Widok
To melduje się w nowym wątku i wklejam listę :)
1. lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
6. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
7. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
8. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
9. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
10. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
11. KasiaKoziołek 12.03.2011
12. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
13. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
14. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
15. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
16. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
17. nati 01.04.2011
18. sonia85 02.04.2011 - SYNEK!!! SR Zaspa, szpital Zaspa
19. Mlenia 02.04.2011
20. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
21. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
22. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
23. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
24. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
25. Manieczka0 18.04.2011
26. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
27. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
28. Janka2 29.04.2011 - Córeczka :)
29. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
1. lucy80 02.03.2011 Synek - Jaś :)
2. ninkaa 02.03.2011
3. ivvka 05-03-2011 CÓRECZKA:) SR Zaspa, szpital Zaspa
4. monmie 06.03.2011 CÓRECZKA:))szpital Wojewódzki
5. Aga 07.03.2011 - Córeczka Amelka ;)
6. Basia7 08.03.2011- CÓRECZKA :)
7. ulka26 09.03.2011 SYN! Staś :) szpital i SR Zaspa
8. I W O N K A >("_")< 09.03.2011 - CÓRECZKA - NIKOLA - PORÓD ZASPA
9. Asia 12.03.2011 - CÓRECZKA :) szpital Wojewódzki
10. nacia173 12.03.2011- SYNEK :)))
11. KasiaKoziołek 12.03.2011
12. IzaSJ 15.03.2011 - Synuś:) - Kliniczna
13. Kaczuszka85 17.03.2011, synek Kubuś
14. walerka 18.03.2011 - Córeczka - Julka
15. margos 18.03.2011 - SYNEK - Staś - Kliniczna
16. Madzik 19.03.2011 -Córeczka - Różyczka, szpital wojewódzki
17. nati 01.04.2011
18. sonia85 02.04.2011 - SYNEK!!! SR Zaspa, szpital Zaspa
19. Mlenia 02.04.2011
20. kasiek01 09.04.2011 _ Synek - Szpital Wojewódzki
21. tea18 09.04.2011-SYNEK!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa
22. enjoy 10.04.2011 SYNEK!
23. Martus_pl 11.04.2011 SYN:)
24. compaq7 15.04.2011 - SYNEK !!! Kubuś :)
25. Manieczka0 18.04.2011
26. paskudka 22.04.2011 - Córeczka
27. Adziabu 22.04.2011-Synek- Szpital Wejherowo
28. Janka2 29.04.2011 - Córeczka :)
29. Mała Me 30.04.2011 - Córeczka Lenka :), Szpital Wojewódzki w Koszalinie
Ja też się melduję.
A co do twych odwiedzin w Wojewódzkim to wygląda trochę inaczej. Dziecka nie zostawia się w sali z koleżankami tylko bierze ze sobą - dziecko zostaje na korytarzu po stronie oddziału po jednej stronie szyby, a mama wychodzi na zewnątrz do specjalnej sali odwiedzin. Dziecko widać przez szybę. Dosłownie dwa kroki, a przynajmniej dziecko nie styka się z tymi wszystkimi zarazkami
A co do twych odwiedzin w Wojewódzkim to wygląda trochę inaczej. Dziecka nie zostawia się w sali z koleżankami tylko bierze ze sobą - dziecko zostaje na korytarzu po stronie oddziału po jednej stronie szyby, a mama wychodzi na zewnątrz do specjalnej sali odwiedzin. Dziecko widać przez szybę. Dosłownie dwa kroki, a przynajmniej dziecko nie styka się z tymi wszystkimi zarazkami
W wojewódzkim jest taki pokój odwiedzin z duża szybą za którą jest dziecko :) Tylko że drzwi tam otwiera się od wewnątrz więc też potem trzeba czekać chwile aż ktoś ci otworzy by się dostać do dziecka, moja bratowa tam rodziła i nie poleca;p no ale ja zawsze powtarzam ile ludzi tyle opinii:) Mój brat był zły bo nie mógł dziecka nawet dotknąć aż nie wyszli ze szpitala a byli tydzień..
No odrazu lepiej.
No tak zawsze jest jakies ale tu nie mozna tam zbyt wiele ludzi jest i wszedzie cos sie znajdzie.Mi to moze tak dokonca nie pasuje ale juz sie przyzwyczailam z mysla ze bede rodzic w Wojewodzkim.
Wydaje mi sie ze ojciec powinien wejsc do dziecka.Reszta odwiedzajacych moze poczekac az sie wroci do domu.
No tak zawsze jest jakies ale tu nie mozna tam zbyt wiele ludzi jest i wszedzie cos sie znajdzie.Mi to moze tak dokonca nie pasuje ale juz sie przyzwyczailam z mysla ze bede rodzic w Wojewodzkim.
Wydaje mi sie ze ojciec powinien wejsc do dziecka.Reszta odwiedzajacych moze poczekac az sie wroci do domu.
Morfologia na czczo.
a ile szpitali tyle opinii, moja kuzynka rodziła w wojewódzkim i z opieki była zadowolona, chociaż ciężko jej było bez mężą, bo długo leżala.
Moja gin odradziła mi wojewódzki, poleciła zaspę i kliniczną. Wcześniej mieszkałam niedaleko klinicznej więc jakoś tak zostało. A teraz martwię się, żebym nie zaczęła rodzić w godz. kiedy są korki, bo nie wiem czy zdąrzę do Gdańska gdziekolwiek dojechać ;P
a ile szpitali tyle opinii, moja kuzynka rodziła w wojewódzkim i z opieki była zadowolona, chociaż ciężko jej było bez mężą, bo długo leżala.
Moja gin odradziła mi wojewódzki, poleciła zaspę i kliniczną. Wcześniej mieszkałam niedaleko klinicznej więc jakoś tak zostało. A teraz martwię się, żebym nie zaczęła rodzić w godz. kiedy są korki, bo nie wiem czy zdąrzę do Gdańska gdziekolwiek dojechać ;P
Witajcie:)
my wreszcie na zwolnieniu, po malu zabieramy sie za przygotowania... Mam nadzieje, ze szybko Was nadgonimy, bo wydaje sie ze wszystkie jestescie juz przygotowane na pojawienie sie maluszkow:) z tymi porodowkami to tak jest- ileosob, tyle opinii. duzo zalezy od samego przebiegu porodu; z wojewodzkim np. dziewczyny, ktore rodzily raz-dwa chwaliły, ale kolezanki ktore mialy dzidzie nie tak ulozona albo dluzej sie meczyly, narzekaja na zwlekanie z decyzjami o cesarce czy oksycynie..
my wreszcie na zwolnieniu, po malu zabieramy sie za przygotowania... Mam nadzieje, ze szybko Was nadgonimy, bo wydaje sie ze wszystkie jestescie juz przygotowane na pojawienie sie maluszkow:) z tymi porodowkami to tak jest- ileosob, tyle opinii. duzo zalezy od samego przebiegu porodu; z wojewodzkim np. dziewczyny, ktore rodzily raz-dwa chwaliły, ale kolezanki ktore mialy dzidzie nie tak ulozona albo dluzej sie meczyly, narzekaja na zwlekanie z decyzjami o cesarce czy oksycynie..
Dziewczynki spójrzcie na moja listę rzeczy dla dzidzi do szpitala i powiedźcie czy uważacie że to wystarczy:
-pieluchy jednorazowe
- chusteczki pielęgnacyjne
- śpioszki 2-3 szt
- kaftaniki 2-3 szt
- pajacyki 2-3 szt
- 2 czapeczki bawełniane
- niedrapki
- skarpetki
- rożek
- oliwka
- krem do pupy
- 2 pieluchy tetrowe
Czy o czymś zapomniałam?
-pieluchy jednorazowe
- chusteczki pielęgnacyjne
- śpioszki 2-3 szt
- kaftaniki 2-3 szt
- pajacyki 2-3 szt
- 2 czapeczki bawełniane
- niedrapki
- skarpetki
- rożek
- oliwka
- krem do pupy
- 2 pieluchy tetrowe
Czy o czymś zapomniałam?
Ale naprodukowałyście:)
Co do prania śliniaczków - bo poruszyło mnie to pytanie:) - głównie z tego powodu, że nie mam ani jednego śliniaka. I przyznam szczerze nie bardzo widzę zastosowanie dopóki będę karmić tylko piersią - czy może się mylę i rozjaśnicie mi umysl?:)
Ja przyznam szczerze, ze wybór szpitala też zaczęłam od rozmowy z gin, która powiedziała - nieważne czy kliniczna czy zaspa byle nie wojewódzki. Próbowałam podpytać dlaczego - powiedziała tylko, ze tam pracowała i nie poleca - uznałam to więc za cenną radę i rozważałam już tylko pozostałe dwa. No i wygrała Kliniczna ze względu na znieczulenie.
kosmisia - ja włożyłam jeszcze smoczek, ręczniczek i szczotkę do włosów.
A co do wizyt - ja mam już co 2 tygodnie.
Co do prania śliniaczków - bo poruszyło mnie to pytanie:) - głównie z tego powodu, że nie mam ani jednego śliniaka. I przyznam szczerze nie bardzo widzę zastosowanie dopóki będę karmić tylko piersią - czy może się mylę i rozjaśnicie mi umysl?:)
Ja przyznam szczerze, ze wybór szpitala też zaczęłam od rozmowy z gin, która powiedziała - nieważne czy kliniczna czy zaspa byle nie wojewódzki. Próbowałam podpytać dlaczego - powiedziała tylko, ze tam pracowała i nie poleca - uznałam to więc za cenną radę i rozważałam już tylko pozostałe dwa. No i wygrała Kliniczna ze względu na znieczulenie.
kosmisia - ja włożyłam jeszcze smoczek, ręczniczek i szczotkę do włosów.
A co do wizyt - ja mam już co 2 tygodnie.
no dokladnie :)
ja wsumie powiem wam ze nie jestem z niej zadowolona .. wizyty mam co miesiac .. ostatnio bylam w zeszla srode a nastepna mam 23 lutego prawie 2 tygodnie przed terminem .. a kazala mi zrobic badan ani na tarczyce ani na paciorkowce ..
i musze teraz jechac do akademii zrobic te badania..
posiew do porodu mialam juz robiony w zeszla srode..
ogolnie mialam malo badan ..
ja wsumie powiem wam ze nie jestem z niej zadowolona .. wizyty mam co miesiac .. ostatnio bylam w zeszla srode a nastepna mam 23 lutego prawie 2 tygodnie przed terminem .. a kazala mi zrobic badan ani na tarczyce ani na paciorkowce ..
i musze teraz jechac do akademii zrobic te badania..
posiew do porodu mialam juz robiony w zeszla srode..
ogolnie mialam malo badan ..
Ja chodzę prywatnie, więc sporo wydaję ale nie żałuję ani jednej złotówki. Zrobiłam wszystkie z możliwych badań, dzięki czemu udało mi się wykryć bardzo wcześnie tarczyce i od razu leczyć. Poza tym poświęca mi tyle czasu ile potrzebuje :) A o wojewódzkim to powiedziala, że gdyby mnie tam zawieźli, to mam z karetki nie wysiadać...
Jedyny minus, że muszę dojechać do niej do Gd.
Jedyny minus, że muszę dojechać do niej do Gd.
AgaAmelka nie doczytalam czy chodzisz prywatnie czy na nfz. Ale jesli na nfz to badania na paciorkowce nie sa refundowana i trzeba za nie zaplacic z wlasnej kieszeni (koszt 20zł w laboratorium szpitala MSW) wiec da sie przezyc. Ja chodze na nfz ale jestem mega zadowolona!! Mam robione regularnie wszystkie badania i co wizyte usg. Co do paciorkowcow to spytala bo jest zalecane ale platne - wiec ja wyrazilam zgode.
Dziewczyny ponawiaiam pytanie bo wsrod tylu watkow moglo utnknac - czy ktoras z was jest z dzielnicy Osowa i czy moze sie wypowiedziec o przychodni Biwakowa bo mam sie tam na dniach przepisac i nie moge sie zdecydowac na lekarza??????
Dziewczyny ponawiaiam pytanie bo wsrod tylu watkow moglo utnknac - czy ktoras z was jest z dzielnicy Osowa i czy moze sie wypowiedziec o przychodni Biwakowa bo mam sie tam na dniach przepisac i nie moge sie zdecydowac na lekarza??????
Co do przychodni niestety nie pomogę bo nie znam tej akurat:(
Ja do lekarza chodzę na NFZ i jestem w zadowolona:) Prywatnie trochę szkoda mi było kasy bo jak byłam na początku ciąży to wcale mnie nie jakoś specjalnie nie potraktowali i wizyta za którą płaciłam ponad 100 trwała może z 4 minuty więc odpuściłam:)
U pierwszego ginekologa z NFZ miałam usg co wizytę w grudniu zmieniłam by było trochę bliżej no i lekarz podobno lepszy:)
A przeziębienie rozłożyło mnie totalnie na łopatki:(
Ja do lekarza chodzę na NFZ i jestem w zadowolona:) Prywatnie trochę szkoda mi było kasy bo jak byłam na początku ciąży to wcale mnie nie jakoś specjalnie nie potraktowali i wizyta za którą płaciłam ponad 100 trwała może z 4 minuty więc odpuściłam:)
U pierwszego ginekologa z NFZ miałam usg co wizytę w grudniu zmieniłam by było trochę bliżej no i lekarz podobno lepszy:)
A przeziębienie rozłożyło mnie totalnie na łopatki:(
Ja niestety nie miałam tyle szczęscia co do lekarza na NFZ, kiedy poszłam do przychodni na początku sierpnia to powiedzieli, że usg mogę zrobić 30 września !
tea18- szybko wracaj do zdrowia:)
Mam pytanie do Was dziewczyny- nie mam jeszcze kombinezonu dla Małego i nie mam zielonego pojęcia jaki ? termin połowa marca ma być ocieplany czy nie?
tea18- szybko wracaj do zdrowia:)
Mam pytanie do Was dziewczyny- nie mam jeszcze kombinezonu dla Małego i nie mam zielonego pojęcia jaki ? termin połowa marca ma być ocieplany czy nie?
Ale się rozpisałyście...ciężko nadążyć :)
Ja dzisiaj byłam pierwszy raz w szkole rodzenia. Jednak zapisałam się do SR p.Mariii we wrzeszczu bo tu mam najbliżej. Jak narazie jestem zadowolona i nawet paru nowych ciekawostek sie dowiedziałam. Tyle że zaczęłam się już trochę stresować porodem :/
Byłam też w akpolu po kosmetyki i pampersy. Jaki rozmiar pampersów kupowałyście? Pieluszek tetrowych kupiłam 20szt....wystarczy?? No i mam 3 saszetki tantum rossa i też się zastanawiam czy nie za mało.
A dziewczyny z SR na zaspie wiecie może czy dla dzidziusia trzeba coś zabierać....bo moja siostra rodziła w zeszłym roku to mówi że tam wszystko dają..
Ja dzisiaj byłam pierwszy raz w szkole rodzenia. Jednak zapisałam się do SR p.Mariii we wrzeszczu bo tu mam najbliżej. Jak narazie jestem zadowolona i nawet paru nowych ciekawostek sie dowiedziałam. Tyle że zaczęłam się już trochę stresować porodem :/
Byłam też w akpolu po kosmetyki i pampersy. Jaki rozmiar pampersów kupowałyście? Pieluszek tetrowych kupiłam 20szt....wystarczy?? No i mam 3 saszetki tantum rossa i też się zastanawiam czy nie za mało.
A dziewczyny z SR na zaspie wiecie może czy dla dzidziusia trzeba coś zabierać....bo moja siostra rodziła w zeszłym roku to mówi że tam wszystko dają..
Witam w nowym watku dziś już o niebo lepiej się czuję i wybieram sie do gina ciekawe co powie na to że biore antybiotyk. Co do pieluszek tetrowych to kupiłam 20 a pampersy to jeszcze nie wiem nawet jak wyglada rozmiarówka jeszcze tym sie nie interesowałam. A wiecie może co do wejherowa do szpitala trzeba miec bo ja zielonego pojecia nie mam. Wszystkim chorym życze szybkiego powrotu do zdrowia.
AgaAmelka w szpitalu mswia badanie na same paciorkowce napewno kosztuje tylko 20zl - tylko ze probke wymazu pobrala mi gin z przychodni za darmo oczywiscie i mialam 2 godz zeby ja dostarczyc do laboratorium, z tej probki mozesz zrobic calosciowe badanie wymazu i kosztuje razem z paciorkowcami 50zl....
co do szpitala na zaspie to wczoraj mialam cwiczenia z pakowania do porodu i faktycznie nie trzeba dla malenstwa zbyt wiele zabierac,
żadnych kosmetykow nie trzeba, ubranka tez na poczatku szpital daje swoje, dopiero w drugiej dobie mozna ubrac w swoje ale z tego co mowila polozna to lepiej wziasc jakies gorsze bo potem w zamieszaniu czesto oddajemy do prania walaja sie po oddziale i zapominamy ich odebrac, trzeba miec kocyk i 10 pampersow i ok 3szt tetry. jezeli zabraknie pampersow to tez wspomoga.
tak samo jak akurat nie zabraknie daja koszulki do porodu i po porodzie bo one zazwyczaj w pologu bardzo sie niszcza zakrwawiaja i szkoda niszczyc swoich koszul, tylko trzeba sie o nie upomniec bo jak maja nawal cesarek to dla nich w pierwszenstwie ida te koszulki. podklady poporodowe w pierwszych dobach tez daje szpital - sterylne zeby nie powodowaly zapalen - po wyjsciu trzeba miec juz swoje.
co do kombinezona to my mamy taki z polarkiem w srodku caly z rekawiczkami i bucikami w komplecie (polecam sa w lidlu na przecenie za ok 25zl - ja dawalam 50zl - naprawde fajne gatunkowe cieplutkie i ladne) w marcu na spacerki napewno sie sprzyda bo malenstwo sie szybko wyziebia i trzeba je cieplutko ubierac, dlatego najlpeiej kupic najmniejszy rozmiar bo kwiecien maj zacznie sie robic cieplej i zapewne wystarczy cieple ubranko + rozek + kocyk na spacerek i tez bedzie dobrze:)))
szkoda ze zadna z was nie wie nic o tej mojej przychodni no trudno zapisze sie na chybil trafil:)) oby bardziej trafil:)))
Milego dzionka :))
co do szpitala na zaspie to wczoraj mialam cwiczenia z pakowania do porodu i faktycznie nie trzeba dla malenstwa zbyt wiele zabierac,
żadnych kosmetykow nie trzeba, ubranka tez na poczatku szpital daje swoje, dopiero w drugiej dobie mozna ubrac w swoje ale z tego co mowila polozna to lepiej wziasc jakies gorsze bo potem w zamieszaniu czesto oddajemy do prania walaja sie po oddziale i zapominamy ich odebrac, trzeba miec kocyk i 10 pampersow i ok 3szt tetry. jezeli zabraknie pampersow to tez wspomoga.
tak samo jak akurat nie zabraknie daja koszulki do porodu i po porodzie bo one zazwyczaj w pologu bardzo sie niszcza zakrwawiaja i szkoda niszczyc swoich koszul, tylko trzeba sie o nie upomniec bo jak maja nawal cesarek to dla nich w pierwszenstwie ida te koszulki. podklady poporodowe w pierwszych dobach tez daje szpital - sterylne zeby nie powodowaly zapalen - po wyjsciu trzeba miec juz swoje.
co do kombinezona to my mamy taki z polarkiem w srodku caly z rekawiczkami i bucikami w komplecie (polecam sa w lidlu na przecenie za ok 25zl - ja dawalam 50zl - naprawde fajne gatunkowe cieplutkie i ladne) w marcu na spacerki napewno sie sprzyda bo malenstwo sie szybko wyziebia i trzeba je cieplutko ubierac, dlatego najlpeiej kupic najmniejszy rozmiar bo kwiecien maj zacznie sie robic cieplej i zapewne wystarczy cieple ubranko + rozek + kocyk na spacerek i tez bedzie dobrze:)))
szkoda ze zadna z was nie wie nic o tej mojej przychodni no trudno zapisze sie na chybil trafil:)) oby bardziej trafil:)))
Milego dzionka :))
A ja ostatnio za paciorkowce zapłaciłam 53zł, wymaz pobrany przez mojego lekarza. Nie wiedziałam, że są aż takie różnice w cenie.
Co do kombinezonu to ja kupiłam taki misiowy, ale po starszej córci mam też taki gruby, typowo zimowy. Ale mam nadzieję, że jak urodzę to będzie już cieplutko, wiosennie i przyda się tylko ten misiowy.
Pogoda dzisiaj strasznie śpiąca, ledwo funkcjonuję...
Co do kombinezonu to ja kupiłam taki misiowy, ale po starszej córci mam też taki gruby, typowo zimowy. Ale mam nadzieję, że jak urodzę to będzie już cieplutko, wiosennie i przyda się tylko ten misiowy.
Pogoda dzisiaj strasznie śpiąca, ledwo funkcjonuję...
aaaa co do pieluszek tetrowych to polozna w SR na zaspie mowila ze min 40szt napewno nam sie przyda ja sie troche przerazilam - i na przekór kupilam ok 20 hehe:)
podobno najlepiej malenstwo po kompieli wycierac poprzez dotyk pieluchami tetrowymi a nie w recznik bo on nie wchlania dobrze wody i maluszek szybko nam marznie. Poleca wykladac tetra rożek, zeby jak dzieciatko uleje czy upaskudzi nie trzeba bylo odrazu prac becika, zreszta pieluszka jest przytulna (moze byc flanelkowa oczywiscie) do kapieli tez zalecala wyscielac wanienke pieluszkami, zeby nie stykalo sie bezposrednio z wanienka, wszedzie gdzie bedziemy kladli malenstwo np na przebieraku, w przychodni do wazenia itd tez wykladamy pieluchy. do karmienia, do wycierania itd..... Takze zeby nie wstawiac codziennie pralki to moze miala i racje ze tych pieluszek troche sie przyda. no ale najwyzej jak sie okaze ze faktycznie 20 to zamalo to zawsze mozna dokupic prawda???:))
aaaa i jeszcze wystraszyla mnie z iloscia kaftanikow ze min 14, 15szt - tez macie tyle kupione??? bo ja mam po max 5szt w rozmiarze 56 i 62 na sam start....
podobno najlepiej malenstwo po kompieli wycierac poprzez dotyk pieluchami tetrowymi a nie w recznik bo on nie wchlania dobrze wody i maluszek szybko nam marznie. Poleca wykladac tetra rożek, zeby jak dzieciatko uleje czy upaskudzi nie trzeba bylo odrazu prac becika, zreszta pieluszka jest przytulna (moze byc flanelkowa oczywiscie) do kapieli tez zalecala wyscielac wanienke pieluszkami, zeby nie stykalo sie bezposrednio z wanienka, wszedzie gdzie bedziemy kladli malenstwo np na przebieraku, w przychodni do wazenia itd tez wykladamy pieluchy. do karmienia, do wycierania itd..... Takze zeby nie wstawiac codziennie pralki to moze miala i racje ze tych pieluszek troche sie przyda. no ale najwyzej jak sie okaze ze faktycznie 20 to zamalo to zawsze mozna dokupic prawda???:))
aaaa i jeszcze wystraszyla mnie z iloscia kaftanikow ze min 14, 15szt - tez macie tyle kupione??? bo ja mam po max 5szt w rozmiarze 56 i 62 na sam start....
Co do zakupów - to ja póki co mam 2 saszetki Tantum Rosa (stare zapasy), kupiłam jeszcze octenisept i mydło biały jeleń. A jak czegoś mi zabraknie to męża wyślę do apteki.
Pieluchy tetrowe - 40szt? Wydaje mi się, że to strasznie dużo. Ja przy pierwszej córce miałam chyba 20 szt. i była to liczba zdecydowanie wystarczająca. Teraz kupiłam 15 tetrowych i 4 flanelowa i myślę, że to wystarczy. A jak będzie mało to dokupię najwyżej.
Jeśli chodzi o kaftaniki to ja mam może 3 szt. Preferuję zdecydowanie bodziaki (z krótkim i długim rękawkiem) i tych mam już dużo.
Pieluchy tetrowe - 40szt? Wydaje mi się, że to strasznie dużo. Ja przy pierwszej córce miałam chyba 20 szt. i była to liczba zdecydowanie wystarczająca. Teraz kupiłam 15 tetrowych i 4 flanelowa i myślę, że to wystarczy. A jak będzie mało to dokupię najwyżej.
Jeśli chodzi o kaftaniki to ja mam może 3 szt. Preferuję zdecydowanie bodziaki (z krótkim i długim rękawkiem) i tych mam już dużo.
No mi też znajoma mówiła że tetry miała na początek 30szt a potem dokupywała...no nic zobaczymy jak to będzie. Ja mam kaftaników może 5-6 szt...a co do pielęgnacji malucha to ja juz nic nie wiem bo wszędzie radzą żeby na początek w samej wodzie kąpać a pępek tylko wietrzyć...więc narazie kupiłam tylko oliwkę i sudocrem....czy wy będziecie używać jakiś kremów..szamponów na początku?
nam na SR mowila, ze 30 tetrowych ale kupilam 15:)w razie jak zabraknie to dokupie...40 to chyba przesada:)okaze sie w trakcie :)
co do kaftanikow to tez podala duza ilosc..ja mam po 5 z 56 i 62 i reszte bodziakow...mysle, że nie ma sensu 15 kaftanikow kupowac:)kaftaniki chce uzywac na poczatku poki sie pepek nie zagoi..bpozniej tylko bodziaki...
Iwonak nam nic nie mowila o kocyku albo nie doslyszalam..wspomniala o rozku.
co do kaftanikow to tez podala duza ilosc..ja mam po 5 z 56 i 62 i reszte bodziakow...mysle, że nie ma sensu 15 kaftanikow kupowac:)kaftaniki chce uzywac na poczatku poki sie pepek nie zagoi..bpozniej tylko bodziaki...
Iwonak nam nic nie mowila o kocyku albo nie doslyszalam..wspomniala o rozku.
mam problem z wyborem przychodni(lekarz rodzinny i środowiskowa) na NFZ na Zaspie :/chcialam sie zapisac przy szpitalu ale nieprzyjemna pani w recepcji powiedziala, ze z posrod tych 10 lekarzy rodzinnych tylko 2 przyjmuje i trzeba przysc z dokumentami do nich i oni zdecyduja czy cie zapisza czy nie...jakas glupota...wiec tam juz zrezygnowalam..
Nie wiedzialam tez jakiego pediatre wybrac ale w tym przypadku wybiore jedna z 3 dr z przychodni na Zaspie bo slyszalam duzo dobrych opinii....
Jest jeszcze Polmed na Zaspie ale czytalam niefajne opinie i przychodnia Ojca Pio(malo specjalistow)...moze cos slyszeliscie na ten temat?
Nie wiedzialam tez jakiego pediatre wybrac ale w tym przypadku wybiore jedna z 3 dr z przychodni na Zaspie bo slyszalam duzo dobrych opinii....
Jest jeszcze Polmed na Zaspie ale czytalam niefajne opinie i przychodnia Ojca Pio(malo specjalistow)...moze cos slyszeliscie na ten temat?
Duzo macie tych pieluch ja mam 10szt tetry i 10 szt flanelowych.
A w Wojewodzkim trzeba chyba miec swoje ubranka dla dzidziusia bo chyba nie daja.Nie chcialabym zeby mi zgubily jakies ubranka.Wiec juz sama nie wiem jak to jest?
Asia a moze zaplacilas tyle bo nie musialas sie nigdzie fatygowac tylko mialas na miejscu?Ale roznica jest miedzy badaniami dosc duza.
Gin sam zaproponowal czy dal Ci prawo wybroru co do tego posiewu?
A w Wojewodzkim trzeba chyba miec swoje ubranka dla dzidziusia bo chyba nie daja.Nie chcialabym zeby mi zgubily jakies ubranka.Wiec juz sama nie wiem jak to jest?
Asia a moze zaplacilas tyle bo nie musialas sie nigdzie fatygowac tylko mialas na miejscu?Ale roznica jest miedzy badaniami dosc duza.
Gin sam zaproponowal czy dal Ci prawo wybroru co do tego posiewu?
Oj masakra z tymi lekarzami i przychodniam.... ale ja postawilam na lokalizacje juz teraz jak najblizej domu. bo gina mam na jaskolczej a mieszkam na osowej i coraz ciezej dojezdzac ale warto bo dobra lekarka i jako tako do konca pociagne sprawe. W sumie ginekologa sobie tam zostawie tylko rodzinnego i pediatre chcialam zmienic na osowa zeby jak najblizej bylo.
Wczoraj plozna mowila nam ze mozna zabrac cienszy kocyk ze soba o rozku na cwiczeniach nie wspominala ale mowila na wykladach wiec tez go spakowalam:))) a sie pakowalam juz 3 tygodnie temu, teraz tylko wyciagam to co zbedne bo liscie z SR hehe czyli lepiej odpakowac niz zapomniec czegos spakowac:)))
wczoraj przyszly mi z allegro majtusie poporodowe siateczkowe i podklady i staniczki wiec musze je jeszcze przeprac i dopakowac do torby:)) chociaz skoro daj podklady to duzo swoich brac nie bede zobacze ktore beda lepsziejsze a zamowilam takie duze ala pieluchy normalnie:) ale wole byc zabezpieczona skoro w pierwszej dopie po porodzie krwawienie to najciezszy dzien miesiaczki razy 10 (tak bynajmniej mowila ta polozna) Kolezanki wsponinaly zeby wziasc min z 5 koszul bo hormony tak podobno szaleja ze strasznie sie pocimy po porodzie i to nieprzyjemne...
a ivvka co mowila o lewatywie bo ja zapomnialam wczoraj spytac? trzeba miec swoja czy robia tam jeszcze jak wyglada sprawa????
co do pielegnacji pepuszka to ja juz nie nadazam za wszystkimi poradami i poprosu standardowo jak od lat kupilam nasaczone spirytusem waciki i tyle. Occenisept tez w razie czego mam gdzies w domu to najwyzej na zmiane bede mogla uzywac, ale tak prawde mowiac to tydzien i pepuszek powinien odpasc wiec nie ma co za duzo tego wszystkiego kupywac:))
co do obmywania pupy wacikami z woda to nam na SR mowila ze to ma byc woda przegotowana na samym poczatku zeby bardziej sterylnie bylo, wiecie w tym kranie to rozne swinstwa leca a poki sie uklad odpornosciowy nie wyksztalci to lepiej ta wode przegotowywac, tak samo do przemywania buzki i i oczek. Ja wsumie nakupywalam chusteczek pamper sensitive, one sa fajne bezwonne ale zamierzam przemywac wacikami z woda w domu a chusteczki zostawie na wyjscia z domku itd. Moja kolezanka to z kolei po kazdym siusiu i kupce podklada pupcie bezposrednio pod kran i podmywa, ale jak podpytalam na szkole rodzenia to na samym poczatku lepiej tego nie robic chyba ze potem jak dziecko podrosnie:))
a co mnie najbardziej uradowalo to wczorajsze zajecia o kolce i masazu cialka. Mity o eliminacji diety bo kolki dziecka obalone!!!! mozna jesc wszystko nawet czekolade:))) tylko nie przesadzac zeby dzidzia nie miala zatwardnienia. gdyz te kolki wcale nie biora sie od naszego jedzenia, bo te karmione sztucznym mlekiem tez maja kolki tylko od stresu. Dziecko po calym dniu nowych bodzcow i przezyc odreagowuje wszystko kolkami i calkiem fajny filmik nam puscili jak masowac malenstwo zeby te kolki ustapily ..... mam nadzieje ze sie tro sprawdzi. Jedyne co moze powodowac nasza dieta to allerie ale kolki sa usprawiedliwione:)
Wczoraj plozna mowila nam ze mozna zabrac cienszy kocyk ze soba o rozku na cwiczeniach nie wspominala ale mowila na wykladach wiec tez go spakowalam:))) a sie pakowalam juz 3 tygodnie temu, teraz tylko wyciagam to co zbedne bo liscie z SR hehe czyli lepiej odpakowac niz zapomniec czegos spakowac:)))
wczoraj przyszly mi z allegro majtusie poporodowe siateczkowe i podklady i staniczki wiec musze je jeszcze przeprac i dopakowac do torby:)) chociaz skoro daj podklady to duzo swoich brac nie bede zobacze ktore beda lepsziejsze a zamowilam takie duze ala pieluchy normalnie:) ale wole byc zabezpieczona skoro w pierwszej dopie po porodzie krwawienie to najciezszy dzien miesiaczki razy 10 (tak bynajmniej mowila ta polozna) Kolezanki wsponinaly zeby wziasc min z 5 koszul bo hormony tak podobno szaleja ze strasznie sie pocimy po porodzie i to nieprzyjemne...
a ivvka co mowila o lewatywie bo ja zapomnialam wczoraj spytac? trzeba miec swoja czy robia tam jeszcze jak wyglada sprawa????
co do pielegnacji pepuszka to ja juz nie nadazam za wszystkimi poradami i poprosu standardowo jak od lat kupilam nasaczone spirytusem waciki i tyle. Occenisept tez w razie czego mam gdzies w domu to najwyzej na zmiane bede mogla uzywac, ale tak prawde mowiac to tydzien i pepuszek powinien odpasc wiec nie ma co za duzo tego wszystkiego kupywac:))
co do obmywania pupy wacikami z woda to nam na SR mowila ze to ma byc woda przegotowana na samym poczatku zeby bardziej sterylnie bylo, wiecie w tym kranie to rozne swinstwa leca a poki sie uklad odpornosciowy nie wyksztalci to lepiej ta wode przegotowywac, tak samo do przemywania buzki i i oczek. Ja wsumie nakupywalam chusteczek pamper sensitive, one sa fajne bezwonne ale zamierzam przemywac wacikami z woda w domu a chusteczki zostawie na wyjscia z domku itd. Moja kolezanka to z kolei po kazdym siusiu i kupce podklada pupcie bezposrednio pod kran i podmywa, ale jak podpytalam na szkole rodzenia to na samym poczatku lepiej tego nie robic chyba ze potem jak dziecko podrosnie:))
a co mnie najbardziej uradowalo to wczorajsze zajecia o kolce i masazu cialka. Mity o eliminacji diety bo kolki dziecka obalone!!!! mozna jesc wszystko nawet czekolade:))) tylko nie przesadzac zeby dzidzia nie miala zatwardnienia. gdyz te kolki wcale nie biora sie od naszego jedzenia, bo te karmione sztucznym mlekiem tez maja kolki tylko od stresu. Dziecko po calym dniu nowych bodzcow i przezyc odreagowuje wszystko kolkami i calkiem fajny filmik nam puscili jak masowac malenstwo zeby te kolki ustapily ..... mam nadzieje ze sie tro sprawdzi. Jedyne co moze powodowac nasza dieta to allerie ale kolki sa usprawiedliwione:)
ale sie rozpisalyscie.
po zrobieniu przegladu ubranek, musze kupic na 56 body i pajace, do spania i na dzien. tylko sie troche boje kupowac za duzo bo jak urodze dluga babe to szybko wyrosnie dlatego wiecej mam na 62cm.
co do kombinezonu to mam polarowy ale tu jest cieplej, teraz jest 10st a jak jeszcze urodze pod koniec marca to temp bedzie kolo 15st.
tetrowe musze dokupic tez. polozna ze szkoly rodzenia rowniez radzila zeby podlozyc pod glowke w lozeczku bo jak sie dziecku uleje albo zwymiotuje w nocy to tylko zmieniasz piluche a nie cale przescieradlo.
pierzecie pokrycie od fotelika samochodowego?
po zrobieniu przegladu ubranek, musze kupic na 56 body i pajace, do spania i na dzien. tylko sie troche boje kupowac za duzo bo jak urodze dluga babe to szybko wyrosnie dlatego wiecej mam na 62cm.
co do kombinezonu to mam polarowy ale tu jest cieplej, teraz jest 10st a jak jeszcze urodze pod koniec marca to temp bedzie kolo 15st.
tetrowe musze dokupic tez. polozna ze szkoly rodzenia rowniez radzila zeby podlozyc pod glowke w lozeczku bo jak sie dziecku uleje albo zwymiotuje w nocy to tylko zmieniasz piluche a nie cale przescieradlo.
pierzecie pokrycie od fotelika samochodowego?
na poczatku w becik bez podusi ale bede podkladala pieluszke jak radzili w SR, potem mysle ze podusie i kolderke i na podusie tez pieluszke, wszystkie podusie sa cieniutkie dla noworodkow ale mimo wszystko na sam start mozna sobie je podarowac najwyzej podkladac sobie do karmienia itd, bo jednak mimo ze ciniutka to wykrzywiac sie bedzie kark i glowka dziecka przynajmniej tak mi sie wydaje:)
ja za wymaz na paciorkowca tez place 50 zl..juz fortune wydalam;/...wiekszosc wizyt i badan prywatnie robie,rzadko na nfz..no ale jak wybieralam gina to wiedzialam, ze tak to bedzie wygladac...ale nie myslalam, że az tyle to wyjdzie...mam nadzieje ze jak beda wizyty co 2 tyg czy co tydz na koncowce to nie bede musiala za kazdym razem placic..
Mieszkam na samym początku moreny od strony Jaśkowej więc do Akpolu idę jakieś 10-15 minut:) Możemy się więc spotykać na spacerki, bo do Batorego w sumie też blisko:)
Ja na początek pewnie będę kłaść małego w rożku albo otulaczu z flanelką, żeby się za szybko nie brudziło. Poduszki nie będę używać na pewno.
Ja na początek pewnie będę kłaść małego w rożku albo otulaczu z flanelką, żeby się za szybko nie brudziło. Poduszki nie będę używać na pewno.
Ale się rozpisałyście :)
co do l4 przy końcówce to tak naprawdę zależy od dobrej woli lekarza. Jak nie da, to leci już z macierzyńskiego.
I na rozweselenie, hicior- czyli nocne dialogi moje i męża :)
Około 3, mąż zaczyna piłować jak stary drwal.
Ja: Kochanie... Chrapiesz, przewróć się na boczek...
On (z ogromnym oburzeniem): NO chyba BOCZKU w nocy nie będziesz żarła!
I śpi dalej.. A ja leżę i kwiczę ze śmiechu...
co do l4 przy końcówce to tak naprawdę zależy od dobrej woli lekarza. Jak nie da, to leci już z macierzyńskiego.
I na rozweselenie, hicior- czyli nocne dialogi moje i męża :)
Około 3, mąż zaczyna piłować jak stary drwal.
Ja: Kochanie... Chrapiesz, przewróć się na boczek...
On (z ogromnym oburzeniem): NO chyba BOCZKU w nocy nie będziesz żarła!
I śpi dalej.. A ja leżę i kwiczę ze śmiechu...
zwolnienie lekarz pewnie da na kolejny miesiac nie zaleznie od dania porodu. w momencie jak urodzisz zwolnienie jest automatycznie przerywane od dnia narodzin i przechodzisz macierzynski, czyli dostarczasz do zakladu pracy zaswiadczenie o urodzeniu, oswiadczenie o tym czy jedno dziecko czy blizniaki, podanie o udzielnie macierzynskiego, i pracodawca wysyla te dokumenty do zus i oni juz proporcjonalnie wyplacaja zasilek chorobowy i macierzynski.
mam pytanie tego paciorkowca to kiedy sie robi w którym tygodniu? dzisiaj ide do lekarza to sie podpytam bo poprzednio nic takie nie miałam robionego. Co do ubranka też mam kombinezonik cieńszy polarowy mimo ze termin na koniec kwietnia. Kurcze wy już spakowane a my jeszcze pokoik nie skończony...co raz szybciej ten czas leci a z drugiej strony sie wlecze i mam już etap totalnego marudzenia i niechciejstwa moze jak słoneczko wyjdzie będzie lepiej.
Co do spania to kupujemy klin zamiast podusi jakoś sie boję poduszek u takich maluszków http://allegro.pl/poduszka-klin-idealna-dla-niemowlat-super-cena-i1422699949.html przy starszej córci zdał egzamin pozdrawiam
Co do spania to kupujemy klin zamiast podusi jakoś sie boję poduszek u takich maluszków http://allegro.pl/poduszka-klin-idealna-dla-niemowlat-super-cena-i1422699949.html przy starszej córci zdał egzamin pozdrawiam
taaaa dobre:) a czy waszym mezom tez udzielilo sie buszowanie po lodowkach w nocy tak jak nam? :))
a propo laski lekarza co do dania zwolnienia nie dajcie zeby szybciej wysylali was na macierzynski, ten okres spedzania czasu z dzisdziusiem i tak jest starasznie krotki:((( i jeszcze chca zebysmy szybciej zaczynaly kozystac z tego macierzynskiego, trzeba tupnac noga i powiedziec ze ma dac zwolnienie i tyle, skoro przez cala ciaze dawali to chyba na sam koniec nie beda robili laski!! ja sie bynajmniej o to nie boje:))
a propo laski lekarza co do dania zwolnienia nie dajcie zeby szybciej wysylali was na macierzynski, ten okres spedzania czasu z dzisdziusiem i tak jest starasznie krotki:((( i jeszcze chca zebysmy szybciej zaczynaly kozystac z tego macierzynskiego, trzeba tupnac noga i powiedziec ze ma dac zwolnienie i tyle, skoro przez cala ciaze dawali to chyba na sam koniec nie beda robili laski!! ja sie bynajmniej o to nie boje:))
Normalnie przez ta chorobę nie nadążam was czytać:)
Zwolnienie niestety zależy od dobrej woli lekarza - podczytuje wątek mam styczniowo-lutowych i wiem że niektórzy lekarza dalej niż do wyznaczonego dnia porodu nie dają i potem właśnie jest problem..
Na następnej wizycie chce właśnie pogadać z moim ginekologiem bo nie wyobrażam sobie by marnować macierzyński którego i tak jest mało...
Moja teściowa mówiła że za jej czasów było tak samo z tym i po terminie była już na macierzyńskim:(
Pozdrawiam i trzymajcie się dzielnie z dala od choróbska:)
Zwolnienie niestety zależy od dobrej woli lekarza - podczytuje wątek mam styczniowo-lutowych i wiem że niektórzy lekarza dalej niż do wyznaczonego dnia porodu nie dają i potem właśnie jest problem..
Na następnej wizycie chce właśnie pogadać z moim ginekologiem bo nie wyobrażam sobie by marnować macierzyński którego i tak jest mało...
Moja teściowa mówiła że za jej czasów było tak samo z tym i po terminie była już na macierzyńskim:(
Pozdrawiam i trzymajcie się dzielnie z dala od choróbska:)
No dzisiaj to dajecie czadu dziewczyny:) nie nadążam czytać;) Z tymi zwolnieniami to prawda, jak nie chce dać to trzeba wymusić, bo szkoda macierzyński marnować. Ja na posiew 15 lutego idę i powiedziała, że mam na zaspę oddać, ktoś tam oddawał?
A co myslicie o takich wałeczkach do spania?
http://moda.allegro.pl/bezpieczne-waleczki-dla-niemowlat-5-kolorow-i1420222493.html
A co myslicie o takich wałeczkach do spania?
http://moda.allegro.pl/bezpieczne-waleczki-dla-niemowlat-5-kolorow-i1420222493.html
tu ucza zeby dziecko lezalo na plaskim, jezeli ulewa to sie podklada cos pod materac. to wszystko sie wiaze z zapobieganiem smierci lozeczkowej, tu to bardzo goracy temat i sa strasznie przeczuleni. wiec najwiekszym powodem jest palenie papierosow przy dziecku, rowniez zalecaja ze jak ktos pali to ma nie trzymac dziecka minimum 20min po (np jak babcie i dziadkowie pala), nie przegrzewac bo dziecko sie nie poci i nie umie regolowac tep ciala, lepiej zeby bylo za zimno,bo na zimno dziecko bedzie plakac a jak za cieplo to zapada w letarg i to jest najwieksze niebezpieczensstwo, w pokoju 18st, ewentualnie dodac przykrycie niz ubrac za cieplo, lozeczki ma stac daleko od okna i grzejnika, bez przeciagow ale wietrzyc pokoj, dziecko ukladac zawsze na plecach jak spi i tak zeby nozki dochodzily do szczbelkow i jezeli przykryte kocem to zawiniety pod materac, dzeicko sie tylko moze wysunac spod koca a nie pod koc.
ja sie zdecydowalam na monitor oddechu, podobno jest jest gwarancja ale to dla mojego zdrowia psychicznego, no i ide na kurs pierwszej pomocy dla noworodkow.
ja sie zdecydowalam na monitor oddechu, podobno jest jest gwarancja ale to dla mojego zdrowia psychicznego, no i ide na kurs pierwszej pomocy dla noworodkow.
Ja też nie będę używać na razie ani poduszki ani kołderki, bo położna radziła żeby mały spał w rożku albo śpiworku.
Z tym zwolnieniem to też są problemy. Moja koleżanka ma termin na 10 lutego i pod koniec stycznia była na wizycie to lekarz powiedział jej, że nie wypisze już zwolnienia na te ostatnie dni. Stwierdził, że może udać się do lekarza rodzinnego i może on da;/ Przegięcie, bo faktycznie tego macierzyńskiego jest mało, żeby jeszcze go skracać jak dziecka nie ma na świecie...
Pytanie do dziewczyn, które zaopatrują się w akpolu: Jakie tam są ceny pieluszek? Tańsze niż w marketach?
W ogóle to w nocy nie mogę spać. Raz, że mały czasem nie daje usnąć, ale coraz częściej powodem są moje myśli odnośnie porodu. Zaczynam się stresować. Też tak macie?
C do kombinezonu - to sama się zastanawiam. Mam taki jak większość z Was - chyba, tzn. taki misiowy - rozm. 62, ale mam też taki grubszy z tym, że rozm. 68. Więc nie wiem czy kupować jeszcze inny?
Z tym zwolnieniem to też są problemy. Moja koleżanka ma termin na 10 lutego i pod koniec stycznia była na wizycie to lekarz powiedział jej, że nie wypisze już zwolnienia na te ostatnie dni. Stwierdził, że może udać się do lekarza rodzinnego i może on da;/ Przegięcie, bo faktycznie tego macierzyńskiego jest mało, żeby jeszcze go skracać jak dziecka nie ma na świecie...
Pytanie do dziewczyn, które zaopatrują się w akpolu: Jakie tam są ceny pieluszek? Tańsze niż w marketach?
W ogóle to w nocy nie mogę spać. Raz, że mały czasem nie daje usnąć, ale coraz częściej powodem są moje myśli odnośnie porodu. Zaczynam się stresować. Też tak macie?
C do kombinezonu - to sama się zastanawiam. Mam taki jak większość z Was - chyba, tzn. taki misiowy - rozm. 62, ale mam też taki grubszy z tym, że rozm. 68. Więc nie wiem czy kupować jeszcze inny?
ja spakowalam sie w jedna:) jakos dalysmy rade. Na zaspie nie ma szaf do schowania torby tylko mala szafeczka przy lozku. dlatego lepiej wziasc jedna torbe podrozna ktora wsunie sie pod lozko a zapakowac w nia najpotrzebniejsze rzeczy, jak czegos zabraknie to w domu przygotowaca zapas bielizny, pieluch i ciuszkow mezowi zeby przyniosl do szpitala.
Ja się boję, że w jedną torbę to nie dam rady się spakować tyle tego jest... co do zwolnienia - ja się nie martwię, bo mam nadzieję, że skoro tyle jej płacę to wypisze bez mrugnięcia okiem...
Ja się zastanawiałam nad tymi wałeczkami ale sama już nie wiem, chyba lapie mnie stres porodowo-opiekuńczy i zaczynam byc przerażona ;P
A tu dziewczyny link o opiece i porodzie w klinicznej, może komuś się przyda :)
http://forum.gazeta.pl/forum/w,588,102788652,121442754,Re_swieze_wiesci_z_Klinicznej.html
Ja się zastanawiałam nad tymi wałeczkami ale sama już nie wiem, chyba lapie mnie stres porodowo-opiekuńczy i zaczynam byc przerażona ;P
A tu dziewczyny link o opiece i porodzie w klinicznej, może komuś się przyda :)
http://forum.gazeta.pl/forum/w,588,102788652,121442754,Re_swieze_wiesci_z_Klinicznej.html
co do akpolu to jest mega drogi:)) tz ja tez robilam tam czesc zakupow bo analizujac zakup na allegro + przesylka czasem wychodzilo podobnie. Mozna tam zalozyc karte rabatowa ale na start ma sie 3% tylko wiec prawie nic im wiecej kupujesz tym wiecej masz punkotw i rabat powoli rosnie najpierw do 5%. Szczerze powiedziawszy w smyku wychodzi na to samo bo tam dostaje sie karte rabatowa na start 10% na wsyzstko czyli jak zrobi sie tam zakupy z rabatem to wychodzi jak w akpolu a czasem i taniej zalezy co. ja i tak wiekszosc rzeczy kupowalam po uprzednim obejzeniu w akpolu na allegro, jak min. lozeczko, wozek, posciel do wozeczka itp.
Ja spakowałam się w dwie torby - jedna dla mnie druga dla małego.
Mi też się wydaje, że w Akpolu jest drogo, a przede wszystkim mi przeszkadza to, że panuje tam straszny bałagan...Więc wolałam kupić wszystko w Internecie, na spokojnie...W Akpolu tylko jakieś drobiazgi których mi brakowało.
W torbie mam tylko jeszcze jeden brak - nieszczęsne nakładki jednorazowe na sedes (na Klinicznej podobno niezbędne;)). Wczoraj w aptekach (wielu) udało mi się dostać dwie - a myślę, ze będę tego potrzebowała znacznie więcej:)
Mi też się wydaje, że w Akpolu jest drogo, a przede wszystkim mi przeszkadza to, że panuje tam straszny bałagan...Więc wolałam kupić wszystko w Internecie, na spokojnie...W Akpolu tylko jakieś drobiazgi których mi brakowało.
W torbie mam tylko jeszcze jeden brak - nieszczęsne nakładki jednorazowe na sedes (na Klinicznej podobno niezbędne;)). Wczoraj w aptekach (wielu) udało mi się dostać dwie - a myślę, ze będę tego potrzebowała znacznie więcej:)
Łooooo matko nawet nie pomyślałam o takich nakładkach:D
Ja ostatnio zastanawiam się czy rozpoznam skurcze porodowe. W ogóle różne mam teraz myśli heh. Czytałam o tych skurczach przepowiadających i powiem szczerze, że czasem mam tak, że mnie jakby coś ściska w dole brzucha, ale jak zmienię pozycję to przechodzi. To może być to?
Ja ostatnio zastanawiam się czy rozpoznam skurcze porodowe. W ogóle różne mam teraz myśli heh. Czytałam o tych skurczach przepowiadających i powiem szczerze, że czasem mam tak, że mnie jakby coś ściska w dole brzucha, ale jak zmienię pozycję to przechodzi. To może być to?
Ale poleciało! :)
Witam w nowym wątku i zaczynam nadbrabiać co tam naskorbałyście. Ja od 2 nocy mam straszny ból jakby lewego jajnika (budzę się z krzykiem z bólu..) dziwnie, będę dzwonić do mego lekarza zaraz bo się martwię. Tym bardziej że maluszek coś niemrawy od wczorajszego wieczoru :(
Dziewczyny, polećcie sprzedawców z allegro (staniki, majtki siateczkowe, art higieniczne itp).
Witam w nowym wątku i zaczynam nadbrabiać co tam naskorbałyście. Ja od 2 nocy mam straszny ból jakby lewego jajnika (budzę się z krzykiem z bólu..) dziwnie, będę dzwonić do mego lekarza zaraz bo się martwię. Tym bardziej że maluszek coś niemrawy od wczorajszego wieczoru :(
Dziewczyny, polećcie sprzedawców z allegro (staniki, majtki siateczkowe, art higieniczne itp).
Paskudko fajne macie rozmowki z mezem:)i kto tu w nocy mysli o jedzeniu heheh chyba maz;)
Klin tez taki kupilam ale zamiast waleczkow w razie potrzeby bede zwijala pieluchy i podkladala.
Dobrze wiedziec jak jest z tym zwolnieniem bo nie chcialabym tracic przed urodzeniem macierzynskiego. Ciekawe co wymysli moj gin.
Ja pakuje sie w 1 torbe bo taki jest wymog na Zaspie i tez nie wiem jak sie zapakuje bo juz prawie pelna a jeszcze troche rzeczy musze dorzucic:)ale nie martwie sie bo akurat mieszkam 5 min od szpitala wiec maz mi podrzuci jak bedzie cos trzeba...
Ja kupowalam w Akpolu pieluchy, kosmetyki, butelki itp. Mam karte 6% i bylo dla mnie taniej niz w Smyku bo nie mam karty 10%:( w smyku kupowalam ciuszki jak byly przecenione ale musze o ta karte zapytac:)
W Akpolu pieluchy tetrowe kolorowe 5szt 20 zł (minus rabat).
Klin tez taki kupilam ale zamiast waleczkow w razie potrzeby bede zwijala pieluchy i podkladala.
Dobrze wiedziec jak jest z tym zwolnieniem bo nie chcialabym tracic przed urodzeniem macierzynskiego. Ciekawe co wymysli moj gin.
Ja pakuje sie w 1 torbe bo taki jest wymog na Zaspie i tez nie wiem jak sie zapakuje bo juz prawie pelna a jeszcze troche rzeczy musze dorzucic:)ale nie martwie sie bo akurat mieszkam 5 min od szpitala wiec maz mi podrzuci jak bedzie cos trzeba...
Ja kupowalam w Akpolu pieluchy, kosmetyki, butelki itp. Mam karte 6% i bylo dla mnie taniej niz w Smyku bo nie mam karty 10%:( w smyku kupowalam ciuszki jak byly przecenione ale musze o ta karte zapytac:)
W Akpolu pieluchy tetrowe kolorowe 5szt 20 zł (minus rabat).
Ulka26 chyba nie zaczynasz jeszcze rodzic..synek ma jeszcze troche posiedziec u mamy w brzuszku:)
Ja mam czasami lekkie skurcze i wtedy szybko sie klade i biore nospe bo nie chce jeszcze rodzic..brzuch tez czesto twardy...dzis moja Malutka tez malo ruchliwa..
Myslalam o tych nakladkach na sedes ale jeszcze nie kupilam..chyba zamowie na allegro bo nie chce mi sie biegac za tym po aptekach:)pewnie nie wszedzie maja:)
Ja mam czasami lekkie skurcze i wtedy szybko sie klade i biore nospe bo nie chce jeszcze rodzic..brzuch tez czesto twardy...dzis moja Malutka tez malo ruchliwa..
Myslalam o tych nakladkach na sedes ale jeszcze nie kupilam..chyba zamowie na allegro bo nie chce mi sie biegac za tym po aptekach:)pewnie nie wszedzie maja:)
Ja się jeszcze nie zaczęłam pakować....ale powoli zbieram nie zbędne rzeczy :) Też już mi się śni poród i to całe zamieszanie po...najbardziej się boje w sumie takich higienicznych rzeczy po porodzie...typu korzystanie z ubikacji z rozciętym kroczem (przerażające). Co myślicie o takim termometrze
http://allegro.pl/bezdotykowy-termometr-bremed-1500-szybki-pomiar-i1427184696.html
http://allegro.pl/bezdotykowy-termometr-bremed-1500-szybki-pomiar-i1427184696.html
Faktycznie aktywne jestesmy ja w miedzyczasie obiad gotuje.
Ja tez uwazam ze Akpol jest drogi jak na hurtownie ale chyba tanszy niz mama i ja.
W Wojewodzkim wymagane sa 2 torby.Wiecie co ja jakos tak dziwnie sie czuje myslac ze mam na IP dralowac z tymi torbami.Takie glupie odczucia mam.
Laktator tez biore ze soba bo ze swojego doswiadczenia wole go miec.
Ja tez uwazam ze Akpol jest drogi jak na hurtownie ale chyba tanszy niz mama i ja.
W Wojewodzkim wymagane sa 2 torby.Wiecie co ja jakos tak dziwnie sie czuje myslac ze mam na IP dralowac z tymi torbami.Takie glupie odczucia mam.
Laktator tez biore ze soba bo ze swojego doswiadczenia wole go miec.
Ja to nawet nie mysle jeszcze o pakowaniu torby mam jeszcze czas :P Ja sie jakoś porodu wcale nie boje ale tak jak Sonia tego co bedzie po nie lubie widoku swojej krwi nawet jak mam okres a co dopiero po porodzie bedzie leciało jak z kranu ;P to mnie najbardziej martwi ból jakoś zniose ale tego krwawienia to cięzko bedzie.
Dziś produkcja postów idzie pełną parą :)) JKest przynajmiej co czytać :))
Dziś produkcja postów idzie pełną parą :)) JKest przynajmiej co czytać :))
Sonia te termomerty sa bardzo dobre wiec jak jestes zdecydowana na ta kwote to bedziesz zadowolona.Ja mam zwykly elektroniczny.
A z tymi temometrami mialam stycznosc przy pierwszym porodzie i u pediatry.Ale to nie bylo w Pl
A ja slyszalam ze od witaminy feminatal sa koloki u dzieci.A ja je biore teraz ;P
A z tymi temometrami mialam stycznosc przy pierwszym porodzie i u pediatry.Ale to nie bylo w Pl
A ja slyszalam ze od witaminy feminatal sa koloki u dzieci.A ja je biore teraz ;P
paskudka dobre z tym boczkiem :-)
Moj maz kiedys korzystal z Polmedu na Zaspie, bo chonorowali tam katry z Medica i bylo ok.
Walerka tez zastanawiam sie nad praniem tych miekkich czesci fotelika, kilka dni temu sprawdzalam wlasnie jak je zdjac.
Ze zwolnieniem to do dnia porodu musza wystawic! Ale na dluzej juz nie, tzn wystawia, ale musisz isc znow na wizyte, no i wlasnie wtedy wystarczy do rodzinnego juz pojsc. Jesli uda sie ktorejs z Was dostac zwolnienie na dluzej niz do dnia porodu to dajcie znac.
Moj maz kiedys korzystal z Polmedu na Zaspie, bo chonorowali tam katry z Medica i bylo ok.
Walerka tez zastanawiam sie nad praniem tych miekkich czesci fotelika, kilka dni temu sprawdzalam wlasnie jak je zdjac.
Ze zwolnieniem to do dnia porodu musza wystawic! Ale na dluzej juz nie, tzn wystawia, ale musisz isc znow na wizyte, no i wlasnie wtedy wystarczy do rodzinnego juz pojsc. Jesli uda sie ktorejs z Was dostac zwolnienie na dluzej niz do dnia porodu to dajcie znac.
ivvka te kolorowe pieluszki to chyba po rabacie placilas 20zl bo ja w zeszlym tygodniu placilam 26zl za 5szt kolorowych. W smyku przy kasie przy zakupach zakladaja karte odrazu na 10% dostajesz i odrazu meiling z promocjami na meila:) w akpolu warto korzystac z promocji gazetkowych tylko ze w tym roku nie ma jeszcze gazetki bo pytalam:(
Co do materialow higienicznych typu nakladki na sedes, majteczki, podklady itd to ja wszystko kupowalam u tego sprzedawcy co sprzedaje tu nakladki
http://allegro.pl/3szt-higieniczne-nakladki-na-sedes-33gr-jednoraz-i1405300512.html
przesylka bardzo szybka bezproblemowa i jakosc zgodna z opisem wiec polecam:))
Co do materialow higienicznych typu nakladki na sedes, majteczki, podklady itd to ja wszystko kupowalam u tego sprzedawcy co sprzedaje tu nakladki
http://allegro.pl/3szt-higieniczne-nakladki-na-sedes-33gr-jednoraz-i1405300512.html
przesylka bardzo szybka bezproblemowa i jakosc zgodna z opisem wiec polecam:))
kurcze ja sama od siebie nie bralam zadnych lekow..niestety mialam troche dolegliwosci i gin czasem mi zapisywal np tabl dopochwowe:(
generalnie nie lubie brac tabletek ale jak mialam plamienia i szyjka sie skracala to kazal brac luteine i nospe jak bedzie twardy brzuch...
No spy to w calej ciazy wzielam moze 10-12 tabletek to chyba jeszcze nie ma tragedii;/?
Moze lepiej tylko bede sie kladła jak mnie cos dopadnie i to bez nospy..nie chcialabym miec z tego powodu problemow z karmieniem;/
generalnie nie lubie brac tabletek ale jak mialam plamienia i szyjka sie skracala to kazal brac luteine i nospe jak bedzie twardy brzuch...
No spy to w calej ciazy wzielam moze 10-12 tabletek to chyba jeszcze nie ma tragedii;/?
Moze lepiej tylko bede sie kladła jak mnie cos dopadnie i to bez nospy..nie chcialabym miec z tego powodu problemow z karmieniem;/
apropo akpolu to nie jest hurtownia tylko zwykla siec sklepow na cala polskie http://www.akpol.com.pl nie wiem czemu sie utarlo ze to hurtownia moze kiedys byli hurtownikami, teraz sa zwyklymi detalistami i w porównaniu do mama i ja napewno sa tańsi. Jest jeszcze sklep z artykulami dla dzieci na ul. Szarej w Gdansku, niedaleko kartuskiej, ja u nich przez allegro zamawialam lozeczko i tam odbieralam, nie wchodzilam na sale ale tez jest sporawy ten sklep
Tyle razy kupowalam w smyku i zadna sprzedawczyni nie zaproponowala mi karty:(buuu...pojde i sama zapytam:)
A w Akpolu ja wlasnie duzo rzeczy kupilam z gazetki, tuz przed swietami byly fajne promocje.
ja za tetrowe z zoltymi slonikami placilam 20zl cena wyjsciowa (i od tego mialam 5czy 6 % rabatu).
Moze kupilas kolorowe jakies firmowe, ze 26 zaplacilas...hmmm
A w Akpolu ja wlasnie duzo rzeczy kupilam z gazetki, tuz przed swietami byly fajne promocje.
ja za tetrowe z zoltymi slonikami placilam 20zl cena wyjsciowa (i od tego mialam 5czy 6 % rabatu).
Moze kupilas kolorowe jakies firmowe, ze 26 zaplacilas...hmmm
Akpol jest detalistą, ale też hurtownikiem. Wystarczy pojechać do Mama i Ja i popatrzeć na przykład na wkładki laktacyjne - jak byk jest na nich naklejka Akpolu:) I na wielu innych rzeczach też. Więc nic dziwnego ze w Mama i ja jest drożej skoro zaopatrują się w akpolu:)
Co do nospy i innych leków - błagam Dziewczyny, nie dołujcie mnie bo ja to bym musiała chyba się ze stresu o Małego zastrzelić skoro od 20 tygodnia jestem na nospie forte 3x dziennie i jest to zdecydowanie najłagodniejszy z moich leków...:(
Ja od jutra nareszcie wchodzę w 35 tydzień więc odstawiam luteinę i duphaston - nareszcie!Ehhh, no nałykałam się w tej ciąży, ale co zrobić. Trzeba to trzeba i pozostaje wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
Co do nospy i innych leków - błagam Dziewczyny, nie dołujcie mnie bo ja to bym musiała chyba się ze stresu o Małego zastrzelić skoro od 20 tygodnia jestem na nospie forte 3x dziennie i jest to zdecydowanie najłagodniejszy z moich leków...:(
Ja od jutra nareszcie wchodzę w 35 tydzień więc odstawiam luteinę i duphaston - nareszcie!Ehhh, no nałykałam się w tej ciąży, ale co zrobić. Trzeba to trzeba i pozostaje wierzyć, że wszystko będzie dobrze.
monmie jezeli teraz urodzisz (co nie sadze) to i tak wsio bedzie z dzieckiem ok. jestes w 36 tyg, wszystko jest wyksztalcone, wiecej zlego robi ten ciagly stres,ale jezeli nie mozesz przestac o tym myslec i ciagle sie martwisz to pojedz do szpitala na sprawdzenie, najwyzej ci powiedza ze przesadzasz i wysla do domu, ale sie uspokoisz
z braniem lekow to jest tak, pewnie ze lepiej nie brac ale jak to jest kwestia utrzymania ciazy i porodu w 9tym miesiacu a nie 5tym, to mysle ze ewentualne skutki uboczne przestaja sie liczyc, nie ma co brac na zapas albo na wszelki wypadek (bez urazu, przypadlosc wszystkich Polakow).
monmie zadzwon, uspokoisz sie bo taki stres szkodzi maluszkowi, a na pewno wszystko jest ok
monmie zadzwon, uspokoisz sie bo taki stres szkodzi maluszkowi, a na pewno wszystko jest ok
Melduję się w nowym wątku ale się rozpisałyście czytam i czytam i końca nie widać ja to ostatnio zabiegana że czasu nie mam na udzielanie się na forum bo cały czas z nosem w monitorze skupiona na robieniu zakupów i też jak porównałam ceny w mama i ja , akpolu czy boboraj to stwierdziłam że najlepiej w allegro czy z ogłoszeń na trójmieście bo też dziewczyny się różnych rzeczy pozbywają i można za półdarmo znaleźć ciekawe rzeczy ,mi się udało kupić ostatnio koło 170 szt 3-6kg pampersów za 30 dyszki , jeśli chodzi o pakowanie to też 2 torby bo taki wymóg w wojewódzkim ale za to zabiorę się może w następnym tygodniu a dzisiaj od rana sortowałam ciuszki do prania i ogólnie masakra strasznie dożo się tego nazbierało bo i kolory i białe i na 30,40 czy 60 st i coś czuje że 5 pralek będzie lekko a potem to wszystko wyprasować grrrrr nic mykam do sklepu świeżego powietrza nałapie spacerek dobrze zrobi i coś mnie korci żeby do fryzjera pójść ciekawe czy mnie przyjmie a jak nie to się umówię na jutro ;)
Wtedy codziennie będziemy rozmawiać o kupach, kolkach itp:) Wzajemnie się wspierać w tych dosyć trudnych początkach:D
Dzisiaj pogoda masakryczna za oknem:(
No ja sporo kupowałam w akpolu ale potem już raczej przez allegro bo akpol mega drogi:)
W mama i ja kupiłam wózek:)
Podoba mi się też sklep Boboraj ale dosyć ciasny i z brzuchem to już mi ciężko między półkami biegać:)
Dzisiaj pogoda masakryczna za oknem:(
No ja sporo kupowałam w akpolu ale potem już raczej przez allegro bo akpol mega drogi:)
W mama i ja kupiłam wózek:)
Podoba mi się też sklep Boboraj ale dosyć ciasny i z brzuchem to już mi ciężko między półkami biegać:)
ja chodze fruwam latam ;D
do szkoly nawet chodze prawie codziennie ;P
i musze kilometr przejsc z buta od tramwaju w jedna strone to jest czad ;)
dzis to tyle przeszlam ze nie pytajcie :P
poszlam do szkoly ten kilometr wracajacze szkoly znow kilometr pojechalam na przymorze potem szlam na piechote z pol kilometra razy 2 bo w 2 strony ;D a potem pojechalam do gdanska gdzie wysiadlam kolo lotu i musialam isc nad motlawe na targ rybny kolo tego nowego hotelu HILTON i potem spowrotem na piechotke do gdanska ;D
a nogi to poprostu w dupie mialam :P
a zeby jeszcze bylo malo to wracajac do domu jak wysiadlam z autobusu to musze jeszcze z pol kilometra isc na piechote bo tak daleko mam dom od przystanku ;)
do szkoly nawet chodze prawie codziennie ;P
i musze kilometr przejsc z buta od tramwaju w jedna strone to jest czad ;)
dzis to tyle przeszlam ze nie pytajcie :P
poszlam do szkoly ten kilometr wracajacze szkoly znow kilometr pojechalam na przymorze potem szlam na piechote z pol kilometra razy 2 bo w 2 strony ;D a potem pojechalam do gdanska gdzie wysiadlam kolo lotu i musialam isc nad motlawe na targ rybny kolo tego nowego hotelu HILTON i potem spowrotem na piechotke do gdanska ;D
a nogi to poprostu w dupie mialam :P
a zeby jeszcze bylo malo to wracajac do domu jak wysiadlam z autobusu to musze jeszcze z pol kilometra isc na piechote bo tak daleko mam dom od przystanku ;)
Ale się rozpisałyście. Dopiero udało mi się nadrobić wszystko. Mi do szpitala to właściwie brakuje tych nakładek na WC, bo niestety u mnie w aptece ich nie ma. A więc chyba też zamówię przez Allegro.
W ogóle w ostatnim czasie tak przyspieszyłam z przygotowaniami, że prawie wszystko gotowe. Większość ubranek już popranych i poprasowanych, wózek i fotelik poprane, pokój właściwie przygotowany. Jeszcze oczywiście trochę rzeczy do zrobienia się znjadzie, ale w miarę wszystko już ogarnęłam. I jestem spokojniejsza. Jakby co to mogę rodzić :)
W ogóle w ostatnim czasie tak przyspieszyłam z przygotowaniami, że prawie wszystko gotowe. Większość ubranek już popranych i poprasowanych, wózek i fotelik poprane, pokój właściwie przygotowany. Jeszcze oczywiście trochę rzeczy do zrobienia się znjadzie, ale w miarę wszystko już ogarnęłam. I jestem spokojniejsza. Jakby co to mogę rodzić :)
AgaAmelka szacun dla Ciebie za te wedrowki:) ja sie przejde 15 min i wszystko tak mnie rwie w podbrzuszu, ze musze wracac do domku...czesto tez szukam wc jak gdzies wedruje bo mam wrazenie jak chodze, ze ciagle mam pelen pecherz...jeszcze poczatek 8 miesiaca byl ok ale od 2 tyg to slabo z chodzeniem;/
Ja mam komplet pościeli (kołdra + poduszka), ale przy poduszki nie zamierzam stosować. Nie stosowałam przy pierwszej córci i teraz też nie zamierzam. Jest to groźne dla Maluchów. A jeżeli pojawiają się problemy z ulewaniem czy katarem u takich maluchów to podkłada się coś pod materac, żeby było wyżej. Przynajmniej ja tak robiłam za radą pediatry.
Najbardziej funkcjonalne są śpiworki do spania. A na samym początku to starsza córcia spała w rożku. Ale tylko przez krótki czas bo później tego nie lubiła. Wolała sobie swobodnie ruszać nóżkami. Zresztą tak jej zostało, bo teraz też zazwyczaj śpi odkryta ku rozpaczy babć. Ale ja się tym nie przejmuję, bo jakoś żyje i nie choruje. Ot taki jej urok. Zobaczymy jakie upodobania będzie miała druga.
Najbardziej funkcjonalne są śpiworki do spania. A na samym początku to starsza córcia spała w rożku. Ale tylko przez krótki czas bo później tego nie lubiła. Wolała sobie swobodnie ruszać nóżkami. Zresztą tak jej zostało, bo teraz też zazwyczaj śpi odkryta ku rozpaczy babć. Ale ja się tym nie przejmuję, bo jakoś żyje i nie choruje. Ot taki jej urok. Zobaczymy jakie upodobania będzie miała druga.
witam,
ja bylam mobilna gdzies do 33tyg pozniej z dnia na dzien coraz gorzej...chodze bo nie chce sie pokladac na caly dzien ale sprawia mi to trudnosc bo brzuch odrazu boli;/chyba corcia jest nisko dlatego tak na dol mnie uciska...
ja teraz lece do laboratorium..mam kilka badan do zrobienia przed środową wizyta
Do miłego:)
ja bylam mobilna gdzies do 33tyg pozniej z dnia na dzien coraz gorzej...chodze bo nie chce sie pokladac na caly dzien ale sprawia mi to trudnosc bo brzuch odrazu boli;/chyba corcia jest nisko dlatego tak na dol mnie uciska...
ja teraz lece do laboratorium..mam kilka badan do zrobienia przed środową wizyta
Do miłego:)
dziewczyny ruszajcie sie bo bedzie wam ciezko urodzic. wolny spacer dobrze wam zrobi.
ja mam dzis lepszy dzien i znowu mysle ze moge jeszcze dlugo popracowac ale wczoraj mialam zalamanie i stwierdzilam ze nie dam rady. wszyscy sie mnie pytaja kiedy jest moj ostatni dzien a ja odpowiadam w zaleznosci jak sie czuje danego dnia. mam tylko nadzieje ze Julka sie urodzi max w polowie marca bo sie zanudze w domu.
w ten weekend wielkie skladanie, stwierdzilam ze lozeczka nie skladamy bo bedzie mala spala w koszu, tylko zajmuje miejsce wiec pozostaje komoda i przewijak, no i zaczynam pranie, tyle ze az tylu rzeczy nie mam to 2 dni i bedzie zalatwione.
musze wykumac jak uprac wozek i pokrowiec na fotelik i nosidelko zeby nie zniszczyc.
ja mam dzis lepszy dzien i znowu mysle ze moge jeszcze dlugo popracowac ale wczoraj mialam zalamanie i stwierdzilam ze nie dam rady. wszyscy sie mnie pytaja kiedy jest moj ostatni dzien a ja odpowiadam w zaleznosci jak sie czuje danego dnia. mam tylko nadzieje ze Julka sie urodzi max w polowie marca bo sie zanudze w domu.
w ten weekend wielkie skladanie, stwierdzilam ze lozeczka nie skladamy bo bedzie mala spala w koszu, tylko zajmuje miejsce wiec pozostaje komoda i przewijak, no i zaczynam pranie, tyle ze az tylu rzeczy nie mam to 2 dni i bedzie zalatwione.
musze wykumac jak uprac wozek i pokrowiec na fotelik i nosidelko zeby nie zniszczyc.
oj niektorzy chyba cierpia na bezsennosc:) Kurcze mialam dzis tak zla noc w sensie ze same koszmary mi sie snily ze jak rano odstawilam meza do pracy to zasnelam po 7 i dopiero sie obudzilam... a za oknem taaaaaka niespodzianka sniegowa eh:) a ja juz czulam wiosne w kosciach:)
co do chodzenia to tez mam z tym problem od kilku tygodni, przejde sie po nawet po zwyklym sklepie i juz czuje ja mi brzuch ciazy w dol, grawitacja robi swoje:P a jak wejde po schodach do domu to mam wrazenie ze serce mi z orbity wyskoczy, a przyznam sie ze cala ciaze staralam sie byc aktywna i nie siedziec ciagle w domu, to na sam koniec oklaplam strasznie.... nawet do samochodu ciezko mi wsiac, a tu taka pogoda a dzis trzeba jechac na szkolke rodzenia, dzis mam zajecia z pierwszego etapu rodzenia zobaczymy jak bedzie:) moze tam sie troche rozruszam:)
Wczoraj tez puscilam praleczke z ostatnimi rzeczami jakie przyszly z allegro, czyli te siatkowe majteczki, staniczki i pare ciuszkow dla malej, nawet swoje rzeczy zaczelam prac w plynach dla dzieci eh, mysle ze na poczatku tak bedzie lepiej:))
Milego piatkowego popoludnia zycze wam dziewczynki:))
co do chodzenia to tez mam z tym problem od kilku tygodni, przejde sie po nawet po zwyklym sklepie i juz czuje ja mi brzuch ciazy w dol, grawitacja robi swoje:P a jak wejde po schodach do domu to mam wrazenie ze serce mi z orbity wyskoczy, a przyznam sie ze cala ciaze staralam sie byc aktywna i nie siedziec ciagle w domu, to na sam koniec oklaplam strasznie.... nawet do samochodu ciezko mi wsiac, a tu taka pogoda a dzis trzeba jechac na szkolke rodzenia, dzis mam zajecia z pierwszego etapu rodzenia zobaczymy jak bedzie:) moze tam sie troche rozruszam:)
Wczoraj tez puscilam praleczke z ostatnimi rzeczami jakie przyszly z allegro, czyli te siatkowe majteczki, staniczki i pare ciuszkow dla malej, nawet swoje rzeczy zaczelam prac w plynach dla dzieci eh, mysle ze na poczatku tak bedzie lepiej:))
Milego piatkowego popoludnia zycze wam dziewczynki:))
Widzę, że wszystkie mamy te same problemy:-)
Ja do 7 m-ca chodziłam do pracy. Teraz nudzę się jak mops. Zaczyna mi to doskwierać. Poszłabym na spacer, ale potem tak mi ciężko, że wstać nie mogę heh. Tak bym chciała, żeby było już po porodzie:D
Dziewczynki, a kupiłyście karuzelę do łóżeczka? Ja się zastanawiam nad allegro, ale nie wiem którą wybrać. Może polecicie mi jakąś?
Ja do 7 m-ca chodziłam do pracy. Teraz nudzę się jak mops. Zaczyna mi to doskwierać. Poszłabym na spacer, ale potem tak mi ciężko, że wstać nie mogę heh. Tak bym chciała, żeby było już po porodzie:D
Dziewczynki, a kupiłyście karuzelę do łóżeczka? Ja się zastanawiam nad allegro, ale nie wiem którą wybrać. Może polecicie mi jakąś?
hej,
juz wrocilam z wielkiej wyprawy:)przejazdzka autobusem i tramwajem rewelacyjna w ta pogode:)
troche pospacerowalam po Medisonie zeby zobaczyc co tam w sklepach maja ciekawego:)juz wiosenne kolekcje:)brzuch ciagnal do dolu, zlapaly mnie male skurcze ale spokojnie oddychalam i wedrowalam hehe
ale po godzince juz mialam dosc i wrocilam do domku..
dzis rozmawialam z polozna na temat paciorkowca i jak sama powiedziala dobrze, ze o tym wiem ale roznie to moze byc..to nie jest taka tam zwykla bakteria..wszystko zalezy od odpornosci maluszka..wiekszosc dzieci sie zaraza przy porodzie;/ mowila ze nie moze calkowicie powiedziec ze nie ma co sie tym przejmowac ale tez nie ma co popadac w panike..jest milion roznych przypadkow...
ciekawe co mi powie jeszcze moj ginekolog w przyszlym tygodniu...
dzis wieczorem bede miala juz wyniki dzisiejszych badan...
ja dla malej mam kołyske i tam jest jaka mala karuzela z misiami...lozeczko kupuje pozniej wiec w tematach lozeczkowych sie nie orientuje :/
juz wrocilam z wielkiej wyprawy:)przejazdzka autobusem i tramwajem rewelacyjna w ta pogode:)
troche pospacerowalam po Medisonie zeby zobaczyc co tam w sklepach maja ciekawego:)juz wiosenne kolekcje:)brzuch ciagnal do dolu, zlapaly mnie male skurcze ale spokojnie oddychalam i wedrowalam hehe
ale po godzince juz mialam dosc i wrocilam do domku..
dzis rozmawialam z polozna na temat paciorkowca i jak sama powiedziala dobrze, ze o tym wiem ale roznie to moze byc..to nie jest taka tam zwykla bakteria..wszystko zalezy od odpornosci maluszka..wiekszosc dzieci sie zaraza przy porodzie;/ mowila ze nie moze calkowicie powiedziec ze nie ma co sie tym przejmowac ale tez nie ma co popadac w panike..jest milion roznych przypadkow...
ciekawe co mi powie jeszcze moj ginekolog w przyszlym tygodniu...
dzis wieczorem bede miala juz wyniki dzisiejszych badan...
ja dla malej mam kołyske i tam jest jaka mala karuzela z misiami...lozeczko kupuje pozniej wiec w tematach lozeczkowych sie nie orientuje :/
kolyske mamy taka:
http://superbobo.pl/PIEKNA_KOLYSKA_dla_dziecka_CONECO_3w1-2431.html
a kosmetyki kupilismy Hipp
http://superbobo.pl/PIEKNA_KOLYSKA_dla_dziecka_CONECO_3w1-2431.html
a kosmetyki kupilismy Hipp
fajowa kolyska, fajna rzecz:) ale my postawilismy na przyszlosc, bo z kolyski dzidzius szybko wyrasta, a w lozeczku pospi do 3 roczku nawet:)
co do kosmetykow, to mi kolezanki polecaly te z Rosmana i kupilam na probe, sa o polowe tansze o tych wszystkich nivei, jonsonow itd, a sprawuja sie podobno doskonale i nie uczulaja:) oby, w razie czego mam probki innych firm i zobaczymy co najlepiej bedzie sie nam sprawowalo.
co do kosmetykow, to mi kolezanki polecaly te z Rosmana i kupilam na probe, sa o polowe tansze o tych wszystkich nivei, jonsonow itd, a sprawuja sie podobno doskonale i nie uczulaja:) oby, w razie czego mam probki innych firm i zobaczymy co najlepiej bedzie sie nam sprawowalo.
domyslam sie ze ziemniaczanej, taki krochmal bo to skrobia i pewnie na cos tam dziala.
ja mam cos takiego
http://reviews.asda.com/1440-en_gb/002665504/liquorice-corner-zig-zag-zoo-moses-basket-reviews/reviews.htm
a do tego stojak tylko nie moge sie zdecydowac bujany czy nie
http://reviews.asda.com/1440-en_gb/002661766/lollipop-lane-rocking-moses-basket-stand-natural-reviews/reviews.htm
zaleta jest ze jest bardzo lekki i moge nosic po calym domu, tzn normalnie miec na noc w sypialni a potem na dzien w duzym pokoju.
starcza na 2-3 miesiecy potem dziecko wyrasta
ja mam cos takiego
http://reviews.asda.com/1440-en_gb/002665504/liquorice-corner-zig-zag-zoo-moses-basket-reviews/reviews.htm
a do tego stojak tylko nie moge sie zdecydowac bujany czy nie
http://reviews.asda.com/1440-en_gb/002661766/lollipop-lane-rocking-moses-basket-stand-natural-reviews/reviews.htm
zaleta jest ze jest bardzo lekki i moge nosic po calym domu, tzn normalnie miec na noc w sypialni a potem na dzien w duzym pokoju.
starcza na 2-3 miesiecy potem dziecko wyrasta
Walerka fajne rozwiazanie...ja bym wybrala bujany..i jak bym nie chciala zeby ciagle sie bujal to bym cos podlozyla z bokow np jakies ksiazki :)tylko nie wiem czy to by bylo stabilne..tak sobie teraz pomyslalam:)
ja bym nie kupowala kolyski ale mialam mozliwosc odkupienia od kuzynki:)za kilka miesiecy i tak bede musiala kupic lozeczko...moja kolyska akurat ma takie rozwiazanie, ze moze sie caly czas bujac albo sie wysuwa kolka i stoi stabilnie i tez dzieki kolkom mozna ja przewiezc do innego pokoju...
ja bym nie kupowala kolyski ale mialam mozliwosc odkupienia od kuzynki:)za kilka miesiecy i tak bede musiala kupic lozeczko...moja kolyska akurat ma takie rozwiazanie, ze moze sie caly czas bujac albo sie wysuwa kolka i stoi stabilnie i tez dzieki kolkom mozna ja przewiezc do innego pokoju...
witajcie:) ja też myślałam o kołysce, ale jednak postawiłam na łóżeczko i kupiłam takie - zakochalam sie w tej żyrafce;P I chcemy też taką ogromną namalować na ścianie :)
http://allegro.pl/zestaw-zyrafka-lozeczko-materac-posciel-17el-i1440312872.html
A chusta, znalam jedną babkę, która wszystkie swoje dzieciaczki (3) przenosiła w tych chustach, żadnych wózków itd. Ale ja nie mam odwagi, chyba prędzej już bym wybrała nosidełko.
A co do ruchu - z chęcią poszlabym na spacer czy do sklepu, ale boję się odkąd gin kazała mi naprawdę leżeć i brać leki na podtrzymanie :(
http://allegro.pl/zestaw-zyrafka-lozeczko-materac-posciel-17el-i1440312872.html
A chusta, znalam jedną babkę, która wszystkie swoje dzieciaczki (3) przenosiła w tych chustach, żadnych wózków itd. Ale ja nie mam odwagi, chyba prędzej już bym wybrała nosidełko.
A co do ruchu - z chęcią poszlabym na spacer czy do sklepu, ale boję się odkąd gin kazała mi naprawdę leżeć i brać leki na podtrzymanie :(
Ja jakoś nie jestem za chustami więc na pewno nie zdecyduje się na żadną:)
Jak już kiedyś wspominałam czasem podczytuję sobie wątek mam S-L i przeraża mnie że np o 13 dziewczyna pisze normalnie beż żadnych objawów zbliżającego się porodu a o 20 jest już na sali z nowo narodzonym dzieciątkiem:) Jak to szybko potrafi pójść:)
Życzę nam wszystkim takich szybkich akcji porodowych jakie one mają:)
Jak już kiedyś wspominałam czasem podczytuję sobie wątek mam S-L i przeraża mnie że np o 13 dziewczyna pisze normalnie beż żadnych objawów zbliżającego się porodu a o 20 jest już na sali z nowo narodzonym dzieciątkiem:) Jak to szybko potrafi pójść:)
Życzę nam wszystkim takich szybkich akcji porodowych jakie one mają:)
My jednak zdecydowaliśmy się na kołyskę, ale odkupiliśmy od koleżanki. Oto ona: http://ogloszenia.trojmiasto.pl/dla-dziecka/lozeczko-kolyska-ogl3418595.html
Ale w sumie tylko dlatego, że przez chwilkę po porodzie będę u mamy (bo u nas za ścianą idzie remont pełna parą tak, że sama nie mogę spać jak wiercą, a co dopiero dziecko) i kołyska się przyda:-)
Ale w sumie tylko dlatego, że przez chwilkę po porodzie będę u mamy (bo u nas za ścianą idzie remont pełna parą tak, że sama nie mogę spać jak wiercą, a co dopiero dziecko) i kołyska się przyda:-)
Ja dzis pierwsza partie prasowania synkowego zrobilam.
Kosyske mamy bujana(dostalismy), ale ja chce ja uzywac okazjonalnie, w ciagu dnia, kosz jest zdejmowany, wiec wlasnie przenosic mozna wygodnie.
Chusty podobno fajne sa na http://www.chusty.pl Tez sie zastanawiam nad zakupem. Moim zdaniem plusem chusty jest to ze mozna dziecko od pierwszych dni nosic, a nosidelko pozniej.
Karuzeli jeszcze nie kupilismy.
Wogole to wydaje mi sie, ze moja lista zakupow dla synka chyba nigdy sie nie skonczy :-) Niby caly czas cos dokupuje, ale wciaz cos do niej dopisuje! Chyba im blizej to juz wymyslac zaczynam i zastanawiam sie nad coraz bardziej zbednymi rzeczami.
Kosyske mamy bujana(dostalismy), ale ja chce ja uzywac okazjonalnie, w ciagu dnia, kosz jest zdejmowany, wiec wlasnie przenosic mozna wygodnie.
Chusty podobno fajne sa na http://www.chusty.pl Tez sie zastanawiam nad zakupem. Moim zdaniem plusem chusty jest to ze mozna dziecko od pierwszych dni nosic, a nosidelko pozniej.
Karuzeli jeszcze nie kupilismy.
Wogole to wydaje mi sie, ze moja lista zakupow dla synka chyba nigdy sie nie skonczy :-) Niby caly czas cos dokupuje, ale wciaz cos do niej dopisuje! Chyba im blizej to juz wymyslac zaczynam i zastanawiam sie nad coraz bardziej zbednymi rzeczami.
Hej
Piekne te kolyski i łózeczko z zyrafka :)
Ja wlasnie wrocilam do domu myslalam ze mi glowe urwie.
Zrobilam morfologie i mocz tez wyniki bede miala juz wieczorem ale nie wiem czy dotre co centrum.Jakos na dzis mam dosc.
Zostaje mi jeszcze posiew boje sie troszke .....
Stalam w sklepie w kolejce to myslam ze kregoslup mi wyskoczy az dreszczy z bolu dostalam ale ja mam brzuch jeszcze dosc wysoko.
Pozatym bylam w ubezpieczlni wykupic OC bo juz mi sie skonczylo,doznalam szoku strasznie poszly ceny do gory:(
A karuzele mam taka
http://www.dzieciowy.pl/bfisher-priceb-karuzela-tropikalny-rainforest-pilotem-k3799-p-911.html
Piekne te kolyski i łózeczko z zyrafka :)
Ja wlasnie wrocilam do domu myslalam ze mi glowe urwie.
Zrobilam morfologie i mocz tez wyniki bede miala juz wieczorem ale nie wiem czy dotre co centrum.Jakos na dzis mam dosc.
Zostaje mi jeszcze posiew boje sie troszke .....
Stalam w sklepie w kolejce to myslam ze kregoslup mi wyskoczy az dreszczy z bolu dostalam ale ja mam brzuch jeszcze dosc wysoko.
Pozatym bylam w ubezpieczlni wykupic OC bo juz mi sie skonczylo,doznalam szoku strasznie poszly ceny do gory:(
A karuzele mam taka
http://www.dzieciowy.pl/bfisher-priceb-karuzela-tropikalny-rainforest-pilotem-k3799-p-911.html
bardzo ladna.
och tych gadzetow dla dzieci jest kupa i az prosza zeby je kupic. zrobilam bilans tego co kupilam i niby pierdoly, niby tanio ale juz niezla sumka sie zebrala a jeszcze 2 duze wydatki i dosc sporo mniejszych nas czeka, dobrze ze troche mamy pozyczonych a troche odkupionych bo to zawsze taniej.
ja mam jutro wizyte, usg a najbardziej mnie interesuje stan mojej szyjki, do tego wyczytalam ze dziecko ma juz wyksztalcone pluc po 34 tyg i 99% szans na przezycie i bez powiklan jezeli by sie urodzilo teraz.
apropo ruszania sie, jak ktos musi lezec lub jest na podtrzymaniu to pewnie, zero chodzenia, mus to mus, jak by to bylo najbardziej nudne.
ja mam zamiar nadrobic zaleglosci filmowe, zobaczymy co mi z tego wyjdzie
och tych gadzetow dla dzieci jest kupa i az prosza zeby je kupic. zrobilam bilans tego co kupilam i niby pierdoly, niby tanio ale juz niezla sumka sie zebrala a jeszcze 2 duze wydatki i dosc sporo mniejszych nas czeka, dobrze ze troche mamy pozyczonych a troche odkupionych bo to zawsze taniej.
ja mam jutro wizyte, usg a najbardziej mnie interesuje stan mojej szyjki, do tego wyczytalam ze dziecko ma juz wyksztalcone pluc po 34 tyg i 99% szans na przezycie i bez powiklan jezeli by sie urodzilo teraz.
apropo ruszania sie, jak ktos musi lezec lub jest na podtrzymaniu to pewnie, zero chodzenia, mus to mus, jak by to bylo najbardziej nudne.
ja mam zamiar nadrobic zaleglosci filmowe, zobaczymy co mi z tego wyjdzie
A jesli chodzi o synkowe pranie to teraz jak mam tego duzo to piore oddzielnie, a pozniej chyba bede prala razem z naszymi, tyle ze wszystko w dzieciowych proszkach. Sa jakies przeciwwskazania do tego?
Tak wogole to ubranek mam juz mysle wystarczajaca ilosc, ale jak wchodze do dzieciowego sklepu i jeszcze jak sa przeceny to nie moge sie oprzec! Chociaz jedna sztuke musze dokupic, takie te ciuszki sa sliczne :-) Najgorsze jest to, ze jak cos mi sie spodoba to nie patrze, ze np zapinane z tylu, ale takie ladne, heh...
Tak wogole to ubranek mam juz mysle wystarczajaca ilosc, ale jak wchodze do dzieciowego sklepu i jeszcze jak sa przeceny to nie moge sie oprzec! Chociaz jedna sztuke musze dokupic, takie te ciuszki sa sliczne :-) Najgorsze jest to, ze jak cos mi sie spodoba to nie patrze, ze np zapinane z tylu, ale takie ladne, heh...
Moja mamam bedac niemowlakiem byla bujana 24h na dobe przyzwyczaila ja moja prababcia do noszenia i bujania.Do tego stopnia ze nawet w nocy kazdy mial dyzur.Moj dziadek poszedl na łatwizne i przywiazywal sobie sznurkiem noge do wozka i bujal chcac lezec w swoim lozku.A jak nie bujali to sie darla w niebo glosy bo podobno to nie byl placz:))
tylko w tamtych czasach to wozki byly na tych sprezynach wiec bujanie bylo lepsze...
Ale i tak bym nie chciala tego przezywac.
A najlepsze jest to ze nawet teraz jako kobieta dorosla przez sen potrafi sie bujac. Wiec sobie wobrazcie..
tylko w tamtych czasach to wozki byly na tych sprezynach wiec bujanie bylo lepsze...
Ale i tak bym nie chciala tego przezywac.
A najlepsze jest to ze nawet teraz jako kobieta dorosla przez sen potrafi sie bujac. Wiec sobie wobrazcie..
wow prawie mnie przekonalas do niebujanego stojaka.
jak mi moi rodzice opowiedzieli jak sie ze mna cackali to mi wlosy na glowie stanely, kapali mnie w maszczkach przez miesiac zeby nie zarazic (zabij mnie dlaczego akurat przy kapaniu a nie rowniez przy karmieniu), wciskali mi mleko, nosili godzinami, moj tata przyjezdzal z pracy 2 razy w ciagu dnia bo od nikogo ineego nie chcialam jesc, mam nadzieje ze mi a tak nie odpali.
jak mi moi rodzice opowiedzieli jak sie ze mna cackali to mi wlosy na glowie stanely, kapali mnie w maszczkach przez miesiac zeby nie zarazic (zabij mnie dlaczego akurat przy kapaniu a nie rowniez przy karmieniu), wciskali mi mleko, nosili godzinami, moj tata przyjezdzal z pracy 2 razy w ciagu dnia bo od nikogo ineego nie chcialam jesc, mam nadzieje ze mi a tak nie odpali.
Po prasowaniu materiał jest milszy w dotyku i lepszy po prostu dla maluszka ale na pewno nie będę wiecznie prasować:)
Ja mam o tyle dobrze (albo i nie) że mnie we wszystkim chce teściowa z mamą wyręczać:) Teściówka trzy razy dzwoniła bym jej przywiozła do prasowania rzeczy a z kolei moja mama jak wczoraj była sama za żelazko chwyciła i przejechała wszystko co wyprane:D
Ja mam o tyle dobrze (albo i nie) że mnie we wszystkim chce teściowa z mamą wyręczać:) Teściówka trzy razy dzwoniła bym jej przywiozła do prasowania rzeczy a z kolei moja mama jak wczoraj była sama za żelazko chwyciła i przejechała wszystko co wyprane:D
ja cos slyszalam ze prasowanie sterylizuje ubrania. pewnie na poczatek bede jechala wszystko (nie cierpie prasowac) a potem zobacze, przeciez wszedzie sa bakterie i co z tego ze wyprasuje jak jak tylko poloze dziecko to juz bedzie w kontakcie, ogolnie to najwazniejsze zeby nie dac sie zwariowac. a co do moich rodzicow, to nie moja wina, jak dali sie tak zakrecic to ich sprawa.
Kosmicia podobne mamy te kolyski:) ale to łóżeczko z zyrafka tez jest boskie,,,ogladalam cale zestawy dzieciecych mebli z zyrafka :)fajne sa...
Monmie u mnie w rodzinie wujek podobno bujal w nocy swoja corke i synka wlasnie przywiazujac sobie sznurkiem noge do wozka hehehe...ale wtedy mieli metody co?usmialam sie niezle jak to napisalas:)
Ja moje wyniki zaraz bede sprawdzala w internecie bo juz by mi sie nie chcialo jechac do Głównego...az sie boje..
co do cc przy paciorkowcu to jest to jakies rozwiazanie ale mi ktos kiedys powiedzial, ze jak mam grupe krwi AB Rh- to lepiej jak urodze SN:/nie wiem ile w tym prawdy..w nastepnym tygodniu mam wizyte to sie musze dokladnie dowiedziec..wolalabym SN ale jak dla dziecka mialoby to byc bezpieczniejsze to lepiej cc tylko nie wiem czy jak powiem na zaspie, ze chce odrazu cc to tak zrobia skoro podaja antybiotyki w takim przypadku...ehhh...pozniej dochodzenie do siebie po tym cc tez mnie przeraza ale dla dziecka zrobie wszystko...
Monmie u mnie w rodzinie wujek podobno bujal w nocy swoja corke i synka wlasnie przywiazujac sobie sznurkiem noge do wozka hehehe...ale wtedy mieli metody co?usmialam sie niezle jak to napisalas:)
Ja moje wyniki zaraz bede sprawdzala w internecie bo juz by mi sie nie chcialo jechac do Głównego...az sie boje..
co do cc przy paciorkowcu to jest to jakies rozwiazanie ale mi ktos kiedys powiedzial, ze jak mam grupe krwi AB Rh- to lepiej jak urodze SN:/nie wiem ile w tym prawdy..w nastepnym tygodniu mam wizyte to sie musze dokladnie dowiedziec..wolalabym SN ale jak dla dziecka mialoby to byc bezpieczniejsze to lepiej cc tylko nie wiem czy jak powiem na zaspie, ze chce odrazu cc to tak zrobia skoro podaja antybiotyki w takim przypadku...ehhh...pozniej dochodzenie do siebie po tym cc tez mnie przeraza ale dla dziecka zrobie wszystko...
ja mam mame w Polsce, tesciowa tez daleko. bede angazowala meza w wiele rzeczy ale pewnie glownie wiekszosc sama, tyle ze ja mam dosc luzne podejscie do prac domowych i nie bede sie zabijac zeby wszystko bylo na blysk.
ten paciorkowiec nie jest taki straszny, podanie antybiotyku powinno zalatwic sprawe, domyslam sie ze grupa krwi i cesarka chodzi tu o konflikt serologiczny ale to chyba nie te czasy, teraz daja zastrzyk i tyle, potem sie sprawdza czy sa przeciwciala i jezeli dalej sa to nastepny zastrzyk z anti D.
ten paciorkowiec nie jest taki straszny, podanie antybiotyku powinno zalatwic sprawe, domyslam sie ze grupa krwi i cesarka chodzi tu o konflikt serologiczny ale to chyba nie te czasy, teraz daja zastrzyk i tyle, potem sie sprawdza czy sa przeciwciala i jezeli dalej sa to nastepny zastrzyk z anti D.
U mnie podobnie rodzice mieszkaja tez bardzo daleko,mąż ma delegacje tylko teraz przed porodem sobie zalatwil ze jest wiecej na miejscu.Jakies doswiadczenie mam bo juz jedno dziecko urodzilam i wychowuje.
Ale z drugiej strony teraz bedzie 2 dzieciaczkow i tez sama bede.A do tego bedziemy budowac dom i starsza corcia idzie do szkoly od wrzesnia.Trzeba dac rade.Ivvka co nam pozostanie bedziemy dalej klikac.
Ale z drugiej strony teraz bedzie 2 dzieciaczkow i tez sama bede.A do tego bedziemy budowac dom i starsza corcia idzie do szkoly od wrzesnia.Trzeba dac rade.Ivvka co nam pozostanie bedziemy dalej klikac.
IzaSJ tez mam to lozeczko z zyrafka:) tylko ze ja kupilam opcje z szuflada zamykana, zeby sie nie kurzylo do srodka:)) tez zamawialam na allegro ale u sprzedawcy z Gdanska, dokladnie to taki sklep z art dla dzieci na Szarej w Gdansku, łóżeczko ładne, ale takie troche delikatne:) my juz zlozylismy i przy skladaniu o dziwo zabraklo srubek:) ale juz nie robilam aferty tylko podjechalm do castoramy bo mieszkam na Osowej bliziutko mialam i dokupilam te śrubki:))
co do prasowania to pieluchy tetrowe i kaftaniki napewno trzeba prasowac zeby wysterylizowac, nawet na pieluchach byla metka zeby prasowac w 100stopniach. Potem pewnie z czasem to bedzie szybkie machniecie zelazkiem, ale na poczatku lepiej sie poswiecic, zreszta te ciuszki po wyprasowaniu sa ladniejsze, milsze i swiezsze:)
niedawno wrocilam z pierwszych cwiczen z oddychania na SR, calkiem sympatycznie bylo teraz zadanie domowe uczyc sie oddychac przepona:)))
co do prasowania to pieluchy tetrowe i kaftaniki napewno trzeba prasowac zeby wysterylizowac, nawet na pieluchach byla metka zeby prasowac w 100stopniach. Potem pewnie z czasem to bedzie szybkie machniecie zelazkiem, ale na poczatku lepiej sie poswiecic, zreszta te ciuszki po wyprasowaniu sa ladniejsze, milsze i swiezsze:)
niedawno wrocilam z pierwszych cwiczen z oddychania na SR, calkiem sympatycznie bylo teraz zadanie domowe uczyc sie oddychac przepona:)))
No to dołączam do posiadaczek łóżeczka z żyrafką:) Mam też z tej serii komodę i półeczkę. Mebelki może i ładne...ale moim zdaniem to jakość ich jest taka sobie:D Zwłaszcza szuflada do łożeczka....ugh - okropna - my naszą właściwie zrobiliśmy od nowa:) No ale przynajmniej super wyglądają:)
U mnie szpital - M. się rozłożył, więc leży i umiera - jak to mężczyzna, a ja robię wszystko żeby się nie zarazić.
Co do prasowania - prasowałam wszystko, ale ja bardzo to lubię:) Filmik i prasowanko:) Tyle że teraz było to trochę upierdliwe bo nie mogę na raz więcej niż 15 minut, bo przy kłopotach z szyjką prasowanie długo jest wybitnie niewskazane, więc czasem tydzień prasowałam na raty. Ale teraz wszystko już czeka świeże i pachnące - ehhhh, nie mogę się doczekać:)
Także - prasowanie chętnie przyjmę i wyręczę, ale w zamian za mycie naczyń - tego z kolei ja nienawidzę najbardziej na tym świecie!
U mnie szpital - M. się rozłożył, więc leży i umiera - jak to mężczyzna, a ja robię wszystko żeby się nie zarazić.
Co do prasowania - prasowałam wszystko, ale ja bardzo to lubię:) Filmik i prasowanko:) Tyle że teraz było to trochę upierdliwe bo nie mogę na raz więcej niż 15 minut, bo przy kłopotach z szyjką prasowanie długo jest wybitnie niewskazane, więc czasem tydzień prasowałam na raty. Ale teraz wszystko już czeka świeże i pachnące - ehhhh, nie mogę się doczekać:)
Także - prasowanie chętnie przyjmę i wyręczę, ale w zamian za mycie naczyń - tego z kolei ja nienawidzę najbardziej na tym świecie!
witam wieczornie;)
odwiedzila mnie kolezanka i przywiozla dwie siatki napchane ciuszkami dla malej...wszystko piekne i jak nowe...myslalam ze zakonczylam etap prania i prasowania ale bedzie ciag dalszy hehe..duzo dostalam tez ciuszkow na rozmiar 68 i wiekszych a takich nie mam wogole wiec super sie ciesze...
jeszcze nie zerknelam na moje wyniki...ehh
odwiedzila mnie kolezanka i przywiozla dwie siatki napchane ciuszkami dla malej...wszystko piekne i jak nowe...myslalam ze zakonczylam etap prania i prasowania ale bedzie ciag dalszy hehe..duzo dostalam tez ciuszkow na rozmiar 68 i wiekszych a takich nie mam wogole wiec super sie ciesze...
jeszcze nie zerknelam na moje wyniki...ehh
odczyn VDRL ujemny , antygen HBs ujemny, ogolne badanie moczu ok
ale Mikroskopowa ocena osadu moczu:
Leukocyty wynik :10-15 wartosc referencyjna:0 - 5 wiec za duzo:( nie wiem co to oznacza :/??
W badaniu krwi tez troche parametrow albo za duzo albo za malo:(mam nadzieje, ze to nie jest tak bardzo istotne...
tlumacze sobie, ze najwazniejsze sa te dwa pierwsze wyniki...we wt lub sr sie okaze...
ale Mikroskopowa ocena osadu moczu:
Leukocyty wynik :10-15 wartosc referencyjna:0 - 5 wiec za duzo:( nie wiem co to oznacza :/??
W badaniu krwi tez troche parametrow albo za duzo albo za malo:(mam nadzieje, ze to nie jest tak bardzo istotne...
tlumacze sobie, ze najwazniejsze sa te dwa pierwsze wyniki...we wt lub sr sie okaze...
Hejka:) Jestem po wizycie no i szyjka się skraca dalej jeszcze mam odpoczywać chyba zwariuję zważywszy na pogodę za oknem. Młody tj 29-30tydzień między 1600-1800 i ułożony pośladkowo na razie ....tak że lekarz mnie pociesza że jeszcze jest czas ale wiadomo ja już mam myślówę :( ogólnie mnie to podłamało z lekka zobaczymy za 4 tyg.
Napatrzyłam się na te Wasze kołyski i łóżeczko z żyrafką cuuuuuuudneeee :) Heh gdyby nie to że mamy łozeczko po córci pewnei też by żyrafa u nas wylądowała.
Co do masci to myśmy mieli linomag na początek /tylko strasznie plami/ potem sudocrem i był super.
Napatrzyłam się na te Wasze kołyski i łóżeczko z żyrafką cuuuuuuudneeee :) Heh gdyby nie to że mamy łozeczko po córci pewnei też by żyrafa u nas wylądowała.
Co do masci to myśmy mieli linomag na początek /tylko strasznie plami/ potem sudocrem i był super.
Robicie sobie sesje z brzuszkiem?:) Nawet nie takie u fotografa co same coś wymyślacie i pstrykacie?:)
Ja bym chciała mieć taką pamiątkę z brzuszkiem ale przeraża mnie ilość rozstępów które były by widoczne na zdjęciu:(
I marzy mi się profesjonalna sesja rodzinna, ale ja tak strasznie nie lubię swoich zdjęć:)
Ja bym chciała mieć taką pamiątkę z brzuszkiem ale przeraża mnie ilość rozstępów które były by widoczne na zdjęciu:(
I marzy mi się profesjonalna sesja rodzinna, ale ja tak strasznie nie lubię swoich zdjęć:)
ja juz po wizycie. wsio ok, szyjka dluga i zamknieta, moje czeste skurcze nic jej nie robia. mala ulozona prawidlowo, przytulona policzkiem do lozyska, jest dluga i chuda ale czego ja sie spodziewalam ja i maz tacy jestesmy. troche mnie zalamala bo powiedziala ze w 56cm ciuszkach to moze 2tyg pochodzi ale pocieszyla ze powinnam urodzic przed terminem (tzn po 38 ale przed 40) zobaczymy. wazy 2100 wiec tak akurat
AgaAmelka - no powiem, że dość zaskakujące to pytanie;P mój mąż ma na imię Dawid:) A dlaczego pytasz?
A co do pomocy bliskich, moi też daleko i rodzice i teściowie 100 km ode mnie, ale jakoś sobie dam rade, teraz i tak bliżej, bo kiedyś byli 300 km dalej;P
Ja miałam sobie robić sesję jak rośnie brzuszek, ale jakoś tak nie wyszło, trudno nadrobie przy następnym;P
A co do pomocy bliskich, moi też daleko i rodzice i teściowie 100 km ode mnie, ale jakoś sobie dam rade, teraz i tak bliżej, bo kiedyś byli 300 km dalej;P
Ja miałam sobie robić sesję jak rośnie brzuszek, ale jakoś tak nie wyszło, trudno nadrobie przy następnym;P
Też mam w planach zrobić zdjęcia ciążowe, tylko podróż do Trójmiasta muszę zaplanować, bo zdjęcia będzie robić mi moja przyjaciółka :)
Zastanawiam się tylko czy czekać aż brzuchol będzie większy.
Co do ciuszków to na razie posegregowałam na większe i mniejsze, ale z praniem jeszcze się wstrzymuję, bo do kwietnia to dużo czasu pozostało.
Już wiem, że kupię pierwszy proszek Dzidziuś, bo mówiłyście, że pięknie pachnie :))
Moja przyjaciółka też używała na początku sudocremu, później linomagu a na końcu to chyba z tego co pamiętam maści witaminowej z powiększoną dawką witaminy A i mówiła, że ta maść witaminowa najlepiej się spisywała.
Zastanawiam się tylko czy czekać aż brzuchol będzie większy.
Co do ciuszków to na razie posegregowałam na większe i mniejsze, ale z praniem jeszcze się wstrzymuję, bo do kwietnia to dużo czasu pozostało.
Już wiem, że kupię pierwszy proszek Dzidziuś, bo mówiłyście, że pięknie pachnie :))
Moja przyjaciółka też używała na początku sudocremu, później linomagu a na końcu to chyba z tego co pamiętam maści witaminowej z powiększoną dawką witaminy A i mówiła, że ta maść witaminowa najlepiej się spisywała.
Tea18 jestem jestem;) mielismy dzis gosci wiec nie mialam czasu na kompa;)
ale musialam wejsc teraz chociaz na chwilke zeby zobaczyc co ciekawego sie dzieje:)
Ja proszek dzidzius kupilam w Akpolu:)
Ale jestem padnieta dzis tylko spalam od 1 do 5 :/
Co do sesji to chce zeby mi maz pare fotek porobil:)tylko nie mam jeszcze pomyslu na ta sesje;p
ostatnie zdjecie mam z 7 miesiaca ale wtedy brzusio byl malutki w porownaniu do dnia dzisiejszego:)
dzis zaczynam 9 miesiac:)
ale musialam wejsc teraz chociaz na chwilke zeby zobaczyc co ciekawego sie dzieje:)
Ja proszek dzidzius kupilam w Akpolu:)
Ale jestem padnieta dzis tylko spalam od 1 do 5 :/
Co do sesji to chce zeby mi maz pare fotek porobil:)tylko nie mam jeszcze pomyslu na ta sesje;p
ostatnie zdjecie mam z 7 miesiaca ale wtedy brzusio byl malutki w porownaniu do dnia dzisiejszego:)
dzis zaczynam 9 miesiac:)
Och to dobrze Ivvka że jesteś bo już myślałam że na porodówce leżysz:)
AgaAmelka no to jak hipermarkety zwiedziłaś to pora na Akpol:D też nie jest tak daleko a tam jest na 100% no chyba że akurat się wyprzeda:)
A co do sesji to ja planuje trochę ściągnąć od profesjonalistów:)
wstążki, serca itp:D
Zastanawiam się tylko czy jest jakiś krem który chociaż trochę zakryje rozstępy... jakiś samoopalacz czy może coś z drobinkami żeby się błyszczało sama nie wiem:)
AgaAmelka no to jak hipermarkety zwiedziłaś to pora na Akpol:D też nie jest tak daleko a tam jest na 100% no chyba że akurat się wyprzeda:)
A co do sesji to ja planuje trochę ściągnąć od profesjonalistów:)
wstążki, serca itp:D
Zastanawiam się tylko czy jest jakiś krem który chociaż trochę zakryje rozstępy... jakiś samoopalacz czy może coś z drobinkami żeby się błyszczało sama nie wiem:)
oj tam sie przejmujesz jakimis rozstepami :)
wazne zeby maluch byl zdrowy a cialo to tam wiesz ;P
dla swojego i tak bedziesz piekna :d
no kurcze chyba bede musiala tam pojechac ale to mi strasznie nie po drodze :(
zobacze jeszcze w jednym chemicznym tutaj w pruszczu jak tam nie bedzie to nie pozostanie mi nic innego jak akpol ;)
wazne zeby maluch byl zdrowy a cialo to tam wiesz ;P
dla swojego i tak bedziesz piekna :d
no kurcze chyba bede musiala tam pojechac ale to mi strasznie nie po drodze :(
zobacze jeszcze w jednym chemicznym tutaj w pruszczu jak tam nie bedzie to nie pozostanie mi nic innego jak akpol ;)
O widzę, że ktoś już nie śpi podobnie jak ja.
A mnie coś wczoraj wieczorem skórcze lapały i jakoś tak się inaczej czułam, że już się zaczęłam zastanawiać czy przypadkiem w nocy nie wylądujemy na porodówce. Ale noc udało się przetrwać. Może to przepowiadające? Nie wiem, bo z pierwszą córką nie miałam przepowiadających, tylko od razu właściwe. Tylko przepowidające nie powinny boleć, a te trochę bolesne były. A więc sama nie wiem... Zobaczymy czy akcja się jakoś rozwinie. Chociaż to jeszcze trochę za wcześnie na poród.
A mnie coś wczoraj wieczorem skórcze lapały i jakoś tak się inaczej czułam, że już się zaczęłam zastanawiać czy przypadkiem w nocy nie wylądujemy na porodówce. Ale noc udało się przetrwać. Może to przepowiadające? Nie wiem, bo z pierwszą córką nie miałam przepowiadających, tylko od razu właściwe. Tylko przepowidające nie powinny boleć, a te trochę bolesne były. A więc sama nie wiem... Zobaczymy czy akcja się jakoś rozwinie. Chociaż to jeszcze trochę za wcześnie na poród.
hej,
piekna niedziela..jak ja uwielbiam sloneczko :)tez sie dzis gdzies wynurze:)oprócz spacerku mam zamiar pojechac do mama i ja po wanienke i stelaz i inne pierdułki;)
Kupujecie moze taki pas poporodowy?warto cos takiego miec?
Ja tez mam ciagle bole podbrzusza i takie jakby skurcze jak na okres..kilka sekund trwaja ale czesto je mam szczegolnie jak chodze...moze to spowodowane tym, że dziecko uciska...
piekna niedziela..jak ja uwielbiam sloneczko :)tez sie dzis gdzies wynurze:)oprócz spacerku mam zamiar pojechac do mama i ja po wanienke i stelaz i inne pierdułki;)
Kupujecie moze taki pas poporodowy?warto cos takiego miec?
Ja tez mam ciagle bole podbrzusza i takie jakby skurcze jak na okres..kilka sekund trwaja ale czesto je mam szczegolnie jak chodze...moze to spowodowane tym, że dziecko uciska...
No ja na pewno kupie:) Brzuch podobno lepiej się chowa wtedy:)
Choć najlepszy sposób to podobno bandaże ale jak to mówi moja mama " nie bądź głupia" i kazała kupić zwykłe dostępne w sklepach a nie bandażem się owijać:D
Ja bóle odczuwam tylko przy zaśnięciu, szczególnie źle jest mi się odwracać z boku na bok:(
Choć najlepszy sposób to podobno bandaże ale jak to mówi moja mama " nie bądź głupia" i kazała kupić zwykłe dostępne w sklepach a nie bandażem się owijać:D
Ja bóle odczuwam tylko przy zaśnięciu, szczególnie źle jest mi się odwracać z boku na bok:(
Też się czasem zastanawiam czy sobie w środku czegoś nie naderwałam bo uczucie straszne:)
Mój maluszek ostatnio aktywniejszy się zrobił:) Bije, kopie i bawi się w najlepsze:) Jak mówię do męża że zabolało to on zawsze powtarza że mój brzuch to domek maleństwa i ma prawo robić co tylko mu się podoba:)
"Kop, kop mamusie-mocniej:)"
Mój maluszek ostatnio aktywniejszy się zrobił:) Bije, kopie i bawi się w najlepsze:) Jak mówię do męża że zabolało to on zawsze powtarza że mój brzuch to domek maleństwa i ma prawo robić co tylko mu się podoba:)
"Kop, kop mamusie-mocniej:)"
No i wrocilismy z Mama i Ja;)dzis zakupilismy wanienke, stelaz miękki przewijak i 2 kaftaniki;)
Jakos tak pozno pojechalismy, ze mielismy na zakupy 20 min:D o tym, ze mamy 20 min poinformowała wszystkich "zakupowiczow" przez mikrofon Pani w sklepie..jakos nie mam dzis poczucia czasu:D zdziwilam sie bardzo:)
Patrzylam na pas porodowy- kosztuje 56zl ale mozna go kupic po porodzie bo napisane jest, ze obwod brzucha trzeba dokladnie zmierzyc aby zakupic ten pas a ja sierotka myslalam, ze juz moge teraz sobie taki pas kupic:P liczylam na to, że sa jakies uniwersalne rozmiary:)
patrzylam czy jest proszek dzidzius ale nie byłoi:)
Jakos tak pozno pojechalismy, ze mielismy na zakupy 20 min:D o tym, ze mamy 20 min poinformowała wszystkich "zakupowiczow" przez mikrofon Pani w sklepie..jakos nie mam dzis poczucia czasu:D zdziwilam sie bardzo:)
Patrzylam na pas porodowy- kosztuje 56zl ale mozna go kupic po porodzie bo napisane jest, ze obwod brzucha trzeba dokladnie zmierzyc aby zakupic ten pas a ja sierotka myslalam, ze juz moge teraz sobie taki pas kupic:P liczylam na to, że sa jakies uniwersalne rozmiary:)
patrzylam czy jest proszek dzidzius ale nie byłoi:)
nasze dziecko z zalozenia przestaje sie ruszac jak tylko moj maz polozy reke na brzuchu. oj chyba ma charakterek po mnie. dzis wielkie skladanie, komoda jest, jeszcze przewijak a lozeczko zdecydowallismy zlozymy za jakis czas jak juz bedzie za duza na kosz. kupilam wiecej ciuszkow takich bardziej praktycznych, nie az tak ekscytujace jak te mnie praktyczne
A macie takie dni, gdy maleństwa w brzuszku się mało ruszają? Bo ja się nieco martwię - wczoraj chwilę zabolał mnie brzuch, jakby skurcz taki był, wieczorem niby się poruszał, dzisiaj trochę rano - i potem długo nic.
Też tak miewacie? Nasz synuś to bardzo aktywny generalnie był dotąd, szczególnie gdy mama spać chciała iść, a dzisiaj jakoś nic. Choć w sumie - może to dlatego, że tak blisko porodu, mniej ma miejsca?
Też tak miewacie? Nasz synuś to bardzo aktywny generalnie był dotąd, szczególnie gdy mama spać chciała iść, a dzisiaj jakoś nic. Choć w sumie - może to dlatego, że tak blisko porodu, mniej ma miejsca?
u mnie czasami tak bywa, ze mniej sie rusza..sa tylko delikatne musniecia i rzadko a sa dni, ze szaleje tak bardzo, ze mi caly brzuch faluje:)
gdyby w ciagu dnia wogole dziecko sie nie ruszalo to nieszla bym spac tylko pojechala na IP zeby sprawdzic czy wszystko ok...ale gdy sa ruchy ale w mniejszym stopniu to chyba nie ma co sie zamartwiac w koncu maluszki tez moga miec dni bardziej aktywne i bardziej leniwe;)
gdyby w ciagu dnia wogole dziecko sie nie ruszalo to nieszla bym spac tylko pojechala na IP zeby sprawdzic czy wszystko ok...ale gdy sa ruchy ale w mniejszym stopniu to chyba nie ma co sie zamartwiac w koncu maluszki tez moga miec dni bardziej aktywne i bardziej leniwe;)
witam poniedziałkowo;)
mój mąż jakoś mało przemawia do brzucha, widzę, że się stara, ale jakieś to nienaturalne chyba dla niego ;P Ale cały czas pyta "jak tam jego dzieciak":) I jak Młody kopie mocno, to się śmiejemy, bo przemawia do niego tatusiowym tonem:)
Ja wczoraj czułam się fatalnie, weekend u rodziny i byłam wykończona, dzisiaj lenię się w łóżku...:)
mój mąż jakoś mało przemawia do brzucha, widzę, że się stara, ale jakieś to nienaturalne chyba dla niego ;P Ale cały czas pyta "jak tam jego dzieciak":) I jak Młody kopie mocno, to się śmiejemy, bo przemawia do niego tatusiowym tonem:)
Ja wczoraj czułam się fatalnie, weekend u rodziny i byłam wykończona, dzisiaj lenię się w łóżku...:)
Mój M. gada i gada z brzuchem:) I Mały się często uspokaja dzięki temu, co jest cenne w taką noc jak dziś kiedy zachciało mu się potańczyć w brzuchu o 3 nad ranem. Ale Tatuś położył rękę, pogadał chwilę i Mały poszedł spać.
Dziś ja wybieram się na poszukiwanie karmnika do kamama. niby samochodem i niedaleko ale tak mi się nie chceeeeee....
Dziś ja wybieram się na poszukiwanie karmnika do kamama. niby samochodem i niedaleko ale tak mi się nie chceeeeee....
Witam wszystkie Pani po weekendzie:)
Ja tez uzywam dzidziusia do prania:))) jest rewelacyjny, tyle ze ja uzywam plynu do prania bo z reguły nie lubie proszkow bo mam wrazenie ze te ciuchy mi potem pyla.
Dzidzius pachnie bardzo delikatniusio wiec nie sadze zeby miał uczulac no ale na poczatku trzeba byc na to wyczulonym i wrazie co uwazac:)
kurcze dobrze ze piszecie ze tez macie bole miesiaczkowe i ze to nic zlego nie oznacza, bo ja przez to cala noc nie spalam, wczoraj caly dzien i cala noc mialam tego typu bole miesiaczkowo-rwace, a martwilam sie tymbardziej ze u nas zaczyna sie 9 miesiac a mala nadal ulozona posladkowo:((( uparta kruszynka
dzis mam zwiedzanie porodowki az mi sie snily w nocy te boxy na zaspie hehe:)
milego dzinka zycze i pozdrawiam
Ja tez uzywam dzidziusia do prania:))) jest rewelacyjny, tyle ze ja uzywam plynu do prania bo z reguły nie lubie proszkow bo mam wrazenie ze te ciuchy mi potem pyla.
Dzidzius pachnie bardzo delikatniusio wiec nie sadze zeby miał uczulac no ale na poczatku trzeba byc na to wyczulonym i wrazie co uwazac:)
kurcze dobrze ze piszecie ze tez macie bole miesiaczkowe i ze to nic zlego nie oznacza, bo ja przez to cala noc nie spalam, wczoraj caly dzien i cala noc mialam tego typu bole miesiaczkowo-rwace, a martwilam sie tymbardziej ze u nas zaczyna sie 9 miesiac a mala nadal ulozona posladkowo:((( uparta kruszynka
dzis mam zwiedzanie porodowki az mi sie snily w nocy te boxy na zaspie hehe:)
milego dzinka zycze i pozdrawiam
no coz nie ma odwrotu, dziecko musi jakos wyjsc. Iwonka nie chce cie straszyc ale jak to jest twoje pierwsze dziecko i sie nie przekrecilo do 36 tyg to potem szanse bardzo maleja. z metod na przekrecenie to pozycja na kolanach tak zeby brzuch wisial, zwlaszcza w aktywnych momentach, siedzenie okrakiem na krzesle albo pilce tak zeby kolana byly nizej niz miednica. no chyba ze wolisz cesarke.
ja mam zaraz polozna i dowiem sie ile utylam, hehe az mi sie tam nie chce isc z tego powodu
ja mam zaraz polozna i dowiem sie ile utylam, hehe az mi sie tam nie chce isc z tego powodu
No u mnie na razie też jeszcze widmo cesarki ale jakoś to mnie bardziej uspokaja niż poród naturalny:)
Ciekawe czy mały złośliwiec się przekręcił już czy nie:)
Kopie w tak różnych miejscach że ja naprawdę nie umiem stwierdzić jak jest ułożony:)
Też dzisiaj mam zwiedzanie porodówki:) Ach cóż za ekscytująca wycieczka:D
Ciekawe czy mały złośliwiec się przekręcił już czy nie:)
Kopie w tak różnych miejscach że ja naprawdę nie umiem stwierdzić jak jest ułożony:)
Też dzisiaj mam zwiedzanie porodówki:) Ach cóż za ekscytująca wycieczka:D
Witam poweekendowo,
u nas fałszywy alarm póki co, ale rozkurczowe lekarz każe brać. I od razu się martwię tym odruchem ssania. Ale z II strony wolę donosić maluszka...
Ja też sobie dziwnie wyobrażałam boxy na Zaspie. W moim odczuciu to właściwie pokoje. Z łóżkiem porodowym, umywalką, obrazkiem na ścianie(!) hihi, krzesłem dla osoby towarzyszącej, łóżeczkiem na kółkach dla dziecka. Na jego końcu wisi sobie zasłonka, tak aby nie zaglądać po pokoi sąsiadujących. Za zasłonką jest łacznik dla lekarzy/położnych. Ja odniosłam wrażenie, że są drzwi w tym łączniku, a nie jest to "otwarty" korytarz, ale głowy nie dam, więc dajcie znać jak to naprawdę jest :)
Ale ogólne wrażenie i tak średnie... Piłki, worki itp są na korytarzu i można je sobie przynieść do tego pokoju. Ale położna w zasadzie rozwiała nadzieję na aktywny poród...
u nas fałszywy alarm póki co, ale rozkurczowe lekarz każe brać. I od razu się martwię tym odruchem ssania. Ale z II strony wolę donosić maluszka...
Ja też sobie dziwnie wyobrażałam boxy na Zaspie. W moim odczuciu to właściwie pokoje. Z łóżkiem porodowym, umywalką, obrazkiem na ścianie(!) hihi, krzesłem dla osoby towarzyszącej, łóżeczkiem na kółkach dla dziecka. Na jego końcu wisi sobie zasłonka, tak aby nie zaglądać po pokoi sąsiadujących. Za zasłonką jest łacznik dla lekarzy/położnych. Ja odniosłam wrażenie, że są drzwi w tym łączniku, a nie jest to "otwarty" korytarz, ale głowy nie dam, więc dajcie znać jak to naprawdę jest :)
Ale ogólne wrażenie i tak średnie... Piłki, worki itp są na korytarzu i można je sobie przynieść do tego pokoju. Ale położna w zasadzie rozwiała nadzieję na aktywny poród...
Hejka
Dokladnie ta pogoda jest dzisiaj okropna.Od jakies 4 dnia leci mi normalnie woda z nosa.Kiedy ta wiosna:( do nas zawita.
Rewolucje tez mialam pare dniu temu i dobre 3dni myslalm ze juz sie do porodu sie oczyszczam.Jedno przeszlo a teraz mam bole miesiaczkowe i jak chodze spojenie bolii jak by mala miala zaraz wyskoczyc.
Ide sobie zrobic herbatke z cytrynka ....
Iwonka do wskazowek Walerki dodam ze chodzenie na czworaka 5min dziennie tez pomaga, chodzilam i moze dzieki temu mala sie przekrecila.
Dokladnie ta pogoda jest dzisiaj okropna.Od jakies 4 dnia leci mi normalnie woda z nosa.Kiedy ta wiosna:( do nas zawita.
Rewolucje tez mialam pare dniu temu i dobre 3dni myslalm ze juz sie do porodu sie oczyszczam.Jedno przeszlo a teraz mam bole miesiaczkowe i jak chodze spojenie bolii jak by mala miala zaraz wyskoczyc.
Ide sobie zrobic herbatke z cytrynka ....
Iwonka do wskazowek Walerki dodam ze chodzenie na czworaka 5min dziennie tez pomaga, chodzilam i moze dzieki temu mala sie przekrecila.
Dzisiaj oglądałam sobie filmiki na internetowej szkole rodzenia, i tam pokazywali, że jednym sposobem na zabawę i na pobudzenie do zmiany pozycji dziecka w brzuchu jest świecenie latarką.
Odcinek 1 "Kontakt z dzieckiem w okresie prenatalnym" , filmik wersja pełna, ale trzeba się zalogowac
http://szkola-rodzenia.pieluszki.pl/categories/cat_id/110
Odcinek 1 "Kontakt z dzieckiem w okresie prenatalnym" , filmik wersja pełna, ale trzeba się zalogowac
http://szkola-rodzenia.pieluszki.pl/categories/cat_id/110
moja polozna tez uwaza ze jak dziecko od ilus tam tygodni siedzi glowa do gory to glupie nie jest, widac tak lubi i raczej sie nie przekreci ale sprobowac mozna, zwlaszcza to siedzenie okrakiem na krzesle lub pilce, calkiem wygodne, zreszta na kolanach tez bo odciaza plecy.
no ja mam 14kg do przodu a tu jeszcze 5 tygodni zostalo, nie
dziwie sie bo slodycze mi wchodza wyjatkowo dobrze a owoce i warzywa juz troche mniej.
przyszedl moj zestaw do pielegnacji i niania elektroniczna, coraz mniej rzeczy zostalo
no ja mam 14kg do przodu a tu jeszcze 5 tygodni zostalo, nie
dziwie sie bo slodycze mi wchodza wyjatkowo dobrze a owoce i warzywa juz troche mniej.
przyszedl moj zestaw do pielegnacji i niania elektroniczna, coraz mniej rzeczy zostalo
Witam
pogoda nieciekawa ale ja się relaksuje przy muzyczce:)
http://www.youtube.com/watch?v=Ai2VnZc1ZnY
pogoda nieciekawa ale ja się relaksuje przy muzyczce:)
http://www.youtube.com/watch?v=Ai2VnZc1ZnY
U mnie to samo - cała noc męczarni przez ten wstrętny wiatr. Teraz próbuję dosypiać ale dalej świszcze to wietrzysko...i mi się zaraz jakieś takie niepokojące głupoty śpią.
I Małemu też się chyba nie podoba, bo jest bardzo niespokojny....
Mi dziś doszedł szlafrok bawełniany i oficjalnie - MAM WSZYSTKO. Jestem spakowana i jakby coś się działo - jestem gotowa.
A co do kilogramów - plus diety cukrzycowej - u mnie na plusie niecale 3 kg. Dzięki temu - żadnego puchnięcia, żadnych bóli pleców i ogólnie dosc mi "lekko" jak na koniec 8 miesiąca. Śmiesznie, bo po porodzie będę miała mniej kg niż na początku ciąży. Nie martwi mnie to, bo miałam nadwagę, więc na pewno mi to nie zaszkodzi:)
Dziewczyny - wiecie może jak to jest z położną środowiskową - trzeba się zarejestrować w jakiejś przychodni czy jak? Bo wiem, ze położna powinna przyjść po porodzie bodajże 3 razy (wg przepisów wchodzących od marca) no ale ja nie chodzą na NFZ, więc publiczna służba zdrowia "nie wie" że jestem w ciąży:D Któraś się orientuje jak to jest?
I Małemu też się chyba nie podoba, bo jest bardzo niespokojny....
Mi dziś doszedł szlafrok bawełniany i oficjalnie - MAM WSZYSTKO. Jestem spakowana i jakby coś się działo - jestem gotowa.
A co do kilogramów - plus diety cukrzycowej - u mnie na plusie niecale 3 kg. Dzięki temu - żadnego puchnięcia, żadnych bóli pleców i ogólnie dosc mi "lekko" jak na koniec 8 miesiąca. Śmiesznie, bo po porodzie będę miała mniej kg niż na początku ciąży. Nie martwi mnie to, bo miałam nadwagę, więc na pewno mi to nie zaszkodzi:)
Dziewczyny - wiecie może jak to jest z położną środowiskową - trzeba się zarejestrować w jakiejś przychodni czy jak? Bo wiem, ze położna powinna przyjść po porodzie bodajże 3 razy (wg przepisów wchodzących od marca) no ale ja nie chodzą na NFZ, więc publiczna służba zdrowia "nie wie" że jestem w ciąży:D Któraś się orientuje jak to jest?
Witam z rana!
Ja też tak miałam (w poprzedniej ciążY) i mam, że wszytskie wizyty lekarskie mam z pakietu medycznego lub prywatnie. Ale po urodzeniu dziecka mąż poszedł do przychodni i wybrał dla maluszka pediatrę i od razu w rejestracji powiedzieli mu, żeby podszedł do siostry środowiskowej i umówił się na wizytu.
Z tego co pamietam to ważne było, żeby dziecko było zgłoszone do lekarza (pediatry) i wtedy automatycznie siostra musiała odwiedzić.
Ja też tak miałam (w poprzedniej ciążY) i mam, że wszytskie wizyty lekarskie mam z pakietu medycznego lub prywatnie. Ale po urodzeniu dziecka mąż poszedł do przychodni i wybrał dla maluszka pediatrę i od razu w rejestracji powiedzieli mu, żeby podszedł do siostry środowiskowej i umówił się na wizytu.
Z tego co pamietam to ważne było, żeby dziecko było zgłoszone do lekarza (pediatry) i wtedy automatycznie siostra musiała odwiedzić.
ja dzis nie spalam do 1 rano i bylam wciekla jak nigdy, powiedzialam ze mam dosc tej ciazye plus glowa mnie bolala wiec to nie pomoglo a to dopiero jedna z nielicznych nieprzespanych nocy jak dla mnie.
chyba powoli mam dosc, juz chce zeby mala byla z nami. a do tego kazdy wie lepiej co mam robic albo nie robic, juz mam dosc wspanialych porad wszystkich naokolo. ale mam dzis zly dzien.
chyba powoli mam dosc, juz chce zeby mala byla z nami. a do tego kazdy wie lepiej co mam robic albo nie robic, juz mam dosc wspanialych porad wszystkich naokolo. ale mam dzis zly dzien.
Walerka - z tymi radami też mnie szlag trafia...I tez mam tego dość.
Ostatnio dziewczyna, którą lediwe znam najechała na mnie, ze nie kupiłam klina, ani nie będę nic podkladac pod łóżeczko, bo widocznie chcę "żeby mi się dziecko udusiło ulewaniem" i myślałam normalnie że nie wyrobię i ździelę. Ale powstrzymałam się i powiedziałam tylko, ze ze swoim dzieckiem będzie mogła robić co będzie chciała. Ale wkurzyłam się porządnie - no bo....ehhh, szkoda gadać.
A wczoraj to o mało nie padłam, jak babka w rossmanie podeszła do mnie, złapała mnie za brzuch i z kometarzem "o dzidiza" zaczęła mnie dotykac po brzuchu. Myślalam, ze padnę - słów mi zabrakło - obca baba - nie rozumiem ludzi.
Walerko - jednym słowem jednoczę się z Tobą, mam dzis taki dzień, ze też chyba mam dość - głównie prze gów....ą noc.
Ostatnio dziewczyna, którą lediwe znam najechała na mnie, ze nie kupiłam klina, ani nie będę nic podkladac pod łóżeczko, bo widocznie chcę "żeby mi się dziecko udusiło ulewaniem" i myślałam normalnie że nie wyrobię i ździelę. Ale powstrzymałam się i powiedziałam tylko, ze ze swoim dzieckiem będzie mogła robić co będzie chciała. Ale wkurzyłam się porządnie - no bo....ehhh, szkoda gadać.
A wczoraj to o mało nie padłam, jak babka w rossmanie podeszła do mnie, złapała mnie za brzuch i z kometarzem "o dzidiza" zaczęła mnie dotykac po brzuchu. Myślalam, ze padnę - słów mi zabrakło - obca baba - nie rozumiem ludzi.
Walerko - jednym słowem jednoczę się z Tobą, mam dzis taki dzień, ze też chyba mam dość - głównie prze gów....ą noc.
Chyba ten wiatr wpływa na nastrój, bo też mam fatalny. A muszę wyjść z domu i pojechać do lekarza. Brr.
Co do rad- mieszkamy z teściową.. Generalnie to jest złota kobita, wychowała mojego męża sama- ale ma jedną ogromną wadę. Uwielbia PORÓWNYWAĆ i mieć wszystko takie same jak inni. Przykłady? "Ojej, bo Iksińscy mają taką a taką szafę w przedpokoju i lampę z tej i tej firmy, szkoda że WY takiej nie wybraliście przy remoncie". I tak w kółko. A porównań między mną, a nią jak chodziła w ciąży- OESU! Ona nie była taka chorowita, nie miała takiego brzucha w 7 mcu, do pracy chodziła do ostatniego dnia, nie to co ja.. EEEhhhhhh.
A co do dotykania- ja zawsze byłam niedotykalska. Jak jest tłok w tramwaju czy autobusie, że ktoś wisi nade mną albo się ociera, to muszę, po prostu muszę wysiąść. W ciąży takie niedotykalskie zachowania jeszcze mi się umocniły, w zasadzie tylko mąż może bezkarnie dotykać mojego brzucha :)
Co do rad- mieszkamy z teściową.. Generalnie to jest złota kobita, wychowała mojego męża sama- ale ma jedną ogromną wadę. Uwielbia PORÓWNYWAĆ i mieć wszystko takie same jak inni. Przykłady? "Ojej, bo Iksińscy mają taką a taką szafę w przedpokoju i lampę z tej i tej firmy, szkoda że WY takiej nie wybraliście przy remoncie". I tak w kółko. A porównań między mną, a nią jak chodziła w ciąży- OESU! Ona nie była taka chorowita, nie miała takiego brzucha w 7 mcu, do pracy chodziła do ostatniego dnia, nie to co ja.. EEEhhhhhh.
A co do dotykania- ja zawsze byłam niedotykalska. Jak jest tłok w tramwaju czy autobusie, że ktoś wisi nade mną albo się ociera, to muszę, po prostu muszę wysiąść. W ciąży takie niedotykalskie zachowania jeszcze mi się umocniły, w zasadzie tylko mąż może bezkarnie dotykać mojego brzucha :)
I znowu włączyło nam się marudzenie:) Oby ta przypadłość odeszła po ciąży, bo mój mąż ciągle powtarza jaka ja się zrobiłam nerwowa:)
Jak by mnie obca osoba złapała za brzuch to sama nie wiem co bym zrobiła ale źle by się to skończyło:) Też nie lubię obmacywania:)
W końcu są jakieś prywatne granice przestrzenne:)
A co do dobrych rad to ja szybko nauczyłam że zbytnio mnie one nie obchodzą i będę robić po swojemu:) No ale jak już mały będzie pewnie znowu się zacznie:(
Jak by mnie obca osoba złapała za brzuch to sama nie wiem co bym zrobiła ale źle by się to skończyło:) Też nie lubię obmacywania:)
W końcu są jakieś prywatne granice przestrzenne:)
A co do dobrych rad to ja szybko nauczyłam że zbytnio mnie one nie obchodzą i będę robić po swojemu:) No ale jak już mały będzie pewnie znowu się zacznie:(
No ja właśnie zaczęłam się zastanawiać, czy to, ze jestem w ciąży to automatycznie oznacza, ze mój brzuch jest dobrem wspólnym calego świata?:)
A co do tych rad, to ja też generalnie na co dzień przymykam oko i robię po swojemu, ale jak już ktoś wprost zarzuca Ci, ze chcesz zaszkodzić swojemu dziecku to to jest jakieś przekroczenie granic.
Ale koniec marudzenie - coś pozytywnego...hmmm....hmmmm....pomyślę:) I jak na coś wpadnę to napiszę:)
A co do tych rad, to ja też generalnie na co dzień przymykam oko i robię po swojemu, ale jak już ktoś wprost zarzuca Ci, ze chcesz zaszkodzić swojemu dziecku to to jest jakieś przekroczenie granic.
Ale koniec marudzenie - coś pozytywnego...hmmm....hmmmm....pomyślę:) I jak na coś wpadnę to napiszę:)
wyobrazcie sobie co by zrobila dziewczyna ktorej ktos obcy dotknal brzuch jezeli nie bylaby w ciazy, wogle nitk by o tym nie pomyslal ale jak jestes w ciazy to jest ok, brr dawno to zauwazylam. a co do rad to i tak ignoruje ale wkurza mnie ze ciagle musze ich sluchac, no coz zaliczmy to do przypadlosci ciazowych, tyle ze cos mi sie wydaje to akurat nie przejdzie po urodzeniu, wszyscy beda wiedziec lepiej jak wychowac moje dziecko.
wiem ze koncowka ale i moze dlatego tak ciezko, nigdy do cierpliwych nie nalezalam.
pozytywne jest to ze to juz koncowka, wszystkie jestesmy zdrowe, dzieci siedza w brzuchach i rosna.
wiem ze koncowka ale i moze dlatego tak ciezko, nigdy do cierpliwych nie nalezalam.
pozytywne jest to ze to juz koncowka, wszystkie jestesmy zdrowe, dzieci siedza w brzuchach i rosna.