Widok
Vita piękny przyrost :)
Ja prenatalne robię u swojego gina ale cały czas się wacham czy nie iść jeszcze do jednego....
Mój gin nie pracuje już w żadnym ze szpitali, kiedyś pracował na klinicznej... i szwagierka cały czas mnie namawia żebym lepiej poszła do gina który prowadził jej ciąże bo on właśnie pracuje na klinicznej i w razie czego mi w szpitalu pomoże. Jak myślicie czy faktycznie jest lepiej gdy lekarz prowadzący parcuje w jakimś szpitalu? Ja sobie tłumaczę, że nawet jeśli postanowię rodzić na klinicznej to i tak może się okazać że w dniu porodu nie ma miejsc i odeślą mnie gdzie indziej i ten lekarz to i tak psu na bude:/ ale może się mylę....
Ja prenatalne robię u swojego gina ale cały czas się wacham czy nie iść jeszcze do jednego....
Mój gin nie pracuje już w żadnym ze szpitali, kiedyś pracował na klinicznej... i szwagierka cały czas mnie namawia żebym lepiej poszła do gina który prowadził jej ciąże bo on właśnie pracuje na klinicznej i w razie czego mi w szpitalu pomoże. Jak myślicie czy faktycznie jest lepiej gdy lekarz prowadzący parcuje w jakimś szpitalu? Ja sobie tłumaczę, że nawet jeśli postanowię rodzić na klinicznej to i tak może się okazać że w dniu porodu nie ma miejsc i odeślą mnie gdzie indziej i ten lekarz to i tak psu na bude:/ ale może się mylę....
Super, że wszystko dobrze wyszło :) oby tak dalej!
Jak ja schudłam na początku ciąży 2,3 kg tak cały czas waga stoi w miejscu i już nawet się zastanawiam czy za mało nie jem :)
Hahah co do białego fartucha to u mnie jest dokładnie to samo :D mam przez to przykaz regularnego mierzenia ciśnienia w domu, ale w domu jest idealne albo wręcz ciut za niskie, a u lekarza szybuje wysoko w górę :)
Pierwszy trymestr uznaje się do którego tygodnia? Muszę iść do dentysty a on ostatnio powiedział, że mam przyjść w drugim bo w 1 i tak mi nic nie zrobi :( a niestety chyba coś z zębem zaczyna się dziać :/
Jak ja schudłam na początku ciąży 2,3 kg tak cały czas waga stoi w miejscu i już nawet się zastanawiam czy za mało nie jem :)
Hahah co do białego fartucha to u mnie jest dokładnie to samo :D mam przez to przykaz regularnego mierzenia ciśnienia w domu, ale w domu jest idealne albo wręcz ciut za niskie, a u lekarza szybuje wysoko w górę :)
Pierwszy trymestr uznaje się do którego tygodnia? Muszę iść do dentysty a on ostatnio powiedział, że mam przyjść w drugim bo w 1 i tak mi nic nie zrobi :( a niestety chyba coś z zębem zaczyna się dziać :/
Hejka,
Kasiulaa, super , że Ci lepiej. Widzę po suwaczku, że za kilka tygodni kończysz I trymestr, więc mam nadzieje, że wszystkie dolegliwości sobie pójdą.
Byłam dzisiaj na USG - wszystko OK, całe 7,5 cm, dziecię pokazało to co miało pokazać, także nie ma konieczności robienia dalszej diagnostyki. Płci nie było na razie widać, więc kto wie, może dziewczynka będzie?:) Bo mój synek zamiast kości nosowej tylko klejnoty prezentował ;) Ja z kolei kolejny kg na minusie, ale przy mojej masie to tylko się cieszyć :) I straszny mam syndorm białego fartucha - w domu mam ciśnienie 115/70 a u lekarza 150/110, masakra.
Miłego piąteczku dziewczęta!
Kasiulaa, super , że Ci lepiej. Widzę po suwaczku, że za kilka tygodni kończysz I trymestr, więc mam nadzieje, że wszystkie dolegliwości sobie pójdą.
Byłam dzisiaj na USG - wszystko OK, całe 7,5 cm, dziecię pokazało to co miało pokazać, także nie ma konieczności robienia dalszej diagnostyki. Płci nie było na razie widać, więc kto wie, może dziewczynka będzie?:) Bo mój synek zamiast kości nosowej tylko klejnoty prezentował ;) Ja z kolei kolejny kg na minusie, ale przy mojej masie to tylko się cieszyć :) I straszny mam syndorm białego fartucha - w domu mam ciśnienie 115/70 a u lekarza 150/110, masakra.
Miłego piąteczku dziewczęta!
Cześć :)
Dziękuję, już lepiej :) Do lekarza wkońcu nie poszłam, bo tak jak pisałaś i tak w sumie nic by mi takiego nie powiedział bo ani wymiotów ani biegunki jakiejś starsznej nie miałam. Naszczęście wszystko jako tako się unormowało :) Moja mama mówiła, że u niej w pracy dużo osób ostatnio coś podobnego przechodziło więc to pewnie jakaś w miarę lekka wirusówka była.
Ja ciagle wlaczę z bolącymi piersiami :( Choc piersi to jeszcze pół biedy ale brodawki....koszmar:( Cokolwiek nie ubieram i czymkolwiek bym ich nie dotknęła to ból jest z kosmiczny, nawet podczas snu budzę się z bólu. Znacie jakieś magiczne sposoby na złagodzenie tych dolegliwości? Długo to może trwać? Tylko błagam nie mówcie, że do końca ciąży bo się zapłaczę :(
Kejt a jak tam u Ciebie? Jak się czujesz? Jesteś już po USG prenatalnym?
Vita czekamy na informacje ;)
Dziękuję, już lepiej :) Do lekarza wkońcu nie poszłam, bo tak jak pisałaś i tak w sumie nic by mi takiego nie powiedział bo ani wymiotów ani biegunki jakiejś starsznej nie miałam. Naszczęście wszystko jako tako się unormowało :) Moja mama mówiła, że u niej w pracy dużo osób ostatnio coś podobnego przechodziło więc to pewnie jakaś w miarę lekka wirusówka była.
Ja ciagle wlaczę z bolącymi piersiami :( Choc piersi to jeszcze pół biedy ale brodawki....koszmar:( Cokolwiek nie ubieram i czymkolwiek bym ich nie dotknęła to ból jest z kosmiczny, nawet podczas snu budzę się z bólu. Znacie jakieś magiczne sposoby na złagodzenie tych dolegliwości? Długo to może trwać? Tylko błagam nie mówcie, że do końca ciąży bo się zapłaczę :(
Kejt a jak tam u Ciebie? Jak się czujesz? Jesteś już po USG prenatalnym?
Vita czekamy na informacje ;)
Tak, pierwszy poród na Klinicznej. Powiem, co wiem, ale poproszę o wskazówki, czyli co konkretnie byś chciała widzieć ;) Wiesz, poród - temat rzeka ;)))
My też już po prenatalnym, drugie dziecko wyjątkowo zdyscyplinowane się okazało na usg, więc tym razem poszło sprawniej :)
Przy okazji udało się wyłapać Boćkowi, że na 80% chłopak!
My też już po prenatalnym, drugie dziecko wyjątkowo zdyscyplinowane się okazało na usg, więc tym razem poszło sprawniej :)
Przy okazji udało się wyłapać Boćkowi, że na 80% chłopak!
Ja też chodzę do Boćka :). Jestem juz po prenatalnych u niego. Dziecko było mało ruchliwe ale udało się wszystko pomierzyć.
Darthfox a powiedz - pierwsze dziecko rodziłas na klinicznej? Ja w pierwszej ciąży chodziłam do innego lekarza a do Bockowskiego chodzę z polecenia koleżanki i zastanawiam się, jak on podchodzi do sprawy porodu etc. Czy możesz coś powiedzieć na ten temat?
U mnie mdłości juz praktycznie minęły, juhuu. Ale jeszcze nie doszłam do siebie.l całkowicie.
Darthfox a powiedz - pierwsze dziecko rodziłas na klinicznej? Ja w pierwszej ciąży chodziłam do innego lekarza a do Bockowskiego chodzę z polecenia koleżanki i zastanawiam się, jak on podchodzi do sprawy porodu etc. Czy możesz coś powiedzieć na ten temat?
U mnie mdłości juz praktycznie minęły, juhuu. Ale jeszcze nie doszłam do siebie.l całkowicie.
Od powrotu czyli od 3 dni. W niedzielę rano już wymiotowałam, i bolał mnie cały dzień brzuch ale myślałam, że mimo wszystko to stres zwiążany z lotem, w poniedziałek mnie tylko mdliło ale stolce się zrobiły jakieś luźniejsze, a od wczoraj już wogóle mdłości się nasiliły, pojawiły się wymioty ( choć nie jakieś duże ) no i cały czas problemy z wypróżnianiem, ale nie mam typowego rozwolnienia bo co chwila nie latam ale tak z 5-6 razy dziennie idę. Ja wogóle mam problemu żołądkowe bo mam zespół jelita drażliwego, reflux i masę innych rzeczy. Normlanie bym się tym nie przejęła ale że jestem w ciąży to nie bardzo wiem jak się zachować i czy czekać aż samo minie czy może jednak iść do lekarza.
Kasiulaa, a trzyma Cię od samej majówki? Rotawirus ma raczej gwałtowny przebieg niż przewlekły. Zawsze możesz iść do lekarza ogólnego, albo zrobić posiew, jeżeli coś Cię niepokoi.
Ja badanie przezierności robię tylko swojej lekarz prowadzącej. Gdyby wyniki na to wskazywały to i tak będziesz miała zasugerowaną dalsza diagnostykę czyli test Pappa.
Ja badanie przezierności robię tylko swojej lekarz prowadzącej. Gdyby wyniki na to wskazywały to i tak będziesz miała zasugerowaną dalsza diagnostykę czyli test Pappa.
Mojego mężą siostra chodziła obie ciąże do Boćkowskiego i własnie radziła mi abym też się do niego wybrała bo ponoć jest super, ale mój (Grzybowski) też ma ponoć super opinie więc się zastanawiam czy iść jeszcze do Boćka.
Mój gin już ostatnio mnie ostrzegał że USG może trwać nawet ponad godzinę i mam się nastawić, że może być długa wizyta :) zresztą pierwsze USG które mi robił też trwało 40 min. bo do upartego wlaczył żeby zmierzyć tętno.
A u Boćkowskiego ile kosztują wizyty i właśnie USG prenatalne czy połówkowe?
Mój gin już ostatnio mnie ostrzegał że USG może trwać nawet ponad godzinę i mam się nastawić, że może być długa wizyta :) zresztą pierwsze USG które mi robił też trwało 40 min. bo do upartego wlaczył żeby zmierzyć tętno.
A u Boćkowskiego ile kosztują wizyty i właśnie USG prenatalne czy połówkowe?
Ja idę do swojego, ale wiem, że zrobi to dobrze :) Poprzednią moją ciążę też prowadził i robił wszystkie badania bardzo dokładnie.
Pamiętam jak przy prenatalnym właśnie mała nie chciała się ustawić do pomiarów i robił mi samo usg chyba z 40 min - nie spoczął póki się nie upewnił :) Chodzę do dr Boćkowskiego.
Pamiętam jak przy prenatalnym właśnie mała nie chciała się ustawić do pomiarów i robił mi samo usg chyba z 40 min - nie spoczął póki się nie upewnił :) Chodzę do dr Boćkowskiego.