Widok
Asiula w Mama i ja możecie jeszcze ponegocjować albo jakiś gratis do wozka "wywalczyć":) na pewno będziesz z niego zadowolna jak się zdecydujesz:)
Gosia najważniejsze ze wszystko jest dobrze mimo takiego poswiecenia a swieta tez będą fajne tylko może troszkę inne niż zwykle:)
A kiedy jest to spotkanie w Mama i ja?
Gosia najważniejsze ze wszystko jest dobrze mimo takiego poswiecenia a swieta tez będą fajne tylko może troszkę inne niż zwykle:)
A kiedy jest to spotkanie w Mama i ja?
dzięki dziewczyny za informacje! nie wiem co bym bez Was zrobiła:-) w takim razie po prostu nie wezmę tej dawki. oby tym razem w uck nie było takiej kolejki jak ostatnio ze czekałam godzinę do rejestracji. nie jest teraz tak łatwo wytrzymać na czczo :-)
a jak wam idą przygotowania świąteczne? my z mężem w weekend napieklismy ciasteczek.ok 300szt i będziemy je dawać jako dodatkowe prezenty. teraz tylko jeszcze trzeba je ozdobić lukrem i zapakować ładnie. wszystkie prezenty zamówione i mam nadzieje ze dotrą w tym tyg bo inaczej będzie klops :-) pierwszy raz tak późno kupowaliśmy prezenty i trochę mnie to stresowalo. ale czas tak szybko leci ze nawet nie było kiedy. jestem już w 29 tc! szok!!
a jak wam idą przygotowania świąteczne? my z mężem w weekend napieklismy ciasteczek.ok 300szt i będziemy je dawać jako dodatkowe prezenty. teraz tylko jeszcze trzeba je ozdobić lukrem i zapakować ładnie. wszystkie prezenty zamówione i mam nadzieje ze dotrą w tym tyg bo inaczej będzie klops :-) pierwszy raz tak późno kupowaliśmy prezenty i trochę mnie to stresowalo. ale czas tak szybko leci ze nawet nie było kiedy. jestem już w 29 tc! szok!!
Hej, ja właśnie rozpoczęłam 27 tydzień, przybyło mi 6-7 kg (w zależności od tego o jakiej porze dnia się ważę)
w sobotę miałam kiepski dzień, wszystko mnie bolało, nastrój fatalny i głównie leżałam i marudziłam. Przez ten mój mały brzuch nie docierało do mnie ze ciąża już taka zaawansowana i się nie oszczędzałam, ale teraz postaram się trochę przystopować...siły już nie te ;)
Fendika jak tam Twoja Julcia? Zdrowieje już? Ciebie i męża nie zaraziła?
Ze spotkaniem to się pewnie wstrzymamy do nowego roku co? Bo teraz przed świętami większość pewnie zabiegana. My na całe święta przenosimy się do teściów więc idę na gotowe, dobrze bo jakoś weny mi brak....pierwsze święta bez moich rodziców to jakoś tak nie to samo :( no i trochę śniegu mi brak...
w sobotę miałam kiepski dzień, wszystko mnie bolało, nastrój fatalny i głównie leżałam i marudziłam. Przez ten mój mały brzuch nie docierało do mnie ze ciąża już taka zaawansowana i się nie oszczędzałam, ale teraz postaram się trochę przystopować...siły już nie te ;)
Fendika jak tam Twoja Julcia? Zdrowieje już? Ciebie i męża nie zaraziła?
Ze spotkaniem to się pewnie wstrzymamy do nowego roku co? Bo teraz przed świętami większość pewnie zabiegana. My na całe święta przenosimy się do teściów więc idę na gotowe, dobrze bo jakoś weny mi brak....pierwsze święta bez moich rodziców to jakoś tak nie to samo :( no i trochę śniegu mi brak...
Kobitki zostalo jeszcze kilka miejsc na warsztaty, można dzwonić do p. Ani
http://rodzicdziecko.pl/232,warsztaty-dla-kobiet-w-ciazy.htm
http://rodzicdziecko.pl/232,warsztaty-dla-kobiet-w-ciazy.htm
hej:) Julcia już lepiej ale i nam się przez to oberwalo;) mi już tez w zasadzie przechodzi miałam lekkie przeziębienie a męża wlasnie lamie w kościach a jutro ma delegacj na kilka dni i jakos nie czuje się żeby jechać ale wyjścia raczej nie ma i my razem z nim będziemy chyba jechać dotrzymać "choremu" towarzystwa;)
Dziewczyny powiem wam ze ta 2 ciaze przechodzę o wiele gorzej jak z Julcia, ciekawe od czego to zależy:/ od kilku miesięcy mam zgage ale od kilku dni jest taka straszna ze wtrzymać nie idzie..dopiero teraz wiem co to jest ta okropna zgaga..tyle osob mi wcześnie tlumaczylo co to jest a ja nigdy nie wiedziałam;) macie może jakies sposoby na to okropieństwo? Wczoraj kupiłam sobie Renni (można brac w ciąży) przechodzi na jakiś czas ale wraca:(..
A spotkanie jak najbardziej po Nowym Roku:) My w tym roku tez zostajemy u tesciow i w większości tez na gotowe jedziemy chociaż upiec mam kilka ciast, ciasteczka i salatke:)ale ciesze się ze nic z miesa i ryb bo kucharką nigdy nie bylam i nie będę;) W tym roku slabo czuje swieta bo wszystkie prezenty zamówione z neta większość już doszla a zawsze chpdzilismy po sklepach szukaliśmy ogladalismy to tak jakos inaczej a teraz wszystko zalatwic idzie w kilka godzin nie wychodząc z domu..jakos mi to średnio pasuje;)ale nie mielsimy wyjścia bo maz ciagle pracuje albo w delegacjach a w weekendy odpoczywa i tak nam jakos wyszlo:)poza tym nie spędzam ich w rodzinnym domu to tez inaczej..mi się swieta kojarzą z moja mamy kuchnia a niestety tesciowa ma trochę inna..no ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić;)
Dziewczyny powiem wam ze ta 2 ciaze przechodzę o wiele gorzej jak z Julcia, ciekawe od czego to zależy:/ od kilku miesięcy mam zgage ale od kilku dni jest taka straszna ze wtrzymać nie idzie..dopiero teraz wiem co to jest ta okropna zgaga..tyle osob mi wcześnie tlumaczylo co to jest a ja nigdy nie wiedziałam;) macie może jakies sposoby na to okropieństwo? Wczoraj kupiłam sobie Renni (można brac w ciąży) przechodzi na jakiś czas ale wraca:(..
A spotkanie jak najbardziej po Nowym Roku:) My w tym roku tez zostajemy u tesciow i w większości tez na gotowe jedziemy chociaż upiec mam kilka ciast, ciasteczka i salatke:)ale ciesze się ze nic z miesa i ryb bo kucharką nigdy nie bylam i nie będę;) W tym roku slabo czuje swieta bo wszystkie prezenty zamówione z neta większość już doszla a zawsze chpdzilismy po sklepach szukaliśmy ogladalismy to tak jakos inaczej a teraz wszystko zalatwic idzie w kilka godzin nie wychodząc z domu..jakos mi to średnio pasuje;)ale nie mielsimy wyjścia bo maz ciagle pracuje albo w delegacjach a w weekendy odpoczywa i tak nam jakos wyszlo:)poza tym nie spędzam ich w rodzinnym domu to tez inaczej..mi się swieta kojarzą z moja mamy kuchnia a niestety tesciowa ma trochę inna..no ale do wszystkiego idzie się przyzwyczaić;)
renni lepiej owocowe- mietowe nawet troche moze wzmagac zgage. ja juz smazone calkiem odpuscilam- jak cos musze podsmazyc troche to na oleju ryzowym, parowar idzie w ruch codziennie. zauwazylam , ze po czekoladzie jest tez takie lekkie pieczenie.
ogolnie lekarka powiedzialq, ze nie pic gazowanych typu pepsi/cola. bez smazonego i malo slodyczy. spie tez z glowa troche wyzej i jest lepiej.
ogolnie lekarka powiedzialq, ze nie pic gazowanych typu pepsi/cola. bez smazonego i malo slodyczy. spie tez z glowa troche wyzej i jest lepiej.
Ale się rozpisałyście :)
Evelcia ale w UCK można się internetowo zapisać na daną godzinę i nie czekać w kolejce..
Ostatnio byłam strasznie zmęczona, ale od tego weekendu wróciła moc :) co mnie bardzo cieszyło, bo mąż zajęty, praca..a święta zostały na mojej głowie, zakupy, prezenty itd. Chciałam zamówić przez internet, ale jakoś czas mi za szybko zleciał i jak się obejrzałam to już za tydzień święta, więc wolałam uniknąć stresu, że nie przyjdą na czas :)
Spróbuję zadzwonić na te warsztaty jutro, może jeszcze będą miejsca. Są jakieś grupy? Do jakiej się zapisałyście?
Evelcia ale w UCK można się internetowo zapisać na daną godzinę i nie czekać w kolejce..
Ostatnio byłam strasznie zmęczona, ale od tego weekendu wróciła moc :) co mnie bardzo cieszyło, bo mąż zajęty, praca..a święta zostały na mojej głowie, zakupy, prezenty itd. Chciałam zamówić przez internet, ale jakoś czas mi za szybko zleciał i jak się obejrzałam to już za tydzień święta, więc wolałam uniknąć stresu, że nie przyjdą na czas :)
Spróbuję zadzwonić na te warsztaty jutro, może jeszcze będą miejsca. Są jakieś grupy? Do jakiej się zapisałyście?