Widok
Mamy Marcowe i Kwietniowe 2011 - 24*
Lista mam z dzieciaczkami:
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
4. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
5. Monmie - 01.03.2011 (06.03.2011), córeczka Maja, 3850g, 65cm, szpital Wojewódzki
6. Nacia173 - 07.03.2011 (12.03.2011), synek Igor, 4650g, 57cm, szpitaj Wejherowo
7. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
8. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
9. Basia7 - 9.03.2011 (08.03.2011) - CÓRECZKA Rozalia, 3850g, 58cm, Szpital Zaspa,SN
10. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
11. ninkaa 10.0.2011 (02.03.2011) Synek Borys, szpital Kliniczna
12. Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
13.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
14. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
15. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
16. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
17. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
18. vessea 21.03.2011 (11.03.2011) - Córeczka Laureńka - 3230g, 53 cm, Szpital Redłowo, SN
19.Kaczuszka85 23.03.2011 (17.03.2011) - Synek Kubuś - 4240g,55cm,Szpital Redłowo,SN
20. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
21. gonia445 29.03.2011 (25.03.2011) - Córeczka Daria, 3100g, 53 cm, Szpital Redłowo
22. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
23. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
24. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
25.Mlenia 07.04.2011 (02.04.2011),córeczka,wejherowo,sn
26. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
27.Karola98VS 11.04.2011(06.04.2011) - Synek ADAŚ - 3430g, 56cm,KLINICZNA sn
28. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
29. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
30. Marta00116 14.04.2011 Marysia 3780 55cm ZASPA
31. Anka0310 15.04.2011 (18.04.11r.) - Synek Marcinek, 4050g, 56cm, Szpital Wojewódzki
32. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
33. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
34. asik, 20.04.2011, synek Wiktor
35. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
36. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
37. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
38. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
39. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
40. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
1. Karina – 21.02.2011 (01.03.11), córeczka Maja, 4030 g, 58 cm, szpital Wojewódzki.
2. I W O N K A >("_")< - 23.02.2011 (09.03.2011), córeczka Nicola, 3315g, 56 cm, szpital Zaspa
3. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
4. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
5. Monmie - 01.03.2011 (06.03.2011), córeczka Maja, 3850g, 65cm, szpital Wojewódzki
6. Nacia173 - 07.03.2011 (12.03.2011), synek Igor, 4650g, 57cm, szpitaj Wejherowo
7. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
8. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
9. Basia7 - 9.03.2011 (08.03.2011) - CÓRECZKA Rozalia, 3850g, 58cm, Szpital Zaspa,SN
10. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
11. ninkaa 10.0.2011 (02.03.2011) Synek Borys, szpital Kliniczna
12. Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
13.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
14. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
15. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
16. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
17. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
18. vessea 21.03.2011 (11.03.2011) - Córeczka Laureńka - 3230g, 53 cm, Szpital Redłowo, SN
19.Kaczuszka85 23.03.2011 (17.03.2011) - Synek Kubuś - 4240g,55cm,Szpital Redłowo,SN
20. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
21. gonia445 29.03.2011 (25.03.2011) - Córeczka Daria, 3100g, 53 cm, Szpital Redłowo
22. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
23. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
24. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
25.Mlenia 07.04.2011 (02.04.2011),córeczka,wejherowo,sn
26. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
27.Karola98VS 11.04.2011(06.04.2011) - Synek ADAŚ - 3430g, 56cm,KLINICZNA sn
28. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
29. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
30. Marta00116 14.04.2011 Marysia 3780 55cm ZASPA
31. Anka0310 15.04.2011 (18.04.11r.) - Synek Marcinek, 4050g, 56cm, Szpital Wojewódzki
32. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
33. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
34. asik, 20.04.2011, synek Wiktor
35. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
36. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
37. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
38. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
39. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
40. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
Ninuska chcesz kluska?
ciesze sie, ze wam sie podoba :) (zgapilam pomysl z innego forum, maja jeszcze połroczniaki i roczniaki dla porownania :) - chyba mam jednak za duzo czasu przy tym moim anielskim dzieciaku ;p sluchajcie zdjecia wzielam z tych co wklejałyście w poprzednich watkach - nie wszystkie dzieciaki sa, wiec kogo brak to maila karinkakk@wp.pl
a Niny to taki spiący look :) wlasnie zerknęłam i wyglada prawie tak samo w znacznym powiększeniu ;p
ja oczywiscie bardzo bardzo chetna na spotkanie, moze czwartek standardowo?
a Niny to taki spiący look :) wlasnie zerknęłam i wyglada prawie tak samo w znacznym powiększeniu ;p
ja oczywiscie bardzo bardzo chetna na spotkanie, moze czwartek standardowo?
Ninuska chcesz kluska?
Super niespodzianka, śliczny album. Wklejam swoją Małgosię (na zdjęciu ma 4 dni), może dokleisz do albumu?

Uploaded with ImageShack.us

Uploaded with ImageShack.us
Dziewczyny- polecam Wam konika morskiego z FP, o takiego
http://www.zabawkiph.pl/fisher-price-konik-morski.html
Mała dostała przedwczoraj- rewelacja! 2 razy puszczony wieczorem i zasnęła sama w łóżeczku, w ogóle nie kwękała.
http://www.zabawkiph.pl/fisher-price-konik-morski.html
Mała dostała przedwczoraj- rewelacja! 2 razy puszczony wieczorem i zasnęła sama w łóżeczku, w ogóle nie kwękała.
On ma kilka melodyjek, łagodnie sobie grają i słychać też plusk wody. Naprawdę, jak Małgośka mi stękała po kąpieli do 21- tak wczoraj padła przy tym o 20.30. Fajne jest to, że wystarczy nacisnąć na brzuszek delikatnie, więc większe dziecko samo sobie włączy.
Eh, za moich czasów to nie było takich zabawek...:)
Eh, za moich czasów to nie było takich zabawek...:)
Tea - ja będę robić u tego samego co sesję brzuszkową (mam na fb) - http://www.wojciechpiskorski.pl
Tea - specjalnie dla Ciebie, choć liczę, że mimo wszystko będziesz:)
http://img685.imageshack.us/img685/7461/foty128i.jpg
http://img232.imageshack.us/img232/240/foty126.jpg
http://img685.imageshack.us/img685/7461/foty128i.jpg
http://img232.imageshack.us/img232/240/foty126.jpg
karinkakk, fajny album, wpisz prosze imie mojego synka - Olaf, bo tak dziwnie jak jest tylko podpisany moim nickiem :-)
u nas rytm dnia juz sie raczej zarysowal, choc oczywiscie roznie bywa.
wakacje w tym roku tak jak juz wczesniej pisalam to wyjazd do Polski, niezla przeprawa nas czeka, bo jedziemy autem.
a jesli chodzi o powrot do pracy to ja narazie zostaje w domu, z czego puki co bardzo sie ciesze, bo fajne jest to mamusiowanie :-)
u nas rytm dnia juz sie raczej zarysowal, choc oczywiscie roznie bywa.
wakacje w tym roku tak jak juz wczesniej pisalam to wyjazd do Polski, niezla przeprawa nas czeka, bo jedziemy autem.
a jesli chodzi o powrot do pracy to ja narazie zostaje w domu, z czego puki co bardzo sie ciesze, bo fajne jest to mamusiowanie :-)
karina wysle ci julke za chwile
my bardzo polecamy wakacje, oboje odpoczelismy tzn ja od ciaglego zajmowania sie julka, jak bardzo ja kocham czasami mam dosc gugania 7 dni w tygodniu a maz od praacy i z radoscia zajal sie mala, do tego stopnia ze po paru dniach tylko za nim wodzila oczami a nie za mna jak przed wyjazdem. bardzo im sie przydal ten tydzien razem a ja poczytalam ksiazki nawet sie opalalam.
ja definitywnie wracam do pracy ale w marcu ,tu daja rok urlopu nie caly platny ale damy rade, a nie chce jej za wczesnie zostawiac.
margos jak bedzies w londynie to mam nadzieje uda nam sie spotkac.
ja sie wlasnie zorientowalam ze moze i bilety zabookowane ale paszportu dla Julii nie mam wiec sie wzielam za wyrabianie, na szczescie angielski wiec mniej zachodu niz z polskim a ten wyrobie w gdansku
my bardzo polecamy wakacje, oboje odpoczelismy tzn ja od ciaglego zajmowania sie julka, jak bardzo ja kocham czasami mam dosc gugania 7 dni w tygodniu a maz od praacy i z radoscia zajal sie mala, do tego stopnia ze po paru dniach tylko za nim wodzila oczami a nie za mna jak przed wyjazdem. bardzo im sie przydal ten tydzien razem a ja poczytalam ksiazki nawet sie opalalam.
ja definitywnie wracam do pracy ale w marcu ,tu daja rok urlopu nie caly platny ale damy rade, a nie chce jej za wczesnie zostawiac.
margos jak bedzies w londynie to mam nadzieje uda nam sie spotkac.
ja sie wlasnie zorientowalam ze moze i bilety zabookowane ale paszportu dla Julii nie mam wiec sie wzielam za wyrabianie, na szczescie angielski wiec mniej zachodu niz z polskim a ten wyrobie w gdansku
Witam, zdjecia dodane i uaktualnione :)
Margos bardzo Ci do twarzy :)
No my na wakacje w przyszlym tyg... jakos pakowania sie nie boje, tak jak walerka robie listy ;p nawet na zakupy lista sie komponuje kilka dni ;) Pozniej we wrzesniu na Mazury z Groupona.
A praca to jak sie obronie (luty ;p), puki co mam kilka zlecen no i dyplom na glowie....
Margos bardzo Ci do twarzy :)
No my na wakacje w przyszlym tyg... jakos pakowania sie nie boje, tak jak walerka robie listy ;p nawet na zakupy lista sie komponuje kilka dni ;) Pozniej we wrzesniu na Mazury z Groupona.
A praca to jak sie obronie (luty ;p), puki co mam kilka zlecen no i dyplom na glowie....
Ninuska chcesz kluska?
Walerko,
nie wyrabiaj polskiego paszportu bo ci sie nie przyda, a pelno zachodu plus tatus musi byc obecny itp...bo nazwisko tatunsia ma prawda? i tak bedziesz jezdzila na brytyjskim, i ja mialam dodatkowy problem, bo ja i corka mamy inne nazwiska, i w PL sie rzucali, ale wy macie takie same, wiec nie bedzie problemu, a ostatnio mnie poinstruowali, ze jak mam dowod osobisty to na granicy w pl mam legitymowac sie dowodem polskim, a w uk brytyjskim, wiec i tak woze do PL paszport brytyjski i dowod osobisyu...a jak jezdzimy nie do polski to tylko brytyjski, aby juz nie mieszac itp...lepeij wydaj kase na rotawirusy...
ps.super, ze urlop udany...i daj znac, jak bedziesz w londku, ja zawsze moge wczesniej wyrwac sie hihi
nie wyrabiaj polskiego paszportu bo ci sie nie przyda, a pelno zachodu plus tatus musi byc obecny itp...bo nazwisko tatunsia ma prawda? i tak bedziesz jezdzila na brytyjskim, i ja mialam dodatkowy problem, bo ja i corka mamy inne nazwiska, i w PL sie rzucali, ale wy macie takie same, wiec nie bedzie problemu, a ostatnio mnie poinstruowali, ze jak mam dowod osobisty to na granicy w pl mam legitymowac sie dowodem polskim, a w uk brytyjskim, wiec i tak woze do PL paszport brytyjski i dowod osobisyu...a jak jezdzimy nie do polski to tylko brytyjski, aby juz nie mieszac itp...lepeij wydaj kase na rotawirusy...
ps.super, ze urlop udany...i daj znac, jak bedziesz w londku, ja zawsze moge wczesniej wyrwac sie hihi
A moje dziecko jakieś dziwne ostatnio. Od paru dni strasznie płacze w kąpieli, czego wcześniej nie robił :/ A druga sprawa która mnie martwi to zwiększył ilość pobudek w nocy....od dwóch nocy budzi się o 12 :/ potem 3.30...a potem to już co chwilę 4,5,6,7 :/ Czyli śpi tak jak spał w pierwszym miesiącu swojego życia! A ja mam dość, jestem nieprzytomna :(
Sonia - mój tez w kąpieli się drze od dwóch dni. Ale za to drugi dzień zasypia o 20. Coś za coś:) NIe wiem od czego to, ale od dwoch dni zaciemniam totalnie pokój - może to to? A co najsmieszniejsze - chodzi wcześniej spać, ale wstaje dalej o tej samej godzinie. Cieszy mnie to....
Ale z ta kąpielą to też nie wiem o co chodzi. Do tej pory uwielbiał..
A jak tam czwartek? Baby cafe 12:
1. Margos i Staś
Ale z ta kąpielą to też nie wiem o co chodzi. Do tej pory uwielbiał..
A jak tam czwartek? Baby cafe 12:
1. Margos i Staś
Sonia wspolczuje..tak to jest z tymi dzieciaczkami..moja kumpela ma synka 7 miesiecznego i juz od dawna przesypial cale noce a od tygodnia budzi sie w nocy co godzine na przytulenie..
my sie cieszymy, ze cos sie poprawia a za jakis czas znowu zupelnie wszystko inaczej wyglada...
mojej tez sie cos ostatnio stalo bo tak zasypiala 19.30-20.30 o 21 juz zawsze spala a od kilku dni 21 i sie smieje...ja juz padnieta po calym dniu gugania i o 21 bym chciala miec spokoj a ona nie chce spac..
my sie cieszymy, ze cos sie poprawia a za jakis czas znowu zupelnie wszystko inaczej wyglada...
mojej tez sie cos ostatnio stalo bo tak zasypiala 19.30-20.30 o 21 juz zawsze spala a od kilku dni 21 i sie smieje...ja juz padnieta po calym dniu gugania i o 21 bym chciala miec spokoj a ona nie chce spac..
Ivvka nie strasz tymi pobudkami ;)
Mój dziś spał do 8.30, ale jakoś bardzo późno zasnął.
Natomiast ja jestem typową sową i dopóki jestem na macierzyńskim taki system bardzo mi odpowiada.
Margos nieźle z tymi wizytami hehehe
Fajnie, zatem do zobaczenia jutro.
Nie mam za to pomyslu na dzisiejszy dzień hehe
Mój dziś spał do 8.30, ale jakoś bardzo późno zasnął.
Natomiast ja jestem typową sową i dopóki jestem na macierzyńskim taki system bardzo mi odpowiada.
Margos nieźle z tymi wizytami hehehe
Fajnie, zatem do zobaczenia jutro.
Nie mam za to pomyslu na dzisiejszy dzień hehe
Dzisiaj wieczorem nakarmię cycem a potem dopcham butlą i zobaczę czy będzie jakaś różnica. Ale też mi się wydaje że wybudza go coś innego...bo jak go karmiłam np o 4.30 a o 5.30 już znowu ryk to wątpię że w pół godziny zgłodniał, wzięłam go do siebie i zatkałam smoczkiem i przespał do 6...kurde a myślałam że magiczne 3 miesiące pomogą w tych problemach brzuszkowych... :/
Czwartek babycafe 12
1. Margos i Staś
2. Sonia i Ksawery
Czwartek babycafe 12
1. Margos i Staś
2. Sonia i Ksawery
kółkową http://www.vombati.eu/
hej:)
Karinkakk - najlepszego dla Ninki na te 3 miesiące :)
A my dzis po wizycie u lekarza, tym razem zdiagnozował u młodego egzemę :/ Niestety mówił tylko o leczeniu skutków ale ja bym chciała wyeleminowac przyczynę.
ehhh... teraz cięzkie zadanie przede mną - znalezienie alergenu.
Jak myślicie lepiej w Polsce uderzyc do dermatologa czy alergologa?
Karinkakk - najlepszego dla Ninki na te 3 miesiące :)
A my dzis po wizycie u lekarza, tym razem zdiagnozował u młodego egzemę :/ Niestety mówił tylko o leczeniu skutków ale ja bym chciała wyeleminowac przyczynę.
ehhh... teraz cięzkie zadanie przede mną - znalezienie alergenu.
Jak myślicie lepiej w Polsce uderzyc do dermatologa czy alergologa?
O fajnie Karina z tym kinem! Z narzeczonym idziesz?
U mnie nocka lepiej. Obudził się o 12 ale mąż go zatkał smoczkiem i zasnął spowrotem, potem 3 karmienie i 6.30 spaliśmy potem do 9 więc luz.
USG nic nie wykazało więc lekarz powiedział żeby nic z tym ulewaniem nie robić skoro przybiera na wadze.
Kurde co to za pogoda!!! To mają być wakacje?! Ktoś wie jak będzie jutro, czy nasze spotkanie wypali?
U mnie nocka lepiej. Obudził się o 12 ale mąż go zatkał smoczkiem i zasnął spowrotem, potem 3 karmienie i 6.30 spaliśmy potem do 9 więc luz.
USG nic nie wykazało więc lekarz powiedział żeby nic z tym ulewaniem nie robić skoro przybiera na wadze.
Kurde co to za pogoda!!! To mają być wakacje?! Ktoś wie jak będzie jutro, czy nasze spotkanie wypali?
Czytam tak Was drogie panie od wielu miesiecy,licząc na to że znajdę trochę porad dotyczących wychowywania dziecka,którym
i muszę ,po prostu muszę podzielić się swoimi spostrzeżeniami. Z tego co widzę całe życie współczesnych mam polega na kupowaniu najbardziej lanserskich rzeczy dla swoich pociech (teksty typu ,żyrafka się u mnie nie sprawdziła ,ale i tak ją kupiłam mnie rozwalają). Czy robicie coś pożytecznego w ogóle dla tych dzieci? Wymiana osiągnięć zakupowych jest po prostu już żenująca. Baseny, kino (świetny plan swoja drogą zabierać tak małe dzieci do kina - no tak ,niech sie przyzwyczajają do telewizji ,będziecie miały więcej czasu na zakupy), chwalenie się prezentami z chrzcin, a najlepsze wtrącanie "mimochodem" tekstów typu "dzisiaj jedziemy poszukać domu , ach to takie męczące" .Powiem szczerze - jestescie śmieszne i szkoda niestety tych dzieci.Wyrosną na takich samych materialistów jak wy. Dobrze,że macie forum - przynajmniej możecie podzielić się z innymi jak jest wam dobrze i ile macie kasy. Ale to co jest jeszcze bardziej komiczne to wasze podejście chore do wychowywania tych dzieci, tekst o tym, czy po piwie karmi mozna karmić dziecko czy może lepiej odczekać 2 lata jest po prostu rewelacyjny ,tak samo jak i rośnięcie zębów wieku 2 miesięcy . Się weźcie do roboty kobity ,bo wam niestety odbija . Mężuś w robocie tyra na żyrafkę sophie a wy siedzicie ,żrecie i szukacie tylko okazji żeby powydawać pieniądze na lewo i prawo . Tyle w tym temacie, piszcie sobie dalej o tym jak to kupujecie skarpety dzieciakom ,takie specjalne za 550zł i jakie sa super ,a ja spadam bo mi się zebrało po ostatnich waszych postach .
Hej dziewczyny długo się nie odzywałam u nas jest wszystko ok córcia rośnie jak na drożdżach (3 miesiące już zleciało nie wiem kiedy ) nie mogę ze śmiechu wytrzymać chyba ktoś tu pomylił forum jak tej ,,pani": ) się nie podoba to niech nieczyta nikt jej nie każe hahhaha,ale nakrzyczała na nas straszne rzeczy heheeeeeee
twardziel/twardzielka z Ciebie mires ze i tak wytrzymałes z nami te kilka miesiecy. Oby Cie zgaga nie złapała. Basen, kino i inne przyjemności, wiadomo, zakazane dla młodych matek. Najlepiej siedziec w domu, podczytywac forum. Cieszę się bardzo że podzieliłes się z nami Twoimi drogocennymi spostrzeżeniami. Mam prośbę, możesz podac linka do Tych skarpetek? Jak tylko przeczytałam cenę moje dziecko MUSI je miec. Dobry lans nigdy nie jest zły :)
A ja polecę zaraz do sklepu i kupie jak są:) Dla mojego dziecka wszystko co najlepsze:) Żyrafkę też kupie dla lansu a co:) Wracając pójdę do kina a wieczorem założę elegancką koszulkę Wojtkowi i na dyskotekę.. nie zapominając że moje dziecko cały dzień spędza przed telewizorem bo mamusia maluje paznokcie:)
Niektórym się nudzi i robią aferę hehe
Niektórym się nudzi i robią aferę hehe
Wow lucy - nieźle ten Twój brzdąc rośnie:-)
My mamy ostatnio gorsze dni. Mały dużo razy budzi się w nocy i potem od ok. 5 nie chce spać:/ Nie wiem dlaczego tak mu się odmieniło..;/
A w dzień mały ryczek. Nic mu raczej nie jest, bo i bąki puszcza i kupki robi, karmie kiedy chce i ile. Jedyne co mi przychodzi do głowy to ząbki albo to, że nie może zasnąć. Ale robię co mogę: śpiewam, noszę, Kołyszę, a on i tak ryczy..;/ Już padam na buźkę...
My mamy ostatnio gorsze dni. Mały dużo razy budzi się w nocy i potem od ok. 5 nie chce spać:/ Nie wiem dlaczego tak mu się odmieniło..;/
A w dzień mały ryczek. Nic mu raczej nie jest, bo i bąki puszcza i kupki robi, karmie kiedy chce i ile. Jedyne co mi przychodzi do głowy to ząbki albo to, że nie może zasnąć. Ale robię co mogę: śpiewam, noszę, Kołyszę, a on i tak ryczy..;/ Już padam na buźkę...
Tea...a mogę się tak z Wami polansować? Zwłaszcza tym, ze memu dziecku idą zęby??? To takie trendy!!! :D:D:D
Ale frustratko - o ja Cię nie mogę...aż mnie zatkało.
Dziewczyny, ja jutro mam w planie być, ale nie wiem czy się nie spóźnie - po drodze fryzjer, kosmetyczka, lans z wózkiem w starbucksie, krótki szał na wyprzedażach w Bandyckiej (podobno te skarpety już za 200 zł - nie przepuszczę takiej okazji). Ale potem będę, będę. Zakupię herbatkę za 10,50 i będę się lansować - mam nadzieję, że razem z Wami, bo jednak co to za lans w samotności:)
Ale frustratko - o ja Cię nie mogę...aż mnie zatkało.
Dziewczyny, ja jutro mam w planie być, ale nie wiem czy się nie spóźnie - po drodze fryzjer, kosmetyczka, lans z wózkiem w starbucksie, krótki szał na wyprzedażach w Bandyckiej (podobno te skarpety już za 200 zł - nie przepuszczę takiej okazji). Ale potem będę, będę. Zakupię herbatkę za 10,50 i będę się lansować - mam nadzieję, że razem z Wami, bo jednak co to za lans w samotności:)
ale dziewczyny prosze, przeciez to o mnie meczy mnie szukanie domu i mam zoske zyrafe. zaraz sie dowiem ze mi sie poprzwracalo bo mieszkam w uk, maz na zmywaku pracuje a ja dame udaje. hehe, ktos rzeczywiscie sie nudzi boo aj nawet sama zapomnialam ze medzilam tu na temat kupna domu.
moje malenstwo sie przeziebilo, ma katar i kaszel i budzi ja to jak spi, biedna sie meczy. mialam ja przeniesc do osobnego pokoju ale teraz poczekam jak jej przejdzie, na szczescie moe jesc i smoka ssac
moje malenstwo sie przeziebilo, ma katar i kaszel i budzi ja to jak spi, biedna sie meczy. mialam ja przeniesc do osobnego pokoju ale teraz poczekam jak jej przejdzie, na szczescie moe jesc i smoka ssac
Enjoy - używamy teraz Doublebase gel. Mały wciąż sie drapie ale już mniej.
Dzisiaj młody dostał czkawki i też mu się zapada klata, więc pewnie to norma.
Karinkakk, Sonia - wstydu nie macie! Basen, Karinkakk jeszcze kino i bank - nie za dużo tego lansu na jeden dzień?! :)
Fajnie pewnie wygladają takie maluszki w basenie. U mnie to mąż chce na jesien polansowac się na basenie z młodym.
Jutro musimy się wbic na szczepienie, termin oczywiscie znowu dostalismy inny, inaczej nici z poniedziałkowej podróży do PL.
Dzisiaj młody dostał czkawki i też mu się zapada klata, więc pewnie to norma.
Karinkakk, Sonia - wstydu nie macie! Basen, Karinkakk jeszcze kino i bank - nie za dużo tego lansu na jeden dzień?! :)
Fajnie pewnie wygladają takie maluszki w basenie. U mnie to mąż chce na jesien polansowac się na basenie z młodym.
Jutro musimy się wbic na szczepienie, termin oczywiscie znowu dostalismy inny, inaczej nici z poniedziałkowej podróży do PL.
u nas dalej przeziebienie i kaszel, bez goraczki ale radosna jest bardzo wiec chyba wsio ok i je ladnie
mam pytanie do mam dzieci 3 misiace i powyzej czy wasze dzieci chwytaja juz zabawki. julka czaly czas zwlaszcza w jednej raczce ma kciuk zamkniety we wnetrzu dloni, druga jej sie ostatnio otworzyla ale tez czesto tak trzyma. wiem ze moze to byc oznaka prob;lemow neurologicznych ale moze po prostu dluzej jej to zajmuje, nie wiem czy siie przejmowac, do tego jak zasypia odchyla glowe na bok i do gory i ma czesto stopy odciagniete i podwiniete paluszki. glowke ladnie trzyma, chociaz jej sie chybcze od czasu do czasu ale to normalne bo dopiro sie nauczyla w ostatnich 2 tyg
mam pytanie do mam dzieci 3 misiace i powyzej czy wasze dzieci chwytaja juz zabawki. julka czaly czas zwlaszcza w jednej raczce ma kciuk zamkniety we wnetrzu dloni, druga jej sie ostatnio otworzyla ale tez czesto tak trzyma. wiem ze moze to byc oznaka prob;lemow neurologicznych ale moze po prostu dluzej jej to zajmuje, nie wiem czy siie przejmowac, do tego jak zasypia odchyla glowe na bok i do gory i ma czesto stopy odciagniete i podwiniete paluszki. glowke ladnie trzyma, chociaz jej sie chybcze od czasu do czasu ale to normalne bo dopiro sie nauczyla w ostatnich 2 tyg
Mój ma zaciśnięte jak jest wkurzony a tak to bawi się paluszkami, rączkami, próbuje coś chwytać ale słabo narazie mu to wychodzi. Mój synuś ma dzisiaj 3 miesiące!!!! :) Nie mogłam się doczekać tej pięknej daty, ale z tego co widzę to nie oznacza koniec problemów brzuszkowych.
No i co z tą pogodą??? Co z spotkaniem będzie ktoś?
No i co z tą pogodą??? Co z spotkaniem będzie ktoś?
moj synek to ma wogole jakby jedna strone silniejsza (jak lezy na brzuszku to przekreca sie na plecy zawsze w jedna strone lub jak lezy na plecjach to przesuwa sie tez zawsze w jedna), rozmawialam o tym z pediatra i dala nam skierowanie do fizjoterapeuty dzieciecego i wlasnie u niego bylismy. babka mowi, ze minimalnie to u niego widac (no ale ja jak spedzam z nim tyle czasu to widze to), wiec zaden problem, ale pokazala pare cwiczen jakie z nim robic. ogolnie cwiczenia polegaja na tym zeby rozruszac ta druga stone, nic specjanego. zostalo mu to jeszcze z okresu plodowego najprawdopodobniej, bo rzeczywiscie ulozony byl tak, ze prawa strona miala mniej miejsca, a ja mialam maly brzuszek, wiec mial ciasno.
z chwytaniem tez wciaz slabo, tzn np mnie za ubrania lapie lub pieluche tetrowa, ale zabawki tylko jak mu wloze w raczke to potrzyma, ale jakby nieswiadomie. tez wciaz czesto ma piastki zacisniete - fizjoterapeutka mowila zeby poprostu delikatnie otwierac. i ogolnie starac sie zeby dziecko bylo rozluznione czyli najlepsza pozycja to z nozkami uniesionymi nad brzuszkiem (bo moj synek czesto prostuje i stuka pietami w podloze) - mam np cos podkladac pod pupe, zeby nozki nie stukaly. rzeczywiscie jak jest tak rozluzniony to odrazu raczki tez otwiera.
ale sie rozpisalam :-)
z chwytaniem tez wciaz slabo, tzn np mnie za ubrania lapie lub pieluche tetrowa, ale zabawki tylko jak mu wloze w raczke to potrzyma, ale jakby nieswiadomie. tez wciaz czesto ma piastki zacisniete - fizjoterapeutka mowila zeby poprostu delikatnie otwierac. i ogolnie starac sie zeby dziecko bylo rozluznione czyli najlepsza pozycja to z nozkami uniesionymi nad brzuszkiem (bo moj synek czesto prostuje i stuka pietami w podloze) - mam np cos podkladac pod pupe, zeby nozki nie stukaly. rzeczywiscie jak jest tak rozluzniony to odrazu raczki tez otwiera.
ale sie rozpisalam :-)
np pupe troche uniesc do gory jedna reka, a druga tak jakby szturchac ta slabsza nozke, zeby wykonywala ruch w strone drugiej nozki. po chwili dziecko pod wplywem tych ruchow przekreca sie na boczek.
albo tez przy uniesionej lekko pupie gilkotac dziecko za brzuszek, zeby podciagalo nozki miesniami brzucha.
lub kilka powtorzen raczka do przeciwleglego kolanka.
i mam to robic kilka razy dziennie np przy przewijaniu. a i jeszcze noszac dziecko dobrze brac je w takiej pozycji zeby przyciagac nozki do brzuszka, w takiej jakby pozycji kolyski. wszystko po to zeby rozluzniac dziecko.
albo tez przy uniesionej lekko pupie gilkotac dziecko za brzuszek, zeby podciagalo nozki miesniami brzucha.
lub kilka powtorzen raczka do przeciwleglego kolanka.
i mam to robic kilka razy dziennie np przy przewijaniu. a i jeszcze noszac dziecko dobrze brac je w takiej pozycji zeby przyciagac nozki do brzuszka, w takiej jakby pozycji kolyski. wszystko po to zeby rozluzniac dziecko.
Hej :)
Udało się, już po szczepieniu. Dzisiaj troszkę większy płacz bo były 3 wkłucia. Biedne te maleństwa na tych szczepieniach :(
Mój Jaśko to w ostatnich dniach dopiero zaczął sam chwytac te większe rzeczy, mimo że kciuków nie miał zaciśnietych do środka. Ponoc właśnie najlepiej dawac zabawki o wiekszych kształtach, zacisnietą rączke mozna głaskac po wierzchniej stronie i paluszki tez powinny sie rozluzniac :)
Walerka a dla Julci szybkiego pozbycia się katarku życze:)
Udało się, już po szczepieniu. Dzisiaj troszkę większy płacz bo były 3 wkłucia. Biedne te maleństwa na tych szczepieniach :(
Mój Jaśko to w ostatnich dniach dopiero zaczął sam chwytac te większe rzeczy, mimo że kciuków nie miał zaciśnietych do środka. Ponoc właśnie najlepiej dawac zabawki o wiekszych kształtach, zacisnietą rączke mozna głaskac po wierzchniej stronie i paluszki tez powinny sie rozluzniac :)
Walerka a dla Julci szybkiego pozbycia się katarku życze:)
Dżizas, ale jestem niewyspana. Małgosię bolał brzuch- bo KTOŚ nasypał za dużo mm do butelki. Z niewyspania w pewnym momencie chciałam zatkać smoczkiem męża, bo zaczął chrapać...
Konik morski jest naprawdę rewelacyjny- w dziesięc minut Małgośka odpada.
No i kupiłam kieckę na chrzest- http://happymum.pl/sklep3/zdj/lista/d335.jpg
ładnie ukrywa pociążową fałdkę i wcale nie wygląda jak sukienka dla kobiety w ciąży ;)
Konik morski jest naprawdę rewelacyjny- w dziesięc minut Małgośka odpada.
No i kupiłam kieckę na chrzest- http://happymum.pl/sklep3/zdj/lista/d335.jpg
ładnie ukrywa pociążową fałdkę i wcale nie wygląda jak sukienka dla kobiety w ciąży ;)
Ulka nastepnym razem dluzej posiedzimy:)zdecydowalismy sie wpasc w ostatniej chwili i jeszcze mielismy cos do zalatwienia:)
Co do Dluzszego spania to masz racje..jeszcze spi:)juz 3 dzien i to po tym jak zaciemnilam pokoj:)
Margos dzieki za rade:) oby dalej tak ladnie dlugo spala:)
Ciekawe jak dzis z jedzeniem.
Jutro jedziemy na domek to moze w tych lasach bedzie dluzej spala w dzien...to swierze powietrze ten szum drzew hihi..
Paskudka sliczna sukienka!!!ja na chrzest kupilam kiece ale jak ja w domu przymierzylam to stwierdzilam, ze jeszcze musze z 10kg zgubic zeby ja zalozyc i poszlam w jakiejs starej sukience:)
Co do Dluzszego spania to masz racje..jeszcze spi:)juz 3 dzien i to po tym jak zaciemnilam pokoj:)
Margos dzieki za rade:) oby dalej tak ladnie dlugo spala:)
Ciekawe jak dzis z jedzeniem.
Jutro jedziemy na domek to moze w tych lasach bedzie dluzej spala w dzien...to swierze powietrze ten szum drzew hihi..
Paskudka sliczna sukienka!!!ja na chrzest kupilam kiece ale jak ja w domu przymierzylam to stwierdzilam, ze jeszcze musze z 10kg zgubic zeby ja zalozyc i poszlam w jakiejs starej sukience:)
Ivvka, dziękuję :) Problem w tym, że w żadną sukienkę sprzed ciąży się nie mieszczę, a jak się już mieszczę, to wyglądam jak poupychany baleron- zupełnie nie wiem, jak sobie poradzić z pociążowym brzuchem :(
Jak będziecie w lesie, to uważajcie na kleszcze. Nie wiem, gdzie konkretnie jedziecie, ale zwłaszcza na kaszubach jest od cholery tego draństwa.
Jak będziecie w lesie, to uważajcie na kleszcze. Nie wiem, gdzie konkretnie jedziecie, ale zwłaszcza na kaszubach jest od cholery tego draństwa.
Takich środków, że bezpośrednio na dzieciaczka to chyba nie, ale słyszałam o plastrach przyklejanych na ubranko albo do wnętrza wózka, podobno działają:
http://zwalczaj.pl/plastry-przeciw-komarom-mosbito-12szt-p-300.html
http://zwalczaj.pl/plastry-przeciw-komarom-mosbito-12szt-p-300.html
My na owady uzywamy wlasnie tych plastrow mosbito.
paskudka - naprawde fajna kiecka i na pewno nie tylko na chrzest ja wykorzystasz :)
margos a probowalas z tym mlekiem mm na regulacje?
sonia-moj maz tez mial moj dowod przy skladaniu wniosku. inna sprawa ze my tez jestesmy zameldowani w GD.
dzis nie mialam okazji probowac bondollino,bo jak bylismy w domu to stasiek jakis rozdrazniony byl, wiec wolalam nie pogarszac sytuacji.
I kolejna przygoda z deszczem za nami ;)
paskudka - naprawde fajna kiecka i na pewno nie tylko na chrzest ja wykorzystasz :)
margos a probowalas z tym mlekiem mm na regulacje?
sonia-moj maz tez mial moj dowod przy skladaniu wniosku. inna sprawa ze my tez jestesmy zameldowani w GD.
dzis nie mialam okazji probowac bondollino,bo jak bylismy w domu to stasiek jakis rozdrazniony byl, wiec wolalam nie pogarszac sytuacji.
I kolejna przygoda z deszczem za nami ;)
a ja mialam dzie poranek spania, w weekendy jeden dzien ja spie drugi maz. tyle ze ze mna zawsze jak w zegarku budzi sie o 7, je, bawi do 8.30-45 - znowu spi 45min. z nim zawsze cos wywinie innego, dzis np tylko pospala 15 min potem bawila sie i znowu spala. zastanawiam sie czy po prostu wie ze z tata tak mozna, czy on jej tak nie zna i nie wie ze juz np musi isc spac, w kazda sobote moj maz mowi nie wiem jak ty to robisz 6 dni w tygodniu.
teraz znowu spi.
ja niestety zauwazylam ze jak lezy to sie jej glowka odgina i troche lezy wygieta co nie jest dobre plus jedna strona jest slabsza i jej glowa leci na ta strone.
teraz znowu spi.
ja niestety zauwazylam ze jak lezy to sie jej glowka odgina i troche lezy wygieta co nie jest dobre plus jedna strona jest slabsza i jej glowa leci na ta strone.
Mój też ostatnio taki wygięty na jedną stronę leży. :/ Muszę podpytać pediatry następnym razem co z tym zrobić.
A mam pytanie do butelkowych mam z iloma dziurkami smoczki używacie w butelkach, bo chyba zostane przy butli na noc i się zastanawiam czy mu dać już z dwoma dziurkami bo tak to go męczyłam z jedną...tylko z kolei żeby mi się nie rozleniwił bo potem cyca nie będzie chciał ciągnąć
A mam pytanie do butelkowych mam z iloma dziurkami smoczki używacie w butelkach, bo chyba zostane przy butli na noc i się zastanawiam czy mu dać już z dwoma dziurkami bo tak to go męczyłam z jedną...tylko z kolei żeby mi się nie rozleniwił bo potem cyca nie będzie chciał ciągnąć
Brawo dla Niny! :)
Spodobała mi się ta butelka na noc, moje dziecko dzisiaj przespało całą nockę obudził się dopiero o 6 :D potem jeszcze spaliśmy do 9 więc rewelacja. Ja mam butelke avent i tam jest smoczek 1m+ i ma dwie dziurki 0+ ma jedną dziurkę a 3+ ma trzy dziurki. Daję mu od wczoraj na noc ten z dwoma dziurkami, ale chyba mu to nie robi różnicy bo cycka ciągnie tak samo jak wcześniej.
Spodobała mi się ta butelka na noc, moje dziecko dzisiaj przespało całą nockę obudził się dopiero o 6 :D potem jeszcze spaliśmy do 9 więc rewelacja. Ja mam butelke avent i tam jest smoczek 1m+ i ma dwie dziurki 0+ ma jedną dziurkę a 3+ ma trzy dziurki. Daję mu od wczoraj na noc ten z dwoma dziurkami, ale chyba mu to nie robi różnicy bo cycka ciągnie tak samo jak wcześniej.
hej
moja nawet lasy, cisza i spiew ptaszkow nie usypia:)w nocy 3 karmienia standard a w dzien nie chce jesc:(placze jak dostaje butelke;/nie wiem co sie dzieje ale to nie brzuszek...
po tym weekendzie na domku jestem jeszcze bardziej padnieta niz jak bym byla w domu:)
teraz maz wyjezdza na tydzien wiec wogle nie odpoczne...
Sonia gratuluje calej przespanej nocki!!!u Ciebie widac, ze wszystko idzie w dobrym kierunku!!!
aaa w pt dalam jej 2 lyzeczki ugotowanej i startej marchewki..mruzyla oczy czesc zjadla a czesc wyplula:)ale komicznie to wygladalo:)
moja nawet lasy, cisza i spiew ptaszkow nie usypia:)w nocy 3 karmienia standard a w dzien nie chce jesc:(placze jak dostaje butelke;/nie wiem co sie dzieje ale to nie brzuszek...
po tym weekendzie na domku jestem jeszcze bardziej padnieta niz jak bym byla w domu:)
teraz maz wyjezdza na tydzien wiec wogle nie odpoczne...
Sonia gratuluje calej przespanej nocki!!!u Ciebie widac, ze wszystko idzie w dobrym kierunku!!!
aaa w pt dalam jej 2 lyzeczki ugotowanej i startej marchewki..mruzyla oczy czesc zjadla a czesc wyplula:)ale komicznie to wygladalo:)
Hej:)
Mój Janek lekko przechyla głowe na lewo, jak położe go na płasko na plecy to po chwili głowa przechylona, czasami nawet sie wygina w taki łuk na bok. Czasami tez nawet jak patrzy sie w prawo to głowa przechylona na lewo. Zauważyłam to tak miesiac temu. Pytałam sie juz 2 lekarzy i Hv, ponoc nie ma sie czym niepokoic i powinien z tego wyrosnac. I teraz faktycznie jest znacznie lepiej, jak byłam ostatnio z młodym u lekarza z ta wysypka to przy okazji chciałam sie o ten przechył na lewo zapytac. Kłade Janka a ten głowke w prawo strone ;) Ale warto zawsze sie zapytac :) Jeszcze to sprawdzimy w PL
My w trakcie pakowania, młody chyba wyczuł ze mama czasu potrzebuje bo wyjatkowy marudny i jeszcze mnie kryzys latacyjny znowu dopadł.
Żegnamy się na jakiś czas, bo bez swojego kompa to juz tak czesto tu nie bedziemy zagladac.
Mój Janek lekko przechyla głowe na lewo, jak położe go na płasko na plecy to po chwili głowa przechylona, czasami nawet sie wygina w taki łuk na bok. Czasami tez nawet jak patrzy sie w prawo to głowa przechylona na lewo. Zauważyłam to tak miesiac temu. Pytałam sie juz 2 lekarzy i Hv, ponoc nie ma sie czym niepokoic i powinien z tego wyrosnac. I teraz faktycznie jest znacznie lepiej, jak byłam ostatnio z młodym u lekarza z ta wysypka to przy okazji chciałam sie o ten przechył na lewo zapytac. Kłade Janka a ten głowke w prawo strone ;) Ale warto zawsze sie zapytac :) Jeszcze to sprawdzimy w PL
My w trakcie pakowania, młody chyba wyczuł ze mama czasu potrzebuje bo wyjatkowy marudny i jeszcze mnie kryzys latacyjny znowu dopadł.
Żegnamy się na jakiś czas, bo bez swojego kompa to juz tak czesto tu nie bedziemy zagladac.
A my po weselu...mam dość. Umęczyliśmy się i jeszcze zero zabawy. bez sensu.
Dziewczyny, zapomniałam wam powiedzieć o tej sesji. No więc trwa 2 godziny, może być domowa, albo plenerowa. Jest z tego 25 obrobionych najlepszych zdjęć i 10 wyołanych w formacie 10x15. Cena to 200 zł. My już się umówilismy.
Ulka - no regulujemy mm i jest lepiej. Chociaż dziś akurat w ogóle strasznie słabo je i wygląda jakby mu coś dolegało. Napisz mi proszę, czt będziesz w tym tygodniu dostępna - podskoczyłabym po maść bo znowu widze się problem zaczyna po podróży.
Dziewczyny, zapomniałam wam powiedzieć o tej sesji. No więc trwa 2 godziny, może być domowa, albo plenerowa. Jest z tego 25 obrobionych najlepszych zdjęć i 10 wyołanych w formacie 10x15. Cena to 200 zł. My już się umówilismy.
Ulka - no regulujemy mm i jest lepiej. Chociaż dziś akurat w ogóle strasznie słabo je i wygląda jakby mu coś dolegało. Napisz mi proszę, czt będziesz w tym tygodniu dostępna - podskoczyłabym po maść bo znowu widze się problem zaczyna po podróży.
brawo dla niny i ksawcia :)
ivvka zobaczysz - jeszcze troche i julcia wszystko załapie!
enjoy ja tak zawsze - sowa ze mnie ;)
margos jestesmy na wiosce - do srody na pewno. czw/pt mysle ze bedzie szansa na spotkanie. jak by ci zalezalo to Ty lub maz mozecie podjechac do nas - moj maz by wam przekazal. wieczorami raczej jest w domu. daj znac a sie na pewno dogadamy!
a mnie dopadł straszny kryzys laktacyjny. normalnie susza! Mam wrazenie ze z tego nie wyjdziemy bo nie mam sily na 77-55-33...
ivvka zobaczysz - jeszcze troche i julcia wszystko załapie!
enjoy ja tak zawsze - sowa ze mnie ;)
margos jestesmy na wiosce - do srody na pewno. czw/pt mysle ze bedzie szansa na spotkanie. jak by ci zalezalo to Ty lub maz mozecie podjechac do nas - moj maz by wam przekazal. wieczorami raczej jest w domu. daj znac a sie na pewno dogadamy!
a mnie dopadł straszny kryzys laktacyjny. normalnie susza! Mam wrazenie ze z tego nie wyjdziemy bo nie mam sily na 77-55-33...
Aga wszystkiego naj dla córci na 4 miesiące...ale masz już dużą pannę, może wpadniesz kiedyś na spotkanie pokazać Twoją ślicznotę! :)
Ulka ja Cię i tak podziwiam że tak długo dałaś radę ściągać tylko laktatorem!
A my dzisiaj kolejna przespana noc :) Także butla na noc u nas się sprawdza jak najbardziej. Tylko mały trochę ma po tym problemy z brzuszkiem ale nie jakoś mocno, myślę że się przyzwyczai z czasem. Muszę się wziąć za pakowanie bo jutro wyjazd na mazury...no ciekawe jak to będzie
Ulka ja Cię i tak podziwiam że tak długo dałaś radę ściągać tylko laktatorem!
A my dzisiaj kolejna przespana noc :) Także butla na noc u nas się sprawdza jak najbardziej. Tylko mały trochę ma po tym problemy z brzuszkiem ale nie jakoś mocno, myślę że się przyzwyczai z czasem. Muszę się wziąć za pakowanie bo jutro wyjazd na mazury...no ciekawe jak to będzie
Aga sto lat dla corki na te 4 miesiace..u mojej jutro wybije 4 miesiac..
jutro tez idziemy do genetyka...STRESUJE SIE JAK CHOLERA.
Od wczoraj jest cos nie tak..w nocy miala goraczke robi czesto kupy...nie wiem kiedy mam sie niepokoic i isc do lekarza?zeby sie nie odwodnila..ehhh..tak to sie wyprozniala co 2 dni..a dzis juz 3 raz i wczoraj 2 razy..
Mam pytanie czy wy codziennie przemywacie buzke(srodek buzki) rumiankem tak jak by sie mylo zeby??
jutro tez idziemy do genetyka...STRESUJE SIE JAK CHOLERA.
Od wczoraj jest cos nie tak..w nocy miala goraczke robi czesto kupy...nie wiem kiedy mam sie niepokoic i isc do lekarza?zeby sie nie odwodnila..ehhh..tak to sie wyprozniala co 2 dni..a dzis juz 3 raz i wczoraj 2 razy..
Mam pytanie czy wy codziennie przemywacie buzke(srodek buzki) rumiankem tak jak by sie mylo zeby??
Ivvka - ja nic takiego nie robię:)
Jaką gorączkę miala mała? Pamiętaj, że o gorączce u takiego malucha mówimy powyżej 38 stopni. A kupy częściej ale rzadkie? Ze śluzem/krwią? Bo jeśli nie to to nie jest biegunka, więc raczej Ci się nie odwodni. Zresztą moim zdaniem na biegunkę to trochę tych kup za mało. U nas normalnie są 2-3 dziennie a przy biegunce ok 15.
U nas z kolei problem z jedzeniem dla odmiany...Słabo mi coś je. Sćiągam się i sprawdzam ile zjada, bo coś mialm podejrzenie że mało i mialam rację. Na noc coprawda wcina 250, ale rano zjadł 100 po czym przez 5 godzin nie chciał w ogóle. Potem 50 i znowu 2 godziny nic. A normalnie na karmienie zjadał min 150. Mam nadzieję, że to kwestia ząbków, które znowu dają o sobie znać, a nie nic poważnego.
Jaką gorączkę miala mała? Pamiętaj, że o gorączce u takiego malucha mówimy powyżej 38 stopni. A kupy częściej ale rzadkie? Ze śluzem/krwią? Bo jeśli nie to to nie jest biegunka, więc raczej Ci się nie odwodni. Zresztą moim zdaniem na biegunkę to trochę tych kup za mało. U nas normalnie są 2-3 dziennie a przy biegunce ok 15.
U nas z kolei problem z jedzeniem dla odmiany...Słabo mi coś je. Sćiągam się i sprawdzam ile zjada, bo coś mialm podejrzenie że mało i mialam rację. Na noc coprawda wcina 250, ale rano zjadł 100 po czym przez 5 godzin nie chciał w ogóle. Potem 50 i znowu 2 godziny nic. A normalnie na karmienie zjadał min 150. Mam nadzieję, że to kwestia ząbków, które znowu dają o sobie znać, a nie nic poważnego.
sonia, gratuluje przespanych nocy!
lucy, udanego urlopu :-)
ivka, u nas tez bywa czesto sluz w kupie, u mojego synka to najprawdopodobniej przez ta skaze bialkowa.
a moje dziecko chyba podmienili :-( mecze sie znow z usypianiem, nawet w dzien, a z tym nie bylo problemow, ahh.. dziewczyny, jak konczyl sie skok rozwojowy u Waszych dzieci to wszystko wracalo do normy?
lucy, udanego urlopu :-)
ivka, u nas tez bywa czesto sluz w kupie, u mojego synka to najprawdopodobniej przez ta skaze bialkowa.
a moje dziecko chyba podmienili :-( mecze sie znow z usypianiem, nawet w dzien, a z tym nie bylo problemow, ahh.. dziewczyny, jak konczyl sie skok rozwojowy u Waszych dzieci to wszystko wracalo do normy?
Trzymam kciuki ivvka. Ale na pewno bedzie dobrze!!
moj stas tez w sb i ndz zrobil po 3-2 kupki, a wczesniej max 1. i tez byly zielone. dzis poki co nie robil ale tez zaczelam sie martwic. boje sie zeby cos sie nie przyplatalo przed samym wyjazdem!
A pogoda rzeczywiscie kazdego doluje...a od 10 lipca mialo przyjsc prawdziwe lato! hehe
moj stas tez w sb i ndz zrobil po 3-2 kupki, a wczesniej max 1. i tez byly zielone. dzis poki co nie robil ale tez zaczelam sie martwic. boje sie zeby cos sie nie przyplatalo przed samym wyjazdem!
A pogoda rzeczywiscie kazdego doluje...a od 10 lipca mialo przyjsc prawdziwe lato! hehe
witam po przerwie.ale się naczytałam :)
tyle tematów zostało poruszonych,że nie wiem co pisać :)
ale i tak forumowicz mires najbardziej mnie rozbawił :) że ten ktoś ma czas czytać te wszystkie wątki jak to go nie interesuje :) ja to jestem bogatsza o wiele informacji no i pożalić się można -przynajmniej ktoś jest w podobnych sytuacjach i doradzi :)
no a wypad do rodzicow udany :) przydała się torba która była kupiona do szpitala do porodu :)zmieściłam wszystko co chciałam dla bobasa:)no i oczywiście na spacer starałam się nie isc do lasu-bo panicznie nie znosze kleszczy :/ ostatnio u mnie w ogrodzie mąż i teściowa złapali więc one czyhają wszędzie :(
konik z fisher-fajnie wygląda i chyba się na niego skusze w ramach prezentu na 3miesiące ;P
margos fajna fryzurka :) mnie też korci obciachać się na krótko no i pofarbować bo niestety ale siwe włosy trzeba zatuszować ;/
paskudka-ładna kiecka :)
widzę,że też korzystacie z groupona-ja jeszcze przeglądam grupera
co do otwierania rączek to mój ostatnio zaczął otwierać i teraz lubi bawić sie paluszkami :) no i zaczał się slinic i wkladac paluchy do buzi :)
a co do mojej fontanny mleka to niestety ale sie nie pojawiła,sciagalam mleko przez 5 dni i dokarmiałam jeszcze sztucznym a od tygodnia jest tylko na moim mleku i nie sciagam i niestety ale znow mi sie wkurza przy jedzeniu i krócej śpi wiec chyba znow bede ściagać :(
no i się mój smyk rozgadał :) nawet krzyczy :) i spodobało mu się odchylanie głowy do tyłu i patrzenie z tej pozycji na ściany... mam nadzieję że to nie jakiś niepokojący objaw :(
tyle tematów zostało poruszonych,że nie wiem co pisać :)
ale i tak forumowicz mires najbardziej mnie rozbawił :) że ten ktoś ma czas czytać te wszystkie wątki jak to go nie interesuje :) ja to jestem bogatsza o wiele informacji no i pożalić się można -przynajmniej ktoś jest w podobnych sytuacjach i doradzi :)
no a wypad do rodzicow udany :) przydała się torba która była kupiona do szpitala do porodu :)zmieściłam wszystko co chciałam dla bobasa:)no i oczywiście na spacer starałam się nie isc do lasu-bo panicznie nie znosze kleszczy :/ ostatnio u mnie w ogrodzie mąż i teściowa złapali więc one czyhają wszędzie :(
konik z fisher-fajnie wygląda i chyba się na niego skusze w ramach prezentu na 3miesiące ;P
margos fajna fryzurka :) mnie też korci obciachać się na krótko no i pofarbować bo niestety ale siwe włosy trzeba zatuszować ;/
paskudka-ładna kiecka :)
widzę,że też korzystacie z groupona-ja jeszcze przeglądam grupera
co do otwierania rączek to mój ostatnio zaczął otwierać i teraz lubi bawić sie paluszkami :) no i zaczał się slinic i wkladac paluchy do buzi :)
a co do mojej fontanny mleka to niestety ale sie nie pojawiła,sciagalam mleko przez 5 dni i dokarmiałam jeszcze sztucznym a od tygodnia jest tylko na moim mleku i nie sciagam i niestety ale znow mi sie wkurza przy jedzeniu i krócej śpi wiec chyba znow bede ściagać :(
no i się mój smyk rozgadał :) nawet krzyczy :) i spodobało mu się odchylanie głowy do tyłu i patrzenie z tej pozycji na ściany... mam nadzieję że to nie jakiś niepokojący objaw :(
sonia, ze akurat teraz musialo Cie chorobsko dopasc!!!nie poradze jakie mozesz leki stosowac bo ja na modyfikowanym jestem..
a moja dopadlo rozwolnienie...7 kupa juz a jeszcze doby nie ma...ehh..podaje ten kleik ryzowy i probiotyk..w kazdym kolejnym pampersie jest coraz mniej i wodniste..mam nadzieje, ze po malu przechodzi..chyba jej sie nic nie stanie do jutra do 17...bo na 17 ide dopiero do lekarza genetyka...
goraczki juz nie ma wiec chybna nie jest tragicznie..moze organizm walczy..
pierwszy raz moje dziecko chore i troche panikuje..
a moja dopadlo rozwolnienie...7 kupa juz a jeszcze doby nie ma...ehh..podaje ten kleik ryzowy i probiotyk..w kazdym kolejnym pampersie jest coraz mniej i wodniste..mam nadzieje, ze po malu przechodzi..chyba jej sie nic nie stanie do jutra do 17...bo na 17 ide dopiero do lekarza genetyka...
goraczki juz nie ma wiec chybna nie jest tragicznie..moze organizm walczy..
pierwszy raz moje dziecko chore i troche panikuje..
witam,
ivvka glowa do gory! na pewno wszystko bedzie dobrze!
sonia nie wiem jakie medykamenty mozesz brac ale na pewno mozesz sobie zrobic koktajl z ciepłego mleka i miodu i czonek jesli Ksaweremy pasuje :) ah i syrop z cebuli - same pszynosci ;p
nina ostatnio slabo spi tez zaczela robic wiecej kup ale raczej w normie sie miesci, wczoraj np obudzila sie o 23 z placzem i o 4 jakby glodna + kupa - nie wiem czy najada sie w ciagu dnia bo wydluzyla sobie przerwy miedzy kamieniami do 4 h a dzis jedna miala 5godzinna - rozwazam karmienie na spiocha ok 23 bo dzis chodzilam jak zombi ;p puls jeszcze ta pogoda...
pozatym ogarnia mnie sters przedpakowaniowy... ;p
margos czemu wesele nie udane? my wlasnie idziemy w sobote i mam zamiar zaszalec ;p
ivvka glowa do gory! na pewno wszystko bedzie dobrze!
sonia nie wiem jakie medykamenty mozesz brac ale na pewno mozesz sobie zrobic koktajl z ciepłego mleka i miodu i czonek jesli Ksaweremy pasuje :) ah i syrop z cebuli - same pszynosci ;p
nina ostatnio slabo spi tez zaczela robic wiecej kup ale raczej w normie sie miesci, wczoraj np obudzila sie o 23 z placzem i o 4 jakby glodna + kupa - nie wiem czy najada sie w ciagu dnia bo wydluzyla sobie przerwy miedzy kamieniami do 4 h a dzis jedna miala 5godzinna - rozwazam karmienie na spiocha ok 23 bo dzis chodzilam jak zombi ;p puls jeszcze ta pogoda...
pozatym ogarnia mnie sters przedpakowaniowy... ;p
margos czemu wesele nie udane? my wlasnie idziemy w sobote i mam zamiar zaszalec ;p
Ninuska chcesz kluska?
Sonia, ostrożnie z cytryną i miodem, bo kiedy karmiłam piersią, to uczuliło Małgosię. Ogólnie dużo pij. Absolutnie NIE WOLNO aspiryny, żadnych fervexów, gripexów itp. Jeśli gorączka, to paracetamol na zbicie, na gardło tantum verde, a na kaszel syrop prawoślazowy. Na katar pomogła sól morska i inhalacje olejkiem eukaliptusowym.
Powiem szczerze, że od kiedy nie karmię piersią- jestem zdrowsza. Dieta eliminacyjna tak restrykcyjna, że mało co wolno jeść powodowała, że co chwilę byłam chora- a to zatoki, a to oskrzela i angina do kompletu.
Chciałam poruszyć jeszcze jeden temat- terror laktacyjny. Mamy butelkowe- czy też spotykacie się z taką dezaprobatą, kiedy mówicie, że nie karmicie piersią?
Powiem szczerze, że od kiedy nie karmię piersią- jestem zdrowsza. Dieta eliminacyjna tak restrykcyjna, że mało co wolno jeść powodowała, że co chwilę byłam chora- a to zatoki, a to oskrzela i angina do kompletu.
Chciałam poruszyć jeszcze jeden temat- terror laktacyjny. Mamy butelkowe- czy też spotykacie się z taką dezaprobatą, kiedy mówicie, że nie karmicie piersią?
Wreście przebrnęłam przez wszytskie wiadomości. Ale dzieciaczki rosną :-) Mam nadzieję, że na kolejne spotkanie uda mi się dołączyć do Was.
Sonia - mnie ostatnio złapało przeziebiebnie i lekarz kazał mi najpier spróbować z tego wyjśc domowymi sposobami: herbata z cytryną i miodem, herbata z sokiem z malin, płukanie gardła wodą z solą, tantum verde, ibuprom, syrop prenalen no i inhalacja z soli fizjologicznej. Niestety zatoki nie daly za wygraną i teraz jestem na antybiotyku :-(
Co do terroru laktacyjnego to wszyscy się dziwią, że dajej ściągam mleko :-) Każdy radzi, żeby sobie już odpuścić bo długo pewnie nie dam rady :-). Jak mówię, że przy pierwszym dziecku ściągałam 7 m-cy to kończą się "dobre rady".
Sonia - mnie ostatnio złapało przeziebiebnie i lekarz kazał mi najpier spróbować z tego wyjśc domowymi sposobami: herbata z cytryną i miodem, herbata z sokiem z malin, płukanie gardła wodą z solą, tantum verde, ibuprom, syrop prenalen no i inhalacja z soli fizjologicznej. Niestety zatoki nie daly za wygraną i teraz jestem na antybiotyku :-(
Co do terroru laktacyjnego to wszyscy się dziwią, że dajej ściągam mleko :-) Każdy radzi, żeby sobie już odpuścić bo długo pewnie nie dam rady :-). Jak mówię, że przy pierwszym dziecku ściągałam 7 m-cy to kończą się "dobre rady".
Mnie aż serce ściskało, że muszę dawać mojej małej sztuczne. Nie stwierdzono u niej żadnej alergii czy nietolerancji laktozy. Ale miała kolki okrutne, płacze, problemy z załatwianiem się, strasznie cierpiała. Zaczęłam dawać bebilon pepti i jak ręką odjął. Zupełnie innej dziecko. Próbowałam jak głupia swoim dokarmiać. Ale jak tylko za dużo dałam znowu się zaczynało...i w sumie nie wiem czemu tak było. Poi cichaczu mieszkałam jeszcze odrobinę ze swoim, ale w końcu straciłam pokarm, mimo że 4 razy dziennie ściągałam. Mama nie chciała ciągać, bo słabo leciało. Szkoda tylko, że pediatrzy mają problem z wydawaniem recept na mleczko. Ja dzisiaj jak poszłam po receptę, to znowu przekonywała mnie do zwykłego mleka....nie kumam czemu.
Enjoy - no to zazdroszczę - wszystko bym powiedziała o karmieniu, ale nigdy nie nazwałabym go przyjemnością.
Ivvka - na razie czekamy na wynik moczu. Kał musi być też poranny i do 10 dostarczony - ciągle na taki czekamy, na razie nie udało nam się. Liczę, ze może jutro.
U nas mały dalej mało je. Martwie się.
Ivvka - na razie czekamy na wynik moczu. Kał musi być też poranny i do 10 dostarczony - ciągle na taki czekamy, na razie nie udało nam się. Liczę, ze może jutro.
U nas mały dalej mało je. Martwie się.
A moja Helenka dziś 4 miesiące kończy :) Ale ten czas szybko leci.
Zaczynamy już wprowadzać inne jedzonko oprócz mojego mleka, bo za 2 tygodnie wracam do pracy i mała musi się przyzwyczaić jeść co innego.
Może jakieś spotkanie w tym lub następnym tygodniu zorganizujemy? Bo później jak już zacznę pracować to pewnie ciężko będzie mi się z Wami spotkać.
Zaczynamy już wprowadzać inne jedzonko oprócz mojego mleka, bo za 2 tygodnie wracam do pracy i mała musi się przyzwyczaić jeść co innego.
Może jakieś spotkanie w tym lub następnym tygodniu zorganizujemy? Bo później jak już zacznę pracować to pewnie ciężko będzie mi się z Wami spotkać.
u nas sie niestety ciagnie katar a mamy w poniedzialek ostatnie szczepienie.
ivka wiem jak sie czujesz bo ja na konsultacje u pediatry czekalam jak na sciecie, wyszlo ze wsio ok ale ja i tak mam swoje watpliwosci co do jej napiecia miesniowego, a co do genetyka to malo on ci powie bo i tak musza zrobic testy a to niestety trwa bardzo dlugo. trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok.
ivka wiem jak sie czujesz bo ja na konsultacje u pediatry czekalam jak na sciecie, wyszlo ze wsio ok ale ja i tak mam swoje watpliwosci co do jej napiecia miesniowego, a co do genetyka to malo on ci powie bo i tak musza zrobic testy a to niestety trwa bardzo dlugo. trzymam kciuki zeby wszystko bylo ok.
Ivka trzymam kciuki żeby wszystko było ok!!!
My już od ponad tyg. odpoczywamy u rodziców zdala od trójmiasta.
Dziewczyny mam pytanie (może trochę głupie) - czy zielona śmierdząca kupka i bóle brzuszka mogą być powiązane z wychodzeniem ząbków?
Tymek od trzech dni ma paskudnie śmierdzącą zieloną kupkę, myslałam że to przeze mnie, bo zajdłam galaretkę ale to było parę dni temu a kupy nadal zielone :/
My już od ponad tyg. odpoczywamy u rodziców zdala od trójmiasta.
Dziewczyny mam pytanie (może trochę głupie) - czy zielona śmierdząca kupka i bóle brzuszka mogą być powiązane z wychodzeniem ząbków?
Tymek od trzech dni ma paskudnie śmierdzącą zieloną kupkę, myslałam że to przeze mnie, bo zajdłam galaretkę ale to było parę dni temu a kupy nadal zielone :/
Czesc dziewczyny ! W końcu do Was dotarłam i zeby przeczytać wszystkie posty musze posiedzieć cala noc ;) Duze te nasze dzieciaczki juz. Och ach
Mam pytanko:
Karmie jeszcze piersia ale chciałam zaczac przestawiac go na sztuczne i co sie okazuje jest uczulony na zwykle i musze HA wprowadzić- moze ktoras z mam była w podobnej sytuacji? Jak w ogolę zaczac ten proces wprowadzania? Jestem zielona w tej sprawie. Proszę o info...
Ivka ja tez 3-mam kciuki napewno wszystko bedzie dobrze!!!!
Mam pytanko:
Karmie jeszcze piersia ale chciałam zaczac przestawiac go na sztuczne i co sie okazuje jest uczulony na zwykle i musze HA wprowadzić- moze ktoras z mam była w podobnej sytuacji? Jak w ogolę zaczac ten proces wprowadzania? Jestem zielona w tej sprawie. Proszę o info...
Ivka ja tez 3-mam kciuki napewno wszystko bedzie dobrze!!!!
Kaczuszka- przystojniacha ;) Może nie jest uczulony na zwykłe mleko, ale na jakąś konkretną markę? I czym się objawia uczulenie? Stosowałaś wcześniej dietę eliminacyjną, czy jesz wszystko przy karmieniu piersią?
Dziewczyny, jaka cudna noc za nami... Spała od 21 do 3(!) i od 3.30 do 6.30.. Raczej nie wierzę w to, że dzisiaj też się powtórzy, ale przynajmniej się wyspałam :)
Dziewczyny, jaka cudna noc za nami... Spała od 21 do 3(!) i od 3.30 do 6.30.. Raczej nie wierzę w to, że dzisiaj też się powtórzy, ale przynajmniej się wyspałam :)
Paskudka no to gratuluje przespanej nocy ;) My od dluzszego czasu mamy z tym problem ok 21 zasypia i schemat wygląda mniej wiecej tak: 23.30 , 2-3,5.30,7 i koniec spania. Mam wrazenie ze to moje mleko przelatuje przez niego jak woda ;(
A jak sie dowiedziałam ze jest uczulony,probowalam sie wyrwac z domu na wieczór jakiś czas temu a ze ściąganiem pokarmu to marzenie zrobilam mu butle NAN i wszystko ladnie pięknie do godz 2 w nocy jak zaczal tak strasznie wymiotować ze juz na pogotowie chciałam jechać n ormalnie fontanna. Co sie pozniej okazało,to mleko stalo otwarte 6tyg,a to za dlugo i myslalam ze wlasnie ten fakt mu zaszkodzil. No wiec kupiłam Babilon i ostatnio mu podałam,to wypil 20ml bo wypluwał i po 30 mieutach zwrocil wszysko lacznie z moim mlekiem które wypil wcześniej. Dzwoniłam do pediatry a ona kazala sprawdzić HA a jak znowu sie powtórzy syt. to będziemy myślec co jest nie tak.
A jem wszystko tzn oprocz truskawek fasoli kapusty itp.
P.S mam puszkę Bebilon1 otwarta 02.07 wykorzystalam tylko 4miarki,moze ktoras z mam by chciała bo szkoda wyrzucić.
A jak sie dowiedziałam ze jest uczulony,probowalam sie wyrwac z domu na wieczór jakiś czas temu a ze ściąganiem pokarmu to marzenie zrobilam mu butle NAN i wszystko ladnie pięknie do godz 2 w nocy jak zaczal tak strasznie wymiotować ze juz na pogotowie chciałam jechać n ormalnie fontanna. Co sie pozniej okazało,to mleko stalo otwarte 6tyg,a to za dlugo i myslalam ze wlasnie ten fakt mu zaszkodzil. No wiec kupiłam Babilon i ostatnio mu podałam,to wypil 20ml bo wypluwał i po 30 mieutach zwrocil wszysko lacznie z moim mlekiem które wypil wcześniej. Dzwoniłam do pediatry a ona kazala sprawdzić HA a jak znowu sie powtórzy syt. to będziemy myślec co jest nie tak.
A jem wszystko tzn oprocz truskawek fasoli kapusty itp.
P.S mam puszkę Bebilon1 otwarta 02.07 wykorzystalam tylko 4miarki,moze ktoras z mam by chciała bo szkoda wyrzucić.
ivvka kochana mocno trzymamy kciuki! na pewno bedzie dobrze! kiedy macie isc do szpitala? maz juz wrocil?
u nas jakas nocna masakra... znowu zamieniam sie w zombi, obudzila sie o 2 i nic nie chciala ani mleka ani herbatki, po godzinie prob usnela... a potem 5.30 i po karmieniu zansela na godzinke i potem do 9 NIC... padam ;p
dzis wieczorem wyjezdzamy... wlasnie sie pakuje i nie wiem jak sie pomiescimy w trojke - planowalam wziasc jedna duza torbe ;p
ja przestawilam Nine na mm dosc szybko - sukcesywnie zwiekszalam ilosc butli, ale najpierw odstawilam zupelnie od piersi i na zmiane dostawala moje i mm z butelki.
u nas jakas nocna masakra... znowu zamieniam sie w zombi, obudzila sie o 2 i nic nie chciala ani mleka ani herbatki, po godzinie prob usnela... a potem 5.30 i po karmieniu zansela na godzinke i potem do 9 NIC... padam ;p
dzis wieczorem wyjezdzamy... wlasnie sie pakuje i nie wiem jak sie pomiescimy w trojke - planowalam wziasc jedna duza torbe ;p
ja przestawilam Nine na mm dosc szybko - sukcesywnie zwiekszalam ilosc butli, ale najpierw odstawilam zupelnie od piersi i na zmiane dostawala moje i mm z butelki.
Ninuska chcesz kluska?
Szkoda, że z mm 1 nie ma próbek, nie marnowałoby się tyle kasy. Ja niedawno wyrzuciłam prawie całą puszkę HA i AR...
Małgośce też się zdarzyło kilka razy zwymiotować mleko, tak że i ona i ja byłyśmy całe mokre- niezależnie, czy była na Bebilonie zwykłym czy na Pepti. Wydaje mi się, że dzieciaczek, który ssie pierś i jest przestawiany na butlę- zasysa więcej powietrza. Kupiłam butelki i smoczki TT, one są szerokie, a prócz tego w czasie karmienia robię przerwy i podnoszę ją do odbicia, przynajmniej ze 2 razy. Chyba działa, bo od tej pory nie ma pawi, tylko delikatnie ulewa.
Małgośce też się zdarzyło kilka razy zwymiotować mleko, tak że i ona i ja byłyśmy całe mokre- niezależnie, czy była na Bebilonie zwykłym czy na Pepti. Wydaje mi się, że dzieciaczek, który ssie pierś i jest przestawiany na butlę- zasysa więcej powietrza. Kupiłam butelki i smoczki TT, one są szerokie, a prócz tego w czasie karmienia robię przerwy i podnoszę ją do odbicia, przynajmniej ze 2 razy. Chyba działa, bo od tej pory nie ma pawi, tylko delikatnie ulewa.
karinkakk - ja w jedną ogromną torbę to nas spakowałam na 2 dni, więc powodzenia życzę:)
Ivvka - trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze. Daj znać kiedy idziecie do tego szpitala.
A my dziś na ważenie. Moim zdaniem nie ma szans że przybrał:( Nadal je połowe tego co wcześniej. Myślę, że to zęby bo caly czas gryzie rękę i się krzywi. Lepiej jest jak daję gryzaka albo jak smaruję dziąsła.
Ivvka - trzymam kciuki zeby wszystko było dobrze. Daj znać kiedy idziecie do tego szpitala.
A my dziś na ważenie. Moim zdaniem nie ma szans że przybrał:( Nadal je połowe tego co wcześniej. Myślę, że to zęby bo caly czas gryzie rękę i się krzywi. Lepiej jest jak daję gryzaka albo jak smaruję dziąsła.
ivka wiem jak sie czujesz, trzymaj sie. moja rada nie siedz w domu i nie wpatruj sie (ja to robilam) tylko wychodz jak najwiecej, bo zwariujesz (w pewnym momencie jak wybuchalm to maz byl przekonany ze zostawiam i jego i dziecko - nie wiem co mu przyszlodo glowy ale musialam jakis strasznych glupot nagadac ze tak pomyslal). bedziemy sie modlic zeby wszystko bylo ok, daj nam znac a nawet jezeli jest to jakas choroba to sa lekarstwa a zreszta Julka calkiem dobrze sobie zyje od prawie 4 miesiecy i nie moze to byc nic bardzo powaznego.
nie pomoge z wprowadzaniem mleka bo u nas bylo sztuczne od poczatku na przemian z moim. jedyne co moge zasugerowac zeby kupic karotniki juz takiego gotowego z roznych firm i sprobowac.
dziewczyny co uzywacie do pozbycia sie plam z kupy, tu mam napisan ale nie wiem co jest w Polsce i nie chce wszystkiego ciagnac ze soba.
juz powoli zaczynam robic liste co mam zabrac do Gdanska.
Okupuje sie na wysprzedazach juz nastepne rozmiary bo dzieciaki tak szybko rosna, moja gowniara jest w 3-6miesiecy i powoli zaczyna wyrastac bo ona strasznie dluga jest. zwlaszcza pajace i zaczynam sie zastanawiac czy nie obcinac stopek zeby na dluzej starczalo
nie pomoge z wprowadzaniem mleka bo u nas bylo sztuczne od poczatku na przemian z moim. jedyne co moge zasugerowac zeby kupic karotniki juz takiego gotowego z roznych firm i sprobowac.
dziewczyny co uzywacie do pozbycia sie plam z kupy, tu mam napisan ale nie wiem co jest w Polsce i nie chce wszystkiego ciagnac ze soba.
juz powoli zaczynam robic liste co mam zabrac do Gdanska.
Okupuje sie na wysprzedazach juz nastepne rozmiary bo dzieciaki tak szybko rosna, moja gowniara jest w 3-6miesiecy i powoli zaczyna wyrastac bo ona strasznie dluga jest. zwlaszcza pajace i zaczynam sie zastanawiac czy nie obcinac stopek zeby na dluzej starczalo
ivvka -powodzenia :) wszystkie w duchu Ci kibicujemy więc będzie dobrze :)
a u nas w nocy masakra.... stękanie,fikanie nóżkami,kręcenie się na boki ... jak w pierwszym miesiącu :/ a najlepsze i tak jest to że robi kupy jak go przebieram :) jakbym mu "dziurkę" odtykała i fruuuu leci :)
walerka-ja piorę ciuszki w proszku Dzidziuś - póki co jeszcze żadna kupa nie została niesprana
a co probek mleka to niektóre firmy maja w buteleczkach 90-100 ml ale nie wszystkie i nie wszystkie rodzaje :(
a u nas w nocy masakra.... stękanie,fikanie nóżkami,kręcenie się na boki ... jak w pierwszym miesiącu :/ a najlepsze i tak jest to że robi kupy jak go przebieram :) jakbym mu "dziurkę" odtykała i fruuuu leci :)
walerka-ja piorę ciuszki w proszku Dzidziuś - póki co jeszcze żadna kupa nie została niesprana
a co probek mleka to niektóre firmy maja w buteleczkach 90-100 ml ale nie wszystkie i nie wszystkie rodzaje :(
U mnie też sporo mleka poszło w śmietnik, serce strasznie wtedy boli bo nawet nie chodzi o kasę co że to dla maleństwa i ja wyrzucam a ktoś może nie mieć...
Dzisiaj przyszła moja paczka dla małego:) Takie próbki kaszek i pierwszy obiadek z marchewki w słoiczku:) Fajna sprawa już się nie mogę doczekać jak zacznę go karmić:)
Dzisiaj przyszła moja paczka dla małego:) Takie próbki kaszek i pierwszy obiadek z marchewki w słoiczku:) Fajna sprawa już się nie mogę doczekać jak zacznę go karmić:)
no wlasnie jesli chodzi o probowanie mleka to nie wiem czy z kazdego rodzaju tak jest, ale jak ja szukalam to okazalo sie, ze Bebilon Pepti jest taki 100ml w buteleczce juz gotowy i mam zamiar wlasnie taki kupic na probe.
walerka, ja kupy traktuje Vanishem, oczywiscie po uprzednim zmyciu kupy zimna woda i zostawiam w tym Vanichu na noc. czasami nie zejdzie, wiec zapieram i znow na noc w Vanish.
a z ubrankami tez tak mam, ze te gdzie nie ma ograniczenia dlugosci za bardzo np bodziaki sa jeszcze ok, a pajace i spiochy za krotkie. wreszcie zrozumialam, ze takie bez stopek maja sens, h&m ma takie pajace.
walerka, ja kupy traktuje Vanishem, oczywiscie po uprzednim zmyciu kupy zimna woda i zostawiam w tym Vanichu na noc. czasami nie zejdzie, wiec zapieram i znow na noc w Vanish.
a z ubrankami tez tak mam, ze te gdzie nie ma ograniczenia dlugosci za bardzo np bodziaki sa jeszcze ok, a pajace i spiochy za krotkie. wreszcie zrozumialam, ze takie bez stopek maja sens, h&m ma takie pajace.
Heloł witam się z mazur! :)
Po raz pierwszy od roku z mega kacem :/
Z pozytywów to moje dziecko śpi tu tak jak w domu więc nie ma problemu a z negatywów to nie polecam wyjazdów z groupona...hotel...do d...w sensie pokoje :/ ze sprzętów wodnych miał być rowerek wodny np...a jest jeden na wielu chętnych i np dzisiaj jest już do 17 zarezerwowany
Małemu dałam w nocy butlę i jeszcze nad ranem i teraz się zastanawiam czy moja laktacja jeszcze bardziej na tym nie ucierpi bo i tak mam mało mleka. A przez to że w nocy go karmiłam butlą to odkryłam że straszny z niego nie jadek, po kąpieli zje 120ml ale w nocy to 50 - 70 ml i to jeszcze przez godzinę w niego wmuszam! To jak on mi w ciągu dnia przy cycku po 10 min przestaje ciągnąć to ja wątpię że on się najada ;/ Jak wrócimy do domu to się przejdę na warzenie bo czuję że nie przybiera tak jak powinien. A i daję mu Bebiko HA, ulewa mniej niż moje mleko.
Ivvka trzymam mocno kciuki za Twoją Julcię!!! Musi być dobrze!
Karina daj znać jak tam basen w tym tygodniu
Po raz pierwszy od roku z mega kacem :/
Z pozytywów to moje dziecko śpi tu tak jak w domu więc nie ma problemu a z negatywów to nie polecam wyjazdów z groupona...hotel...do d...w sensie pokoje :/ ze sprzętów wodnych miał być rowerek wodny np...a jest jeden na wielu chętnych i np dzisiaj jest już do 17 zarezerwowany
Małemu dałam w nocy butlę i jeszcze nad ranem i teraz się zastanawiam czy moja laktacja jeszcze bardziej na tym nie ucierpi bo i tak mam mało mleka. A przez to że w nocy go karmiłam butlą to odkryłam że straszny z niego nie jadek, po kąpieli zje 120ml ale w nocy to 50 - 70 ml i to jeszcze przez godzinę w niego wmuszam! To jak on mi w ciągu dnia przy cycku po 10 min przestaje ciągnąć to ja wątpię że on się najada ;/ Jak wrócimy do domu to się przejdę na warzenie bo czuję że nie przybiera tak jak powinien. A i daję mu Bebiko HA, ulewa mniej niż moje mleko.
Ivvka trzymam mocno kciuki za Twoją Julcię!!! Musi być dobrze!
Karina daj znać jak tam basen w tym tygodniu
moj maly jak jest rozbudzony to tez w 10 minut oproznia piers, tylko ja go pozniej przewijam i daje druga.
nira, my to mamy takie czarne serie z kupami podczas przewijania. a, no i siku tez bardzo sobie lubi na mnie zrobic i jeszcze sie cieszy wtedy. oczywiscie podczas wizyt u lekarza to tez standard, ze pania dr obsika lub zrobi kupe na wage :-) wesolo jest czasami, hehe...
nira, my to mamy takie czarne serie z kupami podczas przewijania. a, no i siku tez bardzo sobie lubi na mnie zrobic i jeszcze sie cieszy wtedy. oczywiscie podczas wizyt u lekarza to tez standard, ze pania dr obsika lub zrobi kupe na wage :-) wesolo jest czasami, hehe...
moje dziecko sie dzis nie zamyka.
ja ide na wazenie za tydzien dokladie jak bedzie miala 4 miesiace. jak na razie wazy 6.5kg, ciekawe ile bedzie. juz sie robi ciezka przy noszeniu ale ze jest dluga to troche sie rozklada. wczoraj ja wzielam w nosidle, poza tym ze nie lubi jak sie ja wklada to byla zachwycona bo zupelnie inaczej sie swiat oglada niz w wozku.
ja ide na wazenie za tydzien dokladie jak bedzie miala 4 miesiace. jak na razie wazy 6.5kg, ciekawe ile bedzie. juz sie robi ciezka przy noszeniu ale ze jest dluga to troche sie rozklada. wczoraj ja wzielam w nosidle, poza tym ze nie lubi jak sie ja wklada to byla zachwycona bo zupelnie inaczej sie swiat oglada niz w wozku.
No i zapomniałabym- Ivvka, dużo dużo ciepłych myśli i pozytywnej energii ślemy Julci i Tobie- zobaczysz, wszystko będzie dobrze.
AgaAmelka, ja nie pamiętam, co to jest okres... ostatni miałam w równo rok temu, i wtedy "wstrzeliliśmy" Małgośkę, bo przed tym zdarzało się, że i 4 m-ce pod rząd nie miewałam miesiączk (PCOS, i inne problemy hormonalne)i. Ciekawe, czy teraz po urodzeniu mi się ustabilizuje.
A to, o, Małgośka na macie.

Uploaded with ImageShack.us
AgaAmelka, ja nie pamiętam, co to jest okres... ostatni miałam w równo rok temu, i wtedy "wstrzeliliśmy" Małgośkę, bo przed tym zdarzało się, że i 4 m-ce pod rząd nie miewałam miesiączk (PCOS, i inne problemy hormonalne)i. Ciekawe, czy teraz po urodzeniu mi się ustabilizuje.
A to, o, Małgośka na macie.

Uploaded with ImageShack.us
Dziewczyny mam do was pytanie bo juz sie pogubilam:) Chodzi mi o kaszki i kleiki. Córa skończyła 4 miechy i zaczynam dawać jej różne nowości:) (Karmię sztucznym od miesiąca). Soczki, zaraz zupki itp. A co z kaszkami i kleikami? Czy muszę je podawać? Kiedy je podawać? Kaszki i kleiki zamiast mleka? Ile razy dziennie jakby co? Zaczynam też wprowadzać gluten.
Margos - a ile waży twój Stasiu? Pytam, bo nasze pociechy prawie w jednym wieku a ja dawno Tymka nie ważyłam. I mam pytanie, wprowdzasz Małemu coś oprócz swojego mleczka? Chodzi mi o jakieś soczki itp. - wszyscy wokół mi trują, że powinnam Tymkowi już je dawać ;/
U nas naszczęście kupki wracają do normy i są mniej zielone;)
Co do okresu, to już dawno zapomniałam co to takiego ;P
Paskudka - super wygląda twoja Małgosia i jak ładnie się podpiera! Tymek dopiero niedawno zaczął tak ładnie i wysoko trzymać główkę i od tyg. sam przekręca się już na brzuszek:)
U nas naszczęście kupki wracają do normy i są mniej zielone;)
Co do okresu, to już dawno zapomniałam co to takiego ;P
Paskudka - super wygląda twoja Małgosia i jak ładnie się podpiera! Tymek dopiero niedawno zaczął tak ładnie i wysoko trzymać główkę i od tyg. sam przekręca się już na brzuszek:)
No właśnie margos ile Twój Stachu waży? :)
Mój tydzień temu 6440. zaczynamy rozszerzać dietę za ok. 2,5 tyg> mały jest w ok. 75%na moim reszta mm.
Mamy zacząć od jarzyn: dynia,marchew,ziemniak.
potem zupki z kasza manna (pól łyżeczki na 100 gram zupki)
Ivvka daj znać jak coś będziesz wiedzieć. Cały czas myślę o Was!
Mój tydzień temu 6440. zaczynamy rozszerzać dietę za ok. 2,5 tyg> mały jest w ok. 75%na moim reszta mm.
Mamy zacząć od jarzyn: dynia,marchew,ziemniak.
potem zupki z kasza manna (pól łyżeczki na 100 gram zupki)
Ivvka daj znać jak coś będziesz wiedzieć. Cały czas myślę o Was!
Hej.
U nas duża rewolucja, bo wprowadzamy mleko modyfikowane i rozszerzamy dietę. Wiąże się to z tym, że wracam do pracy:-)
Zapisali nam mleko Bebilon Pepti, ale podobno niedobre, więc jakby nie chciał pić to mam przejść na zwykły Bebilon.
Widzę, że Wy też rozszerzacie dietę, ale my zaczynamy od jabłuszka utartego (od pół łyżeczki, aż dojdziemy do 6 łyżeczek) , po 3 dniach od wprowadzenia wprowadzamy mleko stopniowo, a za 4-5 dni wprowadzamy zupkę jarzynową z marchewki i ziemniaka.
A kaszkę kazali mi wprowadzić dopiero pod koniec 5 m-ca.
Normalnie jak lekarz mi zalecał co i jak to się gubiłam heh:D
Dziewczyny, a czy Wy po posiłku modyfikowanym zawsze poicie dzieciaczki wodą czy herbatką?
U nas duża rewolucja, bo wprowadzamy mleko modyfikowane i rozszerzamy dietę. Wiąże się to z tym, że wracam do pracy:-)
Zapisali nam mleko Bebilon Pepti, ale podobno niedobre, więc jakby nie chciał pić to mam przejść na zwykły Bebilon.
Widzę, że Wy też rozszerzacie dietę, ale my zaczynamy od jabłuszka utartego (od pół łyżeczki, aż dojdziemy do 6 łyżeczek) , po 3 dniach od wprowadzenia wprowadzamy mleko stopniowo, a za 4-5 dni wprowadzamy zupkę jarzynową z marchewki i ziemniaka.
A kaszkę kazali mi wprowadzić dopiero pod koniec 5 m-ca.
Normalnie jak lekarz mi zalecał co i jak to się gubiłam heh:D
Dziewczyny, a czy Wy po posiłku modyfikowanym zawsze poicie dzieciaczki wodą czy herbatką?
Iza - Staś waży 6780:) I nie dopajam niczym Stacha, olewam mądrości innych mam/babć itd. Każdy musi robić po swojemu. Co do rozszerzania diety to zaczynamy gdzie za 2 tygodnie od marchewki (nie znalazlam dyni w słoiczku, a nie będę kupować całej dyni zeby dziecku podać łyżeczkę - zresztą to niestety chyba nie sezon), potem marchewka ziemniak, a potem łyżeczka kaszki do tego. To zalecenia pediatry, ale pytałam też mojej alergolożki i była za. No chyba że dalej będziemy mieć problem z kupkami. Wtedy z rozszerzaniem będziemy czekać, moze nawet do 6. miesiąca. No ale tfu tfu - na razie jest lepiej. Nawet prowokacja jogurtem wyszła ok.
Ulka - chyba niestety przełożymy to na przyszły tydzień. Ja mam dziś dzień pakowania, bo jutro ruszamy na kolejne wesele. I przy tej pogodzie raczej się na spacer nie wybierzemy a jestem bez auta:( Ale na szczęście z odparzeniami już lepiej.
Ulka - chyba niestety przełożymy to na przyszły tydzień. Ja mam dziś dzień pakowania, bo jutro ruszamy na kolejne wesele. I przy tej pogodzie raczej się na spacer nie wybierzemy a jestem bez auta:( Ale na szczęście z odparzeniami już lepiej.
Dzieki dziewczyny .. ja jakos nie ufam tej swojej i chyba umowie sie na wizyte do doeringa ..
moja wlasnie zasnela w hustawce :) babcia dala jako wczesniejszy prezent na chrzciny :) o taka ;)
http://allegro.pl/fisher-price-hustawka-lezaczek-bujaczek-3w1-r2482-i1696242948.html
bo w lezaczku z wibra juz dawno nie zasnala ;)
moja wlasnie zasnela w hustawce :) babcia dala jako wczesniejszy prezent na chrzciny :) o taka ;)
http://allegro.pl/fisher-price-hustawka-lezaczek-bujaczek-3w1-r2482-i1696242948.html
bo w lezaczku z wibra juz dawno nie zasnala ;)
hej dziewczyny,
dzieki za wsparcie!!
po tym jak sie dowiedzialam, ze musi byc rezonans to faktycznie nie chcialam siedziec sama w domu i wczoraj o 6 rano nas szybko spakowalam i pojechalysmy do moich rodzicow...dzis popoludniu wrocilysmy...maz wraca jutro..
9.08 musimy sie polozyc do AM a rezonans prawdopodobnie 10.08...
biegunka u malej cale szczescie ustapila..
dzis dalam jej pare lyzeczek kaszki ryzowej bananowej...jak kichnela to mama byla w kaszce..ciezko stwierdzic czy jej zasmakowalo bo robila takie miny jak przy marchewce:)mrózenie oczek itp..
dzieki za wsparcie!!
po tym jak sie dowiedzialam, ze musi byc rezonans to faktycznie nie chcialam siedziec sama w domu i wczoraj o 6 rano nas szybko spakowalam i pojechalysmy do moich rodzicow...dzis popoludniu wrocilysmy...maz wraca jutro..
9.08 musimy sie polozyc do AM a rezonans prawdopodobnie 10.08...
biegunka u malej cale szczescie ustapila..
dzis dalam jej pare lyzeczek kaszki ryzowej bananowej...jak kichnela to mama byla w kaszce..ciezko stwierdzic czy jej zasmakowalo bo robila takie miny jak przy marchewce:)mrózenie oczek itp..
cudna ta Magosia :)
ja też nie pamiętam co to okres :) ostatni był rok temu i niech długo nie wraca :)
paskudka-mi to nawet bardziej sobieszewo odpowiada niż gdańsk :) bo spod pruszcza,ale jeszcze mało mobilna jestem więc na razie spotkanie odpada:)
kosmisia-ja też sie zastanawiałam jak sobie radzić z robieniem mleka i podobnie jak inne mamy-przegotowana woda i podgrzewam :) raz miałam kranówe, raz żywca - nie widzę róznicy :) ale w sumie nie spróbowałam w temp.pokojowej podać :) moje ściągnięte daje w temp.pokojowej więc sądzę,że może też takie łyknie ;)
jak czytam o wprowadzaniu innego jedzonka to sobie myślę że będzie ciekawie :) cała buzia w jedzonku -i dziecko i mama :)
a kawy nie piję :) tylko inkę do czegoś słodkiego... :)
ja też nie pamiętam co to okres :) ostatni był rok temu i niech długo nie wraca :)
paskudka-mi to nawet bardziej sobieszewo odpowiada niż gdańsk :) bo spod pruszcza,ale jeszcze mało mobilna jestem więc na razie spotkanie odpada:)
kosmisia-ja też sie zastanawiałam jak sobie radzić z robieniem mleka i podobnie jak inne mamy-przegotowana woda i podgrzewam :) raz miałam kranówe, raz żywca - nie widzę róznicy :) ale w sumie nie spróbowałam w temp.pokojowej podać :) moje ściągnięte daje w temp.pokojowej więc sądzę,że może też takie łyknie ;)
jak czytam o wprowadzaniu innego jedzonka to sobie myślę że będzie ciekawie :) cała buzia w jedzonku -i dziecko i mama :)
a kawy nie piję :) tylko inkę do czegoś słodkiego... :)
Ja kawę też piję ale różną, łącznie z inką:) Tymkowi bez różnicy, bo w ogóle nie reaguje ;)
AgaAmelka a do jakiej ty chodzisz? tutaj w pruszczu?
A huśtawka super! też się zastanawialiśmy nad zakupem ale jednak kupiliśmy sam leżaczek. Tymek jak ssie pierś, to czasami całą główkę ma mokrą:)
Ivka - mocno trzymamy kciuki, będzie dobrze!
Ostatnio podawali raport o wodach mineralnych i wyobraźcie sobie, że niektóre to zwykła kranówa, a oni nam po prostu kity wciskają. I ogólnie podobno najlepsza woda z kranu jest w Gdańsku ale ja osobiście jakoś nie zauważyłam ;/
niria - ja narazie jestem poza trojmiastem ale może w sierpniu w Pruszczu z maluchami się spotkamy na inkę? ;)
Tymon dzisiaj zasnął o 19;30 jestem w szoku i nie wiem co z czasem robić ;P
AgaAmelka a do jakiej ty chodzisz? tutaj w pruszczu?
A huśtawka super! też się zastanawialiśmy nad zakupem ale jednak kupiliśmy sam leżaczek. Tymek jak ssie pierś, to czasami całą główkę ma mokrą:)
Ivka - mocno trzymamy kciuki, będzie dobrze!
Ostatnio podawali raport o wodach mineralnych i wyobraźcie sobie, że niektóre to zwykła kranówa, a oni nam po prostu kity wciskają. I ogólnie podobno najlepsza woda z kranu jest w Gdańsku ale ja osobiście jakoś nie zauważyłam ;/
niria - ja narazie jestem poza trojmiastem ale może w sierpniu w Pruszczu z maluchami się spotkamy na inkę? ;)
Tymon dzisiaj zasnął o 19;30 jestem w szoku i nie wiem co z czasem robić ;P
no mój mały tydzień temu miał 5410 więc teraz jak się z nim ważę to ok5,6-5,7 ,za tydzień mamy szczepienie więc się okaże... no i wcześniej miał 2-3 tyg.kiedy nic nie przybrał i dlatego dokarmiałam mm
to olcia u Ciebie to już mała kluska :) mi czasem cięzko mojego nosić a co dopiero 6.5 :)
izasj- bardzo chętnie się spotkam :) do pruszcza śmigałam już pieszo z wózkiem :) bo ja w rokitnicy mieszkam -ale to już kiedyś pisałam :)
słyszę że moj maluch jeszcze gada w łóżeczku -mam nadzieję ze padnie za chwile :)
to olcia u Ciebie to już mała kluska :) mi czasem cięzko mojego nosić a co dopiero 6.5 :)
izasj- bardzo chętnie się spotkam :) do pruszcza śmigałam już pieszo z wózkiem :) bo ja w rokitnicy mieszkam -ale to już kiedyś pisałam :)
słyszę że moj maluch jeszcze gada w łóżeczku -mam nadzieję ze padnie za chwile :)
No właśnie powiem Wam dziewczyny, że w tym rankingu wód to żywiec zajął prawie ostatnie miejsce, bo w Gdańsku np. woda w kranie ma więcej minerałów niż żywiec. Do tego znaleźli w nim jakieś świństwa. Mówili przy okazji, ze ten znak Instytutu Matki i Dziecka to nie do końca świadczy o jakości, bo próbki wody do badania dostarcza sam producent.
Bardzo wysoko, bodajże na pierwszym miejscu była Nestle Aquarel. Ja ją bardzo lubię i do tego jest bardzo tania. I jeśli już przyrządzam mm od czasu do czasu to właśnie na tej wodzie, bez gotowania. Choć tak naprawdę wielkiej różnicy nie ma, bo wszystkie te "popularne" wody to wody źrodlane a nie minerlane - czyli takie, które lecą z kranu:) Dla mnie różnicą jest to, ze butelkowa woda jest odkamieniana.
Bardzo wysoko, bodajże na pierwszym miejscu była Nestle Aquarel. Ja ją bardzo lubię i do tego jest bardzo tania. I jeśli już przyrządzam mm od czasu do czasu to właśnie na tej wodzie, bez gotowania. Choć tak naprawdę wielkiej różnicy nie ma, bo wszystkie te "popularne" wody to wody źrodlane a nie minerlane - czyli takie, które lecą z kranu:) Dla mnie różnicą jest to, ze butelkowa woda jest odkamieniana.
A tu wklejam Wam kaawałek artykułu z Przekroju, frag. o wodzie Żywiec:
"Na zlecenie miesięcznika konsumenckiego niemieccy analitycy przebadali wodę Żywiec Zdrój. Instytut Matki i Dziecka właśnie ten produkt poleca w żywieniu najmłodszych. Badania przeprowadzono dwukrotnie, z rocznym odstępem. W obu przypadkach okazało się, że w wodzie Żywiec Zdrój jest więcej bakterii niż w tej z kranu. – Gdyby to była kranówa, sanepid odciąłby jej dopływ – uważa doktor Hałat, były główny inspektor sanitarny. Epidemiolog dodaje, że wodę z tak wielką ilością bakterii można podawać niemowlętom wyłącznie po przegotowaniu. Ale o tym na etykiecie butelki nie było i nadal nie ma słowa."
"Na zlecenie miesięcznika konsumenckiego niemieccy analitycy przebadali wodę Żywiec Zdrój. Instytut Matki i Dziecka właśnie ten produkt poleca w żywieniu najmłodszych. Badania przeprowadzono dwukrotnie, z rocznym odstępem. W obu przypadkach okazało się, że w wodzie Żywiec Zdrój jest więcej bakterii niż w tej z kranu. – Gdyby to była kranówa, sanepid odciąłby jej dopływ – uważa doktor Hałat, były główny inspektor sanitarny. Epidemiolog dodaje, że wodę z tak wielką ilością bakterii można podawać niemowlętom wyłącznie po przegotowaniu. Ale o tym na etykiecie butelki nie było i nadal nie ma słowa."
ja sie nie spiesze z wprowadzaniem jedzenia, jakos jeszcze nie do konca wierze ze moje malenstwo ma juz prawie 4 miesiace. zaczne od puree mowia dynia marchew slodki ziemniak. a wy planujecie gotowac czy sloiczki?
mam problem z mlekiem, mam go malo, ktora herbatka jest najlepsza? no i chyba nie ma bata musze w weekend posciagac pompa zeby pobudzic, przynajmniej maz sie zajmie mala w tym czasie, nie chce przestac karmic akurat jak bede w pl bo jest mi tak latwiej a mala i tak je z butli wiec jak bede chciala wyjsc to moge zostawic plus musze oobcykac jak sie moje mleko w polsce nazywa.
mam problem z mlekiem, mam go malo, ktora herbatka jest najlepsza? no i chyba nie ma bata musze w weekend posciagac pompa zeby pobudzic, przynajmniej maz sie zajmie mala w tym czasie, nie chce przestac karmic akurat jak bede w pl bo jest mi tak latwiej a mala i tak je z butli wiec jak bede chciala wyjsc to moge zostawic plus musze oobcykac jak sie moje mleko w polsce nazywa.
Ivvka i jak się czuje Julka?
Nigdy nie narzekałam na polską służbę zdrowia ale to chore żebyś musiała cały miesiąc czekać zanim do szpitala waz wezmą na badania.
Tak samo chciałam umówić Wojtka do okulisty bo mu ropieje oczko to terminy na LISTOPAD!!
Chore tyle czekać z maleństwem..
Polećcie jakiegoś dobrego okulistę..
Nigdy nie narzekałam na polską służbę zdrowia ale to chore żebyś musiała cały miesiąc czekać zanim do szpitala waz wezmą na badania.
Tak samo chciałam umówić Wojtka do okulisty bo mu ropieje oczko to terminy na LISTOPAD!!
Chore tyle czekać z maleństwem..
Polećcie jakiegoś dobrego okulistę..
Tea - super zdjęcie! My byliśmy u okulisty bo oczko łzawiło, dostaliśmy kropelki z antybiotykiem na zapalenie spojówek (dałam tylko ze 3 razy) i jak najczęściej masowałam przy każdym karmieniu. Oczko przeszło, bo kanalik się odblokował. Ja byłam prywatnie w Pruszczu, ale dzwoniłam też tutaj, bo słyszałam że dobrzy są
http://www.dobry-wzrok.pl - tylko takich maluchow nie przyjmują na NFZ i trzeba zaplacić.
Ja też jakoś się nie śpieszę z wprowadzaniem jedzonka, raz tylko dałam na lyżeczce soczek z marchewki ale wylądował na bluzeczce, bo tak zaczął pluć ;P
A herbatę polecam z herbapolu, na mnie działa;)
http://www.dobry-wzrok.pl - tylko takich maluchow nie przyjmują na NFZ i trzeba zaplacić.
Ja też jakoś się nie śpieszę z wprowadzaniem jedzonka, raz tylko dałam na lyżeczce soczek z marchewki ale wylądował na bluzeczce, bo tak zaczął pluć ;P
A herbatę polecam z herbapolu, na mnie działa;)
Ja nigdzie nie mogę znaleźć tej herbaty herbapolu...jak ona wygląda i gdzie ją kupujecie? Muszę się czymś wspomóc bo u mnie okropna susza :/ wkładki laktacyjne suche i w ogóle nie czuje żeby mi przybierało, cycki małe i miękkie i jak ścisnę to tylko kapie leciutko... i w sumie przez to mam doła...źle się z tym czuje :(
Sonia - ja mam taką herbatkę z herbapolu
http://www.jaibobas.pl/akcesoria-dla-mamy/375-herbatka-ziolowa-wspomagajaca-laktacje-herbapol.html
Ivka - ja też nie widziałam rezultatów i dość długo to wszystko trwało zanim mu przeszło ropienie. Zauważyłam też, że im częściej przemywałam mu solą tym było gorzej, więc ograniczyłam to do minimum. Nie poddawaj się będzie dobrze:)
http://www.jaibobas.pl/akcesoria-dla-mamy/375-herbatka-ziolowa-wspomagajaca-laktacje-herbapol.html
Ivka - ja też nie widziałam rezultatów i dość długo to wszystko trwało zanim mu przeszło ropienie. Zauważyłam też, że im częściej przemywałam mu solą tym było gorzej, więc ograniczyłam to do minimum. Nie poddawaj się będzie dobrze:)
Sonia - no co ty jedną herbatkę ;))) Mąż mi kupił w aptece w gdańsku ale nie wiem gdzie dokładnie, ale to była jedna z tych http://www.doz.pl. Oni ją mają u siebie na stronie, możesz zamówić i odebrać bezpłatnie w aptece, którą wybierzesz :)
Założyłam nowy wątek na rozruszanie bo coś tu cicho ostatnio się zrobiło.
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=254169&c=1&k=160
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=254169&c=1&k=160






