Widok

Mamy lutowe / marcowe / kwietniowe 2010 cz.12

Rodzina i dziecko bez ogłoszeń Temat dostępny też na forum:
**LUTY**

02 - Weronka - córeczka Zosia ;-)
03 - Alicja t-c - synek - Konrad :)
09 - Megi-i - chłopczyk ;-)
09 - Kobyłka - dziewczynka :-)
14 - Milimili - synek ;-)
15 - Pszczoła - chłopczyk ;-)
15 - waleniek
- Magda1978
27 - KateK27 - chłopczyk ;-)
27 - Edycia32 - synek Hubercik ;-)
28 - Aris - chłopczyk ;-)

**MARZEC**

01 - Nusia - córunia Paulinka :-)
04 - bratka - synek ;-)
04 - Amadea99 - synek - Gabriel ;-)
05 - Madziaaalenaa - córeczka - Maja ;-)
6/11 - blue73 - chłopczyk ;-)
10 - edziawu
12 - slodzinka
13 - fiolka - synek - Kubuś ;-)
15 - Patrycyja
16 - Pomaranczka
16 - Magsz - córeczka ;)
17 - Delka - synek:)
21 - Andzia - córcia :-)
22 - Sunny1984 - synek - Piotruś ;-)
23 - hossanna - córeczka ;-)
25 - smith2002 - córeńka :D
28 - etka - córeczka - Lenka ;-)
30 - doka- chłopczyk ;-)

**KWIECIEŃ**

07 - Kasieńka79
08 - lalka
10 - brzoskwinka
15 - rudziaczek
17 - asski
22 - HaniaB - synek - Filip;-)
23 - Ewel
24 - Monika_81
25/29/1 - pchelapchela
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
melduje sie w kolejnym watku:)
Pszczola powiedz gdzie najczesciej czujesz kopniaki?? mnie moj synek atakuje najczesciej po bokach i w podbrzusze.. wiec domniemam, ze tez nie jest jeszcze glowka do dolu..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mam wrazenie że leży na ukos,podbija się w okolicach lewej pachwiny a odbija pod samymi zebrami po prawej stronie,nawet mogłam dzisiej wyczuć główkę taka okrąglutka kulista powiezchnia-no nóżka to napewno nie była ;-)Tak aprtopo czy juz któraś z was mogła zauważycć pod skóra jakąś część ciała maluszka?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja widzialam i najprawdopodobniej byla to glowka. przezycie niesamowite. balam sie dotknac zeby nie zrobic mu krzywdy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale fajne widoki miałyście:) ja jeszcze nie widziałam... brzuszek podskakuje, maluszek kopie cały czas, mam wrażenie że kopie po bokach ale raczej w górnej części brzuszka, ginka mówiła że jest już główką w dół:.

Właśnie byłam u mojej mamy a ona znów zakupiła śpioszki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
i ja tu jestem:)
ja kopniaki odczuwam raczej po lewej stronie,czasem blisko pachwin a i zdarza się,że się mały wkurzy i opuka mnie całą;)
Wczoraj na badaniu był odwrócony główką do dołu ale jeszcze dwa tygodnie temu na dole były pośladki.Babka mówi,że on tak się jeszcze wiercić będzie,to normalne.
Czy Wam siara leci z obydwu piersi??Może głupie to moje pytanie ale mi leci tylko z jednej piersi a z drugiej ani kropli.Kiedyś dostałam dość mocno w tą pierś piłką nożną i mi się trochę brodawka schowała.Teraz niby wygląda normalnie ale nie tak jak ta której leci mi siara.I tak się zastanawiam czy coś jest nie tak...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam mamusie:) ja się co prawda nie pokazywałam, podczytywałam Was tylko, ale teraz postaram się być aktywniejsza.
w weekend dowiedzieliśmy się że to będzie córeczka, że zdrowo rośnie i że wszystko z nią w jak najlepszym porządku:)

mnie kopie w dole brzucha, najczęsciej pośrodku, czasami mam wrażenie że nie kopie ale całym swoim ciałkiem naciska na mój brzuch jakby chciała już wyjść bokiem.
a co do siary to ja nie mam wcale...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie kopie wszędzie a ostatnio najbardziej kopie mnie na w bodbrzusze i strasznie uciska na pęcherz... a co do siary to leci mi juz i to z obydwu piersi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziś ja podbijam wątek z samego ranka bo spać nie mogę;))ale najwyżej odeśpię później:)
mi siara w ogóle nie leci.... ale to chyba też niczego złego nie oznacza? poczytałam sobie ostatnio o karmieniu piersią, i dochodzę do wniosku że to skomplikowana sprawa, tyle zachodu z dietą i ewentualnie z tym co by mogło dzieciątko uczulać.... jak nastawiacie się do karmienia piersią? długo zamierzacie karmić?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zglaszam sie w nowym watku co do siary to mi leci z dwoch ale wydaje mi sie ze z lewej bardziej.
a co do karmienia piersia zastanawiam sie i to tak naprawde wszystko zalezy od tego jakiej jakosci i ile bede miala pokarmu.wiem ze mleko matki jest najlepsze ale najbardziej obawiam sie tego pocztku jak mlody sobie bedzie radzil z ssaniem i czy piersi nie beda krwawic.zobaczymy a jak dlugo czas pokaze ale nie wiem czy chcialbym karmic np moje 9 m-czne dziecko juz chyba za dlugo.
fiolka teraz dla nas wydaje to skomplikowane a zobaczymy jak bedzie w praktyce:)
a wczoraj odkupilam ubranka dla malego 80 szt ale wiekoszosc na 3-6 m pare na 0-3(19 par spodenek)jestem bardzo zadowolona.zaplacilam za to 25 funtow to na zlotowki tak ok.115 zl.
mam sporo bluzeczek skrotki,dlugim rekawkiem,czapeczki,bodziaki,pajacki,1 pare butkow:).teraz jeszcze czas wybrac sie za poszukiwaniami tych mniejszych ubranek:)slodkie sa takie malutkie ubranka:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się i ja w nowym wątku :)
Byłam wczoraj u ginki i dostałam skierowanie na USG prenatalne - idę 9-go.
Generalnie wszystko jest bardzo dobrze, tylko podobno trochę za dużo przytyłam - mam się pilnować :/ A wcale za bardzo nie widać co najśmieszniejsze :) może ta lekarska waga coś dziwnie zważyła - w domu pokazała mi 2 kg mniej...już sama nie wiem.
Generalnie i tak postanowiłam odstawić słodycze, zostaną tylko owoce i jogurty na deser :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Byłam wczoraj u ginka i z tego co wynika będę miała dwóch chłopaków, ale nie wiem jakie imiona
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Brzoskwinka podziwiam;) ja to się zastanawiam jak sobie z jednym dzieckiem poradzę... z dwójką wiecznie byłabym spanikowana!
do lekarza idę jutro i się okaże czy wszstko dobrze, ale myślę że tak, bo mały cały czas daje mi się we znaki, kopie jak zawodowy piłkarz;)
Ostatnio mam wogóle wrażenie jakby mi ktoś brzuch balonem pompował, jakby się miał rozszerzać a skóry za mało! Też tak macie?

No i zbliża się czas zwolnienia, jeszcze 1,5 tygodnia i będę musiała iść, bo jak wracam po pracy do domu to mam wrażenie, że mi się całkiem baterie wyczerpały, nie mam już siły na nic innego. Jak sobie poleżę 2-3 godzinki to się czuję jakbym trochę te baterie podładowała i dopiero wtedy zabieram się za obowiązki domowe, które nie są takie pilne. a jak jest coś pilnego to nie ma że boli - robię od razu...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja mam problem z siedzeniem - źle mi służy, a tymczasem wszędzie ostatnio muszę siedzieć: praca, szkoła, fryzjer, poczekalnia...a potem strasznie mnie wszystko boli...pierwsze pół godz. leżenia to poprostu szukanie bezbolesnej pozycji...ehh...miodzio...

A w nocy zaczynam mieć to co wiele z Was - śpię 3 h i budzę się wyspana, idę do toalety, a potem nie mogę już zasnąć...BAJKA...a najlepszy jest koniec tej bajki - 6.20 dzwoni budzik a ja nie mogę się zwlec z wyra...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
współczuję asski...
ale co do rannego wstawanie dla mnie to tez masakra;/

mam do was pytanie dziewczyny: słyszałam że kobieta w ciązy powinna spać na boku głównie, a na wznak raczej nie... czy rzeczywiście tak jest? a jeśli tak to dlaczego? generalnie na plecach śpi mi się teraz najlepiej, wcześniej spałam na brzuchu;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
powinno sie spac na lewym boku. zeby nie uciskac ciezarem samej siebie zyly (tetnicy?) udowej. na plecach tez nie powinno sie bo dzidza moze naciskac na jakies naczynia krwionosne co sa miedzy nia a plecami.
ja tam i tak spie albo na plecach albo na prawym boku, na lewym nie potrafie zasnac:) a nawet jak zasne to i tak sie przekrecam
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
O mamooo co za pogoda:((Jak Wy to znosicie?
Ja leżę kolejny dzień w łóżku bo nadal bolą mnie kości no może ciut mniej.Daję sobie jeszcze dwa dni a jak nie przejdzie kierunek-lekarz!
Mały kopie i się niczym nie przejmuje:))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
rudziaczek ma racje, bo spanie na plecach moze utrudnic przeplyw krwi w tetnicy doprowadzajacej krew do macicy ... tak samo przy resuscytacji kobiety ciezarnej podklada sie pod jej prawy bok poduszke, koc, kurtke, zeby macice przechylic bardziej na lewy bok, ze wzgledu na ta tetnice. ale to dotyczy juz zaawansowanych ciaz, kiedy dziecko wazy juz duzo ponad 1 kg. w szpitalu spotkalam sie z przypadkiem, ze jak moja sasiadka (40tc) lezala przez chwile na plecach to mdlala, bo dziecko uciskalo juz swoja waga na wszystkie narzady - nawet do ktg musiala lezec na boku.

ale dziewczyny, prawda jest taka, ze kazda z nas jest inna i musi spac tak jak jej podpowiada intuicja :) wierzcie mi, intuicja jest w tym przypadku najlepsza. jedna z moich sasiadek tuz przed porodem mowila "ja sie nie stresuje, bylam w szkole rodzenia, wiem ze to bedzie bolec, jestem na to przygotowana" - a jak zaczela rodzic - heh - wszystko poszlo w las, bo ani pozycje ani oddechy, ktore cwiczyla jej nie pomagaly, wiec kazalysmy jej posluchac intuicji i szukac takeij pozycji i oddechow, ktore jej pomoga. nie twierdze, ze szkola rodzenia jest niepotrzebna, bo na pewno wielu rzeczy mozna sie nauczyc, ale intuicji tez nie nalezy lekcewazyc :)

milego dnia dziewczyny :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja to muszę spać na boku bo jak bym odwróciła się na plecy to jestem następnego dnia cała połamana ból pleców jest wtedy przerazajacy-marze o tym aby zasypiać spowrotem na brzuszku :-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brzoskwinka-gratulacje dwoch synkow najwzniesze ze sa zdrowi
a co do pozycji ostanio najlepiej spi mi sie na lewym boku ale to roznie bywa jak leze na plecach poprostu budze sie cala obolala tzn.plecy na dole mnie bola to jest pozycja przejsciowa.a najbardziej lubie jeszcze sobie wlozyc koldre miedzy nogami i pod brzuch wtedy spi mi sie najlepiej.wogle nie wiem co ja mam z tym spaniem jakos ostanio dlugo spie a nie tak dawno budzilam sie pare razy w nocy albo pol nie przespalam.zobaczymy jak dlugo tak bedzie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Po dłuższej nieobecności melduję się w nowym wątku :)

Wczoraj byłam na wizycie kontrolnej, z Paulinką jest wszystko OK, ma ok. 33 cm i waży 1,1 kg :) pan dr potwierdził, że jest bardzooo ruchliwa !!!
Robiłam morfologię, mocz, HBS i glukozę 50g - wszystkie wyniki b.dobre, więc jestem spokojniejsza, bo jestem od 3 dni na antybiotyku - Amoksiklav (problemy z oskrzelami) i bałam się, że coś będzie nie tak ... Ufff jest OK :)

A co do spania to na razie nie mam z tym żadnych problemów, zasypiam ok. 23" i budzę się ok. 8" - 9" rano :) Oby tak dalej !!!

Od wczoraj jestem już na stałym zwolnieniu - obiecałam rodzinie, zresztą pani laryngolog mnie trochę przestraszyła tymi oskrzelami, że to niedoleczona infekcja (a to jest często przyczyną złapania tej dziwnej grypy) więc posłusznie spakowałam swoje rzeczy w pracy, przekazałam obowiązki, zaniosłam ciasto i ... siedzę sobie w domku :)

No i dziś kolejna wizyta u dentysty - leczenie kanałowe ... Brrrr ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Też bym juz poszła na zwolnienie ale jakoś nie moge się przełamać, jakiś źal odczówam,boję się że jak wrócę to jakos tak inaczej będzie ,boję się że będę musiała znaleźć inną pracę,ale do świąt chyba wytrzymam później odpuszczam :-/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pszczoła,
ja miałam takie same obawy ... że jak wrócę to nie będzie już tak jak kiedyś, że powinnam jeszcze trochę popracować ... ale mój lekarz powiedział mi, że teraz swoje priorytety związane z pracą muszę schować głęboko, bo teraz najważniejszym priorytetem jest dzidzia w brzuszku i to jej zdrowie i rozwój jest najważniejsze :) tym bardziej teraz przy takiej pogodzie i gdy panuje ta grypa - jesteśmy w "czołówce" jeżeli chodzi o jej złapanie, więc stwierdziłam, że moja córeczka jest na pierwszym miejscu, a praca ... musi zejść na dalszy plan :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
pszczoła i tak długo walczysz ;)
ja też jakoś ciągle to przesuwam, myślałam o październiku, potem listopadzie, a teraz już pójde ostatecznie w grudniu. Też się boję jak to będzie po powrocie...na pewno sporo się zmieni, a ja zmian nie lubie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczynki:) odespałam nockę i jestem jak nowonarodzona;)

brzoskwinka - gratuluję;) !!! a zdradź czy jedno czy dwu jajowe??

jak ja miałam iść na zwolnienie też się ociągałam - plan był taki że pracuję do świąt, poszłam na koniec października... zdecydował przypadek, najpierw w szkole gdzie pracuję była szkarlatyna, a potem nawet nie było co wracać bo zaczęła się grypa... też stwierdziłam że ambicję zawodową chowam do kieszeni i Kubuś najważniejszy. W tej chwili nie żałuję, choć za pracą troszkę tęsknię...

eh.. a ja dziś wymyśliłam że potrzebuję zmian i jadę do fryzjera popołudniu. miałam zapuszczać włosy, trzymałam się dzielnie przez rok, ale już mi się znudziło, wracam do mojej fryzurki:)
ponawiam moje pytanie z poprzedniego wątku - jak stan waszych włosów w ciąży? bo mi wypadają bardzo:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Powiem szczerze że włosy przestały wypadać ,cera się znacznie poprawiła ale paznokcie to jakis koszmar łamią się jak cholera nie mogę zapościć dłuższych niż do puszków.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie całe szczęście rewelacja - bez zmian :)
nie wypadają, za to są chyba bardziej błyszczące i lepiej się układają ...

to chyba indywidualna sprawa każdego organizmu - zresztą nie znam się na tym ;)

fiolka, a do jakiej fryzurki wracasz ??? ja mam bardzo krótkie włoski, moja fryzjerka mieszka poza trójmiastem i może to dziwnie zabrzmi, ale jeszcze nigdy nie byłam tu u fryzjera, bo się boję, że mnie źle zetnie, nie wyczuje włosów (które są bardzo gęste i proste) itd. ....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Jak już zasnę to śpię na prawym boku, przed snem 3 razy do łazienki na siusiu :)) a później ok 4 rano i potem już nie mogę zasnąć, mąż wstaje do pracy o 5:30 to jeszcze pogadać można ale snu mi brakuje :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Raczej jedno jajowe :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to jeszcze raz Ci gratuluję;))

ja ma generalnie delikatne i cienkie włosy, to wypadanie to chyba efekt niedoczynności tarczycy, biorę leki, wyniki poszły w górę, ale włosy nadal wypadają. za to u mnie paznokcie - super poprawa, mocne i wreszcie dadzą się zapuścić;) chciałam zapuścić takie za ramiona ale zetnę ala Beckham/Rihanna te klimaty;) tak miałam przez dłuższy czas i czułam się świetnie, bo akurat moje układają się przy tym super. jedyny mankament to częste wizyty u fryzjera - co ok 4tyg to musowo.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka, a do jakiego fryzjera chodzisz, gdzie i jak wygląda cenowo ???

możecie polecić jakiegoś fryzjera - najlepiej w Gdyni :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wypadają mi włosy, ale czy więcej niż przed ciążą? hmmm sama nie wiem, na razie mam jeszcze parę na głowie;D Noszę długie włosy do ramion, w takich się najlepiej czuje, za to dziewczyny z krótkimi będą miały lepiej po porodzie, takim włosom nie trzeba chyba tyle czasu poświęcać co długim :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy ja wiem? mi się zawsze wydaje że długie, a jeszcze jak ktoś ma gęste włosy to choćby związać można a krótkie trzeba ułożyć, przynajmniej moje;)
ja chodzę do takiej fryzjerki na partyzantów we wrzeszczu, to bardzo mały, salonik, nie z tych sieciowych i nowoczesnych. babka która mnie strzyże jest w średnim wieku, ja jestem zawsze zadowolona, bo ona wie o co mi chodzi. poza tym cenowo rewelka - -ostatnio płaciłam chyba 15 zł.... dziś zobaczę jak po roku, ale myślę że niezbyt dużo. ale to taki salonik troszkę z dawnych czasów;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzien dobry wszystkim;) ale tu dzis ruch :)))
co do wlosow to na poczatku ciazy wypadaly mi strasznie teraz jakby mniej.
co do siary u mnie brak, ale z tego co czytalam nie ma reguly i to nie oznacza nic zlego. jesli chodzi o karmienie to chcialabym jak najdluzej ale jak to bedzie zobaczymy w praktyce...
ja kolejna noc juz nie spie przez bol.. tym razem bioder:((( powiem Wam, ze ja nie daje rady:(( ten bol jest tak straszny:(( zadna pozycja nie przynosi ulgi;((
co do spania to najczesciej spie na lewym boku bo wyczytalam, ze przy takiej pozycji maluch dostaje najwiecej tlenu.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie z włosami posucha ;) od czasu jak jestem w ciąży przestały mi rosnąć, nie wypadają, ale są bardzo cieniutkie i delikatne. trudno się mówi ;)

dzisiaj prszyszedł mój detektor tętna, ale jak na pierwszą próbę, zaliczyłam wpadkę, bo znalazłam tylko tętno aorty brzusznej (80-90) i chyba tylko 2 razy uchwyciłam tętno maluszka (145-150), także jestem chwilowo zawiedziona :( mój mały także skutecznie skopał to urządzenie, bo gdzie przyłożyłam to poczułam zaraz kopniaka w tamtym miejscu ;) nic, poczekam na męża...

ah, ja już sie nie moge doczekac swiat i sniegu, a wy? :)

popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja też się nie mogę doczekać świąt - nie dość że same święta uwielbiam to jeszcze czeka mnie cały tydzień wolnego i wyjazd - czyli tydzień nieróbstwa totalnego - bardzo mi się przyda coś czuję, bo np. dzisiaj w pracy ledwo zipię - nie mam siły na nic a do tego strasznie boli mnie kręgosłub - przed chwilą leżałam na podłodze, żeby to jakoś załagodzić :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj ja uwielbiam Boze Narodzenie wiec nie moge sie doczekac!!:)ja juz niedlugo choinke postawie a co;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Samo Boże Narodzenie też uwielbiam, ale przygotowania już trochę mniej. Przerażają mnie Ci wszyscy ludzie zabiający się sklepach, ciasno, duszno, kolejki jak za komuny, ehhh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my zastanawiamy sie nad przyjazdem do rodzicow, do trojmiasta na cale 2 tygodnie. boje sie tylko, czy tak dluga podroz ok.6 h nie spowodowalaby nawrotu bolow podbrzusza...

ja nie moge sie doczekac az na mtv zaczna leciec swiateczne piosenki ;) jak tak leze calymi dniami i przerzucam kanaly to kazdego dnia licze ze wreszcie uslysze "last christmas" ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też już czekam na gwiazdkę;) uwielbiam atmosferę tych świąt, choć religijna nie jestem, ale ta cała otoczka, rodzinka, choinka i prezenty.... już zakupiłam jeden prezent dla męża i szukam kolejnych prezentów;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do wlosow w ciazy na poczatku wypadaly bardziej a teraz nie narzekam zauwarzylam ze mi szybciej rosna i paznokcie tez.
a swieta super chcialbym w koncu spedzic je w polsce bo te kolejne w uk:(tak sie zlozylo samolotem leciec juz nie moge a autokoarem nie wiem czy dalabym rade a zreszta te tanie bilety wcale nie sa takie tanie:(mam nadzieje ze moze nastepne spedze w koncu polsce.bo jednak jest inna atmosfera niz tutaj.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja również się witam!!! Jestem zadowolona z dzisiejszej wizyty. Malutka jest cała i zdrowa, waży ok 700 g. Mamy nagranie z badania,ale oczywiście spała;-))) Tak szaleje całymi dniami (teraz też), o nocy nawet nie mówię, a jak miała się pokazać to buźkę zasłaniała;-) Lekarz potwierdził,że to córeczka i jest z nią wszystko ok. Bardzo się cieszę!!!!
Brzoskwinka gratuluję synków!!!! A obstawiałam parkę;-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Etka cudnie!:) Twoja coreczka juz spora. moj synek w 23tyg wazyl 500g. jestem ciekawa ile teraz bedzie wazyl.wizyte mam17grudnia. mam nadzieje, ze u niego wszystko dobrze;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no no no, dzieciaczki rosna jak na drozdzach! nasz maluszek ok 2 tyg temu wazyl 250g (16w4d) a jutro kolejna wizyta, wiec zobaczymy ile urosl :) mam nadzieje, ze troche przybral na wadze, bo coraz mocniej i czesciej kopie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczynki ;) ja mam wizyte dopiero 8 grudnia, ciekawe jak tam córcia ;) a dzis mialam badadnie krwi i mialam wypic tą glukoze, wziełam lyka i zwymiotowalam i nie mialam drugiego badania krwi... czy to jest takie konieczne to badanie cukru ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba tak, bo pokazuje czy masz cukrzyce ciazowa czy nie - jesli tak, to potrzebna bedzie specjalna dieta lub insulina. nieleczona cukrzyca ciazowa jest bardzo grozna i dla matki i dla plodu ...

ale moge ci poradzic zeby do tej glukozy dodac kilka kropel soku z cytryny, kolezanka mi tak poradzila i ponoc wtedy dopiero da sie wypic. ja z pewnoscia tak zrobie - badanie mam w przyszlym tygodniu. tez jestem wrazliwa i przy polykaniu tabletek mam nawet teraz odruchy wymiotne, takze jakos sie trzeba ratowac :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czy na zaspie w szpitalu można zrobić to badanie?
Bo w przechodni kolejki jak cholera, a tam zawsze z marszu idę.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a wiecie może jaka jest cena tego badania?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Najlepiej wcisnąć połówkę cytryny, wtedy robi się znośne :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie wiem ile kosztuje na zaspie, ale tam gdzie ja chodze to 8 zl nbadania+5zl glukoza czyli 13 zl, jak ktos ma swoja glukoze to tylko 8 zl. w kazdym razie zadne straszne pieniadze:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja chcialam wcisnąc cytryne ale ta pielegniarka mi zabronila, powiedziala ze wtedy wynik bedzie nie prawdziwy... ja poprostu nie dam rady tego wypic... a nie mozna by bylo zjesc 5kg czekolady zamiast tego ? hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No to współczuję, bez cytryny pewnie też bym nie wypiła. U mnie pielęgniarki nie miały nic przeciwko.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziwne, cytyna ma prawie zerowy indeks glikemiczny i nie ma jak zafalszowac wyniku glukozy. najwyrazniej trafilas na malo uczynne pielegniarki, a takowe niestety tez sa... ja mam nadzieje, ze jakos dam rade z ta cytryna :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wy tu gadu gadu a ja się pocę pod kołdrą:(
Po dwóch dniach leżenia nie mogę wytrzymać na kręgosłup,umieram z bólu,bolą mnie biodra i pośladki.
Co do włosów to rosną mi bardzo szybko ale troszkę zostawiam w wannie i na szczotce.W sobotę też mam fryzjera bo włosy mam już za łopatki a paznokcie wciąż skracam.

Co do tej glukozy to się zastanawiam dlaczego ja nie mam zlecenia na to badanie?!Kiedy to się powinno zrobić?Ginka kazała mi tylko zrobić na 16.12 morfologię,mocz,antygen HBS i odczyn USR tylko tyle...

Brzoskwinka,Etka gratuluję zdrowych maluszków:)))Tak trzymać:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi pielęgniarka sama zaproponowała wciśnięcie cytryny, a lekarz uprzedził, żebym miała ją ze sobą :)
chciałam bohatersko przejść to badanie i pół kubeczka wypiłam bez cytryny ... dalej nie dałam rady - cytrusek okazał się bezcenny ;)
wynik - 135, według mnie pewnie nie najlepiej, ale mój gin powiedział, że jest OK
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do kregoslupa tez mialam potworne bole, spotkalam sie z kolazanka ktora jest fizjoterapeutka i pokazala mi kilka cwiczen czy bardziej pozycji ktore odciazaja kregoslup u kobiet w ciazy, teraz jak mnie lapie bol to robie tak jak mowila i przestaje

~nusia-to badanie chyba sie robi kolo 23-24tc bo mi lekarz mowil ze zaraz po swietach bede miala robic wiec mam w swieta sie pilnowac:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzięki rudziaczek:)))To ja pytałam o najlepszy termin tego badania:)
Kurde mały mnie tak kopie,że nie mogę zasnąć.Czy to możliwe aby w ciągu 30minut poczuć jakieś 30kopniaków???Aż mi skóra podskakuje!No i dalej wariuje:)Mam nadzieję,że to dobry objaw.
Ciężka noc przede mną bo za jakieś dwie godziny pobudka:(((I po spaniu tak do 6.00:((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ewel możliwe :) moja jak zacznie sie ruszac, a w sumie to kopie juz prawie caly dzien, to te 30 to jest jeszcze nic :)

nusia ja też miałam 135 i też mysle ze to wysoko no ale w koncu skoro norma jest do 140 to chyba powinno byc ok, dzisiaj ide do lekarza to zobaczymy co powie...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jak tak czytam wasze wypowiedzi o badaniu - glukozie- to się dziwię, bo ja wypiłam cały kubek jednym tchem, nic mi nie było - pielęgniarka chyba też się zdzwiła bo powiedziała "już???" ;) a Wynik miałam 82 ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla, ja też wypiłan "na raz", taka byłam głodna że czekałam na to od samego wyjścia z domu :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam w poranny czwarteczek:)czytam sobie o piciu tej glukozy tutaj nie ma takiego badania tu tylko jest badanie krwi i moczu.ale z waszych opisow tak glukoza jest ochydna.wczoraj wieczorem poleglam tak mnie zaczol brzuch bolec po lewej stronie wiecie jak cos zjecie np.i tak w srodku skreca lezalam i plakalam wzielam no spa i zasnelam nawet nie wiem kiedy ale to pomoglo.tak juz mam pod czas ciazy 3 raz to jest takie uczucie ze chcesz sie wyproznic a masz blokade,dobrze ze wrazie co mam czopki glicerynowe.a co do bolu plecow wczoraj maz zrobil mi masaz plecow i wiecie pomoglo nie bila tak bardzo:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Mnie też czeka glukoza;-( Mam nadzieję,że nie będzie źle. Następną wizytę mam 29 grudnia i na nią muszę przynieść wyniki glukozy i tak się zastanawiam,czy nie zrobić sobie badań przed świętami, bo wiadomo,że nie oprę się wszystkim świątecznym smakołykom;-))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam:) ale się cudnie wyspałam:)) wczoraj byłam u fryzjera i znowu potwierdza się moja teza że nie ma jak to zmiana fryzury, od razu lepiej się czuję;) co do tej glukozy to ja ją robię w invictcie ale na kasę chorych czyli bezpłatnie. nie wiem w którym tyg powinno się robić słyszałam że ok 25? ja zrobię jakoś w 27tygodniu, wizytę mam i tak dopiero 17 grudnia. Maluszek wczoraj kopał mnie od mniej więcej 4rano do późnego wieczora, musiało mu być wesoło;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rudziaczku - Aniu - serdeczne gratulacje! Zauważyłam suwaczek i oczom nie wierzę, a tu już połowa u Ciebie :) Kiedy masz termin? No i gratuluję córeczki :)
Moja panna już skończyła 4 miesiące :)

Pozdrowienia dla Ciebie i wszystkich zimówek :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Marta dziękuję bardzo:) podaj mi swojego maila:)
a co do tej połowy... to ja brzuchowi nie wierze że taki wielki już...

a Twoja to już kawał dziewczyny... 4 miesiące... to moja w sierpniu 4 miesiące będzie miała:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mail marta.michalak@wp.pl

Hehe, w połowie ciąży to po mnie nic widać jeszcze nie było :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny tak sobie myslalam piszecie o tym jak wasze bobasy kopia i nawet przez jakis dlugi czas a moj maly to chyba jakis leniwy jest troche pokopie i przerwa ale nie jest to dlugi czas mam nadzije ze to normale,wczoraj zastanawialam sie co mu sie stalo bo nie podobne do niego a przeciez napilam sie pepsi(wiem nie powinno sie)ale czasami mam taki napad ze musze.zobaczymy jaki bedzie aktywny jak wyskoczy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
podobno po wyjsciu z brzucha bedzie podobnie aktywne jak w srodku, ale ja mam jednak nadzieje ze nie az tak bardzo, bo w tej chwili to sie rusza tak jakby ADHD miała :D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też słyszałam taką wersję że po urodzeniu aktywność jest zbliżona do tej w brzuszku i też mam nadzieję że to tylko przesąd;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to w takim razie nie bedzie u mnie tak zle, czasami potrafi mnie skopac tak ze boli ale to jest takie wspaniale !!! ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny, mnie glukoza czeka w styczniu, koniecznie wezmę tą cytrynę, bo ja to na czczo nadal mam straszne mdłości przez pierwszą godzinę od pobudki...broń Boże brać coś do ust poza wodą...wszystko zwymiotuję...

A poiwedzcie mi dużo z Was ma bóle z lewej strony - głównie po jedzeniu ??
Bo widzę, że nie jestem z tym sama :(

Za to się dzisiaj fantastycznie wyspałam :)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziewczyny nie staszcie;-)))!!!! Bo nasza córeczka najbardziej rozkręca się wieczorem i w nocy. Mam nadzieję,że po urodzeniu trochę się uspokoi i będzie ładnie spała;-)

A co do bóli czasami zdażają mi się raz po lewej raz po prawej stronie,ale raczej nie ma to znaczenia czy wcześniej jadłam.
Od tygodnia bardzo za to bolą mnie pachwiny (lekarz mówi,że tak może być). Boli mnie tak jakbym poprzedniego dnia dużo ćwiczyła, rozciągała się i miała zakwasy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nasz maluch chyba zmienil pozycje bo jego kopie w innym miejscu i jakby lzej wiec chyba usadowil sie gdzies z tylu..
ja znowu nie spalam za dobrze ze wzgledu na bole bioder;(((((
a co do bolu z lewej strony to boli najbardziej jak mam zaparcia;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mnie też boli z lewej strony szczególnie rano i jak się najem,to jakby coś w stylu kolki że się ruszyć nie mogę.
nasz mały tak do popołudnia jest w miarę grzeczny,kilka razy zapuka i tyle ale za to wieczorem to tak daje że się martwie czy wszystko z nim ok?:)))Wczoraj trwało to jakieś dobre dwie godziny,nie wiedziałam jak tu się położyć żeby się trochę wyciszył:)I cała ta akcja rozgrywała się po lewej stronie,ciekawe dlaczego tam najczęściej?!

Leżę jeszcze dzisiaj w łóżku ale cieszę się bo już mi lepiej:)))Dzwoniłam do swojej ginekolog żeby skonsultować co mogę brać.Zaproponowała rutinoscorbin,wapno i apap.Biorę bo lepsze to niż grypa nie daj Boże świńska!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi strasznie dokucza ból pachwin i tylko po lewej stronie, jakoś od 2 tyg.
to chyba ma związek z wiązadłami, tak coś słyszałam - oczywiście zapomniałam się zapytać lekarza na ostatniej wizycie ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
najciekawsze jest to, ze wszystkie narzekamy na ta lewa strone.. hmm
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie ...
ten ból pachwiny jest tak dokuczliwy, że ciężko mi czasami chodzić :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
W sumie pocieszające, że jest nas więcej - bo ja też zapomniałam się zapytać mojej ginki o te bóle...

Wczoraj tak mnie starsznie wieczorem bolało, że wzięłam no-spę, choć unikam wszelkich tabletek - ale po no-spie mi przeszło i mogłam spokojnie zasnąć przynajmniej...
dziś rano chwilkę bolało, ale rozsiadłam sie wygodnie w fotelu (pozycja pół leżąca i mi przeszło).
Dziś też jadłam bardzo małe porcje jedzonka z krótszymi przerwami i to chyba też mi dobrze zrobiło :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dokladnie, jak zlapie czasami to sie wyprostowac nie moge, nie mowiac juz o chodzeniu;/ jak bylam u ginekologa i mowilam o tym bolu i pokazalam dokladnie gdzie boli to moja doktor sprawdzila na usg co tam dokladnie jest(bo ja zaraz, ze to jajnik i cos mi na nim rosnie bo tak boli) a okazalo sie, ze dokladnie w tym miejscu jest sciegno. tylko dlaczego akurat tylko lewe boli.nie wiem.. a czy u Was jest tez tak, ze ten bol promieniuje na tyl, na okolice krzyza? - oczywiscie tez po lewej stronie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
u mnie promieniuje do pośladków i lewego uda ... strasznie to bolesne, a nic nie można zrobić ...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czasami mnie to troche przeraza, ten bol.. ja malo odporna jestem.. no ale musze dac rade. te kopniaki z rana zawsze mi wynagradzaja ten bol w nocy.. heh;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja wczoraj, siedząc na fotelu u dentysty, zostałam "pozdrowiona" przez serię kopniaczków i ruchów a'la dżdżowniczka ;)
nie miałam czasu zwracać uwagi na to się działo w mojej buźce, hehe!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzidzius staral sie odwocic Twoja uwage zeby Cie nie bolalo borowanie hehe.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja jutro znowu wędruję do dentysty, mam aż dwa żeby do zrobienia:( bez znieczulenia nie dałabym się dotknąć! słyszałam że w 3 trymestrze nie powinno się robić zębów, to prawda?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aj;/ no ja w tej kwestii nie pomoge bo nie nic na ten temat nie wiem;/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moja dentystka powiedziała mi, że właśnie od 6 do końca 7 m-ca najlepiej leczyć ubytki, o ile jest taka konieczność - u mnie jest, niestety leczenie kanałowe :((((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka, chodzi chyba o to, zeby nie brac znieczulenia w III trymestrze, moze dasz rade bez?

a co do lewego boku - to mnie tez najczesciej boli po lewej stronie, wiezadlo mnie ciagnie, ale dlaczego akurat lewe?! smieszne i ciekawe, ze kazda z nas na to akurat narzeka :)

mnie wlasnie w tym tygodniu zaczely pobolewac pachwiny i krocze, tak jakby ktos mnie kopnal albo jakbym cwiczyla. wyczytalam, ze najlepiej jest zaczac cwiczenia kegla - ponoc pomagaja!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi w sumie ginka powiedziała że generalnie trzeba zęby wyleczyć, bo próchnica też ma niekorzystny wpływ na ciążę... ale jakoś nie potrafię się przestać obawiać znieczuleń itp. No ale nic, lepiej zrobić teraz niż żeby w 9 m-cu nagle coś mnie zaczęło boleć..
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka, z zebami chodzi o to, ze jak jest nieleczona próchnica, to moze dojsc do zakazenia miazgi lub powstania ropnia i wtedy te wszytskie bakterie przedostaja sie wraz z krwia do maluszka :(

wogole kobiety w ciazy sa bardziej narazone na problemy z zebami, bo pod wplywem estrogenow zmienia sie pH takze w slinie, jest wiecej aminokwasow, ktore sa idealnym pozywieniem dla bakterii. Ja staram sie myc zeby po kazdym posilku i licze na to, ze jakos oszczedze swoje zeby, ale to roznie bywa. Moze jak sie skupisz na r******h maluszka, to jakos nie zauwazysz borowania?:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Haniu ty to jesteś tutaj skarbnicą wiedzy:)) Wytrzymam borowanie bo biorę znieczulenie:) ale i tak nienawidzę dentysty, nie rozumiem jak można taki zawód wykonywać;)) eh dam radę
jakaś wkurzona dziś chodzę, nie wiem czemu, ale nie mogę sobie znaleźć miejsca i wszytko mnie drażni:( usłyszałam dziś od koleżanki że dyrka w mojej szkole (pracy) mówiła że miałam do końca grudnia pracować, a nie pracuję .... no fakt że chciałam ale te zarazki, sama mi zwolnienie sugerowała....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja miałam podawane znieczulenie miejscowe, ale tylko raz, miesiąc temu - teraz całe szczęście już jest niepotrzebne :)

Fiolka, nie martw się na zapas, ja nie usiadłabym na fotelu jakbym nie miała mieć znieczulenia, ale moja córeczka bardzooo mocno mnie wspiera na tych nieprzyjemnych wizytach !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mi moj dentysta powiedzial ze do 3 m-ca nie powinno sie uzywac znieczulenia a pozniej mozna tylko o mniejsze dawce a wrecz jest to wskazane tak jak juz pisala wczesniej Hania.a co do kopniakow na fotelu dentystycznym moj maly tez mnie skopal i w sumie nie wiedzialam kiedy i juz bylo po:)ciaza to same plusy:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka, zawsze chetnie cos doradze, przed kilka lat bylam ratownikiem w grupie ratownictwa medycznego pck i medycyna to moje hobby ;) teraz mam przynajmniej znowu troche czasu na zglebianie swoich medycznych zainteresowan :D

my wlasnie szykujemy sie do lekarza, mam chyba jakas infekcje bo mnie piecze i swedzi, mam nadzieje, ze lekarz cos zaradzi ;) poza tym musze sprawdzic szyjke, no i podejrzymy naszego maluszka, na ostatnim usg bylo mu widac juz takie cudne wargi - nic tylko wycalowac tego szkraba !!!

amadea - kazdy kopniak przezywam jak cud prosto z nieba! mimo ze maly kopie juz od 2 tyg to ja i tak kazdego kopniaka przezywam z taka sama radoscia, chyba nigdy mi sie to nie znudzi :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dziewczyny czy was tez bolą żebra?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie.. a moze jeszcze nie hehe. a jak Twoj maluszek jest ulozony?? juz glowka do dolu?? jesli tak to moze obkopuje Ci tamte okolice dlatego boli??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
w przyszłym tygodniu się tego dowiem ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Odkąd wiem że nosze w brzuchu dwóch chłopców to ciągle myślę nad imionami.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja równiez nie mogę zdecydować a jak juz wybiorę to po tygodniu mi się znudzi i zmieniam zdanie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my na razie obstawiamy Kubuś.myslalam jeszcze nad Kacper ale jakos mi przeszlo. moj maz zastanawial sie nad Jasiem badz Wojtkiem ale tez jakos nie przeszlo. najdluzej sie utrzymuje Kuba;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja jestem na etapie że żadne imię mi się teraz dla chłopca nie podoba i nie wiem.

Pszczoła dopisz proszę że będę mieć dwóch chłopców
dziękuje :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
**LUTY**

02 - Weronka - córeczka Zosia ;-)
03 - Alicja t-c - synek - Konrad :)
09 - Megi-i - chłopczyk ;-)
09 - Kobyłka - dziewczynka :-)
14 - Milimili - synek ;-)
15 - Pszczoła - chłopczyk ;-)
15 - waleniek
- Magda1978
27 - KateK27 - chłopczyk ;-)
27 - Edycia32 - synek Hubercik ;-)
28 - Aris - chłopczyk ;-)

**MARZEC**

01 - Nusia - córunia Paulinka :-)
04 - bratka - synek ;-)
04 - Amadea99 - synek - Gabriel ;-)
05 - Madziaaalenaa - córeczka - Maja ;-)
6/11 - blue73 - chłopczyk ;-)
10 - edziawu
12 - slodzinka
13 - fiolka - synek - Kubuś ;-)
15 - Patrycyja
16 - Pomaranczka
16 - Magsz - córeczka ;)
17 - Delka - synek:)
21 - Andzia - córcia :-)
22 - Sunny1984 - synek - Piotruś ;-)
23 - hossanna - córeczka ;-)
25 - smith2002 - córeńka :D
28 - etka - córeczka - Lenka ;-)
30 - doka- chłopczyk ;-)

**KWIECIEŃ**

07 - Kasieńka79
08 - lalka
10 - brzoskwinka - 2 sunków ;-) ;-)
15 - rudziaczek
17 - asski
22 - HaniaB - synek - Filip;-)
23 - Ewel
24 - Monika_81
25/29/1 - pchelapchela
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jak narazie jestem na MAJA, ale ostatnio podoba mi sie LAURA ;) niewiem teraz na ktore sie zdecydowac ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Następnym razem i ja proszę o dopisanie Synka:)

Delka śmiać mi się chce bo my wybieraliśmy pomiędzy Jasiem,Kacperkiem i Kubusiem:)))Hehe...
Wybraliśmy Kubę bo jakoś tak fajnie brzmi,Jakub ładnie tak dorośle,Kuba,Kubuś taki malutki słodziutki:))I tak już zostanie:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jeżeli chodzi o imiona żeńskie to zawsze mówiłam, że jeśli kiedyś będę miała dziewczynkę to będzie Hania,tak strasznie mi się podoba:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
**LUTY**

02 - Weronka - córeczka Zosia ;-)
03 - Alicja t-c - synek - Konrad :)
09 - Megi-i - chłopczyk ;-)
09 - Kobyłka - dziewczynka :-)
14 - Milimili - synek ;-)
15 - Pszczoła - chłopczyk ;-)
15 - waleniek
- Magda1978
27 - KateK27 - chłopczyk ;-)
27 - Edycia32 - synek Hubercik ;-)
28 - Aris - chłopczyk ;-)

**MARZEC**

01 - Nusia - córunia Paulinka :-)
04 - bratka - synek ;-)
04 - Amadea99 - synek - Gabriel ;-)
05 - Madziaaalenaa - córeczka - Maja ;-)
6/11 - blue73 - chłopczyk ;-)
10 - edziawu
12 - slodzinka
13 - fiolka - synek - Kubuś ;-)
15 - Patrycyja
16 - Pomaranczka
16 - Magsz - córeczka ;)
17 - Delka - synek:)
21 - Andzia - córcia :-)
22 - Sunny1984 - synek - Piotruś ;-)
23 - hossanna - córeczka ;-)
25 - smith2002 - córeńka :D
28 - etka - córeczka - Lenka ;-)
30 - doka- chłopczyk ;-)

**KWIECIEŃ**

07 - Kasieńka79
08 - lalka
10 - brzoskwinka - 2 synków ;-) ;-)
15 - rudziaczek
17 - asski
22 - HaniaB - synek - Filip;-)
23 - Ewel - synek - Kubuś:)
24 - Monika_81
25/29/1 - pchelapchela
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewel no to mamy ten sam gust jesli chodzi o imiona:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jakbyśmy się zmówiły:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Delka jak wiesz my też obstawiamy Kubusia, właśnie dlatego że ma trzy formy - Jakub, Kuba, Kubuś;) ale nigdy nic nie wiadomo.... czasem nachodzi mnie na Czarka;) dobrze mi się to imię kojarzy, mojemu mężowi też się podoba, ale Kubuś ciągle do nas wraca:) No zobaczymy....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no mi wlasnie Kubu podszedl tak bardzo bo ja bedzie malutki bede mogla wolac zdrobniale Kubus;) a to jest dla mnie wazne:) i potem jak bedzie starszy Kuba tez brzmi dumnie hehe. na dzien dzisiejszy zadne inne imie mi sie nie podoba.i jak tak patrze na zdjecia z USG no to tylko Kubus hehe
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
jestem już po wizycie u lekarza, z małym wszystko dobrze, waży już 1,2 kg;) Fajnie było go znowu zobaczyć:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla to super:))) juz ponad kg:))) ale to fajnie brzmi;) jestem ciekawa ile moj synus juz wazy.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no brzmi super ;D a ja jestem ciekawa ile moja córeczka ;) ja wogole widze że wiecej marcowych mamusiek urodzi synków ;D moja córcia bedzie miala do wyboru do koloru heheh ;P
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziaaalenaa - ale chyba odstąpisz mojej Lence, któregoś z Kubusiów???;-))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ojjj to fajnie Kayla:)Wiem jaka to ulga po wizycie:)
Oby tak dalej!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też jestem ciekawa wago mojego Kubusia;) w sumie moja ginka mi jej nigdy nie podaje - tylko raz na połówkowym, tym razem się dopytam:) Niestety mój Kubuś jest już zarezerwowany przez jedno śliczną 7miesięczną Niunie;) jak ją ostatnio odwiedziłam to mówiła: cześć kochanie to ja twoja przyszła teściowa;))) hihi
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
moje maleństwo ma ok 700g - mierzone wczoraj :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
już się nie mogę wizyty doczekać, a to jeszcze dwa tygodnie... ale Kubuś mnie pokopuje to mi czas czekania umili;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć mamuśki;)

taaak, to ulga, że wszystko gra;) było mierzenie kości udowej ;D była buźka, ale nie dużo - tylko częśc noska i wargi bo jakoś się mały tak ułożył;)
lekarz mówił, że czasem widać, że niektóre dzieci są grubaśne, ale nasze nie, hehehe;) ale to się przecież może wszystko zmienić, mój mąż ponoć ważył trochę ponad 4 kg wiec nie mało....

Madziaaalenaa - to prawda, też mi się wydaje że dużo chłopców się urodzi w przyszłym roku, będą pewnie rywalizowali o względy dziewczynek hehe;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fajnie dziewczynki ze macie po wizytach u gin wszystko wporzadku.a dzieciaczki rosna:)
a co do imion nie dawno jak moja znajoma dowiedzial sie ze chcemy nazwac naszego synka gabrys to powiedzial lepeszego nie mozecie to przeciez takie babskie imie jak ty bedziesz do niego wola jak bedzie starszy?!przykro mi sie zrobilo bo tak wielo osob krytykuje to imie a nam sie podoba i juz.zawsze bedzie naszymy kochanym malutkim gabrysiem nawet jak bedzie juz doroslym facetem.a jeszcze powiedzial ze chcemy ukarac dziecko tym imieniem na cale zycie:((smutno ale prawdziwe i wiecie to osoba z najblizszej rodziny.
a co do kopniakow mnie w zebra nie kopie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amadea nie przejmuj się. To wredne takie rzeczy mówić, wiadomo, że każdy ma jakąś opinię na tematy nadawanego imienia, ale to jest prywatna sprawa rodziców i nikomu nic do tego. I tak nie jesteśmy w stanie przewidzieć czy nasze imię spodoba się dziecku w przyszłości czy nie, ale komentować nie wypada.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć assaki co tak skromnie piszesz z rana?:) ja zaraz zmywam się do tego dentysty, brrr.... a jak wrócę biorę się za robienie kolczyków, mam kilka pomysłów, a wczoraj udało mi się trochę sprzedać;) tak się chwalę, bo pierwszy raz wystawiłam moje hobby na widok publiczny i się spodobało;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ale w naszym watku ranne ptaszki:) dzis mialam przyjemna noc - nic nie bolalo:))))
co do imion nie ma co sie przejmowac. ludzie powinni pomyslec zanim zaczna cos paplac. normalne, ze jednemu sie podoba drugiemu nie ale to Wasz synek i Wasza decyzja.
jutro przylatuje moja mama na kilka dni.tak sie ciesze!:) powiedzialam zeby wypatrywala malego sloniatka na lotnisku hehe.jestem ciekawa jak zareaguje jak mnie zobaczy:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hihi
Szefowa wparowała, nie mogłam się rozpisać ;)
Jak tak piszecie o tych dentystach, to chyba też do swojeo zadzwonie i się zapytam co może mi zrobić..bo niestety moje zęby wymagają sporych reperacji, miały być zrobione zaraz po ślubie, ale Bejbik się wcisnął przed porządki w zębach, a boję się że na skutek ciąży i karmienia to już nie będę miała co ratować :(

Fiolka ja UWIELBIAM kolczyki, może prześlij mi na e-mail kilka fotek Twoich dzieł - może się na coś skuszę ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A jeszcze o chłopcach chciałam dodać - widzę, że na kwiecień też męskie geny przejmują władzę ;)
Moja kuzynka wczoraj zadzwoniła, że była na USG i SZOK - m-c temu była dziewczynka, a teraz jest chłopak :) Ona ma termin tydzień po mnie :)
A ja czekam do środy...ciekawa jestem czy będzie w końcu widać ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam, dzisiaj ja zaczynam dzionek po koszmarnej nocy,prawie nic nie spałam,wszystko boli, mały całą noc majtał mi się w brzuszku i co chwilę mogłam pogłaskać go po główce-coz a uczucie,do tej pory nie zauważyłam ani raczki ani nóżki cały czas ta główka ;-)
Co do imienia to zastanawiam się nad Dawidem,a wizyta we wtorek to juz przedostatnia brrrr.,coraz bardziej do mnie dochodzi że to już końcówka mojej lajtowej drogi teraz zacznie się prawdziwe życie i odpowiedzialność za istotkę do końca życia;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amadea - ja mam kuzyna Gabriela - jeden z najporządniejszych ludzi jakich znam;))) więc się nie przejmuj, to wasze dziecko wasz wybór!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej,
Zauważyłam, że prawie wszystkie narzekacie na bóle z lewej strony. To ja się wyłamię. Od dwóch tygodni bolą mnie żebra po prawej stronie (któraś z dziewczyn o to pytała), nie mogę przez to siedzieć, ból przechodzi jak chodzę albo się położę na wznak. A dziś w nocy po raz pierwszy obudził mnie ból biodra - również z prawej strony. Kurde, coraz ciężej się robi, a to jeszcze 3 miesiące...

Dziewczyny, czy Wam też twardnieje brzuch ? Bo ja do tej pory od czasu do czasu odczuwałam takie lekkie skurcze i pomyślałam, że macica przecież musi trenować, ale to twardnienie pojawia się coraz częściej i zaczynam się niepokoić, czasem biorę No-Spę. Wizytę mam w poniedziałek.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Aha i jeszcze napiszę, że byłam wczoraj na spotkaniu organizacyjnym w szkole rodzenia w Wejherowie. Zapowiada się fajnie :) i szkoła kończy się 18.02 czyli jakieś dwa tygodnie przed moim porodem :) A dla zainteresowanych kolejny cykl szkoleń zaczyna się jakoś tak w połowie stycznia.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
bratka, napisz cos wiecej :) ja zaczynam tam chodzic 4 stycznia-taka date podano mi ostatnio jak dzwoniłam

ile trwało to 1 spotkanie?płaci się 20 zł za oboje partnerów za zajecia?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Było to spotkanie organizacyjne i trwało około godziny, a to dlatego, że ta kobitka to straszna gaduła. Ja będę chodziła w czwartki i z tego co wiem w inne dni prowadzi zajęcia kto inny, każde zajęcia to około 2-2,5h.
Dziwny troszkę ten Twój 4 stycznia, bo to poniedziałek, a wtedy chyba nie ma zajęć, na Twoim miejscu bym zadzwoniła jeszcze raz i się dopytała. Koszt to 200zł od pary u Nas w grupie jest 16 par więc dużo, ale mam nadzieję, że będzie ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm, to może organizacyjne jest w pon a zajecia potem różnie

a to w sumie jest 11spotakń (1 org +10 zajęć) czy 10?

płaci sie od razu czy za kazde zajecia osobno (jesli by ktos w połowie zrezygnował bo np. musiałby leżec?)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny! U nas po USG całkiem dobrze, maluszek wazy juz 300 g - chociaz w porownaniu do kilogramowych brzdacow, ktore juz tutaj sa, to nasz wynik nie jest imponujacy ;) Maly lezal glowka do dolu i ogolnie nie mial ochoty na podgladanie, od wczoraj naciska mi na dolna czesc brzucha i mnie tam smyra łapkami i kopie nóżkami w pępek :)

Milego dnia gaduły :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No w sumie to jest 11 spotkań razem z organizacyjnym.
Kazano nam przynieść całą kasę na kolejne spotkanie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzieki bratka za odpowiedź :)

to mogłam sie zapisac wczesniej bo w takim razie skonczymy zajecia na tydzien przed moja planowaną datą porodu - wiec nie wiem czy wogóle dotrwam do końca tych ćwiczeń :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hmmm, ależ tu dziś spokojnie... ;)
to może jakiś temat kulinarny? Co dziś będziecie miały/macie na obiad? może jakiś nowe przepisy:)?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do twardnienia brzuszka to lepiej skonsultowac to z lekarzem! ja wlasnie z powodu twardnienia brzuszka/ skorczy macicy mam teraz duuzo lezec. dostalam zwolnienie z pracy i tabletki roskorczowe+wspomagajace ciaze. fakt, ze na tym etapie mozemy dostawac lekkich, niebolesnych skorczy ale one nie maja prawa byc regularne i za czeste.w tych sprawach lepiej dmuchac na zimne.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzięki Delka za odpowiedź.
Wizytę mam w poniedziałek, mam nadzieję, że do tego czasu nic się nie stanie. Biorę no-spę i staram się więcej odpoczywać. Trzy tygodnie temu szyjka jak to określił lekarz "ładnie trzymała" więc mam nadzieję, że nadal jest wszystko ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bratka na pewno wszystko jest w porzadku. po prostu odpocznij i wez nos-pe.postaraj sie jak najwiecej lezec do wizyty lekarza.ja teraz jak nie chodze do pracy i sporo odpoczywam to odpukac te skorcze ustaly.zdarza sie jeden ale nie boli i szybko mija:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do skurczów macicy, to ja odczuwałam od początku ciąży takie lekkie bóle miesiączkowe. najpierw brałam no-spę, ale ponieważ do 4 m-ca nie przeszły, to teraz, od początku 5-go m-ca jestem na wszelki wypadek na fenoterolu z izoptinem i jak na razie bóle przeszły.

U mnie mogą być powodowane przez rosnącego mięśniaka zewnętrznego macicy - ma już 7 cm (a na początku miał tylko 3cm), tuż nad spojeniem łonowym, więc ilekroć macica się rozciąga, to on powoduje lekkie skurcze, stąd coś silniejszego niż no-spa.

Ale póki no-spa pomaga, to z pewnością z dużą ilością leżenia - wystarczy. fenoterol trzeba włączyć dopiero jak no-spa już nie działa. Aha, i przy skurczach macicy trzeba dużo częściej monitorować szyjkę. Mnie w przeciągu miesiąca skróciła się z 5 cm do 3 cm. Jest co prawda zamknięta i nie ma oznak niewydolności, ale raz na 3 tyg muszę ją sprawdzać. Może przestanie się skracać, a jeśli nie, to jak osiągnie 2 cm będę musiała mieć założony szew. Lepiej dmuchać na zimne :)

Bratka, po prostu musimy DUZO lezec :) Ja już 2-gi miesiąc i da się przyzwyczaić :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hania super ze wszystko wporzadku:)))najwazniesze ze zdrowiutki:)
a co do skurczy ja tez tak czasmi mam ale lekarz powiedzial ze jak nie za czesto to oki w pon zapytaj sie lekarza:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć:))
Fajna wiadomość Haniu:)Tylko się cieszyć:))
Dziewczyny dzisiaj byłam na spacerku,już mi lepiej:)Byłam też na zakupach,kupiłam dla synka mojej siostry dzwig zdalnie sterowany:))Kurde jakie teraz są zabawki cudne tylko kasę mieć i dziecko ma raj.
Pozwoliłam sobie też wybiec w przyszłość i popatrzeć na wózki i łóżeczka:))Rozwaliły mnie te wszystkie rzeczy,a pościel dla malucha w takie cudne ciapki,wzorki... ohh,już doczekać się nie mogę:)))
Mój partner stanął przy regale z helikopterem zdalnie sterowanym i oglądał go chyba 30min:)))Miał ochotę kupić go dla siebie:)
Chłop prawie 37lat,myślałam że padnę ze śmiechu:))
Już się doczekać nie może kiedy ten syn będzie to wtedy bez wyrzutów sumienia kupi sobie helikopter:))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A do mnie dziś przyjechała mamuśka i zrobiła mi superanckie naleśniki z dżemikiem truskawkowym i śliwkowym na obiadek, pychotka :))))

Hmm, czy wyjeżdżałyście gdzieś dalej samochodem w tych tygodniach ciąży ??? My z mężem jedziemy w niedzielę do Warszawy i trochę się boję tej podróży ... Wiem, że trzeba robić częstsze przystanki, mam nadzieję, że dam radę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nusia dasz radę. Jeśli dobrze się czujesz to nie ma się nad czy zastanawiać. Jakieś 3 tyg temu przejechaliśmy z mężem i córeczką ponad 500 km (w dwa dni) i było ok. Wystarczył mi nawet tylko jeden postój ( oczywiście w jedną stronę). Taka sama trasa, a może i dłuższa czeka nas w święta, a wtedy będę w 27 tc,czyli coś takiego jak Ty teraz. Jeśli czujesz się ok to jedź. Życzę miłego podróżowania;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja jestem w 21 tygodniu ciąży i teraz w sobotę jadę do Chełmna ale to tylko 1,5 godziny jazdy na szczęście :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja dwa tygodnie temu odbyłam podróż 300 km autobusem i przeżyłam :) Taka sama podróż czeka mnie na święta tylko na szczęście już samochodem :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka dziewczyny:)
assaki chętnie wyślę Ci fotki jak już jakieś zrobię, może uda się w przyszłym tygodniu. Sprzedałam połowę mojego asortymentu!
mnie też twardniał często brzuch i przy tym bolał miałam brać nospe 7 dni po 3 dziennie i przeszło. teraz twardniej czasem ale w porównaniu to jest niezauważalne.
Przeżyłam dentystę!:) Byliśmy dzielni z Kubusiem;)
No a dziś początek weekendu i imprezkowo się zapowiada, dziś idziemy do znajomych a jutro na kabaret:)
Miłego wieczoru:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam w ten ponury poranek:(
Chciałam się pożalić bo jakos nie mam nastroju,zdołowana jestem:(
Jakoś mam chwilę zwątpienia i ogarnia mnie strach.Myślę o tej ciąży,o Kubusiu,o tym że po 10latach walki o dziecko doczekałam się tego cudu.jestem szczęśliwa ale porównywalnie wielki jest mój strach,że to za piękne aby mogło być prawdziwe:(Wiem nie powinnam tak... Czasami jednak dopada mnie to a boję się o tym rozmawiać głośno.
Mały kopnął mnie i się popłakałam,tak jakby wiedział,że tego bardzo potrzebuje!Tak bardzooooo go kocham!!Przejdzie mi...
Tak w ogóle to wczoraj byliśmy u znajomych,mój partner popił i miałam w nocy ciężką inhalację:((Nie wyspałam się:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja juz nie spie probowalam dzisiaj dluzej powylegiwac sie ale niestety.wiec witam w piekny(na razie)sobotni poranek.dzisiaj czeka mnie wizyta u brata wiec tak ok 2 godz.samochodem do milego
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewel usmiechnij sie bo marzenie wlasnie sie spelnia:) ja Cie doskonale rozumiem bo tez sie czasem boje, ze jest za pieknie ale wierze, ze wlasnie nadszedl i dla nas czas sloneczny, ze juz te burze za nami. tak wiec nasi synkowie urodza sie cali i zdrowi i stworzymy wspaniale rodziny;)) dokladnie rok temu poronilam i dzis dla mnie jest trudny dzien..staram sie nie rozpamietywac ale tego sie nie da zapomniec..minal rok i dzis pod moim serduchem rosnie moj kochany synek..;)) musimy byc dzielne;)bo teraz juz naprawdę mamy dla kogo;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wiem kochana,wiem...
Każdego dnia tak bardzo martwię się o tego szkraba,pewnie dlatego nie śpię.
Masz rację trzeba wierzyć!
Ja też rok temu byłam w ciąży:(W styczniu poroniłam.Doskonale rozumiem Twój żal.Ojjj minie ten dzień i znowu będę pełna nadziei!
Brakuje nam tej 100% gwarancji że napewno będzie dobrze,że można się cieszyć.ach... jaki człowiek byłby szczęśliwy:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Oj tak dziś jest taki smutny dzień, czarny szkoda mógł by popadać śnieg ale bez chlapy później taki bialutki puszek :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny:) my się dziś powylegalismy, ja wcześnie wstaję tylko w tygodniu jak mąż do pracy leci na 7rano, ale w weekendy to mogłabym spać pół dnia:)
Ewel, Delka, uśmiechnijcie się, Wasze maleństwa z pewnością mają się dobrze, a kiepski nastrój to pewnie też efekt hormonów ciążowych! Na pewno jest i będzie dobrze:)
MY wczoraj bylismy u znajomych, a dziś idziemy sobie na małżeńską randkę;) hihi:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wtrace sie, bo dziewczyny pytaly sie o jezdzenie i ja w 22-24 tc wybralam sie do Gda z Londynu i zajelo nam 19h, wiadomo w PL bylo najgorzej, ale ok, przezylam i wszyscy dziwili sie, ze tak dobrze to znioslam, po prostu 3ba nastawic sie pozytywnie...robilismy przystanki na benzyne,i do toalety .gorzej bylo w PL jak mialam wybrac sie na suwalszczyzne 450km, drogi masakra, i tez przezylam, choc drugi raz nie wybralabym sie z wlasnego wyboru...wutrzeslo mnie strasznie
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam Mamuśki, mało się ostatnio udzielam u Was, bo tak mi bliżej z tym moim 2 lutym do dziewczyn styczniowych. Ale jestem z Wami myślami i staram się czytać, ale nie nadążam czasem, tak gonicie :)

A dziś zwracam się z z pytankiem: Czy któraś z Was jest zainteresowana pobraniem krwi pępowinowej?

W grudniu jest naprawdę fajna promocja w PBKM.
Opłata wstępna 600 zł, opłata podstawowa 1390 (zamiast 1790). Od tej opłaty można mieć jeszcze rabat 200 zł jak ktoś chodzi do SR. Czyli w efekcie 1190.

Dodatkowo z dziwczynami styczniowymi stworzyłyśmy taki łańcuszek, dzięki któremu mamy kolejny rabat - rok przechowywania gratis osoba, która poleciła kolejną. A ta kolejna 100 zł taniej i znów poleca następną.

Przemyślcie sobie, ja po przeczytaniu wszystkiego w necie uważam, że warto :)
Czytałam o firmach, które zbankrutowały. Ale krew została przeniesiona właśnie do PBKM.

Czekam na informacje od Was, cieplutko pozdrawiam i życzę zdrówka :)
Info może być na maila: pati-ko@wp.pl
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny ;) ja was rozumiem co do martwienia sie ;) ciagle mam to samo, jak super by bylo bez tego martwienia sie ;) juz wogole chcialabym moją kruszynke przytulic, ciagle sie zastanawiam jaka bedzie, jak bedzie wygladac i wogole jakie bedzie miala wloski ciemne po mnie czy jasne po tacie ;) wogole pelno mysli na minute ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
apropos krwi pępowinowej - dziewczyny czy wy się na to decydujecie??
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja na pewno nie, czytałam ostatnio dość dużo na ten temat.
Koszt jest zbyt wysoki, może na początku nie, ale potem przechowywanie tej krwi jest bardzo kosztowne, ok. 2 tys. w kolejnych latach ...
ostatnio była babka na zajęciach w szkole rodzenia i opowiadała nam o tym wszystkim, tylko nie wspomniała, że przechowywanie krwi kosztuje 450 zł rocznie, ale tylko w I roku, potem cena wzrasta :(
zresztą ta krew jest wykorzystywana do określonej wagi, potem już nie "działa" :/
Jeżeli ktoś może sobie na to pozwolić to pewnie skorzysta z tej formy :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
aha, co do mojej jutrzejszej podróży to jestem dobrej myśli i przede wszystkim jestem pozytywnie nastawiona - musi być OK :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Niusia, a skąd masz takie informacje, ze cena wzrasta?
W umowie jest napisane, że rocznie to 430 zł, a 1600 za 5 lat itd.

Może wiesz coś więcej, to ja chętnie się dowiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Moja kuzynka pracuje w Redłowie w szpitalu - od niej mam te informacje. Zresztą chyba można poprosić od nich dokładnie sprecyzowaną umowę przygotowaną indywidualnie dla nas - tak żeby było wiadomo na co się decydujemy :)
Wiem, że dużo mam się dopytywało jak to dokładnie wygląda cenowo (chciałay mieć taki harmonogram na papierze) i wtedy są pokazywane różnice w płaceniu abonamentu jeżeli chodzi o kolejne lata.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Rzeczywiście w PBKM nie jest to sprecyzowane tak do końca, ale np. w Progenis jest napisane, ze ten abonament może wzrosnąć tylko o inflację. Muszę jeszcze podpytać dokładnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
-Izulucha to ja tez w 22tc jechalam z Londynu do Gdyni tylko 24 godziny w tym 1.5 drzemki na siedzaco, masakra.... Dalam rade, tylko nastepne 2 tygodnie duzo lezalam i odpoczywalam....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie obraźcie się dziewczyny, ale dla mnie jest różnica między 22 a prawie 29 tyg. ciąży :)
ale skoro jest tyle pozytywnych doświadczeń z podróżowaniem w tym odmiennym stanie to myślę, że będzie OK !!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Weronka - myślę, że najlepiej jak zrobią dla Ciebie taką indywidualną umowę - wtedy będziesz wiedziała co i jak :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam;) co do wyjazdów, zastanawiamy się z mężem.. a właściwie chcielibyśmy pojechać odpocząć na tydzień w góry w styczniu, śmieję się, że będzie mnie turlał pod górę;D Szczerze mam wielką chęć jechać, ale zapomniałam zapytać gin. co o tym myśli...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Chyba nawet musisz się go zapytać ;)
Oczywiście Twoje samopoczucie jest ważne, ale zdrowie maluszka najważniejsze !!!
Ja bym się chyba bała zbyt dalekiej podróży w tych tyg. ciąży, ale jak to mawiała moja śp. babcia "do odważnych świat należy" :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czuję się - odpukać - naprawdę dobrze;) mam nadzieję, że będzie tak dalej...ale prawda jest jedna, rzeczywiście zdrowie maluszka jest najważniejsze.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ewel i Delka! Ja wczoraj tez mialam pesymistyczny nastroj! Ja tez bardzo sie boje o mojego Filipa! Kazdego dnia dziekujemy Bogu za kazdy dzien jego zycia, za kazdy dzien ciazy! Boimy sie i trudno nam uwierzyc, ze wszystko znajdzie swoj szczesliwy final-ale nie tracimy nadziei. Niestety 2 pobyty w szpitalu, leki, jakies pobolewana, strach przed kolejnym pobytem w szpitalu, skracajaca sie szyjka - to nie pozwala nam tak w pelni cieszyc sie, bezstrosko myslec juz o porodzie... mamy w sobie tyle pokory, ze jak nadejdzie ten dzien, to chyba oboje bedziemy sie szczypac po rekach czy to rzeczywiscie ten cud sie zdarzyl... Takze nie jestescie same z takimi myslami! Wazne zeby o tym rozmawiac i starac sie mimo wszystko myslec pozytywnie :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
No właśnie Haniu rozmawiać trzeba,masz rację...I tutaj wiem że mogę poruszyć ten temat i będę zrozumiana!Mój partner denerwuje się jak zaczynam ten temat,nie lubi nawet słuchac o moich obawach bo sam bardzo wierzy że będzie dobrze i innej opcji nie ma.Może to i dobrze:)
Cieszę się,że mogę tutaj z Wami pogadać:)))
Haniu,Delka musi być dobrze:))))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczynki po przeczytaniu wczorajszych postow mam nadzieje ze dzisiaj jest lepiej.po czesci was rozumie dziewczyny ja nie poronilam i nie zycze nikomu takiego doswiadczenia ale tez nie tak dawno bylam w totalnym dolku bo nie wiedzialam czy kiedy kolwiek zajde w ciaze.mialam torbile na jajniku leczylam sie i bylam tak przerazona ale teraz mamy naszego malego w brzuszku codziennie daje o sobie znac.i to jest najpiekniejsze.mam pelno obaw jak bedzie czy do konca wszystko bedzie oki jak sie urodzi czy sobie poradze niby to samo przychodzi.ale obawa zawsze jest.po mimo ze tam zaboli tam zaskrzypi to ciaza to najpiekniejszy czas.dziewczyny ja wierze ze nie dlugo bedziemy cieszyc sie krzykiem naszym skarbkow.wsparcie to podstawa w ciazy a je mamy od swoich mezow,partnerow,rodziny i od forumek.
ps.duzo niespodziewajek dzisiaj dziewczynki-mikolajki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Wstał nowy dzień i już mi lepiej:))kubuś fika od samego rana:)
Spałam dzisiaj całą noc!!!!!
A teraz ładuję bagaże i psa do auta i jadę do rodziców na tydzień na wieś.Kawałek drogi przede mną 2godziny i będę na miejscu.Drogi w niedzielę są w miarę puste więc szybciutko przelecę:))
Sciskam Was wszystkie:))
miłej niedzieli mamuśki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny:) jak super weekend mi leci:)) czujemy się z Kubusiem super i oby tak dalej;) ja próbuję delikatnie męża namówić na jakiś wyjazd na Sylwestra, zwłaszcza że prawdopodobnie nie idziemy nigdzie, a zawsze mi się marzyły góry.... ale mąż jako odpowiedzialny człowiek twierdzi że tu przynajmniej wie gdzie jest szpital i co i jak a tam by się tylko denerwował... moze i racja, bo okolice Sylwestra to dla nas 30tc. w sumie dobrze że mam takiego odpowiedzialnego faceta:)
co do krwi pępowinowej to też muszę jeszcze poszukać informacji, ginka na początku dała nam jakieś ulotki na ten temat ale nic tam nie ma o cenach tej inwestycji. mam mieszane uczucia, ale to chyba dlatego że mało na ten temat wiem.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się z rana i podbijam nasz wątek, bo spadł na 4 stronę;-)
Jak minął weekend dziewczyny, no i Mikołajki? Bo ja miałam super dwa dni, pomimo okropnej pogody. W końcu miałam męża na cały weekend;-)
Spędziliśmy go na odwiedzinach, drobnych zakupach i mikołajkowym obdarowywaniu - głównie dzieci z naszej rodziny. Dzisiaj nie śpię od 4.45, bo mąż wstawał do pracy i już nie zasnęłam. Mała przez weekend była baaardzo spokojna, aż zaczęlam się martwić. Ale od wczoraj wieczora znowu szaleje;-)
Pozdrawiam i życzę miłego i spokojnego tygodnia!!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam się i ja :)
Mój weekend był połowicznie super, bo niestety sobota przepadła mi na nauce i egzaminie wieczorem, dopiero po nim mogłam się wyluzować. A niedziela była super :)
Rano Mikołaje na motorach, wymiana prezęcików mikołajkowych z najblizszymi i wypad do znajomych :)
A dziś znowu trzeba było przyjść do pracy :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja tez sie witam po weekendzie mi minol bez zadnych rewelacji a dzisiaj rano maly od rana daje o sobie znac:)to jest najpiekniejszy prezent :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
zaczął mi się 22 tydzień :)) moje chłopcy tak w nocy pokopali mi brzuch że co chwile budziłam męża i kazał mu trzymać brzuchol i czekać aż kopną :)) super uczucie :))
pozdrawiam w ten deszczowy dzionek
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hejka:) cudny weekend, z naszym kopiącym Kubusiem;) dziś jest jakby spokojniejszy, ale staram się już o tym tak nie myśleć, przecież on też czasami śpi:) Zaczynamy 27tydzień - wczoraj przeczytałam że w 27tc maluszki mają już sny!:)) niesamowite;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i znowu poniedziałek, właśnie zaczynam 30 tydzień-kiedy to zleciało?
Jutro wizyta u lekarza i jak zwykle mały stresik zobaczymy jak synek będzie ułożony.
Kurcze co za pogoda mogła bym zasnąć na stojąco,i znowu w nocy te paskudne skurcze łydki i cała poduszka z bólu pogryziona ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też nie wiem kiedy ten czas zleciał! a koleżanka mi mówiła że jej się ciąża dłużyła - mi odwrotnie - czas leci jak szalony:) ale to dobrze bo doczekać się nie mogę;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
czesc dziewczyny! mi sie ciaza strasznie dluzy, ale to pewnie dlatego ze jest zagrozona a i ja caly czas musze siedziec w lozku :( no nic, nie bede zaczynala tygodnia od narzekania, bo jak na razie nie mam podstaw :)

ciesze sie, ze swieta sa juz za 3 tygodnie bo moj maz ma wolne cale dwa ostatnie tygodnie grudnia, w styczniu sie przeprowadzamy wiec powinien mi czas zaczac szybciej leciec.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej:)a ja tu tak na chwilkę wpadłam,miłego dzionka chciałam życzyć...:)
Ja jestem u rodziców ale chyba długo tu nie zabawię bo znowu mnie coś grypa kręci:(Wolę być bliżej swoich lekarzy.

buzka
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej dziewczyny:) podbijam wątek bo spadłyśmy troszkę ...
całkiem miły dzień mi leci, choć tak pochmurno na zewnątrz:) ale rano wpadła koleżanka, zrobiłam mega pranie potem miałam klientkę na kolczyki i jakoś zleciało... ;) dziwnie tak jak o 15 robi się ciemno nie?
Haniu zazdroszczę przeprowadzki!:) teraz z pewnością szybciej Ci czas poleci:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja już powoli czuję zmęczenie. Wstałam przed 5 i od tej pory się nie położyłam. Za to byłam u fryzjera i obciełam sobie włosy, a co tam od razu lepiej się czuję;-)
Dziewczyny, czy nosicie swoje obrączki, pierścionki? Bo ja jeszcze tak, ale wczoraj miałam palce spuchnięte i nie mogłam jej ściągnąć. Dzisiaj jest już ok i normalnie schodzi. Jeśli będę musiała ściągnąć obrączkę to będę się dziwnie czuła;-) na razie noszę ją bez przerwy: do snu, kąpieli itd.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczyny
Byłam dziś u lekarza, maluch waży już 1200g :)
Ze względu na skurcze lekarz kazał więcej leżeć i brać no-spę 3x2, ale na szczęście szyjka się nie skraca więc nie jest najgorzej.

Obrączkę nosze cały czas - puki co mi nie przeszkadza.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też noszę obrączkę i pierścionek normalnie, na razie nie puchnę. Oby tak zostało, w ogóle czuję się sprawnie i jakoś nie odczuwam żadnych dolegliwości, aż sama jestem zdziwiona...
bratka gratuluję sporego maluszka;) super!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Bratka to duzo co wazy nie ? ;) jutro ja mam wizyte ciekawe czy sie dowiem ile moja wazy ;) a mamy ten sam termin, tak z ciekawosci zapytam : twoja ostatnia miesiaczka kiedy byla ostatni raz ? ;) chcialabym porownac... buziaki dla was i maluchów ! ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Lekarz powiedział, że to sporo, powinno być około 1kg, ale biorąc pod uwagę, że cukier mam ok no i wiadomo, że jest granica błędu dość duża to w porządku

Ostatnia miesiączka 28 maj
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Gratuluję Bratka dorodnej Dzidzi! Oby dalej tak rosła;-)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no bratka spora juz twoja dzidzia:)tak trzymac:)
dziewczyny dzisiaj czytalam sobie jak przebia porod wiadomo u kazdej z nas inaczej ale podawali orientacyjnie troche mnie przerazaja te skurcze i ze nie mozna od razu przec zaczynam sie powoli chyba nakrecac czy wytrzymam wiem koniec cudowny.ja do odpornych na bol sie nie zaliczam dlatego mnie to jeszcze bardziej przeraza.a marzec coraz blizej:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Amadea a chodzisz już do szkoły rodzenia? dla mnie poród to nadal fikcja... na razie wolałam nie czytać żeby się nie nakręcać....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
amadea to wiedz ze nie jestes sama... tez sie bardzo boje ale mysle ze damy rade ;) a jeszcze mam takie pytanko do was.. czy ktoras w was miala lub ma taki straszny ból przy wstawaniu gdy sie ''zginam'' co jakis czas mialam taki ból ale dzis taki straszny był ze az sie przestraszylam...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
hej hej;) witam :))) wstałam dziś prawą nogą i jestem w świetnym nastroju, mam nadzieję, że nic tego nie zepsuje!;))
Fiolka - poród - dla mnie również fikcja, inne kobiety rodzą, hmm ale ja ?! hehe
staram się o tym nie myślec ;)
Madzia - ale gdzie ten ból? plecy czy gdzieś indziej? taki kłujący jak igła czy promieniujący?

A tak na marginesie - miłego dzionka wszystkim ciężarnym ;))

P.S.wczoraj umieraliśmy z mężem ze śmiechu jak patrzeliśmy na brzuch, pępek mi wystawał jakby miał wystrzelić :D heheheheheheh
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
super ze dzien zaczełaś z usmiechem ;) ja zaraz na wizyte ide i sie troszke stresuje ;P zreszta jak zawsze.. ;) a ból mam na dole brzucha kujący jak ugła ;( powiem dzis to lekarce zobaczymy co powie. buziaki ;* milego dnia
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
nie martw się będzie dobrze!
;)
podobno najważniejsze jest optymistyczne myślenie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny:) ja też prawą nóżką, od rana zdążyłam już posprzątać, poprasować i pranie wstawiłam - no niesamowita jestem dzisiaj;)) hihi:))
madziaaalenaa ja miałam jakiś taki ból - nie wiem czy ten sam co Ty, ale aż mi mąż pomagał się podnieść. Towarzyszyło temu twardnienie brzuszka (niekoniecznie w tym momencie ale w ogóle), miałam brać wtedy nospe tydzień czasu 3razy dziennie i faktycznie mi przeszło. Nie martw się na zapas i napisz po wizycie;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też mam czasem twadnienie brzucha, ale nie boli i szybko przechodzi. tak naprawdę gdybym brzucha akurat nie dotykała nawet bym nie wiedziała że coś takiego się dzieje. to chyba nic takiego?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
teraz też mam takie twardnienie od czasu do czasu ale też już bez bólu i nie tak często, czy to nie są skurcze macicy, takie jakby przygotowawcze, które są normalne po 20tc?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Cześć dziewczynki :)
I Maleństwa ;)
Ja się dziś nie wyspałam :(
Ale sama jestem zobie winna - trzeba było nie iść spać po 23 :/
Ale co tam, dam radę.
Co do bóli, miewam czasem jak wstaję, siadam takie jakby strasznie kłujące na samym dole albo w pachwinach, coś ala skórcze, ale myślę, że to tylko na skutek ucisku jakiegoś konketnego nerwu lub mięśnia - tak to odczuwam.
Ogólnie od piątku czuję się świetnie, co mnie bardzo cieszy, bo wcześnije jak Wam wspominałam miałam okropne bóle z lewej strony - szczególnie po długim siedzeniu. Teraz jakby ustały - największy dyskomfort czuję jak stoję za długo...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A zapomniałam jeszcze o pierścionkach - myślałam że jak schudłam do ślubu i obrączka była za luźne, to w ciąży będzie szybko dobra - a figę - zarówno obrączka jak i pierścionek zaręczynowy są nadal wręcz luźne. Bardzo mnie to cieszy, bo to oznacza, że nie puchnę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam co do bolu ja tak ma ze mnie boli podbrzusze ale tak dziwnie i krocze pachwiny jakbym ciwczyla ponoc tak jest pytalam sie lekarza ale gdyby co nospa albo szpital.a co do szkoly rodzenia nie chodze i nie bede chodzic nawet nie dowiadywalm sie jak jest tu w uk z ta szkolom.a macie ciemnie paski na brzuchach i pepki na wierzchu.ja mam jakis taki nie wyrazny zobaczymy dalej a pepek schowany nadal.a wiecie brzuchol jest bardzej wlochaty moje kolezanki tez tak mialy w ciazy.a robia wam sie juz rostepy.ja na razie nie zauwazylam naszczescie zobaczymy co bediz esie dzialo dalej
milego mamuski
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
na szczśscie nie mam rozstępów i oby tak zostało:)smaruję się kremikami, poza tym nie przytyłam jakoś dużo. pępek mi troszkę wyszedł, a ta ciemna linia niby jest ale też jakaś taka niewyraźna... włosków więcej też nie zauważyłam... w ogóle jakaś bezobjawowa ta moja ciąża;))) ja do szkoły rodzenia wybieram się po Nowym Roku.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Hej dziewczyny ;) melduje sie po wizycie ;) córcia ma sie dobrze, wazy 1100gram i jest juz ułozona głowką w dól, lekarka powiedziala ze juz raczej nie ma szans sie przekrecic ;)a co do tych bóli co dzis wspomnialam to lekarka powiedziala ze to normalne i ze mam wstawac bardziej uwaznie i delikatnie ;) jedyne co zle to ze mam nadcisnienie i mam brac co jakis czas tabletki na to... moja kochana córeczka ;) dzień zaczęty pozytywnie !! amadea a co do brzucha to ja tez mam taka linie dosc nie wyrazna ale jest, pępek powoli wychodzi juz na wierzch hehe. buziaki dla wass i maluchów ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to wspaniale;) cieszę się że wszystko ok;) my mamy wizytę dopiero 17 i już nie mogę się doczekać;))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
A ja nie śpię dziś od 5 rano...męża obudziłam do pracy o 5 30, dzieci coś dziś mało kopią pewnie ta pogoda ich dobija ale mnie też także rozumiem :)) zupka się robi a i póżniej będę miała czas dla siebie bo jego w ciąż brakuje...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja teraz na wizytę 22 grudnia idę, teraz będę częściej chodziła do lekarza bo to z bliźniakami ehh jeszcze parę miesięcy i moi chłopcy będą z nami :))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
też się kremami smaruję, ale słyszałam że kto ma mieć rozstępy ten je będzie miał - ponoć sprawa głównie genetyczna no i co najgorsze moja koleżanka też przez całą ciążę rozstępów nie miała aż... nadszedł 9 m-c i się pojawiły więc nie cieszę się na zapas!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Madziaaalenaa to super:))))
Mój mały jakiś nieruchliwy od dwóch dni:((Niby kilka ruchów dziennie wykona ale jakieś takie leniwe i już zaczęłam się martwić:((Już przyłożyłam na chwilkę detektor i wiem,że serducho wali zdrowo i nie powinnam się martwić ale lepiej się czuję jak on taki wesoły,skaczący...:(
Miłego dnia kobiety!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
witam po weekendzie:)
bylismy w warszawie u kolezanki która ma miesięcznego synka-rozkoszny jest....
wiedzialyscie ze dziecko sie karmi w sumie z 6-8 godzin dziennie? co chwile karmienie.
ehh i poszlismy na zakupy, takie mikolajkowe, w zasadzie tylko po dzieciecych sklepach chodzilismy i troche poszalalam:) jedyne co to mam nadzieje ze nie okaze sie pozniej ze to bedzie chlopak:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja od znajomych zostałam pełno ciuszków dla dziewczynki, a 1 grudnia dowiedzieliśmy się że będzie dwóch synów... Ale jak to moja mama twierdzi że i tak będzie parka bo zawsze lekarz może się pomylić (ciekawa teza ) ale ciuszki się nie zmarnują, mam jeszcze bratanicę
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
madziaaalenaa - gratuluję :))) Widzę, że nasze dzieciaczki rosną w podobnym tempie :)))

U mnie puki co rozstępów brak, a kreska na brzuchu pojawia się powoli, ale taka delikatna na razie.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też mam już troszkę ciuszków i chyba pora zorganizować jakiś większy karton na nie;)
co to tych nieszczęsnych rozstępów, to też tak słyszałam - że mogą pojawić się nawet tydzień przed porodem, mimo stosowania kremów. Sprawa pewnie jest głównie genetyczna, ale z pewnością ruch, zdrowa dieta i kremiki nie zaszkodzą...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie krecha bardzo wyraźna, po porodzie zniknie, ale u mojej siostry trwało to prawie dwa lata. Też zauważyłam delikatny meszek na brzuchu, ale jest widoczny tylko pod światło. Rozstępów na razie na szczęście brak. Też się smaruję, ale co będzie to zobaczymy. W okresie dojrzewania nabawiłam się kilku, tak jak moja siostra - ale w ciąży nie miała nowych. Moja mama też ani jednego rozstępu po 3 ciążach - ma ponad 60 lat, a nie wie co to nawet celulit;-))) Zazdroszczę jej. Mam nadzieję,że los i dla mnie będzie łaskawy;-0))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
U mnie narazie też brak rozstępów (poza "starymi" na nogach) i smaruję się jak mogę, żeby nadal nie było :)
Ciemnego paska na brzuchu też nie widzę :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
co do kreski - jest cieniutka i ledwo widoczna, ale jakaś tam jest ;D
włosów póki co nie widzę, heh;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
brr, dzisiaj wizyta u lekarza cieszę się bardzo że zobaczę blimsiena ale boję się jednocześnie czy z małym wswzystko ok.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to nam chyba będzie towarzyczyć do końca - ten strach przed każdą wizytą u lekarza jest poprostu straszny !!!!
Ja mam jutro USG prenatalne - nie muszę chyba pisać, co przeżywam ?? A jutro pewnie przed badaniem (mam na 11.30 wizytę)niewiele zdołam w pracy zrobić...ehhh że tych emocji nie można jakoś wyłączyć :(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Nam USG prenatalne wypada w sylwestra, tez nie moge sie doczekac. Tyle ze my nie mamy jakos newrow przed badaniami, raczej przed tym, czy znow nie przypalentaja sie jakies bole i nie bede musiala isc znow do szpitala. Jakos mamy wrazenie, ze z malym jest wsyzstko dobrze, tylko ciagle boimy sie o ta szyjke i bole :( Ale tak jak pisalyscie - strachu raczej sie nie pozbedziemy!

Dzisiaj natomiast naszym znajomym urodzila sie coreczka! Troche im zazdroszcze, ze maja juz to wszystko za soba ;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
madzieleniaaaa fajnie ze z wszystko wporzadku.ja ide na wizyte w czwartek juz nie moge doczkac sie kiedy uslysze serduszko malego.bo usg nie bede mial juz niestety;(
a strach jest straszny przed kazda wizyta
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny:) dziś ja wstałam wcześnie i podbijam wątek:)
mi też już ten strach tak nie towarzyszy - tzn jest ale nie taki jak był. ale jakoś tak do 5 m-ca to miałam ochotę stale kontrolować czy wszystko jest dobrze z Kubusiem. wyspałam się dziś cudnie!
wczoraj byłam w tym sklepie Mama i ja i oglądałam wózek który już mamy upatrzony - Jedo Bartattina. Bardzo mi się podoba, plan jest taki że kupimy w styczniu lub lutym wózek i łóżeczko:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
eh jak tu dziś pusto... a ja akurat taki mam dołek:( chyba skoczę do sklepu po jakąś czekoladkę...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka ja tez juz nie spie:)gabrys mnie od rana skopal:)my juz wozek mamy przywieziony i sobie jest dzisja jedziemy ogladac reszte lozeczko szafe bo nie chce zeby bylo zapozno.tak jak pewna znajoma oni mieli czas na kupowanie a co do czego zaczelo rodzic wczesniej a maz pozniej biegiem kupowal wszystko a jego mama prala ubranka bo ona miala przeciez czas:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja też już nie spię. my z wózkiem i łóżeczkiem czekamy tak do marca, ale wózek już mam wybrany:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cześć dziewczyny;)
a ja dziś się kiepsko czuję, rano obudziłam sie z katarem i bólem gardła, masakra ;/ a pogoda jest rzeczywiście średnia, ale mnie cieszy, że chociaż nie pada - bo tego nienawidzę! grrr jak jest zimno i mooookro....
Może faktycznie warto się rozweselić jakąś czekoladką ;D
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
znam taką samą historię, maluszek urodził się w 34tc ale wszystko udało się zorganizować. wczoraj straszyłam męża że jak coś to będzie sam wszystko załatwiał w 2 dni;) ale się nie przestraszył;)
kurcze no jakoś nie mam nastroju dziś, wczoraj się starliśmy z mężem i mam moralniaka.... ehhh, wzięłam się za sprzątanie, to mi jakoś zawsze pomaga... i chyba trzeba będzie kupić sobie tą czekoladkę....
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
fiolka nie martw się na zapas, nawet gdyby Wam się zdarzyła taka sytuacja to trudno - będzie jeździł i kupował bo innego wyjścia nie ma ;) My będziemy kupować w styczniu, bo przed świętam szał w sklepach a to nie dla mnie ;/ Wolę na spokojnie;)

a trochę na inny temat: wczoraj rozmawialiśmy z mężem, on się śmiał, że musimy zaraz robić drugie dziecko żeby synek miał rodzeństwo, żeby nie było zbyt dużej różnicy wiekowej;D a ja do niego mówię: to Ty kochanie rób a ja poczekam parę lat, hehehe ;D
A na poważeni - myślałyście jaką przerwę sobie zrobić? chcecie mieć wogóle więcej dzieci?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kayla ja bym bardzo chciała mieć dwoje. Rozmawiałam o tym z mężem nie raz, ale to czy się zdecydujemy zależy niestety jak to w naszym kraju od wielku czynników- głównie finansowych. Teoretycznie wolałabym małą różnicę wieku czyli ok 2-3lata. ale akurat sprzedajemy i kupujemy mieszkanie, zawsze to jakiś kredyt (nawet jak niewielki to jednak), poza tym zobaczymy jak to się będzie z jednym układało i finansowo i organizacyjnie. Chciałabym jednak z tych właśnie względów odczekać może 4-5lat i się postarać. Poza tym chciałabym wrócić do pracy a jakbym zaszła w ciążę to nierealne... myślę że i wiekowo mogę sobie dać czas bo mam teraz 28 lat, więc kolejne dziecko za jakieś 4lata byłoby ok. z drugiej strony - jetsem dość wygodna, i tak sobie myślę że większa różnica wieku to może być problem jesli chodzi o pokój dla maluchów, kupujemy 3pokojowe mieszkanie i chcemy mieć dla siebie osobną sypialnię. ... więc sama nie wiem.
a jak jest z Wami dziewczyny???
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my byśmy chcieli jeszce 1... ale chyba przerwe będzie i to taka kilkuletnia z powodów czysto finansowych
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
to my chcielibysmy miec trojke tzn.ja a moj maz czworke ale ja powiedzialam ze na 4 jestem za stara.nie chce bawic sie pieluchami nie wiadomo ile lat a mi niestety latak leca mam 29 skonczone wiec zbyt wiele czasu nie zostalo.wiec jezeli wszystko bedzie oki po urodzeniu i z maly to zabieramy sie za robote kiedy to bedzie mozliwe.a chccialabym wrocic do polski zanim dzieci pojda do szkoly bo nie widze na dzien dzisiejszy zeby tutaj w anglii sie uczyly ale to na to jeszcze mamy czas.napocztek niech wyjdzie gabrys a pozniej zobaczymy.nie chce planowac bo zazwyczaj nic z tego nie wychodzi lepiej miec jakies opcje:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ach Ci mężowie...
Ja chcę mieć generalnie dwójkę, mąż bardzo by chciał trójkę...
Nie chciałby za długo czekać, bo jest ode mnie parę lat starszy, ale ja chcę odpocząć więc pewnie umówimy się na jakiś kompromis...
Sama nie wiem...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to zazdroszczę bo ja nie wiem czy mój mąż będzie chciał drugie .... na razie nie bardzo niestety. a ja sama mam brata i nawet jak mnie wkurza to nie wyobrażam sobie inaczej.
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
mój to chciałby i piątkę:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Ja narazie nie przesądzam, ale generalnie chciałabym dwoje, tylko najpierw niech się to pierwsze urodzi całe i zdrowe, i zobaczymy ile nam zabiera ono energii i czy będziemy mieć siłę na kolejne ;)

A tak wogóle to trzymajcie kciuczki, za godzinę mam wizytę - USG prenatalne....już się nie mogę doczekać...i oczywiście mały stresik już mnie dopadł :/
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
assaki to trzymam kciuki za Was:) a ty odezwij się jak wrócisz, na pewno jest wszystko ok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
my też trzymamy wszystkie nasze 4 kciuki:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
ja również trzymam kciuki ;)))

a wracając jeszcze do tematu, dziś kobiety myślą jak dadzą radę z dzieckiem - ja też ciągle o tym myślę - a kiedyś mieli minimum trójkę, czwórkę i więcej i też dawali radę. Podziwiam moją mamę ! dopiero ostatnio zaczęłam się nad tym zastanawiać/doceniać jaka musiała być wytrwała - mam siostrę i dwóch braci!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no to nieźle;) moja mama też ma dwójkę rodzeństwa, ja mam jednego brata... wydaje mi się że dwoje dzieci to dziś luksus. w prawdzie wiele osób mówi że jak się chce to się da radę itp... ale przynajmniej mi nie chodzi o to żeby dawać radę na siłę od 1wszego do 1wszego, tylko żeby troszkę pożyć, gdzieś pojechać, dziecku zapewnić wakacje i różne atrakcje...

ah na mojego dołka kupiłam sobie wielką czekoladę;) pyszna i zaczyna działać;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
dzien dobry cieżarówki:) ja sie dzis cudnie wyspalam:) no i po obiadkach mamy tez jakos mi tak lepiej hehe.
co do dzieci to najlepiej gdyby roznica miedzy rodzenstwem nie byla duza a z drugiej strony nie wyobrazam sobie zaraz zachodzic w ciaze... tak wiec czas pokaze:) najwazniejsze zeby nasz synek urodzil sie caly i zdrowy a potem sie pomysli:)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam juz po wizycie,dzidzia zdrowa, główką w dół, waga 1,5 kg i coraz bardziej podobna do mnie ;-)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Pszczola suuuppperr!!:))) widzisz dzisius ulozyl sie glowka w dol:) no i rzecz jasna, ze do mamusi podobne;)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
cudownie - gratuluję;)))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
od teraz wizyty u gin co 2 tyg to podobno normalne po 30 tyg
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
juz co 2 tygodnie? o kurcze, a chodzisz pszczoła prywatnie czy na NFZ?
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
no właśnie prywatnie ;-( troszke mnie to szarpnie po kieszeni
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
wow! już co 2tyg a ja myślałam że to tak po 35.... ciekawe co mi ginka zaleci 17 grudnia, normalnie chodziłam do niej co 3-4tyg teraz jakoś tak wyszło że 5tygodni przerwy..... ja chodzę prywatnie każda wizyta to 100zł:(
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Drogie koleżanki... chyba muszę prosić o wypisanie mnie z listy...
Decyzją lekarzy dwa tygodnie temu mój aniołek Gabrielek przyszedł na świat w 29 tc. Waży niecały kg i dzielnie walczy o życie...
Bardzo proszę trzymajcie za niego kciuki... jest tak malutki i całkowicie bezbronny... :`((((

W bólu ale z nadzieją patrze w przyszłość.
Doceniajcie każdy kopniak i każdy ból, zgage, niewygodę.
nie wiem co więcej napisać...
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
megi - trzymaj się dzielnie!!!! osobiście mam koleżankę która urodziła w 28tc i dziś córcia ma 6latek i nic jej nie dolega. a przecież jesteśmy te 6 lat do przodu! buziaki i pozdrowienia i trzymam kciuki:*
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
meg-i trzymaj sie! teraz wcześniaki mają szanse już od 24 tyg w Polsce (na świecie podobno już od 22-23 tydz.)

pomodlę się za Was
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
kolezanka urodziła na początku 6 m-ca ciąży a dziś synek czyje się świetnie będzie dobrze,tylko troszkę cierpliwości i dużo wiary
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Kochana mysl pozytywnie a ja bede sie modlic o zdrowie Twojego dzidziusia!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Twoj synek jest silny i bedzie zyl!!! teraz lekarze maja doswiadczenie w takich sytuacjach i uratuja Twoj skarb!!! wierze, ze bedzie dobrze!!!! prosze daj znac jak sobie bedzie radzil Gabrys,wierze ze informacje zawsze beda pozytywne!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Na początek do megi - ŚCISKAM KCIUKASKI Z CAŁEJ SIŁY ZA TWOJEGO SYNECZKA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

A ja po wizycie poproszę o dopisanie przy mojej dacie, że będę miała CÓRECZKĘ - MARTĘ :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
assaki gratuluję;) Śliczne imię;)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Megi-i - trzymam kciuki za synka. Musi być dobrze.

**LUTY**

02 - Weronka - córeczka Zosia ;-)
03 - Alicja t-c - synek - Konrad :)
09 - Megi-i - chłopczyk ;-)
09 - Kobyłka - dziewczynka :-)
14 - Milimili - synek ;-)
15 - Pszczoła - chłopczyk ;-)
15 - waleniek
- Magda1978
27 - KateK27 - chłopczyk ;-)
27 - Edycia32 - synek Hubercik ;-)
28 - Aris - chłopczyk ;-)

**MARZEC**

01 - Nusia - córunia Paulinka :-)
04 - bratka - synek ;-)
04 - Amadea99 - synek - Gabriel ;-)
05 - Madziaaalenaa - córeczka - Maja ;-)
6/11 - blue73 - chłopczyk ;-)
10 - edziawu
12 - slodzinka
13 - fiolka - synek - Kubuś ;-)
15 - Patrycyja
16 - Pomaranczka
16 - Magsz - córeczka ;)
17 - Delka - synek:)
21 - Andzia - córcia :-)
22 - Sunny1984 - synek - Piotruś ;-)
23 - hossanna - córeczka ;-)
25 - smith2002 - córeńka :D
28 - etka - córeczka - Lenka ;-)
30 - doka- chłopczyk ;-)

**KWIECIEŃ**

07 - Kasieńka79
08 - lalka
10 - brzoskwinka - 2 synków ;-) ;-)
15 - rudziaczek
17 - asski - córeczka - Marta;-)
22 - HaniaB - synek - Filip;-)
23 - Ewel - synek - Kubuś:)
24 - Monika_81
25/29/1 - pchelapchela
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dziękuję za dopisanie :)

Ależ jestem szczęśliwa :))))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Assaki gratulacje:)))
moj synus dzis sie super wierci -wystaje albo jego kolanko albo lokietek;)) sliczny widok:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
a ja chora... :( stan podgorączkowy ... :(((
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
oj biedaku! to kuruj się pod kocykiem, herbatką z cytrynką....
ja dziś cały dzień na kompie;) taki leniwy dzionek i troszkę się poobjadałam - wyjątkowo mnie naszło;)))
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
tak, leżę pod kocykiem i piję herbatkę z miodem i cytryną, ale czuję się coraz gorzej. na jutro jestem już umówiona do lekarza, nie dam rady iść do pracy, a poza tym nie warto ryzykować. widziałam dziś w telewizji materiał o kobiecie, która po tygodniu zmarła na grypę!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
chyba i tak już miałaś iść na zwolnienie prawda? poleż i odpocznij, trzeba dbać o nasze maleństwa:)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
MEGI-I bede 3mac kciuki i tez sie dzis za was pomodle! Jestem wiecej niz pewna, ze wszystko bedzie dobrze. Dzisiejsza neonatologia jest bardzo rozwinieta i wystarczy, ze maluszek urodzi sie w szpitalu w cywilizowanej miejscowosci i wszystko bedzie dobrze !!!

Sporo czytalam na temat wczesniakow. Ze wzgledu na skracajaca sie szyjke strasznie boje sie, a wrecz jestem pewna, ze urodze wczesniej niz 22 kwietnia... Modle sie, zeby dotrwac najpierw do 24 tc (zeby wogole lekarze zaczeli traktowac mojego maluszka jak dziecko z prawem do zycia) i do 30 tc (bo wiem, ze takie dzieciaczki na prawde sa w stanie przezyc!!!).

U nas pojawila sie szansa powrotu do 3miasta!!! Bardzo nam na tym zalezy-bo w razie czego maluszek moglby urodzic sie w cywilizowanym szpitalu a nie na podlasiu, gdzie jest - na prawde - ciemnogrod pod tym wzgledem.

Takze wierze ze bedzie wszystko dobrze !!!!
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
megi-trzymamy nasze kciuki zobaczysz ze bedize dobrze:)
ty tez masz synka gabrysia moj jest jeszcze w brzuchu ale tez gabrys
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Dzień dobry wszystkim :)
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0
Witam i zapraszam do nowego :)

http://forum.trojmiasto.pl/?act=show_topic&topic=137858&c=1&k=16
popieram tę opinię 0 nie zgadzam się z tą opinią 0

Inne tematy z forum Rodzina i dziecko

Wasze pomysły na szybki obiad :) (106 odpowiedzi)

jak w temacie, poratujcie

Gdzie kupię okulary przeciwsłoneczne (43 odpowiedzi)

Czy ktoś może polecić mi sklep z dobrymi okularami przeciwsłonecznymi? Nie mają to być okulary...

Jakie zabawki edukacyjne polecacie? (34 odpowiedzi)

Chcę kupić jakieś zabaweczki Amelce ale nie mogę się zdecydować co jej kupić, za dużo tego...

do góry