Widok

Mamusie październikowo -listopadowe 2012 cz14

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Mamy październikowe do boju bo listopad już czeka!

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (1.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka -Pawełek 4020g,60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
31.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc

05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
11.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

link do poprzedniego:

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=419024
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam sie w nowym watku,
My swieto odpepkowania miłąysmy wczoraj,trzymał sie dokładnie 3 tygodnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pozwoliłam sobie dzisiaj na swieto lenia i rano odprowadziłam ale do przedszkola,a po powrocie najzwyczajniej w swiecie położyłam sie z Zuzka do łuzko i cały dzien przespałamno prawie bo o 15 odebrałam Ale
czuje sie odrazu lepiej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tu całkiem krótka ściąga jak odczytywać język dziecka..
http://babyonline.pl/twoje_dziecko_udany_poczatek_artykul,5361.html
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej i ja się witam w nowym dalej w dwupaku, pełnia to przereklamowana sprawa :p, nawet na siku się dziś nie obudziłam i spałam jak zabita.
Byłyśmy dzisiaj na KTG bo mała wczoraj mało się ruszała i zaczęłam świrować, liczyć zapisywać, naliczyłam może z 5 ruchów za cały dzień i to raczej takie szarpania, więc pojechałam na zapis, pani mnie podpięła i się zaczęło, patrzyła na mnie jak na przewrażliwioną wariatkę, a leżałam 55 min bo tak dawała czadu, że co chwile się jakby 'odpinały' te łapki... I tak znowu do teraz kompletna cisza..
Widzę, że coraz więcej rozpakowanych dziewczyn po cc, może napiszecie jakieś słowo wsparcia :)?
Do kogo się zwrócić, żeby dopisać się do fb ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna miłośc zgłoś się do Iskierki w sprawie fb:)

I ja się witam w nowym watku:) Wczoraj jak zobaczyłam na suwaczku "pozostało 18 dni" to aż mnie ciarki przeszły:):) Niby bardzo juz chce być po i mieć młodego przy sobie a z drugiej strony zaczynam się bać. Wczoraj leżałam sobie na kanapie i czytałam książkę i po jakimś czasie zorientowałam się że boli mnie brzuch, ale tak dziwnie...zmieniałam pozycje, pochodziłam a bolalo co raz mocniej. W międzyczasie zadzowniła mama i mówie jej że mnie brzuch pobolewa, ale to tak jak na okres więc pewnie mi się coś rozdziąga...w słuchawce zapanowala taka niezręczna cisza i mama mówi " Dziecko ja cie nie chcę martwić ale tak się zaczynają skurcze porodowe" No i oczywiscie miałam telefonów od mamy do wieczora chyba z 15:):) Ból po wycieczce do sklepu poszedł w zapomnienie a mama dalej wydzwania:):) Kochana:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie mi chodziło o czas od kiedy można :) bo moja mama jak usłyszała dzisiaj że chce jej obciąć to mi powiedziała NIE :O dlatego się zdziwiłam... u nas Ewelka nawet na malusie skarpetki znajdzie sposób i potem chodzi z podrapaną buźką...

u mnie jutro na wizycie położna, zapytam się jej o to karmienie, bo to niemożliwością jest żeby karmić co godzinę :( do tego Mała nie chce odbijać i ulewa... ja mam mnóstwo mleka, do tego karmię tylko z jednej piersi bo ta druga krwawi i z niej tylko ściągam dlatego mam już 90ml zamrożone... może nie chce jeść tylko z jednej piersi? bo to że pierś nie nadąża z produkcją to na pewno nie to, bo ciągle sika mlekiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ivka ale co obciąć? pepek? on sam musi odpaść
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivka paznokietki chce obciąć nie pępek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się w nowym wątku, w dwupaku oczywiście:)
Jutro jadę do szpitala, i wieczorkiem pewnie zostanę podwójną mamą:) Uff, będzie mnie mniej:) Trzymajcie kciuki!
Olcia, ja niestety nie mam konta na fb, i bardzo bym chciała abyś jednak coś mi tam napisała na temat Twojego pobytu w szpitalu. Jak było i ogólnie, opieka itp.
Ja dziś małego czuję bardzo nisko, mam wrażenie że zaraz wypadnie, w sumie to boję się aż chodzić. Aby do jutra..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia, masz cięcie na wieczór ? czy jak to tak to ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja jutro będę znała godzinę 0;D hehe:P Dziś już na wszelki wypadek dopakowałam torby, bo jedziemy na noc jutro do teściów bo bliżej na groby;) A ja na wszelki wypadek wole mieć wszystko przy sobie;))

Aliasja też się strasznie boje, ale tłumaczę sobie że przecież nie ja jedyna będę miała pierwsze dziecko i na pewno dam radę;)) No i nie powiem ze liczę tez na pomoc położnych w szpitalu;)

Jeju ale wy cieplutko ubieracie swoje maleństwa;) Ja mam plan żeby malutką bardziej "hartować" że tak to brzydko nazwę:P Z resztą ja np. nienawidzę jak jest mi za gorąco... całą ciąże np. śpię odkryta bo jak się tylko przykryje to zasnąć nie mogę wiec może malutka po mnie będzie tak miała:P No ale ja se teraz mogę gdybac:P zobaczymy czy taka mądra będę za tydzień;)

Czarna miłość do mnie też się możesz zgłosić na FB;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna miłość, tak, będę miała na wieczór (prawdopodobnie) Bo wiesz jak to czasami bywa...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zgłosiłam się :P, ojej a ja się tak strasznie boję, że aż nie umiem tego opisać...
Dzisiaj to całą noc miałam koszmar dot. porodu, że mi nie umieli znieczulenia podać i powiedzieli " to zaciśnie pani zęby, kroimy" ehh... a do tego boję się tych wszystkich " dzieciowych przypadłości" .. skrajnego wyczerpania i tego że ' ja ' zginę w tym wszystkim... no i oczywiście kąpieli, cycka, przewijań, pierwszej pomocy w razie wu... eh :((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale masz umówione cięcie rozumiem ? bo ja dziś byłam na ktg to mi kazali być na 7 30 we wtorek, na czczo, nawet wody podobno nie można pić..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wieczorkiem :)

my już po kąpieli tzn Lena ja mam chwilę oddechu bo usnęła, ja kąpie codziennie, taki nasz rytuał wieczorny, dużo z tym zabawy ale corka lubi się pluskac także jej nie żałuję ;)

byłyśmy dziś na spacerze, zmarzłam niesamowicie a mała spała po nim 4 godziny, więc była laba w tym czasie :)

co do leżaczków, to czy 3 tyg dziecko można już w nie wsadzac? kuszące jest to że kładę ja i włączam automatyczne bujanie i jest spokój, choc podejrzewam że tak kolorowo nie będzie ;)

moja mama wspominała już o świetach i pytała czy przyjadę a mi aż się słabo robi jak pomyśle ile trzeba na taki wyjazd zabrac Lenowych rzeczy, wozek, fotelik, muszę kupic łóżeczko turystyczne, a to raptem 3 dni

miłego wieczoru dziewczyny i przespanej nocy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna miłość, ja przy pierwszym cc zjadłam śniadanie i na 9 byłam umówiona w szpitalu, teraz mam być po 15 więc zjem lekki obiad i jadę. Nie martw się tym wszystkim, zobaczysz że to samo przychodzi, my kobiety mamy instynkt i zawsze znajdziemy wyjście z sytuacji. Wiem, ze łatwo mi to mówić, ale przed pierwszym porodem chodziłam po ścianach ze zmartwienia jak to będzie. I zupełnie niepotrzebnie. Po prostu samo się wszystko ułożyło. Także spokojnie, będzie wszystko dobrze, nauczysz się i będzie ok, tzn Ty już to wszystko umiesz tylko jeszcze o tym nie wiesz.
Ja też zamierzam kapać codziennie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za słowo otuchy, to trzymamy kciuki jutro mocno. A jestem trochę zdziwiona tymi Twoimi posiłkami, że możesz bo mi z cztery razy dziś doktor mówił, że nie mogę nawet wody pić.. ale pewnie co szpital to inny obyczaj :).
I ja też chciałabym wprowadzić rytuał kąpieli codziennej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No przed cc nie można jeść. Od 20stej nie jeść i od 24 nie pić, przynajmniej ja tak miałam, chodzi o to, że uciskają Ci żołądek wyjmując dzidzie i mogłabyś się źle czuć. Ja niestety co do cc nikogo nie pociesze, dla mnie to był jeden wielki koszmar, ale to pewnie przez znieczulenie ogólne.
Opieka w Redłowie super, tzn położne itp, oczywiście była jedna nie teges ale cała reszta do rany przyłóż. Wkurzały mnie tylko jak nie chciały mi dać mleka dla małej bo nie minęły 3 h a ona bardzo głodna, w dodatku musiałam ja dokarmiać z kieliszka! Na szczęście przyszła mądra i powiedziała, że Olivka ma straszny apetyt i nie można książkowo dawać jej jeść :) Lekarze ginekolodzy tacy w sumie...hm.. "na odwal" by wszystko robili, tylko ten Twój Amoruccia i jeszcze jeden świetny. Pediatrzy super. Mamę moją wpuścili i na sale pooperacyjną i na drugi dzień przyszła mi pomóc się wykąpać i jak wychodziłam to ją wpuścili żeby pomogła mi rzeczy pozbierać itp, co dziwne bo reszta odbierających czekała w pokoju odwiedzin.

Co do samego porodu to kopiuje z FB:
"Hej dziewczyny! My juz w domu, wypisali nas po 3 dobie, bo maja nagle jakies przeludnienie a malutka zdrowa wiec ja sciemnilam ze sie dobrze czuje;-)
Do Redlowa pojechalam w poniedzialek, zrobili mi KTG wzieli moje zalecenie cesarki i wielka debata bo jak uslyszalam 'to ordynator decyduje czy bedzie cesarka czy nie'...zdecydowali zostawic mnie na patologii a wieczorem powiedzieli, ze w razie gdyby byla cc to mam juz nic nie jesc. Cala noc mnie meczyli a to ktg a to cisnienie itp...o 10tej we wtorek na obchodzie powiedzieli, ze czekaja na konsultacje z neurologiem. Nastepna godzina czekania;/ juz chcialam wypisac sie na wlasne zyczenie i jechac gdzie indziej. Oczywiscie neurolog potwierdzil wszystko itp i nagle o 11 wielki alarm ze za 10 min mam byc gotowa na ciecie. Polozne byly cale zestresowane i wkurzone jak tu w 10 min zrobic lewatywe, cewnikowanie i podac antybiotyk? Juz zaczynaja a tu nagle zmiana planow...wiec na spokojnie mnie przygotowaly i mnie wioza a tam anastezjolog, ze sie boi o moj kregoslup i da mi znieczulenie ogolne, wiec ja z nia dyskutuje...chociaz wtedy jeszcze nie bylam swiadoma co mnie czeka;/ w 2 sek zasnelam a potem pierwsze uslyszalam 'gratuluje wspanialej coreczki' lzy mi pociekly ale reszty nie pamietam. Wiem ze nie moglam oddychac, czulam mega bol w brzuchu i strasznie sie trzeslam. Mama mowi ze ja pytalam dlaczego to tak boli. Dali mi kroplowki i przyniesli mala. Gdyby nie ona nie przezylabym tego. Bol gardla po intubacji, bol brzucha i rany, bol kregoslupa do tego glodowka przez 3 dni...po 9 h kazaly mi isc pod prysznic, gdzie stracilam przytomnosc i dopiero to ze uderzylam sie w glowe mnie ocucilo. Czarno przed oczami mialam kolejne 20 min. Do tej pory mam problem z chodzeniem, oddychaniem i gardlem. Dopiero dzis moge cos jesc. Wyobrazacie sobie zajmowac sie dzidziusiem jak z was leci, nie mozecie chodzic i nie jecie przez 3 dni?
Persolnel super, szpital czysty itp. Jednak gdyby nie moj cud to bylyby to najgorsze dni mojego zycia, nikomu nie zycze!"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia współczuje, że tak przeżyłaś ten wielki dzień :(, ale troszkę żałuje, że to przeczytałąm bo mój poziom strachu przed cc przekroczył skale.. eh dziewczyny, wiem, że wszystkie to przechodzimy i , że nie my pierwsze ani nie ostatnie, ale natura trochę się nie popisała w sprawie porodu, mogła się bardziej postarać :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna_miłość nie przejmuj się, będziesz miała znieczulenie w kręgosłup, wiadomo, że pierwsze wstanie z łózka poboli ale byłam na sali z dziewczyną która miała takie znieczulenie i uwierz mi zazdrościłam jej bardzo, nie dość, że mogła tego samego dnia jeść dzięki czemu miała więcej siły, to nie miała dolegliwości gardłowych ani płuca jej nie dokuczały, nie męczyła się tak jak ja. Powiedziała, że następny poród to tylko przez cc ;) Także głowa do góry ;) Ja po prostu nie mam szczęścia jeśli chodzi o takie sprawy, ale jak już wróciłam do domu to poczułam się o niebo lepiej i jak spojrzałam na moją pięknotkę to wiedziałam, że warto było :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia, no cóż, współczuję. Pocieszające jest, że ten "mój" jest oki. Ja mam w 100 % odwrotne doświadczenia dotyczące pierwszej cc. Zero bólu, stresu i ogólnie mega dobrze. I liczę że i tym razem będzie tak samo! Musi być i kropka! Także Czarna miłość u Ciebie będzie tak jak u mnie za pierwszym razem. Nie stresuj się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"nie męczyła się" mam na myśli kondycje, łatwiej jej było się poruszać itp
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Olcia, szybko się zapomina takie rzeczy, a maleństwo wszystko wynagradza.
Zmykam spać, bo od przyszłej nocki częste pobudki będą nie na siku tylko na mleczko:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochane jednak jesteście, za natychmiastowe pocieszenie i wsparcie :).
Dobranocka, spokojnej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pytanie za 100 punktów:) czy jak wydobywa się ze mnie jasnoróżowy płyn bezwonny i nie gęsty( żaden tam czop czy coś) a nic mnie nie boli to muszę zacząć dopakowywac torbę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam wszystkie przyszłe oraz obecne Mamy!

Wczoraj byliśmy z moim mężem u pediatry na pierwszej wizycie.
Mała przybrała z 2720g przy wypisie ze szpitala do 3480g!!!! Jestem naprawdę z siebie dumna, gdyż karmię ją tylko piersią :).

Monia, nam też oczka zaczęły zachodzić zielonkawo-żółtą wydzieliną, okazało się ze jest to bakteryjna infekcja, dostaliśmy kropelki z antybiotykiem do zakroplania.

Nasza córeczka coraz więcej potrzebuje aktywności, szczególnie rano około 8.00, wtedy po wstaniu, karmię i robimy tzw higienę i około pol godziny chodzimy z nią itd :P. Pózniej cyc i spi okolo 4 godzin. Druga taka aktywność to wieczorem około 18, przechodzimy z nią do 19 do kąpieli (moj mąż kąpie małą, a ona jest przeszczęśliwa), pielęgnujemy ją i karmię cycem. Wprowadziliśmy od niedawna karmienie wieczorne przy płycie "Wyciszanki" - bardzo polecam :).

Mężowi kończy się w poniedziałek urlop, boję się czy dam radę przejąć przewijanie nocne (teraz w nocy wstaje on i podaje mi mala do karmienia), zapewnienie jej aktywności itd. Zobaczymy..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chciałam się jeszcze pożalić, że od powrotu ze szpitala próbuję wyskoczyc do fryzjera, jednak na razie się nie udało :(.
Mam blisko domu fryzjera, jednak zawsze jest jakaś klientka a ja akurat teraz musze bo Mała zasnęła (wtedy mam na pewno 3 godziny), a nie mogę się zapisać z góry przewidując godzinę, ah oh.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Natalia a ściągnięcie pokarmu i zostawienie mężowi nie wchodzi w grę? Bo ja własnie tak zamierzam zrobić z tym że małą zostawię mamie;) Chciałam iść teraz do fryzjera, ale mama poradziła mi że po porodzie będę potrzebowała chwili dla siebie i fryzjer wtedy to dobra rzecz:P

Natalia mój mąż w ogóle w listopadzie jak mała się urodzi nie dostanie dłuższego urlopu (tzn. ma ugadane 3 dni na poród, wyjście ze szpitala i pozałatwianie wszystkich spraw...) Bo mają za dużo roboty a w kwietniu kończy mu się umowa i szkoda by było gdyby mu podziękowali:/ Ehh... Ale na szczęście chociaż na tydzień będzie ze mną mama;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na Zaspie przy CC trzeba być na czczo. I nawet bez picia wody właśnie.

Narzekałam wczoraj na Ewelkę, a tu dzisiaj za nami taka piękna nocka! tfu tfu, ale pobudki były 23, 1, 5 (wybudzona przeze mnie), 9, nakarmiłam i póki co śpi... :)

oczywiście że chcę Małej obciąć pazurki hehe, nie pępek :D ale jeszcze tego nie zrobiłam, a na noc jakoś udało mi się tak założyć tycie skarpetki że nie spadły do tej pory :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Was w ten mroźny dzionek :)

Ja obcięłam paznokcie Niuni jakoś takoś jak miała tydzień. Zrobiłam to jak śpi, cążkami... nożyczkami nie umiem nawet sobie obciąć :)
I tak co 3-5 dni obcinam jej pazurki. Moja od początku nie potrzebowała rękawiczek bo się nie drapała :)

Własnie moja królewna kończy 6tygodni... jejku jak to minęło szybko, o tej godzinie miałam za sobą poród i niunia leżala mi na piersi...

Muszę pochwalić moją Kornelę... zasnęła sama w leżaczku :D haha
A apropo leżaczka to mam taki jaki Diverta (bodajże) sprzedaje. Z zebrą, mi się on tam podoba, z resztą dziecko widzi tą zebrę, bo jest biało czarna. Dostałam jego więc ja nie będę narzekać :) Bujania on nie ma chyba że moją nogą :D wibracje ma, Kornela nie narzeka na nie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja już po wizycie położnej :) Mała przespała całą wizytę :) Położną mam wspaniałą, miła kobietka, rozwiała wiele moich wątpliwości. W piątek przychodzi na zdjęcie szwów :O

Ja mam nawał pokarmu i właśnie leżę z okładem na cycku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej,
czy karmiąc piersią można brac rutinoscorbin, albo ferweks? i czy wogóle można karmic jak ma się podwyższoną temperaturę?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie dziewczyny w ten słoneczny dzień.. Przestój jakiś się zrobił u nas.. nikt nie rodzi... , a jutro już listopad.. ja tak chciałam w pażdzierniku się zmieścić, ale nic zz tego.. już by mi nawet data 1.11 na rodzenie nie przeszkadzała, tak chce mieć już Jule w ramionach..
maggdall- karmić możesz jak najbardziej, dzieki temu przekazujesz swojej małej odporność na infekcję.. a wziąć możesz paracetamol i bodajże ibuprom.. nie można brać coldrxów itd, bo maja efedrynę w składzie , czy jakiś podobny składnik... a i osscillococcin- nie pamiętam jak się pisze- lek homeopatyczny.. Pani w aptece na pewno Ci doradzi..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój pediatra twierdzi, ze można brać tylko paracetamol jak się karmi piersią
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneciatkoo, faktycznie ze mozna ściągać pokarm, ja nawet o tym nie pomyslalam bo nie mam w domu laktatora.. Na razie nie był potrzebny i mam nadzieje, ze to sie nie zmieni.
W piątek sprobuje jeszcze raz z tym fryzjerem, zobaczymy :P

Mnie mój mąż chyba przez ten prawie 3 tyg urlop rozpiescił i teraz bede biadolić. Jak bym była sama od początku to bym przywykła i już. Aneciatkoo dasz sobie na pewno świetnie rade, a wieczorami juz bedziesz miala pomoc przy maleństwie, szczególnie to fajne przy kąpaniu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej! Mi babka od laktacji na nawał pokarmu, przeciwzapalnie, pozwoliła brać i paracetamol i ibuprofen.. Nawet powiedziała że ibuprofen lepszy.

Leżaczek sprzedany. Maluszka śpi. Biorę się za sprzątanie bo jutro teście zjeżdżają na oględziny:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie, ja już gotowa do szpitala, zaraz jadę. I będzie mnie mniej:) I wreszcie maleństwo po drugiej stronie:)
magdall, tak jak napisała Alien, możesz karmić, co do leków to nie wiem.
Ja wciąż z kaszlem i nie chcę nawet myśleć co to będzie za kilka godz jak mi się tak kaszlać zachce:(
Czarna miłość, jak Twoje dzisiejsze przemyślenia, bardziej pozytywne?
No to która dzis rodzi do towarzystwa?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
Wczoraj pochwaliłam swoją Julkę że taki aniołek a w nocy i dzisiaj z rana dała nieźle popalić...no ale teraz grzecznie śpi a jak wstanie to jedzonko i spacerek z mała marudą.
Aneciatkoo dasz radę ja rodziłam 13 , 15 wyszliśmy ze szpitala a 18 mąż wyjechał w delagację do Norwegii i wrócił 26 przez pierwszy weekend była u mnie mama , kuzynki robiły zakupy a potem zostałyśmy zupełnie same... nie powiem łatwo mi nie było ale jestem teraz zaprawiona :)
Amoruccia powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja od początku jestem sama z dwójką. Czasem tylko na chwilę wpadnie mama albo siostra a tak siedzę i zatracam w świecie mini mini. Nie powiem, jest mi ciężko. Często płaczę z bezsilności bo starszy synek ciągle bije małego. Nawet jak trzymam Fabianka to on znajdzie sposób by go szarpnąć za rączkę, nóżkę, uszko czy czymś w nas rzucić... muszę mieć oczy na około głowy, ale ciężko w takich warunkach spokojnie zrobić coś do jedzenia, posprzątać czy wyjść do łazienki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny :)
nie wiem co bym zrobiła gdybym nie mogła dac piersi skorojak to jest główny uspokajacz ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A my dzisiaj w końcu po normalnym spacerku. A nie do samochodu i z samochodu:) maleństwo jak na razie śpi. :) najłatwiej właśnie jak jest się pozostawionym samej sobie bo wtedy idzie to jakoś ogarnąć i się zaprawić w bojach. Ja na szczęście mam męża w domku. Ale pracuje więc staramy się mu z małą nie przeszkadzać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się w nowym,mala śpi,mały śpi więc mam chwilkę wytchnienia:)
Mojej córci dzisiaj odpadł kikucik....zareagowałam z skwaszoną miną i wielkim krzykiem "O JEZUU!!!!" tak samo jak przy pierwszym dziecku,bo strasznie to dla mnie obrzydliwe.Wiem,że to tylko kikucik mojej dzidzi,ale brzydzę się i już :\
No,ale cieszę się,bo już nie trzeba tak strasznie uważać i będę mogła ją wykąpać.
Co do spania,to w szpitalu spała ze mną na łóżku,w domu nie chce w łóżeczku,w nocy śpi ze mną(z nami),a w dzień chętnie i smacznie chrapunia sobie w wózku.Myślę,że tak do trzeciego miesiąca,później zacznę ją przyzwyczajać do łóżeczka,ale to już jak do domu wrócimy.
Jest duża możliwość,że wrócimy już w przyszłym tyg.zależy od tego kiedy mój mąż wyjedzie na kolejny kontrakt.Ale jestem dobrej myśli,że jednak wrócimy.Tutaj jest nam dobrze,teście są w porządku,ale wiadomo co u siebie to u siebie.Zobaczymy jak to się ułoży.

Monia,to super,że wszystko jest w porządku:))
Diverta,fantastyczna z was parka:))

A czy dajecie lub będziecie dawać jakieś krople na kolki dla waszych dzieciaczków,bo ja tego cholernie się boję.Poród już za mną,teraz oby przeżyć te cholerne kolki i będzie po sprawie :\

Narzeczona,a jak wygląda sprawa szczepienia dzieci w Szwecji?

image

image
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia powodzenia!
Zazdroszczę, będziesz już miała maluszka przy sobie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny za wszystkie komplementy pod adresem Ani i mnie:)

Jesli idzie o kolki- Ja już zaopatrzona jestem w krople Sab simplex i katetery.. Chodzi mi jeszcze po głowie zakup poduszeczki z pestkami wiśni- podobno się nagrzewa w mikrofali 2 minuty i kładzie na brzuszku... Może byłaby też fajna do ogrzewania łóżeczka? Jak w łóżeczku jest cieplutko to łatwiej mi oszukać małą. Kiedy od ciepłego cycka odkładam ją do zimnego łóżka to się Anka często ścina że ją odłożyłam i się budzi:P

Monia, tak to jest z tymi dzieciaczkami.. Jak pochwalisz to zaraz ci dadzą w kość:P Ja ledwie powiem komukolwiek "mała śpi" a mała już nie śpi..

Amoruccia, trzymam kciuki za Was!! Oby było jeszcze lepiej niż za pierwszym razem!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja relacja z porodu :)

Więc zacznę od początku :)
Miałam stawić się w szpitalu na Zaspie między 9-12. Oczywiście nikt mi nie powiedział że mam być na czczo, więc zjadłam sobie tycie śniadanko i wzięłam nawet wodę na drogę. W szpitalu byłam chwilę przed 9, zarejestrowaliśmy się, poszłam sobie na ktg i usg. Najśmieszniejsze jest to, że wpisali mi datę 17.10 jako termin porodu (to mój termin wg OM). Leżąc pod ktg nagle przychodzi do mnie Pani i mówi "a Pani ma skurcze!" a ja na to "naprawdę?" haha :D Czułam że mnie brzuch pobolewa, ale to nie była nawet jedna setna tego co ja przeżywałam jak miałam zwykły okres :P W każdym razie skurcze były nieregularne, ale były. Więc trafiłam do nich przeterminowana, ze skurczami i ułożeniem miednicowym. Do cięcia się nadawałam jak najbardziej, tylko oczywiscie padło pytanie czy jestem na czczo... I się przyznałam do śniadania. Ordynator stwierdził jednak że będą mnie cięli, ale czekamy aż przetrawię (czyli 6h od posiłku). Była godzina 12 jak położyli mnie na salę porodową, podłączyli pod ktg i miałam czekać do 14. Bliżej 14 była jeszcze pilna cesarka z ginekologii, i jak skończyli oraz posprzątali zajęli się mną. Wtedy zaczął się horror.
Ostrzegam że ja strasznie boję się szpitali, igieł i takich tam. Dla mnie problemem było wkłucie weflonu bo nigdy tego nie miałam. Jeszcze założyli mi cewnik, którego też miło nie wspominam niestety. Jak mnie wieźli na salę operacyjną to dostałam takich dreszczy ze strachu że nie mogłam sie totalnie ogarnąć. Znieczulenie bolało, ale znośnie. Najgorsza była świadomość że już mnie tną. Ale jak wyciągnęli mi Małą i usłyszałam jej płacz to troszkę mi przeszło. Powiedziałam nawet "nie było aż tak źle" :) Miałam bardzo miłą "ekipę tnącą" - cięły i szyły mnie 2 młode panie, i dwóch młodych anastezjologów, sobie żartowali trochę ze mną i jakoś mi minęło. Pani szyjąca nawet powiedziała że jestem stanowczo za chuda haha, to jak jej powiedziałam że przytyłam ponad 20kg to nie chciała uwierzyć :)
Po cesarce wiadomo, dostałam dziecko od razu, czułam się lekko niepełnosprawna bo nogi ciężkie, głowy podnosić nie wolno ale jakoś przetrzymałam. Same położne w szpitalu były aniołami! Oprócz jednej takiej w ciemnych, króciutkich włosach - straszna menda! No ale wszędzie się takie trafiają.
Od soboty marudziłam że chcę wyjść w poniedziałek i mi się udało, mimo że było to dość szybko jak na wyjście po cesarce. Najgorsze są teraz te zastrzyki z brzuch, które muszę sobie robić :(
Ogólnie powiem Wam, że zaraz po cesarce powiedziałam NIGDY WIĘCEJ!!! Teraz już mało pamiętam z tej traumy, ale pamiętam że było strasznie i nie jestem pewna czy chciałabym to powtórzyć... Wszystko wynagradza mi jednak moja córeczka :) Ooo, chyba właśnie się budzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna miłość nie martw się,cc to duże przeżycie ale nie boli a po porodzie połozne ci pomogą,w swiss dzwonisz kiedy masz jakikolwiek problem.Możesz oddawać małą na noc.ja polecam bo jak raz tego nie zrobiłam to miałam noc z głowy,więc lepiej korzystac jak mozna.Napewno nie mozna jeść i pić przed cc conajmniej 6 godzin!bo w razie komlikacji będą musieli dać znieczulenie ogólne i może się cofnąc treśc żoładkowa.W domu z małą nie jest łatwo ale pewnie kwestia wprawy.powodzenia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to fajnie w tym swiss z tym, że można oddać dziecko jak ktoś się nie czuje, bo ja dostałam od początku a nie bardzo byłam w stanie się zajmować... ale Mała była baaaaardzo spokojna i przespała noc od 1-6 więc jakoś traumatycznie tego nie wspominam, ale to pewnie zależy od dziecka. wręcz jestem zadowolona że była od początku ze mną i załapałyśmy kontakt :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna miłość jednak wpycham się przed Ciebie;P
Byłam dziś u gin. Wyznaczył mi termin tego CC.. 3.11...Jak mi to powiedział i ja na kalendarzu spojrzałam ze to za 2 dni w się to aż mi się nogi ugięły... Kurcze z jednej strony strasznie się ciesze ale z drugiej panicznie boję...

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (1.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka -Pawełek 4020g,60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
27.10 gosiaczek2006-coSka Otylia,syn Sebastian/szptal Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
31.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc

03.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa CC
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 alias - synek Adaś / Wejherowo
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny ! Cały dzień bez internetu porażka :). Dzięki, dzisiaj mam trochę lepszy humor, i mniej straszne przemyślenia, amoruccia już ma maleństwo przy sobie pewnie :).
Jej Anetka, a czemu już za 2 dni ?
Ja też dziś byłam u gina, jestem pozamykana jak narazie, kazał mi przyjść za tydzień w środę, nie kwapiłam się, żeby mu powiedzieć, że we wtorek to już będzie po, bo jak mu wspominałam o swiss, to strasznie biadolił i zapraszał mnie serdecznie na zaspę, z kopertą oczywiście najlepiej. I zmienił wersję, że Julka będzie klopsem, bo na początku to mówił " wielkie dziecko, ok 4 kg przy rozwiązaniu " a dziś mi powiedział, że gdzieś ok 3 300 ma mała, więc jest w normie przeciętna :). A Alias to pojechała to szpitala czy jak, bo różowa wydzielina to chyba wody ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haha Ivvka a ja te zastrzyki biore od polowy ciazy, ale teraz to jest pikus bo nic nie boli a w ciazy w ten wielki brzuch mega bolalo;/
W redlowie tez zabrali mala pierwszej nocy ale mysle, ze to ze wzgledu na moj stan. Mam nadzieje,ze kiedys sie przemoge i zdecyduje na drugie dziecko bo nie chcialabym zeby Olivka byla jedynaczka;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna_miłość podejrzewam że to przez to że miała u niego dziś wysokie ciśnienie. No i też dlatego że tak ma dyżur;D
No Alias pewnie tez ma już Adama przy sobie;)) Gosiaczek2006 też napisała na FB że jedzie na porodówkę ;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to dziewczęta mamy już listopad;) Prawdopodobnie pod koniec tego m-ca wszystkie będziemy już rozpakowane. Już się doczekać nie mogę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias urodziła wczoraj o 16:)
Adas 2900g i 56cm.
Gratulujemy!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulujemy Alias :) Troszkę się Twój Adaś wepchnął w kolejkę :D

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (1.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka -Pawełek 4020g,60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g,56cm/ Wejherowo

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
27.10 gosiaczek2006-córka Otylia,syn Sebastian/szpital Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
31.10 amoruccia - synek Angelo- Redłowo/cc

03.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa CC
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulujemy Alias!!! :)

a ja podałam mojej Małej smoczka bo już nie daje rady z jej ciumkaniem mojego cyca co godzinę... chwilę było lepiej, a teraz znowu się zaczęło.. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też jak płacze to daje smoka a jak nie dział to pierś bo nie mam innych pomysłów,sprawdzam jeszcze czy ma mokro.Ciężko inaczej uspokoić tygodniowe niemowle.Za tydzień idziemy na ważenie.Jak będzie już miała 3 kg to zaczne wsadzać w bujaczek i nie moge się doczekac spacerów ale narazie lekarka mówiła zeby werandowac przez tydzień przy otwartym oknie.Czy jak wyjde z nią na ogródek na 5 min to będzie to samo?Poza tym w nocy chyba zacznę dawac mm bo z ta piersią to się można bawić w dzień ale w nocy wolę aby sie najadła i zasneła.Dziś jak o 2:30 zjadła mm to spała 6 godzin:)CZarna a ty masz wskazania do cc bo ja się zastanawiam co powiem mojej gin jak pójdę do niej po połogu dlaczego cc;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Listopad się zaczął i coraz bliżej terminu 0 :) Alias to się szybko postarała na 17 termin i już a ja mam na 21 :/

gratulacje dla wszystkich rozpakowanych mamusi i ich dzieciaczków :)
Ja mam w poniedziałek wizytę u ginekologa i nie mogę się doczekac:)
Miłego dnia życzę i spacerków po cmentarzach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam niby wskazania, bo mam przepuklinę pachwinową wyszła mi gdzieś w 7 miesiącu, jeden doktor mówi " nie z taką dziewczyny rodziły " a inni, że przy parciu może wyskoczyć itd.. Wiesz co myślę, że nie masz się co bać, ważne, że już jesteś po cc i teraz Twoja gin może się ugryźć w język :). Kurczę im bliżej tego CC tym ze mną gorzej- psychicznie. Porodu sn sobie po prostu nie wyobrażam, chęć macierzyństwa była silniejsza, ale teraz nie wiem jakie emocje wygrywają... I w ogóle uważam, że kobietą po sn powinno się jakiś pomnik postawić :P, a tak całkiem serio, naprawdę chylę czoła dziewczyny ... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kate, a tak poza tym ja postanowiłam zmienić gina po ciąży... wybrałam go bo był taki polecany itd, a co chwilę zapomniał mi o czymś powiedzieć, albo twierdził, że mówił a ja oczywiście jak kobieta w ciąży nie pamiętam.. od 6 miesiąca żadnych zdjęć " przecież teraz to się wszystko fragmentami ogląda", o wszystko się sama musiałam upominać itd.. albo potem radzić się dr googla, bo z jego fachowego bełkotu mało co dało się rozumieć.. a dla mnie najsmutniejsze to było delikatne... zapraszanie do ' jego' szpitala, z małą niespodzianką dla niego oczywiście... słabe, słabe... no, ponarzekałam sobie znowu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam listopadowo,

skończyło się dobre :( była piers, pielucha i spac, a teraz już między drzemkami trzeba zabawiac szkraba ;) mała wymusza na mnie ssanie piersi dla przyjemności ale walcze z tym, na razie wygrywam :)

jutro w końcu idę po pesel, sugerowałam się że trzeba czekac miesiąc a on od 2 tyg czeka na odebranie

miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias - gratulujemy:)
Ekomi - apropo szczepien w Szwecji to sa one w : 3-im, 5-ym miesiacu zycia i 1-ym roku zycia dziecka.Sa bezplatne. na :
blonnica, tezec, krztusiec, polio, wirus grypy B, pneumokoki, odra, swinka, rozyczka.chyba wszytsko co pamietam.
dzis mega senny dzien, mody tez co godzine by jadl, ale chyba glodny, bo nie ciumka tylko je. spacer dzis tylko 20 min bo wieje ze leb by mi urwalo. Maks dopiero od ponad godz spi, ja chyba tez zasnelam z nim na troche, a tak od rana najlepsza zabawa to ogladanie sufity i lampki oraz kropel deszczu na oknie. musze w koncu wyjac chusta i sie nauczyc, a tak nie mam kiedy. w weekend jedziemy szukac lezaczka-bujaczka.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny!

Amoruccia napisala ' Witaj, nazywam sie Angelo. Urodzilem sie 31.10 o godz. 21:50. Waze 3190 i mierze 50 cm. Na razie smacznie sobie spie i nikomu nie przeszkadzam. Mama czula by sie dobrze gdyby nie kaszel'
Gratulujemy;)
Alias Tobie rowniez gratuluje!

ps. Dopiszcie prosze Angelo do listy, bo ja z komorki pisze
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (1.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka -Pawełek 4020g,60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g,56cm/ Wejherowo
31.10 amoruccia - Angelo- 3190g, 50cm Redłowo/cc


Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
27.10 gosiaczek2006-córka Otylia,syn Sebastian/szpital Wejherowo
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
03.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa CC
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias, amoruccia, gratulacje dziewczyny!!!!

Jejku, jak jazazdroszczę mamuśkom tego że mogą się wyręczyć smoczkiem.. Moja królewna niestety go nie toleruje. Wypluwa, a się nim, ma odruch wymiotny itp. Także w moim przypadku tylko cyc.

Mamuśki, może mi coś poradzicie.. Ostatnio, wieczorem mała chce jeść, łapczywie się przysysa do piersi, ale zaraz puszcza, kopie nóżkami, rozpaczliwie płacze, znowu szuka sutka, bierze go i znów wyrywa się i płacze... Jak ją położę sobie na ramieniu albo ponoszę ją na chwilę się uspokaja ale zaraz znowu płacz. Brzuszek wydaje mi się ok, choć trudno powiedzieć bo jak płacze to brzuszek jest oczywiście twardy..

Czy któraś z Was ma podobnie i o co to może tej mojej Ance chodzić? To może być kolka??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie to samo wiec kolka.pozycja pionowa,masowanie brzuszka, podnoszenie zgietych nóżek do brzuszka i kropelki-to u nas dziala.takie same maks ma objawy.
ja mam dzis mala biegunke i maks juz tez ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam
My mieliśmy bardzo trudną nockę z małą i dzionek też nie był najlepszy , Diverta u nas mamy podobne objawy o których piszesz niby chce jesc ale cos jej tak jakby dolega puszcza cyca i placze, normalnie mamy mały sajgon , uspokaja sie smoczkiem ktory jest czasami zbawienny co prawda na chwile ale zawsze cos.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heh myślałam ze zostanę uznana wyrodną matką, że podaję smoka, a widzę że wiele z Was też go używa więc ufff :)

współczuję Wam kolek, sama się tego strasznie obawiam :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja podaje smoka ale córka go nie chce, mała pokrzyczy i widząc że nie będzie piersi odpuszcza, przynajmniej dzis tak było zobaczymy jak będzie później, chociaż wolałabym żeby ciągneła smoka i była spokojna, bo ja nie widzę w tym nic złego :)

mała jutro kończy miesiąc i jeszcze nas nie nawiedziły kolki, czy to może nas jeszcze spotkac i od czego to zależy? od tego co jem czy od łykanego powietrza?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
alias, amoruccia GRATULACJE dziewczyny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Magdall mój chrześniak to już chyba w szpitalu kolek dostał... Bo ciągle ryk.. I czy był na cycu czy na mm. A moja kuzynka to wszystkie rodzaje wypróbowała;D I nic nie pomagało... Ale takiego diabełka to ja nie życzę żadnej z Nas:P hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A no i gratulacje oczywiście dla kolejnych rozpakowanych;) Kurcze Ala Ale się ten Adaś śpieszył na świat;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia gratuluję :) A czekałam na smsa i się nie doczekałam... i przez pomyłkę wysłałam zamiast do Ciebie to do Oli :)

My mamy w domu z 6 róznych smoczków, i tylko jeden Kornela toleruje. Może spróbujcie z innymi smoczkami.

A co do takiego zachowania to moja też tak się spina, ale tylko przy jednym cycku z którego słabo leci... Najlepiej jej w pozycji pionowej. Ale u nas to nie kolki, tylko pierdy ją męczą. Daję jej kropelki dicoflor, wypróbowałam biogaje i u nas się nie sprawdza. Jak któraś chce to jej oddam. Bo ważne jest jeszcze 19dni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias gratulacje :) no listopad do boju :) wiele już Was nie zostało :) Mandy85 ty masz jeszcze z tydzień poczekać :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia, Alias gratulacje :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta to są prawdopodobnie kolki, u nas działa dmuchanie w brzuszek a najlepiej przeprasowanie pieluszki tetrowej i i na brzuszek tylko trzeba uwazac zeby nie byla za goraca. 2-3 takie pieluszki i Olivka juz sie rozluznia i nie boli jej. Mam też kropelki w zapasie, ale skoro ciepełko na brzuszek dziala to narazie sie wstrzymuje. Zmienilam też mleko, ktorym dokarmialam bo po NAN te kolki były tragiczne. Polozna mowila, ze jak juz pepuszek sie wygoi to tez cieple kapiele pomagaja.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia gratulacje! :)

Ja podałam Małej smoczek Avent i od razu jej podpasował. Mam jeszcze ten z warsztatów, chyba NUK? Ale skoro jeden działa to nie będę cudować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ten z warsztatów to canpol ;))
A ja mam stresa:(:( Od 4:40 nie śpię:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to mam canpol :D nie sprawdziłam zanim napisałam :D

Anetko nie bój się! naprawdę, nie jest aż tak źle jak sobie teraz o tym myślę :) będziemy 3mać kciuki jutro :)

mam już Małą zarejestrowaną, teraz czekamy na pesel. u pracodawcy i ubezpieczyciela też wszystko załatwione. ufff, już chyba niewiele formalności mi zostało :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
muszę się jeszcze pochwalić że mam 10kg mniej!!! :D
co prawda, kolejne 10 jeszcze zostało, ale jak zejdę 5 to będzie już gites :) przynajmniej nie będę już miała niedowagi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia,alias
Gratulacje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas tez jest chyba problem-kolka ale w mniare to opanowania,wiec nie musze podawac małej kropelek itp,poprostu po karmieniu kłade ja na brzuszku na moim brzuchu głaszcze po pleckach,ona sie wtedy wybeka i wypierduta i jest ok,ale jak tego niezrobimy to niestety prawie godzinne marudzenie.
Wciaż niemoge sie nadziwic jak młoda sie szybko zmnienia i rosnie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anetka, ja też mam stresa i Cię rozumiem.. Byłam dzisiaj na KTG znów i zbadała mnie położna, mam rozwarcie na palec, ale podobno to niczego nie zmienia. Dopytałam się jeszcze o te cewnikowanie na żywca :D i położna powiedziała, że jak się poprosi pielęgniarkę to zrobi to po podaniu znieczulenia już na stole, tyle dobrze ;)... Mam nadzieję, że będzie tak jak mówiła.
Eh my chyba mieliśmy wczoraj ostatnie wyjście towarzyskie jak na razie.. Polecam cukiernie Delicje w Gdyni, nie wiem czy od 85 był tam chociaż jeden remont, albo czy coś zmieniali, ale ubaw po pachy tak przenieś się w czasie :)) no i ciacha mają super, zjadłam łapczywie dwa bo potem to już podobno nie wiadomo..
Zabieram się za ostatnie porządki przed rozpakowawcze :). Miłego dnia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śpieszę poinformować ze gosiaczek urodziła dzis o 18:45 corcie Otylię, 3350g i 55cm :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna, to się chyba w tym Swissie dziś minęłyśmy :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to ja uaktualniam :) i gratuluję kolejnej mamusi :)

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 50cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
03.11 aneciatkoo-córeczka Sandra/ Zaspa CC
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulację Gosiaczek :).

Judina wchodziłaś po mnie na KTG ? :)) Okazało się, że ja już 'rodziłam' w środę, pojechałam do swissu do gina, ale na Jaśkową, pracownik się mnie zapytał gdzie jadę, to mu powiedziałam, że do swissu, padł mi telefon i sobie pojechałam, w między czasie do szpitala wpadł mój rozhisteryzowany mąż z pytaniem czy już urodziłam :)) dzisiaj wszystkie piguły miały z niego bekę i myślę, że go na długo zapamiętają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak Cię mijałam to sobie pomyślałam, że to Ty, bo nick pasuje do Ciebie :-) Ale musiałaś mężowi stracha napędzić :-)
My rodzimy 14.11, to już "zaraz", a ciągle nie mamy ustalonego imienia dla córci :-(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Biedak, podwójny stres mężu będzie przeżywał:P Gosiu gratulacje;)
Trzymajcie za mnie jutro kciuki;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Sam sobie napędził :)
No to się 'posypiemy', Judina rozumiem, że masz cc również ? Szkoda, że nie spotkamy się na oddziale ;-). My też właśnie wczoraj doszliśmy do wniosku, że nie jesteśmy przekonani na sto procent do imienia i zaczęło się wertowanie i rozpisywanie na kartce od początku i teraz jesteśmy w kropce. Dzięki- nick, mam od lat, tytuł piosnki którą ubóstwiałam w młodości :).
Anetka pewnie, że będziemy trzymały, na którą masz się stawić ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Między 12 a 13;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Anetko powodzenia :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneciątko, trzymamy z Anką kciuki za Was!!
Już niedługo będziesz trzymać Sandrę w ramionach!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneciątko trzymamy kciuki powodzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to jedziemy;))
Czarna miłość powodzenia w poniedziałek;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Trzymam Anetka :),
Dzięki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pyt. do dziewczyn karmiących, jak u Was z piciem kawy ? Ja bez porannej kawy jestem nie do życia, ale tak w pełni tego słowa znaczeniu plus migrenowy ból głowy.. A i jeszcze chciałam zapytać z ciekawości jak Wasze pociechy reagują np na odkurzacz :) ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja rzuciłam kawę jak dowiedziałam się o ciąży co przypłaciłam 5 dniami strasznej migreny, więc nie pomogę :)

my właśnie przetestowaliśmy robot kuchenny podczas snu i się nie obudziłam, a odkurzacz jeszcze nie wiem, bo póki co zamiatam tylko :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze no mi też ostatnio koleżanka mówiła, że przez pół roku zamiatała tylko bo jej mały się bał warkotu odkurzacza, a przy pięciu kotach to słabo tylko zamiatać :)).

Ivvka no to mnie nie pocieszyłaś z tą kawą, ja próbowałam właśnie 'rzucić' kawę, to szczerzej łatwiej rzucić palenie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jeszcze nie wróciłam do kawy, nie chce wkurzac małej ;) piję inke :)

co do odkurzacza to nie ma problemu, jak śpi to jej nie przeszkadza jak nie śpi też jej nie przeszkadza :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czyli jest nadzieja :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mam jednego kota, w dodatku persa więc też mam co sprzątać :)

no co do kawy to strasznie się męczyłam, szczególnie że nawet sobie w bólu ulżyć nie mogłam :/ ale dałam radę, więc Ty też dasz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie :)

Za 6 dni Laura kończy miesiąc, nie wierzę że tak szybko leci mi czas.

Ogólnie u nas :

pępek odpadł na 9 dobę, karmię piersią, a czasem jak wyjdę gdzieś do sklepu, albo jak zajdzie inna potrzeba to Niuńka dostaje MM Bebilon, od pukać jem w miarę normalnie i wszystko, próbowałam i fasolki szparagowej i kapustki kiszonej i słodycze i odpukać z Małą wszystko ok. :) Nie jem tych wszystkich przypraw, skórkę z kurczaka zdejmuję, ale kotleciki jem normalnie. Mała jest wymagająca. Budzi się średnio co 2-4 godz, przeważnie co 3 godz. Dwa razy dziennie nie śpi po 3 godzinki i zwiedza świat. Karmienie i wszystko wokół zajmuje nam średnio godzinę (w dzień) bo jest karmienie, przewijanie, odbijanie i tulenie do cycusia plus jakiś uśmieszek do mamy (jeszcze nie świadomy) Mała już się rozgląda za zabawkami na karuzeli. Uwielbia spać na rękach, przytulona do piersi. Ciuszki nosi rozm 62, kilka sztuk mniejsze 68, pampersy rozm. 2 - mamy zapas dwóch opakowań i chyba po przejdziemy na rozm. 3 :) Całkiem niemała ta moja kobietka.

Mam pytanie do Was jak ze szczepieniami ? Czy szczepicie podstawowymi, czy skojarzonymi, czy dodatkowo szczepicie rota, pneumokoki, meningokoki? Jak tak to jakie są u Was ceny?

My na pewno szczepimy skojarzonymi. Zastanawiam się czy 5w1 czy 6w1 - muszę poczytać jakieś opinie. No i wstępnie na pierwsze szczepienie w 7 tyg życia prócz skojarzonej będą pneumokoki i rotawirus i u nas za te 3 szczepienia w przychodni chcą 730 zł i jestem ciekawa jak ceny w innych przychodniach.

Pozdrawiamy :)

A i co do obcinania paznokci obcinamy od kąd wróciłyśmy ze szpitala, małej szybko rosną i średnio co 3 dzień obcinami. Łapek-niedrapek jej nie ubieram bo nie lubi. Ogólnie gorąca z niej dziewczyna, rozkopuje się jak ją okryjemy, jak włożymy do śpiworka do spania to płacze i najchętniej śpi w body na długi rękaw i skarpetkach, ale że mamy cieplutko więc niech śpi jak jej wygodnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka a jak zareagował Twój kot na maleństwo? Ja cały czas mam nadzieję, że moje zwierzaki będą tolerancyjne... tzn muszą :).
Tak się przejmuję porodem Anetki, że cały dom wysprzątałam :D. Mam nadzieję, że napisze, że cc jest do przeżycia i tym samym da siłę tym co mają się w ten sposób rozpakować :D. I z tego wszystkie nie wiem czy nie przegięłam.. bo podwozie boli ufff..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
CC jest do przeżycia, ja strasznie panikowałam i chyba najgorzej na całym świecie to przechodziłam, ale da radę to przeżyć :)

a mój kocur dobrze przyjął Małą, jest średnio zainteresowany, nawet jak ją położę obok niego to nie drgnie, nawet nie wącha :) widać tylko że brakuje mu mojej uwagi, dlatego teraz jak już się ogarnęłam trochę w domu to staram się z nim trochę pobawić, albo posprzątać kuwetę czy dać jedzenie :) baliśmy się jego reakcji a póki co jest naprawdę dobrze :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mutti u mnie w przychodni 780 za wszystkie - 6w1:200zł, rota 280zł, pneumo 300zł
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witamy na świecie Sandrulkę :) Aneciątko urodziła o 16:20 waga 3465g i 53cm. Czuje się dobrze,ale juz chce odzyskać czucie w nogach:)

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 50cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN
03.11 (11.11) aneciątkoo - Sandra 3465g, 53cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
17.10 Ilka
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aneciątko gratulacje ogromne, witam nowego szkrabika :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MUTTI a ty chcesz przy jednej wizycie na to wszystko zaszczepić ???? moja pediatra mówiła że nie wolno tak robić. chociaż kilka dni przerwy żeby było i właśnie najwięcej powikłań jest gdy się szczepi na raz. To jest za duża dawka jak dla tak małego dzieciątka.

U nas w Gdyni, cennik taki sam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Anetka ! :), 16 20 to ją przeciągnęli na głoda :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mutti ile Twoja mała waży??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam w niedzielny poranek:)

Aneciątko wielkie gratulacje:)
Wczoraj się tak źle czułam, że myślałam, że dołączę do aneciątka:P Jednak jak to u mnie bywa w nocy wszystko się uspokoiło. Najśmieszniejsze jest to, że na tabletkach miałam skurcze, a jak je odstawiłam to mam coraz mniej. Mam nadzieję, że nie będzie w druga stronę i nie będą musieli mi wywoływać. Nie mam już siły chodzić z brzuszkiem, już chcę urodzić i cieszyć sie maleństwem:) Ta ciąża dała mi tak popalić, że trzeciego to nie będę miała. Zresztą mój kręgosłup już by nie dał rady:(
Postanowienie na dziś... uzbrajam się w cierpliwość i czekam na mojego dzidziusia:)))
Już tak mało zostało mamuś z brzuszkiem, że nie mam o czym pisać, a jak czytam o tych problemach z kolkami, cyckami i kupkami to jestem przerażona bo wiem, że mnie to też czeka, ale mimo to mogło by już się zacząć:)
Miłego dnia:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja mam głupie pytanie odnośnie tych szczepień - jeśli chodzi o nfz i płatne skojarzone - czym to się różni? na nfz kłują powiedzmy 6 razy, a 6w1 tylko raz? i wtedy te 200zł to już koszt jednorazowy czy to ileś dawek jest??

ja chcę dodatkowo szczepić na rota i pneumo ale zobaczymy jeszcze co na to pediatra powie :)

ps. ja mam problem z kupą... ale swoją :( dostałam receptę na żelazo przy wypisie i podobno to powoduje zaparcia :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w NFZ przy jednej wizycie w 2 miesiącu życia dziecka robią 3 wkłucia
przy programie 6w1 kłują 1 raz

i to samo w 3/4miesiącu życia i 5/6 miesiącu

w 7 miesiącu szczepienie tylko w opcji NFZ ale tylko 1 wkłucie

13-14mc NFZ 1 wkłucie, program 6w1 też jedno

16-18mc NFZ 3 wkłucia, program 6w1 1 wkłucie

tak to mniej więcej wygląda :)
nie uwzględniłam szczepień na pneumi i rota ( rota to chyba krople i daje się 2 lub 3 zależy od wykupionej opcji, pneumo to już chyba wkłucia)

miej niedzieli
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka, zapisałam ci liczbę wkłuć w kolejnych szczepieniach, w różnych opcjach.

NFZ 5w1 6w1

3 2* 1#
3 1* 1#
3 1* 1#
1 1 0
1 1 1
3 1 * 1#

Na NFZ masz 14 wkłuć, 5w1- 7 wkłuć, 6w1- 5 wkłuć.

Cena szczepionki skojarzonej w pakiecie 5w1 to 130 zł, a w pakiecie 6w1 190zł. Niestety nie jest to cena jednorazowa za cały pakiet, tylko jak już zdecydujesz się na pakiet to tą sumę płacisz za każdym razem gdy dziecku podaje się szczepionkę skojarzoną- czyli 4 razy w obu pakietach.

Jak spojrzysz na rozpiskę (mam nadzieję że się nie poprzesuwa) to tam gdzie jest * trzeba zapłacić 130 zł, tam gdzie # 190 zł. Tak więc między pakietem 5w1 a 6w1 jest różnica dwóch wkłuć, a cenowo 240 złotych. My prawdopodobnie weźmiemy 5w1. Ze szczepienia na rotawirusy zrezygnujemy, natomiast pneumokoki zrobimy po roczku lub po dwóch..
Nam położna powiedziała że te szczepienia są konieczne jak dziecko idzie do żłobka, ma styczność z dużą ilością dzieci.. Jesli dziecko jest w domu to zagrożenie jest mniejsze- choć oczywiście nie ma gwarancji że nie zachoruje..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rota to podaej się doustnie, są dwie opcje 2 razy po 300 złotych lub 3 razy po 220. Trzeba zakończyć to szczepienie przed ukończeniem przez dziecko pół roczku, więc już na pierwszej wizycie szczepiennej tzeba się zdecydować.
Pneumokoki to zaczynając od pierwszej wizyty 4 wkłucia, ale można zacząć w dowolnym momencie.. po pół roczku, po roczku, po dwóch.. wtedy liczba wkłuć maleje.. Podobno często ludzie biorą jedno wkłucie właśnie po 2 roczku jak dziecko idzie do przedszkola.. Cena jednego wkłucia coś koło 200złotych... Niestety nie pamietam dokładnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki dziewczyny!

kurczę no nie wiem, niby 130zł nie wydaje się dużo, ale przy moich obecnych funduszach to wolę to na co innego chyba wykorzystać... no porozmawiam z mężem i zobaczymy co powie...

niby becikowe i kasę od ubezpieczyciela dostanę więc można to przeznaczyć na szczepienia... albo coś dużo fajniejszego :)

kurczę nie mogę się już doczekać kiedy Małej kikut odpadnie bo to takie brzydkie jest :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla rozpakowanych Mamuś;)

No właśnie...co z tymi szczepieniami też nie wiem co zrobić;(

Olivce kikucik zaczął się odrywać już w 8 dobie i jak przyszła położna to go podcięła i teraz jest tylko taki mały strupek ale z dnia na dzień jest go coraz mniej;)

Ehh...wczoraj przylecieli teście zobaczyć mała i wiadomo, kwiatki torcik srutututu no i zjadłam kawałek torcika czekoladowego i mała dziś strasznie przez to cierpi:( a myślałam, że będę w gronie tych szczęśliwców i czekoladkę będę mogła podjadać:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początku gratuluję nowym mamom.

Mam pytanie do karmiących, jak z Waszą dietą? stosujecie jakieś bardzo restrykcyjne zasady, czy raczej zdrowy rozsądek?, bo boję się trochę, że nie będę miała czasu ogarniać tego jedzenia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka, jesli zdecydujesz się na szczepienia NFZ to podobno warto w tym pierwszym szczepieniu za 60 zł kupić nowszą szczepionkę na błonicę, tężec, krztusiec.. Bo ta oferowana na NFZ to jakiś relikt jest.

Mi też teściowa przywiozła ciasto - Fale Dunaju- i też nie mogłam się oprzeć. Co prawda mała bardzo płakała wieczorem (tak jak opisywałam wcześniej wyrywała się przy cycku), ale w sumie od kilku wieczorów mamy to samo więc to chyba nie była wina ciasta.

Dziś wspaniała pogoda na spacer!! Aż mi żal było wracać po tych dwóch godzinach, ale bałam się żeby nie przedobrzyć bo malutka dużo kicha... Ja mam w ogóle taką schizę, boję się że mała dostanie kataru.. Moja chrześnica zachorowała jak miała 8 tygodni i strasznie to przeżyłam. Z resztą skończyło się na szpitalu. To teraz chucham i dmucham na tą swoją.. Wiem że źle robię, bo pewnie ją przegrzewam, za mało hartuję itd. ale tak się o nią boję...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, pogoda ładna to humor też jakoś się polepsza :). Ja dziś od 7 już nie śpię, zaczął mnie zjadać stres przed cesarkowy.. Leżąc rano w łóżku, doszłam do wniosku, że... my nie mamy wózka. Beka straszna z mężem, że z tego wszytskiego zapomnieliśmy, a oglądaliśmy je od maja :), chop w samochód i pojechaliśmy i znowu jestem w kropce, dlatego chciałam się Was zapytać czy któraś ma styczność z wózkami Mutsy ? Evo bądź 4Rider ? a i dopiero dzisiaj odkryłam Akpol w Gdyni.. :( dużo taniej niż mama i ja w gda, ale pewnie wiecie...
co do szczepionek, dr na szkole rodzenia mówiła, że najlepiej szczepić 6w1, podobno cały świat się już tak szczepi tylko nie my, no ale też nie wiem co o tym myśleć i co zrobię.. a i jeszcze chciałam wam dziewczyny powiedzieć, że szczepionki najtańsze są w aptekach Gemini, średnio ok 30-50 zł, to wiem od położnej która mówiła, że oni też się tam zaopatrują w szczepionki... :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka22 - Laura urodziła się 3590, a wczoraj ważona mając 25 dni - 4500 g. Pediatra nasza rozpisała wstępnie kalendarz szczepień i to 6w1, pneumo, rota na 1 dzień szczepień. Ja nie mam pojęcia jak lepiej, więc muszę poczytać i będę dzwoniła umówić się na rozmowę do pewnej pani dr z Akademii Medycznej z pediatrii.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
Mutti to książkowo przybiera Twoja malutka :) Zrobisz jak będziesz chciała, ale jedna szczepionka jest dużym obciążeniem dla takich maluszków a co dopiero 3 ... ja się nauczyłam, że nie ważne gdzie lekarz pracuje, każdy kieruje się swoim tokiem myślenia i nie zawsze musi być on słuszny. Ja byłam u neurologa który kupę lat pracował w akademii medycznej a opinie ma tak straszne, że nic tylko od niego uciekać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna_milosc
My mamy Mutsu ale urban rider i jak na razie jestem bardzo zadowolona.My szukaliśmy wózka z 4 kołami takiego samego rozmiaru i by przednie nie były skrętne jakoś do mnie takie wózki nie przemawiały. A ta wersja jest super bo ma skrętne tylne koła i fajnie się prowadzi.
Gdybys chciała mam do sprzedania czerwoną gondolkę do wózka mutsy używana 4-5 miesięcy. Środek cały wyprany w proszku Jelp. Cena 150zl.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jabuszko dzięki, zastanowię się bo narazie mam okropny mętlik w głowie co do wózka, oglądałam jeszcze teutonie ale 12 tyg trzeba czekać... wydaje mi się, że na mój teren gdzie mieszkam żaden wózek się nie na da :p..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny jeszcze jedno banalne pytanie.. jak zwracałyście się do pielęgniarek, położnych w szpitalu ? nie śmiejcie się :) po prostu nie wiem czy zwracać się 'siostro' czy per pani ? bo wiem ze np panie mgr w aptekach i wszyscy dr są uczuleni na swoje tytuły, a nie chciałabym walnąć gafy... a zdarza mi się to bardzo często..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja mówiłam na "Pani" albo "przepraszam, mam pytanie" bez bezpośredniego zwracania się :)

Ja mam Transportera i jestem nim zachwycona. Ma skrętne koła, tylne duże i prowadzi się go bardzo leciutko. Wiem, że niektórzy nie lubię skrętnych kół ale ja sobie bez nich nie wyobrażam spacerów szczególnie, że operuję tylko jedną ręką bo drugą trzymam starszego. Świetnie się skręca, wnet w miejscu :) ma słabe amortyzatory ale właściwie mi to nie przeszkadza. No ale cena nowego, pełnego zestawu jest dość wysoka bo ponad 2 tysiące :/ ja kupiłam używany i wygląda jak nowy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki za opinie ja zastanawiam się nad evo ze względu na wagę też.. i ja np szukałam właśnie ze skrętnymi przednimi kółkami z możliwością zablokowania, bo właśnie nie wyobrażam sobie wózka, bez obrotowych... a operowałam takim w zeszłym roku- u przyjaciółki. ale każdy ma swój gust rzecz jasna :). fajnie, że takie pozytywne opinie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i ja, w końcu w wyniku cc przyszedł na świat mój synek 31.10, Wituś - kolosek 4300 i 60 dł. Rodziłam w Redłowie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna_milosc
Wiadomo każdy lubi co innego i szuka czego innego. Napewno co do jakości wykonania wózków Mutsy to są rewelacyjne. Więc na pewno są warte swojej ceny,
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy Implast Bolder i ja jestem średnio zadowolona. Samo prowadzenie jest ok, ale wózek moim zdaniem jest kiepsko wykonany w zabezpieczeniach przed zimą. Ochronka od nakrycia gondoli jest niska więc minimum ochrony przed wiatrem, dodatkowo w budzie są gdzie pod materiałem jest siateczka na lato odgina się trochę materiał i też leci wiatr. Głównie dla mnie kiepsko zaprojektowana buda.

Malutka owszem nie ma co się sugerować, że ten doktor to pewnie dobry, a ten jeszcze lepszy bo pracuje tu i tam. Akurat ta pani doktor pediatra jest naprawdę ok. Moich kilku znajomych chodzi do niej prywatnie z dzieciaczkami i moja teściowa ją zna, nie będę polegać tylko na jej opinii ale z chęcią jej posłucham, lepiej mieć kilka opinii i wtedy łatwiej podjąć decyzję. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My mamy roan rocco. Jestem bardzo zadowolona. Nie ma skrętnych kół co dla mnie jest mega plusem,są duże i pompowane:) wózek na wertepach sprawuje się rewelacyjnie. teren leśny pod górkę z korzeniami i dal sobie znakomicie rade.amortyzacja super:) ma duza gondole 80cm,wiec cala zimę moja krolewna pojezdzi wygodnie. Kosz całego zestawu z allegro wyniósł nas 1400zl,wiec przyzwoita cena za komplet.

Jest po 2 a mala wisi na cycku i wcale spac niw zamierza:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję Ilka :) Chyba największy Twój Wituś jak na razie! :)

Co do wózków ja mam Roana Maritę, podobnie jak Roan Rocco ma duże, nieskrętne, pompowane koła i dużą gondolę co dla mnie było priorytetem przy szukaniu wózka :)

A do położnych w szpitalu mówiłam "Pani", bo koleżance z sali jedna zwróciła uwagę, ze nie ma mówić "siostro", tylko właśnie "Pani" :)

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 50cm/ Redłowo CC
31.10 (17.10) Ilka - Wituś 4300g, 60cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN
03.11 (11.11) aneciatkoo - Sandra 3465g, 53cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 Moni :)))
17.11 johana
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się zwracałam "Pani"..., ja nawet do księdza zwracam się często "Pan" :D hahaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneciatko
GRATULACJeE

My jestesmy po wizycie u pediatry,mała przez 4 tygodnie przybrała ponad kg wiec niestety koniec z karmieniem na zadanie przerwy musza byc conaj mniej 2godzinne,tym bardziej ze zdazało jej sie ulewac noskiem co bardzo mnie zaniepokoiło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ilka
GRATULACJE ale klopsik
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ktos pytał jak rozwiazujemyproblem odkurzania,
wiec nasza mała chyba sie go boi bo płacze i to strasznie zreszta nasz odkurzacz do cichych i łagodnych nie należy wiec poprostu ubieram dzieciaki i wysyłam je na spacer z tata(to udało mi sie tylko raz-mEZu mniał dosc i zaczał po tym doswiadczeniu bardziej mnie szanowac)lub ze mna a jedno z nas po wyjsciu rodzinki odkurza i myje podłogi+sprzatanie
Po jednym spacerze z dzieciaczkami moj maz zaczał mi pomagac w domu he a odkurzacza w rekach nie trzymał chyba z 3 lata
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ilka gratulacje !
No to mam pewność i będę mówić prze 'pani' ;).
Megii to fajnie, że mąż zaczął doceniać i pomagać :), ja właśnie się schizuję takimi dziwnymi rzeczami jak np odkurzanie w domu ;p, bo mi to zajmuje godz, żeby przelecieć piętra, a MUSZĘ to robić co dzień... heh chyba, że odpuszcze i potem będziecie mnie oglądały w perfecyjnej jak odgruzowuje dom :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny,
moja corcia tez ma straszliwe kolki, placze prawie ciagle, kiedy sie budzi i przed karmieniem.Po- zasypia.Podaje jej od wczoraj Biogaie, zobaczymy czy pomoze.Polozna mowi, ze to od mej zllej diety, a mianowicie- nabialu, ktory mam wyeliminowac kategorycznie. a w piatek upieklam szarlotke na smietanie- i to ona podobno tak zle dziala ostatnio.Malutka mam wielkie prolemy z wyproznieniem sie, prezy sie a jej brzuszek jest jak kamien.Wlasciwie ciagle.Sama zauwazylam,ze jem duzo herbatnikow.Moze to od nadmiaru weglowodanow tez?Tyle sie naczytalam o tym..
Do Was zwracam sie z prosba o rady, jak ubieracie swoje nowordki na spacery?Kazda polozna mowi mi co innego, a samej wierzyc mi sie nie chce ze body i pajacyk i spiworek z polaru +czapeczka wystarczaja.Czy mam ubierac juz mala w kombinezon zimowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja tez mam zagadkę jak ubierać Małą na spacery... Dzisiaj pierwszy raz werandowałam 10min i właśnie ubrałam tak jak piszesz - body +pajac i skarpetki na to kombinezon polarowy, no i czapka! I przykryta kocykiem jeszcze była. Jak wróciłyśmy to była cieplutka więc chyba nie było jej chłodno, poza tym spała sobie smacznie w wózku... Aczkolwiek sama mam obawy czy nie jest jej zimno :(

Dietę na razie stosuję raczej oszczędną, wczoraj pozwoliłam sobie na tort na śmietanie, ale dotychczas Mała dobrze toleruje nabiał i nic jej chyba nie dolega?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Michaś melduje się na świecie;) Przyszedł na świat 2.11 SN w Wejherowie
Wymiary: 3380g, 55 cm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wielkie gratulacje dla nowych mamusiek!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ubieram młodego w pajaca, bluzę, kombinezon polarowy i do wózka ze śpiworem plus czapka i kocyk.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja body krótki rekaw pajac bawełniany jesienna kurteczka czapeczka skarpetki,zawijam w rożek i do wózka,kiedy wychodze o 8 i jestostre powietrze lub wieje kłade pieluszke tetrowa aby nienawdychała sie tego powietrza
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
johana
GRATULUJE
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Johana gratulacje! :)

Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 50cm/ Redłowo CC
31.10 (17.10) Ilka - Wituś 4300g, 60cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN
02.11 (17.11) johana - Michaś 3380g, 55cm/ Wejherowo SN
03.11 (11.11) aneciatkoo - Sandra 3465g, 53cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
17.11 Moni :)))
18.11 judina córeczka/ Swissmed lub Szpital Wojewódzki w Elblągu
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Johana! Gratulacje Ilka:) Rodziłyście z Amoruccia w ten sam dzień;) w Redłowie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja ubieram body z krótkim rękawem, pajacyka, czapkę, kombinezon misiu i śpiworek. Mój lubi ciepło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 50cm/ Redłowo CC
31.10 (17.10) Ilka - Wituś 4300g, 60cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN
02.11 (17.11) johana - Michaś 3380g, 55cm/ Wejherowo SN
03.11 (11.11) aneciatkoo - Sandra 3465g, 53cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
18.11 judina córka Helena/ Swissmed
17.11 Moni :)))
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna

Wklejam, bo w końcu imię dla dziecka wybrane, no i termin cc też już znany :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka kombinezon polarkowy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak:> a co:>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej
Piszę po dłuższej przerwie u nas tak w kratkę np dzisiaj mała dała mi nieźle popalić strasznie marudna była cały dzień, jak mąż wrócił z pracy to złożył w końcu leżaczek położyłam tam mała i jakby dziecka nie było usnęła w ciągu parusekund tylko nie wiem czy to efekt zmęczenia po dzisiejszym marudzeniu czy po prostu leżaczka... jutro zobaczę. Przynajmniej dzisiaj w końcu robiła regularne kupki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Monia właśnie się zastanawiam co u Was bo rzadko się odzywasz. Leżaczki są super :P my pożyczyliśmy koleżance nasz jak jej synek się urodził i teraz czekam aż z nim przyjedzie bo czasami też mam chwile, że nie wiem co z nim zrobić. Najczęściej leży samotnie w łóżeczku, cichutko ale czasami domaga się uwagi a na rękach mi go nosić ciężko
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej, my juz w szpitalu ale cc przeciaga sie gdzies na 12 :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna widze ze jesteś online z porodówki;)U mnie też się opózniło o 5 godzin,najgorsze ze cewnik i kroplówke załozyli mi już o 8 i tak leżałam do 12:/trzymam kciuki!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
5h z cewnikiem? koszmar :/
ja między założeniem a znieczuleniem miałam go może 15min, a mi dokuczał niesamowicie... potem mi raczej przeszkadzało noszenie go ze sobą pod prysznic, ale ten czas przed to masakra była...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To był dla mnie największy dyskomfort bo miałam wrażenie że cały czas chce mi się siku:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam cewnik zakładany na sali operacyjnej po znieczuleniu i gdyby nie ten woreczek z boku łóżka to bym nawet o nim nie pamiętała, zdejmowania tez nie czułam :)

jesteśmy po usg bioderek i zalecili nam pieluszkowanie przez 2 mc do następnego usg :(

Lena od rana nie spi i jest marudna wiec dzisiejszy dzień idzie na straty , a takie plany były co do sprzatania ;)

dziewczyny rozglądam się za samochodem i pyt mam takie czy wszystkie samochody maja wyłączane poduszki powietrzne z przodu zeby dziecko mozna było wozic, czy tylko jakies marki albo nowsze modele?
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo, właśnie sobie przypomniałam że miałam Małą zarejestrować na to usg... i mamy termin dopiero na 30 listopada czyli akurat w dniu kiedy skończy 5 tygodni - to nie za późno?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ivvka nie zapuzno bo badanie robi sie po 4 tygodniu zycia z moja starsza byłam jak mniała 6 tygodni i jeszcze czegos tam nie było widac i trzeba było isc do kontroli po miesiacu wiec niema co sie az zabardzo spieszyc z tym badaniem
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
UFF mała zasnęła więc mam chwilę wytchnienia , znowu zasnęła w leżaczku. odłożyłam ją delikatnie do łóżeczka mam nadzieję że pośpi trochę dłużej.. bo mały skubaniec nie lubi drzemać sobie w swoim łóżeczku a przynajmniej nie toleruje tego w dzień bo w nocy zasypia w nim i za bardzo nie marudzi chyba wyczuwa naszą obecność.
Maggdall ja miałam wczoraj sajgon z Julką marudziła cały dzień dopiero leżaczek wieczorem uratował nam życie :)
Jutro chyba podejdę do przychodni zważyć małą zobaczymy ile nasza gwiazda przytyła.

A czy wasze dzieci też wydają dzwięki przez sen moja robi takie coś jakby eeee

A to aktualna Jula :)
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i przyszła dzisiaj moja chusta. Może po karmieniu jak tata wróci z pracy postaramy się pierwszy raz okiełznać te 5 m materiału. Ciekawe jak nam to wyjdzie. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
heloł
dzis kolejna wizyta u położnej i Maks waży już 4980kg!juz mi kręgosłup łupie..
chyba a raczej na pewno zakupie ten leżaczek ..i chyba zamówie z Pl bo tu taki wybór że szkoda gadac..
co do chusty - jaką pozycję jabuszko bedziecie próbowac? bo Nam kołyska nie wychodzi (za duzy łeb ma albo ja cos zle robie) a wczoraj jak marudzil to sprobowalismy kołyskę, tylko strzelił zaraz taką kupę ze musialam go rozwiazac,poza tym sama chyba bym sie nie omotała, może nabiorę wprawy, małż pomagał.
Monia - śliczna Julcia:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
poprawka: chodziło mi że najpierw kołyska a potem kieszkonka;p
dzis jestem zakrecona bo mówie do połoznej milego weekendu,a ta sie patrzy na mnie jak na głupią, oczywiscie potem zajarzyłam o co chodzi...;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje wszystkim mamusiom nowym i tym już bardziej doświadczonym:) Nie wiem co mam pisać bo tematy poruszane nie dla mnie :) my w oczekiwaniu wczoraj po wizycie u gin zawiozłam dzisiaj wymaz na paciorkowca, szyjka się skróciła i powiedział że mały się szykuje :) no więc zobaczymy na kiedy się wyszykuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mam do Was pytanie dziewczyny.
Będziecie kupowały dla aszych pociech śpiwór do wózka?? Jeśli tak to jaki: polarowy, z owczej wełny itp.??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja 3520g, 57cm / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 50cm/ Redłowo CC
31.10 (17.10) Ilka - Wituś 4300g, 60cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN
02.11 (17.11) johana - Michaś 3380g, 55cm/ Wejherowo SN
03.11 (11.11) aneciatkoo - Sandra 3465g, 53cm/ Zaspa CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
05.11 Daisy_85
06.11 Czarna_Milosc- córeczka Julia swissmed
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
18.11 judina córka Helena/ Swissmed
17.11 Moni :)))
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Speedforyou ja mam w sumie dwa śpiwory jeden taki polarowy jest cieńszy to teraz używamy a dodatkowo zawsze można kocykiem przykryć a drugi mam taki właśnie z owczej wełny ale ten to już na chłodniejsze dni .
A mój okruszek cały czas śpi czasami coś tam sobie marudzi przez sen takie eee albo aaa albo ooo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aneciątko miała dzisiaj wyjść, ale niestety Sandrulka ma podwyższoną bilirubinę, więc jest naświetlana i ma nadzieję,że do jutra wyjdą. z karmieniem też średnio.

Monia siczna ta Twoja Jula :)))

Czarna miłość i jak tam??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a właśnie myślałam dzisiaj o niej, że ciekawe czy wyjdzie...
szkoda, że musi siedzieć dłużej :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej rozpakowałam sie 3220, 55 cm. Juz jestem rozruszana, myslałam, ze bedzie o wiele gorzej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
narzeczona81
jak najbardziej próbowałam kieszonkę zrobić sama i jednego elementu zapomniałam jak to było. Więc poszukałam w necie ale moje maleństwo teraz słodko spi więc jej nie ruszam. Poczekamy do jutra. :) mam nadzieję że się w końcu nauczymy i nabierzemy w prawy:)
Gratulacje dla nowych mamusi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uff, udało mi się nadrobić zaległości forumowe. Dziękujemy za gratulacje!
Ilka, to rodziłyśmy w tym samym dniu, a o której miałaś cc? Bo pewnie się mijałyśmy gdzieś na korytarzu.
U nas wszystko oki, czuje się tak sampo dobrze jak po pierwszym razie. Czasami ciężkomi uwierzyć, że po cc można czuć się źle. Porównuję dziewczyny po sn i mnie i dla mnie wydaje się że ja tam się czułam dużo lepiej niż wiele dziewczyn po sn.
Ja tak jak już pisałam zjadłąm i śniedanie i obiad w dniu cc i nic to nie przeszkadzało, ale faktem jest że cc miałam około 22 więc od tej 13 czyli od obiadu to mineło dużo czasu. U nas wszystko poszło zgodnie z planem więc jestem mega zadowolona.
Redłowo jako szpital jest nie fajny, ludzie za to tam pracujący są super. Oprócz jednej złośliwej małpy, szanownej Pani pediatry, nie pamiętam nazwiska, coś na B..
Przebieg porodu opiszę następnym razem. Jestem mega zmęczona, i idę troche pospać, za godz Angelo wstaje na jedzenie więc za wiele nie odpoczne ale chociaż troche. dziś mieliśmy dużo latania, byłam na zdjęciu szwów, zarejestrowałam malego w urzędzie i jeszcze wiele innych rzeczy. A 4 dni beze mnie w pracy spowodowały super bałagan który dziś od rana staram się naprawić.
A i Angelo ma 53 cm a nie tak jak napisał m 50.
Gratuluję wszytskim rozpakowanym mamusią, to teraz zaczniemy pisać o kupkach i papkach itp :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Heja, cesarkę miałam o 11.30 a potem na sali leżałam z jeszcze dwiema dziewczynami po cc, które miały cięcie tego samego dnia. Musiałyśmy się minąć. Chyba miałaś później. Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny
My dopiero dzisiaj wrócilismy do domku...prawie tydz nas trzymali z powodu żółtaczki...mały musiał leżeć pod lampami:(
sporo nas rodziło w wejherowie w tym samamym czasie;) może się gdzies mijałyśmy w drodze do łazienki:)
POród trwał 12h ale nie było tak źle jak się spodziewalam...gorszy był dla mnie pierwszy etap porodu niż samo parcie:)
jak ja się cieszę że jesteśmy już w domu...młody spi jak aniołek...czsami musze go wybudzać do karmienia bo mały leniuch się nie budzi...ale czasami daje znac o sobie że aż uszy więdną:p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias, dla mnie druga faza była też zdecydowanie lepsza :) skupiałam się na czymś innym i nie czułam bólu skurczy :) super, że już w domku a żółtaczka .. no cóż :( wiele dzieciaczków ją łapie. Kolegi synek był w szpitalu 1.5 tygodnia przez żółtaczkę :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moją Laurę na szczęście naświetlanie ominęło, bilirubina była max 11,3, a od 15 naświetlają.

Ja pierwszy poród miałam cc, a teraz sn i dla mnie tragedia. Skurcze miałam 26 godzin, boleśniejsze (wtedy bardzo bolesne, ale z tymi co 2 minuty przy rozwarciu 9 cm, gdy mała nie chciała schodzić to pikuś) trwały 11 godz. Potem już 3 godziny były horroru. Może krzykiem bym sobie ulżyła, ale siedziałam cicho tylko rzucałam się po łóżku i modliłam żeby się to skończyło.

Pytanie do mam dziewczynek - czy planujecie robić kolczyki, jak tak to kiedy, kilkumiesiącznym, na roczek czy jak same będą chciały?

Macie już zaplanowane Chrzty? My na 26.12.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja 3520g, 57cm / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 53cm/ Redłowo CC
31.10 (17.10) Ilka - Wituś 4300g, 60cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN
02.11 (17.11) johana - Michaś 3380g, 55cm/ Wejherowo SN
03.11 (11.11) aneciatkoo - Sandra 3465g, 53cm/ Zaspa CC
06.11 (06.11) czarna_milosc - Julia 3220g, 55cm/ Swiss CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
29.10 Leksio - Zaspa
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
05.11 Daisy_85
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
18.11 judina córka Helena/ Swissmed
17.11 Moni :)))
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje Czarna_Milosc :)
Poprawiłam też cm Małego Angelo :)

Ja jestem przykładem osoby, która po CC czuła się tragicznie, więc naprawdę zdarzają się takie "wyjątki" :)
Co do chrzcin, my chcemy chrzcić w święta, ale najpierw musimy wymyślić kto będzie chrzestnym :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:)
Mała sobie smacznie śpi więc mam chwilę dla siebie dzisiaj w nocy mała nawet bardzo ładnie się sprawowała o 21 poszła spać pierwsza pobudka o 23:30 a następna o 4:00 i o 5 obudziła się bardzo marudziła jeść nie chciała raczej sprawy brzuszkowe jej doskwierały więc wzięłam ją do nas położyłam na brzuszku i usnęła.
Co do chrzcin my teraz nie robimy prawdopodobnie może marzec może wcześniej jak na razie nie myslimy o tym najbardziej pewnie przeżyje to mój teściu bo on z tych świętoszków... jeszcze nawet małej nie wiedział bo jak on to mówi nie chce się na głowę zwalać a już się pytał o chrzest... niech się buja moje dziecko i moja decyzja, ale on tak ze wszystkim np za każdym razem jak dzwoni pyta się czy bylismy w kościele dobrze wiedząc że tam nie byliśmy...ech. My prawdopodobnie będziemy chrzcili w mojej rodzinnej miejscowości bo tam wszyscy będą na miejscu no ale jeszcze zobaczymy.
Co do kolczyków ja z tą decyzją się wstrzymuję i to chyba na dłużej niech sobie trochę podrośnie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mutti... mój miał 16 a potem spadlo do 12 to nas wypuścili, ale jeszcze w 3 dobie zrobili mu morfologie ze względu na to że 15h byl bez wód płodowych i wyszła małopłytkowość więc nas zostawili jeszcze jedną dobe i już w nastepnej morfologia była ok tyle że ta bilirbulina wyszła 16 no i dwa dni naświetlania i wczoraj wyszlo 12. W sumie dobrze ze go przebadali ale wystraszyłam się tymi płytkami strasznie. Jak mi powiedzieli że z tym jest ok tylko musimy zostac przez zóltaczkę to się poryczałam a pediatra mówi do mnie niech się pani cieszy że to jednak nie to co podejrzewaliśmy bo byłby duży kłopot, a z żołtaczką zaraz sobie poradzimy.
Jrstem dzisiaj w szoku bo przed 8 rano dzwoniła połozna że dostała cynk ż juz jesteśmy w domku i bedzie między 9 a 11, a ja w totalnej rozsypce:P:P
dobrze ze wszczoraj po powrocie trochę chałupę ogarnęłam bo mąż przez tydzien prowadził kawalerskie życie takze wyobraźcie sobie jak tu fajnie wyglądało:) Ale zmył podłogę przed naszym przyjazdem takze nie mogę powiedziec żyeby nic nie zrobił;)
Ciekawa jestem co ta położna tu będzie robić ...będzie mi zagldać we wsyzstkie kąty?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nieee... zaglądać Ci nigdzie nie będzie :)
Moja przyniosła masę papierów do wypełnienia więc wspólnie wypełniałyśmy, potem zobaczyła ranę i Małą (w sensie sutki czy tam nic nie ma, stan skóry itp nie pamiętam już dokładnie) no i ja zadawałam pytania, których miałam mnóstwo spisanych na kartce :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alias spokojnie położna obejrzy dzidzie zapyta jak się czujesz możesz zadać jej jakieś pytania np ad pielęgnacji maleństwa czy też karmienia , ja miałam sajgon w domu bo akurat mąż był w delegacji ale się tym nie przejmowałam acha i nie zagląda we wszystkie kąty tylko byłyśmy w pokoju maluszka , moja weszła jeszcze do łazienki ale tylko po to aby umyć ręce.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna_Miłość gratulacje!! Witamy drugą Juleczkę w naszym gronie!! Niech się zdrowo chowa!

Moja księżniczka śpi więc jest chwila na relaks..
My dalej borykamy się z upiornymi wieczorami. Gdzieś tak koło 18 mała zaczyna marudzić, jest głodna bo rzuca się na cycka ale zaraz go puszcza i płacze, znowu chwyta i znowu podkowa i ryk... Po pewnym czasie takiego płaczu jest tak zmęczona że robi się jeszcze gorzej bo dziecko jest zbyt zmęczone by jeść, a zbyt głodne by spać.. Brzuszek miękki, po masażu brzuszka i włożeniu katetera gazy nie odchodzą, nie ma śluzu w kupce ani alergii skórnej.. W piersiach jest pokarm. Nie jem cytrusów, orzeszków, unikam czekolady.. Kładę ją na brzuszku, nie pomaga, do leżaczka bujaczka, nie pomaga.. Noszenie po domu i pokazywanie różnych rzeczy, pomaga ale też na pewien czas. Sama nie wiem o co może chodzić, mam tylko nadzieję że szybko przejdzie..

Kupiłam Dicoflor i zastanawiam się czy nie zacząć małej podawać. Iskierko, ty chyba to dajesz Kornelce. Działa? Jak często to podajesz?

Oho.. budzi się..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam witam :)

Diverta daję Dicoflor 5kropli przed jedzeniem wieczorem. Dodaję do ok.5ml mleczka i ze strzykawki podaję:)
Korneli to pomaga troszkę, napewno bardziej niż biogaja. Która u nas w ogóle nie działa :(
A do tego podaję 3-4 razy dzienie esputicon i kropelka do dzioba :) To na bąki :)

A spróbuj ogrzać brzuszek suszarką :) Na moją to działa, a podobnie się zachowywała :) Powodzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Diverta my też mieliśmy podobny problem ja już nie wiedziałam co począć , zadzwoniłam do położnej i poleciała mi biogaiję i dicoflor najpierw kupiłam tylko biogaję nie zauważyłam żadnych rezultatów , później dicoflor i powiem ci że mała jest spokojniejsza nie powiem sporadycznie zaboli ją brzuszek ale wtedy poleży sobie na nim i jej przechodzi także możesz spróbować z tymi kropelkami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki dziewczyny!! Na pewno spróbuję ten dicoflor. Niestety gapa ze mnie i kupiłam kapsułki, ale stosuje się podobnie tzn. otwiera kapsułkę i rozpuszcza proszek w jakimś płynie..
suszarkę próbowałam, ale dość krótko.. spróbuję dziś jeszcze raz albo te pieluszki przeprasowane..
a powiedzcie mi, ile czasu takie 3 tygodniowe dziecko spędza na czuwaniu?? ja to się przyzwyczaiłam do tego że ona wiecznie spi, a ostatnio tylko przysypia przy cycku a odłożona zaraz się budzi..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny mam na sprzedaż dwa kombinezoniki zimowe może któraś jest zainteresowana.
http://www.ogloszenia.trojmiasto.pl

Moje maleństwo mimo tego że ma 2,5 tygodnia to już spi coraz mniej a coraz więcej czuwa ogląda macha łapkami. A śpi coraz mniej:) Ciekawe jak będzie dalej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się:)
Gratulacje dla kolejnych mamuś:)))
Czytam o tych wszystkich waszych problemach, staram się zapamiętac co kiedy i jak ale chyba jak urodze to i tak będę ciągle o coś pytać doświadczone juz mamusie bo nie sposób teraz zapamiętać tego wszytskiego.
Ogólnie nie wiem jak reszta ciężarówek ale ja już ledwo chodzę. Boli mnie z dnia na dzień coraz bardziej podwozie, a o krzyżu nie wspomnę. Dochodzi do tego mega swędzenie brzucha:(
W poniedziałek bylam na IP na Zaspie, rozwarcie się robi, szyjka jest centralnie ulożona, gotowa do porodu tylko, że skurcze za słabe i wróciłam do domu:(( skurcze mam od kilku dni co 10 min i nic sie nie zmienia:( Mam nadzieję, że chociaż rozwierają szyjkę.
Popołudniu idę do kosmetyczki, chwila przyjemności:)
Miłego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej mała śpi , wiec wam opisze co nie co. Mam problem z.mezem, bo jak zobaczył mała po urodzeniu to zaczał do niek mowoc Tamara, nawet jej tai w rozpisce urodzeniowej napisali, zobaczymy co z tego bedzie... Przyjechalismy wczoraj o 7 45 do szpitala, spoznilismy sie przez nieziemskie korki w miejscach gdzie nie wystepuja no i moka kolejka przepadła, musialam czekac.. Polozna zrobiła tylko wklucie i dostałam jakis antybiotyk, zasnełam w pokoku, o 11 15 przyszedl anestezjolog zapytał sie czy jestem gotowa, opowiedział o znieczuleniu, poszłam przerazona na sale, podali znieczulenie, nic nie czułam lekkie uklucie ale naprawde tzw komar :) poten znieczulenie wlasciwe i poczułam ciepło rozchodzace sie po plecach, polozyli mnie no i sie zaczeło... Nie byłam chyba na to psychicznie gotowa, ale zaczeło mo byc mega niedobrze, wyszly na mnie siodme poty, zrobiło mi sie strasznie słabo i masakrycznie zaczeły bolwc mnie ramiona, obojczyki. Bałam sie bo czułam dotyk lekarzy, rozcieli mnie i zaczeło soe szarpanie, odczuwałam je w znacznym stopniu bo az mna jeździli po tym stold, jedna dokotr napierała z gory na brzuch druga walczyła z dolem, 11 35 mała była na swiecie, zaczynało mi byc lepiej, zszywali gdzies do 12.. Pani dr usuneła mi jeszcze brodawke z nogi ;)) . Przewiezli na sale poodali kroplowki, mala, i byłam strasznie wyczerpana ale to tez pewnie z glodu, no i ten bol ramion... O 16 zaczelo schodzic znieczulenie, ruszalam nogami, maz mi je masował, chcialam wstac ale nie pozwołili mi, długo marudziłam i o 19 zaczełam schodzic z łóżka, bol przy pierwszym schodzeniu, dla mnie znosny byłam nawet zdzwiona ze to talie lekkie pieczenie.. Gorsze dla nbie było to ze byłam glodna i dlatego slaba, wykapałam sie i wrociłam do wyrka. Dzis rano wstałam drugi raz, troszke ciagnelo i tyle :). Cc oceniam dobrze, drugie dziecko tez w ten sposob. Pozdrawiam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jabuszko ja tez mam mało śpiące dziecko...

Z tym, że moja ma niecałe 2 tygodnie, a potrafi po karmieniu godzinę przeleżeć (spokojnie), po czym włącza się jej buczenie i kwękanie, muszę znowu ją nakarmić i idzie w kimono dopiero...

A myślałam że dziecko przez pierwszy miesiąc tylko je, śpi i s****:P



Dzisiaj włożyłam ją w leżaczek-bujaczek i właśnie mi tam zasypia, a w łóżeczku był ryk :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvvka no i ja myślałam tak samo że pierwszy miesiąc tylko śpią i jedzą kupę robią a tu takie zaskoczenie.
Idę obudzić tą moją krulewnę i chociaż na 30 minut na spacer wyjść. Ale pogoda jest straszna....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna miłość jeszcze raz gratuluję Juleczki a swoją drogą Julki to fajne dziewczyny ;)
Diverta moja ma coraz krótsze drzemki w ciągu dnia chociaż muszę powiedzieć że jest lepiej niż było czasami miałam z małą długie sesje nie chciała spać ale ewidentnie coś było nie tak zauważyłam że nasza gwiazda w ciągu dnia będzie spała wszędzie tylko nie w swoim łożeczku i głownie ma drzemki w gondoli albo na kanapie ale za to w nocy smacznie śpi w swoim łóżeczku być może czuje naszą obecność w pokoju , położna mi powiedziała że dobrze by było aby mała miała zawsze przy sobie jedna pieluszkę taka swoją i powiem wam że zaczyna to powoli działać bo właśnie śpi u siebie od 9:30 a obok jej pieluszka:) Oczywiście taka nauka trochę zajęła nam czasu i chodziłyśmy wszędzie z jej pieluszką :) Mała chyba z nią czuję się bezpieczniej jak jest sama w łóżeczku i jak nie ma nas przy niej.
Ogólnie w ciągu dnia ma jedną dłuższą drzemkę a reszta to takie po godzince czasami dwie a czasami 15 minut i trzeba się z nią bawić mała lubi słuchać muzyczki a najbardziej lubi to http://www.youtube.com/watch?v=cwxfVwxmMQ8&feature=g-hist a zwłaszcza końcówkę czyli kogucik :).
Ja też zastanawiam się nad spacerkiem dzisiaj...sama nie wiem pogoda za oknem nie wygląda szałowo..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja czekam na mamę i też śmigamy na spacer i to w dodatku nasz pierwszy!! słaba pogoda, ale cóż, lepszej się nie spodziewajmy :/ oby tylko nie padało!

w ogóle nie mam butów na zimę i nie mam w czym chodzić... idę do szewca oddać moje jesienne półbuty bo oczywiście całe obcasy sobie zryłam, ale zaraz będzie na nie za zimno więc koniecznie muszę się wybrać po buty w tym tygodniu!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i była ta położna...obejrzała malego, powiedziała że żółtaczka schodzi:) Chciała mi ściągać szwy a tu niespodzianka ja już jestem bez:) pomacała po cyckach pochwliła przystawianie do piersi, tylko przepuklinę pępkową mamy i musimy kupić specjalne plastry żeby się wchłonął pępek do środka bo jak narazie to jest taki wentyl :( pytałam się o to że mały jest taki spokojny i czy to normalne żeby dziecko tylko jadło i spało i dwa razy dziennie po pól godziny się rozgądało i dziwowało jaki to świat wielki...powiedziała ze dzieci przy żółtaczce są ospałe ale z tego co ona widzi to on jest aktywny(bo lezał machal konczynami, rozglądał się ale nie płakal) i może mieć poprostu takie usposobienie. Co nie oznacza że mu się odmieni i będzie jazzował całymi nocami:)
Pytała się w czym kąpie małego i czym go nacieram...a ja kąpie tylko płynem do kąpieli hippa i niczym nie smaruje bo mi szkoda tej skorki delikatnej a nie ma nigdzie wysuszonej. Zabroniła uzywac oliwki, i kazała smarować tyłek czymś przeciw odparzeniom, bo ja tylko wodą z mydłem myję i nczym nie smarowałam skoro nic się nie dzieje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierko podaje sie rozumiem albo biogaie albo dicoflor tak?Bo ta biogaia tez nam wogole nie pomaga wiec wyslalam meza do apeki po te drugie.I esputicon tez nam pediatra kazal podawac.
Dzis pierwszy raz moja corcia byla na spacerku wozeczkiem:)i po 20 minutach zaczela plakac i ssac kciuka.Co za glodomorek:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurcze dziewczyny ale pędzicie a teraz mniej czasu na czytanie postów;)

Dzięki za gratulacje i oczywiście składam je również wszystkim nowym mamusiom i ich maluszkom.

U nas też była dzisiaj położna, wypełniłyśmy papiery, oglądała Michasia i stwierdziła, że ma żółtaczkę, dlatego przyjdzie znowu jutro żeby sprawdzić czy schodzi. On ma taką brzoskwiniową skórę, ale w szpitalu nic nie mówili, więc myślałam, że to normalne.
Mamy też się zapisać na usg bioderek w ciągu pierwszego miesiąca.Troszkę szybko nie?

Aaa i mam jeszcze pytanko odnośnie wit, K i D ja mam je w kropelkach jak je podajecie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny po cc, kiedy u was ruszyła laktacja ? U mnie ani jedenj kropelki.. :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do laktacji to ja miałam pokarm od razu ale w minimalnej ilości i dokarmiałam, potem zaczęłam pic herbatę na laktacje i przez pare dni był nawał pokarmu, teraz tą herbate piję jak wode i chyba już nie działa :(
używałam też laktatora w systemie każda pierś 10min, 5min i 3 min i pomogło a teraz znowu nie ma szału i muszę wyciągnąc laktator żeby się znowu coś ruszyło chyba że naturalnie pokarm mi się kończy a tego bym nie chciała :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
johana nie pomogę bo mam kapsułki. Są bardzo wygodne bo otwiera się i całość wpuszcza do buźki :)

Mi pokarm całkowicie zanikł, cycki od razu spadły więc dobrze, że nie kupowałam nowych staników.

co jeszcze chciałam ...

Gratulacje dla kolejnych mamusiek. Jeszcze chwila i będzie wątek dzieciowy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mi połozne powiedziały ze mam sie mechanicznie nie podubac tj laktatorem czy herbata, ale to ja nie mam pomysłu jak w inny sposob, zaraz bede miała zmasakrowane brodawki a mleka dalej nic, eh pierwsze schody sie zaczynaja :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna miłość, może głupie pytanie: ale jesteś pewna że pokarmu w ogóle nie ma? Pytam bo mi też się wydawało że nie mam wcale pokarmu, a tak naprawdę to pokarm był. Było go mało jak to na początku, ale był, a ja po prostu źle sprawdzałam. Nie ściska się piersi blisko brodawki tylko trochę więcej piersi trzeba zagarnąć palcami, no i trzeba tak kilka razy ucisnąć zanim się pojawi kropelka.. Także nie wolno zaraz się zniechęcać.
A czemu nie pozwoliły laktatorem ani herbatką? Jak ja miałam mało pokarmu to wręcz w szpitalu mi wcisnęli herbatkę..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Johana, ja też mam kapsułki wt K+D i nie wiem co ci doradzić. Chyba najlepiej otworzyć dziecku buzię i prosto do buzi zakroplić. Rozprowadzanie witaminek w mleku czy wodzie na niewiele się zda, bo one są tłuste i więcej się osadzi na ściankach butelki czy strzykawki niż trafi do buzi.. A w ulotce informacyjnej nie ma żadnych wskazówek jak podawać??

Kontynuując temat płaczu przy piersi... Poczytałam w necie i takie zachowanie jakie prezentują nasze dzieciaczki mogą wynikać z: kolki, wzdęć, nadkwasoty, bolesnych pleśniawek w buzi, przegrzania dziecka podczas karmienia albo ze zbyt szybkiego wypływanie pokarmu i krztuszenia się nim.. Podobno też to że dziecko szuka cycka i go łapczywie chwyta nie znaczy że jest głodne, może być po prostu zmęczone i chce się w ten sposób wyciszyć i denerwuje się że coś tam leci. Także nie wolno karmić za często, lepiej czasem dać smoka..

Zastosowałam część tych wskazówek.. Dałam wczraj dwie kapsułki dicofloru, zazcęłam karmić w pozycji leżenia na plecach (żeby ograniczyć wypływ pokarmu i żeby dziecko mniej powietrza łykało), staram się nie przykrywać dziecka podczas karmienia a jesli niedawno jadło i nadal szuka cycka to daję smoka. No i już wczoraj były efekty- marudzenie zamiast awantury na całego.
Nie powiem żeby był pełny sukces bo niestety Ania nie chciała zasnąć w łóżeczku. Najpierw pół nocy spała na moim brzuchu (po karmieniu), a pół nocy leżała przy moim prawym boku i ciumkała smoczek a ja pilnowałam żeby natychmiast włożyć go z powrotem gdy wypadnie, bo inaczej w płacz.. Tak więc jestem meeega zmęczona, ale cieszę się bo chyba idzie ku lepszemu. Fajnie też że uczy się ssania smoczka bo da to wytchnienie moim sutkom..

Mam pytanie do was. O której kąpiecie swoje bobasy? My kapiemy o 21 i tak się zastanawiam czy nie zacząć kąpać wcześniej..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja kapie o 19tej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mam witaminki w kapsułkach..
Czarna Milosc ja sobie rozbudziłam albo herbatkami, albo tak już miałam, bo od początku coś tam mi leciało jak Małą przystawiałam...
my sie kąpiemy tak 19-20 :) i wtedy zazwyczaj się zaczynają nocne drzemki czyli pobudka co 3-4h aż do 7-8 rano. dzisiaj było trochę gorzej bo od 6-7 miała Mała problem z zaśnięciem, ale chyba nam jakieś brzuszkowe problemy zaczęły dokuczać :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
prosze poloznych kilka razy dziennie zeby mi pomagaly przystawiac, naciskaja masuja i same mowia ze puste.. A z butli leci jej mleko jak cholera i zaraz sie do tego przyzwyczai i bedzie lipa totalna z cyckami.. Moze w domu to ogarne, jutro wychodzimy prawdopodobnie :) a.Anetka wyszła juz ? Bo mi fb w tel nie działa jak nalezy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
To może zamiast butlą mogłabyś dokarmiać z kieliszka albo ze strzykawki?? Ja dokarmiałam ze strzykawki, a robi się to tak: trzeba włożyć dziecku palec do buzi aż do podniebienia a koniec strzykawki do kącika ust i wciskać tak po pół kreseczki na każde 5 ciumknięć. Wtedy dziecko nie przyzwyczai się że szybko leci a pokarm spływa po palcu jakby z sutka właśnie..
Nie rozumiem czemu nie pozwalają ci użyć laktatora- jakieś argumenty?? Przynajmniej nie porani ci brodawek jak sfrustrowane dziecko a pobudzi na pewno laktację.

Trzymam za Was kciuki abyście przetrzymały ten trudny czas i wszystko się unormowało!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czarna milość ale Ty jesteś po cc? Ja zarówno przy pierwszym dziecku jak i teraz też byłam po cc i trochę musiałam o ten pokarm powalczyć. Przy pierwszym po 2 tyg. unormowała mi się laktacja i przestałam dokarmiać a teraz przy drugim od wczoraj jest już ok. czyli po 7 dniach od porodu. Miałam mało pokarmu bo młody płakał takim płaczem ,,głodowym", lekko go dokarmiałam (ok. 30 ml) i cały czas przykładałam do piersi (dziecko lepsze od laktatora) i efekt jest. To była moja metoda na pobudzenie laktacji, u mnie się sprawdziła chociaż spotkałam się z niezrozumieniem dot. dokarmiania butelką (bo niby nie będzie chciał potem piersi). Tylko, że ja przy tym cały czas go przystawiałam do piersi i pilnowałam żeby dobrze zasysał.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
My kąpiemy o 20.00

Ciężka noc za nami mały prawie nie chce spać, śpi 2 godziny później marudzi, nawet jak zaśnie podczas karmienia to kiedy tylko włoży się go do łóżeczka się budzi, głaszczę go i włączam kołysanki ale się nie uspokaja .Po 1,5 godzinie walki przystawiłam go znowu do piersi, wtedy zasnął na jakieś 2 godz i tak ciągle. Stresuję się czy się wysypia i czy nie za dużo je.
Po karmieniu czekacie aż się maluszkom odbije?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja własnie nie wiem czy czekac na odbicie bo podobno po mleku matki nie trzeba odbijać, tak mówiły w szpitalu i moja polozna, bo "po co wybudzac"... i tak czasami odbijam, czasami nie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka ja własnie tak samo...nie wiem czy odbijac czy nie i jak widze ze twardo zasnął to go podniosę do odbicia ale rzadko mu się odbija, a jak widzę że tak sobie drzemie to daję sobie spokój i odkladam na boczek do łóżeczka. Ciągle zapominam żeby zmianiac boczki kładę tak jak mi wygodnie. No i czasami zdarza mi się zapomnieć siusiaka na dół skierować i mam powódź :):)
normalnie nie wierzę że udało nam się wszystkie formalności pozałatwiać;) wczoraj mąż obskoczył USC i nasze miejsca pracy, a ja dzisiaj w przychodni dzisiaj załatwiłam rejestrację na wizytę patronażową, rejestrację na na bioderka i w MOPSie złozyłam wniosek o becikowe:) Jestem z nas naprawdę dumna;)

Aaa i kupiłam ten plasterek na przepukline pępkową...mam nadzieję ze pomoże..nie chcialabym żeby mial taki wentyl wystający...to może utrudniać kontakty seksualne:P:P:P Niech się chlopak nie wstydzi rozebrać;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny kiedy trzeba zrobic usg bioderek?mam skierowanie juz i nie wiem czy sie spieszyc..i gdzie Wy bedziecie je robic?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no udało mi się wszystko doczytać i nadrobić.
Ilka, nie jestem pewna ale chyba cię kojarzę, masz długie czarne włosy?
Opis porodu:)
Więc około 17 dotarłam do szpitala, poleżałam chwile pod KTG, badanie, przyjęcie na oddział, około 21 z minutami mało przyjemne założenie cewnika, później przejazd na sale operacyjną. Stresik aż się trzęsłam jak galareta, i sama się dziwiłam skąd coś takiego się wzieło. Znieczulenie, nic nie poczułam, rach ciach i mały skrzecząc przyszedł na świat o 21.50. Później szycie i pzrejazd do sali pooperacyjnej. Mąż cały czas był z nami, tzn przy samym cięciu nie, był obok i czekał na małego. Później po północy pojechał do domu i rano wrócił. Ja około 6 poszłam pod prysznic, śniadanko itp. Czułam się ok, w końcu po to mi dawali te wszystkie środki przeciwbólowe. Fajnie mi się złożyło bo akurat nie było miejsc na oddziale poporodowym i w związku z tym leżałam sobie sama na sali pooperacyjnej i mąż mógł być ze mną cały czas. Dopiero w sobote przenioslam się na odział poporodowy ale do sali 3 osobowej z luksusem - łazienką:) W niedziele byliśmy pewni, że wychodzimy, bo w sobote pediatra powiedziała, że wszystko ok i potwierdziła to jeszcze z rana w niedziele. Ale na porannym obchodzie pojawiła się inna pani pediatra, która była niesympatyczna. Już na wejściu przyczepiła się że mam bałagan w torbie, na co jej odpowiedziałam, że niestety szpital nie posiada wystarczającej ilości szafek, abyśmy mogły odpowiednio się rozlokować. I najwidoczniej właśnie tym jej podpadłam. Obejrzała później małego i chyba rzeczywiście wszystko było ok, ale pyta mnie czy robił wczoraj kupe, a ja jej że nie, że przedwczoraj, a ona to nie może pani iść do domu, bo wczoraj nie było kupy i ona nie może wypuścić dziecka do domu które sięnie załatwia codziennie. No myśłałam, że ją tam zjem. A i jako jedyna w szpitalu skrytykowała mój wybór o niekarmieniu piersią. Wszyscy, położne, pediatrzy itd podchodzili normalnie i bez problemów, moje dziecko moja decyzja. Koniec, a ona oczywiście musiała coś tam pogadać i też jej odpowiedziałam, że to moja decyzja, a ona dlaczego, a ja jej że nie musze się jej tlumaczyć z moich decyzji. No i w ten sposób pozostaliśmy w szpitalu do poniedziałku, bo nie było kupy... Ale ta pediatra była dziwna nie tylko dla mnie, ogólnie wstrzymała wypisy w niedziele, wyszły chyba tylko 4 osoby a reszcie coś tam znalazła. A najśmieszniejsze było to, że do dziewczyny na mojej sali na obchodzie wieczornym zaczeła mówić że wyniki dziecka z moczu są niedobre, podawać jakieś wartości, a pielęgniarka za nią mówi, ale pani doktor my nie pobieraliśmy moczu do badania u tego dziecka... No i cisza... Walnięta! Ach i jeszcze wiele innych rzeczy zdażyło się właśnie z tą Panią. Ale bez sensu o tym pisać. W poniedziałek, na obchodzie jak już była inna pani doktor to jak przeczytała w karcie że siedzę bo mały kupy raz nie zrobił to aż parskneła śmiechem.
No i to tyle. Szwy mam już zdjęte, rana się ładnie goi, ten beznadziejny kaszel wciąż mam, teraz to już wszyscy w domu kaszlemy, na szczęście mały nie.
Czarna miłość, nie wiem dlaczego nie pozwalają ci pobudzać laktacji herbatkami i laktatorem. Przecież te herbatki właśnie po to są. Może zapytaj jakąś iinną położną, bo może tamta miała cieżki dzień i coś jej się pomyliło...
Co do kolek to u nas na razie odpukać jest ok, ale to jeszcze wcześnie, więc zobaczymy. Mamy za to inny problem, mały w nocy regularnie co 2 godz robi pobudke na jedzenie a w dzień śpi po 4-5 godz. Ewidentnie mu się coś pomieszało, a ja chodze na rzęsach. I nie wiem jak go teraz przestawić.
Kurcze ale się rozpisałam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia dobre z tą kupą :D

Lolita ja jestem zapisana na bioderka na 30 listopada, czyli równo 5 tygodni będzie miała Mała :) Ale ja idę prywatnie..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia, odważna jesteś że jej odpowiedziałaś! Brawo dziewczyno!! Śmieszą mnie te obchody w szpitalach, mam wrażenie że to raczej inspekcje mające na celu sprawdzić porządek w sali a nie wizyta aby sprawdzić stan pacjentki i dziecka.. Przed obchodem spanikowane pielęgniarki biegają, kilka razy przypominają że będzie obchód, trzeba złożyć łóżko (to na którym spał mężu), wywietrzyć, zrobić porzadek na szafce a ja mam już koniecznie być bez majtek żeby pan doktor nie tracił ani sekundy.. Wchodzi taki lekarz, razem z nim chmura jego wody kolońskiej i pielęgniarki, które natychmiast rozbiegają się po kątach.. Przezabawne sceny! Niektórzy lekarze od tego służalczego stosunku pielęgniarek tak już obrośli w piórka i uwierzyli że są kimś lepszym od innych że potrafią być naprawdę aroganccy wobec pacjentów. Dobrze małpie powiedziałaś!

Pamiętam czasy gdy mała spała po 6 godzin dziennie i się martwiłam że przez to za mało je.. Teraz nie śpi za dnia prawie wcale.. Jak ją uśpię budzi się po 15 minutach, płacz, od nowa usypianie i znów się budzi.. Cholerka, i tak źle i tak niedobrze!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też idę prywatnie, 13 listopada, do Sieliwończyka w Gdańsku Wrzeszczu. Wizyta 120 złotych ale pan jest podobno świetny. Na NFZ powiedziano mi 14 grudnia...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Mamusie:)
chwalę się, ze juz tulę moją córeczkę Alicję:) Urodziłam 3.11 na Zaspie.
Pozdrawiamy:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla wszystkich mamuś:)ale Wam zazdroszczę...ja mam teraz termin z usg na 11.11,a nic się chyba nie zapowiada...jestem właśnie po wizycie i wszystko w porządku,tyle dobrego:)trzeba po prostu czekać...w środę jak doczekam to kolejna wizyta...tak czy tak do 21.11muszę urodzić,bo wtedy już muszą mi wywołać poród:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amoruccia ja też trafiłam na jedną pindę która próbowała mi wmówić że głodzę dziecko

ja na spanie synka nie mogę narzekać
śpi od dwudziestej do piątej rano mleko i tak do dziewiątej> w dzień po mleku ma godzinę z kawałkiem aktywności i zasypia na dwie trzy godzinki

jeksio gratuluje :) jak patrzę na moją siostrę z brzuszkiem to mam wrażenie że urodziłam wieki temu a jej ciąża stoi w miejscu :p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:))
19.09 (29.09) Iskierka28 - Kornelia 2950g. 53cm/ Zaspa SN
27.09 (22.09) malutka22 - Fabian, 3990g, 59 cm/ Redłowo SN
28.09 (01.10) Jula - Piotruś,3670,56 cm/Zaspa CC

05.10 (05.10) maggdall - Lena, 3240g, 57cm/ Swiss CC
06.10 (10.11) Ciezarowka , 2200, 48 cm/ Wojewódzki SN
08.10 (16.10) megii - Zuzanna Julia 3850g, 52cm / Zaspa SN
09.10 (13.10) Mutti - Laura 3590g, 55cm/ Kliniczna SN
10.10 (06.10) madzia.77 - Michałek, 3850g, 54cm / Leeds SN
11.10 (05.10) jolga - Mikołaj, 3920g, 57cm/ Zaspa SN
11.10 (23.10) mawera - Klaudia, 3880g, 55cm/ Zaspa SN
13.10 (03.10) Diverta - Ania 3500g, 57cm/ Wejherowo SN
13.10 (13.10) narzeczona81 - Maksymilian 4120g, 54cm/ Stockholm SN
13.10 (16.10) moniaa84 - Julia, 3050, 53cm/ Kliniczna SN
13.10 (20.10) NataliaG - Emilka, 3000g, 56cm/ Wojewódzki SN
15.10 (05.10) speedforyou - Kaja 3520g, 57cm / Kościerzyna SN
15.10 (12.10) Parchatek - Tadeusz, 4200g, 59 cm/ Wojewódzki SN
16.10 (05.10) rabitka - Staś, 3310g, 53cm/ Kliniczna SN
17.10 (22.10) Ekomi - Matyldka, 3500g, 57cm/ Kołobrzeg SN
18.10 (19.10) lolita2912 - Lilianka, 3610g, 56 cm/ Kliniczna CC
19.10 (16.10) aga-m - Maksymilian, 3420g, 57cm/ Kliniczna CC
19.10 (10.10) jabuszko66 - Dominika, 3380g, 53 cm/ Zaspa SN
22.10 (29.10) kate32 - Zuzia, 2910g, 54cm/ Swiss CC
23.10 (28.10) Olcia88 - Olivka, 3360g, 56cm/ Redłowo CC
25.10 (20.10) emaderka - Pawełek 4020g, 60cm/ Zaspa CC
26.10 (28.10) Ivvvka - Ewelinka 3980g, 56cm/ Zaspa CC
31.10 (17.11) alias - Adaś 2900g, 56cm/ Wejherowo SN
31.10 (31.10) amoruccia - Angelo 3190g, 53cm/ Redłowo CC
31.10 (17.10) Ilka - Wituś 4300g, 60cm/ Redłowo CC

02.11 (27.10) gosiaczek2006 - Otylia 3350g, 55cm/ Wejherowo SN
02.11 (17.11) johana - Michaś 3380g, 55cm/ Wejherowo SN
03.11 (11.11) aneciatkoo - Sandra 3465g, 53cm/ Zaspa CC
03.11. (29.10) Leksio - Alicja / Zaspa
06.11 (06.11) czarna_milosc - Julia 3220g, 55cm/ Swiss CC

Dwupaki;D
17.10 medullah
30.10 PrzyszlaMamuska - synuś - Daniel/ Wojewódzki
05.11 Daisy_85
08.11 elfica
09.11 Molly - córeczka /Redłowo
10.11 Alien34-córeczka Julka /Wejherowo?
14.11 karolaa - córeczka/Kliniczna
18.11 judina córka Helena/ Swissmed
17.11 Moni :)))
21.11 katadra - synek - Miłosz / Gdańsk Wojewódzki
22.11 owieczkanr1
26.11 mandy85 - córeczka / Kliniczna
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image

Uploaded with ImageShack.us
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Słodziak!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w gronie szczęśliwych mamusiek;))
W końcu wyszłyśmy dziś ze szpitala;)) Nawet nie próbuje Was nadrobić :P Mam nadzieje ze ogarnę bez tego;)

Co do porodu to co tu dużo gadać... Masakra! Znieczulenie podziałało na mnie chyba troszkę bardziej niż powinno bo nie miałam czucia nawet w rękach:P Jedna z rzeczy które strasznie wspominam z zabiegu to to że nie mogłam złapać głębokiego oddechu i miałam filma ze zaraz się uduszę. Ale jak panie podały mi Sandrę do pocałowania to już nawet oddychanie mi nie przeszkadzało;)) Co do bólu po to jasie nie wypowiadam bo te kroplówki z ketonalem i paracetamolem w ogóle na mnie nie działały:/ Jak się już rozbujałam to nie było tak źle choć szwy ciągną mnie do dziś...
Ogólnie co do zaspy to położne naprawdę bardzo pomocne (no w większości:P )ale jeśli chodzi o informowanie pacjentów ze strony pediatrów to jakieś nieporozumienie:/
Pierwszego dnia przyszła do mnie pani dr. i powiedziała ze mamy z mała podejzenie konfliktu grupy krwi co może spowodować u małej silną żółtaczkę więc zabiorą ją na pobranie krwi żeby wszystko sprawdzić i ze przyjdzie po 24 powiedzieć co i jak. Nie przyszła. Położne powiedziały ze skoro nie przyszła to wszystko jest ok.To samo nast. dnia powiedziała inna pani dr. 6ego kiedy mieliśmy już wychodzić jeszcze raz pobrali Małej krew i okazało się ze ma podwyższony poziom bilirubiny i że będzie naświetlana. Ja sie przeraziłam bo zielonego pojęcia nie miałam co to ba bilirubina jest. siedziałam i ryczałam przy małej pół dnia... Później oczywiście każdy lekarz mówił co innego. I do dziś nie wiem jaki konflikt mamy bo powiedzieli mi że mam napisane w wypisie i to wszystko. a tam tak pisze ze ja nie kumam:/
A na to wszystko wściekałam sie ze nie mam pokarmu... No ale na szczęście wczoraj się rozbujał;))

Ogólnie Nasza córeczka jest strasznie grzecznym dzieckiem;)) No i strasznym śpiochem po tatusiu:P
A co do cycka to ja zamierzam robić tak jak malutka- odciągać i dawać w butelce bo mała albo śpi albo strasznie się piekli przy cycku... Mimo że dobrze się przysysa i pokarm leci to chyba dla niej to za mało... Muszę jak najszybciej kupić elektryczny laktator bo mi ręce odpadną:P Nawet mąż mnie doi ;D:P

Mam nadzieję że napisałam dość zrozumiale :P a jeśli nie to przepraszam:P

I oczywiście gratulujemy wszystkim nowym mamusią;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czarna miłosć u m nie dopiero 5ego dnia ruszyła... Ja jutro będę dzwoniła do położnej, mam nadzieje ze podpowie mi w sprawie tego gdzie zapisać małą na bioderka bo ja nie mam pojęcia gdzie w wejherowie robią takie badania.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aneciotko ja ma na sprzedaż laktator medeli. Jak cos to napisz do mnie na pw :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robię prywatnie w Redzie, ulicę dalej ode mnie :) Za 140zł... Poszłabym do Sieliwończyka, ale za daleko... A ta Pani też podobno bardzo dobra!
Ciekawe jakie są terminy na NFZ...

Aneciątko ja też miałam zastrzeżenia co do pediatrów... Jedynie ostatniego dnia się sporo dowiedziałam, bo była stażysta i pokazywał jej wszystko na Małej i tłumaczył i ja się wtedy też sporo dowiedziałam :) Czekamy na fotki :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amoruccia, tak mam długie, ciemne włosy więc pewnie to byłam ja. Zazdroszczę, że miałaś możliwość leżenia na pooperacyjnej tak długo i że mąż Tobie pomagał. Ja już w czwartek przeniosłam się na położnictwo i nie wspominam tego najmilej, głównie z powodu problemów z laktacją i niewielkiej pomocy przy rozwiązaniu tego problemu bez równoczesnej reakcji na moje prośby o dokarmianie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie miałam problemu z dostaniem mleczka dla dziecka. Mały mnie poranił i powiedziałam, że nie mam jak karmić a że głodzić dziecka nie można to bez problemu dawały.

Jak poprosiłam laktacyjną to przyszła i tłumaczyła jak przystawiać, może miałaś Ilka pecha co do zmiany ... :(

Ja byłam na sali porodowej dłużej niż 2 godziny bo czekałam aż wypisy pójdą do domu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pewnie miałam pecha, bo mnie łapały za piersi i mówiły, ze pokarm jest i mam karmić piersią a ja ambitnie przystawiałam młodego do piersi...do czasu aż skończyło się to małą awanturą i od tego czasu (po 2 dniach sporów z położnymi) było ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ivvka a gdzie w Redzie idziesz na usg na gdańskiej? Też jestem z Redy;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no patrz! że też się nigdy wcześniej nie zgadałyśmy że obie z Redy jesteśmy :) tak na Gdańskiej :) ale wejście podobno od św. Wojciecha jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
minął tydzień od porodu wiec spinam sie by Wam go opisac po krótce.
31/10/2012 tak jak pisałam odszedł mi wieczorem czop i zaczeły wody sie sączyc a skórcze co 5 min.Pojechalismy z męzem do Wejherowa i tam opisałam swoja sytuacje z wczesniejszym porodem i juz sie cieszyłam ze mnie wezma na porodówke ale oni nie -znowu trafiłam na patologie.Tam dali mi antybiotyk z powodu tych wód saczacych a skórcze stały sie nieregularne i tak cały 01/11 przelezałam na patologii,wieczorem zaczeły sie znowu skórcze a w nocy znów co 5 min i to takie ze nie mogłam usiedziec tylko chodziłam na korytarzu zeby kol.z sali nie bbudzic.Rano w końcu zbadał mnie lekarz i o 10 pojechałam na porodówke i tam sie zaczeło ,skakanie na piłce,prysznic,gaz itd.Poród jakos cieżko szedł bo męczyłam sie az do godziny 18:(byłam totalnie wykończona i lekarz stweirdził ze poród nie postepuje i ze nie dam rady bo rozwarcie na 7 cm i nic dalej :(w końcu o 18 podjeli decyzje o cesarce ,wyladowałam na sali operacyjnej o godz 18:10 a o 18:40 urodziła sie nasza kruszynka:):):)powiem Wam ze w tym dniu od 18 mieli chyba z 6 cesarek:( na szczescie na bardzo fajna połozna trafiłam i pozniej anestezjolog i cała ekipa przy cesarce tez super.

Pozdrawiam
aha i mysle ze ten watek juz za długi jest:)trza chyba nowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nowy
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=424446&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aneciątkoo musiałyśmy się widzieć np. w sali odwiedzin:) potwierdzam,ze na Zaspie położne wszystkie miłe ( wyjątek- p. Agnieszka ze szkoły rodzenia- nieporozumienie:(....) Lekarze tez sympatyczni, ale ten przekaz informacjii dla kogoś, kto rodził po raz pierwszy jest zdecydowanie za słaby i ja też byłam w ciągłej niepewności...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny!Czy któras z was ma lub miała doczynienia z dysplazją bioderek u dzieci?Moja mała niestety ma i musimy zakładac rozwórkę koszli,strasznie nam z tym żle, chociaz lekaz mówił,że to raczej wyleczalne..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko bez ogłoszeń

Atopowe zapalenie skory (13 odpowiedzi)

Czego uzywac do pielegnacji?? Co podawac a czego nie do jedzenia??

Jaki wozek wybrac? (83 odpowiedzi)

Dziewczyny jaki wozek wybrac? 2w1, 3w1? Jakiej firmy polecacie? Rodze w wrzesniu :)

Dzieci z AZS porady kosmetyki wsparcie mamuś (7 odpowiedzi)

Założylam ten temat ponieważ moja Amelia ma azs. Czytałam na temat tej choroby, wiem jak trzeba...

do góry