Widok
znalazlam prognoze na marzec i czerwiec:
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/106241,prognoza-sezonowa
Marzec już wiosenny
Zima ustąpi wcześnie, więc w marcu będziemy się mogli cieszyć wczesną wiosną z wyższymi temperaturami niż zazwyczaj w tym miesiącu. Suma opadów w porównaniu z poprzednimi miesiącami znacznie się zmniejszy, jest więc szansa na więcej słonecznych dni. Dla rolników problemem może być niedostatek opadów, zwłaszcza na południu Polski.
Kwiecień bardzo ciepły i suchy
W kwietniu czeka nas eksplozja wiosny, 2-3 tygodnie wcześniej niż zazwyczaj. Temperatury bardziej będą przypominały maj niż kwiecień. Będzie słonecznie i sucho, dzięki obecności wyżu znad wschodniej Europy.
Mi sie ta prognoza bardzo podoba:)ciekawe jak bedzie w rzeczywistosci bo z tymi prognozami to roznie bywa hihihihi :))
http://www.twojapogoda.pl/wiadomosci/106241,prognoza-sezonowa
Marzec już wiosenny
Zima ustąpi wcześnie, więc w marcu będziemy się mogli cieszyć wczesną wiosną z wyższymi temperaturami niż zazwyczaj w tym miesiącu. Suma opadów w porównaniu z poprzednimi miesiącami znacznie się zmniejszy, jest więc szansa na więcej słonecznych dni. Dla rolników problemem może być niedostatek opadów, zwłaszcza na południu Polski.
Kwiecień bardzo ciepły i suchy
W kwietniu czeka nas eksplozja wiosny, 2-3 tygodnie wcześniej niż zazwyczaj. Temperatury bardziej będą przypominały maj niż kwiecień. Będzie słonecznie i sucho, dzięki obecności wyżu znad wschodniej Europy.
Mi sie ta prognoza bardzo podoba:)ciekawe jak bedzie w rzeczywistosci bo z tymi prognozami to roznie bywa hihihihi :))
To zapowiada się szybka wiosna:)
Pamiętam jak sprawdzałam pogodę długoterminową na swój ślub. Pisali że bedzie deszczowo i chłodno. Wszysytko się sprawdziło ;)
Macie dziewczyny jakies zachcianki? Do tej pory pochłaniałam spore ilości jabłek teraz przerzuciłam się na pomarańcze:) I nawet mleko m i zasmakowało :)
Pamiętam jak sprawdzałam pogodę długoterminową na swój ślub. Pisali że bedzie deszczowo i chłodno. Wszysytko się sprawdziło ;)
Macie dziewczyny jakies zachcianki? Do tej pory pochłaniałam spore ilości jabłek teraz przerzuciłam się na pomarańcze:) I nawet mleko m i zasmakowało :)
sonia85
Ja butelki tez 2 kupilam.
Prognoza pogody super! Trzymam kciuki zeby sie sprawdzila :-)
A zachcianek zadnych nie mam od poczatku ciazy, az ostatnio stwierdzilam, ze musze cos powymyslac, zeby maz nie pomyslal, ze to tak lekko, hehe...
Jutro planujemy zakupy farbiarskie i maz rusza z malowaniem pokoju malucha. Fajnie, bede mogla cos juz zaczac urzadzac.
Ja butelki tez 2 kupilam.
Prognoza pogody super! Trzymam kciuki zeby sie sprawdzila :-)
A zachcianek zadnych nie mam od poczatku ciazy, az ostatnio stwierdzilam, ze musze cos powymyslac, zeby maz nie pomyslal, ze to tak lekko, hehe...
Jutro planujemy zakupy farbiarskie i maz rusza z malowaniem pokoju malucha. Fajnie, bede mogla cos juz zaczac urzadzac.
Ale się dziewczęta ostatnio rozpisałyście:)
Ja wczoraj na pierwszych mini zakupach dla Synka:) Znajoma teściowej jest krawcową i szyła kiedyś takie rzeczy więc trochę się odkupiło:)
No a te większe zakupy to mam nadzieję że w poniedziałek:D
Mi też ostatnio zasmakowało mleczko;D A kiedyś jabłuszka jadłam jedno za drugim;]
A synek ostatnio mocno się wierci więc może jednak zmieni pozycje na normalną:)
Ja wczoraj na pierwszych mini zakupach dla Synka:) Znajoma teściowej jest krawcową i szyła kiedyś takie rzeczy więc trochę się odkupiło:)
No a te większe zakupy to mam nadzieję że w poniedziałek:D
Mi też ostatnio zasmakowało mleczko;D A kiedyś jabłuszka jadłam jedno za drugim;]
A synek ostatnio mocno się wierci więc może jednak zmieni pozycje na normalną:)
hejka,
jesli chodzi o zachcianki to maz nie musi biec do sklepu o 2 w nocy :)ale mam zawsze ochote na slodycze, oprucz batonikow, ciasta tez czesto na lody..no i cala ciaze jem duzo owocow...byl okres ze codziennie musialam zjesc grejfruta:)
jesli chodzi o dzisiejszy dzien to znowu jestem nieprzytomna...nie wiem co mi jest ale znowu nie spalam..polozylam sie po polnocy..nie moglam zasnac to weszlam sobie na forum i od 1-2 czytalam co pisza mamusie styczniowe i lutowe..nadal nie moglam zasnac...po 3 poszlam sobie zagrzac szklanke mleka bo myslalam, ze mi pomoze ale nici...i tak dalej leciala 4, 5 a ja leze wogole nie zmeczona..przysnelam chwile po 6 bo o 7 maz mnie obudzil jak wstal i tak do tej pory spac nie moge...
nawet nogi mnie nie denerwowaly wiec dziwna sprawa;/wczoraj w dzien tez nie spalam wiec nie wiem o co chodzi...
moze samo lezenie mi wystarcza:)
jesli chodzi o zachcianki to maz nie musi biec do sklepu o 2 w nocy :)ale mam zawsze ochote na slodycze, oprucz batonikow, ciasta tez czesto na lody..no i cala ciaze jem duzo owocow...byl okres ze codziennie musialam zjesc grejfruta:)
jesli chodzi o dzisiejszy dzien to znowu jestem nieprzytomna...nie wiem co mi jest ale znowu nie spalam..polozylam sie po polnocy..nie moglam zasnac to weszlam sobie na forum i od 1-2 czytalam co pisza mamusie styczniowe i lutowe..nadal nie moglam zasnac...po 3 poszlam sobie zagrzac szklanke mleka bo myslalam, ze mi pomoze ale nici...i tak dalej leciala 4, 5 a ja leze wogole nie zmeczona..przysnelam chwile po 6 bo o 7 maz mnie obudzil jak wstal i tak do tej pory spac nie moge...
nawet nogi mnie nie denerwowaly wiec dziwna sprawa;/wczoraj w dzien tez nie spalam wiec nie wiem o co chodzi...
moze samo lezenie mi wystarcza:)
Moje problemy ze spaniem już mineły rano cieżko mi sie obudzić. Tylko znów strasznie nogo mnie bolą jakby zakwasy i ledwo co chodze a jak gdzieś ide to jak pingwin ;p w czwartek mam lekarza i może on cos powie i boje sie mojej wagi dziś rano weszłam na wage i już 15 kg a obwód brzucha ten sam tylko do góry coraz bardziej idzie. Jutro chce też małe zakupy zrobic i czekam na moją paczkę z różnymi drobiazgami dla maleństwa.
Hejka
Ja dzisaj zakrecona jestem bo caly czas mi sie wydaje ze dzisiaj poniedzialek.
Co do jedzenia to ja na poczatku jadlam sledzie z cebula szok jakis a do tego banany i jablka i oczywiscie slodycze co teraz wiadac na wadze.
Ivvka pogoda poprostu super bo ja nie chce juz tej zimy.
Rowniez podczytuje mamy styczniowo-lutowe i juz sie zaczely rozpakowywac.
W przyszlym tygodniu to nam zostanie juz tylko 7tyg do konca:)
Ja dzisaj zakrecona jestem bo caly czas mi sie wydaje ze dzisiaj poniedzialek.
Co do jedzenia to ja na poczatku jadlam sledzie z cebula szok jakis a do tego banany i jablka i oczywiscie slodycze co teraz wiadac na wadze.
Ivvka pogoda poprostu super bo ja nie chce juz tej zimy.
Rowniez podczytuje mamy styczniowo-lutowe i juz sie zaczely rozpakowywac.
W przyszlym tygodniu to nam zostanie juz tylko 7tyg do konca:)
eh ja sie przestalam przejmowac waga, jak doszlam do 10 kg i stwierdzilam ze za chiny nie zmieszcze sie w zalozonych 12kg, trudno bede sie martwic po.
moja mala miednicowa, zobaczym jeszcze ma czas wiec sie nie martwie, przynajmniej mi na przepone nie uciska i moge normalnie oddychac.
mi odpukac wrocilo dobre spanie, no moze z mala przerwa w nocy ale gora 30 min wiec da sie zniesc.
moja mala miednicowa, zobaczym jeszcze ma czas wiec sie nie martwie, przynajmniej mi na przepone nie uciska i moge normalnie oddychac.
mi odpukac wrocilo dobre spanie, no moze z mala przerwa w nocy ale gora 30 min wiec da sie zniesc.
Ale ostatnio dużo piszecie...
Ja dzisiaj mam starsznego lenia. Po wyprawieniu córki do przedszkola i męża do pracy położyłam się spać i obudziłam się dopiero po 10. I doslownie nic mi się robić nie chce... A powinnam zacząć mieszkanie sprzątać bo jutro wyprawiamy 4 urodzinki córki. Może kawkę sobie wypiję to jakoś się rozkręcę. Bo póki co to leń na maxa!!!
A co do wagi to porównywałam wczoraj przyrosty wagi w moich obydwu ciążach. I z pierwszą córką w 31 tygodniu miałam 8kg do przodu, a teraz 9kg. A więc stwierdziłam, że jest nieźle. Bo w sumie po pierwszym porodzie dosyć szybko udało mi się uzyskać satysfakcjonującą wagę. Ja mam tylko mocne postanowienie, że po porodzie zapisuję się na jakiś fitness. Mam plan, żeby wieczorkami chodzić - mąż w tym czasie zajmie się córkami, a ja trochę poćwiczę i przy okazji psychicznie odpocznę :) Zobaczymy tylko co z moich planów wyjdzie?!
Ja dzisiaj mam starsznego lenia. Po wyprawieniu córki do przedszkola i męża do pracy położyłam się spać i obudziłam się dopiero po 10. I doslownie nic mi się robić nie chce... A powinnam zacząć mieszkanie sprzątać bo jutro wyprawiamy 4 urodzinki córki. Może kawkę sobie wypiję to jakoś się rozkręcę. Bo póki co to leń na maxa!!!
A co do wagi to porównywałam wczoraj przyrosty wagi w moich obydwu ciążach. I z pierwszą córką w 31 tygodniu miałam 8kg do przodu, a teraz 9kg. A więc stwierdziłam, że jest nieźle. Bo w sumie po pierwszym porodzie dosyć szybko udało mi się uzyskać satysfakcjonującą wagę. Ja mam tylko mocne postanowienie, że po porodzie zapisuję się na jakiś fitness. Mam plan, żeby wieczorkami chodzić - mąż w tym czasie zajmie się córkami, a ja trochę poćwiczę i przy okazji psychicznie odpocznę :) Zobaczymy tylko co z moich planów wyjdzie?!
U mnie siara pokazala sie juz dosc dawno ale w pierwszej ciazy tez mialam chyba w 27tyg ale nie ma co sie martwic bo czasami pojawia sie dopiero po porodzie.
Ja jeskies cwiczenia z netu sciagne na plaski brzusio i bede cwiczyc.
Bo chyba nie dam rady gdzies sie wydostac od tych dzieciaczkow.
Mezus po pracy bedzie jezdzil na budowe naszego domku.
A ja juz widze ze znowu wszystko bedzie na mojej glowie.
No ale nic nie ma co narzekac,kiedys powinno byc lepiej.
te moje pizamy do szpitala to sa jakies mega mini dobrze ze mam szlafrok troszke dluzszy.Bo w tej chwili zabardzo sexsownych nóg to ja nie mam;)
Ja jeskies cwiczenia z netu sciagne na plaski brzusio i bede cwiczyc.
Bo chyba nie dam rady gdzies sie wydostac od tych dzieciaczkow.
Mezus po pracy bedzie jezdzil na budowe naszego domku.
A ja juz widze ze znowu wszystko bedzie na mojej glowie.
No ale nic nie ma co narzekac,kiedys powinno byc lepiej.
te moje pizamy do szpitala to sa jakies mega mini dobrze ze mam szlafrok troszke dluzszy.Bo w tej chwili zabardzo sexsownych nóg to ja nie mam;)