Widok
Mamy lipcowo-sierpniowe 2014 cz. 15
Aktualizuję listę :
Lipiec:
diablica 48 - 02.07, trojaczki-córeczki
prymulka - 04.07
kreska_85 - 05.07
afro666-5.07, synek
sylwia - 05.07
Agata905 - 08.07 - synek
baranica - 09.07
Karol... - 10.07 córeczka
Polika86 - 10.07 córeczka/Wejherowo
Ciezarowka - 10.07 córeczka
alana - 11.07, córeczka
Rozyczynka - 11.07 - Synek - Wejherowo
Martika-11.07. córeczka, Kliniczna
blatella - 14.07, córeczka Ola / Kliniczna lub Wojewódzki
joi-joi - 14.07
Olcik87 - 14.07, córeczka / Kliniczna
kaasik11 - 15.07, córeczka/ Wojewódzki
chaton - 19.07,Synek / Wojewódzki
rikaa-21.07/zaspa
Meg85- 22.07., córeczka/Wojewódzki
agamak13 - 24.07, córeczka/ Kliniczna
muminka1 - 29.07, synek/ Redłowo
jolcia - 30.07-córeczka/Wejherowo
krokus - 31.07
zerka - 31.07-chłopiec/ Redłowo/Wejherowo
Sierpień :
Ola86-03,08 córka/wojewódzki
Sabbi- 04.08, chłopiec/ Kliniczna
bauaganiarka - 4.08 córeczka
Inspired - 04.08 córeczka/ Redłowo/SwissMed
Ofelia - 04.08 chłopiec / Kliniczna
BeataI-J 5.08 synek / SwissMed
sierpniowa 6.08 córeczka / Kliniczna
Koralik-7.08 - synek
kasia28 - 8.08
Kia - 12.08 Synek / Zaspa
Lisia32 - 15.08 - córeczka / Kliniczna
Asia - 16.08 - kliniczna
Monika K. - 17.08, synek / Kliniczna lub Wojewódzki
Mamita - 17.08
Ewik - 18.08. Synek / Kliniczna lub Wojewódzki
mala84 - 20.08. - córeczka
jUstme. - 21.08
oliwia1126 - 21.08 - synek/ Wejherowo
roksana.s - 23.08 - córeczka - Oleńka
aleksandry - 23.08 - córeczka / Kliniczna
Jagunia - 23.08 - córeczka
Lipiec:
diablica 48 - 02.07, trojaczki-córeczki
prymulka - 04.07
kreska_85 - 05.07
afro666-5.07, synek
sylwia - 05.07
Agata905 - 08.07 - synek
baranica - 09.07
Karol... - 10.07 córeczka
Polika86 - 10.07 córeczka/Wejherowo
Ciezarowka - 10.07 córeczka
alana - 11.07, córeczka
Rozyczynka - 11.07 - Synek - Wejherowo
Martika-11.07. córeczka, Kliniczna
blatella - 14.07, córeczka Ola / Kliniczna lub Wojewódzki
joi-joi - 14.07
Olcik87 - 14.07, córeczka / Kliniczna
kaasik11 - 15.07, córeczka/ Wojewódzki
chaton - 19.07,Synek / Wojewódzki
rikaa-21.07/zaspa
Meg85- 22.07., córeczka/Wojewódzki
agamak13 - 24.07, córeczka/ Kliniczna
muminka1 - 29.07, synek/ Redłowo
jolcia - 30.07-córeczka/Wejherowo
krokus - 31.07
zerka - 31.07-chłopiec/ Redłowo/Wejherowo
Sierpień :
Ola86-03,08 córka/wojewódzki
Sabbi- 04.08, chłopiec/ Kliniczna
bauaganiarka - 4.08 córeczka
Inspired - 04.08 córeczka/ Redłowo/SwissMed
Ofelia - 04.08 chłopiec / Kliniczna
BeataI-J 5.08 synek / SwissMed
sierpniowa 6.08 córeczka / Kliniczna
Koralik-7.08 - synek
kasia28 - 8.08
Kia - 12.08 Synek / Zaspa
Lisia32 - 15.08 - córeczka / Kliniczna
Asia - 16.08 - kliniczna
Monika K. - 17.08, synek / Kliniczna lub Wojewódzki
Mamita - 17.08
Ewik - 18.08. Synek / Kliniczna lub Wojewódzki
mala84 - 20.08. - córeczka
jUstme. - 21.08
oliwia1126 - 21.08 - synek/ Wejherowo
roksana.s - 23.08 - córeczka - Oleńka
aleksandry - 23.08 - córeczka / Kliniczna
Jagunia - 23.08 - córeczka
Muminka tyle,że to nie jest zwykły niechciej, to nie tak,że nie chce mi się - poleżę sobie.. to zupełnie inna forma bezsilności.
Jagunia wg internetu , w przedziale się mieści ale lekarze często włączają leki gdy jest pow. 2 tyle że tez bardzo ważne jest ft4 więc pewnie będzie mnie dodatkowo (zupełnie bez sensu bo od razu mogłam to zrobić) wysyłać na wyniki. No i u mnie ewidentnie COŚ się dzieje.
Wiecznie bez siły (bo zmęczona to za slabe słowo) śpię 20/24h :/ , tyje od 5ego miesiąca min. kilogram tygodniowo przy normalnych posiłkach a często nawet skąpych no i puchnę strasznie.
Ogólnie to na dzisiaj mam dość.
Jagunia wg internetu , w przedziale się mieści ale lekarze często włączają leki gdy jest pow. 2 tyle że tez bardzo ważne jest ft4 więc pewnie będzie mnie dodatkowo (zupełnie bez sensu bo od razu mogłam to zrobić) wysyłać na wyniki. No i u mnie ewidentnie COŚ się dzieje.
Wiecznie bez siły (bo zmęczona to za slabe słowo) śpię 20/24h :/ , tyje od 5ego miesiąca min. kilogram tygodniowo przy normalnych posiłkach a często nawet skąpych no i puchnę strasznie.
Ogólnie to na dzisiaj mam dość.
Z Małym musi być wszystko w porządku !
choć też naczytałam się,że przy słabych wynikach tarczycowych bywa różnie ..
Ja mam jakieś ogólne załamanie, od wczoraj chodze cała rozbita :/
Na forach spotkałam się z tym,że lekarze kierują na samo TSH i jeśli wychodzi powyżej 2 i widać,że coś się dzieje : typu senność, nadmierne tycie i ciągłe zmęczenie to już nie robią nic więcej tylko włączają leczenie. Bo u jednych podwyższone TSH samo w sobie nie da żadnych skutków a inni będą wypompowani. Taka trochę gra w ciemno. Ale już mi wszystko jedno, ja po prostu chce żyć normalnie!
A nie dość ,że od początku czuję się fatalnie i moim zdaniem ograniczona jestem bardzo to teraz jeszcze mam robić nic razy 2 - to już w ogóle człowiekowi nie chce się oczu otwierać.
Dzisiaj chyba przewyję dzień do końca i wyląduję zamiast na porodówce to w psychiatryku, jak tak dalej pójdzie :p
choć też naczytałam się,że przy słabych wynikach tarczycowych bywa różnie ..
Ja mam jakieś ogólne załamanie, od wczoraj chodze cała rozbita :/
Na forach spotkałam się z tym,że lekarze kierują na samo TSH i jeśli wychodzi powyżej 2 i widać,że coś się dzieje : typu senność, nadmierne tycie i ciągłe zmęczenie to już nie robią nic więcej tylko włączają leczenie. Bo u jednych podwyższone TSH samo w sobie nie da żadnych skutków a inni będą wypompowani. Taka trochę gra w ciemno. Ale już mi wszystko jedno, ja po prostu chce żyć normalnie!
A nie dość ,że od początku czuję się fatalnie i moim zdaniem ograniczona jestem bardzo to teraz jeszcze mam robić nic razy 2 - to już w ogóle człowiekowi nie chce się oczu otwierać.
Dzisiaj chyba przewyję dzień do końca i wyląduję zamiast na porodówce to w psychiatryku, jak tak dalej pójdzie :p
Ja nie mam żadnych problemów tarczycowych itp, ciąża przebiega prawidłowo. A i tak dopadło mnie teraz chyba przesilenie ciążowe, mam jakiegoś ogólnego doła, nic mi się nie chce, wszystko mnie boli. Z łóżka ciężko mi wstać...
Chyba wkroczyłyśmy w ten najcięższy okres ciąży i te nastroje trzeba potraktować jako objaw fizjologiczny ciąży i liczyć, że w końcu minie ;)
Chyba wkroczyłyśmy w ten najcięższy okres ciąży i te nastroje trzeba potraktować jako objaw fizjologiczny ciąży i liczyć, że w końcu minie ;)
Ewik ja nigdy nie miałam problemów z tarczycą, ale gin kazała mi w 4 m-cu zrobić badanie na tarczycę i tsh wyszło ok.2,8 to miałam iść do endykryonologa i endokrynolog powiedział, że w ciąży granica jest do 2 i teraz co m-c chodzę jeszcze na wizyty do endy i dobiera mi dawki hormonów w zależności od wyników, ale za każdym razem podwyższa mi, bo tarczyca nie radzi sobie i niby lepiej dla dziecka te wyższe dawki :/
ja nie pamietam jakie wyniki mialam ale tez nigdy problemow z tarczyca nie mialam a od 5mca jestem na euthyroxie... ale zeby mi to cos pomagalo? hmm no moze nie puchne ale jak bylam senna i rozbita tak jestem nadal:-( jedyne co to nie musze chodzic do endokrynologa bo ginka mi wystawia recepte..
Ewik bedzie dobrze!! musisz w to mocno wierzyc bo Maluszek odczuwa Twoj nastroj wiec musisz sie usmiechac!!;-) przesylam Ci cala moja pozytywna energie jaka mi zostala!;-);-);-)
Ewik bedzie dobrze!! musisz w to mocno wierzyc bo Maluszek odczuwa Twoj nastroj wiec musisz sie usmiechac!!;-) przesylam Ci cala moja pozytywna energie jaka mi zostala!;-);-);-)
Dzięki Dziewczyny.. W końcu się podniosę, rzadko miewam takie nastroje wisielcze ..
Olcik87 czyli nawet diagnoza nie daje pewności,że człowiek zacznie żyć? Ja tylko na to liczę. Mam 3 tygodnie na ogarnięcie a po tym czasie musze działać na pełnych obrotach.
Sierpniowa takie spadki oczywiście są normą ale doskonale pamiętam pierwszą ciążę . W 2 i 3 trymestrze czułam się, jak młody bóg, Wszyscy straszyli ostatnimi miesiącami a ja wtedy miałam najwięcej siły a teraz pamiętam tylko jeden taki dzień - spotkanie Forumowe w Sopocie a wieczorem już się brzuch zaczął stawiać i tyle było z mojego przypływu sił ..
Meg 85 no właśnie o tym czytałam .. Tym bardziej się boję bo ja od początku czułam się źle a tamta Konowałka nic sobie z tego nie robiła,zwalając po prostu na ciążę i Kto wie, jak kiepskie wyniki miałam wcześniej :/
Już nie marudzę bo zaraz zawalę całą strone smutami :/
Olcik87 czyli nawet diagnoza nie daje pewności,że człowiek zacznie żyć? Ja tylko na to liczę. Mam 3 tygodnie na ogarnięcie a po tym czasie musze działać na pełnych obrotach.
Sierpniowa takie spadki oczywiście są normą ale doskonale pamiętam pierwszą ciążę . W 2 i 3 trymestrze czułam się, jak młody bóg, Wszyscy straszyli ostatnimi miesiącami a ja wtedy miałam najwięcej siły a teraz pamiętam tylko jeden taki dzień - spotkanie Forumowe w Sopocie a wieczorem już się brzuch zaczął stawiać i tyle było z mojego przypływu sił ..
Meg 85 no właśnie o tym czytałam .. Tym bardziej się boję bo ja od początku czułam się źle a tamta Konowałka nic sobie z tego nie robiła,zwalając po prostu na ciążę i Kto wie, jak kiepskie wyniki miałam wcześniej :/
Już nie marudzę bo zaraz zawalę całą strone smutami :/
Ewa ja się też źle czuję... ;/ Dalej mnie mdli. Dzisiaj musiałam się mega spiąć, żeby zwlec się z łóżka. A zrobiłam to tylko dlatego, ze byłam umówiona... Ale pod koniec tyg zaczynają się upały więc będziemy miały kolejny powód do jęczenia ;p
Wkurza mnie M bo jak mu mówię, że się źle czuje to mówi "znowu?" i jakoś przestał się przejmować zwłaszcza po wizycie na SORze...
Wkurza mnie M bo jak mu mówię, że się źle czuje to mówi "znowu?" i jakoś przestał się przejmować zwłaszcza po wizycie na SORze...
Ewik głowa do góry! Bardzo dużo zależy od naszego nastawienia. Ja wiem że można to traktować jako czcze gadanie, ale ja gdy ktoś mnie pyta jak się czuję zawsze odpowiadam że dobrze i mimo czasem ciężkich dni generalnie staram się myśleć pozytywnie a przecież brałam leki na podtrzymanie ciąży do końca 4 miesiąca.
Byłam dzisiaj na pierwszych zajęciach w Swissmedzie na szkole rodzenia, zwiedziliśmy też oddział i myślę że jestem już zdecydowana.
No i zamówiłam wózek :))
Byłam dzisiaj na pierwszych zajęciach w Swissmedzie na szkole rodzenia, zwiedziliśmy też oddział i myślę że jestem już zdecydowana.
No i zamówiłam wózek :))
Beata ja do końca 3ego miesiąca na podtrzymaniu i cieszyłam się brakiem zagrożenia do zeszłego tygodnia ..
W życiu codziennym nie narzekam, byłabym Smerfem Maruda w tej ciąży ;) Ale choć tutaj dam upust swoim emocjom ..
I pogoda ma na to wszystko najmniejszy wpływ.
Byle do sierpnia :)
Obcinanie paznokci u stóp powinno być zabronione w ciąży - nagimnastykowałam się jak na jakiejś wyczynówce :P :P
I zaklinowałam się w wannie :p
A to jeszcze 2 miesiące ..
Różyczynka ale Wam dobrze - to tylko miesiąc :D
W życiu codziennym nie narzekam, byłabym Smerfem Maruda w tej ciąży ;) Ale choć tutaj dam upust swoim emocjom ..
I pogoda ma na to wszystko najmniejszy wpływ.
Byle do sierpnia :)
Obcinanie paznokci u stóp powinno być zabronione w ciąży - nagimnastykowałam się jak na jakiejś wyczynówce :P :P
I zaklinowałam się w wannie :p
A to jeszcze 2 miesiące ..
Różyczynka ale Wam dobrze - to tylko miesiąc :D