Widok
Babcie drogie kolejne 400 postów za nami;) zapraszam do nowego wątku, ten już słabo się ładuje;)
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=500633&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=500633&c=1&k=160
Cześć i czołem! u mnie cięższa noc, twardniał mi brzuch, sławne braxtony-hicksy mi dokuczają. A od rana obudził mnie głód- wilczy głód:)
Również polecam kaszę jaglaną, można dodać do zupy, można zrobić z niej kotlety tak jak mielone czyli z cebulką, natką pietruszki, jajkiem, przyprawami i usmażyć lub upiec w piekarniku. Nie przepadam za jej smakiem, ale rzeczywiście jest bardzo zdrowa. W smaku wolę kaszę gryczaną, która jest bogata np. w żelazo.
Dziewczyny ile sztuk pieluch tetrowych/flanelowych kupujecie?
Również polecam kaszę jaglaną, można dodać do zupy, można zrobić z niej kotlety tak jak mielone czyli z cebulką, natką pietruszki, jajkiem, przyprawami i usmażyć lub upiec w piekarniku. Nie przepadam za jej smakiem, ale rzeczywiście jest bardzo zdrowa. W smaku wolę kaszę gryczaną, która jest bogata np. w żelazo.
Dziewczyny ile sztuk pieluch tetrowych/flanelowych kupujecie?
Dzień Dobry :)
Oj tak ja już też pomału ruszam się jak babcia, szczególnie jak zasiedzę się na kanapie to potem ciężko się rozruszać. Mnie najbardziej bolą biodra i część lędźwiowa kręgosłupa, a to dopiero 23 tydzień ciąży, eh ciekawe co będzie dalej.
Kammcia, ale mi narobiłaś smaka z tą sałatką, chyba sobie jutro zrobię :P
Ja jestem przerażona, bo od ok 2 tygodni strasznie dużo zaczęłąm jeść i najgorsze jest to, że nie potrafie się powstrzymać, bo ciągle jestem głodna.
Oj tak ja już też pomału ruszam się jak babcia, szczególnie jak zasiedzę się na kanapie to potem ciężko się rozruszać. Mnie najbardziej bolą biodra i część lędźwiowa kręgosłupa, a to dopiero 23 tydzień ciąży, eh ciekawe co będzie dalej.
Kammcia, ale mi narobiłaś smaka z tą sałatką, chyba sobie jutro zrobię :P
Ja jestem przerażona, bo od ok 2 tygodni strasznie dużo zaczęłąm jeść i najgorsze jest to, że nie potrafie się powstrzymać, bo ciągle jestem głodna.
no ja też mam niedoczynność i przy kości jestem ;) w sumie jeśli chodzi o trawienie, to też mam lepiej niż przed ciążą :) wydaje mi się, że mniej też jem, za słodyczami nigdy nie szalałam, za to chipsy to mój wróg ;) a i teraz jakoś tak lekko jem ;) przerzuciłam się na wodę, a wcześniej soki i napoje gazowane. Znajomi mówią mi, że wyszczuplałam w tej ciąży, niby mam na plusie 7 kg, ale wszystko idzie w brzuszek a i uda mam szczuplejsze ;) ciekawa jestem jak będzie po porodzie i po karmieniu, może jeszcze wrócą lata świętości :D
Widac, widac, brzuch mam juz spory:) U mnie schodzi z ud, pupy a idzie w brzuch:) Ale ja ogolnie mam nadwage wiec akurat dobrze ze nie tyje, bo pozniej ciezko byloby zrzucic... W ciazy z corka przytylam 9kg, po porodzie mialam 2-3kg mniej niz przed ciaza wiec bylo ok:) a teraz chcialabym przytyc max 5kg. Ja sie jako nie ograniczam z jedzeniem, apetycik mam, ale nie obzeram sie tez slodyczami bo jakos nie mam na nie specjalnej ochoty. Mam wrazenie ze w ciazy moj organizm lepiej sobie radzi z trawieniem i hormony chyba lepiej mi pracuja, bo z moja niedoczynnoscia ciezko zbic nadwage:/
u mnie ciężko będzie z kaszą jaglaną.... bo ja tylko gryczaną toleruję ;) ale pomyśle :)
a co do butów... to ja kupiłam już zimowe 2 rozmiary większe niż normalnie noszę ;) i nie powiem, żeby były za luźne ;)
a ja zrobiłam dziś sałatkę z ryżem, kurczakiem, ananasem, kukurydzą, cebulką i majonezem.... ;) a za godzinę pomiar cukru :]
a co do butów... to ja kupiłam już zimowe 2 rozmiary większe niż normalnie noszę ;) i nie powiem, żeby były za luźne ;)
a ja zrobiłam dziś sałatkę z ryżem, kurczakiem, ananasem, kukurydzą, cebulką i majonezem.... ;) a za godzinę pomiar cukru :]