Widok
Mamusie październikowo - listopadowe 2012 cz. 8
2w1
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
25.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
Link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=400796&hl=7202010#op7202010
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
25.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
Link do poprzedniego wątku:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=400796&hl=7202010#op7202010
Witam w nowym :)
Co do braku powietrza, to pocieszę Ciebie z czasem coraz gorzej jest :P
Ivvka, Ja teraz siedzę a w sumie leżę, bo Malutka tak mi się wbija w wątrobę i pod żebra, że ledwo co oddycham i boli mnie aż brzuch bo coś mi ugniata przy okazji ;/ śreeeednio...
Kate, Super, że już masz szał zakupowy :) Ja już praktycznie wszystko mam... i powiem Wam, że jestem przeszczęśliwa, bo coraz trudniej mi się chodzi, a jakoś specjalnie wielka nie jestem.
W sobotę mam sesję brzuszkową w plenerze (oby pogoda dopisała), a w niedzielę, koleżanka w mieszkanku mi zrobi fotoski.
Co do braku powietrza, to pocieszę Ciebie z czasem coraz gorzej jest :P
Ivvka, Ja teraz siedzę a w sumie leżę, bo Malutka tak mi się wbija w wątrobę i pod żebra, że ledwo co oddycham i boli mnie aż brzuch bo coś mi ugniata przy okazji ;/ śreeeednio...
Kate, Super, że już masz szał zakupowy :) Ja już praktycznie wszystko mam... i powiem Wam, że jestem przeszczęśliwa, bo coraz trudniej mi się chodzi, a jakoś specjalnie wielka nie jestem.
W sobotę mam sesję brzuszkową w plenerze (oby pogoda dopisała), a w niedzielę, koleżanka w mieszkanku mi zrobi fotoski.
i ja witam sie w nowym watku:)
moja sesja tez niestety przesunieta na 6 wrzesnia ,obym jeszcze nie była spuchnieta no i oby pogoda była ok,w sumie triche sie ciesze ze jest przesunieta bo duchota na dworzu jak nic:( wczoraj byłam z mezem i młodym na meczu i o dziwo dzidzia specjalnie nie była ruchliwa :) ale to chyba juz ostatni mecz na który ide z chłopakami ,bo coraz gorzej jest wysiedziec na tych krzesełkach.
Dzis byłam na usg -wszystko w porzadku,malutkie juz obrócone główka w dół(ponoc jak juz w tym tygodniu sie obróci to raczej nie powinno zmienic pozycji,takie ibfo otrzymałam od dr.) ,wazy 1450gr. ,smieszne jest to ze zawsze jak ide na usg to młode ziewa w brzuszku:) Niesety u mnie moze sie powtórzyc wielowodzie:(:(:( jak na razie sa w górnej granicy :( Młode ma tm dobrze,oby sie nie powtórzyło wszystko z poprzedniego porodu:( bo wtedy masakra:(
poki co jestem dobrej myśli
pzdr.
moja sesja tez niestety przesunieta na 6 wrzesnia ,obym jeszcze nie była spuchnieta no i oby pogoda była ok,w sumie triche sie ciesze ze jest przesunieta bo duchota na dworzu jak nic:( wczoraj byłam z mezem i młodym na meczu i o dziwo dzidzia specjalnie nie była ruchliwa :) ale to chyba juz ostatni mecz na który ide z chłopakami ,bo coraz gorzej jest wysiedziec na tych krzesełkach.
Dzis byłam na usg -wszystko w porzadku,malutkie juz obrócone główka w dół(ponoc jak juz w tym tygodniu sie obróci to raczej nie powinno zmienic pozycji,takie ibfo otrzymałam od dr.) ,wazy 1450gr. ,smieszne jest to ze zawsze jak ide na usg to młode ziewa w brzuszku:) Niesety u mnie moze sie powtórzyc wielowodzie:(:(:( jak na razie sa w górnej granicy :( Młode ma tm dobrze,oby sie nie powtórzyło wszystko z poprzedniego porodu:( bo wtedy masakra:(
poki co jestem dobrej myśli
pzdr.
Ja również przywitam się z Wami w nowym..
Speedforyou to teraz dietę masz pewnie specjalną?. ..nie miało co się przyplątać... nie dość, że nam lekko nie jest w ciąży to jeszcze jakieś cholerstwa się dołączają.. Dbaj o siebie i dzidzię..
Ja już się cieszyła, że pogoda daje odsapnąć, a tu du.a blada.. upały znów.. jestem wymęczona i opuchnięta w taki upał..
Dziś syn mnie do kina wyciągnął to ledwo wracałam ( ponad godz szliśmy)..
Juto lekarz.. mam nadzieję, że wyniki mam dobre i że zobaczę znów moją malutką..
Speedforyou to teraz dietę masz pewnie specjalną?. ..nie miało co się przyplątać... nie dość, że nam lekko nie jest w ciąży to jeszcze jakieś cholerstwa się dołączają.. Dbaj o siebie i dzidzię..
Ja już się cieszyła, że pogoda daje odsapnąć, a tu du.a blada.. upały znów.. jestem wymęczona i opuchnięta w taki upał..
Dziś syn mnie do kina wyciągnął to ledwo wracałam ( ponad godz szliśmy)..
Juto lekarz.. mam nadzieję, że wyniki mam dobre i że zobaczę znów moją malutką..
Ivvka nie chciałam Ciebie dołować, ja napisałam górną granicę leczenia :)
Ja panikować zaczęłam, bo czop śluzowy zaczął mi odchodzić... Modlę się, żeby wytrzymać do sesji brzuszkowej czyli do niedzieli, a później niech się dzieje co chce!! Ale ja mam nadzieję, że Niunia wytrzyma do września!!
Jeszcze łóżeczka nie mam w pokoju, a nawet miejsca na nie!!
ehh... Chyba Niuni za ciasno w moim brzuszku i się spieszyć na świat zaczyna ;/
Speedforyou, współczuje! Dbaj o siebie :)
Gosiaczek super, że wszystko okej z Dzieciątkiem.
A wrzesień jest pięknym miesiącem :) zobaczycie, że będą piękne ciepłe dni :)
Ja panikować zaczęłam, bo czop śluzowy zaczął mi odchodzić... Modlę się, żeby wytrzymać do sesji brzuszkowej czyli do niedzieli, a później niech się dzieje co chce!! Ale ja mam nadzieję, że Niunia wytrzyma do września!!
Jeszcze łóżeczka nie mam w pokoju, a nawet miejsca na nie!!
ehh... Chyba Niuni za ciasno w moim brzuszku i się spieszyć na świat zaczyna ;/
Speedforyou, współczuje! Dbaj o siebie :)
Gosiaczek super, że wszystko okej z Dzieciątkiem.
A wrzesień jest pięknym miesiącem :) zobaczycie, że będą piękne ciepłe dni :)
Speedforyou szczerze współczuję, ja już mam wycięty pechęrzyk też miałam kamienie. Musisz teraz uważać na co jesz, ja nie uważałam i jak pewnego dnia pojechałam na pogotowia z bólem brzucha musiałam mieć od razu zabieg, nawet na laparoskopie nie miałam co liczyć;) Ale najważniejsze, że już znasz diagnozę no i z dzidzią wszystko ok.
Trzymaj się zdrowo.
Trzymaj się zdrowo.
Witam w nowym:)
Speedforyou trzymam kciuki,by wszystko poszło dobrze:)
Iskierko.......zaciskaj nogi ja najmocniej!!! :))
Ja też mam problemy z oddychaniem,brzuch w górze i przyciska żołądek,dlatego na raz nie zjem dużo.
Co do pogody to chyba jest o niebo lepiej,chociaż w nocy będzie moża spokojnie spać.Mam nadzieje...
Speedforyou trzymam kciuki,by wszystko poszło dobrze:)
Iskierko.......zaciskaj nogi ja najmocniej!!! :))
Ja też mam problemy z oddychaniem,brzuch w górze i przyciska żołądek,dlatego na raz nie zjem dużo.
Co do pogody to chyba jest o niebo lepiej,chociaż w nocy będzie moża spokojnie spać.Mam nadzieje...
Anetko, nie każda z nas jest na FB, i wątek umrze śmiercią naturalną, a tego to my chyba nie chcemy :)
Spakowałam ciuszki malutkiej do torby, laktator wyparzyłam i też w torbie wylądował...
Wózek jest czaaaaaaaadeeeeeerski :D złożyłyśmy z Mamą :D Ma bardzo dużą gondolę, więc mała będzie miała king size gondolos :D Będzie jak kropeczka w nim wyglądać :D A Mamusia jak Krasnal :D Ale Niunia musi mieć wygodnie :)
Spakowałam ciuszki malutkiej do torby, laktator wyparzyłam i też w torbie wylądował...
Wózek jest czaaaaaaaadeeeeeerski :D złożyłyśmy z Mamą :D Ma bardzo dużą gondolę, więc mała będzie miała king size gondolos :D Będzie jak kropeczka w nim wyglądać :D A Mamusia jak Krasnal :D Ale Niunia musi mieć wygodnie :)
Mandy-ja też dziś do gina na 15.30 i też juz się stresuje.. mam nadzieję, że zobaczę Julę dzisiaj.. pewnie duzo urosła :) no i liczę na to, że wyniki mam ok.. ech.. a niby ciąża to błogi stan.. a ja jakoś strasznie dużo nerwów i stresów mam.. tak sama z siebie na dodatek...
a grzybek w ostatnim okresie ciąźy to podobno normalna przypadłość.. niestety.. mnie narazie omija, ale też mam skłonności..
Miłego dnia dziewczyny.. dziś pogoda daje nam wytchnienie..
a grzybek w ostatnim okresie ciąźy to podobno normalna przypadłość.. niestety.. mnie narazie omija, ale też mam skłonności..
Miłego dnia dziewczyny.. dziś pogoda daje nam wytchnienie..
zastanawiam się właśnie nad wyborem łóżeczka, szukam na allegro.
czy ktoś się zetknął się z tymi firmami: aruś, darland?? Jak u nich z jakością itd.
http://allegro.pl/lozeczko-buk-haft-moskitiera-materac-16el-darl-i2576571666.html
http://allegro.pl/arus-16el-lozeczko-z-szuflada-9-kol-gryka-posciel-i2560558869.html
czy ktoś się zetknął się z tymi firmami: aruś, darland?? Jak u nich z jakością itd.
http://allegro.pl/lozeczko-buk-haft-moskitiera-materac-16el-darl-i2576571666.html
http://allegro.pl/arus-16el-lozeczko-z-szuflada-9-kol-gryka-posciel-i2560558869.html
Cześć:))
A ja właśnie wróciłam ze spaceru i apteki,wykupiłam ten Acard,nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale przeczytałam ulotkę i jest ,kurcze,wyraźnie napisane,że do 6 m-ca ciąży można spokojnie brać te tabletki,a w ostatnim trymestrze nie wolno,bo może źle wpływać na matkę i dziecko :(((((.I mam teraz mętlik w głowie,bo nie wiem komu zaufać,lekarce czy sobie......
Pogoda jest super,tylko ten wiatr ciut za mocny:)
Idę na napoleonka,bo oczywiście musiałam o cukiernie zahaczyć :\
A ja właśnie wróciłam ze spaceru i apteki,wykupiłam ten Acard,nie wiem czy dobrze zrobiłam,ale przeczytałam ulotkę i jest ,kurcze,wyraźnie napisane,że do 6 m-ca ciąży można spokojnie brać te tabletki,a w ostatnim trymestrze nie wolno,bo może źle wpływać na matkę i dziecko :(((((.I mam teraz mętlik w głowie,bo nie wiem komu zaufać,lekarce czy sobie......
Pogoda jest super,tylko ten wiatr ciut za mocny:)
Idę na napoleonka,bo oczywiście musiałam o cukiernie zahaczyć :\
Aha.Speedforyou,osobiście nie zetknęłam się z tymi firmami,ale ten Aruś podoba mi się najbardziej.
My dla synka 2 lata temu kupiliśmy łóżeczko tapczanik Klupś:
http://allegro.pl/4b-klups-radek-kolyska-szuflada-lozeczko-120-x-60-i2547099107.html
A niedawno kupiliśmy łóżko piętrowe,ale to już jak malutka będzie starsza:
http://www.meblik.pl/kolekcja/28/podroznik-niemowle/
My dla synka 2 lata temu kupiliśmy łóżeczko tapczanik Klupś:
http://allegro.pl/4b-klups-radek-kolyska-szuflada-lozeczko-120-x-60-i2547099107.html
A niedawno kupiliśmy łóżko piętrowe,ale to już jak malutka będzie starsza:
http://www.meblik.pl/kolekcja/28/podroznik-niemowle/
hej dziewczyny i ja sie witam:)
własnie patrze na liste i nie mam pojecia czy taniej jest na allegro czy jednak nie lepiej o jakis"tygrysek" zachaczyc:) na razie sprawdzam czy jest jakis sklep gdzie moge od jednego kupic i dzieki temu nie musze kilka razy płacic za przesyłke a moze Wy mozecie poelcic jakiegos sprezdawce.Kiedys widziałąm ze ładne koszule do karmienia któras kupiła ale teraz tego znalezc nie moge:( ide teraz sprzeatac pokój syna i porobic miejsce dla maleństwa
pozdrawiam
własnie patrze na liste i nie mam pojecia czy taniej jest na allegro czy jednak nie lepiej o jakis"tygrysek" zachaczyc:) na razie sprawdzam czy jest jakis sklep gdzie moge od jednego kupic i dzieki temu nie musze kilka razy płacic za przesyłke a moze Wy mozecie poelcic jakiegos sprezdawce.Kiedys widziałąm ze ładne koszule do karmienia któras kupiła ale teraz tego znalezc nie moge:( ide teraz sprzeatac pokój syna i porobic miejsce dla maleństwa
pozdrawiam
Pomyłka,zły link wkleiłam,ten miał być:
http://allegro.pl/klups-lozeczko-tapczanik-bartek-ii-teak-i2552229824.html
:))
http://allegro.pl/klups-lozeczko-tapczanik-bartek-ii-teak-i2552229824.html
:))
gosiaczek : ja kupiłam u tego sprzedawcy i jestem zadowolona. http://allegro.pl/show_user.php?uid=11612773
Speedforyou dzieki bardzo bo własnie sobie go wypisałam na pierwszym miejscu:) U mnie duchota wiec nie wychodze wogle z domu:(
musze jakies ciasto zrobic bo siostra dzis przyjezdza ze swoim brzdacem:)
Pierwszy raz dzis w nocy spac nie mogłam , lezałam ,chodziłam,właczałam tv i tak dalej masakra jakas ale trudno
mam nadzieje ze u was lepiej
musze jakies ciasto zrobic bo siostra dzis przyjezdza ze swoim brzdacem:)
Pierwszy raz dzis w nocy spac nie mogłam , lezałam ,chodziłam,właczałam tv i tak dalej masakra jakas ale trudno
mam nadzieje ze u was lepiej
My zakupiliśmy łóżeczko klupś radek.Miało być z żyrafka ale mąż powiedział żadnej sklejki ,ma być drewniane, więc wybór padł na te.Narazie stoi w pudle w garażu ale fakt ,że wydawało się bardziej solidne,więc mam nadzieje, że starczy dla 2 dzieci, bo tyle planuję.wybrałam tez model z szuflada, bo zawsze warto wykorzystać miejsce pod łóżeczkiem na przechowywanie.
Witam w nowym wątku!
No to klops, bo od dzis leżę w domu. Tęsknię za polską służbą zdrowia.
Wczoraj tak spuchły mi pachwiny a szczególnie jedna, ze wytrzymac w pracy nie mogłam. Zadzwonilam do polskiego gina i kazał mi jechac do szpitala, aby wykluczyc zakrzep, a tam zamiast skupic sie na pachwinach to sprawdzali czy z młodym wszystko ok. Na żylaki popatrzyli od niechcenia i mam odpoczywać, bo przeciez i tak mam umówionego lekarza na piatek. Zakrzepu nie stwierdzili i nic nie przepisali.
Ekomi, jesli masz takie bóle jak ja, nie możesz siedzieć za długo to spróbuj maść Hirudoid, dzis też ją kupiłam. Może pomóc. Acardu bym nie brała.
Jak przejdzie opuchlizna i ból zmykam do pracy, bo siedzenie w domu na zwolnieniu to zbyt wczesnie jak dla mnie, chyba ze nie bedzie wyjscia i bede musiała leżeć plackiem..oby nie
No to klops, bo od dzis leżę w domu. Tęsknię za polską służbą zdrowia.
Wczoraj tak spuchły mi pachwiny a szczególnie jedna, ze wytrzymac w pracy nie mogłam. Zadzwonilam do polskiego gina i kazał mi jechac do szpitala, aby wykluczyc zakrzep, a tam zamiast skupic sie na pachwinach to sprawdzali czy z młodym wszystko ok. Na żylaki popatrzyli od niechcenia i mam odpoczywać, bo przeciez i tak mam umówionego lekarza na piatek. Zakrzepu nie stwierdzili i nic nie przepisali.
Ekomi, jesli masz takie bóle jak ja, nie możesz siedzieć za długo to spróbuj maść Hirudoid, dzis też ją kupiłam. Może pomóc. Acardu bym nie brała.
Jak przejdzie opuchlizna i ból zmykam do pracy, bo siedzenie w domu na zwolnieniu to zbyt wczesnie jak dla mnie, chyba ze nie bedzie wyjscia i bede musiała leżeć plackiem..oby nie
Właśnie narzeczona,postanowiłam nie brać go.Wzięłam jedną jak tylko wróciłam z apteki,a później dopiero przeczytałam ulotkę.Mam nadzieję,że ta jedna pastylka nie zaszkodzi malutkiej.A jak (odpukać) coś się będzie dziać to wtedy będę działać.Lekarze za łatwo przepisują te wszystkie świństwa,od nibywitaminek dla ciężarnych po takie właśnie Akardy :\\
A na maści Hirudoid jest wyraźnie napisane,że można stosować w ciąży....
Dzięki za info:)
A na maści Hirudoid jest wyraźnie napisane,że można stosować w ciąży....
Dzięki za info:)
A ja mam słuchajcie takiego lenia że szkoda gadać;/ chyba organizm odreagowuje wczorajsze nerwy;p
Słuchajcie ja też myślałam że mam spuchniętą wargę, ale to nie jest opuchlizna... co jakiś czas (najczęściej jak rozkraczam nogi) coś mi tam wyskakuje, ale jak to wepchnę to już tego nie ma;/
Mąż się śmieje że to mała rączkę wystawia, ale to chyba nie możliwe;p
nic mnie to nie boli ani nic;/ jak w pon pójdę do gina to muszę się o to zapytać;p
a powiedzcie mi czy Wam też tak ręce drętwieją? bo już mnie to wkurzać zaczęło;/ nawet czasami jak coś złapie nie tak to już zaczynają;/
Ja też będę kupowała łóżeczko- tapczanik klupusia czy jak to się tam zwie;p
Słuchajcie ja też myślałam że mam spuchniętą wargę, ale to nie jest opuchlizna... co jakiś czas (najczęściej jak rozkraczam nogi) coś mi tam wyskakuje, ale jak to wepchnę to już tego nie ma;/
Mąż się śmieje że to mała rączkę wystawia, ale to chyba nie możliwe;p
nic mnie to nie boli ani nic;/ jak w pon pójdę do gina to muszę się o to zapytać;p
a powiedzcie mi czy Wam też tak ręce drętwieją? bo już mnie to wkurzać zaczęło;/ nawet czasami jak coś złapie nie tak to już zaczynają;/
Ja też będę kupowała łóżeczko- tapczanik klupusia czy jak to się tam zwie;p
Aneciątko,to raczej będzie żylak,koszmar,który mnie śledzi od ok.trzch miesięcy....o zgrozo!!!!!!!!....U mnie też na początku lekarka zauważyła takiego malusia=ego żylaczka i jak go przycisnęła to on sobie zniknął,ale później jak wyszedł to już z rozkwitem :(( No,ale u ciebie myślę ,że do takiego stanu już nie dojdzie,bo dużo do porodu nie brakuje.Wiem,że to g***no właśnie w trzecim trymestrze wychodzi,a ja byłam taką szczęściarą,że mi się już w drugim pojawił :\
Mała rączkę wystawia....hehehe.....dobre :)))
Mi nic nie drętwieje,ale nie chce chwalić dnia....bo ta moja ciąża jest pełna niespodzianek :|
A z Klupsia jesteśmy zadowoleni,bardzo wytrzymałe łóżeczko :))
Mała rączkę wystawia....hehehe.....dobre :)))
Mi nic nie drętwieje,ale nie chce chwalić dnia....bo ta moja ciąża jest pełna niespodzianek :|
A z Klupsia jesteśmy zadowoleni,bardzo wytrzymałe łóżeczko :))
Anetko, w wątku sierpniówek też drętwieją ręcę ;/ Dzieciątko Tobie uciska na jakiś nerw. Niestety do porodu będziesz się z tm męczyć. Przynajmniej z tego co widzę po dziewczynach z wcześniejszego wątku.
Co do tej "rączki" haha to chyba jednak masz żylaki... współczuję.
Mi się chyba hemoroidy zaczęły :( w następnym tygodniu zapytam ginesa, o ile dotrwam.
Własnie leżę, wzięłam nospę bo jakiś kurde skurcze mnie męczą, a do tego ten parszywy grzyb!!
Co do tej "rączki" haha to chyba jednak masz żylaki... współczuję.
Mi się chyba hemoroidy zaczęły :( w następnym tygodniu zapytam ginesa, o ile dotrwam.
Własnie leżę, wzięłam nospę bo jakiś kurde skurcze mnie męczą, a do tego ten parszywy grzyb!!
Przy żylakach krocza niekoniecznie cc.Mi gine powiedziała,że nie ma przeciwwskazań do porodu naturalnego,chyba że są bardzo zaawansowane.Nawet jeśli będzie trzeba ciąć to z drugiej strony i że w redłowie wykonują od razu taki zabieg(nie pamiętam jak się nazywa),że po nich ślad nie zostaje.Ale podejrzewam,że i tak ostateczną decyzje podejmie personel w szpitalu,a że w Kołobrzegu naciskają na poród sn to może nie będzie tak źle.Boję się cc jak ognia,NIE CHCĘ,NIE CHCĘ,NIE CHCĘ!!!!!!!! Ale jeśli taką decyzje podejmą,jeśli tak będzie lepiej dla mnie to niech tam :((
Hej dziewczyny.. my już po wizycie.. Ogólnie ok.. młoda to już 1250g szczęścia/29tydz.. Niestety mam lekką anemię, więc teraz nie mogę już zapominać o witaminach .. test obciążenia też w miarę-143 po 2h i mój gin mówi, że nic z tym nie robimy.. dla niego wynik jest ok..
A co do żylaków.. ja ich nie mam, ale za to strasznie puchną mi nogi i mi polecił na to tabsy-Cyclo 3 fort... Pani w aptece potwierdziła, że mogą je przyjmować również kobiety w ciąży.. te tabletki są też na żylaki.. może takie coś Wam pomoże.. ja narazie się wstrzymałam z kupnem, ale jak mi te obrzęki tak będą się nasilać to chyba też zaryzykuje..
A co do łóżeczka, to my wybraliśmy takie ...
http://allegro.pl/drewex-lozeczko-slawekszuflada-sosna-materac-gpk-i2533086308.html
A co do żylaków.. ja ich nie mam, ale za to strasznie puchną mi nogi i mi polecił na to tabsy-Cyclo 3 fort... Pani w aptece potwierdziła, że mogą je przyjmować również kobiety w ciąży.. te tabletki są też na żylaki.. może takie coś Wam pomoże.. ja narazie się wstrzymałam z kupnem, ale jak mi te obrzęki tak będą się nasilać to chyba też zaryzykuje..
A co do łóżeczka, to my wybraliśmy takie ...
http://allegro.pl/drewex-lozeczko-slawekszuflada-sosna-materac-gpk-i2533086308.html
dokładnie, zapomniałam o cyclo-3 fort. W Szwecji nie mają, ale chyba nie bede brac, bo biore juz witaminy, żelazo i Omega-3, wiec nie chce tyle tabletek brac.
Dziewczyny - zastanawiam sie nad zakupem chusty do noszenia, tylko nie wiem czy jest sens, bo bedzie jesien-zima, chyba ze po mieszkaniu.
Nie mam pojecia jaką (tkaną, bawełnianą).
Możecie cos polecic?
Dziewczyny - zastanawiam sie nad zakupem chusty do noszenia, tylko nie wiem czy jest sens, bo bedzie jesien-zima, chyba ze po mieszkaniu.
Nie mam pojecia jaką (tkaną, bawełnianą).
Możecie cos polecic?
no ja tez juz po wizycie ale jestem mega zawiedziona bo nie zrobiłam mi usg. Powiedziala, że nie trzeba skoro dopiero co miałam robione w szpitalu:( Usg dopiero w 34 ale na szczęście 3 wrzesnia idę do swojej i zrobi mi bez gadania. Mimo to jest mi mega przykro. Poza tym moja szyjka się nie skraca więc to bardzo dobra informacja, gorsza mam paciorkowca:( i to wlaśnie on mógł powodować te skurcze. Kazała mi zmniejszyc dawke fenoterolu.
Ja od pojawienia się żylaków biorę cyclo3fort,ale nie za bardzo pomaga,mimo to mam dalej brać więc biorę,ponoć poprawiają jakoś krążenie.
Teraz biorę żelazo i ten cyclo3fort,ale na początku też brałam trochę tego syfu:żelazo,kwas foliowy,d*phaston,no-spa,magnez,mam nadzieję ,że pomogły ,a nie zaszkodziły dzidzi.
Co do chusty to szczerze ja nigdy nie miałam,przy pierwszym kupiłam nosidełko i sobie tam chwale.
A mi ręce popuchły dziś wieczorem ,nie wiem od czego :\
Teraz biorę żelazo i ten cyclo3fort,ale na początku też brałam trochę tego syfu:żelazo,kwas foliowy,d*phaston,no-spa,magnez,mam nadzieję ,że pomogły ,a nie zaszkodziły dzidzi.
Co do chusty to szczerze ja nigdy nie miałam,przy pierwszym kupiłam nosidełko i sobie tam chwale.
A mi ręce popuchły dziś wieczorem ,nie wiem od czego :\
Ekomi-to żeś się nałykała tych tabletek.. nie sądzę, że przepisywaliby to wszystko gdyby miało dzidzi zaszkodzić.. Kupię dziś te cycklo ..zobaczymy czy mi na te opuchnięcia pomoże.. oby..
Ja mam pytanie odnoście tego paciorkowca.. to standardowe badanie? czy muszę prosić lekarza, bo mój nic na ten temat nie wspomina ..
Ja mam pytanie odnoście tego paciorkowca.. to standardowe badanie? czy muszę prosić lekarza, bo mój nic na ten temat nie wspomina ..
Witam wszystkie dziewczyny, nie wiem czy to odpowiednie miejsce na przywitanie się bo pewnie dołączam jaka jedna z ostatnich do Was, miło czyta się to forum, Wasze wypowiedzi i fajnie, że przyszłych mamuś paź-lis. jest aż tyle ;-). Ja również mam termin na listopad na 18 ;). Pozdrawiam serdecznie wszystkie.
2w1
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
25.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
25.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Siatka centylowa:
22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)
- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.
witam nową mamusię:))
ja miałam robionego paciorkowca tak szybko bo w szpitalu robia rutynowo. teraz mialam powtórkę tego badania, nie wiem po co skoro paciorkowca się nie wytępi ale wlasnie nie musze robic już tego badania po 36 tc.
Dziewczyny a ten cały tygrysek o którym piszecie to gdzie dokładnie jest i co ja tam kupić mogę? W soboty też jest czynny?
ja miałam robionego paciorkowca tak szybko bo w szpitalu robia rutynowo. teraz mialam powtórkę tego badania, nie wiem po co skoro paciorkowca się nie wytępi ale wlasnie nie musze robic już tego badania po 36 tc.
Dziewczyny a ten cały tygrysek o którym piszecie to gdzie dokładnie jest i co ja tam kupić mogę? W soboty też jest czynny?
http://etygrysek.pl/ Tu masz wszystko;)) tylko oni mają ją troche nie aktualizowaną niestety.
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
25.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
25.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Hej :)
Witam was w nowym wątku. Ja trochę zaniedbałam forum no ale wszystko związane jest ze sprzedażą mieszkania, przeprowadzką.... wczoraj prawie cały dzionek pakowałam rzeczy do kartonów , dzisiaj ciąg dalszy co prawda wyprowadzamy się w przyszłym tygodniu ale wolę mieć wszystko wcześniej przygotowane.
Co do zakupów dla małej pozostało mi nadal kilka drobiazgów ale to już zamówię na nowym mieszkanku.
Jutro mam prywatną wizytę, musiałam się gdzieś zapisać bo moja gin jest na urlopie a chcę mieć pewność że wszystko jest ok.
Właśnie zjadłam już ponad połowę czekolady i sękacza....chyba muszę się wstrzymać.
Pochwalę się moim brzusiem :)

Uploaded with ImageShack.us
Mam nadzieję że fotka widoczna...
Witam was w nowym wątku. Ja trochę zaniedbałam forum no ale wszystko związane jest ze sprzedażą mieszkania, przeprowadzką.... wczoraj prawie cały dzionek pakowałam rzeczy do kartonów , dzisiaj ciąg dalszy co prawda wyprowadzamy się w przyszłym tygodniu ale wolę mieć wszystko wcześniej przygotowane.
Co do zakupów dla małej pozostało mi nadal kilka drobiazgów ale to już zamówię na nowym mieszkanku.
Jutro mam prywatną wizytę, musiałam się gdzieś zapisać bo moja gin jest na urlopie a chcę mieć pewność że wszystko jest ok.
Właśnie zjadłam już ponad połowę czekolady i sękacza....chyba muszę się wstrzymać.
Pochwalę się moim brzusiem :)

Uploaded with ImageShack.us
Mam nadzieję że fotka widoczna...
Mandy nie pamiętasz tygryska ? Byłyśmy w nim kiedyś będąc w Wejherowie ... a może Ciebie nie było ... ? Taki sam jest też w Janowie czyli ciut bliżej ale chyba jest też mniejszy. Kupisz tam praktycznie wszystko.
Iskierko, niekoniecznie będą jej robić jeszcze raz bo jak sama napisała nie idzie się z tego wyleczyć będąc w ciąży. Musi tylko dopilnować by w szpitalu dali jej antybiotyk. No i mieć wynik ze sobą !!
Zamroziłam już 3 kg marcheweczki dla synka :) Lepsze to niż te paskudne słoiczki, pfuuu. Zrobiłam takie fajne kwadraciki i będę po jednym mu wyjmować jak już przyjdzie na to pora :) wolałam zrobić to teraz z młodej marchwi niż potem z zimowej. A i banany też.
Iskierko, niekoniecznie będą jej robić jeszcze raz bo jak sama napisała nie idzie się z tego wyleczyć będąc w ciąży. Musi tylko dopilnować by w szpitalu dali jej antybiotyk. No i mieć wynik ze sobą !!
Zamroziłam już 3 kg marcheweczki dla synka :) Lepsze to niż te paskudne słoiczki, pfuuu. Zrobiłam takie fajne kwadraciki i będę po jednym mu wyjmować jak już przyjdzie na to pora :) wolałam zrobić to teraz z młodej marchwi niż potem z zimowej. A i banany też.
Ja to jestem niedoinformowana.. nawet nie wiedziałam, że takie badanie się robi ( paciorkowiec).. a oststnio mi coś koleżanka mówiła, że teraz to nawet na hiv są obowiązkowe... toksoplazmozy też nie miałam robionej.. ech.. tylko mieć nadzieję, że wszystko będzie ok z maleńką..
Wykupiłam ten cyclo3 forte.. powiem Wam, że chyba troszkę lepiej się czuje jeżeli chodzi o nogi.. nie s a tak opuchnięte i zdecydowanie mniej bolą, mimo, że dziś już troszkę je eksploatuję.. :)
Wykupiłam ten cyclo3 forte.. powiem Wam, że chyba troszkę lepiej się czuje jeżeli chodzi o nogi.. nie s a tak opuchnięte i zdecydowanie mniej bolą, mimo, że dziś już troszkę je eksploatuję.. :)
Ja w pierwszej ciąży miałam robione chyba wszystkie możliwe wyniki łącznie z hiv,ale to nie w Polsce."Moja" ginekolog byla bardzo zadowolona jak zobaczyła,że miałam wszystko robione no ,ale dużo z nich oczywiście musiałam powtarzać teraz,a niektórych w ogóle nie robiłam.Na przykład na hiv robi się tylko w szczególnych przypadkach.
Ale wiatrzycho dzisiaj.Idę sobie trochę poleżeć z nogami w górze,bo miałam gości i jestem ciut zmęczona :)
Moniaa,superbrzucho :)) Tak porównując do mojego to wydaje się mniejszy,ale może dlatego,że mam cyce duże i wydaje mi się,że wyglądam jak hipcia :)
Ale wiatrzycho dzisiaj.Idę sobie trochę poleżeć z nogami w górze,bo miałam gości i jestem ciut zmęczona :)
Moniaa,superbrzucho :)) Tak porównując do mojego to wydaje się mniejszy,ale może dlatego,że mam cyce duże i wydaje mi się,że wyglądam jak hipcia :)
ja mam połowę tego brzucha:P ale jesteśmy z Iskierką ewenementami więc nami się nie przejmujcie :P
Ja miałam na HIV i w 1 i 2 ciąży ... niby wiem, że nic tam nie ma ale dla własnego sumienia zrobiłam szczególnie, że lekarz na NFZ dał mi na to skierowanie. Toksoplazmozę można zrobić w dowolnej chwili więc nic straconego :) Właściwie z tego co moja gin mówiła, powinno się je robić 2 razy, na początku ciąży i na sam koniec.
Ja miałam na HIV i w 1 i 2 ciąży ... niby wiem, że nic tam nie ma ale dla własnego sumienia zrobiłam szczególnie, że lekarz na NFZ dał mi na to skierowanie. Toksoplazmozę można zrobić w dowolnej chwili więc nic straconego :) Właściwie z tego co moja gin mówiła, powinno się je robić 2 razy, na początku ciąży i na sam koniec.
Co do tygryska to w Janowie jest mniejszy wybór mi się wydaje, ale też wszystko tam kupisz;)
Dziewczyny jak będziecie kupować pieluchy tetrowe to chyba lepiej te kolorowe, bo ja kupiłam 2 takie i 2 takie i przez te białe jak je wyprałam to można oglądać świat;))
Ja mia,łaj i toxo i to drugie, ale to dlatego że sama chciałam bo mam kota;P a tak to co chwile mam tsh i ft4 bo mój gin jest też endokrynologiem i się przyczepił normalnie;p
Mi sie tam ten wiaterek dziś podoba bo 5 min i mi pieluchy wyschły;D
ogólnie pogoda mi sie dziś podoba;))
Dziewczyny jak będziecie kupować pieluchy tetrowe to chyba lepiej te kolorowe, bo ja kupiłam 2 takie i 2 takie i przez te białe jak je wyprałam to można oglądać świat;))
Ja mia,łaj i toxo i to drugie, ale to dlatego że sama chciałam bo mam kota;P a tak to co chwile mam tsh i ft4 bo mój gin jest też endokrynologiem i się przyczepił normalnie;p
Mi sie tam ten wiaterek dziś podoba bo 5 min i mi pieluchy wyschły;D
ogólnie pogoda mi sie dziś podoba;))
witam nową mamuśkę :)
Monia piękny brzuszek :)
Aneciątko nie wiedziałam że Ty też kociara :) Ja sie boję jak mój Leon przyjmie dziecko, bo mam go 4 lata i jest strasznie rozpieszczony i kochany przez nas :) No i ta nieszczęsna toxo której nie przechodziłam :/
Co do mrożenia to jak już pisałam na fb nie mam gdzie ich zmieścić, bo moje 3 szuflady zamrażalki są wiecznie pełne :/
Monia piękny brzuszek :)
Aneciątko nie wiedziałam że Ty też kociara :) Ja sie boję jak mój Leon przyjmie dziecko, bo mam go 4 lata i jest strasznie rozpieszczony i kochany przez nas :) No i ta nieszczęsna toxo której nie przechodziłam :/
Co do mrożenia to jak już pisałam na fb nie mam gdzie ich zmieścić, bo moje 3 szuflady zamrażalki są wiecznie pełne :/
My też się strasznie boimy, bo nasza kocica to wredna jest ;p Jak na razie to śpi w nogach misia w kołysce;p Ja wiem że nie powinna, ale nie mam serca jej wywalać bo wygląda to naprawdę przesłodko ;P Mam nadzieje że małą przyjmie dobrze;) w sumie to dobrze reaguje na dzieci- no nie licząc mojego chrześniaka który nie może jej dotknąć nawet ale to diabeł w ludzkiej skórze więc pewnie kiedyś jej coś zrobił i teraz tak reaguje;p co prawda nie drapie go, ale syczy i ucieka;p
My wybraliśmy łóżeczko w tygrysku: Safri Tylko teraz czekamy na wypłatę aby dokonać zakupu;)
http://www.etygrysek.pl/index.php?products=product&prod_id=263
http://www.etygrysek.pl/index.php?products=product&prod_id=263
to my własnie naszemu kocurkowi do łóżeczka kategorycznie zabraniamy wchodzić, bo potem niby ciężko odzwyczaić... a ja się będę filmowała czy się Małej na twarz nie położy i nie udusi :P
i własnie czytałam że jak czegoś zabraniać to od początku, bo jak zauważy że jakieś przywileje przeminęły wraz z przyjściem dziecka to będzie wredne dla niego :)
ale nie wiem ile w tym prawdy :)
i własnie czytałam że jak czegoś zabraniać to od początku, bo jak zauważy że jakieś przywileje przeminęły wraz z przyjściem dziecka to będzie wredne dla niego :)
ale nie wiem ile w tym prawdy :)
Moniaa - do twarzy Ci z brzuszkiem :)
Pytanie do mamusiek: miała z Was może taką chustę? z Babylionii:
http://www.babylonia.pl/produkty.php?podmenu=1&menu=1&kategoria=12345&podkategoria=4523474343563142
Apropo łóżeczek to szczerze żadne mi się nie podobają, takie dziecinne i przesłodzone, ale to tylko moja opinia. My też mamy łóżeczko, ale takie proste, klasyczne.
Kołyski za to są super,choćby te:
http://brzuchwchmurach.blogspot.se/search?updated-max=2012-08-07T15:54:00%2B02:00&max-results=8
ale trochę bez sensu kupować na tak krótko, chyba że planujecie rodzeństwo dla maluszka.
Pytanie do mamusiek: miała z Was może taką chustę? z Babylionii:
http://www.babylonia.pl/produkty.php?podmenu=1&menu=1&kategoria=12345&podkategoria=4523474343563142
Apropo łóżeczek to szczerze żadne mi się nie podobają, takie dziecinne i przesłodzone, ale to tylko moja opinia. My też mamy łóżeczko, ale takie proste, klasyczne.
Kołyski za to są super,choćby te:
http://brzuchwchmurach.blogspot.se/search?updated-max=2012-08-07T15:54:00%2B02:00&max-results=8
ale trochę bez sensu kupować na tak krótko, chyba że planujecie rodzeństwo dla maluszka.
Ja na tokso miałam robione w pierwszym trymestrze i teraz w trzecim też muszę powtórzyć,mimo że w poprzedniej ciąży już ją przechodziłam,bo miałam kota.
Kacper(tak się nazywa kot:) nie był za szczęśliwy gdy wróciłam z dzieciątkiem do domu.Kładłam synka na łóżku,a ten tak powolutku,po cichutku wskakiwał na łóżko i z bezpiecznej odległości obwąchiwał maluszka.Śmiesznie to wyglądało,bo ruszał nosem jak królik :))
Nie znosił jak płakał,chował się wtedy pod łóżko,ale jak synek spał to kot zawsze musiał być blisko niego:) Oczywiście zawsze pod czujnym okiem mamy;)
Ale na noc zamykałam drzwi,bo różnie to może ze zwierzakami bywać,a i ja byłam spokojniejsza.
Sama nie wiem czy go polubił czy nie,ale do tej pory gdy jedziemy do mojej mamy Kacper ucieka przed synkiem;D
Kacper(tak się nazywa kot:) nie był za szczęśliwy gdy wróciłam z dzieciątkiem do domu.Kładłam synka na łóżku,a ten tak powolutku,po cichutku wskakiwał na łóżko i z bezpiecznej odległości obwąchiwał maluszka.Śmiesznie to wyglądało,bo ruszał nosem jak królik :))
Nie znosił jak płakał,chował się wtedy pod łóżko,ale jak synek spał to kot zawsze musiał być blisko niego:) Oczywiście zawsze pod czujnym okiem mamy;)
Ale na noc zamykałam drzwi,bo różnie to może ze zwierzakami bywać,a i ja byłam spokojniejsza.
Sama nie wiem czy go polubił czy nie,ale do tej pory gdy jedziemy do mojej mamy Kacper ucieka przed synkiem;D
ja mam dwudrzwiową lodówko zamrażarkę więc miejsca mam ful ale robi się go coraz mniej a nie mam jeszcze tego co bym chciała :P
Johana my mamy takie samo łóżeczko tylko, że ja kupiłam używane bo akurat dziewczyna tu na forum sprzedawała. Bardzo mi się podoba.
Jak byłam w 1 ciąży to mieszkałam z mężem u rodziców i tam mieliśmy psiaka, taki mały kundelek. Bałam się trochę bo on tak średnio do dzieci i wyczytałam żeby zwierzakowi dać powąchać ciuszki ze szpitala, takie pachnące siuśkami czy ulanym mlekiem. Po powrocie do domu, znowu mu dać obwąchać ciuszki i dziecko. Ponoć to pomaga. U nas podziałało na tyle, że jak mały leżał na łóżku a przyszedł ktoś "obcy" i usiadł obok dziecka to psiak tak bronił małego, że był w stanie nawet capnąć :) długo go bronił :) teraz już mniej się kochają ale to dlatego, że mój synek jest zbyt energiczny i pies się go boi :P
Johana my mamy takie samo łóżeczko tylko, że ja kupiłam używane bo akurat dziewczyna tu na forum sprzedawała. Bardzo mi się podoba.
Jak byłam w 1 ciąży to mieszkałam z mężem u rodziców i tam mieliśmy psiaka, taki mały kundelek. Bałam się trochę bo on tak średnio do dzieci i wyczytałam żeby zwierzakowi dać powąchać ciuszki ze szpitala, takie pachnące siuśkami czy ulanym mlekiem. Po powrocie do domu, znowu mu dać obwąchać ciuszki i dziecko. Ponoć to pomaga. U nas podziałało na tyle, że jak mały leżał na łóżku a przyszedł ktoś "obcy" i usiadł obok dziecka to psiak tak bronił małego, że był w stanie nawet capnąć :) długo go bronił :) teraz już mniej się kochają ale to dlatego, że mój synek jest zbyt energiczny i pies się go boi :P
Judina- właśnie rano wypatrzyłam Cię na liście ;-), fajnie by b yło zawsze raźniej,a gdzie prowadzisz ciąże ?
Dziewczyny też mam pewien 'problem' jak moje 5 sztuk kociaków i 3 psie zaakceptują Małą, też czytałam, żeby ze szpitala wcześniej przywieść rzeczy tzn zeby np mąż przywiózł :D i dać powąchać,...
Ja nie wyobrażam sobie sytuacji nieakceptacji zwierząt dziecka, lub ich oddaniu bo sama mam parę "koleżanek", które nawet nie spróbowały oswoić zwierzaków i je oddawały. Dobrej nocki Wam życzę :)
Dziewczyny też mam pewien 'problem' jak moje 5 sztuk kociaków i 3 psie zaakceptują Małą, też czytałam, żeby ze szpitala wcześniej przywieść rzeczy tzn zeby np mąż przywiózł :D i dać powąchać,...
Ja nie wyobrażam sobie sytuacji nieakceptacji zwierząt dziecka, lub ich oddaniu bo sama mam parę "koleżanek", które nawet nie spróbowały oswoić zwierzaków i je oddawały. Dobrej nocki Wam życzę :)
Jeszcze odnośnie mebelków
http://www.atbmeble.pl
Bardzo fajne wykonanie, dobre ceny np zestaw sweet czy Bianko
http://www.atbmeble.pl
Bardzo fajne wykonanie, dobre ceny np zestaw sweet czy Bianko
Ale dziewczyny się rozpisałyście ciężko było nadrobić:) Także witam w nowym wątku i witam nowe mamusie:) Właśnie się zorientowałam że 7 miesiąc się zaczyna jejku jak to zleciało :) W domku małe przemeblowanko trzeba było dostawić regał i szafę żeby było gdzie składować rzeczy malutkiego :) Łóżeczko planuje zakupić we wrześniu więc również powoli się rozglądam :) Miłego dnia życze
Hej :)
Ja po wizycie wszystko jest ok :)
W przyszłym tygodniu muszę zrobić sobie morfologię , mam nadzieję że wyniki się trochę poprawią głównie chodzi o żelazo , codziennie piję dużo soku ze świeżych buraczków + tandyferon mam nadzieję że pomoże.
Malutka mam do ciebie pytanie ad mrożenia marchewek jak to robisz ?, to są surowe marchewki czy blanszowane ? proszę pomóż bo pomysł jest bardzo dobry i jak tylko się przeprowadzę na nowe mieszkanko mama przywiezie mi takie marchewunie prosto z pola to sobie też tak zrobię , ktoś tu wspominał o dyni czy proces mrożenia wygląda podobnie?
Co do badań to ja kiedyś przechodziłam toksoplazmozę także w każdym trymestrze dostaję na nie skierowanie na hiv też miałam badanie ogólnie jeśli chodzi o skierowania na różne badania to moja gin zawsze bez problemu mi wypisuje.
Ja po wizycie wszystko jest ok :)
W przyszłym tygodniu muszę zrobić sobie morfologię , mam nadzieję że wyniki się trochę poprawią głównie chodzi o żelazo , codziennie piję dużo soku ze świeżych buraczków + tandyferon mam nadzieję że pomoże.
Malutka mam do ciebie pytanie ad mrożenia marchewek jak to robisz ?, to są surowe marchewki czy blanszowane ? proszę pomóż bo pomysł jest bardzo dobry i jak tylko się przeprowadzę na nowe mieszkanko mama przywiezie mi takie marchewunie prosto z pola to sobie też tak zrobię , ktoś tu wspominał o dyni czy proces mrożenia wygląda podobnie?
Co do badań to ja kiedyś przechodziłam toksoplazmozę także w każdym trymestrze dostaję na nie skierowanie na hiv też miałam badanie ogólnie jeśli chodzi o skierowania na różne badania to moja gin zawsze bez problemu mi wypisuje.
BEZPŁATNE WARSZTATY DLA KOBIET W CIĄŻY
Czy ktoś się wybiera na warsztaty Bezpiecznego Malucha?
http://bezpiecznymaluch.com.pl/zgloszenia/formularz.php
http://bezpiecznymaluch.com.pl/zgloszenia/formularz.php
hejo,
ja też bez życia dzisiaj.
Kawę wypiłam i nic mnie nie pobudziła.
ja toxo robiłam ale przechodziłam i nie mam powtarzać.
co do włosów to mi po Liwii starsznie wypadały ale po kilku miesiacach naszczescie doszły do siebie.
z wyprawki to mam chyba wszystko ogarnięte, jakies pojedyncze piardy zostały ale generalnie jestem gotowa;)
ja też bez życia dzisiaj.
Kawę wypiłam i nic mnie nie pobudziła.
ja toxo robiłam ale przechodziłam i nie mam powtarzać.
co do włosów to mi po Liwii starsznie wypadały ale po kilku miesiacach naszczescie doszły do siebie.
z wyprawki to mam chyba wszystko ogarnięte, jakies pojedyncze piardy zostały ale generalnie jestem gotowa;)
Witam:)
A ja wczoraj nie mogłam zasnąć,ogarnęła mnie panika.Uświadomiłam sobie,że mało zostało do porodu i się rozryczałam,bo pomyślałam sobie,że kurcze boję się.Mimo że to drugi poród,normalnie się boję!!!! A przecież nie było aż tak źle przy pierwszym,bolało,bo to normalne,ale przecież kobieta ma tyle siły w sobie przy porodzie jak nikt inny.
Poza tym pomyślałam,że nie mam poprasowanych ciuszków jeszcze,koszule do porodu nie przyszły,a niedługo przyjedzie teść po mnie.......Postanowiłam wziąć się w garść i poprasować dzisiaj,w sumie to wystarczą mi na razie te najmniejsze ciuszki,a resztę będę prasować na bieżąco.Koszule pewnie przyjdą w tym lub na początku następnego tyg.No i powoli zacznę pakować się do teściów:)
Stres tutaj w niczym nie pomoże,a wręcz przeciwnie...
A ja wczoraj nie mogłam zasnąć,ogarnęła mnie panika.Uświadomiłam sobie,że mało zostało do porodu i się rozryczałam,bo pomyślałam sobie,że kurcze boję się.Mimo że to drugi poród,normalnie się boję!!!! A przecież nie było aż tak źle przy pierwszym,bolało,bo to normalne,ale przecież kobieta ma tyle siły w sobie przy porodzie jak nikt inny.
Poza tym pomyślałam,że nie mam poprasowanych ciuszków jeszcze,koszule do porodu nie przyszły,a niedługo przyjedzie teść po mnie.......Postanowiłam wziąć się w garść i poprasować dzisiaj,w sumie to wystarczą mi na razie te najmniejsze ciuszki,a resztę będę prasować na bieżąco.Koszule pewnie przyjdą w tym lub na początku następnego tyg.No i powoli zacznę pakować się do teściów:)
Stres tutaj w niczym nie pomoże,a wręcz przeciwnie...
Moniaa - ja od kiedy pamiętam zawsze miałam niedokrwistość,po pierwszym porodzie nie chcieli mnie wypuścić ze szpitala,bo miałam 7,5.Ledwo co się na nogach trzymałam.Teraz jest o niebo lepiej,dzięki właśnie piciu soków z buraków i dobrym,mocnym tabletkom.Mimo,że nie znoszę soku,piję nawet 2 razy dziennie,oczywiście dodaję marchew i jabłko,bo inaczej nie byłoby szans na wypicie.No i ostatnio okazało się,że żelazo podniosło się z 8.6 na 9.7,nie spodziewałam się tego i byłam przeszczęśliwa:)
Dziewczyny mam pytanie, ponieważ widzę, że jesteście dobrze zorientowane praktycznie w każdym temacie :).
Od jakiś dwóch tygodni występuję u mnie ból w prawej pachwinie przy jakim kolwiek wysiłku tzn nawet przy myciu włosów głową w dół nad wanną.. Pojawiło się tam jakieś zgrubienie i obrzęk wyczuwalny praktycznie cały czas, początkowo myślałam, że to pewnie z powodu jakiś " ciążowych ucisków" lub, że tak powinno być a może, że się to po prostu zdarza, ale teraz sama nie wiem ... Wizytę u swojego gina mam dopiero 5.09 i w ogóle zastanawiam się czy tu potrzebny gin, czy udać się wcześniej do jakiegoś lekarza pierwszego kontaktu ? A może wy też to przechodziłyście/ przechodzicie i to zupełnie normalne ?
Od jakiś dwóch tygodni występuję u mnie ból w prawej pachwinie przy jakim kolwiek wysiłku tzn nawet przy myciu włosów głową w dół nad wanną.. Pojawiło się tam jakieś zgrubienie i obrzęk wyczuwalny praktycznie cały czas, początkowo myślałam, że to pewnie z powodu jakiś " ciążowych ucisków" lub, że tak powinno być a może, że się to po prostu zdarza, ale teraz sama nie wiem ... Wizytę u swojego gina mam dopiero 5.09 i w ogóle zastanawiam się czy tu potrzebny gin, czy udać się wcześniej do jakiegoś lekarza pierwszego kontaktu ? A może wy też to przechodziłyście/ przechodzicie i to zupełnie normalne ?
Czarna ja właśnie mam to samo i mnie dziewczyny wystraszyły że to ten żylak cholerny;/ z tym ze ja sobie moje coś mogę wcisnąć do środka;/ Ja mam wizytę w poniedziałek więc będę wiedziała;)
Wczoraj miałam pierwszą taką typową zachciankę;P ogólnie sytuacja śmieszna bo siedzę i prasuje a na comedy leciał jakiś serial i odcinek akurat o hamburgerach. no całe 30 min żerli i żerli-... no to mi też sie udzieliło;p I nagoniłam męża i lataliśmy o 21:30 po wejherowie i szukaliśmy czegoś z hamburgerami;D W końcu skończyło się na kebabie no ale wróciłam do domu zaspokojona;p Z tym że dziś tak mnie podwozie boli że masakra;/ a mała całą noc tak się wierciła że nie mogłam spać. Więc też dziś nie mam zasięgu;p
Wczoraj miałam pierwszą taką typową zachciankę;P ogólnie sytuacja śmieszna bo siedzę i prasuje a na comedy leciał jakiś serial i odcinek akurat o hamburgerach. no całe 30 min żerli i żerli-... no to mi też sie udzieliło;p I nagoniłam męża i lataliśmy o 21:30 po wejherowie i szukaliśmy czegoś z hamburgerami;D W końcu skończyło się na kebabie no ale wróciłam do domu zaspokojona;p Z tym że dziś tak mnie podwozie boli że masakra;/ a mała całą noc tak się wierciła że nie mogłam spać. Więc też dziś nie mam zasięgu;p
Monia ja normalnie gotuję marchewkę ale nie dodaję cukru ani soli do wody, miksuję na papkę robię kwadraciki i mrożę w pudełku:) potem będę po jednym wyjmować :)
Banany obieram ze skórki i kroję w plasterki, do pudełka i do zamrażalnika. Potem tylko wyjmę i zgniotę widelcem. Jabłka można obrać ze skórki i zamrozić w cząstkach ale po rozmrożeniu trzeba wrzucić na chwilę do wrzątku (jak do jabłecznika)
Najlepiej owoce najpierw ułożyć na jakiejś blaszce albo na płasko w pojemniku, jak się zamrozi to odkleić, przełożyć do woreczka a do pudełka włożyć następną porcję, dzięki temu będą osobne kawałki a nie wielkie bryły dzięki temu można wyjąć tyle ile się chce :)
Ja mrożę nawet ogórki świeże. Na mizerię zimą będą jak znalazł :) szkoda przepłacać szczególnie, że te zimowe są pozbawione smaku i są suche :/
Mam nadzieję, że pomogłam.
Banany obieram ze skórki i kroję w plasterki, do pudełka i do zamrażalnika. Potem tylko wyjmę i zgniotę widelcem. Jabłka można obrać ze skórki i zamrozić w cząstkach ale po rozmrożeniu trzeba wrzucić na chwilę do wrzątku (jak do jabłecznika)
Najlepiej owoce najpierw ułożyć na jakiejś blaszce albo na płasko w pojemniku, jak się zamrozi to odkleić, przełożyć do woreczka a do pudełka włożyć następną porcję, dzięki temu będą osobne kawałki a nie wielkie bryły dzięki temu można wyjąć tyle ile się chce :)
Ja mrożę nawet ogórki świeże. Na mizerię zimą będą jak znalazł :) szkoda przepłacać szczególnie, że te zimowe są pozbawione smaku i są suche :/
Mam nadzieję, że pomogłam.
Hej dziewczyny.. pogoda dziś dla nas dobra.. własnie wróciłam z zakupów...coraz ciężej niestety się już chodzi, a tyleeee jeszcze czasu.. na końcu to już chyba mnie kopnąć trzeba będzie na rozpęd..
Ekomi- ja też mam napady paniki.. niby wiadomo już czego się spodziewać, ale każdy poród inny.. obyśmy wszystkie miały lekkie i bezstresowe doświadczenie..
A co do soku z buraków, to też mam pić .. i wczoraj już sobie zafundowałam, a rano była chwila paniki na kibelku, jak siuśki były w bardzo dziwnym kolorze.. :)
aneciatkoo- ja też wczoraj oglądałam ten serial.. też mnie naszło na hamburgera, mimo, że ich nie jem w ogóle.. :) na szczęście leń zwyciężył.. :)
Ja musze swojego gina o te badania zmolestować, chociaż tokso to teraz już chyba bez sensu, wyjdzie mi pozytywnie i będę się stresować, czy wcześniej uż tak było czy teraz..
W ogóle to za każdym razem jak do niego idę to chcę o tyle rzeczy zapytać, a zapominam.. masakra.. :)
Ekomi- ja też mam napady paniki.. niby wiadomo już czego się spodziewać, ale każdy poród inny.. obyśmy wszystkie miały lekkie i bezstresowe doświadczenie..
A co do soku z buraków, to też mam pić .. i wczoraj już sobie zafundowałam, a rano była chwila paniki na kibelku, jak siuśki były w bardzo dziwnym kolorze.. :)
aneciatkoo- ja też wczoraj oglądałam ten serial.. też mnie naszło na hamburgera, mimo, że ich nie jem w ogóle.. :) na szczęście leń zwyciężył.. :)
Ja musze swojego gina o te badania zmolestować, chociaż tokso to teraz już chyba bez sensu, wyjdzie mi pozytywnie i będę się stresować, czy wcześniej uż tak było czy teraz..
W ogóle to za każdym razem jak do niego idę to chcę o tyle rzeczy zapytać, a zapominam.. masakra.. :)
A ja właśnie wróciłam ze spaceru i posiadówce na placu zabaw. Fajna pogoda, można posiedzieć.
mnie też boli coraz częściej w pachwinie ale nic nie wyczuwam więc mam nadzieję, że już mi nic nie dojdzie.
Ja też tak mam, że jak idę do gin to mam wiele pytań, a jak juz u niej siedzę to wszystko mi umyka z glowy. Chyba przez te emocje związane z wizytą.
Co do paniki przed porodem... myślę o tym coraz częściej, oczywiście przed snem i mam potem problem zasnąć. Boję się mimo, że nie wspominam samego porodu źle, byłam nastawiona no coś gorszego.
mnie też boli coraz częściej w pachwinie ale nic nie wyczuwam więc mam nadzieję, że już mi nic nie dojdzie.
Ja też tak mam, że jak idę do gin to mam wiele pytań, a jak juz u niej siedzę to wszystko mi umyka z glowy. Chyba przez te emocje związane z wizytą.
Co do paniki przed porodem... myślę o tym coraz częściej, oczywiście przed snem i mam potem problem zasnąć. Boję się mimo, że nie wspominam samego porodu źle, byłam nastawiona no coś gorszego.
Malutka dziękuję ci bardzo za cenne rady :) masz rację z tym mrożeniem ja tam też nie chcę kupować słoiczków tym bardziej że np jabłka będę miała od mamy z sadu i warzywka z pola. Mam jeszcze tylko małe pytanie piszesz że mrozisz w pudełku czy są to jakieś specjalne pudełka ? przepraszam z góry że tak cię molestuję tymi pytaniami :)
Witam,
Was dziewczyny w nowym wątku i nowe mamusie. Ja niestety mam tyle na głowie że tylko podczytywałam was ale ani chwili by coś napisać.
U nas wszystko dobrze maleństwo ma 1900g:) główka do dołu :) klasycznie przygotowane moje maleństwo do porodu:) A i proszę o zmiane terminu jednak trzymamy sie terminu z OM więc nasza data to 10 października :)
Was dziewczyny w nowym wątku i nowe mamusie. Ja niestety mam tyle na głowie że tylko podczytywałam was ale ani chwili by coś napisać.
U nas wszystko dobrze maleństwo ma 1900g:) główka do dołu :) klasycznie przygotowane moje maleństwo do porodu:) A i proszę o zmiane terminu jednak trzymamy sie terminu z OM więc nasza data to 10 października :)
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kartuzy
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
witam sie w nowym watku:)
wczoraj mialam wizyte wszystko pozamykane na cztery spusty maly glowa do dolu jak ostatnio i wazy ok. 2500 klocek
tez mam zylaka wielkiego idzie od uda przez wargi sromowe do pochwy ale w niczym nie przeszkadza z Anka tez mialam ale po porodzie zniknal
najprawdopodobniej dziecko tak gdzies uciska ze to badziewie wyskoczylo
wczoraj mialam wizyte wszystko pozamykane na cztery spusty maly glowa do dolu jak ostatnio i wazy ok. 2500 klocek
tez mam zylaka wielkiego idzie od uda przez wargi sromowe do pochwy ale w niczym nie przeszkadza z Anka tez mialam ale po porodzie zniknal
najprawdopodobniej dziecko tak gdzies uciska ze to badziewie wyskoczylo
Parchatku witaj, Dawno do nas nie zaglądałaś.
Jejku Twój Tadzio to faktycznie klopsik jak ich mało... to moja mała może tyle waży...A różnicę mamy praktycznie 2 tygodnie :D hihi
Współczuję kolejnej żylaków ;/
Może któraś będzie zainteresowana ciuszkami dla dziewczynki:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=405146&c=1&k=161
Miłego dzionka życzę :)
Jejku Twój Tadzio to faktycznie klopsik jak ich mało... to moja mała może tyle waży...A różnicę mamy praktycznie 2 tygodnie :D hihi
Współczuję kolejnej żylaków ;/
Może któraś będzie zainteresowana ciuszkami dla dziewczynki:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=405146&c=1&k=161
Miłego dzionka życzę :)
hej dziewczyny!
zazdroszczę tym z Was które są już praktycznie spakowane... :) ja mam tylko te najważniejsze rzeczy (łóżeczko, pościel, wózek, ubranka, butelki, 3 pieluchy tetrowe, 1 kocyk), ale żeby się spakować to nie mam jeszcze praktycznie NIC... We wrześniu muszę się za to zabrać w końcu wraz z zakupem aptecznych rzeczy :/ No i wizyta w tygrysku przed nami :)
Wczoraj spędziłam pół dnia z ciężarnymi koleżankami (15 i 17 tydzień) i tak sobie akumulatory podładowałam :) Ja im zazdrościłam płaskich ciągle brzuchów, a one mi ruchów, bo moja Mała jakaś towarzyska się zrobiła i cały czas brykała w brzuchu :) Zaprezentowała też czkawkę :)
zazdroszczę tym z Was które są już praktycznie spakowane... :) ja mam tylko te najważniejsze rzeczy (łóżeczko, pościel, wózek, ubranka, butelki, 3 pieluchy tetrowe, 1 kocyk), ale żeby się spakować to nie mam jeszcze praktycznie NIC... We wrześniu muszę się za to zabrać w końcu wraz z zakupem aptecznych rzeczy :/ No i wizyta w tygrysku przed nami :)
Wczoraj spędziłam pół dnia z ciężarnymi koleżankami (15 i 17 tydzień) i tak sobie akumulatory podładowałam :) Ja im zazdrościłam płaskich ciągle brzuchów, a one mi ruchów, bo moja Mała jakaś towarzyska się zrobiła i cały czas brykała w brzuchu :) Zaprezentowała też czkawkę :)
Witam Was Wszystkie Serdecznie!
Nie wiem czy tak późno wypada, jednak chciałabym się do Was dołączyć :P.
Wątek na forum śledzę od pewnego czasu i naprawdę dobrze jest wiedzieć, że nie jestem odosobniona w tych wszystkich obawach, dolegliwościach ;).
Jestem od dzisiaj w 32 tygodniu ciąży. Termin porodu mam na 20 października. Spodziewamy się dziewczynki Emilki, rodzić będę w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku.
Nie wiem czy tak późno wypada, jednak chciałabym się do Was dołączyć :P.
Wątek na forum śledzę od pewnego czasu i naprawdę dobrze jest wiedzieć, że nie jestem odosobniona w tych wszystkich obawach, dolegliwościach ;).
Jestem od dzisiaj w 32 tygodniu ciąży. Termin porodu mam na 20 października. Spodziewamy się dziewczynki Emilki, rodzić będę w Szpitalu Wojewódzkim w Gdańsku.
Witamy Natalko :)
Nigdy nie jest za późno dołączyć do nas na forum od na FB ;)
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Nigdy nie jest za późno dołączyć do nas na forum od na FB ;)
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Hej:)
Witam nową mamuśkę :)
Ivvka spokojnie zdążysz ze wszystkim mi też jeszcze paru rzeczy brakuje np samej torby w którą miałabym się spakować :)
, ale to już pozamawiam na nowym mieszkanku czyli w przyszłym tygodniu.
Mamuśki we wrześniu będą warsztaty moda na brzuszek może któraś będzie chętna ja już byłam na podobnych chyba jakoś w maju ale jak dam radę to i we wrześniu się pojawię jakby co podaję link przecież to zawsze jakaś okazja żeby się spotkać i poplotkować :)
http://www.modanabrzuszek.pl/index.php/wydarzenia
Witam nową mamuśkę :)
Ivvka spokojnie zdążysz ze wszystkim mi też jeszcze paru rzeczy brakuje np samej torby w którą miałabym się spakować :)
, ale to już pozamawiam na nowym mieszkanku czyli w przyszłym tygodniu.
Mamuśki we wrześniu będą warsztaty moda na brzuszek może któraś będzie chętna ja już byłam na podobnych chyba jakoś w maju ale jak dam radę to i we wrześniu się pojawię jakby co podaję link przecież to zawsze jakaś okazja żeby się spotkać i poplotkować :)
http://www.modanabrzuszek.pl/index.php/wydarzenia
Dziewczyny przez moją gule tam na dole wszystko sobie obtarłam i nie dość ze boli to piecze;/ Masakra jakaś... Naprawdę bardzo chce już listopad;p
Prośba do dziewczyn które są już mamusiami, napiszcie co waszym zdaniem należy zabrać do szpitala? bo te listy to wszędzie są inne;/
jeju czemu ja mam takiego lenia;/;/ moja mama sie śmieje ze może i dobrze bo dziecko będzie spokojne. bo ona miała strasznego powera no a ja jak byłam mała to miałam podwójnego;D
Prośba do dziewczyn które są już mamusiami, napiszcie co waszym zdaniem należy zabrać do szpitala? bo te listy to wszędzie są inne;/
jeju czemu ja mam takiego lenia;/;/ moja mama sie śmieje ze może i dobrze bo dziecko będzie spokojne. bo ona miała strasznego powera no a ja jak byłam mała to miałam podwójnego;D
Jestem jeszcze ciężarówka, ale poniżej wklejam moją listę rzeczy, które należy zabrać do szpitala. Spis powstał przy pomocy położnej ze szkoły rodzenia, do której chodzę i porównania innych list z netu:
Dokumenty:
- dowód osobisty
- dowód ubezpieczenia (aktualny)
- karta przebiegu ciąży
Wyniki badań:
- grupa krwi, jeżeli Rh- to badanie przeciwciał
- HBs
- WR
- Wynik USG zrobiony po 36tyg. ciąży
- aktualna morfologia i badanie ogólne moczu
Na czas porodu:
- wygodne ubranie dla taty (lekkie buty)
- koszula do porodu
- szlafrok
- skarpety (dla marznących w stopy)
- jednorazowe majtki
- podpaski
- jednorazowe chusteczki
- przybory toaletowe (m.in. do zębów)
- ręcznik
- szczotka do włosów, opaska, gumka
- tetrowa pielucha do okładów zimnych i ciepłych
- woda kosmetyczna w aerozolu
- termos z kostkami lodu
- piłka tenisowa do masażu
- błyszczyk/balsam do ust
- i-pod z ulubioną muzyką
- balsam do ciała do masażu
- klapki plastikowe pod prysznic
- kapcie
- jedzenie i picie
* dla rodzącej - woda, soki, herbata ulubiona, inka, czekolada, ciasteczka, owoce
* dla męża - kanapki, cos energetycznego, do picia
- kilka jednorazowych kubków
- telefon kom + łądowarka
- aparat fotograficzny, kamera
Po porodzie:
- koszula rozpinana
- sweterek
- skarpetki
- dwa opakowania majtek jednorazowych
- przybory toaletowe (koniecznie bezzapachowy szampon i żel pod prysznic, żeby Dzieciątko rozpoznawało zapach matki)
- płyn do higieny intymnej
- ręczniki
- podpaski
- ręcznik papierowy
- dziecięce kółko do pływania
- mała suszarka do włosów
- stanik do karmienia
- wkładki laktacyjne
- podkłady bawełniane na prześcieradło
- wkładki laktacyjne
- odciągacz pokarmu
- łyżeczkę Medeli do karmienia noworodka
- szałwia w saszetkach
- maszynka do golenia
- książka o ciąży, porodzie i połogu ;)
- notes, długopis
- książka, czasopismo
- suplementy diety?
- wąż, specjalna poduszka do karmienia/spania
- ubranie na wyjście
Dla Maluszka:
- śpioszki
- body
- kaftanik
- rękawiczki (ochrona przed podrapaniem)
- skarpetki
- ręcznik z kapturkiem
- pieluszki tetrowe
- pieluszki newborn
- kocyk lub różek
- czapeczka
- chusteczki nawilżające
- ubranko na wyjście
Należy pakować torbę ze swoim facetem, żeby w razie czego wiedział podczas porodu skąd coś wziąć :P. Na spodzie oczywiście to co po porodzie itd.
Należy przygotować fotelik samochodowy :).
Dokumenty:
- dowód osobisty
- dowód ubezpieczenia (aktualny)
- karta przebiegu ciąży
Wyniki badań:
- grupa krwi, jeżeli Rh- to badanie przeciwciał
- HBs
- WR
- Wynik USG zrobiony po 36tyg. ciąży
- aktualna morfologia i badanie ogólne moczu
Na czas porodu:
- wygodne ubranie dla taty (lekkie buty)
- koszula do porodu
- szlafrok
- skarpety (dla marznących w stopy)
- jednorazowe majtki
- podpaski
- jednorazowe chusteczki
- przybory toaletowe (m.in. do zębów)
- ręcznik
- szczotka do włosów, opaska, gumka
- tetrowa pielucha do okładów zimnych i ciepłych
- woda kosmetyczna w aerozolu
- termos z kostkami lodu
- piłka tenisowa do masażu
- błyszczyk/balsam do ust
- i-pod z ulubioną muzyką
- balsam do ciała do masażu
- klapki plastikowe pod prysznic
- kapcie
- jedzenie i picie
* dla rodzącej - woda, soki, herbata ulubiona, inka, czekolada, ciasteczka, owoce
* dla męża - kanapki, cos energetycznego, do picia
- kilka jednorazowych kubków
- telefon kom + łądowarka
- aparat fotograficzny, kamera
Po porodzie:
- koszula rozpinana
- sweterek
- skarpetki
- dwa opakowania majtek jednorazowych
- przybory toaletowe (koniecznie bezzapachowy szampon i żel pod prysznic, żeby Dzieciątko rozpoznawało zapach matki)
- płyn do higieny intymnej
- ręczniki
- podpaski
- ręcznik papierowy
- dziecięce kółko do pływania
- mała suszarka do włosów
- stanik do karmienia
- wkładki laktacyjne
- podkłady bawełniane na prześcieradło
- wkładki laktacyjne
- odciągacz pokarmu
- łyżeczkę Medeli do karmienia noworodka
- szałwia w saszetkach
- maszynka do golenia
- książka o ciąży, porodzie i połogu ;)
- notes, długopis
- książka, czasopismo
- suplementy diety?
- wąż, specjalna poduszka do karmienia/spania
- ubranie na wyjście
Dla Maluszka:
- śpioszki
- body
- kaftanik
- rękawiczki (ochrona przed podrapaniem)
- skarpetki
- ręcznik z kapturkiem
- pieluszki tetrowe
- pieluszki newborn
- kocyk lub różek
- czapeczka
- chusteczki nawilżające
- ubranko na wyjście
Należy pakować torbę ze swoim facetem, żeby w razie czego wiedział podczas porodu skąd coś wziąć :P. Na spodzie oczywiście to co po porodzie itd.
Należy przygotować fotelik samochodowy :).
hej dziewczyny
dzieki za link ,bardzo fajnie prezentuja sie te targi ,juz sie na nie zapisałam:)
moja dzidzia tez juz obrócona główka w dół ale przy moim wielowodziu moze sie to zmienic,chociaz dr powiedziała ze juz rzadkoscia jest by sie dziecie odwracało. Ja tez jakas niezdecydowana jestem:( w pierwszej ciazy miałam juz wszystko gotowe na tip top w tym miesiacu ciazy a teraz jakos nie moge sie do tego zabrac:( tez mam mało rzeczy ,wczoraj byłam w akpolu i tygrysku i na pewno ten drugi jest tańszy musze tylko jeszcze porównac z alllegro i wtedy juz bede wiedziała skad co wziasc:)
a komu przekazac moje dane na FB?
pozdrawiam
dzieki za link ,bardzo fajnie prezentuja sie te targi ,juz sie na nie zapisałam:)
moja dzidzia tez juz obrócona główka w dół ale przy moim wielowodziu moze sie to zmienic,chociaz dr powiedziała ze juz rzadkoscia jest by sie dziecie odwracało. Ja tez jakas niezdecydowana jestem:( w pierwszej ciazy miałam juz wszystko gotowe na tip top w tym miesiacu ciazy a teraz jakos nie moge sie do tego zabrac:( tez mam mało rzeczy ,wczoraj byłam w akpolu i tygrysku i na pewno ten drugi jest tańszy musze tylko jeszcze porównac z alllegro i wtedy juz bede wiedziała skad co wziasc:)
a komu przekazac moje dane na FB?
pozdrawiam
Witajcie.
Bardzo długo nie pisałam, ale regularnie śledzę co uwas.
Witam nowe Mamusie.
U nas troszke zmian, zmienił się termin porodu, na szczęscie na wcześniejszy nie późniejszy. Teraz ma to być 13.11. Ale pewnie w okolicach 5-10 będzie cc. Oby szybko czas leciał, bo mam mega duży brzuchol i już normalnie przy nim wysiadam.
Jak na razie omijaja mnie te wszystkie dolegliwości żylakowe, ale jeszcze 3 miesiące...
Współczuję forumowym mamą, które teraz chorują, i tzrymam kciuki aby wszystko było oki.
Niektóre z was są już o krok od trzymania dzidzi w ramionach. zazdroszczę i trzymam kciuki.
Pozdrawiamy
Bardzo długo nie pisałam, ale regularnie śledzę co uwas.
Witam nowe Mamusie.
U nas troszke zmian, zmienił się termin porodu, na szczęscie na wcześniejszy nie późniejszy. Teraz ma to być 13.11. Ale pewnie w okolicach 5-10 będzie cc. Oby szybko czas leciał, bo mam mega duży brzuchol i już normalnie przy nim wysiadam.
Jak na razie omijaja mnie te wszystkie dolegliwości żylakowe, ale jeszcze 3 miesiące...
Współczuję forumowym mamą, które teraz chorują, i tzrymam kciuki aby wszystko było oki.
Niektóre z was są już o krok od trzymania dzidzi w ramionach. zazdroszczę i trzymam kciuki.
Pozdrawiamy
Cześć:)
Widzę,że się tu zmawiacie:)Ja bardzo bym chciała,ale raz,że nie mam z kim zostawić synka,a dwa,że ledwo się ruszam przez te przeklęte żylaki także odpada.Szkoda,szkoda........
A dziś normalnie śpię na stojąco jak każda pewnie,właśnie sobie małą czarną popijam,bo co raz bardziej mnie pogrąża :\
No i nareszcie przysłali mi koszule do porodu,kurcze tak się bałam czy nie będą za małe,a okazało się ,że spokojnie mogłam wziąć o rozmiar mniejsze,bo są rozciągliwe i przydałyby się gdy schudnę.A nie chce już wymieniać, bo czas goni:)
Za dwa tygodnie wyjeżdżam do teściów więc powoli zaczynam się szykować,ale dziś miałam siłę tylko na wyciągnięcie toreb z szafy...

Widzę,że się tu zmawiacie:)Ja bardzo bym chciała,ale raz,że nie mam z kim zostawić synka,a dwa,że ledwo się ruszam przez te przeklęte żylaki także odpada.Szkoda,szkoda........
A dziś normalnie śpię na stojąco jak każda pewnie,właśnie sobie małą czarną popijam,bo co raz bardziej mnie pogrąża :\
No i nareszcie przysłali mi koszule do porodu,kurcze tak się bałam czy nie będą za małe,a okazało się ,że spokojnie mogłam wziąć o rozmiar mniejsze,bo są rozciągliwe i przydałyby się gdy schudnę.A nie chce już wymieniać, bo czas goni:)
Za dwa tygodnie wyjeżdżam do teściów więc powoli zaczynam się szykować,ale dziś miałam siłę tylko na wyciągnięcie toreb z szafy...

ja też się zapisałam. Jeżeli się rozsypię do tego czasu to trudno ale miejsce zaklepałam :D zaznaczyłam ze z osobą towarzyszącą ale pewnie i tak bym pojechała sama. A może już z dzidzia? zobaczymy.
Dzisiaj od rana już takie porządne kawałki czopka mi odchodzą. Do tej pory było tego maluśko a dzisiaj daje czadu i ciekawa jestem co mi gin powie w poniedziałek na wizycie.
Wczoraj miałam prawdopodobnie ból wiązadeł. Szczerze ... wolę rodzić. Ma to wtedy jakiś sens a tak męczyłam się z tym bólem ponad 12 godzin :/ grr a jeszcze młody kopał mnie w to miejsce. Dzisiaj od rana nie boli i oby więcej nie wróciło.
Dzisiaj od rana już takie porządne kawałki czopka mi odchodzą. Do tej pory było tego maluśko a dzisiaj daje czadu i ciekawa jestem co mi gin powie w poniedziałek na wizycie.
Wczoraj miałam prawdopodobnie ból wiązadeł. Szczerze ... wolę rodzić. Ma to wtedy jakiś sens a tak męczyłam się z tym bólem ponad 12 godzin :/ grr a jeszcze młody kopał mnie w to miejsce. Dzisiaj od rana nie boli i oby więcej nie wróciło.
Łózeczko przywiezione;) jak zwykle cieszę się jak dziecko:):) Wczoraj bylam u gina i upewnilam się że wszystko w porządku i że młody jest obrócony główką w dół:) chciałabym juz złożyć łóżeczko ale sypialnia jeszcze nieruszona więc nie ma miejsca;( Muszę męża zmolestować bo się robi co raz mniej czasu:(
Też zapisalam się na warsztaty mam nadzieję że uda mi się dotrzeć chcociaż mam trochę daleko.
Jeśli się umawiamy przed hotelem to dajcie znac na fb bo tam jakoś częściej zagladam:)
Też zapisalam się na warsztaty mam nadzieję że uda mi się dotrzeć chcociaż mam trochę daleko.
Jeśli się umawiamy przed hotelem to dajcie znac na fb bo tam jakoś częściej zagladam:)
Malutka,czop powiadasz........mi za pierwszym razem całość rano odeszła i wiedziałam o co chodzi,teraz jak zacznie też w kawałkach to zawału dostanę,muszę się doinformować co w takich przypadku robić :\
Przed chwila po raz kolejny wypieprzyłam pająka z sypialni,kiedyś tu aż dwa tego samego wieczoru miałam.Nie wiem skąd te cholery się biorą,może dlatego,że okno całą noc mam uchylone i se wchodzą...dziwne jest,że sypialkę nie tak dawno odświeżaliśmy,nie jest jakaś stara,zaśmierdziała :\\
Dobra,idę wszamać bułę:)
Przed chwila po raz kolejny wypieprzyłam pająka z sypialni,kiedyś tu aż dwa tego samego wieczoru miałam.Nie wiem skąd te cholery się biorą,może dlatego,że okno całą noc mam uchylone i se wchodzą...dziwne jest,że sypialkę nie tak dawno odświeżaliśmy,nie jest jakaś stara,zaśmierdziała :\\
Dobra,idę wszamać bułę:)
Fajnie, że nowe mamusie się pojawiają :) nigdy nie jest za pózno!
Przeczytałam mężowi listę którą Natalia wkleiłaś - i padło pytanie: czy wyjeżdżamy gdzieś???zostajemy w szpitalu na 2 tyg.?? ;) chyba walizkę a nie torbę spakuję, bedzie chyba wygodniejsza..
Byłam dziś u położnej - wszystko oki, Maks przygotowany czyli dalej główka w dół:) sorki, ale troche razniej jak coraz wiecej z Nas ma żylaki ;)tui tam ;) ja mam strasznie spuchniete pachwiny, ale Hirudoid mi pomaga i nie boli juz tak mocno. No i od poniedziałku będę pracować 50%.
Ma któraś z Was rajstopy p/żylakowe?Polecacie jakiejś konkret. firmy?, bo w aptekach to są badziewie, chodzi mi o sklepy medyczne, albo może znacie stronę internetową.
Spadam spać, dobranocka!
Przeczytałam mężowi listę którą Natalia wkleiłaś - i padło pytanie: czy wyjeżdżamy gdzieś???zostajemy w szpitalu na 2 tyg.?? ;) chyba walizkę a nie torbę spakuję, bedzie chyba wygodniejsza..
Byłam dziś u położnej - wszystko oki, Maks przygotowany czyli dalej główka w dół:) sorki, ale troche razniej jak coraz wiecej z Nas ma żylaki ;)tui tam ;) ja mam strasznie spuchniete pachwiny, ale Hirudoid mi pomaga i nie boli juz tak mocno. No i od poniedziałku będę pracować 50%.
Ma któraś z Was rajstopy p/żylakowe?Polecacie jakiejś konkret. firmy?, bo w aptekach to są badziewie, chodzi mi o sklepy medyczne, albo może znacie stronę internetową.
Spadam spać, dobranocka!
Witam wieczorową porą zaraz idę wypić kakao i spać. Moja mała wiercipięta dostała czkawki i tak sobie czka już od 20 minut .
Tak sobie przypomniałam że Diverta coś już dawno się nie odzywała halo co u ciebie i małej Ani słychać ? pewnie wykańczasz swój nowy domek.
Jutro przyjeżdżają do nas panowie od przeprowadzek po pierwszą część naszego dobytku czyli od rana będzie mały harmider :)
Tak sobie przypomniałam że Diverta coś już dawno się nie odzywała halo co u ciebie i małej Ani słychać ? pewnie wykańczasz swój nowy domek.
Jutro przyjeżdżają do nas panowie od przeprowadzek po pierwszą część naszego dobytku czyli od rana będzie mały harmider :)
też ostatnio myślałam o Divercie, że się nie odzywa, ale pewnie ma masę rzeczy do zrobienia w domku i pada ze zmęczenia... :(
ja własnie próbowałam upolować muchę dla mojego kota (bo on jest zbyt wolny by ją złapać :P) i się niefortunnie poślizgnęłam na nim, ale na szczęście nie upadłam, tylko się jakoś skręciłam w brzuchu :( ale Mała się rusza więc ufff nic jej nie zrobiłam...
ja własnie próbowałam upolować muchę dla mojego kota (bo on jest zbyt wolny by ją złapać :P) i się niefortunnie poślizgnęłam na nim, ale na szczęście nie upadłam, tylko się jakoś skręciłam w brzuchu :( ale Mała się rusza więc ufff nic jej nie zrobiłam...
Hej dziewczyny! Jesteście kochane, że o mnie pamiętacie. U nas wszystko oki. Moja nieobecność forumowa jest spowodowana rzeczywiście tym, że całe dnie spędzam na budowie. Właściwie to bardziej towarzyszę mężowi niż haruję, bo robić to ja już za wiele nie mogę. Jak się schylam to kłuje mnie w żołądku i między żebrami a poza tym jakoś szybko się męczę i strasznie leniwa się zrobiłam. Cały dzień bym tylko jadła i spała... No ale zawsze coś tam porobię, a to ekipy dopilnuję, a to podłogę wyszoruję, a to wałki po farbie wyczyszczę... Niestety ciągle jesteśmy w lesie- nie jest to jeszcze dom, lecz ciągle plac budowy... No, ale z każdym długim dniem pracy bliżej nam do domu. Wieczorami, jak zjeżdżam z budowy to nie mam siły żeby coś ciekawego Wam napisać, ale CODZIENNIE Was podczytuję! Podnosi mnie na duchu jak czytam że i Wy zaremontowane jesteście! Do grupki na facebooku niestety nie dołączę bo nie mam tam profilu, ale za to też się zapisałam na warsztaty!!! Kto wie? Może się doczłapię i się poznamy? Pozdrowienia gorące!! Dalej będę na bieżąco śledzić i na pewno wkrótce znów się odezwę:) Dobranoc!
PS A z tymi waszymi wyskakującymi rzeczami w pachwinach. Przyszło mi na myśl że (Boże broń) to jakaś przepuklina? Albo po prostu powiększone węzły chłonne? Ale to tak strzał w ciemno.. Jesli macie długi czas czekania do gina to chyba podeszłabym do lekarza ogólnego..
PS A z tymi waszymi wyskakującymi rzeczami w pachwinach. Przyszło mi na myśl że (Boże broń) to jakaś przepuklina? Albo po prostu powiększone węzły chłonne? Ale to tak strzał w ciemno.. Jesli macie długi czas czekania do gina to chyba podeszłabym do lekarza ogólnego..
A co tu tak cicho;))?? Ja jutro mam wizytę i już nie mogę się doczekać;) Diverta nie strasz mnie ja już chyba wole te żylaki;/ Chociaż dziwi mnie to, że samo w sobie ta gula mnie nie boli. Boli mnie to ze sobie przez nią obcieram pipke;( A żeby było śmiesznie pomaga mi krem na odparzenia który "pożyczyłam" od córci;))
Wczoraj byłam w kinie na molo w sopocie i bałam się ze dla małej to będzie za głośno... Ale spała sobie chyba bo nawet nie drgnęła przez cały film ;p
Wczoraj byłam w kinie na molo w sopocie i bałam się ze dla małej to będzie za głośno... Ale spała sobie chyba bo nawet nie drgnęła przez cały film ;p
Heloł:l)
Dziewczyny mam pytanko: jestescie lepiej zorientowane w temacie w Pl niż ja: jak się jest na zwolnieniu lek. w czasie ciąży to jaka jest wysokość pensji?80%? i na jak długo otrzymuje sie takie zwolnienie?do konca ciąży?A potem od pierwszego dnia porodu liczony jest macierzyński?tak?
Moja kol. jest zielona w temacie podobnie jak ja.
Ja dziś mam meega lenia...
Aneciatkoo - a na jakim filmie bylas?
Dziewczyny mam pytanko: jestescie lepiej zorientowane w temacie w Pl niż ja: jak się jest na zwolnieniu lek. w czasie ciąży to jaka jest wysokość pensji?80%? i na jak długo otrzymuje sie takie zwolnienie?do konca ciąży?A potem od pierwszego dnia porodu liczony jest macierzyński?tak?
Moja kol. jest zielona w temacie podobnie jak ja.
Ja dziś mam meega lenia...
Aneciatkoo - a na jakim filmie bylas?
na zwolnieniu dostajesz 100% :)
i macierzyński zaczyna się chyba najwcześniej 2tyg przed porodem, a najpóźniej w dniu porodu :) zależy do kiedy lekarz wystawi zwolnienie, bo niektórzy nie wystawiają dłużej niż do terminu, a wiadomo że czasami to trzeba się trochę naczekać :/ ale można zawsze podejść do ogólnego, ale on wtedy chyba już na 80% wystawia... ale zawsze lepsze to niż tracić cenne tygodnie macierzyńskiego ;)
i macierzyński zaczyna się chyba najwcześniej 2tyg przed porodem, a najpóźniej w dniu porodu :) zależy do kiedy lekarz wystawi zwolnienie, bo niektórzy nie wystawiają dłużej niż do terminu, a wiadomo że czasami to trzeba się trochę naczekać :/ ale można zawsze podejść do ogólnego, ale on wtedy chyba już na 80% wystawia... ale zawsze lepsze to niż tracić cenne tygodnie macierzyńskiego ;)
Zgadza sie, bedąc w ciązy na zwolnieniu lekarskim dostaje się 100% pensji, jednak jest to średnia z 12 ostatnich miesięcy ;).
L4 wystawia ginekolog/lekarz najczęściej na czas obejmujący następną wizytę, czyli około 1 miesiąca. Ostatnio dostałam nawet L4 od 2lipca do 17 sierpnia więc okres ten może być jak widać dłużyszy niż miesiąc :)
L4 wystawia ginekolog/lekarz najczęściej na czas obejmujący następną wizytę, czyli około 1 miesiąca. Ostatnio dostałam nawet L4 od 2lipca do 17 sierpnia więc okres ten może być jak widać dłużyszy niż miesiąc :)
Witam o późnej porze:)
Ja przedwczoraj i wczoraj miałam jazdę ze swoim dwulatkiem,nie czuł się najlepiej,dwie nocki zerwane.Wczoraj miał gorączkę i wszystko przeszło.Na szczęście,bo już byłam u kresu wyczerpania :(
Ale tak to jest gdy przychodzą goście z przeziębionym dzieckiem.Bezmyślność.
Dobrze,że istnieje coś takiego jak zakupy internetowe,szybko i wygodnie:)) Zamówię co nie co,bo nawet mleka na śniadanie nie mam i idę w kimę,bo ledwo żyje...
Do jutra.
Ja przedwczoraj i wczoraj miałam jazdę ze swoim dwulatkiem,nie czuł się najlepiej,dwie nocki zerwane.Wczoraj miał gorączkę i wszystko przeszło.Na szczęście,bo już byłam u kresu wyczerpania :(
Ale tak to jest gdy przychodzą goście z przeziębionym dzieckiem.Bezmyślność.
Dobrze,że istnieje coś takiego jak zakupy internetowe,szybko i wygodnie:)) Zamówię co nie co,bo nawet mleka na śniadanie nie mam i idę w kimę,bo ledwo żyje...
Do jutra.
Witam
Ja z rana byłam na pobraniu krwi i mam nadzieję że wyniki trochę się poprawią jeśli chodzi o żelazo. Jutro w końcu już się przeprowadzamy , praktycznie wszystko wywieźliśmy już w sobotę łącznie z naszym sypialnianym łożem i teraz ja śpię na małym tapczaniku który tu zostawiamy a mężu na podłodze na karimacie trochę mi go szkoda... no ale tylko jeszcze jedna nocka mu została :)
Muszę zaraz iść na pocztę i załatwić coś takiego że jeśli będą jakieś przesyłki na nasze nazwisko to żeby dosyłali pod inny adres podobno jest coś takiego, bo zanim wszędzie to zmienimy to do tego czasu coś może przyjść.
A wiece co im bliżej końca tym bardziej mam ochotę na same niezdrowe rzeczy, wczoraj zamówiliśmy pizzę na obiad bo miałam lenia i zachciało mi się pizzy... i coli... dzisiaj też sobie małą puszeczkę coli kupiłam a dzisiaj w nocy śnił mi się kebab nie wiem co się ze mną dzieje muszę trochę przystopować :)
Ekomi właśnie podaj dane jeśli chodzi o te zakupy internetowe bo później bardzo mi się to przyda a zwłaszcza jak mężu wyjedzie w delegację a ja zostanę zupełnie sama z małym dzieciątkiem.... boję się takich chwil...
Ja z rana byłam na pobraniu krwi i mam nadzieję że wyniki trochę się poprawią jeśli chodzi o żelazo. Jutro w końcu już się przeprowadzamy , praktycznie wszystko wywieźliśmy już w sobotę łącznie z naszym sypialnianym łożem i teraz ja śpię na małym tapczaniku który tu zostawiamy a mężu na podłodze na karimacie trochę mi go szkoda... no ale tylko jeszcze jedna nocka mu została :)
Muszę zaraz iść na pocztę i załatwić coś takiego że jeśli będą jakieś przesyłki na nasze nazwisko to żeby dosyłali pod inny adres podobno jest coś takiego, bo zanim wszędzie to zmienimy to do tego czasu coś może przyjść.
A wiece co im bliżej końca tym bardziej mam ochotę na same niezdrowe rzeczy, wczoraj zamówiliśmy pizzę na obiad bo miałam lenia i zachciało mi się pizzy... i coli... dzisiaj też sobie małą puszeczkę coli kupiłam a dzisiaj w nocy śnił mi się kebab nie wiem co się ze mną dzieje muszę trochę przystopować :)
Ekomi właśnie podaj dane jeśli chodzi o te zakupy internetowe bo później bardzo mi się to przyda a zwłaszcza jak mężu wyjedzie w delegację a ja zostanę zupełnie sama z małym dzieciątkiem.... boję się takich chwil...
Dzień dobry:)
W Almie koszty dostawy zależą od godzin i ilości zakupów.Najwięcej to 14.90zł. jeśli zrobisz zakupy do 50zł.Dlatego ja robię raz na jakiś czas i na ponad stówę,wtedy koszty to 4.90zł lub darmowe,zależy od godziny.W Piotr i Paweł znowu koszt jest stały 15zł.ale musisz kupi,ć na min.80zł.
W Almie koszty dostawy zależą od godzin i ilości zakupów.Najwięcej to 14.90zł. jeśli zrobisz zakupy do 50zł.Dlatego ja robię raz na jakiś czas i na ponad stówę,wtedy koszty to 4.90zł lub darmowe,zależy od godziny.W Piotr i Paweł znowu koszt jest stały 15zł.ale musisz kupi,ć na min.80zł.
Ja często korzystam z tej wygody,zwłaszcza jak na dworze leje lub jest strasznie zimno albo tak jak teraz,że nie mogłam wyjść,bo synek nie czuł się najlepiej.A niedługo z dwójką dzieci to już w ogóle pomarzę sobie o spokojnych zakupach,a ceny porównywałam do supersamu,który mam niedaleko są mniej więcej takie same,więc wolę dopłacić te 5zł.i na spokojnie porobić zakupy w domu.A nie jak matka polka:wózek,dzieci,siatki,upocona,umęczona i zestresowana:)
hej :)
Zakupy przez internet teżzamawialam ale z bomi, teraz trzeba zmienić sklep. Duża wygoda, szczegolnie w sytuacji takiej jak była Ekomi- dziecko chore, męża nie ma, lodówka pusta.
Lubie poniedziałki bo zaczyna mi się kolejny tydzień:)) i z tym uśmiechem na twarzy ide wstawic pranie i przygotowac obiad:)
Zakupy przez internet teżzamawialam ale z bomi, teraz trzeba zmienić sklep. Duża wygoda, szczegolnie w sytuacji takiej jak była Ekomi- dziecko chore, męża nie ma, lodówka pusta.
Lubie poniedziałki bo zaczyna mi się kolejny tydzień:)) i z tym uśmiechem na twarzy ide wstawic pranie i przygotowac obiad:)
Ja dziewczyny wytańcowałam się z małą i mężem na weselu u kuzynki. Była megaaa fajnie. Czułam się bdb, mała ruszała się razem ze mną :-) Bardzo uważałam na jedzenie, choć były moje ulubione ryby wędzone - ja zatrzymałam się na gotowanych. Wczoraj oczywiście poprawiny, a dziś odpoczywam.
Dziś kurierem przyjechało łóżeczko z darlanda. Zamówiliśmy jeszcze dodatkowy komplet poszewek na poduszkę i kołderkę, rogal do karmienia+poszewka. Do skompletowania wyprawki w całości zostało mi bardzo mało. Staniki do karmienia jeszcze muszę kupić i oglądam powoli już wózki. Jest duży wybór i nie mam pojęcia jaki wybrać. Na weselu jedna babka miała dla swojego maleństwa wózek jumper x. Podobał mi się wizualnie.
Dziś kurierem przyjechało łóżeczko z darlanda. Zamówiliśmy jeszcze dodatkowy komplet poszewek na poduszkę i kołderkę, rogal do karmienia+poszewka. Do skompletowania wyprawki w całości zostało mi bardzo mało. Staniki do karmienia jeszcze muszę kupić i oglądam powoli już wózki. Jest duży wybór i nie mam pojęcia jaki wybrać. Na weselu jedna babka miała dla swojego maleństwa wózek jumper x. Podobał mi się wizualnie.
też sie zastanawiałam nad jumperem, ale jest bardzo ciężki ;(
My byliśmy u gina i to moje coś to jakiś gruczoł. I dr. powiedział że musiałby baaaaardzo boleć i być bardzo duży żeby się nim przejmować;)
Nasza malutka ma 1400g:P Powiedział ze mała nie będzie:P A no i stwierdził ze jest podobna do mnie:D Ale oczywiście zdjęcia nie dostałam;/ I zaczyna mnie to strasznie wkurzać;/;/
My byliśmy u gina i to moje coś to jakiś gruczoł. I dr. powiedział że musiałby baaaaardzo boleć i być bardzo duży żeby się nim przejmować;)
Nasza malutka ma 1400g:P Powiedział ze mała nie będzie:P A no i stwierdził ze jest podobna do mnie:D Ale oczywiście zdjęcia nie dostałam;/ I zaczyna mnie to strasznie wkurzać;/;/
Aneciątko a Ty przypadkiem nie chodzisz prywatnie?
Ja zawsze dostaję jedno zdjęcie 2d + 2 zdjęcia 3d więc współczuję :(
Moja Mała w 29tyg miała 1200g więc ciągle liczę na mniej niż 3500 :) 4.09 mam wizytę i zobaczymy jak rośnie :)
Parchatek ja nie mam NIC do spakowania i powoli zaczynam panikować :P a dane na priv do Iskierki :)
Ja zawsze dostaję jedno zdjęcie 2d + 2 zdjęcia 3d więc współczuję :(
Moja Mała w 29tyg miała 1200g więc ciągle liczę na mniej niż 3500 :) 4.09 mam wizytę i zobaczymy jak rośnie :)
Parchatek ja nie mam NIC do spakowania i powoli zaczynam panikować :P a dane na priv do Iskierki :)
Dziś było troszkę chłodniej i tak sobie pomyślałam,że niedługo (niestety) trzeba będzie pomyśleć o jesiennych płaszczach.Tylko że ciążowe są cholernie drogie,a na te dwa m-ce szkoda wydać tyle kasy.Ciucholandy odpadają,jakoś nie mogę się do nich przekonać.A wy macie już jakieś kurtki czy płaszczyki?Może wiecie gdzie niedrogo można je kupić?
No właśnie ivvka prywatnie:[ jakby nie było za późno to bym chyba zmieniła lekarza bo naprawdę strasznie mnie wczoraj wkurzył;/ Niby jest dobry w swoim fachu i taki na luzie podchodzący- nie nakręca pacjentki jak coś niepokojącego zobaczy ale jest strasznie pazerny;/
No mówię wam ze ja od początku dostałam jedno zdjęcie w 8 tyg. i jedno na którym widać rączkę;( a co wizytę jestem lżejsza o 150zł:[
A ty ivvka gdzie chodzisz? Może choć raz bym się do innego przeszła żeby mieć jakąś pamiątkę chociaż:( Myślałam o f jutowskim bo on mimo ze nie prowadził mojej kuzynce ciąży to jak poszła do niego na usg parę razy to dostała pełno zdjątek...
No mówię wam ze ja od początku dostałam jedno zdjęcie w 8 tyg. i jedno na którym widać rączkę;( a co wizytę jestem lżejsza o 150zł:[
A ty ivvka gdzie chodzisz? Może choć raz bym się do innego przeszła żeby mieć jakąś pamiątkę chociaż:( Myślałam o f jutowskim bo on mimo ze nie prowadził mojej kuzynce ciąży to jak poszła do niego na usg parę razy to dostała pełno zdjątek...
Hej z rana :)
Ja już na nowym mieszkanku a wokół mnie kartony , worki i ogólnie mały burdelllo , rzeczy maluszka wyprałam już wcześniej jak ogarnę chałupkę to też sobie wyprasuję.
Dzisiaj mam wizytę u mojej gin na 9 a potem podskoczę sobie do pracy zawieźć zwolnienie pewnie posiedzę tam trochę jak zwykle na plotach :)
Ok mykam coś zjeść. Miłego dzionka ;)
Ja już na nowym mieszkanku a wokół mnie kartony , worki i ogólnie mały burdelllo , rzeczy maluszka wyprałam już wcześniej jak ogarnę chałupkę to też sobie wyprasuję.
Dzisiaj mam wizytę u mojej gin na 9 a potem podskoczę sobie do pracy zawieźć zwolnienie pewnie posiedzę tam trochę jak zwykle na plotach :)
Ok mykam coś zjeść. Miłego dzionka ;)
witam:)
Moniaa gratuluję przeprowadzki:)
Musze jutro iśc na pobranie krwi:( nie lubie tego bo zawsze słabo sie czuje i już caly dzien do bani. Muszę powtórzyc toxo i CMV, znowu zaplacę nie mało.
Z rana poszlam na plac zabaw póki bylo chlodno ale i tak ciagle mi gorąco. Zaczynam człapać, a nie chodzić. Teraz moje dziecko na mnie czeka, a nie odwrotnie:) Męczy już mnie lato ale też nie mam kurtki na jesien/zimę więc lepiej jak będzie jak najdłużej ciepło. Chyba poprostu jestem już zmęczona ciążą, chętnie bym przespała z 2 miesiące:)To się wyżaliłam troszkę:) Milego dzionka mamuśki
Moniaa gratuluję przeprowadzki:)
Musze jutro iśc na pobranie krwi:( nie lubie tego bo zawsze słabo sie czuje i już caly dzien do bani. Muszę powtórzyc toxo i CMV, znowu zaplacę nie mało.
Z rana poszlam na plac zabaw póki bylo chlodno ale i tak ciagle mi gorąco. Zaczynam człapać, a nie chodzić. Teraz moje dziecko na mnie czeka, a nie odwrotnie:) Męczy już mnie lato ale też nie mam kurtki na jesien/zimę więc lepiej jak będzie jak najdłużej ciepło. Chyba poprostu jestem już zmęczona ciążą, chętnie bym przespała z 2 miesiące:)To się wyżaliłam troszkę:) Milego dzionka mamuśki
mandy85.. nie jesteś odosobniona w swoich odczuciach.. mnie już też jakoś wszystko irytuje i męczy.. upał źle, chłodno-źle, codzienne czynności sprawiają trudność.. ech.. niech już będzie ten listopad..
Monia- gratuluję przeprowadzki.. :)
A tak poza tym to polecam koszule do karmienia firmy Muzzy.. kupiłam w ciemno z allegro i jestem mega zadowolona- bawełna dobrej jakości i bez tych infantylnych bocianów, miśków itd..
Aaa.. i mam pytanie do dziewczyn , które będą rodzić w Wejherowie- byłyście tam może zobaczyć oddział itd?.. i jak przyjąła tą wizytę personel.. ja chcę się wkrótce wybrać tam, bo szczerze to nawet nie wiem gdzie ten szpital jest.. :)
Monia- gratuluję przeprowadzki.. :)
A tak poza tym to polecam koszule do karmienia firmy Muzzy.. kupiłam w ciemno z allegro i jestem mega zadowolona- bawełna dobrej jakości i bez tych infantylnych bocianów, miśków itd..
Aaa.. i mam pytanie do dziewczyn , które będą rodzić w Wejherowie- byłyście tam może zobaczyć oddział itd?.. i jak przyjąła tą wizytę personel.. ja chcę się wkrótce wybrać tam, bo szczerze to nawet nie wiem gdzie ten szpital jest.. :)
Mandy ja też bym najchętniej zapadła w sen do litopada:P A już w ogóle dziś tak źle się czuje ze masakra... Ciśnienie na jak wstałam to miałam bardzo niskie, teraz mi skoczyło znowu do góry i nie wiem czy mam brać tabletkę cz nie.... Masakra jakaś;/
Jak wyszłam na balkon wywiesić kolejne pranie to stwierdziłam ze nigdzie nie wychodzę, bo pogoda zdecydowanie nie dla mnie....
Dziewczyny przypomnijcie mi jak sie dodawało fotki na forum? To się wam pochwalę zdjęciami z sesji ciążowej;))
Jak wyszłam na balkon wywiesić kolejne pranie to stwierdziłam ze nigdzie nie wychodzę, bo pogoda zdecydowanie nie dla mnie....
Dziewczyny przypomnijcie mi jak sie dodawało fotki na forum? To się wam pochwalę zdjęciami z sesji ciążowej;))
Hej!Ja już po prasowaniu,zmęczona,ale zadowolona,że wreszcie się zebrałam.Co prawda,jeszcze jedna tura mnie czeka,ale zawsze to mniej niż było :)
Co do koszul Muzzy,potwierdzam,też zakupiłam trzy i jestem zadowolona.
A jeśli chodzi o samopoczucie to widzę,że nie jestem sama:)Też jak nie za gorąco to znów ciśnienie za niskie i tak w kółko.
Jutro idę do Lidla,widziałam gazetkę i maja być bluzki,spodnie i majty dla m.in.dwulatków.
Teraz trochę odpocznę i zabieram się za borówy:)
Co do koszul Muzzy,potwierdzam,też zakupiłam trzy i jestem zadowolona.
A jeśli chodzi o samopoczucie to widzę,że nie jestem sama:)Też jak nie za gorąco to znów ciśnienie za niskie i tak w kółko.
Jutro idę do Lidla,widziałam gazetkę i maja być bluzki,spodnie i majty dla m.in.dwulatków.
Teraz trochę odpocznę i zabieram się za borówy:)
cześć dziewczyny.
Widze, że w odczuciach nie jestem sama, też się śłimaczę i nie mam na nic siły i chęci. do tego wszyscy i wszystko mnie denerwuje.
Ja na razie nie wziełam się jeszcze za żadne przygotowania do przyjście maluszka, ciuszki nie posegregowane, nie poprane, nic nie kupione. Jakoś nie mogę się zebrać.
I czekam tylko na listopad, aby już móc spojrzeć na siebie bez tego brzucha gigantycznego.
Widze, że w odczuciach nie jestem sama, też się śłimaczę i nie mam na nic siły i chęci. do tego wszyscy i wszystko mnie denerwuje.
Ja na razie nie wziełam się jeszcze za żadne przygotowania do przyjście maluszka, ciuszki nie posegregowane, nie poprane, nic nie kupione. Jakoś nie mogę się zebrać.
I czekam tylko na listopad, aby już móc spojrzeć na siebie bez tego brzucha gigantycznego.
hej dziewczyny :)
Monia jak wizyta?
ja dzisiaj zaniosłam siuśki do badania, a we wtorek nareszcie do ginesa :D
ja ostatnio znowu zaczęłam całe noce przesypiać i ogólnie siły do życia mi wróciły, ale i tak nie mogę się zabrać za stertę prasowania :/ i nie to nie dla Małej, tylko takiego zwykłego :/ bo oczywiście prać dziecięcych jeszcze nie zaczęłam :/
dziwię się że Wy tyle pralek wstawiacie :O z samymi ciuszkami macie kilka pralek?? zaczynam się bać że mam za mało :(
a wczoraj obkupiłam się w tygrysku, więc teraz tylko apteka i rzeczy dla mnie i mogę rodzić :)
Monia jak wizyta?
ja dzisiaj zaniosłam siuśki do badania, a we wtorek nareszcie do ginesa :D
ja ostatnio znowu zaczęłam całe noce przesypiać i ogólnie siły do życia mi wróciły, ale i tak nie mogę się zabrać za stertę prasowania :/ i nie to nie dla Małej, tylko takiego zwykłego :/ bo oczywiście prać dziecięcych jeszcze nie zaczęłam :/
dziwię się że Wy tyle pralek wstawiacie :O z samymi ciuszkami macie kilka pralek?? zaczynam się bać że mam za mało :(
a wczoraj obkupiłam się w tygrysku, więc teraz tylko apteka i rzeczy dla mnie i mogę rodzić :)
Hej :)
Ja od rana urzęduję na 7 spisywałam protokół zdawczo- odbiorczy na starym mieszkaniu z nowymi właścicielami i przekazałam klucze.
Ivvka wizyta ok dostałam skierowania na następne badania , wyniki trochę się poprawiły więc chyba tandyferon + codziennie popijanie soku z buraków działa :)
Ginka mi powiedziała że na następnej wizycie pobierze mi wymaz w kierunku paciorkowca.
Wczoraj jak byłam w pracy to odkupiłam od koleżanki matę edukacyjną fisher price rainforest, a w przyszłym tygodniu podjedzie do mnie i pooglądam sobie resztę rzeczy , chciałabym też odkupić od niej leżaczko-bujaczek.
Dzisiaj przyjeżdża do mnie moja mama to sobie może na jakieś zakupki wyskoczymy :)
Też macie opuchnięte stopy ? moje wyglądają jak wielkie balerony.
Ja od rana urzęduję na 7 spisywałam protokół zdawczo- odbiorczy na starym mieszkaniu z nowymi właścicielami i przekazałam klucze.
Ivvka wizyta ok dostałam skierowania na następne badania , wyniki trochę się poprawiły więc chyba tandyferon + codziennie popijanie soku z buraków działa :)
Ginka mi powiedziała że na następnej wizycie pobierze mi wymaz w kierunku paciorkowca.
Wczoraj jak byłam w pracy to odkupiłam od koleżanki matę edukacyjną fisher price rainforest, a w przyszłym tygodniu podjedzie do mnie i pooglądam sobie resztę rzeczy , chciałabym też odkupić od niej leżaczko-bujaczek.
Dzisiaj przyjeżdża do mnie moja mama to sobie może na jakieś zakupki wyskoczymy :)
Też macie opuchnięte stopy ? moje wyglądają jak wielkie balerony.
Witam z rana:))Ja mam coraz większe problemy z zaśnięciem;/;/ Ogólnie już z większością czynności domowych mam problemy;p zetrę kurze a czuje się jakbym przebiegła 10km... Masakra:P Chciałabym już listopad:))
spróbuje wstawić fotki z sesji ciążowej którą miałam przedwczoraj (w sumie to 2 bo na resztę muszę jeszcze trochę poczekać;p)

Uploaded with ImageShack.us
Nie wiem czy się uda, bo robię to pierwszy raz;)) Jak coś to gorąco polecam fotografa http://fotografia-dzieci.fotolinea.pl/ :))
spróbuje wstawić fotki z sesji ciążowej którą miałam przedwczoraj (w sumie to 2 bo na resztę muszę jeszcze trochę poczekać;p)

Uploaded with ImageShack.us
Nie wiem czy się uda, bo robię to pierwszy raz;)) Jak coś to gorąco polecam fotografa http://fotografia-dzieci.fotolinea.pl/ :))
Uaktualniam swoją listę:)
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/Wejherowo
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Witam:)
Ja dzisiaj byłam w Lidlu,teraz czuje się jakby mnie walec przejechał od stóp aż po kręgosłup :\ A łydki to mi chyba pękną tak mnie bolą,a przecież podjechałam autobusem......
No,ale chociaż pokupowałam co chciałam:)
Fajne te sesje sobie robicie,może też powinnam,bo w końcu to ostatnia(planowana:) ciąża,ale jakoś nie mam werwy do tego,może jak Matyldka podrośnie to sobie zrobimy.Warto nad tym pomyśleć.
Poza tym dokupiłam jeszcze wkłady poporodowe Absorgyn ,wydają mi się lepsze od tych Bella i nakładki na sedes.Jeszcze brakuje mi klapek pod prysznic,jeżeli w ogóle będę z niego korzystać,no ale warto mieć w razie wu.
Karolaa gratulacje:) Wiesz już jak nazwiesz malusią? :)
Ja wizytę mam dopiero za tydzień:(
Idę teraz na maliny,kupiłam na ryneczku takie małe,a słodkie jak cholera:)
Ja dzisiaj byłam w Lidlu,teraz czuje się jakby mnie walec przejechał od stóp aż po kręgosłup :\ A łydki to mi chyba pękną tak mnie bolą,a przecież podjechałam autobusem......
No,ale chociaż pokupowałam co chciałam:)
Fajne te sesje sobie robicie,może też powinnam,bo w końcu to ostatnia(planowana:) ciąża,ale jakoś nie mam werwy do tego,może jak Matyldka podrośnie to sobie zrobimy.Warto nad tym pomyśleć.
Poza tym dokupiłam jeszcze wkłady poporodowe Absorgyn ,wydają mi się lepsze od tych Bella i nakładki na sedes.Jeszcze brakuje mi klapek pod prysznic,jeżeli w ogóle będę z niego korzystać,no ale warto mieć w razie wu.
Karolaa gratulacje:) Wiesz już jak nazwiesz malusią? :)
Ja wizytę mam dopiero za tydzień:(
Idę teraz na maliny,kupiłam na ryneczku takie małe,a słodkie jak cholera:)
No właśnie co do imienia to ciężko,moje wybrane imiona dla dziewczynek to już zajęła moja siostra,teraz mamy dylemat między dwoma imionami co do których jesteśmy z mężem zgodni,ale na 100% nie zdecydowaliśmy jeszcze i pewnie do dnia porodu będziemy myśleć:)
Co do prania i prasowania to ja jestem daleko...mam dużo ciuszków bo po pierwsze córeczce no i non stop mi rodzinka przywozi z Anglii,wszystko leży i czeka...jak dwa lata temu rodziłam to byłam bardziej zorganizowana i już w tym miesiącu miałam wszystko zrobione,a teraz nic a nic :(
Co do prania i prasowania to ja jestem daleko...mam dużo ciuszków bo po pierwsze córeczce no i non stop mi rodzinka przywozi z Anglii,wszystko leży i czeka...jak dwa lata temu rodziłam to byłam bardziej zorganizowana i już w tym miesiącu miałam wszystko zrobione,a teraz nic a nic :(
He:) To tak jak ja,w poprzedniej ciąży już wszystko na picuś glancuś miałam zrobione,a teraz jak patrze na pokój to jeden wielki burdel tutaj :\ Dziś nawet nie skończę prasowania,bo trochę popakowałam się do teściów,zrobiłam obiad i szczerze mówiąc mam już dość roboty na dzisiaj.Wszystko robię na raty,ale to dlatego,że chciałabym mieć już wszystko zrobione i za wszystko razem się biorę.....ufffffff.......no nic tam,w końcu się ogarnę,choćby dlatego,że został mi tylko tydzień do wyjazdu.
Widzę,że jest nas tutaj trochę z dwulatkami:))
Widzę,że jest nas tutaj trochę z dwulatkami:))
Dziewczyny tak to już jest, że w 1 ciąży wszystko przygotowuje się wcześniej, jest picuś glancuś a w drugiej bardziej na spokojnie ;)
Ja zaczynam 38 tydzień a nie mam nawet wózka, łóżeczko wciąż stoi aż je ktoś zeszlifuje i pomaluje :P jakoś nie czuję ciśnienia. W razie czego dzidzia będzie werandować dłużej i spać w naszym łóżku :P
Ja zaczynam 38 tydzień a nie mam nawet wózka, łóżeczko wciąż stoi aż je ktoś zeszlifuje i pomaluje :P jakoś nie czuję ciśnienia. W razie czego dzidzia będzie werandować dłużej i spać w naszym łóżku :P
Dziewczyny czytam was i czytam ale nie mam ostatnio weny na pisanie :D.
Ostatnio też miewam zje... nocki :(, budze się o 3 i nie mogę zasnąć do 4 , jak już zasne to o 4.50 mąż się budzi i tyle co pośpie, czasem zasnę o 6 i znów pobudka o 9, normalnie aż się odechciewa wszystkiego ;p. Ale takie uroki ciąży..
Ja jestem pierworódką i może dlatego już mam wszystko poprane, poprasowane, łóżeczko stoi nawet już z zawartością haha, zostały mi tylko do zakupienia rzeczy apteczne, szlafrok i kilka pierdół :P ale to zostawiam juz na październik, albo jakiś chłodniejszy dzień pełen energii :) .
Ostatnio też miewam zje... nocki :(, budze się o 3 i nie mogę zasnąć do 4 , jak już zasne to o 4.50 mąż się budzi i tyle co pośpie, czasem zasnę o 6 i znów pobudka o 9, normalnie aż się odechciewa wszystkiego ;p. Ale takie uroki ciąży..
Ja jestem pierworódką i może dlatego już mam wszystko poprane, poprasowane, łóżeczko stoi nawet już z zawartością haha, zostały mi tylko do zakupienia rzeczy apteczne, szlafrok i kilka pierdół :P ale to zostawiam juz na październik, albo jakiś chłodniejszy dzień pełen energii :) .
Cześć mamuśki!
Monia gratuluję przeprowadzki:) Ja też od wczoraj pakuję rzeczy, których nie będę używać przez najbliższe 3 tygodnie a mąż wywozi je na budowę, gdzie zrzuca do jednego z pokoi. Popakowane byle jak, w wielkie wory na śmieci, no ale trzeba było się spieszyć. Jutro nad ranem zjeżdżają rodzice (po 3 latach!) i zwyczajnie musieliśmy zrobić w mieszkaniu miejsce na ich rzeczy. Strasznie się narobiłam, a trochę miejsca to jedyne co osiągnęłam. W kątach leżą koty, wszędzie kurz, piach.. Kuchnia obtłuszczona, z okruchami na podłodze.. No pogrom dosłownie. Głupio mi przyjmować rodziców w tak zaniedbanym mieszkaniu, ale trudno. Nie dam już dziś rady sprzątać.
Dziewczyny, ja też miewam ostatnio trudne chwile i muszęsię wam wyżalić. Nawet nie chodzi o ciśnienie, temperaturę na zewnątrz, puchnące nogi, bezsenność itd. Te rzeczy jakoś na szczęście nie sprawiają mi kłopotów. Moim problemem staje się... siostrzenica. Kocham ją jak swoje dziecko, ale w ostatnich tygodniach po prostu nie daję rady... Szybko się męczę, potrzebuję więcej spokoju i CISZY.. Ciągłe skrzeczenie, płacze, jęki dziecka wyprowadzają mnie z równowagi, zwłaszcza że często mam je nad uchem. Siostra często powierza mi dziecko, przynosi ją do mnie rano gdy ja jeszcze śpię, zostawia na "chwilkę" w moim pokoju w ciągu dnia. Mała miewa gorsze dni, wtedy jęczy i skrzeczy, żadna zabawka jej nie uspokoi- tylko noszenie na rękach. Nie daję rady już jej nosić jak kiedyś bo waży prawie 9 kilo, a z drugiej strony nie mogę znieść tego marudzenia, skrzeczenia, jęków. Przecież nie zamknę jej w innym pokoju. Jak tak marudzi, to aż wzbudza się we mnie agresja. Wcześniej tak nie było. Nie wkurzał mnie ten cały hałas jaki robi mała, chętnie się nią zajmowałam, nosiłam, bawiłam się, ale teraz już po prostu nie mogę. Mówiłam już siostrze ale ona przyzwyczaiła się do tego że chętnie zajmuję się małą, nie widzi mojego zmęczenia, zniecierpliwienia. Źle się z tym czuję, że stałam się wyrodną ciotką, ale chyba mam prawo do spokoju, zanim jeszcze moje dziecko się urodzi?? Potem już będę na pełnych obrotach i nikt mi nie pomoże bo będę już na swoim. Jestem tak już tym zmęczona że chce mi się ryczeć. Boże, żeby jak najszybciej się wyprowadzić..
Monia gratuluję przeprowadzki:) Ja też od wczoraj pakuję rzeczy, których nie będę używać przez najbliższe 3 tygodnie a mąż wywozi je na budowę, gdzie zrzuca do jednego z pokoi. Popakowane byle jak, w wielkie wory na śmieci, no ale trzeba było się spieszyć. Jutro nad ranem zjeżdżają rodzice (po 3 latach!) i zwyczajnie musieliśmy zrobić w mieszkaniu miejsce na ich rzeczy. Strasznie się narobiłam, a trochę miejsca to jedyne co osiągnęłam. W kątach leżą koty, wszędzie kurz, piach.. Kuchnia obtłuszczona, z okruchami na podłodze.. No pogrom dosłownie. Głupio mi przyjmować rodziców w tak zaniedbanym mieszkaniu, ale trudno. Nie dam już dziś rady sprzątać.
Dziewczyny, ja też miewam ostatnio trudne chwile i muszęsię wam wyżalić. Nawet nie chodzi o ciśnienie, temperaturę na zewnątrz, puchnące nogi, bezsenność itd. Te rzeczy jakoś na szczęście nie sprawiają mi kłopotów. Moim problemem staje się... siostrzenica. Kocham ją jak swoje dziecko, ale w ostatnich tygodniach po prostu nie daję rady... Szybko się męczę, potrzebuję więcej spokoju i CISZY.. Ciągłe skrzeczenie, płacze, jęki dziecka wyprowadzają mnie z równowagi, zwłaszcza że często mam je nad uchem. Siostra często powierza mi dziecko, przynosi ją do mnie rano gdy ja jeszcze śpię, zostawia na "chwilkę" w moim pokoju w ciągu dnia. Mała miewa gorsze dni, wtedy jęczy i skrzeczy, żadna zabawka jej nie uspokoi- tylko noszenie na rękach. Nie daję rady już jej nosić jak kiedyś bo waży prawie 9 kilo, a z drugiej strony nie mogę znieść tego marudzenia, skrzeczenia, jęków. Przecież nie zamknę jej w innym pokoju. Jak tak marudzi, to aż wzbudza się we mnie agresja. Wcześniej tak nie było. Nie wkurzał mnie ten cały hałas jaki robi mała, chętnie się nią zajmowałam, nosiłam, bawiłam się, ale teraz już po prostu nie mogę. Mówiłam już siostrze ale ona przyzwyczaiła się do tego że chętnie zajmuję się małą, nie widzi mojego zmęczenia, zniecierpliwienia. Źle się z tym czuję, że stałam się wyrodną ciotką, ale chyba mam prawo do spokoju, zanim jeszcze moje dziecko się urodzi?? Potem już będę na pełnych obrotach i nikt mi nie pomoże bo będę już na swoim. Jestem tak już tym zmęczona że chce mi się ryczeć. Boże, żeby jak najszybciej się wyprowadzić..
Moniaa - szybciutko uwineliście się ze sprzedażą, zakupem i przeprowadzką.Szacun.
Diverta - ja bym powiedziała, tym bardziej, że to siostra. Na pewno zrozumie, pewnie nie pracuje, więc ma czas zając się dzieckiem i pamięta sama jak była w ciąży, zwłaszcza jej końcówkę. Ja bym się w ogóle nie zastanawiała.Życze powodzenia!
Mój maluszek ma codziennie średnio 4x czkawkę. Czy to nie za często?
Ja tez mam mniej sił, w ogóle oprócz pracy, spaceru się nie ruszam, dobrze mi w domu. Na szczęscie nie puchnę i nie przybieram tak szybko na wadze jak kiedys ale mój brzusio zatem ma obwód już 107cm,a 2 tyg. temu było 105cm. Mąż już do mnie mówi: moja kochana hipcia ;)
Prasuję co drugi dzień, ale nie dłużej niż godzinę. Zostały mi jeszcze do prania: czapeczki, skarpetki, śpiworek, kocyki i kilka ubranek.
Diverta - ja bym powiedziała, tym bardziej, że to siostra. Na pewno zrozumie, pewnie nie pracuje, więc ma czas zając się dzieckiem i pamięta sama jak była w ciąży, zwłaszcza jej końcówkę. Ja bym się w ogóle nie zastanawiała.Życze powodzenia!
Mój maluszek ma codziennie średnio 4x czkawkę. Czy to nie za często?
Ja tez mam mniej sił, w ogóle oprócz pracy, spaceru się nie ruszam, dobrze mi w domu. Na szczęscie nie puchnę i nie przybieram tak szybko na wadze jak kiedys ale mój brzusio zatem ma obwód już 107cm,a 2 tyg. temu było 105cm. Mąż już do mnie mówi: moja kochana hipcia ;)
Prasuję co drugi dzień, ale nie dłużej niż godzinę. Zostały mi jeszcze do prania: czapeczki, skarpetki, śpiworek, kocyki i kilka ubranek.
Popieram przyszłą Mamuśkę!
Diverta, weź się w garść i powiedz siostrze, że przegina!! Za 9 tyodni przychodzi na świat Twoje dziecko, i musisz odpocząć przed tym. Z resztą asz remont chałupy co też zaprząta Twoje myśli.
I nie myśl, że jesteś wyrodną Ciotką! Ja opiekowałam się swoją bratanicą pół roku, bo bratowa miała deprechę, plus brak czasu... aż jej powiedziałam, a to było 10 lat temu, że do cholery to jej dziecko, a ja mam zaledwie 18 lat i chcę się bawić ze znajomymi a nie z bratanicą.
Nie wiem jak Twoja siostra, ale moja bratowa moją córką napewno się nie zajmie. A bratanica nie pamięta, że Matka się nią nie opiekowała tylko ciotka i babcie, więc na Twoim miejscu nie miałabym skrupułów w szczególności, że masz dzidzię w brzuszku :)
MOOONIAAA gratuluję przeprowadzki i zdania mieszkanka :))) Szybko Wam poszło :)
Diverta, weź się w garść i powiedz siostrze, że przegina!! Za 9 tyodni przychodzi na świat Twoje dziecko, i musisz odpocząć przed tym. Z resztą asz remont chałupy co też zaprząta Twoje myśli.
I nie myśl, że jesteś wyrodną Ciotką! Ja opiekowałam się swoją bratanicą pół roku, bo bratowa miała deprechę, plus brak czasu... aż jej powiedziałam, a to było 10 lat temu, że do cholery to jej dziecko, a ja mam zaledwie 18 lat i chcę się bawić ze znajomymi a nie z bratanicą.
Nie wiem jak Twoja siostra, ale moja bratowa moją córką napewno się nie zajmie. A bratanica nie pamięta, że Matka się nią nie opiekowała tylko ciotka i babcie, więc na Twoim miejscu nie miałabym skrupułów w szczególności, że masz dzidzię w brzuszku :)
MOOONIAAA gratuluję przeprowadzki i zdania mieszkanka :))) Szybko Wam poszło :)
Anieciatkoo- fajne zdjęcia.. super pamiątka..
Diverta- Ty się nie przejmuj co tam se siostra pomyśli, tylko prosto z mostu jej powiedz, że chciałabyś się wyspać i żeby już przestała Ci małą do pokoju podrzucać.. że już nie wspomnę o dźwiganiu!!!.. Kiedy Ty chcesz odpocząć?. Niedługo Ciebie czekaja bezsenne noce i płacz własnego dzieciatka.. a Ty już będziesz wykończona siostrzenicą..
Mnie dziś mąż załamał- miał być już za 2 tyg w domu, a wyjazd się przedłuży o tydz.. mam nadzieję, że tylko o tydz.. bo nie mamy najważniejszych rzeczy dla młodej.. właściwie to tylko ciuszki mam .. i pampersy.. ech..
Diverta- Ty się nie przejmuj co tam se siostra pomyśli, tylko prosto z mostu jej powiedz, że chciałabyś się wyspać i żeby już przestała Ci małą do pokoju podrzucać.. że już nie wspomnę o dźwiganiu!!!.. Kiedy Ty chcesz odpocząć?. Niedługo Ciebie czekaja bezsenne noce i płacz własnego dzieciatka.. a Ty już będziesz wykończona siostrzenicą..
Mnie dziś mąż załamał- miał być już za 2 tyg w domu, a wyjazd się przedłuży o tydz.. mam nadzieję, że tylko o tydz.. bo nie mamy najważniejszych rzeczy dla młodej.. właściwie to tylko ciuszki mam .. i pampersy.. ech..
dziewczyny mają rację, porozmawiaj z siostrą. Masz prawo być zmęczona, albo zwyczaje w świecie nie mieć ochoty zajmować się siostrzenicą. Nie jest to Twój obowiązek. Świetnie rozumiem to, że dziecko potrafi Cię wyprowadzić z równowagi bo mnie moje dziecko też wyprowadza i czasami a nawet często jak krzyczy i się rzuca na ziemię na środku sklepu muszę liczyć do 10. żeby nie stracić panowania nad sobą. Jestem zmęczona i przez to mniej mam cierpliwości.
Dzisiaj szliśmy na spacer i tak się młody darł, że się ludzie za nami oglądali co ja mu robię :P a ja po prostu szłam:P
Dzisiaj szliśmy na spacer i tak się młody darł, że się ludzie za nami oglądali co ja mu robię :P a ja po prostu szłam:P
hej:)
Diverta nie przejmuj się, nie jesteś wyrodną ciotką tylko kobietą w ciąży. Pogadaj z siostrą- ona też była w ciąży i powinna zrozumieć.
A ja dziś byłam na krwi, miałam wczoraj ale... zawsze zostawiam to na ostatni moment czyli do samej wizyty u gin. Zrobiłam Toxo, Z CMV się wstrzymuję bo nie widzę potrzeby robienia skoro mam odporność.
Ja też mam wszystko poprane i poprasowane, muszę dokupic kilka drobiazgów i będzie już na tip top. Skurcze mam coraz częściej więc wolę być gotowa.
Dziś wizyta u gin i w końcu usg:))
Diverta nie przejmuj się, nie jesteś wyrodną ciotką tylko kobietą w ciąży. Pogadaj z siostrą- ona też była w ciąży i powinna zrozumieć.
A ja dziś byłam na krwi, miałam wczoraj ale... zawsze zostawiam to na ostatni moment czyli do samej wizyty u gin. Zrobiłam Toxo, Z CMV się wstrzymuję bo nie widzę potrzeby robienia skoro mam odporność.
Ja też mam wszystko poprane i poprasowane, muszę dokupic kilka drobiazgów i będzie już na tip top. Skurcze mam coraz częściej więc wolę być gotowa.
Dziś wizyta u gin i w końcu usg:))
Uaktualniam swoją listę:)
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Okulista podjal decyzje o koniecznym cc, liczylam sie z tym wczesniej i wlasciwie jestem spokojniejsza.Poboli pozniej :)
Mam wszystko dla mej krolewny wyprane i wyprasowane od 3 tygodni.Do kupna jeszcze planuje laktator, ociekacz do butelek, spiworek no i fotelik i wozek.
Tez sie mecze juz co chwile.Kiedy cos posprzatam,zaraz musze usiasc i odpoczywac jakbym maraton przebiegla.A ostatnio zlapaly mnie silne 2 skurcze w pachwinie i myslalam ze sie w sklepie osune na podlodze.Lekarz mi powiedzial ze te Braxtona Hicksa sa bezbolesne,wiec to nie to.
A moja corcia 2 dni temu wazyla 2350 i uslyszalam ze to gorna granica normy i bedzie duza:):)Ale jestem szczesliwa:):)
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
Okulista podjal decyzje o koniecznym cc, liczylam sie z tym wczesniej i wlasciwie jestem spokojniejsza.Poboli pozniej :)
Mam wszystko dla mej krolewny wyprane i wyprasowane od 3 tygodni.Do kupna jeszcze planuje laktator, ociekacz do butelek, spiworek no i fotelik i wozek.
Tez sie mecze juz co chwile.Kiedy cos posprzatam,zaraz musze usiasc i odpoczywac jakbym maraton przebiegla.A ostatnio zlapaly mnie silne 2 skurcze w pachwinie i myslalam ze sie w sklepie osune na podlodze.Lekarz mi powiedzial ze te Braxtona Hicksa sa bezbolesne,wiec to nie to.
A moja corcia 2 dni temu wazyla 2350 i uslyszalam ze to gorna granica normy i bedzie duza:):)Ale jestem szczesliwa:):)
Hejka:)
Dziś pogoda taka,jaka lubię:)Ale i tak nie wychodzę,bo postanowiłam ogarnąć ten mój syf w pokoju,skończę prasować i spakuję jeszcze trochę rzeczy.
Do spakowania torby do szpitala w sumie już bym wszystko miała,ale to chyba jeszcze za szybko,boję się,że później ciuchy będą miały nieprzyjemny zapach.A powiedzcie jak pakujecie ciuszki dla dzidzi,w jakieś woreczki czy tak normalnie luzem?Bo ja jak rodziłam w Rzymie to mówili żeby ciuszki spakować w woreczki i nakleić na nie kartkę z nazwiskiem matki.W sumie to takie bardziej higieniczne mi się wydaje.

Dziś pogoda taka,jaka lubię:)Ale i tak nie wychodzę,bo postanowiłam ogarnąć ten mój syf w pokoju,skończę prasować i spakuję jeszcze trochę rzeczy.
Do spakowania torby do szpitala w sumie już bym wszystko miała,ale to chyba jeszcze za szybko,boję się,że później ciuchy będą miały nieprzyjemny zapach.A powiedzcie jak pakujecie ciuszki dla dzidzi,w jakieś woreczki czy tak normalnie luzem?Bo ja jak rodziłam w Rzymie to mówili żeby ciuszki spakować w woreczki i nakleić na nie kartkę z nazwiskiem matki.W sumie to takie bardziej higieniczne mi się wydaje.

A propos skurczy,no właśnie te Braxtona-Hicksa są bezbolesne,a ja mnie jak złapie to boli jak cholera i normalnie mnie paraliżuje,nie mogę się ruszyć dopóki nie przejdzie,a do tego brzuch mi twardnieje podczas tych skurczy.Gine mówi,że to z wysiłku i żeby dużo odpoczywać i brać nospe,która mało pomaga,chyba że biorę 3xd,ale wtedy mam znowu kołatanie serca.We wtorek mam wizytę więc wspomnę jej raz jeszcze o tym.Malutka się rusza cały czas,ale mimo to niepokoją mnie te skurcze.
Jezu ja też się w poniedziałek do okulisty zapisze bo mnie normalnie wystraszyłaś... A jak się okaże że też grozi mi to oderwanie siatkówki to 24ego na mojej wizycie u gina dojdzie do rękoczynów normalnie. Bo to przecież On powinien się zainteresować ze toć nosze bryle i widać po grubości szkieł że mała wada to to nie jest i powinien mnie skierować do okulisty;/
Ehh ja sie wściekłam,bo kurde wczoraj jak zaczęło lać to ja szybko szybko pranie z balkonu sciągałam i w tym pośpiechu zwaliłam miska żelazko, które było już trochę pęknięte i teraz to już w ogóle cieknie z niego jak z fontanny... Następny wydatek no :[
W ogóle ja mam coraz większe trudności z zaśnięciem;/ Męczę się po godzinie co najmniej;/ Ja jak na razie mam czasami bolesne skurcze ale to naprawdę rzadko...
Ehh ja sie wściekłam,bo kurde wczoraj jak zaczęło lać to ja szybko szybko pranie z balkonu sciągałam i w tym pośpiechu zwaliłam miska żelazko, które było już trochę pęknięte i teraz to już w ogóle cieknie z niego jak z fontanny... Następny wydatek no :[
W ogóle ja mam coraz większe trudności z zaśnięciem;/ Męczę się po godzinie co najmniej;/ Ja jak na razie mam czasami bolesne skurcze ale to naprawdę rzadko...
rany julek! bo ja powinnam nosić kontakty (albo okulary) ale tego oczywiście nie robię - do okularów mam wstręt od dzieciństwa, a po kontaktach ostatnio mi oczy ropiały i jakoś wzrok mi się pogorszył ale się do okulisty wybrać nie mogę :/
normalnie się teraz przestraszyłam!
wczoraj dostałam kolejną pakę ciuchów (62-68) i mam 2 szuflady zawalone ciuchami :/ miejsca na nowe już nie mam heh... aaa no i jeszcze 3 kombinezony na zimę dostałam :P
normalnie się teraz przestraszyłam!
wczoraj dostałam kolejną pakę ciuchów (62-68) i mam 2 szuflady zawalone ciuchami :/ miejsca na nowe już nie mam heh... aaa no i jeszcze 3 kombinezony na zimę dostałam :P
Aneciatkoo- ja Ciebie nie chce straszyć, ale też słyszałam, że poważna wada wzroku to wskazanie do cc.. ja jestem krótkowidzem i mam -2,5... Po pierwszym dziecku mi z -1 do tej własnie wady się wzrok pogorszył.. okulistka mi powiedziała, że gdyby było gorzej to bym cc musiała mieć zrobione.. zapytaj swojej co o tym myśli..albo gina..
Ekomi- ja też uwielbiam taka pogodę.. w miarę ciepło,a słonko nie pali..
te skurcze braxtona też już mam..ale one to są takie jak w czasie miesiączki.. no lekko bolesne są.. i wtedy też mi twardnieje brzuch, ale wszystko trwa kilkadziesiąt sekund i wystarczy, że zmienię pozycję, albo sie położe..
Ekomi- ja też uwielbiam taka pogodę.. w miarę ciepło,a słonko nie pali..
te skurcze braxtona też już mam..ale one to są takie jak w czasie miesiączki.. no lekko bolesne są.. i wtedy też mi twardnieje brzuch, ale wszystko trwa kilkadziesiąt sekund i wystarczy, że zmienię pozycję, albo sie położe..
dziewczyny macie "fajnych" ginekologów ,ze tak wam daja skierowania na cc
wiem,z najlepszego zrodla ze wskazaniem do cc przy wadzie wzroku jest 1. odklejanie sie rogówki i czegos tak jeszcze 2. wysokie cisnienie miedzygalkowe i 3. wada wzroku chyba powyzej -8, takze jesli chcialyscie cc to ok
tez mam wade wzroku w kazdej ciazy chodzila do okulisty badanie cisnienia w oku na poczatku i zawsze pod koniec ciazy aha i do okulisty nie dostaje sie skierowania, idziesz i sie rejestrujesz albo prywat
jeszcze co do cc, dowiedzialam sie niedawno,ze ja zadnej z corek nie powinnam rodzic naturalnie bo mam wrodzona wade kregoslupa i jest ona wskazaniem do cc
wiem,z najlepszego zrodla ze wskazaniem do cc przy wadzie wzroku jest 1. odklejanie sie rogówki i czegos tak jeszcze 2. wysokie cisnienie miedzygalkowe i 3. wada wzroku chyba powyzej -8, takze jesli chcialyscie cc to ok
tez mam wade wzroku w kazdej ciazy chodzila do okulisty badanie cisnienia w oku na poczatku i zawsze pod koniec ciazy aha i do okulisty nie dostaje sie skierowania, idziesz i sie rejestrujesz albo prywat
jeszcze co do cc, dowiedzialam sie niedawno,ze ja zadnej z corek nie powinnam rodzic naturalnie bo mam wrodzona wade kregoslupa i jest ona wskazaniem do cc
Ja wiem ze do okulisty się skierowania nie dostaje.Chodzi mi o to że chyba jako lekarz prowadzący powinien zapytać czy moja wada wzroku jest wysoka skoro istnieje możliwość odklejenia się czegoś. po prostu POINFORMOWAĆ mnie ze istnieje taka możliwość.
I w tym przypadku to nie ginekolog a okulista z tego co wyczytałam od koleżanek wypisuje na cc. Myślę ze nie robiłby tego gdyby się na tym nie znał lub tak jak mówisz ryzyko byłoby dopiero od -8.
Ja do okulisty chodzę tylko jak czuje ze okulary mają za mała moc bo kiedyś powiedziała mi ze i tek wada nie jest do wyleczenia więc po co mam chodzić co chwile i się denerwować.
A co do jest cesarki o myślę ze żadna z nas się o nia nie prosi. Dla mnie osobiście najważniejsze jest to, żebyśmy obydwie wyszły z tego cało i zdrowo. I nie robi mi czy mnie pokroją czy urodzę naturalnie. A z losem wole nie igrać, bo widzisz to że Tobie przy trzech porodach nic sie nie stało nie znaczy że komuś innemu z tą samą przypadłością nic by sie nie stało bo przecież każda kobieta przeżywa poród inaczej.
I w tym przypadku to nie ginekolog a okulista z tego co wyczytałam od koleżanek wypisuje na cc. Myślę ze nie robiłby tego gdyby się na tym nie znał lub tak jak mówisz ryzyko byłoby dopiero od -8.
Ja do okulisty chodzę tylko jak czuje ze okulary mają za mała moc bo kiedyś powiedziała mi ze i tek wada nie jest do wyleczenia więc po co mam chodzić co chwile i się denerwować.
A co do jest cesarki o myślę ze żadna z nas się o nia nie prosi. Dla mnie osobiście najważniejsze jest to, żebyśmy obydwie wyszły z tego cało i zdrowo. I nie robi mi czy mnie pokroją czy urodzę naturalnie. A z losem wole nie igrać, bo widzisz to że Tobie przy trzech porodach nic sie nie stało nie znaczy że komuś innemu z tą samą przypadłością nic by sie nie stało bo przecież każda kobieta przeżywa poród inaczej.
Ja też mam astygmatyzm i krótkowzroczność,noszę okulary,ale tylko w domu i w sklepach żeby dobrze widzieć ceny lub skład jakiegoś produktu:)) Oczywiście powinnam non stop,ale nie daję rady się przyzwyczaić,przeszkadzają mi.A poza tym nie jest to jakaś tam wielka wada(-1,5 i 1) więc się nawet nad zagrożeniami nie zastanawiałam.I nie chcę nawet słyszeć o cesarce!!!!!!!!!!!!!!!!
Poza tym już prawie skończyłam prasować,ale kurcze te ciuszki są takie maciupcie i nigdy niekończące się ! :)
Poza tym już prawie skończyłam prasować,ale kurcze te ciuszki są takie maciupcie i nigdy niekończące się ! :)
heh mój lekarz nawet nie wie że mam wadę wzroku, więc nie mogę go o nic obwiniać...
poza tym, uważam podobnie jak Aneciątko że nieważne jak urodzę (cc czy sn) bylebyśmy z Córcią były zdrowe już po.. wiem że cc jest słabe (znam sporo osób po), ale sn wcale nie jest lepsze... trzeba się nastawić na ból i tyle, a co wyjdzie że tak powiem w trakcie to już niezależne od nas..
jestem przeciwna "umawianiu się" na cc, ale to wybór każdej z nas..
a medyczne przeciwwskazania to już inna kwestia..
poza tym, uważam podobnie jak Aneciątko że nieważne jak urodzę (cc czy sn) bylebyśmy z Córcią były zdrowe już po.. wiem że cc jest słabe (znam sporo osób po), ale sn wcale nie jest lepsze... trzeba się nastawić na ból i tyle, a co wyjdzie że tak powiem w trakcie to już niezależne od nas..
jestem przeciwna "umawianiu się" na cc, ale to wybór każdej z nas..
a medyczne przeciwwskazania to już inna kwestia..
1.10 -malutka22 - synek Fabianek / Redłowo
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera - córeczka / Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
W końcu dopisałam :)
1.10.-jula-synek/Zaspa
2.10 - iskierka28 - córeńka / Zaspa/ Wojewódzki
3.10.- diverta - córcia Ania / Wejherowo (?)
5.10- jolga-synek/Zaspa
5.10.- speedforyou - córeczka Liliana / Kościerzyna
5.10 - rabitka
6.10- madzia.77
10.10 jabuszko66 - córeczka - Dominika/ Zaspa
12.10 Parchatek - syncio Tadeusz / Szpital Wojewódzki w Gdańsku
13.10 narzeczona81 - synek Maksymilian /Karolinska Sjukhuset/Stockholm
13.10 Mutti - córeczka Laura / Kliniczna
16.10 aga-m
16.10 moniaa84- córeczka Julia :) / Kliniczna
17.10 medullah
17.10 Ilka
19.10 lolita2912-córeczka/ Kliniczna/ cc
20.10 emaderka - synek-Pawełek/ Kliniczna
20.10 - NataliaG - Córka Emilka / Wojewódzki
22.10 Ekomi - córcia Matyldka\ Kołobrzeg
23.10 mawera - córeczka / Zaspa
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
28.10 Ivvvka - córeczka / Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
29.10/30.10 kate32-Zuzia/Zaspa lub Swissmed
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
listopad:
5.11 Daisy_85
6.11 karolaa-córeczka/Kliniczna
8.11 elfica
10.11 Ciezarówka- synek :)
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/Wejherowo
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 amoruccia - synek / Redłowo
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
W końcu dopisałam :)
nie wiem czy nic mi sie nie stalo ale moj kregoslup jest w oplakanym stanie po ciazach jednak mimo tej wiedzy i mozliwosci cc jest to dla mnie operacja i z wlasnej woli jej bym sie nie poddala, wole bol porodu sn chyba,ze ratowaloby tozycia mojego dziecka np
tez mam astygmatyzm i wage wzroku (-2,5 i 3,0) badania u okulisty robie regularnie jak wczesniej pisalam a lakarz niw iedzi powodu do cc
mnie ginekolog nidgy o moje oczy nie pytala , kiedys na wizycie u okulisty dowiedzialam sie ,ze w ciazy warto ze dwa razy przyjsc i obejzyc dno oka i zmoiezyc cisnienie w galkach ocznych
i racja kazda z nas jest inna!!
jedna narzeka na ciazowe dolegliwosci a druga cieszy sie,ze wogle w ciaze zaszla i nawet z powodu ciaglych nudnosci bolu plecow czy innych nie steka
tez mam astygmatyzm i wage wzroku (-2,5 i 3,0) badania u okulisty robie regularnie jak wczesniej pisalam a lakarz niw iedzi powodu do cc
mnie ginekolog nidgy o moje oczy nie pytala , kiedys na wizycie u okulisty dowiedzialam sie ,ze w ciazy warto ze dwa razy przyjsc i obejzyc dno oka i zmoiezyc cisnienie w galkach ocznych
i racja kazda z nas jest inna!!
jedna narzeka na ciazowe dolegliwosci a druga cieszy sie,ze wogle w ciaze zaszla i nawet z powodu ciaglych nudnosci bolu plecow czy innych nie steka
Ja tez nigdy sama bym się nie umówiła na CC, ale jeśli istnieje jakiekolwiek ryzyko zagrożenia zdrowia mojego lub małej to nie ma się nad czym zastanawiać moim zdaniem. Ja wiem ze są kobiety, które mają straszne parcie na poród SN ale ja po prostu do nich nie należę. Mi to jest obojętne. Za długo staraliśmy się żebym zaszła w ciążę żebym teraz przez swoje widzimisię nie mogła w pełni cieszyć sie macierzyństwem. A to że narzekamy tu wszystkie na różne ciążowe dolegliwości nie znaczy ze sie nie cieszymy że w nią zaszłyśmy. Po to tu siebie mamy;)) Przynajmniej wiadomo ze większość zrozumie;))
Aneciatko w pełni się z tobą zgadzam.Ja osobiście bardzo bym chciała urodzić SN,ale jeśli będzie konieczność CC to trudno,najważniejsze,żeby wszystko poszło bez komplikacji.Gdy rodziłam pierwsze dziecko,poznałam kobiety,które umawiały się na CC,by po prostu nie cierpieć,nie zwijać się z bólu.Nie krytykowałam je przez to,ich wybór.Ja tak o sobie,bez przeciwwskazań do porodu SN nie umówiłabym się na CC.I tyle.Wcale nie jest powiedziane,że mieć nie będę,bo jak ginekolog w szpitalu zobaczy moje żylaki to może zadecydować inaczej niż "moja" lekarka.A nawet psychicznie nastawiam się trochę na to,żeby nie było niespodzianki :)
Najważniejsze jest zdrowie moje i mojego dziecka.A będzie mi zależało na szybkim powrocie do domu,do mojego synka.Więc jak zadecydują tak będzie,ale nie tracę nadziei na naturalny.
No i racja,że jesteśmy na tym forum po to,by sobie poplotkować,podyskutować i się wyżalić:)
Najważniejsze jest zdrowie moje i mojego dziecka.A będzie mi zależało na szybkim powrocie do domu,do mojego synka.Więc jak zadecydują tak będzie,ale nie tracę nadziei na naturalny.
No i racja,że jesteśmy na tym forum po to,by sobie poplotkować,podyskutować i się wyżalić:)
hej
ja z kolei miałam dziwne"parcie"na poród "SN"-wiecie szkoła rodzenia,mąz bardzo chciał byc ze mna itd. i co?
i okazało sie ze jest zagrożenie życia dla mojego synka i dla mnie i skończyło sie wielkim hukiem ,gdzie zdazyłam tylko powiedziec ze nic w nocy nie jadłam i pędem na cesarke w znieczuleniu ogólnym,nawet mojego męza nie zdazyłam poinformowac ze cos sie dzieje( na szczescie kol.z sali to zrobiła). teraz tez chciałabym "SN" ale wiem ze jak bedzie to znowu cesarka to nic sie nie stanie:) tak jak wiekszosc z Was myśle podobnie czyli niech bedzie co chce byleby zdrowe.Sama nie umówiłabym sie cc ale kazdy inaczej ma. Jedni wola sn a inni cc i tyle.pzdr
ja z kolei miałam dziwne"parcie"na poród "SN"-wiecie szkoła rodzenia,mąz bardzo chciał byc ze mna itd. i co?
i okazało sie ze jest zagrożenie życia dla mojego synka i dla mnie i skończyło sie wielkim hukiem ,gdzie zdazyłam tylko powiedziec ze nic w nocy nie jadłam i pędem na cesarke w znieczuleniu ogólnym,nawet mojego męza nie zdazyłam poinformowac ze cos sie dzieje( na szczescie kol.z sali to zrobiła). teraz tez chciałabym "SN" ale wiem ze jak bedzie to znowu cesarka to nic sie nie stanie:) tak jak wiekszosc z Was myśle podobnie czyli niech bedzie co chce byleby zdrowe.Sama nie umówiłabym sie cc ale kazdy inaczej ma. Jedni wola sn a inni cc i tyle.pzdr
Ja własnie nie mogę się nastroić:( wszystko mam jeszcze w kartonach i worach:( w poniedziałek ide do tego lekarza mierzyć młodego... bo spać nie mogę myśląc że nie rośnie tak jak powienien:( może po tej wizycie jak mnie lek uspokoi to się zabiorę za to ...
a na poprawę humoru gotuję sobie kompocik z jabłek:)
a na poprawę humoru gotuję sobie kompocik z jabłek:)
Ja już na szczęście mam już wszystkie ciuszki poprasowane. zostały mi tylko kocyki;)) Może jutro jak będzie ładnie wiało żeby szybciutko wyschło;))
Ja dziś jestem wykończona normalnie wzięliśmy się z mężem za sprzątanie- bo sama jakoś nie mogłam się zabrać;p Ogarnęłam w sumie tylko kuchnie a zmęczona jestem jakbym całe mieszkanie sama wysprzątała;p
No nic, spadam obejrzeć jakiś film z meżulkiem;)
Przespanej nocy wszystkim życzę:*:*
Ja dziś jestem wykończona normalnie wzięliśmy się z mężem za sprzątanie- bo sama jakoś nie mogłam się zabrać;p Ogarnęłam w sumie tylko kuchnie a zmęczona jestem jakbym całe mieszkanie sama wysprzątała;p
No nic, spadam obejrzeć jakiś film z meżulkiem;)
Przespanej nocy wszystkim życzę:*:*
Hej dziewczyny! Dziękuję Wam za słowa otuchy. Dzięki Wam nie czuję się już jak potwór, bo nie zajmuję się już siostrzenicą tak chętnie i wytrwale jak kiedyś. Problemem jest nie tylko to że siostra mi podrzuca małą, ale też to że często zostawia ją np. w foteliku i totalnie ignoruje jej płacz i jęki. Sama np czyta sobie pudelka. Ja nie mogę znieść tego- żal mi dziecka, ale też po prostu nie mogę wytrzymać tego łoskotu... Drażni mnie. Wiecie, ja pracuję w szkole podstawowej. Do końca czerwca dyżurowałasm na korytarzach i nie miałam problemu z hałasem, ale ostatnio potrzebuję po prostu ciszy. Próbowałam dać siostrze do zrozumienia, że jestem zmęczona zajmowaniem się małą no i tym jej płaczem, to się obraziła. Uznała to za zupełne odrzucenie jej dziecka i wycofanie wszelkiej pomocy.. Poskarżyła się mężowi, jakiś czas nie pozwalali mi się nawet zbliżyć do dziecka, a potem stopniowo sytuacja wróciła.. A ja po prostu chciałabym aby jak malutka płacze siostra spojrzała czy jej czegoś nie trzeba, uspokoiła, dała mleko na które już dawno czas, ale jeszcze nie zdążyła doczytać jakiejś ploteczki.. Rozumiem że siostra nie chce małej rozpuścić, przyzwyczaić do ciągłego noszenia, ale wydaje mi się że powinna być jednak trochę bardziej responsywna..
Na szczęście mój problem umrze już wkrótce śmiercią naturalną, bo siostra wraca do pracy a małą zajmie się babcia. No a za jakie 3 tygodnie się wyprowadzimy:)
Na szczęście mój problem umrze już wkrótce śmiercią naturalną, bo siostra wraca do pracy a małą zajmie się babcia. No a za jakie 3 tygodnie się wyprowadzimy:)
A w kwestii cc, ja przyznam się- rozwazałam cc na żądanie. A to dlatego, że jestem nauczycielem wspomagającym. Pracuję z dziećmi niepełnosprawnymi, także takimi, które mają mózgowe porażenie dziecięce dlatego, że lekarz zwlekał z wykonaniem cesarskiego cięcia i urodziły się w zamartwicy. Mają zasądzone odszkodowanie, ale co z tego?? Dlatego też powaznie zastanawiałam się nad cc. Po prostu dręczyła mnie myśl że może to spotkać i mnie. Ale potem poszłam po rozum do głowy. Po prostu pracuję w takim miejscu, gdzie takich dzieci jest dużo i stąd powstaje fałszywe wrażenie że takie wypadki czesto się zdarzają. W rzeczywistości zdarzają się bardzo rzadko, a z drugiej strony wiele psychologów i pedagogów łączy inne zaburzenia właśnie z cc... np. autyzm, nadwrażliwość dotykową. Także przestałam się tym kierować i zdałam na łaskę natury.. oraz rozumnego (mam nadzieję) lekarza!!
Diverta nie rozumiem oburzenia Twojej siostry. Masz swoje życie, swoją rodzinę. Niebawem urodzisz dziecko i fajnie jakbyś mogła ten czas poświęcić na przygotowania i odpoczynek. Na zajęcie się sobą.
Wiele zależy też od relacji jakie się ma z siostrą. Ja z moją ... ekhm :P ma bardzo dobre. Jesteśmy wobec siebie szczere, często do bólu. Szczególnie Mandy potrafi dowalić, ja częściej trzymam język za zębami :P i myślę, że gdybym powiedziała jej, że nie mam ochoty zajmować się jej córeczką bo jestem już zmęczona, zrozumiałaby to. Musisz częściej siostrze mówić jak się czujesz itd.
Co do cc to ja Wam powiem, że ... przy 1 dziecku nie wyobrażałam sobie innego porodu niż SN i tak też urodziłam synka. Dużego. Miał prawie 4.5kg. Chwilę po jego narodzinach lekarz powiedział mi, że mieliśmy dużo szczęścia, że się nie zaklinował, że poza krwiakiem na głowie nic mu się nie stało i że zdążyliśmy na czas. Wolałabym tego nie słyszeć. Skutkiem u mnie było tylko popękanie szyjki. Ale ... teraz gdy gin prognozuje podobną wagę jest we mnie wiele lęku o siebie i o dziecko. myślę o tym co tym razem będzie. I nachodzą mnie myśli, że wolałabym CC. Dla mnie mniej stresu choć bardziej inwazyjne. Wiem niestety też, że lekarze mimo wszystko powiedzą, że wszystko będzie super i każą rodzić naturalnie, a ja boję się, że złapie mnie jakaś blokada psychiczna i będzie dużo gorzej.
Wiele zależy też od relacji jakie się ma z siostrą. Ja z moją ... ekhm :P ma bardzo dobre. Jesteśmy wobec siebie szczere, często do bólu. Szczególnie Mandy potrafi dowalić, ja częściej trzymam język za zębami :P i myślę, że gdybym powiedziała jej, że nie mam ochoty zajmować się jej córeczką bo jestem już zmęczona, zrozumiałaby to. Musisz częściej siostrze mówić jak się czujesz itd.
Co do cc to ja Wam powiem, że ... przy 1 dziecku nie wyobrażałam sobie innego porodu niż SN i tak też urodziłam synka. Dużego. Miał prawie 4.5kg. Chwilę po jego narodzinach lekarz powiedział mi, że mieliśmy dużo szczęścia, że się nie zaklinował, że poza krwiakiem na głowie nic mu się nie stało i że zdążyliśmy na czas. Wolałabym tego nie słyszeć. Skutkiem u mnie było tylko popękanie szyjki. Ale ... teraz gdy gin prognozuje podobną wagę jest we mnie wiele lęku o siebie i o dziecko. myślę o tym co tym razem będzie. I nachodzą mnie myśli, że wolałabym CC. Dla mnie mniej stresu choć bardziej inwazyjne. Wiem niestety też, że lekarze mimo wszystko powiedzą, że wszystko będzie super i każą rodzić naturalnie, a ja boję się, że złapie mnie jakaś blokada psychiczna i będzie dużo gorzej.
Hej :)
Ależ się rozpisałyście , jakoś poradziliśmy sobie z ogarnianiem nowej chałupki chociaż jeszcze trochę kartonów i worków zalega...
Jutro jedziemy do Ikei bo parę rzeczy brakuje w domku , no i w końcu jutro chcę zamówić resztę rzeczy dla małej...ostatnio męczą mnie lekkie skurcze i moja dziecinka coraz bardziej boleśnie daje o sobie znać.
Coraz częściej mam obawy czy poradzę sobie z tak małym człowieczkiem tym bardziej że przez to małe zamieszanie ostatnio w naszym życiu nie miałam czasu na szkołę rodzenia...jak ostatnio byłam w pracy dać zwolnienie to koleżanka mi powiedziała że szkoła rodzenia dużo ją nauczyła i była bardzo pomocna przy porodzie i pielęgnacji... a ja co zero wiedzy na ten temat... tak czytam , oglądam różne filmiki w necie ale cały czas wydaje mi się że to za mało , boję się że nie będę wiedziała jak oddychać podczas porodu, jak przebrać maluszka, kąpać..itd...moja mama jest daleko stąd także mamy z mężem tylko siebie mam nadzieję że sobie poradzimy, przepraszam za te żale ale kto mnie lepiej zrozumie jak nie forumkowe mamuśki :)
Ależ się rozpisałyście , jakoś poradziliśmy sobie z ogarnianiem nowej chałupki chociaż jeszcze trochę kartonów i worków zalega...
Jutro jedziemy do Ikei bo parę rzeczy brakuje w domku , no i w końcu jutro chcę zamówić resztę rzeczy dla małej...ostatnio męczą mnie lekkie skurcze i moja dziecinka coraz bardziej boleśnie daje o sobie znać.
Coraz częściej mam obawy czy poradzę sobie z tak małym człowieczkiem tym bardziej że przez to małe zamieszanie ostatnio w naszym życiu nie miałam czasu na szkołę rodzenia...jak ostatnio byłam w pracy dać zwolnienie to koleżanka mi powiedziała że szkoła rodzenia dużo ją nauczyła i była bardzo pomocna przy porodzie i pielęgnacji... a ja co zero wiedzy na ten temat... tak czytam , oglądam różne filmiki w necie ale cały czas wydaje mi się że to za mało , boję się że nie będę wiedziała jak oddychać podczas porodu, jak przebrać maluszka, kąpać..itd...moja mama jest daleko stąd także mamy z mężem tylko siebie mam nadzieję że sobie poradzimy, przepraszam za te żale ale kto mnie lepiej zrozumie jak nie forumkowe mamuśki :)
hej dziewczyny :)
zazdroszczę Wam tych popranych i poprasowanych rzeczy, bo ja dopiero za 2 tygodnie się za to zabieram :/ będziemy mieli wymieniane okno w pokoju więc i tak się wszystko zakurzy :/ no więc czekam..
za to mam już większość rzeczy kupioną - zostały koszule do karmienia, ale mam zamiar zamówić z allegro razem z jakimś tanim stanikiem do karmienia na noc, bo kilka zł to mi nie szkoda, a po porodzie kupię sobie z triumpha na przykład żeby cycki mi nie sflaczały :) no i apteczne rzeczy jeszcze przede mną, a tak to wszystko jest :)
we wtorek mam wizytę (nareszcie!) i ciekawa jestem czy ten mój uparciuch się odwrócił :P
zazdroszczę Wam tych popranych i poprasowanych rzeczy, bo ja dopiero za 2 tygodnie się za to zabieram :/ będziemy mieli wymieniane okno w pokoju więc i tak się wszystko zakurzy :/ no więc czekam..
za to mam już większość rzeczy kupioną - zostały koszule do karmienia, ale mam zamiar zamówić z allegro razem z jakimś tanim stanikiem do karmienia na noc, bo kilka zł to mi nie szkoda, a po porodzie kupię sobie z triumpha na przykład żeby cycki mi nie sflaczały :) no i apteczne rzeczy jeszcze przede mną, a tak to wszystko jest :)
we wtorek mam wizytę (nareszcie!) i ciekawa jestem czy ten mój uparciuch się odwrócił :P
Hej!!
Monia ja też nie chodziłam do szkoły rodzenia i też mam pewne obawy. Ostatnio na wizycie lekarz mnie pytał czy chodzę i był bardzo zdziwiony. Troszkę mnie to zaniepokoiło.
No ale pocieszam się myślą że nasze matki i babki też nie chodziły a jakoś rodziły, niektóre nawet w domu. Moja siostra też nie chodziła i urodziła bez żadnych komplikacji, a wrecz celująco. A poza tym jako że jesteśmy pierworódkami prawdopodobnie pierwsza faza porodu potrwa u nas kilka jesli nie kilkanaście godzin, może wtedy jakaś życzliwa położna da nam instruktaż. Chyba nie może to być aż tak skomplikowane??
A co do opieki, to na pewno dasz radę. To też nie jest trudne. Popróbujesz i w mig załapiesz. Żadna filozofia naprawdę. Kiedy siostra urodziła nie było przy niej ani teściowej, ani matki, ani żadnej innej doświadczonej mamuśki, a szybko opanowała sytuację.. Troszkę zajmie zanim wyczaisz swoje dziecko, kiedy płacze bo głodne, kiedy coś mu innego dolega.. Poznasz jaka mina zwiastuje kupkę, a jaka jeszcze co innego.. Ale tego nie da ci i tak żadna szkoła rodzenia bo każde dziecko inne..
Monia ja też nie chodziłam do szkoły rodzenia i też mam pewne obawy. Ostatnio na wizycie lekarz mnie pytał czy chodzę i był bardzo zdziwiony. Troszkę mnie to zaniepokoiło.
No ale pocieszam się myślą że nasze matki i babki też nie chodziły a jakoś rodziły, niektóre nawet w domu. Moja siostra też nie chodziła i urodziła bez żadnych komplikacji, a wrecz celująco. A poza tym jako że jesteśmy pierworódkami prawdopodobnie pierwsza faza porodu potrwa u nas kilka jesli nie kilkanaście godzin, może wtedy jakaś życzliwa położna da nam instruktaż. Chyba nie może to być aż tak skomplikowane??
A co do opieki, to na pewno dasz radę. To też nie jest trudne. Popróbujesz i w mig załapiesz. Żadna filozofia naprawdę. Kiedy siostra urodziła nie było przy niej ani teściowej, ani matki, ani żadnej innej doświadczonej mamuśki, a szybko opanowała sytuację.. Troszkę zajmie zanim wyczaisz swoje dziecko, kiedy płacze bo głodne, kiedy coś mu innego dolega.. Poznasz jaka mina zwiastuje kupkę, a jaka jeszcze co innego.. Ale tego nie da ci i tak żadna szkoła rodzenia bo każde dziecko inne..
Mi na porodówce położna sama powiedziała, że szkoła rodzenia jest dla zabicia czasu bo oddychania nauczą Cię na porodówce w ciągu 5 sek, a co do opieki nad dzieckiem i tak instynkt bierze górę. Nie mówię, że nie mówią nic ciekawego bo na pewno coś się przydaje ale nie chodzenie to nie powód do zdziwienia :D
hej
ja wam powiem dziewczyny ze chodziłam do szkoły rodzenia w pierwszej ciazy i zbyt zadowolona nie byłam,jedynie to ze wiedziałam gdzie co jest w tym szpitalu (ale to jak piszecie bedziecie zwiedzac i tez zdobedziecie ta informacje:) Oddychania uczyli ale juz wszystkiego zapomniałam a i pokazywali na lalce jak przewija sie niemowlaka i tyle.Ja załowałam ze poszłam z męzem do szkoły rodzenia ale trudno.Dowiedzieliśmy sie tez o tych osobnych salach po porodzie -jak dla mnie to szkoda kasy na to. powoli "uczyłam"sie mojego dziecka,co kiedy chce i tyle:) Od mamy wiem ze przy p[arciu trza zamykać oczy ,bo faktycznie jednej lasce tego nie powiedzieli i miała "przkrwione" oczy :( Nie ma co sie martwic na zapas, póki co mysle ze i po porodzie bedziemy sie nawzajem douczac:)
ja wam powiem dziewczyny ze chodziłam do szkoły rodzenia w pierwszej ciazy i zbyt zadowolona nie byłam,jedynie to ze wiedziałam gdzie co jest w tym szpitalu (ale to jak piszecie bedziecie zwiedzac i tez zdobedziecie ta informacje:) Oddychania uczyli ale juz wszystkiego zapomniałam a i pokazywali na lalce jak przewija sie niemowlaka i tyle.Ja załowałam ze poszłam z męzem do szkoły rodzenia ale trudno.Dowiedzieliśmy sie tez o tych osobnych salach po porodzie -jak dla mnie to szkoda kasy na to. powoli "uczyłam"sie mojego dziecka,co kiedy chce i tyle:) Od mamy wiem ze przy p[arciu trza zamykać oczy ,bo faktycznie jednej lasce tego nie powiedzieli i miała "przkrwione" oczy :( Nie ma co sie martwic na zapas, póki co mysle ze i po porodzie bedziemy sie nawzajem douczac:)
Mi w pierwszej ciąży sama ginekolog odradzała szkołę rodzenia,powiedziała jedynie,że jeśli mam dużo wolnego czasu to tak dla zabicia nudy mogę iść.Ale ja od samego początku nie miałam zamiaru chodzić.Później słyszałam od znajomych,że fajnie było chodzić i poznać inne ciężarne,ale jak przyszło co do czego to nawet nie myślały o tym co uczyli w szkole,zapomniały jak oddychać,a położne i tak pomagały przy porodzie.
Mi też dużo pomagały,mówiły kiedy mam przeć,tylko że ja miałam zewnątrzoponowe,w ogóle nie czułam skurczów,nie wiedziałam kiedy mam przeć i było to dla mnie naprawdę dużym problemem.
A dzidzi "nauczyłam się" sama w bardzo szybkim czasie.Po to mamy TEN instynkt :) Jedyne co to trochę spanikowałam gdy odleciał malutkiemu kikut pępuszka,ale to było raczej obrzydzenie:\
Mi też dużo pomagały,mówiły kiedy mam przeć,tylko że ja miałam zewnątrzoponowe,w ogóle nie czułam skurczów,nie wiedziałam kiedy mam przeć i było to dla mnie naprawdę dużym problemem.
A dzidzi "nauczyłam się" sama w bardzo szybkim czasie.Po to mamy TEN instynkt :) Jedyne co to trochę spanikowałam gdy odleciał malutkiemu kikut pępuszka,ale to było raczej obrzydzenie:\
Hej dziewczyny!Każda robi jak uważa.Ja od poczatku wiedziałam że będę chciała chodzic i jestem z zajęć w szpitalu na zaspie bardzo zadowolona.Ciekawe wykłady i fajne ćwiczenie, przed którymi dodatkowo mierzą nam ciśnienie i sprawdzaja tętno dziecka.Szkoła działa na mnie kojąco,wzbogacam wiedzę praktyczną, bo poradników mam duzo ale to bardziej teoria i różnie piszą.Poza tym poznałam fajne dziewczyny, więc jest mi rażniej w ich towarzystwie.Nie wiem czy oddychanie przyda mi się, bo nie nastawiam się mimo wszystko na poród naturalny ale pielęgnacja dziecka i karmienie to myślę że ważne inforamcje z ust doświadczonych położnych.
Ja dostałam gdy miałam 4cm.rozwarcia,po 7 godz.cierpienia!Ale to dla tego,że wcześniej o nie nie prosiłam.A mogłam.Ale podejrzewam,że anestezjolog dal mi za dużą dawkę(młody chłopak,może faktycznie bez doświadczenia :\\ ) ,bo tak jak pisałam w poprzednim poście,nie czułam skurczów,a tak być nie powinno.
A dziś rano wybrałam się na dość długi spacer i w pewnym momencie zaczął mnie boleć dół brzucha,przestraszyłam się niemało,bo nie dość,że daleko od domu,sama z synkiem to w dodatku bez karty ciąży wyszłam z domu!!!!!Panika normalnie!!! Ale na szczęście po ok.5min. przeszło.
To był już ostatni taki długi spacer,nie mam zamiaru kusić losu:\
I jak do tej pory niechętnie chciałam jechać do teściów tak teraz NATYCHMIAST bym pojechała.
To był już ostatni taki długi spacer,nie mam zamiaru kusić losu:\
I jak do tej pory niechętnie chciałam jechać do teściów tak teraz NATYCHMIAST bym pojechała.
Witam ;)
Dziewczyny dzięki za pocieszenie :) Zawsze pozostaje strach przed nowym, nieznanym ale Ekomi masz rację po coś jednak mamy ten instynkt :)
Ekomi ja wczoraj też się przestraszyłam nie na żarty jak byliśmy z mężem na zakupach na matarni to długie chodzenie spowodowało u mnie ból brzucha i lekkie skurcze musiałam na chwilę usiąść też przeszło jak tylko przyjechaliśmy do domu to od razu położyłam się do wyrka. W sobotę miałam podobną sytuację na spacerku nad morzem , także to chyba znak że trochę muszę się oszczędzać , tym bardziej że ostatnio trochę narobiłam się przy tej całej przeprowadzce.
A mam pytanie dziewczyny ile kupujecie na początek pieluch , ja nie mam kompletnie pojęcia, chodzi mi dokładnie o tą rozmiarówkę 2-5 , nie chcę też robić jakiś mega zapasów , czy kupujecie te specjalne z wycięciem na pępuszek ?
Dziewczyny dzięki za pocieszenie :) Zawsze pozostaje strach przed nowym, nieznanym ale Ekomi masz rację po coś jednak mamy ten instynkt :)
Ekomi ja wczoraj też się przestraszyłam nie na żarty jak byliśmy z mężem na zakupach na matarni to długie chodzenie spowodowało u mnie ból brzucha i lekkie skurcze musiałam na chwilę usiąść też przeszło jak tylko przyjechaliśmy do domu to od razu położyłam się do wyrka. W sobotę miałam podobną sytuację na spacerku nad morzem , także to chyba znak że trochę muszę się oszczędzać , tym bardziej że ostatnio trochę narobiłam się przy tej całej przeprowadzce.
A mam pytanie dziewczyny ile kupujecie na początek pieluch , ja nie mam kompletnie pojęcia, chodzi mi dokładnie o tą rozmiarówkę 2-5 , nie chcę też robić jakiś mega zapasów , czy kupujecie te specjalne z wycięciem na pępuszek ?
Ja mam jedna dużą pake pieluszek happy. One akurat mają wycięcie. W tej paczce jest chyba 72szt. z tym że my je dostaliśmy kupę czasu temu od kolegi żartownisia na nowe mieszkanie;p Więcej nie kupuje, jak skończą się te to wtedy zobaczymy czy dalej 1 czy już 2 będzie trzeba;))
Ja tam też uważam ze kiedyś nie było szkół rodzenia i jakoś nasze mamy dawały radę;)) Z reszta od tego są te położne żeby troszkę nam pomóc, prawda:)?
Ja tam też uważam ze kiedyś nie było szkół rodzenia i jakoś nasze mamy dawały radę;)) Z reszta od tego są te położne żeby troszkę nam pomóc, prawda:)?
No,to ja już gotowa do szpitala,Ten dzisiejszy ból brzucha dal mi takiego kopniaka,że postanowiłam się sprężyć i torba migusiem została spakowana :))
A i ja czuję się spokojniejsza teraz.
A powiedzcie dziewczyny jakie ciuszki dla dzidzi zabieracie do szpitala?
Co do pieluch to nie pamiętam ile miałam przy pierwszym synku,ale wiem,że z jedynek i dwójek wyrósł raz dwa i musiałam sprzedać.
A i ja czuję się spokojniejsza teraz.
A powiedzcie dziewczyny jakie ciuszki dla dzidzi zabieracie do szpitala?
Co do pieluch to nie pamiętam ile miałam przy pierwszym synku,ale wiem,że z jedynek i dwójek wyrósł raz dwa i musiałam sprzedać.
Dobry wieczór!! Dziewczyny, piszecie że macie coraz boleśniejsze skurcze, bóle brzucha.. Kurczę, to ja chyba urodzę na Nowy Rok, bo u mnie jeszcze nic się nie dzieje, dosłownie nic. Byłam u gina. Zarówno położna jak i lekarz zrobili wielkie oczy na widok moich badań. Podobno mam wyniki jak chłop! No tak dobre, jakby ciąży w ogóle nie było.. Dobrze że dzidzia się rusza bo już bym schizowała, że może sobie wszystko uroiłam :P
Ja też powoli pakuję torbę do szpitala. To znaczy wrzuciłam wszystko co do tej pory zgromadziłam a co zamierzam zabrać do dużej reklamówki. Muszę jeszcze to poprać, dokupić apteczne rzeczy, no i pampersy. A co do ilości pieluszek to ja sugerowałabym nie robić za dużych zapasów, bo nie wiadomo czy dziecko szybko nie wyrośnie z jedynek, no i czy dany rodzaj pieluszek nie będzie uczulał. Teraz dają do pieluch różne żele, nasączają balasamami i nie wiadomo jak to podziała na pupkę ;) Potem trzeba będzie wywalać albo sprzedawać za bezcen na forum.
Ja też powoli pakuję torbę do szpitala. To znaczy wrzuciłam wszystko co do tej pory zgromadziłam a co zamierzam zabrać do dużej reklamówki. Muszę jeszcze to poprać, dokupić apteczne rzeczy, no i pampersy. A co do ilości pieluszek to ja sugerowałabym nie robić za dużych zapasów, bo nie wiadomo czy dziecko szybko nie wyrośnie z jedynek, no i czy dany rodzaj pieluszek nie będzie uczulał. Teraz dają do pieluch różne żele, nasączają balasamami i nie wiadomo jak to podziała na pupkę ;) Potem trzeba będzie wywalać albo sprzedawać za bezcen na forum.
Cieszę się cieszę.. Jeśli o mnie chodzi to niech Anula sobie siedzi i do Nowego Roku, bo póki co dom nie gotowy na nią. Dziś odkryłam że moje genialne, kupione za grosze łóżeczko spleśniało w piwnicy. Na szczęście tylko dykta, która jest na dnie łóżeczka. Mąż ją oderwał i wywalił. Pewnie kupimy i wstawimy inną, żeby materacyka nie kłaść na samych deskach. No ale czy zawsze muszą być jakieś przeboje? Hmm..
A powiedzcie- czy wy też macie takie nagłe, ostre ale przelotne bóle w cewce moczowej, jakby kto szpilkę tam wsadzał? Czy to może być zapalenie pęcherza?
Dobrej nocy dziewczyny!! Obyśmy wszystkie się wyspały!
A powiedzcie- czy wy też macie takie nagłe, ostre ale przelotne bóle w cewce moczowej, jakby kto szpilkę tam wsadzał? Czy to może być zapalenie pęcherza?
Dobrej nocy dziewczyny!! Obyśmy wszystkie się wyspały!
Diverta, możesz śmiało kłaść na deseczki materac. Ja dykty w żadnym jeszcze nie widziałam :P dziecko nie czuje dyskomfortu.
Takie kucie jak opisujesz też mam co jakiś czas. Moja gin mówi, że to w szyjce i najczęściej oznacza jej skracanie ale może też dzidzia ucisnąć. To trwa dosłownie kilka sekund nie?
Ja już prawie nie mam szyjki. Dziecko mam bardzo nisko, że czuć je w trakcie badania i rozwarcie. Planuję w środę się wcisnąć do mojej na badanie paciorkowca i zobaczyć co się zmieniło przez tydzień. Może mi powie, że zaraz urodzę?:D
Takie kucie jak opisujesz też mam co jakiś czas. Moja gin mówi, że to w szyjce i najczęściej oznacza jej skracanie ale może też dzidzia ucisnąć. To trwa dosłownie kilka sekund nie?
Ja już prawie nie mam szyjki. Dziecko mam bardzo nisko, że czuć je w trakcie badania i rozwarcie. Planuję w środę się wcisnąć do mojej na badanie paciorkowca i zobaczyć co się zmieniło przez tydzień. Może mi powie, że zaraz urodzę?:D
Tak Malutka, dosłownie 1-2 sekundy tak zaszczypie jakby..
Wow, to Ty już na ostatnich nogach jak to się mówi! Będzie zodiakalna Panna:) Podekscytowana?? Jak wrócisz z badania napisz koniecznie jak ma się syneczek.
Ja też mam zamiar wcisnąć się w najbliższym terminie na prywatną wizytę (do Małyjasiak), bo za grosz nie wierzę temu archaicznemu sprzętowi na NFZ... Chciałabym bardziej rzetelnych danych co do wagi dziecka.. Moja waga urodzeniowa to 2,5 kg, męża ponad 4 kg, więc ciekawa jestem czy przyjdzie mi urodzisz chudzinkę czy klocuszka..
Wow, to Ty już na ostatnich nogach jak to się mówi! Będzie zodiakalna Panna:) Podekscytowana?? Jak wrócisz z badania napisz koniecznie jak ma się syneczek.
Ja też mam zamiar wcisnąć się w najbliższym terminie na prywatną wizytę (do Małyjasiak), bo za grosz nie wierzę temu archaicznemu sprzętowi na NFZ... Chciałabym bardziej rzetelnych danych co do wagi dziecka.. Moja waga urodzeniowa to 2,5 kg, męża ponad 4 kg, więc ciekawa jestem czy przyjdzie mi urodzisz chudzinkę czy klocuszka..
Hej
Diverta , Malutka też mam takie dziwne bóle w cewce dokładnie tak jakby ktoś tam mi szpilkę wsadzał , te bóle są takie dzikie i faktycznie 1-2 sekundowe.
Dopiero co wstałam a już bym się z powrotem do wyrka położyła...muszę podskoczyć do banku i zobaczyć czy jest już pismo o całkowitej spłacie ale najpierw zjem śniadanko.
Diverta , Malutka też mam takie dziwne bóle w cewce dokładnie tak jakby ktoś tam mi szpilkę wsadzał , te bóle są takie dzikie i faktycznie 1-2 sekundowe.
Dopiero co wstałam a już bym się z powrotem do wyrka położyła...muszę podskoczyć do banku i zobaczyć czy jest już pismo o całkowitej spłacie ale najpierw zjem śniadanko.
A ja dzisiaj byłam na wynikach,mam nadzieję,że będzie wszystko ok,bo powtarzałam na tokso i w dodatku na krzepnięcie krwi.No i te szczęsne-nieszczęsne żelazo......przyznam,że ostatnio zaniedbywałam soki.....
A jutro NARESZCIE usg,już nie mogę się doczekać,by zobaczyć malutką,co tam u niej i jak rośnie.Na szczęście mam na rano:))
A jutro NARESZCIE usg,już nie mogę się doczekać,by zobaczyć malutką,co tam u niej i jak rośnie.Na szczęście mam na rano:))
wklejam i tutaj:
Hej dziewczyny!
Jestem po lekarzu, moja Kluska waży 2050g!!! A ja +17kg :P
I oczywiście uparciuch nie odwrócił się więc już coraz mniejsze prawdopodobieństwo :( Mam chodzić na czworaka 10min dziennie :P
A tak to ogólny dobrostan panuje w małym brzuszkowym świecie :)
Co do wagi to ja mam nadzieję że waga nie będzie po mężu bo on się urodził 4950 :P Moja mama ostatnio mi mówiła że ona tylko 2500 ważyła, ale jakoś wątpię że w 1,5miesiąca mojej klusce tylko pół kg przybędzie ;P
Też mam uczucie kłucia w pęcherz, szyjka mi się nie skraca, a Mała uciskać może co najwyżej pupką :P
Hej dziewczyny!
Jestem po lekarzu, moja Kluska waży 2050g!!! A ja +17kg :P
I oczywiście uparciuch nie odwrócił się więc już coraz mniejsze prawdopodobieństwo :( Mam chodzić na czworaka 10min dziennie :P
A tak to ogólny dobrostan panuje w małym brzuszkowym świecie :)
Co do wagi to ja mam nadzieję że waga nie będzie po mężu bo on się urodził 4950 :P Moja mama ostatnio mi mówiła że ona tylko 2500 ważyła, ale jakoś wątpię że w 1,5miesiąca mojej klusce tylko pół kg przybędzie ;P
Też mam uczucie kłucia w pęcherz, szyjka mi się nie skraca, a Mała uciskać może co najwyżej pupką :P
Hej! Dziwne,bo mój komp nie pokazywał mi waszych komentarzy,ostatni o 19:30 wczoraj,co prawda miałam jakieś kłopoty z połączeniem więc może dlatego.Teraz włączyłam kompa i zobaczyłam ile jest napisane!:)
Co do tych kłuć to ja też czasami mam,takie sekundowe.Zapomniałam powiedzieć o nich ostatnio gince,ale szyjka tez mi się nie skraca więc to chyba nic takiego.Poza tym mam je bardzo rzadko.
Malutka co to znaczy,że czuć dzieciątko przy badaniu???????? Że lekarz podczas badania wyczuwa je ręką?????? :)
Diverta na kiedy masz wizytę? Bo ja na jutro,może się spotkamy....:))
Co do tych kłuć to ja też czasami mam,takie sekundowe.Zapomniałam powiedzieć o nich ostatnio gince,ale szyjka tez mi się nie skraca więc to chyba nic takiego.Poza tym mam je bardzo rzadko.
Malutka co to znaczy,że czuć dzieciątko przy badaniu???????? Że lekarz podczas badania wyczuwa je ręką?????? :)
Diverta na kiedy masz wizytę? Bo ja na jutro,może się spotkamy....:))
Ja już w domku jak zwykle w drodze powrotnej wstąpiłam do rossmanna po jedną rzecz i wyszłam obładowana... muszę trochę przystopować bo kasa leci jak woda a tu jeszcze kilka drobiazgów dla maluszka pozostało do kupienia.
Malutka ja też jestem ciekawa czy gin wyczuwa twoje maleństwo ręką ?
Przypominam że w przyszłym tygodniu są warsztaty
http://www.modanabrzuszek.pl/index.php/rejestracja z tego co pamiętam kilka z nas było zdecydowanych i mogłybyśmy się spotkać na żywo :)
Malutka ja też jestem ciekawa czy gin wyczuwa twoje maleństwo ręką ?
Przypominam że w przyszłym tygodniu są warsztaty
http://www.modanabrzuszek.pl/index.php/rejestracja z tego co pamiętam kilka z nas było zdecydowanych i mogłybyśmy się spotkać na żywo :)
Hej dziewczyny!Coś ostatnio nie mialam weny na pisanie.
Ivvka gonię Cie wagą bo ja juz ponad 15kg!Ostatnio mam taki apetyt, że nie mogę się opamiętać, a lody to mój obowiązkowy wieczorny rytuał;) Ja chyba podobnie jak Diverta, nic nie czuje, żadnych skurczy, a takie bolesne prądy to przez żylaki, tak mi się wydaję. Fajnie, ze znacie wagi maluszków, tu niestety nie sprawdzają i oczywiście mam powód do zmartwienia, a USG mialam ostatnio w maju, także naprawdę steskniłam się za moim maluszkiem:/.Jutro mam wizyte i mamy z polozna przygotowywac list do szpitala: co chce, a czego nie, hehe, zobaczymy jak w realu wyjdzie..
Podpinam sie pod pytanie: ile i jakie ciuszki przygotowujecie do szpitala?
Ja mam już poprane i poprasowane, a torba w połowie spakowana, tzn. wyjęte mam rzeczy do wzięcia.
Ivvka gonię Cie wagą bo ja juz ponad 15kg!Ostatnio mam taki apetyt, że nie mogę się opamiętać, a lody to mój obowiązkowy wieczorny rytuał;) Ja chyba podobnie jak Diverta, nic nie czuje, żadnych skurczy, a takie bolesne prądy to przez żylaki, tak mi się wydaję. Fajnie, ze znacie wagi maluszków, tu niestety nie sprawdzają i oczywiście mam powód do zmartwienia, a USG mialam ostatnio w maju, także naprawdę steskniłam się za moim maluszkiem:/.Jutro mam wizyte i mamy z polozna przygotowywac list do szpitala: co chce, a czego nie, hehe, zobaczymy jak w realu wyjdzie..
Podpinam sie pod pytanie: ile i jakie ciuszki przygotowujecie do szpitala?
Ja mam już poprane i poprasowane, a torba w połowie spakowana, tzn. wyjęte mam rzeczy do wzięcia.
Ja jednak spakowałam: 4 kaftaniki,2 body z długim rękawkiem,1 pajacyk,2 śpioszki,2p.takich komplecików kaftanik+spodenki,4p.skarpetek ,niedrapki i czapeczki,wszystko niegrube,bo wiadomo,że w szpitalach chłodno raczej nie jest.
Wszystko na rozmiar 56,oprócz dwóch koszulek na 50cm.Zobaczymy co się najbardziej przyda,a miejsca dużo to i tak nie zajęło :). Mój syn miał 53cm. i spokojnie wchodził w ciuszki na 50cm.
Wszystko na rozmiar 56,oprócz dwóch koszulek na 50cm.Zobaczymy co się najbardziej przyda,a miejsca dużo to i tak nie zajęło :). Mój syn miał 53cm. i spokojnie wchodził w ciuszki na 50cm.
dzieki za podpowiedz. Ja kaftanikow nie posiadam, same body i pajace, wiec chyba zapakuje po 3-4 sztuki body z krotkim, body z dlugim i pajace + taki kombinezonik dresowy na wyjscie+ czapeczki (2 szt), niedrapki, skarpetki - 4 pary + kocyk + nie wiem co jeszcze.Nie mam pojecia jak czesto dziecko sie przebiera, gdy np. wszystko jest ok, nie ulewa itp....zielona jestem ;p
Pytanie z innej beczki: macie sprawdzony przepis na gofry?Mam ochote na wieczorne gofrowanie :)
Pytanie z innej beczki: macie sprawdzony przepis na gofry?Mam ochote na wieczorne gofrowanie :)
byłam u gin i:
"wszystko przygotowane do porodu". Waga dziecka 2700 czyli 400g mniej niż tydzień temu :P no i młody jest okręcony pępowiną wokół szyi.
nie wiem co dokładnie znaczy ale tak mówiła :) mówiła "główka bardzo nisko, czuć w czasie badania" myślę, że skoro szyjka jest mocno skrócona to może faktycznie czuć pod palcem :P nie wiem :P
"wszystko przygotowane do porodu". Waga dziecka 2700 czyli 400g mniej niż tydzień temu :P no i młody jest okręcony pępowiną wokół szyi.
nie wiem co dokładnie znaczy ale tak mówiła :) mówiła "główka bardzo nisko, czuć w czasie badania" myślę, że skoro szyjka jest mocno skrócona to może faktycznie czuć pod palcem :P nie wiem :P
Malutka nie przejmuj się tą pępowiną,mój pierwszy syn też już pod koniec 7m-ca miał pępowinę wokół szyi,gine powiedziała,żeby absolutnie się nie przejmować,ale ja myślałam o tym non stop,normalne.
Z resztą po to wykonuje się usg i ktg żeby kontrolować dzidzię:) A poza tym przy porodzie personel wie co robić:)
Z resztą po to wykonuje się usg i ktg żeby kontrolować dzidzię:) A poza tym przy porodzie personel wie co robić:)
Właśnie dziewczyny a co na wyjście bierzecie?
Przepis na gofry:
20dag mąki ziemniaczanej, 20dag pszennej, 25dag cukru (można mniej jak kto woli;)) ), mała torebka cukru waniliowego, 200g. stopionej margaryny, 1ł proszku do pieczenia, 5 jajek.
jajka ubić z cukrem aż nie będziesz czuła kryształków, Dodać przesiane i wymieszane mąki i proszek do pieczenia, wsypać cukier wan. dodać tłuszcz. miksować dodając trochę wody tak aby było gęstsze od naleśnikowego. Zostawić na 15 min;)) A i najważniejsze! Żeby gofry były chrupiące trzeba jak je wyjmiesz z gofrownicy oprzeć o coś;))
Mi tam one smakują;)) Z tym że z tego przepisu wychodzi ich niestety sporo;p
Przepis na gofry:
20dag mąki ziemniaczanej, 20dag pszennej, 25dag cukru (można mniej jak kto woli;)) ), mała torebka cukru waniliowego, 200g. stopionej margaryny, 1ł proszku do pieczenia, 5 jajek.
jajka ubić z cukrem aż nie będziesz czuła kryształków, Dodać przesiane i wymieszane mąki i proszek do pieczenia, wsypać cukier wan. dodać tłuszcz. miksować dodając trochę wody tak aby było gęstsze od naleśnikowego. Zostawić na 15 min;)) A i najważniejsze! Żeby gofry były chrupiące trzeba jak je wyjmiesz z gofrownicy oprzeć o coś;))
Mi tam one smakują;)) Z tym że z tego przepisu wychodzi ich niestety sporo;p
Monia, ja Ciebie rozpoznam na warsztatach ;) Chyba :D Oczywiście o ile dotrę :)))
Anetka, ja biorę na wyjście dla córci pajacyka, czapeczkę i kocyk ! O! i tak przecież od razu do samochodu się zapakujemy. No chyba, że będzie 5 stopni na dworze to wtedy kombinezonik mam taki cienki z polarku :)
A dla siebie biorę mega szerokie spodnie w kroku coby mnie nic nie uwierało.
Anetka, ja biorę na wyjście dla córci pajacyka, czapeczkę i kocyk ! O! i tak przecież od razu do samochodu się zapakujemy. No chyba, że będzie 5 stopni na dworze to wtedy kombinezonik mam taki cienki z polarku :)
A dla siebie biorę mega szerokie spodnie w kroku coby mnie nic nie uwierało.
buu:P zrobię wam psikusa i przyjadę :P Ogólnie mi się do porodu nie spieszy jako tako, ale po 1 już bym chciała zobaczyć synka, a po drugie męczą mnie psychicznie wizyty i chce już je zakończyć.
Po badaniu teraz tak mnie boli cały dół, że masakra. ciekawa jestem ile na prawdę waży moje dziecko :) gin obstawiła max 3300 przy narodzinach a tydzień temu inna, że ponad 4 będzie :D:D
Po badaniu teraz tak mnie boli cały dół, że masakra. ciekawa jestem ile na prawdę waży moje dziecko :) gin obstawiła max 3300 przy narodzinach a tydzień temu inna, że ponad 4 będzie :D:D
Hej ciężarówki!
Byłam na wieczornej wizycie u Małyjasiak:) Generalnie polecam!! Lekarka miła, rzeczowa. Troszkę szybciutka ta wizyta, ale zaczynam się przyzwyczajać że prywaciarze tak mają- czas to pieniądz! Macica wysoko, nie opuszcza się jeszcze, czop śluzowy na miejscu ale szyjka macicy jest centralnie w świetle pochwy więc podobno szykuje się do porodu. Mam prikaz spakować torbę do szpitala i duzo leżeć. Będzie trudno bo tyle mam jeszcze do zrobienia na budowie- wszędzie kurz, piach, okna usyfione od farby i tynku.. Chyba będzie trzeba zatrudnić pomoc do sprzątania. Ale do tematu.. Anka (ponownie potwierdziła się płeć) jest dość długa, ale szczupła. Waży 2410 g czyli o tydzień mniej.. Wszystkie części ciała są, a w bródce jest chyba mały dołeczek... Słodko! Ja mam 7,3 kg do przodu!
Wreszcie kupiłam też pieluchy i chusteczki (Huggies newborn), a także kosmetyki dla małej (Hipp). Pozostaje jeszcze kilka aptecznych rzeczy i będę mogła się spakować do szpitala. Nie mam jeszcze biustonosza do karmienia, ale chyba kupię go w drodze powrotnej ze szpitala, bo nie wiem ile zapasu mam zostawić.. Jutro za to już sobie pooglądam i poprzymierzam.. Powiedzcie warto wydać więcej na jakiś biustonosz np. z Triumpha czy kupić taniochę z allegro??
Pytałyście o ubranka jakie brać. Ja jestem fanką zestawu body + pajac. Wzięłam po 2-3 sztuki: body na krótki rękaw, na długi rękaw i pajacyków. Do tego ze 2 czapeczki, 2-3 pary skarpet (podobno lepiej się trzymają rączek niż niedrapki), kombinezon polarkowy na powrót + czapka. Jeszcze 2 tetrowe pieluchy, ręczniczek, kocyk.. Nie wiem jakie to rozmiary, ale wzięłam najmniejsze no i takie nie najpiękniejsze, bo położne nie zmywają mazi płodowej ani krwi z włosków, tylko dziecko od razu pakują w ciuszki... Jesli będzie po terminie to pewnie zamienię ciuszki na większe, bo wtedy na pewno będę już miała je poprane. Wrzucić je do torby to nie będzie problem i nawet ze skurczami mogę to zrobić.
Byłam na wieczornej wizycie u Małyjasiak:) Generalnie polecam!! Lekarka miła, rzeczowa. Troszkę szybciutka ta wizyta, ale zaczynam się przyzwyczajać że prywaciarze tak mają- czas to pieniądz! Macica wysoko, nie opuszcza się jeszcze, czop śluzowy na miejscu ale szyjka macicy jest centralnie w świetle pochwy więc podobno szykuje się do porodu. Mam prikaz spakować torbę do szpitala i duzo leżeć. Będzie trudno bo tyle mam jeszcze do zrobienia na budowie- wszędzie kurz, piach, okna usyfione od farby i tynku.. Chyba będzie trzeba zatrudnić pomoc do sprzątania. Ale do tematu.. Anka (ponownie potwierdziła się płeć) jest dość długa, ale szczupła. Waży 2410 g czyli o tydzień mniej.. Wszystkie części ciała są, a w bródce jest chyba mały dołeczek... Słodko! Ja mam 7,3 kg do przodu!
Wreszcie kupiłam też pieluchy i chusteczki (Huggies newborn), a także kosmetyki dla małej (Hipp). Pozostaje jeszcze kilka aptecznych rzeczy i będę mogła się spakować do szpitala. Nie mam jeszcze biustonosza do karmienia, ale chyba kupię go w drodze powrotnej ze szpitala, bo nie wiem ile zapasu mam zostawić.. Jutro za to już sobie pooglądam i poprzymierzam.. Powiedzcie warto wydać więcej na jakiś biustonosz np. z Triumpha czy kupić taniochę z allegro??
Pytałyście o ubranka jakie brać. Ja jestem fanką zestawu body + pajac. Wzięłam po 2-3 sztuki: body na krótki rękaw, na długi rękaw i pajacyków. Do tego ze 2 czapeczki, 2-3 pary skarpet (podobno lepiej się trzymają rączek niż niedrapki), kombinezon polarkowy na powrót + czapka. Jeszcze 2 tetrowe pieluchy, ręczniczek, kocyk.. Nie wiem jakie to rozmiary, ale wzięłam najmniejsze no i takie nie najpiękniejsze, bo położne nie zmywają mazi płodowej ani krwi z włosków, tylko dziecko od razu pakują w ciuszki... Jesli będzie po terminie to pewnie zamienię ciuszki na większe, bo wtedy na pewno będę już miała je poprane. Wrzucić je do torby to nie będzie problem i nawet ze skurczami mogę to zrobić.
Malutka w sumie jesteś pierwsza na naszej liście:) Ja osobiście już nie mogę się doczekać kiedy u nas się zacznie rozkręcać.Fajnie się czyta,że któraś ma skurcze,jedzie do szpitala i rodzi (śledzę wrześniówki:)
Diverta -- szybko załatwiłaś sobie wizytę u Małyjasiak :) Fakt,fajna babka,nie podoba mi się jednak,że usg robi tylko co drugą wizytę.No,ale nic poza tym jej nie mogę zarzucić:)
Ale się maleńka w brzuchu wierci dzisiaj,mam nadzieję,że mi zasnąć spokojnie da,bo ostatnio nie pasuje jej gdy się kładę na boku :)))
Diverta -- szybko załatwiłaś sobie wizytę u Małyjasiak :) Fakt,fajna babka,nie podoba mi się jednak,że usg robi tylko co drugą wizytę.No,ale nic poza tym jej nie mogę zarzucić:)
Ale się maleńka w brzuchu wierci dzisiaj,mam nadzieję,że mi zasnąć spokojnie da,bo ostatnio nie pasuje jej gdy się kładę na boku :)))
Kurczę, Malutka.. Ale by było jakbyś do końca tygodnia faktycznie się rozpakowała! Teraz jak się nie odezwiesz przynajmniej raz dziennie to obgryzę wszystkie paznokcie z nerwów, że to już MY, nasz wątek.. Ja strasznie się boję porodu i nie wiem czy w ogóle dojdę do takiego momentu że zapragnę by to było już.. Póki co wolałabym odsunąc to jak najdalej. Kurczę, jak to szybko minęło dziewczyny!! A tak niedawno dołączyłam do wątku madzi77.. Nostalgia mnie zaraz jakaś ogarnie..
madzia77 założyła pierwsza wątek i się przestała odzywać. Ciekawe czemu.
Diverta, obiecuję się odzywać ale czasami ciężko bo mój mały jak widzi, że siadam przed laptopem to zaczyna płakać i zamyka mi wszystko albo wyciąga kable ... :P
Właśnie przed chwilą byłam w łazience i tak sobie pomyślałam, że my kobiety jesteśmy dość dziwne. Najpierw wystrzegamy się jakiegokolwiek bólu, bierzemy nospę, leżymy a im bliżej terminu tym częściej wyczekujemy jakiegoś bólu :) Jak szłam na porodówkę w 1 ciąży to położna miała ze mnie bekę, że się tak cieszę, że idę na porodówkę, że będę przecież cierpieć kilka godzin ale to nie miało znaczenia. Młody miał się chwilę później urodzić i to było najważniejsze :)
w piątek zaczynam 39 tydzień więc już czas na mnie :)
Diverta, obiecuję się odzywać ale czasami ciężko bo mój mały jak widzi, że siadam przed laptopem to zaczyna płakać i zamyka mi wszystko albo wyciąga kable ... :P
Właśnie przed chwilą byłam w łazience i tak sobie pomyślałam, że my kobiety jesteśmy dość dziwne. Najpierw wystrzegamy się jakiegokolwiek bólu, bierzemy nospę, leżymy a im bliżej terminu tym częściej wyczekujemy jakiegoś bólu :) Jak szłam na porodówkę w 1 ciąży to położna miała ze mnie bekę, że się tak cieszę, że idę na porodówkę, że będę przecież cierpieć kilka godzin ale to nie miało znaczenia. Młody miał się chwilę później urodzić i to było najważniejsze :)
w piątek zaczynam 39 tydzień więc już czas na mnie :)
Diverta - to prawie takie same ciuszki (w sensie rodzaj i ilosc) wyjęłam dla Maksa :) Do mnie w tym tyg. dociera że do porodu niedaleko, choć zazwyczaj tak jest że jak się wyczekuje to nie ma końca. Staram się więc nie nastawiać;)
Zaproponowałam wczoraj mamie czy nie chce za mnie urodzić ;) - ma niezła bekę ze mnie teraz. W ogóle inaczej przeżywają to nasze mamy i teściowe. Ja wiele rzeczy i info na temat ciąży, porodu itp. które wyczytam z książek opowiadam, to mam wrażenie, że słyszą to pierwszy raz w życiu. Moja mama mi własnie opowiadała ze poszła na piechote (nie mieli samoch) do szpitala z tata rodzić, a juz pod szpitalem zaczely jej odchodzic wody. W tym samym dniu była w pracy, a poród trwał 2 godziny. Naprawde podziwiam babeczki w tamtych czasach.
Dzięki Anecia za przepis na gofry!
Zaproponowałam wczoraj mamie czy nie chce za mnie urodzić ;) - ma niezła bekę ze mnie teraz. W ogóle inaczej przeżywają to nasze mamy i teściowe. Ja wiele rzeczy i info na temat ciąży, porodu itp. które wyczytam z książek opowiadam, to mam wrażenie, że słyszą to pierwszy raz w życiu. Moja mama mi własnie opowiadała ze poszła na piechote (nie mieli samoch) do szpitala z tata rodzić, a juz pod szpitalem zaczely jej odchodzic wody. W tym samym dniu była w pracy, a poród trwał 2 godziny. Naprawde podziwiam babeczki w tamtych czasach.
Dzięki Anecia za przepis na gofry!
hej dziewczyny.
ostatni mam mało weny do pisania, coś tam skrobne na fb ale też mało.
Zacznę od tego, że w piątek byłam u lekarza i moje Maleństwo waży ponad kg:) wszystko jest dobrze.
kłucie w szyjcie też odczuwam ale mi się na szczęście przy tym szyjka nie skraca, mam jeszcze dużo czasu. Teraz czekam na narodziny Fabianka:)
Nie mogę spać ostatnio- bolą mnie biodra. jak się nie ulożę jest źle:( już nawet rogal nie pomaga. Poza tym jest mi duszno coraz częściej. Zaczynam się już mocno męczyć.
Ja się wybieram na warsztaty, trzeba się gdzieś umówic przed wejściem:)
Milej nocy :)
ostatni mam mało weny do pisania, coś tam skrobne na fb ale też mało.
Zacznę od tego, że w piątek byłam u lekarza i moje Maleństwo waży ponad kg:) wszystko jest dobrze.
kłucie w szyjcie też odczuwam ale mi się na szczęście przy tym szyjka nie skraca, mam jeszcze dużo czasu. Teraz czekam na narodziny Fabianka:)
Nie mogę spać ostatnio- bolą mnie biodra. jak się nie ulożę jest źle:( już nawet rogal nie pomaga. Poza tym jest mi duszno coraz częściej. Zaczynam się już mocno męczyć.
Ja się wybieram na warsztaty, trzeba się gdzieś umówic przed wejściem:)
Milej nocy :)
witam sie i ja
ja dzis zawoze moje dziecko do przedszkola po 2 miesiacach przerwy:(
wczoraj wieczorem dostałam info ze trzeba jeszcze raz potwierdzic swoje przybycie na warsztaty bo sala pomiesci 200 osób a zapisało sie 300:) wiec sprawdzcie swoja poczte. Ja mam wizyte 18/09 i mam nadzieje ze wszystko bedzie ok :) na razie uciekam
pa
ja dzis zawoze moje dziecko do przedszkola po 2 miesiacach przerwy:(
wczoraj wieczorem dostałam info ze trzeba jeszcze raz potwierdzic swoje przybycie na warsztaty bo sala pomiesci 200 osób a zapisało sie 300:) wiec sprawdzcie swoja poczte. Ja mam wizyte 18/09 i mam nadzieje ze wszystko bedzie ok :) na razie uciekam
pa
Hej dziewczyny!Myslę że zadużo tych rzeczy do szpitala bierzecie.Może zależy to od szpitala, bo nam mówiono, że na Zaspie dziecko leży tylko w pieluszce i ich kaftaniku, mozna wziąść tylko skarpetki,niedrapki i śpioszki,bo jest ciepło a resztę ubranek przynosi mąż jak wychodzimy.A ostatnio zwiedzałam porodówke na Zaspie i jakoś tak słabo mi sie zrobiło,bo chyba do mnie dotarło, że to niedługo, chociaz nadal mam nadzieję, że sie wywine od porodu naturalnego..
Witam ;)
Jak dla mnie dzisiejsza pogoda jest zbawienna :) uwielbiam takie chłody:)
Dziewczyny wy już się pakujecie albo już jesteście popakowane a ja nadal nie mam w co, oczywiście w niedzielę byliśmy na zakupach ale zupełnie zapomniałam... teraz w weekend też jedziemy do ikei bo nie było na magazynie jednej szafki to pokręcę się po matarni i może coś kupię.
Ja dzisiaj rano na śniadanie zgrzeszyłam :) zjadałam pizzę bardzo zdrowe śniadanko :) , ale to wszystko przez męża był wczoraj na wyjeździe i po drodze z kolegą wpadli na pizzę nie dojadł biedak i resztki przywiózł zapakowane do domu. Idę po jakieś owoce odkupić moje poranne grzeszki :)
Gosiaczku też dostałam @ od mody także mamuśki potwierdzajcie przybycie :)
Jak dla mnie dzisiejsza pogoda jest zbawienna :) uwielbiam takie chłody:)
Dziewczyny wy już się pakujecie albo już jesteście popakowane a ja nadal nie mam w co, oczywiście w niedzielę byliśmy na zakupach ale zupełnie zapomniałam... teraz w weekend też jedziemy do ikei bo nie było na magazynie jednej szafki to pokręcę się po matarni i może coś kupię.
Ja dzisiaj rano na śniadanie zgrzeszyłam :) zjadałam pizzę bardzo zdrowe śniadanko :) , ale to wszystko przez męża był wczoraj na wyjeździe i po drodze z kolegą wpadli na pizzę nie dojadł biedak i resztki przywiózł zapakowane do domu. Idę po jakieś owoce odkupić moje poranne grzeszki :)
Gosiaczku też dostałam @ od mody także mamuśki potwierdzajcie przybycie :)
A ja wstałam po drzemce...jeszcze jestem trochę zamulona.
Katadra jak ostatniow maju były te warsztaty to wbiłam się i nie było mnie na liście, ludzie zawsze potwierdzają a później coś im wypada , ja to w ogóle zapisałam się wtedy chyba dzień, bądź dwa przed warsztatami i nie dostałam @ organizacyjnego ale przyszłam i nikt mnie nie wyrzucił , i jeszcze męża ze sobą przywlokłam :)
Ekomi to super że z dzidziusiem wszystko w porządku :)
Dobra idę wstawić obiad dzisiaj pomidorowa.
Katadra jak ostatniow maju były te warsztaty to wbiłam się i nie było mnie na liście, ludzie zawsze potwierdzają a później coś im wypada , ja to w ogóle zapisałam się wtedy chyba dzień, bądź dwa przed warsztatami i nie dostałam @ organizacyjnego ale przyszłam i nikt mnie nie wyrzucił , i jeszcze męża ze sobą przywlokłam :)
Ekomi to super że z dzidziusiem wszystko w porządku :)
Dobra idę wstawić obiad dzisiaj pomidorowa.
Ja też wstałam o 11 :P I dalej w piżamie siedzie:D Gin kazał mi dużo leżeć więc wzięłam to sobie do serca i leniuchuje;)) Tylko mam taki problem że im mniej robię tym częściej głodna jestem:(
Kurcze upiekłabym jakieś ciacho ale brak pomysłów;p W sumie to mam większą ochotę na pieczenie niż jego jedzenie:D
Kurcze upiekłabym jakieś ciacho ale brak pomysłów;p W sumie to mam większą ochotę na pieczenie niż jego jedzenie:D
Aneciatkoo ale narobiłaś mi smaczka na ciacho...ja też coś chcę upiec ale to chyba zostawię sobie na jutro albo weekend , mam wielką ochotę na ciasto ze śliwkami w zeszłym roku piekłam takie :
http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/sliwki/kruchy_placek/przepis.html
i w tym roku też nie pogardzę tym ciachem.
http://www.kwestiasmaku.com/zielony_srodek/sliwki/kruchy_placek/przepis.html
i w tym roku też nie pogardzę tym ciachem.
Cześć dziewczyny!
Jestem bardzo zadowolona bo wreszcie zabrałam się za przygotowania do przywitania Anusi na świecie:))) Zamówiłam apteczne rzeczy, wypatrzyłam biustonosz do karmienia a na balkonie suszą się ubranka, kocyki, pieluszki i ręczniczki, które zabieram do szpitala..
Kate, wiem że mamy tego dużo, ale każdy szpital ma swoje zwyczaje. Na Zaspie widocznie mają taką politykę że dają swoje kaftaniki i nie ubierają dziecka grubo. W Wejherowie natomiast proszą by zabrać 2-3 pary śpioszków i 2-3 pary kaftaników, czapeczkę, skarpetki... Takie informacje podają na stronie http://www.ceynowahosp.com.pl/pl2014.html . Jako że ja nie lubię kaftaników i śpiochów, po prostu zamieniłam to na bodziaki i pajace. Jeśli byłoby dziecku za ciepło, najwyżej założę tylko pampersa i pajaca.. Samochód nie będzie przecież marudził że musiał przewieźć nadprogramowe 500 gram ciuszków..
Aha, nie wiem czy wam się taka rada przyda, ale siostra mówiła mi że najlepiej przyszykować sobie w osobnym woreczku ciuszki które położne mają założyć dziecku po porodzie i pokazać mężowi że ma to dać. Bo na jego rozsądek w takiej chwili nie ma co liczyć.. Jeszcze da dwie pary śpiochów a o kaftaniku zapomni np..
Jesli chodzi o resztę- kosmetyki dla dziecka, podkłady higieniczne itp. to mam zamiar zachować wysoko pojętą wstrzemięźliwość. Szpital dysponuje opatrunkami, maściami pośladkowymi itd i mam jakieś takie przekonanie że są one lepsze niż te "firmowe" produkty, ktore my kupujemy w sklepach..
A z ciekawostek: dziś wyczytałam że podobno warto suszyć krocze suszarką do włosów!!! Dziewczyny, bierzecie ze sobą????
Jestem bardzo zadowolona bo wreszcie zabrałam się za przygotowania do przywitania Anusi na świecie:))) Zamówiłam apteczne rzeczy, wypatrzyłam biustonosz do karmienia a na balkonie suszą się ubranka, kocyki, pieluszki i ręczniczki, które zabieram do szpitala..
Kate, wiem że mamy tego dużo, ale każdy szpital ma swoje zwyczaje. Na Zaspie widocznie mają taką politykę że dają swoje kaftaniki i nie ubierają dziecka grubo. W Wejherowie natomiast proszą by zabrać 2-3 pary śpioszków i 2-3 pary kaftaników, czapeczkę, skarpetki... Takie informacje podają na stronie http://www.ceynowahosp.com.pl/pl2014.html . Jako że ja nie lubię kaftaników i śpiochów, po prostu zamieniłam to na bodziaki i pajace. Jeśli byłoby dziecku za ciepło, najwyżej założę tylko pampersa i pajaca.. Samochód nie będzie przecież marudził że musiał przewieźć nadprogramowe 500 gram ciuszków..
Aha, nie wiem czy wam się taka rada przyda, ale siostra mówiła mi że najlepiej przyszykować sobie w osobnym woreczku ciuszki które położne mają założyć dziecku po porodzie i pokazać mężowi że ma to dać. Bo na jego rozsądek w takiej chwili nie ma co liczyć.. Jeszcze da dwie pary śpiochów a o kaftaniku zapomni np..
Jesli chodzi o resztę- kosmetyki dla dziecka, podkłady higieniczne itp. to mam zamiar zachować wysoko pojętą wstrzemięźliwość. Szpital dysponuje opatrunkami, maściami pośladkowymi itd i mam jakieś takie przekonanie że są one lepsze niż te "firmowe" produkty, ktore my kupujemy w sklepach..
A z ciekawostek: dziś wyczytałam że podobno warto suszyć krocze suszarką do włosów!!! Dziewczyny, bierzecie ze sobą????
Ja też będę sugerowała się ich listą;)) W końcu chyba wiedzą najlepiej co dają a czego nie jako szpital;)) Jak pójdę na badania to zajdę na położniczy i podpytam czy istnieje możliwość przyjścia z mężem i obejrzenia co gdzie i jak;)) A co do tego woreczka to najlepiej jakieś gorsze ciuszki w niego wpakować tak?
A no i Diverta mam nadzieje ze jak będziesz już po to też podpowiesz co jeszcze się przyda na wejherowskiej porodówce;))
Monia z tym ze u mnie z tym ciachem to jest tak ze ja piekę a nie ma kto jeść:/:(
A no i Diverta mam nadzieje ze jak będziesz już po to też podpowiesz co jeszcze się przyda na wejherowskiej porodówce;))
Monia z tym ze u mnie z tym ciachem to jest tak ze ja piekę a nie ma kto jeść:/:(
Ja dzis tez miałam ochote na ciasto,niezabardzo moge jeść, chociaz napewno sprawdze czy sie udało ale przyjaciółka przyleciała z irlandi więc zrobiłam jabłecznik:)a tak poza tym trochę wysprzątałam teściowej w kuchni, czyżby już mi się włączył syndrom wicia gniazda?a jeszcze wczoraj z tego żartowałyśmy z dziewczynami;)
Aneciątko, ja daję takie nie najulubieńsze ciuszki.. Bo w Weju zostawiają maź płodową (do wchłonięcia), we włoskach krew i śluz i na takie dzieciątko zakładają ciuszki.. I jeszcze ta smółka- prawie czarna, a nuż wypłynie przez pampersa... Ubranko wybrudzi się a wiadomo że nie zapierzesz od razu i będzie na straty.. Siostra rodziła w Wejherowie pod koniec stycznia i takie mi dała rady- czy słuszne nie wiem, ale się dzielę z Wami.. Jeśli jakieś wnioski mi się jeszcze pojawią po porodzie to chętnie napiszę! O ile tylko będę widzieć na oczy, bo moja Ania to uwielbia harcować o 12 w nocy i boję się że tak jej zostanie..
Ehh, ja chyba też się wezmę za ciasto, ale na weekend..
Ehh, ja chyba też się wezmę za ciasto, ale na weekend..
hejka:)
kurcze mam od wczoraj skurcze i troche sie stresuje. Nie chce byc pierwszą rozpakowaną w naszym wątku, powinnnam być jedną z ostatnich. Po takich akcjach też myśle o spakowaniu torby ale nie wiem co w nią włożyć tzn ciężko mi się zabrac nawet za to aby się zastanowić:) Kto wie co zabrać na kliniczną? w szczególności dla maluszka??
Tez bym sobie zjadła ciacho ale niestety źle się czuję po słodyczach i ostatnio ich unikam. Będzie mi łatwiej po porodzie utrzymać dietę matki karmiącej:)
kurcze mam od wczoraj skurcze i troche sie stresuje. Nie chce byc pierwszą rozpakowaną w naszym wątku, powinnnam być jedną z ostatnich. Po takich akcjach też myśle o spakowaniu torby ale nie wiem co w nią włożyć tzn ciężko mi się zabrac nawet za to aby się zastanowić:) Kto wie co zabrać na kliniczną? w szczególności dla maluszka??
Tez bym sobie zjadła ciacho ale niestety źle się czuję po słodyczach i ostatnio ich unikam. Będzie mi łatwiej po porodzie utrzymać dietę matki karmiącej:)
dziewczyny, wy już macie skurcze a przed wami jeszcze długa droga. ja mam rodzić za jakieś 3 tygodnie a u mnie nic...... nie czuje skurczów, bóli, nic..... a tak bardzo nie chciałabym przenosić..... choć prawdopodobnie zamiast końcówki września będzie październik, ale jak wiemy, wszystko może się zdarzyć :P
Hej :)
Tak bardzo zachciało mi się coś pieczonego że kupiłam gotowe francuskie ciasto i zrobiłam francuskie ciastka z jabłkiem i cynamonem mniam mniam , aż mi mała w brzuszku z radości podskakuje :)
Ola- Fasola witaj :)
Ja też mam pytanie ad tego całego procesu zapisania dziecka do przychodni rozumiem że to mam uczynić po narodzinach ? , a co z wyborem położnej to też po narodzinach czy wcześniej ? wiem może głupie pytania ale będę przechodziła przez to pierwszy raz :)
Tak bardzo zachciało mi się coś pieczonego że kupiłam gotowe francuskie ciasto i zrobiłam francuskie ciastka z jabłkiem i cynamonem mniam mniam , aż mi mała w brzuszku z radości podskakuje :)
Ola- Fasola witaj :)
Ja też mam pytanie ad tego całego procesu zapisania dziecka do przychodni rozumiem że to mam uczynić po narodzinach ? , a co z wyborem położnej to też po narodzinach czy wcześniej ? wiem może głupie pytania ale będę przechodziła przez to pierwszy raz :)
Cześć Wam z ranka!
Ale dziś brzydko. Zimno, wilgotno.. Brr.. Wstałam jakaś taka zmarznięta i chyba wyciągnę termofor, owinę się kocem i poleżę sobie. Potem mam jak zwykle całe mnóstwo roboty w domu:/
Dziś popołudniu zabieram się za ciasto ze śliwkami!!! Monia, a można ślepo iść według proporcji podanych w przepisie, który tu podrzuciłaś, czy sugerujesz coś odjąć, dodać..? Tego ciasta to starczy na podaną ilość śliwek? Bo na zdjęciu jakoś cieniutko go tam...
Olu Fasolu, witaj!!
Ale dziś brzydko. Zimno, wilgotno.. Brr.. Wstałam jakaś taka zmarznięta i chyba wyciągnę termofor, owinę się kocem i poleżę sobie. Potem mam jak zwykle całe mnóstwo roboty w domu:/
Dziś popołudniu zabieram się za ciasto ze śliwkami!!! Monia, a można ślepo iść według proporcji podanych w przepisie, który tu podrzuciłaś, czy sugerujesz coś odjąć, dodać..? Tego ciasta to starczy na podaną ilość śliwek? Bo na zdjęciu jakoś cieniutko go tam...
Olu Fasolu, witaj!!
Właśnie wróciłam z wypoczynku u moich rodziców, od teraz już się nigdzie poza miasto nie ruszam :P.
Słuchajcie, od kilku dni męczy mnie strasznie ból dolnego odcinka kręgosłupa z lewej strony, jakaś masakra.. Też macie podobne dolegliwości?
Obiecałam sobie, że od dzisiaj codziennie będę ćwiczyć odpowiednio kręgosłup, bo w końcu jeszcze mam miesiąc ciąży :P
Słuchajcie, od kilku dni męczy mnie strasznie ból dolnego odcinka kręgosłupa z lewej strony, jakaś masakra.. Też macie podobne dolegliwości?
Obiecałam sobie, że od dzisiaj codziennie będę ćwiczyć odpowiednio kręgosłup, bo w końcu jeszcze mam miesiąc ciąży :P
Natalia ja też poszukuję pediatry najbliżej mam do przychodni Wilanowskiej na Ujeścisku i tam przyjmuję dr Rzeczycka i dr Skowron także będę musiałam dokonać wyboru. Z pracy mam pakiet w luxmedzie i mogę w sumie małej też wykupić ale nie wiem czy jest tam jakiś dobry pediatra.
hejka:)
Ale ja mam pecha, jak chciałam wyjść na spacer to zaczęło padać:( Mam nadzieję, że przestanie.
Z tego co pamiętam to po narodzinach zapisałam dziecko do pediatry. Polożna byla ale nie pamiętam czy musiałam dodatkowo gdzieś zgłosić aby przyszła. Teraz chodzimy do przychodni na Morenie do dr Cichy ale tak jak na początku byłam w miare zadowolona to teraz już mnie denerwuje bo na wszystko przepisuje te same syropy, które nie działaja. Nie polecam też dr Dołasińskiej, sama od siebie malo mówi.
Poza tym bardzo często są opóźnienia bo przyjmują dużo pacjentów bez kolejki. Poza tym jak Martyna byla mała to chodziliśmy prywatnie do pediatry bo wiedzialam, że dziecko jest zbadane bez pośpiechu i dokładnie. Właśnie dr Cichy lubi popędzać co mnei wkurza bo przychodze z dzieckiem, które interesuje się np naklejką na ścianie i wiadomo pierwsze co idzie ja obejrzec, a ta kobieta krzyczy aby się szybko rozbierać... ehhh
Ale ja mam pecha, jak chciałam wyjść na spacer to zaczęło padać:( Mam nadzieję, że przestanie.
Z tego co pamiętam to po narodzinach zapisałam dziecko do pediatry. Polożna byla ale nie pamiętam czy musiałam dodatkowo gdzieś zgłosić aby przyszła. Teraz chodzimy do przychodni na Morenie do dr Cichy ale tak jak na początku byłam w miare zadowolona to teraz już mnie denerwuje bo na wszystko przepisuje te same syropy, które nie działaja. Nie polecam też dr Dołasińskiej, sama od siebie malo mówi.
Poza tym bardzo często są opóźnienia bo przyjmują dużo pacjentów bez kolejki. Poza tym jak Martyna byla mała to chodziliśmy prywatnie do pediatry bo wiedzialam, że dziecko jest zbadane bez pośpiechu i dokładnie. Właśnie dr Cichy lubi popędzać co mnei wkurza bo przychodze z dzieckiem, które interesuje się np naklejką na ścianie i wiadomo pierwsze co idzie ja obejrzec, a ta kobieta krzyczy aby się szybko rozbierać... ehhh
No dobra.. Ciacho się piecze, pachnie w całym domu cynamonem!! Zobaczymy jak wyjdzie.. Ja tak jak Ivvvka nie bardzo celuję w pieczeniu, a raczej w obiadkach.. No ale może będzie zjadliwe. Zostało mi trochę ciasta to więc poza plackiem śliwkowym, zrobiłam jeszcze wersję gruszkową z wiórkami czekolady. Padam. Jak tylko wyłączę piekarnik idę do wanny na dłuuuuugą kąpiel!
zapraszam do nowego wątku, bo ten strasznie dłuugaśny już jest:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=408786&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=408786&c=1&k=160
