Widok
Mamusie majowo-czerwcowo-lipcowe 2012 *12
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
01.06 - nulka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowo-lipcowe-2012-11-t297949,1,16.html
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 - SylwiaW
Czerwcowe:
01.06 - nulka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
23.06 - minika86
23.06 - jonka6
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
link do poprzedniego:
http://forum.trojmiasto.pl/Mamusie-majowo-czerwcowo-lipcowe-2012-11-t297949,1,16.html
http://www.evi-med.pl/www/Home/0/pages.html#
Poliklinika evi-MED (nr 3)
ul. Świętojańska 141, Gdynia
(58) 662 04 60, 710 05 60
czynne:
poniedziałek - piątek: 08.00-20.00, sobota: 09.00-15.00
dojazd:
SKM (Wzgórze Św. Maksymiliana)
linie autobusowe: S, 21, 23, 24, 26, 27, 29, 105, 119, 125, 133, 152, 700 (przystanek: Wzgórze Św. Maksymiliana - Figurka)
Poliklinika evi-MED (nr 3)
ul. Świętojańska 141, Gdynia
(58) 662 04 60, 710 05 60
czynne:
poniedziałek - piątek: 08.00-20.00, sobota: 09.00-15.00
dojazd:
SKM (Wzgórze Św. Maksymiliana)
linie autobusowe: S, 21, 23, 24, 26, 27, 29, 105, 119, 125, 133, 152, 700 (przystanek: Wzgórze Św. Maksymiliana - Figurka)
Ło matko ale musiałam czytać, od rana czytam między klientami :)
My chyba jako jedyni z Gdyni, widzę że Gdańsk króluje :) Od 2,5 roku mieszkamy na Witominie- fajnie się mieszka, do centrum i do pracy mamy rzut beretem :) Ale tak za dwa trzy latka myślimy o wyprowadzce do Redy- tam mieszkania tańsze, mamy tam dużo znajomych no i najważniejsze tam mieszkają moi rodzice i teściowie. Ale na razie musimy spłacić samochód, wtedy sprzedamy nasze mieszkanko, dobierzemy ze 100tys kredytu i poszukamy czegoś nowego i większego :)
Co do pokoiku to my też planujemy bobasa ulokować w naszej sypialni, już mam plan jak będzie wszystko stało- na razie musimy tylko wymienić okno i podłogę i wtedy będziemy kupować łóżeczko i szafę narożną dla dziecięcych ciuszków. Pokoik chyba zostanie w barwach zieleni :)
Co do zwierzaków ja mam 2 letnią królicę i 10miesięcznego Jack Russell Teriera. Jak oba zwierzaki są na wolności to mamy niezły ubaw :) I w związku ztym czy wy robicie często badania na cytomegalię i toxoplazmozę? Ja się zastawiam czy sama dla siebie nie powtórzyć, bo robiłam na początku ciąży i wyniki były ujemne. Królik co prawda siedzi w domu, ale pies ma styczność z kotami i ich odchodami na podwórku. jak myślicie??
No i ja czasem siedzę i płaczę, mąż pyta co się dzieje a ja mówię "nie wiem" Wariactwo :)
dzisiaj kurier przywozi podusię do spania 170cm :) Może w końcu uda mi się przespać całą noc, bo na razie to się wiercę z boku na bok :(
My chyba jako jedyni z Gdyni, widzę że Gdańsk króluje :) Od 2,5 roku mieszkamy na Witominie- fajnie się mieszka, do centrum i do pracy mamy rzut beretem :) Ale tak za dwa trzy latka myślimy o wyprowadzce do Redy- tam mieszkania tańsze, mamy tam dużo znajomych no i najważniejsze tam mieszkają moi rodzice i teściowie. Ale na razie musimy spłacić samochód, wtedy sprzedamy nasze mieszkanko, dobierzemy ze 100tys kredytu i poszukamy czegoś nowego i większego :)
Co do pokoiku to my też planujemy bobasa ulokować w naszej sypialni, już mam plan jak będzie wszystko stało- na razie musimy tylko wymienić okno i podłogę i wtedy będziemy kupować łóżeczko i szafę narożną dla dziecięcych ciuszków. Pokoik chyba zostanie w barwach zieleni :)
Co do zwierzaków ja mam 2 letnią królicę i 10miesięcznego Jack Russell Teriera. Jak oba zwierzaki są na wolności to mamy niezły ubaw :) I w związku ztym czy wy robicie często badania na cytomegalię i toxoplazmozę? Ja się zastawiam czy sama dla siebie nie powtórzyć, bo robiłam na początku ciąży i wyniki były ujemne. Królik co prawda siedzi w domu, ale pies ma styczność z kotami i ich odchodami na podwórku. jak myślicie??
No i ja czasem siedzę i płaczę, mąż pyta co się dzieje a ja mówię "nie wiem" Wariactwo :)
dzisiaj kurier przywozi podusię do spania 170cm :) Może w końcu uda mi się przespać całą noc, bo na razie to się wiercę z boku na bok :(
hymmm a mi lekarz powiedział że jak mam zwierzaka przed ciążą to nie muszę robić ...że toksoplazmową szybciej się można zarazić z surowego mięsa niż od zwierzaka bo cykl rozwoju larwy jest długi - i musi być do tego gleba i musiałabym pracować w ziemi ....
no nie wiem .... jakoś mnei to średnio przekonuje i może w nastęnej wizycie w labo zrobie sobie to badanie dla spokoju
co do wycieczek to ja też nie mam daleko do piotra i pawła ;)) czasami jestem tam w pepco ;)
ja dzisiaj po wizycie u gina - nieodmiennie dziwi sie jak nie chce miesięcznego zwolnienia ;)
dzisiaj idziemy na kontrole z młodą i mam nadzieje że już będzi emogłą iść do szkoły bo oszaleje ... nei wiem jak dam rade z maluchem ... już za stara jestem na takie chocki klocki chyba jak myśle hehehehh
no nie wiem .... jakoś mnei to średnio przekonuje i może w nastęnej wizycie w labo zrobie sobie to badanie dla spokoju
co do wycieczek to ja też nie mam daleko do piotra i pawła ;)) czasami jestem tam w pepco ;)
ja dzisiaj po wizycie u gina - nieodmiennie dziwi sie jak nie chce miesięcznego zwolnienia ;)
dzisiaj idziemy na kontrole z młodą i mam nadzieje że już będzi emogłą iść do szkoły bo oszaleje ... nei wiem jak dam rade z maluchem ... już za stara jestem na takie chocki klocki chyba jak myśle hehehehh
No właśnie ja chyba dla świętego spokoju też sobię zrobię te badania, bo lekarz kazał mi tylko zrobić morfologię, mocz i grupę krwi. A ja już sobie wkręcam że jak mój psiak liźnie kocią kupę to ja się zaraz zarażę :)
Oooll mój też się dziwnie na mnie patrzy gdy co miesiąc odmawiam mu zwolnienia :)
Hmm a ja z kim będę z wózkiem biegać????? jest ktoś z Gdyni ???
Oooll mój też się dziwnie na mnie patrzy gdy co miesiąc odmawiam mu zwolnienia :)
Hmm a ja z kim będę z wózkiem biegać????? jest ktoś z Gdyni ???
Ale super z miłą chęcią możemy się wypuszczać z wózeczkami ;)
Ja narazie śpię jak beton ;) Odpukać i oby jak najdłużej, ale za to mam już+2,5 kilo i wszystko poszło w brzuch. Niektóre osoby w pracy jeszcze nie wiedzą, bo widzą mnie tylko za biurkiem, ale domówiłam jeszcze jedne portki ciążowe z allegro od tego samego sprzedawcy i jutro powinny już być.
No i od przyszłego czwartku zmierzam zacząć kupować dla Fasolki powolutku, bo liczę, że poznamy płeć, a jak nie to kupię uniwersalne jakieś body, ale coś bym już chciała dla maluszka :)
Ja narazie śpię jak beton ;) Odpukać i oby jak najdłużej, ale za to mam już+2,5 kilo i wszystko poszło w brzuch. Niektóre osoby w pracy jeszcze nie wiedzą, bo widzą mnie tylko za biurkiem, ale domówiłam jeszcze jedne portki ciążowe z allegro od tego samego sprzedawcy i jutro powinny już być.
No i od przyszłego czwartku zmierzam zacząć kupować dla Fasolki powolutku, bo liczę, że poznamy płeć, a jak nie to kupię uniwersalne jakieś body, ale coś bym już chciała dla maluszka :)
A właśnie a propo zwolnień wyczytałam jakiś czas na jakimś forum, że mój lekarz nie jest chętny do dawania zwolnień. Za tydzień planuję się przekonać bo chciałabym tak 1,5 tygodnia-2 zwolnienia. Jak mi nie da będę zmieniać lekarza, bo nie wyobrażam sobie siebie w mojej pracy w 7 czy późniejszym miesiącu....
Hm, jakos trudno mi to sobie wyobrazic, bo z mojego doswiadczenia, to ginekolodzy pytaja sie, czy czlowiek chce zwolnienie sami z siebie, jeszcze zanim samemu poruszy sie ten temat..;)
Masia, mam nadzieje, ze nie bedzie Ci robil zadnych problemow.
Ja pamietam, ze w poprzedniej ciazy bylam kiedys jakos bardzo przemeczona i poszlam z tym do rodzinnej w przychodni, ktora od reki dala mi dwa tygodnie...
Masia, mam nadzieje, ze nie bedzie Ci robil zadnych problemow.
Ja pamietam, ze w poprzedniej ciazy bylam kiedys jakos bardzo przemeczona i poszlam z tym do rodzinnej w przychodni, ktora od reki dala mi dwa tygodnie...
kiedys w gre wchodzila wylacznie cesarka. Na chwile obecna mi przeszlo i jest mi to obojetne jka urodze a nawet sklaniam sie ku naturalnemu.
Co do spotkania brzuszkowego jestem chetna ale gdzies na ujescisko czy zakoniczyn nie dojade wiec w gre wchodzi dla mnie centrum Gdanska lub - po srodku - Sopot.
Czy ktoras z Was zapisala sie juz do szkoly rodzenia? Czy wogole nie planujecie tam chodzic?
Co do spotkania brzuszkowego jestem chetna ale gdzies na ujescisko czy zakoniczyn nie dojade wiec w gre wchodzi dla mnie centrum Gdanska lub - po srodku - Sopot.
Czy ktoras z Was zapisala sie juz do szkoly rodzenia? Czy wogole nie planujecie tam chodzic?
ja jestem za cesarka tylko z powodu zeby dziecko urodzilo sie bez polamanych obojczykow, powykrecanych bioder i zgniecionej glowy. Wyciagna z brzucha cale i juz. Ale jak sie zaczne wdrazac w opnie na temat tego ze dziecko przechodzac przez kanal rodny inaczej przystosowuje sie do zycia to pewnosc cesarki odchodzi gdzies na drugi plan i stoje po srodku wahajac sie co lepsze. Ze mna moga zrobic co tylko chca, pociac, porozrywac, ukatrupic byleby dziecko wyszlo cale i dotlenione.
Miedzy naturalnym, a cesarka, to ja sie zupelnie dostosuje do decyzji lekarzy... Generalnie wolalabym naturalny (byle szybki!;), ale jak sie np okaze, ze dziecko jest duze, to wolalabym, zeby lekarze z gory podjeli decyzje o cesarce, a nie meczyli mnie i bobasa przez wiele godzin, zeby w koncu i tak ciachnac, jak mialy dwie moje kolezanki..!
Ja planuję iść do szkoły rodzenia przy szpitalu w Wejherowie ale to tak koło 25tyg, także jeszcze sporo czasu :)
Co do porodu to raczej skłaniam się do naturalnego, ale nie wiem czy przypadkiem nie będę miała wskazań do cesarki ponieważ mam uszkodzone nerwy słuchowe, a przy dużym parciu mogę sobie to jeszcze pogorszyć... będę musiała zapytać gina i laryngologa co oni o tym myślą.
Co do porodu to raczej skłaniam się do naturalnego, ale nie wiem czy przypadkiem nie będę miała wskazań do cesarki ponieważ mam uszkodzone nerwy słuchowe, a przy dużym parciu mogę sobie to jeszcze pogorszyć... będę musiała zapytać gina i laryngologa co oni o tym myślą.
Cześć Dziewczyny, ja jestem po u wizycie u gina i generalnie wszytko jest ok:) Ale dalej mnie strasznie męczą nudności i wymioty chociaż to już 13 tydzień, mam nadzieję że to już ostanie podrygi :p.
Generalnie przestałam brać witamny bo wydaje mi się że po nich jeszcze gorzej się czuję biotę teraz tylko kwasik Czy któraś z Was też tak miała?
Co do porodu to jak najbardziej naturalny. Ale zastanawiam nad opcją znieczulenia, wiecie może czy jeśli się nie ma przeciwwskazań zdrowotnych to bez problemu podają w szpitalach?
Generalnie przestałam brać witamny bo wydaje mi się że po nich jeszcze gorzej się czuję biotę teraz tylko kwasik Czy któraś z Was też tak miała?
Co do porodu to jak najbardziej naturalny. Ale zastanawiam nad opcją znieczulenia, wiecie może czy jeśli się nie ma przeciwwskazań zdrowotnych to bez problemu podają w szpitalach?
no w wojewodzkim, to dadza to do kregoslupa, jesli bedzie akurat wolny anastezjolog... Ale np. w weekend moze sie zdarzyc, ze jest tylko jeden a. na caly szpital i jak jest potrzebny gdzie indziej, to mozna nie dostac - ryzyk fizyk..:(
Kiedys trzeba tez bylo wczesniej pojsc na takie spotkanie- pogadanke z anastezjologiem - spotkania odbywaly sie co czwartek na 12sta na ginekologii w wojewodzkim - i zapisac sie na liste obecnosci..! O te spotkania mozna sie pytac dzwoniac na izbe przyjec ginekologii...
Kiedys trzeba tez bylo wczesniej pojsc na takie spotkanie- pogadanke z anastezjologiem - spotkania odbywaly sie co czwartek na 12sta na ginekologii w wojewodzkim - i zapisac sie na liste obecnosci..! O te spotkania mozna sie pytac dzwoniac na izbe przyjec ginekologii...
banka byłam tam tylko raz, i również nie mam dobrych wspomnień. Potem leczyłam się prywatnie blisko dworca we wrzeszczu- tam dostałam aparaty słuchowe za free (ale wtedy jeszcze studiowałam). No i potem jeszcze dwa razy leżałam na laryngologii w Wejherowie. Ogólnie lipa z tymi moimi kanałami słuchowymi :)
co do porodu .... zostawiam to naturze i lekarzom ...
jeden poród już przeżyłam .. choć wywoływany i przez to długo trwał - oksy dostałam o 12 w południe o 21 urodziła się córka to nie wspominam go jakoś żle hehehe
do szkoły rodzenia nie wiem czy jest sens w moim przypadku - chociaż jak już bede pewna szpitala to pojde na jedne zajecia zeby poznać położne - może ;))
jeden poród już przeżyłam .. choć wywoływany i przez to długo trwał - oksy dostałam o 12 w południe o 21 urodziła się córka to nie wspominam go jakoś żle hehehe
do szkoły rodzenia nie wiem czy jest sens w moim przypadku - chociaż jak już bede pewna szpitala to pojde na jedne zajecia zeby poznać położne - może ;))
Ja mieszkam na osiedlu Nowy Horyzont, w Borkowie ale jak wyciągne rękę z balkonu to jestem w Gdańsku. Na osiedlu mam wszystko co potrzeba więc za żadne skarby nie wróciłabym na Przymorze gdzie mieszkałam 5 lat. Tu moja córcia ma gdzie się wyszaleć na łące jest gdzie spacerować gdzie na sanki iść na rower itd. Jedyne co żałujemy to że gdy kupowaliśmy mieszkanie to nie wzieliśmy 4 pok. No ale jakoś to będze. Narazie maluszek będzie z nami jakieś półroku a puźniej dostanie eksmisje do córki :-) Mnie jakoś jeszcze nie ciągnie do zakupów, ale to pewnie przez to że jestem straszna dętka i nie chodzę wogole po sklepach tylko bym spała.
Ja tydzień temu złożyłam podanie o przerwanie wychowawczego, od 1.02. do pracy teoretycznie bo już mam ugadane z lakrzem że ide na zwolnienie odrazu, ale przynajmnie kasa będzie, właśnie się zastanawiam czy muszę iść chociaż na 1 dzień, czy mogę je dać odrazu. ALe się rozpisałam
Ja tydzień temu złożyłam podanie o przerwanie wychowawczego, od 1.02. do pracy teoretycznie bo już mam ugadane z lakrzem że ide na zwolnienie odrazu, ale przynajmnie kasa będzie, właśnie się zastanawiam czy muszę iść chociaż na 1 dzień, czy mogę je dać odrazu. ALe się rozpisałam
agusia, wspolczuje, sama wiem, jakie to frustrujace miec problemy ze sluchem. Mi za to co laryngolog to inna opinia - czuje sie na badaniach jak krolik doswiadczalny...;) nie musze dodawac, ze przez moje doswiadczenia stracilam zaufanie do wszystkich lekarzy tego fachu i niestety sie w ogole nie lecze... Ale o tej poradni we Wrzeszczu slyszalam juz dobre opinie:)
Skarbusia, niestety Cie nie pocieszę, bo jestem w 17stym tygodniu i nadal wymiotuję, 3 razy dziennie co najmniej. Ale tak jak TY zauważyłam, że jak odstawiłam witaminy to jakby trochę lepiej. A propos toxo i cyto to robiłam je raz na początku ciąży i nie będę raczej powtarzać...mam kota,ale on nie wychodzi na dwór, więc myślę,że będzie dobrze.
Dziewczyny, podpytam się Was o problem zaparć...bo ja się męczę od początku ciąży niemiłosiernie...czy Was to też dotyczy i jak sobie z tym radzicie?
Dziewczyny, podpytam się Was o problem zaparć...bo ja się męczę od początku ciąży niemiłosiernie...czy Was to też dotyczy i jak sobie z tym radzicie?
No niestety jest to wkurzające, zwłaszcza gdy mam katar- wtedy prawie wogóle nie słyszę. A katar odkłada się w zatokach i kanałach słuchowych i nie chce schodzić przez długie tygodnie. Ja oczywiście chcąc sobie pomóc stosowałam wszystko co się dało i po ostrej grypie z powikłaniami uszkodziłam sobie nerwy słuchowe. Na szczęście we wrzeszczu wykryli co mi jest, jakoś to nazwali ale nie pamiętam jak, dostałam aparaty i lekki stopień niepełnosprawności. Ale na co dzień jakoś mi to wszystko nie przeszkadza :)
mi na zaparcia to nic nie pomagalo....
A poród? mam nadzieje ze bede miała CC, i zrobie wszystko żeby mieć, moge zapłacic, nigdy wiecej nie chce rodzić SN, i nie dlatego że boli bo to sie da jakoś wytrzymac, napewno ból po CC też spory , ale po pierwsze gojenie sie rany po nacinaniu krocza, i do tej pory nietrzymanie moczu ;/srednio a tego juz naprawić sie nie da....
A poród? mam nadzieje ze bede miała CC, i zrobie wszystko żeby mieć, moge zapłacic, nigdy wiecej nie chce rodzić SN, i nie dlatego że boli bo to sie da jakoś wytrzymac, napewno ból po CC też spory , ale po pierwsze gojenie sie rany po nacinaniu krocza, i do tej pory nietrzymanie moczu ;/srednio a tego juz naprawić sie nie da....
A mi pomaga czekolada :D zawsze jak sie objem czekoladą to potem no ;)
Nowy horyzont jest super, tez tam planowalismy kupic mieszkanie, nawet bylismy zdecydowani... jednak znaleźliśmy nasze, za troche niższą cene, a bliżej Gdańska i z częściej kursującymi autobusami.. ale tych zielonych terenów zazdroszcze :))
Nowy horyzont jest super, tez tam planowalismy kupic mieszkanie, nawet bylismy zdecydowani... jednak znaleźliśmy nasze, za troche niższą cene, a bliżej Gdańska i z częściej kursującymi autobusami.. ale tych zielonych terenów zazdroszcze :))
a, zapomniałam napisać, dla tych co sie nie wysypiają... w niższej cenie a moze pomoże ;)
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-57794F06-D95EC8AF/lidl_pl/hs.xsl/index_23891.htm
http://www.lidl.pl/cps/rde/xchg/SID-57794F06-D95EC8AF/lidl_pl/hs.xsl/index_23891.htm
Nulka to widzisz spacerki z wózkami nad stawikiem i do parku jak najbardziej wskazane :-) Razem weselej :-)
No i można też spacerki brzuszkowe zorganizować ;-) Samej w taka pogodę się nie chce...
Co do zaparć nie pomogę,bo nie mam... A wymioty itp. to 3-4 mc trwały i myślałam,że umrę,więc współczuję i oby się szybko skończyły...
No i można też spacerki brzuszkowe zorganizować ;-) Samej w taka pogodę się nie chce...
Co do zaparć nie pomogę,bo nie mam... A wymioty itp. to 3-4 mc trwały i myślałam,że umrę,więc współczuję i oby się szybko skończyły...
Agusia ja mam dwie kobitki w rodzinie obie mają dwójkę dzieci i jedno rodzone SN i drugie CC. I piersza-moja szwagierka wolała się dać pokroić jak męczyć się podczas porodu i po porodzie, a druga moja kuzynka-powiedziała,że tak długo jak dochodziła do siebie po CC to naturalny był dla niej bajką... Narazie skłaniam się za SN być może dlatego,że nie wiem czym to pachnie.... ;)
Nulka dzięki za poduszeczkę chyba w czwartek rano ruszę ją zakupić :-) Bo kręcę się z boku na bok i jakoś nie mogę się na żadną zdecydować-myślałam o rogalu... A Wy co polecacie-poduszkę,czy rogala?
Ostatnio słyszałam od koleżanki,że brakuję znieczuleń na Klinicznej,ale liczę,że nowy rok nowe znieczulenia...
Ostatnio słyszałam od koleżanki,że brakuję znieczuleń na Klinicznej,ale liczę,że nowy rok nowe znieczulenia...
dziewczyny ja z Wami zwariuję - tyle piszecie! ledwo poprzedni wątek nadrobiłam, a tu już następny...
co do mieszkań to my wynajmujemy za osiedlu VII Dwór - pod lasem :) i pewnie przez 3 lata jeszcze powynajmujemy, a jak spłacimy raty (różne mamy, oj różne ;) głównie auto) to pomyślimy, co dalej; pewnie coś większego, bo nie wiemy, ile dzieci będziemy mieć ;)
a jakby ktoś chciał kupić mieszkanie to:
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/nieruchomosci-sprzedam/mieszkanie-gdansk-ogl4538537.html - polecam :)
co do porodu to ja z kolei mam nadzieję NIE mieć cesarki, a poród SN chciałabym jakoś trochę zaplanować bardziej, niż pierwszy i uniknąć niektórych rzeczy, o których nie pamiętałam rodząc Martysię.
a do gina idę w czwartek - znowu się doczekać nie mogę, a i tak zaklepałam wizytę po 3 tygodniach zamiast po 4 :P
Martynka śpi (ostatnio ciężko z tym - odsmoczkowujemy łobuza ;) )to ja chyba też poleżę... a później pójdę się pindrzyć, bo Męża niespodziankowo do kina zabieram :)
co do mieszkań to my wynajmujemy za osiedlu VII Dwór - pod lasem :) i pewnie przez 3 lata jeszcze powynajmujemy, a jak spłacimy raty (różne mamy, oj różne ;) głównie auto) to pomyślimy, co dalej; pewnie coś większego, bo nie wiemy, ile dzieci będziemy mieć ;)
a jakby ktoś chciał kupić mieszkanie to:
http://ogloszenia.trojmiasto.pl/nieruchomosci-sprzedam/mieszkanie-gdansk-ogl4538537.html - polecam :)
co do porodu to ja z kolei mam nadzieję NIE mieć cesarki, a poród SN chciałabym jakoś trochę zaplanować bardziej, niż pierwszy i uniknąć niektórych rzeczy, o których nie pamiętałam rodząc Martysię.
a do gina idę w czwartek - znowu się doczekać nie mogę, a i tak zaklepałam wizytę po 3 tygodniach zamiast po 4 :P
Martynka śpi (ostatnio ciężko z tym - odsmoczkowujemy łobuza ;) )to ja chyba też poleżę... a później pójdę się pindrzyć, bo Męża niespodziankowo do kina zabieram :)
No ja juz pisałam dlaczego NIE SN.
http://www.joemonster.org/filmy/17253/Skad_sie_biora_dzieci_
moja sis mi dzis podesłała linka, taka śliczna bajeczka ;)
http://www.joemonster.org/filmy/17253/Skad_sie_biora_dzieci_
moja sis mi dzis podesłała linka, taka śliczna bajeczka ;)
masia - ja mogę napisać dlaczego sn (cc - jak widzę ile moje koleżanki po cc dochodzą do siebie to nie chce i bede sie bronić no chyba ze wyjścia innego nei będzie)
ja rodziłam sn bez znieczulenia, tyle ze mialam poród wywoływany, generalnie miałam rodzić w wannie i w takiej sali lezałam ... z wanną czekającą na odpowiednie rozwarcie ( z tego co pamietam ok. 3cm i wtedy siup do wody)
no ale położne mnie sprawdzały i po 2 cm miałam od razu 9 cm - i za chwile była matylda na świecie
ja najgorzej pamiętam szycie już po - ja nie miałam dużego nacięcia a od razu miałam siły aby iść pod prysznic tego samego wieczoru po porodzie ....
do tego w 2 dobie życia mała trafiłą na patologie noworodka w innym szpitalu i przez tydzień siedziałam na krześle u niej od 6 rano do 22 wieczorem - wiem że przy cc nie byłoby takiej możliwości .... bo kobiety wypisują po tygodniu dopiero
to w skrócie u mnie
miałam dość lekki poród więc nie widzę powodu aby wymyślac teraz ;)
ja rodziłam sn bez znieczulenia, tyle ze mialam poród wywoływany, generalnie miałam rodzić w wannie i w takiej sali lezałam ... z wanną czekającą na odpowiednie rozwarcie ( z tego co pamietam ok. 3cm i wtedy siup do wody)
no ale położne mnie sprawdzały i po 2 cm miałam od razu 9 cm - i za chwile była matylda na świecie
ja najgorzej pamiętam szycie już po - ja nie miałam dużego nacięcia a od razu miałam siły aby iść pod prysznic tego samego wieczoru po porodzie ....
do tego w 2 dobie życia mała trafiłą na patologie noworodka w innym szpitalu i przez tydzień siedziałam na krześle u niej od 6 rano do 22 wieczorem - wiem że przy cc nie byłoby takiej możliwości .... bo kobiety wypisują po tygodniu dopiero
to w skrócie u mnie
miałam dość lekki poród więc nie widzę powodu aby wymyślac teraz ;)
dzień dobry wszystkim:) widzę,że większoś z gdańska (też tam mieszkałam całe życie), a jest może ktos z pruszcza, bo my w sumie od nie dawna tu mieszkamy i na tą chwile jestesmy bardzo zadowoleni, mój mąż jest co prawda z pruszcza i mam tu teściów, ale znajomych na spacerki brak:)
co do pokoiku to ja od poczatku bede musiała dzieciątko połozyc w jej pokoju i tak sie zastanawiam czy to dobre rozwiazanie, bo wszyscy mi mówią,że takie małe to najlepiej jak ma łóżeczko chociaz przez kilka miesięcy u rodziców. Czy któras tez bedzie miała maleństwo od razu w dziecinnym pokoju? ach zachciało nam sie duuużego łóżka w sypialni:)
co do pokoiku to ja od poczatku bede musiała dzieciątko połozyc w jej pokoju i tak sie zastanawiam czy to dobre rozwiazanie, bo wszyscy mi mówią,że takie małe to najlepiej jak ma łóżeczko chociaz przez kilka miesięcy u rodziców. Czy któras tez bedzie miała maleństwo od razu w dziecinnym pokoju? ach zachciało nam sie duuużego łóżka w sypialni:)
Jak mój synek miał się urodzić to miałam taki plan - 4-5 miesięcy w kołysce w naszej sypialni a potem do swojego pokoju, dzis ma prawie rok i dalej śpi z nami w pokoju tylko w łóżeczku. Budzi się w nocy, odkrywa, jeszcze pije jedno mleko ok 6, nie wyobrażam sobie latać w nocy do drugiego pokoju. A jak karmiłam piersią to w ogóle brałam Go do naszego łóżka. W sypialni nie ma się jak ruszyć, nie ma przejścia ale się wysypiam:-)
co do porodu. Trafiłam na salę porodową o 9 rano w poniedziałek, urodziłam o 10 rano we wtorek.To był długi poród ale bardzo dobrze go wspominam. Po po 24 godzinach, kilku kroplówkach z oksytocyną podjęto decyzję o cc.Bałam się bardzo, ale dzis uważam, że to świetne rozwiązanie. Urodziłam we wtorek a w czwartek o 14.00 byłam już w domku, pod prysznic poszłąm sama 8 godzin po porodzie i się rozpłakałam, a moja mama pyta: co się dzieje, boli Cie? Nie, teraz jak wróce do domu to będe musiała iść do dentysty! :-)
Faktem jest, że pierwsze 2 doby bolało przy wstawaniu, później to już tylko szwy ciągnęły (ale w kroczu tez ciągną), w 7 dobie po porodzie zdjęli mi szwy i zapomniałam, że miałam cc! Kazdy poród jest inny i też każda z nas inaczej reaguje na ból. Dla mnie gorszy od cc był masaż szyjki i jeszcze jedno - wysiusianie się po wyciągnięciu cewnika, ale ja od dziecka mam problemy z pęcherzem. Teraz w drugiej ciąży w ogóle nie boję się porodu, bardziej boje się żeby nie przytyć tak jak wtedy!!!
Faktem jest, że pierwsze 2 doby bolało przy wstawaniu, później to już tylko szwy ciągnęły (ale w kroczu tez ciągną), w 7 dobie po porodzie zdjęli mi szwy i zapomniałam, że miałam cc! Kazdy poród jest inny i też każda z nas inaczej reaguje na ból. Dla mnie gorszy od cc był masaż szyjki i jeszcze jedno - wysiusianie się po wyciągnięciu cewnika, ale ja od dziecka mam problemy z pęcherzem. Teraz w drugiej ciąży w ogóle nie boję się porodu, bardziej boje się żeby nie przytyć tak jak wtedy!!!
Dziewczyny, ja przed pierwszym porodem tez czytalam fora, zadawalam 1000 pytan itd, a teraz wiem, że to nie ma sensu bo kazdą z nas czeka inny poród. Gdybym wiedziała, że będe mieć taki poród jak moja koleżanka: godzinka na porodówce, znieczulenie, kila szwów, które same zeszły po 5 dniach, pierwszy raz po porodzie- jak dawniej, to też bym tak chciała, ale jak sobie przypomną dziewczynę która rodziła w sali obok (a widziałam bo odbijało się w szybie i słyszałam przez uchylone drzwi) to poród sn uważam, za pomyłkę natury.
No ja w każdym razie jestem za cc i chcę mieć ją drugi raz!
No ja w każdym razie jestem za cc i chcę mieć ją drugi raz!
Hej Dziewczyny chciałam się dopisać termin mam na 25 lipca. Niestety mam ciąże zagrożoną.. do tej pory plamię (cały czas przez tyle tygodni..) biorę luteinę i nospe forte jednak przyczyny tego nei są znane.. łożysko się nie odkleja z dzieckiem ok.. ale strasznie się boje bo w lipcu poroniłam..
a mój poród wyglądał dosyć szybko w nocy dostałam silnych skórczy pojechałam do szpitala 30 min od przyjęcia na izbie u urodziłam zdrowego synka :) Położna powiedziała , że jakbym poźniej przyjechała to urodziłabym w aucie :) oczywiście SN bez znieczulenia i jestem za SN u mnie siotry też rodziły SN bez znieczulenia i dały radę chociaż miały o wiele gorze porody. Po koleżankach widzę, że dłużej do siebie dochodziły po CC zresztą w szpitalu też było widać, żę dziewczyny po CC bardziej cierpiały niż te po SN.
a mój poród wyglądał dosyć szybko w nocy dostałam silnych skórczy pojechałam do szpitala 30 min od przyjęcia na izbie u urodziłam zdrowego synka :) Położna powiedziała , że jakbym poźniej przyjechała to urodziłabym w aucie :) oczywiście SN bez znieczulenia i jestem za SN u mnie siotry też rodziły SN bez znieczulenia i dały radę chociaż miały o wiele gorze porody. Po koleżankach widzę, że dłużej do siebie dochodziły po CC zresztą w szpitalu też było widać, żę dziewczyny po CC bardziej cierpiały niż te po SN.
My córkę mieliśmy odrazu u niej w pokojumi miałam nianię z kamerką która jak się coś działo to dawała znać. Teraz planuje inaczej bo nie chce aby maluch w nocy budził mi starszą córkę, a w dzień na odwrót aby ona miała gdzie się bawić jak maluch będzie spał.
Ja miałam CC ze względu na ułożenie pośladkowe, ale dziękowałam córci za nią jak nic. Doszłam do siebie bardzo szybko odrazu po 7 godzinach byłam pod prysznicem, rano wstałam zrobiłam sobie makijaż i czekałam na gości, a jak mała spałą rozwiązywałam krzyżówki, w domu odrazu funkcjionowałam normalnie. Tym razem też planuje cesarke, zbyt panicznie boję się porodu.
CC miałam na zaspie bardzo sobie chwalę opiekę, trafiłam tam też po poronieniu gdzie z klinicznej odesłano mnie z kwitkiem nawet bez USG. Ogólnie zaspa fajny szpital fajni lekarze, ale nie ma znieczulenia do SN chyba że coś się zmieniło ale wątpie.
Ja miałam CC ze względu na ułożenie pośladkowe, ale dziękowałam córci za nią jak nic. Doszłam do siebie bardzo szybko odrazu po 7 godzinach byłam pod prysznicem, rano wstałam zrobiłam sobie makijaż i czekałam na gości, a jak mała spałą rozwiązywałam krzyżówki, w domu odrazu funkcjionowałam normalnie. Tym razem też planuje cesarke, zbyt panicznie boję się porodu.
CC miałam na zaspie bardzo sobie chwalę opiekę, trafiłam tam też po poronieniu gdzie z klinicznej odesłano mnie z kwitkiem nawet bez USG. Ogólnie zaspa fajny szpital fajni lekarze, ale nie ma znieczulenia do SN chyba że coś się zmieniło ale wątpie.
Pozwole sobie dopisać nowe koleżanki i zmienic date u siebie ;)
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
a wracajac jeszcze do porodu, owszem w Polsce nie ma "na życzenie" co dla mnie jest bdzura, to jest ciało kobiety i to my mamy decydowac...ehh no sa jakies sposoby, duża wada wzroku, jakis papier od psychiatry ;) cos
Mój porod niby nie byl zły, 5 godzin, bez znieczulenia, z bólem rwy kulszowej, szycie nie bolało bo dostalam znieczulenie jak do zęba.
Jazda zaczeła sie po kilku godzinach, nie moglam siedziec przez 2 tygodnie, jakies koła itp nic nie dawały jedyna opcja leżenie na boku, no i tak jak pisalam problem z tym moczem
ehhh jestem ciekawa czy rodząc w SwissMedzie mozna wybrac CC bo jeśli tak to chyba zaczne kase odkladac ;)
Mój porod niby nie byl zły, 5 godzin, bez znieczulenia, z bólem rwy kulszowej, szycie nie bolało bo dostalam znieczulenie jak do zęba.
Jazda zaczeła sie po kilku godzinach, nie moglam siedziec przez 2 tygodnie, jakies koła itp nic nie dawały jedyna opcja leżenie na boku, no i tak jak pisalam problem z tym moczem
ehhh jestem ciekawa czy rodząc w SwissMedzie mozna wybrac CC bo jeśli tak to chyba zaczne kase odkladac ;)
Jonka jak zobaczyłam jak Ci się termin zmienił to aż się sama do siebie uśmiechnęłam, bo widzę że masz podobnie z datami porodu jak ja :) Pierwszy termin który wyliczyła mi Pani doktor miałam na 23.06, kolejny lekarz obliczył że 22.06 będzie moim terminem, a z USG wogóle wychodzi że termin porodu mam na 19.06. Ja narazie nie będę zmieniać zobaczymy co będzie dalej :)
biała katarzynka to masz do mnie niedaleko, ja koło stadionu GKS dolne miasto :)
ja jestem po jednej cc (chociaż 10h trwała próba SN) dość długo dochodziłam do siebie więc fajnie jakby teraz udało się SN, zaplanowaną cesarkę bym chciała tylko z tego względu że mogłabym młodego podrzucić i ustalić wszystko z góry co do jego opieki a tak będzie trzeba kombinować w razie co.
skarbusia ja po witaminach miałam cyrki, mdliło mnie strasznie, kręciło w głowie, też odstawiłam i tylko biorę kwas foliowy.
półtora roku temu na zaspie nie było znieczulenia, ale nie wiem czy się coś zmieniło.
oooll sprostuję tylko że po cc na 3/4 dobę cię wypisują z reguły, chyba że się dzieje coś z maluszkiem albo z Tobą.
ja jestem po jednej cc (chociaż 10h trwała próba SN) dość długo dochodziłam do siebie więc fajnie jakby teraz udało się SN, zaplanowaną cesarkę bym chciała tylko z tego względu że mogłabym młodego podrzucić i ustalić wszystko z góry co do jego opieki a tak będzie trzeba kombinować w razie co.
skarbusia ja po witaminach miałam cyrki, mdliło mnie strasznie, kręciło w głowie, też odstawiłam i tylko biorę kwas foliowy.
półtora roku temu na zaspie nie było znieczulenia, ale nie wiem czy się coś zmieniło.
oooll sprostuję tylko że po cc na 3/4 dobę cię wypisują z reguły, chyba że się dzieje coś z maluszkiem albo z Tobą.
Madziuska no to chociaż jedna sąsiadka :D
Ty to masz trochę lepiej, bo sobie zawsze możesz pójść nad kanał spacer, a ja muszę tu się przebić przez most nad torami, dobrze że mam silnego Męża to będzie to robił ;)
Moja siostra też miała CC. Rodziła w czwartek po południu a w sobotę rano Ją wypisali. Jakoś nie znam się na zasadach panujących w szpitalach, ale jakoś nie obiło mi się nigdy, żeby kogoś wypisali w weekend, ale to był szpital wojewódzki, a tam to niejedne cuda się działy ;)
U mnie są wskazania do CC, ale czas pokaże jak to będzie. Jak już się pewnie zacznie poród to myślę, że będziemy to chciały mieć już jak najszybciej za sobą, a czy to będzie cesarka czy naturalny :)
Ty to masz trochę lepiej, bo sobie zawsze możesz pójść nad kanał spacer, a ja muszę tu się przebić przez most nad torami, dobrze że mam silnego Męża to będzie to robił ;)
Moja siostra też miała CC. Rodziła w czwartek po południu a w sobotę rano Ją wypisali. Jakoś nie znam się na zasadach panujących w szpitalach, ale jakoś nie obiło mi się nigdy, żeby kogoś wypisali w weekend, ale to był szpital wojewódzki, a tam to niejedne cuda się działy ;)
U mnie są wskazania do CC, ale czas pokaże jak to będzie. Jak już się pewnie zacznie poród to myślę, że będziemy to chciały mieć już jak najszybciej za sobą, a czy to będzie cesarka czy naturalny :)
katarzynka powiem Ci że spacery nad kanałem i długa to już mi uszami wychodzą, serio tym bardziej w lato jak jest pełno turystów masakra przedrzeć się z wózkiem, a co dopiero z dwójką.
jonka możliwe, w 2010 było 5,5 tys teraz pewnie podrożało :)) myślałam nad tym jak w 1szej ciąży byłam, ale jak przeliczyłam ile rzeczy mogę młodemu kupić za tą kasę to zrezygnowałam:)
jonka możliwe, w 2010 było 5,5 tys teraz pewnie podrożało :)) myślałam nad tym jak w 1szej ciąży byłam, ale jak przeliczyłam ile rzeczy mogę młodemu kupić za tą kasę to zrezygnowałam:)
katarzynki , madziuska - ja pracowałam pare lat w samym sercu starówki i lata były masakryczne przy biurku miałam scenę na targu węglowym ;/
cokolwiek kupić do jedzenia czy picia masakra ....
nie tylko mieszka ale i pracuje się okropnie w lecie a szczególnie podczas jarmarku dom ....
aa co do długości pobytu po cc - to 7 dni trzymali w bydgoszczy w spzitalach dla pewności ....
cokolwiek kupić do jedzenia czy picia masakra ....
nie tylko mieszka ale i pracuje się okropnie w lecie a szczególnie podczas jarmarku dom ....
aa co do długości pobytu po cc - to 7 dni trzymali w bydgoszczy w spzitalach dla pewności ....
takie są uroki mieszkania w Trójmieście ;) są męczące, ale za żadne skarby nie chciałabym się stąd jakoś daleko wyprowadzić. Marzy mi się Pruszcz. Siedem dni?! Podejrzewam, że nawet jakby była tam dobra opieka to bym się psychicznie wykończyła.. Dla mnie spędzenie jednej nocy poza domem to już problem heh
Cześć przyszłe Mamuśki! Mam termin na 26.05 i wszystko wskazuje, że będziemy mieli córeczkę!!! Wiem od wczoraj, byłam na usg połówkowym. Mąż przykłada ucho do brzucha i mówi, że wszystko słyszy, wariat :) Wybrałam na poród Kliniczną - macie jakieś zastrzeżenia? Polecacie jakąś szkołę rodzenia? To moja pierwsza ciąża, niedługo pewnie ropzpocznie się temat wyprawki....
Pozdrawiam Was mocno!
Pozdrawiam Was mocno!
No to witamy nową mamę :) Sporo nas się zrobiło, a mówią że słaby przyrost naturalny :)
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Co do porodów to się wypowiem dopiero w czerwcu :) To nasze pierwsze dzieciątko więc jeszcze nie wiem co mnie czeka :) I może to lepiej :) Wiem że będę rodzić rodzinnie z mężem w Wejherowie.
Wczoraj przyszła moja wielka podusia :) Fajnie się spało, tak jakoś lekko, ale w połowie nocki jakoś mi się odwidziało i podusia wylądowała obok mnie :) Pewnie kwestia przyzwyczajenia :) Zobaczymy jak będzie dalej. Na razie kiepsko się wysypiam, wstawanie o 6 do pracy też się daje we znaki, a teraz trzeba wstawać jeszcze szybciej bo auto całe zasypane... Ja chcę już wiosnę :)
Ale dzisiaj po pracy jadę na plotki do koleżanki która jest w 7 miesiącu :) Ma już gotowy pokoik i wyprawkę, a ja bardzo lubię oglądać teraz takie rzeczy :)
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Co do porodów to się wypowiem dopiero w czerwcu :) To nasze pierwsze dzieciątko więc jeszcze nie wiem co mnie czeka :) I może to lepiej :) Wiem że będę rodzić rodzinnie z mężem w Wejherowie.
Wczoraj przyszła moja wielka podusia :) Fajnie się spało, tak jakoś lekko, ale w połowie nocki jakoś mi się odwidziało i podusia wylądowała obok mnie :) Pewnie kwestia przyzwyczajenia :) Zobaczymy jak będzie dalej. Na razie kiepsko się wysypiam, wstawanie o 6 do pracy też się daje we znaki, a teraz trzeba wstawać jeszcze szybciej bo auto całe zasypane... Ja chcę już wiosnę :)
Ale dzisiaj po pracy jadę na plotki do koleżanki która jest w 7 miesiącu :) Ma już gotowy pokoik i wyprawkę, a ja bardzo lubię oglądać teraz takie rzeczy :)
Witam w ten piekny, bialy poranek. Wczoraj wrocilam z polowkowego po godz.22, wiec juz nie wlaczalam kompa, ale i tak zasnac nie moglam po tych emocjach ;D
Maluch jest zdrowy i jestem bardzo szczesliwa, bo balam sie strasznie,ze cos moze byc nie tak. Wszystkie wymiary i przeplywy prawidlowe. Termin porodu wychodzi tak jak z OM, wiec po prostu "ksiazkowo". Z cala pewnoscia jest to chlopiec, wiec Arkadiusz, Arek, Aruś i co tam jeszcze da sie wymyslec ;D
Na szczedscie szyjka przestala sie skracac, wiec luteina i nospa dzialaja. Dzisiaj ide do mojej pani doktor na wizyte i zobaczymy, czy kaze mi zmniejszyc, czy jeszcze nie, ale jestem duzo spokojniejsza.
Zeby nie bylo tak dobrze, to po niedzielnym basenie Tomus ma katar, ale humorek mu dopisuje, wiec mam nadzieje,ze nic wiecej sie z tego nie wykluje. Juz za 4 miesiace bedzie Starszym Bratem ;D
Maluch jest zdrowy i jestem bardzo szczesliwa, bo balam sie strasznie,ze cos moze byc nie tak. Wszystkie wymiary i przeplywy prawidlowe. Termin porodu wychodzi tak jak z OM, wiec po prostu "ksiazkowo". Z cala pewnoscia jest to chlopiec, wiec Arkadiusz, Arek, Aruś i co tam jeszcze da sie wymyslec ;D
Na szczedscie szyjka przestala sie skracac, wiec luteina i nospa dzialaja. Dzisiaj ide do mojej pani doktor na wizyte i zobaczymy, czy kaze mi zmniejszyc, czy jeszcze nie, ale jestem duzo spokojniejsza.
Zeby nie bylo tak dobrze, to po niedzielnym basenie Tomus ma katar, ale humorek mu dopisuje, wiec mam nadzieje,ze nic wiecej sie z tego nie wykluje. Juz za 4 miesiace bedzie Starszym Bratem ;D
Co do porodu... nie wiem jak to bedzie, bo jestem po CC, choc rodzilam SN 11godzin. Nie bede Wam opisywac, bo nie zycze nikomu takich przezyc. Na pewno pojade na Zaspe, bo mimo okropnych wspomnien z porodu wiem,ze uratowali tam zycie Tomusia mimo wielu komplikacji i ufam,ze drugie dziecko rowniez zostanie wypisane z tamtad cale i zdrowe. Rodzilam w czwartek i dziewczyny z tego dnia wypisywali juz w niedziele-takze dzien tygodnia nie jest tam problemem-zawsze brakuje wolnych lozek, wiec to logiczne. Ja lezalam 8 dni - bardzo chcialam wyjsc do domu i jak wypisywali kolejne dziewczyny i 3 razy zmnieniali mi sale to tylko plakalam, ale pozniej nie zalowalam ani dnia. Po pierwsze, wiedzialam,ze zabieram do domu "doleczone" dziecko, po drugie przeszlam tam problemy z laktacja, nawal i zapalenie piersi. Polozne bardzo mi pomogly i dzieki temu wrocilam do domu i karmilam wylacznie piersia. Nie wiem, a wlasciwie chyba wiem,ze sama w domu nie poradzilabym sobie z "kryzysem" i pewnie dalabym malemu butelke.
Witam, u mnie z lekka bialo sie zrobilo - przyjemny widok nawet :-)
Sprawdzilam w Swissmedzie - cesarka jak i porod fizjologiczny kosztuja 6 tysiakow.
Wada wzroku nawet duza nie we wszystkich szpitalach jest podstwa do cesarki. Owszem biora to pod uwage ale i tak sugeruja wpierw sprobowac naturalnie. Ja mialam nadzieje ze na wade wzroku zalapie sie na cesarke ale rozbroila mnie kolezanka z wieksza wada ktorej swistek od okulisty praktycznie na Klinicznej olano.
Czy naprawde nie ma nikogo blizej Rumi? Wszystkie jestescie tak daleko? Moze nowe forumki dopisza skad sa?
Sprawdzilam w Swissmedzie - cesarka jak i porod fizjologiczny kosztuja 6 tysiakow.
Wada wzroku nawet duza nie we wszystkich szpitalach jest podstwa do cesarki. Owszem biora to pod uwage ale i tak sugeruja wpierw sprobowac naturalnie. Ja mialam nadzieje ze na wade wzroku zalapie sie na cesarke ale rozbroila mnie kolezanka z wieksza wada ktorej swistek od okulisty praktycznie na Klinicznej olano.
Czy naprawde nie ma nikogo blizej Rumi? Wszystkie jestescie tak daleko? Moze nowe forumki dopisza skad sa?
Zadzwoniłam do męża i zapytałam, podusia okazała się jeszcze droższa niż sądziłam- ale czego nie robi się dla kochanej żonki :) A podusia przyda się teraz do spania a potem do karmienia dzieciaczka. A potem za pół ceny się ją opchnie :) Kosztowała 139zł oto link: http://allegro.pl/show_item.php?item=2020030133
Ale teraz widziałam że w lidlu są podusie za 50zł, ale takie bardziej płaskie. Może taki by Ci wystarczyła- jeśli ta by była za droga.
Ale teraz widziałam że w lidlu są podusie za 50zł, ale takie bardziej płaskie. Może taki by Ci wystarczyła- jeśli ta by była za droga.
ooo ja ten właśnie rogalik mam (śliwkowy wzór kwiatowy + dodatkowa poszewka brązowy wzór kwiatowy, ale nawet nie odpakowany, bo jak upiorę, to schnie błyskawicznie; a tak poza tym to ciężko się to cholerstwo z rogala ściąga/zakłada :P), ale ostatnio połowa zwisa z łóżka, bo tylko między kolanami go mam, głowę na takiej http://www.ikea.com/pl/pl/catalog/products/90125294/ poduszce, a niedługo pewnie dojdzie jeszcze jasiek pod brzuch - ja to zawsze z poduszkami świrowałam ;)
wiecie co, wada wzroku już nie kwalifikuje do cc - to bardziej o ciśnienie w oku chodzi. Ja mam -6 :P i rodziłam sn. A rodziłam w Wejherowie, przyjechałam z pełnym rozwarciem (akcja skurczowa w samochodzie ;) ale jak najkrócej chciałam być w szpitalu) i dosyć szybko urodziłam; a jeśli chodzi o poród to bardziej był wyczerpujący niż bolesny (choć Tysia była kluską :D), najbardziej bolało mnie zszywanie :/ wg mnie zaczęli zszywać, zanim znieczulenie zaczęło działać i nic sobie nie robili z tego, że piszczałam z bólu :P
oho, w sypialni już cicho, jupi! Tyś zasnęła ;)
my mamy 2 pokoje w mieszkaniu - jeden do spania, drugi do urzędowania :) jak się dzidziuś urodzi, to dopchniemy go do sypialni (chcemy kupić takie łóżeczko dostawne, z otwieranym boczkiem); u nas się taki układ najlepiej sprawdza - jak Tysia śpi, to my możemy normalnie siedzieć w salonie, drugi pokój jest zacisznym kątem :) a pokój dla dziecka by się u nas nie sprawdził, bo dzieć i tak zawsze tam, gdzie my :)
wiecie co, wada wzroku już nie kwalifikuje do cc - to bardziej o ciśnienie w oku chodzi. Ja mam -6 :P i rodziłam sn. A rodziłam w Wejherowie, przyjechałam z pełnym rozwarciem (akcja skurczowa w samochodzie ;) ale jak najkrócej chciałam być w szpitalu) i dosyć szybko urodziłam; a jeśli chodzi o poród to bardziej był wyczerpujący niż bolesny (choć Tysia była kluską :D), najbardziej bolało mnie zszywanie :/ wg mnie zaczęli zszywać, zanim znieczulenie zaczęło działać i nic sobie nie robili z tego, że piszczałam z bólu :P
oho, w sypialni już cicho, jupi! Tyś zasnęła ;)
my mamy 2 pokoje w mieszkaniu - jeden do spania, drugi do urzędowania :) jak się dzidziuś urodzi, to dopchniemy go do sypialni (chcemy kupić takie łóżeczko dostawne, z otwieranym boczkiem); u nas się taki układ najlepiej sprawdza - jak Tysia śpi, to my możemy normalnie siedzieć w salonie, drugi pokój jest zacisznym kątem :) a pokój dla dziecka by się u nas nie sprawdził, bo dzieć i tak zawsze tam, gdzie my :)
dziewczyny ostatnio znalazłam w sklepie internetowym rogala dla mamy i dziecka, po dośc niskiej cenie, nie wiem jak z jakościa, bo sama nie mam, ale moze kogos zainteresuje:) mozliwy odbior osobisty w pruszczu.
http://www.babypol.pl/pl/p/PODUSZKA-dla-kobiet-w-ciazy-i-do-karmienia-3w1/1066
http://www.babypol.pl/pl/p/PODUSZKA-dla-kobiet-w-ciazy-i-do-karmienia-3w1/1066
z jednej strony fajnie, bo w końcu mogę się polenić, a z drugiej polowa dnia mi ucieka ;) nigdy nie miałam takiego lenia w tyłku, ale w przeciwieństwie do Ciebie nie ma mnie kto zmotywować do wcześniejszego wstania :) jakbym miała chociaż psa to by mnie rano zmusił do spaceru, ale że mieszkamy z rodzicami, którzy są stanowczo na niiiiieeeeeeeeeeeeeeeeeeeeeee! ;D to nie chcę ich nadaremnie denerwować, bo gotowi mnie w takiej sytuacji wydziedziczyć i wypisać z rodziny heheh
witam w środowy poranek :) Dzisiaj zamiast śniegu mżawka :( Ale jeden plus z tego jest że nie trzeba było odśnieżać auta przed pracą :)
Wczoraj byłam u koleżanki która jest w 7 miesiącu i tak jej zazdroszczę- powolutku szykuje już pokoik dla maleństwa. Wpadła w szał zakupów. A my dopiero na półmetku... ale co się odwlecze to nie uciecze i niedługo my też będziemy kupować :)
Na suwaczku 17tydz, pisze że powinnam czuć ruchy maleństwa- a tu cisza :( zaczynam się denerwować :(
Wczoraj byłam u koleżanki która jest w 7 miesiącu i tak jej zazdroszczę- powolutku szykuje już pokoik dla maleństwa. Wpadła w szał zakupów. A my dopiero na półmetku... ale co się odwlecze to nie uciecze i niedługo my też będziemy kupować :)
Na suwaczku 17tydz, pisze że powinnam czuć ruchy maleństwa- a tu cisza :( zaczynam się denerwować :(
Dziewczyny napisze Wam o moim problemie, może któraś się spotakała z podobnym tematem.
Chcemy sprzedać mieszkanie i znalazł się kupujący. Kupujący chce aby kwota na umowie, była wyższa niż tą którą otrzymamy do ręki. Do ręki otrzymamy oczywiście tą, na którą się umówimy. Czy wiecie co może grozi sprzedajacemu w takim wypadku? Czy jest to niekorzystne dla samego sprzedającego?
Chcemy sprzedać mieszkanie i znalazł się kupujący. Kupujący chce aby kwota na umowie, była wyższa niż tą którą otrzymamy do ręki. Do ręki otrzymamy oczywiście tą, na którą się umówimy. Czy wiecie co może grozi sprzedajacemu w takim wypadku? Czy jest to niekorzystne dla samego sprzedającego?
Właśnie przechodzę ciężkie chwile. Tak się cieszyłam, że ze mną i dzieckiem jest wszystko dobrze aż do wczoraj. Na wizycie u gin pani stwierdziła jakąś nieprzyjemną infekcję, której nie mogę leczyć w trakcie ciąży i grozi mi przymusowa cesarka. Ja cała w szoku w tym gabinecie nawet nie potrafiłam zadac pytań co to, skąd to itp, a pani gin sama od siebie tez nic nie wyjasniła. Dopiero jak wróciłam do domu i poczytałam załamałam sie jeszce bardziej ale też obudziłam, że to raczej nie możliwe. Dlatego zapisałam się na wizytę do innego gin w innej przychodni aby uzyskać więcej informacji. Zapisałam się do dr Ciepłucha ( jest mega drogi ale mam nadzieję,że on mi pomorze i cokolwiek wyjaśni)
elffik a co właściwie powiedziała lekarka?? Co to jest i skąd się wzięło?? No ale jeśli nie zagraża to dziecku i tylko będziesz musiała mieć cesarkę to chyba nie jest tak źle?? Ja też bym poszła do innego lekarza, najlepiej takiego który się na tym zna. Głowa do góry będzie dobrze- musi być :) Dawaj znać jak się czegoś dowiesz.
Ja za to miałam przed chwilką wezwanie do szefowej- musiałam się określić kiedy mniej więcej chcę wrócić do pracy i kiedy biorę urlop.
Z tego co przeczytałam w necie to w 2012 przysługuje nam 20tyg macierzyńskiego plus 4tyg dodatkowego macierzyńskiego. Na czym polega ten dodatkowy i czy przysługuje ona każdej mamie??
Ja za to miałam przed chwilką wezwanie do szefowej- musiałam się określić kiedy mniej więcej chcę wrócić do pracy i kiedy biorę urlop.
Z tego co przeczytałam w necie to w 2012 przysługuje nam 20tyg macierzyńskiego plus 4tyg dodatkowego macierzyńskiego. Na czym polega ten dodatkowy i czy przysługuje ona każdej mamie??
Masia, moim zdaniem będziecie musieli zapłacić podatek od tej kwoty z umowy, czyli na pewno wyższy...chyba, że Wam to jakoś zrekompensuje...
Elffik dobrze, że idziesz na konsultację do kogoś innego, może nie taki diabeł straszny, zawsze co dwie opinie to nie jedna, a nawet jeżeli to CC na pewno uchroni Maluszka od zarażenia i wszystko będzie dobrze!
Elffik dobrze, że idziesz na konsultację do kogoś innego, może nie taki diabeł straszny, zawsze co dwie opinie to nie jedna, a nawet jeżeli to CC na pewno uchroni Maluszka od zarażenia i wszystko będzie dobrze!
Agusia dokładnie tak jak napsiałaś-przysługuje nam 20tygodni urlopu macierzyńskiego za piersze dziecko. Liczone jest to od daty porodu i obejmuje święta i niedziele. Dodatkowo każda mama może wystąpić o tzw. urlop macierzyński dodatkowy w wymiarze nie dłuzszym niż 4 tygodnie. Aby go uzyskać musisz wystąpić do pracodawcy przez ukończeniem pierszewgo okresu macierzyńskiego o udzielenie tego dodatkowego. Wiadomo,że najlepiej prosić o 4 tygodnie i ponadto szcześliwy tatuś może wystąpić o urlop ojcowski w wymiarze 2 tygodni od daty porodu, aż do pierwszego roku życia maluszka. Z takim zastrzeżeniem,że np. Maluszek urodził się 01.07.2012 to tauś musi wykorzytsać dodatkowy urlop ojcowski do 01.07.2013.
Hehe bardzo proszę ostatnio sama byłam u swojej kadrowej dlatego wiem i powiedziała mi,że pracodwaca ma obowiązek Ci go udzielić ale warunkiem jest żeby złosić go przed zakończeniem pierszego okresu. Mówi,że najlpeij tydzień-dwa wcześniej złożyć taki wniosek u pracodawcy.
Ja nie wiem jeszcze czy będę brała urlop za 2011 i 2012 odrazu po macierzyńskim czy zostawię sobie na później, bo opiekę mam zapewnioną narazie dla maluszka. Ale boję się ze cięzko będzie zostawić szkraba w domu...
Ja nie wiem jeszcze czy będę brała urlop za 2011 i 2012 odrazu po macierzyńskim czy zostawię sobie na później, bo opiekę mam zapewnioną narazie dla maluszka. Ale boję się ze cięzko będzie zostawić szkraba w domu...
hej Agusia85, pracodowca moze sobie cos burczec pod nosem, ale nie ma tu nic do gadania i tego dodatkowego urlopu udzielic musi, tak jak regularnego macierzynskiego i wychowawczego:)
Trzeba tylko pilnowac terminow skladania wnioskow. Chyba dwa pelne tygodnie przed ukonczeniem podstawowego macierzynskiego..!
Zawsze tez mozna wziac sobie jakies drobne zwolnienie lekarskie w miedzyczasie i przedluzyc sobie macierzynski - ja akurat tak nie robilam, ale moja kolezanka przedluzyla tak sobie macierzynski o kilka dobrych miesiecy...
Trzeba tylko pilnowac terminow skladania wnioskow. Chyba dwa pelne tygodnie przed ukonczeniem podstawowego macierzynskiego..!
Zawsze tez mozna wziac sobie jakies drobne zwolnienie lekarskie w miedzyczasie i przedluzyc sobie macierzynski - ja akurat tak nie robilam, ale moja kolezanka przedluzyla tak sobie macierzynski o kilka dobrych miesiecy...
Lekarka tylko powiedziała, że to leczy się krioteriapią ale to zbyt bolesne i może wywołać skurcze w ciązy więc dopiero po ciązy będę mogła to wyleczyć. To cholerstwo nazywa się kłykciny i jak o tym poczytałam to nie brzmi wesoło. Odkąd tylko zaczęłam współzyć miałam regularnie robiona cytologie i nigdy nic mi źle nie wyszło. Opinia innego lekarza jest mi potrzebna. Pani gin na wizycie nic mi nie powiedziała co to, skąd to tylko, że nie mogę leczyć w trakcie ciazy i, że najprawdopodobniej będę musiała urodzić w szpitalu z oddziałem histopatologicznym.Czy w trójmieście jest taki szpital? Mam nadzieję, że to jakaś pomyłka.
elfik5555, babka pewnie sie pomylila - koniecznie sprawdz to z innym lekarzem! a stwierdzila to tylko na podstawie badania ginekologicznego?
Kazda sytuacja jest inna i nie wiem, czy klykciny tez moga byc rozne, ale mi tez kiedys lekarka wmawiala, ze to mam... W kazdym razie dla spokoju poszlam od razu do Invicty i zlecilam badania HPV (a tez wtedy bylam w ciazy) - pobieraja wymaz ze scianki pochwy - nic nie bolalo. Kosztowalo sporo i czekalo sie 3 tyg na wyniki, ale nic dzieki Bogu nie wykazaly, wiec uwazam, ze niepotrzebnie napedzono mi stracha..!
Kazda sytuacja jest inna i nie wiem, czy klykciny tez moga byc rozne, ale mi tez kiedys lekarka wmawiala, ze to mam... W kazdym razie dla spokoju poszlam od razu do Invicty i zlecilam badania HPV (a tez wtedy bylam w ciazy) - pobieraja wymaz ze scianki pochwy - nic nie bolalo. Kosztowalo sporo i czekalo sie 3 tyg na wyniki, ale nic dzieki Bogu nie wykazaly, wiec uwazam, ze niepotrzebnie napedzono mi stracha..!
Agusia o ruchy sie nie martw. Ja okolo 15-tego tyg czulam to moje bablowanie ktore nagle po 2 tyg przeszlo i zaczelam wpadac w panike co jest. Na wizycie bylam w 20 tyg i powiedzialam o tym ginowi. Kazal na bablowanie nie czekac bo juz go nie bedzie - za pozno jest, teraz kazal skupic sie na pukaniu i pelzaniu w brzuchu. I pare dni temu sie zaczelo. Fika i fika. Owszem jest to bardzo mile ale jak walnie w pecherz to z rozczuleniem wspominam czas ciszy i oczekiwania. Dzis fikalo pol nocy. Myslisz ze spalam? Nie pomogla nawet zmiana pozycji. Juz sie boje ze ma ADHD :-)
Zapytaj lekarza gdzie masz lozysko. Ja mam z przodu i dlatego czuje fikanie tylko po bokach i bardzo na dole (wlasnie pecherz). A ponadto zauwazylam ze jak cale dnie sie krzatam po domu, pojde do sklepu i ogolnie jestem w ruchu to Male siedzi cicho ululane w wodach plodowych. Po ostatniej wizycie kiedy dowiedzialam sie o tych nerkach mam jednak dni dolka, spania i braku sily i wtedy wlasnie Male z nudow daje czadu. Im bardziej sie denerwuje i placze tym bardziej Dziecko jest ruchliwe, uspokoja sie jak poloze reke na brzuchu. Skoro Ty chodzisz do pracy to Ono ululane spi. Wiec spokojnie, przyjdzie czas ze poczujesz. Cierpliwosci.
Zapytaj lekarza gdzie masz lozysko. Ja mam z przodu i dlatego czuje fikanie tylko po bokach i bardzo na dole (wlasnie pecherz). A ponadto zauwazylam ze jak cale dnie sie krzatam po domu, pojde do sklepu i ogolnie jestem w ruchu to Male siedzi cicho ululane w wodach plodowych. Po ostatniej wizycie kiedy dowiedzialam sie o tych nerkach mam jednak dni dolka, spania i braku sily i wtedy wlasnie Male z nudow daje czadu. Im bardziej sie denerwuje i placze tym bardziej Dziecko jest ruchliwe, uspokoja sie jak poloze reke na brzuchu. Skoro Ty chodzisz do pracy to Ono ululane spi. Wiec spokojnie, przyjdzie czas ze poczujesz. Cierpliwosci.
Makuszka, no właśnie ja też tak miałam raz w 15tyg i raz w 16 takie bulgotanie i wrażenie jakby coś się tam przekręcało. A teraz cisza, myślałam że z dnia na dzień będę czuła coraz lepiej i więcej a jest wprost odwrotnie. Mam nadzieję że niedługo dzidziol się ruszy i da mamie znać że wszystko u niego dobrze :)
i po USG na 70 % bedzie chłopak, mam nadzieje ze sie to nie zmieni ;)
A jesli chodzi o sprzedawanie mieszkania to osoba ktora chce je kupic bierze kredyt? i dlatego potrzebna mu wieksza suma? jesli tak to jak dla mnie to nie problem, bo mozliwe ze chce wykorzystac jeden kredyt na np wykonczenie czy jakiesz rzeczy.. a do tego to on placi podatek od zakupu wiekszy tak bylo w zeszlym roku.
A jesli chodzi o sprzedawanie mieszkania to osoba ktora chce je kupic bierze kredyt? i dlatego potrzebna mu wieksza suma? jesli tak to jak dla mnie to nie problem, bo mozliwe ze chce wykorzystac jeden kredyt na np wykonczenie czy jakiesz rzeczy.. a do tego to on placi podatek od zakupu wiekszy tak bylo w zeszlym roku.
jejku ile napisayście
pogoda wredna - byłam właśnie na zakupach i leje leje leje
ja czekam na wizyte u pediatry i zielone światło do szkoły
młoda już świruje bo 4 tygodnie przerwy od szkoły to już całkiem porządna przerwa ... ehhhh
co do ruchów to ja czuje je już niekiedy no ale podobno w 2 ciąży wszystko jest szybciej - i szybciej widać brzuszek i szybciej czuć ruchy i podobno poród też przebiega szybciej na co licze hehheheheh
tak się pocieszam ;))
pogoda wredna - byłam właśnie na zakupach i leje leje leje
ja czekam na wizyte u pediatry i zielone światło do szkoły
młoda już świruje bo 4 tygodnie przerwy od szkoły to już całkiem porządna przerwa ... ehhhh
co do ruchów to ja czuje je już niekiedy no ale podobno w 2 ciąży wszystko jest szybciej - i szybciej widać brzuszek i szybciej czuć ruchy i podobno poród też przebiega szybciej na co licze hehheheheh
tak się pocieszam ;))
Super gratulujemy chłopaczka u mnie narazie nie ma bąbelków w brzuszku.
Co do mieszkania to kupujący bierze kredyt, a nie dostanie w wysokości 110%wartości nieruchomości stąd potrzebna mu kwota zawyżona. Ale rozmawialiśmy z biurem nieruchomości, z doradcą i prawnikiem i my nie musimy się martwić, bo to sprzedający poniesie wyższe koszty notariusza, zapłaci wyższą kwotę podatku i nie ma pewności, że my wypłacimy mu tą różnicę na którą "naciągnie" bank.
A co do stresów ciążowych, to ja o swoją Fasolkę też się strasznie martwię, bo w związku ze sprzedażą mieszkania wzięciem kredytu na 30lat na drugie mieszkanie, wykończenie go strasznie się stresuję :(
Co do mieszkania to kupujący bierze kredyt, a nie dostanie w wysokości 110%wartości nieruchomości stąd potrzebna mu kwota zawyżona. Ale rozmawialiśmy z biurem nieruchomości, z doradcą i prawnikiem i my nie musimy się martwić, bo to sprzedający poniesie wyższe koszty notariusza, zapłaci wyższą kwotę podatku i nie ma pewności, że my wypłacimy mu tą różnicę na którą "naciągnie" bank.
A co do stresów ciążowych, to ja o swoją Fasolkę też się strasznie martwię, bo w związku ze sprzedażą mieszkania wzięciem kredytu na 30lat na drugie mieszkanie, wykończenie go strasznie się stresuję :(
Masiu Ty jesteś teraz na bieżąco, więc może mi pomożesz, bo moi teściowie też muszą najpierw sprzedać jedno mieszkanie, żeby później kupić takie jakie sobie wybierzemy z Mężem i mam pytanie czy sprzedający płaci jakiś podatek? Bo obiło mi się o uszy, że jak się sprzeda mieszkanie i w ciągu dwóch lat się te środki przeznaczy na inne mieszkanie to się nic nie płaci, w sensie podatku. Ja to już zgłupiałam, bo musimy Ich przycisnąć, żeby jak najszybciej wystawili tamto na sprzedaż, bo chciałabym już mieć swoje cztery kąty ;)
biała katarzynko ja takie super wiedzy nie mam ;) Wiem, że nie płaci się podatku, jeżeli sprzedaż nieruchomości nastąpi po upływie pięciu lat od dnia jej nabycia. Owe 5 lat liczy się od końca roku kalendarzowego, w którym nastąpiło nabycie nieruchomości. Zawsze wolna od podatku jest natomiast sprzedaż nieruchomości nabytych w spadku lub darowiźnie.
Wiesz nasz przypadek jest taki,że ja 9 lat temu nabyłam nieruchomość i jeżeli teraz sprzedam swoją nieruchomość to nie poniosę kosztów z tytułu podatku.
Wiesz nasz przypadek jest taki,że ja 9 lat temu nabyłam nieruchomość i jeżeli teraz sprzedam swoją nieruchomość to nie poniosę kosztów z tytułu podatku.
oj tam oj tam, jak widzę i tak wiesz więcej ode mnie ;) Oni kupili to mieszkanie jakieś 10 lat temu, więc w takim razie też nie będzie Ich Urząd Skarbowy ścigał ;]
a z innej beczki, czy już się Wam zrobiły kreski na brzuchach?
u mnie się pojawiło nagle i od wczoraj mam ją od piersi do pępka i od pępka w dół :)
u mnie z r******i też jest bieda. najpierw czułam, że coś mi się w środku przepierdziela (ok16 tygodnia) trwało to do końca zeszłego roku, w pierwszy dzień nowego roku dostałam jednego kopa i od tamtego dnia praktycznie cisza, ale z tego co mi się przypomniało to łożysko mam na przedniej ścianie ;)
a z innej beczki, czy już się Wam zrobiły kreski na brzuchach?
u mnie się pojawiło nagle i od wczoraj mam ją od piersi do pępka i od pępka w dół :)
u mnie z r******i też jest bieda. najpierw czułam, że coś mi się w środku przepierdziela (ok16 tygodnia) trwało to do końca zeszłego roku, w pierwszy dzień nowego roku dostałam jednego kopa i od tamtego dnia praktycznie cisza, ale z tego co mi się przypomniało to łożysko mam na przedniej ścianie ;)
Dziewczyny, czy Was tez dzis tak bierze sennosc? Mi sie udalo na szczescie zdrzemnąc, gdy zasnela Mloda, ale gdybym miala mozliwosc to bym calyb dzien dzis przespala;)
Biala_katarzynko, ja jeszcze nie mam kreski na brzuchu:) Ale poprzednio pojawila mi sie dopiero cos po 33 stym tygodniu - ciekawe, jak bedzie teraz..!
oooll, ja tez mam nadzieje, ze drugi porod bedzie latwiejszy - oby!:) A jaka bedzie roznica wieku miedzy Twoimi pociechami?
Biala_katarzynko, ja jeszcze nie mam kreski na brzuchu:) Ale poprzednio pojawila mi sie dopiero cos po 33 stym tygodniu - ciekawe, jak bedzie teraz..!
oooll, ja tez mam nadzieje, ze drugi porod bedzie latwiejszy - oby!:) A jaka bedzie roznica wieku miedzy Twoimi pociechami?
oooll, wszystko sie ulozy, bo czemu by nie?:)
Do tego bedziesz juz miala niezlego pomocnika w Małej, bo takie dziewczynki z reguły lubia pomagac i opiekowac sie. Plus tez jest taki, ze mozna w miare logicznie cos jej przetlumaczyc, bo ja sie boje, ze moja strasznie przezyje konkurencje... Ostatnio sie wkurza, jak chce sobie posiedziec w fotelu, bo mam sie z nia bawic, a co bedzie jak bede na fotelu karmic malucha...?
Do tego bedziesz juz miala niezlego pomocnika w Małej, bo takie dziewczynki z reguły lubia pomagac i opiekowac sie. Plus tez jest taki, ze mozna w miare logicznie cos jej przetlumaczyc, bo ja sie boje, ze moja strasznie przezyje konkurencje... Ostatnio sie wkurza, jak chce sobie posiedziec w fotelu, bo mam sie z nia bawic, a co bedzie jak bede na fotelu karmic malucha...?
I ja sie witam po 2.5 dnia nieobecnosci, nie wpadłam do Was bo nie mogłam, bo bylam w szpitalu :(
W poniedzialek popołudniu dostałam skurczowo kłującyh bóli pleców, w strone boków i brzucha a ze jeszcze dzieć sie tego dnia nie ruszał a nospa nie pomogła to pojechalismy z męzem na kliniczną.
Tam podejrzewali, ze mam kamice nerkową, co sie ostatecznie nie potwierdziło... i z nospą wypisali mnie do domu...
Z maluchem na szczęscie wszystko ok, dr Leszczyńska sprawdziła wzdłuż i wszerz i wszystko jest ok. No i powiedziała, ze na 100% mamy córeczkę :)))
A póki co uciekam, bo musze odpocząc, niestety szpital to nie warunki rekreacyjne, niewygodne łóżka, panie pieleniarki budzące w nocy na cisnienie i tabletki itp itd...
Nie mniej jednak, ogolnie jestem zadowolona z pobytu na Klinicznej, panie połozne i pielegniarki super kobiety ! Lekarze w sumie tez ok :) Gorzej z jedzeniem, ale na szczescie mąż mnie codziennie odwiedział, wiec nie umarłam z głodu ;)
W poniedzialek popołudniu dostałam skurczowo kłującyh bóli pleców, w strone boków i brzucha a ze jeszcze dzieć sie tego dnia nie ruszał a nospa nie pomogła to pojechalismy z męzem na kliniczną.
Tam podejrzewali, ze mam kamice nerkową, co sie ostatecznie nie potwierdziło... i z nospą wypisali mnie do domu...
Z maluchem na szczęscie wszystko ok, dr Leszczyńska sprawdziła wzdłuż i wszerz i wszystko jest ok. No i powiedziała, ze na 100% mamy córeczkę :)))
A póki co uciekam, bo musze odpocząc, niestety szpital to nie warunki rekreacyjne, niewygodne łóżka, panie pieleniarki budzące w nocy na cisnienie i tabletki itp itd...
Nie mniej jednak, ogolnie jestem zadowolona z pobytu na Klinicznej, panie połozne i pielegniarki super kobiety ! Lekarze w sumie tez ok :) Gorzej z jedzeniem, ale na szczescie mąż mnie codziennie odwiedział, wiec nie umarłam z głodu ;)
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Dziewczyny dopisywać sie jak coś wiadomo ;)
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka - synek
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Dziewczyny dopisywać sie jak coś wiadomo ;)
Nulka gratuluję córeczki super, teraz wybierajcie imię :)
Dziś rozmawiałam z koleżanką, która 03.01.2012 urodziła zdrową córeczkę. Rodziła na Klinicznej chociaż pierwotnie chciała na Zaspie. To jej pierwsze dziecko i rodziła przez cc. Mówi,że tak jak na poczatku chciła rodzić na Zaspie, tak nie żałuje i nie wie czy nie lepiej,że wylądowała na Klinicznej. Zachwalała i położne i pomoc po porodzie i przy małej i wszystko inne :)
Dziś rozmawiałam z koleżanką, która 03.01.2012 urodziła zdrową córeczkę. Rodziła na Klinicznej chociaż pierwotnie chciała na Zaspie. To jej pierwsze dziecko i rodziła przez cc. Mówi,że tak jak na poczatku chciła rodzić na Zaspie, tak nie żałuje i nie wie czy nie lepiej,że wylądowała na Klinicznej. Zachwalała i położne i pomoc po porodzie i przy małej i wszystko inne :)
nulka, współczuję wizyty w szpitalu, ale z drugiej strony fajnie sie dowiedzieć od lekarzy, że wszystko z dzidzią w porządku, jeszcze po tak dokładnym badaniu, prawda?:) I gratuluję dziewczynki - córy są kochane:))))
ja może będę mogła coś z płcią dopisać po przyszłej środzie. Pierwsza opinia jest, że chłopiec, ale to było w trzynastym tygodniu... nie mogę się doczekać drugiego głosu, szczególnie, że USG zrobi inny lekarz:)
ja może będę mogła coś z płcią dopisać po przyszłej środzie. Pierwsza opinia jest, że chłopiec, ale to było w trzynastym tygodniu... nie mogę się doczekać drugiego głosu, szczególnie, że USG zrobi inny lekarz:)
nulka zdrówka życzymy :))
ja dziś tez pospałam z młodym 3 h, niech się ta pogoda jakoś naprostuje bo oszaleć można.
Banka twoja córa chodzi na jakieś zajęcia? widzę że w cototu w ETC można na 1,5h malucha oddać i zastanawiam się czy swojego tam nie wysłać bo straszny cycek mamy jest i chytrus dodatkowo ostatnio to może zacząć by go oswajać jakoś.
ja dziś tez pospałam z młodym 3 h, niech się ta pogoda jakoś naprostuje bo oszaleć można.
Banka twoja córa chodzi na jakieś zajęcia? widzę że w cototu w ETC można na 1,5h malucha oddać i zastanawiam się czy swojego tam nie wysłać bo straszny cycek mamy jest i chytrus dodatkowo ostatnio to może zacząć by go oswajać jakoś.
Madziuska, chodzimy z Nia tylko co niedziela na basen, ale to się chyba nie liczy, bo nie jest w wodzie sama, tylko zawsze z jednym z rodzicow...;)
Tez myslalam, zeby Ja gdzies poslac - na Chelmie jest plac zabaw Kangurek, ale tam nigdy nie widze zadnych dzieci, wiec to bez sensu... A w cototu widzialas, czy sa dzieci? Bo glupio by bylo podeslac tam malucha, zeby siedzial tylko z opiekunkami, bez interakcji z innymi dzieciakami... Jest tez bardzo fajna kafejka niedaleko GB: http://babycafe.pl/
Tam jest caly grafik zajec dla dzieci, ale ilekroc tam bylam to tez nie widzialam, zeby te zajecia sie odbywaly;) Kawka zas pyszna.
Tez myslalam, zeby Ja gdzies poslac - na Chelmie jest plac zabaw Kangurek, ale tam nigdy nie widze zadnych dzieci, wiec to bez sensu... A w cototu widzialas, czy sa dzieci? Bo glupio by bylo podeslac tam malucha, zeby siedzial tylko z opiekunkami, bez interakcji z innymi dzieciakami... Jest tez bardzo fajna kafejka niedaleko GB: http://babycafe.pl/
Tam jest caly grafik zajec dla dzieci, ale ilekroc tam bylam to tez nie widzialam, zeby te zajecia sie odbywaly;) Kawka zas pyszna.
na chełm do tesco często chodzimy na plac zabaw ale my razem z młodym na żadne zajęcia, w cototu właśnie dopiero widziałam że mają więc nie wiem jak tam wygląda (trochę średnio pasują mi zajęcia między 11-12 bo to pora drzemki małego) więc myślałam żeby po prostu indywidualnie go tam posłać z nadzieja że będą inne dzieci i panie trochę się nim zajmą :)
może razem się tam spotkamy i bauaganiarka może by dołączyła, zawsze to trójka maluchów a nie jedno :) no i oczywiście inne mamusie też jeśli są chętne to chociaż na kawke nawet jak nie maja malucha jeszcze :)
może razem się tam spotkamy i bauaganiarka może by dołączyła, zawsze to trójka maluchów a nie jedno :) no i oczywiście inne mamusie też jeśli są chętne to chociaż na kawke nawet jak nie maja malucha jeszcze :)
Witam z rańca- pogoda dalej do kitu, a ma być jeszcze gorzej po południu- deszcz i silny wiatr... bleee
Nulka nie zazdroszczę nerwów i pobytu w szpitalu, ale teraz przynajmniej jesteś pewna że wszystko ok. No i możecie już po imieniu mówić do brzuszka :) My za 3tyg połówkowe i mam nadzieję że tym razem maleństwo pokaże co ma między nóżkami :)
Ja wczoraj też spałam całe popołudnie- wtałam tylko na Barwy Szczęścia i Rodzinkę.pl :) Potem dalej zaległam w łóżku- no i cała nocka przespana na podusi- wstałam jak nowo narodzona :)
W pracy miałam wczoraj rozmowę z szefową i zatrudnia kogoś od marca na zastępstwo, mam tą osobę przyuczyć i spokojnie mogę iść na zwolnienie- także jeszcze 11tyg i laba :)
Nulka nie zazdroszczę nerwów i pobytu w szpitalu, ale teraz przynajmniej jesteś pewna że wszystko ok. No i możecie już po imieniu mówić do brzuszka :) My za 3tyg połówkowe i mam nadzieję że tym razem maleństwo pokaże co ma między nóżkami :)
Ja wczoraj też spałam całe popołudnie- wtałam tylko na Barwy Szczęścia i Rodzinkę.pl :) Potem dalej zaległam w łóżku- no i cała nocka przespana na podusi- wstałam jak nowo narodzona :)
W pracy miałam wczoraj rozmowę z szefową i zatrudnia kogoś od marca na zastępstwo, mam tą osobę przyuczyć i spokojnie mogę iść na zwolnienie- także jeszcze 11tyg i laba :)
Cześć Mamusie,
My przez tą sprzedaż mieszkania śmiejemy się że mamy teaz muzem a nie mieszkanie. Cały czas się ktoś przewija i nawet nie mam jak się zdrzemnąc po całym dniu pracy...
A co do pracy to chciałam iść na zwolnienie tak ok.24 tygodnia, ale chyba popracuję tak do 22 max, bo już mnie męczy siedzenie tutaj...
A wiytę z Fasolką mamy za tydzień, ale zaczyna się martwić,że tyle stresów miłam ostatnio przez sprzedaż i kupno mieszkania i pracę,że może na badaniu być coś nie tak... :(
My przez tą sprzedaż mieszkania śmiejemy się że mamy teaz muzem a nie mieszkanie. Cały czas się ktoś przewija i nawet nie mam jak się zdrzemnąc po całym dniu pracy...
A co do pracy to chciałam iść na zwolnienie tak ok.24 tygodnia, ale chyba popracuję tak do 22 max, bo już mnie męczy siedzenie tutaj...
A wiytę z Fasolką mamy za tydzień, ale zaczyna się martwić,że tyle stresów miłam ostatnio przez sprzedaż i kupno mieszkania i pracę,że może na badaniu być coś nie tak... :(
Dzień dobry wszystkim:)
ja tak sobie myślę, że jednak dziecko dużo jest w stanie wytrzymać naszych stresów w ciazy i daje sobie z tym radę - bo przecież obecnie stresów mamy więcej niż na co dzień, bo choćby non stop myślimy, żeby z dzieckiem wszystko bylo ok..!!
Madziuska, ja sie z checia pisze na wyprobowanie ktoregos dnia Cototu. Moja co prawda zasypia po południu, ale nie brałabym tego tak bardzo pod uwagę, bo w razie czego zdrzemnie mi sie pewno po drodze;)
A, niedawno widziałam, że w Gdansku naprzeciwko Dworca, w budynku Krewetki tez jest jakas taka kawiarnio-plac zabaw dla Maluchow, gdzie moznaby w przyszlosci pojsc na kawke:)
ja tak sobie myślę, że jednak dziecko dużo jest w stanie wytrzymać naszych stresów w ciazy i daje sobie z tym radę - bo przecież obecnie stresów mamy więcej niż na co dzień, bo choćby non stop myślimy, żeby z dzieckiem wszystko bylo ok..!!
Madziuska, ja sie z checia pisze na wyprobowanie ktoregos dnia Cototu. Moja co prawda zasypia po południu, ale nie brałabym tego tak bardzo pod uwagę, bo w razie czego zdrzemnie mi sie pewno po drodze;)
A, niedawno widziałam, że w Gdansku naprzeciwko Dworca, w budynku Krewetki tez jest jakas taka kawiarnio-plac zabaw dla Maluchow, gdzie moznaby w przyszlosci pojsc na kawke:)
banka ja proponuję w przyszłym tygodniu się jakoś umówić co wy na to dziewczyny ? :)
ten w krewetce też całkiem fajnie jest, nie wiem jak zajęcia ale na kawke można iść tylko placyk mały ale ludzi tam też mało więc maluchy by się pomieściły. Banka z skąd jesteś to jakoś byśmy się umówiły co by każdej pasowały :)
bauaganiarka no właśnie w bam bam też bardziej kawiarnia ale mini plac zabaw jest. mój właśnie aniołkiem nie jest ale liczyłam że na takich zajęciach może moje dziecko nauczy się zachowywać, bo póki co zabiera wszystko dla siebie :)
ja byłam kilka razy w przedszkolu 13stce zmłodym na zajęciach ale on nie chciał współpracować właśnie sam po swojemu chciał wszystko robić.
Ja myślałam nad tym cototu bo tam niby można dziecko zostawić nie na zajęciach tylko ot tak, a że mój mami cycek to zastanawiałam się jakby sobie poradził, ale nie wiem czy te panie mając trochę maluchów zajmą się nimi czy każdy będzie biegać samopas.
ten w krewetce też całkiem fajnie jest, nie wiem jak zajęcia ale na kawke można iść tylko placyk mały ale ludzi tam też mało więc maluchy by się pomieściły. Banka z skąd jesteś to jakoś byśmy się umówiły co by każdej pasowały :)
bauaganiarka no właśnie w bam bam też bardziej kawiarnia ale mini plac zabaw jest. mój właśnie aniołkiem nie jest ale liczyłam że na takich zajęciach może moje dziecko nauczy się zachowywać, bo póki co zabiera wszystko dla siebie :)
ja byłam kilka razy w przedszkolu 13stce zmłodym na zajęciach ale on nie chciał współpracować właśnie sam po swojemu chciał wszystko robić.
Ja myślałam nad tym cototu bo tam niby można dziecko zostawić nie na zajęciach tylko ot tak, a że mój mami cycek to zastanawiałam się jakby sobie poradził, ale nie wiem czy te panie mając trochę maluchów zajmą się nimi czy każdy będzie biegać samopas.
no ja też myślę, że nasze dzieci są na tyle silne, że jakoś wytrzymują te nasze zamartwianie się; pewnie tylko oczkami wywracają i sobie myślą 'co ta Mama wymyśla?' ;)
dziewczyny z dziećmi - ja chętnie się spotkam! w babycafe jest nawet fajnie, to takie miejsce nastawione bardziej na siedzenie przy stoliku co prawda, ale wokół są zabawki; niestety sala zabawowa jest płatna :/ a co do zajęć to ja uważam, że jeszcze za wcześnie - najlepsze zajęcia dla małych dzieci to uczestniczenie w normalnym życiu dorosłych (a nie cały dzień zabawy z mamą ;) ) i spotkania z innymi dziećmi, bo takie maluchy to jeszcze na tyle humorzaste, że średnio z nimi się da coś konkretnego zrobić, a już na pewno nie o określonej godzinie, chyba że macie jakieś przewidywalne aniołki ;) jeszcze super sprawą jest multibabykino - byłam 2 razy w grudniu już :)
byłam dziś u gina - wszystko ok i chyba będzie chłopiec :D
za 2 tyg połówkowe, to jeszcze będziemy weryfikować na dokładniejszym sprzęcie.
dziewczyny z dziećmi - ja chętnie się spotkam! w babycafe jest nawet fajnie, to takie miejsce nastawione bardziej na siedzenie przy stoliku co prawda, ale wokół są zabawki; niestety sala zabawowa jest płatna :/ a co do zajęć to ja uważam, że jeszcze za wcześnie - najlepsze zajęcia dla małych dzieci to uczestniczenie w normalnym życiu dorosłych (a nie cały dzień zabawy z mamą ;) ) i spotkania z innymi dziećmi, bo takie maluchy to jeszcze na tyle humorzaste, że średnio z nimi się da coś konkretnego zrobić, a już na pewno nie o określonej godzinie, chyba że macie jakieś przewidywalne aniołki ;) jeszcze super sprawą jest multibabykino - byłam 2 razy w grudniu już :)
byłam dziś u gina - wszystko ok i chyba będzie chłopiec :D
za 2 tyg połówkowe, to jeszcze będziemy weryfikować na dokładniejszym sprzęcie.
Moja 2,5latka za to bardzo ze mną współpracuje jak narazie,śpi długo ku mojej uciesze a w ciągu dnia też tragedi nie ma. Jak miałam leżeć to leżała obok mnie i rysowałą. Wogóle ciągle tuli się do brzucha i mówi moja siostrzyczka. Mnie narazie jakoś nie ciągnie do poznania płuci. Ale moja mama mówi, że czuje że to będzie dziewczynka. Zobaczymy.
Też mam już dość tej pogody, najchętniej bym ciągle spała. Tego dnia tylko co spadł śnieg czułam się lepiej.
Jeśli chodzi o te place zabaw to chcę wam powiedzieć że z tego co się orientowałam to do 3 lat dziecka samego i tak nie można zostawić, tylko trzeba z nim być na zajęciach.
Też mam już dość tej pogody, najchętniej bym ciągle spała. Tego dnia tylko co spadł śnieg czułam się lepiej.
Jeśli chodzi o te place zabaw to chcę wam powiedzieć że z tego co się orientowałam to do 3 lat dziecka samego i tak nie można zostawić, tylko trzeba z nim być na zajęciach.
Ja sie zastanawiam, czy jest sens zebym teraz w sobote jechała na to usg połówkowe, bo wczoraj wieczorem dokładnie przeczytałam opis tego ze szpitala i tam jest wszystko dokladnie opisane, obliczone, pomierzone...
No ale nie dostalismy zadnych fotek, tylko opis... no i mąż nie widział, a juz musi zobaczyc swoją córeczke, bo juz 5 tygodni jej nie widział :)) no i dziadkom tez trzeba pokazać ;)
ja sie dzis wyspałam- w koncu noc w swoim łóżeczku :D bezcenne !
No ale nie dostalismy zadnych fotek, tylko opis... no i mąż nie widział, a juz musi zobaczyc swoją córeczke, bo juz 5 tygodni jej nie widział :)) no i dziadkom tez trzeba pokazać ;)
ja sie dzis wyspałam- w koncu noc w swoim łóżeczku :D bezcenne !
nulka,w tej sytuacji rzeczywiście mogłabyś sobie zrobić tylko taki film i zdjęcia, bez pomiarów, będzie dużo taniej:)
Zajrzalam do regulaminu cototu i rzeczywiscie do lat 3 pod okiem rodzica, buu. Nie uda nam sie tak szybko wypic w spokoju kawki..;)
Ale gdybyscie mialy ochote, to w Babycafe, czy gdzie indziej, moglybysmy sie umowic i sobie pogadamy, podczas gdy nasze dzieciaki beda sie razem bawic (lub klocic;) Byłoby miło:))
Dziewczyny, jak piszecie o tej wygodnej podusi na noc, to coraz bardziej o niej marze! Dzis wstalam polamana - bolaly mnie po nocy kolana, ech!
Zajrzalam do regulaminu cototu i rzeczywiscie do lat 3 pod okiem rodzica, buu. Nie uda nam sie tak szybko wypic w spokoju kawki..;)
Ale gdybyscie mialy ochote, to w Babycafe, czy gdzie indziej, moglybysmy sie umowic i sobie pogadamy, podczas gdy nasze dzieciaki beda sie razem bawic (lub klocic;) Byłoby miło:))
Dziewczyny, jak piszecie o tej wygodnej podusi na noc, to coraz bardziej o niej marze! Dzis wstalam polamana - bolaly mnie po nocy kolana, ech!
nulka u nas bedzie Aurelia, a co do szkoły rodzenia to mieszkanki gdańska maja za darmo, co do mężów to Pani powiedziała, ze na razie nie mowi, bo to się moze jeszcze zmienic. Kurs zaczyna sie 15.02, zajęc jest 10 i odbywają się 2 razy w tygodniu o godz. 17. Jak pytałam ją o skierowanie to mowiła, ze nie trzeba.
dla mnie może być i baby cafe albo bam bam (w bam bam niby ten plac jest płatny 5zł za godzinę ale jak się zamówi powyżej 20zł to jest darmowy) w baby cafe nigdy nie byłam :) no i w bambam jest z reguły pusto więc łatwo maluchy na oku mieć, wiem że w baby cafe są spotkania z forum również i wtedy tam tłumy urzędują :)
z tym że nam by pasowało albo koło 10, albo po 14, młody jeszcze sypia a jak zbliża się pora drzemki to jest nieznośny więc wolę na 12 do domu wrócić i go położyć :))
z tym że nam by pasowało albo koło 10, albo po 14, młody jeszcze sypia a jak zbliża się pora drzemki to jest nieznośny więc wolę na 12 do domu wrócić i go położyć :))
bauaganiarka jeszcze pytanie mam co twoja Martysia robiła jak byliście w kinie? tzn siedziała grzecznie czy biegałaś za nią? ja byłam z młodym jak raczkował i nic z filmu nie wiem bo musiałam za małym biegać, teraz pewnie było by podobnie bo łaził by po schodach zapewne, ale chętnie bym się przeszła, tylko to jest na 12stą w środy nie??
Ja też już po wizycie u gina, z dzieckiem wszystko ok. Biorę do końca opakowanie luteiny i odstawiam, mam nadzieję, że będze już dobrze. Mój mąż od samego początku nastawiał się na synka, mi byo obojętne kto się urodzi, chociaż przed ciążą zawsze chciałam mieć córeczkę. No i wczoraj się dowiedzielismy, że prawdopodobnie będzie dziewczynka :), w następnym tygodniu mam usg połówkowe, więc zobaczymy, czy się potwierdzi.
Nulka współczuję pobytu w szpitalu, też przez to przeszłam, ale byłam spokojna, że dziecko i Ja byliśmy pod dobrą opieką. A na usg połówkowe to myślę, że i tak bym poszła, będziesz miała fotki, płyktę, a wiadomo, że przy pierwszej ciąży chce się mieć takie pamiątki.
Nulka współczuję pobytu w szpitalu, też przez to przeszłam, ale byłam spokojna, że dziecko i Ja byliśmy pod dobrą opieką. A na usg połówkowe to myślę, że i tak bym poszła, będziesz miała fotki, płyktę, a wiadomo, że przy pierwszej ciąży chce się mieć takie pamiątki.
widze ze spotkanie sie szykuje - pewnie nie dam rady gdyż pracuje do 16 a potem to gnam do szkoły ;)
co do zabaw maluchów - moja córka chodziła do żłobka jak miała ponad trochę 2 latka i powiem wam że do teraz wspomina ten czas i lubi odwiedzać ciocie żłobkowe- i wspomina własnie zabawy grupowe - w kółko graniaste, drwala itd. więc tak sobie myślę że przy odpowiedniej animacji 2 -latki są w stanie ładnie się bawić
zresztą my miałyśmy szczęście i z żłobkiem i z przedszkolem
mam nadzieję że to szczęście się utrzyma przy młodszej pociesze także ...
ja dzisiaj dostałam namiary na szkołe rodzenia przy wojewodzkim - mysle ze sie tam przejde jak przyjdzie czas bo prowadza ja położne pracujące na położnictwie i warto chociażby by poznac te panie hehehhe
co do pracy - ja chciałam pracowac do kwietnia - tylko ze ja co miesiąc robię sobie tak tydzień przerwy na załapanie sił .... w maju bede miała totalne urwanie głowy w pracy i ja już nie chce mieć z nim nic wspólnego - w zeszłym roku pracowałam po 20 h na dobe a do tego raz w tygodniu jeździłam do warszawy nie wyobrażam sobie tego teraz w 7 m-cu ciaży hehehhe niech się inny martwią ;))
miłego dnia ciężaróweczki ;P
co do zabaw maluchów - moja córka chodziła do żłobka jak miała ponad trochę 2 latka i powiem wam że do teraz wspomina ten czas i lubi odwiedzać ciocie żłobkowe- i wspomina własnie zabawy grupowe - w kółko graniaste, drwala itd. więc tak sobie myślę że przy odpowiedniej animacji 2 -latki są w stanie ładnie się bawić
zresztą my miałyśmy szczęście i z żłobkiem i z przedszkolem
mam nadzieję że to szczęście się utrzyma przy młodszej pociesze także ...
ja dzisiaj dostałam namiary na szkołe rodzenia przy wojewodzkim - mysle ze sie tam przejde jak przyjdzie czas bo prowadza ja położne pracujące na położnictwie i warto chociażby by poznac te panie hehehhe
co do pracy - ja chciałam pracowac do kwietnia - tylko ze ja co miesiąc robię sobie tak tydzień przerwy na załapanie sił .... w maju bede miała totalne urwanie głowy w pracy i ja już nie chce mieć z nim nic wspólnego - w zeszłym roku pracowałam po 20 h na dobe a do tego raz w tygodniu jeździłam do warszawy nie wyobrażam sobie tego teraz w 7 m-cu ciaży hehehhe niech się inny martwią ;))
miłego dnia ciężaróweczki ;P
Witam z rana ;D
Mam do Was pytanie, czy miałyście kiedyś do czynienia z książką P. Zawitkowski - mamo tato co ty na to cz.1???
Strasznie ta książka chodzi mi po głowie, ale nie wiem czy się ją opłaca kupować, bo jest dość droga. Każdy egzemplarz, który trzymałam w ręku był zaklejony folią, czyli bez możliwości podglądnięcia co kryje w środku i czy jest to warte swojej ceny ;)
Jakbyście coś wiedziały to dajcie proszę znać :)))
Mam do Was pytanie, czy miałyście kiedyś do czynienia z książką P. Zawitkowski - mamo tato co ty na to cz.1???
Strasznie ta książka chodzi mi po głowie, ale nie wiem czy się ją opłaca kupować, bo jest dość droga. Każdy egzemplarz, który trzymałam w ręku był zaklejony folią, czyli bez możliwości podglądnięcia co kryje w środku i czy jest to warte swojej ceny ;)
Jakbyście coś wiedziały to dajcie proszę znać :)))
heheh dziewczyny zobaczcie co znalazłam :D
http://tablica.pl/oferta/ultrasonograf-spinel-ii-IDcHKN.html
normalnie Dzidzie byśmy mogły sobie codziennie podglądać, nawet po kilka razy :D
http://tablica.pl/oferta/ultrasonograf-spinel-ii-IDcHKN.html
normalnie Dzidzie byśmy mogły sobie codziennie podglądać, nawet po kilka razy :D
jonka ja też poproszę akamara@wp.pl :)
nulka tu masz nr do szkoły rodzenia na kliniczną 502156827, zadzwon i sie podpytaj, fajnie by było widziec na kursie znajomą twarz:)
ja gdzies wyczytałam,że do szkoły rodzenia przyjmują od 28 tyg i jak dzwoniłam to mnie pani pytała w którym tyg ciąży jestem, wiec powiedziałam,że jak sie zacznie kurs to akurat bede w 28, tak jak przyjmują, a ona na to ze to wcale tak nie jest wiec moze akurat i jak sie zdecydujesz to nie zwlekaj, bo chyba przyjmują tylko 6 par.
nulka tu masz nr do szkoły rodzenia na kliniczną 502156827, zadzwon i sie podpytaj, fajnie by było widziec na kursie znajomą twarz:)
ja gdzies wyczytałam,że do szkoły rodzenia przyjmują od 28 tyg i jak dzwoniłam to mnie pani pytała w którym tyg ciąży jestem, wiec powiedziałam,że jak sie zacznie kurs to akurat bede w 28, tak jak przyjmują, a ona na to ze to wcale tak nie jest wiec moze akurat i jak sie zdecydujesz to nie zwlekaj, bo chyba przyjmują tylko 6 par.
Cześć Dziewczyny wczoraj przeżyłam koszmar :-((( migrena-wymioty-totalny bezwład ciała.Nie miałam siły wstać z łóżka i nic zrobić.Ból głowy tak pulsujący i paraliżujący,że wymiotowałam żółcią i cały dzień okład na czole.Nic nie jadłam i nie piłam,bo nie mogłam,albo zaraz lądowało do WC.Myślałam,że pojedziemy do szpitala,bo już nie miałam siły i płakałam z bólu.Tabletka nic nie pomogła.Jakaś trzęsiawka do tego. Bałam się o siebie i maleństwo... :-(((
Dzisiaj już lepiej,ale kompletnie nie mam siły... Chwile wstanę to ciemno przed oczami,ale muszę się poruszać i coś zjeść,wypić.Nikomu tego nie życzę :-((( Już we wtorek wieczorem moja lewa ręka była jakaś bezwładna-nie wiem co to jest... Miałyście tak???
Dzisiaj już lepiej,ale kompletnie nie mam siły... Chwile wstanę to ciemno przed oczami,ale muszę się poruszać i coś zjeść,wypić.Nikomu tego nie życzę :-((( Już we wtorek wieczorem moja lewa ręka była jakaś bezwładna-nie wiem co to jest... Miałyście tak???
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka ---> SYNEK ;-) ---> Kliniczna
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
10.06 - biała_katarzynka
15.06 - pyszotka ---> SYNEK ;-) ---> Kliniczna
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
ooo matko!
nieźle coś Cię rozłożyło :( mi nigdy nic takiego się nie przydarzyło.
Domyślam się, że napędziło Ci to dużego strachu, ale na Twoim miejscu co najmniej skonsultowałabym się ze swoim lekarzem prowadzącym, a jak nie ma takiej możliwości to tylko szpital, bo jak dla mnie to coś strasznie dziwnego.
nieźle coś Cię rozłożyło :( mi nigdy nic takiego się nie przydarzyło.
Domyślam się, że napędziło Ci to dużego strachu, ale na Twoim miejscu co najmniej skonsultowałabym się ze swoim lekarzem prowadzącym, a jak nie ma takiej możliwości to tylko szpital, bo jak dla mnie to coś strasznie dziwnego.
A ja to w ogóle jestem gamoń nad gamonie!!! Dopiero dziś spojrzałam chyba jakoś bardziej przytomniej na moja kartę ciąży i to pozwoliło mi się zorientować, że mam termin na 31.05 a nie na 10.06 :D bez komentarza heheh
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
31.05 - biała_katarzynka
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
15.06 - pyszotka ---> SYNEK ;-) ---> Kliniczna
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
31.05 - biała_katarzynka
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
15.06 - pyszotka ---> SYNEK ;-) ---> Kliniczna
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Pyszotka ja bym też się udała na Toim miejscu, a przynajmniej zadzowniła do lekarza prowadzącego, bo objawy które opisałaś są podobne do salmonellii-czego mam nadzieje nie masz.
Z internetu teraz skopiowałam objawy salmonelli:
Objawy salmonelli, po zatruciu występują zwykle po 18-24 godzinach od zakażenia i są od razu silne. Występują: bóle brzucha, gorączka, silna biegunka, a czasami dochodzą nawet nudności i wymioty. Człowiek bardzo szybko opada z sił i nie jest w stanie nawet chodzić. Starsze osoby i dzieci mogą się odwodnić, więc często konieczna bywa hospitalizacja.
Z internetu teraz skopiowałam objawy salmonelli:
Objawy salmonelli, po zatruciu występują zwykle po 18-24 godzinach od zakażenia i są od razu silne. Występują: bóle brzucha, gorączka, silna biegunka, a czasami dochodzą nawet nudności i wymioty. Człowiek bardzo szybko opada z sił i nie jest w stanie nawet chodzić. Starsze osoby i dzieci mogą się odwodnić, więc często konieczna bywa hospitalizacja.
Dziękuję Dziewczyny za wsparcie... Samej ciężko sobie z tym wszystkim poradzić i już nie wiadomo co jest objawem ciąży,a co jej zagrożeniem ;-( Myślałam,że może też kiedyś tak miałyście...
Masia trochę Mnie nastraszyłaś tą salmonella-mam nadzieje,że to nie to... Zobaczę jak się będę dalej czuła dziś i jutro i wtedy najwyżej zadzwonię do ginki,albo pojadę do Niej do szpitala... Musze mieć na to siłę,a na razie nie mam ;-(
Masia trochę Mnie nastraszyłaś tą salmonella-mam nadzieje,że to nie to... Zobaczę jak się będę dalej czuła dziś i jutro i wtedy najwyżej zadzwonię do ginki,albo pojadę do Niej do szpitala... Musze mieć na to siłę,a na razie nie mam ;-(
Nulka przykro Mi,że wylądowałaś w szpitalu,ale przynajmiej Cię porządnie zbadali z każdej strony... Jak u Mnie się nie poprawi to też się wybiorę,bo wole dmuchać na zimne... ;-(
Gratuluję oczywiście Córeczki :-)
I jeszcze pytanko?Robili Ci jakiś problem na Izbie Przyjęć,że może sobie coś wymyśliłaś?A jak wspominasz dr Leszczyńską fajna kobietka?Bo Ja właśnie do Niej idę na połówkowe?
Ok. uciekam nabierać sił... Miłego popołudnia Mamuśki...
Gratuluję oczywiście Córeczki :-)
I jeszcze pytanko?Robili Ci jakiś problem na Izbie Przyjęć,że może sobie coś wymyśliłaś?A jak wspominasz dr Leszczyńską fajna kobietka?Bo Ja właśnie do Niej idę na połówkowe?
Ok. uciekam nabierać sił... Miłego popołudnia Mamuśki...
Akamara, jutro zadzwonie, bo kursów napewno nie robią co 2 tygodnie, tylko pewnie az jeden sie skonczy, to nastepny zaczyna a chciałabym zdąrzyć na wszystkie zajęcia :)
Pyszotka, jak nie do gin, to idz do swojego rodzinnego, on napewno objawy salmonelli rozpozna, w razie co da Ci skierowanie do szpitala na kroplówki... pij duzo wody, zebys sie nie odwodniła... to najważniejsze...
A co do klinicznej, nikt nie mówił, ze sciemniam, ale wygladałam tak tragicznie, ze musialabym byc niezłą aktorką... pani wzieła karte ciąży i tyle.
A dr Leszczyńska, super kobitka, szybko sprawnie i konkretnie ! u mnie były jeszcze studentki wiec dodatkowo ogldalismy go 5 razy dokladniej bo pokazywała paluszki, potem dokladnie nerki itp... nie wiem czy na zwyklym połówkowym tez tak robi.
Pyszotka, jak nie do gin, to idz do swojego rodzinnego, on napewno objawy salmonelli rozpozna, w razie co da Ci skierowanie do szpitala na kroplówki... pij duzo wody, zebys sie nie odwodniła... to najważniejsze...
A co do klinicznej, nikt nie mówił, ze sciemniam, ale wygladałam tak tragicznie, ze musialabym byc niezłą aktorką... pani wzieła karte ciąży i tyle.
A dr Leszczyńska, super kobitka, szybko sprawnie i konkretnie ! u mnie były jeszcze studentki wiec dodatkowo ogldalismy go 5 razy dokladniej bo pokazywała paluszki, potem dokladnie nerki itp... nie wiem czy na zwyklym połówkowym tez tak robi.
Banka ja chętnie się spotkam tylko czy to jest jakiś plac dla dzieci czy co?bo nie wiem :-/
my sobie kawkę wypijemy a dzieci będą się bawiły?
jaki jest koszt ewentualnie takiego placu?
ja pracuje ale ogólnie mogę się dostosować
przeważnie pracuje do 16 to około 17 mogła bym być
Chętnie się gdzieś wyrwę :-)
tylko miała bym prosbe
jak byście ustaliły konkretnie to prosze o wiadomość na PRV bo nie zawsze na forum wchodze a wiadomość odczytam
my sobie kawkę wypijemy a dzieci będą się bawiły?
jaki jest koszt ewentualnie takiego placu?
ja pracuje ale ogólnie mogę się dostosować
przeważnie pracuje do 16 to około 17 mogła bym być
Chętnie się gdzieś wyrwę :-)
tylko miała bym prosbe
jak byście ustaliły konkretnie to prosze o wiadomość na PRV bo nie zawsze na forum wchodze a wiadomość odczytam
dziewczyny to może wstępnie wtorek godzina 10ta co wy na to ??:) w bam bam w krewetce:)
Mała póki co będę ja i banka, może bauaganiarka i na to wychodzi że same z dziećmi, bo bez dzieci dziewczyny coś nie chcą do nas dołączyć :)
pq u mnie tak sobie widać właściwie równie dobrze można powiedzieć że się najadłam, a z młodym dopiero po 20 tygodniu było cokolwiek widać a ruchy czułam w 22 tyg tak więc się nie martw :)
mala tam jest mini plac, basen z kulkami, trampolina do skakania, jakieś piłki lalki wózki, mini kuchnia, bujak dwuosobowy i więcej nie pamiętam, za duże to nie jest. Najgorzej ten basen bo mój sam wejdzie ale wyjść już nie bardzo i muszę go wyciągać :)
Mała póki co będę ja i banka, może bauaganiarka i na to wychodzi że same z dziećmi, bo bez dzieci dziewczyny coś nie chcą do nas dołączyć :)
pq u mnie tak sobie widać właściwie równie dobrze można powiedzieć że się najadłam, a z młodym dopiero po 20 tygodniu było cokolwiek widać a ruchy czułam w 22 tyg tak więc się nie martw :)
mala tam jest mini plac, basen z kulkami, trampolina do skakania, jakieś piłki lalki wózki, mini kuchnia, bujak dwuosobowy i więcej nie pamiętam, za duże to nie jest. Najgorzej ten basen bo mój sam wejdzie ale wyjść już nie bardzo i muszę go wyciągać :)
Witamy kolejną mamusię :)
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
31.05 - biała_katarzynka
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
15.06 - pyszotka ---> SYNEK ;-) ---> Kliniczna
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
14.07 - Nieska
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Fajnie dziewczyny że się spotykacie, też bym chętnie dołączyła- ale po pierwsze pracuję a po drugie jako jedyna chyba jestem z Gdyni więc mi troszkę daleko. Ale będę z wami myślami :) Fajnie będziecie wyglądały- same ciężaróweczki w jednym miejscu :) Słodki widok :)
Co do brzucha i ruchów. Brzuch już mam naprawdę spory, nie mieszczę się już w żadne spodnie sprzed ciąży. Ale przytyłam dopiero 2kg więc nie jest źle bo myślałam że dużo więcej. Brzuch jest na tyle widoczny że na pewno nikt go nie pomyli z przejedzeniem, wszyscy od razu wiedzą że jestem w ciąży :) Co do ruchów to na razie nieśmiało dwa razy czułam jak by mi się coś tam przewracało w brzuchu, ale teraz jest cisza. A wizyta dopiero za 18dni :)
Wczoraj byłam w klifie- pochodzić po sklepach i jest tam taki jeden z odzieżą ciążową- ale spodnie jeansowe za 209zł to trochę przeginka :)
Majowe:
01.05 - jantarka
03.05 - Aga - Marcelina lub Marcel
07.05 - czarnula
10.05 - Akamara - córeczka
11.05 - Kasia i Tomuś
23.05 - makuszka
25.05 - atta9
26.05 - Mała757
26.05 - Hanulek
30.05 – SylwiaW
30.05 - kabor
31.05 - biała_katarzynka
Czerwcowe:
01.06 - nulka, córeczka
01.06 - banka
01.06 - Kobritta, córeczka, Kliniczna
07.06 - bauaganiarka
07.06 - stokrotka84
09.06 - sandra__
09.06 - Wiktoria29
10.06 - marzena-rumia
15.06 - pyszotka ---> SYNEK ;-) ---> Kliniczna
16.06 - Madziuska2
17.06 - Jolaa
20.06 - agusia85
22.06 – jonka6, Synek, Kliniczna
23.06 - minika86
27.06 - pq
28.06 sylwiaagnieszka
Lipcowe:
03.07 - elfik5555
04.07 - masia
07.07 - oooll
14.07 - Nieska
15.07 - Curly5
16.07 - syrenka83
20.07 - enigma
20.07- Skarbusia
22.07 - KLAUDIA00
22.07 - iwonka_ika
22.07 - jus.tyna
25.07 – agus878
Fajnie dziewczyny że się spotykacie, też bym chętnie dołączyła- ale po pierwsze pracuję a po drugie jako jedyna chyba jestem z Gdyni więc mi troszkę daleko. Ale będę z wami myślami :) Fajnie będziecie wyglądały- same ciężaróweczki w jednym miejscu :) Słodki widok :)
Co do brzucha i ruchów. Brzuch już mam naprawdę spory, nie mieszczę się już w żadne spodnie sprzed ciąży. Ale przytyłam dopiero 2kg więc nie jest źle bo myślałam że dużo więcej. Brzuch jest na tyle widoczny że na pewno nikt go nie pomyli z przejedzeniem, wszyscy od razu wiedzą że jestem w ciąży :) Co do ruchów to na razie nieśmiało dwa razy czułam jak by mi się coś tam przewracało w brzuchu, ale teraz jest cisza. A wizyta dopiero za 18dni :)
Wczoraj byłam w klifie- pochodzić po sklepach i jest tam taki jeden z odzieżą ciążową- ale spodnie jeansowe za 209zł to trochę przeginka :)
Dzien dobry:)
nieska, witamy!:)
ja od piatej na nogach, bo pociecha juz wstala o tej porze, chetna do zabawy:) nie wiem jak przetrwam do konca dnia, bo teraz czuje, ze jak conajmniej osmiu godzin nie przespie w nocy to jestem detka... Tez tak macie?
agusia85, klif jest kurka w ogole drogi:( a sa jakies fajne sklepy z moda ciazowa w centrum Gdyni?
Dziewczyny ze spotkankiem - mi tez odpowiadaja oba te dni, ale widac, ze wiekszosc jest za czwartkiem:) To czwartek, godz. 17.00 w Bam-bam obok Krewetki w Gdansku i mamy nadzieje, ze Mala757 do nas dojdzie?
Fajnie bedzie sie spotkac:))
nieska, witamy!:)
ja od piatej na nogach, bo pociecha juz wstala o tej porze, chetna do zabawy:) nie wiem jak przetrwam do konca dnia, bo teraz czuje, ze jak conajmniej osmiu godzin nie przespie w nocy to jestem detka... Tez tak macie?
agusia85, klif jest kurka w ogole drogi:( a sa jakies fajne sklepy z moda ciazowa w centrum Gdyni?
Dziewczyny ze spotkankiem - mi tez odpowiadaja oba te dni, ale widac, ze wiekszosc jest za czwartkiem:) To czwartek, godz. 17.00 w Bam-bam obok Krewetki w Gdansku i mamy nadzieje, ze Mala757 do nas dojdzie?
Fajnie bedzie sie spotkac:))
wiem że klief drogi, byliśmy tam w banku także przy okazji się przeszłam po sklepach :) Oczywiście Smyka też zaliczyłam :D
Dzisiaj dowiedziałam się że jest jakiś nowy sklep na hali w Gdyni i z tego co pamiętam na tej uliczce co jest Empik pomiędzy świętojańską a władysława IV też jest sklep z ubraniami ciążowymi. Ale jeśli chodzi o ceny to się nie orientuję
Dzisiaj dowiedziałam się że jest jakiś nowy sklep na hali w Gdyni i z tego co pamiętam na tej uliczce co jest Empik pomiędzy świętojańską a władysława IV też jest sklep z ubraniami ciążowymi. Ale jeśli chodzi o ceny to się nie orientuję
hej dziewczyny, pisze z pracy wiec nie zalogowana jestem. Jezeli chodzi o ciuchy ciazowe to ja juz sobie kilka sprawilam, a mianowicie kupilam sobie w H&M spodnie na wyprzedazy za 60zl i jedne czarne zamowilam sobie na allegro za 50zl i sa bardzo fajne jak za taka cene. Kupilam tez sobie kilka bluzek z luznym brzuszkiem. Ja aktualnie jestem w 16tc i tez sie nie mieszcze w spodnie sprzed ciazy , a przytylam niecale 3 kg.
hej dziewczyny mam nadzieje ze maile dotarły bo u mnie juz niby wszystko ok.
Ciuszki ciążowe też już nosze, plusem jest to ze cos mi zostało z wcześniejszej ciąży, choć wiekszość sprzedałam ale i tak bede musiala sie zaopatrzyć bardziej w letnie sukienki niż mega ciepłe ciuchy bo Bianke rodziłam w lutym
Ciuszki ciążowe też już nosze, plusem jest to ze cos mi zostało z wcześniejszej ciąży, choć wiekszość sprzedałam ale i tak bede musiala sie zaopatrzyć bardziej w letnie sukienki niż mega ciepłe ciuchy bo Bianke rodziłam w lutym
ja dzisiaj odwiedzilam sklepik na hali gdańskiej - fajne ciuszki - ceny niestety tak jak wszedzie - podobała mi sie jedna spodniczka i jedna kurtka
qrcze planujemy w marcu jechac na narty (tzn. ja planuje si eopalac na leżaku hahah)_ wiec kurtka porzadna by sie przydala - a te ciążowe są niektore takie fajne - tylko czemu one takie drogie heheheh
co do spotkania - moze uda mi sie podjechac w drodze z pracy - krewetka akurat dokladnie po drodze jest, a wczwartek mloda ma judo po szkole wiec szansa jest duza ;))
qrcze planujemy w marcu jechac na narty (tzn. ja planuje si eopalac na leżaku hahah)_ wiec kurtka porzadna by sie przydala - a te ciążowe są niektore takie fajne - tylko czemu one takie drogie heheheh
co do spotkania - moze uda mi sie podjechac w drodze z pracy - krewetka akurat dokladnie po drodze jest, a wczwartek mloda ma judo po szkole wiec szansa jest duza ;))
Jonka i pq dziękuję Wam Kochane za maile :))) Na pewno wszystko przeczytam, bo jestem tego strasznie ciekawa :)
A tak poza tym to choroba mnie bierze, bo mój siostrzeniec przytargał do domu jakieś zarazki i się nimi ze mną podzielił ;) I w związku z tym nie wiem czy dam radę uczestniczyć w spotkaniu :(
Jest też coś optymistycznego, jutro idę do fryzjera, bo aż strach się w lustrze przeglądać, a Mąż jest na tyle taktowny, że bał się mi zwrócić uwagę, bo nie wiedział biedny jak zareaguję heheh
Zaraz chyba strzelę sobie też drzemkę, bo coś się nie na siłach czuję.
A tak poza tym to choroba mnie bierze, bo mój siostrzeniec przytargał do domu jakieś zarazki i się nimi ze mną podzielił ;) I w związku z tym nie wiem czy dam radę uczestniczyć w spotkaniu :(
Jest też coś optymistycznego, jutro idę do fryzjera, bo aż strach się w lustrze przeglądać, a Mąż jest na tyle taktowny, że bał się mi zwrócić uwagę, bo nie wiedział biedny jak zareaguję heheh
Zaraz chyba strzelę sobie też drzemkę, bo coś się nie na siłach czuję.
ja tez poprosze jak macie cos ciekawego do czytania :) hanulka0688@wp.pl
A ja własnie wróciłam z małych zakupów z biedronki i w pepco kupiłam małej słodkie bodziaki z trzema granatowymi serduszkami :D w sam raz beda pasowac do spodenek które zakupiłam wcześniej :P
No i jeszcze dzis do tesco jade na poważniejsze zakupy wiec i tam pewnie coś znajde dla malej ;)
A jutro na 13 do Gdyni, juz sie nie moge doczekac :D:D:D
A ja własnie wróciłam z małych zakupów z biedronki i w pepco kupiłam małej słodkie bodziaki z trzema granatowymi serduszkami :D w sam raz beda pasowac do spodenek które zakupiłam wcześniej :P
No i jeszcze dzis do tesco jade na poważniejsze zakupy wiec i tam pewnie coś znajde dla malej ;)
A jutro na 13 do Gdyni, juz sie nie moge doczekac :D:D:D
hej dziewczynki
Mam prośbe żeby któraś z dziewczyn która napewno będzie na spotkaniu napisała mi na PRV swój numer telefonu żebym w razie czego mogła zadzwonić czy już jesteście :-)
a gdzie jest to bambam bo nie mam pojęcia :-/
wiem gdzie jest krewetka ale tego placu nie kojarze
Ja postaram się bym około 17:30 ale wtedy dała bym dokładnie znać w czwartek ok?
Mam prośbe żeby któraś z dziewczyn która napewno będzie na spotkaniu napisała mi na PRV swój numer telefonu żebym w razie czego mogła zadzwonić czy już jesteście :-)
a gdzie jest to bambam bo nie mam pojęcia :-/
wiem gdzie jest krewetka ale tego placu nie kojarze
Ja postaram się bym około 17:30 ale wtedy dała bym dokładnie znać w czwartek ok?
Dzien dobry Wszystkim,
To juz oficjalne: mamy zimę:)
Mala757 i Madziuska2, wyslałam Wam na priva też moj numer telefonu co do czwartkowego spotkania - o, dzieki za esa:))))
Nieska: http://www.cudnarodzin.ehost.pl/O_Nas/O_Nas.html
To jest szkoła rodzenia przy wojewodzkim, do ktorej chodzilam 2 lata temu, zajecia odbywaja sie w szpitalu kolejowym. Zajecia byly darmowe na 15.00, a jak na 17.00, czy 19.00 to platne. ja chodzilam na darmowe, musialam miec tylko skierowanie od gina i mieszkac w Gdansku - nie wiem, czy teraz to skierowanie jest nadal potrzebne, ale na pewno tam Ci powiedza. Tą panią Kasię to spotkałam później w szpitalu po porodzie - pracuje tam w tyg, jako specjalistka od spraw laktacji - i jest mega sympatyczna i bardzo mi tam duzo serca okazala i cierpliwosci przy radach w karmieniu;)
Jesli chodzi o same zajecia, to takie w porzadku, bez rewelki, za to gimnastyka dla ciezarnych ekstra - przynosila mi duza ulge. Oj, sie rozpisalam;)
To juz oficjalne: mamy zimę:)
Mala757 i Madziuska2, wyslałam Wam na priva też moj numer telefonu co do czwartkowego spotkania - o, dzieki za esa:))))
Nieska: http://www.cudnarodzin.ehost.pl/O_Nas/O_Nas.html
To jest szkoła rodzenia przy wojewodzkim, do ktorej chodzilam 2 lata temu, zajecia odbywaja sie w szpitalu kolejowym. Zajecia byly darmowe na 15.00, a jak na 17.00, czy 19.00 to platne. ja chodzilam na darmowe, musialam miec tylko skierowanie od gina i mieszkac w Gdansku - nie wiem, czy teraz to skierowanie jest nadal potrzebne, ale na pewno tam Ci powiedza. Tą panią Kasię to spotkałam później w szpitalu po porodzie - pracuje tam w tyg, jako specjalistka od spraw laktacji - i jest mega sympatyczna i bardzo mi tam duzo serca okazala i cierpliwosci przy radach w karmieniu;)
Jesli chodzi o same zajecia, to takie w porzadku, bez rewelki, za to gimnastyka dla ciezarnych ekstra - przynosila mi duza ulge. Oj, sie rozpisalam;)
banka tak na chełmie, daj znać może na tel bo my pewnie dopiero po 14 wyjdziemy w domu i jak masz fotelik mogę Was autem skądś zabrać bo kojarzę że też z centrum jesteś :)
mała jest płatny, w weekend chyba za godzinę jest 13 zł ale kurczę nie pamiętam dokładnej ceny. Dziecko można zostawić ale chyba od 3 lat dopiero.
mała jest płatny, w weekend chyba za godzinę jest 13 zł ale kurczę nie pamiętam dokładnej ceny. Dziecko można zostawić ale chyba od 3 lat dopiero.
Dzięki banka na info. Na tej stronie jest informacja o odpłatności: "Ponieważ Szkoły Rodzenia nie zostały objęte kontraktem z NFZ , udział w zajęciach jest odpłatny." :( Na razie tylko pobieżnie się orientuję, bo jeszcze mi kilka tygodni zostało to rozpoczęcia szkoły rodzenia :) Pozostaje zadzwonić do wojewódzkiego i podpytać o polecane przez nich szkoły rodzenia. Jak dowiem się coś więcej to dam znać.
Nieska, no widzisz, a Dziewczyny pisaly, ze np. ta szkola na Klinicznej jest bezplatna, przynajmniej dla babek - to pewnie w roznych szpitalach jest roznie...
Madziuska2, a ja wlasnie z Chelmu jestem:) Maja mi wlasnie zasnela i mnie tez cos bierze na drzemke, wiec tym raze, sie nie dolaczymy, ale na pewno sie jeszcze jakos zmowimy, jak tu Ty czesto bywasz:))
Madziuska2, a ja wlasnie z Chelmu jestem:) Maja mi wlasnie zasnela i mnie tez cos bierze na drzemke, wiec tym raze, sie nie dolaczymy, ale na pewno sie jeszcze jakos zmowimy, jak tu Ty czesto bywasz:))
Witam się zimowo ja dziś zaliczyłam już spacer i sanki z córką niestyety też małą glebę na tyłek :-) ale żyje. Pięknie aż się wziełam za porządki teraz mężuś pojechał na zakupy co by coś dobrego na wieczór sobie zrobić.
Wczoraj byłam na USG trochę spźnione bo to już 13 tydzień ale wszystko ok całe badanie wyszło bardzo dobrze dzidzia zdrowa i ma 6,3cm. Też miałyście to Usg dopochwowo, przez to nie wpuściła mojego męża zresztą ja bym też nie chciała, ale biedak się nastawił a tu tylko fotki. Wogóle czuje trochę niedosyt po tej wizycie u ej mojej lekarki (byłam u niej prywatnie, a normalnie chodzę do na NFZ) nawet opisu nie zrobiła tylko powiedziała że mam z tymi zdjęciami przyjść do przychodni a ona wszystko wpisze do karty, kurcze ale 150 zł skasowała. Moja poprzednia lekarka to była taka gaduła że teraz to czuje niedosyt, i czułam się trochę zbyta. Następne USG już nie uniej.
Wczoraj byłam na USG trochę spźnione bo to już 13 tydzień ale wszystko ok całe badanie wyszło bardzo dobrze dzidzia zdrowa i ma 6,3cm. Też miałyście to Usg dopochwowo, przez to nie wpuściła mojego męża zresztą ja bym też nie chciała, ale biedak się nastawił a tu tylko fotki. Wogóle czuje trochę niedosyt po tej wizycie u ej mojej lekarki (byłam u niej prywatnie, a normalnie chodzę do na NFZ) nawet opisu nie zrobiła tylko powiedziała że mam z tymi zdjęciami przyjść do przychodni a ona wszystko wpisze do karty, kurcze ale 150 zł skasowała. Moja poprzednia lekarka to była taka gaduła że teraz to czuje niedosyt, i czułam się trochę zbyta. Następne USG już nie uniej.
Ja też byłam na tym usg w 13 tyg i Pani dr robiła transwaginalne, pomimo tego mąż był ze mną, nawet widział więcej niż ja :), bo na początku monitor był ustawiony tyłem do mnie, więc nic nie widziałam. Mąż był ze mną już wcześniej na usg dopochwowym, dla lekarza jego obecność nigdy nie była problemem, dla mnie tym bardziej więc byliśmy razem :)
hejka
my też zaliczyliśmy dzisiaj mały spacerek ale i odśnieżanie podwórka :-/
ktoś to niestety musiał zrobić i padło na nas ale Gabrysia oczywiście nam pomagała :-)
mieliśmy wielki problem żeby podjechac pod górkę żeby do domu dojechać ale w końcu mi się udało opanować lód który był pod śniegiem i podjechałam :-)
my też zaliczyliśmy dzisiaj mały spacerek ale i odśnieżanie podwórka :-/
ktoś to niestety musiał zrobić i padło na nas ale Gabrysia oczywiście nam pomagała :-)
mieliśmy wielki problem żeby podjechac pod górkę żeby do domu dojechać ale w końcu mi się udało opanować lód który był pod śniegiem i podjechałam :-)
Moj maz tez byl na tym genetycznym w 12 tygodniu, tez było dopochwowo, ale tak przezywał USG ze nawet na mnie nie spojrzał ;)
No wiec u nas bez zmian, mała jest zdrowiusienka i ciągle jest dziewczynką, na dowód dr zrobil zdjęcie cipci ;)
Co do samego USG, wg mnie wykonane naprawde fachowo,trwało 40min, lekarz odpowiadał na wszystkie pytania, jak chciałam cos dodatkowo zobaczyc, pokazywał, takze pod tym względem ok.
Teraz uwaga, bede sie czepiać ;) uważam, ze sprzet jest jakby... mało wyraźny,bo fotki któe dostalismy są takie rozjechane, poza tym wg mnie dr trzymał sie scisle badania, ze połówkowe, to połówkowe i np ani jednej fotki buźki nie dostaliśmy :( tylko serduszka, brzuszka itp... no i filmik mamy 3min, bo dr uwaza, ze i tak nic nie widac i troche jakby nagrywał na siłe...
Takze ja jestem zadowolona, bo zbadał małą dokładnie, ale z lekkim niedosytem jesli chodzi o przyjemnosc rodziców ;)
Ale wracajac podjechalismy do GB i znowu mała obkupiłam w sukienki, spodniczki itp :D:D:D
No wiec u nas bez zmian, mała jest zdrowiusienka i ciągle jest dziewczynką, na dowód dr zrobil zdjęcie cipci ;)
Co do samego USG, wg mnie wykonane naprawde fachowo,trwało 40min, lekarz odpowiadał na wszystkie pytania, jak chciałam cos dodatkowo zobaczyc, pokazywał, takze pod tym względem ok.
Teraz uwaga, bede sie czepiać ;) uważam, ze sprzet jest jakby... mało wyraźny,bo fotki któe dostalismy są takie rozjechane, poza tym wg mnie dr trzymał sie scisle badania, ze połówkowe, to połówkowe i np ani jednej fotki buźki nie dostaliśmy :( tylko serduszka, brzuszka itp... no i filmik mamy 3min, bo dr uwaza, ze i tak nic nie widac i troche jakby nagrywał na siłe...
Takze ja jestem zadowolona, bo zbadał małą dokładnie, ale z lekkim niedosytem jesli chodzi o przyjemnosc rodziców ;)
Ale wracajac podjechalismy do GB i znowu mała obkupiłam w sukienki, spodniczki itp :D:D:D
hymm a ja miałam normalnie usg przez brzusio a tata oglądał maleństwo na wielkiej plażmie heheh ja zresztą tez ;))
teraz chce się zapisac na połówkowe bo podobno są straszne terminy ...
a zima cuuuudna .. w końcu ;))
ja zaraz wybywam z młodą na piotrusia pana w miniaturze - ciekawe jak bedzie bo to moja ulubiona bajka ;)
teraz chce się zapisac na połówkowe bo podobno są straszne terminy ...
a zima cuuuudna .. w końcu ;))
ja zaraz wybywam z młodą na piotrusia pana w miniaturze - ciekawe jak bedzie bo to moja ulubiona bajka ;)
Witam
my dzisiaj byliśmy na super długim spacerze :-)
Zabraliśmy sanki i wyruszyliśmy, Gabrysia mega zadowolona i zmęczona wróciła bo sanki częściej pomagały nam zakupy wieźć niż ją :-)
Ale było naprawde super
My już nie możemy się doczekać piątku i podglądnięcia naszego maleństwa i w końcu tatuś się dowie jaka będzie płeć :-)
my dzisiaj byliśmy na super długim spacerze :-)
Zabraliśmy sanki i wyruszyliśmy, Gabrysia mega zadowolona i zmęczona wróciła bo sanki częściej pomagały nam zakupy wieźć niż ją :-)
Ale było naprawde super
My już nie możemy się doczekać piątku i podglądnięcia naszego maleństwa i w końcu tatuś się dowie jaka będzie płeć :-)
nulka dzięki za odpowiedź, mi właściwie zależy właśnie na tym żeby było dokładne, po tych wszystkich przejściach i chorobach moich chce by zobaczył czy wszystko jest ok. A na filmiku widać buźkę czy też nie?? Długo czekałaś w kolejce czy w miarę punktualnie było?
A powiedział Wam że czemu wg niego nic nie widać? w sensie czy za wcześnie albo za późno przyszłaś? swoją drogą jak nic nie widać to skąd on wie że wszystko ok ? :)
A powiedział Wam że czemu wg niego nic nie widać? w sensie czy za wcześnie albo za późno przyszłaś? swoją drogą jak nic nie widać to skąd on wie że wszystko ok ? :)