Widok

Mamusie kwietniowe 2014 (3)

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Hop, już jesteśmy :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana mąż pracuje przy radarach i innych źródłach promieniowania. Niestety takie promieniowanie podobno potrafi uszkadzać męskie plemniki (męskie są słabsze, ale szybsze). Coś w tym musi być, bo wszyscy koledzy z działu mają córeczki, chyba że chłopaków już mieli sprzed tej pracy. To nie jest trwałe, ale dopóki stanowisko pracy się nie zmieni mogą być z chłopakami problemy :)
Lekarza raczej zmieniać nie będę, poszukam sobie innych rozrywek :D
Wydaje mi się, że zaczynam czuć ruchy maleństwa. To dość szybko chyba jak na pierwsza ciążę - czytałam, że pierworódki raczej około 20tego tc czują. Na początku myślałam, że to może jakieś jelitowe sprawy, ale przyłożyłam rękę do brzucha, i poczułam dwa stuknięcia. Jelita jak dotąd nigdy mnie nie kopały, więc zakładam, że to dzidzia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie w nowym wątku:-)
Drosera ale Ci zazdroszcze:-) od jutra zaczynam 18tc i to co czuję to tylko takie lekkie bul bul bul ale po chwili ustepuje wiec to pewnie jelita:-(
Kurcze ale mnie ostatnio chwytają doły. Nigdy taka nie byłam. Cos mnie zdenerwuje i zamiast mi przejsc to zamienia sie w smutek i tak trzyma po kilka dni. Czy tez tak macie?
Kupiłam ostatnio rajstopy ciążowe i smiało polecam. Nie mam jeszcze brzuszka ale przymierzyłam je sobie i sądzę ze sie sprawdzą bo sięgaja prawie pod piersi:-) a wolę byc przygotowana na moment gdy przyjdą mrozy. Tuniczkę - sweterek też juz zakupiłam-ma spory luz więc powinnam się w nią zmieścić do konca:-)
Jejku jak ja bym juz chciała znac płeć malenstwa. Najgorsze ze nie mam zadnego przeczucia kto tam rosnie i tak samo sie ucieszymy z chlolca i dziewczynki. Tylko chcialabym zrobic: PUK PUK kto tam? U sie dowiedziec czy synuś czy coreczka:-D
Życzę spokojnej i radosnej niedzieli i oby nas doły nie łapały:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaja a gdzie kupiłaś tunikę-sweterek???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi się wydawało, że czuję ruchy w 16 TC, ale wydawało mi się :). 2 dni temu coś poczułam. Mąż przyłożył rękę i też uważa, że coś poruszało się. Czy to ruchy maleństwa... Pewnie będę miała pewność po 20 TC. Choć moja kuzynka w pierwszej ciąży czuła córcię już od 12 tygodnia! Ja taka wrażliwa nie jestem :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nowy wątek zawsze od razu się rozrasta :)

domikaj gorzej jeśli rodzina będzie chciała robić prezenty i np będziecie mieli chłopca a oni wszystko różowe kupią ;) powiem Ci że nie można poczuć dziecka w 12 tc, pytałam lekarza i to nie zależy od wrażliwości, myśle że by Ci się nawet nie przyznała że to był fałszywy alarm :) w połowie 12 myślałam że czuję malucha, takie wibracje, ale potem była za długa przerwa, potem w połowie 15 też mi się wydawało bo znowu była prawie 2 tygodniowa przerwa, dopiero teraz mam pewność że maluch się rusza; wystarczy że leży pleckami do Twojego brzucha i już nie będziesz czuć, ale jak poczujesz pierwsze ruchu to będą już w miarę regularnie powtarzać się codziennie o tej samej porze.

drosera no to ostro, dobrze że nie uszkadza wszystkich tylko męskie bo dopiero byłby problem. W pierwszej ciąży czułam w połowie 18 tc dokładnie tak jak teraz wiec chyba po prostu trzeba mieć trochę szczęścia, w każdym razie mój maluch rusza się zawsze wtedy kiedy nic nie mówię :)

Kaja dół w tej ciąży to u mnie klasyka, każdy d*perel zamienia się w morze łez i koniec świata, sama na siebie zła za to jestem :) rajstopy też mam no i spodnie, które jak to jeansy się rozszerzają i zjeżdżają, także nie jest to za wygodne, ale mogę się bez problemu w nich zginać. Dołączam się do pytania o sweterek, bo też się naszukałam i we wszystkim źle wyglądam :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć, ja już od jakiegoś czasu jak rodzina się dowiedziała, że mam mieć córeczkę, mówię jasno, że różowych ciuszków nie chcę i nie będę w taki sposób ubierać dziecka, owszem jak się coś dotanie to wiadomo. Ale jest teraz tyle fajnych i ciekawych kolorów ubrań dla dzieci, że nie muszę ubierać dziecka ciągle w 1 i ten sam kolor. Waidomo są różne odcienie, ale popadanie w dzielenie na niebieski dla chłopców i różowy dla dziewczynek jest dla mnie fanaberią :)). Teraz dorośli faceci też chodzą w różowych koszulach do garniturów, czy polo, a kobiety świetnie wyglądają w błękitach, więc...
A co w jakie kolory będziecie ubierać swoje maluchy? Jakieś wizje macie?

Też od jakiegoś czasu szukam jakiegoś rozowojowego swetra, bo te co mam, owszem noszę wraz z pasem ciążowym , ale chciałabym mieć też jakieś ubranko na zimniejsze dni, coś dłuższego, żeby grzało i brzucio i nereczki i pupcię mamy. Szukam i szukam i nic :((. Najfajniej by było, gdybym po ciąży też to mogła normalnie nosić.

Zaczynam dzisiaj 21 tc. W środę miałam kontrolę i chyba od tego czasu mała się rozbrykała. Wcześniej było jakieś bulgotanie, przelewanie i też nie mam pewności, że to było bobo. Ale w czwartek w pracy jak zjadłam obiad to doznałam szoku, coś mi się rusza w brzuchu. W piątek pod wieczór brykała. Aż niewiarygodne. Pozdro
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasienkas co do naszego ciążowego ubioru, to w Gdyni na Świętojańskiej jest sklep z odzieżą ciążową. Można dostać fajne spodnie i tuniki (choć te drugie wydają mi się na taką już zaawansowaną ciążę), a także koszulki, sweterki i sukienki dla mam w ciąży. - choć to po ciąży...

Sama też kupiłam sobie większy sweterek w Orsay taki dłuższy i kilka par lepszych legginsów (Calzedonia, Orsay - to był strzał w 10. fajnie się piorą, nie drą mi się. Nie uciskają brzuszka i będę mogła je nosić po ciąży):P. Udało mi się trafić też dłuższe bluzeczki szersze na brzuchu w Reserved.

Ostatnio odkryłam, że w Akpolu jest całkiem niedroga bielizna ciążowa i się teraz zastanawiam, czy sobie nie kupić kilku par takich ciążowych majteczek.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie:)

Mi się wydaję ,że też czuję bobo .. wieczorem jak leże w łóżku :)
Co do ubrań nie chcę kupić tyle ciążowych rzeczy ,żeby później mi to zawadzało... Mieszczę się jeszcze w swoje dzinsy i moje bluzki .. nie mam aż tak dużego brzuszka :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,

Ja też nie chcę gromadzić sterty ubrań ciążowych, tym bardziej, że póki co nie mam dużego brzucha, mieszczę się w swoje sweterki i ładnie podkreślają brusio, zakładam pas ciążowy i jeansy sprzed ciąży, tyle, że portki mam rozpięte i ukryte pod pasem.

Póki co mam w swym zbiorze: 4 pary rajstop ciążowych Gatty o różnej grubości (20,40,100), 1 jeansy ze ściagaczem na brzusio z niveny zakupione w promocji, 2 bluzeczki z długim rękawem marszczone po bokach, dzięki temu ładnie ma się układać na brzuchu, zakupiłam na Allegro.

Ostatnio udało mi się trafić 1 koszulkę większą w Reserved z długim rękawem z ładnym nadrukiem, ale ile się naprzymierzałam, 11 sztuk miałam w przymierzalni.

Zamówiłam też ciążową spódnicę z Allegro zimową na podszewce, czekam na przesyłkę to się wypowiem jak dojdzie. No i w sumie mam 5 pasów ciążowych o różnych rozmiarach, z różnego materiału i w różnych kolorach.

Rajstopy Gatty, które jakiś czas temu zachwalałam, teraz mnie zaczęły trochę denerwować :(, bo 2 pary mi już trzasły. 1 parę przenosiłam w całości przez około miesiąc, a 2 para trzasła po 2 dniach, jakoś przy naciąganiu na nogi, no i do śmieci. No i że te rajty są jakby nie patrzeć drogie, bo za 1 parę 40 DEN 15zł to zaczęłam się zastanawiać nad zakupem legginsów ciążowych, które mogłabym ubrać pod spodnie, które są cieplejsze i które można ubrać pod sweter, to w sumie potem można nosić po ciąży i nie drą się tak jak rajstopy.

A ja jestem straszny zmarźluch więc przynajmniej 100 z rajstop muszę mieć na zimę na tyłku, a legginsy bawełniane będą chyba cieplejsze. Widziałam, że na Allegro jest spory wybór i się zastanawiam nad zakupem właśnie tam. Któraś to już testowała - legginsy na zimę pod spodnie?

Tak sobie myślę, że pod koniec grudnia/ początek stycznia czeka mnie zakup kurtki, może uda mi się donosić w tych co mam, a nową rozwojową na wyprzedaży zakupię po świętach, bo jednak do końca marca czy kwietnia trochę czasu jest w moje obecne się nie pomieszczę.

Swetra szukam już od jakiegoś czasu, w sumie kupiłam już 3 w ostatnim miesiącu, ale wszystkie 3 oddałam, bo po powrocie do domu coś mi nie grało. W ogóle jakoś teraz ciężko mi się robi zakupy ubraniowe, jakaś bardziej wybredna jestem chyba :)) - a Wy?

Szukam czegoś w ładnym kolorze, ale nie ponurym. Wiem, że modne są tuniki ciążowe - ostatnio w Lidlu coś takiego było, ale w tunikach ja się źle czuję, albo może nie trafiłam na model w którym dobrze wyglądałam.

Miłego tygodnia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja żadnej pasującej tuniki na siebie nie znalazłam :) I też mi nic nie pasuje :) Nie mam jeszcze ogromnego brzucha, ale mam wrażenie, że wyglądam we wszystkim jak tyjąca świnka, a nie kobieta w ciąży.

Co do legginsów. Te, które nosiłam pod spodniami to miały taką samą strukturę jak rajstopy i również uwielbiają się drzeć i zaciągać (w zależności od szczęścia). Te, które teraz kupiłam to noszę zamiast spodni. Wkładam legginsy i na to dłuższy sweterek. A te legginsy są grube i na razie jest mi w nich ciepło. Pocieszam się, że w tym roku zima ma być lajtowa :)

http://pogoda.wp.pl/mgaleria.html?kat=1035571&gid=16176448&ticaid=111afb

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeżeli chodzi o rajstopy też uważam ,że się nie opłaca lepiej legginsy ale wiadomo mieszczę się w spódnice to rajstopy muszą być dlatego kupiłam 60 den biodrówki i idealnie pasują ,bo mnie nie uciskają i nie zaciągam ich na brzuch tylko równo ze spodniami

Czuję ,że ta zima nas nie będzie rozpieszczać , śmieje się ,że nie wyjdę z domu przez zimę :D ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasieńkas w pierwszej ciąży miałam dla małe ciuszki w kolorach zielonym, żółtym i białym, a po urodzeniu kupowane było to co ładne :) też nie uznaje segregacji ciuszków ze względu na płeć, ale ubieranie chłopca w blady róż w kotki z kokardkami wydaje mi się trochę nie na miejscu :D mamy po niej ciuszki, we wszystkich kolorach, także tym razem radocha kupowania chyba mnie ominie, chociaż jest w smyku teraz kolekcja Fisher Pricea ;) a wiesz że po ostatniej wizycie mój maluch też zaczął się ruszać? zastanawiam się jaki jest związek.

Rajstop generalnie nie lubię, ale kupiłam 2 pary za ok 25zł w h&m, bo zwykłe za bardzo mnie uciskają nawet bez brzucha :) reszta rzeczy liczę że będzie ok, jedynie jedną parę spodni mam nową. Niestety moim największym bólem jest stanik, nie mam pojęcia skąd wziąć odpowiednio duży stanik wygodny i dobrze leżący.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana... to zależy czego oczekujesz od stanika. Ja jeden kupiłam w gatcie... jest nieziemsko wygodny dla mam w ciąży i później do karmienia. W końcu odetchnęłam :) Minus jest taki, że nie jest usztywniany i nie pod każdą bluzkę mogę go nałożyć. A dwa kolejne kupiłam w reserved, bo potrzebowałam na gwałt... 2 rozmiary większe.

W weekend w Akpolu za to widziałam biustonosze ciążowe. Tam też się wybiorę uzupełnić zapasy (także w rozmiarach S, M, L itd... ).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to poleciałyście ;)
Proponuję, żeby każda zakładająca kolejny wątek na początku wrzucała listę, co Wy na to?

drosera z tego co pamiętam jakos w 18 tyg. te pierwsze ruchy czułam w pierwszej ciąży, teraz jakos w 16 te pierwsze.

dominikaj wybacz,ale jakos ciężko mi uwierzyc,zeby w pierwszej ciąży czuc ruchy w 12 tyg. kiedy dziecko ma zaledwie 6-7 cm ;),m no,ale ... ;)
Sharana ma racje moim zdaniem, na etapie 17-18 tyg. ciąży to pewnie jest kwestia wrazliwosci, o tym z kolei ja rozmawiałam z moja lekarka bo czułam w 16 tyg.(druga ciaza) i podczas usg bedac już w 17 tyg. nie miałam wątpliwości b i widziałam i poczułam ;) oczywiście na tym etapie to tez co ktorys mocniejszy ruch się czuje.

Co do regularności ruchow to tez (moim zdaniem) nie do końca tak bo ja czułam w 16 i bywaly przerwy kilkudniowe bo Maluszek jest jeszcze zamały, zbyt mała waga a zatem siła uderzenia ;) i wody hamuja ruchy trochę. Teraz czuję częściej,ale nie jakoś regularnie, czasem w ciągu dnia, a wcześniej glownie wieczorem jak bylam wyciszona i moglam się skupic na Maluszku.
Regularne ruchy to już będą na tyle silne ze nikt nie będzie miał wątpliwości ze to one ;) Teraz to już z dnia na dzień częściej czuje i mocniej bo Malenstwo większe :)
Doly tez miewam i klotnie wszczynam ;p taie,ze to już koniec swiata , podobnie jak Sharana hie hie

Co do ubran to oblawe na lumpy wejherowskie ostanio zrobilm? pislam wam? dżinsy esprit-a ciążowe za 8 zł.,i kilka innych fajnych ciuchow :D
Nalot udany ;p

Jeśli chodzi o kolor ubran dla MAlenstwa to jakos latwiej kobitce zalozyc niebieskie niż facecikowi rozowe ;p,ale ubierać będę co mam,a ze uzbieralo się trochę to będę mogla wybierac.

i wymyslilam sobie ze na dżinsy ciążowe sup wygladaja koszulki z pasem (tym letnim, który je przedluzy) i rozpinany sweterek, który można zapiac tylko pod biustem no i na wyjście kurtka,ale fajnie się sprawdzają tez zwykle ciuchy rozpięte etc. bo nie lbie workowatych swetrow choć kilka mieć musze.

Rosnie mi glownie biust i brzuszek wiecnie mogę narzekac i takie zwyczajne sweterki ropinane sprawiają,ze nie wyglądam na "przytyta";),ale na kobitke w ciąży i już :)
A brzuszek już spory :);p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ruminka, To fajnie, że już widać Ci brzuszek. U mnie jeżeli ktoś wie o ciąży to zobaczy.

Dzisiaj byłam u lekarza. Gin. Okazało się, że to co poczułam kilka dni temu to nie było dziecko.Powiedział, żebym się nie martwiła, że jeszcze nie czuję ruchów. Mam na to czas do 24 TC.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny:)
U mnie brzuch już widać, ukryć się nie da;-)

Ale przy 3 ciąży szybciej wybrzusza ;-)

Przytyłam już 8kg! Ale w pierwszej było to 22kg, w drugiej 20 kg.
Tyle tylko że w pierwszej ważyłam przed 50 kg- dzień porodu 72kg
druga: 53kg - 73 kg poród
Teraz zaczęłam od 55 kg :)

Wszystko przy wzroście 175cm, więc położna mówi że jest ok, tylko kręgosłup cierpi..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wątki mi się pokiełbasiły ;-)`
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, przerzucam ostatnie "podsumowanie", ale myślę, że już coś tu można zaktualizować? :)
1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam - córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 03.04.2014r.- syn/córka- imię- Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - płeć jeszcze nieznana :) syn/córka- Szymon/Kornelia? Szpital Wejherowo/Redłowo/Kliniczna
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 13.04.2014r.- córka?- imię- Gdańsk
9. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
10. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
11. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
12. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
13. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie jak tak czytam, to macie już sporo tych ciuszków, ja na Waszym tle wyglądam blado :)
Na mnie nie pasują moje ubrania, nic się nie nadaje, poza jednym swetrem.
Mam jedne spodnie jeansowe, jedne z kantem - niestety nie mogę do żadnej pracy nosić jeansowych, więc po długich poszukiwaniach kupiłam te z kantem na hali targowej w Gdyni. Swoją drogą POLECAM ten sklep, pani ma duży wybór.
Bluzki mam w sumie 4 - 3 codziennie i 1 koszulową do pracy. Kupione w H&M, a koszulowa na hali w Gdyni.
Do tego ten 1 sweterek, ten jeszcze sprzed ciąży.
Musiałam na gwałt kupić stanik oraz buty. Buty dlatego, że po pierwsze wszystkie "pracowe" mam na bardzo wysokich obcasach, po drugie kozaki jesienno - zimowe (pomijając obcas) nie dopięły mi się w łydkach :> Buty mnie poirytowały, nie będę nosić takich niskich obcasów po ciąży :) A nie lubię kupować rzeczy na jeden sezon. Ale cóż, trudno. Kurtkę kupiłam w Lidlu :D Rozmiar większą, ale w ramionach nie wisi, za to na brzuch jest zapas.
Ten sklep na świętojańskiej, o którym tu pisałyście, nie zrobił na mnie super wrażenia. Jakieś takie smutne te rzeczy. Bardziej mi się podobał ten na hali targowej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drosera, napisz proszę gdize dokładniej na hali. Nie bylam tam już chba ze 100 lat i nie bardzo wiem gdzie szukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drosera, napisz proszę gdize dokładniej na hali. Nie bylam tam już chba ze 100 lat i nie bardzo wiem gdzie szukać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten sklep jest w podziemiu. wchodzisz do hali i schodzisz na dol, potem w lewo i korytarzem do konca. bylam tam jakis zcas temu, ale ubrania dosc drogie- za koszulke tshirt chyba 65 zł. - kolory ebz szalu, ja trafilam na wieksosc rozoych i zielonych. podobno jest jakis sklep na swietojanskiej 83- musze podejsc dzis po pracy. z netowych happymum.pl - stacjonarny jest w klifie i mytummy.pl. ja kupilam sweterek na allegro, portki dostalam od kumpelki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To właśnie o tym sklepie na świętojańskiej mówiłam, że nie zrobił na mnie wrażenia. A na hali w podziemiu boks numer 326. Podobało mi się tam, bo był duży wybór: spodni jeansowych, materiałowych, z kantem, koszulek i koszul, były spódnice jeansowe, ale też takie do pracy. Na świętojańskiej to kupiłam ostatecznie tylko rajstopy :D Wszystkie kolory tak szare i bure, ale byłam już jakiś czas temu, może od tego czasu mają nową kolekcję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z Gdyńskich - sklep na Żwirki i Wigury już nie istnieje :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki za info. Jakbyście szukały używanych ciuszków ciążowych to trochę jest w lumpie na Dabrowie, w tzw. wiezyczkach (chyba ul. Miętowa 1)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aktualizuję:

1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam - córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 03.04.2014r.- syn/córka- imię- Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - płeć jeszcze nieznana :) syn/córka- Szymon/Kornelia? Szpital Wejherowo/Redłowo/Kliniczna
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 13.04.2014r.- córka?- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn/córka - imię - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny, chwilę tu nie zaglądałam a tu już nowy wątek i trochę mi zajęło by nadrobić zaleglości :)

jeśli chodzi o ruchy naszego synka to czuje je regularnie... rusza się wtedy gdy ja odpoczywam, zawsze wieczorami zaczynają się harce i przebieranie nóżkami... ruchy są tak wyraźne, ze czuje je jak przyłożę rękę... mąż też już je wyczuwa :)

humory niestety doskwierają i strasznie się na siebie wkurzam, że taka płaczliwa jestem ;/

jeśli chodzi o ciuchy to póki co mam dwie pary spodni ciążowych i ostatnio zamówiłam sobie leginsy ciążowe na allegro - mega ciepłe bo maja 220 grubości i są na lekkim polarze więc na zimę idealnie...
gorzej z ubraniami na gorę bo pomimo tego, że mieszczę jeszcze moje ciuchy to wolałabym ich nie rozciągać bo brzuszek coraz większy. Na allegro mają spory wybór ciuchów i dlatego ostatnio kupiłam bluzę z kapturem a'la żakiet nie zapinany to będę mogła nosić też po porodzie...

teraz jest tak duży wybór ciuszków dla dzieci że na pewno nie będę chciała ubierać małego tylko na niebiesko... i już nie mogę sie doczekać kiedy zacznę szaleć na zakupach :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ag , podasz linka do legginsów;)
Dzięki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
http://allegro.pl/jesienno-zimowe-legginsy-ciazowe-od-s-do-3xl-i3675390625.html

proszę :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,

Blondynaaa
A gdzie kupiłaś te rajty biodrówki 60 den i w jakiej cenie?

Sharana
Ja stanik też musiałam kupić na gwałt, bo stare wszystkie za małe, obciskały jak diabli. Mam bardzo mały biust i do tej pory push up same nosiłam, usztywniane i do takich jestem przyzwyczajona. Teraz jak się biust powiększył z miski B na C, niby niewiele ale skoro się nie mieści... obwód też nieco, to trzeba było szukać szybko. Zakupiłam 1 fajny w reserved, warto popatrzeć na przeceny w reserved, czasem można coś znaleźć w dobrej cenie. Ale szukam jeszcze jakiegoś, bo 1 to mało.

Ru.minka
Ja też z dnia na dzień coraz mocniej i częściej czuje małą. A jak coś zjem to jest szał, fika jak diabli, w szczególności jak zjem mandarynki.
Wczoraj wieczorem jak już leżałam w łóżku, położym rękę na brzuchu a tu takie tańce, że zasnąć nie mogłam, tak mnie to rozpraszało.

Drosera
Ja bluzeczki w ładnym kolorze kupiłam na allegro, czasem w reserved się też coś trafi większego, babskiego i z jakimś fajnym nadrukiem i do tego w ładnym kolorze.Tylko trzeba szukać. Sklepy ciążowe mają jakieś nijakie te ubrania. Nie trafiłam póki co na nic wyjątkowego.
Większość kupiłam w necie.

Mam pytanko - jeździcie samochodami? Zapinacie pasy? Ostatnio sporo czytałam o tym, bo w pracy osttanio dyskusję mieliśmy o tym z ludźmi. Sama jeżdżę autem i powiem Wam, że jeśli jeździcie autem, to zapinajcie pasy, dla Waszego i dzeciątka bezpieczeństwa. Tylko należy poprawnie zapinać pas. Podaję linka do stronki, gdzie to jest dokładnie przedstawione - dbajcie o bezpieczeństwo.
http://www.automod.pl/?p=303
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam :-)

Również kupiłam ocieplane legginsy na allegro, mogłabym chodzić tylko w nich Pasują zarówno do dłuższych bluzek, swetrów jak i spódnic Poza tym jestem zwolennikiem tanich odzieży, lubię kupować szmatki ;) Ostatnio kupiłam dłuższy ciepły golf melanżowy, genialny :) Na Władysława IV w Gdyni jest duża tania odzież, spory wybór W Gdańsku zaś na Grunwaldzkiej, w okolicach Manhattanu jest w sumie 5 lumpeksów :)

Zaczęłam 19 tydzień, mam wrażenie że czuję już delikatne ruchy - zazwyczaj wieczorem jak leżę na plecach i głaszczę brzuch :) nigdy wcześniej nie czułam czegoś takiego, więc mam nadzieję że to moja dzidzia

Płci jeszcze nie znam, ale mam dużą presję ze strony teściowej żeby to była dziewczynka Przy każdej okazji to powtarza, jakbym miała na to jakiś wpływ :/ Ma już 3 wnuków i twierdzi że póki co nie jest babcią, słabe to ale nie umiem się odciąć i już mam wrażenie że jak będzie chłopiec to ją zawiodę

Dziewczyny, pijecie kawę? mi do 3 miesiąca nie smakowała, a też nie mogę się oprzeć Co prawda piję cappuccino, ale nie ma dnia żebym odpuściła :)

Pozdrawiam Was z Mazur, jestem u mamy w Działdowie Może ktoś kojarzy gdzie to ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja kawę piję, lekarz mi powiedział, że jedna dziennie jest ok, byleby to nie było picie kawy dzbankami (tak dokładnie powiedział). A ponieważ kawę lubię (i wcześniej piłam dzbankami :P ), to jak mnie najdzie na następną, to wtedy piję bezkofeinową. Bez porannej kawy nie wsiadam nawet do auta, stanowiłabym zagrożenie na drodze ;) co stanowi płynne przejście do następnego tematu, a mianowicie zapinania pasów w aucie. Dużo opinii słyszałam, że w ciąży pasów nie trzeba zapinać, a wręcz nie wolno, ale to nie jest prawda, a wypowiadają się zazwyczaj osoby, które lekarzami tudzież jakimiś specami od crashtestów nie są.
Ja spędzam w aucie bardzo dużo czasu, jeżdżę do pracy codziennie, a że wykonuję wolny zawód, to dużo poruszam się między różnymi firmami a moją siedzibą. Prawidłowo zapięte pasy nie uciskają i nie powodują żadnego dyskomfortu, prędzej rozbolą mnie plecy od siedzenia, niż poczuję ucisk na brzuchu. Jak ktoś się bardzo obawia to może kupić sobie taki "przytrzymywacz" do pasów, jak w podanym linku - sprowadza pas jeszcze niżej pod brzuch. Na jakiś forum wyśledziłam pomysły zapinania pasów w taki sposób, żeby tylko górna część pasa leżała prawidłowo nad brzuchem, a na dolnej się siedzi albo chowa za plecami. Ktoś, kto to wymyślił nie miał chyba nigdy stłuczki. Można świetne wyjechać tyłkiem do przodu i przygrzmocić dołem brzucha właśnie w rant kierownicy.
A rozpisałam się tak szeroko o tych pasach, bo mnie ostatnio napastował ;) w tym temacie kolega samozwańczy super hiper kierowca wyczynowy, któremu się nic przetłumaczyć nie dało, a który bzdury wygadywał i mnie poirytował :P A koleżankę zatrzymała policja do kontroli drogowej i policjant (!!) się zdziwił "w taaakiej ciąży i pani pasy zapina?... żadna ciężarna nie zapina...".
A pozostając przy autach - czy któraś z Was zakładała wyłącznik poduszek powietrznych?? Wiem, że jak się jeździ z fotelikiem tyłem do kierunku jazdy, to poduszka musi być wyłączona. Moje auto firmowo takiego przełącznika nie ma, więc muszę się wybrać do warsztatu. Podobno wcale nie jest tanio i nie do końca mi się to uśmiecha, ale nie mam wyboru przecież, jeśli autem z dzieckiem chcę się poruszać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaisenkaś - ok 15zł INTER SZYK ul: narwicka boczna od Marynarki Polskiej. jestem zadowolona z rajstop ,bo są i grubsze i poniżej brzucha więc mi nie przeszkadzają i nie cisną. Rok temu też sobie kupiłam te grubsze na zimę i mam je do dzisiaj nic się nie stało a jestem królową w darciu rajstop:D ,

Jeżeli chodzi o pasy to zapinam ,bo nigdy nie wiadomo ,co może się wydarzyć na drodze.

Osobiście będę chodziła w legginsach ciążowych lub innych rzeczach w jakie się zmieszczę , jakiś czas temu bylam w lumpku w pruszczu i kupiłam sobie kilka rzeczy :)

Drosera nawet nie pomyslałam o wył poduszki hmm:)
to nieźle Ci już widać brzusio jak tak zwrócił uwagę , u mnie niby widać ..ale Ci co mnie znają to mówią ,że nie mam dużego może wiąże się to z tym ,że dopiero ok 2kg na plusie ...sama nie wiem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie wiem ile waga ma wspólnego z brzuchem, bo ja mam na plusie 6 kg (nie wymiotowałam), a u mnie też kiepsko z tym brzuszkiem. Lekarz powiedział, że w najbliższych tygodniach mi wybije.

Biust - mam teraz dwa rozmiary większy. Brzuch też się powiększył, ale nie jest taki widoczny.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dominikaj m sie brzuszek pokazał dopiero w połowie 20 tygodnia, także spokojnie. teraz jest 27 tydzien i tez sie niektorzy smieja, ze brzuszek zostawiam w domu jak ide do pracy, ale jak lookam na niego wieczorem to jest duzy. a na plusie 4 kilo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Blondynaaa, kurczę byłam w interszyku nie raz i na biodrówki w ogóle nie patrzyłam.Dzięki za pomysł, muszę polukać, jak tam będę.

Drosera, ja dziecko będę wozić na tylnim siedzeniu, a poduchy mam tylko z przodu (kierowca i pasażer), więc nie muszę tego wyłączać, poza tym nie wiem czy na wiosnę auta nie będziemy zmieniać, mam 3 drzwiowy a z dzieckiem to kłopotliwe.

U mnie brzuch mały jeszcze, ale już widać :).Z jakieś 2 tygodnie temu zaczął wybijać, czyli koniec 18 tygodnia jakoś.

Agnieszka56 nie przejmuj się gadkami teściowej, bo jakby nie spojrzeć, liczy się, żeby dzidzia i mama były zdrowe. Moja teściowa też różne bzdury gada i jak bym miała w każdą gadkę się angażować, to bym ją chyba już dawno zlinczowała za te bezczelności, które uskuteczniała, uskutecznia. Dzięki mojemu treningowi jest mi lepiej żyć (trenuję zlewanie teściowej :) =przytakliwanie a my z mężem i tak swoje). A jak zaczniesz się angażować w gadkę to jest to świetny temat do kłótni a po co ? Szkoda nerwów. Także głowa do góry, wpuszczaj 1 uchem, 2 wypuszczaj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blondyna akurat historia była o mojej koleżance, ale jeśli chodzi o mój brzuch to ja od początku marudzę, że jest taaaaaki duży (bo jest b. duży jak na zaawansowanie ciąży), ale wiem, że nie ma to nic wspólnego z wagą, bo ja mam 2 kg na plusie i waga coś do góry nie idzie. Dziewczyny z pracy się z niedowierzaniem pytają, który to mc i nie chcą wierzyć w odpowiedź (kalendarzowo za dwa dni zaczynam piąty). Nie mam na to wpływu, dopóki wiem, że to nie z obżarstwa, to jestem spokojna :) bałam się, że po odstawieniu papierosów będę wiecznie głodna, ale trwało to z dwa tygodnie i przeszło (paliłam 10 lat).

Kasienkas ja też sobie wymyśliłam, że dziecko będę z tyłu wozić i zaoszczędzę na warsztacie, na co mąż na mnie spojrzał jak na tłumoka i obwieścił, że jak kupowaliśmy ten samochód to poduszki z tyłu też były na wyposażeniu :) na co ja odpowiedziałam z głęboką zadumą: Aaa.... nooo faaaakt... :) Wypomina mi to dzisiaj :D Na pewno auto 3 drzwiowe mniej wygodne, wkładanie fotelika do tyłu nad przednim fotelem to niezła akrobacja!

Agnieszka56 zgadzam się z Kasienką, zlewaj teściową i powtarzaj sobie, że jesteś samotną wyspą na oceanie spokojności :) Moja teściowa co prawda po ślubie baaardzo wyluzowała w stosunku do mnie, ale przed ślubem, kiedy jeszcze miała nadzieję się mnie pozbyć z rodziny, tylko takie podejście do tematu ratowało stosunki między nami. Nie poradzisz, a żyć jakoś musisz. Szkoda Twoich nerwów.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak z wasza tarczyca ? Kontrolujecie .?dzisiaj bylam u endokrynologa i wszystko mam wyregulowane ale musze brac tabletki mam sie zglosic w marcu na kontrole jak bedzie ok to ominie mnie ciecie cesarskie -.nie wiedzialam o tym tak samo trzeba die wybrac do okulisty zeby zobaczyl czy nie ma potrzeby ciecia ...zebysmy niedostaly wyyrzeszczu oczu od wysilku... wiecie cod na ten ten temat?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale napisalam o tym okuliscie heh pogmatwanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję dziewczyny za wsparcie w temacie teściowej, uśmiałam się :)
Co do tarczycy - regularnie odwiedzam endokrynologa, co 6 tygodni badam tsh i f4 Tuż przed ciążą stwierdzili Hashimoto Lekarz powiedział że normy powinny być niższe przez wzgląd na ciążę, tsh do 2 A o związku tarczycy z ewentualnym cesarskim cięciem pierwsze słyszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wiecie co, troche lipa przez 2 tygodnie przytylam 2kg, nie wiem jakim cudem ale musze uwazac bo do konca ciazy w takim repie bede sie toczyc :)

domikaj juz kupowalam staniki tego typu, niestety tylko te firmowe sie sprawdzaly w ciazy, po prostu potrzebuje rozmiar F :/ a do karmienia niestety dobrego nie znalazlam, a na taki rozmiar usztywniane nie wystepuja. Lekarz powiedzial ze nie mozesz czuc ruchow? a to ciekawe skad to wie ;)

drosera dzieki za info o świetojanskiej, bo nie moge sie wybrac mimo ze mieszkam w poblizu.

Kasieńkas pasy zawsze, dużo gorszy będzie efekt przy zderzeniu bez pasow niz wywrze to efekt na malucha. Sama nie prowadze ale jezdza codziennie bo jakos do tej pracy dojezdzac musze :/

Blondynaaa przy dużej wadzie wzroku rzeczywicie musi byc cesarka, ale zwykle kazdy wie o takiej wadzie, tak czy inaczej na pewno nie zaczkodzi udac sie do okulisty :) z tarczyca na razie jest ok, wszystkie badania sa jak trzeba, ale rozne cuda sie dzieja w ciazy wiec czas pokaze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny:-) ale sie rozkreciłyście na nowym wątku:-) ledwo nadążam;-)
Drosera - sweterko-tuniczkę kupilam w reserved. Wzielam taki model... ja to nazywam...wyluzowany:-) wzbogaciłam sie takze o cieply kardigan - zakrywa mi pupe, jest rozpinany tzn taki ogolnie caly czas luzno rozpiety bo nie posiada guzikow itp. - takze w reserved.
Ojjjj jak ja się cieszę ze są tu bratjie dusze i ze nie tylko ja mam pojechaną teściową:-D one juz chyba takie są ze nie radzą sobie z ukochanymi kobietami swoich synow innymi niz one;-) ja tez staram się jednym uchem wpuszczac a drugim wypuszczac jednak nie zawsze przychodzi mi to z łatwościa. A najbardziej lubie powiedzenie: nie chcę się wtracac ALE... moglibyscie zrobic tak i tak... ja sobie wtedy mysle hmmm niby nie chceszsie wtraca a jednak... :-D podsumowując... mam nadzieje ze ja taka nie bede;-)
Ja akurat kawki nie piję od czasu jak wiem o ciązy:-) jakos wytrzymuję poki co:-) piję herbatki (słabe i z cytryna lub malinkami) i sok pomaranczowy:-) ogolnie cytrusy mi teraz bardzo smakują:-) dobrze sie sklada bo sezon na nie wlasnie sie zaczyna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zamierzacie chodzić do szkoły rodzenia? Same? Z mężami? Jestescie juz gdzies zapisane? Macie moze jakies namiary z polecenia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Apropos ciuchow dla nas ciężarówek to jest tez sklepik - stoisko w hali targowej w Gdansku. Jak się wchodzi to po lewej stronie obok kiosku z gazetami. Rzeczy naprawde różniste, koszulki z nadrukiem usmiechniętej buzi z napisem wychodzę wiosną/latem itp. Jak ktores po drodze to zaglądajcie:-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
OO ja chciałam taka wychodzę wiosną! Ej a gdzie jest hala targowa w Gdańsku?? Chodzi Ci o Gildię??
Ja do szkoły rodzenia będę chodzić, upatrzyłam na karwinach, można u nich też położną na NFZ wybrać. Z mężem zamierzam, chociaż on nie pała do tego entuzjazmem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my z mężem zdecydowaliśmy się na tę prowadzoną przez p. Iwonę ze względu na to, że jest przy mojej pracy i mąż bez problemu po pracy też dojedzie. Choć początkowo także niezbyt entuzjastycznie podszedł do tematu, ale po lekturze i moich innych propozycjach podjął decyzję :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do tarczycy, miałam raz badanie krwi, wyniki były bardzo dobre i póki co gin nie zaleca dalszych badań.

Co do okulisty słyszałam i już jestem zapisana, a tym bardziej, że mam sporą wadę wzroku i być może z tegoż powodu będzie cc, zobaczymy co będzie po badaniu dna oka, bo to podobno najważniejsze. Ponieważ przy dużej wadzie wzroku grozi odklejenie siatkówki przy parciach podczas porodu, więc muszę rozwiać wątpliwości, wizyta w połowie grudnia a póki co zasięgam informacji z neta.

Warto też się przejść do dentysty, bo podobno zęby w ciąży mogą się mocno psuć a mogą nie boleć a człowiek w nieświadomości żyje.Także tu też warto może przegląd zrobić. W karcie ciąży zresztą jest miejsce na konsultacje stomatologiczne, internistyczne itd.Bynajmniej w mojej.

Kaja
Uwielbiam powiedzenie: nie chcę się wtracac ALE... albo młodym się nie można wtrącać, mają własne życie, ALE... wrrr włos się czasem na głowie jeży.
Poza tym dzięki za namiar na sklepik na hali, muszę tam zajrzeć. A jakie ceny mają? bluzki, spodnie, sweterki? coś kojarzysz?

Domikaj - zazdroszczę, że mąż już podjął decyzję co do szkoły rodzenia. Czym go przekonałaś?

Ja zamierzam chodzić do szkoły rodzenia i zaczynam robić rozeznanie na poważnie. Szukam takiej, żeby miała dobre godziny spotkań, bo pracujemy z mężem w różnych godzinach i nie wiem jak uda się to dograć no i rejon na dojazd autem, żeby w korkach się nie bujać.

Chciałabym z mężem, czeka mnie rozmowa na ten temat, choć nie wiem jaka reakcja będzie. Do tematów ciąży, dziecka póki co jest mocno zdystansowany, spięty. Słyszałam, że nie wolno nakłaniać faceta ani do bycia przy porodzie ani do chodzenia do szkoły rodzenia, bo na siłę nic nie wyjdzie, a może to tylko powiększyć problem= zniechęci się i do żony i do dziecka. Tylko w domu na żywym dziecku ciężko uczyć. Będę starała się go zachęcić, że to jest dla nas, że może być fajną formą spędzenia wspólnie czasu, nauki no i najważniejsze, że bardzo mi zależy na jego obecności.A także jest to możliwość do poznania ciekawych ludzi, przyszłych rodziców.

Miłego dziona :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dominikaj w pierwszej ciąży brzusio był widoczny później,kolo 6 mies. ciekawe jak będę wygladac na koniec skoro teraz już jest "niezły";) hehe

Kasienkas ja poki co jako psazerka,ale jestem wtrakcie prawka, oczywiście moim zdaniem nadal lepiej jest pas zapinas, miedzy piersiami i pod brzuszkiem go ukladajac, niż nie zapinac.
Zreszta niektórzy zapinają pasy tylko ,żeby mndatu nie dostać co mnie ogromnie "smieszy", oczywiście sa sytuacje w których lepiej nie mieć pasow,ale to malenki procent wszystkich zdarzeń drogowych. Ja jestem jak najbardziej za zapinaniem pasow i w ciąży i "normalnie" Najbardziej draznia mnie ludzie,ktorzy bagatelizują tę kwestię u dzieci... wrrr,ale nie zaczynam tematu bo mnie emocje poniosą hehe;)
Policjant się zdziwił zapewne dlatego,ze nie ma obowiązku i faktycznie sporo kobiet z tego korzysta,ale i ja się spotykałam z opinia gdzie ktoś rzuca haslo,że "zapinanie pasow jest wbrew Konstytucji"bo ma prawdo decydować o sobie... rozwalają mnie smiechem takie teksty. Szkoda ,ze nie jest wbrew Konstytucji,ze przez to,ze ktoś pasow nie zapial później potrzebna jest karetka i inne akcje, która moglaby by być potrzebna komu innemu,a gdyby taki Łoś pas zapiał skonczyloby się na kolizji...e nieważne,lepiej nie drazyc tematu ;)

Agnieszka 56 "olej to" znaczy rzumiem,ze babcia chciałaby mieć wnuczke ,ale chyba trochę nie myśli o Twoich uczuciach... wiadomo,ze będziesz się czuc jakbys Ja zawiodła, bez sensu takie gadanie,moze jeśli jest ok, to Jej to zasugeruj ;) żeby Cie nie stresowala. A wiesz gdzie są Tuczki? ;p niedaleko Rybna? MAmy tam znajomych i czasem bywamy hehe.

Kawę piję, na początku też,zarowno w pierwszej ciąży jak teraz, nie smakowala mi jakos, pije normalna sypana, nie tyle ile przed ciaza,ale mam niskie ciśnienie wiec i przeciwwskaan brak jakichś specjalnych.

Jak pisałam brzucho widoczny i biust tez ;),a waga no mysle,ze teraz już z kilogram na mies. spokojnie przybędzie, wkoncu i wody Maluszek i łożysko... także teraz na pewno "tyję" mimo,ze widać to glownie w brzuszku i biuście w sobie nie czuję tego wcale.

Blondynaaa jelsi chodzi o koluste to ja wiedziałam w sumie glownie o mechanicznych zabiegach ;) typu laserowa korekta oczu ,ze sa wskazaniem (jelsi były niedawno, do 3 lat chyba) to kwalifikują do cesarki,a także chyba zacma i tego typu rzeczy,ale o hormonach pierwsze slysze.
Mialam kiedyś operacje na ocach,ale dawnoi faktycznie dno oka się sprawdza etc. ja mogłam rodzic normalnie.

ja mam koszulke z nadrukiem Maluszka i corcia jak na Nia patrzy to robi takie "łee,eee,eee",no, że dzidzia ;) jeszcze nie gadanormanie, glownie po swojemu i tak mowi na maluszki,ze niby ciagle placza ;)

Jeśli chodzi o porody rodzinne to mój Maz ie był przekonany na początku,ale nie ze wzgledow estetycznych ;)Jakos tak,ale stwierdził,ze jeśli ja chce to oczywiście pojdzie, dla mojego komfortu.
Po porodzie i do dziś tak mowi,ze za nic by tego nie oddal bo to On 'pilnowal" córki pod lampa jak łypała sobie na Niego tymi maleńkimi jeszcze niewidzącymi oczkami i w ogole dzięki obecności bardziej czuje się Tatą bo, jak mówi, Mama wynosiła urodizłaby sama... ;) jak to?
W każdym razie nie oddalby tego i cieszy się,ze był, ja tez się ciesze zresztą:)
Jedyny i może dość wazny minus,jest taki,ze wiecie jak to jest czuc bezsilność kiedy nie można pomoc kochanej osobie ;/ a widzi się cierpienie ;p, no ale daliśmy rade,damy i tym razem. Obecnosc Meża jak dla mnie bezcenna.
Dlugo nie musiałam Go przekonywać po prostu szczerze powiedziałam dlaczego chciałabym i w ogole i uznaliśmy,ze razem prze to przechodzimy hehe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do tych badań, to nie wiedziałam, że mają wpływ na cesarkę. Wyniki krwi mam wzorcowe, również TSH. (pozostałe badania na tarczyce miałam profilaktycznie robione przed ciążą i wszystko było ok.). U okulisty byłam z medycyny pracy w zeszłym tygodniu i wszystko było ok. A u dentysty już na samym początku ciąży :P Leczenie kanałowe mnie spotkało :) Mam tymczasowe wypełnienie, które będę musiała w styczniu wymienić (bo pani doktor boi się mi zrobić prześwietlenie, aby takie stałe założyć). I jeszcze niewielką próchnicę mam do zrobienia.

Muszę się tylko wybrać do dermatologa (choć bardzo nie chcę).

Kasieńkas, co do tej szkoły rodzenia. Panowie nie są szczęśliwi, bo to jest dla nich kolejna strata czasu (mój dobry kolega stwierdził, że ta szkoła była mu niepotrzebna, ale chodził tam, gdyż żonie zależało). Mój mąż myśl o tej szkole rodzenia odsuwał z tygodnia na tydzień. Na początku go poprosiłam, aby zorientował się jak to wygląda w Gdyni (co, gdzie i jak). Niestety, nie zrobił tego. Więc ja przejęłam inicjatywę i wysłałam mu wszystko mailem (siedzi ciągle z nosem w telefonie :P). Wtedy zaczął się interesować. Początkowo był niezadowolony, ale potem zaczęliśmy rozmawiać o tym jak przewijać dziecko itp. Dowiedział się, że zabiegi pielęgnacyjne po porodzie mogą przypaść od razu na niego, gdyż nie wiadomo w jakiej będę kondycji. Widziałam, że czegoś tam szukał w necie i z rozmowy wywnioskowałam, że odbył kilka męskich rozmów. Po czym podjął decyzję, że razem pójdziemy do szkoły rodzenia. Wybrał szkołę ze względu na dojazd i na to, że zajęcia odbywają się o godz. 19.00.
Nie powiedział mi czemu zmienił zdanie, mogę się tylko domyślać :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasieńkas - cen nie pamiętam, dosłownie śmignęłam koło tego sklepiku. A nie chcę wprowadzić Cię w błąd. Jak tam będę przed Tobą to luknę i napiszę na forum :)

Ja też mam wadę wzroku. +2,5. Czy te z powinnam skonsultować się z okulistą? Czy wada takiej wielkości raczej nie będzie przeszkadzać podczas porodu siłami natury?! Bo tak bym chciała urodzić ;)

Moj Mężuś natomiast byłby nawet chętny żeby chodzic do szkoły rodzenia, bo ma już hmmm jakby to określić... instynkt ojcowski:) i jest chętny do nauki - tylko ze względu na to że ja pracuję na jednym końcu trójmiasta a on na drugim to może się okazać mało realne.
Od którego tc powinno się chodzic na takie zajęcia, i ile wcześniej trzeba się zapisywać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzwoniłam do kilku szkół rodzenia. Ogólnie do SR chodzi się po 24 tygodniu ciąży. Mnie wszędzie zapraszali od stycznia (w okolicach świąt nie ma sensu). W tych kilku szkołach (wszystkie były odpłatne) powiedziano mi, że nie ma pośpiechu. Można się spokojnie zapisać po 20 tc.

W większości szkół zajęcia odbywają się po południu.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Domikaj.. czasem nie warto pytać facetów, bo odpowiedź jakże szczera może nas zaskoczyć. Fajnie, że się zdecydował i w tej materii ważna jest końcowa decyzja. Marzę o takiej.

Kaja
Ja w Gdańsku byłam wczoraj, ale za późno o tym sklepie przeczytałam na forum. Pewnie teraz dopiero w następnym tygodniu zawitam.Twoja wada to wiesz co... chyba nic groźnego, ale to tylko moje zdanie, poradź się okulisty. Ja mam krótkowzroczność i to sporą, ale od kilku lat niezmienną w zasadzie. Ciesz się, że mąż już ma instynkt ojcowski, niektórym to w ogóle nie przychodzi, zresztą kobietom też. Czytałam w necie na stronach szkół, że do szkoły rodzenia przyjmują już od 21tc.W większości trwa to kilka do 10 tygodni, więc sporo czasu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szukając informacji o średniej dziennej liczbie urodzeń w Gdyni (ok. 5 - jeżeli kogoś interesuje ) trafiłam na pojęcie, którego nie znałam "kangurowanie ojca".

Czy Wasi mężczyźni będą chcieli skorzystać z takiej możliwości?
Mój się dziwnie na mnie spojrzał, kiedy mu powiedziałem :)

http://dziendobry.tvn.pl/wideo,2064,n/czym-jest-kangurowanie,91165.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć Mamuśki :)

Dzieje się na tym forum, zawsze chwile zajmuje by nadrobić zaleglości... ale dobrze przynajmniej wiem że nie jestem tu sama :)

jeśli chodzi o badania tarczycy to ja muszę je wykonywać średnio co 2-3tygodnie bo mam Hasimoto, na szczęście od samego początku jestem pod opieką dobrej endokrynolog i tak dobiera mi dawki leków że wszystkie wyniki są w normie...

kawa... przed ciążą piłam jej ok 5dziennie, ale w pierwszym trymestrze miałam do niej wstręt i przeszkadzał mi nawet zapach... teraz zdarzy się że wypiję jedną na tydzień albo bezkofeinową w ulubionej kawiarni bo ciężko mi przejść obok albo wejść i kupić herbatę ;)

brzucho rośnie i jak dla mnie to jest taka mala piłeczka i już nie da sie ukryć że jestem w ciąży... na szczęście nie tyję tylko brzuszek ale tym się nie przejmuje... pewnie mam więcej wody niż inni a dzieki temu nasz synuś ma chwilowo wiecej miejsca :)

Jak już wspomniałam szkoły rodzenia jeszcze nie wybrałam, ale wiem, że jak mój mąż będzie na miejscu to chętnie będzie chodził bo chce się wcześniej przygotować do tej odpowiedzialnej roli taty, a póki co że jesteśmy z dala od siebie to strasznie to przeżywa. Cieszę się bo jest naprawdę szczęśliwy że zostanie ojcem i nigdy nie sądziłam że facet może się aż tak cieszyć :)

A jak się zapatrujecie na porody rodzinne? zawsze bardzo chciałam aby mój mąż był przy mnie w tych ciężkich chwilach ale ostatnio się naczytałam na ten temat i nabrałam wątpliwości :/ miedzy innymi przeczytałam ten artykuł http://atomowka75.blog.pl/2013/10/03/razem-czy-osobno/...
jestem ciekawa jak u Was jest w tym temacie i jak się na to mają Wasi mężowie... ?

"kangurowanie ojca" pierwsze słyszę... zaraz obejrzę filmik :)

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ag_86 ja podjęłam decyzję. Jeżeli to będzie możliwe, chcę, aby przy porodzie był mój mąż. Boję się, że nie będzie mnie później pożądał, ale jeszcze bardziej boję się porodu. Dla mnie poród, a później te kilka dni na oddziale to takie "wyzbycie się na chwilę człowieczeństwa". Zero intymności... Bardziej się boję tej kwestii emocjonalnej niż bólu. Będzie mnie nago oglądało wiele osób. Będę musiała poradzić sobie z wieloma nowymi rzeczami i przeżyciami. Boję się także, że po porodzie nie będę chciała oglądać swojego dziecka lub zdarzy się coś zupełnie innego.
A mój mąż jest dla mnie ostoją. I wiem, że przy nim będzie mi raźniej. Nie będę czuła się aż tak samotnie, choć przez te kilka godzin. Może zamknąć oczy, ale chcę, aby trzymał mnie za rękę i mówił, że dam radę.

Przeżyliśmy razem tyle, że pożądanie schodzi dla mnie na drugi plan.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
domikaj ja też się straszliwie boje porodu i mam podobne podejście do Ciebie z jakiego względu chciałabym aby mój maż był przy mnie... z kolei mąż też chcialby być przy mnie ale boi sie że nie da rady... a to dlatego że rozmawiał z kolegą, który był przy porodzie i w trakcie wyszedł i to wzbudziło wątpliwości w moim meżu... mamu jeszcze chwile czasu wiec mam nadzieje że dojrzeje do ostatecznej decyzji i jakoś to przebrniemy.
Poki co staram sie o samym porodzie nie myśleć bo od razu mam gęsią skórkę ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak mąż stwierdzi, że nie może... to też nie można go do tego zmuszać. Ma takie samo prawo bać się jak i my (tak myślę). Zdaję sobie sprawę z tego, że mój kochany może nagle stwierdzić, że nie podoła. Ma prawo. Choć miło by było, aby chociaż był w tym czasie w szpitalu :).

http://www.mowimyjak.pl/styl-zycia/kobieta-i-mezczyzna/czy-wspolny-porod-zabija-pozadanie,6_35412.html

http://www.swiadomamama.pl/sex-po-wsp%C3%B3lnym-porodzie

ag_86 staram się nie myśleć o porodzie, ale to jest silniejsze ode mnie :) Choć przestałam już szukać opinii o szpitalu w Redłowie i Wejherowie :D
Pierwszy raz, kiedy się naczytałam, to stwierdziłam, że chyba nie byłam zdrowa na umyśle planując ciążę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mąż był przy pierwszym porodzie i teraz tez nie wyobrażam sobie aby go przy mnie nie było . Na początku tez sie bał ale tak naprawdę facet nic nie widzi ,no chyba że sam sobie zaglądnie co sie tam dzieje :) Mąż koleżanki nie znaosi widoku krwi od kropli robi się blady a dał rade przy porodzie i nie żałuje.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kobitki My tak tu piszemy o tych porodach... moim zdaniem, ja tak się zapatrywałam od początku,mimo,ze trochę się obawiałam, wiadomo,jako to będzie,ale nastawiałam się ze będzie bardzo bolało i tak tez było, wtrakcie porodu przeszlo mi przez mysl, ze chyba się nie dziwie,ze czasem kobiety nie chcą kolejnych dzieci,ale musze przyznać szczerze,ze w sumie już zaraz po porodzie się zaczelo to co zupełnie zmieniło te teorie :D
To było "straszne, bolące, i w ogole" do momentu kiedy nie dostałam Małej na brzuszek ;p, chwilę później wiedziałam już , że warto, ze pewnie,ze podczas porodu nie jest różowo,ale z perspektywy czasu, pod wzgledem emocjonalnym porod mogę mimo wszytsko zaliczyć do najpiękniejszych chwil w zyciu ;p wiem jak to brzmi :P

Nie ma co dramatyzować,w zasadzie powinnam się bać bardziej niż za pierwszym razem,ale jakoś mimo, że jestem chyba raczej panikarą to staram się nie myśleć bo to naprawdę nic nie da,a tylko przeszkadza, nie ma innej opcji jak urodzić dzieciątko, które w sobie mamy więc nie ma sensu się nakręcać.
Warto żebyśmy myślały o tej pięknej, mimo wszytsko stronie porodu :)

Jeśli chodzi o obecność Męża to ja już się wypowiadałam i uważam,że to bardzo pomocne.
Mój Mąż jest jednocześnie moim przyjacielem może dlatego nie bałam się, że mógłby się do mnie zniechęcić po "oglądaniu porodu"
Rozmawialiśmy na ten temat,w ogole Go to nie rusza i ja osobiście myślę, że te krwawe historie są trochę przerysowane,oczywiście jest krew ;p,ale bez przesady. A Męża mego wręcz położna odganiała bo mówiła Mu, że może mężczyźni nie powinni oglądać takich scen,a On wręcz Jej mówił,ale że niby co? ;p bez przesady także myślę, że jak facet jest odpowiedzialny i miedzy Rodzicami jest więź to wręcz facet czuje się dumny, że może pomóc bo obecność jest mega pomocą, nawet jeśli dostanie Mu się bura po drodze ;p Myślę, że kobieta nie jest rzeczą,a każdy dorosły facet wie jak wygląda poród mniej więcej i którędy się rodzi ;p Chyba ze jest obawa ze będzie się bal ze względu na to ze kolejny raz "narazi" kobiete na podobny bol i w tym sensie "się zniechęci",ale to warto tez o tym mowic i ja tam uważam,ze naprawdę to mimo wszytsko piękny moment wiec i bol wart tego ;) Sporo robi polozna, to znaczy ja miała taka mloda "taka sobie",ale pod koniec mi się zmienily na samo "przejście" i musze przyznać,ze pomyslalam sobie wtedy ze gdybym miała te babeczke co pod koniec, caly czas to o wiele lzej bym to zniosła mimo wsyztsko, przy niej czułabym się bezpieczniej i posmiala się wręcz ;p
Jestem chyba zwolenniczka myslenia,ze trochę się NAm ta obecność MEza należy :P, wkoncu razem chcieliśmy dzieciatko prawda? z ta roznica ze On może zdecydować czy będzie chciał wesprzeć a My czy urodzimy czy nie nie możemy :P
Co wrażliwsi faceci mogą siedzieć przy glowie i nic kompletnie nie widzieć :)

Dominikaj ze swojego doświadcz.moge powiedzieć,ze nienawidzę szpitali,w ogole obawiałam się tego tam pobytu,ale musze powiedzieć,ze ... było fajnie, nie wkurzaly mnie nawet zanadto humory pielęgniarek ;p może dlatego,ze to wszystko emocjonalnie było takie fajne, i Dziecinka obok eee byle do domu,ale tez z dziewczynami się pogadalo, MAz był sporo z Nami.
Pewnie gdyby się przedluzal ten pobyt to byłoby mniej komfortu psychicznego,ale tak to jakos tak nie przezylam tego za bardzo nawet jak mowie, fajnie było ;p.
Duzo zależy od ludzi, koleżanek w pokoju, poloznych, lekarzy etc. ale wlasciwie najbardziej chyba się skupia na sobie, Maluszku i Mezu ;p;p;p

Ja się balam baby bluesa, jakichś taich emocjonalnych spraw na które nie będę miała wpływu,ale dzięki Bogu było ok :)
Jeśli chodzi o nagość i tego typu sprawy to glownie przed i przy porodzie i to tez była polozna i MAz, lekarz przyszedł tylko obejrzeć lozysko. Podczas samego porodu mowilam sobie,ze to normalne i mało mnie to obchodzilo bylam przejeta tym co się dzieje i chciałam być po reszta mało mnie obchodzila na tamten moment ;)))

Dominikaj co do reki to niekoniecznie bedie Ci się chciało Go trzymać hihi, ale to ze będzie obok i nawet milczał jest duza emocjonalna pomocą.

Pamietam ,ze nie cierpiałam i nie cierpie mieć wenflonu i to był mój glowny problem,ze będę musiala uwazac żeby go sobie nie zahaczyć nigdzie czy cos hehe,ale podczas porodu w ogole go nie zauwazalam, nie było czasu i okoliczności żeby się piescic ze sobą hehe.

Kobitki nakręcanie Wam nie pomoze, nikt nie mowi,ze będzie to przyjemne,ale suma sumarum nie jest tez nie do przezycia ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
p.s. przepraszam,za brak przecinkow, mam nadz.,ze w miare zrozumiale to co napisałam.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hop, hop ;p jaka tu cisza ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ru.minka trochę mnie uspokoiłaś... przynajmniej na razie, bo ja jestem straszną panikarą ;)
do porodu jeszcze trochę czasu zostało i za dużo czytam w tym internecie, różni ludzie wiadomo różne wypowiedzi, nie zawsze przeczytam to co bym chciała.

Jak się czujecie? coś nowego zaobserwowałyście?
ja mam wrażenie że brzuch mi się rozciąga, a w szczególności po całym dniu gdy kładę się to czuje jak skóra się naciąga. Teraz mam więcej energii niż w pierwszym trymestrze ale śpiąca jestem cały czas, najgorsze, że nie ma nocy abym przespała bez pobudek (co najmniej 2-3) i przez to rano trudno wstać.

Robiłyście już usg w 3d? jakie wrażenia?

pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ag_86 odradzam czytanie ;p można się roznych rzeczy naczytać,a każdy porod jest inny jedne rodza długo inne krotko jedne maja skurcze tylko z brzucha inne z krzyza na zapas nie ma się co nakrecac,ale jakkolwiek by się to straszne nie wydawalo to jednak,jak widzisz jest do przezycia :P poza tym co My musiałybyśmy powiedzieć idąc drugi raz na rzeź ;) skoro wiemy czego można się spodziewać ;)))
Eee ja tam nie mysle,na pewno damy radę :)

Mnie już skora tez swędzi jeśli chodzi o miejsca newralgiczne narażone na rozciąganie skory np. tylna, dolna czesc plecow wiec ze względu na...nie, nie na rozstępy bo w to nie wierze zbytnio ;p,ale ze względu na jedność skroy i szanse ze wroci do normalności zaczynam się częściej smarować.
Jeśli chodzi o sen to ja wstaje do łazienki i czasem jak się Naszej MAlej cos przysni,albo smoka Jej podac tez i mogę spac dluuugo,jak MAz w domu to rano wstaje On i ogarnia Mala,a ja potrafie do 10 leniuchować.

Jeśli chodzi o usg 3D/4D to mielismy ze starsza córcią połówkowe częściowo w tym formacie i jak dla mnie super.
P. S. Aga M. Znalazlam te plyte ;p lezala w innej szafce ;p
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi też chce się ciągle spać. Ostatnio mam tak mocny sen, że po każdej nocnej wizycie w toalecie również zapadam w głęboki sen (wstaję w nocy 3 razy). Nie przeszkadza mi to przysypiać w pracy :). Już kilka razy mnie kolega budził. Ostatnio przysnęłam pracując nad ciekawym projektem, więc nie ma to związku z nudą czy brakiem pracy :) ( choć może to wina tego, że cały dzień siedzę przed komputerem ).

Jeszcze nie miałam USG 3d. Nawet jeszcze nie znamy płci naszego małżeństwa, ale już niedługo :).

Co do szperania w necie na temat porodu i ciąży.... Wiem, że często czytam bzdury a potem się przejmuje, ale jest to silniejsze ode mnie :P

Ostatnio postanowiłam, że nie będę się już przejmowała swoją wagą. Dobrze się odżywiam, mam dobre wyniki krwi, ręce i nogi mi nie Przytyły, więc najwyraźniej jestem z tych, które tyją więcej w ciąży.

Jestem w 19 TC. Przytyłam 6 kg, a brzucha prawie nie widać. Jestem z tych, które nie rzygały w pierwszym trymestrze, więc to może przez to :). To na tyle dzisiaj...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie nie czytam opini jaki porod maja kobiety bo kazdy jest inny. Staram sie myslec pozytywnie ze to bedzie najpiekniejszy dzien w zyciu wiadomo bol bedzie mniejszy czy wiekszy ale jak sie nastswimy negatywnie to bedzie gorzej. Ewentualnie podpytalam kolezanki rodzila tydz temu jak w szpitalu na klinicznej bardzo sobie chwalila to mnie

Cieszy bo tez bym chciala tam rodzic
Kasienkas co do tej hali w gdsnsku z ciazowymi rzeczami wydaje mi sie ze maja drogo z tego co pamietam bylam tam przed ciaza tak sobie luknac. Myslalyscie juz nad wozkami .????,
Jakie wam sie podobaja ..?

Milej niedzieli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak, już się rozglądaliśmy z mężem. Trochę popytaliśmy znajomych, trochę w necie poczytaliśmy i pooglądaliśmy. Wstępnie chcemy najpierw tylko wózek głęboki (80 cm lub więcej) na pompowanych kołach, a potem kupimy już lepszą spacerówkę z możliwością rozłożenia do pozycji poziomej. Fotelik kupimy osobno. Zdecydowaliśmy, że nie chcemy wózka 3 w 1. A co do firmy jeszcze nie wiemy. O głębokim myślałam wstępnie o takim:http://www.bobowozki.com.pl/product_info.php?products_id=2508&%3CosCsid%3E

Co do spacerówki, to nie wiem :) wiemy za to jakich fotelików na pewno nie weźmiemy.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ale za mną ciężka przeprawa, pierwszy raz w życiu miałam coś takiego i mam nadzieję ostatni. Z piątku na sobotę całą prawie noc spędziłam w łazience. Trudno powiedzieć czy to zatrucie, czy wirus, czy bunt organizmu ale wyczyściło mnie na całej długości przewodu pokarmowego :/ W ciągu jednej nocy straciłam kilogram! Na szczęście na jednej nocy się skończyło, ale nadal nie mam za wiele siły. Czekam teraz do środy, pójdę na wizytę połówkową i okaże się czy przypadkiem odwodnienie nie wpłynęło zbyt negatywnie na ilość wód płodowych. Jeden plus że dla malucha to była chyba zabawa bo się wiercił jak szalony :)

Kaja chyba każda synowa jest inna niż teściowa, a przynajmniej zawsze tak będzie odbierana ;) mandarynek też dużo jem, a maluszki lubią cytrusy i wtedy się więcej wiercą :) do szkoły rodzenia chodziłam w pierwszej ciąży, razem z mężem, płatnej przypisanej do szpitala w którym rodziłam, czyli wojewódzkiego, drugi raz nie pójdę bo notatki jeszcze mam i wiedza w miarę świeża, ale polecam, bo taka wiedza bardzo się przydaje. O ile kojarzę to koło 30 zaczyna się chodzić, ale różne są długości kursów. Gratulację posiadania takiego męża, też mam takie szczęście, ale większość moich koleżanek nawet po porodzie musi liczyć głównie na siebie :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
domikaj no pojęcie kangurowanie poznałam już wcześniej czytając książki i ciąży i porodzie, ale nawet mężowi nie proponowałam bo wydawało mi się to nie na miejscu ;) w szkole rodzenia też ten temat poruszali, ale położna kazała rozbierać się mojemu mężowi przy całej grupie żeby przytulił plastikowego bobasa to zrezygnowałam na dobre. No z porodem to jest różnie, bo nie przewidzisz jak to wpłynie. Szkoła rodzenia przygotowuje też psychicznie panów do porodu i to jest ważne, żeby zrozumieli że poród to nie jest tylko wychodzenie malucha, ale te kilka lub kilkanaście godzin bólu kobiety która potrzebuje wsparcia i pomocy. Na ten ostatni etap, który trwa stosunkowo krótko, mąż może wyjść na zewnątrz bo i tak sporo osób będzie w środku, a wtedy to już bardziej przeszkadza niż pomaga :) Ze mną mąż był przy porodzie do końca, na początku nie chciał ale zajęcia szkoły w szkole rodzenia pomogły mu zmienić zdanie. Nie wpłynęło to nijak na pożądanie czy postrzeganie mojej osoby :) Jednak jeśli ostatecznie nie będzie chciał Ci towarzyszyć to załatw sobie jakąś zaufaną osobę mamę czy koleżankę, która chociaż będzie Ci wodę podawać, chociaż mąż ma więcej siły i może plecki pomasować, ale poważnie, trudno radzić sobie samemu, nawet w statych filmach była zawsze jakaś kobieta która pomagała :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ag_86 faceci też plotkują i do tego wyolbrzymiają. Przecież nikt im nie każe siedzieć do końca porodu, mogą wyjść, ale niech będą od początku i jak najdłużej. A rzeczywiście w ostatniej fazie porodu mogą wyjść, bo to ich pomaganie przez gadanie strasznie irytuje :) Trudno jest sobie wyobrazić poród, ale muszę powiedzieć że bezpośrednio po jest się bardzo szczęśliwą że już się skończyło, maluch jest na świecie i nagle masz mnóstwo siły :) Każdy poród jest inny, jeden trwa 24h a drugiego kobieta nawet nie zauważa, także trzeba być dobrej myśli :) No i ważne, nie czytaj za wiele forów, bo potrafią takie być bzdury opisane, zwykle przez osoby które coś usłyszały, dużo dopowiedziały i same nie rodziły, a sieją popłoch. Teraz rzeczywiście wieczorami mam wrażenie że brzuch mi rozsadzi, ale niestety zmęczona jestem ciągle tak samo bo nadal pracuję na pełen etat i przez ponad 10h nie ma mnie w domu :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak jak pisze Ru.minka po porodzie nie chce się już więcej dzieci, ale nawet się o tym nie myśli. Nie miejcie jednak wyrzutów sumienia jeśli po porodzie nie będziecie w niebo wziętymi matkami które mają super instynkt macierzyński rodem z filmów amerykańskich, poród zawsze jest męczący, pobyt w szpitalu także a do tego stresujący, wracacie do domu i mimo wszystko nie wiadomo co robić jak maluch płacze (bzdura, nawet matka nie jest w stanie rozróżnić płaczu noworodka, nie wierzcie w te brednie), także jak na początku będziecie ciągle miały doła nie martwcie się bo to normalne 
Takie pytanko, która z Was jeszcze pracuje i na ile etatu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana ja pracuję na cały etat, 8 h dziennie - 40 h tygodniowo.

P.S. mam nadzieję, że się nie odwodniłaś!

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ruminka zazdroszczę podejścia męża.Obecność męża dla mnie też bezcenna, ale nie wiem co będzie.Jestem pełna obaw i od początku ciąży czuję się samotnie.

Też mam mnóstwo wątpliwości i obaw co do porodu wspólnego, bo wiele słyszałam, że faceci potem się brzydzą kobiet, jak za dużo podczas porodu zobaczą. Też boję się, że po takim porodzie mógłby mnie odrzucić. Boję się, że ciało nie będzie dobrze wyglądało, dlatego też zastanawiam się, czy karmić piersią, bo nie chciałabym, żeby piersi mi się rozjechały.Widziałam wiele biustów po karmieniu i wiem jak wyglądały przed i ogólnie rzec biorąc jest to okropne. I tylko patrzeć na to, że karmienie służy dziecku a co z matką? potem ma obwisłe piersi i już nie wygląda nago atrakcyjnie z piersiami do pasa.

Te mamusie co już rodziły i karmiły swoje dzieci co powiecie w tym temacie? Czy to jest kiepskie podejście ? Jak Wasze piersi wyglądały po karmieniu? Czy Wasi mężowie jakoś na to reagowali? Dziecko przy piersi wygląda cudownie ale te wahania związane z wyglądem nie wiem jak wpłyną na moją ostateczną decyzję.

Boję się także reakcji mojego chorego otoczenia, które wręcz teraz już mnie nakręca, że karmienie piersią to ważna rzecz i że kobiety powinny to robić. Spotkałam się nawet z określeniem, że matka c nie karmi to wyrodna matka. Paranoja jakaś. Położna mi powiedziała, że muszę to czuć, jeśli się w tym nie widzę, to lepiej odpuścić, bo będzie się męczyło i dziecko i ja. Czy decyzję same podejmujecie czy wraz z mężami odnośnie karmienia?

Obawiam się też podczas porodu braku intymności. Jestem osobą niesmiałą, skytą i wstydliwą. Na porodówce to idzie jak na taśmie. U mnie kwestie emocji chyba też przeważają nad bólem. Boję się także, że po porodzie nie będę się dobrze czuła w swoim ciele, albo mąż mi będzie robić uwagi, że źle wyglądam. Przeraża mnie to...

Też czuję, że brzuch ciągnie i muszę się smarować częściej a w szczególności na wieczór. Ogólnie ostatnie 3 dni to jakaś męka dla mnie. Dzisiaj obudziłam się z płaczem,chyba jakieś gorsze dni. W nocy kilka razy wstaję do toalety, pęcherz ostro daje popalić,masakra czasem, bo nie mogę potem zasnąć a wstaję o 6 rano do pracy.
Kiepsko też jak stoję w korku wracając do domu i nagle się zachce... okropność.

Sharana, może to grypa żołądkowa??? teraz jest na to sezon. W takiej sytuacji trzeba pić dużo wody najlepiej letniej przegotowanej, żeby się nie odwodnić.Póki co pracuję na cały etat i jeśli zdrowie będzie ok, to planuję tak pociągnąć do końca stycznia, a od lutego chyba zwolnienie.

Co do wózków, chodzi mi po głowie gondola + spacerówka,ale jeszcze nie wiem jakiej firmy co i jak. Raczej będzie to używany sprzęt, na nowego szkoda mi kasy. Fotelik będzie chyba maxi cosi oddzielnie, może też używany. Dobrze by było, żeby pasował do stelaża wózka.

Męczą mnie te krótkie dni, brakuje mi spacerów ze słońcem.Mam nadzieję, że zima szybko minie.z jednej strony byle do wiosny...a z drugiej to już będzie ten czas, czas w którym życie wywróci się do góry nogami..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeszcze zapomniałam dodać, że jestem poirytowana jak w pracy codziennie mnie pytają jak się czuję, czy mi ciepło itd męczące to jest na dłuższą metę... powiem więcej, że ludzie to pie..olca czasem mają na tym pukcie i widzę, że niektórym osobom z rodziny też chyba czasem lepiej nie mówić, bo żeby kilka/ kilkanaście razy w tygodniu odpowiadać na te same pytania - czy już wybraliście imię?, czy już wiadomo jaka płeć? czy już wiesz gdzie będziesz rodzić? masz zachcianki, a jak się czujecie z tą myślą, że będziecie rodzicami ????
o albo tatuś dotyka brzuszka ? - co to kogo ochodzi ? można osiwieć, nagle zaczynają się Tobą interesować jak nigdy dotąd... a tym bardziej osoby, które miały Cię głęboko w poważaniu.. albo jeszcze bardziej mnie irytuje to, jak ktoś do mnie podchodzi i nagle zaczyna mnie za brzuch łapać .....mój brzuch... krew mnie zalewa...a w ostatnich dniach tyle tego było, że może też przez to mam taki kiepski nastrój, że mnie dzisiaj na płacz z rana wzięło. No bo ileż można tego wysłuchiwać... odechciewa mi się spotkań jakichkolwiek...
popieram tę opinię 3 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sharana jelitówka teraz niestety panuje więc jedz dużo owoców i z dala od zarazków chociaż z tym cieżko...
ja na zwolnieniu już jestem od jakiegoś czasu... u nas było bezpieczniej abym nie chodziła do pracy i oboje postanowiliśmy że pójdę na zwolnienie... na początku ciężko było mi się przestawić ale teraz stwierdzam że to jedyny czas na odpoczynek bo od kwietnia wszystko się zmieni o 180stopni...

Kasieńkas co do porodu to też mam obawy czy po wszystko się nie zmieni... chociaż mąż mnie wspiera na odległość i powtarza że wszystko będzie jak dawniej to ja wewnętrznie czuję taki niepokój... tym bardziej, ze teraz im bardziej rośnie brzuch to czuje się nieatrakcyjnie :( staram się dbać o siebie... codziennie włosy ładnie ułożone, makijaż, paznokcie ale to nie jest satysfakcjonujące gdy patrzę w lustro... mam nadzieję, że to chwilowe...
a ludzie w koło są dla mnie mega irytujący ! pytania jak się czujesz, czy maluch rośnie, a ile już przytyłaś, czy masz już imię... dramat! jest to strasznie męczące jakby nie było innych tematów do rozmów... dodatkowo teściowa dzwoniąca codziennie a czasem to nawet trzy razy dziennie zapytać jak sie czuje, a jeszcze jak nie odbiore i nie oddzwonie za chwilę to naslucham się pretensji że już się denerwuje i co ja sobie wyobrażam... ehhh... cały czas sobie tłumaczę, że jestem wrażliwa przez hormony które szaleją i staram się wyluzować ale ile można?! :/

wózka jeszcze nie wybraliśmy ale myślmy o xlanderze x move albo xa w zestawie z fotelikiem maxi cosi...

szpital już wybraliśmy na pewno będzie to kliniczna... i teraz muszę zacząć szukać szkoły rodzenia... na pewno będę chciała coś znaleźć w pobliżu miejsca zamieszkania i może uda się poznać którąś z Was :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
AG_86 też mam problem z tym, że czuję się nieatrakcyjna. To chyba normalne. A kiedy chcę kupić sobie coś nowego do ubrania, aby poczuć się lepiej, to jak na złość widzę same świetne kiecki w moim rozmiarze sprzed ciąży, w których brzuszek się nie zmieści :) teraz mam misję kupić sobie wygodne buty, które pasują do spodni, legginsów i kiecki :) dodatkowo są na płaskim, wyglądają ładnie i nie są to kajaki.

A co do tych wszystkich irytujących pytań. Fakt pytanie tylko o płeć i imię dziecka jest denerwujące (tak jakby to było najważniejsze). Z drugiej strony, rodzina się Wami interesuje :). Jest to pozytywny aspekt. Moi rodzice udają, że nie będą dziadkami, a ciąży nie ma. Tak jakby się wstydzili. Kiedy do mnie przyjechali, to ani razu nie zapytali, czy z dzieckiem jest wszystko w porządku itp.

Po informacji o ciąży mama zadzwoniła do mnie z pytaniem o dziecko dopiero po 2 miesiącach, tylko dlatego, że ciotka ją zapytała (w między czasie też dzwoniła). I wtedy jej jedynym zmartwieniem było, czy znam płeć dziecka. Więcej się nie zainteresowała :).

Więc nie wiem co jest gorsze nadmierne zainteresowanie rodziny czy też zupełny brak ze strony (wydawałoby się najbliższych).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie najbardziej irytuje jak przypadkowi znajomi glaszcza moj brzuch, a czasem nawet caluja Dla mnie to niezreczne Tak sobie mysle, ze te wszystkie pytania o samopoczucie i plec ludzie od niechcenia zadaja Nie obchodzi to wiekszosci, ale mysla ze wypada etc W takiej kulturze zyjemy
Do mojej tesciowej, ktora bardzo chce wnuczke doszla jeszcze szwagierka Jak kolejny raz uslyszalam tekst typu - zeby tylko to byla dziewczynka to juz nie wytrzymalam i przygadalam Bleeee

Spadl dzis pierwszy snieg, uwielbiam jak jest bialo i od rana ciesze sie jak male dziecko :-)

Co do atrakcyjnosci, u mnie wyglada to z gola odmiennie Brzuszek juz widac, nie da sie go ukryc Podobam sie sobie, co jest do mnie nie podobne Wczesniej martwilam sie o to jak bede wygladac po porodzie, ale odwiedzila mnie kolezanka ktora rok temu rodzila i wygladala swietnie Ba, nawet duzo lepiej i szczuplej niz przed porodem :-)
Pozdrawiam
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu, dzwoniłam do dr Marciniaka, i już można się umawiać na grudzień - zakłada, że od 1 grudnia wraca, oczywiście jeśli w tym czasie nie wydarzy się nic nadzwyczajnego.
Chwilkę mnie nie było na forum, bo byłam przeziębiona i w łóżku leżałam, a potem trzeba było nadgonić zaległości w pracy. Ktoś tu pytał o to, czy jeszcze pracujemy... Ja niestety sama sobie jestem szefem, nikt mi nie zapłaci za krótkie nawet L4 (o ZUSie nie mówię, to nie są pieniądze, to jest śmiech na sali...). Liczę bardzo na przyszły weekend, jeśli uda mi się nie pracować, to będzie to pierwszy weekend od miesiąca :) Ale jest szansa!
U mnie brzuch rośnie, a waga wciąż stoi - od początku ciąży przytyłam 2,2 kg. Nie wiem, jak to się dzieje :) Jem normalnie, faktycznie nie jem więcej. Może własny tłuszczyk przerabiam, stąd waga nie za bardzo wzrasta? Moje wszystkie koleżanki po ciąży i porodach wyglądają świetnie, wróciły do własnej wagi, jedna nawet waży mniej niż przed ciążą :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie już widać brzusio ..jeszcze się mieszczę w rzeczy z przed ciąży:)
Ostatnio Pani mi chciała ustapić miejsca .. (byłam w kurtce ) lekko się zestresowałam :D hehe waga też lekko ruszyła przytłam przez tydzien 80 dkg czyli 2,8 kg na plusie :)

Mimo brzydkiej pogody chodzę na spacery ,żeby nie leżeć w domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drosera dzięki za info, jutro tez do niego zadzwonie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Teraz siedze sobie w przychodni i cz niadekam mina 2h czekania z glukoza,jakas niedobra tym razem.

Widze ze coraz wiecej nerwow sie pojawia i sie nie dziwie ale napisze jak to bylo u mnie przy pierwszym porodzie z domu bo na dotykowym pisac nie lubie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też mnie czeka ta glukoza. A co do dotykowych, to zwykle na tablecie siedzę. Najbardziej irytująca jest autokorekta :P Kiedyś ją wyłączę.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ssharana już robisz glukozę? Nie za wcześnie? To badanie zlecane jest każdej ciężarnej między 24 a 28 tygodniem ciąży, tak mi lekarka mówiła i ja będę robić w 24 tygodniu, czyli za niecałe 2 tyg.Skierowanie już mam i glukoza w domu czeka.

Wiecie może ile się czeka na wyniki po takim badaniu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też będę miała po 24 tc., ale pewnie to decyzja lekarza. W LuxMedzie wyniki badań otrzymuję zwykle tego samego dnia. A takie b. skomplikowane ok. 2 dni roboczych. Podejrzewam, że z tą glukozą będzie podobnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam glukoze za kilka dni. lekarka zlecila ja miedzy 26-28 tygodniem, teraz jestem w 27. pierwsze badanie glukozy - 1 próba w 11 tygodniu mialam dobre i nie bylo powtarzane do tej pory.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasieńkas eh lekarz kazał to poszłam, nie pamiętam w sumie kiedy w pierwszej ciąży robiłam, ale też mi się wydawało wcześnie. 4 razy byłam kłuta bo żyła uciekała no i zapomniałam przez to spytać ile się czeka, ale mam nadzieję że do tygodnia bo potem mam witytę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za troskę, z moim przewodem pokarmowym lepiej tylko teraz muszę powoli wprowadzać posiłki, żeby nadal jeść lekkostrawnie :)

U mnie jest druga ciąża więc zainteresowanie spadło, w pracy rzadko o coś pytają, zwykle czemu jeszcze pracuję ;) Nadmiar pytań i zainteresowania swoją drogą jest strasznie irytujący, ale ludzie chyba myślą że ciężarna tego oczekuje.

domikaj no to jak mama zadzwoniła po takim czasie to już ciekawe :) ale jak tak się zastanawiam to chyba sama zawsze wszystko mówię i nie ma już o co pytać. Ale i tak było najlepsze to jak informując teściową w 9tc, która ma 4 dzieci, zostałam zapytana czy już wiem jaka płeć!!! no śmiech na sali, bardzo straciła w moich oczach.

Agnieszka56 nie daj się dotykać, przecież to Twoja prywatna przestrzeń, ale wiesz co, zrób to samo, jak ktoś się dotyka to też dotknij jego brzucha i zobacz jaka będzie reakcja, może zrozumie :) Nigdy nie mogłam pojąć dlaczego ktoś dotyka brzucha bez pytania i po co w ogóle chce dotykać.

Kasieńkas za dużo zaczynasz się martwić, ale na pewno powody masz bo takie rzeczy nie biorą się znikąd. Dlaczego w ciąży czujesz się samotna? rozmawiałaś o tym z mężem? chociaż muszę powiedzieć że w pierwszej ciąży rzeczywiście czułam więcej troski niż teraz, ale jak coś mi nie pasuje to rozmawiam. Wcale tak nie jest że mężczyźni się brzydzą kobiet, to zależy od faceta, dlatego ważne żeby chodził do szkoły rodzenia bo tak obraz porodu jest wyklarowany. Mój mąż jest szczęśliwy że był przy porodzie, a nasz znajomy, ojciec bliźniaków, to jest taki dumny że powinien blog dla ojców napisać :) jego żona ciągle wymiotowała, była w fatalnej formie, nie miała się w co przebrać, był do końca i za każdym razem ze szczegółami opowiada o tym przeżyciu :) Wydaje mi się, że jeśli traficie na jakąś fajną położną która delikatnie przedstawi jak to wygląda, nie powinno być zaskoczenia. Najgorszy jest ból kobiety i to że się poci, a tak to nic się nie dzieje, więc czego tu się bać. Postaraj się namówić go na zajęcia, może jak pójdzie na pierwsze to sam się przekona :)

Karmienie piersią - bardzo, bardzo ważna kwestia, nie daj sobie wmówić że tylko karmiąc piersią będziesz prawdziwą mamą, że dziecko będzie zdrowsze czy będzie miało mniej alergii, że to jest takie piękne i nie wiem co tam jeszcze ludzie wymyślają. To jest naturalne, zgadza się, ale np ja mam zdrowie jak koń a od początku byłam na sztucznym, sama karmiłam 3,5 miesiąca bo miałam problemy i jestem zła że dałam się sterroryzować i tak długo się męczyłam. Ważne żebyś nie dała się babom w szpitalu po porodzie bo są nawiedzone na punkcie karmienia i będą zbulwersowane. Przecież to nie ich sprawa, to zależy od Ciebie. U mnie rzeczywiście świetny biust się opróżnił i opadł, mimo że mężowi to nie przeszkadza, dla mnie to wygląda mało estetycznie, ale mam znajome u których się nie zmienił a karmiły dłużej, więc nigdy nie wiadomo jak będzie u Ciebie, najważniejsza jest psychika.
Można wynająć prywatną położną za 300 czy 400zł i wtedy będzie się Tobą zajmować, może lepiej się z nią poczujesz. W czasie porodu generalnie jest Ci wszystko obojętne, bo chcesz żeby już był koniec :) Pomyśl że na porodówce rzeczywiście leci taśmowo i oni oglądają tylko kobiet że już nic nie zrobi na nich wrażenia. Swoją drogą przez cały czas jestes sama, położna wpada co godzinę, później co pół żeby zobaczyć postępy, nikt Ci nie przeszkadza, dopiero na sam koniec pojawia się ekipa.
Swoją drogą skąd jesteś? Może jak już będziesz na zwolnieniu to będziesz miała ochotę się spotkać i pogadać przy jakiejś przekąsce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ag_86 to jest taki moment, brzuszek pewnie jeszcze nie jest "ciążowy" i wygląda się, jak to powiedziała moja znajoma, po prostu grubo :) Jak na siebie patrzę to stwierdzam że ubieram się nieodpowiednia, mimo iż spodnie ciążowe ładnie uwydatniają kształty, to przydałaby się jakaś fajna koszula, ale te ciążowe są jeszcze za szerokie, a zwykłe niedopasowane.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak apropo szkoły rodzenia http://www.supermama.edu.pl przekazuję info, co się dowiedziałam: zajęcia trwają 10 tygodni.Są to zajęcia z teorii oraz gimnastyka. Spotkania 2 x w tyg. Kurs podobno jest bezpłatny, ale aby go odbyć należy zapłacić wpisowe 25zł. W przypadku uczestnictwa męża czy też osoby towarzyszącej należy uiścić dodatkowo opłatę 75zł, bez względu na ilość wykorzystanych spotkań. Wpłata odpowiedniej kwoty jest jakby rezerwacją miejsca i potwierdzeniem ilości zapisanych osób (sama mama 25zł lub 2 osoby 100zł).

To tyle na dzisiaj, padam ze zmęczenia. Chyba czas spać.
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 1
Sorki za palec w dół. Chciałam dotknąć kciuk w górę, ale mi się omcknęło i nie mogę tego cofnąć :(

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To ja wyrównałam ;)
popieram tę opinię 2 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, wiem ze już wczesniej był ten temat poruszany ale chciałam jeszcze raz podpytać o kremy na rozstepy Używałam do tej pory krem mustelle, który jest dośc drogi Może cos tańszego polecacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mustelle na allegro masz taniej niz w aptece, ja go używałam przy pierwszej ciąży i teraz też zaczne.Wiem że drogi ale mi się sprawdził i wole nie ryzykować innego, chociaż zdania pewnie podzielone kto ma mieć rozstępy to i tak pewnie będzie miał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kuzynka poleciła mi ten krem i go sobie kupiłam (jeszcze nie mam rozstępów). Smaruję się tak profilaktycznie: http://wizaz.pl/kosmetyki/produkt.php?produkt=60418

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana prostuje wypowiedz odnosnie "nie chce kolejnego dziecka" po porodzie... ;)
Mi przeszlo przez mysl,ze nie dziwie sie babeczkom,ze tak czasem mysla,ale to podczas porodu, w sumie juz po nie mialam tego typu odruchu bo MAlenka na moim brzuchu zrekompensowala wszystko ;)))

Kasienkas nie zazdrosc bo ostatnio jestem na Niego cieta ;p hehe,odwala mi.
Moze sie Mezowie przekonaja,dajcie Im czasbyc moze blizej porodu bedzie inaczej. Mysle,ze co do MEza jedyna opcja majaca sens, zeby przezwyciezyc Twoje lęki to ...porozmawiac... :) wytlumaczyc Mu Twoje obawy i zeby staral sie nie robic niczego co mogloby Cie jakos zdolowac albo podwazac Twoja atrakcyjnosc.

Kobitki chyba za bardzo wierzymy w ten hollywoodzki wyglad po porodzie, naprawde jesli ktokolwiek wyglada dobrze niedlugo po porodzie zwykle jest to okupione praca, wysilkiem i czasem poswieconym wygladaowi.

Nadmierna troska bywa meczaca,ale zobacz po porodzie wszyscy skupia sie na dziecku i nikt juz sie nie bedzie pytal...podobno to najbardziej szokuje mlode mamy hehe, nagle cala uwaga spada na Maluszka a Ona juz przestala pelnic swoja role nale chce zeby sie Nia interesowac. hehe...ah te hormony ;) nikt nie moze mowic jak ma sie zachowywac mama czy tata, czy ma dotykac brzuszka czy nie, czy ma do niego mowic czy nie. Facetom czesto ciezko sobie wyobrazic,ze tam w srodku ktos sobie mieszka, NAm niby latwiej ,ale przy pierwsze ciazy az do porodu mimo wszytsko bylo m ciezko to sobie uzmyslowic ;) Nikt nie moze mowic co powinnysmy czuc, Faceci tez, maja jakies tam swoje powody dla ktorych sie roznie zachowuja i jedyna droga do zrozumienia jest obgadanie rzeczy.

Dominikaj to kup sobie super kiecke w rozm. sprzed ciazy i postaw za cel ze jakis rok po porodzie w Nia wejdziesz ;p zawsze to motywacja i mily zakup, ja tak zrobilam, wlazlam w sukienke rozm. 36 mimo niezrzuconych boczkow ;) juz w pierwsza Wigilie.(3 mies. po porodzie) i nawet wzielam udzial w pewnym programie i mialam robione fotki z moja Mama nie bede pokazywac na forum ;) i wyszly calkiem fajne, podobno wielu ludziom sie podobaly( a przeciez nikt poza fotografem nie wiedzial,ze jestem 3 mies. po porodzie)

Co do zainteresowania dominikaj ma racje, nie wiadomo co gorsze,
Ja sama czuje ze mam mniej czasu zeby sie skupiac na drugiej ciazy bo mam Maluszka w domu,ale i tez dziadkowie mniej pytaja, zazwyczaj sama Im opowiadam :P i jakos tak, ostatnio doszlam do wniosku ze pierwsza ciaze mam obcykana fotkami a teraz...

Agnieszka56 ło matkoi szwagierka dolaczyla :P niech se swoje rodza :P
u mnie szwagierka tez gadala ze"czeka na Adasia" ale szybko ja na ziemie sprowadzilam,a ze Ja lubie to moe sobie pozwolic na bezposredni tekst ;p i nie ukrywalam,ze w sumie to mnie by dziewczyka ucieszyla i tyle.

Na temat rozstepow sie wypowiadalam,ae One pojwaiaja sie dopiero w 8-9 mies. w zasadzie, pod sam koniec kiedy brzusio robi sie juz konkretny.
Ja pod koniec w 9 mies. zobaczylam dopiero te na boczkach i pod rzuszkiem i to w lusterku ;p

Sharana tesciowa mogla nie wiedziec mimo 4 ciaz swoich w ktorym tyg. sie wie... kiedys w ogole nie bylo szans za dowiedzenie sie o plci, nie bylo usg... ;)

Co do ciala to ja karmilam 3 tygodnie( ale w sumie nawal pokarmu i cale to mega rozciagniecie) i uwazam,ze piersi sa ok :P (Maz uwaza,ze nawet lepiej), poza tym tez ciaza i to ze urosna moze je "zepsuc" to chyba kwestia genow.
To samo dotyczy brzuszka, ja co prawda mam rozstepy i mimo,ze po ciazy od razu wrocilam do wagi sprzed to oponka mi zostala dookola i chyba tego bylo najciezej sie pozbyc,ale dziwie sie widzac programy w ktorych kobitkom wisi brzuszek pozniej,mysle,ze to kwestia jedrnosci skory chociaz moja wcale nie byla super zaraz po porodzie to jednak trzeba sobie dac czas, a facet jak kocha to nie jestesmy dla Niego kawalkiem ciala,ktore ma byc idealne...
Jak juz sie tak stanie,ze bede sie czula zle to ...po prostu bede robic wszytsko zeby sie tego pozbyc, cwiczyc,masowac i tak dlaej, teraz nie bede sobie tym zawracac glowy az tak...nic to nie da,jedyne co moge to smarowac i to nie dla rozstepow,ale jedrnosci wlasnie.
Nie dajmy sie jednak zwariowac a co powiemy za kilkanascie lat,jak juz zaczniemy sie naurlanie starzec he? ja bardzo lubie kobiety ktore starzeja sie godnie :)))
Jesli chodzi o karmienie to indywidualna sprawa,ja nie uwazam,ze parcie na karmienie piersia jest dobre ze wzgledu ana psychike i samopoczucie kobiety.

Kasienkas mysle,ze na porodowce nie bedzie za duzo czasu i ochoty nawet zeby sie zastanawiac nad nagoscia ;) bedziesz chciala miec to za soba bo boli a poza tym chce sie juz tulic to Malenstwo. i te bol i emocje nie pozwola sie roztkliwiac nad tym czy i jak wygladam ;) oczywiscie bez przesady, jakas konwencja owinna byc zachowana i samopoczucie, poza tym jestes w koszuli...
Nastawiaj sie ze to normalne i nikogo nic tam nie dziwi.
Musze powiedziec,ze , chyba juz pisalam na porodowce w sumie bylam tylko ja i Maz :P, polozna przychodzila i sie krecila co jakis czas,ale gener;anie nie bylo Jej duzo bo byl taki nalot ciezarowek na porodowki,ze lataly z sali na sale pomagaly innym.
Lekarz przyszedl na sama koncoweczke,siadl przy biurku i cos tam se pisal, jak urodzilam lozysko spojrzal na nie i ...tyle by bylo z Jego udzialu przy porodzie i nagosci.
Trzeba myslec o tym w ten sposob, dla Nich to norma a dla Nas moment przejsciowy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ru.minka mam nadzieję, że wejdę! Mam tyle zarąbistych kiecek w szafie w rozmiarze 36., że nie chciałabym się ich pozbywać. A do tego w lipcu mam wesele przyjaciela i chciałabym zmieścić się w jakąś odjazdową kieckę :P

Te 3 miesiące u Ciebie sobie zapamiętam :D Po porodzie będzie codziennie Hula Hoop i może siłownia, a jak nie to sobie stepper kupię (bieżni pewnie w domu nie zmieszczę).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
haha ! mamy sie mobilizowac nie frustrowac ;) Dasz radę!
Ja stepper mam, po porodzie kupilam i szczerze to jakos malo sie mobilizowalam,ale tym raze juz bede grzeczna i sie bede motywowac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zeby nie byc goloslowną, po tym jak zjadłam leczo wciągam kawał drożdżówki sypanej ze śliwkami ;p co by miec pozniej co zrzucać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie,

sharana- dokładnie, nie bierze się to z nikąd...
tak zamartwiam się trochę za dużo. Dzięki wszystkim za słowa otuchy, przydają się.

Mąż wiele razy wspominał, że jego kobieta musi być zgrabna. Ja sama dla siebie też chcę taka być i w sumie zawsze byłam, dlatego się boję co będzie po, bo mam w rodzinie 2 osoby, które po ciąży sporo dostały, ale chyba też w sumie nic nie robiły, żeby wyglądać zgrabnie, więc nie można tego zwalić tylko na ciążę.

Ja mam takie dni, że czasem wstanę rano to jestem lekka jak piórko, czuję się atrakcyjnie i mogłabym skały przenosić a innego dnia wstanę to malować nawet mi się nie chce, ale robię to z musu, bo w pracy jakoś trzeba wyglądać :) i żeby się nie przestraszyli :P.

Muszę przyznać, że mój brzusio wygląda póki co zgrabnie.

Co do fotelika, to na 100% będzie maxi cosi, wózek to zagadka, myślałam ostatnio żeby pierw kupić gondolę. Potem oddzielnie spacerówkę jakąś fajniejszą, bo to na dłużej będzie a potem gondolę sprzedać. Na zimę 2015 w gondoli bobo i tak się nie zmieści, bo to w sumie od kwietnia to będzie miało 8 miechów, więc gondola będzie za mała. To pewnie w zimie to już w spacerówce będzie wożona i w jakimś śpiworku.

Sharana ja jestem z okolic koło Pruszcza, ale bywam często w Gdańsku, bo pracuję tu.

Jestem ciekawa co mój mąż na to jak bym mu powiedziała, żeby mnie nie dołował. Może więcej odwagi... a może w ogóle więcej powinnam z nim gadać. Mam wrażenie że temat dziecka to dla nas temat tabu. Dopóki inni tego nie porusząją, my o tym sami z siebie nie gadamy. Boję się że to może wybuchnąć w którymś momencie.

W sumie tylko raz mi powiedział co podważyło moją atrakcyjność i było to z rok temu i w żaden sposób nie było to związane z ciążą.Choć do dzisiaj to pamiętam.

Co do rozstępów, to smaruję ciałko póki co zwykłym balsamem, całe ciało, a brzuch czasem 3-4 x dziennie, bo ciągnie a smarowanie mi ulgę przynosi.

Ja ostatnio też jestem cięta na męża, do tej pory było lekko, ale ostatnio to ...oj. Choć udaje mi sie hamować i nie mówię mu wszystkie co myślę w danej chwili :P.

Za 2 tyg mam badanie glukozy a za 3 wizyta kontrolna.

Nie mam coś weny dzisiaj, pozdrawiam :).
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moze dlatego,ze tak mówił się tak spinasz,ale może po prostu z Nim pogadaj,ze jak bedziesz sie miala czuc jesli np. nie od razu zgubisz wszytskie kg etc.,ze to nieroztropne troche tak mowic bo to budzi w Tobie takie napiecie.

Ja kiedys wazylam 47 kg przy wzroscie 160 cm, hormony (bralam przed ciaza) sprawily ze utylam w ciagu kilku mies. 15 kg, oczywiscie czulam sie zle,ale jak spadlam do 55 to przeszkadzaly mi moze ze 2-3 kg i to w konkretnych miejscach wiec do wypracowania. Poza tym ciezko miec przy mojej czesniejszej wadze normalnie ksztalty :P wiec te 52 to byloby zupelnie fajnie,ale nie chce sie stresowac kazdym kg. Czasem jest tak ze te dodatkowe kg pomagaja zamiast szkodzic, ja sie nie czulam najlepiej w wadze piorkowej.

Nasza MAlutka tylko ze 4 mies. chyba jezdzila w gondoli, pozniej kombinowalismy bo juz duza byla.

No pewnie w MAlzenstwie wazna jest szczerosc, pewnie by sie zdziwil,ale moze by zrozumial,sam penwie wiesz najlepiej, wkoncu znasz Go jak nikt.

Mi od jakichs 1,5 tyg. wali ostro na glowe, mam nadz.,ze zaraz sie to skonczy, mam fajnego MEza i nie chcialabym zeby stracil cierpliwosc ;p Nie chodzi o to nawet,ze nie ma prawa mnie cos wkurzac, bo ma, ale reaguje 10 razy za bardzo, wybucham o yle co, nakrecam sie i w ogole... Swiętego by powaliło ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż akurat jest fantastyczny. Jakiś czas temu pożaliłam mu się, że ani razu nie powiedział mi w ciąży, że ładnie wyglądam i mu się podobam. Spojrzał na mnie zdziwiony. Jak to Ci nie powiedziałem?
Nie powiedział ani razu, ale nawet o tym nie wiedział :P i nadal nie mówi :) Taki już jest. Co nie zmienia faktu, że wiem, że mogę zawsze na niego liczyć i widzę jak o mnie dba. Wozi i zabiera mnie z pracy (mimo, że mogłabym to robić sama). Nie pozwala mi jeździć na rowerze, na rolkach. Przypomina, że muszę kupić kurtkę i buty. Nie pozwala mi czyścić pajęczyn i innych miejsc trudno dostępnych w domu itd. itd...

Jest po prostu kochany. Choć odkąd jestem w ciąży przydałoby się, aby czasami powiedział jakiś komplement :P

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jeśli chodzi o kremy na rozstępy, to ja już przerobiłam kilka tubek. Moja skóra ma tendencję do rozstępów, nie zamierzam czekać na koniec ciąży ze smarowaniem. Dotąd smarowałam się:
kremem Palmers - tłusty jak trzeba, ale zapach masła kakaowego nie musi wszystkim pasować; wg mnie zbyt ciężki, żeby rano posmarować się pod ubranie;
kremem AA Mama i ja - bezzapachowy, hipoalergiczny, nieźle się wchłania;
kremem Efektima Pharmacare - b. ładny zapach według mnie i nie klei się tak bardzo, nadaje się pod ubranie;
miałam jeszcze taką oliwkę w kolorze pomarańczowym, fajny zapach, ale zapewnienia o dużej wydajności nieprawdziwe...
Wszystkie kosmetyki do 35 zł :)

Mojemu mężowi ciąża bardzo służy ;) Na początku strasznie mnie denerwował, ale teraz oboje się odnaleźliśmy w nowej sytuacji. Ponieważ mnie często bolą plecy (na szczęście już nie tak, jak na początku), wystarczy, że za dużo pochodzę, dałam radę przekonać go do przejęcia wszystkich!! obowiązków domowych, poza gotowaniem i robieniem zakupów. Za to ja się staram być nieupierdliwa :D I jakoś to życie się toczy :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powinnam częściej tu zaglądać bo widzę że po weekendzie już nie ma takiej ciszy :)

Domikaj sama nie wiem co lepsze czy upierdliwość tych najbliższych czy brak zainteresowania chociaż najważniejsze jak dla mnie aby nasze drugie połówki były zainteresowane bo to oni mają być dla nas wsparciem i przechodzić ten czas wspólnie a później angażować się do wspólnego wychowania potomka.
Mam nadzieję, że zakupy się udały :) ja też na poprawę humoru zaszalałam ale na allegro i czekam na dostawę.

Agnieszka56 nie daj się teściowej i szwagierce!
Tak samo do głaskania brzucha, jak ktoś u mnie chce pogłaskać a wcześniej nie zapyta to się odsuwam dając do zrozumienia że sobie nie życzę.
Ostatnio teściowa wpadła do mnie na kawę i rozmawiając ze swoją siostrą przez tel powiedziała jestem u naszego grubasa to jej powiedziałam, że nie życzę sobie aby tak się do mnie zwracała bo będę tak samo mówić do niej, po czym mi odpowiedziała, że ja nie mogę bo ona jest na diecie (ma rozm 48) więc kontynuując powiedziałam, że tym bardziej powinna wziąć pod uwagę jak mogę się czuć i następnym razem aby się zastanowiła zanim coś powie ;/
Krem na rozstępy używam biothermy ale moja koleżanka mówiła, że smarowała się często zwykłą oliwką i nigdy nic jej nie wyszło pomimo dwójki dzieci.

Drosera z tego co piszesz to chyba prowadzisz bardzo aktywny tryb życia dlatego też nie dajesz sobie przybierać na wadze. Oby każda z nas po porodzie wyglądała świetnie i z zadowoleniem spoglądała w lustro ;)

Blondynaaa to miłe jak ktoś chciał Ci ustąpić miejsca :) nie ma czym się stresować mi niektórzy mówią, że po twarzy widać, że jestem w ciąży, hmm może mają taki dar rozpoznawania ;)

Sharana dałaś radę wypić glukoze? Jak byłam na badaniu w pierwszym trymestrze to z 15min mi zajęło zanim wypiłam ale było to okropne :(
Co do brzucha to u mnie szybko widać i teraz jest najzwyczajniej w świecie taka mała piłeczka ciążowa ale ciężko się przyzwyczaić do zmian ze swoim ciałem.

Kasieńkas koniecznie pogadaj z mężem, to on ma Cię teraz wspierać i być z Tobą bez względu na to czy będziesz szczupła czy miała parę kilo więcej. Tak wiec odwagi moja droga :) teraz jest czas dla Ciebie !

Jeśli chodzi o karmienie piersią to jeszcze sama nie wiem co zdecyduję, ale nie pozwolę aby ktoś na mnie naciskał. Wiem jak moja koleżanka się męczyła i płakała z bólu karmiąc swoją córeczkę i powiedziała że nigdy więcej ale wtedy słuchała się mamy i teściowej, że powinna myśleć o dziecku i jego zdrowiu

a macie zachcianki? bo ja od początku ich nie miałam i tak się zastanawiam jak to jest czy to nie jest bardziej naciąganie tematu :) ale to dlatego że osobiście nie doświadczyłam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dominikaj faceci tak maja hehe na pozalenie sie da się slyszeć:"przeciez wiesz,ze tak jest" (dobrze wygladam),ale czesciej widze to w oczach niz slysze, co nie zmienia faktu,ze czasem warto to uslyszec co nie?;)

Jesli chodzi o podzial obowiazkow to jakos tak sie przyjelo,ze ja rzadko tykam sie zmywarki,nie wyrzucam smieci(nawet nie mam klucza ) i rzadko odkurzam.Zakupy robimy wspolnie zawsze, chyba,ze jakies takie małe. Całej reszty pilnuje ja,ale musze przyznac, ze zawsze moge liczyc na pomoc w kazdym innym zajeciu takze.

Z ta nieupierdliwoscia to mi ostatnio slabo idzie ;p
Mam atak na zmiane, cos bym chciala z wlosami zrobic a nie wiem co by tu wymyslic ;/

ag_86 nie bierz tak do siebie, czasem ludzie maja takie teksty za "slodkie" moja szwagierka tez tak mowila, "czesc grubasie" jak bylam w pierwszej ciazy chociaz uwazam,ze przytyam ksiazkowo i wygladalam po prostu ladnie. Bardziej mowila to ot tak w sensie chyba ze jak ciezarokw to gruba,ale mysle,ze nie doslownie ;) Chociaz racja jest ze to potrafi wkurzac i warto mowic glosno jak sie to nie podoba,ale nie warto brac do siebie.
Kobiety w ciazy potrafia wygladac pieknie i brzuszek dodaje uroku :)))

Co do zachcianek to ja nie widzac o ciazy mialam szalna...pomidory :P pozniej na kwasne, ostre, pomarancze mandarynki teraz slodkiego wiecej.
Ha! po twarzy :D ja tez slyszalam, bo jestem taka ... zmeczona :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ru.minka to jeśli o takie smaki to ja np nie mogę jeść za dużo mięsa bo mi po prostu nie wchodzi ale teraz mogłabym jeść dużo owoców w szczególności mandarynki i pomarańcze. Ale wiem, że nie które dziewczyny potrafią w nocy wstać bo najdzie na nie ochota np na lody...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dziewczyny, usg połówkowe za mną. Teraz już na 100% wiemy że będzie chłopak! :) Cieszę się choć nastawialiśmy się na drugą dziewczynkę, głównie dlatego że po pierwszej są ubranka, ale to będzie nowe doświadczenie, bo nie ukrywam że nieźle się obawiam że sobie z chłopakiem nie poradzę :) Maluszek waży 350g czyli dokładnie tyle co jego siostra tydzień później.

domikaj ale pamietasz że po porodzie maluch Cię będzie tak wykanczac ze nie bedziesz miala sily na prysznic ;) Kurcze, jak Ci się uda to super, ale możesz być strasznie zmęczona. Sama sobie obiecam że będę dbać o dietę, po pierwszym porodzie mała przyswajała wszystko co jadłam więc nie musiałam uważać i dlatego nie zeszłam z wagi, ale teraz chociaż tyle postaram się zrobić.

Ru.minka ja się cieszę w sumie że przez to zatrucie troche straciłam, ilość wód jest ok, a w pierwszej ciąży na tym etapie ważymał 1,5kg więcej czyli jest dobrze, ale nie odmawiam sobie dobrego jedzenia i przekąsek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasieńkas pamiętaj że jesteś w ciąży i tak czy ciak te 10-12kg musisz przybrać, dla dobra malucha. Są kobiety króte tyją w ciąży 40kg i to z jednym maluchem! Ale bierze się to z tego że się nie kontrolują. Teraz na pewno jak na ciężarną zgrabnie wyglądasz, mąż Ci to mówi? Po porodzie z pewnością sobie poradzisz. Zaraz po schodzi waga maluszka i ilość wód, a potem karmiąc piersią będziesz jeść tylko lekko strawne jedzenie i też szybko schudniesz. A jeśli nie będzie karmić, to też na pewno sobie poradzisz z takim podejściem :) Z facetami trzeba prosto, bez ogródek, bo nie zrozumieją ;) Tak na serio, on nawet nie wie że coś jest nie tak, zacznij pierwsza rozmowę, bo on nawet nie wie że coś Cię trapi i boi się rozmawiać ze względu na nastroje ciążowe. Niestety póki pracuję to do domu wracaj najszybciej o 17.30 więc nie mam kiedy wyjść gdziekolwiek, ale może w styczniu będzie luźniej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ag_86 muszę Ci powiedziec ze tym razem myslalam ze nie dam rady i zwroce tą glukoze. Miałas juz na poczatku glukoze? Ojoj, a teraz drugi raz? Chyba bym nie dala rady w jednej ciazy 2 razy :) A zachciankami to jest ciekawie. Od dzis jak juz wiem ze bedzie chlopak to zaczelam je analizowac, mialam tydzien kiedy jadlam na zmiane ogorki kiszone i kapuste ;) ale zwykle bierze mnie na slodkie, a po tej glukozie to juz w ogole. Teraz generalnie nie mam specjalnego apetytu, takze trudno powiedziec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wlasnie dziewczyny gdzie jest szpital na klinicznej? to jest ten na Dębinki 7? bo mi sie wydwalo ze jest gdzie indziej..

Juz wiadomo ze bedzie problem z dostaniem sie :/
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Szpital na klinicznej to ten przy Hallera, a na dębinki to akademia medyczna.

niestety już raz musiałam pić i obawiam się że na następnym może się nie skończyć bo po pierwszym badani po wypiciu glukozy miałam podwyższony wynik i dlatego teraz muszę uważać co jem.

uciekam spać bo już oczy mi się zamykają...

dobrej nocy :-)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana zapomniałam dodać, że gratuluję synka :-) ja też na początku chciałam dziewczynkę a będzie chłopak :) najważniejsze aby było zdrowe i na pewno sobie poradzimy!
chcesz rodzić na klinicznej? ja też bardzo bym chciała w tym szpitalu i jakoś nie wyobrażam sobie wylądować w innym... mam nadzieję, że jak przyjdzie na nas czas to i miejsca się znajdą ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Także gratuluję synka! Ja wciąż nie znam płci :P lekarz i dziecko trzymają mnie w niepewności. A co do szpitala, ostatnio czytałam o prywatnych porodówkach i zamarzyłam, aby posiadać jakieś 10 tys. Złotych na zbyciu :P...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana gratulacje, dasz rade i z facecikiem :-) z facetami reczywiscie czasem tak,ze nie maja pojecia ze cos moze Nas trapic,ze cos co powiedza zostanie odebrane inaczej,My zwykle same wyciagamy dlaeko idace wcioski z tego co mowia,mimo,ze Im by przez mysl nie przeszlo to co My dopowiemy sobie same ;-) moj ulubiony przyklad,nie wem czy Wam mowilam jak pewien ks. Na rekolekcjach malzenskich mowil,ze faceci sa prosci, to znaczy np.jak facet spyta kumpla gdzie kupil mieso,ktore podal na grillu to drugi facet odpowie,ze w sklepie za rogiem, zgodnie z prawda,Kobieta kiedy slyszy cos takiego zapyta co z tym miesem jest nie tak... Wiec mysle,ze trzeba gada,gadac,gadac... Oni sami maja pewie obawy,ktore i My mozemy rozwiac,te zwiaz. Z ciaz.

co do zachcianek to ja nie wierze,ze ktores sa na chlopca inne na dziewczynke :-P zarowno w pierwszej jak w tej ciazy na poczatku bylo slone,ostre,ogorki,kapusta etc.pozniej slodkie,ale ogorkiem czy kapusta nadal nie pogardze mimo,ze mam tez wiecej checi na slodkie.

ag ... Jesli chodzi o takie zachcianki to faktycznie rzadko, w pierwszej ciazy Meza oszczedzalam,ale dzis np. Zachcialo mi sie do kapieli paluszkow slonych wiec prosilam Meza zeby poszedl o 22:45 po paluszki :-P najpierw stwierdzil zem oszalala ;-),mysle,no dobra poszukam sobie w domu alternnatywy,wychodze z lazienki a Maz moj niezastapiony mowi,ze juz idzie ppo te paluszki :-) nie moglam sie oprzec,przeszlo mi nawet przez mysl,ze sama bym poszla ppo nie,ale stwirszilam,ze nie zdarzylabym przed zamkniexciem sklepu :-P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a co tu sie stalo? Wywialo Was? ;) na halo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no dziewczęta u mnie się coś ruszyło z wagą przytyłam już niecałe 5kg:O Ruchy dzidziusia już są coraz częstsze i mocniejsze :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tyję cały czas :P Dzisiaj spojrzałam na swój biust z przerażeniem. A potem pomyślałam, że gdyby wszystko poszło w cycki, a nie w tyłek to nie byłoby tak źle :P

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi dobił w końcu trzeci kilogram. Już się zastanawiałam, czy waga się nie zepsuła ;)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Macie już kurtkę na zimę. Mój płaszczyk robi się ciasny w biuście i rozglądam się za kurtka. Z tymże nie wiem jaki zapas zaplanować sobie na brzuch? A może kupić taką w sam raz, a nie worek? Tylko nie wiem na ile kurtki są rozciągliwe.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Do mnie dziś jakieś choróbsko się przypałętało, katar mam i gardło strasznie boli mam nadzieje że to nie początek anginy. U mnie niecałe 3 kg. do przobu ale brzusio już mam pokaźny.W przyszłym tygodniu mam mieć połówkowe więc może już na 100% będe wiedzieć kto tam sie skrywa :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasia, mam nadzieję, że Ci przejdzie. Wiem, że na gardło działa czosnek. Mąż mnie zmusił do przegryzienia całego rozdrobnionego ząbka. Czułam czosnek jeszcze przez kilka dni, ale pomogło. Po dwóch dniach praktycznie przeszło.

A w nocy pierwszy raz poczuła dziecko. I tym razem jestem pewna, że to dziecko :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja polecam sprawdzony syrop z cebuli, po łyżeczce 2 razy dziennie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny, przeziębienie teraz czai się na każdego... ja też stosowałam czosnek a gardło dodatkowo płukałam wodą z solą kuchenną, po dwóch dniach przeszło, gorzej było z katarem.
jOd kilku dni chyba mam jakieś przesilenie i oslabienie organizmu, ostatnio prawie zasłabłam w tramwaju ;/

jeśli chodzi o kurtkę to jeszcze się mieszczę w moją ale ze względu na to że zawsze kupowałam sobie ciuch bardziej dopasowane powoli zaczyna się robić problem z zapinaniem. Co prawda nie zamierzam kupować nowej bo to i tak dla mnie na jeden sezon a na kolejną zimę zamierzam wrócić do swoich poprzednich rozmiarów... bynajmniej taki jest plan i wtedy wolę zaszaleć z zakupami :) myślę, ze pożyczę na ten czas od koleżanki w większym rozmiarze chyba, że trafię jakąś super okazję i kupię.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja akurat nie mam za bardzo od kogo pożyczyć, ale dzisiaj kupilam większą kurtkę. Rewelacji nie ma, ale przynajmniej brzuch się zmieści i będzie ciepło. Obecny płaszczyk zrobił się ciasny w biuście. A po porodzie i tak zaszaleję :) tyle miesięcy wyrzeczeń :P. Mam nadzieję, że będę miała czas, siłę i pieniądze :).

popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie miałam wyboru, musiałam kupić kurtkę, ale postanowiłam poszukać jednak czegoś poza ciążówką. Za płaszcze ciążowe nieźle sobie liczą :/ Udało mi się dostać w Lidlu taką kurtkę-płaszczyk za 80 zł. Wiadomo, jakość nie powala, ale jeden sezon wytrzyma! A ponieważ kupiłam rozmiar większą, to i brzuch wejdzie, i dodatkowy sweter w razie dużych mrozów.
Wczoraj przeżyłam pierwszą czkawkę młodego (pierwszą, którą poczułam ;)). Szkoda tylko, że mojemu mężowi nie udało się jeszcze nic poczuć, kilka kopniaków, które możnaby wyczuć z zewnątrz, przegapił, a potem dzidzia przestała aż tak dokazywać :(
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy któraś z Was chodzi na wizyty do Medicoveru? Albo gdzieś indziej do dr Matkowskiego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drosera MAz Twoj zdarzy jeszcze poczuc ;), nic straconego, dopier sie zacznie ;)

Dobrego dnia Mamuski!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hey dziewczyny :)

Mój mąż też nie czuje ruchów :D , wyczuł u koleżanki ale ona jest w 8 mies.

Dzisiaj byłam na USG i mamy DZIEWCZYNKĘ :)))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))))

Pięknie było widać profil buzi :) ahhh:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super! dziewczynki góra:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam u lekarza i mam zapelenie gardła, mam nadzieje ze za pare dni przejdzie. Na połówkowe wybieram się w czwartek i mam nadzieję że będe wiedzieć już na 100% czy bedzie dziewczynka ,czy może coś tam jednak wyrosło :)
Co do kurtki to ja pożyczyłam od tesciowej akurat jest o 2 nr wieksza od moich ciuchów . Można też poszukać kurtki w lumpach niektóre maja całkiem,całkiem i cena przystępna. Jak patrzałam na ciążowe to ok 200 zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blondyna - hura hura!!! :)
ja mam USG w środę, może się tyłkiem wypnie i pokaże, co tam ma :) chociaż ostatnio lekarz już mówił, że "wcześnie jeszcze, żeby stwierdzać na pewno, ale chyyyyba chłoooopaaak" :)
Ja trzymam kciuki za chłopaka :)

Laski, ja też przechorowałam cały tydzień, umęczyłam się strasznie, ostatecznie wyleczyłam się syropem z cebuli, herbatą z sokiem z malin, na zmianę z sokiem z czarnej porzeczki, i kroplami do nosa (lekarz mi pozwolił używać tych, które mają ksylometazolin, kupiłam Xylorin). Ale mnie nie bolało gardło, tylko zatoki miałam zawalone, syrop z cebuli to tak na wszelki wypadek był. Człowiek sobie nawet nie zdaje sprawy, jak to jest, nie móc wypić Fervexu czy innego gripexu na noc, i następnego dnia mieć już najgorsze z głowy :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Blondynaaa Gratuluję!

@kasia, to tanie ciążowe znalazłaś :P. Ja jakoś same droższe widziałam. Sama też kupiłam normalną kurtkę, ale większą. Wyglądam w niej jakbym była w śpiworze, ale przynajmniej mieszczę się z cyckami i brzuszkiem (już mi wystaje) i mam odrobinę zapasu.

A co do lumpów, to powiem szczerze, że zawsze z zazdrością spoglądałam na moje koleżanki, które buszowały po lumpach i potrafiły wydobyć cuda za naprawdę niedużą kasę:) Ja niestety, nie potrafię. Nawet kiedy wiszą ładnie rozłożone, uprane i uprasowane. Po prostu nie potrafię dłużej niż kilka minut wytrzymać w sklepie, w którym jest jakiś intensywny zapach (niezależnie czy to zapach magazynu, proszku do prania, odświeżacza powietrza itp.).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No niestety przeziębienie też mnie złapało ale nadal walczę. Mój sposób to zbombardować organizm wszystkim co się da, witamina c, gorąca herbata, butelka w gorącą wodą pod nogi i pod koc, czosnku nie ruszę :)

Aha no i tak jak Ru.minka zauwazyla to rzeczywiscie po porodzie moze sie pojawic uczucie odstawienia na dalszy plan, ja tak mialam, po porodzeni czulam sie jakbym przestala istniec bo cala uwaga przeniosla sie ze mnie na dziecko, troche zajmuje zaakceptowanie tego faktu ale jest to dosc naturalne.

ag_86 nadal przyzwyczajam się do świadomości że będzie chłopiec, ciągle mam w myślach to bezwstydne ujęcie z usg :) myślę o klinicznej, ale ponieważ mają mało miejsca to często odsyłają, wiec ewentualnie wyląduję w wojewódzkim jak w pierwszej ciąży

domikaj w swissmedzie poród kosztuje 6tys, nie wiem skąd ludzie biorą na to fundusze, masz w najbliższym czasie usg? ciekawi kim okaże się maluszek :) niestety u mnie też poszło w biust, ale to nie jest wygodna sprawa, trudniej się karmi i łatwiej o deformację po zakończeniu karmienia :/ a kurtka liczę że wystarczy chociaż już brzuszek jest opięty; no to teraz już maluch nie da Ci spokoju, teraz zupełnie inaczej odbiera się ciąże jak mały ludzik daje o sobie znać :)

Blondynaaa no to teraz wszyscy będą Cię pytać czy już imie wybralas ;) najepiej usiądz sobie wieczorej, po zjedzeniu czegos slodkiego lub wypiciu soku pomaranczowego, nic nie mow bo wtedy maluch moze sie chetniej ruszac i nie mąż położy rękę, może akurat któregos dnia zostanie zaszczycony soczystym kopniakiem ;)

kasia no to dużo zdrówka, wyleż się porzadnie bo to najlepiej działa :)

drosera ciąża to największy test dla odporności i kreatywności, po znaleźć skuteczny sposób na choróbsko nie używając zwyczajnych leków to jest nie lada wyzwanie :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aktualizacja , troszkę się zmieniło:)))

1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - płeć jeszcze nieznana :) syn/córka- Szymon/Kornelia? Szpital Wejherowo/Redłowo/Kliniczna
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 13.04.2014r.- córka?- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn/córka - imię - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć, piszę krótko, bo właśnie net mi się rozłączył i wcięło mi kilometrowego posta...wrrrrrrrrrrrr :(

Sharana- gratuluję synka :)

Blondynaaa- gratuluję córci :)

Na chorobę polecam leżenie w wyrku, herbatka z miodziem, z cytrynką, syrop z cebuli, czosnek, szalik na szyję, herbatka z sokiem z malin. Zapalenie gardła wirusowe miałam pod koniec września, 10 dni zwolnienia lekarskiego i powyższa kuracja dała efekt, teraz się ciepło ubieram w tym szczególnie rajstopy ciepłe, czapka i rękawiczki.

Za kurtką się też rozglądam.. chcę by była taka już do końca ciąży więc... musi być rozwojowa, ale nie szukam w sklepach ciążowych tylko w zwykłych, tyle że większy rozmiar. Coś co ma w nazwie "ciążowe" jest iks razy droższe. Pewnie to zauważyłyście.

Mój mąż nie jest typem, który prawi komplementy ot tak, jak maszyna. Czasem powie coś miłego i cieszy mnie to, że zauważa jak np. zepnę inaczej włosy, czy jak sobie kupiłam nową bransoletkę.Poza tym ani razu w czasie ciąży i wcześniej też nie powiedział mi że jestem gruba itp. Podoba mu się moje ciało i widać, że mój brzusio mu nie przeszkadza, skoro mnie pożąda :) hihi.

Poza tym widzi, ile jem, co jem, że się nie obżeram. Dbam o siebie, widzi, że się kremuję, ba sam mnie wiele razy smaruje. To ja chyba mam problem z akceptacją zmieniającego się ciała, choć jak pisałam już. Brzusio jest ładne i wyglądam zgrabnie. Chyba sama sobie wkręcam jakieś filmy...jak to kobiety..

Właśnie odważę się poruszyć temat....bo o nim cisza póki co... jak wygląda Wasze pożycie małżeńskie? Jak Wasze libido? Czy w ogóle możecie ? bo wiem, że lekarze czasem zabraniają.

Jak sobie radzicie ze spaniem ? ja śpię tylko na lewym boku, mam 4 poduszki dodatkowe do spania (pod plecami, brzuchem) i jakoś idzie.

Do tych pracujących - przestrzegacie pracy przy komputerze do max 4h dziennie? Ja niestety nie, nie mam zbytnio wyboru.Trochę odczuwam bóle pleców i coś czuję, że coraz bardziej będą mi doskwierać. Na zwolnienie chyba pójdę jakoś od połowy przyszłego miesiąca, bo 8h chyba nie dam rady wysiedzieć.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja śpię jak mi wygodnie - nie zabraniam sobie poleżeć na plecach, chociaż wiem, że z postępem ciąży nie będzie to już takie proste. Zasypiam na lewym boku, ale nie mam jeszcze dodatkowych poduszek, chociaż już zastanawiałam się nad "banankiem". Na razie funkcję spełnia kołdra zwinięta między nogami :)
Pożycie jest dozwolone, jeśli ciąża przebiega prawidłowo. Mi lekarz nie zabronił, bo wszystko jest ok. U mnie natomiast jakieś specjalne potrzeby nie występują... U męża też chyba nie ;)
Praca przy komputerze niestety przekracza znacznie dozwolone 4 godziny, czasami z tego powodu faktycznie odczuwam bóle pleców. Do pracy w domu kupiłam sobie podkładkę pod laptopa na kolana, jakoś się udaje zmieniać pozycje. Ale i tak żadne podkładki nie pomogą, jeśli trzeba siedzieć na tyłku cały dzień i potem pół wieczoru :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja pracuje na pol etatu, wiec 4 h przed kompkiem.

rogala motherhood udalo sie wylicytowac i jakos od 17 tygodnia na nim spie. wczesniej spalam na brzuchu, ale sie nie da:P. bardzo wygodnie sie na nim spi, potem moze sluzyc do karmienia i jako kojec dla Dziecka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja śpię raz na lewym a raz na prawym boku. Nie używam żadnych dodatkowych poduszek, w pierwszej ciąży też nie spałam na rogalu- nie miałam takiej potrzeby :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też uaktualnię :)

1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - płeć jeszcze nieznana :) syn/córka- Szymon/Kornelia? Szpital Wejherowo/Redłowo/Kliniczna
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn/córka - imię - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak się złożyło że po tygodniu od wizyty połówkowej miałam zwykłą i okazało się że w 6 dni maluch przybrał 100g! teraz waży prawie pół kilo i termin przyspieszył o 2 dni ale nadal mieszczę się w kwietniu :) Brzuszek zaczyna mi przeszkadzać, nie wytrzymuję za długo w pozycji siedzącej i w styczniu chyba juz pojde na zwolnienie, bo np dzis dopiero wtorek a ja juz sily nie mam.

Kasieńkas też mi ostatnio skasowało, aż się odechciewa na nowo pisac :( No w sumie sie nie dziwie ze nikt tematu nie porusza, nie jest to proste nawe poza ciążą ale ciekawa jestem jak panowie patrzą na żony z dodatkowym bagażem ;) U nas nie ma problemu, w sumie czesciej ja inicjuje bo po prostu tak mnie nachodzi, takze nie narzekam. Od 3 dni mam problem z zasypaniem no i krece sie z boku na bok, ale coraz mniej wygodnie jest wiec musze sie za jakimis poduszkami rozejrzec. Jesli chodzi o prace to pracuje pełne 8h przed kompem. U nas jest tak ze mam prawo przejsc na pol etatu ale placone mam za pelen, firma przyjazna matce. Niestety nie bardzo mi sie to oplaca z dojazdami dlatego nadal mecze sie te 8h :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana, to nie firma przyjazna matce, tylko firma wypełniająca swoje obowiązki wynikające z Kodeksu pracy ;);)
Ale faktem jest, że w niektórych instytucjach prawo pracy w praktyce hmm... Jak my to mówimy - "prawo pracy tutaj się nie przyjęło" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@sharana, mam nadzieję, że w przyszłym tygodniu rozwiejemy tajemnicę płci naszego dziecka :)

@kasienkas, moja praca polega tylko na siedzieniu przed kompem. Byłam w tej sprawie nawet w PIP, dostałam od nich interpretację dla pracodawcy. Ich zdaniem przepis dotyczy również laptopów. Mając komplet informacji zapytałam u mnie w kadrach. Dostałam odpowiedź mailowo, że u mnie w firmie nie ma takich przywilejów dla kobiet w ciąży. A dla mnie nie ma innej pracy niż przed komputerem. Szefowa powiedziała, że boi się o tym rozmawiać z prezesem, bo z miejsca się mnie pozbędzie :). A więc pracuję przed kompem min. 8 godzin dziennie. Staram się robić sobie dłuższe przerwy, pójść na spacer, obiad itp. A w domu, kiedy nie muszę to nie siadam. Od kiedy jestem w ciąży szybciej mi się oczy męczą.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A co do libido. U mnie zawsze było wysokie :P. Z tymże w czasie ciąży ciężko u mnie mówić o pożyciu małżeńskim. Mam jakieś bakterie w moczu i ciągle chce mi się do łazienki. Zresztą mój mąż nie wykazuje zainteresowania seksem.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też uaktualnię :)

1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn/córka - imię - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna

Na połówkowym okazało się ku wielkiemu zdziwieniu że będzie jednak córeczka, a miesiąc temu na 95% miał być syn ;) chyba jednak na spokojnie będziemy czekać na kolejne wizyty by mieć większą pewność :)
Co do libido to u mnie spadło teraz co mnie dziwi :) a jeśli chodzi o męża to nie zauważyłam aby traktował mnie inaczej niż przed pojawieniem się brzuszka :) i stale mi to okazuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny :0
Dłuuuugo mnie tu nie było, ale już wracam na nasz wątek :)

Wczoraj byłam u ginekologa i na 85% dziewczynka :)
Ale czy 85% oznacza że jeszcze może sie zmienić na chłopaka?! Bo nie rozumiem :) Akurat mi bez różnicy, ale już od wczoraj mówię do córeczki a nie do synka :) i nie wiem czy się pózniej na mnie synuś nie pogniewa jakby co :)))
No i termin niby 28.04 a nie 30.04 jak było mówione do tej pory :)

U mniie nie ma przeciwskazań w temacie współżycia, aczkolwiek libido mi lekko zmalało. A niby w II trymestrze powinno być mega duże libido - tak czytałam. Jak widać, chyba każdy inaczej, albo ja dopiero będę tym wulkanem sexu :) hahaha

W ciuszki swoje się jeszcze mieszczę, ale o kurtce też będę myślała. Może popatrzę na ciążowe używane na all. Widziałam dziewczynę na ulicy, która miała bardzo pomysłowo rozwiązany temat kurtki - tzn miała z przodu taką wstawkę zapinaną na zamek z dwóch stron - co pózniej mozna zwyczajnie odpiąć i nosić jako normalna kurtkę już po ciąży. Uważam że to fajne rozwiązane.

Do pracy chodzę narazie na cały etat, i chyba jeszcze trochę pochodzę - bo czuję się bardzo dobrze. Jedyne na co cierpię to - BRAK CZASU. Zawsze byłam dobrze zorganizowana i im więcej miałam na głowie tym lepiej sie ogarniałam, a teraz jakaś totalna dezorganizacja. Doba jest o połowę za krótka!!! ;)

Miałyście juz badaną glukozę po obciążeniu? Ja miałam. Pierwsze badanie ok, a po obciążeniu 75 i odczekaniu 2 godziny aż 129 mi wykazało. Kurczę, zmartwiłam się tym trochę. A wy jakie macie wynikii? Kurczę odżywiam się naprawdę zdrowo, prawie wcale nie jem słodyczy bo mi jakos nie podchodzą a tu proszę...

Zdrowiejcie kochane, oby was te wszystkie choróbska opuściły:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dzis dostalam wynik -obciążenie 75 i glukoza 65 i 88. norma jet podobno do 140.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hey ja na glukozę pójdę dopiero w styczniu akurat będzie 28 tydz;) Na razie na zapas się nie martwię choć powinnam przystopować ze słodkim bo jem za dużo ,ale jakoś nie potrafię się ograniczyć .......Hmm

Dzisiaj zamówiłam sobie kieckę na allegro ,żeby wyglądać ładnie na święta :) http://allegro.pl/sukienka-ciazowa-pepitka-rozm-l-xl-i3753974477.html

W końcu nasze dobre samopoczucie wpływa na dzidzię hihi , wypożyczyłam sobie z biblioteki poradnik dla rodziców więc mam co czytać :D na te ciemne dłuuuugie wieczory :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaja, w takim razie cieszę się, że nie tylko ja jestem nieogarnięta :) NIGDY nie spóźniałam się do pracy, jak miało być na ósmą - to było. Teraz wstaję o tej samej godzinie, a spóźniam się lekko 15 minut, no jak to możliwe? :)

Ja dzisiaj idę do lekarza, już nie mogę się doczekać co tam zobaczymy? :)
A od wczoraj mam plamienia, nie wiem dlaczego i czy to źle, czy po prostu w ogólnie pojętej normie?.. Jakoś o plamieniach to czytałam, że raczej w pierwszym trymestrze. Mam nadzieję, że to nic złego, i że mnie lekarz nie położy do łóżka :/
Któraś z Was ma plamienia??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drosera daj znać jak tam po wizycie ja jutro mam juz połówkowe :) Mam nadzieje że poznam płeć bo do tej pory to wstydliwe było to moje maleństwo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blondynka, ta niecka wygląda świetnie. Ja ze swoją się jeszcze wstrzymuje. Mierzyłam ostatnio jedną fajna, ale czekam jak mi brzuch urośnie.

Drosera, nie miałam żadnych plamień mam nadzieję, że to nic poważnego, bo mi to nie brzmi ciekawie...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem po wizycie, maluch cały czas dzielnie trzymał pępowinę między nogami ;) był taki moment, że coś tam było widać, ale za krótki, żeby się dobrze przyjrzeć, więc znowu spekulacja, że raaaaaczeeej chłoooopaaak :)
Plemienia okazały się niegroźne, pozostałość po przeziębieniu - odporność spadła w całym organizmie. 6 tabletek i po sprawie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
drosera, no to ufff!
A Twój mały chce zostać zagadką jak najdłużej :P. Ja mam nadzieję, że w poniedziałek się dowiem, ale też nie wiem, czy to będzie możliwe. Moje dziecię ciągle wariuje w brzuchu :D pływa, kopie i wierci się ;)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie też prawdopodobnie chłopak, na usg połówkowym powinni potwierdzić :)
Byli z Wami mężowie w gabinecie na połówkowym? Lekarze się nie krzywią? Ja idę we wtorek do Sztramskiego, przyjmuje w Medicoverze
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam na USG z mężem lekarz nie miał nic przeciwko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drosera
ja też sobie czasem leżę na plecach, trochę na prawym boku, ale w nocy przeważnie śpię na lewym-wyczytałam że na lewym boku aorty się nie uciska i lepiej dotleniony jest organizm i matki i dziecka dzięki temu. Nie wiem ile w tym prawdy, ale jakoś mi to zapadło w głowie.

U mnie libido spadło, pożycie rzadsze niż przed, ale jest. Z czasem to się chyba niezły cyrk z tego zrobi, ciężko o wygodną pozycję...to i akrobacje może będą hehe :).

Sharana, mi też zaczyna brzucholec uciskać i w jednej pozycji siedzącej za długo nie wytrzymam, muszę zmieniać, albo odginać się do tyłu.

Agnieszka56 na połówkowym byłam sama. Na 1 wizycie byłam tylko z mężem, na potwierdzeniu bicia serca.A tak chodzę sama.

Maluszek mi coraz mocniej fika, czy u Was dzidzie reagują na dźwięki ? jejku ostatnio jak byłam w kinie, to skakała jak szalona. Niesamowite...

Ostatnio na jednym sutku zrobiła mi się jakaś mała ciemna żółta plamka wielkości 3-4mm, zdrapałam ją i robiła mi się mała piekąca ranka. Może to siara? Do lekarza dopiero za 2 tygodnie idę i będę musiała z tym poczekać :((.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja za każdym razem jestem z mężem. Lekarz nawet zachęca. Mąż jest tylko wypraszany podczas tradycyjnego badania.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja chodzę z mężem od początku, natomiast do gabinetu wchodzi od czasu, jak USG zaczęło być robione przez brzuch ;) Lekarz nie ma nic przeciwko. Wczoraj nawet mąż mi się wepchał do gabinetu od razu, ja do niego mówię: ale najpierw badanie będzie! Na to lekarz mówi, że spoko, zrobi najpierw USG, a potem mąż na badanie wyjdzie :)
Mi maluch też zaczyna harcować, wieczorem tak koło 20-21 - wygibasy i zazwyczaj czkawka. Mąż jeszcze nie poczuł, zawsze się spóźni, albo kopniaki są za lekkie :) Ale ostatnio, jak dostałam kopa, to aż usiadłam na łóżku - przy czym to raczej ze zdziwienia, niż z bólu ;);)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my razem na każdym badaniu. najpier samolotowe to Mąż siedzi przy biurku dr w pierwszej czesci gabinetu, a jak usg przez brzuszek to dr prosi o zajecie miejsca przed monitore. Mój zawsze sie zachwyca, ze to az tak widac dokładnie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc kobitki.
jak o wizycie?coz tym plamieniem? Oby to nie bylo nic odnosnie lozyska.Uwazaj na siebie.

Ja nerwowa jestem jak nie wiem, pyskuje, marudze i zero cierpliwosci.

Dziwie sie ,ze wam znieniaja terminy porodu.
Mi gin. tlumaczyla,ze okresla sie go na pierwszej,drugiej ziycie w fazie fasolkowej Maluszka bo pozniej kazde rosnie w soim tempie i trzeba by co chwila cos zmieniac. Nasze dzieci zawsze o tydzien wieksze.

wrrr chyba melise powinnam zaczac pic ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ru.minka lub coś na pobudzenie. Ponoć ciśnienie teraz gwałtownie spada. Ksawery nadciąga do Trójmiasta:

http://www.tvn24.pl/najwyzszy-stopien-zagrozenia-na-pomorzu-szykuja-sie-na-orkan-nie-odpala-choinki-zamkna-stadion,377125,s.html

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Silny-wiatr-dotrze-po-poludniu-do-Trojmiasta-n75067.html

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ruminka, zwykła infekcja spowodowana obniżeniem odporności po przeziębieniu, uff!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam nadzieje ,że ten "huragan " nie będzie ,aż tak silny.:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż jest ze mną od samego początku wizyt :) lekarz się nie dziwi, a mąż siedzi na fotelu w części gdzie nie widać badania :) a potem jest usg :) ale faktem jest że też są pary gdzie kobieta wchodzi pierwsza a potem lekarz woła z poczekalni :)
Mój mąż to sam się garnął do wejścia ;)
Co do kopniaków to mąż już nie raz czuł :) ostatnio nawet w głowę dostał jak położył głowę na brzuchu więc miał radochę :) a mała dużo fika od jakiegoś czasu :) że aż brzuch podskakuje :) jak obiad robiłam to aż pod wrażeniem byłam tej siły jakby blatu chciała dotknąć ;)

jak myślałam że będzie chłopiec to jakoś łatwiej mi było szukać uniwersalnych ciuszków... a te body z kokardkami takie słodkie ;) tylko co będzie jak okaże się chłopcem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do huraganu to ja też mam taką nadzieję chociaż u nas w Rumi dość już wieje... trzeba będzie zabezpieczyć rzeczy na balkonie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja się cieszę, bo dzisiaj uda mi się zaparkować auto w garażu, ale jutro będę musiała pod drzewem postawić na cały dzień :/ Na balkonie nie mam nic, co mogłoby odfrunąć, ale przy silnym wietrze COŚ na dachu łomoce, żeby to w końcu nie wzięło i nie odpadło... :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, wiem że to wątek na inny temat, ale czy nie ma może któraś z Was namiaru na dobrego i przystępnie cenowego stolarza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Macie już imiona dla dzieci ..? myślałyście już nad tym ..:)

Mąż wczoraj poczuł pierwszy raz ruch dziecka ...byłam lekko podirytowana ,że nie czuł a ja czułam :D:D hehe ale w końcu się udało:)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie będzie dziewczynka,to już druga do kompletu :) Jeżeli chodzi o imię to pewnie zostanie Lilka no chyba że w między czasie coś innego mi do głowy wpadnie. Mała też już nieźle fika ,dziś musiałam wcześniej wstać bo nie dawała mi spać,chyba urządziła sobie małą imprezkę w brzuchu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,

dzisiaj szwędałam się po galerii bałtyckiej i chciałam Wam ogłosić, że w h&m są poprzeceniane:
- spodnie jeansowe ciążowe ze 149,90zł na 30 !!! rozmiary: 34,36,38; żadnych nie kupiłam, bo nogawki dla mnie za krótkie były, ale cena dobra..
- rajstopy ciążowe przecenione z 39,90zł na 5zł i takież zakupiłam dzisiaj sobie, bawełniane, fajne i widać, że ciepłe
-legginsy przecenione z 29,90zł na 5zł.

W sklepie Butik mają fajne dłuższe bluzki sięgające poza biodro -jednokolorowe za 19,90zł przecenione z 29,90 i 39,90zł w kolorze niebieskim, turkusie ciemnym, czerwonym i czarnym. Kupiłam sobie niebieską.

W reserved se kupiłam w końcu drugi stanik, z jednym większym nie da się żyć.A wszystkie sprzed za ciasne.

Imienia jeszcze nie mamy i jeszcze pewnie długo nie będzie... tyle jest tych imion oklepanych, że nie wiadomo czy lepsze oklepane czy jakieś dziwne albo rzadko spotykane.

Ruminka... ja też trochę jakoś nerwa dostałam, przechodzi i powraca tak od jakiś 2 tygodni, jakaś fala meksykańska...

Tak podglądam trochę "marcówki" i z tego co widzę, że dziewczyny nie polecają szkoły rodzenia na Klinicznej. Czy któraś z Was się tam pisze? Ja chciałam, ale dopiero w styczniu na początku mam dzwonić. Podobno tam przeciągają z zapisami a potem jeszcze mówią, że nie ma miejsc :/.

AgaM podaje info, że na kliniczna dzwonila od września, najpierw powiedzieli, że za wczesnie i na następny kurs nie zapiszą, potem, że nie ma juz miejsc, potem, że od stycznia będą nowe fundusze i ma dzwonić w połowie grudnia. Coś to kiepsko wygląda.
A czy Wy już podjęłyście decyzję jaka szkoła rodzenia ?? Bo ja kompletnie nie mam pojęcia, ta kliniczna mi rozbiła trochę. A i godzina dobrze jakby była znośna czyli najlepiej 18-18.30, żeby można było po pracy dojechać na spokojnie... i może z mężem.

kończy mi się mleczko do smarowania i tak się zastanawiam czy na ten kolejny etap ciąży kupić se krem jakiś na rozstępy z apteki... co używacie, coś polecacie? jakiś stosunek do jakości ? możecie coś już te mamy, co są po pierwszej ciąży-powiedzieć w tym temacie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wczesniej ktos polecal strone http://www.supermama.edu.pl , skorzystalam :-) Planuje rozpoczecie zajec 14.01 na chelmie (jest wiele lokalizacji) Szkola jest bezplatna, poza wpisowym 25 zl. W przypadku udzialu meza - plus 75 zl Zajecia po godz 18, 2 razy w tygodniu

Dzieki za info o promocjach w hm, jutro bede w poblizu to wpadne :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co do kremow - od poczatku stosuje mustelle i najtaniej jest w aptece gemini, zamawiajac uprzednio przez internet Zreszta, jest wiele promocji w tej aptece i lokalizacji tez jest kilka :-)
Dla mnie plusem jest to ze krem sie szybko wchlania i nie trzeba dlugo czekac zeby sie ubrac O skutecznosci poki co nie moge sie wypowiedziec :-)
Jutro mam kolejne badanie na toksoplazmoze, w mojej rodzinie wszyscy maja koty a ze duzo czasu u rodziny spedzilam to panikuje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jestem już po połówkowym wszystko jest ok tylko mały odwrócił się plecami i nie widziałam buźki. Robiłam też obciążenie glukozą wcześniej trochę bo moja siostra miała cukrzycę ciążową i musiała brać insulinę więc u mnie wcześniej sprawdzali. Poza tym byłam trochę przeziębiona ale już wychodzę na prostą. teraz najbardziej dokucza mi kręgosłup siedzieć źle, stać źle leżeć też nie najlepiej chyba się na basen zapisze może trochę pomoże. Najgorzej w pracy wysiedzieć 8h.Też myślę o szkole na Klinicznej kurcze chciałabym się tam dostać bo chociaż mąż z pracy miałby blisko.
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Musze dzisiaj po pracy polecieć do HM po te rajstopy :)

Kasienka poszukaj w postach wyżej, ja zrobiłam swój mały, prywatny ranking kremów :) z racji tego, że smaruję dużo (u mnie rozstępy pojawiały się przy każdym okazjonalnym tyciu :/), to i trochę tego teraz już przerobiłam :)
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drosera dzięki Bogu! uff

W nocy u Nas az tak nie wialo, znaczy bywalo gorzej nie raz,ale ponoc zalezy jeszcze od kierunku wiatru nie tylko od sily ;) Mam nadz.ze to szybko minie bo pogoda d*powata, ;p wyjsc sie nigdzie nie da ;/

Kasienkas u mnie tak samo jakies 2-3 tygodnie, raz fajnie raz masakra ;/ a mowilam,ze caly pazdziernik i pol listopada bylo cuuudownie , nie moglo byc caly czas ;p

Ciekawe czy te promocje w h&m to tylk tam czy we wszystkich ?:P

Agnieszka56 mi gin. nie kazala robic na tokso badan bo mowila,ze zleca sie je jesli cos widac niepokojacego na usg, bo to platne i nie ma sensu, jak sie chce to pewnie,ale generalnie skutki toksoplazmozy sa widoczne w obrazie usg w mozgu wiec na zapas nie kazala mi robic bo wsio ok, jesli gin. nic nie widzi to nie martw sie.

Moja mam smarowala sie kremem nivea :P urodzila 4 dzieci i rozstepow nie ma , mysle,ze to geny :P ja co prawda chyba te geny po dalszych krewnych mam ;) bo rozstepy mam, delikatne,ale mam, smaruje ze wzgledu na skore,ktora po porodzie ma wrocic "do siebie" ;) zeby byla jedrna :P:P:P

Widzialyscie zone pilkarza chyba brytyjskiego 4 dni po porodzie... jakas sciema myslebo przy calej dobrej woli oceny zdjec to jednak macica sie nie pbkurcza w 4 dni i skora tez troche potrzebuje, pomijam kosci miednicy etc ;P no,ale...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny macie juz prezenty dla Mezow?
Ja sie zastanawiam nad kamera samochodowa?

Nie mam pojecia co sama chcialabym dostac :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Co lekarz to inne prawidłowości ;) Mój stwierdził że badania na toksoplazmozę robi się 3 razy w ciąży, ja miałam już drugi raz Ale wyszło ujemne, uff całe szczęście :)

Co do prezentu - zastanawiam się nad maszynką do golenia elektryczną Chociaż mój mąż uparł się że będzie teraz zapuszczał brodę, jakoś mu nie wierzę ;)

Kupiłam polecane rajstopy w h&m - zielone :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kupowalas w tym konkretnym h&m zapewne?

No to prawda, co lekarz to opinia.
Moja twierdzi,ze tokso wywoluje jakies nieprawidlowosci, zwapnienia w mozg u zy cos w tym stylu i widac to na usg. W kazdym razie nie kazala robic, znaczy nie zmuszala, o tak.

Moj MAz dostal ode mnie wszelki sprzety prez tre lata, w stylu masyznki wlasnie, nawigacji kiedys i tego typu rzeczy teraz mysle o tej kamerze, za to zupelnie nie mam pomyslu co Rodzicom ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, w galerii bałtyckiej kupiłam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jest jeszcze jakiś wybór bo planuje z Rumi jechać i nie wiem czy mam po co :) U nas nie ma takich przecen ciążowych bo byłam wczoraj w h&m.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ehh za daleko dla mnie ;/

Wyszlam dzis tylko do sklepu i normalnie sie cesze,ze nie musze wychodzic z domu, chociaz na buszowanie po sklepach AUTEM moglabym sie skusic ;)

coz za dzien.

Ja napieklam juz drozdzowych pasztecikow na Wigilie :) znalazlam swietny przepis na ciasto i wychodza megaaasne :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kasia to slaboooo... bo ja tez raczej tylko o Rumie zahaczam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas to pewnie po świetach dopiero zaczną przeceny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mnie sie zawsze wydawalo,ze sieciowki to wszedzie podobnie... ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja bylam rano i zostalo kilka par rajstop, ewentualnie jeansy w rozmiarach 34,36,38
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ru.minka byłam, dziś w Rumi w h&m i były tylko dzinsy po 30 zł kupiłam jedna pare bo naprawde fajne r. 34,36,38 i rajstopy czarne 2 pary 30 zł a ze zniżką z kuponem 23zł.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czy jesscze sa w baltyckiej te rajstopki i legginsy? Czy nie ma po co sie fatygowac?
Pol dnia kleilam pierogi z grzybami na Wigilie zeby zabrac do Rodzicow i Tesciow i dopiero teraz zajrzalam na forum:-)
Troche sie przerazilam jak przeczytalam o klinicznej. Mi polozna powiedziala to samo... zeby zadzwonic w styczniu bo narazie nie maja kontraktu...ale co bedzie jak mnie zbeda brakiem miejsc...hmmm
W piatek idziemy na usg polowkowe. Juz nie moge sie doczekac. Odkad wiemy ze na 85%dziewczynka to mezus sie obawia jak sobie poradzi z dwoma babami w domu:-D on chyba ma jeszcze mala nadzieje ze na polowkowym okaze sie jednak ze to maly facet jest:-D
Uwazajcie na siebie bo slisko jest i latwo mozna orla wywinac:-) tak wiec zycze sobie i wam wszystkim duuuuuzej przyczepnosci;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszka56 chodzi o szkołe na Wawelskiej 10 w żlobku? a to są zajęcia płatne? trochę nie ogarniam tej strony... swoją drogą ciekawe że przydzielili to do chełmu bo bliżej jest do orunii :)

Ru.minka kamera samochodowa to coś co mój chce ;) aż się czasem prosi ponagrywać tych buraków co chamsko jeźdzą. My w tym roku prezentów sobie nie robimy, wydamy pieniądze na coś wspólnego.

Ale się śmiesznie zrobiło, takie krótkie szybkie wypowiedzi :)
Ciągle szukamy odpowiedniego imienia, bo żadne nam nie pasuje, nawet te które się wcześniej podobały. Chciałabym jak najszybciej zwracać się do malucha po imieniu bo wtedy będzie bardziej namacalny :) Nie chcę też sytuacji jak widziałam w szpitalu, że dziecko jest już na świecie i nie ma imienia, nie wiem z czego to wynika.

Glukoze robiłam i po 2h była niższa niż wcześniej, także jest ok, ale tokso robiłam przed ciążą i w ciąży już nie muszę, w sumie to po co skoro np nie ma się kontaktu z kotami lub inny źródłem zakażenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Blondynaaa gratuluję dziewczynki ;-)

Poruszyłyście temat pożycia małżeńskiego u mnie z nim kiepsko bo z mężem na odległość, ale za kilka dni będę mogła się wypowiedzieć czy coś się zmieniło ;)

Zasypiam na boku ale zazwyczaj na prawym chociaż wiem, że zdrowiej by było na lewym wspomagam się kołdrą pomiędzy nogami i jakoś przesypiam tylko te nocne pobudki na siku ;/

Kaja i kolejna dziewczynka w kwietniu ;-) również gratulacje!

Jak mamy taką możliwość to mąż jest ze mną na wizytach na pierwszą weszłam sama i lekarz kazał mi zawołać męża aby był obok. Badanie przeprowadzane jest za kotarką więc nic nie widzi a na usg siada obok.

Imienia jeszcze nie wybraliśmy i myślę, że to będzie dla nas trudne zadanie.

Kasieńkas super te promocje szkoda, ze dopiero ogarniam forum bo już pewnie wszystko wyprzedane. Co do kremów na rozstępy to pewnie na każdego działa co innego moja koleżanka urodziła dwójkę dzieci i używała tylko i wyłącznie najzwyklejszej oliwki do ciała i nie ma żadnego rozstępu, kuzynka z kolei polecała mi krem na rozstępy z Rossmana i też dla niej był dobry. Najważniejsze to dobrze nawilżać skórę by była elastyczna.

Co do prezentu dla męża to jeszcze nie mam, myślę nad kamerką samochodową. Już brak mi pomysłów bo wszystko co by chciał już dostał na inne okazje.

Ru.minka podeślij przepis na paszteciki ;-) planuje też zrobić na święta i zamrozić aby później mieć mniej szykowania.

Humory mi ostatnio strasznie doskwierają i najgorsze, ze ciężko zapanować nad emocjami ale staram się jak mogę. Synuś już kręci się na całego, ostatnio mam wrażenie że mój pęcherz to jego trampolina. Brzuch rośnie i bywają takie dni, że czuję jak od środka rozciąga skórę a uczucie jest mało przyjemne. Czasem maluch tak się ułoży, że na spacerze muszę się zatrzymać bo w jednym miejscu się wypycha i z bólu nie mogę iść (nie wiem czy to normalne ;/). W przyszłym tygodniu usg połówkowe jestem ciekawa ile przybrał na wadze i jak duży teraz jest ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
@Ruminka. Kamerka samochodowa :) mój też o takiej myśli, ale nie wiem, czy dostanie pod choinkę. Na Mikołaja dostał dalmierz laserowy :)

A na gwiazdkę jeszcze nie mam pomysłu.

Ja na połówkowe idę w poniedziałek. Mam nadzieję, że mi zrobi i wszystko będzie ok.

A co do toksoplazmozy. Mieszkam z kotem i zrobiłam sobie badanie w pierwszych tygodniach ciąży (IgG i IgM) tak dla własnego spokoju. Okazało się, że jestem zdrowa i nigdy na to nie chorowałam. (Kot pewnie też, bo cały czas w domu siedzi). Gin. I weterynarz powiedzieli, że większe prawdopodobieństwo zarażenia się toksoplazmozą jest od nieumytych warzyw, owoców oraz surowego mięsa. Kotu to i tak nie pomogło, bo mąż ją zabrał na szczepienie i odrobaczenie. Nie była szczęśliwa :P.

A co do badania to kosztowało coś ok. 60 złotych. Zresztą ja i tak wszystkie badania robię prywatnie.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana to dokładnie ten adres, wawelska 10 Napisałam maila z pytaniem o wolne miejsca na Jasieniu, odpisali mi że maja miejsca na styczen na Wawelskiej i Jaśkowej Dolinie 84 Co do płatności to napisali:
"Kurs trwa 10 tygodni i zawiera teorię i gimnastykę. Spotykamy się 2 razy w tygodniu w dniach i godzinach podanych na stronie http://www.supermama.edu.pl w zakładce placówki.
W celu uczestnictwa w kursie uiszczamy bezzwrotną opłatę tzw. wpisowe 25zł na konto szkoły w tytule podając termin rozpoczęcia kursu. Jest to jedyna opłata za kobietę w ciąży. Ponieważ NFZ refunduje uczestnictwo tylko kobiet w ciąży w przypadku uczestnictwa męża / osoby towarzyszącej należy uiścić dodatkowo opłatę 75zł, bez względu na ilość wykorzystanych spotkań. Wpłata odpowiedniej kwoty jest dla nas informacją o ilości zapisanych osób (sama mama lub para)"
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hey dziewczyny ojj dawno mnie tu nie było ;)))

U nas wszystko ok, lekarz na ostatnim badabniu potwierdził, iż będziemy mieli drugą córeczkę z czego niezmiernie się cieszę ;) Niestety mamy problem z imieniem .. mamy tyle opcji ale tylko 3 podobają nam sie wspolnie tzn Weronika Wiktoria i Laura.... błagam poradźcie ;)

Ja czuje sie bardzo doibrze teraz ale chyba na za wysokich obrotach jade. W pracy sie nie oszczedzam w ogole po prostu mam tyle pracy ze szok.... Dlatego dzisiaj pracuje zdalnie z domu bo do tego mam chorego tate i musialam wczoraj pojechac po niego do szpitala az 140 km od Gdanska.

Prezentow nawet jeszcze z mezem nie mamy, ale w sobote bylismy na zakupach i powiem Wam ze w Realu na osowej mozna wygrac choinki my osobiscie wygralismy 3 zatem juz nie musimy kupowac ;)

Jestem w trakcie 22 tygodnia i powiem Wam szczerze ze mam wyrzuty sumienia. Na tym etapie ciazy z moja pierwsza corka mialam juz tyle pokupowanych rzeczy ... nie mowiac o czytaniu ale jednak 2 ciaza to troche inna jest. W pierwszej czlowiek nie mogl sie doczekac a teraz boje sie czy ze wszystkim zdaze. Termin mam tak na 18-20 kwietnia a 2 kwietnia jeszcze jade do Warszawy na taki egzamiin panstwowy zatem musze sie spakowac, bo moge i w Warszawie urodzic ;)

W prawdzie co do zakupow to musze stwierdzic ze mam wszystko po mojej pierwsze corci jedynie body musze kupic nowe bo wiadomo one sie spieraja i niszcza i w sumie chyba pampersy musze kupic a tak wszystko mam ;)

Zaraz przeczytam co u Was najpierw chcialam wszybko napisac ze zyje ze jestem ;) ale po prostu czasu na wszystko brak ahhh..... Buziaki ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Morelka to Cię podziwiam z tą Warszawą. Moja szefowa chce, abym w tym tygodniu pojechała do Warszawy. A mój mąż na to, że ja chyba zgłupiałam, że chcę jechać, skoro w nocy byłam z 10 razy w toalecie, to co dopiero będzie w pociągu :P.

A co do zakupów niemowlęcych. To moja pierwsza ciąża i niestety... też nic jeszcze nie mam. Mam upatrzone niektóre rzeczy, ale za bardzo nie mogę nic zamówić i kupić, ponieważ póki się nie przeprowadzimy, to nie mam gdzie tego schować i trzymać :(. A termin przeprowadzki coraz bardziej się nam oddala. Miał być grudzień, teraz może koniec stycznia... (Fachowcy... kuchnie, meble i te sprawy).

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Dziewczyny :)

Zostały mi po porodzie:
-Tantum rosa (10 saszetek) - 20zł
-Enema - 6zł
-majtki jednorazowe BabyOno rozmiar XL (3 szt.) - 3zł
-podkładki na wc (4 opakowania po 5 szt.) - 5zł

I jeszcze pieluchy Pampers Premium Care 1 (47 szt.) za 15 zł

Może któraś z Was by coś chciała? :)

Odbiór Gdynia Dąbrowa albo na trasie Gdańsk-Reda
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też jeszcze nic nie mam dla Maleństwa Zaczął się 22 tydzień i wszystko jest ok, a ja nadal się boję i wręcz uciekam od zakupów rzecz dla dziecka Gdyby była taka realna możliwość to najchętniej kupiłabym wszystko po porodzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie , dla dziewczyn ,które chciały zajść do Galerii po ciuszki jeżeli chodzi o spodnie to zostały tylko w rozmiarze 34. rajstop już nie ma :)

My mamy już łóżeczko materac, karuzele ,przewijak itp... do łóżeczka /
wózek już wybrany model wystarczy kupić ,żeby nie tracić gwarancji :)
ciuszki też jakieś mam bodziaki itp.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam z odzysku łóżeczko (ale materacyk chcę kupić nowy) oraz 4 siatki ciuszków. Wózek już wybrany, kupuje go nam (czy raczej dziecku :P ) szczęśliwy dziadek. Za resztą się nie rozglądam, trochę po to, żeby nie zapeszać, trochę dlatego, że jeszcze nie mamy uzbieranych ustalonych na wyprawkę oszczędności.. ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez mam wiekszosc rzeczy po corce. Pewnie tylko pare sztuk nowych spiochow kupie. W styczniu beda pewnie przeceny to zaczne polowanie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć,

Ja chyba od 2 tygodnia stycznia pójdę już na zwolnienie, bo też w pozycji siedzącej 8h ciężko mi wysiedzieć .

Poza tym czułam się dobrze do dzisiaj rana, kiedy to obudziłam się z bólem gardła. Masakra !!!! Mam nadzieję, że przejdzie szybko, bo już pod koniec września przez to przechodziłam i 10 dni zwolnienia było. A teraz mróz, suche powietrze i że jestem podatna to rach ciach i mnie wzięło. Płuczę szałwią i wodą z solą, do tego herbata z miodem i cytryną. Zobaczę co będzie wieczorem,chyba zaraz przygotuję syrop z cebuli i na wieczór sobie strzelę.

Co jeszcze... dzisiaj byłam z rana na badaniu glukozy. Z połową cytryny wypiłam na 1 duży łyk za radą 2 koleżanek, które też były na tym badaniu i to ich kolejne ciąże, więc mi doradziły, żeby na raz wypić. Cóż stwierdziłam, że próbuję. Nie powiem rewelacyjne to nie było, ale da się. Bałam się, że to coś gorszego, a widzę, że kobiety lubią panikować. Gorsze dla mnie było chyba to, że rano nie mogłam nic zjeść niż to wypicie 1 małego plastikowego kubeczka z glukozą. Musiałam czekać do 10, żeby wciągnąć kanapkę, którą oczywiście dobrze, że wzięłam ze sobą. Bo mnie już tak ssało, że... hoho. W pracy o 10 to już jestem po 2 śniadaniu.

Teraz czekam na wyniki, ciekawe co wyjdzie... trochę się boję. Niestety dopiero w czwartek po południu będę je miała, bo przychodnia w kórej robiłam badanie jest daleko od mojego zamieszkania.

W tym tygodniu czeka mnie wizyta u okulisty, ciekawe co mi powie, oczy jakoś mi się teraz szybko męczą i czasem pieką. Za tydzień kontrola u gina. Ciekawe jak tam maleństwo się rozwija. Jak patrzę na tabele wagowe to z 500g i 22cm może nawet już mieć. Jak to się tam mieści... Spokojnie mogłabym chodzić na kontrole co 2 tyg.Od czasu jak się dzidzia zaczęła ruszać to jakiegoś większego nerwa mam.
Czy Wy też tak macie ?

Pożyczyłam książkę " w oczekiwaniu na dziecko" o narodzinach itd, ale kompletnie nie mam zapału do czytania. Dość kiepsko mi się ją czyta, druk mały, 2 kolumny i mnóstwo dziwnych rzeczy opisanych.Słyszałam wiele opinii o niej, że to super pozycja, ale jakoś chyba jej nie przetrawię.

Kobietki z Gdańska macie już szkoły rodzenia wybrane ? Bo u mnie masakra z tym, nie wiem czy szukac jakiejś zastępczej, jak z Kliniczną nie wyjdzie w styczniu.Supermama aż 10tyg trwa iw styczniu to nie wiem czy to nie za późno będzie, a na grudniowe się nie wpisałam.Sama już nie wiem... czy szukać jeszcze czegoś...

Tak czytałam o tych kremach i zdecydowałam się kontynuować coś z firmy Ziaja, tym razem "mamma mia" dla mam na rozstępy. Zobaczymy jak się będzie wchłaniać i jak skóra będzie wyglądać.

Dzisiaj byłam w hm w Alfa Centrum i było sporo ciuchów ciążowych poprzecenianych, więcej niż w Galerii, bo były prócz spodni jeansowych (rozmiar tylko 34) thirty, jakieś inne spodnie a'la dresowe, jakieś sukienki, tuniki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasienkaś też mam tą książkę jest troszkę gruba i czytam tylko to co mnie interesuje i takim cudem jestem w połowie hehe :D

Chcę chodzić na kowale do szkoły rodzenia http://www.magmed.eu muszę tylko do nich napisać co gdzie jak i za ile Panią Magdę spotkałam na spotkaniach dla mam i raczej wybiorę jako polożna bo jest sympatyczna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agnieszka56 maj powiadasz, a to ciekawe szkoda że trochę za późno ;) dzięki za info, do tego żłobka chodzi moja starsza więc mam blisko, też się zapiszę na styczeń ale sama bo mąż będzie siedział z małą w domu w tym czasie. Gimnastyka to coś świetnego, tylko muszę wygrzebać swój strój fitness ciążowy :) Ja czekam z zakupami do 26 tc, bo potem w razie porodu maluszek już sobie poradzi z pomocą lekarzy, a do tego czasu rzeczywiście się ze wszystkim wstrzymuję.

Morelka no wreszcie, już się zaczęłam martwić co u Ciebie :) Fajnie że będzie druga dziewczynka, łatwiej ekonomicznie, macie już ciuszki po pierwszej. My myślimy nad imieniem dla chłopaka, taka burza mózgu że z dziewczęcym nie pomogę :) ale stwierdziłam, że imie trzeba czuć. Nasza starsza też ma 2 lata i od początku chciała braciszka, chociaż nie do końca chyba wie jaka jest różnica ;)

domikaj powiem Ci że z ciuszkami to trzeba poczekać aż nowy sezon będzie, bo teraz same zimowe welurowe są i nic na wiosne czy lato dostać nie można. W poprzedniej ciąży 2 miesiące przed porodem malowaliśmy pokoik i ustawialiśmy na nowo meble, więc ten czas na porządki chyba musi po prostu przyjść :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasieńkas no też właśnie zdecydowałam że od 13 stycznia idę na zwolnienie, bo nawet te dojazdy mnie wymęczają. Niestety ustalić z przełożoną nic nie mogę bo sama jest na zwolnieniu w ciąży i dopiero na dniach wraca, pewnie nie będzie zbyt zadowolona z mojej decyzji ale trudno. A właśnie, na ból gardła najlepsze są ugotowane ziemniaki w mundurkach, rozgniecione i zawinięte w kuchenną ściereczkę. Stary sposób, ale działa bezbłędnie jak się gardło wygrzeje. Książka jest naprawdę fajne, ale czytanie od deski do deski nie ma sensu, ja czytam tylko okres który mnie dotyczy i te wpisy które mnie interesują. Warto ją mieć, bo sporo rzeczy się sprawdza, ale niestety pisana na amerykańskie prawo. Do szkoły rodzenia idę do supermamy na chełmie, jeśli zdążę to ok, a jeśli nie to może jest możliwość załatwienia od nich materiałów na pozostałe dni.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, też chcę od połowy stycznia iść na zwolnienie. Pozycja siedząca robi się coraz bardziej męcząca. Tym bardziej, że mam zakażenie dróg moczowych i ciągle latami do biurowej toalety. Dzisiaj urofurgunum dostałam.

Co do książki, kupiłam ją jeszcze w wakacje i czytam ją miesiąc po miesiącu, to co mnie interesuje, ale czuję niedosyt :P.

Byłam dzisiaj u gin. Będziemy mieć synka :) lekarz i mąż nie mają wątpliwości. Widzieli co trzeba :)
Mały ma ponad 500 gram!

A tę glukozę zrobię na pocz. Stycznia.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sharana podaj jak te ziemniaki ogarnać w tej ściereczce? czy w jakąś folie je zapakować czy tak prosto na ścierę razem ze skórką i owinąć na szyi? Zrobię sobie w domu po pracy ten okład.

Ubieram się ciepło, rajstopy, kozaki, czapka, rekawiczki, ciepła kurtka, sweter a mimo wszystko coś mnie złapało. Ból gardła nie do zniesienia, tak boli, drapie, pali w przełyku a do tego piekące oczy. Ostatnio w nocy nie mogę spać, od jakiś 2-3 tyg chodzę niewsypana, więc pewnie też odporność mi siadła i się przypałętało. Rozbicie maksymalne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rusza nowa edycja

http://bezpieczny-maluch.com.pl/pdf/harmonogram2014.pdf

warsztaty trwają ok 3 -3,5 h i są ciekawe. podczas październikowego spotkania rozdawali troche kuponów i próbek
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
domikaj no to witaj w gronie, coraz więcej tych chłopaków się pojawia :) możesz uaktualnić info. Przychodzi taki moment pewnego dnia że odczuwa się ten dyskomfort w pracy, czekam na święta i na styczniowej wizycie biore zwolnienie, może trochę czasu będzie więcej, chociaż jak ma się starsze dziecko które ciągle choruje przynosząc coś ze żłobka to i tak nie można odpocząć :/

Kasieńkas z tego co kojarzę to bezpośrednio na ścierkę z łupinami rozgniecione i zawinąć na szyję. Tak świeżo po ugotowaniu są super gorące także musisz dostosować grubość ścierki to swojej wytrzymałości :) ja się hartuję, nie ubieram się za grubo bo wolę się nie przegrzać, ale i tak coś zawsze się przyplącze przez tą lekko plusową pogodę, a ze spaniem też mam problemy, poprzednią noc nieprzespaną w ogóle, no i niestety o ile dobrze pamiętam im bliżej rozwiązania tym większe mogą być z tym problemy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to uaktualniam :)

Też uaktualnię :)

1. Kasieńkas - miał być 05.04.2014 a teraz wychodzi 30.03, ale zostaję w kwietniowych, bo się zadomowiłam -córka - imię ? - raczej Kliniczna
2. Blondynaaa- 06.04.2014r.- córka Kornelia - Kliniczna
3. Kikula84- 07.04.2014r.- syn?- Wojtek- Kliniczna
4. kasia- 08.04.2014r.- syn/córka- Liliana/Kacper- Wejherowo/Redłowo
5. Rahhel- 09.04.2014 - córka- Kornelia Szpital Wejherowo/Redłowo
6. Sara83- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- Wejherowo?
7. ag_86- 10.04.2014r.- syn/córka?- imię- szpital?
8. Sharana- 11.04.2014r.- syn- imię- Gdańsk
9. Domikaj - 15.04.2014 r. - syn - imię??? - Redłowo/Wejherowo
10. Agnieszka56 - 19.04.2014 syn/córka?- imię - Gdańsk
11. Morelka- 20.04.2014r.- córka/syn?- imię- Kliniczna
12. Ruminka- 24.04.2014r.- córka?- Zosia/Marysia?- Wejherowo
13. Drosera- 29.04.2014r.- syn/córka?- Staś- Redłowo
14. Kaja- 30.04.2014r.- syn/córka?- imię?- Kliniczna

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Laski, pozwoliłam sobie zrobić nam nowy wątek, bo tu już ponad 200 postów naprodukowałyśmy :)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=511069&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Znacie Dr Karinę Kulikowską-Ciecieląg (21 odpowiedzi)

jak w temacie :) jakie macie doświadczenia, opinie?

budowa domu czy mieszkanie?? przekonajcie mnie!! (142 odpowiedzi)

witam, wiem ze niektóre forumki budują własne domy za miastem, inne mieszkają w centrum miasta....

do góry