.. Oby u lekarza okazało się, że to jednak nie ciąża, a sytuacja stała się nauczką na przyszłość...
No tak, a kto zabezpiecza sie dodatkowo biorac tabletki?
Jest to jednak dosc skuteczna metoda antykoncepcji i nie zawodzi jakos super czesto jak sie bierze pigulki regularnie...
Dla mnie najgorsze byloby to czy z dzieckiem poczetym podczas brania pigul anty bedzie wszystko ok, drzalabym chyba cala ciaze :(
Jest to jednak dosc skuteczna metoda antykoncepcji i nie zawodzi jakos super czesto jak sie bierze pigulki regularnie...
Dla mnie najgorsze byloby to czy z dzieckiem poczetym podczas brania pigul anty bedzie wszystko ok, drzalabym chyba cala ciaze :(
Pola nie rozśmieszaj mnie,przecież Paulina bierze tabletki...to co ma jeszcze używać Jej mąż używać prezerwatyw,czy może spirale założyć ???
I masz rację,Twój post jest nie na miejscu...
Co innego gdyby się nie zabezpieczała,ale chyba skoro bierze tabletki to się zabezpiecza,tak? Czy nie? Twoim zdaniem to żadne zabezpieczenie?Hmmm...ok,kazdy mam prawo mieć swoje zdanie.
I masz rację,Twój post jest nie na miejscu...
Co innego gdyby się nie zabezpieczała,ale chyba skoro bierze tabletki to się zabezpiecza,tak? Czy nie? Twoim zdaniem to żadne zabezpieczenie?Hmmm...ok,kazdy mam prawo mieć swoje zdanie.
Gdybym miała taką sytuację jak Paulina, to tak stosowałabym dodatkowe zabezpieczenie. Jest młodą dziewczyną, ma już dwójkę dzieci. Wolałabym wydać dodatkowe 10 zł na prezerwatywy, niż przeżywać kolejną ciążę i mieć kolejne dziecko, któremu nie jestem w stanie zabezpieczyć materialnych potrzeb. I w żadnym miejscu nie napisałam, ze tabletki to ŻADNE zabezpieczenie, oczywiście że jedno z lepszych, ale i te najlepsze zawodzą.
chciałbym sie tylko upewnić. Przy braniu tabsów rególarnie, nie biorąc dodatkowych leków, co mogą obniżyć, nie pijąc ALKOHOLU ZACHODZICIE W CIĄŻĘ? To ja jednak wolę się nie truć i jechać na prezerwatywach;) Brałam tabsy cilest i po ciązy cezarette ale fatalnie się czułam. Ale myślałam,że przy prawidłowym braniu zajście jest praktycznie niemożliwe a tu już o tylu przypadkach co jednak....
Caroca, nie musze tego robić. Jestem prawdopodobnie kilka lat starsza od Pauliny, nie mam dzieci, kilka dobrych lat brałam tabletki i wpadka mi się nie przytrafiła. Jednak, gdyby los zdecydował inaczej, nie byłoby tragedii, ponieważ w przeciwienstwie do Pauliny mam dość stabilne życie i dochody. A jak pewnie zauwazyłaś dla autorki wątku ta ciąża jest jakimś problemem.. Nie znam osobiście przypadku ciąży przy stosowaniu tabletek, ale jak widać wszystko się może zdarzyć, choć wydaje mi się to naprawdę trudne... Uważam, ze w kwestii takiej jak macierzyństwo los nie powinien decydować za nas, zwłaszcza jesli sytuacja jest taka, a nie inna.
Nie chcę ciągnąć tego tematu, bo uważam to za bezzasadne, wyraziłam swoją opinię dość jednoznacznie: Nie stać mnie na dziecko - robię wszystko by go nie mieć, przynajmniej dopóki nie stanę na nogi. Tabletki mają wysoką skutecznosć, odpowiednio używana prezerwatywa również, więc to zrozumiałe, że połaczenie obu tych metod zmniejsza szanse na ciążę. Sama jestem zdania, że prawidłowe zazywanie tabletek wystarcza, a ciąże podczas ich stosowania zdarzają się zazwyczaj po kuracjach lekowych, antybiotykowych, przyjmowaniu ziół, nieregularnym przyjmowaniu tabl., itp.
Pola - gdyby Paulina sie nie zabezpieczala wcale, to moznaby jej cos zarzucic, ale w tej sytuacji Twoje uwagi sa nie na miejscu... wiec po co w ogole zabierasz glos?? zeby dziewczyne jeszcze bardziej zdolowac?? jaki jest sens tych "dobrych rad" po fakcie??
mi tez zadna wpadka sie nie przedarzyla, moje dzieci sa zaplanowane, a jednak nie daje mi to prawa, zeby sie wymadrzac i prawic moraly, komus, kto ich zupelnie nie potrzebuje...
Paulina, trzymaj sie!!!!
Caly czas pamietam o Twoim mezu, jak tylko u nas beda zatrudnienia, to dam znac!
mi tez zadna wpadka sie nie przedarzyla, moje dzieci sa zaplanowane, a jednak nie daje mi to prawa, zeby sie wymadrzac i prawic moraly, komus, kto ich zupelnie nie potrzebuje...
Paulina, trzymaj sie!!!!
Caly czas pamietam o Twoim mezu, jak tylko u nas beda zatrudnienia, to dam znac!