Widok
Mamy Marcowe i Kwietniowe 2011 - 38*
Lista mam z dzieciaczkami:
1. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
2. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
3. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
4. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
5. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
6 Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
7.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
8. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
9. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
10. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
11. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
12. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
13. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
14. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
15. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
16. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
17. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
18. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
19. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
20. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
21. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
22. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
23. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
24. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
25. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
26. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
Link do porzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Marcowe-i-Kwietniowe-2011-37-t351554,1,130.html
1. K@mil@ - 01.03.2011 (04.03.2011),synek Nikodem,3400g,54cm,Szpital Zaspa
2. Lucy80 - 01.03.2011(02.03.2011) synek Jaś, 2855g, 53 cm, Kettering GH
3. KasiaKoziolek 08.03.2011 (12.03.2011) córeczka Nina, 3480g, 61cm
4. AgaAmelka 9.03.2011 (07.03.2011) córeczka Amelka, 3490g, 52 cm, Szpotal Klniczna (tylko dlatego ze myslalam ze mnie odesla do domu)
5. Kosmisia - 10.03.2011 (11.03.2011) - Synek, 2490g, szpital Redłowo
6 Asia.K - 12.03.2011 (12.03.2011) - CÓRECZKA Helenka, 3190g, 55cm, Szpital Wojewódzki
7.Ivvka - 12.03.2011 (05.03.2011), córeczka Julia, 4100g, 58cm, szpital Zaspa
8. margos 17.03.2011 (18.03.2011) - SYNEK - Staś - 3360g, 58cm, Kliniczna
9. IzaSJ 18.03.2011 (15.03.2011) - Synuś Tymoteusz, 3760g, Kliniczna
10. Ulka26 18.03.2011 (09.03.2011) - Synek Staś, 3190g, 54 cm, Zaspa
11. walerka 21.03.2011 (18.03.2011) - Córeczka - Julka - 3680g, 55cm
12. MadzikRoza 27.03.2011 (19.03.2011) -Córeczka - Różyczka, 4010g ,58 cm, Szpital Wojewódzki
13. enjoy 31.03.2011 (09.04.2011) SYNEK! - 3080gr, 49cm
14. karinkakk 05.04.2011 (05.04.2011) - Córeczka Nina - 3550g, 54cm - Kliniczna, CC
15. sonia85 7.04.2011 (2.04.2011) - Synek Ksawery - 3650g, 57cm- zaspa sn
16. kasiek01 09.04.2011 (06.04.2011) - Synek Michaś - 3980g,
58 cm - Kliniczna CC
17. Martus_pl 11.04.2011 SYN:) Franek 3600g, 55cm, sn, kliniczna
18. tea18 13.04.2011(09.04.2011)-SYNEK Wojtuś!!:) SR Zaspa, szpital Zaspa cc
19. Olcia____18.04.2011 (26.04.2011) Synek Maksiu 3250 g 56 cm szpital Redłowo
20. niria 19.04.2011 (17.04.2011), synek, 3390g ,57cm SR Maria, Szpital Zaspa
21. paskudka 21.04.2011 (22.04.2011) - Córeczka Małgosia, 3310g, 51 cm, Kliniczna cc
22. compaq7 21.04.2011 (15.04.2011) - SYNEK Kubuś 4160g, 60cm
23. Janka2 22-04-2011 - córka 2830g, 53cm, Kliniczna, SN
24. Mała Me 28.04.2011 (30.04.2011) - Córeczka Zosia :) 3300g, 54 cm, Szpital Wojewódzki w Koszalinie
25. Adziabu 29.04.2011 (22.04.2011) -Synek Igor, 3480g, 55cm, Szpital Wejherowo
26. ~butterflies~ 29.04.2011 (26.04.2011) Synek Mateuszek, 3600g, 58cm, Redłowo
Pierwsze dni życia naszych maluszków:
http://www.fotosik.pl/u/karinkakk/album/897739
Link do porzedniego
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Marcowe-i-Kwietniowe-2011-37-t351554,1,130.html
http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=381016&c=1&k=16
Czy któras z mam to oglądała?szkoda słów
Czy któras z mam to oglądała?szkoda słów
Paulina to po co wrzucadz skoro nie da sie obejrzec, jest watek I tam sobie komentuj....
Nina schodzic potrafi, wejsc nie ;) Biedne dziecko, spala dzis tylko godzine I wieczorem zasnela na siedzaco podczas inhalacji ze szczoteczka do zebow w reku ;)
Ahhh zazdroszcze ogrodow I balkonow tez ;p
Nina schodzic potrafi, wejsc nie ;) Biedne dziecko, spala dzis tylko godzine I wieczorem zasnela na siedzaco podczas inhalacji ze szczoteczka do zebow w reku ;)
Ahhh zazdroszcze ogrodow I balkonow tez ;p
Ninuska chcesz kluska?
To nie wrogość, Paulina, to po prostu podnosi ciśnienie. Ktoś założył wątek, po co i tu bić pianę? Obejrzałam i chciałabym zapomnieć, bo aż serce na pół pęka. Wolę jednak porozmawiać o czymś spokojniejszym i przyjemniejszym.
Quick update: Małgosia chodzi już całkiem sama. Je wszystko i jeść baaardzo lubi. Na kanapę i fotele nie wejdzie, bo mamy wysokie, ale schodzi tyłem. Sama się nauczyła. Do obcych nic nie ma, dopóki nie próbują jej dotknąć, lub nie daj Boże wziąć na ręce.
Szantażystka z niej niesamowita. Babcia rozpuściła i bąbolina wszystko wymusza wrzaskiem.
Quick update: Małgosia chodzi już całkiem sama. Je wszystko i jeść baaardzo lubi. Na kanapę i fotele nie wejdzie, bo mamy wysokie, ale schodzi tyłem. Sama się nauczyła. Do obcych nic nie ma, dopóki nie próbują jej dotknąć, lub nie daj Boże wziąć na ręce.
Szantażystka z niej niesamowita. Babcia rozpuściła i bąbolina wszystko wymusza wrzaskiem.
Polecam komentarz Doroty Zawadzkiej, apropos filmiku:
"Muszę jednak napisać, choć myślałam że uda się nie komentować.
Od dwóch dni moja tablica i poczta i wiadomości zasypane są linkiem do pewnego filmu. Wszyscy są wstrząśnięci i chcą bym z tym coś zrobiła. Listy są od proszących do żądających! Są i informacyjne.
Niewiele jednak osób zadało sobie choć odrobinę pracy by poszukać, sprawdzić.
Sprawa jest sprzed dwóch lat, z Malezji i kobieta maltretująca dziecko jest zatrzymana i odsiaduje wyrok 18 miesięcy. Taka informacja jest dostępna w sieci.
PS.
Co SZEŚĆ sekund na świecie umiera dziecko...Przejmujmy się tym także...na co dzień."
I tyle w temacie:)
Paskuda - gratulacje dla Małgosi:)
U nas wymuszanie płaczem też jest na codzień. Ja nie wiem czy to kwestia rozpieszczenia - w naszym przypadku chyba raczej nie;) To chyba raczej taki etap w rozwoju:)
Wczoraj po raz pierwszy mieliśmy całkowicie dzień bez dziecka. Moja mama przyjechała i zajęła się nim od 9 rano do kąpieli. Byliśmy na zakupach, na kawce na mieście, na sushi, na targach w MTG, a wieczorem u znajomych. Normalnie - jak człowiek dostaje trochę "wolnego" to nagle okazuje się ile rzeczy można zmieścić w takim czasie:) Jeszcze rok temu udało by nam się w tym samym czasie pewnie tylko poleżeć:)
Ale bylo super, wypoczęłam jak nigdy:)
"Muszę jednak napisać, choć myślałam że uda się nie komentować.
Od dwóch dni moja tablica i poczta i wiadomości zasypane są linkiem do pewnego filmu. Wszyscy są wstrząśnięci i chcą bym z tym coś zrobiła. Listy są od proszących do żądających! Są i informacyjne.
Niewiele jednak osób zadało sobie choć odrobinę pracy by poszukać, sprawdzić.
Sprawa jest sprzed dwóch lat, z Malezji i kobieta maltretująca dziecko jest zatrzymana i odsiaduje wyrok 18 miesięcy. Taka informacja jest dostępna w sieci.
PS.
Co SZEŚĆ sekund na świecie umiera dziecko...Przejmujmy się tym także...na co dzień."
I tyle w temacie:)
Paskuda - gratulacje dla Małgosi:)
U nas wymuszanie płaczem też jest na codzień. Ja nie wiem czy to kwestia rozpieszczenia - w naszym przypadku chyba raczej nie;) To chyba raczej taki etap w rozwoju:)
Wczoraj po raz pierwszy mieliśmy całkowicie dzień bez dziecka. Moja mama przyjechała i zajęła się nim od 9 rano do kąpieli. Byliśmy na zakupach, na kawce na mieście, na sushi, na targach w MTG, a wieczorem u znajomych. Normalnie - jak człowiek dostaje trochę "wolnego" to nagle okazuje się ile rzeczy można zmieścić w takim czasie:) Jeszcze rok temu udało by nam się w tym samym czasie pewnie tylko poleżeć:)
Ale bylo super, wypoczęłam jak nigdy:)
Gratulacje dla Malgosi!
Margos fajnie ze dzien wam sie udal! Super zazdroszcze :)
Dziewczyny, co do tego co robilysmy rok temu, czy zdajecie sobie sprawe, ze w przyszlym tygodniu minie rok od naszego spotkania! Pamietacie ile nas bylo? Czas sie spiac!
Proponuje środe! Choc mi kazdy dzien i wlasciwe godzina odpowiada!
Margos fajnie ze dzien wam sie udal! Super zazdroszcze :)
Dziewczyny, co do tego co robilysmy rok temu, czy zdajecie sobie sprawe, ze w przyszlym tygodniu minie rok od naszego spotkania! Pamietacie ile nas bylo? Czas sie spiac!
Proponuje środe! Choc mi kazdy dzien i wlasciwe godzina odpowiada!
Ninuska chcesz kluska?