Widok

Mamy listopadowo-grudniowe 2017 cz. 2

Rodzina i dziecko Temat dostępny też na forum:
Link do poprzednich wątków:

http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-Listopadowe-2017-t733006,1,16.html
http://forum.trojmiasto.pl/Mamy-listopadowo-grudniowe-2017-t747941,1,16.html

Terminy:
05.11 - Adg2014
14.11 - Takaja_84
14.11 - Darthfox
15.11 - User/Oliwka
16.11 - Kejt
18.11 Mimi
19.11 - Magda
20.11 (28.11) - Marynarka
26.11 - Mentorka
27.11 - Kasiulaaa
28.11 - Beata

03.12. 1985sloneczko
07.12 - Mimi
07.12 - Julka2017
08.12 - Dziobus
09.12 - Jarzynka
13.12 - Moliczka.1
13.12 - Amber

06.01.2017 - vita47
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Uff to mnie pocieszyłaś :)
Mi teraz taka kaszka wyszła i cieżko mi się z nią walczy. Z takich śmieszniejszych rzeczy to jeszcze mój brzuch stał się jakoś bardziej owłosiony :P nawet mój mąż to zauważył i się ze mnie śmieje że synek wysyła męskie hormony.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Te pieprzyki /przebarwienia w ciąży to normalne i powinno zniknąć po ciąży, aczkolwiek należy pamiętać, coby się filtrem smarować i kryć przed słońcem :)
Niestety też walczę cały czas z cerą -chociaż muszę przyznać, że mam w tej ciąży o wiele lepsza niż przed-sporadycznie mi coś wyskakuje teraz. A z synkiem pamiętam, ze była taka sinusoida- 3 miesiące super, a potem 1 miesiąc pryszcz na pryszczu i od nowa.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Takich popekanych naczynek na nogach też mi kilka przybyło (a przynajmniej wydaje mi się że ich nie było) ale ja generalnie mam cerę i skórę naczynkową więc nie wiąże tego jakoś bardzo z ciążą choć może to błąd?

Przed ciążą walczylam ciągle z trądzikiem różowatym, no i przez pierwsze 5 miesięcy ciąży wszystko było cudownie, zero czegokolwiek na twarzy a teraz w 6 widzę że znów się zaczyna :( dermatolog twierdziła że jak od początku jest super poprawa to do końca ciąży będę miała na 100% spokój :( a tu kicha, po cichu liczę że to chwilowe pogorszenie cery.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi też przybyło pieprzyków i co bardziej mnie martwi to żyłek i pajączków na nogach. Myślałam, że tego drugiego może uda mi się uniknąć bo w zasadzie od 7 tygodnia ciąży biorę acard a na dokładkę od 10 jeszcze clexan na zakrzepicę. No nic najważniejsze, żeby młody był zdrowy a najwyżej później będę walczyć z żyłkami i żylakami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Jutro czeka mnie ten wielki dzień :) nastawiam się póki co pozytywnie :)

Kilka dni temu zauważyłam że na rękach, ramionach, dekolcie, piersiach wyskoczyło mi całkiem sporo nowych pieprzyków/piegów/przebarwień? Zawsze miałam ich sporo ale teraz to już wogóle.... Moja mama twierdzi że w ciąży może tak być, spytam za tydzień lekarza o to ale tak trochę mnie to martwi :(
miałyście coś takiego albo słyszałyście o czymś takim?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiulaa, a Ty jak tam? Już po badaniu?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Mi lekarz tez nic nie mówił o żadnej diecie... Moim zdaniem powinnaś jeść normalnie po to żeby ten wynik byl jak najbardziej rzetelny, skoro teraz nie jesteś na żadnej diecie to bezsensu robić sobie ją na kilka dni przed badaniem... Właśnie wtedy możesz zaburzyć wynik, wyjdzie Ci ze jest ok i będziesz jadła normalnie jak dotychczas a tymczasem będzie np. Lekka cukrzyca.
Moj ojciec choruje na cukrzycę i co nieco wiem na ten temat. Faktycznie dzień przed badaniem nie objadaj się nie wiadomo jak i nie jedz masy słodyczy ale bez jakiejs specjalnej diety bo to nie o to chodzi.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Może, ale przy badaniu ogólnym glukozy. Przy teście obciążenia powinnaś przyjść na czczo - przerwa od ostatniego posiłku min 8h i nie pić rano żadnych płynów, nawet wody, bo sztucznie obniży Ci pierwszy wynik.
Nie jedz może tabliczki czekolady przed snem ;) Miałam 'przyjemność" robić ten test 3 razy w życiu i nigdy nie trzymałam diety przed -wyniki zawsze były w normie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hej dziewczyny dostałam dziś skierowanie na glukozę. Lekarz wspomniał żebym dwa dni przed badaniem zrobiła sobie lekkostrawną dietę.... czy faktycznie zła dieta może zabrzyć wynik ?
Pozdrawiam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Hejoo, była dzisiaj u mnie fizjoterapeutka i siedzę teraz zaplastrowana. Na razie wszystko boli mnie, ale mam nadzieję, że z kolejnymi wizytami będzie lepiej.
Jednoznacznie nie stwierdziła rozejścia spojenia, aczkolwiek dużo na to wskazuje no i będziemy pracować, żeby się nie pogłębiało i nad wzmocnieniem mięśni dna miednicy bo tez nie są w najlepszym stanie. Niestety, okazało się, że poprzednia ciąża trochę mnie zdewastowała i sporo pracy teraz przede mną. Piszę o tym dlatego, że niby byłam świadoma tego, że warto udać się na kontrolę do fizjoterapeuty po porodzie, ale wiecie jak to jest. Małe dziecko, nic mnie tam nie bolało, wydawało mi się, że brzuch mam taki jak przed ciążą ( jestem grubą babą, więc brzuch zawsze mi odstawał) i jakoś do głowy mi nie przyszło, żeby sprawdzić czy wszystko jest ok i okazuje się, że nie jest i pewnie mogłabym uniknąć moich dolegliwości, albo je chociaż zminimalizować.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Kasiula - do końca, aż samodzielnie od wyjścia z domu do powrotu używał nóg :P A raz pojechałam odebrać paczkę z wózkiem, bez dziecka ;P bo inteligentnie zamówiłam odbiór na poczcie zamiast do domu (w środku było tylko 30kg sody oczyszczonej:P), wózek nawet taki ciężar wiózł super :D

Ja mam w pon kontrolę u lekarza i też dostanę skierowanie na te przesłodkie badanie :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

W laboratorium w którym będe robiła krzywą maja swoją glukozy i nie ma opcji przyjścia ze swoją :( a podejrzewam że mają tą standardowa.

Oj skąd ja to znam :) w sklepie zawsze znajdzie się coś na co się ma ochotę :p i bynajmniej rzadko kończy się na jednej rzeczy. Mi się zawsze wydaje że przecież wcale duzo nie kupiłam, a po odejściu od kasy nagle te wszystkie rzeczy przybierają na wadze ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Polecam tą cytrynowa glukozę, naprawdę niebo a ziemia :)
Tak, ja dzisiaj tez poszłam na zakupy z małym koszykiem i oczywiście koniecznie, koniecznie musiałam kupić sok w 3l kartonie i melona... też się nigdy nie nauczę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Słoneczko a jak długo używałaś spacerówki od sevilli?

U mnie to już standard że jak idę ma zakupy po jedna czy dwie rzeczy to wracam z kilkoma kg... Jakoś zawsze mi się wydaje że to już takiego a potem ledwo wracam do domu :p powinnam się ogarnąć pod tym względem.
W przyszłym tyg wybieram się na badania, w tym na krzywą cukrowa.... Na samą myśl o tym już mnie mdli :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ja tez już czekam i się wzruszam, zwłaszcza jak kupuje ciuszki i oglądam takie malutkie. Ale z drugiej strony te nieprzespane noce, kolki, kupy, pierwsze marchewki, Ehh.

Moja 2-latka jest o tyle "łatwa", ze nie trzeba jej nosić, podnosić, do wózka czy fotelika sama wchodzi, tak samo do wanny. Natomiast wszystko "mama, mama", jest ruchliwa i żywa, wiec trzeba mieć oczy dokoolka głowy. Zwłaszcza na spacerach, bo ucieka i to jest śmieszne. No i wszystko koło niej trzeba zrobić. Zje sama ale tyle niektóre posiłki. I to tez po chwili przychodzi z talerzem, ze mama ma karmić. Przyniesie pieluchę, wyrzuci papierek ale wszystko trzeba zdobić. A to chwile jest coś.

Duże zakupy zamawiam, a mniejsze robię sama. I tez często idę po jedna rzecz a potem cały koszyk. Ale nauczyłam się już ze biorę zawsze wózek, wtedy wszystko do auta i do domu.

My tez mamy Joie literax jak wózek w bagażniku, na spacery w mieście, zakupy i lansiki. Polecam.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Heh Słoneczko, to się nazywa wyczerpująca recenzja ;) To ja taką samą miłością kochałam nasza spacerówkę -joie literax :)
Marynarka -super, że wszystko super! A twoja dwulatka ma trochę zrozumienia dla mamy?
Powiem Wam, że tak mi błogo na zwolnieniu- od razu lepiej się czuję. Wczoraj oglądaliśmy z Młodym Toy Story 3 i się oczywiście wzruszyłam :P -te ciążowe hormony. Dzisiaj robiłam rano porządek w dzidziusiowyh ubrankach i też mnie wzrusz ogarnął -już się trochę nie mogę doczekać tego listopada :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marynarka - jest dobrze :) każde dziecko inaczej się rozwija, wagę się nie przejmuj, bo to i tak nie 100% waga :) A szyjka widzisz trzymać, trzyma, a w ciąży powinnaś też myśleć za dwoje - nie to co ja idę do sklepu po 2 rzeczy wracam z siatką 15kg :/ dekiel ze mnie, a później boli :(
Dlatego dziewczyny - oszczędzamy się!! wszystkie :D

Ja osobiście polecam camarelo sevilla - wózek sprawdził nam się na hip hop - odsprzedany dalej, kolejnemu dziecku służy :) rewelacyjne amortyzatory (Mąż sprawdzał, ja nadal nie wiem co to jest;P), największa gondola na rynku, i z ręką na sercu potwierdzam, mierzyłam pokonuje wszystkie!! 85 czyt 89cm z czego mierzone wewnątrz w najkrótszym miejscu od materiału do materiału, a nie jak inni producenci od plastiku do plastiku - a w środku zmniejsza długość materiał, albo jak niektórzy mierzą od zewnątrz..., super skrętne koła z możliwością blokady do jazdy bez obrotowej, dmuchane koła, czy zima czy lato wózek śmigał :) i bez kitu najlżejszy model :) rama ma specjalną rączkę po złożeniu więc naprawdę lekki :) pamiętam jak babeczka nam go prezentowała i daje mi spacerówkę bym zobaczyła jaka lekka, ja sobie myślę że porąbana kobieta ciężarnej daje takie ciężary - jaki szok jak wzięłam do ręki ato nic prawie nie ważyło :) fajne rozwiązania, np część gdzie w spacerówce dziecko trzyma buty z ekoskórki rach ciach i czyste, czy przejedziesz mokrą szmatką, czy nawet nawilżoną chusteczką dziecięca, a nie z tego super kolorowego materiału, jeden kontakt z butami i brud na stałe :/ dodatkowo wózek dla małych mieszkań, gondola się składa tak że wchodzi pod łóżeczko :), wewnątrz gondoli materiał wokół ten wewnętrzny zapinany na zamek, czyli nie ściąga się do środka jak wkładasz dziecko (nie wiem czy inni producenci to poprawili), w budce od gondoli masz możliwość rozpięcia i wtedy zostaje taka siateczka, żeby dziecko w upalny dzień miało "przewiew", tak samo w budce od spacerówki, gondola i spacerówka są wysoko, czyli omijają spaliny od auta - w większości wózków dzieci sa na wysokości spalin, a do tego po porodzie gdy kręgosłup boli nie trzeba się schylać do dziecka :) torba na zakupy pod wózkiem zapinana i z rączką, odpinasz cała torbę i niesiesz zakupy bezpośrednio w tej torbie do domu :D, w budce gondoli jest rączka by cała gondolę nosić :) i z ręką na sercu wózek przez śnieżne zaspy prowadzisz palcem jednej ręki :D dodatkowy plus piękne, żywe kolory, materiały które super się pierze, nieprzemakalne :) szłam z dzieckiem bez foli w ulewę - złapała nas i nic suchutko :D bez kitu, jeśli chusta mi nie przypasuje to kupię znów camarelo :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Ogólnie wszystko w porządku. Maluszek wazy 650g, trochę mało, bo wg OM ciąża jest dużo starsza, a wg usg cały czas do tylu. Lekarz powiedział, ze na tym etapie mogłoby być trochę więcej, ale na razie się nie przejmować, jest ok. Poza tym wszystkie parametry są w porządku, maluch prawidłowo jak to powiedział lekarz "wyposażony".

Szyjka trzyma, ale na stałe lekarz mi włączył bardzo oszczędzający tryb życia i luteina.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Marynarka jak po wizycie? Mam nadzieję, że wszystko dobrze.

Miłego dnia życzę wszystkim:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Adg, dziękuję za wyczerpującą odpowiedź:) muszę ten wózek obejrzeć w realu.
Ja dzisiaj idę do fryzjera a popołudniu czeka mnie pakowanie bo jutro jedziemy na tygodniowy urlopik.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
do góry