Widok

Mamusie sierpniowo-wrześniowe 2012 39*

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
Rozpakowane:

20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC

27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN

02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN

2-paki:
Sierpień:
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Ola81 - 17.08. - dziewczynka :) / Wejherowo
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
Martek - 25.08 - chłopczyk
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk

Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synka¤ Jasia:)
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa

Siatka centylowa:

22 tc 374 gram (10 centyl) 575 gram (50 centyl) 754 gram (90 centyl)
23 tc 351 gram (10 centyl) 588 gram (50 centyl) 839 gram (90 centyl)
24 tc 364 gram (10 centyl) 640 gram (50 centyl) 958 gram (90 centyl)
25 tc 409 gram (10 centyl) 726 gram (50 centyl) 1106 gram (90 centyl)
26 tc 483 gram (10 centyl) 841 gram (50 centyl) 1280 gram (90 centyl)
27 tc 584 gram (10 centyl) 983 gram (50 centyl) 1476 gram (90 centyl)
28 tc 708 gram (10 centyl) 1148 gram (50 centyl) 1689 gram (90 centyl)
29 tc 852 gram (10 centyl) 1331 gram (50 centyl) 1915 gram (90 centyl)
30 tc 1014 gram (10 centyl) 1529 gram (50 centyl) 2151 gram (90 centyl)
31 tc 1189 gram (10 centyl) 1738 gram (50 centyl) 2392 gram (90 centyl)
32 tc 1377 gram (10 centyl) 1955 gram (50 centyl) 2634 gram (90 centyl)
33 tc 1572 gram (10 centyl) 2175 gram (50 centyl) 2873 gram (90 centyl)
34 tc 1772 gram (10 centyl) 2395 gram (50 centyl) 3105 gram (90 centyl)
35 tc 1975 gram (10 centyl) 2611 gram (50 centyl) 3326 gram (90 centyl)
36 tc 2177 gram (10 centyl) 2819 gram (50 centyl) 3531 gram (90 centyl)
37 tc 2374 gram (10 centyl) 3015 gram (50 centyl) 3718 gram (90 centyl)
38 tc 2565 gram (10 centyl) 3196 gram (50 centyl) 3880 gram (90 centyl)
39 tc 2746 gram (10 centyl) 3358 gram (50 centyl) 4015 gram (90 centyl)
40 tc 2914 gram (10 centyl) 3496 gram (50 centyl) 4119 gram (90 centyl)

- 1 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 1 do 4 tygodnia,
- 2 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 5 do 8 tygodnia,
- 3 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 9 do 13 tygodnia,
- 4 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 14 do 17 tygodnia,
- 5 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 18 do 22 tygodnia,
- 6 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 23 do 27 tygodnia,
- 7 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 28 do 31 tygodnia,
- 8 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 32 do 35 tygodnia,
- 9 miesiąc ciąży trwa w przybliżeniu od 36 do 40 tygodnia.

Poprzedni wątek:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=402551&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ah jak zwykle ja się produkuję w starym...
no to witam się w nowym again:)

Iskierka super bryka:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi cały czas tylko jedna dzisiaj drentwieje

no i melduje sie w nowym :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a mi troche szkoda ze ominał mnie szał zakupu wózka no ale co zrobic ;)
jak mnie ten co mam bedzie wkurzał to go kopne i kupie sobie jakis inny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Galuszka dziękuję :) Zobaczymy jak będzie w rzeczywistości, ale myślę, że jak to Roan to nie może być źle ;)

A co do drętwienia to mi też dzisiaj w nocy ręka zaczęła mrowić ;/ więc chyba to jednak dzieciątko naciska na jakiś nerw.

A która to miała mieć sesję robioną i miała foty wstawić?? ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie...jakaś miała wstawić foty...!!:)

A ciekawe co u mam, które sa na liście i po terminach...może się niedługo odezwą wypakowane:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja tak patrze ze puki co wiekszosc rodzi przed terminem, tylko mariols sie dłużej z brzuszkiem pokulała no i sylwia o jeden dzień :)

mam nadzieje ze ja tez sie rozpakuje predzej niz termin :) z reszta juz jestem umowiona na 31.08 na porodowce z malutka wiec Laura nie ma innego wyjscia ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaaaa juz nowy a ja w starym srobię... ;p

Oj kobitki, nie rodze jeszcze ;) na szczescie!
Kurde ale siedze jak na szpilkach w sumie ten czop to moze troche odchodzic... Bimka przeciez tez czeka juz dlugo. zobaczymy, poki co rozwolnienia nie mam, wiec byl to chyba pierwszy powazny alarm.

Ale nie puszcze meza na lotnisko po siostre bo za daleko,wyslemy kogos w razie czego musze go miec przy sobie niedaleko ;p

Iskierka ja jestem mega zadowolona z roana. Wszedzie nim przejedziesz ;D
A one juz stoja za ok 1500?bo ja placilam 1000,dwa lata temu,kupowalam obok dworca w gdyni glownej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej!
ja tez jeszcze w dwupaku... czekam do jutra :)
tyle ze dziś teściu do nas przyjeżdża i się obawiam ze tak mi zadziała na nerwy że nie dam rady nóg zacisnąć :P

miłego dnia!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zetka miała foty wstawić,ale nie zdążyła:) ale jak wojtuś bedzie jadł mamy mleko to pewnie szybko ja puszczą

iskierko bardzo ładny wózek, taki trochę w stylu retro:)

ja sie niby wyspałam,ale teraz mnie muli

no to ania oby do piątku:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe jak asela? ma termin na dzisiaj:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Helooo, no termin mam i nic poza tym:/ Zero objawów, pewnie urodzę gdzieś w połowie września... Wrrr.....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wywaliłam ten suwaczek, bo pokazywał "Moje szczęście przyszło na świat" i ryczeć mi się chciało przez to:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jaki wrzesień? juz w sierpniu będziesz tulić swoja córeczkę))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mój mąż gada, że do końca tygodnia na pewno już urodzę, ale mnie to jeszcze bardziej wkurza, bo czuję, że to jeszcze długo. Poza tym, każdy mnie pyta czy to już, jak nie odbieram od kogoś telefonu, to zaraz dzwonią do mojego S. i pytają, czy jesteśmy na porodówce, no cholery można dostać. A tymczasem mi nawet czopek jeszcze nie odchodzi, brzuch wysoko, więc pewnie jeszcze długo, nie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy się w nowym wątku, ciekawe dla których mam będzie szczęśliwy :-)

Ostatnio w nocy tak mnie bolał brzuch, ale nie były to skurcze, ale chociaz zmobilizowało mnie to do spakowania torby, coprawada narazie tylko dla mnie i jeszcze kilku rzeczy brakuje, ale to juz cos ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aniu, ja wzięłam ze wszystkimi możliwymi dodatkami :)
Bo i tak folia potrzebna, moskitierka też się przyda, i śpiworek na zimę do gondolki... dlatego kwota całkowita 1400zł :D Więc jestem mega zadowolona.
Ale samą gondolkę + spacerówkę można za tysiaczka też :)

Wytrzymasz do przyjazdu siory spokojnie :)))

Łucja, ja chciałam taki właśnie wózeczek, klasyczny bez pierdół :) Bo ja za nerwowa do skrętnych kółek :D haha

Asela główa do góry :))) Dzisiaj brzydka data :))) z resztą środa... to tak ni w pięć ni w dziesięć :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dalej w dwupaku ;ale dzis cos zaczelo sie dziac bo odchodzi mi czop sluzowy podbarwiony krwia ,jesli nie ur do nd mam sie zglosic do szpitala...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie skurcze codziennie, szczególnie wieczorem. Zostały mi jeszcze 2 tyg do terminu a od wczoraj zaczęły się telefony czy już może przypadkiem nie urodziłam... grrr... to co będzie za tydzień..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
te teksty są wkurzające. U mnie jak minął termin to też dostawałam ciągle smsy, kiedy, kiedy, kiedy? grr

No właśnie ja mam taką śluzowatą białą wydzielinkę ale małe ilości. Iskierko czopek może odchodzić długooooo i bez niego też można jeszcze chodzić ful czasu więc spokojnie jutro z Alaną nie rodzimy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
śpicie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pacze sobie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z chceciaa bym zasneła, ale co ja bede w nocy robic ?
puki co sie obżeram :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja zakończyłam boje w kuchni. Ja piórkuję, jak ja nienawidzę robić pierogów :( Moja Mama z Ciotką miały robić, ale Mamcia się źle poczuła i się musiała położyć, no to kto został JA. I do tego placek drożdżowy dokończyć i posprzątać cała kuchnię. Tak to jest jak się robi z Ciotką, która nie umie porządku utrzymać. Krzyż mi wysiadł, śpiąca jestem jak smok, ale się nie położę bo też nie będę tak jak Alanka w nocy spała.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam:

Ja dzis debatuje zmezem bomadopracy na noc-i mowie zeby szedł ze jakcos zadzwonie,na razie objawów ni ma termin z usg 19a obliczony przez doktor to 23...i tak sama sie bujam z myslami
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja od kilku dni znowu mam agresora ;/
i czuje niepokój w klatce piersiowej taki jakby ucisk
i nawet dzienna dawka magnezu nie wystarcza na długo
wczoraj łyknełam 2 dzienne dawki i jakoś dałam rade dzis ta dawka z rana już chyba nie działa bo mnie nosi;/
dzis uprasowałm ciuszki w rozmiarze 56
teraz już pamietam dlaczego nienawidze żelazka ;(
no i coś znajomi zaczynają wspominać że brzuchol mi spadł choć ja sama jakoś nic nie dostrzegam to troszke łatwiej mi sie oddycha faktycznie
ale chyba brzuchol spada na dwa tygodnie przed porodem a ja w niedziele kończe dopiero 8 mc i zaczynam 9 czy to możliwe że moje dziecie już sie na świat szykuje za 2 tygodnie? nie powiem było by miło pod warunkiem że sie głową w kanał wpasuje
co wy myślicie o symptomie opadłego brzucha?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiesz co niewiem czyto taka prawda jest z tymopadłym brzuchem...ja opadłego nie mam...moja siostra tez nie miala jak rodzila -także nie wiem zy cos w tym jest...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Krasnal mi faktycznie opadł brzuch przed porodem,ale w zasadzie nie długo wcześniej,a wiesz jak to zauważyłam?jak się goliłam hehehe,wcześniej jeszcze bokiem po podniesieniu brzucha coś tam przez chwilunie widziałam,a po tym jak mi opadł to już nie było szansy :D

dziewczyny mam pytanie może któraś z Was bedzie wiedziała co z tym zrobić :D
chcialabym dokramiać malego butelka,ale moim ściagniętym mlekiem,mam butelke medeli po to by nie zakłócić odruchu ssania,tylko teraz pytanie od kiedy można tą butelke wprowadzić?
wczoraj na próbe dałam ją malemu,ale na początku nie wiedział w ogole co z nią zrobić,później dałam mu cycka,a później szybko podlożyłam butelke i się udało,ale mam nadzieje,że nie będę musiała tego za każdym razem w taki sposób robić,bo własnie po to chce wprowadzić butelke by np.móc wyjść z domu i zostawić synusia z tatusiem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja zmienilam sobie suwaczek,juz te misie mi sie znudziły...Wogóle jakis dzisiaj kiespki dzien jest albo ta pogoda taka do bani,mąż jednak jedzie do pracy....jak cos bede dzwonic do niego-chociaż widze ze nie na reke mu jest :/ widzę ze by chetnie juz wziął urlop...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wlaśnie dziewczyny,a co powiecie na to by tak samo jak mamy założony na fb osobny wątek na temat karmienia piersią by zrobić taki wątek na jakieś przepisy dań dla mam karmiących?ja Wam powiem szczerze,że Antoś dopiero prawie tydzień jest w domu,a ja nie mam pomysłu już na obiady :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula widze ze ty tezwczesniej dosyc urodziłas...tez bym juz chciała..mi brzucho nie opadł wiec pewnie jeszcze poczekam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula ja, jak lekarka kazała mi zrobić przerwę w karmieniu chciałam dać Wojtusiowi mm z medeli i guzik. Młody po pierwsze nie wiedział co z nią zrobića po drugie się krztusił. Jakoś za szybko z niej leciało. Ale wydaje mi się że to smoczek odpowiedni dla noworodków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Antoś jak już zassal to dawal sobie rade,ale wkurzał się że trzeba się tyle napracować :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tymi czopami, opadłymi brzuchami, itp itd to moze być różnie różniście, jednej opadnie wcześniej, innej póxniej, jeszcze innej wcale i tyle

ten mój mąż naprawdę ma niesamowitego pecha, bo:
- wczoraj przebiła mu się ta dętka
- dzisiaj jechał do Słupska z kolegą samochodem kolegi
- dostali mandat 300 zł
- zepsuło się ładowanie akumulatora i jakoś kulają się w stronę gdyni, ale mają jeszcze 40 km a samochód już sie zgrzał, bo chłodzenie nie działa, bez świateł jadą i w ogóle
- gościu mu kasy nie zapłacił, bo chory i sie nie pojawił, za tydzień ma dzwonić :/ A jeszcze O. z własnych pieniedzy mu wyłożył na materiały, także w tym tygodniu jest tylko na tej robocie stratny :/
- wymyślił, że chyba nawet sie napije ze złości, ale na ten jego chory żołądek to słaby pomysł pić, a z reszta ja z pijakiem na porodówkę jechać nie bede :/ Z tym jego pechem to jeszcze sobie ino diabła narobi.

No i to tyle
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to tak mniej wiecej jest ze jak sie wali, to wiele na raz

a mi sie dzisiaj wydaje ze dziecko mi sie nisko wciska, bo sikam tysiac razy wiecej niz zwykle i tak nisko ja czuje jakby juz z pipy wychodziła raz miałam wrażenie ze mi ręke włożyła w szyjke aż :D

no i cos mi zaczeło strzykac dzis w brzuchu, takie strzykanie jakby kostki sie łamały, to o takim strzykaniu dziewczyny pisałyscie kiedys ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem Ci Bimka, że na miejscu Twojego męża to chyba też bym się poszła nawalić, bo tyle się tego nawarstwiło, że można się wkurzyć.
Jakiś senny ten dzisiejszy dzień, naściągaliśmy filmów i będziemy oglądać, a niedawno wróciliśmy z 2-godzinnego spaceru, mam nadzieję, że mała siedzi już w kanale i do niedzieli wylezie, bo mam nerwa.
Na szczęście dziś tylko teściowa dzwoniła z pytaniem czy już urodziłam- spodziewałam się więcej telefonów, chociaż do wieczora jeszcze czas.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie też senny dzień, ale to wina pogody jak nic...wróciłam przed chwilką z kina, wcześniej byliśmy na obiedzie na mieście i spacerku rocznicowym, oczywiście dostałam kwiatki:)..zaraz bierzemy sunię i jedziemy jeszcze mnie dobić na bulwar:)

Współczuję z tymi telefonami...ja mam nadzieję że urodzę jeszcze w sierpniu i nikt nie będzie mnie popędzał..a jak się nie uda..to po prostu nie będę odbierała tel:)
Bimka..daj mężowi przepustkę, niech się napije chłop po tym co przeżył...biedny.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a to wszystko przez to, że się żony swojej nie słuchał! Bo ja mu mówiłam, żeby ten Słupsk sobie w tym tygodniu odpuścił i zrobił jakiejś tam babce balkon, ale on sie uparł.
A we wtorek rano mu mówiłam, żeby zebrał manatki i przyjechał do domu się wykurować na 2 dni to on tez sie uparł, że nie bo on MUSI pracować.
Jakby sie mnie posłuchał to to wszystko by go ominęło.
Ale wtedy by nie wiedział co go ominęło i by marudził, że czas przeze mnie zmarnował :P

"no i cos mi zaczeło strzykac dzis w brzuchu, takie strzykanie jakby kostki sie łamały, to o takim strzykaniu dziewczyny pisałyscie kiedys ?"

- jo jo, o to sie rozchodzi

A od wczoraj mam strasznie mokro w gaciach i sobie wkręcam że mi sie wody sączą. A jeszcze dzisiaj jakieś takie bąbelki mi szły jakby powietrze sie dostawało do macicy, nie wiem jak to określić. Czy ja już sobie to wkręcam czy faktycznie mi sie tam coś dzieje....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie przyjechał także dotarli w końcu, ale samochód zostawili gdzieś w Bożym Polu i ktoś po nich przyjechał. Masakra. Ide mu robić coś do jedzenia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to strzykanie jest przerażajace, pierwszy raz to dzisiaj uslyszalam jak sie schulałam i myslalam ze dziecku noge czy reke złamałam, i od tej pory juz ze 3 razy slyszałam takie strzykanie
ciekawe co to jest ?

ten twoj luby to normalnie jak oszukac przeznaczenie bimka :P
a morał z tego taki ze powinien przy żonie byc w tym czasie!

sie dzisiaj zasikam na amen, chyba sobie nocnik kupie zeby do kibla nie latac co chwila :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alana nie martw się mój Antek bardzo często tak strzykał w brzuszku byłam pewna,ze to jego kości czy coś,ale jest już "na zewnątrz" cały i zdrowy tak więc to nie było nic groźnego :D
a byłam mega przerażona :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Madzia też mi strzykała i też nie urodziła się połamana :)
ale i tak sie dziwię co to może być, przecież to słychać normalnie jak kości, nie jakieś więzadła, więzadła przecież są elastyczne, miękkie, nie powinny wydawać takiego dźwięku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja samotnie siedze z pieskiem w domu,mąż jednak pojechał do pracy jak cos bede dzwonic w nocy Gdańsk przejezdny jest ...tez jakis kiepski dzis ten dzień taki senny
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ale by bylo jakby dzis mnie wzialo akurat jak nikogo nie ma...lae pewnie dotrwam do terminu
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aga spoko, najwyżej weźmiesz taksówkę i spotkacie się na IP

ja sie tez bałam o ten Słupsk, akcja Słupsk się skończyła a ja nadal w dwupaku ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hehe, ja się miesiąc temu bałam, jak mężu jechał na obóz i dalej się kulam 2 w jednym:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja musze urodzic od 29-12 bo potem maz jedzie 10 pazdziernika a chcialabym zebysmy chociaz miesiac spedzili w trójke
a co bedzie to jedna wielka niewiadoma niestety, tylko martek ma taki luksus, zazdroszcze tej swiadomosci jak nie wiem co!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Własnie zostaje jesczze taksa,myślalam ze jak wiekszosc tutaj urodze moze troszke wczesniej lae chyba jedak ni...
fuuu ale pies mi się zbączył...:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka podobny termin mamy widzę...ciekawa która pierwsza bedziebo tak czytam ze juz tez mialas jakies oznaki...ze to juz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ty wiesz co aga, ja mam te oznaki już ze 2 miesiace! Miesiac temu czop mi odszedł. Od poczatku lipca miewam skurcze nawet regularne i nawet dość mocne. Od poczatku lipca rozwarcie na 1 palec. Brzuch to podobno mi opadł już dawno temu. Także kiedy ja urodzę? To pytanie bez odpowiedzi ;) Szykuję się, szykuję... już myślę że to już i przechodzi... a ja nadal z brzuchem ;)

Koleżanka mi właśnie napisała, że od 30 tygodnia miała zagrożenie wcześniejszym porodem, miała leżeć plackiem niemalże w bezruchu, a suma sumarum miała poród wywoływany po terminie :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka! mialam dzis drzemke i snilo mi sie, ze czytam forum i pisalas ze urodzilas ;D i ogolnie wszystko fajnie mialas opisane, nie pamietam szczegolow ;p

Krasnal ja brzuch mam nisko bardoz dlugo, moze miesiac ponad...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka a nie chcesz swoich przypadłości skonsultować z lekarzem? Przynajmniej byś nic nie musiała sobie wkręcać tylko byś wiedziała jak u Ciebie na dole wygląda.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No wlaśnie i bądź tu madry,jani by tez mialam troszke bo rozwarcie tez juz mam prawie miesiac czop tez odszedl i co ...czekam dalej :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam podły dzień:/ tzn humor ... warczę ale nie wiem czemu:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jutro ide do gina także spoko

brzuch mi sie zmniejszył, było 115 cm a jest 110! 8-O
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ania na tym zdjeciu co wstawiłas na fb nie wygląda Twój brzuszek na nisko osadzony, wrecz przeciwnie mi sie wydaje :)
ale moze sie nie znam :)

ja juz w okolicach 10 wrzesnia to bede wariować na maxa, chyba codzienne bede do szpitala jezdzic az sie w koncu zlituja i mi urodzą :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
może faktycznie mi te wody odpływają skoro obwód brzucha mi sie zmniejszył???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak opada brzuch to sie przypadkiem nie zmniejsza w pępku ? w koncu dziecko sie przemieszcza w dół to w pępku powinno byc mniej w obwodzie co ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam wieczorowa pora:)

Ja tez moge wczesniej rodzic, ten moj 17 wrzesien taki odlegly ze codziennie powtarzam dziecku ze na 1 wrzesnia moglby sie postarac i zobaczymy czy sie matki poslucha:)
zreszta gin mi powiedzial ze na 1 mam byc gotowa takze zobaczymy...

a ja z okazji rocznicy slubu ani zadnego telefonu albo smsa nic wielkie k....wa nic od meza, mysli ze jak w delegacji jest to zony nie ma!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ALana mis ie tak zdaje,bo porownuje z brzuchem w pierwszej ciazy i mialam pod cyckami wrecz ;p moze tak wyglada na fotce
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tym wczesniejszym rodzeniem to chyba nie ma reguły...ja juz sie codziennie pytam kiedy "wyskoczyc ma zamiar" ale tatus towogole zainrteresowany,kawalerskie kolegi sie zbliża wiec sie boi że ni darady wyjśc buhaha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja sobie tak teraz pomyślałam, że ten sierpień-wrzesień to nie jest dobry czas na poród. Bo oprócz tego, że latem chodzi się w zaawansowanej ciąży (ale dobrze, że tego lata było raczej chłodno, oprócz tych kilku dni prawdziwych upałów) to jeszcze bedzie trzeba ogarnać wyprawkę do szkoły + wyprawić urodziny. Tego nie przemyślałam ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A mojego wszyscy pytają o pępkowe..więc już też ma plany:) Ja mam nadzieję że córcia posłucha i wyjdzie jak nie 23 to 27/28:)

Nogi mi odpadają...jestem złażona i zmęczona... kładę się i miejmy nadzieję że idę spać:)
Roli, też macie dzisiaj rocznicę? no to najlepszego:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"a ja z okazji rocznicy slubu ani zadnego telefonu albo smsa nic wielkie k....wa nic od meza, mysli ze jak w delegacji jest to zony nie ma!!!!"

- kilim!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o pepkowe toco dzien jest pytany, i sa tel i smsy....zeby tak mnie sie ktoś o cos zapytał :/
Sama jestem ciekawa jak to bedzie czy mały pokrzyżuje plany "staremu"hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Galuszka dziekuje i wzajemnie:)

Bimka masz racje z ta wyprawka i urodzinami wydatki sie szykuja...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka, wróciliśmy ze wsi ale jeszcze sobie Was poczytałam strzykające! :D

Alana nie ma żadnego znaczenia czy się coś dzieje wczęsniej co by przepowiadało poród czy nie. Może być tak (i często jest), że wszystkie i to absolutnie wszystkie oznaki porodu skumulują się w kilku godzinach przed. U mnie tak było i wierz mi, że nie jestem jedyna. Także się kobito nie nakręcaj - i masz czas jeszcze! :>

Bimka a widzisz z tym brzuchem! Pisałam kilka dni temu też, że mam 4 cm mniej! Ale mi się akurat nic nie sączy heheh, chyba, że z nosa ;P

No a propos daty urodzin i szkoły - to ja to właśnie przerabiam, na razie tylko z jednym dzieckiem, a za chwilę do szkoły będzie chodzić juz trójka... A teraz taka głupia sprawa, że ksiązki 1-3 trzeba nowe kupować, nie da się z dziecka na dziecko scedować :/
Jeden komplet 200 zł razy trzy, plus książki do języka itd. pomoce szkolne ( a za kilka lat pewnie więcej plus więcej przedmiotów u tosi) - nieźle, nieźle...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewuchy,
Bimka racja z tymi wyprawkami...u mnie będzie to pierwsze dziecko więc nie mam świadomości...ale orientuję się że co rok nowe książki, że nie ma że po starszym rodzeństwie - straszne to jest...coraz gorzej z tą edukacją..gimnazja itp...a jak my się uczyłyśmy to wydaje mi się że było znacznie lepiej...ehh..

Mi brzuch się obniżył..ale żadnych oznak nie mam...żadnego czopa ani nic...od czasu do czasu jakiś skurcz..czuję główkę bardzo nisko i to wsio.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No hej
próbuje was nadrobić ale jakoś cieżko to idzie co jak przeczytałam wszytko to już zapomniałam co wy tam pisałyście. :)

No ja akurat to albo zakupy ostatnim czasie albo cos szykowałam na te urodziny mojego męża bo dzisiaj pewnie się zwalą nam na glowe i tak sobie mysle czy nie zrobić mim psikusa i nie pojechać na pporodówke a niech się sami martwią :P. to się pewnie nie uda bo tylko brzuch mi sie obniżył no jakos w pępku mam mniej o 6 cm 8). Ciekawe co to oznacza :P?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc dziewuszki,chcialam napisac w ten poniedzialkowy poranek :-)
Nie martwcie sie,ze nie macie zadnych oznak zblizajacego sie porodu,ja jestem kolejnym przykladem, tych co ich wlasnie nie maja,jedyny,opadniety brzuch,zadnych czopow,skurczy itp.do samego porodu :-)
pomylcie sobie ktorego dnia nie chcislybyscie urodzic to mozliwe ze tego urodzicie,tak jak ja akurat nie chcialam tamtej nocy urodzic i co...akurat tej urodzilam wtedy jak m. Nie bylo urodzil sie Antek :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Bimka a widzisz z tym brzuchem! Pisałam kilka dni temu też, że mam 4 cm mniej! Ale mi się akurat nic nie sączy heheh, chyba, że z nosa ;P"

- jo jo, pisałaś

No mi też sie wydaje że za "naszych czasów" było lepiej w szkole. Przede wszystkim z uwagi na te książki. Zawsze miałam używane po starszym roczniku. A przecież czesto każą kupić jakieś książki czy ćwiczenia, z których się później w ogóle nie korzysta (albo sporadycznie). To tylko niepotrzebny wydatek. Czesto te "używane" książki były jak nowe, jeszcze nowością pachniały, pewnie ani razu otwarte nie były. A teraz co z tymi starymi książkami? Do pieca???
I jakoś nie uważam, żebyśmy byli przez to słabiej wyedukowani, może nawet wręcz przeciwnie :P
Teraz co rok aktualizacje robią, zmienią się 2 obrazki na całą książke i już te stare się nie nadają, trzeba kupować nowe :/ Bzdura!

Ale mi sie dzisiaj fajnie spało! Nic mnie nie obudziło! Nie wstawałam ani razu! Madzia spała całą noc bez żadnej pobudki! Normalnie szał :)

Obstawiałam dla siebie 12-16-ty na poród, ale nic z tego nie będzie ;) A za tydzień już sie Panna zaczyna :P Właściwie to przekonałyście mnie do tej Panny, może Adaś też chce być Panna ;)

Mojego już też od dawna męczą o pępkowe. Mnie o poród też. To napisałam na FB, że jestem w dwupaku i jakby co to bede pisać, w dzisiejszych czasach przepływ informacji w wirtualnym świecie jest zadziwiająco szybki i FB dowie się wcześniej o porodzie niż moje własne osobiste cyce i proszę sie nie pytać, bo bede zabijać ;)
I sie nie pytają :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paula, no ja właśnie nie chciałam rodzić jak małż był w Słupsku i nie urodziłam ;) Więc na mnie ta metoda nie działa ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja sie obudzilam pare razy przez ta moja reke dretwiejącą, a o 6 koniec spania bo sie obudzilam a ona byla taka fioletowa to ja sobie masowałam do 7 jakos, głupie to uczucie ;/

hehe Bimka Adaś to w ogole nie wchodzi w żadne układy :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bo Adaś to indywidualista...już od początku..i bardzo dobrze:)
Chłopak będzie sam o sobie decydował:)

Ręka zrobiła się fioletowa? kurde, mi drętwieje ale nie zmienia koloru
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fioletowa??? OMG
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja dziś mega niewyspana jestem :(
zasnęłam co prawda o 22.00, ale średnio co 2 godziny miałam pobudkę, jak nie córcia to siku
zwariować można...
i jak na złość malutka spała tylko do 6.30, a nie do 8.00 jak to zwykle bywa :(
więc padam na cyce
plecy mnie pobolewają...
popołudniu mam wizyte u gin, zobaczymy co powie, jaki dzidziuś jest duży i czy coś już sie dzieje...
dzis bym chciała rodzić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witajcie ;)
ja dzis tez nie wyspana. wieczorem (a raczej do nocy) uprawiałam domowe spa a rano porazka. Moje starsze dziecko spi, jak wstanie bedziemy sie zbierac bo po 11 wizyta u gina. nie moge sie doczekac bo strasznie dawno mnie tam nie bylo ;)
Bimka, pytalam ale nie wiem czy odpowiedzialas, robilas wymaz na paciora pewnie nie? płaciłaś cos czy to w pakieciejest?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
miskab, robiłam. nic nie wyszło. płaciłam 46 zł, jest zniżka w pakiecie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha. dzieki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzień dobry babeczki ja dalej jak wy w dwupaku...chyba przestanę mysleć o to moze jakos pójdzie z zaskoczenia haha :)
Nocka dobra,terazw Gd pogoda zaczyna sie robić...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Apropos wymazu ja płaciłam 30zł,gin mi zrobila wymaz ipojechałam go zawieźć na smoluchowskiego do labolatorium,po 2 dniach były wyniki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to i ja sie witam w przedpoludniowy poniedzialek:)

Dziewczyny musicie liczyc ruchy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O liczeniu ja nic nie wiem....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja nie liczę..i nie musiałam liczyć...mała się rusza bardzo dużo i bardzo często..więc chyba nie ma sensu...albo się przeciąga albo łokciem mi przez cały brzuch jeździ i tak śmiesznie to wygląda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej

u mnie absolutnie żadnych oznak zbliżającego sie porodu
ruchów też nie liczę, bo mój mały prawie cały czas szaleje:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W zeslym tyg cos lekarz mi napomknal o liczeniu ale sie nie dopytalam bo wydaje mi sie to stresujace przeciez dzieci tez moga miec gorsze dni i byc mniej ruchliwe i wtedy co panika ze zamiast 20 ruchow czulam tylko 10
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
z tym liczeniem to powinno być tak,że w okresie największej aktywności malucha powinno być ich 10 na godzinę

alana ja bym chyba skonsultowała z lekarzem to twoje mocne drętwienie i sinienie ręki, mi drętwieje prawa w nocy ale chwileczkę i przechodzi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie!
Wczoraj miałam kongo bo robiliśmy 1 część urodzin Agnieszki (dzielimy gości z braku miejsca itp. ) cd w sobotę więc muszę wytrzymać bo potem nie będę robić z maluszkiem i szwami.
Moja mama jest nieziemska ja tu cierpię noga boli, miednica boli, co 1,5hw nocy na siku, itp termin na jutro, a ona to może urodź we wrześniu jak wrócimy z urlopu!!( już raz mi taki numer odwaliła : kiedy macie urlop? No dopiero jak urodzisz! i za jakiś czas w dzień mojego terminu: wiesz jedziemy na urlop 2 tyg ale ty przypadkiem nie rodź bo chciałabym zobaczyć małą albo zdjęcia wyślij!! Ico 17 dni po urodziłam !!JJak wrócili!!
No opieprzyłam ją jak nie wiem września mi życzyć teraz! Ach musiałam się wygadać!

Aga nadal chora i ma zmieniony antybiotyk;( Mam nadzieje że małej nie zarazi (gdybym jednak urodziłą)
Wczoraj wieczorem standardowo skurczyki takie co 7-5 min ale lekkie.
Muszę spakować tą torbę wkońcu!

A wogóle to młodej nie chciałam budzić a sikać mi się chciało i chciałam poczekać aż przestanie się kręcić i co?? Zasnęłam z nogani za kanapą odkryta jak się obudziłam nóg nie czułam myślałam że jakiś paraliż mam!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny ja to wogole zadko sie udzielam ale czytam was regularnie. uzaleznilyscie mnie od siebie:)
na poczatek to gratuluje wszystkim rozpakowanym mamusiom swoich dzieciaczkow:) niech zdrowo rosna!!

ja dalej czekam na swojego synka. chociaz 2 tyg. temu nrobill mi stracha, bo zachcialo mu sie wychodzic! w nocy wyladowalam na patologii w wejherowie. dostalam leki ,kroplowki i udalo sie powstrzymac skurcze. maly dostal tez sterydy na plucka tak w razie w. po paru dniach wrocilam do domu i dalej czekam:)
tak jak Alana czekam az moj luby wroci z morza za 2 tyg. i wtedy niech sie dzieje...:)

ostatnio tez robilam badanie na paciorkowca i na nfz nic nie placilam.

sluchajcie czy wiecie moze gdzie tak od reki mozna zalatwic zaswiadczenie o ukonczonym kursie przedmalzenskim? potrzebuje tego bo planujemy cichy slub:) a nie bardzo mozemy chodzic na taki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem po wizycie jakoś trochę sie zasmuciłam kurcze wysłał mnie na Usg z Dopplerami bo niby córka jest mała wychodzi mu 2700 2800 ale przecież patrze na naszą siatke to niby może być od 2.3. kurcze aż się boję jak ja wytrzymam do jutra do 19. miała któraś z was taką sytuacje ?? ty malutka masz wiecznie coś ???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehe owszem:) mi powiedziano, że jest o 3 tygodnie za małe ... poszłam na Doplerra i nie dość, że okazało się, że dziecko jest większe to przepływy są ok. Mi się na chłodno wydaje, że te pomiary są o kant d*py bo dziecko się krzywo ułoży i już wyjdzie waga inna. Poza tym jak waży 2800 to bym się nie martwiła. Do 3kg dojdzie spokojnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć!

nanik nic tu się nie da napisać, musisz po prostu zrobić tego dopplera - u mnie było identycznie, bo też w 38 tyg. mnie wysłano, mała też była mała choć tylko z 10 dni jej wychodziło tego "zacofania" wagowego - i tak dobrze, że już jutro masz to badanie - nie będziesz się długo denerwować - sprawdzą czy do dziecka dochodzi odpowiednia ilość tlenu, subst. odżywczych itd.
Ja byłam wtedy w Invicta u Adama Stencla - wszytsko było okej i u Ciebie też będzie! - na pewno.
Jedyne co może być znamienne, to że ta córka moja urodziła się dokładnie 10 dni po terminie z OM czyli tyle, ile jej ciągle brakowało :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
właśnie z tych poprzednich USG jest mniejsza o jakieś 5 dni może to być tym spowodowane???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej Hej :)

Nanik idź i sprawdź, ale mi się wydaje, że z Twoją Córcią wszystko w porządeczku. I te pomiary tak z resztą malutka pisała o kant du*y. Zobaczysz, że mała się urodzi z wagą normalną i będzie to 3,5kg :D haha

Odebrałam laktator od Agag, wiecie co... jej Synuś jest przeuroczy tak z resztą jak Emilka. Zapomniałam, jak takie noworodki są malusie i powiem Wam... zaczynam się naprawdę martwić jak ja sobie poradzę z córcią :)

Zakupy apteczne od A do Z zrobione, w sumie jeszcze herbatka na laktację została.
Prezent dla kuzyna Synka zakupiony, więc czas na relaaaks :D

Krasnal, Ty też się nie wygłupiaj z tym, że brzuszek Tobie opadł! Nie zostawiajcie mnie na koniec września samą z rodzeniem!! Zrozumiano?!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierka a niżej niż 3,5 kg to nie jest normalna? ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik u mnie bylo tak samo w 34 tc synek mial 2500 a w 38 tylko 2600 Doering tez sie zdziwil ale mowil mi ze od 2500 traktuje sie dziecko wagowo donoszone. Jak trafilam do szpitala to do dnia porodu im wychodzila taka waga mala ja sie denerwowalam ale przeplywy byly bardzo dobre, synek w 39 tc urodzil sie z waga 3410 !!!! Teraz w drugiej ciazy moja mala tez podobno wagowo jest do tylu o tydzien staram sie nie denerwowac bo juz nie wierze usg i mam nadzieje ze tak samo bedzie:-) trzymam kciuki aby u ciebie tez tak bylo.

Dziewczyny ile kosztuje w invikcie to badanie na paciorkowca z pochwy i odbytu i ile na wyniki sie czeka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik nie przejmuj się w ogóle...zrób te przepływy dla świętego spokoju Twojego i dziecka, ale naprawdę nie masz się o co martwić. Dziwni Ci niektórzy lekarze..że takie rzeczy mówią..na pewno wszystko będzie dobrze..a i fakt dla mnie te pomiary też są takie sobie, bo pomyli się o milimetr i już tydzień czy ileś w plecy...mi też w 32 tyg wyszło że będę miała drobinkę, ale lekarz powiedział że w normie się mieści tylko będzie drobna, bo tak wszystko ok i to mnie uspokoiło...a i tak może się okazać że taka drobinka wcale nie będzie. Także głowa do góry!:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Laski przypomnijcie sobie Sylwii "malego" Jasia;))) miał wazyc niecałe 3 kg;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojj tam Kama, czepiasz się :P hihi. Wg lekarzy to jak widać 2900g to mało... a moim zdaniem to idealna waga, więc idąc za ich tokiem myślenia uśredniłam i wyszło 3,5 kg normalnej wagi :D

Masz rację Jolga on miał być okruszkiem ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik nic więcej ci nie napiszę niż to co dziewczyny, będzie dobrze! dobrze że wizyta już jutro,ale domyślam się że stres jest
no i po raz kolejny tych siatek nie rozumiem, kto je stworzył, bo lekarze ginekolodzy chyba nie?

ola niezła twoja mama:) i oby ci nie wywróżyła powtórki z rozrywki:) bo ja mam nadzieje,ze urodzisz przede mna i zdasz relację z wejherowa;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no może się czepiam heh ale mam powody ;)
Moja córka pierwsza wązyła przy porodzie 2800 i lekarze mówili, że to normalna waga.
W ogóle nie wiem dlaczego chcecie rodzić duże dzieci :O MaLUTKA coś wie na ten temat.
A wracając do mojej okruszkowej córki, to rozwijała i rozwija się od początku cudownie, nie chorowała pierwsze 3 lata póki przedszkola nie zaliczyła a i teraz rzadko choruje. A jeśłi chodzi o jej wagę to zawsze się cieszyłam, że będzie zgrabna i szczupła a w d*pę, bo teraz musze jej ograniczać po cichu pewne produkty bo jej się wszytsko zaczęło wylewać ze spodni :O Taki okruszek... :P
Więc - jakie znaczenie ma waga dla samego dziecka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mammamia ja tam klopsów rodzic nie chcę:))
mój mąż urodził sie z wagą 2700 i na wielkiego chłopa wyrósł;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny za pociesznie a powiedzcie czy tego Dopplera też robili podczas tego USG koło 30 tyg ja ja to już kiedyś miałam i tam było wszystko ok??

Dla mnie nie ma znaczenie ile dziecko wązy najwazniejsze żeby było zdrowe. A moja córka napewno jest :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Łii tam, ja jak byłam w 37tc na kontroli to waga wyszła 2800 z jakimś haczykiem i moja lekarka powiedziała, że to jak najbardziej w normie. JUtro mam wizytę to się okaże ile mała przytyła. Nanik, przepływy zrób, dla świętego spokoju, ale wg mnie to kolejny lekarz bez powodu stresuję kolejną cięzarną w naszym watku..

Ja ważyłam 2800 jak się urodziłam, ciąża donoszona i wszystko ze mną ok (tzn. wg mnie ;D) mój teść był jeszcze mniejszy jak się urodził, tez zreszta w terminie a teraz kawał chłopa z niego. Jak dla mnie waga urodzeniowa ok 3kg jest najlepsza dla matki, im dziecko większe tym trudniej mu wyjść, a poza tym pamiętajcie że przez pierwsze kilka miesięcy maluch będzie non stop na naszych rękach i ja tam wolę dźwigać 3kg niż 4,5 od samego początku :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Waga nie ma najmniejszego znaczenia moim zdaniem.

Ja po urodzeniu ważyłam 3700g, mój Małż 2900g... i teraźniejsze proporcje... on ponad 100kg ja ledwo 49kg... Jedno i drugie zdrowe od urodzenia, tylko później na głowy się rzuciło :D więc widzicie jak ta waga się ma :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kaśka to byłaś w zeszłym tygodniu u lekarza i wtedy ci podali ta wagę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik a Ty prowadzisz ciąze w invikcie?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik tak jak piszą dziewczyny dla mnie to ważene przez usg to też mało wiarygodne. Aga miała mieć 3100-max 3300 jak byłyśmy 14 dni po terminie a urodziłą się 4115 wątpię aby tak się rozrosła w 3 dni!
A co sprawdzcz te przepływy to będziesz spokojniejsza.

Łucja zamierzam od niedzieli zabrać się za wyganianie bąbla więc jeśli nie masz nic przeciwko aby urodzić wcześniej to może spotkamy się na porodówce w przyszłym tygodniu ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nie ciąże prowadzę w medicovery u Matkowskiego na na te przepływy ide do Sztramskiego Jacka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ola ja jakby co z Galluszką na 23-go w wejherowie się umówiłam;) więc może na nas poczekaj co??:))

wczoraj sie widziałam z koleżanka z sr, która rodziła niecałe 2 tyg temu i mówi że obsługa super pod każdym względem, trafiła na świetne położne i lekarzy, mam nadzieje że my tez na takie trafimy a nie na jakieś zołzy:)

aha i niby w sr mówili,że oni jakby co maja kosmetyki dla maluszków, ale z tego co koleżanka mówiła, to trzeba mieć swoje
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aaa myslalam ze moze u Gniadka z invikty bo ten to potrafi nawymyślać;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
byłam u lekarza 3 sierpnia, czyli 2 tygodnie temu. był wtedy u mnie 36tc i 3 dzień czy jakoś tak. Moja mała do tej pory na siatce centylowej była wyżej ale moja gin twierdzi że jak wszystko prawidłowo działa i dziecko się rozwija nie ma sensu przejmować się wagą. jeszcze miesiąc temu z szacunków usg wychodziło mi 3800 w 40tc a teraz juz ok 3,3-3,5 i mimo to wszystko jest ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
własnie mi Mała "strzeliła" jakie to okropny dźwięk. ostatnio zapomniałam zapytać gin co to może być, muszę sobie zapisać to może jutro zapytam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiu myśle,że ginka Ci nie będzie potrafiła odpowiedzieć dokładnie co to jest to strzelanie,my z Bimką już pytalyśmy naszych lekarzy o to i nikt nie wiedział co to jest,zreszta podobnie jak dzieczyny na necie piszą o tym,nikt nie wie skąd dokładnie pochodzi ten dźwięk :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
siemka

już o tej wadze tyle razy było pisane że mi sie już nie chce powtarzać

Lady_D, a ty piszesz o tym kursie kościelnym czy przedmałżeńskim "o seksie"?
I w Gdyni czy w Gdańsku chcesz?

Byłam u gina. Wszystko ze mną w porządku. Nic mi nie wycieka. To co mi robi mokro to grzyb :/ Znów dostałam jakieś globulki. Po tym moim rzyganiu organizm wycieńczony to zaraz sie to cholerstwo pojawiło. To zapalenie w buzi to tez przez grzyba, takze te muchomory cały czas na mnie siedza i czyhaja na mój słabszy moment :/
Rozwarcie nadal na 1 palec.
Brzuch mi sie zmniejszył, bo opadł.

Adaś waży 3,5 kg, 34 cm ma obwód łba :/ Liczyłam że zamknie sie w 33 tak jak Madzia ;)

No i dowiedziałam się, że "niebawem urodzę, ale nie dziś" - tyle to ja też wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik, ja miałam dwa razy badane przepływy, bo moja mała też zawsze była taka kruszynka- ponad tydzień mniejsza niż wg terminu z OM, a nagle podczas ostatniego pomiaru wyszło, że już waży ok. 3900, więc ja nie wiem, czy należy wierzyć tym pomiarom...
Ja tam się na nic nie nastawiam- zobaczymy jaka się urodzi, na razie to chcę, żeby wreszcie się zaczęło, bo siedzę jak na szpilkach, a objawów jakichkolwiek nadal brak:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
iskierko ja sie nie wygłupiam ale naprawde chciała bym urodzić góra za miesiąc bo to jak już wyglądam i ile waże to porostu robi sie niezdrowe ;/
ciężko mi sie oddycha schody w obie strony to dla mnie nie lada wyczyn i co najgorsze zaczna mi sie psyche wichrować bo nie widze w sobie już nic ładnego i mam wrażenie że grzech tez juz nie spogląda na mnie jak nie musi ;(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tydzień, 2 tygodnie mniejsza to wg mnie spoko wymiary

a temu usg nie ma co za bardzo wierzyć bo za duzo jest przykładów na to, że usg może sporo się pomylić (albo w 1 albo w 2 stronę)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też miałam kryzys w 32-35 tygodniu. Chyba wtedy czułam sie najgorzej z całej ciązy, pewnie jeszcze do tego te upały co wtedy były się przyczyniły, ale ledwo żyłam. Potem mi sie polepszyło ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nanik nie przejmuj sie ;)) usg sie myli, polozna sie myli ;p zrob usg i bedziesz spokojna.

Widze,ze dzis nikt nie rodzi... ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka ja potrzebuje zaswadczenie o skonczonym kursie przed malzenskim i raczej z gdyni bo blizej. nie wiedzialam ze sa 2 o seksie i koscielne , myslalam ze to wszytko w jednym... ja pierdziele jak dzis sprawdzalam potrzebne dokumenty to mi sie odechciewa slubow ,nawet swiadectwo z ostatniej klasy liceum chca czy oby na pewno na religie chodzilam. a myslalam ze to wszystko takie proste -ze wystarczy przyjsc i juz!:) chyba wole konkubina pozostac:)))

co do szpitala w wejherowie to ja po tych paru dniach na patolach bardzo jestem zadowolona!!! caly personel od lekarzy ,polozne lacznie ze sprzataczkami i paniami serwujacymi jedzenie poprostu przesymatyczny!!! niestety nie wiem jak porodowka ale z relacji kolezanek tez zlego slowa nie slyszalam. no i mam kolezanke pracujaca tam wiec co do kosmetykow to zabrac tylko plyn do kapieli maluszka i sudocrem czy co tam bedziecie uzywac do pupy. no i octenisept do pepka.

ja jak cala ciaze nie mialam problemow to wlasnie podczas pobytu w szpitalu wszystko mi znalezli. bialko w moczu i bakterie a do tego grzybka...

mialam we wtorek wizyte u gina i tak a propo wagi to moja dzidzia 2 tyg temu wazyla 2300 a na ost wizycie wazyla tyle samo! no nie wiem jak to mozliwe ze przez 2 tyg nic nie urosla? a najlepsze ze wg mojego gina przy porodzie bedzie mial 3800!!! pytam sie go po czym on to stwierdza a on ze tak bedzie na 100 %!! bo on to poprostu wie!! chyba z fusow se wywrozyl! ja tam nie wierze w te obliczanie wagi ( przynajmniej nigdy nie bedzie to dokladny pomiar)po za tym z tego co wiem to oblicza sie wage przez zmierzenie glowki brzuszka i kosci udowej a moj lekarz jest taki cudowny ze to wie po samej glowce!!!
ci lekarze to naprawde czasem jak na tasmie te pacjentki traktuja i gadaja takie glupoty byle by cos gadac chyba...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
hej hej zeby was dogonić to trzreba sie sprężyć...męzą do pracy wysłałam bo juz tak marudził o tym urlopie :/"...a może wezmę jednak..."
Za chwile"... to chyba jutro pępkowego nie bedzie..."oj mówie wam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lady_D, no trzeba mieć dwa. W sprawie tych kościelnych wybierz się do Franciszkanów na Wzgórzu, oni takie robią na całą Gdynię. Idź tam do biura parafialnego i przedstaw sytuacje.
W sprawie tych o seksie zadzwoń do parafii na Pogórzu Górnym, tam kursy robi p. Irena. Wszystko załatwisz na jednym posiedzeniu grupowym, taki przyspieszony kursik pro-forma, 3 lata temu było 50 zł niby za materiały szkoleniowe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co chwile cos mi jest, tesknie za 2 trym, czemu cała ciąza to nie 2 trym ? ale cudnie sie wtedy czulam, masa energii zero dolegliwosci
a teraz to co chwile, jak nie reka, to brzuch, jakies wysypki, rozwarcia, gardło glowa itd no i czuje sie brzydka wielka i patrzec na siebie nie moge, i jak przez całe zycie nie miałam zadnych pryszczy to teraz wyglądam jak podrostek z trądzikiem ;/no ale 1 trym był jeszcze gorszy
mysle sobie ze matka natura mogła to inaczej wymyslec, tak ze po kazdej kolejnej ciazy jest sie piekniejszym i coraz lepiej sie cżłowiek czuje no i w ogole zeby to na lajcie przechodzic, bo co to za zachęta do rozmnażania ?
to sobie ponarzekałam :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a parafia na pogorzu gornym to ta ktora widac jadac z estakady po prawej?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alana, matka natura wybiega wprzod i mysli o kolejnym pokoleniu, nie o pieknych matkach ... ;p niestety...

(Lady_D na dabrowie tez o seksie jest (przynajmniej bylo,jak ja robilam) jedno spotkanie, 50zl)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czasami trzeba ponaRZEkac
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ok :) dzieki dziewczyny!!

Alana nie przejmuj sie hormony ci szaleja poprostu .jeszcze troszke i wszystko wroci do normy bynajmniej ja tak sobie powtarzam:)
ja tez z jakas kaszka na policzkach sie dzisiaj obudzilam ale to nic bo za to skurczy w lydce dzis nie mialam :)) a ostatnio miewam takie ze hoho jak zlapie to puscic nie chce a potem przez caly dzien laze jak kulawa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dretwienie reki tez mam tylko z lewej strony, zreszta moj maly jakos upodobal sobie wlasnie ta lewa strone brzucha i caly czas tam siedzi wiec moze to fakt ze gdzies tam uciska na jakis nerw.
aaa i z lewej strony pipka mnie boli nie wiem czy to norma .
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja właśnie odwrotnie...cała prawa strona jakaś nie teges:) dłoń drętwieje..jak jakaś krostka wyskoczy to też z prawej..teraz jakieś zgrubienia pod pachą mi się zrobiły oczywiście pod prawą, nie wiem czy włosek wrósł czy co..czy może węzeł chłonny..ale liczę że przejdzie (były 4 zostały dwa)..bo do lekarzy nie chce mi się chodzić..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oooo matkoo

http://fakty.interia.pl/galerie/swiat/ale-wielki-noworodek/zdjecie/duze,1668015,1,268

cieszmy się kruszynkami 3 kilowymi:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"a parafia na pogorzu gornym to ta ktora widac jadac z estakady po prawej?"

- nie, to jest Obłuze p. Boboli

mi chodzi o Parafia pw. Św. Pawła Apostoła
ul. Gen. Berlinga 2
(58) 625 57 07, wik. 625 58 49

znalazłam numery do tej p. Ireny:
784 072 566 albo 720 019 653

jakby te numery były niedobre to zadzwoń do biura parafialnego na Pogórze, na pewno dadzą Ci na nią namiary

to o seksie co prowadzi p. Irena to jest Poradnictwo Rodzinne, a to o wierze w rodzinie i takie tam co prowadzi ksiądz to Kursy Przedmałżeńskie. O! Przypomniało mi sie to nazewnictwo ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dzis w poludnie mialam takie banie ze chleba nie moglam ukroić
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jest nawet wątek o szalonej pani Irenie ;)
http://forum.trojmiasto.pl/Poradnictwo-rodzinne-t61294,5,9.html

ja normalnie na tych zajęciach szczałam :P
demonstrowała na przykład jak plemnik skacze, no nie mogłam się powstrzymać ;) to było lepsze niż kabarety ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jutro dostanę wózek :D :D :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też chyba do niej chodziłam...3 godzinki to trwało...Bimka, ona opowiadała jak jej mąż mierzy temperaturę? to ta?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hehehe, noooo :D
i opowiadała jak na kalendarzyku w ciąże zaszła, bo było sucho i sama do siebie mówiła "Irena!!! Ale jak to??!!! Przecież było sucho!!! Było sucho!!!!"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
toooo ta sama:DDD
śmiechowa kobita:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawa jestem tych 4 kół skretnych w tym twoim wozku bimka :)
mowisz ze Madzia czekała na łóżeczko ;>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też jestem ciekawa, obym się nie zawiodła

Madzia czekała na łóżeczko, Adaś chyba na wózek czeka :P
W sobotę rodzę ;) (chyba że mi sie wózek nie spodoba)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka wstaw linka coś Ty za cudo brykę kupiła Adasiowi :)

O rany co za jajcara z tej p. Ireny! Mnie raczej to nic takiego nie czeka, bo nie planujemy ślubu kościelnego :)

Alanka, Krasnal, głowy do góry! Każda z nas pięknie wygląda w ciąży, nie ważne, że ma wielki tyłek,uda jak balony itp. Nie każda może tego doświadczyć w końcu :)))
Ja też źle się czuję z tymi nadprogramowymi kg, ale wiem że to dla dobra Córci.
A co do tego Krasnal, że Małż nie patrzy na Ciebie to tym to Ty się naprawdę nie przejmuj, bo on patrzy, ale inaczej jako na Matkę jego pierworodnego!! on nie kocha Ciebie za wygląd tylko za to jaką osobą jesteś :)
Jezu ale mnie podwozie napitala;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u nas na przedmałżenskim bylo raz spotkanie z jakimis starymi babami co straszyły antykoncepcja i zachwalaly pod niebiosa kalendarzyk, ale poza tym spotkaniem to kurs był spoko :) wcale nie bylo nudy, chociaz 3 tyg tam chodzilismy 3 razy w tyg, jakies filmiki ogladalismy i bylo pare spotkan z rodzinami wielodzietnymi, jedna babka miala 4 i z 5 w ciazy i mowila ze jak byla z 3 w ciazy to myslala sobie " trzecie dziecko sobie wyobrazam ale nie wiem co pan Bóg bedzie musial ze mna zrobic zebym wyobraziła sobie 4, i do tej pory nie wiem co zrobił ze umiem sobie 5 i kazde kolejne wyobrazic" :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0


dziwię się dlaczego oni to sprzedają za 680 zł a w innych sklepach taniej niż 1500 nie znajdziesz, hmmm...

To poradnictwo rodzinne to dla mnie ino śmieszne było, nic mi osobiście to nie dało. Ale podobało mi sie na kursach przedmałżeńskich, tam mówią o miłości w rodzinie, o wsparciu, o stosunku męża do żony, o stosunku żony do męża, do dzieci, itp. I ogólnie mi sie pewne rzeczy rozświetliły i wytłumaczyły. Nie było jakiegoś takiego ślepego gadania o Bogu, tylko bardziej własnie tak ogólnie o stosunkach międzyludzkich, tzn. jakie one powinny być i co robić żeby takie były, i o dziwo receptą na sukces nie są wcale wspólne wycieczki do kościoła na mszę ;) Nawet wtedy sobie pomyślałam, że fajnie by było później chodzić na takie katechezy dla małżeństw, żeby sobie pewne rzeczy od czasu do czasu poukładać, ale weź mojego małża zagoń na takie coś... a znów samemu to nie ma sensu :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja tez sie ciesze wlasnie ze tego kursu nie olaliśmy, tlkoe dzielnie chodzilismy, potem było o czym dyskutowac, fajne byly tez rozne takie zadania.. np były rozne cechy charakteru chyba z 50 i maz musiał zaznaczyc cechy ktore on posiada i cechy ktore posiadam ja i ja tak samo i fajnie nam to wyszło bo nasze typowania pokrywały sie prawie w 100% tez rozne dyskusje o wyobrazeniach na temat wspolnej przyszlosci, moze tez dzieki temu wiedzielismy czego chcemy na wzajem i nie obwiniam go ze cos widzi tak czy inaczej bo przeciez uprzedzał mnie przed slubem ze kiedys chciałby tak czy siak, takie rzeczy duzo daja, fajna tez rada od jendej babki bylo zeby codziennie zaparzyc gorąca herbate i wylaczyc wszystko na czas jej wypica i rozmawiac, tylko koniecznie musi byc gorąca zeby dluzej trwało ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
ja też dziś zaliczylam wizytę u gina
wszystko w porządku, paciorkowca nie ma, nic sie nie rozwiera
mały waży ponad 3 kg
mamy cierpliwie czekać i za tydzien się zjawić na ktg
tyle
a chciałam dziś urodzić...
jutro jadę na domek, bo ma być piękna pogoda, co będę w bloku siedzieć i bezczynnie czekać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ooo Bimka superrrr !!!! dzieki wielkie za te namiary :)

a swoja droga z tych skaczacych plemnikow to posikana jestem:)))

zawsze myslalam ze takie kursy przedmalzenskie to strata czasu. ze to takie wiecie s****ie w banie...ksiadz ktory mowi o rodzinie, o malzenstwie nie majac o tym zielonego pojecia i prowadzenie kalendarzyka , mierzenie temperaturki w dzisiejszych czasach. no kto ma na to czas ?

a tu milo mnie zaskoczylyscie ze jednak warto:)

gdyby to o mnie chodzilo to ograniczylabym sie to slubu cywilnego ale mojemu zalezy na koscielnym.on chce po Bozemu. ostatnie 6 lat bylo nie-po Bozemu i dziecko nie slubne no ale coz widocznie zmienily mu sie poglady :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
muszę coś napisać bo nam wątek spada na dalsze strony :P

Dziś bardzo źle się odżywiałam - i to cały dzień - okropnie się z tym czuję heh - zwłaszcza, że właśnie zapiłam to wszytsko pepsi.
Jak zobaczycie nad Gdynią spory błękitny balon unoszący się w panice, to będę to ja więc proszę nie strzelać!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jakiś dziwny spokój na forum... wszystkie rodzą czy co?!

Ja w takim układzie idę spać. Życzę Wam spokojnej nocki :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"ksiadz ktory mowi o rodzinie, o malzenstwie nie majac o tym zielonego pojecia"

- tak samo myślałam, ale cieszę się że sie mile zaskoczyłam, bo naprawdę pełna podziwu wyszłam stamtąd jak oni to wszystko wiedzą... normalnie sie czułam jakby mi taki siedział w głowie i nazywał moje uczucia, których sama nazwać nie umiałam. I wtedy poczułam, że my to się naprawde musimy kochać ;)
No ale to też trzeba trafić na dobrego księdza. Pewnie też są tacy co te nauki odbębniają na odpierdziel i nic swoim czczym gadaniem nie wnoszą do sprawy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dobranoc Iskierko i reszta:)
ja też się niedługo kładę..wzięłam kąpiel..położyłam sobie maseczkę, wyszłam z wanny i chciałam obciąć skórki u paznokci u stóp...to już jest wyczyn:) ale dałam radę z tym że znowu muszę iść pod prysznic:)

mammamia daj spokój, widocznie potrzebowałaś czegoś niezdrowego...już niedługo nie będziesz mogła pozwolić sobie na takie szaleństwa, więc nie miej żadnych wyrzutów:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"ostatnie 6 lat bylo nie-po Bozemu i dziecko nie slubne no ale coz widocznie zmienily mu sie poglady :)"

- bo czasami musi się w życiu coś wydarzyć żeby się w końcu zdecydować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć :)
Już jesteśmy w domu.

14 sierpnia, zgodnie z planem ;P urodził się Maciej Franciszek, 56 cm, 4150 g.

Swissmed super, jestem bardzo zadowolona :)
Asik, napiszę do Ciebie maila jak się ogarnę i będę miała trochę czasu.

Karmienie bez większych problemów. Początki trudniejsze, bo tu prawie nic nie leci, a młody już by chciał:) ale daliśmy radę bez dokarmiania, tylko spokojnie sie co chwile przystawiając, aż rzeka mleka popłynęła:)

Ponadrabiam teraz trochę co naskrobałyście:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mammamia ma rację - wiem aż za dobrze jak to jest rodzić duże dziecko i uwierzcie mi, 2800 to idealna waga :D

co za dzień ... mój mały dostał gorączki, najpierw taka spoko do opanowania, bawiliśmy się i było ok, nagle skoczyło mu do 40 stopni !! jako że on tylko raz miał 3dniówkę to spanikowałam bo nie wiedziałam co robić. Zadzwoniłam do męża, ubrałam dziecko i pojechaliśmy na pogotowie. Zapalenie gardła i antybiotyk. Nabiegałam się okrutnie, pogotowie, apteka, sklep ... tak mnie boli na dole, że siedzę nieruchomo bo mam skurcz za skurczem. Najgorsze jest to, że dostał leki godzinę temu i d*pa, nic nie spadło :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niebieski balon unoszący się w panice...?

- dobra, nie bedziemy strzelać ;)

No to dobranoc laski :)
Życzę żeby sie któraś rozpakowała dzisiejszej nocy :P
która teraz?
....entliczek pentliczek.... :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek, już w domciu??? Super :)
Cieszę się, że sie wszystko udało i jesteś zadowolona :)
Maciuś mógłby być niezłym klopsem jakby dotrwał to terminu (albo jeszcze dłużej), oj mogłoby być ciężko.

Malutka, myślę że trzeba jeszcze poczekać na działanie antybiotyku. Czasami dopiero po 2-3 dawce da sie zauważyć poprawę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale gorączka nie spada :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witamy pierwszego Macka w tym wątku:))) Martek gratulacje!!!

mammamia a dlaczego błekitnyi???:)

nam zajęcia z poradnictwa rodzinnego mój tata załatwił:) w takim sensie,że jego koleżanka z podstawówki posiada odpowiednie uprawnienia, więc miałam papierek bez wykładów:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki Bimka ;)

najgorszy był ten słoik korniszonów z Lidla... ale zarąbiste trzeba przyznać

Malutka, ale dałaś mu sam antybiotyk czy na gorączkę też coś? Bo antybiotyk to zacznie działaś za jakieś ćwierć doby najszybciej jak nie za 12 h
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
godzina to krótko, zapodaj mu czopa na gorączke, bedzie szybciej niż przez antybiotyk
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokładnie, daj coś na zbicie jeśli jest powyzej 38, antybiotyk będzie bakterie zabijał więc to swoją drogą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo martek juz w domu, szybko ale to przecież super :)
i jaki duzy chłopczyk :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
łucja bo mam wielką niebieską tunikę na sobie :D

No fakt, będzie w naszym wątku trochę Maćków :>
Martek - zdrówka dla Twojego synka!

PS Nasz też będzie na drugie Franciszek (po ukochanym dziadku mojego męża)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:

20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC

27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN

02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08. (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC

2-paki:
Sierpień:
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Ola81 - 17.08. - dziewczynka :) / Wejherowo
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
kaska2308 - 30.08 - dziewczynka / Kliniczna
asiaM - 30.08. - chłopczyk

Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synka¤ Jasia:)
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha mammamia:)
mój dziadek też miał na imię Franciszek:) i był super dziadkiem, niestety zmarł jak miałam 6 lat, no ale my drugiego imienia nie planujemy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ej, a w ogóle dzisiaj słyszałam straszny tekst.
Baba gada przez telefon w autobusie i krzyczy:
"A czego ty sie spodziewałaś?! Zobacz jakiego masz faceta. Nic dziwnego, że urodziła ci sie poczwara!!!"

MASAKRA!!! Aż mi ciary przeszły
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak daję mu na gorączkę cały dzień, nie czekam na działanie antybiotyku bo bym się nie doczekała .... ciut spadło, jest bardzo ciepły ale już nie palący :( jak ma się bardzo energiczne dziecko i nagle patrzy się na takie ... warzywko to serce boli :(

Martek super, że już w domu. Chociaż jakoś strasznie szybko jak na CC. No ale kasę wzięli to co będą trzymać :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o matko co za tekst ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niezły tekst:)

Malutka a może kąpiel\polewanie chłodniejsza wodą?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak już śpi zrób mu kompresik chłodny na czoło
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zrobiłam mu letnią kąpiel ale za wiele nie dało rady bo strasznie krzyczał a nie chciałam go stresować. Poczekam aż mocniej przyśnie i faktycznie może zrobię jakiś mały okład.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka a ile ma st.C?
Powoli spadnie - jutro już powinno być okej. Mam nadzieję, że Ty nie załapiesz!

Najgorzej jak na dzieciach odbijają się nasze złe emocje do ojca dziecka (i odwrotnie). Jak był okej, to wszytsko było okej - jak obrzydł, to i dziecko kojarzy się z brzydotą - nieważne czy faktyczną czy nie. Szkoda takich dzieci, bo potem też tacy z nich dorośli pokrzywieni psychicznie wyrastają.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka trzymaj sie dzielnie...bidulek..
MArtek super ze juz tak szybko w domku po cesarce ;)
Ja przed chwila sie katowałam, depilowalam sobie wlosypod pachami depialtorem,nie chcialam golarka... a wosku nie ma. Bolalo jak cholera, ale piekny efekt hehe

Wlasnie czekam na meza i siostre ;D

Co za teksty ludzi epotrafia czasem rzucic... ech
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz ma 39,2 więc lepiej niż było ale wolno spada, o 24 dostanie paracetamol
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
malutka jakby tablety nie chciały działać to mozna jeszcze położyć dziecię w wannie z wodą taką o temp 36 stopni i wtedy ciepłota ciała ma szanse sie wyrównać ale od czasu do czasu trzeba troche chłodniejsze wody dolać
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj wysoka ta gorączka - weź mu okłady na brzuszek także zrób (i kark jeśli sobie da), ale tak powolutku żeby się nie wystraszył - tam są wszystkie najważniejsze arterie - nie mogą się tak gotować :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak nocka Malutka???
lepiej z Oskim?

ale ja miałam dzisiaj głupie sny, śniło mi sie, że robiłam pleśniaka z kapustą kiszoną :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
po 11:00 bedzie kurier, hyhy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka,
Malutka mam nadzieję że małemu przeszła gorączka i już dzisiaj lepiej.
Bimka..to o 12 rundka na około osiedla:D super...oby Adaś właśnie czekał na wózek i żeby wyskoczył jak tylko ten się pojawi:)

Ja na 10 na KTG uderzam i pokazać wyniki wymazu, 30 min temu pies mnie obudził...to takie nie fair..nie wiem czemu ale zawsze tylko mnie budzi:) patrzy i łapą szturcha:)

Po lekarzu na halę, zakupy i człapię do domu...dzisiaj chyba umyję okna w dużym pokoju, bo ma być ładna pogoda:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to bimka napisz jak ci sie podoba na żywo!

Galuszka ja słyszałama ze ponoc ma padać dzisiaj :P
a od jutra upałyyyy, oby kłamali bo ja juz upałów nie zniose!

jak tam Malutka ?

nie wiem co mam ze soba dziś zrobic :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noo jak umyję, to na pewno będzie padać:D

chociaz wczoraj umyłam kuchenne i w sypialni i było ok- nie padało...aaaaa w nocy znowu widziałam spadającą gwiazdkę:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no ja też nie wiem co mamy dzisiaj robić, małżu ma już na dzisiaj wolne, bo zrobił to co miał zrobić u klienta i teraz siedzimy i myślimy co dalej
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka, jak z Oskarkiem??? Mam nadzieję, że temperatura spadła.

Okłady na kark, nogi, brzuch... idealna sprawa. Mnie tak w szpitalu okładali, bo za nic temperatura nie chciała zejść a miałam 3 dobę 40stopni!! gotowałam się we własnym sosie :)))

Oo Bimka super, ale żeś nie wkleiła linka z wózkiem :( a ja taka okrutnie ciekawa. Chyba, że przeoczyłam to przepraszam.

Galuszka powodzenia z myciem okien, jak będzie Tobie za mało to zapraszam do mnie :) Wtedy już jutro byś urodziła :D

Mammamia jak się czujesz dzisiaj po wczorajszym dogadzaniu sobie?

Mnie okropnie nadal podwozie boli, jak stara babcia się czuje ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej

No i po naszej imprezie w końcu mam chwile dla siebie :)

Tylko teraz oby przetrwać do 19 na wizyte

Malutka jak tam synuś ??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dorby :)u mnie nadal bez zmian ale wiecie co chciałam się podpytać...
Jak to jestjak minie termin porodu?z automatu się wskakuje na macierzyński?czy jakis papier gdzieś trzeba dostarczyć,bo do lekarza po terminie pewnie musze się udać zeby dostac skierowanie do szpitala co??
Jak to u was było???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny,
byłam wczoraj u mojego ginekologa i mówię, że nogi puchną, ręce drętwieją i puchną, przytyłam 3kg w 3 tyg i z tek okazji dzisiaj idę do szpitala, właśnie wychodzę ;/ załamana jestem i ryczeć mi się chce bo szpital źle mi się kojarzy. Będą mnie badać przed 24h, a że weekend to wypuszczą najszybciej w poniedziałek o ile wszystko będzie ok.
Super!
A mąż jak wychodził dzisiaj z domu do pracy jedyne co powiedział to - nie jedz tego co na stole bo to mój obiad na dziś ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat ty biedulko ale spokojnie wszystko bedzie git głowa do góry a tego twojego aż sama mam ochote kopnąć w tylek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam :)
Martek moje gratulacje ! :) ale Maciuś faktycznie nie mały...
czekam o więcej info o Swiss na priv.

Chciałam dodac cos jeszcze na temat nauk, księży itd...
to nie jest do końca tak jak nam sie wydaje, że ksiądź nie ma pojecia o rodzinie ... tu gdzie mieszkam wszyscy wiedzą, że nasz ksiądz ma dziecko ze swoją gospodynią i wiem, że nie jest on jedynym takim przypadkiem (brat mojego ojca też kiedyś był księdzem ale w tej chwili ma kobietę, dziecko no ale oczywiście on zrezygnował z sutanny) wg mnie to powinno byc tak jak mają pastorzy, że moga zakładac rodziny i "głosić słowo boże" bo ksiądz to tez człowiek i potrzeby ma ;)

a wracając do wątku to plecy mi odpadają wieczorami tak boli ale to chyba dlatego, że ostatnio mniej się ruszam i cos się zastało. No i przez dwa tyg przytyłam 2 kg !!!masakra :( cięzko się robi...

Chyba wybiore się dziś na jarmark , zeby kości rozruszać.

a tymczasem idę kawkę (bezkofeinową ) robić.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no i nie udało mi sie 16-go...
kurka blada...

to oczekiwanie to masakra jest.
córcia była 8 dni po terminie i wywoływana, więc chyba taki mój urok będzie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nat, głowa do góry - zobaczysz wszystko będzie dobrze.
A do jakiego szpitala idziesz?

Laski rozpakowywać się bo jakiś zastuj się zrobił.

U nas piękna nocka, tak jak w pierwszym tygodniu - Wojtuś budził się tylko na jedzenie co 3-4 godzinki i pięknie spał dalej. Za to teraz boli go brzuszek i się napina i trochę marudzi :/

W weekend robimy rodzinnego grila zapoznawczego Wojtusia z rodziną. Oj będzie się działo. Oby pogoda dopisała.

Aha i dziś idę zapisać się do nowej położnej środowiskowej. Ta moja stara mnie olała bo powiedziała że za daleko mieszkam i nie przyjedzie. Już przy pierwszym synku był problem i moja mama ją samochodem wiozła, teraz to już przegieła bo nawet nie zapisała że urodziłam i mi szwów też nie chciała zdjąć. Na początku ja olałam ale teraz stwierdziłam ze fajnie jakby ktoś przyszedł, mam masę pytań - bo drugi synuś jest zupełnie inny niż pierwszy i jestem jakby początkujaca mamą. A z drugiej strony dlaczego ma dostawać za mnie kasę jak nic nie chce robić!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ostatnie noce są dla mnie koszmarne, nie dość że biegam na siku chyba z 7 razy to jeszcze jak mam sie przewrócić z boku na bok to czuję się jak wieloryb bez wody... idę dziś na 15 do gin, może juz się zaczęło coś rozwierać...w przyszłym tyg mam urodziny to może córcia postanowi zrobić mamie prezent?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka jak synek?

Galuszka jakby Ci okien zabraklo to ja mam kilka do umycia:))))

Moj dzidziol byl strasznie niemrawy wczoraj i ja panikara zaczelam liczyc ruchy oczywiscie zgubilam sie po drodze ale naprawde prawie wcale sie nie ruszal nawet lekarz nie wybudzil go z letargu, naszczescie ktg dobre i nie bylo pepowiny owinietej no i w pon znowu wizyta u lekarza i jesli taki flegmatyczny bedzie to we wtorek szpital takze zobaczymy ale chyba sie dzidziol przestraszyl slowa szpital bo od rana rewolucje robi:)

i tak juz cale zycie bedzie, zamartwianie sie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wróciłam z ktg, wszystko super..przy okazji dostałam receptę na jakieś globulki na to co mi wyszło z wymazu, ale mam się tym nie przejmować bo większość ciężarnych to ma.
Weszłam na halę, kupilam owoce, kości...zapominając że to waży...i dotaszczyłam się do autobusu:) także jestem w domu...szykuję coś na obiad, później spacer...a jak Ł pójdzie do pracy to zabieram się za mycie okien- chyba że lunie:)

Nat...weź zjedz mężowi to ze stołu..co za...i się nie przejmuj szpitalem, lepiej żebyś była pod kontrolą lekarzy i żeby wszystko się wyjaśniło.
Mnie babeczka u gin pocieszyła że dłoń mi drętwieje bo to już końcówka:) - zobaczymy.

Powodzenia wszystkim którym termin minął albo mija lada dzień i życzę już dziś dzidziusia przy cyckach.

aaaa Iskierka...ja bardzo chętnie Ci mogę umyć okna...mam takie zboczenie, że lubię sprzątać:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka

Malutka, napisz jak Oskarek się czuje po nocy!!!!!!

nat - to d*pek no! Zjedz mu to!
A szpitala się nie bój - rodzić tam i tak będziesz - może się potem będzie lepiej kojarzyć. No i najważniejsze, że będziesz miała dozór i opiekę - a to oznacza spokojną głowę. Będzie dobrze!

KArolina termin masz na 20 no nie? No :> to ino czekaj heh - nie jest to żadna zasada, bo każdy poród u jednej kobity może być inny, ale u Ciebie jest większe prawdopodobieństwo urodzenia po terminie z OM skoro już to przerabiałaś. Ja obie urodziłam 10 i 11 dni po tym z OM. Także prawie identycznie. Ciekawe jak teraz będzie.

Iskierko ja się super już czuję dzisiaj - gotowa jestem na kolejne korniszony ;P

Byłam dziś z małą na badaniu krwi :/ Jak ona płakała. Aż z tych nerwów poszła spać 3h przed swoim normalnym czasem drzemki...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gałuszka ja też zboczona ze sprzątaniem ;> ale myć okna? Eee, to raczej nie ;) To chyba pozostałość po myciu okien w rodzinnym domu. Było ich kilkadziesiąt... i ciągle brudne :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja ostatnio jak bylam na pobieraniu krwi to przyszła mam z takim miesięczniakiem, i te pielegniarki zabawiały przy pobieraniu krwi a to dziecko sie smiało i nic nie plakało, wszyscy w szoku byli, a te pielegniarki mowia ze widac ze dziewczynka bo chłopczyk to by krzyczał na pewno hehe :)

ja mam dzisiaj diabelską ochote na jakies grzeszki jedzeniowe ;> hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witajcie kobitki
może podpowiecie mi co mam zrobić
Antosiowi odpadł pępek bardzo szybko bo po 4 dobie,ale został mu jeszcze strupek z pod którego leci krewka jak myślicie powinnam iść do lekarza to pokazać,psikać czymś czy zostawić by sobie po prostu wysechł?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
paula, jak dla mnie nadal psikać

aga, ze zwolnieniem to zależy na jak długo ginekolog da Ci zwolnienie, bo z tego co wiem różnie wystawiają, ja dostałam teraz zwolnienie aż do 21-go wrzesnia. Jak urodzę szybciej to L4 się przerywa i zaczyna macierzyński. Ale wiem że są lekarze ktorzy nie chcą na tak długo wystawiać zwolnienia i wystawiają co tydzień, co 2 tygodnie, albo po terminie w ogóle już nie chcą wystawiać i każą brać macierzyński (bo można 2 tygodnie przez porodem przejść na macierzyński). Ale to jest słaby pomysł, bo ogólnie można jechać na L4 aż do porodu, szkoda tego macierzyńskiego.

Czekam jeszcze na tego nieszczęsnego kuriera. Czy on nie wie na jaki stres mnie naraża???
Ale żeby nie siedzieć bezczynnie to już w Gdańsku byliśmy zawieźć moje zwolnienie także jedna sprawa z głowy.

wstawiałam link, ale jakiś problem jest z tymi linkami, że go później nie widać
zobacz sobie Bertini X4 Lite
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Paula u nas tak za kazdym razem było - trzeba dalej odkażać i suszyć czym tam to suszysz - wszytsko musi odpaść, każdy ostatni strupek najmniejszy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale do lekarza chyba nie muszę lecieć nie?
dziękuje Wam za rady :)

Bimka ja też czekam na kuriera,też ma przywieźć wozek ale to stary Jasia w którym musieliśmy koła wymieniać,czekam i czekam bo chce w końcu z dziećmi na spacer wyjść :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No dzięki Bimka-ja dostałam L4 do daty porodu,czyli jak nie urodze to wksakuje na macierzyński.

Cholera tak mi ręcedretwieja i puchną że nie moge nawet chleba ukroić, i stopy tez dzisiaj mam jak banie-takich jeszcze nbie mialam...
...Wiesz jak to z kurierami lubia wieczorem tez dostarczac paczki bynajmniej u mnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aga kurde biedna jesteś...mi nic nie puchnie całe szczęście ale i tak mam dyskomfort że drętwieje...

apropos grzeszków...właśnie jem pizzę:D przed chwilą zrobiłam Ł do pracy, bo musiał wcześniej jechać i kawałek został dla mnie..też chyba dzisiaj poszaleję:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Galuszka ostatnio dretwiały ale dzisiaj to armagedon normalnie....
jeszcze aż tak nie mialam,wogóle cala ciążę super znosiłam...tylko terAZ na tej" końcówce"

Ja dzis chyba obiadu nie robie...:/ jakos nie mam chyba weny,weny i chęci chyba tez :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej
nat oby szybko cie przebadali i do domu wypuścili a twojego małża to chyba na prawdę trzeba mocno w d*psko kopnąć

bimka dostałaś zwolnienie aż do 21.09?? i wczoraj ci gin wystawił? a zwolnień nie wystawiają maksymalnie na 30 dni??
moja gin coś tam przebąkiwała że tylko do dnia porodu mi wystawi, zobaczymy jak nie będzie chciała dłużej to chyba do internisty uderzę:)

galuszka ja tez lubię sprzątać,a najbardziej to łazienkę, no ale co do okien to postanowiłam,że w ciąży to obowiązek mojego męża;) i nie ma wyjścia, właśnie na jutro mu tą robotę wymyśliłam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ciekawe co tam u naszych "świeżych" mamuś słychać, bo oprócz pauli to cisza.... no ale pewnie większość z nas po urodzeniu juz na forum nie będzie mieć czasu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nieee ...muszą mieć czas..musimy się dzielić informacjami o spaniu, karmieniu, kolorach kupek:D itp:D

Mój mąż też by okna umył...ale on w pracy a co ja mam robić w sumie..no i jak może to pomóc przyspieszyć poród to proszę bardzo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny, czy czop wyglada jak bialko kurze?

wlasnie cos mi przy podcieraniu wyszlo (sorki za opis) i wyglada jak takie bialko kurze, ja sie wykoncze juz p******a cala ze strachu jestem i caly czas brzuch mnie boli

Help!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Melduje sie!
U nas byloby super gdyby Antos spal wiecej. W nocy budzi sie co 1.5-2h a w dzien ma jedna gora 2 dluzsze drzemki a tak to przykima jakies 30 min i sie budzi. Dzis wprowadzam smoka bo zaczynam wmiekac ze zmeczenia. Jak ja zazdroszcze dzeci ktore spia po 3-4h...
Do tego Sandra w nocy zazdrosna i nie wiem jak ja nauczyc spac w swoim lozku. Ach mam nadzieje ze bedzie lepiej...

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny ponawiam pytanie o badanie na paciorkowca, czy oni tam pobieraja w invikcie i ile to kosztuje? Bo nie wiem czy specjalnie musze do gin pojechac aby mi pobrala czy moge u nich pobrac.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
roli to moze byc czop, u mnie on roznie wyglada raz rozowy, raz taki wlasnie jak białko, raz przebarwiony krwią, generalnie galaretowaty, raz bardziej galareta raz troche rozwodniona, ale ten czop to moze długooo odchodzic wiec sie nie martw :)
zadzwon moze do lekarza jak cie to martwi :)

sanszajn fajnie ze sie odezwałas! :))) dziewczyny rozpakowane piszcie co u was! Antek ciekawy swiata, spac mu sie nie chce :P

oknaaaaa moje tez sie proszą o umycie, ale one sie co tydzien prosza te od strony ulicy, a te od ogrodka to im to raz na pol roku wystarczy umycie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
sanszajn witamy:) na pewno będzie lepiej

roli:
"Czop śluzowy jest śliski, elastyczny, bardziej gęsty niż surowe białko jaja kurzego, może być bezbarwny lub żółtawy. Zdarza się, że odpada równocześnie z odpłynięciem wód płodowych"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziekuje kochane, ide sie w koncu spakowac bo jeszcze mnie zlapie a ja w proszku
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusek mi pobierała moja gin i zawoziłam na smoluchowskiego dolabolatorium i płaciłam 30zł-odbiór był po2 dniach
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aguseek ja co prawda miałam w evimedzie pobierany wymaz, ale badanie robiła invicta, tak więc wydaje mi się że u nich bez problemu zrobisz
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"No dzięki Bimka-ja dostałam L4 do daty porodu,czyli jak nie urodze to wksakuje na macierzyński."

- no możesz prosić o dalsze zwolnienie, w końcu nadal bedziesz w ciąży to sie należy

"bimka dostałaś zwolnienie aż do 21.09?? i wczoraj ci gin wystawił? a zwolnień nie wystawiają maksymalnie na 30 dni?? "

- no faktycznie :P może coś mi sie pokićkało, a już nie mam tego zwolnienia żeby sprawdzić

Mam wózek :) Wygląda kosmicznie! Kurka, jak jakiś łazik księżycowy z tymi kołami i podwoziem :P Na pewno bedzie spojrzenia przyciagał, bo wygląda nietuzinkowo.
A manewruje się tak jak mutsy urbanem, z tymże urban cieższy. Ogólnie wykonany super solidnie, to widać po materiale, po szyciach. Szczególnie mi sie podoba budka przy spacerówce która się naciaga maksymalnie na siedzienie i wkładka dla mniejszego dziecka, którą można połączyć zamkiem z okryciem na nóżki i powstaje śpiworek.
No i duży kosz na zakupy, jest większy niż myślałam.
Koła piankowe ma, to mi sie też podoba i bedzie nieźle śmigał po tych moich nierównych "chodnikach" :)
No zobaczymy jak w praktyce bedzie się sprawował.
I kolor bardzo ładny ten pomarańczowy jednak :) Cieszę sie, że ten pomarańcz chcąc nie chcąc wziełam :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja robilam w Brussie za 25zl, moj gin dal mi ten patyczek i sama sobie rani pobralam i zanioslam. Wynik byl po 2 dniach i moglam go odczytac on line.

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem. Oskar już dobrze, gorączki nie ma. Spadła ok 2 w nocy, ale ryczy od 3 godzin:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wlasnie bylam ciekawa jak sie nim jezdzi z tymi 4 kolami skretnymi :P bo wizualnie on wyglada superancko! jak mnie ten moj bedzie wkurzał to go kopne i tez sobie taki zamowie jak ty bimka, bo bardzo mi sie podoba i nie drogi :) a jaki kolor chciałas :> ja bym chciała czerwony :)

wszyscy sie mnie pytaja co kupic dla małej a my wszystko mamy, juz kupilismy wszsytko a co bedzie nam przyszłosciowo potrzebne to nie wiem, i musze teraz powymyslac :D

no i ja dzisiaj sie zdrowo odzywiam , pol litra coli i burito kupcze :D mniaaaammm tego mi było trzeba, czuje sie zapchana na maxa :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje, ze jestem w domu, napisze wszystko jak mąż wróci i młody zaśnie...
póki co walczę z juniora czkawka...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja robie na obiad łososia zapiekanego w folii plus fryteczki:) a że tasiemiec dalej we mnie siedzi, to chyba zrobię drożdżówkę ze śliwkami, nigdy nie robiłam ale znalazłam przepis na taka dla leniwych-z lodówki;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Czesc mamuśki, po dłuższej przerwie pisania (ale czytanie jest codziennie) wracam do was. Mam termin na 21.08. planuję redlowo. Postanowilam podzielic sie z wami ostatnimi koszmarkami z mojej ciąży. Co do paciorkowca to robilam w evimedzie o dr Alty (chodzę do niej na wizyty), za kazdy zaplacilam 50zl, czyli z odbytu i pochwy.
Dodatkowo tez chodze do panstwowego lekarza co to mi l4 wystawia, rowniez wystawil do dnia porodu. Co dalej -zobaczymy. Chcialabym pojechac do szpitala zeby mnie juz tam badali, w sensie ktg i takie tam. Ale dziad mnie wnerwil wczoraj(panstwowy lekarz), bo pare razy go prosilam o zmierzenie miednicy, a on nato ze nie ma sprzetu. A przeciez położna położyła mu na biurku wlasnie w tym celu. A on mi w zywe oczy ze nie ma sprzetu. Grrrrr. Polozna na to ze mu sie nie chcialo. Kumacie to kuśka/? Nie chcialo mu sie kobiecie przed porodem miednicy zbadac. Do tego w kolejce do niego siedzial laska z takim samym brzuchem co ja (szczupła, tylko piłka z przodu) i w takiej samej koszulce co ja :D. Z tym ze termin porodu jej wlasnie wczoraj minał. Czy mi tez minie a ja bede dalej lazic jak taki żuk nawozowy
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka wózek kosmiczny :D Ale bardzo mi się podoba :) Oby dobrze się sprawował :)

Co do L4, to moim zdaniem powinni wystawiać do 2óch tygodni po terminie porodu. Ja dostanę z pewnością do dnia porodu bo teraz mam do 29.08, ale spytam się przy wizycie czy jak mi się skończy L4 tego 29.09 to czy dostanę kolejne gdyby moja Córcia nie miała ochotę tak szybko wychodzić.

Malusia super, że Oskarkowi spadła tempka, szkoda tylko że wyje od 3h.

Witaj Sanszajn i Zetko :)

Martek gratuluję tak szybkiego powrotu do domku :)
I czekamy na wyczerpujące relacje porodowe :)

Co ja jeszcze chciałam...

Sylwia czy Ty w ogóle żyjesz??

Wstawiłam ostatnią (mam taką nadzieję) pralkę z ciuszkami, kocykami i innymi dzieciowymi rzeczami :)

Galuszka to zapraszam 20 okien czeka :D haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej, no ja dalej w dwupaku się bujam, a tak chciałam dziś urodzić, żeby miała datę urodzenia jak moja mama...
Niedawno odkryliśmy, że u nas na balkonie w donicy gołębica zniosła dwa jajka i je wysiaduje:/ Ja ogólnie nie znoszę ptaków, ale jakoś chyba hormony mi tak działają, że tej mi szkoda. Co my mamy z tym zrobić? Myślicie, że jak się wyklują, to odlecą, czy jak je zostawimy, to się udupimy na dłużej z nowymi lokatorami? Mój S. chciał je wywalić, ale ja się poryczałam jak durna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asela u nas w zeszłym roku gołebie gniazdo zrobiły i dwa jajka tez mialy, a smierdziało tak ze nnie mozna bylo balkonu otworzyc, jak w cygańskiej chacie bleeeh, jeden nie przezył i wypadł z gniazda drugi odleciał jak dorosl, i w tym roku chciał wrocic ale juz im nie pozwolilismy gniazda zrobic, ze wzgledu na ten smrod wlasnie!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to mnie zachęciłaś Alanka:) To co my mamy wywalić im te jajca? Bo ona chyba wczoraj albo dzisiaj je zniosła, bo wcześniej jej nie widzieliśmy i nawet jeszcze nie n****ła na balkon;) To chyba znak, że od niedawna tu siedzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W nocy przewracam sie, nie moge spac, bo atakuja mnie rozne mysli, czasem poplacze sobie. Eh. Do tego kot jest zdziwiony ze wielkie dzieciece lozko nagle stanelo w naszym malym domu. Zreszta juz pare razy w nim pospał skubaniec.
Ale martwi mnie tez cos innego, mianowicie jak mąż daje rade bez seksu, Nachodzą mnie mysli że miłe koleżanki wyręczaja go w pracy w tym temacie... ALe przeciez nigdy sie nie dowiem... W zaleznosci od nastroju czasem tez mysle ze niech se poroooha, co mnie to obchodzi... Sory ze kogos to mierzi... Ale kiedy mam fatalny humor to tak wlasnie mysle ,ze nie sobie pouzywa co mnie to obchodzi. A czasem nagle robie sie zazdrosna i wlasnie mjysle o tych miłych kolezankach.. Jak to jest u was?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem, ja nie mialabym serca wywalic, dlatego tez w zeszłym roku zostawilismy, ale juz wiecej bym nie pozowliła na gniazdowanie u nas, jak budowały gniazdo to im popsulismy w tym roku i sobie poleciały :P ale kurcze nawet dziecka sobie na balkon nie wystawisz jak beda ci tak 4 gołębie s****y i smierdziały, ciężki wybór w sumie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asela, nie wywalaj jajek, jestes przyszla matka, nie powinnas traktowac tak inna matkę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No właśnie o tym samym gadam z mężem, że wózka nie wystawimy przez nie, teraz mam pranie wystawione i tylko zerkam ciągle czy mi nie o****ły jeszcze. Ona siedzi w takim bluszczu w donicy, nie ma tam żadnego gniazda tylko te jajka na wierzchu leżą. Kurcze, też sobie miejscówę wybrały:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kalarepka to mówiłam wcześniej do męża jak ryczałam, że mi szkoda i on się ze mnie nabijał:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Ale martwi mnie tez cos innego, mianowicie jak mąż daje rade bez seksu, Nachodzą mnie mysli że miłe koleżanki wyręczaja go w pracy w tym temacie... ALe przeciez nigdy sie nie dowiem... W zaleznosci od nastroju czasem tez mysle ze niech se poroooha, co mnie to obchodzi... Sory ze kogos to mierzi... Ale kiedy mam fatalny humor to tak wlasnie mysle ,ze nie sobie pouzywa co mnie to obchodzi. A czasem nagle robie sie zazdrosna i wlasnie mjysle o tych miłych kolezankach.. Jak to jest u was?" -
kalarepka dobra jesteś:) mój mąż jakoś też musi wytrzymać i poki co wytrzymuje, chyba:) na szczęście on koleżanek w pracy nie ma, a sam beze mnie się nigdzie nie szlaja:) tak więc nie ma chłop`wyjscia, musi czekac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A niech sie nabija, ważne że wiesz ze czynisz cos dobrego. Skoro gołębica jest u was, znaczy to dobry znak. Jest tam bezpiecznie, są warunki do macierzynstwa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 1
No to teraz pojechałaś po całości Kalarepka:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to mój ma szczęście, bo nie musi wytrzymywać póki co ;)
A długi czas połogu zawsze znosił z godnością, w odróżnieniu ode mnie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a nie mozesz gdzies tej donicy przestawic ? w jakies ustronne miejsce? nie mam pojecia co zrobic, bo szkoda gołąbkow, ale tez mało komfortowe to dla was bedzie :) ale w przyszlym roku bedziecie musieli uwazac bo one lubia wracac :P

kalarepka ja w sumie nie mam takich mysli bo maz pracuje z samymi facetami i do portu wpływa tylko jak jest podmiana zalogi :P ale jak plywał sobie dookoła swiata tez nie mialam takich mysli, za bardzo mu ufam i bym widziala po nim jakby cos nabroił :P no a ze chłop sobie nie uzywa, no coz ja tez sobie nie uzwyam i zyje :P wiec i on musi z tym zyc :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam!
Mam na dzisiaj termin i co ? NIC!
Młoda wczoraj w nocy tak się porzygała że wszystko do prania bo strzał z rozbryskiem a do tego śpi na górze więc i dół dostał fuuu.
Mnie standardowo noga boli od krocza i d*pa już też rano nie mogłam wstać z tego bólu i zastanawiałam się czy już rodzę a przespałam skurcze no ale nie.
Malutka dobrze że małemu już spadła temp.
Hmmm gołębie....z 1 strony to fajnie że wybrały sobie u was miejscówkę...tak rodzinnie, macierzyńcko, gołębio....
Ale z 2 strony jak byłam kiedyś na "badaniu gołębi" to te małe były tak zapchlone, z jakimiś robalami wszystko na nich chodziło na dużych tak nie widać pod piórami...fuuu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka to dobrze, że już lepiej z Oskim. A płacze bo mu źle, być może boli go też gardło :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kalarepka jak ma na boku coś zrobić to i tak zrobi. Później to jego wyrzuty sumienia zabijać będą. Faceci onanizują się bardzo często bez wiedzy zony, żeby jakoś ciśnienie z nich zeszło. Każdy facet sie zadawala mowiac ze tak nie jest ;) A my naiwne wierzymy im. Wole Malza zaspakajacego sie w samotnosci niz z inna kobieta. Mnie tez nachodza takie dziwne mysli, ale ja nic nie poradze na nie w szczegolnosci, ze pracuja z kobietami...

Ja bym zostawiła to gniazdo :) to tylko 2 miesiace i wyfruna.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzieki dziewczyny za pocieszenie co do używania lub nie :). Wazne bylo dla mnie wasze zdanie. Bo rozne sa nastroje w ciazy, wiadomo. Im blizej terminu tym bardziej lub mniej zboczone mysli krązą po głowie. Czasem wnerwi np dziadu-lekarz panstwowy, co to mi miednicy nie mierzy, czasem codzienna dawka smsow typu czy to juz czy nie juz. A czasem kolejka w sklepie. Wtedy ide do ochroniarza lub prosto do kasjerki i mowie ze zaraz im urodze w sklepie jesli mnie nie obsluza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alana, nie da się przestawić, bo to taka donica murowana w kącie balkony po poprzednich właścicielach mieszkania. Kurczę, sama nie wiem, mój mąż chce je wywalić, czytam ile czasu gołębie wysiadują jajka- 17 dni, potem koło 25 nim pisklęta się usamodzielnią. To już się zimno zrobi nim one się wyniosą. A my sobie lubimy czasem kawkę wypić na balkonie, czy posiedzieć i jak to z tymi śmierdziuchami pod bokiem:/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no gdyby nie to ze lada moment pojawi sie maluch to bym zostawila, ale w takiej sytuacji to wam nic nie doradze bo sama nie wiem co bym zrobila z tym gniazdem :D agag w domu chowała ostatnio ptaszki wiec moze nie bedzie tak źle ;>

a ja wlasnie tez mamz gryzote, bo codziennie w łazience mam osy albo pszczoły nie rozrozniam, i skad one sie tam biora ? moze maja gniazdo gdzies w wentylacji ? bo to jedyna droga ? w salonie okno otwarte caly czas i nie ma ani jednej a w łazience 3 juz zabilam dzisiaj a wentylacja to jedyna droga ktora mogłyby wleźć ;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a tak właściwie to o co chodzi z tym mierzeniem macicy? jak to wygląda?

kurcze asela ja tez bym miała dylemat co z tymi jajami zrobic, ale chyba bym zostawiła
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jak przeniesiemy gdzieś te jajka to gołębica je porzuci?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
lucja, mierzenie miednicy, nie macicy. Mierzy sie miednicę jesli ciezarna jest szczupla i miednica wyglada na wąską. Wtedy zachodzi koniecznosc na CC.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a dacie rade je przeniesc ? nasza gołebica siedziala na nich caly czas i samiec tylko przylatywał z jedzeniem, albo na odwrot nie wiem jaka plec wysiaduje. ponoc węchu nie maja, ale moze porzucic chyba, ania85 pisała jakies mądre rzeczy na temt ptakow jak agag miala problem z nimi wiec moze ona cos doradzi jak wejdzie na forum :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no tak miednicy;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Alanka mozliwe ze w wentylacji jest gniazdo os. Musisz to sprawdzić, jakoś bo z czasem moze być coraz niebezpieczniej...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak otwieramy balkon, to ona się płoszy i ucieka na dach i z góry patrzy:) Potem wraca i znów siada. Myślałam, żeby wziąć je do jakiegoś pudełeczka i zanieść na trawnik, ale nie wiem czy ona je weźmie wtedy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asela poczytalam wlasnie na jakims forum chodowcow gołebi ze w jajku pojawia sie zarodek po 3-4 dobach i ze najprawdopodobniej z tych jaj i tak sie nic nie wykluje badz te młode nie przezyja bo juz za pozna pora, noce za zimne
http://www.forum.woliera.com/viewtopic.php?t=3644&start=75&sid=5b9a08c63507499f1582157352e55627

ale to o gołebiach chodowlanych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zasnął, płakał a ja z nim. Jestem potwornie zmęczona. W nocy co godzinę wstawałam i sprawdzałam czy gorączka nie wraca, do tego męczyły mnie mało ciekawe skurcze i zalewała mnie fala siary. Niby spałam do 10 ale jestem wykończona:( ale wiecie co ... mam straszną ochotę się pogzić jak to Bimka mówi:P niby mamy zakaz ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj biedna Malutka jesteś... to włącz sobie jakiś film o waleniach i harpunnikach - ulubiony pornol Bimki:D hihihi

Ja miałam mierzoną miednicę..takie szczypce i mierzą z różnych stron:)

hmm z tymi gołębiami to też nie wiem co bym zrobiła, zwłaszcza że ryczę nad każdym zwierzakiem...ale chyba bym wyniosła..

Jejku Iskierka ile ty masz tych okien:D to się nie dziwię że Ci się nie chce:)
Sanszajn...mały na pewno się zmęczy i niedługo już będzie spał 4-5 godzin, powodzenia Wam życzę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Akcja zakończona, wynieśliśmy je na taki murek koło bloku, bo matka na dłużej odleciała, mam nadzieję, że kot żaden ich nie zeżre.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jejku, ja okien nie znoszę myć, dwa tygodnie temu umyłam pierwszy raz, odkąd tu mieszkamy (prawie 3 lata), zawsze mąż myje. Miałam nadzieję, że to przyspieszy poród, a tu d*pa, ale przynajmniej okna czyste.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asela i dobrze..wierzmy że nic im nie będzie..a z drugiej strony taka jest natura i koniec kropka.

aa Bimka gratuluję bryki:D to teraz czekamy na pasażera:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
"Oj biedna Malutka jesteś... to włącz sobie jakiś film o waleniach i harpunnikach - ulubiony pornol Bimki:D hihihi"

- hehehe :P no taaak.... apropos właśnie filmów to dla Kalarepki tez może być rozwiązanie. Włączcie sobie jakiś filmik, połóżcie się wygodnie i mu zrób co masz zrobić na szybkości i wilk bedzie syty i owca cała i dziad pójdzie do roboty wyszarpany i nie bedziesz miała myśli ;)

tak w ogóle witaj po takiej długiej nieobecności :)

mamy taki sam termin wiec może sie w Redłowie spotkamy :P

mi nikt nigdy miednicy nie badał

a co do gołębi to znajomej tez sobie na balkonie gniazdko założyły i akurat byłam u niej na kawie jak one się wylęgały! Cudny widok!

I ona potem obserwowała jak one dorastają i zdjecia im robiła codziennie do "kroniki". I mówiła, że to była zarąbista lekcja biologii :)

nie to co hodowanie fasoli ;) Nie narzekała na smród, ale faktycznie balkon ło****ny miała. I to piszczało potem. Ale co zrobić? Nie wywalisz chyba rodziny na bruk i nie zabijesz im dzieci???

a co do wózka to jeszcze dodam, że za 680 zł to naprawdę się opłacało jak nie wiem co

Tylko lipa że torby nie ma takiej na rączke. Ale to sobie dokupię już w jakimś zwykłym sklepie i kolor jakiś inny żeby przełamał tą pomarańcz.

A kolor chciałam zielony albo niebieski, ale ten sklep co mają je tak tanio napisał mi że mają już tylko pomarańczowe i innych kolorów już mieć nie bedą. Także podejrzewam, że w tej cenie tych wózków już też nie bedzie jak im sie ten zapas pomarańczowych wyczerpie.

Ale w innych sklepach mają wszystkie kolory z tymże 2 razy drożej.

no tak, i czekamy na pasażera ;)

wstałam z drzemki i tak mnie bebzon naparza że nie mogę tu wysiedzieć i dokończyć tego posta, a twardy jest jak kamień!

Do śmiesznej babci mamy dzisiaj jechać, może wymysli coś nowego śmiesznego ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam na zbyciu torbę Emmaljunga, bo dostaliśmy na SR, ale to jasnoniebieska, więc z pomarańczem się "gryzie", a nam ona raczej się nie przyda, bo my już mamy z wózkiem jedną, więc tej nie będziemy używać.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
asela, zatrzymaj ją sobie bo może potem do spacerówki bedzie pasować
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bimka ale w Redłowie mi na pewno mierzyły polożne miednicę, dwa razy nawet - raz w tę felerną srodę co juz prawie urodziłam i potem w piątek też) - może nie zarejestrowałas tego nawet - takim metalowym pałąkiem raz dwa i wpisują w te swoje karty
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
możliwe....
a może stwierdziły na oko że jestem wystarczająco szeroka ;) bo ja wąska w biodrach to nigdy nie byłam :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No póki co leży sobie w szafie, ale błękitna to mi raczej do niczego pasować nie będzie, bo ja nie znoszę tego koloru.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny,
ja tu kompletnie nieaktywna, ale zajrzałam żeby chociaż pogratulować tym już rozpakowanym i życzyć powodzenia kolejnym!:) U mnie totalny chillout, już mam trochę dosyć brzucha, ale generalnie nie jest źle, nawet przesypiam całe noce, o dziwo dalej nawet nie puchnę.
asik-74 - widzę, że my terminy obok siebie i Ty też swiss, może się spotkamy:) Z drugiej strony wolałabym wcześniej i liczę na to, że jednak uda się w sierpniu, w środę byłam u nich na kwalifikacji, szyjka już skrócona i otwarta, więc cholera jedna wie.
Po porodzie wpadnę się odmeldować coby listy nie blokować:P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej ja tez wróciłamwlasnie,bylam kolezanki w pracy odwiedzic...

...Co tu robić?...czekac juz nie bede to moze wtedysie cos wydarzy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi na zaspie mierzyli bo sama o to poprosiłam. To przypomina trochę cyrkiel :P No ile by im tam nie wyszło i tak by powiedzieli, że dam radę urodzić ... :P:P męczę się dzisiaj sama ze sobą
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj kurcze Malutka, naprawde jestes biedna... ale dobrze ze goraczka spadla

Bimka super, ze masz juz sowj wozeczek ;p

Ja dzis dostalam telefon od lekarza ogolnego, ze wyszly mi jakies bakterie w moczu z posiewu i recepta na antybiola czeka na mnie w recepcji.W sumie nic mnie nie piecze,boli... mam brac az 10 dni. Musze isc sie dowiedziec czy to nie ten paciorkwoiec i co co wtedy z antybiolem w czasie porodu... ech zawsze cos ;p
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kurde tak czytam czytam i wygląda na to,że prawie każda z nas pod koniec ma jakiegoś grzyba,bakterie w moczu itp. :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
noo coś w tym Paula jest..ale to przez to że już mamy tak wyjałowione organizmy że wszystko nas atakuje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja odpukać póki co nic nie mam ... ani bakterii, ani żylaków ani puchnięć. Mam nadzieję, że już nic się nie pojawi.

Już wiem czemu mój mały popłakuje cały dzień. Gdyby mówił oboje stracilibyśmy mniej nerwów. A więc ... zatkał się, zapewne od gorączki i antybiotyku :/ w końcu jakąś godzinę temu powiedział, że boli bebe czyli pupa ... Mam 2 godziny by się odetkał bo inaczej będzie ciężka noc.

Mąż wróci to muszę iść się przewietrzyć bo mi dzisiaj normalnie brakuje powietrza. Głowa mnie boli a od wczorajszego biegania bolą mnie kości na dole :P żyć nie umierać :D Ogólnie jednak uważam, że ta ciąża jest spoko. Pierwszą znosiłam dużo gorzej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Iskierko 20 okien? w szkole mieszkasz?:D żarcik. U mnie jest 6 i jedno dzisiaj umyłam. U dzieciaków. Reszta poczeka na lepsze czasy :D:D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka bidulko, mam nadzieję że mąż szybko wróci...idź na spacer i pooddychaj sobie powietrzem...biedne są małe dzieci i najbardziej boli jak nie można im pomóc.

Ja przez całą ciążę cud miód..i teraz też rewelka..jestem na chodzie..mogę i chcę się "gzić":D, jedyne co to drętwienie dłoni no i dopiero teraz jakiś dodatek moczu się pojawił, a tak to wyniki piękne zawsze były...w przyszłym tyg robię badania, może będzie już po:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj Malutka to faktycznie niefajnie - my ostatnio często to przerabiamy, nei wiem dlaczego i tosia I gabrysia jednocześnie - a diety im pilnuję zbilansowanej :/
Ale co pomaga u nas; jeśli masz jakiś probiotyk to podaj mu podwójną dawkę na raz i niech zapije dużą iloscią wody, najlepiej ciepłej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny, czytam co piszecie ale nie mam siły się odzywać.

Malutka, współczuję choroby synka :(

Opiszę Wam pokrótce akcję :) Przyjechaliśmy do swissu ok południa, podpisałam wszystkie papiery i poszliśmy na salę porodową się przygotować, przebrałam się w szpitalną koszulkę, podłączyli kroplówkę, KTG i sobie czekaliśmy na salę operacyjną. Zeszło prawie 2 godziny, ii z tego czekania na zmianę zasypialiśmy z nudów albo wpadaliśmy w głupawkę. W końcu przyszła anestezjolog i zabrała mnie na salę, tam już wszyscy się szykowali, wlazłam na stół i szykowali mnie do znieczulenia. Wtedy poczułam jak się denerwuję i jak mi nogi latają ze stresu :) nie mogłam się rozluźnić ale dwa głębokie wdechy i dali radę znieczulić :) Anestezjolożka stała cały czas przy mnie i uprzedzała co się dzieje i co będą robić i co mogę czuć, zagadywała. Ja od znieczulenia od razu odleciałam, zrobiło mi się niedobrze i zaczęło brakować powietrza, masakra ogólnie, nie jest to przyjemne niestety. Minęła chwila i usłyszałam ""już się rodzi główka, brzuszek, synek już jest". No i oczywiście w ryk, i synek i ja :) Owinęli go w coś, dali mi na chwilę i zabrali do taty na ważenie itd. Mnie pozszywali i zawieźli na salę gdzie już panowie czekali. Popłakaliśmy sobie że to już, i że na takim luzie :) Maćka zaraz zaczęłam przystawiać, zassał od razu bez problemu, potem tylko było trochę ciężko bo mu nie leciało i płakał, ale spokojnie go przystawiałam i uspokajałam i jakoś przetrwaliśmy, a teraz mam już początki solidnego nawału, a Maciek doi równo :)

W swissmedzie było super, cały personel bardzo życzliwy i uśmiechnięty, łącznie z paniami które posiłki przywoziły. Każdy na każde wezwanie, wszystko bez problemu. Po porodzie zawieźli mnie na salę gdzie już była jedna dziewczyna, a następnego dnia zaproponowali że mogą mnie przewieźć do drugiej gdzie będę sama bo się zwolniło akurat.
Wyszliśmy szybko, bo chciałam :) powinnam siedzieć do dzisiaj, ale nie było przeciwwskazań i pozwolili wyjść. Zaczął mnie dołek łapać, do tego Misia już bardzo źle znosiła brak mamy, i chciałam do domu wracać już.
Niestety nie obejdzie się chyba bez małego baby bluesa, jakieś mam dziwne reakcje i odczucia, Michalina jest w głupim wieku i paskudnie się zachowuje a my nie możemy jakoś tego spokojnie i bez nerwów opanować, więc krzyki i płacze mamy non stop. Na szczęście do Maciusia Misia fajnie podchodzi, przytula, całuje, woła do mnie że mam mu dać mleczka i bardzo jej się podoba. Aż za bardzo nawet, bo musimy uważać żeby mu krzywdy niechcący nie zrobiła bo ją roznosi.

Teraz ogólnie wszystko mnie napieprza, po całym dniu boli i muszę się iść w końcu położyć i solidnie odpoczywać tak jak mi się należy. Dzieci śpią.

Asik - jak masz jakieś pytania to pisz :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a jak zależy na czasie bo sie d*pka męczy to najlepiej czopka glicerynowego dać jak masz, pół godziny i po akcji

byłam u babci ale nic śmiesznego nie gadała, cały czas biadoliła jaka to jestem ogromna

cieszę się z tego wózka jak nic :) na pewno bedzie mi sie śniło jak nim jeżdzę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W domku tak to już jest... koleżanka mi ostatnio naliczyła tyle okien, bo ja liczyłam po prostu okna to wtedy 12szt, ale ona stwierdziła, że te co mamy to jak powinnam liczyć podwójnie heh :)

O jenki, Malutka Ty to się masz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
I fotka:)
raz go ubrali w różowego spranego pajaca bo akurat nie mieli innych ;) wtedy już go przebrałam w domowe ciuchy :)

l
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super fotki :) szczególnie ta druga z siostrzyczką :)

suwaczek se zmień

dzisiaj sobie uświadomiłam że najprawdopodobniej (oby) to moja ostatnia ciąża i ostatnie chwile z tą ciążą i powinnam się nią maksymalnie jeszcze nacieszyć ile się da, bo już więcej tego nie bede miała. I się cieszę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek dasz radę z tym baby bluesem :)

Śliczne zdjęcie rodzeństwa :)))

Bimka, zawsze to może nie być TA ostatnia ciąża :) heh

Mnie boli jak na okres, i podwozie nawala ...yhhh !!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o woow Martek ale Misia jest sliczna;))) NO i Maciuś tez boski;)

Gratuluję kochana;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
...A jak chyba z nudów sie zastanawiam nad tym całym bólem...czy dam radę :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek śliczne masz dzieciaczki:) cieszę się że jesteś już w domku, bo to zawsze lepiej i raźniej na swoim. Mam nadzieję że babyblues będzei tylko kilkudniowy i przejdzie raz dwa. Pamiętaj że jesteś dzielna, masz dwójkę wspaniałych i zdrowych dzieci i to jest najważniejsze. Trzymaj się!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Tak Martek zgadzam sie z Galuszka no i bobasek sliczny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek super dzieciaczki. Gratuluję!!!!
Fajnie że wszystko tak gładko poszło.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Uff doczytałam jakoś...
Martek masz śliczne dzieci! Jakie Misia ma jasne włoski! szok! A Maciek na pierwszym zdj wydaje mi się bardzo podobny do mojego szymka, chociaż na drugim to już zupełnie inne dziecko :)

Ja dziś byłam na zakupach i nareszcie kupiłam sobie porządny stanik do karmienia :) Chociaż szczerze mówiąc to byłam rozczarowana, że w sklepie gdzie podobno jest największy wybór staników alles były raptem 3 modele..

I mam marzenie żeby czas zatrzymać... bo raz, że szymek rośnie w oczach i juz nigdy nie będzie taki malutki, a dwa w poniedziałek mój mąż wraca do pracy a ja chyba nie dam rady ogarnąć 2 dzieci na raz...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
agag po pierwsze to powiedz jaki to stanik i gdzie kupiłaś bo ja też muszę kupić, a nie bardzo mam czas zeby jeździć i szukać.

po drogie to mój mąż wraca do proacy we wtorek i też nie wiem jak sobie poradzę z dwójką dzieci sama. Muszę przetrwać dwa tygodnie bo od września Adaś wraca do przedszkola.

a po trzecie powiedz proszę jak mam zamrożone moje mleko to jak je rozmrozić? Wyjać z lodówki, poczekać az rozmarznie i podgrzać?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ania85 nie przejmuj sie tymi bakteriami. mi tez wykryli i i tez nie mialam zadnych objawow. dostalam antybiotyk i biore furaginum . dobrze ze to wykryli przynajmniej twoa dzidzia bedzie bezpieczna i ty rowniez, bo nie wykryte prowadzi do problemow z nerkami i porodu przedwczesnego lub też urodzenia malucha z niską masą urodzeniową.

a ja dzis odebralam wyniki na paciorkowca i nie mam go!!!! yupiii:))))

galuszka mi tez by sie przydalo mycie okien ,wiec jak by ci sie nudzilo...:)

Bimka wozek extra!!!
a ja w koncu uzywany gleboki kupilam mutsy 4rider w kolorze kremowym.i jestem bardzo zadowolona bo wyglada jak nowy!!
mial dostac od siostry po moim chrzesniaku ale okazalo sie ze moja druga siostra rowniez jest w ciazy wiec jej go odstapilam.a dzidzie bedzie miala z nocy poslubnej:|) normalnie złoty strzał!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek ale fajne dzieciaczki masz:) lezka mi sie zakrecila w oku jak maluszka zobaczylam:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek sliczne masz dzieciaczki:) a baby blus szybko minie zobaczysz :) w kazdym razie trzymam za to mocno kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam z wieczora :)
wcześniej nie miałam opcji dostać się od kompa, i młody dziś jakiś marudny był... dopiero niedawno usnął...
no więc szybka relacja z ostatnich 2 tygodni :)
06.08.2012 wylądowałam na patologii z uwagi na wysokie ciśnienie, generalnie na pato było ok. W czwartek chcieli robić cc, ale na szczęście się rozmyślili, bo ciśnienie się uspokoiło... za to wq piątek KTG wykazało skoki tętna u Juniora... no i po 13 wpada niespodziewanie pielęgniarka, że mam wziąć tel i wodę i zapraszają na porodówkę. Ja zdziwiona i zaskoczona, ale ok... szybki tel do męża i poszłam...
podpięli mnie pod KTG... zapis niby już ok...ciśnienie podwyższone...po 14 podłączyli mnie pod oxytocynę... ok 16 zjawił się M... i w sumie dopiero wtedy zaczęłam czuć ból w podbrzuszu, rozwarcie było ledwo na niecały palec... i tak leżałam i czekałam, ok 17 zaczęły mi odchodzić wody... więc już było wiadomo, że będzie rozwiązanie... rozwarcie postępowało bardzo wolno. ok 18.30 skurcze były dosyć intensywne..poszłam pod prysznic, i trochę ulżył...jednak po powrocie na salę, kilka minut po 19 były już nie od zniesienia... co 2 minuty... mega silne i bolesne, chyba takie od kręgosłupa... aż się napinałam cała i ciężko było kontrolować oddech... o 20 przyszła położna, zdziwiona, że ja się tak zwijam z bólu... zbadała i padło hasło RODZIMY!!! no i poleciało... o 20.10 urodził się Wojtuś, dziś minął pierwszy tydzień Jego życia :) M przecinał pępowinę i dzielnie towarzyszył mi przez całą akcję :)
na położnictwie generalnie ok, ale towarzystwo na sali miałam słabe, ja mówię, że to typowa blondynka z dowcipów była... koszmar...Młody był na mm, bo ja nie miałam pokarmu... i w pon zaczął zwracać wszystko i ulewał po każdym jedzeniu bardzo mocno, więc wieczorem, wylądował na sali adaptacyjnej na obserwacji. Przebadali Go i nic nie wyszło... mi się pojawił pokarm, więc przeszedł na moje mleko... i było ok... wczoraj wyszliśmy do domu...
ogólnie jest ok...zdarza mu się zwracać i ulewać, ale On ma czasami mega apetyt i to chyba skutki...do płaczków nie należy, ale potrafi dać w kość... dziś zaliczył pierwszy spacer :) a jutro moi rodzice przyjeżdżają poznać wnuka :)

Jeśli chodzi o szpital, to gdyby nie jedzenie i co niektóre położne to byłoby OK :)

Na pewno plusem są położne z poradni laktacyjnej. Gdyby nie one pewnie nie karmiłabym piersią... bo mam słabe sutki, i bez ich pomocy i kapturków na sutki nic bym nie zrobiła... a tak młody daje rade :)

Także poród w 4h 10min...

Następne też będę na Zaspie rodziła :)

Gratuluję mamusiom, które rodziły podczas mojej nieobecności....

nawet nie próbuję nad-czytać Was, bo wiem, że nie mam szans...

pozdrawiam i uciekam zaraz spać..

dobrej nocy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek Gratulacje raz jeszcze! Dzieciaczki kochane ale Miśka urosła no i Maciuś słodziak;)
U nas nadal nic. Torba nadal do spakowania. Jestem jak tykająca bomba z opóźnionym zapłonem! Ale coraz głośniej tykam!

Hmm też tak myślę że to ostatnie chwile z brzuszkiem...w sumie ciąże b.dobrze znosiłam 1 i2 też, gdyby nie teraz ten ból nogi i d*pki (szczególnie przy leżeniu i zmianie pozycji).

No a ja znowu jestem głodna, cały czas jem... idę coś namierzyć;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Zetka super CI poszło:)
Na pewno jutro dziadki się zakochają:)

Ola81 ja czekam na Twój poród z niecierpliwością, bo chyba Wejherowo planujesz:) także czekam na relację co i jak i w ogóle, bo Wejherowa u nas w wątku jeszcze nie było:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusia byłam we wrzeszczu na klonowej - też nie mam czasu łazić i szukać, a na naszym forum polecały dziewczyny włąśnie to kamama...
Kupiłam taki:
http://allegro.pl/eva-biustonosz-do-karmienia-alles-mama-eva-75c-i2566455830.html
cena w sklepie to 89,00 więc licząc z przesyłką przepłaciłam jakieś 8 zł, ale nie miałam pojęcia jaki ja moge mieć teraz rozmiar i wolałam mierzyć... szkoda że tak mało modeli do wyboru... na fiżbinach byuł tylko ten, jakiś taki bardzo podobny (ala bardotka) ale cały czarny za 79,00 i jeszcze jeden usztywniany białoniebieski wykończony koronką i droższy ale nie pamiętam za ile

Rozmrażanie tak jak piszesz: wystawić na trochę a potem zanurzyć pojemniczek/buteleczkę w ciepłej (ale niezbyt gorącej) wodzie. Żeby przspieszyć rozmrażanie to można od razu do wody, ale nie gorącej

Zetka nakładki to nie tragedia. Pierwsze dziecko przez rok karmiłam przez nakłądki a z Szymkiem tylko niespełna 2 tygodnie i jak tylko sutki się trochę przyzwyczaiły do wyciągania (w międzyczasie się podleczyły "powyciągały" i wzmocniły) zaczęłam próbować bez Teraz karmię normalnie bez większych problemów :) bardzo mi zależało, bo przez nakłądki dziecię łapie więcej powietrza i większe ryzyko kolek. Może i TObie uda się wycofać z nakładek :) Trzymam kciuki
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A więc w skrócie, wczoraj znaczy piątek, miałam wizytę u gin, wszystko ok, szyjka miękka rozwarcie na opuszek, skurczy brak. No a teraz łażę po domu i stękam bo skurcze są coraz częstsze i bardziej bolą, zaraz dzwonię do mamy, żeby przyjechała do Zosi i jazda na kliniczną :) trzymajcie kciuki, choć jeśli się coś rozkręci to jak rano ktoś wejdzie na forum mam nadzieję, że będzie już po :) miłej nocki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale Wy niepokorne jesteście kobity - poza dwiema o ile się nie mylę, to wszystkie tak się spieszą z tym rodzeniem :>
Oby wszystko poszło po Twojej myśli kaska!!!!!!!!!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek gratuluję bo dzieci masz przecudnej urody :)
A jak Ty się czujesz po cc ? dajesz radę już normalnie funkcjonować ?
W zasadzie chyba więcej pytań o Swiss nie mam bo całkiem dokładnie wszystko opisałaś :) ale jak mi coś przyjdzie do głowy to na priv się odezwę. A co do baby blusa to w pierwszych dniach większa część kobiet to przechodzi więc głowa do góry i myśl pozytywnie.
a tak na marginesie to podziwiam Was wszystkie, które mają takie kilkuletnie szkraby w domku i teraz czas na drugie przyszedł. To jest nie lada wyczyn radzić sobie z dwójką, albo i trójką małych dzieci. dla mnie jesteście wielkie bohaterki :)

Zetka gratuluję :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Agusp zostawiłam Ci wiadomośc na privie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hejka, mam od 5 rano skurcze, teraz to już częściej niż co 5 minut, zaraz jedziemy do Redłowa sprawdzić czy to TO. Trzymajcie kciuki.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się z rana!

Dziewczyny jak Wy się rozkręcacie!

Asela i Kaska trzymam Kciukasy za szybkie porody!!!!

Czekamy na wieści ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
o! Asela pojechała, Kaśka pojechała... :)
Kaśka to już może po akcji jest ;)

Trzymamy kciuki :) Za długa przerwa była, było można się spodziewać że dziś coś będzie.
A mój wkład do wózka chyba się do tego wózka nie spieszy ;)
I dobrze, niech siedzi. Muszę kaszel doleczyć, bo nie wyobrażam sobie kaszleć z tymi szwami :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Martek śliczne dzieciaczki :)

Zetka-dzielna babka jesteś :)

Malutka dużo zdrówka dla synusia

agag,agusia może Was to pocieszy, mój M. był tylko jeden dzień po powrocie ze szpitala w domu,bo jest na działalności i w zasadzie nie ma urlopu,może trochę we wrześniu uda mu się wziąć wolnego,ale zobaczycie dacie rade sobie bez waszych M. :)

Bimka ciesz się ciesz,bo ja szczerze mówiąć już tęsknię za moim brzuszkiem,naprawdę,do takiego stopnia,że dziś sie popłakałam przez sen,bo śnil mi się test ciążowy który robiłam przy Antosiu i zmartwiło mnie to,że ten czas tak leci :(
chciałabym kiedyś trzeciego dzieciaczka,ale czy sytuacja na to pozwoli?zobaczymy,marwie się,że nie :(
i wyobraźcie sobie,że nie przyjechał wczoraj kurier i nie przywiózł z serwisu naszego wózka i na spacer sobie dziś nie pójdziemy :(
masakra

no nic ide do sklepu póki trójka moich panów śpi :)

milego dnia życzę Wszystkim :) !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oo to trzymam kciuki za obie!

hehe mammmamia tylko ty i Bimka puki co chcecie byc w ciazy hehe :P i moze jeszcze sie jakies znajdą :P reszta chce jak najszybciej miec dzieciaczka na swiecie :) taki niecierpliwy watek :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dwupaki i rozpakowane:)
Asela i Kaska..trzymam mocno kciuki i mam nadzieję że już jesteście po:)

Ja miałam dziwną noc...wieczorem jak Łukasz wrócił z pracy to mu się popłakałam, bez powodu. On stwierdził że już niedługo urodzę i żebym się niczym nie martwiła...a mnie po prostu wszystko zaczęło boleć...kość łonowa, krocze, stopy, ręce i nie miałam na nic siły...ale poszliśmy się przejść..wróciliśmy i było lepiej.
W nocy mi się śniło że urodziłam Ninkę, była taka maleńka a poród sam w sobie nie był zły....chyba zaczynam świrować powoli.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ciekawe jak dziewczyny

jak urodzą to założymy nowy wątek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam z rana i ja-u mnnie tez bez zmian :) mimo ze mąż mnie wkur...ł to jakoś pozytywnie jestem nastawiona,już bylam w sklepie teraz tylko odkurze i gdzies uderzam bo zwariuje w chałupie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też wybywam bo tez mi sie w domu nie chce siedzieć
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
niby nie jest tak gorąco ale mi strasznie duszno, z trudem łapie powietrze
ja dzisiaj sie za porządki troche wezme, bo niedlugo trzeba bedzie granat tu wrzucic zeby ogarnąć, na pranie dobra pogoda :)

snilo mi sie dzis tak pieknie, wiosna byla i moje malenstwo takie cudnie sie usmiechalo z wozka :)) i sie obudzilam z takim dobrym humorem, jeszcze troszke i maz wroci odliczam juz dni :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam przedpoludniowo,

Galuszka ja dzis zabieram sie za Twoj sernik ale predzej jade na lody do Misia:) bo jakos mnie nosi od rana
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to mamy kolejnego brzdąca :))
Kaska2308 napisała:
dziś o godzinie 6:45 sn na swiat przyszła Zuzia,waży 3075g, 53 cm. Niezbyt duza, ale dzieki temu nie byłam nacicnana:) Wszystko z nami ok, musze wlasnie budzic na cycka bo spi juz dosc dlugo. Pozdrowienia dla mamus, obecnych i przyszlych. Kliniczna ok pod kazdym wzgledem jak narazie.

Witamy na swiecie :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oja ;))
super Kaska Gratulacje ;D kolejna dziewuszka!

Teraz czekamy na wiesci od Aseli!

Mnie od rana glowa boli... zadnych skurczy, oznak...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super Kaska serdecznie gratulacje:)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rozpakowane:

20.06. (02.08) gianella - Rozalka, 2,03 kg, 44 cm / Kliniczna CC

27.07 ( 09.08) agag_agag - Szymek 3600 gr, 55 cm / Zaspa SN
27.07 (o3.08) sanszajn - Antony Adam 3400gr, 56cm / Redlowo SN
31.07 (03.08) Eliska - Zuzanna 3420 gr, 54cm / Zaspa SN

02.08 (20.08) AgusiaB - Wojtuś 3780 gr, 53 cm / Kliniczna SN
05.08 (04.08) Sylwia- Janek 3700 gr, 56 cm / Kliniczna SN
06.08 (19.08) Paula - Antoś 3200 gr, 53 cm/ Redłowo SN
10.08 (18.08) Zetka - Wojtuś 3310 gr, 53 cm/ Zaspa SN
11.08 (17.08) Kasita- Tymoteusz 3830 gr, 62 cm/ Kliniczna CC
12.08 (05.08) Mariols- Wiktoria 3470 gr, 55 cm/ Kliniczna SN
14.08. (25.08) Martek - Maciej Franciszek, 4150 gr, 56 cm / Swiss Med CC
18.08 (30.08) kaska2308 - Zuzanna, 3075gr, 53 cm / Kliniczna SN

2-paki:
Sierpień:
Mamafipcia (Pati 25) - 06.08. - dziewczynka:)
karing - 07.08.
ania84 - 12.08. - dziewczynka Liwia / Kliniczna
kasiowa87 - 12.08. chłopiec Antoś / Kliniczna
Ania32 - 13.08. synek Filip / Kliniczna
asela - 15.08. - dziewczynka Gaja Daniela / Redłowo
Ola81 - 17.08. - dziewczynka :) / Wejherowo
GosiaS - 18.08.
KArolina - 20.08. - synek Tomasz / Redłowo
Bimka - 21.08. - chłopczyk Adaś ;) / Redłowo
aga81gd - 23.08
łucja81-26.08- synek:)- Maciej / Wejherowo
Mammamia - 28.08 - synek Maciuś / Redłowo
Olcia_ - 29.08
asiaM - 30.08. - chłopczyk

Wrzesień:
ania85 - 01.09. dziewczynka
Galuszka-02.09.córcia Nina/Wejherowo
nanik - 03.09.- dziewczynka Wiktoria
Jokerkowo -04.09 dziewczynka Maja / Zaspa
Asiunia81 - 05.09. - chłopczyk
pierwsze_baby - 05.09.
Kocur86 - 06.09.
nat - 06.09. - chłopczyk / Redłowo
asik-74 - 13.09. córcia/Swiss
Fretka - 15.09. chłopczyk
agusp - 15.09. dziewczynka / Swissmed
LADY_D - 16.09. synka¤ Jasia:)
miskab - 17.09 - synek Jasiek / Wejherowo
Roli - 17.09. - synek / Kliniczna
Alana - 18.09. - córeczka Laura / Redłowo
gomarried - 18.09.
Fiolka - 20.09.
aguseek - 20.09.- dziewczynka :) Amelia / Kliniczna
malutka22 - 22.09. - synek Fabian / Redłowo
okruszek_ - 22.09 - synuś Marcin / Kliniczna
ivi83 - 09.09. - synek Olaf / Borys, może Zaspa
krasnal699 - 24.09.synalek Konrad :)/Klinczna ale to wszystko na razie raczej:)
Iskierka28 - 29.09 - córeńka / Wojewódzki/Zaspa
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Super Kaśka, Gratulacje!!! Bardzo się ciesze i troszkę zazdroszczę że już masz Zuzankę przy sobie.

Roli,powodzenia z sernikiem...mi wyszedł pycha...wilgotny i leciutki...rozpływał się w ustach...Ł stwierdził że trochę mało słodki,ale to przez to że dałam chudy twaróg:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej

no ja też dostałam smsa od Kaśki,chociaż nie wiedziałam,że to od niej,bo się nie podpisała:) pogratulowałam smsowo, no ale GRATULACJE dla Ciebie jeszcze raz:)))

Martek śliczne dzieciaczki a Miśka z wyglądu jak aniołek:) nie wiem jak z zachowania:)

Asela jak tam?:)) mam nadzieję,że już po bólach:)

A co u Nanik, chyba się nie odzywała???

ja się trochę nałaziłam i teraz mnie kolana bolą a mój mały dzisiaj wyjątkowo spokojny hmm może się do porodu przygotowuje??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nanik jak tam przepływy??

Zetka pisała, że miała skurcze co 2 minuty. Cudownie, też chce takie, ja miałam co 30sek. Dokładnie liczyłam każdą sekundę. No i trwały też 30 sek więc się trochę umęczyłam.

U mnie będzie tak jak u Pauli. Mąż będzie miał wolne tylko w dniu mojego wypisu by po nas przyjechać a następnego dnia już do pracy. Już mnie wkurza bo ciągle się pyta co zrobimy z Oskarem jak będę w szpitalu. JA mam coś wymyślić. Ogólnie jestem przerażona wizją ogarnięcia dwójki dzieci, będąc jeszcze zmęczona i obolała szczególnie, że Oskar do spokojnych dzieci nie należy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka przecież tacie należą się dwa dni okolicznościowego chyba?? i kurcze nie da rady żeby wziął jeszcze chociaż ze trzy dni dodatkowo??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój mąż pracuje u kogoś na działalności więc nic mu nie przysługuje.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha rozumiem, no w sumie to nie zazdroszczę, bo ja mam stresa czy sobie z jednym poradzę a co dopiero z dwójką,
jedno co chyba teraz możesz zrobić to mega zakupy, żebyście mieli co jeść:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kasiula, gratuluję jeszcze raz na forum ;)

A jak Aselka i Zetka?

Mieć własną firmę to przekichana sprawa właśnie np. żeby urlop brać, L4...
Mój M. weźmie urlop, albo może uda się to L4 załatwić na zdrowe dziecko , chorą żonę...

Ze mną dzisiaj coś dziwnego się dzieje, giry mi spuchły, były mega ociężałe. Pochodziłam w ogródku po trawce z rosą i położyłam nogi wysoko, i przeszło, ale dziwne to było... w szczególności, że gorąco nie jest ;/ Brzuch tak jak podczas okresu mnie boli:( I za godzinkę muszę iść sama na 2ugie urodzinki kuzyna mojego M. synka... a wiecie jak mi się chce samej?! :(
Mój M. jest załamany remontem, bo co chwila coś wychodzi w tym mieszkaniu. A on tam od tygodnia walczy, na noc nie wraca, bo sie nie opłaca. I tak wszystko d*pnie się układa :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny !

Martek i Kaska gratulacje :) coraz naz wiecej mamusiek :)

we wtorek po poludniu wrocilismy do domku :) z nasza małą ukochaną córunią. W szpitalu ja dokarmiałam mm... generalnie tylko jakas siara leciała i nie bylo jej duzo... wiec w ruch poszedl bebilon jako mm.... piersia tez probowalam ale u mnie jest tak ze mala ma mocno wyksztalcony odruch ssania .... bez przerwy wklada palce do buzi tak ze musielismy kupic jej smoczek bo by rady nie dalo nic przy niej zrobic... :(
ale do sedna .... jak wrocilam do dom nadal mleka nie miałam zreszta jak ja przystawiam do cycka to wywija rekami i sie odpycha i lapki pakuje do buzi..... pare razy udalo nam sie z mezem "ją docisnąc" odpowiednio i ssala ..ale problem z dostawianiem i łapaniem cycka został .. i teraz od 2 dni mam napeczniale cycki tak ze by mogla ssac i cos tam wyduldac ale za kazdym razem to jst dla mnie i dla niej stres mi sie chce plakac bo bym chicla by doila a ja to irytuje, denerwuje sie i zaczyna ryczec ... mam laktator wczoraj z mezem go obcykalismy co i jak, mam do tego ponoc fajny smoczek calma ktory przypomina cyca i dziecko musi sie napracowac by mu cos "skapło" ale poki co karmilam ja mm w domu i jak wrozilam to kupulismy mleko Enfamil i odkad jestesmy w domu mała nie zrobiła ani raz kupki tylko sika i puszcza bąki i sie martwie :( dzis sobota , w czwartek bylismy z tym u pediatry na aksamitnej powiedziala by sie nie martwic bo dzieci jedne za często drugie za rzadko robia kupki - ale ja mysle ze cos jest nie tak.... poradzcie cos ... moze jakas herbatke na zaparcia sa takie od 1 dnia zycia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zakupy to mi zawsze zrobi więc luz ale obiady mrożę by było na szybko :D

staram się o tym myśleć jak o nowym wyzwaniu. Nie raz już miałam dużo za dużo na głowie i dawałam dzielnie radę ale kurcze noworodek nie ma instrukcji obsługi a ja trochę już chyba pozapominałam :P

Wczoraj mąż miał być o 20, więc ubrałam się, czekam w butach by tylko wyjść na powietrze, połazić samotnie i dzwonię do niego chwilę po 20 a on nawet nie wyszedł z pracy ... wpadłam w taką czarną rozpacz, że mój dwulatek mnie próbował pocieszać swoimi misiami. Do tej pory hormony mi nie szalały a ostatnio słabo ze mną:P może dlatego, że byłam zmęczona i niewyspana. W każdym razie po moim niezbyt miłym smsie był w domu po 30 min.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to najważniejsze,że bedziesz miała co jesc:) i jeszcze zapas pampersów i bedzie ok

masz już w domu małego "mężczyznę":) fajnie to musiało wyglądać jak ciebie misiami pocieszał, jedna dzieci więcej potrafią zrozumieć niz nam sie wydaje

Malutka dasz rade!!
popieram tę opinię 1 nie zgadzam się z tą opinią 0
ech malutka to bedziesz miała nie mało do ogarniecia, życze ci z calych sił abyś sie dobrze czuła po porodzie, bo to juz polowa sukcesu!

iiskierko, jak sobie pomysle ze przede mna tez remont i to w dodatku meza nie bedzie tylko ja sama z niemowlakiem to az mi sie nie dobrze robi :P

mariols fajnie z w domku :)) niestet z kupkami i dojeniem cyca ci nie pomogoe, ale na pewno któras cos doradzi :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mariols super,że już w domku z córcia jesteś, co do kupek to ja w tym temacie jeszcze niedoświadczona:))
na pewno "stare" mamuśki ci coś poradzą:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj tak:) słodkie to było. Jeszcze próbował mnie gilgotać, robił kuku, całował i się tulił. Pierwszy raz widział jak płaczę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kaska a jednak! :> Gratulacje! Wiem, że dużo przeszłaś, ale teraz będzie już tylko dobrze - niech Twoja nowo narodzona córeczka rośnie zdrowo. No i ta starsza też rzecz jasna :>>>

Martek słodkie masz dzieciaki!

Z kupką u noworodka jest tak, że na cycku moze robić kilka razy dziennie a może robić raz na 10 dni i w obu wypadkach to norma o ile nie wywołuje dyskomfortu. Przy podawaniu mm zdarzają się niestety zaparcia i trzeba jakoś dziecku pomóc. Nie karmiłam takich małych dzieci mm więc nie znam wielu sposobów, ale lekarze polecają te krople BIogaia. Ja daję je teraz swojej dwulatce bo też cierpiała i odpukać jest dobrze.
Malutka nie bądź taka malutka ;) Damy radę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mariols możesz też podać lacidobaby rozpuszczone w 4 ml wody strzykawką piątką - wesprze jelita
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Galuszka

pytanie techniczne mam, cukier waniliowy dodawalas jeden jak w przepisie? bo w przepisie jest jeden ale 30 g ja mam dwa po 16 g ale pisze na nich ze to na podwojna porcje takze nie wiem czy dac jeden czy dwa?
Help!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oki rozumie mammamia ze jest to bez recepty
niestety ta pediatra nic nie polecila "nam "na ta kupę :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hello! Nie mam szans Was nadrobic.. gratuluję nowym Mamusiom!!

Ech a ja nie mam na nic czasu :( Zuzia wczesnym rankiem zaczyna płacz kolkowy :( Dziś usypiałam ją po 2 w nocy, zasypiała na 10-15 minut i budziła z płaczem. I tak do 8:30 rano :( To nie są jeszcze typowe kolki ale brzuch ja boli i bączki puszcza i po nich tez placze. Karmię ją w nocy modyfikowanym, ale do cycka tez przystawiam i odciagam swoje mleko. Jestem na diecie wlasciwie jem chleb z maslem i wedlina drobiowa czasem. Juz nie wiem od czego to. Mam Sab Simplex i Espumisan ale to dopiero dla dzieci powyzej miesiaca. W dzień ją klade na brzuchu ale nie lubi tego..
I walcze ciagle z kikutem pepka bo nei odpal jeszcze. Jest suchy, ale od spodu nie byl dokladnie czyszczony i pewnie dlatego nie odpadl. Zglosilam tez Zuzie w przychodni i pewnie w tygodniu przyjdzie polozna a potem pediatra.

Mariols - ja daję mm Bebilon comfort - dla dzieci z tendencją do kolek i zaparć i u nas kupa jest 2 razy dziennie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
gratulacje dla kaśki :))))

ciekawe jak tam asela?

co ja chciałam, aha, o kupce. Że oprócz tych metod co podała Mammamia to można robić masaże brzuszka. Jakby już naprawdę długo kupki nie było to sa te specjalne rurki co działają tez na wzdecia, kurcze, nie pamiętam jak to sie nazywa. Albo po prostu czopek glicerynowy. Tylko wiadomo nie cały, kawalątek wystarczy.

Na kolki i brzuszek używałam Bobotic, jest dostępny normalnie w aptece i jest tani a skład ma podobny do tego niemieckiego SabSimplexu (tylko że Bobotic nie ma aspartamu)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
herbatkę rumiankową albo koperkową możesz już dać (taką leciutką, słabą)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
masaże też rzecz jasna - je to w ogóle dobrze robić codziennie, czy dziecku coś dolega, czy nie - usprawnia im to pracę jelit, które jeszcze słabo sobie radzą - kolistym ruchem dłoni wg ruchu wskazówek zegara z 2 minuty, potem odwrócić na brzuszek i podobnie na pleckach masowac. I tak z 2-3 serie.

Mariols spróbuj najpierw z tzw. domowe metody, ciepłą herbatkę, masaż, jak to nie da rady, to zapodaj mu lacidobaby (choć ja bym od razu dała) bo ta Biogaia nie działa od razu - trzeba codziennie ją podawać. A nie jest to takie tanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oki dzieki dziewczyny za rady wszystko sobie zaraz zapisze ... dzwonilam do poloznaej srodowiskowej z przychodni ma byc u mnie w ten poniedzialek powiedzial ze herb. rumiankowa mam dac..... i kłasc na brzuszku (mimo nie zagojonego pepka) wiec jej juz parze .. mowila ze jak dziecko normalnie sika to nie powinnam sie az tak martwic .... zobaczymy ... jak cos bede pisac czy kupa wyszła :/

a co do tej pediatry to powiedziala ze małą kolki napewno nie ma bo takie noworodki to nie maja - nie wiem od kiedy dziecku sie kolka zaczyna :|

Eliska nam pepek tez jeszcze nie odpadł... (no ale nasza ma tydzien) w domu tym octeniseptem psikamy ... bo cos czerwonkawy sie z boku zrobil .... ale zadnych bodziakow nie zakladamy jej w sumie wiekszosci tylko kaftanik i pielucha i skarpety bys ie to wietrzyło....
A mała w dzien nie chce spac w ogole ... troche marudzi trzeba ja nosic na łapkach .... za to w nocy spi narazie ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej :)
u mnie się już unormowało... Wojtuś budzi się co 3,5 godziny na karmienie, w zasadzie z zegarkiem w ręku :) Pokarmu mam dosyć więc je tylko z piersi :)
dziadkowie się zakochali we wnuku :)
teraz moi Panowie śpią, więc mam chwilkę dla siebie :)

pozdrawiam i gratuluję nowej mamusi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Z tego co mi wiadomo to koliki zaczynaja sie od 3 tyg i trwaja do 3 miesieaca. Moj maly wczoraj cos sie prezyl i baki puszcza ale mam nadzieje, ze to przez moje zarcie (wczoraj glupia zjadlam spagetti bolognese). Poza tym caly czas na cycu ale w nocy budzi sie co 2 godz...Ale Ci Zetka zazdroszcze tych 3.5godz.
Dzis po raz pierwszy drzemal na plazy. Do tego moja mala zazdosnica sie budzi kolo 7.00 codziennie.Coz wyspie sie za jakies 5 lat:) Poza tym junior jest sliczny i kochany. A meza dalej chce kilim :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka przykro mi z powodu w zasadzie całoksztaltu..mam nadzieję że się niedługo wszystko poprawi..
Mamuśki z dzieciaczkami...dla mnie to takie odległe jak wy opowiadacie o karmieniu, o prężeniu itp...ale już niedługo:) w zasadzie to pewnie będę miała sto pytań:)

Roli..to powinnaś dodać dwa...kurcze nie było mnie...mogłaś smsa wysłać - nr na FB, bo dopiero weszłam do domu i teraz robię późny obiad.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki dziewczyny :) tak sobie myślę, że jak ja nie dam rady to kto? moje dzieci potrzebują mieć ogarniętą matkę a nie jakiegoś smutasa :) będzie ciężko ale może jak się nastawię bojowo to będzie łatwiej to przetrwać :)

Właśnie zaczęłam malować drugą część pokoju maluszków i odzyskałam dobry humor.

mam nadzieję, że w nocy będę lepiej spała bo od godziny już ziewam, a zasnęłam koło 3 w nocy bo mnie stopy paliły.

też mam chęć na ten sernik ... a musi być kokosowy czy można to jakoś zmodyfikować by było równie dobre?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Galuszka, dodalam dwa:) zaufalam swojej intuicji:))) wyjelam go z piekarnika juz i nie moge doczekac sie kiedy go sprobuje:) kiedy kladlas maliny i czekolade na wierz? bo nie bardzo chce mi sie czekac do jutra tak ladnie pachnie:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka to do dziela naprawde prosty przepis i szybki:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Malutka tam kokosu nie dodajesz...tylko mleczko kokosowe i nie czuć go tak bardzo..
Roli..jak ostygnie...rozpuść czekoladę, poukładaj maliny i polej to czekoladą:)

mmmmmniamm...mam jeszcze jedno mleczko, chyba w tygodniu zrobię jeszcze raz:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Normalnie przeszukalam ostatni watek za tym sernikiem ;p moze go zrobie na wtorek bo siostra ma urodziny.

A ja wlasnie ciesze sie, bo siostra zostanie tak dlugo jak bede chciala! czyli nie musze rodzic do 28..bo ...
to egoistyczne z mojej strony,ale w dniu wylotu dostala wypowiedzenie... oczywiscie d*pa,bo pracowala w tej firmie2 lata ,ale ma 21 lat dopiero, wiec na pewno cos szybko znajdzie ;p a ja bede miala pomoc meza przy porodzie a potem siostry przy dwojce ;)))

Co do kolek, to Piotrus ich nie mial, mam nadzieje, ze teraz tez nie poznam co to znaczy.

Ostatnio znowu waham sie co do imienia..nie mam stu 100% co do Weroniki

Malutka maluj maluj,odprez sie ;) na pewno dasz rade z dzieciaczkami. Kto jak nie Ty ;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Eliska
na kolki i bąki kup sobie w aptece "windi" to jest taka "rurka w d*pkę" ale działa cuda! ja żałuję że odkryłam to dopiero jak emilka wychodziła z kolek... przez tą rurkę gazy wychodzą i normalnie słychać jak gwizd z czajnika ;) A dziecko czuje natychmiastową ulgę... Poszukaj w necie instrukcji.
Kiedyś można kupić tylko w paczkach po 10 sztuk koszt ok 35 zł, i na pudełku napisane było że każda taka rurka (kateter rektalny chyba fachowo to się nazywa) jest jednorazowego użytku, ale zapewniam, że to tylko chwyt marketingowy żeby sprzedać tego dużo, bo naprawdę można je dobrze umyć i wyparzyć do wielokrotnego użytku - tak że jak ci w aptece sprzedadzą to spróbuj zapytać o 2-3 sztuki.
Na kolki i wzdęcia dobra jest też woda koperkowa (gripe wather)

A my właśnie wróciliśmy z plaży :) było fajnie bo bez skwaru a cieplutko. Poza tym z naszym małym chuścioszkiem byliśmy atrakcja turystyczną numer jeden, a z dostawką do wózka dla emilki atrakcją turystyczna numer dwa :)

Malutka ja się ostatnio zastanawiałam, jak to jest że w pracy mam ponad 25 dzieci w jednym czasie i bez problemów daję radę, a w domu boję się zaopiekować 2ką :) Ale to chyba przez to, że przy karmieniu jestem uziemiona przez pół godziny a młoda czuje że może robić co jej się podoba :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
image
to moja Wiki ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jake czarne hery!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny gratulacje maluszków :)

kaska2308 z tobą jestem całym serduchem, kolejny wątek razem byłyśmy w ciąży i bardzo się cieszę że tym razem szczęśliwie masz przy sobie Zuzię :***********

mariols Wiki jest prześliczna :)))

Na kolki nam pomógł Infacol mały dostawał systematycznie i nie wiedzieliśmy co to kolki :)

Ja już wyprałam całą wyprawkę i prawie wszystko wyprasowane w pon lub we wtorek pakuję torbę bo za 2 tygodnie zdejmujemy pessar i podobno wtedy nadejdzie godzina zero :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Joł... Bimka po ojcu bo ja blondynka :)
do mnie nic nie podobna ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratulacje dla kolejnych Mamuś :-)))

Ale te maluchy to słodziaki, z jednej strony też już bym chciała zobaczyć i przytulić tego mojego szkrabka małego, ale niech jeszcze sobie w brzuszku u mamy troche posiedzi ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kto rodził teraz w Redłowie, Paula i Sanszajn... słuchajcie, dalej jest ten głupi nakaz, że mają sie w nocy te lampki palić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej Wiktoria czarnulko! :)

A moje właśnie też są po tacie ale blond (patrz: łysole od pierwszych dni)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podobno jak dziewczynki są podobne do taty to beda ładne :P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jaka slodka ta Wiki, supcio wloski:)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to bym chciała zeby moja w tate sie wdała i z wygladu i z charakteru najlepiej tez, bo jak po mnie charakter odziedziczy to bedzie zgrzytać jak podrosnie hehe :)

Wiktoria superancka :)) fajne sa bobaski z włoskami :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak żeście pisąły o tym serniku, że tez coś upiekłam - wprawdzie nie sernik, bo nie lubię ich robić, ale piegus też dobry i z makiem :>
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Śliczna mała...super włoski, nie dość że czarne to jakie długie:)

A piegus to co to za ciacho?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asela napisała, że dziś o godz. 13:50 przyszła na świat mała Gajka. Waga 3750, długa 56 cm. Poród SN, do przeżycia ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No i kolejna...to co nowy wątek zakladamy?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asela super!!! Dla Ciebie i dla Gajki gratulacje i super się dziewczyny spisałyście:) czekamy na relację:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to nowy wątek:
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=403945&c=1&k=160
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mariols masz małą ślicznotkę:)

ja przygotowałam drożdżówkę z lodówki, rano upiekę, ciekawa jestem co z tego wyjdzie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Asela hip hip hurra! Napisała, że do przezycia, tak? ;> heh, to brzmi dobrze ;)
Gratulacje dla kolejnej MAMY!

Piegus to tradycyjne piaskowe ciasto z makiem, idealne do kawy lub mleka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no Mammamia, do przeżycia to jest, same o tym wiemy ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no niby wiemy i żyjemy nawet!
Ale i tak przy mocnych skurczach mam znowu odruch ucieczkowy haha
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to szybko ten kryzys 7 cm ci sie zaczyna ;) Może przy tych mocnych skurczach Ci sie na 7 rozwiera ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wiesz, że ja nie mam pojęcia o żadnym kryzysie 7 cm i w ogóle nie wiem ile to jest JUŻ - jakoś mnie to mało obchodziło heh - tylko ciagle pytałam "czy już mogę przeć, że chcę już przeć i kiedy do jasnej cholery będe mogła przeć?!"
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
laski nowy wątek jest:) nie straszyc porodami proszę, bo ja z dnia na dzień coraz bardziej się boję;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no wiem, że nowy wiem, już tam spadam!
ale nie straszymy! Przeciez asela pierwiastka napisała - "do przeżycia" :)))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ktoras z was mam rodzila w redlowie?potrzebuje w miare swiezych informacji..czy odsylaja jak jest tlok co zabrac dla dziecka do szpitala i ogolnie jakie tam sa warunki?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry