Widok
Tak, pierwszy poród na Klinicznej. Powiem, co wiem, ale poproszę o wskazówki, czyli co konkretnie byś chciała widzieć ;) Wiesz, poród - temat rzeka ;)))
My też już po prenatalnym, drugie dziecko wyjątkowo zdyscyplinowane się okazało na usg, więc tym razem poszło sprawniej :)
Przy okazji udało się wyłapać Boćkowi, że na 80% chłopak!
My też już po prenatalnym, drugie dziecko wyjątkowo zdyscyplinowane się okazało na usg, więc tym razem poszło sprawniej :)
Przy okazji udało się wyłapać Boćkowi, że na 80% chłopak!
Cześć :)
Dziękuję, już lepiej :) Do lekarza wkońcu nie poszłam, bo tak jak pisałaś i tak w sumie nic by mi takiego nie powiedział bo ani wymiotów ani biegunki jakiejś starsznej nie miałam. Naszczęście wszystko jako tako się unormowało :) Moja mama mówiła, że u niej w pracy dużo osób ostatnio coś podobnego przechodziło więc to pewnie jakaś w miarę lekka wirusówka była.
Ja ciagle wlaczę z bolącymi piersiami :( Choc piersi to jeszcze pół biedy ale brodawki....koszmar:( Cokolwiek nie ubieram i czymkolwiek bym ich nie dotknęła to ból jest z kosmiczny, nawet podczas snu budzę się z bólu. Znacie jakieś magiczne sposoby na złagodzenie tych dolegliwości? Długo to może trwać? Tylko błagam nie mówcie, że do końca ciąży bo się zapłaczę :(
Kejt a jak tam u Ciebie? Jak się czujesz? Jesteś już po USG prenatalnym?
Vita czekamy na informacje ;)
Dziękuję, już lepiej :) Do lekarza wkońcu nie poszłam, bo tak jak pisałaś i tak w sumie nic by mi takiego nie powiedział bo ani wymiotów ani biegunki jakiejś starsznej nie miałam. Naszczęście wszystko jako tako się unormowało :) Moja mama mówiła, że u niej w pracy dużo osób ostatnio coś podobnego przechodziło więc to pewnie jakaś w miarę lekka wirusówka była.
Ja ciagle wlaczę z bolącymi piersiami :( Choc piersi to jeszcze pół biedy ale brodawki....koszmar:( Cokolwiek nie ubieram i czymkolwiek bym ich nie dotknęła to ból jest z kosmiczny, nawet podczas snu budzę się z bólu. Znacie jakieś magiczne sposoby na złagodzenie tych dolegliwości? Długo to może trwać? Tylko błagam nie mówcie, że do końca ciąży bo się zapłaczę :(
Kejt a jak tam u Ciebie? Jak się czujesz? Jesteś już po USG prenatalnym?
Vita czekamy na informacje ;)
Hejka,
Kasiulaa, super , że Ci lepiej. Widzę po suwaczku, że za kilka tygodni kończysz I trymestr, więc mam nadzieje, że wszystkie dolegliwości sobie pójdą.
Byłam dzisiaj na USG - wszystko OK, całe 7,5 cm, dziecię pokazało to co miało pokazać, także nie ma konieczności robienia dalszej diagnostyki. Płci nie było na razie widać, więc kto wie, może dziewczynka będzie?:) Bo mój synek zamiast kości nosowej tylko klejnoty prezentował ;) Ja z kolei kolejny kg na minusie, ale przy mojej masie to tylko się cieszyć :) I straszny mam syndorm białego fartucha - w domu mam ciśnienie 115/70 a u lekarza 150/110, masakra.
Miłego piąteczku dziewczęta!
Kasiulaa, super , że Ci lepiej. Widzę po suwaczku, że za kilka tygodni kończysz I trymestr, więc mam nadzieje, że wszystkie dolegliwości sobie pójdą.
Byłam dzisiaj na USG - wszystko OK, całe 7,5 cm, dziecię pokazało to co miało pokazać, także nie ma konieczności robienia dalszej diagnostyki. Płci nie było na razie widać, więc kto wie, może dziewczynka będzie?:) Bo mój synek zamiast kości nosowej tylko klejnoty prezentował ;) Ja z kolei kolejny kg na minusie, ale przy mojej masie to tylko się cieszyć :) I straszny mam syndorm białego fartucha - w domu mam ciśnienie 115/70 a u lekarza 150/110, masakra.
Miłego piąteczku dziewczęta!
Super, że wszystko dobrze wyszło :) oby tak dalej!
Jak ja schudłam na początku ciąży 2,3 kg tak cały czas waga stoi w miejscu i już nawet się zastanawiam czy za mało nie jem :)
Hahah co do białego fartucha to u mnie jest dokładnie to samo :D mam przez to przykaz regularnego mierzenia ciśnienia w domu, ale w domu jest idealne albo wręcz ciut za niskie, a u lekarza szybuje wysoko w górę :)
Pierwszy trymestr uznaje się do którego tygodnia? Muszę iść do dentysty a on ostatnio powiedział, że mam przyjść w drugim bo w 1 i tak mi nic nie zrobi :( a niestety chyba coś z zębem zaczyna się dziać :/
Jak ja schudłam na początku ciąży 2,3 kg tak cały czas waga stoi w miejscu i już nawet się zastanawiam czy za mało nie jem :)
Hahah co do białego fartucha to u mnie jest dokładnie to samo :D mam przez to przykaz regularnego mierzenia ciśnienia w domu, ale w domu jest idealne albo wręcz ciut za niskie, a u lekarza szybuje wysoko w górę :)
Pierwszy trymestr uznaje się do którego tygodnia? Muszę iść do dentysty a on ostatnio powiedział, że mam przyjść w drugim bo w 1 i tak mi nic nie zrobi :( a niestety chyba coś z zębem zaczyna się dziać :/
Vita piękny przyrost :)
Ja prenatalne robię u swojego gina ale cały czas się wacham czy nie iść jeszcze do jednego....
Mój gin nie pracuje już w żadnym ze szpitali, kiedyś pracował na klinicznej... i szwagierka cały czas mnie namawia żebym lepiej poszła do gina który prowadził jej ciąże bo on właśnie pracuje na klinicznej i w razie czego mi w szpitalu pomoże. Jak myślicie czy faktycznie jest lepiej gdy lekarz prowadzący parcuje w jakimś szpitalu? Ja sobie tłumaczę, że nawet jeśli postanowię rodzić na klinicznej to i tak może się okazać że w dniu porodu nie ma miejsc i odeślą mnie gdzie indziej i ten lekarz to i tak psu na bude:/ ale może się mylę....
Ja prenatalne robię u swojego gina ale cały czas się wacham czy nie iść jeszcze do jednego....
Mój gin nie pracuje już w żadnym ze szpitali, kiedyś pracował na klinicznej... i szwagierka cały czas mnie namawia żebym lepiej poszła do gina który prowadził jej ciąże bo on właśnie pracuje na klinicznej i w razie czego mi w szpitalu pomoże. Jak myślicie czy faktycznie jest lepiej gdy lekarz prowadzący parcuje w jakimś szpitalu? Ja sobie tłumaczę, że nawet jeśli postanowię rodzić na klinicznej to i tak może się okazać że w dniu porodu nie ma miejsc i odeślą mnie gdzie indziej i ten lekarz to i tak psu na bude:/ ale może się mylę....
Cześć dziewczyny, no zobaczymy jak to będzie po wizycie, i co moja lekarka powie ;-) Ja korzystam z medica assistance, i chodzę do evi -med na Świętojańskiej do doktor Lenczkowskiej - Wężyk, jak dla mnie super. Bardzo dokładna, miła, i na wszystko odpowiada, bez żadnego pośpiechu. Koleżanka polecała jeszcze Andrzeja Kiełkowskiego, prowadził jej ciąże sporo po 40 z problemami . Niby jest zastępcą ordynatora w Wejherowie, jednak jak przeczytała opinie to zrezygnowałam. Mi niestety pewnie przypadnie Wejherowo, wiecie coś może jak tam teraz jest ? Buziaki dla Was
Ja tez chodzę "na firmę" do evi medu do dr Tomasinskiej. Opinie ma bardzo dobre, po 2 wizytach jestem zadowolona. Ale może na to prenatalne dla porównania może bym się wybrała jeszcze do kogoś. W pierwszej ciąży usg robiła mi de Alta, a całość, łącznie z wynikami z krwi opisywał mi dr Boćkowski, ale wtedy chodziłam do klifmedu w Orłowie. Piszcie dziewczyny, do kogo chodzicie? Kogo polecacie? Kogo odradzacie?
Dzięki Darthfox,
Głównie interesuje mnie czy jeśli akurat Boćkowski ma dyżur na porodówce, o czy jakoś pomaga w porodzie? Interesuje się, wspiera itd. A jeśli go nie ma, to czy ma jakiś wpływ na to, co się dzieje w szpitalu. Koleżanka rodziła akurat gdy go nie było, ale mówiła, że był z jej mężem na telefonie i jednak brał jakiś udział w porodzie mimo nieobecności.
Czy wiesz może, jaki ma stosunek do cc?
Głównie interesuje mnie czy jeśli akurat Boćkowski ma dyżur na porodówce, o czy jakoś pomaga w porodzie? Interesuje się, wspiera itd. A jeśli go nie ma, to czy ma jakiś wpływ na to, co się dzieje w szpitalu. Koleżanka rodziła akurat gdy go nie było, ale mówiła, że był z jej mężem na telefonie i jednak brał jakiś udział w porodzie mimo nieobecności.
Czy wiesz może, jaki ma stosunek do cc?
Kasiula - rzeczywiście nie wiadomo, czy to pomoże jeśli będziesz mieć lekarza prowadzącego z Klinicznej, wiem, że jak nie ma miejsc to odsyłają z klinicznej ale mnie przyjeli i nie było żadnego problemu, ale wtedy były miejsca na porodówce, miałam 2 porody na Klinicznej ale koleżanki były nawet bardziej zadowolone z Wojewódzkiego
Wiecie z tym lekarzem prowadzącym z danego szpitala to nie ma reguły... moja jedna znajoma prowadziła ciąże u ordynatora oddziału w mniejszym mieście i miała jak pączek w maśle. Moja przyjaciółka miała lekarkę prowadzącą z Klinicznej i podpłaconą położną a zafundowali jej tam taki poród, że najgorszemu wrogowi nie życzę. Tu na forum była historia babeczki, którą lekarz z Zaspy całą ciążę przekonywał, że będzie miała cc, a jak przyszło co do czego to skończył dyżur a ją wręcz zmuszono do porodu sn bez żadnego przygotowania.... Także jak to zwykle w naszych trójmiejskich szpitalach - zależy na kogo się trafi.