Widok
Witam,
U mnie od kilku dni nieco lepiej. Na początku męczyły mnie potworne mdłości i wymioty, a od wtorku jest nieco lepiej, mdłości są mniejsze i nie wymiotuję. Pomaga herbatka imbirowa z rana, a potem częste małe porcje jedzenia. Mama nadzieję że tak już zostanie, bo jak wspomnę pierwsza ciążę to aż mam dreszcze...
We wtorek wybieramy się do lekarza sprawdzić czy wszystko w porządku, bo na pierwszej wizycie nie było jeszcze zarodka tylko pęcherzyk ciążowy :)
U mnie od kilku dni nieco lepiej. Na początku męczyły mnie potworne mdłości i wymioty, a od wtorku jest nieco lepiej, mdłości są mniejsze i nie wymiotuję. Pomaga herbatka imbirowa z rana, a potem częste małe porcje jedzenia. Mama nadzieję że tak już zostanie, bo jak wspomnę pierwsza ciążę to aż mam dreszcze...
We wtorek wybieramy się do lekarza sprawdzić czy wszystko w porządku, bo na pierwszej wizycie nie było jeszcze zarodka tylko pęcherzyk ciążowy :)
hmm jak sie czujemy?? oprocz malych mdlosci to jest wszystko ok :) czasem poboli mnie brzuch ale do przezycia :) jak byly te upa;y to nie moglam nawet na sloncu przez piec minut przebywac, tak strasznie bolala mnie glowa. pogoda deszczowa i taka jak dzisiaj dla mnie jak najbardziej korzystna :)
aga007 jak bedziesz miala usg popros lekarza zeby wlaczyl bicie serca maluszka :)
aga007 jak bedziesz miala usg popros lekarza zeby wlaczyl bicie serca maluszka :)
Ja w pierwszej ciąży wyłam chyba w ostatnim dniu 6 tygodnia i już było widać i słychać. Teraz poszłam jakiś tydzień szybciej i niestety zarodka jeszcze nie było.
Ja pracuję zawodowo.Praca administracyjno- biurowa. Po pierwszej ciąży wróciłam do pracy po 6 miesiącach od porodu- czyli w robocie jestem od października zeszłego roku. Teraz chce popracować do grudnia- jeśli stan zdrowia i samopoczucie na to pozwolą. Natomiast wrócić chciałabym później - jak będę miała taką możliwość to przynajmniej rok chciałabym posiedzieć z Maleństwem w domu- w sumie z Maluchami.
Ja pracuję zawodowo.Praca administracyjno- biurowa. Po pierwszej ciąży wróciłam do pracy po 6 miesiącach od porodu- czyli w robocie jestem od października zeszłego roku. Teraz chce popracować do grudnia- jeśli stan zdrowia i samopoczucie na to pozwolą. Natomiast wrócić chciałabym później - jak będę miała taką możliwość to przynajmniej rok chciałabym posiedzieć z Maleństwem w domu- w sumie z Maluchami.