Widok
Cześć, ja już od jakiegoś czasu jak rodzina się dowiedziała, że mam mieć córeczkę, mówię jasno, że różowych ciuszków nie chcę i nie będę w taki sposób ubierać dziecka, owszem jak się coś dotanie to wiadomo. Ale jest teraz tyle fajnych i ciekawych kolorów ubrań dla dzieci, że nie muszę ubierać dziecka ciągle w 1 i ten sam kolor. Waidomo są różne odcienie, ale popadanie w dzielenie na niebieski dla chłopców i różowy dla dziewczynek jest dla mnie fanaberią :)). Teraz dorośli faceci też chodzą w różowych koszulach do garniturów, czy polo, a kobiety świetnie wyglądają w błękitach, więc...
A co w jakie kolory będziecie ubierać swoje maluchy? Jakieś wizje macie?
Też od jakiegoś czasu szukam jakiegoś rozowojowego swetra, bo te co mam, owszem noszę wraz z pasem ciążowym , ale chciałabym mieć też jakieś ubranko na zimniejsze dni, coś dłuższego, żeby grzało i brzucio i nereczki i pupcię mamy. Szukam i szukam i nic :((. Najfajniej by było, gdybym po ciąży też to mogła normalnie nosić.
Zaczynam dzisiaj 21 tc. W środę miałam kontrolę i chyba od tego czasu mała się rozbrykała. Wcześniej było jakieś bulgotanie, przelewanie i też nie mam pewności, że to było bobo. Ale w czwartek w pracy jak zjadłam obiad to doznałam szoku, coś mi się rusza w brzuchu. W piątek pod wieczór brykała. Aż niewiarygodne. Pozdro
A co w jakie kolory będziecie ubierać swoje maluchy? Jakieś wizje macie?
Też od jakiegoś czasu szukam jakiegoś rozowojowego swetra, bo te co mam, owszem noszę wraz z pasem ciążowym , ale chciałabym mieć też jakieś ubranko na zimniejsze dni, coś dłuższego, żeby grzało i brzucio i nereczki i pupcię mamy. Szukam i szukam i nic :((. Najfajniej by było, gdybym po ciąży też to mogła normalnie nosić.
Zaczynam dzisiaj 21 tc. W środę miałam kontrolę i chyba od tego czasu mała się rozbrykała. Wcześniej było jakieś bulgotanie, przelewanie i też nie mam pewności, że to było bobo. Ale w czwartek w pracy jak zjadłam obiad to doznałam szoku, coś mi się rusza w brzuchu. W piątek pod wieczór brykała. Aż niewiarygodne. Pozdro
Nowy wątek zawsze od razu się rozrasta :)
domikaj gorzej jeśli rodzina będzie chciała robić prezenty i np będziecie mieli chłopca a oni wszystko różowe kupią ;) powiem Ci że nie można poczuć dziecka w 12 tc, pytałam lekarza i to nie zależy od wrażliwości, myśle że by Ci się nawet nie przyznała że to był fałszywy alarm :) w połowie 12 myślałam że czuję malucha, takie wibracje, ale potem była za długa przerwa, potem w połowie 15 też mi się wydawało bo znowu była prawie 2 tygodniowa przerwa, dopiero teraz mam pewność że maluch się rusza; wystarczy że leży pleckami do Twojego brzucha i już nie będziesz czuć, ale jak poczujesz pierwsze ruchu to będą już w miarę regularnie powtarzać się codziennie o tej samej porze.
drosera no to ostro, dobrze że nie uszkadza wszystkich tylko męskie bo dopiero byłby problem. W pierwszej ciąży czułam w połowie 18 tc dokładnie tak jak teraz wiec chyba po prostu trzeba mieć trochę szczęścia, w każdym razie mój maluch rusza się zawsze wtedy kiedy nic nie mówię :)
Kaja dół w tej ciąży to u mnie klasyka, każdy d*perel zamienia się w morze łez i koniec świata, sama na siebie zła za to jestem :) rajstopy też mam no i spodnie, które jak to jeansy się rozszerzają i zjeżdżają, także nie jest to za wygodne, ale mogę się bez problemu w nich zginać. Dołączam się do pytania o sweterek, bo też się naszukałam i we wszystkim źle wyglądam :/
domikaj gorzej jeśli rodzina będzie chciała robić prezenty i np będziecie mieli chłopca a oni wszystko różowe kupią ;) powiem Ci że nie można poczuć dziecka w 12 tc, pytałam lekarza i to nie zależy od wrażliwości, myśle że by Ci się nawet nie przyznała że to był fałszywy alarm :) w połowie 12 myślałam że czuję malucha, takie wibracje, ale potem była za długa przerwa, potem w połowie 15 też mi się wydawało bo znowu była prawie 2 tygodniowa przerwa, dopiero teraz mam pewność że maluch się rusza; wystarczy że leży pleckami do Twojego brzucha i już nie będziesz czuć, ale jak poczujesz pierwsze ruchu to będą już w miarę regularnie powtarzać się codziennie o tej samej porze.
drosera no to ostro, dobrze że nie uszkadza wszystkich tylko męskie bo dopiero byłby problem. W pierwszej ciąży czułam w połowie 18 tc dokładnie tak jak teraz wiec chyba po prostu trzeba mieć trochę szczęścia, w każdym razie mój maluch rusza się zawsze wtedy kiedy nic nie mówię :)
Kaja dół w tej ciąży to u mnie klasyka, każdy d*perel zamienia się w morze łez i koniec świata, sama na siebie zła za to jestem :) rajstopy też mam no i spodnie, które jak to jeansy się rozszerzają i zjeżdżają, także nie jest to za wygodne, ale mogę się bez problemu w nich zginać. Dołączam się do pytania o sweterek, bo też się naszukałam i we wszystkim źle wyglądam :/
Mi się wydawało, że czuję ruchy w 16 TC, ale wydawało mi się :). 2 dni temu coś poczułam. Mąż przyłożył rękę i też uważa, że coś poruszało się. Czy to ruchy maleństwa... Pewnie będę miała pewność po 20 TC. Choć moja kuzynka w pierwszej ciąży czuła córcię już od 12 tygodnia! Ja taka wrażliwa nie jestem :)
Witajcie w nowym wątku:-)
Drosera ale Ci zazdroszcze:-) od jutra zaczynam 18tc i to co czuję to tylko takie lekkie bul bul bul ale po chwili ustepuje wiec to pewnie jelita:-(
Kurcze ale mnie ostatnio chwytają doły. Nigdy taka nie byłam. Cos mnie zdenerwuje i zamiast mi przejsc to zamienia sie w smutek i tak trzyma po kilka dni. Czy tez tak macie?
Kupiłam ostatnio rajstopy ciążowe i smiało polecam. Nie mam jeszcze brzuszka ale przymierzyłam je sobie i sądzę ze sie sprawdzą bo sięgaja prawie pod piersi:-) a wolę byc przygotowana na moment gdy przyjdą mrozy. Tuniczkę - sweterek też juz zakupiłam-ma spory luz więc powinnam się w nią zmieścić do konca:-)
Jejku jak ja bym juz chciała znac płeć malenstwa. Najgorsze ze nie mam zadnego przeczucia kto tam rosnie i tak samo sie ucieszymy z chlolca i dziewczynki. Tylko chcialabym zrobic: PUK PUK kto tam? U sie dowiedziec czy synuś czy coreczka:-D
Życzę spokojnej i radosnej niedzieli i oby nas doły nie łapały:-)
Drosera ale Ci zazdroszcze:-) od jutra zaczynam 18tc i to co czuję to tylko takie lekkie bul bul bul ale po chwili ustepuje wiec to pewnie jelita:-(
Kurcze ale mnie ostatnio chwytają doły. Nigdy taka nie byłam. Cos mnie zdenerwuje i zamiast mi przejsc to zamienia sie w smutek i tak trzyma po kilka dni. Czy tez tak macie?
Kupiłam ostatnio rajstopy ciążowe i smiało polecam. Nie mam jeszcze brzuszka ale przymierzyłam je sobie i sądzę ze sie sprawdzą bo sięgaja prawie pod piersi:-) a wolę byc przygotowana na moment gdy przyjdą mrozy. Tuniczkę - sweterek też juz zakupiłam-ma spory luz więc powinnam się w nią zmieścić do konca:-)
Jejku jak ja bym juz chciała znac płeć malenstwa. Najgorsze ze nie mam zadnego przeczucia kto tam rosnie i tak samo sie ucieszymy z chlolca i dziewczynki. Tylko chcialabym zrobic: PUK PUK kto tam? U sie dowiedziec czy synuś czy coreczka:-D
Życzę spokojnej i radosnej niedzieli i oby nas doły nie łapały:-)
Sharana mąż pracuje przy radarach i innych źródłach promieniowania. Niestety takie promieniowanie podobno potrafi uszkadzać męskie plemniki (męskie są słabsze, ale szybsze). Coś w tym musi być, bo wszyscy koledzy z działu mają córeczki, chyba że chłopaków już mieli sprzed tej pracy. To nie jest trwałe, ale dopóki stanowisko pracy się nie zmieni mogą być z chłopakami problemy :)
Lekarza raczej zmieniać nie będę, poszukam sobie innych rozrywek :D
Wydaje mi się, że zaczynam czuć ruchy maleństwa. To dość szybko chyba jak na pierwsza ciążę - czytałam, że pierworódki raczej około 20tego tc czują. Na początku myślałam, że to może jakieś jelitowe sprawy, ale przyłożyłam rękę do brzucha, i poczułam dwa stuknięcia. Jelita jak dotąd nigdy mnie nie kopały, więc zakładam, że to dzidzia :)
Lekarza raczej zmieniać nie będę, poszukam sobie innych rozrywek :D
Wydaje mi się, że zaczynam czuć ruchy maleństwa. To dość szybko chyba jak na pierwsza ciążę - czytałam, że pierworódki raczej około 20tego tc czują. Na początku myślałam, że to może jakieś jelitowe sprawy, ale przyłożyłam rękę do brzucha, i poczułam dwa stuknięcia. Jelita jak dotąd nigdy mnie nie kopały, więc zakładam, że to dzidzia :)