Widok
Mamusie marcowe:
1. termin: 01.03.2014r. Ania32 (Pruszcz Gdański)
2. termin: 04.03.2014r. monika0305 (Gdynia)
3. termin: 05.03.2014r. fendika (Gdańsk)
4. termin: 06.03.2014r. mikkka (Gdańsk Morena)
5. termin: 08.03.2014r. Evelcia (Gdańsk Kowale)
6. termin: 08.03.2014r. kiave
7. termin: 11.03.2014r. MartaR (Gdańsk Jasień)
8. termin: 12.03.2014r. BWN (Gdańsk Ujeścisko)
9. termin: 16.03.2014r. asiula (Gdańsk Morena)
10. termin: 17.03.2014r. gosia24 (Rumia)
11. termin: 20.03.2014r. okraglinek (Pruszcz Gdański)
12. termin: 24.03.2014r. elfik5555/ Kamila (Gdynia) oraz Patunga (Gdańsk)
13. termin: 27.03.2014r. yenna (Gdańsk)
14. termin: 30.03.2014r. kasieńkas (okolice Pruszcza)
15. termin:? malgocha
16. termin:? Kejt
17. termin:? Magdula
18. termin:? AgaMalaCzarna
19. termin:? Martyna.89
20. termin:? Morelka
Mamusie kwietniowe:
1. termin: 07.04.2014r. Luciolla (Pruszcz Gdański)
2. termin: 24.04.2014r. Ru.minka (Reda)
1. termin: 01.03.2014r. Ania32 (Pruszcz Gdański)
2. termin: 04.03.2014r. monika0305 (Gdynia)
3. termin: 05.03.2014r. fendika (Gdańsk)
4. termin: 06.03.2014r. mikkka (Gdańsk Morena)
5. termin: 08.03.2014r. Evelcia (Gdańsk Kowale)
6. termin: 08.03.2014r. kiave
7. termin: 11.03.2014r. MartaR (Gdańsk Jasień)
8. termin: 12.03.2014r. BWN (Gdańsk Ujeścisko)
9. termin: 16.03.2014r. asiula (Gdańsk Morena)
10. termin: 17.03.2014r. gosia24 (Rumia)
11. termin: 20.03.2014r. okraglinek (Pruszcz Gdański)
12. termin: 24.03.2014r. elfik5555/ Kamila (Gdynia) oraz Patunga (Gdańsk)
13. termin: 27.03.2014r. yenna (Gdańsk)
14. termin: 30.03.2014r. kasieńkas (okolice Pruszcza)
15. termin:? malgocha
16. termin:? Kejt
17. termin:? Magdula
18. termin:? AgaMalaCzarna
19. termin:? Martyna.89
20. termin:? Morelka
Mamusie kwietniowe:
1. termin: 07.04.2014r. Luciolla (Pruszcz Gdański)
2. termin: 24.04.2014r. Ru.minka (Reda)
Mamy lekkie krwinki i leukocyty podwyższone bakterii nie ma. Mała nie narzeka jakby niby nic ja już sama nie wiem.Leków żadnych specjalnych nie przepisała tylko dawać mam co sama zaczęłam furagin. Ale poprosiłam o skierowanie teraz na posiew moczu może tam coś wyjdzie, bo już trochę zaczyna mnie martwić a jak tam nie wyjdzie zrobię badanie kału i usg brzuszka.
Hejka, mało mam czasu niestety aby codziennie zaglądać a jak już nadrobię to coś wyskoczy i nie mogę napisać :(
Do tego czytam jeszcze forum z pierwszej ciąży bo dalej z dziewczynami sobie piszemy co słychać u naszych półtoraroczniaków.
Dzisiaj jestem w domku, wzięłam dwa dni opieki. Synek i tak poszedł do złobka bo ja muszę ogarniać mieszkanko. Jutro mam gości więc wolę bez niego sprzątać bo to nie jest robota.
Właśnie przyszły sanki od dziadków pod choinkę dla młodego, mam nadzieję, że mu się spodobają.
Widzę, że zaczynacie zakupy, wózki i te sprawy. Ja mam to już z głowy bo wózka nie zmieniam. Córa odziedziczy wszystko po braciszku, a braciszek będzie chodził na szelkach. Już będzie miał prawie dwa lata więc już wydaje mi się, że z wózka może wysiąść. W razie dalszych wypadów mamy małą spacerówkę dla niego.
Przepraszam, ale nie pamiętam kto leży ale współczuję bardzo i trzymam kciuki żeby wszystko się ułozyło. Ja też się boję, że wcześniej urodzę bo nie czuję się jak w ciąży i przez to się nie oszczędzam. Jedynie jak zakłądam buty to brzuch mi przeszkadza, a tak to nawet na pociąg biegnę po pracy żeby szybko do synka przyjechać.
We wtorek mam usg i jestem ciakawa ile córa waży. W 24 tc ważyła 680g. Lekarka mówiła, że wszystko ok ale jakoś mały brzuch mam jak na ten okres. No chyba, że rzeczywiście kruszynka będzie z naszej Jagódki :)
Do tego czytam jeszcze forum z pierwszej ciąży bo dalej z dziewczynami sobie piszemy co słychać u naszych półtoraroczniaków.
Dzisiaj jestem w domku, wzięłam dwa dni opieki. Synek i tak poszedł do złobka bo ja muszę ogarniać mieszkanko. Jutro mam gości więc wolę bez niego sprzątać bo to nie jest robota.
Właśnie przyszły sanki od dziadków pod choinkę dla młodego, mam nadzieję, że mu się spodobają.
Widzę, że zaczynacie zakupy, wózki i te sprawy. Ja mam to już z głowy bo wózka nie zmieniam. Córa odziedziczy wszystko po braciszku, a braciszek będzie chodził na szelkach. Już będzie miał prawie dwa lata więc już wydaje mi się, że z wózka może wysiąść. W razie dalszych wypadów mamy małą spacerówkę dla niego.
Przepraszam, ale nie pamiętam kto leży ale współczuję bardzo i trzymam kciuki żeby wszystko się ułozyło. Ja też się boję, że wcześniej urodzę bo nie czuję się jak w ciąży i przez to się nie oszczędzam. Jedynie jak zakłądam buty to brzuch mi przeszkadza, a tak to nawet na pociąg biegnę po pracy żeby szybko do synka przyjechać.
We wtorek mam usg i jestem ciakawa ile córa waży. W 24 tc ważyła 680g. Lekarka mówiła, że wszystko ok ale jakoś mały brzuch mam jak na ten okres. No chyba, że rzeczywiście kruszynka będzie z naszej Jagódki :)
Zdecydowalismy sie na wozek jedo fyn. Nie dokonca o taki mi chodzilo - duza waga i hamulec ciezko chodzacy, no ale ograniczaly mnie finanse moich sponsorow :) obym byla zadowolona. Zamowilismy tez juz fotelik samochodowy. Rabat tez sie pojawil wiec jest dobrze.
Dziewczyny czy wy tez macie problem z zatkanym nosem? Mam strasznie opuchniete i suche sluzowki.Moze to przez zbyt suche powietrze? Po za tym brzuch idzie mi chyba w gore bo trudno mi zlapac pelny oddech :/ kurde to dopiero 7 miesiac a ja juz mam powoli dosyc :P az sie boje co to bedzie pozniej ;)
Mi moja gin nigdy nie wazyla dziecka. Mialam podana tylko wage na badaniu polowkowym. Ciekawe czy teraz dr Klimaszewski mi sprawdzi wielkosc i wage.
Dziewczyny czy wy tez macie problem z zatkanym nosem? Mam strasznie opuchniete i suche sluzowki.Moze to przez zbyt suche powietrze? Po za tym brzuch idzie mi chyba w gore bo trudno mi zlapac pelny oddech :/ kurde to dopiero 7 miesiac a ja juz mam powoli dosyc :P az sie boje co to bedzie pozniej ;)
Mi moja gin nigdy nie wazyla dziecka. Mialam podana tylko wage na badaniu polowkowym. Ciekawe czy teraz dr Klimaszewski mi sprawdzi wielkosc i wage.
Evelcia mi Klimaszewski jak robi usg to za każdym razem mówi wagę.
Ja w niedzielę i aż w poniedziałek znalazłam się w przychodni na Kartuskiej bo ledwo oddychałam i miała ból od łopatek po klatkę piersiową miałam szczęście, bo akurat była lekarz ginekolog i też przeprowadziła ze mną wywiad i okazało się, że to normalne macica nam się podniosła i dlatego tak się dzieję ale już od wczoraj jest ok.
Evelcia wózek uważam super wybór :D za nic bym nie zamieniła przednich skrętnych kół :D
Ja w niedzielę i aż w poniedziałek znalazłam się w przychodni na Kartuskiej bo ledwo oddychałam i miała ból od łopatek po klatkę piersiową miałam szczęście, bo akurat była lekarz ginekolog i też przeprowadziła ze mną wywiad i okazało się, że to normalne macica nam się podniosła i dlatego tak się dzieję ale już od wczoraj jest ok.
Evelcia wózek uważam super wybór :D za nic bym nie zamieniła przednich skrętnych kół :D
Elfik5555 myślisz ze synek da się "uwiazac" na szelki?My probowalismy zalozyc naszej corce (wtedy 1,5roku) i po sekundzie kazala zdjąć bo nie wygodnie..mysle żeby dziecko chciało w tym chodzic to trzeba od początku przyzwyczajać jak zaczyna stawiac pierwsze kroki..no ale wiadomo kazde dziecko jest inne:)
Evelcia ja mam Jedo Fyn i jestem zadowollona:) Jego waga wydaje mi się normalna większość tyle wazy a hamulce ja nie zauwazylam aby ciężko chodzily..pewnie w praniu się wyrobią:)a jaki kolor wzieliscie?
mi się tez już ciężko oddycha, ciężko zlapac powietrze ..nawet nie wiedziałam ze to przez powiekszajaca się macice mimo ze to moja 2 ciaza;) ale dziś czuje się strasznie przeziębienie mnie bierze do tego cos z zoladkiem..chyba jakies zatrucie i co jakiś czas slabo mi się robi:/
Evelcia ja mam Jedo Fyn i jestem zadowollona:) Jego waga wydaje mi się normalna większość tyle wazy a hamulce ja nie zauwazylam aby ciężko chodzily..pewnie w praniu się wyrobią:)a jaki kolor wzieliscie?
mi się tez już ciężko oddycha, ciężko zlapac powietrze ..nawet nie wiedziałam ze to przez powiekszajaca się macice mimo ze to moja 2 ciaza;) ale dziś czuje się strasznie przeziębienie mnie bierze do tego cos z zoladkiem..chyba jakies zatrucie i co jakiś czas slabo mi się robi:/
Marta- dużo zdrówka dla Martynki i Fendika dla Julci!!!
Evelcia hehe coś ten sklep w sobie ma co :P My też się zastanawialiśmy nad Fynem, ale w rezultacie wybraliśmy xlandera..
Taaak suche, opuchnięte, przekrwione śluzówki :/ ja już to odczuwam jakiś czas :/ już nie wspominając o zmęczeniu ostatnio, ale widzę, że nie jestem sama..z oddychaniem nie mam problemu, bardziej dokucza mi senność i skurcze łydek :/
Evelcia hehe coś ten sklep w sobie ma co :P My też się zastanawialiśmy nad Fynem, ale w rezultacie wybraliśmy xlandera..
Taaak suche, opuchnięte, przekrwione śluzówki :/ ja już to odczuwam jakiś czas :/ już nie wspominając o zmęczeniu ostatnio, ale widzę, że nie jestem sama..z oddychaniem nie mam problemu, bardziej dokucza mi senność i skurcze łydek :/
Mój Mikołaj też chory od 2 tyg nie możemy wyleczyć zapalenia gardła- mnie zresztą też trochę drapie i męża wiec cała rodzinka się kuruje. Najgorzej mały- miał taki kaszel że myślałam że się udusi ale osłuchowo jest czysty podobno to od gardła i pediatra nic mu konkretnego nie dała oprócz rutinoskorbinu i syropu prawoślazowego, co mu za bardzo nie pomagało. NA własną rękę kupiłam dziś lizaki natur-sept i gardlox w spreyu i jest dużo lepiej a zjadł póki co 1 lizaka, więc jakby co polecam- dobrze nawilżają podrażnione gardło.
u nas bedzie Maja, chociaz podobala mi sie tez Inka i Pola, ale Mężowi kojarzy sie z kawa albo apolinią:)
ja mam cienką śluzówkę, wiec w ciąży nos mam non stop zapchany, jak wstaje rano to jeszcze klucha w gardle. nie za bardzo moge oczyscic nos bo juz kilka razy polecialo.... oddycha sie coraz ciezej i tez przykurcze łydek, wyhaczylam masaz dla ciezarnych 2+1 gratis w masumasu w orlowie i chyba sie skusze, bo od siedzenia w pracy przed kompem plecki bolą... ale byle do stycznia
ja mam cienką śluzówkę, wiec w ciąży nos mam non stop zapchany, jak wstaje rano to jeszcze klucha w gardle. nie za bardzo moge oczyscic nos bo juz kilka razy polecialo.... oddycha sie coraz ciezej i tez przykurcze łydek, wyhaczylam masaz dla ciezarnych 2+1 gratis w masumasu w orlowie i chyba sie skusze, bo od siedzenia w pracy przed kompem plecki bolą... ale byle do stycznia